Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Archiwum dla Luty 20th, 2010

PROJEKT RZĄDU UDERZY W RODZINĘ – PO buduje dyktaturę

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/02/2010

Magdalena Kochan minister do spraw rodziny - członek PO

Rząd chce przepchnąć wyjątkowo szkodliwy projekt, który może całkowicie odciąć Polskę i Polaków od korzeni, czyli od rodziny i jej wartości. Proponowane zmiany mogą być ogromnym ciosem w instytucje rodziny i już teraz budzą poważny niepokój organizacji pozarządowych, niezależnych mediów jak i zwykłych ludzi. Przyjrzyjmy się faktom:

  1. widnieje zapis: “Osobom wykonującym władzę rodzicielską (…) zakazuje się stosowania kar cielesnych, zadawania cierpień psychicznych i innych form poniżania dziecka” a dalej: Do przemocy psychicznej zalicza “zawstydzenie, narzucanie własnych poglądów, ciągłe krytykowanie, kontrolowanie, ograniczanie kontaktów”. Według ministerstwa, formą przemocy jest nawet “krytykowanie zachowań seksualnych”. Absurd poprawności politycznej zaczyna zagrażać także polskim rodzinom. Proponowany projekt ustawy jest o tyle skandaliczny, że w praktyce całkowicie uniemożliwia jakiekolwiek dyscyplinowanie i wychowanie dziecka. Nie będzie można zakazywać spotykać się ze zdegenerowaną młodzieżą, krytykować aborcji czy wczesnej aktywności seksualnej. Oczywiście, krytyka homoseksualizmu też nie wchodzi w grę, gdyż to podpada “narzucanie własnych poglądów”. Punkty, jakie powyżej przedstawiłem można interpretować dowolnie, w dowolny sposób. Interpretacja w zasadzie zależy wyłącznie od woli, albo od rozkazów z góry wydanych szeregowemu pracownikowi socjalnemu, który będzie orzekał czy odebrać dziecko, czy nie. Ustawa ta odbiera rodzicom jakiekolwiek możliwości manewru przy wychowaniu i dyscyplinowaniu swojego dziecka. Nie oszukujmy się, ale ten lewicowy projekt kładzie nacisk na możliwie jak najszersze zdemoralizowanie polskiej młodzieży. Kładzie się też nacisk na rozbijanie rodzin, gdyż teraz dzieci będą odbierane pod byle pozorem, według widzimisię państwowego, omnipotentnego urzędnika. Tutaj wcale nie chodzi o dobro rodziny, ale o możliwie jak najszersze przemiany społeczne i o zniszczenie instytucji rodziny. Gdyby ustawodawcy chodziło o dobro rodziny i walkę z przemocą, to proponowany projekt ustawy wyglądał by zupełnie inaczej i kładł nacisk na inne sprawy.

    De facto dzieci zostaną oddane pod opiekę państwu, a rodzice staną się tylko i wyłącznie biernymi wykonawcami widzimisię socjalistycznego państwa. Gdyż każdy odwrót od norm poprawności politycznej będzie skutkował odebraniem dziecka przez państwowego urzędnika pod byle pozorem. Powiedzmy sobie wprost, iż funduje się nam najbardziej restrykcyjne przepisy w całej europie, nie licząc Szwecji i Niemiec. Oberwie się jak zwykle krytykom rządu, osobom niepoprawnym politycznie i niepokornym. Oberwie się konserwatystom, katolikom, ogólnie ludziom, którzy będą chcieli wychować swoje dziecko inaczej niż głosi jedynie słuszna, socjalistyczna doktryna.

  2. Równie kontrowersyjny jest inny zapis. Otóż decyzję o odebraniu dziecka podejmować będzie nie sąd, ale pracownik socjalny. Dopiero później sąd podtrzyma lub uchyli tą decyzję. Do czasu podjęcia decyzji przez sąd odebrane rodzicom dziecko będzie przebywać w specjalnym ośrodku z dziećmi z naprawdę patologicznych środowisk. Daje to praktycznie nieograniczoną władzę tym pracownikom socjalnym. Totalitarne państwo, którym powoli staje się Polska, kreuje nową kastę urzędników, którzy będą mieli nie tylko nieograniczoną władzę, ale przed nikim nie będą odpowiadać za swoje błędy, celowe bądź nie celowe. Podobnie kiedyś działo się z inną kastą urzędników, którzy pogrążyli firmę Optimus. Po latach sąd orzekł wyrok, w którym przyznał rację spółce Optimus, jednak urzędnik nie poniósł konsekwencji swojej rozmyślnej decyzji. Czy podobnie będzie teraz?

  3. Oprócz pracowników socjalnych powstanie osobna kasta opłacanych z naszych podatków pasibrzuchów. Będą to siedmioosobowe grupy w każdej gminie. Przy czym ustawodawca zaznaczył, że w tych grupach musi się znaleźć co najmniej siedem osób, zaś sama górna granica wielkości takich grup nie jest określona. Tak więc powstanie kolejna już armia nierobów, i to bardzo szkodliwych społecznie.

  4. Inną sprawą jest to, że wystarczy jeden anonimowy donos skłóconego z nami sąsiada i zostanie nam założona niebieska karta. Tak więc jak cała Polska długa i szeroka będą się mnożyć anonimowe donosy wyssane z palca, i o to ustawodawcy chodzi, o rozbicie rodziny i rozbicie społeczeństwa. Socjalistyczne państwo zawsze było wrogiem rodziny i zrobi wszystko, aby ją rozbić, nie cofając się nawet przed najbardziej haniebnymi regulacjami. Za komuny mieliśmy bolków, alków, partyjnych towarzyszy, różnej maści TW i donosicieli. W totalitarnym państwie jutra będziemy mieć całą masę anonimowych donosów. Chodzi też o to, aby w takim systemie każdy się bał każdego i się za bardzo nie narażał władzy. W świecie, gdzie każdy na każdego może napisać anonimowy donos, który wiele znaczy, nikt nie będzie za bardzo się wychylał, społeczeństwo będzie bierne.

Źródło: http://astral-projection.blog.onet.pl

Opublikowany w Patriotyzm, Szatan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Komentarzy: 12 »

Nie bójmy się klękać!

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/02/2010

OJCIEC ŚWIĘTY na nowo przypomina i naucza oraz

daje publiczne świadectwo wobec całego Kościoła Św. na czym polega prawdziwa odnowa Kultu Eucharystycznego zgodnie z duchem Soboru Trydenckiego i Soboru Watykańskiego II.

Słowa Ojca Św. Benedykta do Ciebie:

„Proszę wszystkich o odważne i zdecydowane okazywanie swej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii”.

29. 06. 2008r. na rozpoczęcie roku św. Pawła miliony wiernych zasiadających przed telewizorami było świadkami jak na Watykanie Ojciec Św. Benedykt XVI podawał wiernym Komunię Św. na kolanach, bezpośrednio do ust i tylko z rąk kapłana. Nie podawano natomiast Komunii Św. osobom, które chciały ją przyjąć – świętokradzko na rękę. Podobnie było w czasie Święta Bożego Ciała. Papież w ten sposób przywraca dwutysięczną, nieomylną i ponadczasową Świętą Tradycję Kościoła – która jak to powiedział Ojciec Św. Jan Paweł II – na skutek „niedopuszczalnych nadużyć posoborowych odnośnie

Eucharystii” (Ecclesia de Eucharystia) została wypaczona! Na Zachodzie spowodowało to prawie całkowity upadek Kultu Eucharystycznego i ruinę tamtejszego Kościoła. Ponad 90% katolików utraciło tam wiarę w realną i rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii. Mistrz papieskich ceremonii ks. prałat Guido Marini udzielając w imieniu Ojca Św. Benedykta XVI wywiadu dla L’Osservatore Romano przypomniał z wielką mocą, że przyjmowanie Komunii Św. do ust na klęcząco, z rąk kapłana jest normą ciągle obowiązującą w Kościele. Wg papieskiego ceremoniarza to przyjmowanie Eucharystii do ust i na klęcząco, jaśniej wyraża prawdę o realnej obecności Chrystusa w Sakramencie Ołtarza, pogłębia pobożność i poczucie świętości tajemnicy (por. Idziemy Nr 27, 6. 07. 2008r.). Dlatego Ojciec Św. Benedykt XVI mówi do Ciebie: „Proszę wszystkich o odważne i zdecydowane okazywanie swej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii“. Nie bójmy się klękać! Bądźmy posłuszni Ojcu Św.! W kościele nigdy nie było zgody ze strony Papieży na podawanie Komunii Św. na rękę, w postawie stojącej, w dodatku od szafarzy świeckich! Już Papież Paweł VI zaraz po Vatikanum II w instrukcji Memoriale Domini z dnia 29. 06. 1969 r. potępił te obce Kościołowi obrzędy, pisząc między innymi: „Zbadawszy prawdę Tajemnicy Eucharystycznej, jej moc oraz obecność Chrystusa w niej, idąc za wewnętrznym nakazem zmysłu czci wobec tego Najświętszego Sakramentu, jak też dla pokory, zaprowadzono zwyczaj, że szafarz[kapłan] sam kładzie cząstkę konsekrowanej Hostii na języku przyjmującego Komunię Św. (…) nie tylko dlatego, że opiera się on na przekazanym przez Tradycję od wielu wieków zwyczaju, lecz szczególnie dlatego, że wyraża on szacunek wiernych wobec Eucharystii.

(…) Ponadto przez ten obrzęd, który należy uważać za przekazany przez Tradycję, zabezpieczone jest, że Komunia Św. rozdzielana jest z należną jej czcią, pięknem i godnością, oraz że Postacie Eucharystyczne, w których jest obecny w jedyny sposób substancjalnie i trwale cały i niepodzielny Chrystus, Bóg i Człowiek, ochraniane są przed wszelkim niebezpieczeństwem profanacji. Przy tym zaznacza się, że zmiana sprawy tak znaczącej, opartej na starożytnej i czcigodnej Tradycji, dotyczy nie tylko dyscypliny kościelnej, lecz samej wiary w Eucharystię. Dlatego Stolica Apostolska napomina biskupów, kapłanów i wiernych z całą stanowczością, aby przestrzegali obowiązujące i na nowo potwierdzone prawo, (…) ze względu na wspólne dobro samego Kościoła” (tamże).

Niestety Papież Paweł VI już przed Soborem i wkrótce po nim był świadkiem sprzeniewierzenia się wielu kardynałów, biskupów, kapłanów i teologów, którzy samowolnie jeszcze na jego oczach, w samym Watykanie, wprowadzili Komunię na stojąco i do ręki !!! Stąd zrozumiałe stają się jego słowa wypowiedziane w 1966 r.: „Są dzisiaj w Kościele siły, wśród nich także księża i osoby poświęcone Bogu, które sprawiają mu więcej szkody niż najwięksi wrogowie zewnętrzni. Sam Szatan wtargnął do świątyni Boga”.

Te antybiblijne obrzędy wielokrotnie potępiał Ojciec Św. Jan Paweł II, a w swoim liście o tajemnicy i kulcie Eucharystii Dominicae Cenae pisze: „Komunia Św. na rękę jest godnym ubolewania brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej” A potępiając wprowadzanie szafarzy świeckich pisze: „Dotykanie konsekrowanych postaci Hostii, a także rozdawanie ich własnymi rękoma jest właśnie przywilejem wyświęconych [kapłanów]” (tamże). Papież Jan Paweł II przypomina jednocześnie, że te prawdy ponownie „powiedział” Kościołowi Duch Święty na Soborze Watykańskim II. W ślad za tym 177 Konferencja Episkopatu Polski (10-11 grudnia 1980r.) pod przewodnictwem Wielkiego Prymasa Tysiąclecia Ks. Kard. St. Wyszyńskiego mając na uwadze wskazania Papieża, odnośnie nadużyć posoborowych w liturgii Mszy Św. wydaje zarządzenie: „W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię Św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować w Mszach Św. także dla grup specjalnych”. Również obecny Papież Benedykt XVI, jeszcze jako prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, na polecenie Papieża Jana Pawła II, napominał też biskupów, kapłanów i wiernych: „Być może, zatem postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym dla kultury nowoczesnej skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadniecie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem” (por. Łk 22, 41) (…)

Zwyczaj klękania nie pochodzi z jakiejś bliżej nieokreślonej kultury – pochodzi z Biblii i biblijnego spotkania Boga…” (Duch Liturgii, str.164-173). Powoływanie się na ostatni Sobór przy narzucaniu Komunii Św. na stojąco i do ręki nazwał «profanacją Soboru»” (Ks. N. Nasuti „Cud Eucharystyczny w Lanciano”, Ks. Gunter „Szatan istnieje naprawdę”).

Obowiązuje to do dzisiaj i na zawsze. Wielu duchownych wprowadza w błąd wiernych mówiąc, że odmowa przyjęcia Komunii Św. na stojąco jest nieposłuszeństwem Kościołowi. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli mówimy o posłuszeństwie Kościołowi to mamy na myśli wyłącznie posłuszeństwo nieomylnej nauce Papieży i głoszących to samo duchownych. Niektórzy powołują się na Papieży podających Komunię na stojąco i do ręki. Świadczy to o całkowitej nieznajomości doktryny Kościoła, która mówi, że normą postępowania dla pasterzy są dokumenty papieskie regulujące te sprawy, a nie to co czyni papież. Papież dla uniknięcia schizmy i ogólnego zgorszenia czekał aż pasterze dobrowolnie wycofają się samowolnie z wprowadzonych przez siebie błędów i nadużyć. Każdy kto mimo decyzji Ojca Św. Benedykta XVI będzie dalej przyjmował Komunię Św. na stojąco, do ręki i z rąk szafarza świeckiego nie będzie w jedności z Ojcem Św. a sam znajdzie się poza burtą Kościoła.

Módlmy się, aby w naszych sercach wzrastała żywa wiara do Chrystusa Eucharystycznego, aby nie bać się przyjmować Komunię Św. na kolanach, a wieczności będzie za mało, aby podziękować Bogu za łaskę Bożej bojaźni!!!

Jasna Góra 13 lipca 2008r. Praca zbiorowa Zrzeszenia Teologów w Polsce

============================================================

Prymas Peru zakazał w swojej diecezji udzielania Komuni Św.
na rękę

Jak informuje serwis PapaNews, Jan Ludwik kard. Cypriani Thorne,
metropolita Limy i prymas Peru podjął decyzję o wprowadzeniu w swojej
archidiecezji zakazu udzielania Komunii Św. na rękę:

Wasza Eminencjo, czym jest prawdziwa liturgia?

Powiem krótko: Jest obliczem prawdziwej wiary. To nie jest zaledwie
jakiś zewnętrzny  obrzęd  ujęty w formalizm, ale jest to radosna
celebracja Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Dlatego taka
ważna jest właściwa i godna celebracja Mszy świętej, wierna kanonom
Kościoła, przede wszystkim przez szacunek dla Pana Jezusa. Cieszę się,
że Ojciec święty Benedykt XVI bezustannie zwraca na to uwagę.

Ostatnimi czasy wzrasta zaniepokojenie nadużyciami liturgicznymi.

Jak Eminencja tłumaczy ten trend?

Utraciliśmy poczucie grzechu, stąd nadużycia również podczas ofiary Mszy
świętej, pojawiają się różne wywrotowe trendy w myśleniu, również w
Kościele, toleruje się i usprawiedliwia kreatywnością różne
kontrowersyjne pomysły i obszerne celebracje liturgiczne. Myślę, że
jakaś część odpowiedzialności za to spada na Kurię Rzymską po Drugim
Soborze Watykańskim, na rozluźnienie w ramach swoistej interpretacji
Soboru. Ta sytuacja wymaga natychmiastowej naprawy, myślę że wertykalny
wymiar Eucharystii jest absolutnie niezbędny, aby wierni zrozumieli ten
wielki dar Chrystusa. Obecnie wierni są często gorszeni różnymi Mszami
przekształconymi w show, podczas których w imię wolności i kreatywności
uprawia się różne odmiany nieprawości.

Pomówmy o sposobach udzielania Komunii Świętej

I znowu, “rozluźnienie zasad” przez wielu kapłanów obniża w oczach wielu
katolików wartość Eucharystii. Osobiście uważam, że najlepsza metoda
udzielania Komunii świętej to udzielanie jej na język.
W mojej
archidiecezji zabroniłem udzielania Komunii na rękę, ponieważ w
przeszłości znajdowaliśmy na posadzkach kościołów wiele konsekrowanych
Hostii lub ich fragmentów.

Serwis Petrus interesuje się także neokatechumenatem – Droga
Neokatechumenalna wzbudza zarówno podziw, jak i podejrzenia

Nie mam wątpliwości, że intencje neokatechumenów są chwalebne i że oni
szczerze, z gorliwością i radością szukają Boga. Myślę, że trzeba z nimi
prowadzić zdrowy dialog, zakorzeniony w prawdzie. Watykan szuka jakiegoś
rozwiązania, które pozwoli zatwierdzić ich statut. Jakkolwiek podczas
celebrowania przez neokatechumenat Mszy świętych zdarzają się rzeczy
ABSOLUTNIE  NIEDOPUSZCZALNE . Przypominam i powtarzam: Liturgia jest czymś
wyjątkowym i musi być przez wszystkich traktowana w ten sam sposób.
Powiem krótko: tolerancja wobec neokatechumenów: tak, ale obowiązkiem
Kościoła jest dbać o szacunek dla Eucharystii.

Tłumaczenie ze strony Kronika Novus Ordo

Opublikowany w Kościół, Religia | Otagowane: | Komentarzy: 11 »

El Escorial: Wizja kataklizmu

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/02/2010

Ja jestem Matką Boską Bolesną

Pod koniec XX wieku pojawiło się wielu wizjonerów, zapowiadających straszne kary czekające ludzkość za jej grzechy. Rzekomo powtarzali słowa Chrystusa lub Jego Matki, którzy mieli im się ukazywać. Jedną z tych wizjonerek jest Luz Amparo Cuevas. Jej “objawienia” nie zostały uznane przez Kościół.

Luz Amparo Cuevas podczas wizjiKomisje badające wiarygodność objawień czasami mają trudne zadanie. Jeśli jednak “wizjoner” opowiada “przesłania” jawnie sprzeczne z Pismem Świętym wszystko jest jasne. Nawet jeśli jego “wizje” i ekstazy” gromadzą tysiące wierzących mu ludzi. Rozpoznanie wiarygodności “objawień” Amparo Cuevas w El Escorial (Hiszpania) komplikowały relacje świadków widzących nadnaturalne zjawiska towarzyszące ekstazom “wizjonerki” – analfabetki, nie znającej nawet słów modlitw. Na jej ciele miały otwierać się stygmaty, następnie znikające bez śladu, miała dokonywać bilokacji i lewitacji. Nie wdając się w szczegółową analizę wiarygodności tych opisów miejscowy biskup nie aprobował “objawień”, z uwagi na ich treść.

Wizjonerka analfabetka

Luz Amparo Cuevas urodziła się w dniu 13-ego marca 1931 r., w bardzo biednej rodzinie w Peñascoza (Albacete). Jej mama zmarła kiedy Amparo miała zaledwie sześć miesięcy. To jest odnotowane, że nawet jako dziecko Amparo bardzo cierpiała. Jej macocha wysyłała ją – małe dziecko, aby sprzedawała na ulicy i z poleceniem, aby nie wracała do domu, dopóki nie sprzeda towaru. W rezultacie, jak podaje źródło, ona często spała poza domem, pod drzewem lub nawet pokryta śniegiem. Pewnego razu, gdy Amparo miała zaledwie dziewięć lat, ona została przyłapana na ulicy na żebraniu o jedzenie. W więzieniu ona przeżyła o chlebie i wodzie. Pomimo tego, Amparo miała wielką miłość i nabożeństwo do Matki Boskiej. W dziecięcej niewinności, Amparo poprosiła Matkę Boską: “Droga Matko w Raju, ja chciałabym zobaczyć moją własną mamę. Zabierz mnie tam, gdzie ona jest”. Amparo wierzyła, że Matka Boska słyszy jej modlitwy. Amparo poślubiła Nicasio Barderas Bravo. Oni mieli siedmioro dzieci. Cierpienia Amparo trwały nadal, również w jej małżeństwie. Jej mąż walczył z chorobą alkoholową i prawie zawsze był bezrobotny; chociaż, jak to jest odnotowane, ona była szczerze nawrócona. Ona mieszkała w El Escorial (w Madrycie) przez ponad 20 lat i pracowała jako pomoc domowa. Ona została cudownie uzdrowiona w Lourdes z choroby serca w 1977 r. Amparo nie wiedziała jak się modlić, więc ona zawsze wzywała Matkę Boską z dziecięcą łagodnością i miała wielkie współczucie dla każdego. Ona uznawała istnienie Najwyższej Istoty, jeszcze ona nie praktykowała żadnych sakramentów i nie podejmowała żadnych obowiązków religijnych.

Przeprowadziła się do miasteczka El Escorial koło Madrytu. Tam właśnie, 18 czerwca 1981 r. miała doznać pierwszego objawienia. Od tego czasu Chrystus, Matka Boża, a czasem także anioł stróż ukazują się jej rzekomo w każdą pierwszą sobotę miesiąca.

Żeby uwiarygodnić swe “przesłania” Amparo Cuevas 27 maja 1984 r. ujawniła, że według słów Chrystusa została wybrana do przekazywania Bożych przesłań już jako mała dziewczynka. Bóg zdecydował się na rozpoczęcie objawień kiedy grzechy ludzkości szczególnie się nawarstwiły.

“Objawienia” odbywają się pod drzewem w posiadłości Prado Nuevo, około czterech kilometrów od sławnego zamku królów Hiszpanii w El Escorial. Po raz pierwszy Amparo Cuevas miała się objawić otoczona przez aniołów Matka Boża, która przedstawiła się jako Matka Boża Bolesna (Nuestra Seńora de los Dolores). Madonna miała być ubrana w czarny płaszcz, a z jej oczu spływały łzy. Jej pojawieniu się miała towarzyszyć jasność na niebie i zapach róż. Zażądała wystawienia kaplicy i odmawiania różańca. Późniejsze “przesłania” nie były już jednak tak spokojne.

Rzekomo Chrystus miał na przykład powiedzieć, że wewnątrz Kościoła rozprzestrzenia się masoneria, a także komunizm. Masonerii ma rzekomo ulegać wielu biskupów i kardynałów. Te grzechy i błędy mają ściągnąć na świat straszną karę. Przed końcem świata ma się pojawić kometa, której blask zabije wielu ludzi.

Następnie ma zapaść ciemność, która będzie trwała trzy dni. Jedyne światło na Ziemi będą dawać pobłogosławione w kościołach świece. Następnie kometa uderzy w Ziemię. W kataklizmie mają zginąć wszyscy przeciwnicy Boga. Zginie 2/3 ludzkości. Dobrym chrześcijanom natomiast nie stanie się nic złego.

Dzisiaj Amparo ma Duchowego Przewodnika w osobie księdza zakonnika Alfonso María Sendrín z Zakonu Karmelitów Bosych. (Discalced Carmelites – Karmelici Bosi są chrześcijanami wyznania rzymsko-katolickiego, kobietami i mężczyznami, zakonnikami i osobami świeckimi, którzy są wezwani do kontemplacyjnej modlitwy i posługi w duchu Świętej Teresy z Avila i Świętego Jana od Krzyża). Jej duchowy dyrektor mówi, że zachowanie Luz Amparos jest pokorne, wielkoduszne, że ona jest gorącą katolicką duszą, posłuszną. Liczne świadectwa wielu świadków wykluczają możliwość oszustwa lub patologicznej iluzji, dokonywanej dla późniejszych efektów lub owoców takich jak możliwość, że te objawienia mogłyby się okazać czymś całkiem innym niż one są.

Kult się umacnia

W każdą pierwszą sobotę miesiąca pod drzewem w Prado Nuevo gromadzi się kilkadziesiąt ludzi pragnących być świadkami “objawień” Amparo Cuevas. Wizjonerka cieszy się poparciem swego spowiednika, karmelity o. Alonso Marii Lopeza Sendrina.

Na początku lat dziewięćdziesiątych miejscowe władze wydały “wojnę” kultowi, ale bez większych rezultatów. Szczególnie ostro przeciwko rzekomym objawieniom wypowiadali się burmistrz El Escorial Mariano Rodriguez, administrator posiadłości Prado Nuevo Tomas Leyun i miejscowy proboszcz, ks. Pablo Camacho Becerra.

W latach 1992-1995 wstęp na teren posiadłości był nawet zabroniony. Nie dało to jednak rezultatów. Kult się umacnia, obecnie przybywają tam tysiące pielgrzymów. Niektórym “objawieniom” Amparo Cuevas towarzyszy podobno zapach róż i inne niewytłumaczalne zjawiska.

Przesłania Matki Boskiej Bolesnej

Z powodu ogromnej ilości przesłań i ich długości, nie jest możliwe przedstawienie ich wszystkich, więc my zdecydowaliśmy wybrać niektóre z nich, jakie były przekazywane w długim okresie czasu:

“Wiele dusz jest straconych, one czekają na kogoś, kto je uratuje. Grzech nieczystości obraża Pana Boga. Duża część duchowieństwa, tj. księży, biskupów i kardynałów kroczy po ścieżkach wiecznego potępienia i to z ich powodu wiele dusz jest potępionych”.

“Módl się dużo, czyń pokutę, aby każdy mógł być uratowany, im więcej ty cierpisz i im więcej poświęceń ofiarujesz, tym mocniej Ja kocham ciebie, gdyż w ten sposób ty sprawiasz Mi ulgę w cierpieniu i wstawiasz się za wieloma grzesznikami, którzy tego bardzo potrzebują. Wiele dusz jest potępionych, ponieważ nikt się za nie modli. One muszą skorygować swoje życie, oni muszą ubierać się we właściwy sposób. Być może my zdołamy uratować przynajmniej JEDNĄ TRZECIĄ LUDZKOŚCI. Oni muszą naprawić swój sposób życia, oni muszą ubierać się skromnie”.

“Różaniec Święty jest Moją ulubioną modlitwą, można uratować całą ludzkość przy pomocy Różańca, można zakończyć wojnę, jeśli ludzie tego chcą; ty musisz rozważać każdą Tajemnicę po trochu, podczas gdy ty odmawiasz Różaniec. To jest dobre, jeśli ty odmawiasz piętnaście Tajemnic. Ja obiecuję towarzyszyć każdemu, kto odmawia Różaniec, kiedy ta osoba będzie umierać”.

“Każdego dnia Ja będę tu obecna, aby błogosławić Różaniec wszystkim ludziom, którzy przyjdą na to miejsce, aby się modlić”.

“Oni muszą być pogodzeni z Bogiem każdego dnia, oni muszą spowiadać się i przyjmować Najświętszą Hostię w każdą pierwszą sobotę miesiąca. To jest bardzo ważne, aby przyjmować Hostię z głębokim nabożeństwem w każdy pierwszy piątek, dla uczczenia mojego Syna. Należy regularnie uczęszczać na Najświętszą Eucharystię”.

“Wy musicie często odwiedzać Najświętszy Sakrament”.

Matka Boska nalega, aby modlono się za Papieża, za Kapłanów, o pokój w Hiszpanii, za region Vascongada, za świat i szczególnie za całkowite nawrócenie Rosji. Żąda posłuszeństwa i apostolstwa.

“Pyszni prowadzą do każdego innego grzechu w tym świecie. Ty musisz być pokorna i z pokorą odpowiadać na każdą możliwą obrazę, z pokorą ty możesz uzyskać wszystko, bądź pokorna i płacz dużo tak, abyś nie uległa pokusie. Proś o radę Twojego Duchowego Dyrektora, Mój Syn będzie prowadził ciebie. Ktoś musi wypełniać przykazania i być Apostołem, chociaż ty z pewnością doświadczysz problemów i będziesz prześladowana z powodu Syna Boga”.

Ona mówi o zwiastowaniu wielkiego cudu i o karze:

“Grzechy dusz konsekrowanych obrażają Raj i proszą o Sąd. Nadejdzie Wielka Kara na całą ludzkość, kara taka, jakiej jeszcze nie było (od lipca 1981 r. Matka Boska mówi nam, że my się zbliżamy do tego). Jeśli wy Mnie nie słuchacie, tysiące osób zginie i Kościół będzie cierpiał wielki upadek, nie będzie pracy i nowa Wielka Wojna nadejdzie. Papież zginie śmiercią męczeńską. Wy jesteście bardzo blisko Czasów Ostatecznych.  SĄD NAD NARODAMI JEST BARDZO BLISKO. Dzień Stworzyciela nadchodzi”.

“Bóg Ojciec ześle dwie bardzo wielkie kary. Jedna z nich to wojny, rewolucje. Inne nadejdą z Raju. Będą wielkie trzęsienia ziemi w niektórych krajach, cała Ziemia będzie pokryta ciemnością przez trzy dni, niczego nie będzie można zobaczyć, powietrzem nie będzie można oddychać, a w czasie tych dni ciemności JEDYNE ŚWIATŁO DOSTARCZAĆ BĘDĄ ŚWIĘTE ŚWIECE. Wierni muszą zostać w swoich domach i odmawiać Różaniec Święty i prosić Boga o Miłosierdzie. Kara spowoduje, że dwie trzecie ludzi zginie. Nic się nie stanie tym, którzy są z Bogiem i z Maryją Najświętszą”.

“Zanim kara nadejdzie, będzie ostrzeżenie z Nieba. Każdy będzie to widział. Będzie się wydawać tak jakby cały świat był w płomieniach, to będzie trwało 20 minut i wiele osób umrze z powodu szoku, ale ci, którzy wierzą w Boga i w Maryję Najświętszą popadną w pewien rodzaj ekstazy. Po ostrzeżeniu i przed karą będzie cud”.


Matka Boska mówi o Wszechświatowym Królestwie Pana Jezusa Chrystusa:

“Mój Syn zniszczy każde złe zioło i On przygotuje chwalebne odrodzenie w Czasie Jego Miłosierdzia. Potem nadejdzie Pokój i pogodzenie między mężczyznami, ludzkością i Bogiem. Ludzie będą służyć Bogu, Bóg będzie adorowany i uwielbiany; miłosierdzie będzie świeciło wszędzie, nowi królowie będą prawą ręką Kościoła. Ewangelia będzie nauczana wszędzie i ludzie będą żyli w bojaźni Bożej. Kościół Święty będzie łagodny, pobożny, silny, biedny i skrupulatny w naśladowaniu cnót Pana Jezusa Chrystusa”.

Na końcu, Matka Boska mówi to:

“Przekaż przesłania Miłosiernej Matki wszystkim na całym świecie, ty musisz zdawać sobie sprawę, że jest wiele osób, które nadal nie znają ich”.

Data Pierwszego i Ostatniego Objawienia: Pierwsze: 13-ego listopada 1980 r.
Ostatnie: 4-ego kwietnia 1992 r.

Całkowita liczba Objawień: 30

Daty poszczególnych Objawień:
- 1980 r.: 13 listopada
- 1981 r.: 15 stycznia; 23 maja, 6 lipca; 25 sierpnia; 2, 14, 23 października; 22 listopada; 11, 18 grudnia
- 1982 r.: 15 stycznia, 19 marca, 2 kwietnia, 3 lipca, 19, 20, 26 listopada; 4, 22, 25 grudnia
- 1983 r.: 14, 22 stycznia; 5 lutego; 27 marca; 20 lipca; 5 listopada
- 1989 r.: 4 lutego; 1 lipca
- 1992 r.: 4 kwietnia


Wszystkie 30 objawienia zostały opisane; jednak, to jest prawie pewne, że objawień było więcej. Jest podane, że objawienia nadal trwają i mają miejsce w Pierwsze Soboty miesiąca.

Źródło: http://www.marypages.com

Opublikowany w Objawienia | Otagowane: , , , | Zostaw Komentarz »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers