Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Ks. Nęcek zatroskany o wybór Komorowskiego

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Maj 2010

Ks. Nęcek w „Wyborczej” ostrzega przed „uwikłaniem politycznym” kapłanów. „Okres kampanii wyborczej sprzyja próbom uwikłania kapłanów w działalność polityczną” – napisał w felietonie „Gazecie Wyborczej” rzecznik metropolity krakowskiego ks. Robert Nęcek. Podkreślił, że misją kapłana jest wyjaśnianie Ewangelii i „formacja sumień do podejmowania samodzielnych decyzji”. Żaden ksiądz nie może czynnie angażować się w promowanie polityka czy partii, a tym bardziej namawiać wiernych do składania podpisów na określone listy wyborcze, w dodatku na terenie parafii. Ksiądz poprzez partyjne zaangażowanie prowadzi wspólnotę wiernych do rozłamu i obniża autorytet Kościoła – przypomina ks. Nęcek  nauczanie społeczne Kościoła.

A ja się pytam kiedy ksiądz zaprzestanie zabierać głos na łamach skrajnie lewicowej „Gazety Wyborczej” a zwłaszcza ksiądz rzecznik kard. Dziwisza.  Czy nie ma katolickich gazet, katolickich mediów żeby choć czasem ksiądz Nęcek tam się wypowiedział?? Pytam kiedy ksiądz Nęcek wypowiedział się w Radiu Maryja czy TV Trwam, czy nawet w Katolickim radiu Józef lub w Naszym Dzienniku. Nie zauważyłem aby ksiądz Nęcek zabierał głos w mediach katolickich, a występuje jedynie w mediach obcych, wrogich kościołowi? A czy wypowiadanie sie na łamach typowo lewackiej, jawnie antykościelnej GW nie jest „obniżaniem autorytetu” Kościoła Katolickiego  w Polsce?? Czy ksiądz Nęcek na siłę próbuje ratować bankruta gazetę Wybiórczą wywołując skandale??

Ksiądz Nęcek ostrzega przed uwikłaniem politycznym kapłanów. A ja się pytam.  Co to oznacza nie mieszanie się do polityki? Czy kapłani nie są obywatelami Polski? ich polityka nie dotyczy? A czymże czcigodny księże czym jest polityka, jeśli nie działaniem na rzecz dobra wspólnego?! Jak to określił już św. Augustyn budowaniem Civitas Dei?! Odróżnić należy popieranie jakiejś partii od polityki, ale tego krakowska Kuria, z szanownym księdzem Nęckiem nie potrafi. Czego wyrazem były słynne już rekolekcje dla czcigodnych parlamentarzystów z PO…Tak się po nich nawrócili, że pan Gowin był łaskaw powiedzieć, że jego stanowisko Kościoła w sprawie wprowadzenia ustawy dotyczącej in vitro nie interesuje! Nie kompromitujcie się więc wielebni księża, bo aż żal was słuchać…

A ja się pytam. Czy dla ks. Nęcka działalność publiczna i męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki także kwalifikuje się do „uwikłanie kapłana w działalność polityczną”?

Jestem za zaangażowaniem politycznym duchowieństwa po stronie partii politycznych, które popierają katolicki model społeczeństwa. A przeciwnie, to jestem przeciw udzielaniu się księży w gównianych gazetach. Jakby nie było innych mediów? Co autor chciał nam przez to mimo woli powiedzieć?

Jest to przykre ze człowiek musi sie wypowiadać przeciw własnym duchownym, ale Prawda przede wszystkim.  Jej sie należy służba i posłuszeństwo. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, należy oddzielić ziarno od plew i wyraźnie powiedzieć, kto jest wilkiem w przebraniu owieczki. Po czynach ich poznacie. Działania Kurii krakowskiej pozostawiają sporo do życzenia, a ich skumanie się z antykościelną GW jest jednym wielkim, znakiem zapytania .  Kościół musi świadczyć i mówić zawsze tylko prawdę nawet tą, która za boli wielu bo tylko prawda nas wyzwoli i powinien popierać tych którzy do tej prawdy dążą. Księdza powinność to wskazywanie zła i ostrzeganie przed nim. A także wskazywanie drogi wiernym, aby kroczyli zgodnie z nauka Kościoła. To jest obowiązek każdego katolika a księdza w szczególności.

Ks Nęckowi i podobnie myślącym tekst Ezechiela polecam ,łaskawie… Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom , którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkim wysokim pagórku; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał. Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: Przecież owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec : Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Na dobrym pastwisku będę je pasł.

About these ads

Odpowiedzi: 53 to “Ks. Nęcek zatroskany o wybór Komorowskiego”

  1. krolowapokoju powiedział/a

    Księże Nęcku poczytaj co Joanna Najfeld pisze

    blisko związane z promotorami aborcji środowisko gejów ostatnio rozpoczęło otwartą ofensywę sądową; do masowego pozywania do sądu krytyków ideologii homoseksualnej nawoływali działacze lewicy na konferencji w siedzibie Gazety Wyborczej, jednym z głównych głosicieli tego pomysłu jest Krystian Legierski, który zachęca do pozywania i apelowania aż po sądy zagraniczne; Legierski wytoczył kilka procesów o “homofobię” prawicowym politykom, prokuraturą i utratą pracy grozili też lewicowi działacze Wojciechowi Cejrowskiemu za cytowanie Biblii o homoseksualiźmie na katolickiej uczelni

  2. krolowapokoju powiedział/a

    Ksiądz Robert Nęcek głosi herezje
    „Najbardziej rozpowszechnioną w Kościele katolickim herezją stał się obecnie irenizm. Manifestuje się on w coraz częstszych próbach podporządkowania zasad religii katolickiej temu, by nikogo nie urazić, zwłaszcza – Żydów.”
    „…potępienie kary śmierci ani nie wynika z zasad religii katolickiej, ani z nauczania Kościoła, natomiast zgodne jest i z poglądami masońskiej obediencji Wielkiego Wschodu Francji i z zasadami politycznej poprawności, będącej obowiązującą ideologią w Unii Europejskiej. Stawiając legalność kary śmierci na równi z legalizacją aborcji i eutanazji, ksiądz Robert Nęcek najwyraźniej próbuje podsunąć ideologię politycznej poprawności w charakterze fragmentu depozytu wiary katolickiej.”

    • Aleksandra powiedział/a

      Jak sie teraz czuje ks Nęcek po wypowiedzi Bp Małysiaka na swojej uroczystości jubileuszowej ?
      którą kardynał Dziwisz skomentował do zebranych : ale dostaliśmy szkołę co ?
      Szkoda że tej szkoły nie udzielił wcześniej ks Nęckowi.
      Uważam , ze ks Nęcek powinien zrezygować ze swojego stanowiska
      To jest wyjątkowa diecezja, o ogromnym ciężarze gatunkowym, i jakakolwiek rysa jest na niej niedopuszczalna

  3. 3pm powiedział/a

    LIST ŚW. JUDY
    Adres
    1 Juda, sługa Jezusa Chrystusa, brat zaś Jakuba*, do tych, którzy są powołani, umiłowani w Bogu Ojcu i zachowani dla Jezusa Chrystusa: 2 miłosierdzie wam i pokój, i miłość niech będą udzielone obficie!
    Cel listu
    3 Umiłowani, wkładając całe staranie w pisanie wam o wspólnym naszym zbawieniu, uważam za potrzebne napisać do was, aby zachęcić do walki o wiarę raz tylko przekazaną świętym. 4 Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają na rozpustę, a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa.
    Ostrzeżenia
    5 Pragnę zaś, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko, że Pan*, który wybawił naród z Egiptu, następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli; 6 i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie*, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd* wielkiego dnia; 7 jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie [położone] miasta – w podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała* – stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia. 8 Podobnie więc ci „prorocy ze snów”*: ciała plugawią, Panowanie* odrzucają i wypowiadają bluźnierstwa na „Chwały”*. 9 Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: «Pan niech cię skarci!»*.
    10 Ci zaś [temu] bluźnią, czego nie znają; co zaś w przyrodzony sposób spostrzegają jak bezrozumne zwierzęta, to obracają ku własnemu zepsuciu. 11 Biada im, bo poszli drogą Kaina* i oszustwu Balaama* za zapłatę się oddali, a w buncie Korego* poginęli. 12 Ci właśnie na waszych agapach* są zakałami, bez obawy oddają się rozpuście*… samych siebie pasą… obłoki bez wody wiatrami unoszone… drzewa jesienne nie mające owocu, dwa razy uschłe, wykorzenione… 13 rozhukane bałwany morskie wypluwające swoją hańbę… gwiazdy zabłąkane*, dla których nieprzeniknione ciemności na wieki przeznaczone… 14 * Również o nich prorokował siódmy po Adamie [patriarcha] Henoch, mówiąc: «Oto przyszedł Pan z miriadami swoich świętych, 15 aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie bezbożne uczynki, przez które okazywała się ich bezbożność, i za wszystkie twarde słowa, które wypowiadali przeciwko Niemu grzesznicy bezbożni»*. 16 Ci zawsze narzekają i są niezadowoleni ze swego losu, [choć] postępują według swoich żądz. Usta ich głoszą słowa wyniosłe i dla korzyści mają wzgląd na osoby.
    Upomnienia
    17 Wy zaś, umiłowani, przypomnijcie sobie te słowa, które były zapowiedziane przez Apostołów Pana naszego Jezusa Chrystusa, 18 gdy mówili do was, że w ostatnich czasach pojawią się szydercy którzy będą postępowali według własnych pożądliwości*. 19 Oni to powodują podziały, [a sami] są cieleśni [i] Ducha* nie mają. 20 Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie 21 i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, [które wiedzie] ku życiu wiecznemu. 22 * Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości: 23 ratujcie [ich]*, wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton* zbrukany przez ciało.
    Doksologia końcowa
    24 Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały*, 25 jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen.

  4. Fides et Ratio powiedział/a

    • Danuta powiedział/a

      Oglądajmy , ogladajmy ale żeby nasze romantycznie załzawione oczy nie straciły na ostrości widzenia . Oglądać przez chwilę , jak znaczek „odśwież” w komputerze ale potem szerzej otworzyć oczy i bystro rozejrzeć się , czy przez chwilę naszego patriotycznego odlotu – inni nie zdążyli założyć tysiąca kolejnych wnyków.

  5. Fides et Ratio powiedział/a

  6. malok powiedział/a

    Niestety takie są skutki złamania zasady „władza pochodzi od Boga”. Demokracja przekazując władze ludowi przekazała władzę szatanowi i dlatego jest heretycka. Nie rozumiem dlaczego KK tego oficjanie nie potępia, dlaczego powstają partie w nazwie chrześcijańska demokracja ? Dlaczego do RM zapraszane są partie polityczne, które w swoich programach politycznych łamią dekalog np. przykazanie „nie kradnij”.Naród tworzy polityczny podmiot, po to, żeby chronił go przed złoczyńcami, a nie po to, aby tym złoczyńcom dawać władzę. Władza nie pochodzi od narodu, ale od Boga, i jeśli mamy szukać przyczyn relatywizacji prawda to właśnie w w złamaniu tej zasady.

    • Danuta powiedział/a

      Malok, ciekawy masz nick . Tak myślę ,że jeśli władza sprawowana przez lud też ewentualnie była w zamysłach Boga ? Zarówno indywidualny władca może być targany przez szatana , jak i oczywiście zbiorowy . Powiesz,że łatwiej zwieść tłum niż jedną osobę ? Niekoniecznie .Obawiałabym się tak prosto podsumowywać sytuację i pisać ,że ” takie są skutki złamania zasady , że władza pochodzi od Boga”.
      Niech będzie chwała i cześć Jezusowi !

      • malok powiedział/a

        Dziękuje za wyrazy sympatii do mojego nicku :).Zgadzam się,że władza sprawowana przez lud była w zamysłach Boga, Jezusa ukrzyżowała demokracja, więc powinniśmy wyciągać wnioski.Bóg nam pokazał krwią swojego syna, że decyzje podejmowane przez tłum ulegają wpływom duchowego zła. Oczywiście, alternatywą nie jest dyktatura jednostki, a dyktatura bożygo prawa, których przestrzegania powinien pilnować monarcha i nie może to być ateista,a świadomy zwierzchnictwa bożego suwerena władca. Wyobrażasz sobie kim byłby papież, gdyby był wybierany w powszechnych wyborach ? Wybitnym konformistą czy wybitnym teologiem? W demokracji uchwalane prawo jest bardzo relatywizowane, dla politycznych potrzeb, a to wynika właśnie z zmiany zasady, że władza nie pochodzi od Boga, ale od ludu. To jest kluczowa zasada , światem rządzą zasady, zmiany ich nie są widoczne od razu, ich skutki są widoczne w długoletnich okresach. Czy wiesz, że cała światowa ekonomia jest oparta na łamaniu zasady „nie kradnij” ? Jest to sprytnie wymyślone, aby tego nie było widać, inflacyjne gospodarki napędzają koniunkture, ale robią to za pomocą kradzieży, to dość złożone i dlatego nie widoczne. Po drugie, cały system podatkowy, to też kradzież. Będziesz głosowała na partię, która łamie boskie prawo? Myśle,że tak , bo nie jesteś tego świadoma, tak jak większość ludzi.

        • 3pm powiedział/a

          Dlatego konsekwencją demokracji, nawet w państwie katolickim (o zgrozo) była konieczność rozdziału demokratycznego państwa od Boga, Jego Prawa i Jego Kościoła… Dlatego jedynym sposobem powrotu do Bożej Rzeczywistości (DO JEDYNEJ NORMALNEJ NORMY) w naszym kraju jest uznanie Go (Jezusa Chrystusa – Boga) za naszego jedynego Pana i Króla (Intronizacja) czyli oddanie Polski i Polaków pod Jego Prawo i jego Panowanie!

          Ps. Do wszystkich „zatroskanych”, nie martwcie się o szczegóły jak Pan Jezus Swoje Prawo w Swoim kraju zaprowadzi! ON JEST WSZECHMOGĄCY! My jedynie musimy ZROBIĆ TO O CO NAS PROSI, powiedzieć TAK – FIAT VOLUNTAS TUA! I czym prędzej to zrobimy, tym dla nas ludzi lepiej… Vide Prymas Hlond i IIa Wojna Światowa!

          Króluj Nam Chryste!

        • Danuta powiedział/a

          Malok , jestem świadoma , jestem . Pewnie nigdy się nie dowiem , na kogo ty bedziesz głosował .Pa.

  7. Danuta powiedział/a

    Dlaczego jestem sceptyczna wobec kary śmierci : a/ kochaj bliźniego swego , jak siebie samego, b/ dojrzyj najpierw belkę w swoim oku a potem źdźbło u innego , c/ kto bez winy , niech pierwszy rzuci kamieniem , d/ ile razy mam wybaczyć winę bliźniemu …czy aż siedem razy? odpowiedź brzmiała NIE SIEDEM ALE SIEDEMDZIESIĄT SIEDEM ,e/ którego zbrodniarza ukarać surowiej za tę samą zbrodnię – takiego z IQ 140 czy z IQ 90 ? f/ wybaczcie im , bo nie wiedza co czynią , G/ ! AJWAŻNIEJSZE > Zdarzało się w historii skazań ,że długo po egzekucji znajdywano prawdziwego winnego . Człowiek – sędziowie też , jest omylny w swoich osądach a organy śledcze tym bardziej , mamy tego dowody na codzień . Jeśli mielibśmy skazać na śmierć choćby jednego niewinnego to może Bóg nam nie wybaczyć tej głupoty , okrucieństwa ,mściwości i …pychy . Trwale izolować od społeczeństwa , tak . Zabijać ? Jednak nie.

    • 3pm powiedział/a

      I co najważniejsze: 1. DAWCĄ ŻYCIA JEST PAN BÓG! 2. Tylko Pan Bóg Jest sędzią sprawiedliwym ale przede wszystkim JEST MIŁOSIERNYM Ojcem pragnącym dobra (zbawienia) dla wszystkich Swoich dzieci! Dlatego zabijając złoczyńcę, nawet wg nas sprawiedliwie, pozbawiamy go szansy NAWRÓCENIA, nie jest to zatem uczynek miłosierdzia… 3. My mamy zło DOBREM zwyciężać, a nie na gwałt odpowiadać gwałtem! Zgadzam się zatem że, jedynie Pan Bóg Wszechmogący i Wszechwiedzący, tylko ON może decydować o smierci, jej momencie i okolicznościach każdego człowieka!

      • Danuta powiedział/a

        3pm : uzupełniłeś sensownie moją wypowiedź .Dziękuję .Chwała Panu.

  8. Jurek powiedział/a

    A to gdzie ma działać katolicki kapłan jak nie w Gazecie Wyborczej? „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale Ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników”. To bardzo chwalebne, że ks. Nęcek chce pokazywać dobre oblicze Kościoła w gazecie, którą czytają często wątpiący, a nawet sceptyczni czy wrogo nastawieni. Przypominam też, że naczelny Wyborczej, choć poglądy ma jakie ma (np. ws. aborcji i homoseksualistów) darzy instytucje Kościoła i w ogóle religię bardzo dużym szacunkiem. Warto o tym pamiętać i wziąć np. do ręki jego książkę „Kościół, lewica, dialog” a nie od razu wieszać psy!
    Zadziwiające,że jak ksiądz Rydzyk mówi na kogo głosować to jest cacy, a jak Nęcek nie mówi na kogo, ale poucza, żeby nie robić Kościele kampanii to jest be… Tak jakby każdy grał na swoje i nie było mądrego człowieka, który zreflektuje się i upomni niesubordynowanych księży. Czy ks. Boniecki powiedział np. głosujcie na Komorowskiego? Albo abp Życiński? Nie! To bp Ryczan sugerował bardzo jednoznacznie, żeby głosować na Kaczyńskiego!
    A Wasza Rydzykowo-PiSowska sekta nawet na to się oburza!!! Próba upominania tych duchownych oznacza dla Was zdradę Polski, albo jeszcze coś gorszego.
    Mam nadzieję, że prędzej czy później zrozumiecie swój błąd i przestaniecie szkodzić Kościołowi. Gdyby nie Wy to Wyborcza by się przynajmniej spierała z katolikami na argumenty o aborcje, o homoseksualistów itd. A tak ma pożywkę i moze z lubością wyśmiewać te wszystkie „przykościelne wynalazki”, które Wy reprezentujecie. Gdyby nie Wy nie byłoby tylu wątpiących i sceptycznych wobec Kościoła. a Wy dajecie im ciągle nowe paliwo.
    Mam nadzieję, że wkrótce ton polskiemu Kościołowi będą nadawać właśnie tacy ludzie jak ksiądz Nęcek, czy kardynał Dziwisz – świadek świętości JPII!

    • Jurek powiedział/a

      I jeszcze jedno:
      Kara śmierci, aborcja, eutanazja, zabójstwo, niszczenie zarodka – to wszystko to takie samo zło, a próba wprowadzenia tutaj przez niektórych z Was jakiejś gradacji świadczy najdobitniej o tym, że głoszona przez Was ideologia ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem.
      Nie zabijaj = „nie zabijaj”!!! KONIEC KROPKA!!!
      Tak samo złe jest zabicie seryjnego gwałciciela, mordercy, Hitlera, Husajna, jak nienarodzonego dziecka!!! Zrozumcie to wreszcie!!!
      Co do rozdziału Kościoła od państwa, to zauważcie, że Chrystus działał w ramach istniejącego porządku politycznego, To jedynie jego uczniowie oczekiwali, że jego panowanie będzie polityczne, a mesjasz miał być wyzwolicielem politycznym. Tymczasem dla Jezusa najważniejsze było rozszerzanie Królestwa Bożego na ziemi. Nie chciał aby go koronowano – „Królestwo Moje nie jest z tego świata”
      Dlatego naszym celem, jako chrześcijan, powinno być nie wpisanie Kościoła, Chrystusa do konstytucji, nie intronizowanie, ale przekonanie wszystkich możliwych naszych bliźnich do tego aby uwierzyli w Chrystusa. Posłuszeństwo narzucone z góry nikomu nie da zbawienia. Zbawienie da jedynie szczerze wyznana wiara w Chrystusa, a tu nam prawo państwowe nic nie pomorze! Naszym zaś obowiązkiem jest troska o zbawienie dusz.
      Oczywiście musimy walczyć o to, aby prawo broniło najsłabszych, np. nienarodzonych dzieci, ale próba wmuszania komuś światopoglądu nie ma już z Ewangelia nic wspólnego! Sprzeciw wobec słusznego rozdziału Kościoła od państwa to wg mnie jeden z tych grzechów Kościoła, za które przepraszał Jan Paweł II.

      • Jurek powiedział/a

        Wystarczy poczytać tytuły artykułów tej stronki, żeby wyrobić sobie o niej zdanie: „Nie dla dwujęzycznych tablic na opolszczyźnie” – no jasne, przecież zapewne jest to nie zgodne z katolicyzmem… ;-) Ta symbioza religii z nacjonalizmem mnie przeraża… Co w ogóle ma wspólnego patriotyzm (nawet ten mądry) z religią? Oczywiście poza tym ,że religijność wspiera mądry patriotyzm. Ae jaka jest relacja między Bogiem wszystkich ludzi a Polska? Ta dziwna mieszanka w tzw. „narodowo-katolickich” poglądach mnie zawsze zastanawiała… Ale im dłużej myślę, tym bardziej pojąć tego nie mogę. Co ma nasz religia do tablic na opolszczyźnie, a przecież ten blog jest jak głosi tytuł religijny? Może ktoś mi wytłumaczy.
        „Czy marszałek miał orędzie przygotowane przed katastrofą?” – i jak tu się dziwić Wyborczej, że obśmiewa podobne głupoty…

        • Zenobiusz powiedział/a

          Jurku Baltazarze, czy jak ci tam poprzednio.Proszę o jeszcze trochę tej hipokryzji,jest modelowa, wydrukuję sobie i będę analizował na wykładach.

    • Cox powiedział/a

      ,,Michnik darzy instytucję Kościoła i w ogóle religię bardzo dużym szacunkiem”. Człowieku, ales mnie rozsmieszył!!! Ha! Ha! Ha!…..

    • Ewa powiedział/a

      Tak, tak – ale to nie do redaktorów GW apel – tylko na łamach GW do kapłanów. Przy spadającym nakładzie GW może być problem z dotarciem przekazu do adresatów.

  9. Jurek powiedział/a

    „Jurku Baltazarze, czy jak ci tam poprzednio”
    O co chodzi?
    Prosiłbym też o wskazanie tej hipokryzji… Może się trochę zagalopowałem, bo mnie szlag trafia, jak czytam niektóre rzeczy, więc może niektóre fragmenty nie były zbyt uprzejme (o tej sekcie Rydzykowsko-PiSowskiej), ale proszę o pokazanie mi hipokryzji. Ja ją widzę raczej u Was – „dobry jest biskup popierający PiS, a ten, który go za to krytykuje jest już zły i na pewno robi to dlatego, że popiera PO” – to jest Wasz styl myślenia – wg mnie to tu są pewne elementy hipokryzji – tzn. sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie…
    Nie zmieniam też zdania, że ideologia środowisk myślących podobnie jak Wy szkodzi Kościołowi.
    Przepraszam za tą sektę, a zwłaszcza przepraszam polityków i zwolenników PiSu bo jest wśród nich wielu porządnych ludzi, wielu z nich tez nie myśli wg tej ideologii. Zresztą ideologia głoszona na tym portalu już chyba bardziej podlega pod LPR, ale nie wiem, jakie tam macie sympatie. A moze pod Bractwo Świętego Piusa X? (Teksty o intronizacji jako żywo stamtąd). Jednak wówczas sami uznajcie, że nie głosicie teorii zgodnych z nauką Kościoła, a nie oskarżajcie o to innych.
    A RM robi także dobre rzeczy, nie jest jednak wg mnie w interesie Kościoła dalsze utrzymywanie u władzy tego radia tych ludzi co teraz. – Tu znów kardynał swoją wypowiedzią dał wyraźny znak!

    Co do Michnika – oczywiście, że ma szacunek do religii – czy jesteś w stanie wskazać jakąś przykładową wypowiedź, która świadczyłaby przeciwnie?
    Zawsze darzył szacunkiem Ojca Świętego, doceniał rolę Kościoła w Polsce w PRL, sam wyszedł mu na przeciw i wyciągnął rękę do zgody, przez co naraził się swoim ówczesnym politycznym kolegom, a dowodem na to jest książka „Kościół, lewica, dialog”.
    Zauważam,że nikt z Was nie odniósł się merytorycznie do podanych przeze mnie argumentów przeciw „ideologii intronizacji Chrystusa na Króla Polski” oraz na temat kary śmierci. Zostałem jedynie oskarżony o hipokryzję.
    Nikt mi też nie odpowiedział jaka jest relacja pomiędzy katolicyzmem, a obowiązkiem protestowania przeciw dwujęzycznym tablicom na Opolszczyźnie.

    • Cox powiedział/a

      Jeśli chodzi o dwujęzyczne tablice na opolszczyźnie to nie ma tu nic do rzeczy wiara katolicka. Opolszczyzna należy do Polski, czy to się komuś podoba czy nie, a jeśli chodzi o Michnika i jego stosunek do katolicyzmu to udowodnił całym swoim życiem i działalnością (szczególnie po 89r. kiedy to zaczął nazywać Kościół różnymi epitetami typu ciemnogród itp), że nie jest do niego przychylnie nastawiony. A swoją drogą jakoś łatwo tobie przyszłedł nazwac ludzi inaczej myślących ,,sektą Rydzykowsko-Pisowską”

    • Zenobiusz powiedział/a

      Jest takie ludowe porzekadło :” diabeł przebrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”.Proponuję medytację modlitewną ,na temat tej prostej prawdy, da ona więcej niż erystyczne polemiki.

      • Jurek powiedział/a

        I znowu zero argumentów. No to może zapytam wprost: akceptujecie sobór czy jesteście lefebvre’ystami? Oczywiście może nie wszyscy są tu „po jednej linii”, ale jednak pojawiły się teksty o „intronizacji” – niezgodne z nauczaniem Kościoła.
        Uważasz, że jestem ateistą, nienawidzę Kościoła i chcę go zniszczyć i dlatego pisze to co pisze, podając się za katolika? Bo jak inaczej odczytywać dedykowanie mi tego „porzekadła”?
        Co innego mogę napisać, jak nie to, że się mylisz…
        A Tobie polecałbym może zastanowienie się nad tym, jak jest możliwe, że u boku JPII wyrósł kardynał Dziwisz właśnie z takimi poglądami, które tak się Wam nie podobają? Przecież ten człowiek był z nim krok w krok.
        Jeszcze raz przepraszam, choć w „rodzinie RM” pewne elementy sekciarskie się wg mnie pojawiają.

        • Zenobiusz powiedział/a

          Porzekadło odnosiło się do Michnika ,ale cóż, uderz w stół a nożyce…Wytłumacz mi jak to możliwe że Joannie D’Arc towarzyszył krok w krok jej najbliższy towarzysz Gui De Rais,znasz może tą postać.?Po owocach ich ceńcie.Jam jest Domini Canus, Pies Pana, nie mam czasu na obwąchiwanie,mogę najwyżej szczeknąć albo ugryźć.

    • Danuta powiedział/a

      Jerzy : Michnik jest zbyt inteligentny / chociaż prymitywny /żeby się tak głupio podkładać tzn. zadzierać z kościołem . On się na pewno nie sypnie , nawet po pijanymu.

      • Cox powiedział/a

        Nazwa „Lefebvryści” używane jest głównie przez wrogów Bractwa w charakterze epitetu. Michnik,nigdy nie ukrywał swojej wrogości wobec Papieża i Watykanu,powiedział mn.cytuję: „Polacy są jak kościół,a on uczy obłudy”. Zdarzenie to miało miejsce podczas promocji książki J.Grossa „Strach”. Drugi sztandarowy przykład uzurpowania sobie prawa do kreowania jedynie słusznych poglądów i sądów to Bolek Wałęsa a postać aktora Gustawa Holoubka. Haniebny paszkwil Michnika do Holoubka w kampani prezydenckiej za poparcie Wałęsy w 1995r. Nie przeszkadzało to mu jednak do wygłoszenia hymnów pochwalnych nad jego grobem. Pytam kiedy kłamał,w 1995r. czy nad grobem artysty? Proszę zapoznać się równierz z wypowiedzią Michnika w publicznej australijskiej telewizji itd. Co to znaczy akceptujecie sobór? Problem zmiany rytu Mszy Świetej wbrew tradycji Kościoła i nauczaniu Papieży to nastapiło po soborze (i wbrew niemu)w wyniku masońskiej infiltracji wewnatrz Kościoła i niszczącej działalności wielu modernistycznych biskupów i kardynałów – sięgnij do literatury B.Gunthera,B.Mayera,Ks.prof.Benedykta Hoculaka O.F.M,Ks.Olewińskiego oraz samego Papieża J.Ratzingera wypowiedzi zamieszczone w książce Vittorio Messoriego „Raport o stanie wiary”.

  10. szach powiedział/a

    Panie Jurku. Co to w ogóle za argument,że jak ktoś przebywal w pobliżu świętego(bo za takiego uważamy JPII) to sam musi być święty? Najlepszym przykladem nieprawdziwości jest Judasz,który przez 3 lata przebywal z Jezusem,sluchal Go,jadl z Nim,ajak skończyl-wiadomo.Ja oczywiście nic w sprawie arcybiskupa nie insynuuję,ale być może prawda jest taka,że zbyt dlugo przebywal z dala od Polski,a przez ten czas rzeczywistość tutejsza ulegla calkowitej zmianie.
    Zachęca pan usilnie do czytania książki Michnika(widać się slabo sprzedaje) ale źle pan trafil,bo byle czego nie czytujemy,by nam nie braklo czasu na rzeczy wartościowe.Wypowiadanie się ludzi Kościola w tym piśmidle,uważam za glupotę lub świadome szkodzenie Kościolowi w Polsce .Z kim kto przestaje,takim się staje.Broń nas Boże przed tą poprawnością (GW)jaką pan zachwala.Dla nas czarne jest czarne,choćby nie wiem jak się przemalowywalo,to i tak czerń wylazi.

    • Jurek powiedział/a

      Faryzeusze też dziwili się i gorszyli, że Chrystus jadał z celnikami.
      On jak widać nie stosował maksymy „Z kim przestajesz takim się stajesz”, a raczej własne słowa „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz Ci którzy się źle mają”
      Zgadzam się – argument o tym, że kardynał Dziwisz był bliską osobą JPII jest drugorzędny. Jednak papież pozostawał w kontakcie z osobami w Polsce i dochodziły do niego polskie spory.
      Myślę, że jeśli księża i biskupi będą wypowiadali się tylko w jakichś „zatwierdzonych” gazetach to trafią jedynie do już przekonanych i na nic się to zda.
      Co do Lefebrystów nie wiem czy to jest obelga – po prostu chodzi mi o wyznawanie poglądów Marcela Lefebvre’a, który zakwestionował Sobór Watykański II. Sprawa rytu Mszy tu nie jest najważniejsza. Mi chodzi o to czy akceptujecie Konstytucję Duszpasterską o Kościele w Świecie Współczesnym „Gaudium et Spes” oraz Deklarację o Wolności Religijnej „Dignitatis Humanae” – bo głównie o to poszło w sporze z lefebrystami. A oskarżanie Pawła VI o jakieś związki z masonerią? Czy jak mam to rozumieć? – sam nie jestem przeciwnikiem obecnej Mszy, ale szanuje poglądy sceptyków. Jednym z nich jest Benedykt XVI, ale nie zapominajcie, że jest on także jednym z ojców Soboru.
      Najważniejsze są sprawy doktrynalne a nie ryt Mszy.
      Nie wiem jaką „poprawność GW” zachwalam. Nie podobała mi się np. publicystyka GW w tzw. „sprawie Agaty” – to byłą po prostu lewicowa propaganda. Ale nie będę też umieszczał GW w jednym szeregu nie wiem… no np. z „faktami i mitami”. Bo GW to nie gazeta chcąca zniszczyć Kościół, ale nie zgadzająca się z nim w wielu sprawach i krytykująca pewien jego model, oraz pisząca otwarcie np. o romansach niektórych duchownych z nacjonalizmem w okresie II RP. Myślę, że nigdy nie nazwano „ciemnogrodem” Kościoła, jako takiego, co najwyżej media ojca Rydzyka albo polityków ZChN (chcących de facto powrotu państwa wyznaniowego, albo właśnie „intornizacji Chrystusa na Króla Polski” – obie rzeczy nei są zgodne z nauczaniem Kościoła).
      Tekst o obłudzie to po prostu jego ocena działalności polskiego Kościoła – ma do niej prawo, ale zawsze widać było u niego szacunek do religii w ogóle i do Kościoła, jako ważnego czynnika społecznego – przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Przecież krytyka to co innego niż wrogość!
      A o to fragment z Kościół, lewica, dialog:
      „(…)ludzie lewicy laickiej, wychowani nierzadko w atmosferze antyreligijnego obskurantyzmu, przez wiele lat sądzili – a wielu z nich, po prawdzie, i dziś tak sądzi – że każdy człowiek wierzący, a już z pewnością każdy kapłan, ma jakiś defekt osobowości, że – w gruncie rzeczy – wiara, a tym bardziej kapłaństwo, jest rodzajem duchowego kalectwa. Wychodząc z takich przesłanek, istotnie uważaliśmy Kościół za zawadę na drodze rozumu i postępu i nie przychodziła nam do głowy myśl o potrzebie obrony praw obywatelskich ludzi Kościoła. Jakże mogliśmy bronić swobód religijnych, skoro sądziliśmy, że są to po prostu swobody krzewienia przesądów, magii i zabobonów; skoro uważaliśmy religię za relikt epoki zacofania i Ciemnogrodu? ‚Mówię, bom smutny i sam pełen winy'” – pisze to w kontekście zbliżenia lewicy laickiej i Kościoła na przełomie lat 60. i 70. w opozycji demokratycznej.

  11. szach powiedział/a

    najlepszą odpowiedzią będzie tu dzisiejszy atykuł:Kardynał Biffi ostrzega Kościół.
    Piszesz-Myślę, że jeśli księża i biskupi będą wypowiadali się tylko w jakichś “zatwierdzonych” gazetach to trafią jedynie do już przekonanych i na nic się to zda.
    Czy wypowiedź ks.Nęcka miała coś wspólnego z głoszeniem Słowa Bożego na łamach GW ,czy może raczej z krytyką skierowaną do ludzi Kościoła wyrażoną w antykatolickim piśmie? Dlaczego tylko księża i biskupi o „pewnych” poglądach dostają taką możliwość,by ich wypowiedzi były tam zamieszczane? Bo muszą się wpisywać w nurt prezentowany przez gazetę. Dalej piszesz:
    Ale nie będę też umieszczał GW w jednym szeregu nie wiem… no np. z “faktami i mitami”. Bo GW to nie gazeta chcąca zniszczyć Kościół, ale nie zgadzająca się z nim w wielu sprawach i krytykująca pewien jego model, oraz pisząca otwarcie np. o romansach niektórych duchownych z nacjonalizmem w okresie II RP. Myślę, że nigdy nie nazwano “ciemnogrodem” Kościoła, jako takiego, co najwyżej media ojca Rydzyka(…)
    Masz rację,GW to nie „fakty i mity” czy t.p. To ukryta pod szatami tolerancji,dobra itd. indoktrynacja i sianie zamętu w sercach ludzi.To nie rwący potok,lecz kropla,drążąca skałę .To tak,jakby podawać małe dawki trucizny ,nie zabijające od razu ale po dłuższym czasie- wiarę i zaufanie do Kościoła.Kto się nie zgadza z Kościołem,ten jest przeciw Jezusowi,bo Kościół to Mistyczne Ciało Jezusa a sam to dostrzegłeś,że GW się z Kościołem nie zgadza.Nie dziwi więc,że nie może tam być akceptacji dla Radia Maryja,czy też biskupów lub kapłanów głoszących zdrową naukę .Bo GW chce zmieniać Kościół na swoją modłę ,a my jako lud wierny im w tym z pewnością pomagać nie będziemy choćby to miała być złotówka za gazetę.

    Kim jesteś,że orzekasz o niezgodności Intronizacji Chrystusa Króla z nauczaniem Kościoła? Wiesz lepiej od Jezusa,który Sam taką wolę wyraził? Sam akt intronizacji jest niezgodny,czy też może Osoba Jezusa?
    Dalsza część Twej wypowiedzi jest dziwna.Nie wiem do kogo w ten sposób sformułowane pytania kierujesz? Wy,to znaczy kto? Autor bloga,czy ja osobiście,czy inni ludzie tu się wypowiadający? Ja akceptuję wszystko, czego naucza Kościół-Moja Matka ,a Ty ?
    Co do Michnika ,to nie jest dla mnie nawet namiastką autorytetu w żadnej sprawie,ani jego książek mimo zachęty z Twojej strony nie mam zamiaru czytać.Pokazał kim jest przez te wszystkie lata i to mi wystarczy.

    • Jurek powiedział/a

      Widzisz: Ty jednak najpierw dokonujesz pewnego rozróżnienia, bo mówisz np. „księża głoszący zdrową naukę Kościoła”. A więc zakładasz, że inni głoszą chorą. Tylko, że to rozróżnienie jest jedynie Twoim subiektywnym przekonaniem. Ani Twoich ulubionych księży nikt specjalnie nie pobłogosławił, ani nie potępił tych, przez Ciebie nie lubianych. Problem w tym, że ja uważam, że chorą naukę w wielu sprawach (choć nie we wszystkich) głosi Radio Maryja a zdrową „Tygodnik Powszechny”. Ty uważasz, jak się domyślam dokładnie na odwrót, więc się nie dogadamy…
      Mówiąc Wy miałem na myśli uśredniony profil użytkowników tego portalu, bo większość tekstów: artykułów i komentarzy jest na jedną modłę.
      Napisałeś, że ksiądz Nęcek krytykuje ludzi Kościoła (a przecież sam jest człowiekiem Kościoła) w antykatolickiej gazecie. A czy, jeśli będziemy się krytykować tylko w gazetach katolickich (bo przecież różnice zdań pomiędzy katolikami są czymś normalnym), a w gazetach niekatolickich będziemy udawali, że nic się nie stało i że jesteśmy monolitem, to niekatolicy będą nas postrzegali jako ludzi wiarygodnych, czy raczej jako obłudników. Jeśli grzechy Kościoła będziemy chowali pod dywan, a nie przykładali starań, żeby te sprawy od początku do końca wyjaśnić publicznie, także na łamach świeckich gazet, to myślisz, że przyciągniemy tą metoda ludzi do Kościoła? My będziemy chować pod dywan, a oni i tak się dowiedzą i obsmarują Kościół, że nie chce się oczyszczać (i często niestety będą mieli rację) – a my potem będziemy mieli wielkie pretensje, że dużo jest antyklerykałów i ludzi nie lubiących Kościoła, że kościoły pustoszeją, spada prestiż hierarchii kościelnej itd.
      Poza tym, i to jest chyba najważniejsze, ksiądz Nęcek stanął w obronie nauczania Kościoła i potępił występujące w praktyce niezgodności z nim i to chyba sprawę przesądza. Jeśli czytelnik Wyborczej zobaczy mądrą wypowiedź ks. Nęcka to poprawi to jego zdanie o Kościele.
      Żeby nie być gołosłownym:
      50. (Pluralizm dążeń) W sytuacjach konkretnych licząc się z poczuciem solidarności, przeżywanej przez każdego – należy uznać uprawnioną rozmaitość możliwego wyboru. Ta sama wiara chrześcijańska może prowadzić do różnych form zaangażowania (35). Kościół zaprasza wszystkich chrześcijan do dwojakiego zadania: ożywiania i odnawiania struktur po to, by je rozwijać i dostosowywać do prawdziwych potrzeb współczesnych. Od chrześcijan, którzy na pierwszy rzut oka zdają się sobie przeciwstawiać, gdyż obrali odmienne drogi działania, Kościół żąda wysiłku, by w duchu życzliwości i szacunku starali się wzajemnie zrozumieć swe stanowiska i motywacje; rzetelna analiza własnego postępowania i uczciwości doprowadzi każdego do głębszej miłości, która uznaje różnice – wierzy w możliwość zbieżności i jedności: „Silniejsze jest bowiem to, co wiernych łączy, niż to, co dzieli” (36).
      (Paweł VI – Octogessima adveniens)
      Z tego jednoznacznie wynika, że narzucanie wiernym poparcia dla jakiejś partii jest niezgodne z nauczaniem społecznym Kościoła. A przecież ksiądz Nęcek nikomu nic nie narzucał, a Ci, których nie wprost skrytykował – owszem (np. bp Ryczan) – wiec krytyka była słuszna.

      A co do intronizacji to jej niezgodność z NSK wnioskuję z Deklaracji o Wolności Religijnej:
      „Ten Sobór Watykański oświadcza, że osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej. Wolność ta polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to jednostki, czy też grup społecznych i wszelkiej władzy ludzkiej, i to przynajmniej tak, żeby nikt nie był zmuszany do działania wbrew swemu sumieniu ani nie doznawał przeszkody, gdy działa według swego sumienia – prywatnie czy publicznie, sam albo stowarzyszony z innymi – w należnych granicach. Ponadto Sobór oświadcza, że prawo do wolności religijnej jest w istocie zakorzenione w godności osoby ludzkiej, którą poznajemy przez objawione słowo Boże i przez rozum ludzki. To prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej należy tak uwzględniać w prawnym porządku społecznym, by stało się ono prawem państwowym”
      Jak to pogodzić z ogłoszeniem Chrystusa Królem Polski?

      • Wojwit - Ten Sam powiedział/a

        @Tylko owoce tego Soboru jakieś takie gorzkie… Ci wierni odchodzący od Kościoła, sprzedawane w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej kościoły, postępowanie wielu hierarchów – dziwnym trafem tych najbardziej „posoborowo-posoborowych” jak dajmy na to bp. Życiński (TW „Filozof”) Gocłowski czy nawet kard. Dziwisz. Nie łudźmy się. Kościół jest rozsadzany od środka a sytuację (jak twierdził obecny papież, Benedykt XVI jeszcze jako kardynał Ratzinger) na lepsze zmienić mogą (odnowić Kościół – „przewietrzyć swąd”) małe, siłą rzeczy elitarne grupki bardzo wierzących i gorliwie praktykujących katolików.

      • szach powiedział/a

        Twoje tlumaczenie jest pokrętne.Widać,że jest Ci blisko do GW czy Tygodnika Powszechnego..Można wedlug ciebie do woli potępiać Radio Maryja,czy Nasz Dziennik lub krytykować wypowiedzi jednych hierarchów,do innych zaś,stosujesz inne normy.O radiu Maryja Ojciec Św. Jan Pawel II powiedzial: dziękuję Bogu ,że jest w Polsce takie radio (..)
        A co napisal w liście do J.Turowicza z 5.04.1995r. o T.Powszechnym? Jakbyś zapomnial to wklejam.
        Ojciec Święty napisał wtedy m.in.:
        Rok 1989 przyniósł w Polsce głębokie zmiany związane z upadkiem systemu komunistycznego. Odzyskanie wolności zbiegło się paradoksalnie ze wzmożonym atakiem sił lewicy laickiej i ugrupowań liberalnych na Kościół, na Episkopat, a także na Papieża. Wyczułem to zwłaszcza w kontekście moich ‚ostatnich odwiedzin w Polsce w roku 1991. Chodziło o to, ażeby zatrzeć w pamięci społeczeństwa to, czym Kościół był w życiu Narodu na przestrzeni minionych lat. Mnożyły się oskarżenia czy pomówienia o klerykalizm, o rzekomą chęć rządzenia Polską ze strony Kościoła czy też o hamowanie emancypacji politycznej polskiego społeczeństwa. Pan daruje, jeżeli powiem, iż oddziaływanie tych wpływów odczuwało się jakoś także w „Tygodniku Powszechnym”. W tym trudnym momencie Kościół w „Tygodniku” nie znalazł, niestety, takiego wsparcia i obrony, jakiego miał poniekąd prawo oczekiwać: „nie czuł się dość miłowany” -jak kiedyś powiedziałem (…).

        List byl z okazji 50 lecia T.P.
        T.P. nie szczędzil też krytyki Prymasowi Tysiąclecia ,a wszystko dla „dobra” Kościola .
        I to jest ta twoja zdrowa nauka? Dzięki za takie „zdrowie”.Dla mnie autorytetem nie jest Turowicz czy Michnik ,a Jan Pawel II.
        Że się nie dogadamy ,to pewne,bo ludzie tacy jak Ty, chcą pouczać innych w przekonaniu o swojej wyższości.Nie oskarżam,lecz z tonu wypowiedzi wnioskuję.
        Co do krytyki Kościola na lamach np.GW ,to ciekawa jestem czy Ty dostrzegając problemy swojej rodziny, przekazujesz to jej czlonkom przez usta sąsiada i opowiadasz o nich wszem i wobec ,oczywiście w celu walki z nimi i naprawy.Bo jak sąsiad nie lubiący Was się o tym dowie od Ciebie,to będzie wiedzial,że twoja rodzina nie jest monolitem i staniecie się w jego oczach bardziej wiarygodni ?????

        Ksiądz krytykuje biskupa publicznie i to jest ok? Pozostawię bez komentarza niesluszność tej krytyki,dodam tylko,że skoro tak milujecie nakazy Jezusa ,to czy nie nakazal on upominać w cztery oczy a nie trąbić na rynku? Biskup Ryczan wezwal wiernych do modlitwy o prezydenta,który będzie slużyl narodowi. Zaapelował do świętokrzyskich parlamentarzystów, by nie przenosili sporów z Warszawy do Kielc i współpracowali razem. – Nie bądźcie małoduszni (…)-powiedzial.
        Widzisz tu jakieś niezgodności z nauczaniem Króla Królów i Pana Panów? Kim jesteś,że chcesz decydować co biskupowi wolno nauczać,a jakich tematów mu nie wolno poruszać? Biskup to już nie obywatel? Nie będę przytaczać wypowiedi JPII bo bylbyś bardziej zgorszony.
        A co do Introniacji Jezusa Króla Polski to już zupelnie bez związku deklarację przytaczasz. Kto Cię będzie zmuszal,jeśli nie będziesz chcial uznać Jezusa za swego Króla? Nie chcesz,to nie.Przymuszony pacierz Panu Bogu nie jest mily. My ,wspólnota wierzących chcemy tego aktu.Wybierzemy więc takiego prezydenta,który dokona tego w swoim i naszym imieniu .Maryja jest Królową Polski ,a ateiści czy innowiercy cieszą się pelnią wolności w Polsce przez wszystkie pokolenia w przeciwieństwie do krajów „świeckich”. Twoje obawy są więc bezzasadne i wystarczy stosować przykazanie milości Boga i bliźniego(a w królestwie Jezusa prawem są przykazania),a wolność religijną masz zapewnioną. Nie widze tu żadnej przeszkody a wręcz przeciwnie.Wszystkim powinno zależeć na tym,by w kraju królowala Sprawiedliwość, Dobroć, Prawda, Milość. Nie rozumiem lęku ludzi przed Chrystusem i Jego Nauką.Czegoż więcej może czlowiek pragnąć?
        Oby ten dzień,Dzień Intronizacji Chrystusa Króla Polski ,nadszedl jak najprędzej.

        • szach powiedział/a

          re Jurek @

        • Jurek powiedział/a

          Biskup Rzczan powiedział też, że teraz „przejęli wszystko”, przjęli IPN, wracają ubecy itd. NO to czy to nie jest agitacja polityczna? Każdy moze mieć swój pogląd na te sprawy, ale zauwazcie, że nową ustawę o IPN napisał Arkadiusz Rybicki – człowiek który w własnoręcznie wypisał w stoczni 21 postulatów. Ale w myśl zawołania Kaczyńskiego on jest teraz ZOMO, a PiS jest tam gdzie był wtedy… Jedyna słuszna wizja, a kto się z nią nie zgadza jest agentem albo ubekiem…

          To po co właściwe jest ta intronizacja? Bo właściwie to nie wiem, czemu się przy tym upieracie. Czy taki symboliczny akt coś da poza rozjuszeniem ateistów i antyklerykałów?
          O liście do Turowicza wiedziałem, ale nie zapominajcie, że korespondencja między JPII a Turowiczem prowadzona była ciągle, a Wy wyciągacie zawsze ten jeden list.
          Czy kardynał Dziwisz swojego apelu o zmianę zarządu RM nie opierał an trosce o to radio. przecież on też doceniał wagę tego medium. Ale widział nieprawidłowości.
          Czy JPII będąc w Toruniu spotkał się z o. Rydzykiem, czy udzielił mu wywiadu? A z bardzo schorowanym Turowiczem spotkał się specjalnie podczas pielgrzymki w 1999 w Krakowie ( tak samo z Tischnerem). Poza tym sam pisał do tygodnika i był protektorem tego pisma, także w czasie, w którym – co chyba przesadnie napisałeś – TP krytykował kardynała Wyszyńskiego.

          Zauważcie, że tytuł artykułu „Ks. Nęcek zatroskany o wybór Komorowskiego” nadinterpretuje jego słowa. On jedynie skrytykował robienie kampanii w kościołach. Napisałem, że pośrednio skrytykował bpa Ryczana, ale przecież nie wymienił go z nazwiska. Wypowiedział się jedynie na temat stosunku Kościoła do wyborów. czy po takim precedensie w wykonaniu bpa Ryczana nie miał prawa zakomunikować, jakie jest stanowisko Koscioła, przecież nawet podawane do publicznej wiadomości, np. w liście pasterskim przed wyborami 2007? Wystarczyło się na tym oprzeć, a to że bp Ryczan się do niego nie zastosował to już każdy może taki wniosek chyba z łatwością wyciągać.
          Bp Ryczan dał wyraźnie do zrozumienia, żeby głosować na Kaczyńskiego, ale nie powiedział tego wprost, za to Nęcek nie mówił w ogóle na kogo głosować. Wy natomiast wypowiedź Nęcka odbieracie jako poparcie Komorowskiego, a Ryczana rozgrzeszcie. No przepraszam, kto tutaj naruszył pewne zasady? Ryczan czy Nęcek? Jesteście strasznie niesprawiedliwi!
          Nie napisałeś wprost, że nie akceptujesz Soboru, ale wypowiedziałeś się o nim bardzo krytycznie. A nie wiem czy to jest w Twoim wykonaniu słuchanie autorytetu Jana Pawła II, jednego z ojców soborowych, zresztą wraz z Benedyktem XVI. Benedykt jest bardziej konserwatywny, ale przecież nie odwołuje soboru, a lefebrystów wzywa do jego uznania.

          I dlaczego ja się czuje wyższy od kogoś? A Wy nie czujecie się wyżsi od Tygodnika Powszechnego?
          Radzę wziąć do ręki to pismo i poczytać – dużo mądrych rzeczy można się dowiedzieć, a przede wszystkim bez wpadania w skrajności, bez ideologii a z rozsądkiem i umiarem. Polecam!!!
          Po co mi takie „pismo katolickie” jak Nasz Dziennik, który służy robieniu kampanii politycznych i obsmarowywaniu uczciwych ludzi. Np. insynuacje, dlaczego Bartoszewskiego wypuszczono z Oświęcimia i inne togo typu na poziomie niegodnym katolickiego pisma.

          Co do rozwiązywania spraw rodzinnych we własnym gronie całkowicie się zgadzam. Ale Kościół poza tym ,że jest rodziną jest tez publiczny, a moja rodzina nie jest. O Kościele się pisze i musi on dbać o swój autentyczny, dobry wizerunek. Uważam, ze wyszłoby mu to lepiej, gdyby nie próbował chować brudów pod dywan, ale mówił o nich otwarcie i publikacji świeckich mediów o grzechach w Kościele nie odczytywał zawsze jako atak, tylko jako okazję do pokazania swojego dobrego oblicza i do oczyszczenia.
          Uważam, że ci „prawdziwi katolicy” z Naszego Dziennika, RM, Trwam i innych podobnych środowisk są po prostu przewrażliwieni. Np. program w telewizji o zbuntowanych Betankach – ich reakcja: święte oburzenie ,atak na Kosciół!!! Ja tego nie potrafie zrozumieć. Dzieje sie coś spektakularnego to media o tym mówią i Kościół musi się nauczyć to wykorzystywać a nie uciekać i oskarżać innych o całe zło. Jak często w imię źle pojętej „obrony wizerunku Kościoła” np. kryto pedofilów? I powie Wam to nzwet konserwatywny katolik, redaktor Frondy – Tomasz Terlikowski, z pewnością nie jest on fanem „TP”.

          Tutaj tekst o stosunku papieża do „TP”:

          Po wyborze kardynała Wojtyły na Papieża jego kontakty z “Tygodnikiem” nie ustały. Ks. Adamowi Bonieckiemu powierzył kierowanie polską edycją “L’Osservatore Romano”, co – jak dziś wspomina nasz Naczelny – nie u wszystkich ludzi Kościoła w Polsce wzbudziło entuzjazm. Zatroszczył się – także finansowo – o to, by dziennikarze “TP” (oprócz ks. Bonieckiego Marek Skwarnicki i Maciej Kozłowski) mogli towarzyszyć mu w pielgrzymkach po świecie. Przedstawiciele “TP” często gościli w Watykanie, ks. Andrzej Bardecki bywał nawet spowiednikiem Jana Pawła II… W 1980 r. Papież udzielił Jerzemu Turowiczowi wywiadu na temat swojej pielgrzymki do Brazylii (jedna z nielicznych wypowiedzi dla prasy w historii pontyfikatu). W 1985 r., na 40-lecie pisma, wygłosił przemówienie do redaktorów podczas udzielonej im audiencji prywatnej. Wspominał założenie pisma: “Ja byłem wtedy na progu kapłaństwa, właściwie jeszcze przed kapłaństwem, ale już bardzo blisko kapłaństwa, kiedy się rodził »Tygodnik Powszechny« i wiem, jakim wydarzeniem dla mnie w tamtych czasach były narodziny tego pisma i jego pierwsze numery, które zacząłem bardzo regularnie i skrupulatnie czytać. Stworzył się nawyk tak silny, że nawet przeniesienie z Krakowa do Rzymu nie wyzwoliło mnie od tego nawyku”.

          Wśród wygłoszonych wówczas przez Papieża podziękowań za pracę dla Polski i Kościoła to było szczególne: za możliwość współpracy z pismem “do końca, może nawet jeszcze i ze Stolicy Piotrowej, może nawet ze Stolicy Piotrowej bardziej niż kiedykolwiek”. Różnica jest ta – dodawał – że jako młody współpracownik, biskup czy kardynał otrzymywał honoraria, a “teraz koniec”.

          W 1985 r. Papież oceniał, że “była to współpraca bardzo dobra, twórcza. Nawet jeżeli na drodze tej współpracy były jakieś momenty trudniejsze, to wszystkie one służyły rozwojowi wzajemnemu”. Jeden z takich momentów nadszedł w latach 90. Z okazji jubileuszu 50-lecia “TP” w liście do Jerzego Turowicza Jan Paweł II zauważył, że odzyskanie przez Polskę wolności “zbiegło się paradoksalnie ze wzmożonym atakiem sił lewicy laickiej i ugrupowań liberalnych na Kościół, na Episkopat, a także na Papieża. (…) Pan daruje, jeżeli powiem, iż oddziaływanie tych wpływów odczuwało się jakoś także w »Tygodniku Powszechnym«. W tym trudnym momencie Kościół w »Tygodniku« nie znalazł, niestety, takiego wsparcia i obrony, jakiego miał poniekąd prawo oczekiwać; »nie czuł się dość miłowany«…”.

          Ze słów tych zrobiono oręż w rodzimej “zimnej wojnie religijnej”, wyrywając je z kontekstu – pomijając choćby deklarację Papieża, że los “Tygodnika” bardzo leży mu na sercu. Ks. Adam Boniecki przebywał wówczas w Rzymie jako przełożony generalny Zgromadzenia Księży Marianów. Podczas jednej z podróży do Polski odwiedził Jerzego Turowicza, który zrelacjonował mu ataki na “TP” wywołane papieskim listem. Po powrocie do Rzymu ks. Boniecki opisał rzecz całą w piśmie do Jana Pawła II. Wkrótce został zaproszony na kolację do Watykanu. “Jak ja to Jerzemu wynagrodzę?” – pytał Papież. “Podczas najbliższej pielgrzymki trzeba się z nim spotkać” – odpowiedział ks. Adam. Do spotkania i rozmowy z Jerzym Turowiczem doszło 8 czerwca 1999 r. w Pałacu Biskupim w Krakowie.

          Jan Paweł II interesował się także “młodą redakcją” “TP”, której – jak zaznaczał – nie miał już okazji poznać w Krakowie. W lutym 1994 r. jej przedstawiciele zaproszeni zostali do papieskiego stołu – i długo nie mogli ochłonąć, słysząc zdania: “Pewnie już nawet tego nie pamiętacie, ale kilka miesięcy temu w »Przeglądzie Prasy« na szóstej stronie napisaliście…”. W istocie: nie pamiętaliśmy.

        • szach powiedział/a

          Zacytowalam list JPII do TP ,ponieważ byl on z okaji ważnej rocznicy tygodnika ,a to ma znaczenie ,ponieważ Ojciec Św bólem serca napisal te slowa.
          Proszę wymienić choć jedną publiczną wypowiedź JPII wyrażającą poparcie dla tego pisma,zachęcającą wiernych do czytania.Nie wspomnę tu już o GW czy Michniku,którego jest pan fanem,czemu dal pan wyraz wielokrotnie.
          To,że JPII nie spotkal się w Toruniu osobiście z ks. T.Rydzykiem o niczym nie świadczy.Swej sympatii do tego radia JPII dawal wyra w publicznych wypowiedziach,tak,że tym samym zachęcal ludzi do sluchania tej rozglośni.Pozwolę sobie przytoczyć kilka z tych wypowiedzi:
          ]* Ja Panu Bogu dziękuję codziennie za to, że jest w Polsce takie radio i że się nazywa Radio Maryja.
          1995, Rzym

          * Radiu Maryja życzę, aby odważnie głosiło Ewangelię słowem i czynem, aby rozprzestrzeniało na falach eteru Chrystusowe orędzie życia, które jest zawsze orędziem prawdy, miłości i solidarności. Równocześnie dziękuję Radiu Maryja za to wielorakie i ofiarne zaangażowanie się w apostolstwo słowa, które dzisiaj jest tak bardzo ważne i tak bardzo potrzebne w naszym kraju.
          1996, Rzym
          * Raduję się obecnością słuchaczy Radia Maryja, które ma siedzibę w Toruniu. Rozgłośnia ta dociera do bardzo wielu rodaków w Polsce i na świecie. Wszystkim słuchaczom i pracownikom Radia życzę tej radości, jaka płynie ze zwiastowania Dobrej Nowiny. Niech Maryja, Gwiazda Nowej Ewangelizacji prowadzi wasze Radio na spotkanie nowych ludzi i nowych czasów. Dziękuję Wam za radiową katechezę, a szczególnie za modlitwy w intencji Kościoła i Papieża. Pozdrowieniem moim obejmuję również wszystkie rozgłośnie katolickie w Polsce, a jest ich wiele. Pomagają one ludziom w odkrywaniu piękna i mocy Ewangelii, która jest drogą do zbawienia każdego człowieka. Wasza działalność i apostolstwo są bardzo cenne, bardzo potrzebne Kościołowi i Ojczyźnie. Niech Wam Bóg błogosławi.
          1999, Toruń
          * Wśród tych rozgłośni bardzo popularne jest w Polsce Radio Maryja. Wielki jest wkład waszego radia w dzieło ewangelizacyjne. Dzięki waszym transmisjom myśl o Bogu dociera do wielu ludzi i środowisk w Polsce, a także poza jej granice oraz na inne kontynenty. Modlitwa i katecheza, to dwa istotne elementy, które wyróżniają radio katolickie spośród innych rozgłośni. Cieszę się, że są one obecne właśnie w Radiu Maryja.
          października 1997, Rzym

          Zacytuję na koniec ks.T.Rydzyka:
          MĄDREMU DOŚĆ.

          I jeszcze ten cytat,który proszę przemyśleć bez uprzedzeń i zakladania z góry,że kto myśli inaczej niż ja,jest w blędzie.

          „Są pewne siły, bardzo potężne, bardzo bogate, które chcą opanować przede wszystkim media i dlatego ich tak strasznie denerwuje, że są media niezależne: Radio Maryja, Telewizja Trwam, Nasz Dziennik. Tego nie mogą znieść, dlatego wykorzystują każdą okazję, by zwalczyć te media, by je zohydzić w oczach całego narodu, bo ich zdaniem prawo do istnienia, do działania mają tylko ci, którzy kłamią na temat Boga i religii, którzy czasami udają fałszywych przyjaciół Pana Boga i Kościoła katolickiego, którzy udają katolickich dziennikarzy, a robią wszystko, by zniszczyć świadomość religijną, chrześcijańską w duszy polskiego narodu

          * Autor: abp Stanisław Wielgus, 8 września 2007

          Co do Intronizacji,to jest to życzenie samego Pana Jezusa ,a te się spelnia nie pytając dlaczego. A co do środowisk wrogich Kościolowi,wszystkich walczących ateistów,to niech zastosują do siebie te gloszone przez nich piękne hasla o TOLERANCJI.Nie boimy się „rozjuszania ateistów i antyklerykalów”,bo oni i bez Intronizacji są rozjuszeni.Dla nas,życzenie Jezusa jest najważniejsze.
          Nie dziwię się,że fan GW z Michnikiem na czele i TP itp jest przeciw Introniacji,bo wy prezentujecie tę „milość” do wszystkich ludzi,która nie kiwnie palcem,by nie urazić wrogów Boga,choćby ceną bylo utracone zbawienie wielu.Przykre slowa możecie mówić tylko katolikom (oczywiście w imię dobra Kościola i tychże katolików),uczuć innych nie wolno ranić!!!

          Nie bójcie się Królowania Chrystusa,wszak modlicie się chyba o nie codziennie. On będzie wiedzial,jak pokierować naszymi losami.

  12. Jurek powiedział/a

    Nie jestem fanem Michnika, ale też nie widzę w nim „diabła wcielonego”, uważam go za partnera do dyskusji dla katolików. Jak już napisałem, krytycznie oceniam drukowane w gazecie artykuły nt. aborcji (sprawa Agaty), cz źle pojętej tolerancji (głównie dotyczy to homoseksualizmu). Doceniam GW za to, że postrzega Kościół jako ważną instytucję w polskim społeczeństwie. Uważam, poza tym ,że gazeta ta zbyt skrajnie akcentuje swoją orientację polityczną i że nie zawsze ją stać na wzniesienie się ponad aktualne animozje i bardziej obiektywną ocenę rzeczywistości (na co TP stać). Podzielam jej sceptycyzm do braci Kaczyńskich i ich polityki, podzielam jej antynacjonalizm, „anty-antysemityzm”, antyLPR, „antywszechpolskość” itd. Ale nie jestem przeciwnikiem lustracji. Jestem nawet zwolennikiem dekomunizacji (zakaz piastowania urzędów dla wysokich funkcjonariuszy PZPR). Nie uważam także, że Jaruzelski jest bohaterem narodowym. Głosowałem na PO, gdybym miał wybierać po wyborach koalicję z PiS albo SLD wybrałbym zdecydowanie PiS (choć najlepiej bez radykałów w rodzaju Macierewicza i jego frakcji). Mój ulubiony polityk to Jarosław Gowin, ulubiona gazeta – „Tygodnik Powszechny”.
    To tyle wyjaśnienia, żeby nie było wątpliwości, jakie mam poglądy i jaki jest mój stosunek do Michnika i GW oraz do TP. No i – rzecz jasna – do Kościoła…

    Czy w sprawie intronizacji mógłbyś podać jakiś cytat, bo nie za bardzo kojarzę o co chodzi z tymi słowami Samego Jezusa? Ja pamiętam jedynie: „Królestwo Moje nie jest z tego świata”, co by raczej sugerowało interpretację wprost przeciwną.

    Co do Radia Maryja ja też doceniam jego zaangażowane w ewangelizację i katechezę, a także jego w dobrym tego słowa znaczeniu zaangażowanie dewocyjne, tzn. modlitwy i towarzyszenie głównie ludziom starszym w całym dniu, często w odchodzeniu z tego świata. Na pewno jest to wielka wartość!! Ale inne mam zdanie na temat politycznego zaangażowania tego radia, tym bardziej, że zawsze wskazuje ono wprost na kogo głosować, a „typy” zmienia jak rękawiczki, przez chwile nawet popierając Leppera, co dla medium katolickiego powinno być hańbą… Co chwile ktoś nowy w ich oczach „zdradza Polskę” (np. Roman Giertych), a ktoś inny jest cacy. Łatwo im się zmieniają poglądy.
    (Aferę seksualną Samoobrony o. Rydzyk bagatelizuje, oczywiście nie popiera, ale w jej rozdmuchiwaniu widzi próbę obalenia koalicji rządzącej, zestawia to z pijaństwem Kwaśniewskiego w Charkowie i mówi, że media wtedy milczały – sam byłem świadkiem tej wypowiedzi na Mszy Świętej z Radiem Maryja w Bydgoszczy.;-) Przepraszam, to katolicki kapłan ma jakieś wątpliwości…, uważa, że gwałt, molestowanie i podżeganie do aborcji, jest mniejszym grzechem niż „wychylenie kilku głębszych”? Jak w ogóle te dwie sprawy można porównywać? Na tej samej Mszy o. Rydzyk jednoznacznie pozytywnie ocenia program „zero tolerancji” Giertycha – to co jest przepraszam chrześcijańskiego w pomyśle wprowadzenia osobnych klas dla niegrzecznych uczniów? A co do pijaństwa Kwacha to jedyną stacją, która nie milczała był znienawidzony przez o. Rydzyka TVN)
    Do tego Radio Maryja siało propagandę antyunijną, która to nie była zgodna ze opinią Jana Pawła II. (nie oznacza to, że dla papieża Unia była w 100% ok – dla mnie tez nie jest, a jednak nie miałem wątpliwości, czy popierać akcesję czy nie).
    Jestem także przeciwny oskarżaniu o wszystko co złe uczciwych ludzi, sianiu teorii spiskowych o okrągłym stole czy katastrofie smoleńskiej, sianiu antysemityzmu i wizji państwa wyznaniowego (choć wprost się tego nie nazywa) rodem sprzed Soboru.

    Co do „TP” prawdą jest, że w latach 90. zbyt mocno opowiedział się po stronie Unii Demokratycznej, co też można odczytać jako przesadne afiliowanie się z konkretnym ugrupowaniem. Nie jest jednak dla mnie niczym zdrożnym czy „niekatolickim”, że TP tę partię popierał(partię bardzo szeroką ideowo – od Kuronia i Geremka, przez Mazowieckiego, do Rokity, Halla i Ujazdowskiego, potem także Tuska, Lewandowskiego i innych). Tym bardziej, że popierał ją wówczas gdy poważnymi alternatywami na prawicy było tylko PC Kaczyńskiego albo „radiomaryjno-lefebrystyczno-przedsoborowy” ZchN albo populistyczny KPN.
    Jednak porównywanie zaangażowania politycznego TP i RM (zwłaszcza dziś, gdzie TP nie daje się już wpisywać tylko w jedną opcję i nie afiliuję się z żadną partią polityczną)jest w ogóle nie na miejscu. TP swoje argumenty i poglądy przedstawia rzeczowo, a RM snuje teorie spiskowe i wszystkich swoich przeciwników uważa za zdrajców Kościoła. Nigdy by też nie przyszło Tygodnikowi reklamowanie się jako „katolicki głos w Twoim domu” i przypisywania sobie roli „głosu Kościoła” albo ‚głosu Prawdy” – jak to często RM mówi samo o sobie. Tygodnik dostrzega potrzebę pluralizmu w wewnątrzkościelnej debacie, choć często ze swoimi przeciwnikami ostro polemizuje. Co innego polemizować, a co innego „pluć jadem”. Tygodnik jest pismem katolickim, ale nie kościelnym. Jego redaktorami są w większości świeccy, a sytuacja, w które naczelnym jest ksiądz jest „wyjątkowa”, jak powiedział sam Boniecki. Kardynał Dziwisz nazwał „Tygodnik” „Perłą polskiego katolicyzmu”.

    Co do abpa Wielgusa: tu właśnie wychodzi najwyższa obłuda o. Rydzyka. O przychylnym sobie Wielgusie mówi „media go ukamienowały” (tę wypowiedź też słyszałem na własne uszy), ale przecież nic się nie stało, jak media o. Rydzyka kamienowały Lecha Wałęsę. Warto przy tym zauważyć, że dowody w sprawie abpa Wielgusa były dość jednoznaczne, a w przypadku Wałęsy są jedynie poszlaki. I tu wychodzi „super katolicyzm” RM! Jeśli nawet założymy (co będzie bardzo ryzykowną tezą!), że na szczeblu doktrynalnym RM jest super katolickie to jak widać nijak się to ma do chrześcijańskiego sposobu postępowania.

    Daruj więc, jeśli napiszę ;-), że abp Wielgus nie jest dla mnie szczególnym autorytetem, podobnie jak Abp Głódź, który „troszczy się o Radio Maryja”, a naprawdę dowodzi komisją, która nie jest w stanie upomnieć RM, kiedy się mu to należy. Nie jest dla mnie też autorytetem bpa Ryczan czy Lepa, którzy wszędzie tropią wrogów Kościoła.

    Ja w takim razie mogę przedstawić Tobie listę biskupów, którzy latem 2007 opowiedzieli się za zmianą zarządu Radia Maryja, a byli to:
    Abp senior warszawski Józef kardynał Glemp, Prymas Polski, Abp Metropolita Krakowski Stanisław kardynał Dziwisz, Abp Metropolita Gdański Tadeusz Gocłowski, Abp Metropolita Gnieźnieński Henryk Muszyński (obecny Prymas Polski), Abp Metropolita Warszawski Kazimierz Nycz, Abp Metropolita Lubelski Józef Życiński, Abp Metropolita Białostocki Edward Ozorowski, Abp Metropolita Katowicki Damian Zimoń
    Jakby nie było zwierzchnicy równo połowy polskich metropolii (porównując ze stanem obecnym zmiana nastąpiła w Gdańsku), w tym Prymas Polski, w tym dwóch kardynałów, jedynych czynnych wówczas kardynałów Episkopatu Polski.
    Założę się, że wielu z nich także nie jest autorytetami dla Ciebie? Chyba nie każdy biskup musi być dla każdego katolika autorytetem? Bo nie jest to „fizycznie” możliwe, skoro dla RM głównym wrogiem jest Abp „Żydziński” ;-) a dla „TP” Głódź czy Michalik… (choć TP nie stosuje tu jakiejś wojennej retoryki) Ale na pewno teoretycznie (!) większy autorytet – stwierdzony powagą papieskich nominacji – mają metropolici i kardynałowie niż biskupi diecezjalni. Oczywiście dla porządku dodaję, że także Abp Michalik, jak i obecnie Abp Głódź są metropolitami.

    • Jurek powiedział/a

      I jeszcze jedna mała uwaga: użytkownik Wojowit napisał” „Arcybiskup Życiński (TW „Filozof”),hmmmm… ja też mogłem napisać „Arcybiskup Wielgus (TW „Adam”)”, ale czy coś z tego wynika? Znów stosowanie argumentów, które mogłyby działać w obie strony. Ale zapewne ws. Wielgusa to pomówienia, a ws. Życinskiego to prawda i użytkownik Wojowit wie to jako „oświecony prawdziwy katolik” a priori…

      Co do tej całej intronizacji raz jeszcze: Piszecie, że popieracie wolność religijną, że deklaracja o intronizacji nic nie zmienia ws. wolności religijnej. Jak więc rozumiem będzie jedynie aktem symbolicznym. Czy jednak jakiś Polak wyznania mojżeszowego albo muzłumanin (a są tacy. Co do Żydów to nawet specjalne portale zajmują się ich tropieniem i wychodzi… że prawie wszyscy znani Polacy to Żydzi ;-) – mam nadzieję, że Wy takich wypocin nie popieracie. Nawet jestem tego pewien! Bo to jest już jakiś zupełnie skrajny margines;-)) nie mógłby czuć się jakoś gorszy? Nie w pełni Polakiem? Jedynie tolerowanym, ale w pewnym sensie marginalizowanym w społeczeństwie?
      Po drugie po co uchwalać prawo, które nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość, dla ozdoby? Po co np. prawo o obowiązku krzewienia wartości chrześcijańskich w mediach – przecież to nonsens! Kto ma rozstrzygać o tym, czy dane medium je głosi czy nie?: KRRiTV?, sąd?, sejm?, a może Kościół (ale wtedy mamy państwo wyznaniowe, a to raczej nie jest zgodne z wolnością religijną)?
      Chyba że chcecie państwa wyznaniowego, opierającego się oficjalnie na autorytecie Kościoła, ale tolerancyjnego religijnie, akceptującego innowierców? Śmiem jednak twierdzić, że nie jest to najlepszy sposób na zapanowanie Królestwa Bożego na ziemi. Zacytuję jeszcze raz: „Królestwo Moje nie jest z tego świata” Nie jest chyba więc do końca odpowiednie usprawiedliwianie idei intronizacji Chrystusa na Króla Polski cytatem z Modlitwy Pańskiej „Przyjdź Królestwo Twoje”.
      Taka postawa właśnie do bólu przypomina mi niczego nie świadomych apostołów, którzy pytali: „Panie, czy w tym czasie przywrócisz Królestwo Izraela?” – cały czas odbierali Królowanie Chrystusa w kategoriach świeckich – podobnie odbierał Herod bojąc się o swoje królestwo i każąc zabić Jezusa.
      Może lepiej byłoby nie stwarzać żadnych podejrzeń, że Kościół jest zainteresowany ziemskim królowaniem, a wtedy mniej byłoby współczesnych Herodów? Poza tym zawsze lepiej słuchać słów Chrystusa niż narosłych przez wieki wokół nich nadużyć, za które przepraszał Jan Paweł II, jak np. idea wypraw krzyżowych i sporu o panowanie nad Grobem Pańskim w Jerozolimie. W o ile lepszej bylibyśmy dzisiaj sytuacji, gdyby Kościół tamtych lat nie zmarnował na wyprawy krzyżowe, zdobywanie przywilejów i zaszczytów ziemskich, handel odpustami, a skupił by się na tzw. „środkach ubogich”, które przecież w swoim nauczaniu stosował Chrystus, i wyłącznie na ewangelizacji, gdyby nie próbował „nawracać” mieczem?

      • szach powiedział/a

        Nie mogę sobie wyobrazić,że ktoś może myśleć tak pokrętnie jak Ty.
        “Królestwo Moje nie jest z tego świata” Nie jest chyba więc do końca odpowiednie usprawiedliwianie idei intronizacji Chrystusa na Króla Polski cytatem z Modlitwy Pańskiej “Przyjdź Królestwo Twoje”.

        Chcesz powiedzieć,że skoro Chrystusowe Królestwo nie jest z tego świata,to nie powinniśmy nic robić,by bylo ono na tym świecie? To ty nie prosisz Boga o przyjście Tego Królestwa na tą ziemię? Bo na tamtym świecie jest,to chyba śmieszne by bylo proszenie o to by przyszlo na Tamten świat. No to skoro odrzucasz Modlitwę Pańską,nie jesteś wyznawcą Chrystusa.Po co więc to cale mataczenie.Napisz jasno kim jesteś,a nie podszywaj się pod katolika.Śmiechu warte.
        “Może lepiej byłoby nie stwarzać żadnych podejrzeń, że Kościół jest zainteresowany ziemskim królowaniem, a wtedy mniej byłoby współczesnych Herodów?”.
        Idąc twoim tokiem rozumowania ,powinniśmy wszyscy przyjąć lucyferianizm, a wtedy nikogo by nie bylo,kto bylby znakiem sprzeciwu.Bo szatan sam ze sobą rzeczywiście nie walczy,nie jest glupcem.

        Twoje preferencje polityczne mnie zupelnie nie zdziwily.Spodziewalam się po kimś o takich poglądach,że popiera takich katolików,co przez 20 lat żyją bez ślubu,popalają trawkę,popierają in vitro,aborcję i nie mówią prawdy ,bo nikt im za to nie placi…Za to mówią wiele o milości ,którą wszyscy inni powinni okazywać(zwlaszcza im),podczas gdy oni sami poslugują się klamstwem,intrygą,opluwaniem ,oczernianiem…

        Drogi Jurku. Mam dla Ciebie propozycję.Jeśli jesteś katolikiem jak napisaleś,to weź różaniec w rękę i w tych tak ciężkich chwilach Polski ,przylącz się do modlitw za Ojczyznę.
        Ja pomodlę się do Ducha Św o światlo dla Ciebie ,bo tylko takie wyjście widzę.
        A Chrystus i tak będzie w Polsce Królowal, choćbyście stawali na glowie,by do tego nie dopuścić.
        Króluj nam Chryste!

      • Wojwit powiedział/a

        Nie będę pisać o kłopotach niejakiego Jurka z logicznym myśleniem. Nie warto. On ma nawet kłopot z poprawnym napisaniem mojego nicka… Czyżby skutki oświecenia przez szechterowe „giewu” czy raczej niesławny „Żydownik Powszechny”?
        Tak sami o sobie tak napisali w jubileuszowym dodatku – nieco, trzeba przyznać, przewrotnie.

    • krolowapokoju powiedział/a

      Ręce opadają na tak pokrętne myślenie. Dlatego w Polsce wszystko przegrywamy. Nie będę tłumaczył i prostował bo szkoda czasu. I tak będziesz się upierał przy swoim. A wszystko pokręcone na odwrót. Ale tak to bywa jak sie wiedzę opiera na mediach telewizyjnych i wybiórczych gazetach. Polski się chyba nie da uratować skoro ludzie już tak mają pokręcone w głowach.

      • pustelnik powiedział/a

        Tak masz racje rece opadaja jak nie ma jednosci ,a tylko w tym jest sila .Tego najbardziej boi sie szatan .Nawet na marszu dla Jezusa Krola byl grzech ,bo on dzieli.Nie pozwolono rozdawac obrazkow Chrystusa Krola nazwali to gadzetami.Jakie to gadzety to swietosc przed ktorym sie kleka.Nie pozwolono rozprowadzac legitymacji zapisy do RYCERSTWA JEZUSA KROLA.Modlitwa plynelaby prosto do nieba .

      • Zenobiusz powiedział/a

        http://smolensk1004.wordpress.com/2010/04/20/male-studium-klamstwa-wawelskiego/

        Inicjatywa pochowania Pary Prezydenckiej wyszła od Kard Dziwisza .Co się potem działo poczytajcie.Co wobec nagonki robił ks.Nięcek. pono rzecznik Kurii?????

    • Cox powiedział/a

      Drogi Jurku.Piszesz że, o. Rydzyk bagatelizował seksaferę. Być może. Muszę jednak powiedzieć że, gdyby ta pani miała w sobie choć krztę honoru to po usłyszeniu takiej propozycji powinna Łyżwińskiego tak uderzyć w g…… żeby mu kilka zębów wypadło i iść z tym na policję, a nie potulnie przyjmować tę propozycję i lecieć do mediów dopiero wtedy, gdy Samoobrona była w rządzie. Zarzucasz także RM wtrącanie się do polityki. Mam wobec tego pytanie, c zy kapłan katolicki nie jest także obywatelem, i czy nie może wyrazic własnej opinii na temat tego co się dzieje w kraju. Wg. mnie może, a nawet powinien to uczynić. Jeśli widzi że w Ojczyźnie dzieje się niedobrze to powinien głośno o tym mówić. Wymieniłes sporą listę osób które były popierane przeż RM. Nie przyszło ci do głowy że, radio chce w ten sposób pokazać społeczeństwu istnienie różnych opcji politycznych i że chce dać im możliwość przedstawienia swoich programów politycznych? Na tej liście zapomniałeś jednak dodać kilka nazwisk tj. Wałęsa,Sarjusz- Wolski, Niesiołowski (którego trudno posądzać o sympatię dla RM), czy też śp. Maciej Płażyński.
      Z Bogiem!

  13. Jurek powiedział/a

    Drogi Szach:
    Przekonany jestem, że to Ty robisz błąd. Może każdy z nas niech zapyta o to jakiegoś księdza albo teologa.

    My po prostu się nie rozumiemy…
    Ja uważam, że w istocie Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale nie zgadzam się, że to oznacza, że nie mamy go głosić (o co mnie posądziłeś, jak sądzę nie do końca rozumiejąc o co mi chodzi). MAMY JE GŁOSIĆ!!! POWINNIŚMY CHCIEĆ, ABY TO KRÓLESTWO ZAPANOWAŁO JUŻ TU NA ZIEMI, ALE W LUDZKICH SERCACH, A NIE W JAKIEJŚ ZIEMSKIEJ POLITYCZNEJ FORMIE!
    To zasadnicza różnica. Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale przecież Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa przez Sakramenty daje nam Królestwo Boże na ziemi, ALE ONO WCIĄŻ POZOSTAJE DUCHOWE A NIE ZIEMSKIE!!! (Nie dlatego „nie jest z tego świata”, że nie możemy go na nim osiągnąć, ale że ono jest niebieskie a nie ziemskie, że zawsze jest porządkiem duchowym a nie materialnym) To, że możemy je mieć na ziemi, nie oznacza,że ono jest ziemskie!
    Reasumując: „Przyjdź Królestwo Twoje”… już teraz w naszym ziemskim życiu, na ziemi, w naszych sercach, miedzy nami, duchowo…
    A nie „Przyjdź Królestwo Twoje” ZIEMSKIE! (tzn. jako ziemskie, państwowe, polityczne królestwo) To byłoby wypaczenie Królestwa Bożego.
    Mam nadzieję, że wyjaśniłem o co mi chodzi i teraz jest to już dla Was no może przynajmniej trochę mniej pokrętne… ;-)
    Jestem przekonany, że gdy zapytamy o to jakiegoś teologa, przyzna mi rację. Myślę ,że po prostu nie do końca zrozumiałeś mój pogląd i chyba nie do końca przemyślałeś własny.

    P.S. Jeśli chodzi o aborcje poglądy PiS i PO są takie same. Jedynie Prawica RP opowiada się za całkowitym zakazem aborcji. W istocie różnią się ws. in vitro – ja popieram w tej sprawie frakcję Gowina, która sprzeciwia się niszczeniu ludzkiego zarodka. Nie popieram frakcji Kidawy-Błońskiej.
    Co do Tuska – mówiąc brutalnie nie obchodzi mnie to, że palił w młodości trawkę, a przynajmniej uważam, ze nie może mieć to wpływu na współczesną ocenę człowieka. I myślę, że chrześcijanin właśnie tak powinien myśleć, bo kto w swoim życiu był bez skazy? Najdziwniejsze jest to, że wielu katolików ma to za złe Tuskowi i jest to dla nich argument przeciw niemu i przeciw PO. Tymczasem (głupio mówić źle o zmarłych, ale muszę dla sprawiedliwości to przytoczyć)Przemysław Gosiewski z PiS miał drugą żonę bez ślubu kościelnego. Dlaczego to nie był dla tych katolików argument przeciw PiS, a był przeciw PO? Kto był pojednany z Kościołem, a kto nie?

    • Jurek powiedział/a

      Zresztą nawet prześladowca chrześcijan Szaweł mógł stać się Pawłem. A myślicie, że współcześni mu nie reagowali na jego przemianę tak ja Wy, tzn. nieufnością?
      Nie wystawiam świadectwa moralności Tuskowi, bo go nie znam, ale wątpię, żeby wśród użytkowników portalu byli jego znajomi, a uważam, że z radykalną oceną na odległość czyichś intencji, motywacji czy szczerości czyjegoś nawrócenia należy się wstrzymać. Więcej: należy założyć jego szczerość!

      • Ewa powiedział/a

        Jerzy obejrzyj Nocna zmiane z udzialem Tuska,Bolka i innych zdrajcow a skonczy sie Twoja wiara
        w szczere intencje tego typa.Ja pozbylam sie zludzen.

    • Nacomi Tahata powiedział/a

      Jureczku! Jakie to szczęście,że mamy podobne poglądy.Ja codziennie sięgam po trawe i inne ale spotykam się tylko i wyłącznie z pogardą.Tylko Ty nie oceniasz negatywnie człowieka uzależnionego.Wielki szacun.

      • Jurek powiedział/a

        No dzięki za docenienie, nawet jeśli to była ironia… ;-) Nie oceniam negatywnie ludzi uzależnionych. A w ogóle pogarda nie jest dobra rzeczą. Ciesze się, że się zgadzamy. Polecałbym jednak „odstawić trawę” ;-)

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 305 other followers

%d bloggers like this: