Czy Komorowski jest prezydentem Polski???
Posted by Dzieckonmp w dniu 12/08/2010
Dnia 12 sierpnia 2010 r. Podjeżdża furgonetka.
Wyskakują robotnicy i kryją się za niebieską szmatą, żeby nikt nie podpatrzył co tam robią. Pracują wiertarki, szlifierki, polerki. Szmata znika. Pojawia się błyskawicznie biało czerwona materia zakrywająca to coś. Nagle ktoś ustawia mikrofon, pojawia się kilku żołnierzy z kompanii reprezentacyjnej. Gra trąbka. Przedstawiciel prawie rozrywa flagę państwową chcąc szybko doprowadzić do końca ceremonię .
Nie ma żadnych zaproszonych gości, rodzin ofiar, prezydenta, premiera, posłów, senatorów.
TVN ogłasza upamiętniono uroczyście ofiary katastrofy smoleńskiej umieszczając tablicę na Pałacu, gdzie nikt nie będzie miał dostępu.
A teraz kogo za kilka dni znów uczci Komorowski. Otóż 14 sierpnia Bronisław Komorowski odsłowni pod Ossowem pomnik ku czci poległym bolszewikom w wojnie 1920 roku. Będzie to gustowny obelisk. Na grobie tych, którzy burzyli kościoły, mordowali i torturowali księży i jeńców oraz szydzili z naszej wiary, stanie w neutralnej światopoglądowo przestrzeni publicznej monumentalny krzyż wśród wyłaniających się z ziemi 22 stalowych bagnetów.
Tak Komorowski uczci 90-tą rocznicę „Cudu nad Wisłą”. W miejscu Bitwy Warszawskiej i w jej rocznicę postawią pomnik bolszewikom. Nawet nie mam słów, żeby to skomentować. I tak żołnierze „bohaterskiej armii” Tuchaczewskiego, obdzierający wziętych do niewoli polskich oficerów żywcem ze skóry, zostaną uczczeni w Ossowie, niedaleko naszej stolicy pięknym niekontrowersyjnym pomnikiem.I jeszcze tak sobie mysle ze hitlerowcom tez nalezy sie pomnik, przeciez tylu ich w Polsce zginelo… A przyszli w tym samym celu co Ruscy… Sami kufa “przyjaciele” dookola… Pewnie Szczuka z Wojewódzkim i Blumsztajnem rozpoczną czuwanie pod krzyżem wzniesionym bezbożnym bolszewikom
Wszystkich pieniaczy którzy nie wierzą że tak jest odsyłam do ich ulubionych piśmideł jaką jest Wyborcza. Dla was pieniacze jest to podobno poważne źródło wiedzy więc czytajcie , link tutaj http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34880,8206970,Pod_Warszawa_bedzie_pomnik_zolnierzy_bolszewickich.html
urywek z ksiązki
Piotr Zychowicz
„Zapomniani polscy jeńcy 1920 roku”
„Oprawcy na ogół rozrąbywali schwytanych szablami: puszczali ich w pole i urządzali “polowanie na ludzi”. Czasami nabijali oficerów na pal lub, gdy było nieco więcej czasu, stosowali wymyślne tortury. Raport z 8 czerwca 1920 roku spod wsi Zamosze i Zawidno, gdzie walczył 32. Pułk Piechoty: “Po odparciu wroga i przywróceniu starych pozycji znaleziono [jeńców] z rozprutymi brzuchami, powyrywanymi wnętrznościami, porąbanymi czaszkami, pokłutymi pachwinami, poprzestrzeliwanych kulami dum-dum. (…) Mózg porąbany leżał obok trupa”.
„Porucznik Pasternacki zginął, gdy dostał się do niewoli pod Śniadowem. Przed egzekucją bolszewicy obcięli mu język, uszy i nos. Podobne opisy przypominają to, co bolszewicy robili na frontach rosyjskiej wojny domowej. Okaleczanie genitaliów, ściąganie “rękawiczek” (zdzieranie skóry z dłoni po uprzednim oblaniu ich wrzątkiem), wbijanie gwoździ w ramiona w miejscu pagonów. (…)”
„Ogniomistrz Włodzimierz Garbowiak, który powrócił z sowieckiej niewoli w październiku 1920 roku, zeznawał: “[Z grupy jeńców] wywołali por. Grabowskiego. (…) zapytali się »ej, ty oficer?«. Na co por. Grabowski odpowiedział, że jest studentem (…) Komisarz wydał rozkaz skinieniem głowy, poczem dwaj kozacy stający z tyłu z obnażonymi szablami poczęli rąbać go. Po pierwszym uderzeniu szablami głowa została rozpołowiona na dwie części i po upływie kilku sekund por. Grabowskiego [po]rąbali na drobne części”. Tak zginęli niemal wszyscy oficerowie i podoficerowie oddziału ogniomistrza Garbowiaka. (…)”


ciekawski powiedział/a
Kto jeszcze oprócz Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskupa diecezji Warszawskiej ma się wypowiedzieć aby Ci ludzie przestali używać do walk o cokolwiek? Oczywiście zagubionym ludziom pod krzyżem będzie mało, Biskup Rzymski by przyjechał, zwyzywali by go od masonów i żydów. Sytuacja jaka powstała, nie rokuje dobrze jeżeli chodzi o przyszłość KK w Polsce. Krzyżem się nie walczy, nawet o najszlachetniejsze cele. Walczy się o krzyż w sercu. Duchu Święty przyjdź i pomóż rozwiązać konflikt.
krolowapokoju powiedział/a
Nie zgodziłbym sie z Twoją tezą.
“Krzyż stoi, choć zmienia się świat” – zdanie to zwykł powtarzać “nasz” papież Jan Paweł II, dodając od siebie “Brońcie krzyża. Nie pozwalajcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”.
ciekawski powiedział/a
Tak, dlatego ja obrone rozumiem (w życiu społecznym), jako zawieszenie sporów, i przeniesienie Krzyża w godne miejsce miejsce gdzie nie będzie używany jako zakładnik przez obie strony sporu. Krzyż nie może być zakładnikiem, i narzędziem.
krolowapokoju powiedział/a
A co sądzisz o Krzyżach i pomniku w Ossowie i udziale tam prezydenta
podniesimy sie powiedział/a
PSEUDO WLADZA ROBI SZKOLNE BLEDY
CHWALA IM ZA TO…………OCZYWISCIE NIEZUPELNIE
TO WYRAZINIE POKAZUJE CO TO ZA LUDZIE
KTO SPRAWIL PAN BOG….KOGO BOG CHCE POKARAC TO MU ROZUM ODBIERA
A PRZEZ TO LUDZIE BEDA BARDZIEJ SWIADOMI …OCZYWISCIE JESLI SIE KTOS CZUJE CZLOWIEKIEM
A NIE BYDLAKIEM……………….
Lekarka powiedział/a
Czy krzyże przy naszych polskich drogach nie stoją w godnych miejscach? A nasze kapliczki Maryjne? Czy miejsce pod pałacem prezydenckim nie jest godne? Właśnie. Jak mamy mózgi przesycone TVN-em. Jakie to niegodne miejsce?
Cox powiedział/a
W tym miejscu można również wspomnieć o krzyżach w naszych szkołach. Niedługo Polsat, TVN i inne ,,niezależne media” stwierdzą że, to też nie są godne miejsca! Ogłupieni ludzie powiedzą że, faktycznie tak jest, bo przecież ,,w telewizji tak powiedzieli”!
szach powiedział/a
niedlugo na grobie nie wolno będzie krzyża stawiać,bo cmentarz komunalny i ateiści nie mogą znieść widoku krzyża.Jakieś obeliski zasugerują w zamian ,jako krzyż bez belki poprzecznej ,a posluszni “katolicy” w sercu krzyż będą stawiać a na grobie obelisk i tak malymi kroczkami wyruguje się wszelkie symbole religijne z Polskiej ziemi.A wszystko w imię “pokoju” i spokoju. Non possumus!!!!
To co się w Polsce wyprawia wywoluje we mnie gniew i poważnie zastanawiam się,czy to nie jest prawdą,że Komorowski to Szczynukowicz!!! To by wiele tlumaczylo,choć i wśród Polaków zawsze zdrajcy bywali.
ciekawski powiedział/a
Oświadczenie prezydium KEP i Metropolity Warszawskiego.
http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2010812_0
Oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski
i Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego
Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z uwagą i troską analizuje wydarzenia wokół krzyża ustawionego w czasie żałoby narodowej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Narastające niepokoje, towarzyszący im rozgłos medialny oraz brak dialogu w celu rozwiązania sporu, skłania Prezydium Konferencji Episkopatu Polski oraz Metropolitę Warszawskiego – biskupa archidiecezji, która jest miejscem zdarzeń – do wydania wspólnego oświadczenia.
1. Po katastrofie smoleńskiej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z towarzyszącymi mu osobami, wierni w spontanicznym geście ustawili krzyż przed Pałacem Prezydenckim. Wokół tego krzyża gromadziły się tysiące Polaków, aby modlić się i oddać hołd tragicznie zmarłym, zdążającym na rocznicowe uroczystości do Katynia.
W wyniku nieprzemyślanych wypowiedzi i politycznie motywowanych działań, miejsce zadumy i jedności Polaków stało się terenem gorszących manifestacji, wywołujących niepokój w całym kraju i zdumienie międzynarodowej opinii publicznej.
Krzyż, który jest znakiem bezgranicznej miłości Boga do człowieka oraz ustawicznym wołaniem o jedność i miłość wśród ludzi, stał się narzędziem politycznego przetargu i niemym świadkiem słów pełnych nienawiści i zacietrzewienia.
Szeroko nagłaśniany w mediach spór staje się politycznym tematem zastępczym. W czasie, gdy narasta kryzys ekonomiczny i podnoszone są podatki, Polska potrzebuje wspólnie podejmowanych głębokich reform, a pomoc powodzianom i usuwanie skutków powracających kataklizmów wymaga długotrwałego wysiłku rządu i społeczeństwa.
2. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli za przejawy szacunku wobec znaków krzyża, gdziekolwiek byłyby ustawiane, ale jednocześnie apelujemy do wszystkich, którym drogi jest ten święty znak zbawienia i którym leży na sercu dobro Ojczyzny, o natychmiastowe zaprzestanie gorszących sporów. Znak krzyża nie może być środkiem do osiągania najsłuszniejszych nawet celów drugorzędnych.
Apelujemy więc do polityków, aby krzyż przestał być traktowany jako narzędzie w sporze politycznym. Krzyż nie może być „zakładnikiem” w słusznej sprawie upamiętnienia miejsca modlitwy Polaków oraz wszystkich ofiar smoleńskiej katastrofy. Wzywamy do poważnego dialogu i odpowiedzialnych decyzji, by jak najszybciej rozwiązać narastający konflikt polityczny i społeczny wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Dalszym etapem dialogu powinna być konsultacja społeczna w sprawie wzniesienia pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy.
Modlącym się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu zwracamy uwagę, że w zaistniałej sytuacji stają się, mimo swej najlepszej woli, politycznym punktem przetargowym stron konfliktu. Dlatego po decyzji władz o uczczeniu pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej prosimy o przeniesienie krzyża w godne miejsce, przygotowane w kaplicy katyńskiej Kościoła św. Anny, które stanie się jeszcze jednym miejscem modlitwy i refleksji nad kwietniową tragedią. Odwołujemy się do roztropności wszystkich, którym krzyż jest drogi jako symbol religijny, by nie dawali środowiskom i ugrupowaniom wrogim religii pretekstu do ujawniania braków tolerancji, do poniżania krzyża, ośmieszania wiary i lekceważenia ludzi.
3. Jednocześnie podkreślamy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (art. 25) zapewnia swobodę wyrażania przekonań religijnych w życiu publicznym. Zwracamy też uwagę, że zapisana w ustawie zasadniczej bezstronność władz publicznych nie oznacza ich antyreligijności. Neutralności nie należy rozumieć jako agresywnego laicyzmu. Polska jest Ojczyzną wierzących i niewierzących, co wyraźnie zaznacza na samym początku nasza Konstytucja. Wolność religijna nie oznacza wolności od religii, ale wolność jej wyznawania także w sferze publicznej.
W kwietniu narodowa tragedia zjednoczyła nas pod krzyżem ustawionym obok siedziby prezydenta. Dziś, gdy w Europie toczy się walka o miejsce symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, podtrzymywanie konfliktu wokół krzyża szkodzi sprawie jego obrony podejmowanej przez liczne środowiska w Europie, w tym także rządy i parlamenty wielu państw. Oczekujemy, że także Rząd Rzeczypospolitej włączy się czynnie w proces zagwarantowania obecności chrześcijańskich symboli w publicznych przestrzeniach nowej Europy.
Ponawiamy zatem apel do wszystkich ludzi dobrej woli o zrozumienie powagi chwili i poszukiwanie dróg jedności i porozumienia. Wierzących prosimy o modlitwę, aby krzyż pozostał w naszym narodzie znakiem miłości, przebaczenia i szacunku dla każdego człowieka odkupionego przez Jezusa Chrystusa.
† Kazimierz Nycz
Metropolita Warszawski
† Józef Michalik
Metropolita Przemyski
Przewodniczący KEP
† Stanisław Gądecki
Zastępca Przewodniczącego KEP
† Stanisław Budzik
Sekretarz Generalny KEP
Warszawa, dnia 12 sierpnia 2010 r.
Krzysztof z Łodzi powiedział/a
.
Jeśli dzisiaj hierachia Kościoła Katolickiego nie stanie po stronie ludzi broniących Krzyża,
to jutro sataniści będą chcieli mieć ciąg dalszy i zaatakują Kościoły
i będą tam sobie robić happeningi i burdy.
Krzysztof
Lekarka powiedział/a
Nasi przodkowie, którzy walczyli o wolną Polskę w grobach sie przewracają. Toż ten pomnik pod Ossowem to zdrada wobec naszych żołnierzy. Bolszewicy to byli agresorzy. Wystarczy,że są pochowani w naszej ziemi. Czy trzeba stawiać im pomniki? Aby uczcić co? Mordy Polaków? Chyba,że pomysłodawcy tego pomnika są agentami Sowietów i działają na szkodę Polski.
szach powiedział/a
Boże,widzisz i nie grzmisz???
W świetle wypowiedzi Komorowskiego:”przyjdą nowe wybory,prezydent będzie gdzieś lecial, wszystko się zmieni..” ten pomnik jest kontynuacją antypolskich dzialań. Nawet pozorów już nie muszą zachowywać,bo mają pelnię wladzy. A najgorsze jest to,że ci wszyscy ludzie tzn Komorowski,Tusk , H.G-Walc (usuwająca krzyże stojące przy drogach) i wielu wielu innych ze świeczników, występują jako katolicy . Po ateistach wiemy czego się spodziewać,a tu mamy ludzi mówiących o sobie ,że są katolikami. Jako grzesznik nie oceniam ani nie potępiam,ale świadectwo jakie dają jest raczej antykatolickie i antypolskie. Przypomnieć tu można np.slowa kierowane do powodzian. Ten pomnik to szczyt wszystkiego.Dla Polaków podwyżki podatków,bezrobocie.Dla wrogów Polski -pomniki za nasze pieniądze i na naszej zbroczonej krwią ojców ziemi.
Kier powiedział/a
By w naszym działaniu nie zwlekać, niech nam towarzyszą następujące
słowa.
Kardynał Alfredo Ottaviani (zm. 1979) pisał: “To, co obchodzi i musi
obchodzić świat, to treść orędzia [fatimskiego], które stało się
uniwersalne. Świat powinien natychmiast wprowadzić w czyn żądania
Matki
Bożej: modlitwę i pokutę. Inaczej nie uniknie sankcji przepowiedzianych
w Boskiej księdze Opatrzności. Świat źle odwdzięcza się Bogu za Jego
łaskę”.
Czas zmienić ten stan w Kościele i w naszym życiu, a zbliżająca się
100. rocznica objawień Matki Bożej we Fatimie jest ku temu wspaniałą
okazją, a zarazem granicą czasową, której nie można dalej przesuwać.
http://www.sekretariatfatimski.pl/konferencje-rozwaania/89-zawsze-przy-maryi-wiadomo-zoonych-lubowa
—————————————————————————————————————————-
Pamiętajmy – Maryja daje swoim dzieciom narzędzia zwycięstwa.
Puklerzem jest modlitwa i pokuta; mieczem – różaniec; źródłem siły
- Eucharystia, strategią walki – poświęcenie się Niepokalanemu Sercu
Maryi.
Jakże niebo niewiele od nas wymaga. Uczmy się w tym wypadku mądrości z
Biblii. Kiedy Naaman, trędowaty wódz syryjski, usłyszał polecenie
proroka Elizeusza, że ma trzykrotnie zanurzyć się w Jordanie, nie
chciał tego uczynić (2 Krl 5, 1-19). Sądził bowiem, że to za proste,
za łatwe, za naiwne. Oczekiwał zaklęć, znaków, wielkich wymagań.
Jednakże Bóg chciał się posłużyć prostymi znakami i tak samo jest
dziś. Wezwanie fatimskiego orędzia także jest proste, nieproporcjonalne
do powagi sytuacji. Słyszymy słowa: “Odmawiajcie codziennie różaniec i
czyńcie pokutę za swoje grzechy. Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu
Maryi. Nie ma tu żadnych słów o sprzedawaniu majątków, porzucaniu
domów, uciekaniu w góry. Żadnej wzmianki o manifestacjach, o krucjacie
ani o wystąpieniu przeciwko instytucjom i korporacjom zła. Słyszymy
tylko wezwanie do wystąpienia przeciwko własnym grzechom i do modlitwy
za
siebie i innych grzeszników.
Niebo przekazuje nam słowa, które całkowicie wywracają i rujnują nasz
„ustabilizowany” świat: „Niepokalane Serce Maryi jest ratunkiem dla
świata”, „Niepokalane Serce Maryi jest silniejsze od karabinów i
broni wszelkiego rodzaju”. Jeśli uwierzę w prawdziwość tych słów,
to nie mogę żyć tak jak dotychczas. W centrum mojej duchowości musi
stanąć Serce Matki. Ona na to cierpliwie czeka i od mojej – naszej
decyzji oraz działania zależy ratunek ludzkości oraz świata. Obyśmy
się zbyt długo nie ociągali w wypełnieniu próśb Matki Bożej
Fatimskiej.
http://www.sekretariatfatimski.pl/konferencje-rozwaania/90-niepokalane-serce-maryi-rodem-nadziei-i-ocalenia
Cox powiedział/a
WYRWAĆ CHWASTA!!!Jaki fundator taka tablica, to widać, słychać i cuć.PO prostu zwykła tablica informacyjna którą należy godnie zdjąć i przenieść.To jest żałosne.
miziaforum powiedział/a
CZY KOMOROWSKI JEST PREZYDENTEM – JA BYM POSZEDŁ DALEJ I ZAPYTAŁ CZY KOMOROWSKI TO NAPRAWDĘ KOMOROWSKI a może ……… i to jest pytanie zasadnicze
szach powiedział/a
Komorowski bezprawnie używal herbu Korczak,podczas gdy pochodzi ze zwyklej szlachty .Dla zainteresowanych :
http://minakowski.pl/herb-komorowskich-wyjasnienie-zagadki/#comment-631
Krwi Komorowskich herbu Korczak nie ma ani kropli. A obnosil się ze swoim hrabiostwem jak paw. No cóż,mieliśmy prezydenta magistra bez dyplomu,teraz mamy hrabiego bez tytulu, następny może być mesjasz bez misji. W Polsce klamstwo się oplaca.
kruk powiedział/a
Mała uwaga, odnośnie fragmentu:
“TVN ogłasza upamiętniono uroczyście ofiary katastrofy smoleńskiej
umieszczając tablicę na Pałacu, gdzie nikt nie będzie miał dostępu.”
Dostęp do tej tablicy jest jak najbardziej. Zawisła bowiem przy samym
deptaku Krakowskiego Przedmieścia.
I jeszcze ciekawostka: Budynek, na którym zawisła tablica to raczej
już nie Pałac – a hotel Bristol:
http://www.panoramio.com/photo/348235
Wisi prawie dokładnie pod oknem, z którego podczas ostatniej akcji “Krzyż”,
zorganizowanej przez Dominika Trasa, młoda dziewczyna z wynajętego, specjalnie
na tą okazję pokoju, wdzięczyła się do tłumu. Dobrze tą scenkę widać na wielu
relacjach na YouTube.com. Zadowolony motłoch dopingował ją wtedy okrzykami:
Pokaż cycki! Idź na całość. W jednej z relacji na YT, można też było usłyszeć
jakiś anonimowy komentarz w tle: Ch*j z krzyżem jak są cycki ..
- Taki mały offtop
kruk powiedział/a
Zerknąłem na to zdjęcie powyżej i zauważyłem że nie ma na nim tablicy upamiętniającej Chopina, a w/w zdjęcie zrobiono w 2007 roku. Zaciekawiony, pogooglowałem trochę,
aby dowiedzieć się kiedy ją tam zawieszono … i natknąłem się na bardzo ciekawą galerię:
http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/00905872/section/news
Jeszcze w lutym tego roku, odsłonił ją tam nasz Prezydent Lech Kaczyński,
Jakaż to ironia losu, że po sześciu miesiącach od tamtego momentu,
zawieszono tam tablicę upamiętniającą jego śmierć
Te zdjęcia wywołały u mnie pewną nostalgię i refleksję,
że właśnie w taki sposób, z odpowiednią oprawą i honorami,
powinno się upamiętniać czyjeś zasługi.
pustelnik powiedział/a
Biada tobie Warszawo!Czy “Warszawiacy” chca uroczyscie wyprowadzic Boga.Ile jest krzyzy przydroznych w stolicy? Sa male miejscowosci co kilkanascie metrow kapliczka ,krzyz ladnie przystrojone za to splywaja Laski Boze na ludzi.Po wielkim trzesieniu ziemi Warszawa ulegnie ruinie i nie bedzie odbudowana.Historia sie powtarza.Warszawo nawroc sie!!!!!
Kier powiedział/a
Pewnego dnia powiedział mi Jezus, że spuści kare na jedno miasto, które jest najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Dziecię moje, łącz się ściśle w czasie ofiary ze mną i ofiaruj Ojcu niebieskiemu krew i rany moje na przebłaganie za grzechy miasta tego. św. Faustyna (Dz.39)
Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała, ile ofiar i modłów za ciebie do Boga zanoszę. Ale uważaj i oddawaj chwałę Bogu, Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna. św. Faustyna (Dz 1038)
W dzień Wniebowzięcia (…) ujrzałam Matkę Bożą w niewypowiedzianej piękności – i rzekła do mnie: Córko moja, żądam od ciebie modlitwy, i jeszcze raz modlitwy za świat, a szczególnie za Ojczyznę swoją. (Dz 325)
szach powiedział/a
Wiele osób poczulo w sercu wezwanie do modlitwy za Polskę,każda bez konsultacji z kimkolwiek, dlatego przypisuję to dzialaniu Ducha Św. Polska jest w potrzebie. Nie zwlekajmy i módlmy się za Polską ,a kto może niech też jakie umartwienie ofiaruje czy komunię św. Polska potrzebuje takiej armii,tym bardziej,że innej też już prawie nie mamy i tylko w Bogu nasza nadzieja.
Mnie tylko martwią slowa: “..jeśli Polska będzie mi wierna,to wywyższę ją wśród narodów…”
Bo nie widzę tej wierności wśród większości spoleczeństwa,a już wśród “elit” to raczej widać walkę z Bogiem i za to tak samo odpowiada każdy,kto oddal tym ludziom wladzę .
Kier powiedział/a
nie patrz na innych, idź drogą Ducha św. wczoraj w Kalwarii Zebrzydowskiej
na procesji zaśnięcia N Maryi Panny była prawdziwa Polska, prawdziwe kazania
rzesze młodych ludzi, rodzin z dziećmi (znacznie więcej niż rok temu)- bo u Matki zawsze dobrze, bezpiecznie i zawsze jest nadzieja, a gdzie Maryia tam Jezus, tam jedność serc
http://kalwaria.eu/viewItem,odpust_sierpniowy.html
http://www.kalwaria.eu/Aktualnosci,193_odpust_wniebowziecia_nmp.html
Pelagia powiedział/a
@Pustelniku – obrońcy krzyża wykazali wspaniała postawę i dobitnie pokazali co potrafi nasza “wadza”. Moim skromnym zdaniem każdy inteligentny człowiek juz zrozumiał wiele po zobaczeniu tekstu tablicy i formie w jakiej ją odslonięto.
Dla mnie krzyż moze na Krakowskim stać do końca świata, ale na pomnik tam się nie zgadzam, jestem za tym by pomnik był na cmentarzu.
Natomiast nie zgadzam się z Twoim poglądem, jakoby uroczyste przeniesienie krzyża do kościoła było wyprowadzeniem Boga. Cel już osiągnieto – tablica jest ( fakt, że kpina, ale jednak jest). Można więc ten krzyż z szacunkiem przenieść.
Teraz po umieszczeniu tablicy – nawet ludzie bardzo wierzący mówią – “”"”już władza wykonała jakiś byle jaki, ale jednak krok w dobrym kierunku, o co więc teraz chodzi obrońcom ??”"”
pustelnik powiedział/a
Krzyz raz postawiony powinien w danym miejscu pozostac.Nie slyszalam o takim przypadku, zeby nasi pradziadowie przenosili krzyz w inne miejce ,bo komus przeszkadza.Ziemia jest jego i wszystko co do niej nalezy.Miejsce ,krzyz zostal poswiecony.To jest swietosc przy nim sie kleka Pan Jezus tam jest.Miejsca tam jest bardzo duzo.Na pijalnie alkoholu jest ,a dla Nszego Umilowanego Boga nie.
Wszechnica Narodowa powiedział/a
Lekarka powiedział/a
List otwarty Kresowian do ministra Kwiatkowskiego 2010-08-13
Przeczytaj i rozpowszechnij.
Wrocław, 09.08.2010
LIST OTWARTY DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
Szanowny Pan
Krzysztof Kwiatkowski
Minister Sprawiedliwości
Rzeczypospolitej Polskiej
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa
Szanowny Panie Ministrze,
gdy ponad dwadzieścia lat temu rozpoczęły się w Polsce przemiany ustrojowe, nasze społeczeństwo żywiło nadzieję, że uda się wreszcie przerwać zmowę milczenia i odsłonić prawdę o ludobójstwie dokonanym przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińską Powstańczą Armię na obywatelach II Rzeczypospolitej narodowości polskiej, żydowskiej, ormiańskiej, cygańskiej, a nawet – ukraińskiej. Społeczeństwo nasze wierzyło również, że stanie się możliwe osądzenie i skazanie rozproszonych po całym świecie sprawców tego ludobójstwa. Dziś widać wyraźnie, że nadzieje te okazały się płonne. Mało tego, na Zachodniej Ukrainie szerzy się skrajny antypolonizm, gloryfikowani są zbrodniarze wojenni działający w szeregach OUN i UPA. Tego rodzaju postawa ogarnęła również część przedstawicieli mniejszości ukraińskiej w naszym kraju, a zwłaszcza przywódców Związku Ukraińców w Polsce oraz redaktorów „Naszego Słowa”. Ukształtowała się więc sytuacja, która godzi w polską rację stanu i uwłacza elementarnemu poczuciu sprawiedliwości.
Wskazana sytuacja jest konsekwencją zarówno krótkowzroczności kolejnych ekip politycznych, jak też niezborności funkcjonującego w Polsce systemu prawnego. Niezdolność polskiego wymiaru sprawiedliwości do skutecznego ścigania zbrodniarzy wojennych, działających w strukturach szowinistycznych organizacji OUN i UPA, a także do efektywnego zwalczania przejawów gloryfikowania tych organizacji oraz propagowania ich faszystowskiej ideologii ma swe źródło m.in. w:
a) braku w Kodeksie karnym zapisów, które nadawałyby działalności OUN i UPA jednoznaczną kwalifikację prawną;
b) funkcjonowaniu szeregu wykluczających się wzajemnie interpretacji zapisów prawnych, dotyczących możliwości ścigania zbrodniarzy działających w szeregach OUN i UPA oraz osób dopuszczających się gloryfikowania tych organizacji;
c) niewywiązywaniu się przez nasz kraj z umów międzynarodowych, zobowiązujących do ścigania zbrodniarzy wojennych;
d) opieszałości prokuratorów i władzy sądowniczej w egzekwowaniu istniejących zapisów prawnych, dotyczących ścigania przestępstw polegających zarówno na naruszaniu ius in bello, jak też na upowszechnianiu ideologii i symboliki faszystowskiej.
Międzynarodowe trybunały od lat skutecznie ścigają zbrodniarzy wojennych bez względu na to, czy bezpośrednio funkcjonowali oni w strukturach państwa hitlerowskiego, czy też jedynie pozostawali na jego usługach. Znamienne jest choćby niedawne wytoczenie procesów przeciwko członkowi Waffen SS – Ludwikowi Boere, jak też przeciwko ukraińskiemu oprawcy działającemu m.in. w obozach koncentracyjnych w Trawnikach, Sobiborze i Treblince – Dymitrowi Demianiukowi, zwanemu „Iwanem Groźnym”. Tymczasem polskie sądownictwo w ostatnich dziesięcioleciach nie było w stanie wymierzyć sprawiedliwości ani jednemu zbrodniarzowi wojennemu. W szczególności nie było ono zdolne posadzić na ławie oskarżonych żadnego spośród masowo ujawniających się na terenie Ukrainy i poza nią członków OUN oraz UPA. Sytuacja ta stanowi w naszym odczuciu świadectwo głębokiego kryzysu polskiego aparatu ścigania i polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Szanowny Panie Ministrze, w obliczu wielu niepokojących zjawisk związanych z funkcjonowaniem systemu prawnego oraz systemu egzekwowania prawa, zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana z prośbą o wyjaśnienie kilku kwestii:
1. Do roku 1997 r. w polskim porządku prawnym zagadnienie odpowiedzialności za udział w organizacjach przestępczych oraz zrzeszeniach politycznych, działających w interesie państwa niemieckiego lub z nim sprzymierzonego, regulował art. 4 § 1 Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstwa i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. Nr 4, poz. 16 z późn. zm.). W świetle art. 4 § 2 i §3 tego dekretu za organizację przestępczą należy uznać grupę lub organizację, która ma na celu zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne lub zbrodnie przeciwko ludzkości, a także taką, która, mając inny cel, zdąża do osiągnięcia go przez popełnienie wymienionych zbrodni. Na mocy wzmiankowanego dekretu sądy polskie (w szczególności Najwyższy Trybunał Narodowy oraz Sąd Najwyższy) uznały za organizacje przestępcze nie tylko NSDAP, SS, Gestapo i SD, ale także kierownictwo administracji Generalnej Guberni, strukturę organizacyjną obozów koncentracyjnych, organizację Selbstschutz oraz Ukraińską Powstańczą Armię (UPA).
Przepis art. 4 § 1 Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego utracił moc obowiązującą na podstawie art. 5 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Przepisy wprowadzające Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 554, z późn. zm.). Rodzi się w związku z tym pytanie, czy w świetle aktualnych przepisów polskiego prawa Ukraińska Powstańcza Armia oraz leżąca u jej podstaw Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów przestały być traktowane jako organizacje przestępcze o charakterze nacjonalistycznym i faszystowskim. W szczególności zaś: czy uchylenie artykułów Dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego pociąga za sobą anulowanie − wyrastających z tego Dekretu, ale wydanych niezależnie od niego − orzeczeń Najwyższego Trybunału Narodowego oraz Sądu Najwyższego w sprawie kwalifikacji prawnej działań UPA.
Pozytywna odpowiedź na te pytania implikuje kolejne kwestie:
a) Na jakiej podstawie merytorycznej konstruktorzy aktualnie obowiązującego Kodeksu karnego uchylili dotychczasową kwalifikację prawną działań Ukraińskiej Powstańczej Armii?
b) Kto jest odpowiedzialny za przygotowanie zmian w systemie prawnym, w których wyniku UPA wykluczona została spośród organizacji zbrodniczych o charakterze przestępczym?
c) W czyim interesie zmiany te zostały wprowadzone?
2. Ekspertyzy dokonane przez wybitnego znawcę prawa międzynarodowego – Prof. Ryszarda Szawłowskiego – jednoznacznie wskazują, że zbrodnie dokonane przez członków UPA na Kresach Wschodnich II RP mają charakter ludobójstwa (genocidum). Co więcej, wszystkie piony śledcze w IPN, które prowadzą śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych przez UPA, tj. oddziały: wrocławski, krakowski, lubelski i rzeszowski, zgodnie kwalifikują te zbrodnie jako akty ludobójstwa. Tymczasem w wypowiedziach przedstawicieli polskich władz państwowych i w dokumentach przygotowywanych przez polski parlament starannie unika się stwierdzeń orzekających, iż Ukraińska Powstańcza Armia dopuściła się ludobójstwa.
Jest sprawą oczywistą, że w państwie prawa o szczegółowych kwalifikacjach, jakie nadawane są czynom przestępczym, nie mogą decydować koniunkturalne wypowiedzi polityków. Tego rodzaju kwalifikacje muszą wynikać z – zasadzających się na ekspertyzach prawnych – orzeczeń instytucji wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym nasuwają się dwa pytania:
a) Czy istnieją okoliczności, które stoją na przeszkodzie, aby okrutne rzezie dokonywane przez UPA na Kresach Wschodnich RP uznane zostały przez instytucje polskiego wymiaru sprawiedliwości za akty ludobójstwa?
b) Czy i jakie prowadzone są postępowania w tej sprawie (kiedy ewentualnie przewiduje się ich zakończenie)?
3. Nasz kraj jest zobowiązany do honorowania Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego (podpisanej 8 VIII 1945 r.). Jest on także sygnatariuszem m.in. Konwencji w sprawie ścigania i karania zbrodni ludobójstwa (z 9 XII 1948 r.). Obliguje ona (art. V) państwo polskie do odpowiedniej konstrukcji prawa oraz realizacji działań, prowadzących do skutecznego karania winnych zbrodni ludobójstwa. Konwencja ta stanowi też podstawę do wszczęcia procedur ekstradycyjnych wobec zbrodniarzy wojennych oraz osób współwinnych zbrodni ludobójstwa.
Wiele okoliczności, w tym m.in.
(a) wyeliminowanie w Kodeksie karnym zapisów, z których jednoznacznie wynika, że Ukraińska Powstańcza Armia była organizacją przestępczą o charakterze nacjonalistycznym i faszystowskim,
b) uchylanie się przez polskie władze państwowe oraz polski wymiar sprawiedliwości od podejmowania energicznych działań zmierzających do udowodnienia, iż zbrodnie dokonane UPA były aktami ludobójstwa,
c) rezygnacja ze ścigania i ekstradycji banderowców, (d) bierność przedstawicieli aparatu ścigania wobec różnego rodzaju przejawów gloryfikowania UPA oraz jej przywódców, a także wobec upowszechniania jej faszystowskiej symboliki, świadczy wyraźnie, że Polska nie wywiązuje się ze swych zobowiązań.
W związku z tym powstaje pytanie: Dlaczego państwo polskie – państwo, podkreślmy, którego obywatele zostali szczególnie doświadczeni przez okrucieństwa wojny – łamie konwencje międzynarodowe, nakazujące odpowiednią konstrukcję prawa, umożliwiającą skuteczne ściganie zbrodni ludobójstwa?
4. Nawet istniejące przepisy prawne umożliwiałyby dokonywanie ekstradycji i karania członków UPA. Polski system prawa karnego przewiduje odpowiedzialność karną choćby za przynależność do organizacji przestępczych. Orzeka o tym na przykład art. 258 K.k. Niekiedy uznaje się jednak, że wskazany artykuł nie może mieć zastosowania, bo na Ukrainie UPA nie jest traktowana jako organizacja przestępcza. Zapomina się więc, że choć członkowie tej organizacji mają dziś obywatelstwo innych państw, w szczególności – ukraińskie, to w czasie popełniania okrutnych rzezi byli obywatelami polskimi, którzy dopuścili się kolaboracji z okupantem hitlerowskim, zdrady państwa, prowadzenia działalności terrorystycznej oraz całego szeregu dalszych przestępstw wymierzonych w interesy narodu i państwa polskiego. Swoją drogą, odpowiedzialni są także za stosowanie niedopuszczalnych sposobów walki, dokonywanie mordów i znęcanie się nad ludnością cywilną. Nasuwają się zatem pytania:
a) Dlaczego organa wymiaru sprawiedliwości, działające od roku 1989 jako instytucje całkowicie niezawisłe, z lekceważeniem traktują zbrodnie wymierzone przeciwko państwu i narodowi polskiemu?
b) Dlaczego prokuratorzy nie ścigają z urzędu osób i instytucji, które na terenie Polski prowadzą działalność zmierzającą do heroizacji UPA oraz gloryfikowania jej przywódców?
Szanowny Panie Ministrze, prosząc o udzielenie odpowiedzi na przedstawione pytania oraz o wyjaśnienie wysuniętych tu kwestii, pragniemy podkreślić, iż uznajemy, że działalność kierowanego przez Pana resortu ma decydujący wpływ na kreowanie wizerunku Polski jako demokratycznego państwa prawa.
Jesteśmy zwolennikami budowania dobrosąsiedzkich stosunków z Ukrainą. Nie sądzimy jednak, że powinno się ono odbywać kosztem tuszowania zbrodni dokonanych przez UPA oraz rezygnowania z dążeń do ich osądzenia i ukarania.
Sądzimy, że napiętnowanie przez polskie trybunały aktów ludobójstwa popełnionego przez UPA będzie nie tylko formą zadośćuczynienia elementarnemu poczuciu sprawiedliwości dziejowej, ale stanie się ono w oczach społeczności międzynarodowej świadectwem powagi i politycznej wiarygodności państwa polskiego, a także wyrazem jego zdolności do obrony swej racji stanu.
Z poważaniem
Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej – Stanisław Srokowski, prezes, pisarz
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Kędzierzynie-Koźlu – Witold Listowski, prezes
Klub “Samborzan” Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Oświęcimiu – Włodzimierz Paluch, przewodniczący
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Stryjan – Janusz Locher, wiceprezes
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Katowicach – Stanisław Grossmann, prezes
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Zielonej Górze – Jan Tarnowski, prezes
Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej – Edward Bień, prezes, członek zarządu Oddziału Kołomyjan we Wrocławiu, członek Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, członek Krajowego Instytutu Kresowego w Warszawie
Stowarzyszenie Kresowe „Podkamień” – Henryk Bajewicz, prezes
Światowy Kongres Kresowian – Jan Skalski, prezes, Danuta Skalska, rzecznik
Środowisko Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego z siedzibą w Kędzierzynie-Koźlu – Władysław Wilczyński, prezes
Towarzystwo Miłośników Ziemi Podhajeckiej – Ryszard Wiktor Wojciechowski, prezes
Prof. dr hab. Leszek Jazownik
Dr Maria Jazownik
Prof. zw. dr hab. Bogumił Grott
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, proboszcz parafii ormiańskokatolickiej dla Polski południowej
Prof. dr hab. Bogusław Paź
Ewa Siemaszko, badacz zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA
Ewa Szakalicka, dziennikarka, reżyser filmów dokumentalnych
Ludwik Bednarz, Opole
Iwona Burzyńska, studentka
Jerzy Czerwiński, radny Sejmiku Województwa Opolskiego
Piotr Kaleta, Stowarzyszenie Kresowe “Podkamień”
Marek Kawa
Piotr Kolczyński, redakcja „Jednodniówki Narodowej”
Iwona Kopańska-Konon, dokumentalistka zbrodni OUN i UPA
Mjr Łukasz Kuźmicz, Wołyniak, autor książki „Zbrodnie bez kary” o zbrodniach OUN-UPA
Irena Kulesza
Ryszard Lenart, członek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej
Ewa Madejska
Katarzyna Madejska
Krystyna Ogonowska
Radosława Ogonowska
Tadeusz Ogonowski
Katarzyna Radowiecka
Rafał Staszewski
Adam Śmiech, redakcja „Jednodniówki Narodowej”
Kazimierz Świerniak, członek Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Szczecinie, członek korespondent Zarządu Głównego TMLiKPW we Wrocławiu, członek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej we Wrocławiu
Stanisława Tokarczuk, uciekinierka z rzezi wołyńskiego ludobójstwa
Wiesław Tokarczuk, członek Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów
Krystian Tyszkiewicz
Czesław Zarzycki
Jadwiga Zarzycka
Marzena Zawodzińska, redakcja „Jednodniówki Narodowej”
Andrzej Zielonka, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego, odznaczony w 2009 r. złotą odznaką Kresowian
Andrzej Żupański
Do wiadomości:
1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Bronisław Komorowski
2. Premier Rzeczypospolitej Polskiej – Pan Donald Tusk
3. Przedstawiciele mediów
To list ze strony ks. Isakowicza-Zaleskiego. No właśnie. Jutro będzie gloryfikacja bolszewików.
Juziu powiedział/a
według Edgara Cayce, słynnego jasnowidza sprzed 130 lat, który przewidział między innymi upadek komunizmu, dwie wojny światowe i globalne ocieplenie w 2010 roku, dojdzie do odrodzenia Związku Radzieckiego. Podobno Białoruś i inne dawne sowieckie republiki same poproszą o przyłączenie się do Rosji. Natomiast w Stanach Zjednoczonych nastąpią zmiany klimatyczne, które doprowadzą do zagłady Kalifornii.
Juziu powiedział/a
Piątek 21 kwietnia 2010 r. Ewa Rygielska przekazała Orędzie jakie usłyszała do Pana Jezusa
W sierpniu – 15, gdy święto Wniebowzięcia Matki Bożej będzie przypadać w niedzielę, (a tak jest w tym roku) będzie na świecie w godzinach od 10.00 do 12.00, tak straszna burza z piorunami, że ludzie w wielkiej liczbie będą ze strachu umierać. Na razie są to ataki szatana, ale gdy Bóg opuści Swoją rękę nad ziemią, to dopiero będzie przerażenie. Komputery powysiadają, ludziom pieniądze na kontach poprzepadają. Wszystko zniknie w komputerach i będzie wyczyszczone, ludzie którzy mają w bankach pieniądze będą sobie wyrywać z głowy włosy i będą tracić rozum po stracie pieniędzy. Tragedia Smoleńska to była zasadzka dla zniszczenia Polski. Szatan dopuścił się następnej haniebnej grozy.
Jednak jest jedyny ratunek dla Polski, jeżeli uzna Jezusa za Swojego Króla poprzez Intronizację, tylko Jezus zdemaskuje wszystkie zło i odrodzi się nasz Ojczyzna.
Róbcie wszystko, co możecie dla Intronizacji Jezusa Króla Polski, módlcie się, pośćcie, działajcie, dokonujcie osobistej Intronizacji czy to sami czy w rodzinach, czy we wspólnotach, parafiach. Garnijcie się do Jezusa Kropla Polski, tylko On uratuje wasz Naród, a przez was inne narody. Innej drogi nie ma.
Przekaż to innym, niech wszyscy wiedzą i ratują przez Intronizację Jezusa Króla Polski siebie, swoje rodziny i najbliższych.
Żródło: http://www.apokalipsa.info.pl
Ten wpis został dodany w 19/05/2010 @ 11:46 am i znajduje się w kategorii Objawienia, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami. Otagowane
Juziu powiedział/a
Poniedziałek 12 kwietnia 2010 r.
Słowa Pana Jezusa do Ewy Rygielskiej.
„Trzeba wyrzucić z Polski Demona. Wzywam każdego kto kocha Ojczyznę, do postu o chlebie i wodzie. Ten post ma być zaczęty od jutra tj. od 13 kwietnia 2010 r. i ofiarowany w Intencji o przebłaganie Boga Ojca za grzechy ludzkości i o pokój w Ojczyźnie. Przez 13 dni tego postu należy modlić się „Koronką do Miłosierdzia Bożego” Jeżeli ludzkość tego nie uczyni w lipcu będzie rozlanie krwi. Szatan chce zniszczyć Polskę, ponieważ ten kraj jest krajem kochającym Moje Serce i Serce Mojej Matki,a, a Ja chcę uratować to, co jest trwałe w wierze i miłości. Zobacz mieszkańcy Niniwy ubrali się w wory i pościli, aby uratować swój kraj. Ja, Twój Pan nie każę ci ubierać się w wór, tylko chce posłuszeństwa i podjęcia modlitwy i postu. Można też ten post i modlitwę zaczynać w późniejszym terminie, jeżeli ktoś się o tym dowiedział po 13 kwietnia, najważniejsze by czynić to z wielką miłością do Boga.
Piątek 21 kwietnia 2010 r. Ewa Rygielska przekazała Orędzie jakie usłyszała do Pana Jezusa
W sierpniu – 15, gdy święto Wniebowzięcia Matki Bożej będzie przypadać w niedzielę, (a tak jest w tym roku) będzie na świecie w godzinach od 10.00 do 12.00, tak straszna burza z piorunami, że ludzie w wielkiej liczbie będą ze strachu umierać. Na razie są to ataki szatana, ale gdy Bóg opuści Swoją rękę nad ziemią, to dopiero będzie przerażenie. Komputery powysiadają, ludziom pieniądze na kontach poprzepadają. Wszystko zniknie w komputerach i będzie wyczyszczone, ludzie którzy mają w bankach pieniądze będą sobie wyrywać z głowy włosy i będą tracić rozum po stracie pieniędzy. Tragedia Smoleńska to była zasadzka dla zniszczenia Polski. Szatan dopuścił się następnej haniebnej grozy.
Jednak jest jedyny ratunek dla Polski, jeżeli uzna Jezusa za Swojego Króla poprzez Intronizację, tylko Jezus zdemaskuje wszystkie zło i odrodzi się nasz Ojczyzna. Róbcie wszystko, co możecie dla Intronizacji Jezusa Króla Polski, módlcie się, pośćcie, działajcie, dokonujcie osobistej Intronizacji czy to sami czy w rodzinach, czy we
wspólnotach, parafiach. Garnijcie się do Jezusa Kropla Polski, tylko On uratuje wasz Naród, a przez was inne narody. Innej drogi nie ma.nie ma
Przekaż to innym, niech wszyscy wiedzą i ratują przez Intronizację Jezusa Króla Polski siebie, swoje rodziny i najbliższych.
Żródło: http://www.apokalipsa.info.pl
Ten wpis został dodany w 19/05/2010 @ 11:46 am i znajduje się w kategorii Objawienia, Patriotyzm, Warto wiedzieć,
myszka powiedział/a
Jest.