Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Nie mogę znieść myśli o tych duszach, wleczonych przez szatana do piekła

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Grudzień 2011

Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga. Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr 282 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano wtorek, 13 grudzień 2011, godz.20.15

Moja najdroższa, ukochana Córko, ponieważ zbliża się Ostrzeżenie, ważne są przygotowania dla wszystkich Moich wyznawców.

Wszyscy ci wierzący muszą się mocno modlić o przebaczenie swych grzechów, aby uniknąć bólu czyśćca, którego większość ludzi na świecie doświadczy przez krótki czas, natychmiast po Ostrzeżeniu.

Módlcie się, módlcie się za tych, którzy będą szoku widząc stan swojej duszy, kiedy ich grzechy zostaną im ujawnione podczas Ostrzeżenia.

Muszą oni zrozumieć, że ich grzechy muszą być ujawnione, zanim będą mogli być całkowicie oczyszczeni z grzechu, tak aby mogli wejść do Mojego Nowego Raju na Ziemi – Nowej Ery Pokoju, Miłości i Szczęścia, które każde z Moich dzieci musi odziedziczyć.

Moje Serce jest pełne radości, ponieważ przynoszę ten Wielki Dar dla ludzkości. Mimo to utrzymuje się Mój smutek z powodu tych, którzy po prostu odrzucą szansę tego nowego życia.

Dzieci, potrzebuję tak wiele modlitw, aby szatan mógł być powstrzymany od kradzieży ich dusz. On będzie robił to nadal, aż do ostatniej minuty.

Nie mogę znieść myśli o tych duszach, które będą odrywane ode Mnie, krzyczące i kopiące w proteście, gdy on i jego słudzy ciągnąć je będą w czeluść piekła.

Pomóżcie Mi dzieci zapobiec temu poprzez wasze modlitwy.

Dzieci, dusze te muszą kategorycznie odrzucić szatana i jego metody, jeśli mają wejść do Nowego Raju. Albo muszą zwrócić się ku Mnie z ochotą, albo wcale nie.
Mają do wyboru dwie możliwości, Nowy Raj na ziemi lub otchłań wiecznego potępienia w towarzystwie szatana.

Nigdy w życiu nie miejcie wątpliwości co do istnienia Piekła, dzieci. Bądźcie świadomi, że każda poczerniała dusza, zaraz po śmierci wciągana jest przez demony szatana do piekła i dręczona na wieczność. Pomimo swoich wszystkich obietnic szatan utworzył przerażający stan tortur dla takich dusz. Z powodu jego nienawiści do ludzkości, dusze te będą cierpieć ponad ich wytrzymałość, ale mimo to muszą znosić to całą wieczność.

Czy te dusze nie wiedzą, co przynoszą obietnice szatana?

Czy nie wiedzą, że bogactwo, sława i uwodzicielski materializm tworzą oczywistą ścieżkę prosto w ramiona złego?

Obudźcie się wszyscy, dopóki możecie. Ratujcie siebie i tych słabych, wprowadzonych w błąd grzeszników od tego straszliwego końca waszego istnienia.

Nie macie dużo czasu.

Niech modlitwa za te dusze rozpocznie się dzisiaj.

Wasz Zbawiciel

Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

About these ads

Odpowiedzi: 287 to “Nie mogę znieść myśli o tych duszach, wleczonych przez szatana do piekła”

  1. Pustelnik powiedział/a

    Zastanawiajace! Co wam przypomina ksztaltem lecaca kometa w kierunku slonca .?

  2. Anastazja powiedział/a

    Kochani, chciałabym zabrać głos w sprawie zupełnie innej, a dotyczącej orędzi Adama – Człowieka. A przede wszystkim komentarzy do tych orędzi. Wpisuję się późno, bo wiele wrażeń i myśli klarowało się wśród codziennych zajęć i w zgiełku domu pełnego dziecięcego zamieszania, ale ostatni tekst Ks. Jerzego Nemo zostawił we mnie niezatarty ślad i chyba muszę o tym opowiedzieć.
    Otóż naczytałam się takiej masy najróżniejszych orędzi, więc nawet czasami pobieżnie tylko rzucam okiem i chyba pochłonęła mnie rutyna ..A tu nagle znalazłam coś niesamowitego: wspaniały, natchniony komentarz mądrego Kapłana. Tutaj zachwyciło mnie osadzenie słów Maryi w kontekście historii Kościoła. Z zapartym tchem czytałam o tym, jak pierwsi chrześcijanie czekali na Paruzje, jak z czasem to oczekiwanie wygasło, jak dzisiejsi teologowie zagubili się nie mogąc rozszyfrować Apokalipsy. Ponieważ i dla mnie jest ona tajemnicą poczułam, że te słowa są dla mnie odpowiedzią. Poczułam dreszcz przeświadczenia że uczestniczymy w życiu Kościoła trwającego już wiele pokoleń, Kościoła który się nie zmienił, jest tym samym. Że nie ma niczego czego Opatrzność by nie przewidziała, że wszystko to jest zaplanowane i tak naturalne, tak proste, że nie ma się czego bać. Przecież to jest to! Zaczynam rozumieć te słowa szerzej. Do cennych słów Matki Bożej nagle Ksiądz Nemo daje klucz, który otwiera przede mną drzwi tajemnicy, zaczynam pomału rozumieć, nie tylko przyjmować na wiarę. Wszystko ma swój sens, swoją kolejność, porządek, trzeba go tylko poznać. Niczego Bóg przed nami nie ukrył, tylko potrzeba mądrego Kapłana który zechce to takim prostym ludziom jak ja wytłumaczyć. Przez wiele ostatnich miesięcy zastanawiałam się dlaczego nikt nam Apokalipsy nie tłumaczy, dlaczego nikt jej nie rozumie, dlaczego nikt jej nie komentuje? Słowa skreślone przez Ks. Nemo są odpowiedzią na to pragnienie, nakreślają szerszy horyzont do zrozumienia trudnych tak naprawdę orędzi. Nie każdy ma czas rozważać słowa Maryi tak, jak na to one zasługują, a komentarz księdza – teologa przecież – sięga do skarbnicy Kościoła i wyjaśnia przesłanie Maryi wspaniale.
    Jestem do dziś pod wielkim wrażeniem komentarza Księdza Jerzego Nemo do ostatniego orędzia Adama- Człowieka. Muszę przyznać, że potrzebuję takiej pomocy w zrozumieniu, potrzebuję mądrej interpretacji, zarysowania szerszego obrazu, tła dla słów Maryi.
    Dla mnie osobiście komentarz Księdza, który z pozycji Kościoła Świętego wypowiada się i interpretuje słowa przesłań są ważniejsze, niż sama treść orędzi. Wielkie Bóg zapłać dla Komentatora, z niecierpliwością czekam od dziś na kolejne słowa które są dla mnie światłem do zrozumienia dzisiejszych czasów. Ten, kto wie, z czym ma się zmierzyć, nie musi się bać. Właśnie spokojną pewność, zachwyt dla planu Boga, poczucie jedności z Kościołem – tym historycznym ale i tym dzisiejszym budzą we mnie słowa Księdza Nemo.
    Wielkie wyrazy wdzięczności i szacunku za każdą minute spędzoną nad tymi orędziami
    Bóg zapłać.

    • lucek powiedział/a

      Moze nie na temat ,ale ;
      16 grudnia rozpoczecie Nowenny DO DZIECIATKA JEZUS – kto nie rozpoczal ,-jeszcze moze .
      Ta Nowenna mozna wszystko uprosic – jesli jest taka Wola Boga.

      • Imelda powiedział/a

        LUCEK , dobrze ,że mi przypomniałeś, bo mi uszło pamięci !

        Piękna jest Nowenna DO DZICIATKA JEZUS :)

        BÓG zapłać!

      • Marzena powiedział/a

        Dziekuje za przypomnienie…wspomni o mnie i mojej rodzinie w tej nowennie jesli to mozliwe…ja nie zapomne o Was dziekuje

        • lucek powiedział/a

          Modle sie za wszystkich ktorzy przezywaja ciezkie chwile … Niech Pan wyprostuje ich krzywe drogi ..i Oswieci Swiatlem Ducha Swietego …
          Podnies RAczke BOZE DZIECIE i BLOGOSLAW WSZYSTKIM …

      • Promyczek Nadziei powiedział/a

        Litania do Dzieciątka Jezus

        Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

        Dzieciątko Jezus, usłysz nas.

        Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.

        Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

        Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

        Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

        Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.

        Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.

        Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.

        Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.

        Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

        Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.

        K. Będę się radował w Panu.

        W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

        Módlmy się:

        Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić.

        W. Amen

        Źródło:
        Ks. Tarsycjusz Sinka CM. Nowenna do Dzieciątka Jezus. Kraków 1994.

  3. AnnaM powiedział/a

    przy wizji dusz kopiacych i wyrywajacych sie wleczonych przez demony do piekla zachcialo mi sie plakac, to jest PRZERAZAJACE! kocham ludzi nie chce tego dla nich! to jest straszne! ale ja chyba nie mam tylko samozaparcia aby sie duzo modlid, co robic! :(

    • Ewa powiedział/a

      Wszystko, co się robi, oddawać Panu Bogu. To też piękna modlitwa.

      • Poirytowana Istota powiedział/a

        Dokładnie. Cały dzień może byc nieustającą pieśnią ratowania dusz, każdy czyn, każda myśl zanurzona w Duchu Świętym. Wielkim wzorem jest siostra Konsolata Bretone żyjąca krótkim, ale jakże treściwym aktem strzelistym „Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze”.
        Wystarczy co jakiś napełnienie swojego serca tym nektarem, tym złotem miłości jakim jest to wezwanie, owo szturmowanie Nieba o dusze grzeszników.

        • dusza maleńka :) powiedział/a

          małe sprostowanko to pieśń miłości, polecam przeczytać, Traktat o maleńkiej drodze miłości,Orędzie miłości Serca Jezusa do świata, no i zapraszam na naszą stronę internetową tam jest więcej o tej drodze miłości :)

          Maleńka Droga Miłości wystarczy wpisać w googlach i wszystko się wyświetli :)
          pozdrawiam Zbyszek

        • lucek powiedział/a

          Znam KORONKE na Rozancu :
          – male paciorki wezwanie :
          „JEZU <MARYJA KOCHAM WAS RATUJCIE DUSZE KAPLANSKIE <RATUJCIE DUSZE …
          Inna wezwanie …
          – " O JEZU IDACY NA GORE KALWARYJSKA PO TRZYKROC UPADAJACY
          <TRZY GODZINY KONAJACY
          ( to sa modlitwy BABCI )
          Kroluj nam Chryste !!

        • lucek powiedział/a

          Zginelo pol wpisu ;
          ….” O JEZU IDACY NA GORE KALWARYJSKA PO 3-KROC UPADAJACY ,
          3 GODZINY KONAJACY ,
          WYBAW DUSZE Z MAK CZYSCOWYCH I POCIAGNIJ CALY SWIAT DO SIEBIE ….”
          mmzna uzyskac ogromne Laski dla calego Swiata ….dla zywych i zmarlych ….

      • Poirytowana Istota powiedział/a

        Polecam akt strzelisty siostry Konsolaty Bretone, krótki ale jaki treściwy :)

        „Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze”

        Warte powtarzania co jakiś czas w swoich robótkach, pracach. To wezwanie napełnia duszę miłością i szturmuje Niebo za grzeszników.

  4. Kinga powiedział/a

    http://krzem.de.salon24.pl/362248,rabunek-stulecia

  5. Dzieckonmp powiedział/a

    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Tutaj program na całą nowennę http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/nowenna_do_dzieciatka/index.htm

  6. Promyczek Nadziei powiedział/a

    Przypominam, że jutro Msza Św. o uzdrowienie z Czatachowej.
    Już nie mogę się doczekać

    http://czatachowa.pl/

    • Passiflora powiedział/a

      ja tez:)

      • Kazimierz powiedział/a

        Jest nas więcej:)

        • pio9a powiedział/a

          Też będę :))

        • Donna powiedział/a

          Ja juz zdrowieję. Dzieki Bogu i waszemu modlitewnemu wsparciu tam na miejscu w Częstochowie. W myslach i modlitwie w łaczności z Wami:-)

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Ja tylko przez neta, więc i Ty wspomnij na mnie i za moich …
          Proszę

        • lucek powiedział/a

          Prosze cie wspomnij za chora na raka JANINA
          jest ona lekarzem onkolgiem … Leczy chorych a teraz sama UMIERA >>>> Wierze ze Pan JA UZDROWI . PROSZE POMOZCIE SWOJA MODLITWA >
          Ja tylko przez – net Podam rowniez rodzinie tej chorej link Wierze goraco ze PAN NIE CHCE JEJ SMIERCI …LUDZIE JA POTRZEBUJA … BOG ZAPLAC

  7. Nika powiedział/a

    Witam. Nazywam się Monika, koleżanka Promyczka. Jestem u niej właśnie i dziękuję za modlitwę za mnie wszystkim, którzy się modlili w mojej intencji.
    Ja z kolei proszę o modlitwę za Panią, o której była wczoraj mowa podczas Apelu Jasnogórskiego, aby mogła donosić ciążę, gdyż ciąża jest zagrożona.

  8. Pustelnik powiedział/a

    Rycerze Chrystusa Krola !!!!!!!!!! Nasz Dowodca ks.Piotr pilnie potrzebuja wsparcia modlitewnego .Odmawiajmy Nowenne o Uwolnienie Swiata 2008-2017,lapmy anioly to najlepszy prezent !!!!

  9. appa powiedział/a

    Już tu kiedyś pisałem swoje świadectwo, cały rok Bóg mnie oczyszczał z grzechów pokazał jak żyć i co to jest grzech, to co pojąłem w głowie się nie mieści, jest nie do uwierzenia z jakich grzechów odpowiemy przed Bogiem i jak ciężko żyć w tym świecie szczególnie w dużych miastach ale pozostawił wolną wolę tego nigdy nie zabierze a szkoda, bo już myślałem że mnie tak związał że nie będę grzeszył.

    Ale ja ciągle jestem przy tej wizji piekła, a dokładnie drogi do piekła, ta droga mi została pokazana i przeżyłem ją osobiście i nie ma dnia abym o tym nie myślał, ale możecie mi wierzyć to co przeżyłem to największy horror i terror duszy, tu nic nie ma z ciała, byłem tak opentany że przechodzi ludzkie pojęcie, strach jaki temu towarzyszy jest nieludzki, jakbym miał to przeżyć jeszcze raz oddałbym cały majątek by tylko tego nie doświadczać, kochani i to na wieczność to jest tak przerażające że naprawdę uwierzcie mi ale już dziś bym umarł za tych którzy idą na potępienie. Ja nie wiem jak taki strach i lęk można doświadczać pzez wieczność, szatan tak mną targał że nie wyobrażacie sobie jak bluźniłem Bogu w tej drodze, bluźniłem bo mnie zwiódł bo powiedział że jak będę przeklinał Boga to mi da spokój, nic mylnego, ale na koniec Bog się zlitował i pokazał mi jak został ukrzyzowany, wyciszył mnie, kazał zamknąć oczy i nic już nie mówić.
    Jak teraz żyć? gdy przeżyłem taką trwogę, gdybym dwoił się i troił to i tak nic nie da, można tylko w to wierzyć. Powiadam wam to jest tak nieludzki strach, strach nie z naszego świata, oj przez jakiś czas nosiłem się z myślą o modlitwie za dusze w piekle ale im już nic nie pomoże, trochę miałem pretensje do Boga o to że jak można umieszczać dusze w piekle, nie znam na to odpowiedzi i nie wiem jak duzo tam ludzi trafia, ale Boże błagam Cię ratuj wszystkie dusze.

    Jakie walki z szatanem z mocy bożej toczyłem później dużo by o tym pisać, uzbierałem 23 aniołów i już jest duzo lepiej, ale wściekły jest niemiłosiernie bo odmawiam codzinnie modlitwy co wyrywają im dusze (Nowenna ku czci Jezusa Prawdziwego Króla, Rózaniec drogi krzyzowej) a te gnidy nigdy sie nie usuną nawet wiem kiedy mi przeszkadzają po 3 w nocy! Wtedy ja odmawiam różaniec za dusze stające przed Bogiem i wciskają mi takie teksty że mylą mi słowa a przeciez Zdrowaś Mario to takie proste! Tej drogi nigdy nie zapomnę tego się nie da wymazać z pamięci, oj gdyby każdy to przeżył jaki piękny byłby świat.

    • chocolate powiedział/a

      Ja też czuję się nękana w czasie modlitwy, modlę się z mężem ,żeby te mysli, odeszły, żeby jużmóc się spokojnie pomodlić ,a nie się mylić, zbaczać z drogi Bożej. Też dostąpiłam strachu , na pewno nie takiego jak ty, ale przez blisko rok budziłam sięo 3 w nocy, ba! nawet nie spałam w ogóle , ale 0 3 to bylam zlana potem, z bijącym sercem, które słychać byuo w calym pokoju, tylko różaniec do MB mi pomógł. Teraz się lekam w nocy jak śpie, jak musze wstać,ale powtarzam sobie, że moi opiekunowie są ze mną. I jest dobrze, nawet bardzo dobrze. A co do modliutwy i nękania mnie przez szatana to jest ciężko i proszę Was o modlitwę.
      Amen.

      • appa powiedział/a

        Pomodle sie za Ciebie na 100% bo wiem o czym piszesz. Ten pot i bijace serce to norma! Moja żona jak się zaczęła za mnie modlić to miała koszmary w snach. Czytałem że Bóg to dopuszcza z dwóch względów, jedno to właśnie oczyszczenie a drugi powód to w ten sposób przyczyniasz się do walki o dusze, Bóg nie wyjasnia dlaczego ale każe wierzyć. Mi to nawet oczy otwierają dranie! i straszą, na obecną chwilę to się śmieję już ale ciężko później usnąć. Mnie to strasznie oszukiwali pewnej nocy jak nie potrafiłem odróżnić czy Duch Sw. do mnie mówi czy szatan to uslyszałem że jak kochasz Boga to złam sobie chorego palca, a ja na to że kocham Boga nad swoje marne zycie i wyobraźcie sobie że chciałem go złamać uff taka to walka, innej nocy chyba 5 różańców odmówiłem i koronke do milosierdzia jak tylko wymówiłem ostatnie słowo, to słyszę ich wstrętne słowa i ten ochrypły ton ” Przestań się modlić i wyrzeknij się Boga to damy Ci spokój” a ja na to że nigdy niech przyjdą mogą mnie posiekać nie wyrzekne się a te gdnidy na to „Cwaniaku bo leżysz przy żonie idź do łazienki” ja poszedłem ukleknąłem przeżegnałem się i czekam, uff i wszystko odeszło, ale temu też towarzyszy strach i serce wali. Nauczyłem się to nie robić nic co oni chcą tylko modlić się usilnie, a ja im ciągle mowię jak bedziecie przyłazić to jeszcze więcej się będę modlił, na razie jest spokój nawet szkoda że się nie budzę na różaniec. To są naprawdę inteligentne bestie ja ciągle jestem za nimi o krok, po jakimś czasie dopiero pojmuje ich działanie ale znów chytrze mnie podchodzą. Zawsze się zastanwiałem jak w nocy się obudzę i zaczynam się modlić to musze skorzystac z lazienki i tak się wahalem czy iść czy wytrzymam do końca modlitwy, i jak wracałem to już nie pamiętałem co odmawiałem, czesto myliłem koronke do ran, rozaniec przeplatał się z koronką do miłosierdzia.

        • chocolate powiedział/a

          Pomodlę się za Ciebie modlitwą różańcową.
          Z Panem Bogiem!

        • wiktor powiedział/a

          Appa czytałeś może Boskie Objawienie Piekło M.K.Baxter i co o tym myślisz?

        • appa powiedział/a

          Czytałem, chyba wszystkie możliwe opisy, zbieram to do kupy wszystko, ten opis celi podobny jest do opisu Amerykanina który był torturowany przez demony, opis Baxter jest bardzo wyczerpujacy. Nie mogę powiedzieć w 100% ze to prawda ale przerazenie kobiety udowadnia autentyczność, natomiast to co łączy te wszytkie wizje to obrażanie i bluźnienie Bogu, ja przeżyłem tylko drogę do piekła bardzo mnie ujął opis piekła w orędziu Ostrzeżenie, co w pewien sposób objawia autentyczność orędzi.

        • krzysztofn powiedział/a

          Appa ja w takich przypadkach skrapiałem mieszkanie wodą święconą , uciekały jak poparzone . Modliłem się , pościłem błagałem NMP o pomoc i po prawie roku odpuściły . Obecnie stosują inne metody jbardzo inteligentne , dzięki Bogu nie czuję i nie widzę ich .

      • Promyczek Nadziei powiedział/a

        Ach jakby ci sie przydała modlitwa o uwolnienie. Nie egzorcyzm, tylko modlitwa o uwolnienie. Nie wiem z jakiej jesteś diecezji, ale zawsze możesz pojechać do Wąwolnicy na Mszę św., do Czatachowej (a tu i słuchaj jutro) lub na Jasną Górę i tam do spowiedzi a spowiednik zaprowadzi cię do ks. egzorcysty, który nakładając ci ręce na głowę odmówi taką modlitwę :)))

        Codziennie modlę się za ciebie ;)

        MODLITWA ANIOŁA Z FATIMY O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, mam nadzieję w Tobie i kocham Cię. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, nie uwielbiają Ciebie, nie mają w Tobie nadziei i nie kochają Cię. O Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, w najgłębszej pokorze uwielbiam Cię i ofiaruję Ci Przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne na wszystkich Ołtarzach świata, jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, jakimi On sam jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez Niepokalane Serce Maryi błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników. Amen

        • Radosław powiedział/a

          Modlitwę o uwolenienie może odmówić także zwykły ksiądz, nie musi być to egzorcysta.

      • stokrotka powiedział/a

        A ja myślałam, że zwariowałam!!…. od pewnego czasu zawsze jak się modlę na różańcu mam straszne wizje, ogarnia mnie strach. Raz tak się bałam, że musiałam przerwać w połowie ale potem miałam straszne wyrzuty sumienia i od tamtej pory z tym walczę. Jak zasypiam też się boję. Nigdy w czasie modlitwy nie doznałam takich uczuć, więc myślałam że to wyobraźnia płata mi figle. Jak się od tego uwolnić? Tęsknie za tym uczuciem jak się tak zatracałam w modlitwie różańcowej… i to uczucie spokoju i miłości…

        • chocolate powiedział/a

          uwolnić sięda przez modlitwę, ofiarowanie cierpienia Bogu, bycie przy Nim, a także w trakcie mszy o uwolnienie, ktoś tu mowil ,że jutro jest ransmisja mszy z czatachowej, mozna sluchac na internecie, tylko link trzeba podać, macie? bo ja też chcę sluchać a nie wiem gdzie…;(

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          podałam
          http://www.czatachowa.pl a z prawej strony pisze transmisja przez radio opoka.fm

          kliknąć i słuchać ;)))

        • Poirytowana Istota powiedział/a

          ale to, że teraz masz takie trudności przy Różańcu, wcale nie znaczy że masz duchowy zastój, wręcz przeciwnie! Im bardziej Bóg daje próby w celu uświęcenia, tym bardziej dopuszcza różne sytuacje, które w jedności z Jezusem przemienią się w dobro :)

        • appa powiedział/a

          Dokładnie , tak jak mówi Poirytowana Istota, ja zawsze słyszałem Zaufaj mi to od Boga , oni ci nic nie zrobią mowa tu o demonach, któregoś dnia odmawiałem różaniec do Boga Ojca i też przeżyłem taki szok jak Ty, w pewnym momencie przyszyla mnie myśl, że diabły już pędzą do mnie jak nadal się bedę modlił, już miałem przerwać ale myśle sobie jak to kto jest mocniejszy Bóg czy jakiś diabeł wiem ze to trudno wytrzymać czuje się strach ale wytrwaj i ufaj, kiedyś w nocy przyszyła mnie myśl, że jak nadal będę się modlił w kościele a jezdze tam po pracy to mnie zadźgają, ale i to przetrwałem, jednej nocy mnie dopadli i żona się obudziła i żona do mnie że znów się modlę za dusze a ja że nie, ale prawda jest że się modlę, i słyszę ich głos okropny „Kłamiesz” a wczoraj byłem na mszy prowadzonej przez Ojca Witko w Warszawie i błogosławił kladąc ręce, ale nic nie poczułem, poczułem piekne bicie serca i rozgrzewajace serce jak ojciec powiedział, ze przyszedł Jezus i poczujecie bicie serca, uważam że demony walczą o dusze bo wyrwał mnie Bóg z ciemności, pieknie to widać po orędziach Agnieszki, ona ciągle jest atakowana ale w inny sposób. Ja tylko prosze Boga bym się z nimi nie spotkał w cztery oczy, a reszta jest do przezwyciezenia.

        • krzysztofn powiedział/a

          Appa przepraszam gdzie mieszkasz ?

        • AnnaM powiedział/a

          appa jestes z Warszawy?

          ja tez przezylam pieklo na ziemi, to dlatego ze staczalam sie po rowni pochylej, ale np. wczoraj zrozumialam ze cale moje zycie demony o mnie wyjatkowo zabiegaly nie wiem czemu. Przezylam takie strach..to jest az fizyczne uczucie, bylam pewna ze zwariuje. Po wypiciu cudownej wody z Gidla przyniesionej mi przez babcie i odmowieniu specjalnej modlitwy poczulam bardzo silne kopniecie (doslownie) w serce, az mnie rzucilo na kanape. Od tej pory zaczely sie jawne dreczenia diabelskie. Bałam sie przerazlwie, to jest taki strach…wiecie kiedy w mlodosci, zanim to sie zaczelo, poczulam taki strach? gdy dluchalam co mowia demony na egzorcyzmach annalise michel, wtedy przez chwile poczulam ten przeszywajacy, bolesny strach. Gdy poszlam sie wyspowiadac z calego mojego życia to przestraszylam sie ciemnej strasznej postaci przy konfesjonale, gdy spojrzalam (odwrocilam sie) drugi raz okazalo sie ze to piekna mala dziewczynka stoi i czeka na spowiedz. Charchaly do mnie koty przez szybe. Raz sie spytalam tego zlego czego ode mnie chce, i wiecie co sie stalo? raptem moje cialo bezwiednie zachowalo sie jak pojemniki na poscil gdy sie odprowadza powietrze, brzuch przykleil sie do kregoslupa a w oczach…raptem zobaczylam tunel, czarny tunel. Odpowiedzi nie otrzymalam ale wiedzialam ze chca mojej duszy.
          Jest ich kilka albo jeden, sa przy mnie dzien noc. Niedawno nie moglam zasnal i lezalam w polsnie, bylo juz okolo 3 rano i wiecie co poczulam? ze cos mnie ciagnie za nogi jakby i jade po lozku w dol! to bylo tak realne ze bylam pewna ze jade cialem! ale gdy probowalam w locie zlapac za reke mojego owczesnego chlopaka ktory spal obok to nie dalo sie! reka przeszla przez jego reke. Gdy juz zjechalam z tego lozka to machalo mna przerazliwie za nogi po calym pokoju, mialam tez wrazenie jakbym przechodzila przez sciane momentami i przez meble. Wyrwalam sie i ze zgroza oddychajac szybko lezalam raptem na lozku. Nie wiem czy to byl sen…
          Wiecie ze gdy te nekanie sie zaczelo sama na wlasne rzyczenie zmknelam sie w psychiatryku na 3 tygodnie? zeby mnie zbadali od gory do dolu i powiedzieli co mi jest, okazalo sie ze to nerwica conajwyzej. Bylam tez o egzorcysty i powiedzial ze jestem w posiadaniu, nie wypuscil mnie bez poswieconego przez niego medalika. Ale to co mialo miejsce w psychiatryku…zły szalał!!!ale we mnie…ja bylam na zewnatrz normalna, tylko myslalam ze zwariuje. Bylam pewna ktore osoby sa przesladowane przez demony na oddziale. Kazda z tych osob wygladala podobnie a ja czulam do nich niewytlumaczalna odraze. Gdy tak lezalam na lozku w sali i błagalam Boga aby mi powiedzial co mi jest, bo lekarze rozkladali rece, blagalam i blagalam, uspilam wyobraznie tylko sluchalam,w pewnym momencie uslyszalam cos przez co malo nie spadlam z lozka, przestaszylam sie ale w calkiem inny sposob…uslyszlam (doslownie) „Mozesz pytać” glosem słodkim, jak dzwonek, cieplym, zatroskanym, odnioslam wrazenie ze to byla Maryja! choc zawsze modlilam sie do Pana Jezusa! Od tametj pory wiem ze Maryja jest nas blizej, ma blizszy dostep, tak mi sie wydaje.
          Wczoraj znow probowalam nawiazac kontakt ale sie boje, chyba jestem za slaba, raczej napewno jestem za slaba.

        • Tomasz powiedział/a

          Nie miałem takich zdarzeń tylko na początku wrażenie że zanim przystąpiłem po 8 latach do spowiedzi stoję nad przepaścią.
          Później coś jakby (już wcześniej – dokładnie od momentu gdy zacząłem się modlić po latach – różańcem z Medjugorje zresztą) coś się wściekło. Bluzgi itd. Przeszło po kilku miesiącach i wyznaniu przypomnianych sobie grzechów przeciw I Przykazaniu. W międzyczasie miałem pouczenia pt. „módl” się. Zdarzało się że spałem z różańcem wokół dłoni.
          Niestety diabeł po próbach zastraszenia przystąpił do innej taktyki – depresji. Trwa to już prawie 2 lata. Modlę się, przystępuje do sakramentów ale na dłuższą metę depresja z całymi konsekwencjami trwa.

        • AnnaM powiedział/a

          u mnie rowniez depresja, nie wiem czy zaczac ja leczyc czy walczyc modlitwa

        • appa powiedział/a

          AnnaM bardzo typowe dla mnie ja byłem 2 tyg w szpitalu psychiatrycznym, rzuciłem wszytkie leki bo to bezsens, i zacząłem walke z tymi duchami ale z mocy Boga, ja wierzę tylko w modlitę choć były noce że wątpiłem wszyscy byli przeciwko mnie tylko moja gorliwa mama katoliczka rozumiała po części bo dla niej takie przezycia tez były niewytłumaczalne, w rodzinie bie było osób z zaburzeniami a ja również się nie czułem, ja uważam że to była odnowa wielkie oczyszczenie, najważniejsza jest modlitwa, i komunia najlepiej codziennie i różaniec, bardzo wazne jest wyspowiadania się z grzechów wszytkich ponieważ demony wiedzą jakie są Twoje słabości i w nie bedą uderzać. HA ale szok tez bo ja ten sen o zapadaniu się ciała mialem uffff ale strach jakby dusza była wciagana do piekła, oj dwie sekundy to czułem, ale efekt jest natychmiastowy, ja widziałem jakiejś czarnej postać nogi chciałem się złapać i prawie wpadłem ale chwyciłem się posadzki i sen prysł, mialem sen również że jakieś zwierze na mnie pluje, kiedyś przezyłem we śnie spowiedź jakby Ojciec Pio mnie spowiadał w jakiejś sali gdzie było dużo książek i powiedzial mi tylko „nie spowiadaj się z grzechów jakie wcześniej powiedziałeś” zbagatelizowałbym ten sel ale przed spowiedzią zaatakował mnie wielki pies czarny i gryzl mnie po ręce, typowe dla siostry Faustyny. AnnaM to nie jest choroba to jest Twoja walka ze złem jesteś na drodze do uświęcenia Trwaj wygrasz czego Ci z serca życzę. Jesetem w Warszawy to dla Krzysztofan

    • AGnieszka powiedział/a

      A możesz napisać co dokładnie przeżyłeś?
      Za jakie grzechy będziemy odpowiadać przed Bogiem?

      Bardo chętnie przeczytam Twoją opowieść, napewno nam wszystkim się przyda Twoje doświadczenie..

      • AnnaM powiedział/a

        ja tez z checia poznam Twoje doswiadczenie odnosnie widzenia grzechow, Twoje doswiadczenie bylo i jest chyba instensywniejsze od mojego, chco ja tez wyraznie widze co jest grzechem a kiedys tego nie widzialam, teraz widze grzech dookola. Zaczelam o tym mowic jednej osobie a ona mnie zwyzywala od dewotek i jest przerazona mną.

        • nati powiedział/a

          też tak mam.. kiedyś patrząc np. na teledysk widziałam tylko teledysk.. teraz widzę, że ta pani co się w nim wygina, ubrana skąpo i wykonująca jednoznaczne ruchy nie dość, że sama grzeszy, to jeszcze jest przyczyną grzechów cudzych…

          a co do „nocnych odwiedzin” też miałam kika, najstraszniejsze było to kiedy leżąc na boku w łóżku plecami do pokoju, obudziłam się i poczułam, że ktoś się kładzie za mną, obejmuje mnie i próbuje się do mnie „dobierać”..
          Mąż spał po mojej drugiej stronie, przy ścianie, widziałam jego plecy, więc to na pewno nie był on.. Przytuliłam się do niego szybko i zaczęłam się modlić, a uczucie zniknęło..
          Do tej pory myślałam, że jestem jakaś stuknięta, ale widzę, że nie tylko ja mam takie przeżycia..
          A od pewnego czasu dosyć się uspokoiło.. tylko czasem mam jakieś lęki, ale to pikuś do tego co było…

        • appa powiedział/a

          Super Nati! tez tak czułem, był taki okres co intensywniej odczułem poziom grzechu i dokładnie jak widziałem teledysk to przerzucałem na inny kanał, miałem czasem wrażenie takie mysli że wiele gwiazd podpisało z diabłem pakt o czym one przecież nie powiedzą nam zwyklym smiertelnikom. Nie wiem czy słuchaliście Natanka ostatnio cytował że Bóg mówi że wiekszość z nich trafia do piekła. Ja pewnego dnia hmm po cięzkiej nocy „oddałem bogu oczy” a On je uzdrowił , wstaje idę do pracy i jak tylko wyszedłem z domu przeżyłem istny szok! świat nie był już taki sam, doslownie, Pytam Boga czy tak naprawdę jest bo ja w to nie wierzę, i co odpowiedział „Połóż sie krzyżem” nei wiedziaelm czemu każe mi się położyć i to w kościele, a on „Zaufaj mi” poszedłem położyłem się babcia uciekła a mnie telepało na posadzce kamiennej i z płaczem mówię do boga ” Boże pokaż ludziom prawdę” później się Go pytałerm czemu każesz mi sie kłaść krzyżem i słyszę ” A nie przeżegnałeś się w nieprawdzie” ” Synu krzyż jest prawdą” Ufff byłem w szoku tak mnie Bóg oczyszczał tzn pewnej nocy przyszedł do mnie i wyznawałem przed Nim grzechy a serce waliło mi jak młot i poznałm potęge Boga, coś niebywałego a po spotkaniu z Bogiem były tylko walki z demonem ale wracając do grzechów, tego dnia jak tylko patrzyłem na kobietę głowa mi przekręcała się na boki było to tak intensywne że wpadałem w jakieś przerażenie co mi jest, dopiero doznałem uczucia że odpowiemy przed Bogiem nawet za wpatrywanie się z porządaniem w płeć przeciwną, drugi grzech to myśli – szok! ale tak jest, to jest nie do uwierzenia, jak szedłem spać i chciałem zasnąc w przeszlości to myślałem o czymś przyjemnym a bardzo często o kobietach jakie miałem i o scenach „łózkowych” i wtedy się zaczęło jak tylko zacząłem o tym mysleć moje mysli kierowaly się ku Bogu to był dla mnie istny szok!, nieprawdopodobna walka, doprowadziło to do tego że nie mogłem spać, wszystko Bóg uzdrowił niesamowite! i gdy idę spać na obecną chwilę myslę o Bogu i dziękuję mu za wszystko budzę się też myslę o Bogu mówię Zdrowaś Mario i obmywam ludzi w Krwi Chrystusowej później Modlitwa Do Michała Archanioła która znam już na pamięć. Doznałem takiego widku otóż domek na wsi zdale od chalasu miejskiego mnóstwo obrazów religinych i pola na których sie uprawia, to Bogu jest najmilsze, o co chodzi duże miasta są tak skażone że samym wzrokiem jak patrzymy to grzeszymy, AnnaM to własnie tak jest nikt mnie nie rozumie, ja bym to też nie pojął ale sam to przeżyłem za co jestem Bogu bardzo wdzięczny, jakbym to ludziom głosił to jak ciebie uznali by mnie za wariata. Po prostu poslychajcie, wszyscy nas oszukali! nasi rodzice, media, księza też po części, cały świat tonie w grzechu! obrzarstwo, marnowanie czasu, przekleństwo, a i co ważne mało mówić, naprawdę wszystko mamy w bibli, mówcie tak albo nie reszta to diabelska, to wszystko jest prawdą ale tak upadliśmy że wyrwanie się z ciemności jest rzeczą trudną, Natanek to pięknie powiedział ze jeśli Bóg sie zmiłuje to wyrwie czlowieka z grzechu czemu mnie wyrwał i pokazał jak żyć bo go wołałem całym sercem przeżylem niebywałą skruchę, dlatego szatan się wścieka, a wiecie jakie ja miałem dobre zdanie o sobie przed oczyszczeniem hahaha, to wszystko prawda jak wąska jest brama do nieba, każda zazrość każda nieprzyzwoita nawet myśl jest notowana, kiedyś czytałem że anioły notują i diabły też, ale czy tak jest tego nie wiem! namawiam was do pokuty o chlebie i wodzie , skutki są piekne, bo laski spływają a szatan słabnie, aaaaaa i jeszcze coś ważnego „nasze słabości” ooo to trzyma diabła, u mnie słabośc to kawa i napoje energetyzujace, te drugie wykluczyłem a kawa no ciężko bo senny jestem ale nie piję w srody i piatki, musicie walczyć ze sobą to szatan słabnie, walczcie ze swoimi slabościami cokolwiek lubicie, nie wiem moze to byc jakas potrawa cokolwiek jest wam ziemskie, jak to pokonacie to łatwa juz pokonaliscie ciało, ale kto się chce tak katować??? ale warto:), a wiecie co jeszcze kosmetyki to jest twór co niszczy nas! i ten pogoń za pieniądzem to nas wykańcza, wszystko mamy w bibli tyko nam się nie chce wierzyć bo świat grzech splaszczył a Bóg jest ten sam , nie będzie tłumaczenia na sądzie ” a bo ja nie wiedziałem ” a ” bo rodzice mnie tak nauczyli” , ” a bo media” ..powiem wam tak , każdy będzie oskarżał kazdego” i tak się grzechy pokoleniowe przechodzą z pokolenia na pokolenie, przeżywam cos w rodzaju szoku dla dusz przy spotkaniu z Bogiem, dla wielu bedzie to przeżycie takim szokiem a będzie juz za późno, a piekło to jak napisane ” lepiej by góry nas przykryły”

        • atryda powiedział/a

          A mylimy się i piszę to z smutkiem, świat się stał już taki, że „idole” już się nie wstydzą i jawnie przyznają się do paktu z jak to mówi Bob Dylan z władcą tego świata.
          Link do tego filmu był zamieszczony na tym bloogu.
          Jest tekst opisujący sposób tworzenia muzyki przez C. Santanę, chodzi o płytę Supernatural, do pewnego momentu utwory z tego krążka wręcz uwodziły mnie, autor w tym tekście bez żenady nawet chwaląc się mówi, że działał pod wpływem anioła światła, który niby nazywał się megatron czy podobnie.
          Jak pisałem wcześniej, kiedy uważałem, że jestem dobrym chrześcijaninem, ale tylko trochę letnim wiele czasu poświęcałem audio i to od strony sprzętu jak i muzy. Lubiłem słuchać każdej, która była dobra spektrum szerokie główny jej nurt to, co gra trójka łącznie z muzyką pop i ciężki rock, dzisiaj po pewnym czasie, w którym wróciłem do Pana, Bóg w swej Łasce zabrał ode mnie tę „pasję” względem muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej i walki o dźwięk nazywanym HaiEndowym.

        • Radosław powiedział/a

          @Appa

          Oczywiście, że pożądliwość jest grzechem, za który będziemy odpowiadać. Chociaż, niektórym się wydaje, że myślą się nie grzeszy.

          „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”

  10. Kasia powiedział/a

    Jest juz nowe przeslanie z 14 12 2011 Moje Drugie przyjscie nastapi wkrotce po Ostrzezeniu.
    I nowy cykl kazan ks. Piotra Natanka od 4 12 2011,, Przyśpieszę Dzień Mojego Przyjścia,,
    Panie pomoz nam przygotowac Nas na Twoje przyjscie.
    Kroluj Nam Chryste

  11. Tuptusia powiedział/a

    Pragnę zachęcić do odprawiania Nowenny do Dzieciątka Jezus w radio JASNA GÓRA
    To radio odbieram z anteny satelitarnej.
    Najpierw jest Msza Św. – z Najcudowniejszej Kaplicy w Polsce czyli tam gdzie jest Obraz Matki Bożej Częstochowskiej – o godz. 18.30 a potem jest ta nowenna.

    Posłuchajcie mnie; cały rok czekam na tę nowennę jest prześliczna, przesłodka, przewspaniała. Zawsze płaczę jak jest śpiewany refren:

    Na przyjście Chrystusa Króla pójdźmy wszyscy z pokłonem.

  12. appa powiedział/a

    Napisze jeszcze aby uzmysłowić wam swoją odmianę, że codziennie modlę się około 2h już nic nie jest to samo, to już nie jest to samo życie, pracuję na etacie i prowadzę małą firmę, w firmie wszystkie moje zyski oddaje pracownikom, mam dwie rodziny których wspomagam finansowo, nic z rzeczy materialnych mnie nie cieszy, nie mają znaczenia jakbym tylko mógł to co bym chciał to modlić się za te dusze zarówno czyśćcowe jak i te które idą na potępienie. Mam rodzinę dla której musze żyć, ciężko mi żyć po tym co zobaczyłem. Proszę napiszcie jakie modlitwy znacie za dusze które idą na potępienie?

    • chocolate powiedział/a

      Modlitwa w każdej intencji, a najbardziej o światłość Ducha Świętego.

      „Obyś mi błogosławił i rozszerzał posiadłości moje,
      Niech Ręka Twoja będzie ze mną,
      zachowaj mnie od złego,
      a niech się skończą moje cierpienia”
      Amen.

    • Krystian powiedział/a

      Matko Boża! Tę modlitwę składam w Twoim Niepokalanym Sercu, ponieważ Ty wiesz najlepiej, gdzie i komu w danej chwili ona jest najbardziej potrzebna. W dniu dzisiejszym łączę moje cierpienia i mój krzyż i cierpienia i krzyże ludzi, którzy nie ofiarują ich Bogu, z Twoim Krzyżem Panie Jezu przez Niepokalana Mamę Twoją i proszę Cię: Panie Jezu przez Bolesną Mękę Twoja i Krew, którą wylałeś za nas, za mnie na Krzyżu, przez Najświętszą Agonię Twoją przez Miłosierdzie Boże, daj łaskę zbawienia duszom dziś i w tej chwili umierającym, aby nie poszły na wieczne potępienie.

      Ta modlitwa odmawiana jednorazowo,ratuje 1 milion dusz od potępienia .

    • ANIA powiedział/a

      JEZU , MARYJO KOCHAM WAS RATUJCIE DUSZE

    • polak2010 powiedział/a

      appa , mam do Ciebie pytanie.Dużo modlę się(różaniec ,koronka itd.) , też codziennie również za dusze czyśćcowe. Często mam w okolicy serca ciepło. Nie wiem co to znaczy. Nawet podejrzewałam ,że może jestem chora. Nikt nie potrafi mi tego wytłumaczyć. Mam też czasami lęki, czasami mysli samobójcze ..

      • appa powiedział/a

        super tak trzymaj! ha ale walczą o Ciebie , jesteś super! znaczy że Twoje modlitwy sa skuteczne już Cię kocham i przytulam do serca, modlą się za ciebie w czyśćcu a diabeł podrzuca Ci mysli, też to przeżyłem nie martw się, często przeraszałem Boga za te mysli które nie były moje widzę że masz to samo ha, extra ciepło to Bóg przytula cie do serca, jestes na bardzo dobrej drodze, a modlić się juz musisz… dusze czyściowe kocham i jeszcze się wiecej modlę sw. gertruda i akt strzelisty , sam soebie ta modlitwę ułożyłem a modlę się wszędzie nawet w sklepie myslami, ratujmy te dusze , one naprawdę zanoszą później modlitwy przed tron Boga, ja jak wybawiam te dusze to proszę później modliły się w jakiejś intencji a jak mi brak natchnienia to odwołuję się do miłosierdzie Boga i On wie co jest korzeniem grzechu w naszej rodzinie lub Polsce. Polak2010 jest extra! znaczy ze modlitwy Twoje sa skuteczne.

        • krzysztofn powiedział/a

          Appa jeśli można , do jakiej parafii należysz ?

        • appa powiedział/a

          Krzysztofn przeprowadziłem się 4 dni temu do własnego domu pod Warszawe , miejscowosc Stachowo , jutro idę pierwszy raz do koscioła, dowiem się jaka to parafia, modlę sie o super proboszcza bo boje się o klekanie

        • krzysztofn powiedział/a

          Pomyślałem , że może należymy do tej samej parafii .

        • krzysztofn powiedział/a

          Dzieli nas 26 km. ale znacznie więcej łączy .
          Szczęść Boże

        • polak2010 powiedział/a

          Appa , dziękuję ci za odpowiedż. Czasami tak sobie myślałam , czy te moje modlitwy (Koronka do Najświętszych Ran Pana Jezusa i Koronka do Najświętszej Krwi )za dusze w czyśćcu cierpiące komuś pomogły. Dziekuję i będę się jeszcze więcej za nie modlić.Wśród tych zmarłych za których się modlę są osoby ,które popełniły samobójstwo .Może stąd te myśli… Udało mi się ten wpis napisać po 3 próbach ..

    • Agnieszka powiedział/a

      Do Św. Michała Archanioła są modlitwy za konających.
      Modlitwa św. Gertrudy za dusze w czyśćcu cierpiące.
      Modlitwa trzech Zdrowaś Maryjo przez Krwawe Łzy Miłosierdzia za dusze w czyśćcu cierpiące.
      Za grzeszników można Litania do Krwi Chrystusa
      Koronka za konających i inne

      Generalnie w książce Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa jest dużo modlitw za grzeszników (i nie tylko).

  13. Adam powiedział/a

    Proszę o modlitwę za rosyjskich rybaków którzy wołają o pomoc z wybrzeży Antarktydy. Ich kuter tonie a najbliższa pomoc może dotrzeć dopiero za 4-5 dni.

    • Pustelnik powiedział/a

      Moi Aniolowie juz tam sa i zanosza modlitwe blagalna .Jezeli jest to zgodne z wola Boga pomagajcie i niech Pan Jezus Krol wyciagnie do nich reke na pomoc

    • chocolate powiedział/a

      Święty Mikołaj ratujący tonących, mój opiekun również sięza nich modli i jeśli taka Wola Boża to będą uratowani przez te wszystkie modlitwy ludzi,Aniołów, Świętych

  14. adrian powiedział/a

    Australijskie banki mają TYDZIEŃ by przygotować się na upadek Euro.
    http://www.zerohedge.com/news/australian-banks-given-one-week-prepare-european-meltdown&usg=ALkJrhiog6RKqXFHocsQOP33LpUgfGijCw
    ———————————————————————————————————————————————–

    Rybiński też pisze nt. możliwego upadku Euro w przyszłym tygodniu

    -Fitch obniżył rating kilku bankom w Europie, ale to tylko przystawka, prawdziwa rating bazooka dopiero nadchodzi jako minestrone (po naszemu jarzynowa), co będzie na danie główne …

    -Madam Lagarde, szefowa Sami Wiecie Czego, straszy, że nadchodzą takie czasy jak w latach 30-tych, protekcjonizm, izolacjonizm i wszystko inne na …izm

    -Australijskie banki dostały tydzień na przygotowanie się na eurogeddon.

    -Szef znanego funduszu hedginowego straszy, że upadną wszystkie banki w Europie. Pewno syntetycznie już zszortował banki, bo oficjalnie tego robić nie wolno, ale na wszystko znajdzie się sposób

    -W memorandum emisji obligacji EFSF ma się znaleźć zapis o ryzyku rozpadu strefy euro. To godne uznania, sam jako członek KNF soliłem kary za ukrywanie ryzyk przez emitentów, ale jak potem opchnąć to Azjatom z takim pasztetem. Kupcie nasze papiery, ale pamiętajcie, że waluta w której są emitowane może przestać istnieć. Nawet Keplerianie by się nia dali namówić, a oni mają więcej galaktów od Chińczyków.

    -Dodatkowo, jedna trzecia środków na kapitał w EFSF ma pochodzić z Włoch i Hiszpanii, które zaraz będą potrzebowały tych środków. Musze spytać kolegów fizyków jak to się nazywa, per kretynum debile, czy jakoś tak

    -Trwa run na banki w Grecji, w październiku przyspieszył, produkcja przemysłowa w Indiach spadła o 5%, w eksport Chin mocno zwalnia. Właściciele flotylli statków handlowych ostrzegają przez falą bankructw z braku roboty

    -Francja twierdzi że to Wielkiej Brytanii trzeba obniżyć rating a nie im. Ten wysoki urzędnik pewno jak był mały donosił do Pani że koledzy mają nieodrobioną pracę domową.

    -Przytulmy naszych wybrańców. Chcą dobrze ale im nie wychodzi. Znana spółka spadła wczoraj o kolejne 10 procent, sumie już o 40% po tym jak rząd prowadził nowy podatek. Już od lutego a nie od marca jak mówiono będzie nowy podatek dla wszystkich firm, bo rząd się sprężył. Jeśli chodzi o podwyżki podatków to potrafią działać szybko (vide VAT), gorzej z budową szybkich kolei. Aha, i Warszawa kupi bony skarbowe za 550 milionów, uchwaliła Rada Warszawy. Są możliwe trzy interpretacje: (1) boją się trzymać pieniądze miasta w bankach może mają jakieś poufne informacje); (2) rentowność bonów jest lepsza niż na lokatach; (3) próbują pomóc Sami Wiecie Komu uniknąć przekroczenia progów ostrożnościowych. Ale to pikuś, bo skala kreatywnego budżetowania już przekroczyła 350 mld złotych, o czym donosiłem na tym blogu

    http://www.rybinski.eu/?p=3468&lang=pl

    http://forsal.pl/artykuly/575940,rybinski_czas_ratowac_unie_wspolny_rynek_i_otwarte_granice.html

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/kryzys_europejskiego,p191017602

    http://www.tvn24.pl/12692,1728211,0,1,the-economist-o-ustaleniach-szczytu-ue-komedia-euro,wiadomosc.html

  15. Cezary powiedział/a

    Witam wlasnie siedzę na przerwie i czytam te objawienie.. Jestem na 14 piętrze wierzowiec a… Widzę przez okno niesamowitą mgłę… Przyznam się przestałem dowierzac tym oredziom… Kiedy czytałem to pomyślałem w duchu Ojcze jeżeli one są prawdziwe niech wyjdzie teraz słońce… I nie uwierzycie wyszło ! Przebiło się przez mgłę! Przez minutę…. wierzę już nie wątpię!! Tylko kim ja jestem dla Boga że pokazał mi takie potężne znaki?…. Teraz mi głupio

    • Pokręć powiedział/a

      Jak to, kim? Ukochanym Jego dzieckiem! Widziałeś kiedy, żeby kochający Ojciec swojemu dziecku krzywde zrobił? Jedyne, co możemy zrobić, to kochać Boga. I to czyńmy.

      • cox powiedział/a

        Każdy z nas, nawet największy grzesznik jest tym Najbardziej Ukochanym Dzieckiem Boga!!!

  16. młody powiedział/a

    Panie Jezu wiem że oddałeś swoje życie za wszystkich ludzi ale nie martw się dłużej tymi duszami które idą na zatracenie.Oni sami sobie taką drogę wybrali.Nie ma co ich żałować.Litosć jest dobra do czasu ale jak ktoś uparcie żyje złym życiem i mimo ostrzezen nie chce powrócić na drogę dobra to nie warto zawracać sobie nimi głowy.Jest wolna wola każdy jest kowalem własnego losu.Jak sobioe pościelisz tak się wyśpisz.

    • Radosław powiedział/a

      Co to za herezje wypisujesz.

      • lucek powiedział/a

        @ Mlody
        Dziekuje ze nie ma duzo takich ktorzy mysla podobnie …
        Maryja placze nad kazdym grzesznikiem ..jest nasza Matka ..
        Jej SYN JEZUS odkupil nas wszystkich swoja NAJDROZSZA KRWIA … JESLI IDZIE KTOSNA POTEPIENIE CZYLI ZMARNOWAL NAJDROZSZA KREW CHRYSTUSA …. zostala przelana na darmo … Musimy potepiac zlo… ale zalowac czlowieka …
        dlatego modlmy sie za JP II
        NIECH ZSTAPI DUCH TWOJ I ODMIENI OBLICZE ZIEMI …TEJ ZIEMI …
        Ja jedno wiem ze .. jesli wiecej dobra bedzie na swiecie … im wiecej szczesliwych ludzi to i nam bedzie latwiej zyc …
        Wszyscy bladzimy ..dlatego modlmy sie za innych aby BOZE DZIECIE PORAZILO WSZYSTKICH SWOJA MILOSCIA …

    • Radosław powiedział/a

      Takim myśleniem przywołujesz Bożą sprawiedliwość i ta sprawiedliwość przyjdzie, tylko uważaj, żebyś się ostał.

      • młody powiedział/a

        Nie interesują mnie twoje pouczenia.Mogę mieć swoje zdanie i nic ci do tego.I ty też uważaj żebyś się ostał.

        • Radosław powiedział/a

          Ja liczę na Boże miłosierdzie, ty przywołujesz Bożą sprawiedliwość.

        • młody powiedział/a

          Bo Boża sprawiedliwość jest potrzebna.Czas miłosierdzia już powinien sie skończyć.Dosyć już obrażania Pana Boga.

        • Radosław powiedział/a

          Wpierw Boża sprawiedliwość przyjdzie do ciebie, ale widzę, że jesteś pewny siebie i nie boisz się spotkania z Sędzią.

        • młody powiedział/a

          Boję sie spotkania z Bogiem bo tylko głupiec albo niedowiarek może sie tego nie bać.A sprawiedliwośc Boza napewno mnie dosiegnie tak jak i wszystkich ludzi na świecie.Ciebie rózwnież.

        • marcogiani powiedział/a

          Młody, słucham Cię od jakiegoś czasu i pomimo wiary, widzę też u Ciebie brak pokory i zarozumiałość. Czytam tu i nie tylko tu o piekle i tak mi jest szkoda tych ludzi, którzy idą na wieczne potępienie….Czy Ty masz serce z kamienia? Bóg je tak ukochał i serce Mu pęka że je traci na wieki, a Ty mówisz Zbawicielowi że ma ich nie żałować?

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          @Młody! Miej trochę szacunku dla siebie samego. Twoja wypowiedź świadczy o tym, że bliskie Ci jest powiedzenie „Róbta, co chceta”. Masz prawo myśleć inaczej niż wszyscy, lecz arogancją ukazujesz brak zaufania do siebie samego. Co gubi dzisiaj człowieka, a no właśnie: „jestem wolny i mogę mysleć i robić co chcę”. Stwierdznie, by Pan Jezus nie martwił się tymi, którzy grzeszą, to zwykły -nawet ludzki – brak współczucia dla tego, któremu wyrządza się cierpienie.

        • młody powiedział/a

          yhyyyyyy.

        • lucek powiedział/a

          NIE POTRZEBUJA LEKARZA ZDROWI TYLKO CI CO SIE ZLE MAJA >…
          Sw. Augustyn powiedzial : Jesli przyczyniles sie do zbawienia jednej duszy …zbawiles wlasna …

        • nati powiedział/a

          Młody mądralo, myśl sobie, co chcesz, pisz sobie, co chcesz, ale nie mów Panu Jezusowi co ma robić!!!!!! weź się trochę pohamuj w tym swoim dziwnym „robieniu dobrze”!!!! Pan Bóg wie 1000000000000000 i jeszcze więcej zer razy lepiej od Ciebie co ma robić!!!!!!

        • młody powiedział/a

          Nati weż mnie nie bij.

        • nati powiedział/a

          nie biję Cię, przez komputer się nie da, ale czasem takie plaśnięcie w twarz na odlew działa otrzeźwiająco… stosowane nawet na oddziałach porodowych, jak kobieta zamiast przeć i oddychać, drze się w niebogłosy i dziecko się przez to dusi.. :-)

        • młody powiedział/a

          No to niech sobie stosują tę metodę na oddziałach porodowych.Ja bym sobie nie dał przyjąć plaskacza.

        • nati powiedział/a

          Za Jezusa też nie?? To faktycznie katolik pełną gębą.. Taki „posoborowy”

        • młody powiedział/a

          Nie za Jezusa tylko za Pana Jezusa jak już wielka gorliwo katoliczko.Za Niego dałbym się zabić.

        • nati powiedział/a

          To teraz powiem w Twoim stylu – jak będę chciała mówić o naszym Panie Jezus to będę mówić i nic co do tego ;-)

    • Passiflora powiedział/a

      oj Mlody, wiem ze to trudne. ale to Boze dzieci, Bog, jak wiekszosc rodzicow nie chce stracic swoich dzieci na zawsze, wiec walczy o nie.

      Pamietaj, oni mniej otrzymali od nich mniej sie wymaga. A my mamy sie cieszyc, jak beda w pierwszym rzedzie w niebie przed nami.
      Sama mam z tym niekiedy trudnosc, jak widze oszolomow ktorzy mnie otaczaja. Mam ochote krzyczec z rozzalenia.
      Ale oni nie znaja Boga takiego jak my, moze nie dostali takiej łaski, moze ja odrzucili. Co jesli dostali druga szanse, a my jestesmy narzedziem Bozym.
      Pamietaj, za kazdego grzesznika w ktorym zaszczepisz milosc do Boga masz szczegolne łaski. Za szczegolne zasługi tu na ziemi, dostajesz wieniec w niebie (wieniec czystosci, wieniec meczenstwa itp) Warto, by w niebie byc pieknymi i wyroznionymi. Pamietaj, swieci w niebie inaczej wygladaja niz Ci co 200 lat musieli odpokutować w czysccu.

      Piosenka dla Ciebie:) mam dzis dobry humor:)

    • Estera powiedział/a

      Pan Jezus kocha wszystkich tak samo, miłością bezgraniczną. My nie uświadomimy sobie naszym ludzkim rozumem jak wielką moc ma modlitwa, dzięki której właśnie możemy pomóc osobom, które są biedne i błądzą. Wystarczą tylko chęci, miłość i troska o bliźniego a nie egoizm i pycha. Boże Miłosierdzie nie ma granic dla tych co proszą, ufają i kochają a przede wszystkim wierzą.

      • Marzena powiedział/a

        Nikt z nas tak naprawde nie wie ile modlitw czy ofiar skladanych przez innych ludzi wplynelo( przez Milosierne rece Boga i Maryi)na nas samych…moze ktos z nas sie nawrocil?I byc moze przy pomocy innych ludzi za ich wstawiennictwem bo bez tego byc moze nie byloby to mozliwe…Dlatego mysle ze Ty Mlody sie mylisz…a ja dziekuje wszystkim za modlitwy…Bogu niech beda dzieki

        • sinnerUK powiedział/a

          Moje nawrócenie stało się za przyczyną Matki Przenajświętrzej gdy moja Mama rodzona modliła się za mnie na różańcu przez kilka lat. Przez długi okres przed nawróceniem dostłownie czułem tą modlitwę i wsparcie duchowe. Nie potrafię tego wytłumaczyc ale jestem pewien że odmawiając różaniec za innych nie marnójemy czasu!
          Pan Bóg jest Wielki, Miłosierny i Kochający. Dzięki Mu za wszystko a w szczególności za naszą Niepokalaną Matkę i Jej Syna, naszego Odkupiciela.

    • Biznes Info powiedział/a

      Kogo Ty chcesz kusić?
      Pana Jezusa?

      Przypomnij sobie, ktoś sprytniejszy od Ciebie próbował i mu nie wyszło 8)

      • młody powiedział/a

        Ludzie ja nie kuszę Pana Jezusa.Za kogo wy mnie macie?Chcę tylko by Pan Jezus już tak nie cierpiał i nie przejmował sie tymi głupcami którzy sami siebie skazują na zatracenie i to świadomie.

        • Biznes Info powiedział/a

          Myślisz jak św. Piotr, wtedy gdy wziął Pana Jezusa na bok i zaczął mu robić wymówki.
          Tak tylko mi się skojarzyło.

          Tak gdzieś 10lat do tyłu zaczął się dla mnie czas, gdy życie sprzysięgło się na mnie aby pogrążyć mnie w cierpieniu. Oj jaki byłem wtedy zły. Jednak po paru latach takiego stanu rzeczy Pan Jezus na swój unikalny sposób dał mi poznać że On również cierpi. Było to bardzo szczególne uczucie, tak jakbym ze swoim przyjacielem zaczął dzielić taki los. Uczucie jedyne w swoim rodzaju. Coś co jak człowiek sobie uświadomi, zmienia jego wiarę o 180 stopni.

          Bóg cierpi, gdyż wspiera ludzi, których warto wspierać. On się nie myli, tylko warto mu zaufać. Ty mnie nie znasz, jednak dla siebie samego stanowię wartość i dziękuję Bogu, że On we mnie (i nie tylko) tą wartość widzi. Teraz raczej ofiaruje mu swoje różne „niewygody”, aby pokazać Mu swoje współczucie, a nawet boję się pomyśleć jakby to było, gdyby Bóg spełnił twoją prośbę.

        • Donna powiedział/a

          Młody! Gdybyś miał dziecko, to nie chciałbyś mu pomóc w imię miłości rodzicielskiej? Nie dawałbyś mu szansy na ocalenie? Przeciez każdy człowiek ma szansę powrotu do Boga do ostatniego tchnienia, chocby był najgorszy grzesznik, a dusza jego jak smoła. Czy nie chodzi o Wielkie Miłosierdzie Pana Jezusa? Przypomnij sobie św.Faustynę, co jej mówił i obiecał Pan Jezus.Pan Jezus „przejmuje się tymi głupcami”, bo ich kocha, a każda prawdziwa miłość, jest bezwarunkowa.Jeśli juz nie możesz tego wytrzymać jak Pan Jezus cierpi, to ofiaruj mu „coś” w intencji ratowania dusz.Może być to westchnienie w tej intencji, modlitwa, czyn/choćby mały/, cierpienie itp. a nawet ofiaruj tą Twoją irytację.Kochany, proszę Cię ratuj te dusze, a Twoja nagroda w Niebie!

        • lucek powiedział/a

          Matka Teresa z Kalkuty powtarzala jesli ja ktos zapytal dlaczego na swiecie jest tyle zla ???)))
          odpowiadala ;
          – BO WE MNIE JEST ZA MALO DOBRA ….
          Zadajmy sobie TO pytanie w czasie Adwentu … czy zrobilem wszystko aby inni mogli poznac BOZA MILOSC … aby odzyskali WIARE … czy spotkali JEZUSA W SWOIM ZYCIU … ???

        • młody powiedział/a

          Nie mam dziecka i nie zamierzam mieć.Wystarczająco modliłem się za grzeszników.Modle sie tylko za dusze w czysćcu cierpiące.Zywi mnie nie interesują.Ich życie ich sprawa.

        • nati powiedział/a

          dobrze, że nie masz dziecka, taki egoista nie powinien mieć, bo gdyby Twoje dziecko pogubiło się i oddaliło od Boga, to byś się nie modlił o jego nawrócenie, wnioskując z Twojego wpisu… a za dziecko rodzic ma OBOWIĄZEK się modlić ZAWSZE!!

        • młody powiedział/a

          Za to ty masz pewnie dzieci i mają juz dosyć zrzędzenia swojej starej.

        • nati powiedział/a

          póki co nie mają mnie dosyć, bo są małe i w zasadzie ode mnie zależne i mówią do mnie jeszcze mamo :-) i dostaję takie dziecięce dowody miłości, więc chyba jeszcze ze mną nie jest tak źle.. :-)
          a brak szacunku do macierzyństwa nie świadczy o Tobie zbyt dobrze.. o swojej mamie też mówisz stara…??

        • młody powiedział/a

          Nie do mojej mamy mówię mama.Tylko o takich zrzędach jak ty mówię że to są stare.Znam takie „matki”.Do wszystkiego i do wszystkich sie łagodnie mówiąc nie wulgarnie wtrącają.

        • nati powiedział/a

          Jest jeden problem, nie znasz mnie, więc nie wiesz jaka jestem ;-) ale miło się z Tobą przerzuca wpisami ;-) widać, że lubisz mieć ostatnie słowo ;-)

        • młody powiedział/a

          No i vice versa ty też mnie nie znasz a oceniasz i to jeszcze z jaką pasją.

    • cox powiedział/a

      Prosty przykład: Każdy normalny rodzic kocha swoje dzieci i chciałby dla nich wszystkiego co dobre. A przecież Pan Bóg kocha swoje dzieci nieskończenie mocniej!!! Nie można więc stawiać tamy Bożej Miłości! Kiedyś przeczytałem u bł. Anny Katarzyny Emmerich, że Pan Jezus z ochotą poszedłby na śmierć krzyżową nawet wtedy, gdy wiedziałby, że zbawi tylko jedną duszę. Pan Bóg tak nas kocha, że nie wachałby się dać ukrzyżować nawet wtedy, gdy zostanie zbawiona jedna najbardziej grzeszna dusza!

      • cox powiedział/a

        Śmiem twierdzić, że nawet taki zdrajca jak Judasz zostałby zbawiony, gdyby tylko błagał Pana Jezusa o wybaczenie swoich grzechów!

        • Marzena powiedział/a

          Tak…gdzies czytalam ze Judasz sie wypowiadal w czasie odprawiania egzorcyzmow ze zrobil straszny blad bo wpadl w rozpacz przez ktora sie potepil a mogl prosic o pomoc Matke Boza ktora byla tuz tuz i by mu pomogla…on jednak tego nie zrobil i zalowal

        • lucek powiedział/a

          Judasz nie uwierzyl w Milosierdzie Boze …

        • Agnieszka powiedział/a

          Św. Piotr trzy razy wyparł się Jezusa i potem gorzko żałował – został pierwszym papieżem.
          Dlatego bardzo ważne jest żeby nigdy nie zwątpic w Boże Miłosierdzie. Gdy umieramy natychmiast przybiega szatan i chce nam wmówić, że nie ma dla nas ratunku, że za dużo nagrzeszyliśmy, jednym słowem chce nas wpędzic w rozpacz. Ale przenigdy nie wolno nam w tej decydującej chwili wyprzeć się Jezusa i nie skorzystać z Miłosierdzia, żalując za popełnione grzechy i błagając o wybaczenie.

    • appa powiedział/a

      Młody wiem o czym mówisz, ale Oni naprawde nie wiedzą co robią tak ich spętał nieprzyjaciel, nie przeżyleś tego co ja i groza jaka tam jest niewspolmierna z winami dlatego ja myslę że takie dusze same się potępiają bo jakby wołały o pomoc i miłosierdzie Boga to pewnie Bóg by sie zmiłował, my możemy się właśnie o taki akt czy czyn biednych dusz prosić, bo jak one nie zawolają Boga to ciarki mnie przechodzą.

  17. Radosław powiedział/a

    Młody ty to chyba sam sobie plusy dodajesz, bo wątpię, żeby ktoś na blogu podzielał twój pogląd.

    • młody powiedział/a

      I znowu mnie kłamco pomawiasz.Tak i co jeszcze wymyślisz ciekawego?

      • Radosław powiedział/a

        Dlaczego zatem nikt w komentarzach cię nie popiera skoro tyle plusów dostajesz? Anonimowi wielbiciele?

        • młody powiedział/a

          Wiesz ilu ludzi ten blog czyta?Zdarza się ze na jakiś temat pisze 8 osób a jest 30 plusów czy minusów.Nie trzeba sie wypowiadać aby dać komuś plusa i minusa.Powtarzam przestań mnie już pomawiać bo grzeszysz.

        • Radosław powiedział/a

          Proszę zatem o komentarze osób, które podzielają pogląd Młodego. 6 osób podziela ten pogląd.

        • Radosław powiedział/a

          Jeśli nikt się nie ujawni uznam moje przypuszczenia za prawdziwe.

        • młody powiedział/a

          Uznawaj sobie swoje przypuszcenia jak ci się tylko podoba.Nic dla mnie nie znaczysz wiec to co mówisz do mnie czy jak mnie fałszywie oskarżasz nic mnie nie interesuje.Posród wszystkich blogowiczow to tylko tobie bym reki nie podał.Od poczatku cie już nie lubiłem i nadal nie lubie.Ciebie sie nie da lubić.

        • Ewa powiedział/a

          My lubimy i Radosława i Młodego, a Pan Jezus będzie nas wszystkich rozliczał z MIŁOŚCI. Korzystajmy więc z czasu Miłosierdzia, bo zaraz potem będzie czas Sprawiedliwości.

        • nati powiedział/a

          Radosław ja Cię lubię :-) więc Młody kłamie, że Ciebie się nie da lubić…

        • młody powiedział/a

          Mów za siebie kobieto.

        • nati powiedział/a

          Mówię za siebie chłopcze –> czytanie ze zrozumieniem, zapraszam do podstawówki ;-)

        • młody powiedział/a

          Dziewucho idż juz spać bo blubrasz.

        • nati powiedział/a

          Młody – rozbawiasz mnie dziś do łez.. wiadomo, piątek to dzieci mają wolny wieczór i mogą siedzieć na necie, bo jutro nie trzeba do szkoły na ósmą wstawać :-)

        • młody powiedział/a

          Chciałbym powiedzieć to samo o tobie że mnie rozbawiasz ale niestety tak nie jest.

        • Anastazja powiedział/a

          Radosławie, niestety, plusów samemu sobie nie można dać. Z żalem przyznaję…;-)
          Po zabieraniu głosu w sprawach Mieczysławy Kordas i pięknego komentarza Ks. Nemo, po przemyśleniu różnych postaw i losów przyszło mi do głowy coś jeszcze. Ksiądz Natanek, góral, człowiek z temperamentem bomby termojądrowej…uwielbiam go słuchać. Ale śmieją się z niego. I maja rację. Bo naucza o posłuszeństwie Kościołowi, o szacunku rodziców i dzieci, o poddaństwie dzieci matce i ojcu i żon mężom.
          Ale sam nie potrafił przejść próby ogniowej posłuszeństwa. Ktoś, kto wyłamuje się spod zwierzchności Kościoła w osobie przełożonego może skończyć tak absurdalnie jak Miecia. Nie bez powodu jego Rycerzy porównują do mieciowych oszołomów, a on sam musiał też jako mądry człowiek to zauważyć skoro mówił o przepraszaniu paulinów. A ponieważ uważam go za wspaniałego kapłana, chciałabym zobaczyć, że się opamiętał, że zauważył, że w szaleństwie walki o prawdę mimo woli odwrócił nie zauważył, że stanął po stronie wrogów. Bo i wrogowie mówią prawdę. Szatan tez wierzy w Boga-i drży. Nie chodzi tu o wiedzę sama w sobie, o wiarę samą w sobie. Wolałabym go zobaczyć w Kościele, gdzie jego miejsce a nie na banicji w pustelni. Dlaczego mnie zachwycił głos Księdza Nemo? Bo umie powiedzieć o błędach Kościoła, ale nie oderwał kawałka jego ciała „mądrzejszych”, ale trwa przy swej matce. Głos zachwycił mnie głos z wnętrza kościoła. Choćby jakiś głos z poza Jego murów brzmiał przekonująco i mocno to w Kościele jest to, co jest najcenniejsze. I przez wzgląd na prostych ludzi nie wolno powiedzieć: wypowiadam posłuszeństwo biskupowi. Mógł mu w 4 oczy powiedzieć co o nim myśli, ma prawo. Ale nie wolno tego ze względu na prostaczków-na mnie -robić publicznie, bo tworzy się takie Miecie, i jej oszalałe Alby. Jak brakuje błogosławieństwa i posłuszęństwa Kościołowi to już z górki do pychy i głupoty. Dlatego chciałabym, by Ksiądz Natanek zawrócił. Nie musi zmieniać poglądów, nie powinien, ale powinien poddać się władzy biskupa. Przecież tę władzę nad nim ustanowił Chrystus. To jest sedno sprawy.
          No przepraszam za przydługie rozważania, ale Miecia zaczęła od postawienia siebie ponad kierownictwo duchowe i efekty widać Chciałabym dowiedzieć się, kto jest kierownikiem duchowym Ks.Natanka. Żeby nie okazało się na koniec jak u Mieci, że prowadził ślepy kulawego.
          A tak może być. Już jest skoro masa ludzi Ks. Natanka niewiele się różni od mieciowych oszołomów.

        • Radosław powiedział/a

          Można sobie plusy samemu dawać. Wystarczy zmienić przeglądarkę lub wyczyścić cache przeglądarki i na nowo można plusować.

        • Anastazja powiedział/a

          O! dzięki. Nie wiedziałam! :-)

        • Anastazja powiedział/a

          Chciałoby się rzec: bierz górolu swoje łowiecki i wracaj do domu

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          @Anastazjo, kiedyś czytałem na tym blogu, że nie powinno się wracać do Mk. Po co prowokować?

        • Ojczyzna powiedział/a

          W ostatnich dwóch tematach na twoje 10 wpisów z czego cztery są jednozdaniowe aż 14 razy pada słowo „Miecia”.
          Dowiadujemy się że nie kocha męża, jest nieszczęśliwa, jej mąż sypia z inną, jest głupia, pyszna itd.
          W związku z tym mam pytanie:
          Skoro piszesz o niej per „Miecia” to znaczy że jest twoją koleżanką?? Ładnie tak pisać o koleżance??
          A jeśli nie jest ci znana to jak się nazywa kliniczna nazwa tego co wypisujesz?

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          @Anastazja zgadzam się z Twoją opinią, że ks. Natanek nie powinien zmieniać poglądów tak długo jak nie będą one sprzeczne z ogólnie przyjętą przez cały Kościół nauką. W misji publicznej Kościoła, w której uczestniczy każdy kapłan, publiczne wypowiedzenie posłuszeństwa dyskredytuje kapłana na mocy prawa. I choćby przełożony nie miał racji – to niestety pozostaje usprawiedliwiony poprzez prawo. Nieposłuszeństwo w sprawach nakazów niemoralnych jest usprawiedliwione. Nie można być posłusznym biskupowi, który np mówi: idź i kogoś zabij. (to tylko przykład). W rzeczywistości, w ktorej ks. Natanek słusznie zauważa, że Kard. przyjął nagrodę Loży masońskiej, co oczywiście należy uznać za wielką nieroztropność ze strony Kard, zbyt pochopne wypowiedzenie posłuszeństwa, mogło otworzyć furtkę, aby szatan się wślizgnął. Takie publiczne wypowiedzenie jest znakiem buntu i może rodzić zgorszenie – czego jesteśmy świadkami. Bunt jest zawsze dziełem szatana! Non serviam – nie będę służył. Mam nadzieję, że ten kryzys jest chwilowy i ks. Piotr powróci na łono Kościoła. Wielcy Reformatorzy Kościoła jak św. Teresa z Avilla, św. Jan od Krzyża nigdy się nie buntowali – i dlatego Bóg potwierdził ich zmagania poprzez znaki. Natomiast Luther, Kalvin – choć mieli po części rację, gdy mówili o sprzedawaniu odpustów, bogaceniu się księży itd – przegrali, ponieważ odmówili posłuszeństwa. Skutki ich buntu są widoczne do dzisiaj w Kościele. Oby ks. Piotr zrozumiał, że jego bunt, może przynieść także wiele rozczarowań. Roztropność jest cnotą, której w obecnych czasach każdy z nas potrzebuje.

        • Ojczyzna powiedział/a

          @wiosna – czytałeś że nie warto wracać a wracasz w prawie każdym wpisie i to w tym samym stylu więc po co ta obłuda?
          a i nie życzę sobie jakiegokolwiek odpisywania na moje posty

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          Ojczyzna, ja używam aluzji – a to chyba różnica.

        • Przedpokój powiedział/a

          @Ojczyzna: A jeśli nie jest ci znana to jak się nazywa kliniczna nazwa tego co wypisujesz?

          Trzeźwość?

          @Ojczyzna: i nie życzę sobie jakiegokolwiek odpisywania na moje posty

          To ich nie zamieszczaj jak Ci taka krzywda. Problem? Zdefiniuj. Rozwiąż!

        • cox powiedział/a

          @ Ojczyzna- czyli jeśli ktoś się z tobą nie zgadza, to nie może napisać swojego zdania?

        • Eva powiedział/a

          JUŻ WIEM CZEMU PEWNA STRONA, ona, ona, ona…. NIE MA MOŻLIWOŚCI KOMENTOWANA :)

          Kto się nie zgadza, to von!

        • Ojczyzna powiedział/a

          @Cox – to było to adresata, po prostu chciałem sobie i innym oszczędzić przemądrzałego komentarza pełnego wyszukanych cytatów gdyby prawda jest naga
          @Eva – jesteś wspaniała!! w jednym zdaniu zawarłaś całe sedno, o to chodzi całej tej grupie, od wielu miesięcy usiłują narzucić temu blogowi swoją „jedyną prawdę” a „kto się nie zgadza to won”, tylko dzięki świetnej postawie adminów im się to nie udało

          dawno szukałem jakiegoś okreslenia na te pokoje, promyczki, anastazje itd. wszystkich z obsesją MK i paru jeszcze innych obsesjach i masz jak znalazł
          to SEKTA „KTO SIE NIE ZGADZA TO WON”

          genialne, dziękuję

        • Przedpokój powiedział/a

          @ dawno szukałem jakiegoś okreslenia na te pokoje, promyczki, anastazje itd.

          No to miło Ci mija czas ;)

          @ to SEKTA

          Nie inaczej ;)

        • Eva powiedział/a

          @Ojczyzna vel Marek

          Ja to pisałam o stronie echa i o takich jak ty, alba jacek miecia i wszyscy waszego sekciarskiego pokroju a wasz tytuł „father, ty jesteś mason a ja jedyny święty i zbawiony”
          To strona echa nie ma możliwości komentowania, bo po dwóch dniach rozniosłoby ją w pył :D

          Eva – człowiek nawrócony po herezjach Mieci

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          Przyczyna jest bardzo prosta, jeśli ten blog ma być katolicki, to niech takim pozostanie. Inaczej półprawdy, zwątpienie oraz zwykła propaganda wezmą górę. Wtedy już ten blog nie będzie katolicki. Wiara to nie demokracja, w której większość zdobywa plusy lub minusy. Chyba zasadą tego blogu jest szerzenie prawdy Kościola jednego świętego i katolickiego? Jeśli jest inaczej – to ja znikam

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Wiosno pozostań, to katolicki blog, a Twoja obecność działa jak egzorcyzm.
          Jeśli odejdziesz napisz gdzie, a ja też wtedy porzucę swe sieci i pójdę za Prawdą ;)
          Bo Ty głosisz Prawdę -katolicką, wg wrogów Pana Jezusa, „sekciarską” -ale ja czuję, że Ty na co dzień głosisz Słowo Pana. Mam takie światło…

          @Ojczyzno – ten blog to nie jest koncert życzeń, jest wolność słowa, więc każdy ma prawo odpowiadać na Twoje posty.
          Jeśli życzysz sobie ciszy, więc sam ją zapoczątkuj.Milczącemu nie zarzucą nieroztropnej mowy:)
          Żyjąc w blasku wspomnień grudniowych wydarzeń sprzed 30 lat chce się zawołać do Ciebie i do innych, którzy stoją po drugiej stronie barykady „Chodźcie z nami”

          Pozdrowienia od Alaude
          Po co tworzyć jakieś strony sporu, trzeba odrzucać, co złe i niepewne i jako JEDNOŚĆ iść RAZEM

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          @promyczku, nie przesadzaj z tym „głoszeniem” – nie jestem pastorem! Po prostu włączyłem się do tego blogu tylko i wyłącznie zachęcony wpisem (czy jak wy tam mówicie postem) ks. Nemo. Po prostu szkoda byłoby, gdyby tak wspaniałym ludziom, ktorzy tutaj piszą, modlą się i dają wspaniałe świadectwa, ktoś robił wodę z mózgu.Una sancta catholica et apostolica ecclesia – to jest nasza tarcza! Orędzia są po to, by je rozważać, są impulsem. Kościół otrzymał apostolski nakaz, aby ich nie lekceważyć, nie gasić, a co dobre zachowywać.
          No już z tym egzorcyzmem to przesada – jest tyle innych stron do wyegzorcyzmowania…..

        • Ojczyzna powiedział/a

          @promyczek – ten „nowy” ;) osobnik jest na blogu około doby a ty już chyba piąty pean na jego cześć napisałaś, na miejscu męża zacząłbym się niepokoić :D
          no ale to bardzo charaktetystyczne, zero na temat, tylko opluć inaczej myślących i pokadzić swoim jaki to jesteś, jaka to jesteś wspaniała, dobra, mądra
          i tak w kółko od wielu miesięcy po każdym tematem

          milczeć niestety nie będę bo to marzenie waszej sekty „kto się nie zgadza to won”
          można by pisać i pisać, ja naprawdę się powstrzymuje w 99% tylko czasem puszczą nerwy jak już ktoś odleci totalnie

          nikt tu z tych sekciarzy nie zauważa że nie przestrzega pierwszego podstawowego przykazania Miłości a to powinno być najważniejsze

        • lucek powiedział/a

          @ Anastazja
          Modlmy sie Nowenna Do Dzieciatka Jezus o JEDNOSC W KOSCIELE ZA KAPLANOW ABY WZGLEDY BOZE PRZEWAZALY NAD LUDZKIMI . Modlmy sie za caly Narod Polski o Swiatlo Ducha Swietego .

        • Anastazja powiedział/a

          @Wiosna Kościoła: nie prowokuję, tylko reaguję. Nie zaczęłabym znowu pisać o tym, gdyby Alba czy ktoś tam nie zaczął znowu uszczęśliwiać na siłę pseudoorędziami. Choćby przy poprzednim temacie o seksie….już było jasne, że Miecia ma fałszywe przekazy bo niezgodne z myślą Kościoła.
          Ale jak widać to nie wystarczyło.
          Może masz rację, Wiosno, powinnam może zamilczeć.
          @Promyczek: nie pójdę z Albą razem, bo mi nie po drodze.
          @ Ojczyzno: mówię Miecia bo na te dyrdymały takie zdrobnienie bardziej mi pasuje.
          Możesz wymyślić i dla mnie jakieś zdrobnienie, nie obrażę się.
          Jestem nieco przy kości, proponuję: Pączuś.

        • Anastazja powiedział/a

          @ Lucek: Mądrze powiedziałeś, milknę i dołączam do modlitwy.

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Anastazjo, nie my z nią , ale po nawróceniou ona z nami!

          Czujesz różnicę?

          @ojczyzna – o moje relacje z mężem nie martw się. Mój cyrk, moje małpy – jak mówi porzekadło. A zarzucać mi peany i doczepiać do tego męża może tylko płytki duchowo bubek wszędzie widzący zło, ZDRADĘ, I NIE ZAMASKUJĄ TEGO FAŁSZYWE BUŹKI….

          Do tego czynić statystykę, liczyć wpisy Wiosny, moje – ty człowieku masz obsesję i to ty plujesz nie tylko na pierwsze ale i na drugie największe przykazanie.
          My wykazujemy błędy, nie krytykujemy osób lecz walcząc o czystość wiary. pokazujemy błędy i herezje.

          Ty walisz na oślep z kałasznikowa dowalenia ludziom. Jedziesz jak po bandzie, bo nie zgadzamy się, by wierzyć i promować kogoś, kto w swej durnocie totalnej ze Sw. Piotra zrobił Lucyfera.

          KOMPROMITACJA TOTALNA!
          jEDYNE CO MOŻE JĄ URATOWAĆ- ODŻEGNAĆ SIĘ OD TEJ KOMPROMITACJI.

          Ps. Dziś w sprawie strony echa napisał mi ksiadz egzorcysta z drugiego końca Polski. Z miłą chęcią się podzielę:

          „+
          M

          To co jest na tej stronie, tu podanej, sa to zupelne bzdury. Prosze tym sie nie zajmowac. Wynikaja z ignorancji, nieznajomosci historii obrzedow litirgicznych, sztuki kościelnej i teologii. Moga uczynic wiele zlego zamieszania i szkodzic prawdziwej walce z szatanem w Kosciele”

        • cox powiedział/a

          @ Promyczku- nic dodać, nic ująć!!! I tyla w tym temacie!

        • Ojczyzna powiedział/a

          @ promyczek – co ci zrobiłem że tak mnie nienawidzisz??
          cytując Niesiołowskiego „nienawiść zalewa ci mózg”

          w życiu się nie spotkałem z taką obłudą, zakłamaniem, fanatyzmem i bezwzględnością

          piejecie o Bogu a nie jesteście zdolni do minimalnej miłości bliźniego, każdy z was odpokutuje te szyderstwa, opluwania czy wręcz czystą nienawiść (jak np. anastazja) to MK, do tych którzy nie poddali się dydktatowi sekty

          naprawdę zaczynqam się was bać, w kółko teksty „ach jaka jestem święta” a pod tym płaszczykiem tylko nienawiść, fanatyzm

          bez odbioru

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Ty po mnie jedziesz a ja się za ciebie pomodlę, tak jak od dłuższego czasu modlitwą „Pod Twoją obronę” codziennie modlę się za Mieczysławę (i nie sama).

          I nie uważaj się za Pana mego, co mi dyktować będzie niczym Niesiołowski kiedy mam mówić a kiedy milczeć!!!

          Teraz po zapewnieniu o modlitwie za Ciebie zamilknę.
          Teraz, gdy to ja zdecydowałam a nie ty!!!
          Wpierw musiałąm ci obiecać miłosierny uczynek

          Nie święta, lecz największa grzesznica, wszak moją patronką Maria Magdalena.

          Ahooj, jak mawia mój qdobry kolega.

        • cox powiedział/a

          Naprawdę mój ostatni komentarz w tej sprawie- Niektórzy nie dopuszczają do siebie myśli, że pani Mieczysława może się mylić! I stąd się biorą takie kłutnie na blogu! Promyczek przedstawiła jasno, że pani Mieczysława się ,,pomyliła” robiąc ze świętego Piotra Lucyfera. I co ją za to spotkało? Zamiast merytorycznej odpowiedzi doczekała się tekstu tym, że jest obłudna, zakłamana itd!

        • Pustelnik powiedział/a

          Znalazla sie ta co kaplanowi chce rozkazywac i pomiatac mna rycerzem i znosic plotki na temat przezwisk rycerzy dlatego ,ze nie ma milosci do blizniego ,szanowna pani zapomniala ze ks. P TO PATRIOTA,a moze szanowna pani raczylaby sie zapoznac z kazaniami ks P ,dla mnie nic dziwnego ,ze szatan go atakuje na glupote lepiej nieodpisywac

        • Sylwiak powiedział/a

          @Pustelnik
          Kiedy promyczek tak pisała, ona nie pomiata ks. Piotrem i nie rozkazuje ksieżom

        • Ojczyzna powiedział/a

          @ promyczek – nie bierz tego co napisałem personalnie, ja do ciebie nic nie mam, tekst o mężu nie był zbyt przemyślany
          oceniam tylko poglądy, powiem tak mogę pisać prawdę albo milczeć, opisałem tylko fakty, staram się milczec ale nie zawsze wychodzi

          pokój, pokój, pokój – nerwy po raz kolejny poniosły

          co do milczenia to podziwiam tu AA, ona jedyna choć nie bez wpadek dotrzymuje w tym względzie słowa, cała reszta łącznie ze mną łamie obietnice milczenia przy pierwszym kryzysie
          Z Bogiem

        • Przedpokój powiedział/a

          @cox Niektórzy nie dopuszczają do siebie myśli, że pani Mieczysława może się mylić!

          Niektórzy nie dopuszczają do siebie myśli…. w ogóle żadnych.

        • Dzieckonmp powiedział/a

          Przedpokój to jak taki stan się nazywa??

        • Przedpokój powiedział/a

          Żeby nie było zbyt kolokwialnie?
          Niefrasobliwość?

        • Ojczyzna powiedział/a

          jeszcze tak na koniec – przepraszam wszystkich w Promyczkiem na czele którzy mogliby poczuć się urażeni
          nie mogę tego nie uczynić zanim przystąpię do stopni konfesjonału bo warunki spowiedzi zawierają też zadośćuczynienie
          nie żyję urazą do nikogo i liczę na wzajemność

          grzechy niechęci, nieprzebaczenia czy wręcz nienawiści są najcięższe zaraz po grzechach nieczystych, nie chowajmy urazy
          podział poglądów zawsze będzie, ja swoich nie zmieniam, nigdy nie byłem fanatykiem pani MK ale też nie zgadzam się na jej wyszydzanie i wyśmiewanie na każdym kroku

          co do milczenia to trudna sztuka, ale może tego właśnie wymaga od nas Pan, ks. Piotrowi zabrał wszystko co tak lubił (uczelnię itd.), staram się walczyć ale jak już raz popuszczę szatanaowi jak 2 dni temu to kończy się tak jak żałośnie się skończyło parę wpisów temu, milczenie – wielka sprawa
          z Bogiem

        • Eva powiedział/a

          @Przedpokój: Żeby nie było zbyt kolokwialnie

          A niech będzie: to się nazywa nowomowa szatańska; natłuc natłuc natłuc potem napisac Achtung, Achtung!Komentom wstęp wzbroniony!!!

        • Przedpokój powiedział/a

          @Radosław Dlaczego zatem nikt w komentarzach cię nie popiera skoro tyle plusów dostajesz?

          Cud. Normalnie cud!… tylko taki świecki ;)

  18. Nienormalny powiedział/a

    Proszę o modlitwy za mnie po atakach na moją duszę psychicznych wczoraj szatan zaczął mnie dręczyć i fizycznie zaczęło się że serce waliło mi jak oszalałe byłęm w takim strachu ze mało co nie zwariowałem modliłem się różańcem udało mi się zasnąć, ale bardzo późno to było coś okropnego . Dziś z rana miałem podobnie po rozmowie internetowej z Piotrem żywym płomieniem który powiedział mi, że szatan chce mnie wyrwać z rąk Pana bo zaczynam iść w kierunku Jezusa. To wczorajsze uczucie to jest coś okropnego czółem się strasznie dziwnie strasznie mnie atakował miałęm tysiace myskli w głowie mało co mi czacha nie eksplodowało;p ludzie dla mnie osoby o dość słabej psychice i wrażliwej to była ogromna próba same myśli przywoływały złe słowa czółem w sobie jak by gadał mi ktoś baardzo bluźniercze rzeczy i mówił i tak nie masz już szans na powrót do Boga potem mysli by skoczyć po papierosa i isć po piwo bo inaczej tego nie wytrzymam(tak podpowaidało i atakowało mnie to coś) na szczęscie wytrzymałem bez piwa usnąłem jakoś ale bło bardzo ciezko… Nie zdawałem sobie sprawy wcześniej że on tak atakuje , ze on tak nie chce mojego dobra ,że ucieknie się do takich środków.. Ale nie ma opcji ja chcę wygrać tą walkę muszę się więcej modlitw bo za mało się modlę widać jeszce niedostatecznie. To jest coś cieżkiego , ale dopuszczajac taką rzecz wiem , ze Pan mnie kocha czasem zostawia nas samymi sobie żebyśmy zobaczyli moze że bez niego sami tej walki nie wygramy ojj ludzie straszne to przezycie być atakowanym przez demony straaszne , ale nie zamierzam zmienic ścieżki muszę jeszcze bardziej sie zmieniać na dobre jeszce bardziej zawierzyć Panu nei poddawajcie się ludzi nie poddawajcie!!!

    • wiosna Kościoła powiedział/a

      a może tak się zaczęło dziać dopiero po rozmowie z Żywym Płomieniem? On ma szczególny „dar” widzenia wszędzie demonów

      • Anastazja powiedział/a

        Od razu mi to przyszło do głowy.
        Pomodlę się za Ciebie Koronka dziś o 15.
        Bóg z Tobą. A od Płomienia trzymaj się z daleka. Odmawiaj różaniec. To jest egzorcyzm.

        • Marzena powiedział/a

          Dlaczego daleko od Zywego Plomienia…To sprawa indywidualna Oredzia Zywego Plomienia daja dobre owoce wiele ludzi sie nawrocilo nawet tu na blogu byly na ten temat swiadectwa…ja sama doswiadczylam wiele lask po przeczytaniu tych oredzi a zwlaszcza po odprawieniu pieknych modlitw i nowenn…mysle ze duzo bym stracila nie wiedzac o tych oredziach…Daja dobre owoce…

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          Marzeno, ja może nie powiedziałbym „daleko od..” to dosyć radykalne. W takich przypadkach potrzeba jest salomonowej mądrości. Nie zapomnij, że diabeł może się ukazać jako anioł światłości. Modlitwa, nawrócenie n i e są owocem czytania orędzi, lecz ŁASKĄ od Pana BOGA. Ilu myślało, że się nawróciło słuchając kazań Lutra? Prawdziwe nawrócenie jest łaską! Czy nie przeraża Cię tak wielki natłok myśli demonologicznych w tych orędziach. Owszem szatan działa z wielką potęgą w świecie, ale człowiek musi pozwolić mu wejść do siebie. Sama pokusa nie jest grzechem, bo i Pan Jezus był kuszony i wystawiony na próbę. Czy myślisz, że gdybyśmy nie mieli pomocy i ochrony Nieba (świadomie lub nieświadomie przez nas rozumianej) to moglibyśmy sami się obronić. Zobacz, ile razy każdego dnia katolicy są przeklinani przez żydów, muzułmanów, podczas czarnych mszy satanistycznych! Dzieje się to poza naszym wzrokiem, chociaż mamy lub powinniśmy mieć tego świadomość. Wspominanie i wymienianie demonów sprawia, że ich przywołujemy, a to już jest niebezpieczne. W samych przekazach ŻP jest wiele sprzeczności. W jednym raz jest mowa: Mój synu, ustrzegłem cię, przed atakiem demonów, a już np w następnym Mój synu, demon miał dopust do ciebie. Brak spójności ukazany jest również w nieustannym narzekaniu ŻP na swój los. ” Mój synu, bądź spokojny, zacznbiesz dzialać…już wkrótce zaczniesz swoją misję..itp. To raczej nie wskazuje na nnadprzyrodzony charakter tych przesłań. Przepraszam, jeśli zburzyłem porządek myślenia

      • Ojczyzna powiedział/a

        @ „wiosna Kościoła”:
        Przewidywator vel Saldo to ty??
        co się stało zapomniałeś adresów do poprzednich kont?

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Przewidywator nie znał łaciny i zawsze straszył kataklizmami. I wrażenie, że prarał się numerologią… to odrzucało …taki niepełny nawrócony z wizjami niewiadomego pochodzenia

          Jak dla mnie Wiosna Koscioła to albo ksiądz albo ktoś po wyższej teologii…..

          Za wysokie progi.
          I Chwała Panu, że jest tu ktoś taki.

          A saldo? był tu ktoś taki? Ja w sumie jestem kilka miesięcy i nie kojarzę ale za Wiosnę Kościoła to Bogu dziękuję

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          z całego serca wierzę w nadchodzącą wiosnę Kościoła, w „zmartwychwstanie” prawdy, w objawienie królewskiego panowania Chrystusa w narodach. Batalia nie toczy się przecież tylko o Polskę, lecz o Europę i świat. Polska ma być jako pierwsza…ale nie możemy znowu podnosić wysoko i z buńczucznością czoła „my, my, my. Dlatego uważam, że o intronizację trzeba walczyć rozsądnie, z pokorą (której nawet jako naród nie mamy), a nie krzykami, wyzwiskami i obelgami. „Piotrze, Piotrze, schowaj swój miecz do pochwy…”

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          To „my, my, my” przypomina mi jajecznicę, o której mówił Św. Pio („ja, ja, ja”)

          Myślimy bardzo podobnie :)

          Dobrze, że Jesteś! Kochana i droga w Panu Wiosno Kościoła.
          W Twoim nicku jest zawarta wiara, nadzieja i miłość, przepowiednie i proroctwa wszystkich wielkich Świętych – najbardziej czuję bł. JP II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!

          Dodam skromnie ja niegodna: całej ziemi!

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          Skoro ktoś uważał, że „odwagą” i „świadectwem” wiary było ubliżanie Paulinom z Jasnej Góry, to chyba nie popisał się cnotą roztropności. Jeżeli mamy być moherami, to bądźmy nimi z prawdziwej wełny a nie podróbką z Chin

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Twoje poczucie humoru …. :)
          Jak radoscią można zwalczyć herezje!

          Bądźmy moherami a nie podróbką z Chin.
          Też na Ch … :D

          Ja Cię kocham w Panu Wiosno Kościoła!
          BĄDŹMY MOHERAMI A NIE PODRÓBKĄ Z CH…!!!

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          przecież wiosna niesie ze sobą radość. No cóż parafrazując jaka „Ojczyzna – taka wiosna”

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          …albo jak kto woli podróbką z Chicago

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Też na CH ;)))))

          BĄDŹMY MOHERAMI Z PRAWDZIWEJ WEŁNY A NIE PDRÓBKAMI Z CH…!!!!!!!!

          Cudowne ;)
          Jeden mój koment w spamie

      • Nienormalny powiedział/a

        Chmm to było tak wczoraj napisałem do Żywego Płomienia i mi nie odpisywał pisałem te ataki zaczęły się w nocy nie po rozmowie z nim , ale przed a rano jak z nim rozmawiałem że tak powiem zaczęło to wygasać więc nie wiem. Piszesz dar w cudzysłowie , ale on nie napisał mi zadnych złych rzeczy. Sam wiem jak sie czółem i jak było zanim wszedłem z nim w dialog. Nie wiem do końca jak jest z tym Żywym Płomieniem , ale w rozmowie ze mną i po tym co pisał i po tym ze poświęcił mi swójcenny czas około godzinę odpisując na wszystko o czym z nim rozmawiałem nie uważam żeby ten człowiek był zły. Niczego złego nie pisał wręcz przeciewnie miał rację że za mało sie modlę min … I podobnie myślę że szatan chce po prostu preciagnąć mnie na swoją stronę z powrotem w 100%… TAkże nie wiem nie oceniam tego Pana mogę ocenić go po rozmowie ze mną i nie stwierdzam po tej rozmowie żeby był to jakis wariat czy coś w tym stylu wręcz przeciwnie normalny człowiek który duużo wie o wierze i o Bogu. Na pewno nic złego w tym co mi powiedział nie było bo czy złem jest nie picie alkocholu nie palenie papierosów i metody na walki z tym , czy złe jest mówienie komus że kłamstwo jest złem że powoduje pózniej ukrywanie np nałogów , czy złem jest robienie sobie rachunku sumienia , długa modlitwa codzienna i podejmowanie cierpienia w walce z grzechem?? Nie wiem ja miałem taką rozmowę na tej zasadzie. Ludzie boją się widać szatana wolą nie mysleć że on potrafi mocno działać nawet fizycznie i powodować zamęt w głowie i „ryć psychikę” , ale taka jest prawda człowiek który już wybrał Boga nie ma aż takich problemów a człowiek kóry walczy – tak jak ja ma gorzej bo toczy się walka pomiędzy złem i dobrem a frontem jesteśmy my sami tym polem o które walczy Pan Jezus , a szatan stara się go odebrać. I jak po każdej walce pole bitwy jest w nienajlepszym stanie tak ja dziś czuję się zmęczony fizycznie min przez tą walkę i małą ilość snu. Ale to co jest wolą Pana niech tak będźie jeżeli tylko w taki sposób wyjde zupełnie na prostą niech tak będzie pozdrawiam niech Bóg was błogosławi:):)

        • chocolate powiedział/a

          też jak zaczęłam się nawracać, szatan mnie kusił, a noce były straszne, bezsenne, pełne lęku , ale też modlitwy ,trwało to ok roku, teraz jestem blisko Jezusa, a mimo to nęka mnie czasami szatan , ale trwam bo u Boga znajdę pocieszenie, pomodlę się za Ciebie modlitwą różańcową.
          Z Panem Bogiem!

        • Nienormalny powiedział/a

          Pocieszeniem są takie słowa jak piszesz Chocolate bo najgorsze jest od szatana to że on chce żebyśmy myśleli ze nie ma dla nas ratunku on chce i przedstawai takie myśli zebyśmy myśleli że on jest tak potęzny że tylko powrót do grzechu da nam spokój.. Gówno prawda!!! Mam czasem takie myśli ze np typu cokolwiek nie zrobisz to nie bedziesz zbawiony bo to i tamto , albo najgorsze Pan nie przewidział twojego istnienia w niebie pewnie że nie przewidział do póki ja sam nie zmienię w taki sposób że będe blisko Pana , a szatanowi w to graj leci cię po całości jak ątpisz i ejsteś w strachu. A jak już zaczynasz robić dobrze to atakuje ze zdwojona siłą własnie takimi myślami ale takze czasem atakami leku serce przyśpiesza puls nie wiesz co się z Toba dzieje tak jak w moim wypadku… To jest prawda ja tak mam i nie chodzi tylko o piwko bo pojawiają sie mysli typu nie idź spać bo umrzesz we śnie i do piekłapójdziesz bo jaki ty zły niedobry jesteś i jak z tego wyjdziesz?? To jest dopiero manipulacja !!! To są dopiero ataki jak nie srać w majtki poc zymś takim??:D Wiecie to jest to ze przez tyle lat żyłem non stop w przyjemnościach i grzechu i na własne życzenie a teraz małymi kroczkami do przodu do przodu więc muszę za wszelką cenę wygrywać i iść w stronę Pana Jezusa Chrystusa blizej i bliżej a że takie pułapki ba może nawet gorsze w przyszłości trudno taka wola Pana. Dla jednego taka droga do neba dla innego inny sposób aby był zbawiony jak Pan chce niech tak będzie. Choćby w najgorszych poziomach czyśca potem przyszlo siedziec i parę tysiecy lat żeby odpokutować to warto byc zbawionym, a nie potępionym na wieki bo nagroda jaką Pan dla nas ma jest na pewno 1000000000& w nieskończoność razy lepsza niż to najlepsze co na ziemi . Chwała Panu Jezusowi Chrystusowi :)

        • Nienormalny powiedział/a

          Poza tym ja się go tylko pytam o radę po to są inni ludzie nie robię sobie bozka z innych ludzi typuu „oo Płomieniu taki i taki weź mi wyproś żebym tak nie miał bo ty jesteś guru jakiś czy coś” TYlko pytam szukam rady i wyłapuje to co będźie dla mnie dobre kto pyta nie błądzi nie sądźcie tak szybko ludzi jak nie wiesz w 100% to lepiej wogóle nie pisać , że ten jest taki czy taki . Ja tam np nie wiem , ale z tego co mi napisał to tak jak mówie i powtarzam nie było nic złego co złego w tym żebym dbał o swoje życie żebym walczył z nałogami , albo chodził na msze uzdrowieńcze żebym się nie poddawał żebym ratował rodzinę i modlił się za nich. Chmm ja w tych słowach nie znajduje nic złego. Takze nie wiem nie oceniam nikogo z was każdy ma prawo do swojej opinii ja mam robic to co jest przykazane w piśmie św. Jeżeli cokolwiek jest jak w piśmie świętym ktokolwiek tak mówi to pochodzi od Boga. TAkie moje zdanie.

        • serafin powiedział/a

          @Nienormalny spróbuj modlic się leżąc krzyżem, a na pewno jeśli nie byłeś u Spowiedzi Świętej idź jak najszybciej i często przyjmuj Ciało Przenajświętsze Pana Jezusa (najlepiej codziennie), ale wiedz, że nie będzie łatwo. Uważam, że jeśli chodzi o papierosy i alkohol, nie zadręczaj się, jak nie dajesz rady to zapal, z czasem przestaniesz całkiem i nie będzie to dla Ciebie żadnym problemem nie palic, ale powoli, żebyś się za szybko nie zraził i nie poddał. Do wszystkiego podchodź z miłością w sercu i z myślą o Męce Pańskiej. Jak Cię ogarnia zło wpatrz się w Krzyż i pomyśl o Naszym Zbawicielu i o tym ,że zbliża się Pan i że potrzebuje Ciebie do swojej Armii Pokoju, Miłości, Modlitwy, Pokory, Prawdy, a najbardziej potrzebuje naszej wierności do końca. Pokój Tobie, jutro na Roratach pomodlę się za Ciebie, abyś wytrwał i przyjmę w tej intencji Ciało Pana Jezusa

        • Anastazja powiedział/a

          Ostatnio u Żywego Płomienia Dzieciątko Jezus dokonało instruktażu zboczeń seksualnych. Jak dla mnie to kryptoerotonam. Jak Cie interesuje fekalofilia i urynofilia w wydaniu Dzieciątka Jezus to Żywy Płomień poratuje.
          Ja bym mu nie ufała. Miecia tez święta a burzy spokój wielu małżeństwom.

        • Anastazja powiedział/a

          Proszę tylko, nie obraź się. Oczywiście ocena faktów należy do Ciebie. na pewno masz problem i trzeba mocno przylgnąć do sakramentów, a jak nie puści to może i egzorcysty poszukać, niech oceni sam sytuację.
          Pomodlę się za Ciebie
          Szczęść Ci Boże

        • Nienormalny powiedział/a

          Nie obrażam się :):) Jeżeli mówisz prawdę niech Pan mi wybaczy jeżeli nie (choćby z twojej nieświadomej woli) to niech Tobie ja nie wiem nie jestem pewien. Sakramenty to jeest ważne moze czasem za dużo pokłądam nadziei w ludziach , a za mało w Bogu to możliwe że masz trochę racji badź całą rację … Duzo jest dobrych ludzi są pewnie prorcy niektóży prawdziwi inni nie nie mnie to oceniać. Musze być bardziej ostrożny. Ale też walczyc grzechem poprzez sakramenty też własnie. Ja po prostu pytam ludzi. Jeżeli zgrzeszyłem pytając go niech Pan mi wybaczy jeżeli jest inaczej Pan nie musi mi wybaczać i pójdzie mi to na dobre. Warto słuchać rad różnych ludzi muszę sie modlić tez o łaskę . Takze spoko loko na pełnym luzie teraz ludzie ;) Ja tu nikogo nie oceniam i nie mówię jak jest na nikogo się nie obrażam :):) Co jest od Boga to jest co nie jest to nie jest -Pismo św. Na pewno pochodzi od Boga sakramenty i przykazania którymi trzeba się kierować żeby wytrwać w walce w to wierzę w 100%

        • Anastazja powiedział/a

          Nie zgrzeszyłeś! Co więcej ja też go kiedyś pytałam, tylko człowiek po pewnym czasie widzi prawdę, ale zanim się nauczy rozróżniać długa droga….i nie jestem pewna, że już ja przeszłam. Ale pewne ewidentne sprawy można powiedzieć.
          Koniecznie: Spowiedź, różaniec. powinno pomóc. A że szukasz ratunku, pomocy to bardzo dobrze.
          Niech Ci Bóg błogosławi, spowiedź, częsta Komunia Św, różaniec, Koronka. jeśli trwasz w jakimś grzechu odrzucaj to od siebie-ale to element dobrze przeżytej spowiedzi.
          I do przodu, będzie dobrze pod hasłem: Jezu Ufam Tobie. Nie zabraknie łaski nawracającemu się grzesznikowi.

        • atryda powiedział/a

          Da się zauważyć, że co jakiś czas poddawani są osądowi ludzie za ich pobożność i służbę Bogu. Warto się zastanowić jak wielka jest obłuda, kiedy ktoś poucza jednych jak powinna wyglądać miłość do bliźnich jednocześnie jechać po drugich i to, za co, za to, że im został dany taki krzyż.
          Co do przekazu odnoście pewnych zachowań seksualnych, o jakich jest tu mowa, to po przeczytaniu artykułu o satanizmie, do którego parę dni temu został zamieszczony na tym, bloogu link, można powiedzieć, że słowa, jakie tu padły były maksymalnie oszczędne by wyrazić to, co istnieje w świecie a wielki gniew Boga wynika z tego, że te praktyki przeważnie powiązane są w rytuałami satanistycznymi.
          Jeszcze raz chcę zwrócić uwagę nie nam jest osądzać, a tym bardziej sądzić ludzi, przecież tak wiele razy Niebo prosi by nie rzucać kłód sługom Boga, a modlić się za nich gdyż wielka nienawiść jest szatana do nich i wiele rzeczy czyni by im zaszkodzić i trzeba się pilnować by nie stać się narzędziem w jego łapskach.

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          Nie wypuszczaj różańca z ręki i módl się. Taki stan jest z pewnością znakiem wewnętrznej walki. Z jednej strony Miłosierna Miłość Chrystusa, która pociąga cię do siebie, a z drugiej strony kajdany szatana, który nie chce Cię uwolnić. Mała Arabka z Palestyny miewała często ataki szatana podczas modlitwy. Pan Jezus powierzył nam przez św. S. Faustynę potężną modlitwę: JEZU, UFAM TOBIE. Powtarzaj ją bardzo często, a Miłosierny Pan otoczy Cię Swoim Miłosierdziem i pokonasz ataki złego

        • Marzena powiedział/a

          Zywy Plomien jest wspanialym czlowiekiem dziekujmy Bogu ze nam daje takich ludzi

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          To jest piękne! Nie chodzi o dyskryminowanie człowieka. Nie mogę zaprzeczyć, że ŻP to fajny gość. Pewnie jest fajny i kocha Pana Boga tak samo -a może nawet więcej niż my! Jeżeli dzieje się dobro, to trzeba Panu Bogu za nie podziękować. Jednakże trzeba być czujnym i pamiętać, że wizjonerzy nie są idolami! Nie są także wykładnikami prawdy.

        • słońce powiedział/a

          a może lepiej idz do psychologa…..poszukaj jakie psychologiczne Twoje własne z dzieciństwa problemy wywołuja takie zachowania……nie nalezy demonizować wszystkich poruszeń duszy oraz własnych emocji…..to pułapka…..

        • atryda powiedział/a

          Jedynie osoba zaatakowana przez demona wie, o czym mówi, a inna, która doświadczyła tego jest w stanie zrozumieć tą pierwszą odnajdując elementy wspólne tych zdarzeń, inni będą starać się pomóc zamykając osobę cierpiącą ataki szatana w przestrzeni choroby psychicznej.
          Boże broń mnie od takich przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię, a z Jezusem i pomocą Kościoła pokonam nawet tych z przestrzeni duchowej.

        • lucek powiedział/a

          Czy to nie ZYWY PLOMIEN ROZSYLAM E_MAILE ZE MIECIA NIE ZYJE ????)))
          DO MNIE TEZ >>>> CZY KTOS W JEGO IMIENIU >>> ZRESZTA NIE WAZNE …
          MY MAMY WIERZYC W BOGA a nie w plomienie …takie czy inne ….

        • Dzieckonmp powiedział/a

          Żywy Płomień nie rozsyłał maili że Mieczysława nie żyje. On tylko przesłał w mailu swoje orędzie i pod spodem zapytał mniej wiecej tak. ” czy ktoś moze coś wie bo podobno Pani Mieczysława zmarła” Musze stanąć w obronie Żywego Płomienia bo zrobiło się że to on uśmiercił Mieczysławę. Dyskusja internetowa może zaprowadzić na ciekawe wzgórza.

        • słońce powiedział/a

          rozumiem, ze tu na forum jest dużo osób atakowanych przez szatana…..czyli od takich osób jak najdalej……….Mój Boże co się dzieje wśród wierzących ludzi!!!!!!!Dlatego opinie są takie, ze jesteśmy nawiedzonymi katolikami……uffff…..to straszna pułapka……..no cóż ale każdy ma wybór ……

      • Biznes Info powiedział/a

        Mimo niepochlebnych opinii na tym blogu o Żywym Płomieniu, nie znalazłem nic niepokojącego w jego orędziach. Są raczej spójne.

        • Nienormalny powiedział/a

          I oczywiście nie piszę tutaj tege zeby w żaden sposób promowac tego człowieka! Każdy ma swoją wolę i sam powienien rozeznawać co jest złe i dobra nie kierowac się tylko opiniami złymi czy dobrymi czasem trochę prawdy staoi po jednej i drugiej stronie nei mnei to oceniać ważniejsze jest dla mnie to co ja odczówałem ta walka wiem ze szatan teraz próbuje mne wyrwać z rąk Boga albo jeszcze spina mocniej kajdanami i atakuje w takie włąsnie moje słabe punkty modlitwa modlitwa musi być i uczynki wtedy po jakimś czasie to odejdzie..:)

      • lucek powiedział/a

        @ Nienormalny
        pamietaj o modlitwie Egzorcyzmie i WODZIE SWIECONEj
        SWIETY MICHALE ARCHANIELE BRON NAS W WALCE PRZECIW NIEGODZIWOSCI I ZASADZKOM ZLEGO DUCHA BADZ NAM OBRONA,
        NIECH GO BOG POGROMIC RACZY .POKORNIE O TO PROSIMY . A TY WODZU NIEBIESKICH ZASTEPOW SZATANA I INNE DUCHY ZLE, KTORE NA ZGUBE DUSZ LUDZKICH PO TYM SWIECIE KRAZA , MOCA BOZA STRAC DO PIEKLA . AMEN.

      • appa powiedział/a

        Nienormalny, takie atak na głowę też miałem, wiem o czym mowisz, ale walka w głowie az zwariować można, łzy sie same cisną, wtedy mozna nawet targnąć się na własne życie, walczysz bracie walczysz, modlitwa, przeszedłem to, i miałem wrazenie ze mnie bóg nie słucha , w takim akcie prosilem Jana Pawła II i zobaczyłem go z różańcem , i wiedziałem co mam robić zacząłem odmawiać różaniec, i przeszła mnie fala po glowie i zabrała własnie te mysli jakie miałeś, …ja nauczyłem się jednego co by sie nie działo to modlitwa i modlitwa, rodzina na Ciebie krzyczy a Ty sie módl w mysli usiądź nic nie mow a tylko sie modl, diabeł zobaczy ze nie wygra z toba i da spokój, ale jak pieknie Krzysztofn napisał tu , wymysli nastepne sztuczki inteligentniejsze sam sie nauczysz, to bestia o krok od ciebie pierwsza

    • Biznes Info powiedział/a

      Bóg Ciebie nie zostawił samego bo byś już nieżył. Nawet w trudnych chwilach jest On przy Tobie, dlatego zły nigdy Ciebie nie złamie. Był czas że powtarzałem sobie, że jeżeli sam siebie nie skrzywdzę to nikt tego nie zrobi. To też mi pomogło. Nie wygrasz o własnych siłach, dlatego doradzam zrezygnowanie ze słowa muszę. Jedynie co musisz to nie przeszkadzać Bogu w ratowaniu Ciebie.

      Ze strachu szybko się raczej nie wyzwolisz. Możesz wykorzystać swoje cierpienie (w tym strach) i ofiarować je w jakimś ważnym dla Ciebie celu. Takie podejście pozwoliło mi przetrwać wiele trudnych chwil. Jednak szczerze mówiąc strach mam do tej pory.

      Szukaj sobie autorytet wśród księży. Oni (w większości) też ciągle toczą walkę ze złym. Piszę szukaj, gdyż nie tak łatwo znaleźć. Ważna jest także wspólnota ludzka w której się przebywa. Prawdopodobnie byłeś wyobcowany, dlatego szatan znalazł do Ciebie dojście. Warto tworzyć zdrowe i trwałe relacje międzyludzkie lub chociażby modlić się o to.

      Wybacz taki ton. Zaufałem Ci że opisałeś prawdę i po prostu podzieliłem się z Tobą tym co mi kiedyś pomogło. Zaryzykuje i poproszę swoją rodzinkę, to pomodlimy się za Ciebie :).

      • Nienormalny powiedział/a

        Dziękuję bardzo :)

        • lucek powiedział/a

          Przylgnij do JEZUSA DO JEGO NAJDROZSZYCH RAN …
          JEZU UFAM TOBIE …. sami nic nie mozemy … ale Z BOGIEM … ????))))
          Jesli my z BOGIEM …kto przeciwko nam …???

        • słońce powiedział/a

          przylgnięcie do Jezusa jest jednym z elementów spójności naszej duszy serca i ciała…..tu na tym blogu większość dzieli się tylko tym jednym elementem pracy nad sobą. ……dlatego spotykam się czasem z niezrozumieniem moich wypowiedzi.
          To zjawisko obserwuje sie nie tylko na tym blogu . Wśród dużej większości katolików taka postawa jest widoczna. stąd bierze się mówienie o nas katolikach jako o „nawiedzonych”.Bo to tak wygląda.
          Wpychamy w kąt to co czujemy sercem, to czego pragnie nasze ciało to już temat do „czarnej dziury” aby tylko samemu tego nie widzieć…..zostaje dusza…..umysł….zapychamy te dwie ostatnie sfery modlitwami wszelkiego rodzaju, rozważaniami Pisma Bożego itp.Jest w nas wtedy mnóstwo niespójności jesteśmy jak rozdarty kawałek materiału, który można zszyć i być pełnowartościowym i pięknym…….ale boimy się dać „krawcowi” zszyć…..no bo stracimy „ramki” w których nam bardzo bezpiecznie i jakże dobrze i z poczuciem świętości własnej osoby………

        • słońce powiedział/a

          jeszcze chcę dodać, ze księża wskazują nam tylko jedną drogę….modlitwy, sakramentów…….a my mamy jeszcze ciało umysł, uczucia i nikt nam nawet nie wskazuje co z tym mamy robić…..i błakamy się jak biedne zagubione owce……kto rozumie szuka sam …..by dążyć do integralności cielesności i ducha………

      • appa powiedział/a

        @Biznes info , widze że sporo przeżyleś ale żeby posiadać taką wiedze trzeba przez tą drogę przejść, duzo by pisać, wsparcie rodziny jest bardzo pomocne ale jak nie ma to jest ogromnie cięzko bo to dla nich czarna magia raczej i raczej dotyka psychiki w ich rozumowaniu

  19. KRYSTYNA powiedział/a

    Wyślij list do Premiera: NIE dla zrównania konkubinatów z małżeństwami !

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/wyslij_list_do_premiera:_nie_dla_zrownania_konkubinatow_z_malzenstwami___17635

  20. wiosna Kościoła powiedział/a

    moje „trzy grosze”. Kochani, dlaczego kojarzycie ostrzegające słowa Maryi od razu z jakimiś kataklizmami kosmicznymi? A to kometa, a to jeszcze coś innego..Czy nie wystarczające są znaki buntu przyrody na ziemi przeciwko grzechowi człowieka? Katastrofy kosmiczne są zdominowane przez wizjonerów pod tytułem „dooms day”. Przecież ostrzeżenie ma dotyczyć przemiany, a nie zniszczenia. A cóż innego jest „nowe niebo i nowa ziemia”, jak nie przywróceniem porządku stworzenia, za ktorym wszyscy tak bardzo tęsknimy..

    • Promyczek Nadziei powiedział/a

      Droga Wiosno Kościoła. Człowiek uczy się całe życie. Myślałam, że wiem wiele, ale wiem tyle, na ile Bóg chciał, bym wiedziała i jak nie wiem to stawia na mej drodze ludzi, którzy więcej wiedzą ode mnie, a ja znając swą małosć mogę ich spytać, by samej potem komuś tłumaczyć. Ot reakcja łańcuchowa ;)

      Zapytam więc w swej niewiedzy – co to są wizjonerzy „pod tytułem „dooms day”. I angielskiego nie znam, bo inny język jest mą domeną. Darem innego języka obdarzył mnie Pan.
      A poza tym zgadzam się z Tobą – to ma być radość. Matka Boża przekazała Adamowi – Oczekujcie z Radością i w Radości
      Adwent – okres radosnego oczekiwania.

      Ps. Nawiązując do śmierci śp. ks. P. Niteckiego – dzięki Bogu ks. Stanisław Małkowski ma się dobrze, pozdrawia czytelników bloga i dizękuje za modlitwy.
      Módlmy się za wszystkich Kapłanów

      • wiosna Kościoła powiedział/a

        Dooms day – to tacy „obwieszczywacze” końca świata, kosmicznej katastrofy i końca wszystkiego. Takich jest pełno w Ameryce (sic). Ich cechą charakterystyczną jest też powiedzenie: „Alleluja, kochajcie Pana a ja podam wam numer mojego konta w banku…”
        Św. Paweł mówi: „Radujcie się w każdy czas”, gdy nas prześladują, gdy nas nie rozumieją, gdy śmieją się z nas. Katolicy nie powinni chodzić smutni, przygnębieni. Krzyż, który nosimy, chociaż czasami jest bardzo ciężki, to jednak nie przygniata do końca, tak, by wyniszczyć człowieka. W odniesieniu do stworzenia: jarzmo i prześladowanie też są ciężkie, ale nie aż takie, by popadać w rozpacz. Diabeł chce naszego strachu, zniechęcenia i depresji. I chociaż – jak mówi Pismo św. – dzień Pański to straszny dzień, ale my musimy sobie dopowiedzieć…ale Panie – dla tych, którzy Ciebie nie kochają i Ciebie jeszcze nie poznali.

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Wielkie dzięki.
          Bądźmy radosnymi moherami a nie tanią podróbką z Ch…
          O ludziach tego typu słyszałam i o ich nauczaniu wbrew słowom „darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”: „Alleluja, kochajcie Pana a ja podam wam numer mojego konta w banku…”
          tylko nie widziałam jak ich zwać,

          Teraz rozumiem skąd u niektórych „wizjonerów” kwestie ktora marka jest lepsza, w której dzielnicy dom Panie wziąć ….

          Bóg zapłać za mozolne tłumaczenie i zarażanie nas …. wielką radością oczekiwania.
          Wiosno jesteś tu od wczoraj a wniosłaś tyle radosnego wiosennego powiewu, że wszelkie lęki znikają…

          „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          jak mówi psalm: a góry skakały jak barany (Ps.114)

        • wiosna Kościoła powiedział/a

          ja nie noszę niestety moherowego beretu – a szkoda, ale mam za to moherowe skarpetki na zimę. Do wiosny wytrwam…

  21. ANIA powiedział/a

    Przesyłam jeszcze raz rozszerzone świadectwo o moim tacie , dlatego że niektóre osoby prosiły aby je poszerzyć bo chcą je umieścić w działach świadectw, nie potrafię pięknie pisać ale tak jak umiałam napisałam.
    Jest mi bardzo miło, przy okazji chciałam rozpropagować modlitwy, które odmawiał mój tata
    BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM
    ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO DOBREGO.

    Magdalena

    **************************

    MÓJ NAJROŻSZY TATA GUSTAW

    Mój tata Gustaw przed 9- cioma miesiącami zachorował na nowotwór złośliwy żołądka.
    Przez okres choroby dodatkowo jeszcze przeszedł dwa zapalenia płuc, zawał serca i zapalenie otrzewnej.
    Przez dziewięć miesięcy dał nam najpiękniejsze rekolekcje w moim życiu. Przeżyliśmy je bardzo intensywnie, nigdy przez całe życie nie powiedzieliśmy sobie tyle razy, że się kochamy i nie przeprowadziliśmy tylu pięknych rozmów.
    Przez to cierpienie zrozumieliśmy co w życiu naprawdę się liczy. Rodzina bardzo zbliżyła się do siebie. Był to z jednej strony czas cierpienia a z drugiej wielkiej miłości.
    Tata był czcicielem Ran Chrystusowych, przez 12 lat ( 10.04.1995r.data rozpoczęcia odmawiania tej modlitwy przez tatę )odmawiał 7 Ojcze nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa z modlitwami, które Zbawiciel objawił św. Brygidzie. Modliliśmy się przez cały czas jego choroby i do końca mieliśmy nadzieję i szaleńczą wiarę, że będzie jeszcze zdrowy. Byłam jeszcze pieszo w jego intencji u Matki Boskiej Częstochowskiej dwa dni przed jego odejściem do Pana. A w tydzień przed jego śmiercią napisałam przez internet do kilkudziesięciu grup modlitewnych, księży, zakonów klauzurowych z prośbą o modlitwę za tatę. Byłam zaskoczona, ilu jest na tym świecie ludzi dobrej woli, niektórzy księża nawet odprawiali msze św. w jego intencji za darmo, byłam tą bezinteresowną dobrocią przypadkowo wyszukanych ludzi w internecie przemile zaskoczona. Bardzo mnie to umocniło, te ich dobre serca i słowa ukojenia. Zawsze bardzo bałam się tej chwili myślałam, że będę krzyczeć, histeryzować, a przyjęłam jego śmierć w pokorze i ze spokojem. Wiem, że to między innymi dzięki modlitwie tych wszystkich cudownych ludzi, którzy po śmierci taty również dalej swoimi e-mailami i modlitwą podtrzymywali mnie na duchu. Ostatnią wiadomość jaką dostałam po odejściu taty był obraz który załączam w załączniku przesłał mi ją internauta Tomek B., tak bardzo podniosło mnie na duchu i wzruszyło do łez, że jestem o tatę spokojna.
    Odszedł cichutko, rano w poniedziałek 5.30, pogłaskał tylko mamę po głowie jak to zawsze robił i westchnął i odszedł. Tak się stało, że w szpitalu na przeciw jego łóżka wisiał Krzyż Jezusa, tata cały czas na Niego patrzył, jak przyszedł do domu na tydzień przed śmiercią, też sobie zażyczył, żeby mu powiesić Krzyż na wysokości oczu, żeby mógł ciągle na Niego patrzeć i tak się potem stało, że na cmentarzu również leży na przeciw Krzyża Jezusa i może na Niego patrzeć teraz wieki.
    Jak skonał pierwszą osobą, która go odwiedziła była akurat Siostra zakonna ( moja kuzynka, która akurat wyjeżdżała po urlopie)z zakonu Najświętszej Krwi Chrystusa, dała mamie prezent różaniec do Ran Chrystusa.
    Bardzo się cieszę, że dzień wcześniej w godzinie Bożego Miłosierdzia pożegnaliśmy się z tatą koronką do Bożego Miłosierdzia i jego tajemnicą różańca świętego – Któryś do nieba wstąpił (tata należał do żywego różańca )- to było ostatnie spotkanie z moim tatą, bo później pojechałam na czuwanie modlitewne.
    Ostatnie słowa jakie usłyszałam, z jego ust to, że nas bardzo bardzo kocha i mamy nie płakać. Nie lubił nigdy jak nad nim płakałam i nie pozwalał mi płakać. Zawsze mówił, czemu ty płaczesz? i jak był jeszcze zdrowy to śmiał się, że jak śmierć przyjdzie to nie można jej powiedzieć, żeby poszła do sąsiada.
    Mimo strasznego cierpienia nigdy się nie użalał nad sobą i do końca potrafił się cudownie do nas uśmiechać. Zresztą całe życie był człowiekiem radości, zawsze uśmiechnięty i pomocny drugiemu. Był człowiekiem modlitwy i pracy, otwartym na drugiego człowieka, pomocnym i zaangażowanym w prace remontowe w parafii, uwielbiał pracować przy kościele, pomagał również przy jego budowie. Nigdy w życiu nie słyszałam, żeby powiedział mamie złe słowo, czy krzyknął na nią, uwielbiał ją.
    Mimo, że sam strasznie cierpiał ( na koniec jego wyniszczone chorobą ciało wyglądało jakby było z krzyża zdjęte ) martwił się o nas a nie o siebie.
    Jestem mu bardzo wdzięczna za to co zrobił dla nas, żadne słowa nie oddadzą tego, kim dla mnie jest. Przez to trudne doświadczenie swoją postawą bardzo pogłębił moją wiarę i przez to bardzo przybliżyłam się do Boga. Żaden człowiek nie zrobił dla mnie tyle.
    JESTEM DUMNA ŻE JEST MOIM TATĄ.
    Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi i modlili się za niego i wyprosili mu spokojne ciche odejście jednym westchnieniem duszy i to cudowne miejsce na cmentarzu na przeciw Krzyża Jezusa BÓG ZAPŁAĆ Z CAŁEGO SERCA
    pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,

    Magdalena

    *************************************
    W załączeniu przesyłam modlitwy Taty

    MODLITWY
    SIEDEM OJCZE NASZ I SIEDEM ZDROWAŚ
    KU CZCI NAJDROŻSZEJ KRWI JEZUSA CHRYSTUSA

    BOSKA OBIETNICA
    DLA ODMAWIAJĄCYCH MODLITWĘ

    Boski Zbawiciel objawił się Świętej Brygidzie, dodatkowo jeszcze z
    następującą modlitwą:
    Wiedzcie, że Ja tym którzy przez 12 lat będą odmawiać 7 Ojcze Nasz i
    7 Zdrowaś Maryjo na CZEŚĆ MOJEJ DRGOCENNEJ KRWI , udzielę 5
    następujących łask:

    1/ Zostanie w godzinę śmierci zabrany bezpośrednio do Nieba bez Czyśćca

    2/ Będzie zaliczony do grona największych świętych, jakoby przelewał
    krew za wiarę
    Chrystusową

    3/ Bóg Ojciec będzie utrzymywał w jego rodzinie 3 dusze w stanie łaski
    uświęcającej
    według jego wyboru

    4/ Dusze waszych krewnych aż do 4 – tego pokolenia nie pójdą do
    piekła

    5/ Będą zawiadomieni przed śmiercią

    Uwaga!
    Gdyby osoba odmawiająca te modlitwy wcześniej zmarła, zaliczone będzie
    jakby je odmówiła w całości

    TAJEMNICA PIERWSZA

    OBRZEZANIE PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serca Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi ofiaruję Tobie pierwsze rany, pierwsze boleści i pierwsze
    przelanie Najświętszej Krwi Pana Jezusa na pokutę za moje i wszystkich ludzi
    grzechy młodości , na zapobieganie pierwszych grzechów ciężkich a
    szczególnie w moim pokrewieństwie.

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA DRUGA

    KRWAWY POT PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi ofiaruję Tobie tą okrutną Mękę Serca Pana Jezusa na Górze
    Oliwnej, każdą kroplę z Krwawego Potu na pokutę za wszystkie moje i
    wszystkich ludzi grzechy serca na zapobieganie tym grzechom, na zwiększenie
    Miłości Bożej i Miłości bliźnich naszych.

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA TRZECIA

    BICZOWANIE PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi ofiaruję Tobie te tysiące Ran o okrutnej Boleści i
    Drogocenną Krew Pana Jezusa spowodowaną biczowaniem na pokutę za wszystkie moje i
    wszystkich ludzi grzechy serca i nieczystości , na zapobieganie tym grzechom i
    na zachowanie niewinności a zwłaszcza w moim pokrewieństwie.

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA CZWARTA

    CIERNIEM KORONOWANIE PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serca Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryji ofiaruję Tobie Rany, Boleści i Drogocenną Krew Pana Jezusa z
    Koronowania Cierniem na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy
    umysłu, na zapobieganie tym grzechom, na rozpowszechnienie Królestwa
    Chrystusowego na ziemi.

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA PIĄTA

    DZWIGANIE KRZYŻA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi ofiaruję Tobie tą okrutną Mękę Pana Jezusa i Jego
    Drogocenną Krew na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy, za bunt
    przeciw Twoim Świętym Postanowieniom, przeciw wszystkim innym grzechom i na
    ubłaganie prawdziwej Miłości do Krzyża

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA SZÓSTA

    UKRZYŻOWANIE PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi ofiaruję Tobie Twojego Boskiego Syna na Krzyżu, Jego przybicie
    do Krzyża, Podniesienie na Krzyżu, Jego Święte Rany na Rękach, Nogach i
    Boku, Jego Drogocenną Krew, która wylała się za nas, Jego skrajną
    biedę, Jego posłuszeństwo i bezkrwawe odnawianie się Świętych Ran Jego we
    wszystkich Mszach Świętych na ziemi na pokutę za skaleczenie Świętych
    zakonnych ślubowań i reguł na zadośćuczynienie za wszystkie moje i wszystkich
    ludzi całego świata grzechy, za chorych i umierających, za kapłanów i
    laikat za życzenia i prośby Ojca Świętego, za odnowę rodzin
    chrześcijańskich, za umocnienie w wierze, za Ojczyznę moją i jedność rodzin i
    narodów, jedność Kościoła w Chrystusie, jak i za dusze w czyśćcu cierpiące i
    te które znikąd ratunku nie mają.

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    TAJEMNICA SIÓDMA

    OTWORZENIE ŚWIĘTEGO BOKU PANA JEZUSA

    Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
    Serce Maryi racz przyjąć Otworzenie Świętego Boku i Serca Pana Jezusa
    Chrystusa za potrzeby Kościoła Świętego i na pokutę za moje i wszystkich
    ludzi grzechy. Racz przyjąć Tą Drogocenną Najświętszą Krew i Wodę,
    która została przelana z Rany Boku i Boskiego Serca Pana Jezusa i racz nam
    być łaskawym i miłosiernym. O Przenajświętsza Krwi Chrystusa racz
    oczyścić mnie i wszystkich ludzi od własnych i obcych win grzechowych, o
    Przenajświętsza Wodo Najświętszego Boku i Serca Pana Naszego Jezusa Chrystusa,
    racz uwolnić mnie i wszystkich ludzi od kar za grzechy i racz ugasić mnie i
    wszystkim biednym duszom płomień czyśćcowy. Amen

    Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

    Panie i Boże Nasz racz nie karać nas za grzechy nasze według Świętej
    Sprawiedliwości Twojej, ale racz nam być Łaskawym według Wielkiego
    Miłosierdzia Twego. Panie Jezu, który konałeś na Krzyżu za nas , zanurz w Swoim
    Najświętszym Konaniu na wieki nasze dusze, abyśmy dostąpili zbawienia
    przez Najświętszą Agonię Twoją.
    Uwielbiam Cię Ojcze przez Miłosierdzie Syna Twojego, Jezu Miłosierny
    Boże Wierzę w Ciebie i ufam Dobroci Twojej teraz i na zawsze i na wieki
    wieków. Amen.+

    1 MODLITWA DO PANA JESUSA

    O najsłodszy Panie Jezu Chryste, oddaję się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze, a osobliwie w godzinie śmierci mojej.
    Do nieskończonej dobroci Twojej odwołuję się. Rany Twoje Najświętsze niech mi będą spoczynkiem. Woda i Krew, które płynęły z Najświętszego Serca Twojego, niechaj mnie bronią na strasznym sądzie Twoim. Najświętsze Ciało i Krew niechaj mnie nakarmi i napoi. Bojaźliwa śmierć Twoja, niechaj mnie zachowa, ku żywotowi wiecznemu. Krwawe krople Twoje, niechaj zmyją grzechy moje. O Jezu, Twój gorzki smutek ofiaruję Najświętszemu Ojcu Twojemu Niebieskiemu, na odpuszczenie grzechów moich. Twoje wzgardy i zelżywości Najmilszy Jezu, któreś cierpiał niechaj zapłacą za grzechy moje. Twoje ciężkie urąganie i męki niewysłuchane, niechaj mnie w godzinę śmierci mojej, od szturmów szatańskich obroni.
    O Panie Jezu Mój, Twoja Święta Krew, niechaj duszę moją zmazaną grzechami obmyje . Twoja zraniona Głowa, niechaj mnie obroni od wszelkiego zła. Twoje niewinne zasądzenie na śmierć, niechaj mi będzie na odpuszczenie grzechów i długów moich. Twoja praca niechaj nagrodzi moje popełnione złości, a Twoja nagość, niechaj okryje nagość duszy mojej. Twoje gorzkości i Twoje ciężkości, śmiertelnie zranione nogi, ręce i Serce Przenajświętsze, niechaj mnie w okropnej nocy śmierci oświecą. Kładę się wszystek do Twoich Ran Przenajświętszych, Krew Twoja z Przenajświętszego Serca niechaj mnie oczyści. Twoja Boska Moc niechaj mnie utwierdzi i zachowa od wszystkiego złego, na duszy i ciele.
    O Najświętszy Panie Jezu Chryste, Twoje bez litości, boleści i Rany, niechaj mnie błogosławią. O gorzka męko Jezusowa, zachowaj mnie od zguby wiecznej. O Najsłodsze i Najgłębsze Rany Jezusa mojego, bądźcie mi pomocą w ostatnią godzinę śmierci. O Najdroższa Krew Jezusa, obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem Twoim. O Panie Jezu Chryste Twoja boleść, śmierć, uczynki dobre, nauki, niechaj mi będą pomocą nie tylko do zaprzestania sprośnych grzechów moich, ale za nie serdeczny żal wzbudzą.
    Oddaję się na koniec o mój dobry Jezu do Otwartego Serca Twojego i ufam Twojemu miłosierdziu, wierzę w zasługi Męki i Śmierci Twojej, której się polecam a osobliwie w godzinę śmierci mojej. AMEN.

    Modlitwa ta została znaleziona w grobie Zbawiciela
    Kto czyta tę modlitwę lub jej czytania słuchać będzie , albo ją przy sobie nosić będzie, nie umrze niespodziewanie, nie utonie, nie spali się. Żadna trucizna nań działać nie będzie i niezwyciężony z walki życiowej wyjdzie.
    Jeżeli tę modlitwę odmawiać będzie niewiasta mająca zostać matką, szczęśliwie dziecko na świat wyda. Gdy przy dziecku tę modlitwę kłaść się będzie uchroni je, a przykładając do prawego boku można chorobę człowieka przerwać. Tego, który tę modlitwę dla siebie lub drugich przepisze błogosławić będą, powiada Zbawiciel, a kto by się naśmiewał lub nią pogardzał uczynię nań pokutę.
    Modlitwa ta zabezpiecza dom, w którym się ją odmawia od burzy i piorunów. Kto tę modlitwę odmawiać będzie na trzy dni przed śmiercią otrzyma znak o godzinie swojej śmierci. Modlitwa nabożna do Pana Jezusa, którą człowiek odmawia z wiarą przez zasługi gorzkiej Męki Jezusa, otrzymuje odpuszczenie grzechów i szczęśliwe skonanie.
    Ta modlitwa z wiary pobożnej ma mieć ten przywilej, który dusza jedna wypowiedziała pokazawszy się przyjacielowi:
    Byłam w prawdzie w wielkich mękach i miałam być potępiona wiecznie, a z tej przyczyny Łaskę Bożą otrzymałam, że tę modlitwę 7 razy tylko przez życie odmawiałam. Gdybym była codziennie odmawiała, nie cierpiałabym.

    • cox powiedział/a

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj mu świeci, Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.
      Ps. Bardzo piękne, wzruszające świadectwo!!! Bóg ci zapłać!

  22. Cezary powiedział/a

    Witam wlasnie siedzę na przerwie i czytam te objawienie.. Jestem na 14 piętrze wierzowiec a… Widzę przez okno niesamowitą mgłę… Przyznam się przestałem dowierzac tym oredziom… Kiedy czytałem to pomyślałem w duchu Ojcze jeżeli one są prawdziwe niech wyjdzie teraz słońce… I nie uwierzycie wyszło ! Przebiło się przez mgłę! Przez minutę…. wierzę już nie wątpię!! Tylko kim ja jestem dla Boga że pokazał mi takie potężne znaki?…. Teraz mi głupio.. Jezu Przyjdź!! BO UTONIEMY.

  23. alma powiedział/a

    Radosławie

    Dobrze ze Młody tutaj jest z nami na tym forum, bo chociarz możemy sie z nim podzielic tym co my
    już wiemy…on napewno potrzebuje takich osôb jak Wy……

    + Wieczy spoczywanie racz Dac Panie Ks. Niteckiemy.

  24. Anonim powiedział/a

    Witam. Jeśli możecie przeczytajcie ten artykuł jest szokujący.
    http://www.pudelek.pl/artykul/37009/zaglodzil_psa_w_imie_sztuki_podpisz_petycje/

    Z Panem Bogiem.

  25. mobi powiedział/a

    jak sie modlicie w nocy ?. wstajecie i kleczycie, czy to nie ma znaczenia czy siedze, leze czy klecze?.

    • Radosław powiedział/a

      Jak się obudzę w nocy to odmawiam krótką modlitwę leżąc.

      • lucek powiedział/a

        oTWIERAJ SIE TYLKO NA OSOBY kONSEKROWANE ..
        nigdy nie wiadomo …
        Najlepiej korzystac z sakramentu Pojednania co 2 tygodnie …Mowic o wszystkich rozterkach duchowych …
        Pamietac o modlitwie za KAPLANA KTORY NAS SPOWIADA O SWIATLO DUCHA SWIETEGO .

    • wiosna Kościoła powiedział/a

      A propos żydzi podczas modlitwy zawsze byli w postawie stojącej – to oznaczało ich gotowość. Nie znali postawy klęczącej w czasie modlitwy. Natomiast w świątyni jerozolimskiej kapłan mógł raz w roku na święto Jom Kippur wejść do miejsca zwanego Święte Świętych, gdzie była Arka. Upadał na twarz i wypowiadał uroczyście Imię Boga JAHWE. Kto był w Jerozolimie na placu świątynnym, mógł zobaczyć jak ortodoksyjni żydzi „kiwają się” przez ścianą płaczu. Z pewnością nie jest to dziełem przypadku, że dzisiaj w kościołach nakazuje się stanie podczas Komunii św. – argumentacja jest podobna jak żydowska interpretacja, że nie liczy się jak – tylko czystość serca. To są nauki wzięte z żydowskiego pojmowania wielbienia Boga. Jednak my wchodzimy w sacrum Boga, to Święte Świętych przychodzi do nas, by przebywać w naszych sercach. Jak tutaj nie zgiąć kolan przed potęgą i Majestatem Boga Najwyższego!

      • Eva powiedział/a

        Tylko heretyk i odstępca może nie zgadzać się z tą wypowiedzią. Aha, jeszcze mason i żyd, albo ten, co u żyda pracuje i od niego za many, many uczy się mentalności.
        Ja popieram do końca

    • słońce powiedział/a

      ja tam w nocy śpię i tym chwalę Boga…:):):):)

    • marcogiani powiedział/a

      Wstaje i klękam. Jest to dla mnie duży trud, bo jestem spiochem ale ten trud Bogu ofiaruje. Kilka tygodni temu sam zastanawiałem się czy mogę z racji „senności” pomodlić się w łóżku. Prosiłem o rozeznanie i czuję, że modlitwa w łózku to nie to (dla mnie). Gdzieś też przeczytałem, że Bóg potrzebuje naszej ofiary.

  26. Tuptusia powiedział/a

    Podaję adres jeszcze innej Nowenny Bożego Narodzenia, jest bardzo przejmująca a nawet wstrząsająca, mówi o tm jak cierpiał Pan Jezus jeszcze przed przyjściem na świat.

    http://www.divinewill.org/Polish%20Page/naszej_mamie_w_dniu_sw.htm

  27. jamek powiedział/a

  28. Tomasz powiedział/a

    http://tvp.info/informacje/swiat/huragan-joachim-szaleje-nad-europa/5923116

    czy to jest to lodowo-śniegowe tornado które ma poprzedzić Ostrzeżenie?

  29. wiosna Kościoła powiedział/a

    ach te świstaki ze srebrnymi papierkami

  30. młody powiedział/a

    Dziękuję wszystkim za komentarze moich wpisów ale nic sobie z nich nie robie.Zrozumcie że ja chodzę swoimi ściezkami i nikt mi nie bedzie mówił jak mam myśleć żyć postępować i wierzyć.

    • Eva powiedział/a

      W takim razie nie wiem jak ty chcesz iść do zakonu!
      I z takim światopoglądem nauczać innych. Uchowaj Panie Boże.
      Zakonnik spala się w ofierze za dusze a ty jesteś Egoista przez wielkie E

      • młody powiedział/a

        A kto powiedział ze pójdę do zakonu?Byłem kilka dni zobaczyłem co i jak i teraz mam wybór albo wstąpić albo nie.Poza tym bezcelnie jest ingerować w czyjeś prywatne życie.Tak na marginesie w Polsce twoje imię piszę się Ewa a nie Eva.Jeżeli chiałaś być oryginalna to ci nie wyszło.

        • Agnieszka powiedział/a

          A takiego imienia jak Młody nie ma wcale w języku polskim :D hahaha

        • młody powiedział/a

          Załosne.

        • nati powiedział/a

          Trochę mi Ciebie szkoda.. jesteś tak zamknięty w tym swoim egocentryźmie, że aż trudno pojąć jak dopuszczasz do siebie Pana…. ale nic to, pomodlę się i za Ciebie, mimo, że kiedyś pisałeś, że nie potrzebujesz modlitw od innych…

        • młody powiedział/a

          Jaka ty mądra jesteś na blogu ciekawe czy w realu też byś była taka pyskata.Wątpie.

        • nati powiedział/a

          Jak chcesz możemy się spotkać ^-^ przecież jesteś z Poznania :-) i pisząc to nie chciałam być pyskata, tylko naprawdę mi Ciebie szkoda… człowiek nie jest samotną wyspą.. a ty się zamknąłeś na wyspie JA WIEM WSZYSTKO i nikt ani nic mnie nie obchodzi…

        • młody powiedział/a

          Nie nie wiem wszystkiego i są ludzie o wiele mądrzejsi ode mnie ale swoich racji i swoich poglądów zawsze mocno bronie i mam do tego prawo.To tylko swiadczy ze nie jestem jak ta choragiewka na wietrze i jestem wierny swoim przekonaniom.Dzięki za zaproszenie ale tak prawdę mówiąc nie miałbym z tobą o czym rozmawiać ani nie chiałbym wysłuchiwać kazań jaki to ja już nie jestem.Mam juz dosyć podobnych rozmów na codzien z innymi ludżmi i nie mam zamiaru „klynknąć” na zawał.

        • nati powiedział/a

          zawsze można pogadać o pogodzie, u nas teraz pada prawda :-) oj Młody Młody… nie wiem dlaczego taki jesteś, może też kiedyś taka byłam, zanim stałam się starą zrzędą ( cytat z Ciebie o mnie ;-) ), ale stare zrzędy wiedzą, że czasem warto posłuchać dobrych rad, których nie słuchały jak były młodymi upraciuchami i źle na tym wyszły… jednak chyba człowiek uczy się na własnych błędach najlepiej.. ale nie chcę Cię już więcj denerwować… śpij z Bogiem i nie miej mi za złe, że tak się z Tobą droczę ;-)

        • nati powiedział/a

          moja odp poszła w spam, ale w skrócie to się nie gniewaj, że się z Tobą tak droczę i śpij z Bogiem :-) nie chciałam Cię denerwować..

  31. alma powiedział/a

    każdy kroczy swoimi drogami i nie wolno nam sądzić blizniego…możemy jedynie pomôc modlitwa.
    Ty sie gromadzimy się na wspólnej dyskusji i dzieleniu sie miłością do Pana Jezusa i Najświętszej Maryi Panny.

    • słońce powiedział/a

      ale niestety dzielenie sie miłościa nie wychodzi……jak ktoś inaczej myśli niż tutejsza wiekszosc to jest bardzo niegrzecznie opisywany……nie potrafimy prowadzić dialogu w duchu miłości…….niestety……..taka prawda……

  32. Dzieckonmp powiedział/a

    Gwiazda Dawida na lotnisku w Teheranie – Iran

    http://tnij.org/onrs

    • słońce powiedział/a

      w związku z tym znakiem gwiazdy Dawida coś sie dzieje? a my w Polsce możemy wykonać w takim miejscu krzyż….

  33. Pustelnik powiedział/a

    @ Sylwiak ta odpowiedz byla do Anastazji To jest juz wkurzajace to mielenie posluszenstwa ,a to ciekawe lubi sluchac ale smieja sie z niego imaja racje .Powiedz mi co to jest jak nie atak szatanski i to jest dowod jak bardzo szatan nienawidzi ks.Piotra i nas rycerzy ,bo my mamy misje do spelnienia i nie z wlasnej woli ,my niewybieralismy siebie ,a ze duzo jest owocow modlitewnych dobrych to diabel atakuje .Co niektorzy to pewnie chcieliby mu nawet kaplanstwo zabrac.Za prawde potraktowali go gorzej niz psa to jeszcze sludzy szatana go atakuja i ferment zwatpienie sieja .A ja jestem rycerzem po to zeby bronic .

    • słońce powiedział/a

      całym sercem modlitwą i dobrymi myślami jestem z Wami i ks. Piotrem……..chwała Panu za to dzieło……powtórzę co już ktoś powiedział, ze gdyby takich kapłanów jak ks. Piotr było więcej w Polsce szatan uciekłby gdzie pieprz rośnie.Ks. Piotr Natanek dzieli się z wiernymi swoją wiarą na bieżąco, nie wynosi się ani pychą ani żadnym innym poczuciem wyższości czy lepszości……jest pokornym wykonawcą Bożego wezwania…….a przede wszystkim jego kapłaństwo jest żywe ……….mnie już nie chce się zmuszać do słuchani kazań księży którzy swoje kapłaństwo uśmiercili…..tak trudno uczestniczy się we Mszy prowadzonej przez takiego kapłana …..bardzo trudno……ach można by tak wiele pisać……..JEZU UFAM TOBIE!!!!!

    • wiosna Kościoła powiedział/a

      ja już chyba to gdzieś czytałem – my mamy misję, my jesteśmy wybrani, mamy swojego wodza – hmm tylko nie pamiętam gdzie?

      • Anastazja powiedział/a

        hehehe….ta sama dialektyka. Stąd właśnie łatwo pomylić obie grupy zwolenników.
        Dlatego Księże Natanku, Pasterzu, wracaj!!!

    • Anastazja powiedział/a

      Księdza Piotra uwielbiam słuchać. Bo mówi prawdę. Napisałam, że brakuje mu jednego: posłuszeństwa. TYLKO.
      Jestem gorącą zwolenniczką Chrystusa Króla. Całym sercem popieram wszystko co służy tej idei.
      Więc nie krzyczcie głośno o szatańskim prześladowaniu.
      Mam nadzieje i wierzę w to, ze tak mądry i pełen odwagi Kapłan powróci na swoje miejsce w Kościele.
      Wierzę, że tak zrobi właśnie dlatego, że jest mądry i jest w stanie ocenić sam siebie i owoce swoich decyzji. Właśnie dlatego, że ufam jego rozsądkowi, wiedzy i odwadze. Tylko tyle.

      • wiosna Kościoła powiedział/a

        Pan Bóg ma prawo, by poddać swoje dzieło próbie. Jest przecież suwerenny w swoich decyzjach. Bóg zatem dopuszcza ataki, aby jeszcze bardziej umocnić swoje dzieło.To czas ognia. Jakże piękny przykład dał Pan Jezus modląc się za apostołów: Ojcze, diabeł domagał się, aby was przesiać, ale ja wstawiłęm się za wami. (dokładnie nie pamiętam). Z drugiej stony trzeba mieć pawłową nadzieję, bo w słabości moc się doskonali.

        • Anastazja powiedział/a

          Swoją drogą Ksiądz Natanek nie jest słaby…..Ma ducha wojownika. Bardzo go lubię.

    • wiosna Kościoła powiedział/a

      żeby nie być źle zrozumianym…nie jestem przeciwko Rycerstwu, ani przeciwko ks.Piotrowi, którego szanuję.Miałem okazję rozmawiać z nim kilka razy prywatnie. Ducha ma porywczego, ale Pan Bóg wybiera temperament do powołania. Jego głos jest prawdziwie głosem wołającego na pustyni. Co mnie martwi (być może na wyrost) to nie postawa Pasterza, ale reakcja owieczek, które w swojej gorliwości mogą wiele zepsuć – po prostu, aby to co ludzkie, nie przesłoniło autentycznego powołania, które od Ducha pochodzi.

      • Anastazja powiedział/a

        Otóż to. A robiąc cokolwiek trzeba zakładać, że jest się odpowiedzialnym nie tylko za wykształconych intelektualistów, teologów i biblistów. Słuchają tego kapłana ludzie tacy jak ja i jeszcze skromniej wyposażeni w zalety umysłu a są to ci, których kapłan faktycznie prowadzi. I albo ich prowadzi w Kościele, albo wyprowadza ich na bezdroża. A jak się pogubią? Kto potem pozbiera ludzi, którzy uznają za normę nieposłuszeństwo Kościołowi? Tak się nie buduje jednej owczarni.
        Zawsze można sprzeciwić się przełożonemu. Mam inne zdanie, więc je uzasadniam, jak to nie działa, powołuję się na nauczanie Kościoła, Papieży i walczę o swoje zdanie w Kościele. Przecież Apostołowie tez ze sobą „koty darli”. Może tak być. Ale jest przez Chrystusa ustanowiona hierarchia, i ma zostać. Myślę, że odpowiednio postępując Ksiądz Natanek były w stanie wiele zyskać dla swoich poglądów bez wyłamywania się spod władzy biskupa. A ja całym sercem trzymałabym jego stronę.

        • Promyczek Nadziei powiedział/a

          Dzięki, że jesteś ;)

          Ale w tym wątku, a na wątku z dzieciatkiem Albunia nadal wkleja …. pierdoły.
          Bo już nie mogę inaczej :(

          Ale Wiosna Kościoła wnosi nowy powiew prawdy :)

        • Anastazja powiedział/a

          Łojej , Promyczku, jestem po prostu tak uchachana, jak dawno nie byłam. Coś wspaniałego. Takiej dyskusji dawno mi brakowało. Teraz sobie usiądę wygodnie i będę czytać, czytać, czytać!!!!
          I śmiać się do łez.
          W końcu Alba się na coś przyda.

  34. alma powiedział/a

    Nawiazujac do ostatniego tematu…niestety Polakom bardzo brakuje milosci….a Pan Jezus nas prosi o bratersaka milosc i
    wyrozumialosc….nawet jak niektôrzy nas denerwuja…..przepraszam za bledy….ale mam inna klawiature…
    Pozdrawiam Was wszystkich

    • słońce powiedział/a

      a czy mnie brakuje miłości? ile miłości mi brakuje? w jakich obszarach mojego życia brakuje mi miłości? Co mogę zmienić abym więcej kochał, kochała……co chcę zmienić…….i czy chcę zmienić……?

  35. Ines powiedział/a

    bardzo prosze o modlitwe 32 letnia mama osierocila 3 malych dzieci najstarsze jest w 4 klasie podstawowej wierze w moc modlitwy pomozmy tym biednym sierotom-Bog zaplac

  36. alma powiedział/a

    Łączymy się w modlitwie!!!!..i tu jest ta ….miłości bliźniego….

    Pozdrawiam

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 304 other followers

%d bloggers like this: