Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Ostatnie dni szatana: jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/02/2012


Orędzie nr 346 z serii Ostrzeżenie

 Poniedziałek, 13.02.2012, godz.15.30

Moja córko, pamiętajcie proszę, że człowiek musi tylko patrzeć wokół siebie, aby poznać, że wielkie zmiany pojawiły się w świecie.

 

Zwykłe, codziennie wydarzenia nie wyglądają już na takie same. Przyjemności, które wam, dzieci, dostarczały korzyści materialne, straciły swój blask. One już was nie pociągają. Są zabarwione maską nicości.

Dlaczego tak jest? Czy nie wiecie, że jest to zmora antychrysta i jego obecność na ziemi, która rzuca te cienie?

On, nasienie szatana, zaraża każdy poziom waszego społeczeństwa, w tym politykę, siły wojskowe, instytucje finansowe, organizacje humanitarne, a nawet wasze kościoły.

Ani jeden sektor nie został oszczędzony, po to aby on mógł zadać ludzkości ból w tych swoich ostatnich dniach na ziemi.

Pamiętajcie, że Ja, wasz Jezus, dałem wam, Moim wyznawcom, moc Ducha Świętego, aby uczynić tych złych sprawców bezsilnymi.

Im bardziej rośniecie w siłę w bitwie poprzez potęgę waszej wiary, tym słabszy będzie uchwyt antychrysta.

Modlitwa, a zwłaszcza Modlitwy Krucjaty dawane tobie, Mojemu posłańcowi, pomogą wypędzić to zło.

Całe zło może być zniszczone przez modlitwę. To jest takie proste.

Dni przetrwania szatana i jego armii są policzone. Jednak jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne.

Okażcie cierpliwość i wytrwałość podczas tych prób, a wy, Moja armio, w nadziei i zaufaniu pomaszerujecie w jedności ku bramom Mojego Nowego Raju na ziemi.

Wasz Zbawiciel Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Odpowiedzi: 125 to “Ostatnie dni szatana: jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne”

  1. olo13jcb powiedział/a

    GOTOWI NA III WOJNĘ ŚWIATOWĄ ?????
    .

    • Pokręć powiedział/a

      Wszystko wskazuje że na taką włąśnie idzie. przed poprzednimi wojnami światowymi wybuchało sporo lokalnych konfliktów. przed I WŚ – wojna rosyjsko-japońska, przed II WŚ – wojny w Azji wschodniej – wojna japońsko-chińska teraz mamy wojny w Iraku i w Afganistanie.
      A tak poza tym, to ten film to typowa propagandówka działająca na emocje. Co nie oznacza, że Chiny nie mają żadnych szans w starciu np. z USA…
      Już widzę, jak przeciętny Chińczyk płacze wzruszony na widok defilady wojskowej. Przeciętny Chińczyk nie ma czasu płakać – 16 godzin pracy, potem miska ryżu i spanie a potem – znowu praca…

    • Józef Piotr powiedział/a

      I Tak jak ongiś przygotowali Hitlera do Wojny Światowej nazwanej pożniej drugą , Tak teraz Ci sami przygotowali Żółtego Smoka na walkę śmiertelną ze Światem.
      A żeby nie było dosyć to też inwestują w Indie , W Brazylię również.

      BANKSTERSTWO rodem z plemion….

  2. aga powiedział/a

    “Zwykłe, codziennie wydarzenia nie wyglądają już na takie same. Przyjemności, które wam, dzieci, dostarczały korzyści materialne, straciły swój blask. One już was nie pociągają. Są zabarwione maską nicości”
    nie wiem czy wy podzielacie moje zdanie, ale te słowa powyżej, bardzo odzwierciedlają moje odczucia. Bardzo dobitnie mi to uświadomiły słowa Zofii Nosko, która mówiła o tym wprost, że ludzie tak chętnie otaczają się różnej maści śmieciami, gratami, które nie dają żadnego szczęścia. Kto nie czytał o tej kobiecie, polecam, była ona podobną w życiu do Faustyny, choć prowadziła życie nie zakonne, świeckie

    • bas powiedział/a

      Ja od dłuższego czasu mam takie same odczucia …..

      • Rafael powiedział/a

        Ja też. Rzeczy materialne nie cieszą. TV też (te wszystkie debilne seriale, tańce z gwiazdami itp.). Czekam na ostrzeżenie i oczyszczenie. W końcu niech świat stanie się normalny.

        • bas powiedział/a

          Nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądałam TV…., jeszcze w ubiegłym roku nie opuściłam prawie żadnego odcinka “Jaka to melodia” (był to jedyny program oglądany przeze mnie), teraz nie oglądam nic!!!!
          Nie cieszą też inne rzeczy materialne….
          Ostatnio mąż miał stłuczkę – jeszcze niedawno, wpadłabym w rozpacz, że samochód pobity, tyle kasy, itp, teraz – podziękowałam Bogu, że nic więcej się nie stało, a samochód pójdzie do serwisu…., i tyle. Poczułam dziwną obojętność i spokój….

      • i.want.to.be.saint powiedział/a

        Kiedyś, goniłem za nowinkami technologicznymi: chciałem mieć ciągle nowy sprzęt, audio i video, szybki komputer i niezłe auto. Każdy nowy film widziałem jak tylko się pojawiał. Z tym wszystkim wiązała się zazdrość, ten ma to, tamten tamto a dlaczego ja nie, więc muszę to mieć… Teraz kiedy staram się kochać Boga coraz mocniej i doskonalej, cieszę się z mojego auta, które ma zawieźć mnie do celu a nie cieszyć oko wszystkich wokół, telewizji nie oglądam, nowości muzyczne mnie nie kręcą bo ich przesłanie jest poniżej jakichkolwiek wartości moralnych człowieka, komputer ma takie parametry aby jego wydajność starczała mi do pracy, a nie nowych gier (które w większości są o zabijaniu). Zamieniłem TV i inne uciechy przemijającego materialnego świata na Różaniec Św. w ręku i dobrą książkę, która pogłębi moją wiarę. Aktualnie czytam Mistyczne Miasto Boże Marii z Agredy, a na półce czeka mnie Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi A.K. Emmerich. Może znacie jeszcze jakieś książki warte polecenia?

        • Krzysztof z Łodzi powiedział/a

          Te gry komputerowe – zabijanki,
          to intensywny, przyspieszony kurs zabijania.

          W pierwszej kolejności gracze – dzieci zabijają w swoim sercu Miłość.

          A potem już jest łatwiej zabić kogoś innego.

          Kiedy będa zabijać ?

          Wtedy gdy zapanuje powszechny zamęt, gdy zapanuje głód, choroby i wojna.

          Ale i dziś już potrafią to zrobić.

          • i.want.to.be.saint powiedział/a

            Dziećmi, a później dorosłymi u których zabito w sercu Miłość do bliźniego i Boga, dużo łatwiej sterować. Wbrew temu co się nam mówi i co serwuje pod różnymi postaciami, nic nie dzieje się bez przyczyny… Szatan ma ogromną inteligencję oraz niezliczoną liczbę możliwości przez które, bezpośrednio lub pośrednio przez białe rękawiczki chce nas zagarnąć dla siebie. Gry, filmy, muzyka to wszystko wpływa na nasza podświadomość co doprowadziło do faktu patologii, gdzie coś niewyobrażalnego dla naszych dziadków jest czymś „normalnym” dla nas… Gdzie nie ma Boga, tam nie ma prawdziwego szczęścia.

          • szach powiedział/a

            i.want.to.be.saint @
            Piękny profil na chomikuj.Gratulacje.
            Jak coś mogę polecić, to nie skupiała bym się tylko na lekturach wizji ,czy to M.Valtorty+K.Emmericht + M.z Agredy …
            Ja chcę Ci polecić :
            ” Koniec świata doczesnego i tajemnice życia przyszłego”
            http://ksiegarnia.opoka.org.pl/ksiazki.php?akcja=opis&iProdId=99339879&iKatId=1214
            Jedna z najlepszych ,jakie w życiu czytałam.

        • Juki powiedział/a

          POEMAT BOGA CZLOWIEKA wiele tomow (16)najwspanialsza ksiazka jaka w zyciu czytalem – relacja naocznego swiadka (Maria Valtorta), ktora miala mistyczne przekazy do czasow zycia Jezusa Chrystusa na ziemi.

          • Magdalena-Zofia powiedział/a

            “Mistyczne Miasto Boże” jest bardzo podobnie napisane co “Poemat Boga-Człowieka”, mi się chce powiedzieć, że identycznie. Różnica jest tylko taka, że jedno dzieło traktuje o Jezusie Chrystusie, a drugie o Matce Najświętszej.
            Potwierdzam opinię Juki i zapewniam równie wielki zachwyt nad lekturą “Mistycznego Miasta Bożego”

          • szach powiedział/a

            A ja już pisałam tu,że mnie nie zachwycił Poemat Boga-Człowieka. Czeka na lepsze czasy :) Takie oderwane od naszej szarej ziemskiej egzystencji do której w całej pełni zszedł Bóg-Człowiek. Maryja taka jakby stopami ziemi nie dotykała i pozostałe opisywane postacie również. Wiem,że zaraz minusy się posypią, ale trudno. Piszę co myślę. Inni mogą mieć inne zdanie,bo każdy czego innego szuka. Dla mnie Syn Boży stał się w pełni człowiekiem z naszymi słabościami ciała,poddanym pokusom ,którym nigdy nie uległ. Podobnie Maryja,nie chodziła ciągle w jakimś nieziemskim uniesieniu, gdzie całe Niebo pilnowało,żeby żaden zły duch się do Niej nie zbliżył i nie kusił… Była taka jak każdy człowiek , tylko z tą różnicą,że nigdy nie dopuściła się najmniejszego grzechu a Boga kochała jak nikt z nas nie jest w stanie kochać. I ufała Mu ,jak nikt z nas nie ufa. I to jest też wyjątkowe u świętych, że potrafią w takich samych jak my warunkach,żyć w świętości. Cóż za zasługa by była i co za sztuka, jak miało by się specjalne warunki stworzone do życia . I jaki to by miał być wzór dla nas ?
            Ale wy czytajcie. Nie wszystko jest dla wszystkich i nie dla każdego w każdym czasie.

        • bonawentura powiedział/a

          Jakże się raduje serce, czytając taki komentarz, przymnażasz mi WIARY człowieku, dzięki Bogu za cuda które czyni…Nie znam cię, ale cię kocham! Niech Duch Św. Cię prowadzi tylko po drogach Jemu dobrze znanych i dla Ciebie od wieków przygotowanych i życzę Ci byś na niej wytrwał do końca.Zadajesz na końcu pytanie, książek wartościowych duchowo jest bardzo dużo, ale nie wiem jakie czytałeś.Po przeczytaniu powyższych, a może i w trakcie z podziałem na porę dnia możesz zacząć czytać pięknie napisaną ”Ewangelię” mistyczki Marii Valtorty pt. POEMAT BOGA- CZŁOWIEKA, wraz z codziennym czytaniem Pisma Św.
          Króluj nam Chryste!

          • Magdalena-Zofia powiedział/a

            Pięknie nazwałeś to dzieło – “Ewangelia”. Pan powiedział, że Poemat Boga Człowieka jest Jej uzupełnieniem.

        • Jola powiedział/a

          LEKTURY
          Dużo (nie wiem czy wszystko) Katarzyny Emmerich polecam online:
          http://www.smn.klm.net.pl/emmerich.php?nr=2
          menu po lewej stronie

          No i “Poemat Boga Człowieka”, także online:
          http://www.duchprawdy.com/poemat.htm
          także aktywne linki

          Dostalam ostatnio od przyjaciółki książkę Ewy Wieczorek “Służebnica Boża Rozalia Celakówna życie i misja”, coż, zaczęłam czytać bez większego przekonania – zgrzeszyłam ;) To się zmieniło… jestem wstrząśnięta… POLECAM

          Świat i ludzi oczami Boga można zobaczyć podczas lektury “Objawien na czasy ostateczne, które własnie nadeszły”, zwłaszcza w “kompendium” – wydaje ks. P.Natanek, też wstrząsające.

          Błogosławię Wam wszystkim, dziękuję za tego bloga (pisze tu w ogóle niniejszym pierwszy raz, ale pilnie czytam), odgrywa w moim życiu potężną rolę.

          Jola

        • Pinka powiedział/a

          Polecam jeszcze: “Poemat Boga Człowieka”, Marii Valtorty; i “Święta Pani” Fulli Horak (wielu znajomych bardzo ruszyła ta książka, zmienili życie na lepsze). Godna polecenia jest też ksiązka: “Świadkowie Bożego Miłosierdzia” Anny Dąbskiej.Wszystkie wymienione książki poruszają tematykę nieba, piekła, czyśćca, ale przede wszystkim w przecudny sposób mówią o Bożęj Miłosci

        • Radosław powiedział/a

          Józefa Menendez wizja piekła

        • duszyczka powiedział/a

          Bardzo polecam do przeczytania dwie pozycje.Pierwsza to cudowna mała książeczka ks.L.Chiawarino “Największy skarb” przedstawiająca niezwykle wnikliwie błogosławione skutki i cuda dokonane przez pobożne i godne uczestniczenie w Ofierze Mszy Św.
          Umieszczone tutaj są również bardzo budujące przykłady wiernych pobożnie słuchających Mszy św. Książeczkę połyka się w jeden dzień w całości jest niesamowita, otworzyła mi serce i oczy na wiele rzeczy-jaki to faktycznie skarb, jak wiele tracimy uczestnicząc biernie w tej Ofierze św.Dlaczego księża nie mówią nam o tym,dlaczego nie w prowadzają wiernych w arkana Mszy św. , co tak naprawdę w niej się dzieje.Taka wiedza może sprawić, że wierni zamiast uczestnicząc w Niej wynikającej z tradycji niedzielnej Msze św. traktowaliby w końcu inaczej, inaczej by ją przeżywali a i łaski będą wtedy większe. Druga pozycja napisana również przez kapłana ks.Marcina z Kochem “Wykład o Mszy św.” pokazuje nam katolikom jaką niepowetowaną stratą jest nieznajomość tego największego Daru, jakim jest Ofiara Mszy św.Powiem wam ,że po przeczytaniu tych książek gdy uczestniczyłam we Mszy św. miałam wypieki na twarzy, oczami duszy wyobrażałam sobie kolejno momenty, które odbywają się w niej , jak uczestniczy w niej całe niebo, duszyczki, procesje aniołów nie mówiąc już męce Pana Jezusa. Najbardziej utkwił mi ten piękny fragment z książeczki ‘Największy skarb” gdy nasi aniołowie w procesji zanoszą nasze dary, modlitwy przed Jezusa w czasie Eucharystii cytuje;Św. Jan Złotousty nas zapewnia, że tysiące aniołów otacza ołtarz w czasie Ofiary świętej; widział ich nieraz on sam, gdy w milczeniu, pochyleni, z oczyma spuszczonymi stoją w zachwycie nad Hostią świętą. I czyż nie takie powinno byd nasze zachowanie w czasie Mszy św.? Pamiętajmy o tym, że Msza św., to chwila najskuteczniejsza, aby prosid Boga o łaski, których potrzebujemy.
          Św. Tomasz z Akwinu mówi, że w czasie Mszy św. nasi Aniołowie Stróże przedstawiają Bogu nasze modlitwy, a Jezus przyjmuje je i wysłuchuje. Jednego dnia ten święty ujrzał naprawdę całą procesję tych duchów niebieskich, którzy w czasie Mszy św. odchodzili od ołtarza i szli na kościół między ludzi i znowu powracali.
          Zdziwiony, zapragnął wiedzied znaczenie tego widzenia, przerwał modlitwę i zapytał Aniołów o powód tego męczącego zadania. “Ach! dziwisz się – brzmiała odpowiedź – my jesteśmy Aniołowie Stróżowie tych wiernych obecnych na Mszy świętej, odbieramy ich modlitwy i zanosimy je przed Jezusa, a w zamian przynosimy im liczne łaski”.
          Również przeczytałam Mistyczne Miasto Boże, także polecam. Tutaj człowiek poznaje naprawdę czym jest pokora, pokora na przykładzie najpokorniejszej Matki Bożej. Jest również piękna książka w III tomach Gabrieli Bossis “On i Ja”.Przepiękny dialog Jezusa z Gabrielą.Ile tu mądrych i pięknych pouczeń naszego Pana takich związanych z naszym codziennym życiem.Gabriela w jednej z rozmów pyta Jezusa (nawiązuję do w/w książki Mistyczne Miasto Boże) – Jak dojdę do naśladowania wysokiej doskonałości Najśw.Panny?
          Jezus odpowiada-Pomyśl, że jesteś Jej córką i że dziedziczysz po takiej Matce.
          Zastanawiałam sie czy nie wklejać tu pewnych wypowiedzi Pana Jezusa z tej książki, bo są niezwykłe jak On sam.

        • duszyczka powiedział/a

          Mistyczne Miasto Boże-wspaniała książka, która uczy nas czym jest prawdziwa pokora na przykładzie najpokorniejszej Naszej Matki.
          W książce Gabrieli Bossis “On i Ja” Gabriela pyta Jezusa- Jak dojdę do naśladowania wysokiej doskonałości Najśw.Panny?
          Jezus-Pomyśl, że jesteś Jej córką i że dziedziczysz po takiej Matce.

        • słońce powiedział/a

          Polecam tez Vasulę Ryden i jej pisma…….przez te jej pisma można poznać jak WIELKA jest Miłość Boga do człowieka……. a z Polskich to Boże wychowanie autor Anna i świadkowie Bozego Miłosierdzia też Anna a jej pierwsza ksiażka to Pozwólcie ogarnąć się miłosci…….wszystkie znajdziesz wpisujac w wyszukiwarkę…….:)

  3. Donna powiedział/a

    To “użądlenie sztana będzie najbardziej bolesne”. Człowiek wiary nie powinien się bać, bo “jeśli Bóg z nami, to któż przeciw nam”?
    Będa trudne dni walki dobra ze złem, ale perspektywa jest radosna. To dobro zwycięży! Armia Rycerzy Chrystusa Króla stacza bój i będzie dalej walczyć jak przystało na rycerstwo. Króluj nam Chryste!
    Czy niektórzy księża boją się Rycerzy Chrystusa Króla?
    http://monitorpolski.wordpress.com/

    • Nadzieja powiedział/a

      adres jw: http://monitorpolski.wordpress.com/
      Czy niektórzy księża boją się Rycerzy Chrystusa Króla?

      Z ostatniej chwili: autorka listu zgodziła się podać lokalizację parafii – jest to Parafia Jezusa Króla w Bolesławcu.

      Poniższy tekst otrzymałem e-mailem. Nie wiem czy opisane wydarzenie faktycznie miało miejsce, ale z uwagi na to co się dzieje wokół księdza dr hab. Piotra Natanka, jest to całkiem możliwe. Dlatego też może warto się z tym zapoznać.

      Po tajnym liście biskupów do wszystkich kościołów na efekty długo nie czekaliśmy. Mój syn T. toczy już bój pod konfesjonałem od trzech tygodni. W pierwszą niedzielę ks.proboszcz pouczył, że ostatni raz dostaje rozgrzeszenie jak będzie w tej płachcie chodził (płaszcz Rycerza Chrystusa Króla).
      W następną niedzielę spowiadał wikariusz więc spod ołtarza proboszcz wrzeszczał – “proszę przestać spowiadać” – młody ks. nie wiedział co począć. Więc syn zapytał : “czy mam odejść?”
      Młody odpowiedział: “nie, skończymy skoro już zaczęliśmy”. Ale mój syn jak twierdzi “tu będzie mnie miał proboszcz, bo tutaj posyła mnie Pan Jezus”.

      NIEDZIELA. 12.02.2012 .Msza św. o godz 19-ta w tym samym kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla.
      T. przygotował dzieci, że dzisiaj będzie bardzo trudny dzień i musicie się przygotować na wszystko.
      Znowu ustawił się w kolejkę do spowiedzi z dziećmi po obydwu stronach konfesjonału w szatach.
      Spowiadał proboszcz – najmłodsza pierwsza się spowiadała – rozgrzeszył
      Z drugiej strony konfesjonału T. Proboszcz wysłuchał grzechów i powiedział: ja mówiłem, że już nie dam rozgrzeszenia.
      T: ale kapłanie jaki grzech uczyniłem którego nie można rozgrzeszyć?
      X: te szmaty, mówiłem, jak będziecie w tych szmatach…
      T: a czy to jest grzech? Proszę Cię kapłanie o rozgrzeszenie..
      X: Powiedziałem – czy czytałeś w ostatniej “Niedzieli” co jest napisane od Kurii?
      T: tak ! X: i co ? T: stek bzdur ! X: no widzisz nie udzielę ci rozgrzeszenia
      T. rozpoczął na głos modlitwę: dziękuję za tego kapłana Panie Jezu i za ta żertwę. Dzieci wszystkie w szatach padły na kolana przed konfesjonałem z różańcami w ręku twarzą do kapłana. “Dziękuję Ci Jezu za to co się tu stało i proszę o oczyszczenie mnie i tego kapłana” prosił T. “Proszę Cię Jezu wybacz mu wszystkie jego winy i moje”.
      Trwał w błagalnej modlitwie. Proboszcz odwrócił się i spowiadał ludzi, tylko z jednej strony, bo T. okupował na klęczkach modląc się na głos…i prosząc Boga o oczyszczenie i wybaczenie.
      Po tych prośbach T. rozpoczął koronkę do miłosierdzia Bożego za tego kapłana wraz z dziećmi, ciągle klęcząc zwróceni do proboszcza, a T. na klęczniku konfesjonału. Proboszcz nie wytrzymał i wyszedł z konfesjonału i poszedł do drugiego, po drugiej stronie kościoła i tam dalej spowiadał.
      T. było strasznie zimno i czuł straszy ból kolan (bo ma chore), a trwało to już bardzo długo. Ale trwał dalej w modlitwie i zaczął się spowiadać Panu Jezusowi do pustego konfesjonału.
      - “ale był tam sam Pan Jezus …czułem go… i zrobiło mi się ciepło i tak miło .. spowiadałem się ze wszystkich grzechów nawet tych dawnych o których zapomniałem. Mówiłem wszystko Panu Jezusowi i bylo tak wspaniale … i nawet przestały mnie boleć kolana. Nawet nie wiedziałem, że tak szybko minął czas i skończyła się Msza św.”
      Dzieci do końca modliły się koronkę. Po Mszy św. udali się pod drzwi plebanii (za kościołem) i tu czekali na proboszcza, czego się nie spodziewał. Gdy nadszedł, na śnieg wszyscy padli znowu na kolana – modlili się koronkę, a T. prosił o rozgrzeszenie. Ksiądz chciał go minąć, ale T. chwycił go za sutannę, a potem za nogę (klęcząc) i prosząc księdza otworzył plebanię, a T. na kolanach sunął się za nim trzymając się jego nogi wszedł na plebanię i dzieci na klęczkach …
      - “Czy to jest twój brat?” zapytał ksiądz R. R. mówi, że tak. -”To zabierz go, bo jak coś się stanie, to będzie twoja wina”. Ten wzruszył tylko bezradnie ramionami.
      T. trzymając go nadal za nogę całując po butach powiedział: – “Kochany kapłanie, kochamy cię i Pan Jezus cię kocha razem z twoimi nałogami, twoim alkoholizmem i papierosami”.
      Proboszcz wpadł w furię wściekłości, zaczął kopać go butem po głowie, uderzać ręką i przytrzaskiwać drzwiami głowę ze 2 razy. T. miał głowę przy ziemi, bo ciągle całował go po butach i prosił Pana Jezusa o darowanie grzechów i oczyszczenie jego i tego kapłana i włączył się z modlitwą koronki do Miłosierdzia Bożego z modlącymi się dziećmi (16, 14 i 12 lat). Wtedy proboszcz zaczął mu zatykać usta, aby się nie modlił i gnieść mu głowę do ziemi, zaczął go dusić (T. leżał na betonie w holu), a dzieci nie przerywały modlitwy.
      Wtedy młody ksiądz, który odprawiał Msze Św. odciągnął Proboszcza i proboszcz uciekł na górę do siebie. Młody prosił T. aby odszedł, lecz ten trwał w modlitwie. W międzyczasie, kiedy już zmodlili 2 koronki i kończyli różaniec, przyszło kilka pojedynczych osób (chyba z rady paraf.- wezwał proboszcz telefonicznie).
      Ale Rycerze Chrystusa Króla trwali w modlitwie różańcowej bez przerwy. Młody ksiądz był świadkiem tego całego wydarzenia, ciągle się pojawiał w holu i znikał. Potem pojawili się policjanci w cywilu, kobieta i mężczyzna, weszli tylnymi drzwiami. Chcieli rozmawiać z T., ale on nie przerywał modlitwy, odpowiedział: “nie widzicie, ze się modlimy?”.
      Po chwili próbowali zastraszyć – policjant ubiera rękawiczki i mówi: “to ja muszę pana…”
      T. na to: “żadnej przemocy nie będzie, bo jest pan za mały i za słaby, a ja jestem większy i silniejszy.”
      - “To co trzeba zrobić aby pan poszedł do domu?”
      - “Niech mi proboszcz da rozgrzeszenie.”
      Policjanci poszli na górę do proboszcza, byli tam ok. 20 minut. A tu nadal trwa modlitwa już drugiego różańca. Zeszli i powiedzieli, że ksiądz odmówił dania rozgrzeszenia. Policjant zaczął pytać dzieci ile mają lat. T. zabronił stawiania pytań dzieciom i odpowiadania. Wtedy policjant powiedział: “zabierzemy pana na policję, a dzieci do Jeleniej Góry – do domu opieki”.
      T. przerwał modlitwę z dziećmi i zapytał: “dzieci jesteście gotowi na Jelenią Gorę?”
      Odpowiedziały zgodnie – tak!
      Wtedy za plecami policjantów pokazał się ks. proboszcz, już był w cywilnym ubraniu, nie w sutannie: “Nie dam rozgrzeszenia i pisz do kurii”.
      T: “Ty kapłanie pisz do kurii. Mnie kuria nie interesuje, ty jesteś tutaj i ja nie będę pisał do kurii. Powiedz mi kapłanie jaki jest mój grzech, że nie dasz mi rozgrzeszenia (proboszcz już był w cywilu bez sutanny).
      X: “ja tu jestem, ja tu rządzę, nie dam rozgrzeszenia!!” – wrzeszczał
      T: “Proszę powiedz mi bracie kapłanie jaki grzech uczyniłem, że nie dasz mi rozgrzeszenia?”
      Wtedy ksiądz wściekły poszedł na górę do swojej zacisznej rezydencji. T. z dziećmi właśnie skończyli drugi różaniec. Policjant pyta: “o co chodzi temu księdzu?”
      T: “ta szata na niego tak działa. I nie jest on tu u siebie tylko u nas. On jest tu dla nas. Tu ja jestem u siebie, tu podawałem cegły przy budowie tego kościoła. Policjantka obeszła go naokoło bacznie oglądając szatę i powiedziała: “ale tu nic nie ma obraźliwego na tej szacie”. T: “no widzi pani.”
      Wtedy T. poprosił policjantów aby pomogli mu wstać, bo ma chore kolana, a klęczy już całe 2 godziny. Pomogli mu wstać i wspierali go gdy wychodzili z plebanii, potem dzieci wzięły go pod rękę. Policjanci zapytali czy odwieźć ich do domu, bo widzieli, że T. ma wielki problem z nogami.
      T: “dziękuję, mamy tu rodzinny samochód. Widzicie państwo, i właśnie przez takich księży mamy problemy z nasza młodzieżą”. Policjanci potwierdzili, ze mają bardzo dużo interwencji w związku z młodzieżą.
      Brat T. powiedział: “proboszcz bił, kopał i dusił mojego brata”. Policjanci byli w szoku – “właśnie widzimy, że ma pan ślady”. Chcieli sporządzić notatkę. Ale T. zaprzeczył: “nie będę go oskarżał za to – to moja żertwa”.
      I na tym się rozstali. T. po tym zajściu jest pewny, ze proboszcz dba tylko o swoja posadkę, ciele kapciuszki i drineczek przed tv, a nie o swoich wiernych. W kościele trzaskający mróz, a na plebanii ukrop jak w inkubatorze. Dzieci zachowaniem proboszcza są wstrząśnięte.

      PROBOSZCZ JEST STRASZNY, TO PO..ÓR ! [monitorpolski: zmieniłem - słowo może być drażniące] U tego proboszcza jeszcze nie dawno ministrantowali, odeszli, bo czepiał się szat, wybrali szatę i Rycerstwo Chrystusa Króla. KRÓL ALBO ŚMIERĆ !!!!
      I co można myśleć o takich kapłanach? Komu służą i czyje polecenia wykonują? Jak długo utrzymają się w kościołach? Czy tak jak ten będą opuszczać spowiednice a potem kościoły, w których nie sprawują posługi pasterskiej? Wątpliwi to pasterze, którzy nie prowadzą swojego stada do DOMU PANA.

      Z pozdrowieniami i z Bogiem. A.

      • red powiedział/a

        Trudno w to uwierzyć.

        • szach powiedział/a

          Nie trudno uwierzyć, tylko NIE WOLNO WIERZYĆ. Chyba tylko ten ,kto nie był na Mszy św co najmniej od kilkudziesięciu lat ,albo wcale ,może w takie coś dać wiarę. Podkreślam,że to wszystko w trakcie Mszy św się niby dzieje!
          BZDURY ! Nie bądźcie aż tak naiwni .

          • monitorpolski powiedział/a

            Dostałem to e-mailem od kobiety, która powołuje się na bezpośredni kontakt z ks. Natankiem. Mówiła, że ks. Natanek czytał nasze blogi, następnego dnia ks. Natanek potwierdził to w swoim kazaniu. Ta pani poznała mnie osobiście chyba w Warszawie, ja nie za bardzo ją pamiętam – tak wiele osób poznałem, pewnie bym ją rozpoznał po twarzy.

          • monitorpolski powiedział/a

            Dysponuję sporą ilością maili od tej osoby – także na inne tematy, związane z ks. Natankiem. Na razie ich nie publikowałem, choć dowodzą dobrego dojścia tej osoby do tego co się dzieje. Nie ma tam nic złego na temat księdza, natomiast to co pisze o zachowaniu “arystokratów” jest porażające.

          • maratonista powiedział/a

            @Monitorpolski – a co powiedział?

          • szach powiedział/a

            A co to zmienia,że ktoś się na ks. Natanka powołuje? Wystarczy uruchomić wyobraźnię,żeby widzieć,że to jeśli ma jakieś ziarnko prawdy, to ma tyle dodane,że nie może być prawdziwe.

      • maratonista powiedział/a

        Posłuszeństwo Kościołowi kontra Pan T
        1:0 dla proboszcza

        Oświadczenie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.
        “Osoby współpracujące z suspendowanym ks. Piotrem Natankiem przyczyniają się do rozłamu wspólnoty wierzących. Współdziałając w niszczeniu jedności Kościoła, popełniają grzech, z którego mają obowiązek oczyścić się w sakramencie pokuty. Warunkiem natomiast otrzymania rozgrzeszenia jest odstąpienie od wspierania rozłamu w Kościele i gotowość naprawienia wyrządzonego zła.”

        Jn 20,22-23
        22. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego!
        23. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

        Kto zaczą tą szopkę? Kto ją rozgłaśnia i ukazując w czarnych barwach proboszcza.
        Owce gryzące swoich pasterzy. Biada wam.

        • Patriota powiedział/a

          Gdyby to tylko o posłuszeństwo chodziło to miałbyś rację. Ale tu chodzi również o Intronizację a może przede wszystkim o nią. Można wytykać dużo błędów i z jednej i z drugiej strony ale w naszym rozeznaniu sytuacji przyszedł nam w darze – Ojciec Święty Benedykt XVI a dokładnie oświadczenie Watykanu, że żadnych intryg, waśni, sporów i zakusów na życie papieża niema – choć wszyscy zdajemy sobie sprawę jaka jest prawda.

          Mniej emocji więcej zaufania Panu Bogu!

        • cox powiedział/a

          A może ktoś to wszystko wymiślił, by ośmieszyć ks. Piotra i Rycerzy Chrystusa Króla?

      • maratonista powiedział/a

        Widzieliście żeby jakiś człowiek który nie dostał rozgrzeszenia “odstawiał” takie rzeczy?
        Żeby ktokolwiek odstawial taką szopkę przy konfesjonale?

        Mimo, że nie dostają ludzie rozgrzeszenia, mimo, że żyją w grzechu i nie chcą się nawrócić to po pierwsze potrafią się zachować, a po drugie mają tyle więcej pokory aby odejść w ciszy. A po trzecie, penitent też jest zobowiązany do tajemnicy spowiedzi, a tu wywalaciw na pierwszą stronę co się w niej działo. Owce gryzące swoich pasterzy.

      • szach powiedział/a

        Jakieś s-f. Wyobrażacie sobie,że ktoś podczas mszy św,robi jakieś szopki z głośną modlitwą w stronę konfesjonału ,a co najśmieszniejsze, to dzieci niby to samo robią. Jakiś cyrk wymyślony mający ośmieszyć nasz Kościół ,więc i Rycerzy Chrystusa Króla i kapłanów,co to niby palacze,alkoholicy i kopiący wiernych po głowie…Koniec,kropka.
        Nie powielajcie takich bzdur .Proszę adminów o kasowanie takich komentarzy.Koniecznie!!!!
        Takiej parafii nie ma w Bolesławcu.

        • szach powiedział/a

          Są parafie p.w.Chrystusa Króla, Jezusa Chrystusa Króla…, ale z takim wezwaniem -Jezusa Króla nie spotkałam się. Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach.

        • Silonius powiedział/a

          Jest Chrystusa Króla parafia i akurat…
          w Bolesławcu. -> http://www.nspj.info/index.php?act=pokaz_strone&id=40
          ->
          “W darze od parafii Chrystusa Króla w Bolesławcu otrzymaliśmy stacje Drogi Krzyżowej”. To dowód.

          A autorka tamtego postu po prostu pomyliła Chrystusa z Jezusem. To nie wielki błąd.

          • szach powiedział/a

            To wielki błąd. Tak się właśnie składa,że jakby ktoś chciał dociec konkretnie “aktorów” całego opowiadania, to do proboszcza dojść łatwo,ale wtedy stwierdzi się z niewinną miną,że to nie parafia Chrystusa Króla tylko Jezusa Króla,więc o inne osoby chodzi. W przeciwnym razie proboszcz mógłby wystąpić z pozwem przeciwko autorce opowiastki ,ponieważ pisze tam o tym iż jest palaczem,alkoholikiem… Czy Rycerz Chrystusa Króla w taki sposób by się zachował,że by wciągał dzieci w jakieś rozgrywki,trzymał księdzu nogi pod drzwiami mieszkania ,całował buty… Ludzie,dajcie żyć.

            Niech podpisze się pod tekstem autorka-imię ,nazwisko…,
            i poda dane tego rycerza….Niech będzie jawna również druga strona . Ale to wszystko dla idiotów jest .Parafii takiej nie ma,wszystko anonimowe… Pójdzie w eter pokazując jakimi głupcami są chcący Intronizacji i jakimi chamami księża. Metody Gebelsowskie. Nie trzeba być naiwniakiem i powtarzać wrogie Kościołowi teksty pisane przez chore z nienawiści umysły.

          • szach powiedział/a

            Pomyliła??? A może specjalnie zmyliła ! Jak pójdziesz do sądu z taką pomyłką ,to jak myślisz? Uzna ,że to ta sama parafia i ten sam proboszcz czy fikcyjna parafia=fikcyjny proboszcz=fikcyjne zdarzenie

        • monitorpolski powiedział/a

          Jest taka możliwość. Będę sprawę wiercił.

      • aga powiedział/a

        To wygląda na wymuszenie, skoro proboszcz nie dał rozgrzeszenia, należałoby iść do innego księdza do spowiedzi, porozmawiać. Bez robienia szopki za przeproszeniem. Skoro proboszcz w oczach wielu postępuje niegodnie, należy się za niego modlić w skupieniu, a nie wymuszać w taki teatralny sposób rozgrzeszenie i jeszcze nakręcać w nim wrogość i stawiać w takim świetle. Do Boga należy osąd tego proboszcza, ludzie powinni w milczeniu wstawiać się jedynie za nim, nic więcej. Nie widzę nic mądrego w takim uporze i podsycaniu agresji księdza

        • radoslawcz powiedział/a

          Zgadza się, nie należy wymuszać od księdza rozgrzeszenia, bo grozi to nieważną, świętokradzką spowiedzią.

          • cox powiedział/a

            Z drugiej strony jeśli okazałoby się, że to jest prawda (w co nie bardzo chce mi się wierzyć), to nie powinno się nie udzielać rozgrzeszenia tylko z tego powodu, że ktoś chodzi w płaszczu z wizerunkiem Chrystusa Króla!

      • cox powiedział/a

        Faktycznie! Jakoś ciężko w to wszystko uwieżyć!

      • słońce powiedział/a

        tu potrzebne egzorcyzmy….nad całą Polską……..

        • szach powiedział/a

          Racja,z tymi egzorcyzmami nad Polską. A jednym z nich jest różaniec ,więc -KRUCJATA RÓŻAŃCOWA ZA POLSKĘ !!!!

          • duszyczka powiedział/a

            “Jeśli cierpisz sama, jesteś nędzarką.Jeżeli cierpisz zjednoczona z moimi cierpieniami jesteś bogata” – słowa Pana Jezusa z ksiązki “ON i Ja” Gabriela Bossis.

  4. jamek powiedział/a

  5. jamek powiedział/a

    „Wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”. Budujcie tylko na Chrystusie jako Fundamencie, nie idźcie za zwodzicielami”

    MATKA BOŻA:

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, człowiecze,

    Moje kochane ziemskie dzieci, pozdrawiam was i dziękuję wam za wszystko, co czynicie dla Mojego Boskiego Syna i dla Mnie. Dzisiaj posyła Mnie do was Mój Boski Syn, abym prosiła was o modlitwę, zadośćuczynienie Bogu oraz czujność. Pragnę, abyście dobrze odczytywali znaki czasu i każdego dnia pamiętali o waszym poświęceniu się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

    Bądźcie silni wiarą i niech wasze serca nie lękają się. Wydarzenia, które będą szybko następowały, pozwolą wam zrozumieć, że znaleźliście się w czasie, w którym wypełniają się zapowiedziane proroctwa. Pamiętajcie, Moje kochane dzieci, że przychodzę do was w znaku Niewiasty obleczonej w słońce, abyście zrozumieli, że czas się wypełnia. Chcę, abyście zrozumieli, że wasza wytrwałość, wasza modlitwa i wasze zaangażowanie przynoszą owoc, gdyż Bóg słucha waszych modlitw, które zbieram w Moim Niepokalanym Sercu i przedstawiam przed Jego Tronem.

    W zbawczej ekonomii Bożego planu istnieje bardzo wyraźny podział – zaznaczony od początku stworzenia – na światło i ciemność, dobro i zło, posłuszeństwo i bunt. Sprawiedliwość Boża opiera się w konsekwencji na sprawiedliwym sądzie, wynikającym z tego podziału. Za czasów Noego jedni znaleźli się w arce, inni byli poza nią. Ten podział dokonuje się także teraz, dlatego z taką surowością wypowiada się Mój Boski Syn o tych, którzy są letni w wyznawaniu swojej wiary*. Ten podział coraz bardziej urzeczywistnia się w sercach ludzkich, a oznacza albo przylgnięcie z całą świadomością do Chrystusa, albo świadome odrzucenie Go. Tak też dzieje się z narodami. Te narody, które przyjmą królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna, zostaną umocnione Jego prawem Miłości, natomiast te które odrzucą Go, skazują siebie na utratę duchowej tożsamości. Latorośl sama z siebie, [nie wyrastając z pnia], nie może wydać owocu. Innego fundamentu niż Chrystus, Mój Boski Syn, nie ma, i właśnie na tym Fundamencie musicie nieustannie wznosić budowlę waszej wiary.

    Moje drogie dzieci, mówię wam o tym, ponieważ stanęliście pośrodku wydarzeń, które są dla was wszystkich jak sito do przesiewania ziarna. W ten sposób dokonuje się już teraz ostateczny podział na tych, którym będzie dane Królestwo Boże oraz na tych, dla których jego brama będzie zamknięta. Nie dajcie się zwieść tym, którzy was kuszą perspektywą lepszego i doskonalszego ziemskiego świata. Nie idźcie za zwodzicielami, którzy podszywają się pod Mojego Boskiego Syna i oferują wam dobrobyt i złudny pokój. Bądźcie czujni, gdyż wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”, który będzie ogłaszał pokój i wyzwolenie z kryzysu. On będzie zwiastunem nadejścia antychrysta.

    Syjoniści będą coraz bardziej prowokować, by zdobyć wzgórze świątynne. Kiedy wojska otoczą ze wszystkich stron Jerozolimę, wiedzcie, że ogłoszą oni swojego „mesjasza” i wybudują ołtarz ofiarny. To doprowadzi do poważnego konfliktu, który podburzy narody spod znaku półksiężyca. Izrael jako potęga militarna będzie coraz bardziej manifestować swoją siłę, mówiąc o swoim przeznaczeniu pośród wszystkich narodów ziemi. W ten sposób będzie udowadniać, że czas jego „mesjańskiego przeznaczenia” wypełnia się. To wszystko zostało już dokładnie przygotowane, ponieważ zmiana rządów w krajach sąsiadujących z Izraelem została zaplanowana. Wszelkie działania służą do wywołania większego konfliktu, by wciągnąć coraz więcej narodów w jego wraże plany.

    Moje kochane dzieci, pamiętajcie, że zmilitaryzowany Izrael nie myśli o pokoju, gdyż tylko w [atmosferze] chaosu i prowokacji może ogłosić swojego fałszywego „mesjasza”. Dwa święte miasta, [Jerozolima i Rzym], staną się sceną, gdzie nie będzie widoczne światło prawdy. Bóg dopuści, aby właśnie tam okazało swoją potęgę zło, by w ten sposób dokonał się podział na tych, którzy są wytrwali w wierze, oraz na wątpiących i niezdecydowanych. Próba, która wyjdzie z tych dwóch miast, jest znakiem nie tylko podziału, lecz także przemiany.

    Jest faktem, że po wniebowstąpieniu Mojego Boskiego Syna świat podzielił się na Kościół i synagogę. I dlatego świat zostaje poddany próbie ze względu na ten podział. Dzieci Kościoła, ze względu na wierność objawionej prawdzie, są poddawane próbie poprzez prześladowania ze strony synagogi. Dzieci Izraela, które stworzyły własne państwo, stały się w większości panami wszystkiego co materialne. Podporządkowali sobie wszystko, co ma wpływ na ziemskie rządy. Tym, co sprawia ich niechęć wobec innych narodów, jest ich trwanie w błędzie. Oni już dawno opuścili swoją religię, którą znają tylko z imienia, a opierają się na nienawiści do wszystkiego, co nie pochodzi z ich krwi. To oni wprowadzają „nowy porządek świata”, oparty na [wymyślonych] przez siebie podstawach.

    Nie lękajcie się jednak, gdyż te wydarzenia muszą się wypełnić, aby ciemność została jeszcze bardziej oddzielona od jasności. Módlcie się za wszystkich wierzących w Mojego Boskiego Syna, którzy są prześladowani w krajach półksiężyca. To, co oni teraz tam przeżywają, ich prześladowcy chcą wprowadzić nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. [Dlatego] tak jak wołałam w Lourdes, powtarzam wam dzisiaj: „Pokuty, pokuty, pokuty!”

    Kocham was bardzo i błogosławię z Mojego Niepokalanego Serca w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».

    *Por. Apokalipsa 3,16 oraz Dzienniczek św. Faustyny 1228 („dusze oziębłe” – 9. dzień Nowenny do Miłosierdzia Bożego). Dobrym przykładem takiego życia może być świadectwo Glorii Polo, autorki znanej książki „Trafiona przez piorun”: we własnych oczach była dobra według „normy” swego otoczenia, w oczach otoczenia – „święta” (nawet tak ją nazywano), w oczach Boga – godna wiecznego odrzucenia. Ludzie letni niby przechylają się w stronę dobra, ale za chwilę idą łatwo w kierunku zła. Przy tym usprawiedliwiają się tym, że przecież dobro czynią, więc wszyscy (z Bogiem włącznie) powinni to docenić i na razie nie oczekiwać czegoś więcej. Letni są niestali i tym samym żyją wg zasady: „Panu Bogu świeczkę, ale i diabłu ogarek”. Przez to bywają nawet gorsi od pogrążonych zdecydowanie w złu, bo tymi ostatnimi często łatwiej wstrząsnąć niż letnimi i nawrócić ich (przyp. ks. J. Nemo).

    • jamek powiedział/a

      Adminie ponieważ mój post przy zamieszczaniu nie pokazywał się to próbowałem aż trzy razy i teraz można by dwa usunąć żeby nie duplikować.

  6. jamek powiedział/a

    „Wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”. Budujcie tylko na Chrystusie jako Fundamencie, nie idźcie za zwodzicielami”

    MATKA BOŻA:

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, człowiecze,

    Moje kochane ziemskie dzieci, pozdrawiam was i dziękuję wam za wszystko, co czynicie dla Mojego Boskiego Syna i dla Mnie. Dzisiaj posyła Mnie do was Mój Boski Syn, abym prosiła was o modlitwę, zadośćuczynienie Bogu oraz czujność. Pragnę, abyście dobrze odczytywali znaki czasu i każdego dnia pamiętali o waszym poświęceniu się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

    Bądźcie silni wiarą i niech wasze serca nie lękają się. Wydarzenia, które będą szybko następowały, pozwolą wam zrozumieć, że znaleźliście się w czasie, w którym wypełniają się zapowiedziane proroctwa. Pamiętajcie, Moje kochane dzieci, że przychodzę do was w znaku Niewiasty obleczonej w słońce, abyście zrozumieli, że czas się wypełnia. Chcę, abyście zrozumieli, że wasza wytrwałość, wasza modlitwa i wasze zaangażowanie przynoszą owoc, gdyż Bóg słucha waszych modlitw, które zbieram w Moim Niepokalanym Sercu i przedstawiam przed Jego Tronem.

    W zbawczej ekonomii Bożego planu istnieje bardzo wyraźny podział – zaznaczony od początku stworzenia – na światło i ciemność, dobro i zło, posłuszeństwo i bunt. Sprawiedliwość Boża opiera się w konsekwencji na sprawiedliwym sądzie, wynikającym z tego podziału. Za czasów Noego jedni znaleźli się w arce, inni byli poza nią. Ten podział dokonuje się także teraz, dlatego z taką surowością wypowiada się Mój Boski Syn o tych, którzy są letni w wyznawaniu swojej wiary*. Ten podział coraz bardziej urzeczywistnia się w sercach ludzkich, a oznacza albo przylgnięcie z całą świadomością do Chrystusa, albo świadome odrzucenie Go. Tak też dzieje się z narodami. Te narody, które przyjmą królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna, zostaną umocnione Jego prawem Miłości, natomiast te które odrzucą Go, skazują siebie na utratę duchowej tożsamości. Latorośl sama z siebie, [nie wyrastając z pnia], nie może wydać owocu. Innego fundamentu niż Chrystus, Mój Boski Syn, nie ma, i właśnie na tym Fundamencie musicie nieustannie wznosić budowlę waszej wiary.

    Moje drogie dzieci, mówię wam o tym, ponieważ stanęliście pośrodku wydarzeń, które są dla was wszystkich jak sito do przesiewania ziarna. W ten sposób dokonuje się już teraz ostateczny podział na tych, którym będzie dane Królestwo Boże oraz na tych, dla których jego brama będzie zamknięta. Nie dajcie się zwieść tym, którzy was kuszą perspektywą lepszego i doskonalszego ziemskiego świata. Nie idźcie za zwodzicielami, którzy podszywają się pod Mojego Boskiego Syna i oferują wam dobrobyt i złudny pokój. Bądźcie czujni, gdyż wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”, który będzie ogłaszał pokój i wyzwolenie z kryzysu. On będzie zwiastunem nadejścia antychrysta.

    Syjoniści będą coraz bardziej prowokować, by zdobyć wzgórze świątynne. Kiedy wojska otoczą ze wszystkich stron Jerozolimę, wiedzcie, że ogłoszą oni swojego „mesjasza” i wybudują ołtarz ofiarny. To doprowadzi do poważnego konfliktu, który podburzy narody spod znaku półksiężyca. Izrael jako potęga militarna będzie coraz bardziej manifestować swoją siłę, mówiąc o swoim przeznaczeniu pośród wszystkich narodów ziemi. W ten sposób będzie udowadniać, że czas jego „mesjańskiego przeznaczenia” wypełnia się. To wszystko zostało już dokładnie przygotowane, ponieważ zmiana rządów w krajach sąsiadujących z Izraelem została zaplanowana. Wszelkie działania służą do wywołania większego konfliktu, by wciągnąć coraz więcej narodów w jego wraże plany.

    Moje kochane dzieci, pamiętajcie, że zmilitaryzowany Izrael nie myśli o pokoju, gdyż tylko w [atmosferze] chaosu i prowokacji może ogłosić swojego fałszywego „mesjasza”. Dwa święte miasta, [Jerozolima i Rzym], staną się sceną, gdzie nie będzie widoczne światło prawdy. Bóg dopuści, aby właśnie tam okazało swoją potęgę zło, by w ten sposób dokonał się podział na tych, którzy są wytrwali w wierze, oraz na wątpiących i niezdecydowanych. Próba, która wyjdzie z tych dwóch miast, jest znakiem nie tylko podziału, lecz także przemiany.

    Jest faktem, że po wniebowstąpieniu Mojego Boskiego Syna świat podzielił się na Kościół i synagogę. I dlatego świat zostaje poddany próbie ze względu na ten podział. Dzieci Kościoła, ze względu na wierność objawionej prawdzie, są poddawane próbie poprzez prześladowania ze strony synagogi. Dzieci Izraela, które stworzyły własne państwo, stały się w większości panami wszystkiego co materialne. Podporządkowali sobie wszystko, co ma wpływ na ziemskie rządy. Tym, co sprawia ich niechęć wobec innych narodów, jest ich trwanie w błędzie. Oni już dawno opuścili swoją religię, którą znają tylko z imienia, a opierają się na nienawiści do wszystkiego, co nie pochodzi z ich krwi. To oni wprowadzają „nowy porządek świata”, oparty na [wymyślonych] przez siebie podstawach.

    Nie lękajcie się jednak, gdyż te wydarzenia muszą się wypełnić, aby ciemność została jeszcze bardziej oddzielona od jasności. Módlcie się za wszystkich wierzących w Mojego Boskiego Syna, którzy są prześladowani w krajach półksiężyca. To, co oni teraz tam przeżywają, ich prześladowcy chcą wprowadzić nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. [Dlatego] tak jak wołałam w Lourdes, powtarzam wam dzisiaj: „Pokuty, pokuty, pokuty!”

    Kocham was bardzo i błogosławię z Mojego Niepokalanego Serca w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».

    *Por. Apokalipsa 3,16 oraz Dzienniczek św. Faustyny 1228 („dusze oziębłe” – 9. dzień Nowenny do Miłosierdzia Bożego). Dobrym przykładem takiego życia może być świadectwo Glorii Polo, autorki znanej książki „Trafiona przez piorun”: we własnych oczach była dobra według „normy” swego otoczenia, w oczach otoczenia – „święta” (nawet tak ją nazywano), w oczach Boga – godna wiecznego odrzucenia. Ludzie letni niby przechylają się w stronę dobra, ale za chwilę idą łatwo w kierunku zła. Przy tym usprawiedliwiają się tym, że przecież dobro czynią, więc wszyscy (z Bogiem włącznie) powinni to docenić i na razie nie oczekiwać czegoś więcej. Letni są niestali i tym samym żyją wg zasady: „Panu Bogu świeczkę, ale i diabłu ogarek”. Przez to bywają nawet gorsi od pogrążonych zdecydowanie w złu, bo tymi ostatnimi często łatwiej wstrząsnąć niż letnimi i nawrócić ich (przyp. ks. J. Nemo).

  7. jamek powiedział/a

    • jamek powiedział/a

      „Wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”. Budujcie tylko na Chrystusie jako Fundamencie, nie idźcie za zwodzicielami”

      MATKA BOŻA:

      W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, człowiecze,

      Moje kochane ziemskie dzieci, pozdrawiam was i dziękuję wam za wszystko, co czynicie dla Mojego Boskiego Syna i dla Mnie. Dzisiaj posyła Mnie do was Mój Boski Syn, abym prosiła was o modlitwę, zadośćuczynienie Bogu oraz czujność. Pragnę, abyście dobrze odczytywali znaki czasu i każdego dnia pamiętali o waszym poświęceniu się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

      Bądźcie silni wiarą i niech wasze serca nie lękają się. Wydarzenia, które będą szybko następowały, pozwolą wam zrozumieć, że znaleźliście się w czasie, w którym wypełniają się zapowiedziane proroctwa. Pamiętajcie, Moje kochane dzieci, że przychodzę do was w znaku Niewiasty obleczonej w słońce, abyście zrozumieli, że czas się wypełnia. Chcę, abyście zrozumieli, że wasza wytrwałość, wasza modlitwa i wasze zaangażowanie przynoszą owoc, gdyż Bóg słucha waszych modlitw, które zbieram w Moim Niepokalanym Sercu i przedstawiam przed Jego Tronem.

      W zbawczej ekonomii Bożego planu istnieje bardzo wyraźny podział – zaznaczony od początku stworzenia – na światło i ciemność, dobro i zło, posłuszeństwo i bunt. Sprawiedliwość Boża opiera się w konsekwencji na sprawiedliwym sądzie, wynikającym z tego podziału. Za czasów Noego jedni znaleźli się w arce, inni byli poza nią. Ten podział dokonuje się także teraz, dlatego z taką surowością wypowiada się Mój Boski Syn o tych, którzy są letni w wyznawaniu swojej wiary*. Ten podział coraz bardziej urzeczywistnia się w sercach ludzkich, a oznacza albo przylgnięcie z całą świadomością do Chrystusa, albo świadome odrzucenie Go. Tak też dzieje się z narodami. Te narody, które przyjmą królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna, zostaną umocnione Jego prawem Miłości, natomiast te które odrzucą Go, skazują siebie na utratę duchowej tożsamości. Latorośl sama z siebie, [nie wyrastając z pnia], nie może wydać owocu. Innego fundamentu niż Chrystus, Mój Boski Syn, nie ma, i właśnie na tym Fundamencie musicie nieustannie wznosić budowlę waszej wiary.

      Moje drogie dzieci, mówię wam o tym, ponieważ stanęliście pośrodku wydarzeń, które są dla was wszystkich jak sito do przesiewania ziarna. W ten sposób dokonuje się już teraz ostateczny podział na tych, którym będzie dane Królestwo Boże oraz na tych, dla których jego brama będzie zamknięta. Nie dajcie się zwieść tym, którzy was kuszą perspektywą lepszego i doskonalszego ziemskiego świata. Nie idźcie za zwodzicielami, którzy podszywają się pod Mojego Boskiego Syna i oferują wam dobrobyt i złudny pokój. Bądźcie czujni, gdyż wkrótce świat usłyszy o nadejściu fałszywego „mesjasza”, który będzie ogłaszał pokój i wyzwolenie z kryzysu. On będzie zwiastunem nadejścia antychrysta.

      Syjoniści będą coraz bardziej prowokować, by zdobyć wzgórze świątynne. Kiedy wojska otoczą ze wszystkich stron Jerozolimę, wiedzcie, że ogłoszą oni swojego „mesjasza” i wybudują ołtarz ofiarny. To doprowadzi do poważnego konfliktu, który podburzy narody spod znaku półksiężyca. Izrael jako potęga militarna będzie coraz bardziej manifestować swoją siłę, mówiąc o swoim przeznaczeniu pośród wszystkich narodów ziemi. W ten sposób będzie udowadniać, że czas jego „mesjańskiego przeznaczenia” wypełnia się. To wszystko zostało już dokładnie przygotowane, ponieważ zmiana rządów w krajach sąsiadujących z Izraelem została zaplanowana. Wszelkie działania służą do wywołania większego konfliktu, by wciągnąć coraz więcej narodów w jego wraże plany.

      Moje kochane dzieci, pamiętajcie, że zmilitaryzowany Izrael nie myśli o pokoju, gdyż tylko w [atmosferze] chaosu i prowokacji może ogłosić swojego fałszywego „mesjasza”. Dwa święte miasta, [Jerozolima i Rzym], staną się sceną, gdzie nie będzie widoczne światło prawdy. Bóg dopuści, aby właśnie tam okazało swoją potęgę zło, by w ten sposób dokonał się podział na tych, którzy są wytrwali w wierze, oraz na wątpiących i niezdecydowanych. Próba, która wyjdzie z tych dwóch miast, jest znakiem nie tylko podziału, lecz także przemiany.

      Jest faktem, że po wniebowstąpieniu Mojego Boskiego Syna świat podzielił się na Kościół i synagogę. I dlatego świat zostaje poddany próbie ze względu na ten podział. Dzieci Kościoła, ze względu na wierność objawionej prawdzie, są poddawane próbie poprzez prześladowania ze strony synagogi. Dzieci Izraela, które stworzyły własne państwo, stały się w większości panami wszystkiego co materialne. Podporządkowali sobie wszystko, co ma wpływ na ziemskie rządy. Tym, co sprawia ich niechęć wobec innych narodów, jest ich trwanie w błędzie. Oni już dawno opuścili swoją religię, którą znają tylko z imienia, a opierają się na nienawiści do wszystkiego, co nie pochodzi z ich krwi. To oni wprowadzają „nowy porządek świata”, oparty na [wymyślonych] przez siebie podstawach.

      Nie lękajcie się jednak, gdyż te wydarzenia muszą się wypełnić, aby ciemność została jeszcze bardziej oddzielona od jasności. Módlcie się za wszystkich wierzących w Mojego Boskiego Syna, którzy są prześladowani w krajach półksiężyca. To, co oni teraz tam przeżywają, ich prześladowcy chcą wprowadzić nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. [Dlatego] tak jak wołałam w Lourdes, powtarzam wam dzisiaj: „Pokuty, pokuty, pokuty!”

      Kocham was bardzo i błogosławię z Mojego Niepokalanego Serca w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».

      *Por. Apokalipsa 3,16 oraz Dzienniczek św. Faustyny 1228 („dusze oziębłe” – 9. dzień Nowenny do Miłosierdzia Bożego). Dobrym przykładem takiego życia może być świadectwo Glorii Polo, autorki znanej książki „Trafiona przez piorun”: we własnych oczach była dobra według „normy” swego otoczenia, w oczach otoczenia – „święta” (nawet tak ją nazywano), w oczach Boga – godna wiecznego odrzucenia. Ludzie letni niby przechylają się w stronę dobra, ale za chwilę idą łatwo w kierunku zła. Przy tym usprawiedliwiają się tym, że przecież dobro czynią, więc wszyscy (z Bogiem włącznie) powinni to docenić i na razie nie oczekiwać czegoś więcej. Letni są niestali i tym samym żyją wg zasady: „Panu Bogu świeczkę, ale i diabłu ogarek”. Przez to bywają nawet gorsi od pogrążonych zdecydowanie w złu, bo tymi ostatnimi często łatwiej wstrząsnąć niż letnimi i nawrócić ich (przyp. ks. J. Nemo).

      • Przemysław powiedział/a

        Ojciec będzie nas wypalać w tyglu?
        Dokonując, “podział na tych, którzy są wytrwali w wierze, oraz na wątpiących i niezdecydowanych. Próba, która wyjdzie z tych dwóch miast, jest znakiem nie tylko podziału, lecz także przemian”.
        Czy pozwoli to każdej z grup, ujawniając zamysły serc wielu pośród nas, ścierać się w miłosierdziu Stwórcy by powrócić w Jego ramiona?
        Czy widzicie siebie już jako żertwy ofiarne?

        Króluj nam Chryste

  8. Przemysław powiedział/a

    Pokora jest zbawienną przyprawą wszystkich dobrych uczynków, czyni je miłymi Bogu i zasługującymi na żywot wieczny.

    (ŚW. JAN MARIA VIANNEY)

    • halina powiedział/a

      Nie dajmy się zwyciężyć szatanowi,on wie bardzo dobrze że będzie pokonany i dlatego jest taki rozwścieczony.Niszczy nas z każdej strony,robi to bo się boi,bo jego koniec zbliża się.Najbardziej boi się naszej modlitwy.
      Kochani zjednoczmy się w naszej codziennej modlitwie,odmawiajmy modlitwy Krucjaty,które otrzymujemy,bądżmy pokorni i spokojni i ufajmy w MIŁOSIERDZIE NAJWYŻSZEGO a zwyciężymy zło.

      JEZU UFAMY TOBIE

      • Przemysław powiedział/a

        Poczucie wewnętrzne wyschłej ziemi wyglądającej kropli wody żywej jest silniejsze niż kiedykolwiek. To jedyny sposób aby zobaczyć bez Światła, opieki Najwyższego, wewnętrznej głębi w człowieku przez niego samego. Wyraża się jakoby nawoływaniem Stwórcy w trosce o Swoje stworzenie. Jedynym ratunkiem jest godne przyjęcie Eucharystii skupiającej wszelkie balsamy duszy.

        Króluj nam Chryste

      • Przemysław powiedział/a

  9. Józef Piotr powiedział/a

    http://lusiaoginska.pl/

    Wybory 2011 r

    9 X 2011 r.

    Dzisiaj lud wam potrzebny, więc słychać skamlenie…
    Pyski dymią od kłamstwa i obietnic głośnych,
    gdy wybory uświęcą lichwiarskie rządzenie,
    odgryziecie te ręce, które was wyniosły!

    Wasze oczy od dawna wtopione w bezmyślność,
    wasze dłonie złodziejskie oblepione błotem,
    usta pełne słów wzniosłych w uśmiechach idiotów…
    Nie pozwolą nam ufać w sprawiedliwą przyszłość!

    Przyszłość jawi się ciemna, w samotnej agonii,
    tonąca wśród pomników fałszywych herosów,
    pośród jęku pokoleń, przeklętego losu…
    Dlaczego naród wierzy i pomaga w zbrodni?!

    Już nas nie uspokaja, nie napawa szczęściem,
    że was piekło pochłonie panowie, kamraci,
    że wasz grób pobielony nadmie się i pęknie,
    bo za grzechy nie swoje… znów Polska zapłaci!

    27 września 2011r.
    Lusia Ogińska

    • Pokręć powiedział/a

      No to mamy kolejnego wieszcza. Bardzo celne – i piekne.

      • Józef Piotr powiedział/a

        # Pokręć i inni.

        To jest WPANIAŁA Dama Polskiej Poezji.
        Wierna Bogu i Polsce. Nieprzekupna.
        Dlatego nałożono na Nią zasłonę i udaje sie że Jej niema.

        Jednym zdaniem : JEST TO ODWROTNOŚĆ zmarłej Noblistki z narodu dobranego

    • lesik powiedział/a

      Dziękuję jako przeszły “piszący” wiersze – przyznam się – nie tak łatwo mnie porusza wiersz, od paru lat (być może kilkunastu…)wklejam za pozwoleniem-( To jest WPANIAŁA Dama Polskiej Poezji.
      Wierna Bogu i Polsce. Nieprzekupna.
      Dlatego nałożono na Nią zasłonę i udaje sie że Jej niema.

  10. Józef Piotr powiedział/a

    http://lusiaoginska.pl/index.php?m=4&p=20

    Wiersze religijne

    Na cmentarzyku są anioły

    Ksiądz arcybiskup Kazimierz Majdański

    Anioł kwiatów umarłych

    Bagaż

    21-37

    Matka Boska Częstochowska

    Podkochiwać się w Tobie nie wolno

    Tato

    Wniebowzięcie Marii Panny

    Boże Narodzenie

    Żywe serce

    Los tułacza

    Jan Chrzciciel

  11. Dawid powiedział/a

    No bez kitu rzeczy materialne straciły sens w porównaniu do Duchowych co się teraz bardzo pielęgnuje… przynajmniej w moich oczach….

    • Bozena powiedział/a

      Zalezy dla kogo…
      mnie np telewizja irytuje, mam mase filmow ale ich w zyciu nie obejrze bo szkoda czasu, tyle tez ksiazek ostatnio kupilam i ich czytanie juz nie sprawi mi przyjemnosci, do pubu ide z musa by zrobic przyjemnosc znajomym, wakacje wcale mnie nie beda cieszyc!!! choc chcialm tam naprawde pojechac! …

      • Pokręć powiedział/a

        Mam podobnie, tylko od kilkunastu lat… Czasem mnie cos “zakręci”, ale po jakims czasie zdaje sobie sprawe z tego, że to tylko na chwilę. TV tez nie oglądam, faktycznie, filmy już nie takie, jak kiedyś. Spokonie, co ma być – to będzie.

  12. dusza maleńka :) powiedział/a

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120215&typ=wi&id=wi03.txt

    http://konsolata.pl/radio/

    polecam nasze małe kochane radio Konsolata, warto posłuchać pięknego słowa jakie tam można usłyszeć…

    zostańcie z Bogiem :)

    • apostolat powiedział/a

      Bogu niech będą dzięki i Tobie ”Duszo Maleńka” za namiary na to radio.Przed chwilą razem z tym radiem odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego.Zachęcam innych do słuchania,bardzo ubogaca duchowo.Piękne pieśni,modlitwy i rozważania.Dołączyłam do zakładek.Bóg zapłać!

  13. Pelasia powiedział/a

    Kiedyś Wnika powiedziała, że właśnie taki tekst przekazał jej synek …szatan umiera ….. czyzby to miala być prawda czy ?????Ale byłoby fajnie gdyby tak się stalo!

  14. Michal powiedział/a

    Witajcie.Mam gorącą prośbę do osób które miały jakieś z tym doświadczenie lub znały takie osoby, lub ewentualnie jeżeli ktoś będzie mi mógł coś doradzić w tej kwestii.Chodzi o to, że mam znajomą, ona będąc na mszy św. w drugi dzień Świąt Bożego, po mszy chciała zamoczyć rękę w wodzie święconej i przeżegnać się, coś ją odciągło w sensie takim, że złapało za bark i ta siła przejechała dotykiem po jej plecach (znajoma mówiła mi, jakby to była ręka) tylko, że po obróceniu się za siebie nie było nikogo kto by tuż za nią stał i tak mocno(bo tak mi mówiła) z tyłu jej dotknął.Ta znajoma nie chodzi do kościoła, tylko od święta, żyje w grzechach, popełniła grzech dosyć ciężki, była się co prawda wyspowiadać, ale później i tak nie zrobiła żadnej poprawy w swoim życiu.Modli się bardzo rzadko.Do tego imprezy, alkohol.Zaniepokoiło mnie jeszcze coś, mówiła mi, że robi rzeczy wbrew sobie.Są to złe rzeczy.I mówi, że nie może nad tym zapanować i że to jest do niej niepodobne, bo taka nie jest.Zastanawiam się czy nie skontaktować się z księdzem w celu porozmawiania na ten temat.Szczerze to jej zachowanie jest dziwne.Żadnych innych objawów nie zobaczyłem u niej, mówiła, że nic się z nią więcej takiego dziwnego nie dzieje.Czy może być to jakieś początkowe opętanie, lub poważniejsze?Z tego co czytałem w różnych świadectwach, szatan bardzo sprytnie potrafi się ukryć i istnieje coś takiego jak opętanie niejawne.Czytałem kiedyś takie świadectwo kogoś, chyba nawet tutaj na tym blogu, odnośnie opętania niejawnego.Święty nie jestem ale staram się dużo modlić, też Różańcem czy Koronką do Bożego Miłosierdzia, doskonale zdaje sobie sprawę z takich przypadków zniewolenia przez złego ducha i nie trzeba mnie do tego przekonywać, że takie rzeczy dzieją się tuż przy nas.Nie chce nic sugerować, że moja znajoma jest opętana, ale mnie się to bardzo nie podoba co się od niej dowiedziałem.Zwłaszcza ten incydent z tym jak chciała zamoczyć rękę w wodzie święconej i zrobić znak krzyża świętego.Napiszcie, co o tym myślicie.

    • Michal powiedział/a

      Chcę dopisać jeszcze taki szczegół, pytałem ją dlaczego w takim razem robi te złe rzeczy, wbrew sobie i do tego mnie kłamie – nie wiedząc w jakim celu i dlaczego, nie może się temu jakby oprzeć (nie jesteśmy żadną parą), ona mówi, że nie wie czemu się tak dzieje i to jest dla mnie troszke dziwne…dodam, że jest to bardzo skromna dziewczyna o naprawdę dobrym sercu.Piszę poważnie, jeżeli macie jakieś pytania śmiało pytajcie, nic nie ubrałem, opisałem to wszystko możliwie jak najwyraźniej i jasno.Ludzie różnie mówią czy piszą na internecie, nieraz ubierają, ja staram się zawsze napisać konkretnie i na temat.

      • Tomasz powiedział/a

        Trzeba modlić się i pościć w intencji jej nawrócenia. Poza tym można jej podrzucić listę zagrożeń duchowych z pytaniem czy czegoś z tego nie robiła a jak coś rozpozna to powinna to wyznać na dobrej spowiedzi tzn. takiej z żalem i mocnym postanowieniem poprawy. Oprócz rad o dobrej spowiedzi powinniśmy dawać własny dobry przykład życia chrześcijańskiego. Wiele więcej chyba nie można zrobić.

      • Bozena powiedział/a

        Jezeli chcesz jej pomoc, bo widac ze szatan nie chce by od niego odeszla, kup jej krzyzyk Sw Benedykta niech nosi na szyi (W użyciu co najmniej od siedemnastego wieku, jest używany po to aby oddalić duchowe i fizyczne niebezpieczeństwa, szczególnie te związane z czarami, otruciem i kuszeniem przez Szatana) , takze rozaniec, oraz zacznij sie z nia modlic, takze pomoz by odprawila porzadna Spowiedz Sw. A woda Sw tez niech pokropi caly swoj dom.

      • i.want.to.be.saint powiedział/a

        Michale, ofiaruj swoją koleżankę Matce Bożej, proś ją o wstawiennictwo za nią. Dla Pana Boga ważne jest abyśmy spalali się z Miłości do innych. Okaż swej koleżance Miłość (celowo napisałem z dużej litery) i odmawiaj za nią codziennie Różaniec Św. Siła Różańca Św. jest niesamowita, przekonałem się o tym nie raz i przekonuję każdego dnia. Najważniejsze aby wytrwać sumiennie w tej cudownej modlitwie.

        • Michal powiedział/a

          Modlę sie za nią 10-tką różańca, ale bardziej to prosiłem o uwolnienie z nałogu palenia papierosów.

          • Paweł powiedział/a

            Musisz uważać i postępować roztropnie, jeżeli jesteś stanu wolnego i ona też. Jeżeli zaczniesz o niej myśleć i modlić się ciągle za nią to się zakochasz a ze względu na jej nie najlepsze prowadzenie upadniesz i ty . Lepiej dać , na Mszę św za nią i sprawę zamknąć na poziomie znajomości .

          • Michal powiedział/a

            Paweł, nie ma takiej możliwości, żebym odpuścił.Ciekawe to rozumujesz, że mógłbym się zakochać.Jeśli mam być szczery to nie jest mi aż tak obojętna:)))), ale nie robię tego w tym celu.Po prostu za bardzo sobie zdaję z takiego zagrożenia sprawę.Nie mogę ot tak jej zostawić.Nikt inny jej nie pomoże.Jej siostra gdy się dowiedziała o tej sytuacji gdy chciała zamoczyć rękę w kościele i coś ją odciągło, to siostra powiedziała na to, że może ona jest chora psychicznie!Jak coś takiego usłyszałem to miałem ochotę jej dać w buzie albo potrząsnąć ziemią, żeby się opamiętała..Taki byłem wściekły.To jest coś niepojętego jak ludzie sobie nie zdają sprawy ze zniewolenia przez złego ducha.To jest przerażające, jak można być tak głuchym i ślepym.Ale wiem co dolega jej siostrze.Siostra mojej znajomej, wróży z kart, chodzi po wróżkach itp..Są tego efekty jak widać:(((Eh, tylko dzięki modlitwie i garstce dobrych, ten świat jeszcze się trzyma.Oh, jakiż gniew jest Ojca Niebieskiego.Jakby nie miał wglądu na tą garstkę ludzi, gdyby Matka Boża Go nie upraszała, większości narodów zniknęło by już z powierzchni ziemi.Paweł, na Mszę św. gdybym chciał(nawet mnie nie stać w tym momencie) nie wiem czy by to coś pomogło.

          • Paweł powiedział/a

            Rób jak chcesz , ale ostrzegam , modlitwa na klęcząco zmienia rytm serca ( co jest niegroźne ) ale w połączeniu z myślami ( czysto platonicznymi ) o jakiejś dziewczynie spowoduje uczucie którego się nie pozbędziesz , a wtedy możesz stracić z czasem punkt odniesienia .

            Jeżeli jesteś w pełni świadomym katolikiem , to zastanów się nad jednym czy ona ma takie same przekonania odnośnie wstrzemięźliwości od tabletek antykoncepcyjnych ,spiral, tabletek dzień po … Jej ,,wychowanie ” na świadomą i przekonaną katoliczkę może zająć ci kilka lat lub pół życia a nigdy jej nie będziesz pewien , czy nie podejmie decyzji za twoimi plecami…odnośnie poszanowania życia. Wszystko zależy z jakiej jest rodziny.

          • mer powiedział/a

            Codziennie niech pokropi mieszkanie woda święconą. Niech nosi szkaplerz. Dobrze by bylo pojechać do Rybna kolo Sochaczewa i odbyć tam spowiedź.Tam są Siostry Milosierdzia, ktore fantastycznie przygotowują do spowiedzi. Potem spowiada ksiadz.
            Można wrócić do Sochaczewa autobusem, albo – wlasnym samochodem.Do Sochaczewa około 11-12 km.

          • Michal powiedział/a

            Paweł, uczucia się nie boję.Lubię czasem wziąć na swoje barki więcej niż sam potrafię udźwignąć.Akurat te wstrzemięźliwości które wymieniłeś, jestem pewny, że ona nie ma takiego problemu z tym, poza tym nie korzysta ani z żadnych spiral, nie zażywa antykoncepcji.Znam ją dosyć dobrze i wiem czego mogę się po niej spodziewać, jest to skromna dobra o wspaniałym sercu kobieta.

    • olo13jcb powiedział/a

    • sara10 powiedział/a

      Michał
      Twoja znajoma potrzebuje egzorcysty i to natychmiast. Pierwszym objawem jest niechęć do kościoła a także unikanie wody święconej. Namów ją do pojścia do kogoś takiego. Koniecznie! W innym przypadku będzie zatracała się coraz bardziej. Wyraźnie widać, że ona własnym życiem nie kieruje. ;-)

      • Michal powiedział/a

        Sara pięknie to ujęłaś.Coraz bardziej rozjaśnia mi się ta sytuacja.Teraz skontaktuję się z księdzem i mu jasno przedstawię sytuację.Oby to był dobry kapłan.Moja znajoma przyznała mi się, że też ma pociąg do alkoholu, z jej słów wynikło, że to taki pociąg intensywniejszy, mówi, że zamiast kawy czy innego napoju, to właśnie alkohol i to nawet w tygodniu.Gdy mi to mówiła, sama się dziwiła.Ona mnie słucha a nawet, jakby nie chciała pójść do tego księdza, jestem w stanie ją uwiązać i tam na siłę zaprowadzić:)Mam pytanie, powiedzcie mi czy osoba opętana, później po egzorcyzmach może zmienić się nie do poznania.Bo szczerze to Wam powiem, że to nie jest ta sama kobieta co jeszcze kiedyś.Stała się taka dziwna.

  15. alba powiedział/a

    Po opętanym nie można poznać, że jest w mocy złego ducha, chyba gdy nastapi manifestacja, najczęściej podczas modlitwy o uwolnienie lub w godzinach nocnych , nieraz podczas Mszy Św. ale to rzadkość. Twoja znajoma wymaga rzeczywiście pomocy egzorcysty, ale podstawowym egzorcyzmem jest Spowiedź i odwrócenie sie od grzechu oraz zamknięcie wszelkich furtek ale rozpoznania dokonuje ks egzorcysta.

    • Michal powiedział/a

      Alba dziękuję, wiele mi to wyjaśniła Twoja wypowiedź.Tak czy owak, skontaktuje się z księdzem bo nie zostawię tego.Za bardzo zdaję sobie sprawę z takich rzeczy.Jedno co mnie zastanawia, jeżeli faktycznie z nią coś jest nie tak, coś złego w niej siedzi to myślałem – przypuszczając, że wydarzyło się coś jeszcze w jej życiu, tylko ze strachu mi o tym nie mówi.Dlatego mam takie myśli, bo mnie kłamała, jak twierdziła sama nie wie czemu.I mogła jeszcze mi czegoś nie powiedzieć.

      • alba powiedział/a

        Polecam tę stronkę, może okazać się bardzo pomocną. Jest możliwość skontaktowania się z kompetentną osobą , która służy radą http://www.egzorcyzmy,katolik.pl

        http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmy-i-pomoc/pierwsza-pomoc/729-jak-rozpoznac-dzialanie-szatana

      • Michal powiedział/a

        Jestem niesamowicie ciekawy jednej rzeczy.Daję tylko przykład.Kropię wodą święconą dajmy na to swoje mieszkanie, przychodzi do mnie znajomy lub znajoma, ten ktoś jest zniewolony/a (ja tego nie wiem, nie zdaję sobie z tego sprawy) przez złego ducha.I w obecności tej osoby zaczynam kropić mieszkanie i krople wody święconej padają na tą osobę, czy w 100% będzie jakaś negatywna reakcja, manifestacja złego ducha który siedzi we wnętrzu tej osoby?

        • alba powiedział/a

          Może być, ale to wyjątek w większości przypadków nie ma reakcji na święcona wodę, nieraz trzeba długiej modlitwy, żeby złe duchy się ujawniły, one nie takie chętne do sygnalizowania swojej obecności. Być może to zależy od rodzaju złych duchów, bo te są “różne różniste” albo od stopnia zniewolenia. U tego młodzieńca u ks. Natanka w Grzechyni demony dały znać o sobie po kilkunastu minutach modlitwy i śpiewów na nabożeństwie uwolnieniowym 28 czy 29 stycznia tego roku. Jesli nie oglądałś to polecam wczoraj ktoś wkleił.

        • Radosław powiedział/a

          Raczej nie będzie żadnej reakcji. Są znane przypadki, że osoby opętane mogły normalnie nawet przyjmować Komunię Świętą.

        • agaI powiedział/a

          Wczoraj był u nas ksiądz po kolędzie (lubię kiedy on odprawia Mszę Św. ponieważ wyczuwa się u niego głęboką pobożność). Temat zszedł na osoby opętane (nasi sąsiedzi uprawiają na całego feng-shui , prowadzą gabinet bioenergoterapii),opowiadał , że kiedyś zdarzyło mu się, że poświęcił wodą młodą dziewczynę , a ona wydała z siebie nienaturalny straszny głos i rzuciła się na niego (wiadomo człowiek taki ma nadludzką siłę, więc nie dziwię się że zaczął uciekać) Mówi, że schudł wtedy z 10kg. Ksiądz jest młody, nie jest egzorcystą – ale miał już dwa takie przypadki w swoim życiu.

        • Dyzma powiedział/a

          Można dziewczynie dyskretnie podrzucić Cudowny Medalik. Jego nazwa coś mówi.

          • alba powiedział/a

            Ale nie z pięcioramiennymi gwiazdkami i obniżonym ołtarzem, bo to masoński. Ks. Piotr kiedyś mówił kazanie na ten temat , a i u Mieczysławy Pan Jezus mówił , aby korzystać z tych bez znaków Jego wroga.

          • Edit powiedział/a

            Albo, a jak mam medalik z 5-ramiennymi gwiazdkami, poswiecony, to mam go wyrzucic? Moje dziecko nosi taki sam tylko mniejszy. Dodam ze kupilismy je w sklepie z dewocjonaliami w amerykanskiej Czestochowie.

          • alba powiedział/a

            Słyszałam ,że trzeba zakopać albo wrzucić do jakiegoś zbiornika wodnego lub po prostu spalic. Najlepiej zapytaj mailem ks. Natanka.

  16. alba powiedział/a

    “Potrzeba jeszcze wiele, wiele Mszy Świętych według intencji Mojej Świętej Mamy.
    Niechaj nikt z was nie podda się sztuczkom syna zatracenia, Mojego przeciwnika, Antychrysta. Będzie on czynił wiele cudów, ale nie będzie tego mógł czynić zbyt długo, jednak licznych zdoła zwieść swoimi sztuczkami. Upodobnił się do Mnie fizycznie, lecz duch jego i działanie będzie diametralnie różne od Mojego działania.”

    • alba powiedział/a

      “Potrzeba jeszcze wiele, wiele Mszy Świętych według intencji Mojej Świętej Mamy.”

      Kto może niech zamawia Msze Św. wg intencji Matki Bożej, ten apel Pan Bóg ponawia od dłuższego czasu w orędziach ŻP. Są one pomocne , żeby ratować Kościół i przemieniać kapłańskie serca, ale nie tylko. Dobrze jest kto może, zamawiać 9 lub 12 takich Mszy Św.

  17. Józef Piotr powiedział/a

    TUTAJ O TAJEMNICACH “III RP” KOMOROWSKIM ORAZ O PRZEDWCZESNYCH POWOŁANIACH NA TAMTEN ŚWIAT !!!
    #################################################################################################

    http://marucha.wordpress.com/2012/02/15/nie-zyje-glowny-swiadek-w-aferze-marszalkowej/

    Nie żyje główny świadek w aferze marszałkowej

    Płk Leszek Tobiasz, były oficer WSI, główny świadek oskarżenia w tzw. aferze marszałkowej, w którą zamieszany jest prezydent Bronisław Komorowski, nie żyje – dowiedział się portal Niezalezna.pl.

    Płk Tobiasz ws. afery marszałkowej miał być przesłuchany przed sądem 1 marca i miało to być jego pierwsze przesłuchania, ponieważ nie stawiał się na wcześniejsze wezwania.
    W listopadzie 2007 r. Tobiasz zgłosił się do posła PO Bronisława Komorowskiego z propozycją pomocy w zdemaskowaniu rzekomej korupcji w Komisji Weryfikacyjnej, czego jednak nie potwierdziło późniejsze śledztwo a sprawa okazała się prowokacja wymierzoną w komisje weryfikacyjną. Wcześniej do Komorowskiego zgłosił się Aleksander L. żołnierz WSI, który zaproponował zdobycie ściśle tajnego aneksy z Raportu z weryfikacji WSI.
    Komorowski w swoich zeznaniach stwierdził m.in.:
    „(…) płk. L […] spotkałem w listopadzie 2007 r., zgłosił się do mnie poprzez pośrednictwo gen. Józefa Buczyńskiego, swego czasu szefa departamentu kadr, a potem attaché wojskowego w Pekinie. Pan gen. Buczyński poinformował mnie, że jest taki pan pułkownik, który może mieć istotne dla mnie informacje, także osobiście mnie dotyczące. Wymienił nazwisko pułkownika L […]. Postanowiłem przyjąć go w swoim biurze poselskim przy ul. Krakowskie Przedmieście. Było to ok. 19 listopada 2007 r. L […] przyszedł sam. W rozmowie z nim nikt więcej nie uczestniczył. Pan L […] w rozmowie ze mną sugerował możliwość dotarcia albo do tekstu albo do treści całości lub fragmentu dotyczącego mojej osoby – aneksu do raportu WSI. (…) Nie było dla mnie zaskoczeniem pojawienie się mojego nazwiska w aneksie. Wcześniej prasa sugerowała, że moja osoba ma być objęta treścią tego raportu. W rozmowie L […] nie określił wprost, ale że ma taką możliwość poprzez swoje kontakty. Nie określił żadnych żądań. Ja wyraziłem wstępnie zainteresowanie jego propozycją. Umówiliśmy się, że on odezwie się, gdy będzie na pewno miał możliwość dotarcia do tych dokumentów. Miał się wtedy do mnie odezwać poprzez telefon mojego biura. Jednak po kilku dniach pani Jadwiga Zakrzewska, poseł PO, przekazała mi, że chce się ze mną spotkać pułkownik z WSI, który jest jej sąsiadem. Spotkanie odbyło się w moim biurze poselskim. Rozmówcą okazał się nieznany mi wcześniej pułkownik Leszek Tobiasz. Według zapisów mojego kalendarza, spotkanie miało miejsce 21 listopada 2007 r. i tej daty jestem pewien, w kalendarzu niestety nie zapisano dnia spotkania z L […], ale mogło to być około dzień lub dwa przed rozmową z Tobiaszem. Płk. Tobiasz powiedział mi, że ma dowody na korupcyjną działalność Komisji Weryfikacyjnej. (…) Tobiasz chciał mi okazać zdobyte dowody w postaci nagrań i na kolejne spotkanie, 3 grudnia 2007 r. – przyniósł je (…)”.
    Po wizycie płk. Tobiasza ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zorganizował tajne spotkanie z udziałem Tobiasza, szefa ABW Krzysztofa Bondaryka i Pawła Grasia. Po nim ABW wszczęła działania operacyjne wobec członków Komisji Weryfikacyjnej pod pretekstem rzekomej korupcji (weryfikacji żołnierzy WSI za pieniądze), c

    Więcej w jutrzejszym wydaniu “Gazety Polskiej Codziennie”

    Na ten temat polecamy:
    Komorowski i Bondaryk w aferze marszałkowej
    http://niezalezna.pl/

    Sądownictwo Najjaśniejszej Rzeczypospolitej ma wielkiego pecha, gdy chodzi o koronnych świadków lub inne osoby ważne dla toczących się procesów. Mrą jak muchy albo popełniają b. wygodne samobójstwa. Jeden z komentujących powyższą wiadomość umieścił taki oto wpis:

    Gra planszowa
    Do końca rządów platformy pozostało jeszcze 37 “samobójstw” i 40 morderstw – gra planszowa, spróbuj dobrać osobę i rodzaj śmierci. W razie pytań dzwoń do cmentarnych kolesi z Platformy.

    1.Daniel Pokrzycki – “zginął w wypadku samochodowym” przed wyborami w 2005 r.
    2. Marek Karp – zginął w wyniku obrażeń spow. “wypadkiem samochodowym”, drogę zajechało mu auto o białoruskich numerach.
    3. Marian Goliński – zginął w “wypadku drogowym”, zjechał na drugi tor wprost na tira o rosyjskich rejestracjach
    4. Grzegorz Michniewicz, doradca premiera i Arabskiego, “powiesił się” na kablu od odkurzacza (!!).
    5. Eugeniusz Wróbel – “zamordowany” przez chorego psychicznie syna (którego żona nota bene jest psychiatrą i przez ponad 20 lat nie zauważyła złego stanu psychicznego swojego dziecka. SIC!).
    6. Stefan Zielonka – utopiony, dokumenty które miał przy sobie natomiast cudem ocalały.
    7. Bp Mieczysław Cieślar -”zginął w wypadku samochodowym” dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku.
    8. Krzysztof Knyż – operator Faktów, pokazał na żywo w TVNie wraz z W. Batorem jak TU-154 ląduje w całości. Potem ślad po operatorze zaginął.
    9. Marek Dulinicz -szef grupy archeologicznej ze Smoleńska, “zginął w wypadku samochodowym”.
    10. Dariusz Ratajczak – dr historii, skazany za kłamstwo oświęcimskie, jego rozkładające się ciało znalezione w samochodzie. Miesiąc po katastrofie w Smoleńsku.
    11. Dariusz Szpineta – ekspert w sprawie smoleńskiej katastrofy, powiesił się w hotelowej łazience w Indiach
    12. Andrzej Lepper
    13. Płk Leszek Tobiasz, były oficer WSI, główny świadek oskarżenia w tzw. aferze marszałkowej, w którą zamieszany jest prezydent Bronisław Komorowski, nie żyje
    1. Jechał za szybko autem wyposażonym przez Niewidzialną Rękę w najnowszy model opon z mikrouszkodzeniami
    2. Powiesił się na sznurze od odkurzacza (z rozpaczy, że musi sprzątać przed Świętami Bożego Narodzenia)
    3. Wpadł w śmiertelny poślizg pod prysznicem w Indiach
    4. Zamordowany przez syna-szaleńca, niepoczytalnego do tego stopnia, że na błysk wysprzątał miejsce zbrodni
    5. Dostał ataku serca, choć zdrowy był jak byk
    6. Utopił się w rzece i nawet zdążył w niej częściowo zgnić, ale za to dokumenty miał wodoszczelne-niezniszczalne
    7. Zasnął w aucie pod centrum handlowym i spał tak długo, że zaczął się rozkładać (aczkolwiek w międzyczasie zajęci zakupami ludzie auta na parkingu nie widzieli)
    8. Zatruł się faszerowanym chemią (polon) sushi
    9. Popełnił samobójstwo, dla pewności strzelił sobie 3 razy w głowę by nie nawalić jak towarzysz Przybyl,a a może strzelał do sobie ze strzelby w pierś 3 razy, poślizgnął sie w łazience wieszając pranie i pechowo powiesił sie na worku treningowym, a wisząc jeszcze przypomniał sobie że nie wyłączył telewizora, a tu astronomiczne rachunki za prąd
    10. Pewnie zapił się na śmierć, choć był abstynentem i dlatego “ciało muszą szybko skremować”, bo środki wydobywające się ze zwłok mogą pewnie zagrozić środowisku
    11. Wyskoczył przez okno z 10 piętra, zamykają je za sobą. Nic tak nie szkodzi zdrowiu sąsiadów jak “niekontrolowane przeciągi”
    12. 3 krotnie strzelając sobie w brzuch?
    13. Strzał samobójczy w plecy? Szaleńców nie brakuje!
    14. Nie chciał popełnić samobójstwa ale go zastali w domu

    Zob. też http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-zyje-czlowiek-ktory-mogl-obciazyc-prezydenta,wid,14252875,wiadomosc.html?ticaid=1dec1

  18. Krystian powiedział/a

    Ludzie . To skandal. oszust wdarł się także do kościoła w moim mieście. Co za zepsucie. Od kilku dni gdy idę do komunii,to księża już przestali mówić “Ciało Chrystusa” po prostu milczą zamiast tego :( Chciałbym z tym zrobić porządek,ale niestety nie mam wpływu. A Księża,co oni sobie myślą,że to im ujdzie na sucho gdy staną przed panem Bogiem? Ale przecież jak to na tej stronie,że chyba jakiś Biskup,zapowiedział że prowadził odnowę,że komunia na klęcząco i do ust.A u nas w kościele oczywiście nic o tym nie wspomniano,boją się boją oszusta,czy oni nie wierzą w Moc Pana Boga? przecież to jasne gdyby Msza.Św. byłaby odprawiana “prawidłowo” przecież Pan Bóg by nie pozwolił,aby coś stało się kapłanom. No Jej,musiałem to napisać bo nie mam z kim pogadać,kto by zrozumiał,a Wy rozumiecie .

    • pustelnik powiedział/a

      U mnie nigdy nie mowia myslalam kiedys ,ze tak ma byc

    • Antonio powiedział/a

      W mojej parafii oprócz tego ze Tabernakulum jest po prawej stronie na podwyzszeniu , po lewej stronie Cudowny Obraz Matki Bozej Łaskawej , a w centralnym miejscu pomiedzy Tabernakulum a Obrazem siedza celebrans wraz z jednym lub dwoma ksiezmi, czyli oni sa na centralnym miejscu.Jak celebruje proboszcz to siada na tronie ale przynajmniej jest wyprostowany ,ale gdy celebruje (odprawia) wikary to po prostu najchetniej bym wyszedl, bo tak sie rozklada na tym tronie jak no nie wiem gdzie(zjezdza tyłeczkiem do przodu ) Dzisiaj bylem na mszy wieczorowej gdy przede msza szli ksieza spowiadac , wikary rece w kieszeniach(,fakt ze jest zimno w kosciele ) i tak przyklekal przed obrazem M.B i przed tabernakulum .CHYBA NIE WIE PRZED KIM UKLEKA , mysle ze witajac swego kolege lepiej by go potraktowal niz Pana BOGA i Matke Przenajswietsza nasza Królowa Panie przebacz im bo nie wiedza co czynia AMEN !

  19. Rafael powiedział/a

    Na podstawie orędzi wnioskuję, że Oczyszczenie (3 dni ciemności) dokona się szybko po Ostrzeżeniu ?
    Czy ja mam tylko takie przeczucie, czy Wy też ?

    • Sandra powiedział/a

      Osobiście nie mam takiego przeczucia, że Oczyszczenie będzie jakoś bardzo szybko po Ostrzeżeniu :) Oczywiście wszystko się w czasie okaże, ale nie myślałam nad tym… Tym bardziej, że do niedawna byłam przekonana, że Ostrzeżenie i 3 dni ciemności to to samo hehe :P Przez to jestem trochę zdezorientowana i mam parę pytań :) Na okres 3 dni ciemności najlepiej by było mieć poświęconą gromnicę, trochę innych świec, pokropione wodą święconą okna, drzwi i mieszkanie, tak? A poprzedzać 3 dni ciemności ma mroźny wieczór, z huczącym wiatrem i piorunami? :) Odnośnie Ostrzeżenia, to ma poprzedzić je kolizja gwiazd, po czym niebo ma być czerwone i ukazany Znak i oświecenie sumień, tak? I nie będzie to trwać 3 dni? :) Przepraszam, że tak pytam, ale jak to się mówi: “Kto pyta, nie błądzi” ;) Jak wcześniej skleiłam te wydarzenia, tak teraz je rozdzieliłam i pytam, czy dobrze to zrobiłam :)

    • duszyczka powiedział/a

      Niecały rok po Ostrzeżeniu będzie widzialny WIELKI CUD dla wszystkich w Garabandal.

  20. olo13jcb powiedział/a

    Iran wstrzymał dostawy ropy do UE

    Spełnił wcześniejsze groźby.

    Władze w Teheranie postanowiły wstrzymać dostawy ropy do Francji, Holandii, Grecji, Hiszpanii, Włoch oraz Portugalii. To odwet za sankcje nałożone na ten kraj przez Unię Europejską – donosi agencja Reutera powołując się na irańską telewizję państwową.

    Tuż po ujawnieniu tej informacji cena za baryłkę ropy na światowych rynkach wzrosła o jednego dolara, do kwoty 118,35 USD.

    Wcześniej Unia Europejska zapowiedziała, że przestanie kupować ropę od Iranu, jeśli ten nie wycofa się z programu jądrowego – wyjaśnia Reuters.

    http://www.reuters.com/article/2012/02/15/us-iran-oil-europe-idUSTRE81E0QA20120215

  21. olo13jcb powiedział/a

    14 lutego 2012
    Otrzymał Adam-Człowiek.
    Korekta i adjustacja teologiczna – ks dr Jerzy Nemo
    ___________________________________________________________

    Wiara w prywatne orędzia nie jest obowiązkiem, a publikujący je nie zamierza uprzedzać osądu kompetentnych władz kościelnych.
    ___________________________________________________________

    *********************************************************
    „DOPÓKI JEDNAK BÓG NIE POWIEDZIAŁ SWOJEGO „AMEN”, NADAL CZEKAM Z OTWARTYMI RAMIONAMI NA POWRÓT MOICH DZIECI, ABY DOPEŁNIŁA SIĘ LICZBA TYCH, KTÓRZY MAJĄ SIĘ JESZCZE NAWRÓCIĆ.”.
    *********************************************************

    W światłości ukazała się Matka Boża na niebieskiej kuli, którą otaczali Aniołowie. Matka Boża ubrana była w białą suknię i niebieski płaszcz. Na głowie miała długi biały welon oraz złotą koronę, w prawej ręce berło, natomiast w lewej różaniec. Matka Boża spojrzała na mnie i powiedziała:

    MATKA BOŻA: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, Człowiecze, aby dać świadectwo słowom, które przynoszę dzisiaj do narodów Europy w imieniu Mojego Boskiego Syna. Otwórz swoje serce i przyjmij Moje słowa.

    Kochane dzieci Europy, Ojciec Niebieski posyła Mnie do was, aby przypomnieć wam, że cały czas macie możliwość wzywania Mnie szczególnym tytułem: jako „Patronki Europy”.
    Doświadczyliście tak wielu znaków Mojej pomocy i obrony, a dzisiaj wypieracie się Mojego Boskiego Syna i Mnie! Europa dzisiaj nie chce przyznać się do swoich korzeni, naznaczonych Ewangelią Mojego Boskiego Syna, jak również znakiem krzyża, który stał się światłem dla innych kontynentów. Szatan wytoczył szczególną walkę przeciwko narodom Europy, ponieważ dobrze wie, że odnowa ludzkości wyjdzie z tego kontynentu. I chociaż dzisiaj wiele innych narodów poza Europą odkrywa moc Ewangelii, to zapowiedziany Tryumf Mojego Niepokalanego Serca rozpoczyna się właśnie tutaj.

    Szatan posłużył się Francją, pierwszą córą Kościoła, aby wprowadzić spustoszenie i wzbudzić prześladowania; wykorzystał dumę Niemiec, by doprowadzić do umocnienia materializmu i cierpienia; posłużył się Rosją, by pokazać swoją otwartą walkę przeciwko Bogu. W całej tej tragedii upadku i utraty wiary przez narody Europy Bóg jednak nie opuścił ich w swojej Opatrzności – podtrzymuje je przez garstkę wiernych, którzy trwają przy krzyżu ze świadomością wynagradzania Bogu i składania ofiar. Narody, które wzywają Mojej pomocy i zwracają się do Mojego Boskiego Syna, umocnione zostaną na nowo mocą krzyża i światłem Ewangelii. W tej walce z mocami ciemności ostateczne słowo należy do Boga! Zapowiedziany Tryumf Mojego Niepokalanego Serca ujawnia się już teraz na miejscach Moich matczynych objawień i ukaże swoje owoce w sercach dzieci Mi poświęconych.

    Europa przeżywa przede wszystkim kryzys wiary, z czego wynika jej uległość wobec planów antychrysta. Kto odrzuca krzyż i wyrzeka się prawa Bożego, ten popada w zwątpienie i ściąga na siebie słuszny gniew Boga. Dzisiaj Europa potrzebuje nawrócenia oraz światła Ewangelii bardziej, niż za czasów zalewu wysłanników fałszywego proroka spod znaku półksiężyca. Narody Europy powinny odkryć na nowo Ewangelię, by powrócić do prawdziwej wiary wraz z całym Rzymem.

    Narody niegdyś wierne krzyżowi i Ewangelii otwarły szeroko bramy dla bluźnierstw przeciwko Bogu, pozwalają [na nie] i szyderczo przyglądają się, jak Mój Boski Syn jest krzyżowany, opluwany*. Jakże wielu jest takich, którzy – jak niegdyś żołnierze rzymscy [razem z Żydami]** – z wielkim szyderstwem nie chcą uznania Królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna i wołają głośno: „Nie mamy króla oprócz Cezara!”. Chcą zbudować królestwo dobrobytu i swojej własnej pychy, a ślepi są, bo idąc za podszeptami szatana, przygotowują ucisk i coraz większe cierpienie.

    Jakże smutne jest Moje Matczyne Serce, kiedy widzę, jaki los przygotowały sobie narody! Sól utraciła już dawno swój smak! Moje dzieci pozwoliły związać się łańcuchem zniewolenia i smutku, który odbiera radość i nadzieję. Dopóki jednak Bóg nie powiedział swojego „Amen”, nadal czekam z otwartymi ramionami na powrót Moich dzieci, aby dopełniła się liczba tych, którzy mają się jeszcze nawrócić.

    Pamiętajcie, że dzieło zbawienia zostanie doprowadzone do pełni w historii ludzkości. W to dzieło zbawienia zostały włączone trudy i cierpienia, prześladowania i męczeństwo, począwszy od Apostołów aż po wszystkich chrześcijan, którzy pomagają w zbawieniu siebie i innych. To składane świadectwo – w Bogu wiadomy sposób – jest gestem miłości i wyrazem oddania Stwórcy, ponieważ On dał życie każdemu i powołał narody, aby Mu służyły.

    Nie lękajcie się zatem dać świadectwa prawdzie i miłości. Kocham was bardzo Moje dzieci i proszę: wzywajcie Mojej Pomocy.
    Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus».

    ———————————————————————-
    *Można te słowa Maryi odnieść m.in. do bluźnierczego przedstawienia Romeo Castelluciego „O twarzy. Wizerunek Syna Bożego”, które od półtora roku kala sceny teatrów Europy. Olbrzymia twarz Pana Jezusa jest obrzucana, oblewana, przecięta napisem: „Nie jesteś moim pasterzem”.
    **Uzupełniono, gdyż w Jerozolimie Pan Jezus został odrzucony jako król najpierw przez żołnierzy, którzy Go wyśmiali i ukoronowali cierniem, a potem przez Żydów. Ci zaś najpierw na widok poniżonego Jezusa okrzyknęli obłudnie Cezara swoim królem, a potem zażądali, by Piłat zmienił tekst z opisem „winy” Ukrzyżowanego (ks. J. Nemo).

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/

  22. Józef Piotr powiedział/a

    Za tą Rotę Przysięgi Żołnierza AK , Ci co przybyli ze wschodu i na bagnetach A.CZ. zaprowadzali żydowski porządek rzeczy na terenie Polski po 1944 roku mordując obrońcow Ojczyzny Polaków.
    I nie przestali póki ostatniego Żolnierza Rzeczypospolitej nie dopadli.
    A dzisia dyrdymują o antysemityżmie i innych kłamstwach żądając 65 mld okupu.

    Przysięga żołnierza Armii Krajowej

    W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego.

    Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.

    Przyjmujący przysięgę odpowiadał:

    Przyjmuję Cię w szeregi Armii Krajowej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią.

    Za Nasz Dziennik 14 lutego 2012, Nr 37 (4272)

  23. pio9a powiedział/a

  24. KRYSTYNA powiedział/a

    KS.JACEK BAŁEMBA

    poniedziałek, 13 lutego 2012
    Minął miesiąc…

    Każda dusza jest ważna dla Pana Jezusa! Dzisiaj otrzymałem dobrą wiadomość o tym, że w jednej parafii na północy Polski właśnie w tych dniach, po wielu latach, powstaje róża różańcowa. Wielkie dobro!
    Druga dobra wiadomość. Równo miesiąc temu, 13 stycznia 2012, zaproponowałem małej trzódce codzienny Różaniec. Mała trzódka podjęła tę inicjatywę. Wieczorem przybiegamy na wspólny Różaniec. Diabeł coś tam mruknął z dezaprobatą, ale jakie to ma znaczenie?
    Różaniec jest modlitwą bardzo miłą Matce Bożej. Już ta jedna motywacja wystarczy, aby odmawiać Różaniec codziennie.
    Różaniec jest modlitwą bardzo owocną dla tych, którzy go odmawiają. Ta motywacja wystarczy, aby w trosce o własną duszę odmawiać Różaniec codziennie.
    Różaniec jest modlitwą bardzo owocną dla tych, za których go odmawiamy. Ta motywacja wystarczy, aby w trosce o bliźnich odmawiać Różaniec codziennie.
    Sługa Boży Kardynał August Hlond, salezjanin, Prymas Polski, wyraził się jednoznacznie: „Codziennie, we wszystkich kościołach ma być odmawiany różaniec za Ojczyznę”.
    A tym, z którymi mam zaszczyt od miesiąca modlić się dedykuję słowo serdeczne Pana Jezusa: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12, 32).
    Gdy się bierze Różaniec do ręki, już łaski płyną.

    http://novushiacynthus.blogspot.com/

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  25. KRYSTYNA powiedział/a

  26. KRYSTYNA powiedział/a

    Zbigniew Ziobro o ACTA

    http://www.youtube.com/watch?v=MhP8_IxaaRg

  27. Józef Piotr powiedział/a

    W obronie trwam

    Jeśli zawiodą petycje,
    Jeśli zabronią przepisy,
    Gdy racje zawiodą wszystkie -
    spotkamy się na ulicy.

    W wielkiej zbiorowej modlitwie
    do Niezawodnej Królowej
    i zamiast medialnej bitwy -
    Ona nam sposób podpowie!

    Staniemy i nasze prośby
    Przez nią wyślemy do Ducha,
    Tego co oddalił groźby
    i naszych próśb kiedyś słuchał!

    Najświętsza Matka pomoże!
    Wycofa swój opór władza!
    Pomoże nam Słowo Boże
    ominąć to, co przeszkadza.

    Trwam mocno w tym przekonaniu,
    że jeśli razem zechcemy,
    nikt nie przeszkodzi nam w trwaniu.
    Modlić się w Polsce umiemy!

    Marek Gajowniczek, Wirtualna Polonia 11.02.2012

  28. KRYSTYNA powiedział/a

    Orędzie z Ontario, środa, 15 lutego 2012

    UWOLNIJCIE SIĘ OD WSZYSTKIEGO, CO UNIEMOŻLIWIA MODLITWĘ, HAMUJE WASZ DUCHOWY ROZWÓJ

    Dzieci Mojego Boskiego Serca
    JESTEM KTÓRY JESTEM. Jam Jest Alfa i Omega. Ja Jestem.
    Usłyszcie Mnie. Nakazuję, abyście byli posłuszni. Pragnę was dzisiaj pouczyć.
    Moje Dzieci, wielu z was wiedzie życie pełne kompromisów. Jesteście gotowi iść na kompromis, żeby tylko mieć spokój.
    Nie zrozumieliście jednak jeszcze, że pewne dziedziny waszego życia, nie mogą podlegać żadnym kompromisom.
    To z Miłości zostały wam dane Moje Najświętsze Przykazania. Wszystkie Je musicie przestrzegać. Nie wolno wam wybierać, które Przykazanie będziecie przestrzegać. Jeśli łamiecie część zasad, to tak jakbyście łamali wszelkie Prawo.

    Nie możecie brać udziału, w żadnej działalności związanej z okultyzmem. Wróżby, horoskopy i zabawy okultystyczne są niedopuszczalne.
    Za wszelką cenę unikajcie tego wszystkiego. Jeśli wiecie, że ulegniecie pokusie, więc nie kupujcie gazety. Nie sądźcie, że wróżenie jest zabawą.
    Jest to jedna z bram szatana, do waszego życia, Moje Maleństwa.
    Nie angażujcie się w tego rodzaju działalność, gdyż z pewnością ulegniecie okazjom do grzechu, i pozwolicie demonom zawładnąć swoją duszą. Strzeżcie się.
    Zawsze o tym pamiętajcie, że wasza dusza jest waszym największym dobrem. Musicie ją strzec i chronić od wszelkiego zła.
    Jeśli tego nie zrobicie, wiedzcie, że odpowiecie przede Mną, waszym Bogiem, za każde wykroczenie. Pamiętajcie, że nie pozwalam wam czcić nikogo innego.
    Szatan chce ograbić Mnie z uwielbienia, które Mi się należy. Planuje on ukraść ode Mnie Moje Dzieci. Nie wpadnijcie w jego ręce, i nie idźcie jak baranek na rzeź.
    Rozkazuję wam żyć we wszelkiej świętości, i pozbyć się wszystkiego, co uniemożliwia modlitwę, hamuje wasz duchowy rozwój, i powstrzymuje was od spędzania czasu w Mojej Obecności. Nie igrajcie z miejscem waszego ostatecznego przeznaczenia. Z pewnością będziecie żałować.
    Zostawiam wam Mój Pocałunek Pokoju.
    Shalom

  29. cox powiedział/a

    Chciałbym was prosić o modlitwę za mnie. Jutro o 4 rano jadę swoim samochodem do Ustki. To prawie 700 km. w jedną stonę, a warunki na drogach najprawdopodobniej nie będą najlepsze. Proszę was, jeśli możecie to wspomnijcie o mnie w modlitwach do św. Krzysztofa, aby wyjednał mi u Boga pewną rękę, bystre oko i lekką nogę.

    • Paweł powiedział/a

      Jeżeli nie znasz trasy , to lepiej zrezygnuj, warunki fatalne.

    • mer powiedział/a

      Dzisiaj widziałam, jak samochody ślizgały sie jak na lodzie- zarzucało je – musiałam wejsć na chodnik, bo nie wiedziałam, ćzy mnie nie rozjedzie. Wyjedź dużo wczesniej i jedź bardzo wolno. Jutro chyba nie będzie padać, ale błotny snieg 10-15 cm będzie, bo ma być jutro minus 6 stopni. Najlepiej odwolaj podróż. 700 km to okropnie duzo. W tych warunkach 200 km wydaje sie być dużą odległością…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers