Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Archiwum dla Luty 16th, 2012

Rozmowa z Mari-Loli Wizjonerką z Garabandal

Posted by radoslawcz w dniu 16/02/2012

Jaki związek ma komunizm z Ostrzeżeniem?

Poniżej fragment rozmowy z Mari-Loli wizjonerką z Garabandal.

- Czy pamięta pani, co powiedziała Matka Najświętsza o ucisku spowodowanym przez komunizm, który ma poprzedzać Ostrzeżenie?
- Wydawało się, że komunizm ogarnął cały świat, trudno było podejmować praktyki religijne, kapłanom – odprawiać Mszę św., a ludziom – otwierać drzwi kościołów.
- Czy to miała pani na myśli mówiąc, że wydawało się, iż Kościół znikł?
- Tak.
- Byłoby tak więc z powodu prześladowań, a nie dlatego że ludzie powstrzymywali się od praktykowania swojej religii?
- Tak, ale sądzę, że wiele osób się powstrzymywało. Praktykujący musieli czynić to w ukryciu.
- Czy byłoby to tylko w Europie lub wydaje się pani, że również tutaj, w USA?
- Nie wiem, ponieważ w tamtym czasie Europa była dla mnie całym światem. Po prostu wydawało mi się, że tak było. Matka Najświętsza nie określiła żadnych miejsc. Mnie wydawało się, że było to wszędzie.
- Około 67% ziemi jest zdominowanej przez komunizm. Czy wydaje się pani, że to wystarcza, by wypełniło się proroctwo Najświętszej Panny?
- Naprawdę nie wiem. Wydawało mi się wtedy, że to było coś więcej, niż jest.
- Inaczej mówiąc sądzi pani, że będzie gorzej, niż jest obecnie?
- Tak sądziłam na podstawie tego, co Ona mówiła, ale naprawdę nie wiem dokładnie. Wydawało mi się wtedy, że to były wszystkie miejsca, które wtedy znałam, miejsca, o których pamiętałam. Tymczasem w wielu krajach europejskich można jeszcze praktykować religię.
- Zatem sytuacja świata nie jest jeszcze tak zła, by nadeszło Ostrzeżenie?
- Skoro Ostrzeżenie jeszcze nie nadchodzi, to znaczy, że wszystko jeszcze się pogorszy.
- Powiedziała pani, że będzie bardzo trudno kapłanom odprawiać Mszę św. Czy było to coś, o czym Matka Najświętsza powiedziała pani, czy też coś, o czym pani pomyślała w związku z prześladowaniami komunistycznymi?
- Z tego co pamiętam, było to coś, o czym Ona mówiła.
- I powiedziała, że będzie tak, jakby Kościół znikł?
- Tak.
- Czy Matka Najświętsza powiedziała kiedykolwiek coś o tym, że Ojciec Święty będzie musiał opuścić Rzym w czasach Ostrzeżenia?
- Nie, ale mnie się wydawało – może jednak mieszam to, co widziałam z tym, o czym mówiła mi Maryja, ponieważ wszystko wydarzyło się tak dawno temu – że Papież nie mógł pozostać w Rzymie publicznie. Rozumie pan? On także był prześladowany i musiał się ukrywać tak jak wszyscy inni.
- Powiedziała pani, że kiedy nadejdzie Ostrzeżenie, samoloty zatrzymają się w powietrzu i wszystkie silniki staną. Czy powiedziała to Matka Najświętsza?
- Ona powiedziała, że wszystko, wszędzie na chwilę zatrzyma się i że ludzie będą jedynie zastanawiać się i patrzeć do swego wnętrza.
- Czy Ostrzeżeniu towarzyszyć będzie jakiś hałas, np. podobny do wiejącego wiatru?
- To była raczej wielka cisza, jakby odczucie pustki – w taki sposób widziałam je w tamtym czasie. Wszystko pogrążyło się w ciszy. Tak to widziałam.

http://www.duchprawdy.com/garab.htm

Opublikowany w Inne Orędzia | Otagowane: , , | Komentarzy: 73 »

Cuda Platformy Oszustów- oszukali Polaków

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/02/2012

Akcja PO 4 x Tak dla Polski
- Zniesienie immunitetu parlamentarnego
- Likwidacja Senatu
- Zniesie liczby posłow w Sejmie do 230
- Jednomandatowe okręgi wyborcze

A tutaj na stronie PO meldunki radości  z akcji zbierania

Gratulujemy PO doprowadzenia do  zrealizowania swoich marzeń o zielonej wyspie. Zasłużenie otrzymali tak wysokie poparcie w ostatnich wyborach na drugą kadencję

Opublikowany w Film, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | Komentarzy: 23 »

Potrzeba czynnej obrony Kościoła i państwa, jak nigdy dotąd!

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/02/2012

kazanie o. prof. Janusza Zbudniewka

Tekst kazania o. prof. Janusza Zbudniewka na Mszy za Ojczyznę w kościele Ojców Paulinów w Warszawie, w dniu 12 lutego 2012 r.

 

Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, (Kor. 10,31)

Drodzy Bracia i siostry, Patrioci, Umiłowane Dzieci Ojczyzny naszej!

Przysłuchując się czytaniom mszalnym kilku ostatnich niedziel zauważamy jasne przykłady, gdy w świetle ksiąg Starego Prawa – Mojżesz, a za nim inni prorocy, z niepokojem strofowali naród wybrany, ponieważ zdarzały się wypadki nieposłuszeństwa wobec nauczania i przestróg, które Bóg wypowiadał przez ich usta. W Ks. Powtórzonego Prawa czytanej w niedzielę ostatnią słyszeliśmy mocne słowa, że od nieposłusznych on sam zażąda porachunku, a z kolei ci co nauczają nie w jego imieniu lub w imieniu własnych bożków, poniosą konsekwencję wiecznej śmierci. Ale w ubiegłą niedzielę stanął przed nami przedziwny człowiek, który był i pozostanie na zawsze zaprzeczeniem niewiary to – Hiob, mąż boleści, odepchnięty przez krewnych i bliskich, a jednak ufny w dobroć i boską moc, że wiara zdejmie z niego znamiona hańby z dopustu Bożego. Nie dał się złamać ironią, wierzył, co więcej, ufał, że Bóg w pokładanej w nim nadziei nie zawiedzie i zwyciężył.

Czy takimi byli wołający o cud liczni chorzy, których znoszono do Chrystusa, aby ich uzdrowił? Zapewne tak, ale czy chcieli spełnić jego życzenie, by w świątyni Pańskiej podziękować Bogu w modlitwie? Wiemy na przykładzie 9 uzdrowionych trędowatych, że tylko jeden pobiegł do Chrystusa i oddał mu pokłon, a był to cudzoziemiec, Samarytanin. W ewangeliach przewijają się różni chorzy, przywykli do swej choroby, zgodzeni z wolą Bożą, w myśl Ksiegi Kronik jako wynik osobistego grzechu, ale i agresywni jak opętany z krainy Garizim, gdzie świadomy, kim był Jezus, wrzeszczał, że przyszedł, aby go zgubić. Tymczasem, gdy Chrystus wyrzucił z niego szatana, który wcielił się w stado nieczystej trzody świń – mieszkańcy tamtej krainy nie docenili cudu uzdrowienia chorego i rozsadnika zła, ale ubolewali nad stratą materialną swojej trzody prosząc, aby Chrystus czym prędzej oddalił z ich krainy.

Jesteśmy oto przy tajemnicy pewnej rzeczywistości, którą odkrywamy w życiu człowieka, który zna swoje błędy, ale ich nie zamierza porzucać. W dziejach wielu narodów były i będą takie systemy, które budowały na Ewangelii niejedne układy i wiekopomne dzieła, ale odrzucały te normy, które nie pasowały im do tworzenia praw stanowionych w granicach własnych ideałów czy narzucanych kanonów, by wspomnieć choćby szokujące nie od dzisiaj antyboże konstytucje Unii Europejskiej z jawną degradacją wszystkiego, co wypływa z ducha chrześcijańskiego.

Gdy kilka lat temu, wypadło tu zauważyć, że oddajemy się w kolejną niewolę obcych „dobroczyńców”, by móc odwiedzać zgniły zachód, korzystać z zamienionych Złotych na Euro funduszy, do przewidzenia było, że zapłacimy za nie naszymi duszami z nakazu wszechświatowej masońskiej inżynierii z siedzibą w Brukseli. Kto patrzy na to trzeźwymi oczami, wątpliwości mieć nie może, że ten proces zdaje się być nieubłagany pod karami infamii czy więzień. To już nie tylko kwestia legalizowania wszelkiego rodzaju dewiacji etycznej i prawa naturalnego, ale jawnej walki z Ewangelią i Krzyżem, by zauważyć nakaz usunięcia symboli religijnych z przydrożnych kapliczek, wydany w gabinecie naszej katolickiej, jak oficjalnie wiemy, prezydent Warszawy, a także usunięcia z piersi stewardessek wszelkich symboli religijnych w Polskich Liniach Lotniczych, czy rugowania jedynego niezależnego i wolnego „Radia Maryja” przez człowieka narzuconego z woli prezydenta III Rzeczypospolitej.

Ideologicznych, z katalogu nazizmu i komunizmu wziętych metod walki z chrześcijaństwem, nie sposób dzisiaj wymieniać, bowiem idealizowanie relatywizmu moralnego i jawnej nietolerancji wiary stało się normą jakże licznych wystąpień na forum sejmu, w środkach masowego przekazu i politycznej agitacji.

Nie chciałbym tutaj narzucać swoich spostrzeżeń, by na tej dzisiejszej homilii nie skończyła się moja tutaj rola, wobec tego proszę posłuchać znanego tu chyba wszystkim lubelskiego patrioty, który wygłosił kilka dni temu przemówienie z okazji ingresu na stolicę biskupią w Częstochowie abpa Wacława Depo. Oto jego fragment jego wystąpienia:

Przez utopię i naiwność przeziera stare zło. Sytuacja Kościoła jest coraz cięższa, nie lepiej w Ojczyźnie. Do niedawna wrogość wobec chrześcijan, zwłaszcza wobec katolików, bywała wściekła, ale raczej w poszczególnych państwach. Dziś już kształtuje się wrogość całej cywilizacji euroatlantyckiej w stosunku do życia biologicznego, duchowego i religijnego. Cywilizacja ta przybiera coraz bardziej kształt „cywilizacji śmierci doczesnej i religijnej”. Do tej cywilizacji należą nie tylko ateiści totalni, ale także w pewnym sensie i niektórzy chrześcijanie, prywatnie może i wierzący, ale publicznie, państwowo i politycznie przyjmujący ateizm. Jedni i drudzy, ateiści totalni i ateiści publiczni, zabraniają Kościołowi bronić się i rozwijać w dzisiejszym świecie. Ba! Ataki na nas uważają, jak za marksizmu, za naukowe, postępowe i futurystycznie twórcze, a naszą obronę za anachronizm, ksenofobię, antysemityzm i za bezsensowną apologię.

Gdy się wniknie głębiej w te różnorodne akcje, to widać, jak owa cywilizacja śmierci człowieka wyrzuca z życia i kultury coraz wyraźniej: Boga, Chrystusa, Matkę Bożą, religię publiczną, Kościół Boży, Boży dar życia, duchowość człowieka i Dekalog, co jest mutacją antyjudaizmu czy antysemityzmu, gdzie Dekalog jest wzięty ze Starego Testamentu, tylko że owi ludzie tego chcą wiedzieć, a może nie wiedzą.

Kwestionuje się: dogmaty, wyższe wartości, duchową miłość, altruizm, prawo naturalne, instytucję małżeństwa i rodziny, sens pracy, naród, ojczyznę, państwo, godność człowieka i całego stworzenia, dobro wspólne społeczeństwa.

Szczególna odpowiedzialność za tożsamość Kościoła, za jego rozwój, piękno i ustawienie go do bieżącego czasu spoczywa na biskupie. Winien on bronić Kościoła Chrystusowego najpierw swoją osobą i swoim życiem, następnie doskonałym sprawowaniem swego urzędu we wszystkich dziedzinach, a wreszcie czynną ochroną przed wilkami, zewnętrznymi i wewnętrznymi. Jezus piętnuje tych, którzy nie utożsamiają się w całości ze swoim Kościołem: „Ja – mówi Jezus o sobie – przyszedłem, aby moje owce miały życie, i to życie w pełni. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz poświęca swoje życie za owce. Najemnik zaś i ten, który nie jest pasterzem ani właścicielem owiec, gdy zobaczy zbliżającego się wilka, opuszcza je i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Jest bowiem najemnikiem i nie troszczy się o owce” (J 10,10-13).

Kościół uobecnia Chrystusa Pasterza, jest Jego Ciałem mistycznym i społecznym, a zatem jest jakby dotykalny dla nas w szczególny sposób i w biskupie. Toteż trzeba o Chrystusie świadczyć z całą mocą, wiarą, miłością i nadzieją: „Czuwaj, trwaj mocno w wierze, bądź mężny i umacniaj się. Wszystkie twoje sprawy niech się doskonalą w miłości” (l Kor 16,13).

Nie chciałbym cytować dalszych zachęt abyśmy nie wzięli ich za aktualizację do Kościoła warszawskiego, chociaż do niego i całego państwa byłyby aktualne. Są nimi niepokoje z powodu relatywizacji ludzi wrogich państwu, którzy wypowiadali się antypolsko o polskim narodzie, a dla nich byliśmy tylko „swołeczami”, których należało już dawno wybić, inni podpisywali petycje żądając wyroków śmierci dla polskich patriotów, ponieważ nie zgadzali się z ówczesnym reżimem, jawnie deklarowali się wrogami Kościoła, w latach tzw. „wyzwolenia” i „szalejącego komunizmu” skazywali na śmierć żołnierzy Armii Krajowej, a w okresie rodzącej się transformacji i „Solidarności” – w stanie wojennym – posługiwali się aresztami jak hitlerowcy w ulicznych łapankach – za co nigdy nie odpowiedzieli stosownymi karami przed trybunałami prawa, owszem obdarzani byli i są nadal zaszczytnymi orderami, wprowadzani w ministerialne urzędy czy zaszczytne doradztwa, a na koniec ich życia – co niektórych z pompą kościelną wiedziono do katedry warszawskiej czy w tryumfalnym pochodzie z bazyliki Mariackiej przez ulice Krakowa na Skałkę, by ich tam złożyć na wieczny spoczynek. Milczenie i obojętność pasterska była i jest dla nas gorzkim doświadczeniem, jakie wypadnie wpisać w dziejach Kościoła i wierzącego narodu, którego relatywizm moralny zwycięskiej doraźnie partii jest co niektórym obojętny, nawet, gdy idzie o życie ludzkie, obronę wiary, krzyża czy świętość małżeństwa.

Potrzeba czynnej obrony Kościoła i państwa, jak nigdy dotąd. Potrzebę tę wykazał ostatnio na małym przykładzie, papież, ojciec święty, Benedykt XVI, gdy którejś środy na placu św. Piotra wyli dwaj opętani lub nasłani agitatorzy. Ojciec św. polecić zatrzymać papa mobile, wysiadł i podszedł do nich, wziął obu za ręce i spojrzał im w oczy. Obaj osłupieli i niemal natychmiast uciekli. Świadkowie mówili, że był to cud. Historiografia Kościoła zna jednak takie cuda, bo był to gest ojcowskiej dobroci wobec chorych, wszystko jedno, może umysłowo, może dla pieniędzy, niemniej gest ojcowski, który upadłych powrócił do jedności – może z Kościołem, może i z wiarą.

Toteż jeszcze raz przywołać należy dzisiaj świetlany wzór Pawła apostoła, który świadom swej misji, miał odwagę wyznać Koryntianom, że głosi Chrystusową Ewangelię ponieważ wcześniej ją zwalczał, lecz gdy dzięki łasce Chrystusa poznał, kim on jest, stał się „niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyska. Dla słabych stał się słabym, aby pozyskać słabych, stal się wszystkim dla wszystkich aby pozyskać przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynił dla Ewangelii, aby mógł mieć swój udział, bo jak wyznał – sam świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku, biada mi gdybym nie głosił Ewangelii Chrystusa.

W-wa 12 II 2012 (VI B – Krucjata Różańcowa w int. Ojczyzny)

http://www.bibula.com/?p=51926

Opublikowany w Kościół | Otagowane: , | Komentarzy: 32 »

Wolność, dyskryminacja, nietolerancja

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/02/2012

Od 1000 lat polskość jest nierozerwalnie związana z religią chrześcijańską. Wiedzą o tym wrogowie Polski i Kościoła i od wieków usiłują rozerwać tą więź, w pierwszym rzędzie zwalczając religię. Ponieważ głównym wyznaniem w Polsce jest wyznanie katolickie, więc atak wrogów Kościoła i Polski skierowany jest zwłaszcza przeciw Kościołowi Katolickiemu.

Z Kościołem walczył Bismarck w okresie Kulturkampfu, szczególne na polskich ziemiach zaboru pruskiego. W wyniku tego nie obsadzone były tam parafie, zamknięte były seminaria duchowne, arcybiskup poznańsko-gnieździeński Mieczysław Ledóchowski był więziony.
Z Kościołem walczyli rosyjscy carowie, pod ich zaborem więzieni i wywożeni w głąb Rosji byli polscy biskupi, zamykano klasztory, zlikwidowany był kościół unicki, jego wyznawcy byli zmuszani do porzucenia swej wiary, a oporni byli mordowani, jak np. Błogosławieni Męczennicy Podlascy. Do jeszcze większego prześladowania Kościoła i religii doszło za Hitlera oraz za Stalina i jego następców. Pod ich rządami Niemcy i Rosjanie mordowali biskupów i księży, likwidowali naukę religii w szkołach, wywozili księży i zakonników do łagrów i obozów koncentracyjnych oraz na Sybir, wypędzali zakony z ich domów i zagrabiali ich mienie, a zakonnice i zakonników osadzali w obozach pracy.

Wydawało się, że po odzyskaniu niepodległości, skończy się dyskryminacja ludzi wierzących i ucisk religijny. Niestety, ludzie wcześniej będący na  usługach nieludzkiej ideologii okupantów kontynuowali walkę z Kościołem i religią. Jeszcze w latach 1989-1990 mordowani byli księża przez „nieznanych sprawców”, podobnie jak pod okupacją sowiecką
w latach 1944-1989. Od początku lat 90-ych, wrogie Kościołowi i religii media, zwłaszcza czasopisma, głosiły, że władzę w Polsce objął kler, a „rządy Czerwonych zostały zastąpione rządami Czarnych”. Drwiono, że wszelkie nominacje muszą być zatwierdzane przez Biskupów, a reżimowi satyrycy wystawiali głupawe skecze na ten temat. W walce z religią, jako pierwszy w tym czasie wsławił się nieżyjący już literat, ogłoszony „autorytetem moralnym” rządzących „elit”, konfident bezpieki TW „Miglanc”, „Mirek”, „Marek” (donoszący m.in. na własnych rodziców), który publicznie namawiał zespolik muzyczny do drwienia z pieśni religijnych. Równocześnie z bezpośrednią walką z religią, starano się podważyć jej podstawy etyczne. Od tego czasu nastąpił niesłychany napływ do Polski materiałów pornograficznych, co kłóciło się z polskim prawodawstwem. Niestety na pozwy przeciw temu, usłużni sędziowie twierdzili, że brak jest prawnej definicji pornografii i skargi oddalali. Równocześnie upowszechniano hasła, że szczęście dają jedynie seks i pieniądze.
W obawie przed lustracją, która by wykazała zdradę wielu przedstawicieli „elity” oraz w celu wywołania moralnego chaosu, głoszono też tezy o potrzebie „przebaczenia” konfidentom okupacyjnych służb specjalnych oraz o równym cierpieniu tak donosiciela, jak i jego ofiary.

Ta demoralizacja, zwłaszcza prowadzona wśród młodzieży, doprowadziła do obecnej sytuacji: zaniku systemów wartości oraz wszelkich autorytetów i postaw prospołecznych, rozbicia rodziny, narkomanii znacznej części młodzieży, konieczności zatrudniania ochroniarzy w szkołach, mordów dokonywanych przez nastolatków i innych znanych faktów. Równocześnie wielu młodych ludzi z takich kręgów, ulęgając manipulacji, dokonywała też aktów bezczeszczenia symboli religijnych, m.in. na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Rozzuchwaleni podatnością wielu środowisk na propagandę antykościelną i brakiem zdecydowanej reakcji środowisk katolickich, wrogowie Kościoła zażądali usunięcia krzyża
z przestrzeni publicznej. W jednej z wielkich instytucji zakazano pracownikom noszenia symboli religijnych (chrześcijańskich rzecz jasna!), z czego pod naciskiem opinii publicznej oficjalnie się wycofano (czym martwią się wrogie religii media), ale zgodnie z intencją, zakaz ten funkcjonuje w świadomości pracowników.

Wrogowie Kościoła i religii, by zapanować nad umysłami Polaków, chcą mieć absolutny monopol na informacje, tak jak w systemach totalitarnych. Boją się niezależnych, wolnych mediów głoszących Prawdę, zwłaszcza w dziedzinie religii i związków Kościoła z Polską. Stąd pomysły na ograniczenie wolności w Internecie pod pretekstami „szerzenia nienawiści”, czy „wulgaryzmów”. Stąd też, arbitralne i nieuzasadnione odmówienie miejsca na platformie cyfrowej jedynej w Polsce katolickiej Telewizji Trwam. Przeciw tej dyskryminacji ludzi wierzących i pogwałceniu prawa do wolności słowa, protestują stowarzyszenia społeczne, organizacje polonijne, Episkopat, samorządy (m.in. Sejmik Dolnośląski, gdzie za protestem głosowali radni zarówno PiS, jak i PO oraz prawie wszystkich innych partii) i osoby prywatne. Podpisy pod protestem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji złożyło już ponad 1.400 (15 luty 2012) tysięcy osób. („Nasz Dziennik” z tego dnia) i ilość ich dalej rośnie. Jest to liczba znaczna, ale wydawałoby się, że katolików w Polsce jest więcej?!. Na co czekają pozostali ? A to nie jest sprawa błaha, to nie są sprawy partii politycznych, tu ważą się losy przyszłego ideowego kształtu Polski! I dotyczy to wszystkich katolików, którzy traktują sprawy religii poważnie, niezależnie od swych sympatii politycznych !

Konieczne jest zbadanie przez Najwyższą Izbę Kontroli kryteriów i przebiegu procesu koncesyjnego oraz  podstaw decyzji Krajowej Rady. Z takim wnioskiem może wystąpić do Sejmu Rzecznik Praw Obywatelskich, który ma chronić prawa wszystkich obywateli do równego traktowania, bez względu na wyznawaną religię. Dlatego wydaje się słusznym kierowanie do tegoż Rzecznika protestów w sprawie dyskryminowania ludzi wierzących, którym odbiera się prawo do własnej katolickiej telewizji, z prośbą o dogłębne zbadanie sprawy przez niezależną, kompetentną instancję. Od naszej aktywności ludzi wierzących zależy bardzo wiele i my ponosimy za to odpowiedzialność.

Protesty należy kierować na adres:

Prof. dr hab. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa. Pismo musi zawierać imię, nazwisko i adres nadawcy. Można też wysłać je pocztą elektroniczną e-mail: biurorzecznika@brpo.gov.pl Istnieje także możliwość automatycznego jej wysłania na formularzu zamieszczonym na stronie Rzecznika – po otwarciu strony trzeba kliknąć na „kontakt”, potem na „w formie elektronicznej” – otworzy się formularz, który po wypełnieniu wysyła się po kliknięciu na „wyślij”.

Przykładowy tekst protestu:

Szanowna Pani Profesor.

Zdaję sobie sprawę, że Pani, jako rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży swobód obywatelskich i reaguje na wszelkie przypadki łamania tych swobód oraz na objawy nietolerancji i dyskryminacji. Ponieważ czuję się ofiarą nietolerancji z racji wyznanej religii, zwracam się do Pani z prośbą o interwencję. Objawem tej rażącej dyskryminacji jest nie przyznanie miejsca na platformie cyfrowej jedynej w Polsce katolickiej telewizji Trwam. Arbitralna decyzja w tej sprawie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji została podjęta
w oparciu o kryteria, nie znajdujące podstawy w przepisach prawnych oraz w sposób budzący zastrzeżenia co do przejrzystości procedury i obiektywności w ocenie złożonych wniosków. W związku z tym zwracam się do Pani Profesor z uprzejmą prośbą o wystąpienie
z wnioskiem do Sejmu RP o dokonanie szybkiej i dogłębnej kontroli procesu koncesyjnego Krajowej Rady przez niezależną, kompetentną instytucję, jaką jest Najwyższa Izba Kontroli.

Z wyrazami szacunku

podpis

 

Podobnie, jak w przypadku składania podpisów pod protestem skierowanym do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, tak w przypadku wystąpienia do Rzecznika Praw Obywatelskich katolicy powinni wykazać się stanowczością w obronie swoich praw obywatelskich.

WARSZAWA: MARSZ W OBRONIE WOLNYCH MEDIÓW I TELEWIZJI TRWAM

Marsz w obronie wolnych mediów – Warszawa, sobota 18.02.2012 r.,  start: przed Sejmem RP o godz. 13.00.

Walka o TV Trwam to walka o niepodległe media i wolność słowa

PRZYJDŹ !!!

Polska przez wieki była przykładem tolerancji i wolności. Była ostoją i przedmurzem chrześcijaństwa w naszej części Europy. Naród Polski dzięki wierze w Boga i dążeniu do wolności przetrwał czasy  rozbiorów. Przetrwaliśmy czas wojny i przeszło 40 letni okres sowieckiej okupacji, gdzie prawa człowieka i wolność słowa były zdeptane przez zarządzających Polską komunistycznych kolaborantów.

W 1989 r. wydawało nam się, że odzyskaliśmy wolność. Niestety, Polskę znów jak kawał sukna podzielili pomiędzy siebie dawni komuniści wraz z ich służbami oraz przychylni im działacze tzw. opozycji. Media zostały opanowane w zdecydowanej większości przez dawny komunistyczny aparat i zaczęły kreować ich własną „rzeczywistość”. Natomiast wszelkie wartości chrześcijańskie, patriotyczne i narodowe były coraz bardziej marginalizowane, a w końcu otwarcie zwalczane. Od czasu objęcia rządów w 2007r, przez Tuska i Platformę Obywatelską mamy już do czynienia nie tylko z działaniami przeciw opozycji politycznej i wolności mediów, ale przede wszystkim przeciwko Polskiej Racji Stanu.

Punktem zwrotnym w tej antypolskiej polityce stał się Smoleńsk. Wraz ze śmiercią Prezydenta Lecha Kaczyńskiego skończyła się suwerenna Polska. Zarządzający obecnie Polską nie tylko prowadzą naszą Ojczyznę do upadku, ale realizują politykę sprzeczną z interesem Polski i Polaków. Jedyną bronią, na szerzoną propagandę zwalczającą polskość, naszą tożsamość narodową i patriotyzm, są WOLNE MEDIA.  Jedyną bronią na uświadomienie Polakom, że żyją we wszechogarniającym kłamstwie, są WOLNE MEDIA.  Mamy do czynienia z otwartą wojną kłamstwa przeciw prawdzie, zła przeciw dobru, lewactwa przeciw katolikom.

W ostatnim czasie symbolem walki o wolne media stała się katolicka telewizja TRWAM. Rząd Donalda Tuska, rękoma KRRiT, nie chce przydzielić miejsca na multipleksie dla TV Trwam na nadawanie programu w systemie naziemnym, by uniemożliwić przekazywanie prawdy i wartości religijnych Polakom. Katolicka TV Trwam oraz Radio Maryja są jedynymi w Polsce, poza internetem, elektronicznymi mediami, które mogą dotrzeć do wszystkich Polaków. Z tych to właśnie mediów, oprócz ich katolickiego przesłania, możemy się dowiedzieć prawdy o tym, co się dzieje w naszej Ojczyźnie. Rządząca dyktatura chce zabić prawdę, bo ONI BOJĄ SIE PRAWDY!!

Bo co będzie, jeżeli Polacy dowiedzą się, że tzw. katastrofa w Smoleńsku mogła być precyzyjnie zaplanowana? Co będzie, jeżeli wyjdą na jaw wszelkie afery, manipulacje, oraz zdrada interesów Państwa i Narodu? Zadaniem wszystkich niezależnych mediów jest obrona prawdy i obrona suwerenności Polski. Jesteśmy to winni milionom Polaków, którzy ginęli za Boga, Honor i Ojczyznę, począwszy od rycerzy Mieszka, po Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Jeżeli teraz nie staniemy w obronie TV Trwam, to przegramy nie tylko wolność słowa, ale i naszą wolność!!  Musimy walczyć do skutku!! Później byłoby tylko kwestią czasu, by odebrali prawa do nadawania Radiu Maryja, a następnie wolność w internecie i ostatnim bastionom niezależnej prasy.

Zwracamy się, wobec tej groźnej sytuacji, do wszystkich Polaków, organizacji społecznych i partii politycznych, dla których wolność Ojczyzny i wolnego w Niej słowa jest sprawą najwyższej wagi, o udział w manifestacji i Marszu w Obronie Wolności Mediów.

Pamiętajmy – walcząc o TV Trwam, walczymy o swoją wolność i wolność Ojczyzny.

Apelujemy o liczny udział w manifestacji w sobotę 18.02.2012

Rozpoczniemy ją przed Sejmem RP o godz. 13.00. Spod Sejmu wyruszymy Alejami Jerozolimskimi, Marszałkowską, Królewską na Krakowskie Przedmieście  pod Pałac Prezydencki, gdzie odbędzie się główna część manifestacji wraz z modlitwą o Wolną Ojczyznę. Pokażmy, że Polska to nie jest „nienormalność”, a „mohery” to dumni obrońcy Krzyża i wolności. Zademonstrujmy swoją Polskość, a nie „europejskość”, biało-czerwonymi barwami.

Tam będzie Polska!

Zapraszają organizatorzy Marszu:

Stowarzyszenie Solidarni 2010

Poznański Klub Gazety Polskiej

Źródło: Solidarni2010.pl

——————————————————

A że władza PO walczy z Kościołem na wszystkich frontach wiemy nie od dziś. Wystarczy otworzyć tylko dzisiaj główną stronę fronda.pl i zobaczyć ile tematów dotyczących agresji na Kościół czy lekceważenia spraw Polski.

Prezydent pokazał klasę. Wybrał Walentynki zamiast hołdu AK

Prezydent Komorowski zapomniał o 70. rocznicy powstania Armii Krajowej, największej podziemnej armii w historii. Nie pojawił się na stołecznych uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza, nie znalazł czasu, by oddać hołd bohaterom walki o niepodległość Polski – podaje portal wPolityce.pl

Całość tutaj

 

Środa wysyła Kolendę- Zaleską do Radia Maryja

Prof. Magdalena Środa wzięła się za krytykę dziennikarzy piszących w „Gazecie Wyborczej”. Okazuje się, że Katarzyna Kolenda – Zaleska, która skrytykowała Marię Czubaszek „wyszła z roli dziennikarki”. Jak rozumiem dziennikarzami są tylko ci, którzy popierają legalizację zabijania dzieci nienarodzonych.

Całość tutaj

 

Łoziński: Żaden rząd w wolnej od dwudziestu lat Polsce nie traktował tak obcesowo Kościoła jak Donald Tusk

Przedstawiciel rządu po raz pierwszy oficjalnie przyznał, że likwidacja funduszu finansującego składki ubezpieczeniowe duchownych może się odbyć bez zawarcia umowy z Kościołem. Unikając negocjacji gabinet Tuska naraziłby się jednak na najpoważniejszy od lat konflikt z biskupami. - Nie przypuszczam jednak, żeby rząd takie stanowisko zajął, dlatego że oznaczałoby to otwarty konflikt z Kościołem. Według analiz prawników tego typu zmiany wymagają obustronnego porozumienia – mówi portalowi Fronda.pl Bogumił Łoziński, publicysta “Gościa Niedzielnego”.

Całość tutaj

Niesiołowski bez kary za „biskupa krętacza”

Komisja etyki poselskiej zwróciła uwagę posłowi PO Stefanowi Niesiołowskiemu za wypowiedź pod adresem posłanki PiS Anny Fotygi – informuje PAP. Niesiołowski nie został natomiast ukarany za nazwanie abp. Michalika „krętaczem”, o co postulowała „Solidarna Polska”. Obejrzyj jedną z lepszych tyrad, jedynego w swoim rodzaju posła polskiego Sejmu!

Całość tutaj

PiS i SP chcą ukarania posła Platformy za obraźliwe wypowiedzi pod adresem o. Rydzyka

Poseł Paweł Olszewski, idąc za przykładem nieustannie twittującego ministra Radosława Sikorskiego, „ćwierknął” niewybredne uwagi na temat ojca Tadeusza Rydzyka. Ale prawdopodobnie nie ujdzie mu to na sucho, ponieważ, zarówno posłowie PiS, jak i Solidarna Polska, zażądali ukarania parlamentarzysty. – Uważam, że w tego typu sytuacjach nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie stało. To pewna próba eskalacji nienawiści, dzielenia Polaków, która przede wszystkim jest niezgodna z postawą etyczną parlamentarzysty, bo narusza godność innych osób – mówi portalowi Fronda.pl szef klubu parlamentarnego Solidarna Polska, Arkadiusz Mularczyk.

Całość tutaj

Terlikowski: PO, jak za Bieruta, chce okradać Kościół

PO zupełnie jasno pokazuje, że kościelnych hierarchów ma w głębokim poważaniu. W podobny miejscu znajduje się zresztą także szacunek tej, rzekomo liberalnej partii, do prawa własności. A powód tego lekceważenia jest dość oczywisty. Dzięki mocnemu atakowi na czarnych można zdobyć kilka punktów poparcia.

Całość tutaj

 

To tylko z jednego dnia i z jednego portalu info o tych zakrojonych na szeroką skalę atakach na Kościół.

Opublikowany w Apel, Kościół, Patriotyzm, Polityka, Prześladowanie Chrześcijan, Radio Maryja, Z prasy | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 30 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers