Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Archiwum dla Luty 18th, 2012

Komorowski a Synowie Przymierza B’nai B’rith w Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 18/02/2012

Może część osób zrozumie dlaczego taka walka z TV Trwam, dlaczego taka walka z Jarosławem Kaczyńskim, z Kościołem. Dlaczego podział na kościół Łagiewnicki popierający PO oraz Kościół Toruński. Na jakim tle istnieje podział Polaków popierających PIS Radio Maryja i popierających PO i część pewnych biskupów. Może niektórzy zrozumieją skąd się bierze u nas walka z rządem i działaniem  PO . Pytań natomiast pozostanie mnóstwo. Dlaczego niektóre osoby Kościoła są zaślepieni i współpracują z tymi lożami , z tymi politykami PO? Ktoś musi narodowi o tym mówić. Rozumiem że księżom na kazaniach jest trudno bo posłuszeństwo , ale ludzie świeccy sa od tego aby dochodzić do prawdy i pokazywać tą prawdę innym.  Dlatego my to będziemy robili. Mimo że zaczynają prześladować , ostatnio dostałem pismo że mi zlicytują własnościowe mieszkanie jeśli się nie poprawię. I to nie chodzi o zadłużenie tylko wiszący szyld na balkonie. Taką wszechmoc ma władza PO.

Tydzień przed Wielkanocą 2010 odbyła się manifestacja przeciwko budowie na warszawskiej Ochocie meczetu. To pierwsza tak głośna akcja dotycząca problemu, który w zachodniej Europie od dawna rozbudza emocje. Ale zwolennicy powstania muzułmańskiej świątyni w stolicy Polski nieoczekiwanie znaleźli wsparcie w pewnej organizacji, o której istnieniu większość Polaków nie ma pojęcia, choć skupia znaczące postaci życia publicznego.

Otóż zaraz po manifestacji ukazało się oświadczenie B’nai B’rith Polin, przedstawiającego się jako “stowarzyszenie polskich Żydów”. W oświadczeniu czytamy, że “protest przeciwko budowie meczetu w Warszawie jest niezrozumiały i niczym niewytłumaczalny. Rozbudzanie nastrojów antyarabskich w niczym nie różni się od podsycania antysemityzmu. (…) Ten obecny protest nielicznych - na szczęście - warszawiaków jest jak przeniesiony z czasów nawoływań do pogromów antyżydowskich przed stu laty w carskiej Rosji czy czasów tworzenia imperium Hitlera w III Rzeszy”. Na koniec B’nai B’rith Polin wzywa protestujących, by “przestali kalać dobre imię Polaków i Polski, kraju szczycącego się tysiącletnią tradycją tolerancji”.

Oświadczenie opublikował w całości stołeczny dodatek “Gazety Wyborczej”, nie informując jednak czytelników, czym jest owo stowarzyszenie. Tymczasem założone w 1846 r. w Nowym Jorku B’nai B’rith (po hebrajsku: Synowie Przymierza) to najstarsza i bodaj najbardziej wpływowa żydowska organizacja na świecie. Oficjalnie przedstawia się jako ruch filantropijny i oświatowy, w dodatku neutralny w kwestiach religijnych i politycznych - ale to samo zawsze mówiła o sobie europejska masoneria, co nie przeszkadzało jej w odgrywaniu istotnej roli politycznej i w walce z Kościołem katolickim. To porównanie nie jest zresztą przypadkowe, gdyż B’nai B’rith zorganizowana jest właśnie tak jak masoneria - jej członkowie skupiają się w lożach. Członków jest ok. pół miliona w 58 krajach.

Spotkanie w ambasadzie

Polski oddział tej organizacji - B’nai B’rith Polin - istnieje niespełna 3 lata, choć tradycje ma znacznie starsze. Pierwsze loże na ziemiach polskich powstały pod koniec XIX w., a w II RP istniało aż 10 lóż. Końcem ich działalności był listopad 1938 r., kiedy to prezydent Ignacy Mościcki wydał dekret o rozwiązaniu organizacji masońskich, do których została zaliczona także B’nai B’rith.

Istniejąca obecnie B’B'nai B’rith Polin powstała we wrześniu 2007 r. Nie pisały o tym gazety, nie informowała telewizja, ale wzmiankę na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Ambasady USA w Polsce. Warto zacytować ją w całości, bo jest bardzo wymowna: “9 września przy okazji otwarcia nowej loży B’nai B’rith w Warszawie ambasador Victor Ashe spotkał się z działaczami tej organizacji - prezesem Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem. Omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego zwrotu mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam. Otwarcie warszawskiej loży B’nai B’rith oznacza odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności”.

Pierwszym prezydentem polskiego oddziału B’nai B’rith został prof. Andrzej Friedman, lekarz-neurolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Wojewódzkiego Szpitala Bródnowskiego, a przy tym syn Michała Friedmana, dawnego politruka LWP i szefa Wydawnictwa MON, który po usunięciu z wojska (w stopniu pułkownika) i z partii w 1968 r. został czołowym tłumaczem literatury hebrajskiej i jidysz.

Ulubiony dziennikarz marszałka

Znacznie ciekawsza jest jednak postać obecnego prezydenta B’nai B’rith Polin, który podpisał wspomniane oświadczenie w sprawie meczetu, ale także wcześniejsze, ze stycznia br., w którym ostro skrytykowano biskupa Tadeusza Pieronka za głośny wywiad dotyczący holokaustu. Otóż od lutego 2009 r. prezydentem B’nai B’rith Polin jest znany dziennikarz i bliski współpracownik Bronisława Komorowskiego  - Jarosław J. Szczepański. Od połowy lat 70. pracował w “Expressie Wieczornym”, gdzie zajmował się tematyką gospodarczą, zwłaszcza górnictwem. W 1981 r. był szefem działu informacyjnego “Tygodnika Solidarność”, później współpracował z podziemnymi strukturami związku na Śląsku, dzięki czemu w 1989 r. znalazł się przy “okrągłym stole” jako sekretarz strony “solidarnościowej” w podzespole górniczym. Niedługo potem wrócił do “Tygodnika Solidarność” - już jako sekretarz redakcji - ale nie na długo, bo ostentacyjnie odszedł  stamtąd, gdy kierownictwo gazety objął Jarosław Kaczyński. Od początku lat 90. związany był z Telewizją Polską, a w latach 1997-2000 przebywał w USA, gdzie jego żona, również znana dziennikarka Dorota Warakomska, była korespondentką TVP. Po powrocie do kraju Szczepański został wiceszefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i choć w 2002 r. stracił posadę na Woronicza, to wrócił tam już po dwóch latach - tym razem jako rzecznik prasowy nowego prezesa Jana Dworaka, starego znajomego jeszcze z początku lat 80. (Dworak był wówczas sekretarzem redakcji “Tygodnika Solidarność”, którą kierował Tadeusz Mazowiecki).

Gdy Dworaka w TVP zastąpił Bronisław Wildstein, Szczepański ostatecznie odszedł z telewizji. Niedługo potem, na początku 2007 r., jego nazwisko znalazło się w raporcie z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych - jako niejawnego współpracownika WSI. Podczas pracy w TAI miał on informować WSI o “planach w zakresie zmian personalnych co do zagranicznych korespondentów TVP”, a po opuszczeniu telewizji “oferował WSI gotowość infiltracji “Rzeczpospolitej” lub “Wprost” bądź “innej związanej z jego profesją instytucji”". On sam stanowczo zaprzeczył tym informacjom, wytoczył proces sądowy Ministerstwu Obrony Narodowej (sprawa jeszcze się nie skończyła), opublikował też list otwarty do prezydenta Kaczyńskiego. Do dziś twierdzi, że jego współpraca z WSI polegała tylko na tym, że w 2002 r. na prośbę znajomego oficera z ataszatu wojskowego w Waszyngtonie przywiózł z Rosji zakupiony w księgarni komplet map jeziora Bajkał i okolic, gdzie przebywał na urlopie.

Kilka tygodni po publikacji raportu ówczesny wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski zatrudnił Szczepańskiego jako swojego doradcę medialnego. Polityk PO mówił wówczas: “z Jarosławem Szczepańskim znam się od stu lat”, przekonywał: “mamy do siebie zaufanie, poza tym ma świetną opinię”, trudno jednak nie dostrzec w tym geście wyraźnej deklaracji politycznej: oto jedyny polityk Platformy, który od początku konsekwentnie sprzeciwiał się likwidacji WSI, zatrudnił dziennikarza oskarżonego o współpracę z tymi służbami. Co więcej, gdy jesienią 2007 r. Komorowski został marszałkiem, od razu powołał Szczepańskiego na stanowisko szefa Biura Prasowego Kancelarii Sejmu. Nie pełnił tej funkcji długo, bo zaledwie pół roku, ale nawet w tak krótkim czasie “zasłynął” odebraniem stałych przepustek dla dziennikarzy niektórych mediów, w tym “Naszej Polski”, “Naszego Dziennika”, “Tygodnika Solidarność”, telewizji Trwam.

Profesor od ateizmu

Od początku funkcjonowania B’nai B’rith Polin jej wiceprezydentem jest prof. Jan Woleński (właściwie Hertrich-Woleński), filozof i logik z UJ, w latach 1965-1981 członek PZPR, później związany z “Solidarnością”. W czasach głębokiego PRL działał w urzędowym, antykatolickim Stowarzyszeniu Ateistów i Wolnomyślicieli, dziś zasiada w Komitecie Honorowym Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów - organizacji o podobnym charakterze, która od kilku lat propaguje m.in. “śluby humanistyczne”, czyli ateistyczne parodie religijnych ceremonii ślubnych (także jednopłciowych). W maju 2007 r. prof. Woleński był jednym z założycieli krakowskiego Ruchu na rzecz Demokracji, zainicjowanego przez Kwaśniewskiego, Wałęsę i Olechowskiego przeciwko rządom PiS. Dał się poznać również jako zagorzały przeciwnik lustracji - napisał nawet na ten temat książkę pt. “Lustracja jako zwierciadło”.

Tropiciel antysemitów

W zarządzie B’nai B’rith Polin znajdziemy także inną charakterystyczną postać elity III RP. Sergiusz Kowalski - bo o nim mowa - to jeden z najostrzejszych publicystów z kręgu “Gazety Wyborczej”, bez wahania i bez umiaru zarzucający przeciwnikom politycznym antysemityzm i ksenofobię, nazywający ich “czarną sotnią”, “ciemnogrodem” itp. W 2003 r. Kowalski wraz z pisarką Magdaleną Tulli opublikował książkę pt. “Zamiast procesu. Raport o mowie nienawiści”, zawierający liczne cytaty z prasy prawicowej (w tym z “Naszej Polski”), w których autorzy doszukali się antysemityzmu. Wśród “oskarżonych” przez parę Kowalski-Tulli znaleźli się liczni kapłani katoliccy z Prymasem Glempem na czele, arcybiskupami Michalikiem i Majdańskim, biskupami Lepą i Stefankiem. Taka “bezkompromisowość” Sergiusza Kowalskiego, rzadka nawet na tle środowiska “GW”, do złudzenia przypomina postawę jego dziadka, Władysława Kowalskiego ps. “Grzech”, członka władz Komunistycznej Partii Polski, szybko jednak usuniętego i potępionego przez Komintern za ultralewicowe sekciarstwo.

Ludzie z cienia

W obecnym zarządzie B’nai B’rith Polin znajdziemy też dwie inne, mniej znane, ale jakże charakterystyczne osoby. Funkcję skarbnika pełni Agnieszka Milbrandt, dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej nr 30 i Społecznego Gimnazjum nr 5 w Warszawie, a równocześnie skarbnik Towarzystwa Oświaty Niepublicznej, skupiającego dyrektorów prywatnych szkół z całej Polski. Natomiast sekretarzem zarządu B?nai B?rith Polin jest dr Jonathan Britmann, psycholog pracujący w Szpitalu Psychiatrycznym w Tworkach i wykładający na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, pochodzący zaś z Izraela, gdzie był funkcjonariuszem służb specjalnych. Korzystając ze swoich doświadczeń, Britmann założył w Polsce Izraelską Akademię Treningu Walki “Sayeret” zajmującą się doradztwem i szkoleniem w zakresie bezpieczeństwa i ochrony firm. Ten wszechstronny Izraelczyk jest także redaktorem naczelnym magazynu internetowego “Forum Żydów Polskich”.

Warto też wymienić kilka nazwisk spośród tych założycieli polskiej loży B’nai B’rith, którzy nie występują oficjalnie jako członkowie jej władz. Mamy tu więc np. byłych posłów Jana Lityńskiego (z Unii Wolności) i prof. Pawła Śpiewaka (z PO), byłego wiceministra spraw zagranicznych, obecnie ambasadora w Hiszpanii Ryszarda Schnepfa, dyrektora tworzonego Muzeum Historii Żydów Polskich Jerzego Halbersztadta, a nawet Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela, katolickiego księdza i wykładowcę KUL, który swego czasu ?odkrył? swoje żydowskie pochodzenie i od tej pory jest ulubieńcem arcybiskupa Życińskiego.

http://www.bibula.com/?p=20601

Opublikowany w Polityka, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | Komentarzy: 86 »

Radio Maryja o Iluminati

Posted by Dzieckonmp w dniu 18/02/2012

Dla wszystkich tych którzy zarzucają mi że piszę o spiskach, że o tym nie piszą w gazetach , nie mówią w TV ani nawet w Radio Maryja zwłaszcza do T.T.T. oraz Semper Fidelis. Myślę że mimo tego że twierdzicie iż słuchacie Radio Maryja , to ja jednak myślę że tylko sporadycznie. Myślę tak dlatego że o tych moich teoriach spiskowych było wiele razy. Dlatego szczególnie dla Was nagrana audycja poniżej.  Bardzo wiele wątków które na tym blogu poruszaliśmy w tej audycji , łącznie z 3 tajemnica fatimską. Proszę słuchać do końca audycji gdyż będzie tam również o masonerii w kościele.

Kliknij i słuchaj

Opublikowany w Patriotyzm, Polityka, Radio Maryja, Warto wiedzieć | Otagowane: , | Komentarzy: 20 »

Iluminati – III wojna światowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 18/02/2012

Iluminat 33 stopnia , rycerz ku klux klanu, satanista, Wielki Mistrz lucyfera – Albert Pike w 1871 roku ułożył program 3 wojen światowych.

I WOJNA

„Pierwsza Wojna Światowa musi mieć miejsce, aby pozwolić Illuminatis powalić potęgę carów w Rosji i stworzyć z tego państwa fortecę ateistycznego Komunizmu. Rozbieżności utworzone pomiędzy Brytyjskim i Germańskim imperium przez agentów
Illuminatis będą użyte do rozpętania tej wojny.
Pod koniec tej wojny zostanie zbudowany komunizm, aby zniszczyć inne rządy i osłabić ich religię.”

II WOJNA

„Druga Wojna Światowa musi być podżegana poprzez wykorzystanie różnic między Faszystami i politycznymi Syjonistami. Wojna ta musi być tak zaaranżowana, aby Nazizm został zniszczony a polityczny Syjonizm pozostał wystarczająco silny, żeby utworzyć suwerenne państwo Izrael na ziemi palestyńskiej. Podczas Drugiej Wojny Światowej, międzynarodowy Komunizm musi nabrać wystarczających sił, aby zrównoważyć moc Chrześcijaństwa, które w ten sposób będzie pohamowane i pozostanie pod ścisła kontrolą aż do czasów, w których będziemy go potrzebowali do ostatecznego społecznego kataklizmu”
(Czytelnicy kwestionujący to, że terminy Nazizm i Syjonizm nie były znane w 1871 r. powinni wiedzieć, że obie te nazwy zostały „wymyślone” przez Illuminatis przed rokiem 1871. Słowo Komunizm natomiast powstało we Francji na cztery lata przed
wybuchem Rewolucji a stworzył je Nicolas Edme Restif de La Bretonne.

III WOJNA

„Trzecia Wojna Światowa musi mieć miejsce na bazie różnic, podsycanych przez agentów Illuminatis, pomiędzy Syjonistami i Światem Muzułmańskim.
Wojna musi być tak zorganizowana, aby Syjoniści i Muzułmanie wyniszczyli się nawzajem. Podczas gdy inne narody, zostaną jeszcze raz podzielone tym tematem i będą zmuszone do walki aż do całkowitego fizycznego, moralnego, duchowego i ekonomicznego wyczerpania. My wtedy powinniśmy uwolnić nihilistów i ateistów i powinniśmy sprowokować przerażający socjalny kataklizm, który w całym swoim terrorze jasno ukaże narodom efekt absolutnego ateizmu, źródła bestialstwa i najbardziej krwawych zamieszek.
Wówczas wszędzie, obywatele, zmuszeni do samoobrony przed światową mniejszością rewolucjonistów, wyniszczą tych niszczycieli cywilizacji a masy
rozczarowane Chrześcijaństwem, których deistyczny duch, od tego momentu, pozostanie bez kompasu i jakiegokolwiek kierunku, pragnące ideału, lecz niewiedzące gdzie złożyć swoją adorację, otrzymają prawdziwe światło uniwersalnej Manifestacji
doktryny Lucyfera, ostatecznie wystawionej na publiczny widok. Ta manifestacja będzie wynikiem generalnego reakcyjnego ruchu, który nastąpi po
zniszczeniu Chrześcijaństwa i ateizmu, obydwu zwyciężonych i wyniszczonych w tym samym czasie.”

Tutaj warto kilknąć i poczytać na naszym blogu to co wcześniej pisaliśmy o Iluminatach.

Opublikowany w Alert, Apokalipsa, Polityka, Religia, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | Komentarzy: 15 »

Polemika na temat Kościoła i nie tylko.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18/02/2012

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Poniżej dołączam przemyślenia  patrioty Polski, które wypływają z głębi serca. Wysłał je do wszystkich kurii w Polsce. Jest to wyznanie duszy, która nie może zrozumieć postawy naszego Kościoła. To co dzisiaj stało się na posiedzeniu komisji sejmowej od spraw kultury, ukazuje arogancję i butę rządzących. Kto daje przyzwolenie na pomiatanie katolikami i burzenie wartości chrześcijańskich?
2017 rok będzie przełomem dla ludzkości. Na ten rok jest przewidziane zniszczenie Kościoła przez masonów, a świadkiem tych obietnic był św. Maria Kolbe w Rzymie w 1917r. Dzisiaj już z otwartą przyłbicą atakuje się nas w perfidny sposób wbrew polityce miłości, jaka miała być standardem rządzących. Polska staje się bankrutem ekonomicznym, bankrutem wiary. Czy potrafimy temu zapobiec?

Jestem zaledwie prostaczkiem próbującym zrozumieć sens wiary. Nie da się tego zrobić bez Boga. Co innego kiedy patrzy się oczyma serca, bez żadnej kalkulacji i pytania – czy sensowne jest wkraczanie w kompetencje osób mających wykształcenie w tym kierunku. Ale czy jest możliwe dokonanie takiej rozprawy, kiedy nie czuje się tematu wiary, przekraczającej pojemność umysłu ludzkiego, który stał się śmietnikiem wszelkich nowinek?

Z przykrością trzeba powiedzieć, że czyny zaprzeczają mówionemu słowu, które ma   wytyczać drogą dla prostaczków. Dzisiaj nie ma analfabetów, którzy przyjmą z pokorą każde fałszywe słowo, jak było to przed laty. Bóg mówi do każdego stworzenia, Który słyszalny jest w ciszy serca, a nie w zgiełku, który oferuje świat. Będąc w centrum światowych wydarzeń, stajemy się zakładnikami tych znajomości, które przynoszą ogromne spustoszenie w Kościele. Przynoszą zgorszenie dla maluczkich, którzy czują odrzucenie. Nastaje niechęć do  rządzących i duchownych, a owocem staje się nienawiść, która rozlewa się na całe społeczeństwo, które kiedyś powie – DOŚĆ. Oby to nie był triumf diabelskich mocy, które rozrywają zarzucone sieci przez rybaków dusz ludzkich. Jak bronić Kościoła, kiedy tyle nieprawości wokół niego?

Wiele jest znaków zaświadczających o bezsilności tych, którzy chcą wyjść z marazmu duchowego, dają siebie w całości, a nie tylko od godziny do godziny. Każdy kto wychyli się ponad ten przyjęty standard, jest uważany za dziwaka, dewota przez siły nie sprzyjającym pobożności prostego ludu. Dzisiaj zauważa się głód Boga, a kiedy ciężar doczesności dotyka ponad miarę, wtedy dusza jęczy w swej bezsilności i szuka pomocy. Niektóre wahają się jaką drogą kroczyć, więc wbrew rozumowi Bożemu paktują z diabłem, godząc się na współpracę.  Szatan śmieje się do rozpuku, że przechytrzył miliony dusz przynależnych Bogu.

Muszę zadać pytanie: Jak długo będziemy patrzeć na ten rozkład rodziny, społeczeństw, powierzonych wspólnot, Ojczyzny? Jak długo Bóg będzie przypatrywał się naszym nieudolnościom, bylejakościom w wypełnianiu służebnej i odpowiedzialnej roli bycia nauczycielem, rodzicem,  rządzącym i pasterzem owczarni? Iluż będzie nas oskarżać za wszelkie nasze zaniedbania, za to, że nie staraliśmy się w przekonywujący sposób ukazać Jezusa Chrystusa., kiedy staniemy oko w oko z samym Bogiem?

 

Najwięcej na sumieniu będą mieli pasterze, którym zabrakło wiary w istnienie Boga i nie pomogli zagubionym duszom.  Po gestach widać lekceważące podejście do tego co Boże, co powinno być dla obserwatora znakiem, że jest w tym coś więcej, niż widzi oko. Oczyma serca dojrzy się każdą fuszerkę w sprawowaniu różnych posług i stąd się bierze lekceważący stosunek do kapłanów. Taką miarą wymierza lud, jaką otrzymuje.

Przez wiele lat dzieła Ojca Tadeusza Rydzyka nie uzyskało akceptacji wielu duchowieństwa, które zamiast je wspierać, raczej przyklaskiwało prześmiewcom. Najwięcej bolało, kiedy elity polityczne wyniesione na piedestał władzy przez chrześcijan, a mieniących się katolikami przyłączyło się do tego nienawistnego chóru możnych tego świata. Dzisiaj to się zmienia, ale zło musiało zaatakować  przy otwartej kurtynie, aby ukazać pogardę do pasterzy, którzy ośmielili się wyraźniej upominać się o Boga. Najpierw chciano usunąć Krzyż Papieski, ale znaleźli się prostaczkowie, którzy ryzykowali życie, aby do tego nie dopuścić. Konsekwencją tego stała się odważna akcja usunięcia Krzyża na Przedmieściu Krakowskim. Prosty lud dojrzał  zagrożenie, jakie jest wymierzone w wiarę ojców i trwał na posterunku z nielicznymi duchownymi, którzy mieli odwagę przeciwstawić się tym hańbiącym czynom.

Całe szczęście, że wielu z duchowieństwa dojrzało to zagrożenie i nie boi się wstawiać za naszą wiarą, ale są pogardzani wśród swoich. Może wyludniające się świątynie, życie wielu bez sakramentów, szydzących z duchowieństwa, które ma wielki udział w takiej oceny sprawi, że zbudzimy się z letargu. Już najwyższy czas dojrzeć to zagrożenie i zacząć odnowę duchową wszystkich stanów  bez wyjątków. Świątobliwy nasz Papież mówił, że każdego dnia się nawraca, to kim my jesteśmy zatwardziali grzesznicy. Jeżeli ta ocena kogokolwiek dotyka, to znaczy, że jest coś na rzeczy. Prosty lud wyczekuje wiosny Kościoła, ale co jeszcze trzeba Bóg musi uczynić, aby nastąpił oczekiwany zwrot wszystkich, od których zależy los owczarni. Przez 20 lat transformacji owce rozproszyły się i teraz będzie trudno odtworzyć tak liczne stado, jakie widziały nasze oczy. Wystarczyło zaledwie sześć lat nieobecności wśród nas Błogosławionego Jana Pawła II, a jego bracia i siostry stracili rozum, wybierając współpracę z siłami przeciwnej naszej wierze. Jesteśmy Kościołem wojującym żyjąc na łez padole, ale czy te przymioty można nadać Kościołowi Polskiemu.

Trzeba nazwać po imieniu: jesteśmy Kościołem abdykującym.

 

Błogosławiony Jan Paweł II spogląda z Domu Ojca na nasze poczynania. W Świętych Obcowaniu jest z nami, ale czy my wierzymy w takie realia?. Mamy przed oczyma Wielki Piątek i Krzyż w rękach tego Świątobliwego Kapłana – Człowieka, lustrzanego odbicia  Boga – Człowieka i nasza obrona tego Znaku w chwili próby po katastrofie smoleńskiej. Zwijał się z bólu, kiedy zobaczył naszą niemoc i pewnie żałował nietrafnych nominacji. Możni tego świata lubili się z Nim fotografować i obiecywali gruszki na wierzbie, a dzisiaj śmieją się, że dał się zwieść. Jakie smutne będzie nasze spotkanie w cztery oczy w krainie wieczności. Wtedy okaże się, że ta kraina dla wielu będzie tylko marzeniem, a potępienie wieczne będzie „nagrodą” za sprowadzenie tysięcy dusz na manowce wiary.

W Częstochowie przed laty Ksiądz Stefan Ceberek powiedział, że jego marzeniem jest, aby cały Episkopat ukląkł przed Królową Polski i odmówił choć jedno Zdrowaś Maryjo.. z całym Ludem Bożym. Było to na spotkaniu sympatyków Radia Maryja z nielicznymi Pasterzami. Może to jest recepta na wyjście z impasu, uratowania naszej Ojczyzny z tej zapaści duchowej, a kolana tysięcy na pewno wyjednają łaskę Miłosierdzia Bożego i dostąpimy głębokiego nawrócenia. Wielu przystąpiło do Krucjaty Różańcowej, która wydaje się kołem ratunkowym na wyzwolenie z tej niemocy. Są w niej gorliwi Duszpasterze i prosty Lud. Będą owoce.

Jeżeli Polska będzie posłuszna Mojej woli, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na Moje przyjście. Iskra jest już podłożona, która się jeszcze tli. Oby nam nie zgasła, bo wtedy możemy doczekać się powtórzenia Sodomy i Gomory. Tylu Świętych żyło w naszej Ojczyźnie i za judaszowskie srebrniki nie sprzedało naszej wiary. Czy wszyscy możemy przyrzec, że to pokolenie powołane przez Stwórcę na te czasy, odda swoje życie za Jezusa Chrystusa i będzie bronić wiarę nawet za cenę męczeństwa. Błogosławiony Jan Paweł II pokazał nam drogę, jaką powinniśmy kroczyć.

Wszyscy żyjący mamy wielki dług wdzięczności względem Jezusa Chrystusa za Jego Ofiarę Krzyżową. Trzeba zapytać siebie: w jaki sposób możemy Jemu wynagrodzić? Prostaczkowi jest łatwiej, bo nie ma żadnego przywiązania do doczesności i jest zaprzyjaźniony z biedą, ale ma ogromne bogactwo w rękach z czynionych uczynków. I to jest największy skarb, jaki możemy zanieść w tej jednej minucie, kiedy staniemy przed Obliczem Boga. Panie, Panie – mówiłeś, a możesz usłyszeć – nie znam ciebie. Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie – obyśmy nie usłyszeli tych słów.

Syn marnotrawny Tadeusz z Konina

Dzisiaj 16 luty 2012r. Odbyło się posiedzenie Komisji Kultury w sejmie. Miało być ono poświęcone Telewizji Trwam . Przewodnicząca z PO Iwona Karasińska pokazała, jaki ma stosunek do wartości katolickich, do miliona czterystu tysięcy osób, które stanęły w obronie Telewizji Trwam i zerwała to posiedzenie. Przegłosowano zakończenie dyskusji, która się nie rozpoczęła, a wynik był po myśli włodarzy PO. Muszę otwarcie zapytać: ilu było pasterzy, którzy popierali tych sprzedawczyków w czasie wyborów? Pora na refleksję i naprawienie tego zła. Wśród obrońców Telewizji Trwam byli przeważnie ludzie schorowani, przykuci do łóżka boleści, którzy są skarbem dla Kościoła, o których tak pięknie mówił Błogosławiony Jan Paweł II. Teraz nastał czas, aby wszyscy Pasterze jednym głosem stanęli w obronie tego medium katolickiego i może choć w części wynagrodzą cierpienie naszemu Papieżowi, dla którego to Radio było bliskie sercu. Nadszedł czas, aby wszyscy hierarchowie zaczęli słuchać Radia Maryi i Telewizji Trwam. Te media ubogacają duchowo i rozjaśniają umysł.

POjest partią zdrajców, którzy Polskę oddali w jasyr możnym tego świata.

P.S.

To wyznanie przesyłam wszystkim członkom Episkopatu Polski. Wielu na pewno wyrzuci to do kosza, ale prostaczek zrobił to, co nosił w sercu . Miara się przebrała i stąd zrodziło się to pismo.

Czas nagli i pora robić Boże porządki.

Opublikowany w Apel, Kościół, Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , | Komentarzy: 11 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers