Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Dlaczego odrzucacie Moje ostrzeżenia, aby przygotować się na Moje Powtórne Przyjście?

Posted by Dzieckonmp w dniu 22/02/2012


Orędzie nr 354 z serii Ostrzeżenie

Wtorek, 21.02.2012, godz.19.45

Moja droga, umiłowana córko, jakże cierpisz w Imię Moje i Mojego ukochanego Ojca.

Musisz być mocna, ponieważ przekazy te będą prowokować oburzenie w pewnych kręgach, mimo że będą inspirować i dawać siłę innym duszom.

Moje Święte Słowo zostało odrzucone przez uczonych podczas Mojego pobytu na ziemi.

Ja zostałem odrzucony jako oszust przez kapłanów i tych, którzy utrzymywali, że są pobożnymi ludźmi.

Ci z was, którzy mówią, że wymierzone Mi traktowanie było barbarzyńskie, mieliby rację.

Ci ludzie, którzy żyli w tamtych czasach, byli niewykształceni, nieokrzesani i nikczemni.

Byli tacy okrutni w traktowaniu Mnie, ich ukochanego Zbawiciela.

Niektórzy mogą powiedzieć, że byli ignorantami i nic nie wiedzieli o Piśmie Świętym. Ale to nie jest prawda. Ponieważ ci żyjący w dzisiejszym świecie, choć są lepiej wykształceni i dobrze się w tym wyznający, nie są inni.

Ci, po których spodziewalibyście się, że są w pełni zorientowani w Piśmie Świętym, aby pojąć zawarte w Nim nauki, są ślepi dla Prawdy.
Mimo całego ich zrozumienia Świętej Księgi Mojego Ojca zaniedbali, aby przygotować się na moment, kiedy Ja przyjdę ponownie.
Myśleli, że kiedy oni mieliby ten czas przyznany?

Czas Mojego Powtórnego Przyjścia na ziemię bardzo się przybliżył.

Mimo to, ludzkość nie przygotowała się na Moje Przybycie.

Nawet Moi wyświęceni słudzy nie głoszą ważności tego Najbardziej Chwalebnego Wydarzenia. Dlaczego tak jest?

Czy niczego się nie nauczyliście? Co jest jeszcze, co Ja muszę zrobić?

Myśleliście, że kiedy Ja miałbym przyjść i dlaczego uważacie, że czas ten nie jest bliski?

Co jest tym, co zaślepia was i blokuje wasze uszy na dźwięk Mojego Głosu?

Zrzućcie waszą pelerynę złota, srebra i bogactwa i zaakceptujcie, że beze Mnie jesteście niczym.

Bez Moich łask nie możecie przygotować waszych dusz na Mój Chwalebny Powrót.

Mój ukochany Ojciec zawsze posyłał proroków, aby przygotować Swoje dzieci. On robił to od początku czasu.

Dlaczego więc odrzucacie Moje ostrzeżenia, aby przygotować się na Moje Powtórne Przyjście?

Błagam was, posłuchajcie Mnie.

Nie mogę nakazać wam słuchania, ponieważ został wam dany dar wolnej woli.

Nigdy nie mogę przymuszać was lub dać wam komendę, aby podjąć działanie. Ponieważ to jest niemożliwe.

 

Mój Ojciec nigdy nie będzie ingerował w waszą wolną wolę.

Ale nigdy nie zawaha się ostrzegać was, prowadzić was i wypełniać wasze dusze łaskami, aby uczynić was silnymi.

Dla tych z otwartymi sercami, udzieli On Daru Ducha Świętego.

Ci, winni pychy, religijnego snobizmu i arogancji, nie będą w stanie otworzyć swoich serc, ponieważ brakuje im cechy najważniejszej ze wszystkich. Pokory.

Bez pokory i szczodrości serca nie możecie się zbliżyć do Mojego Najświętszego Serca.

Przyjdźcie do Mnie, dzieci. Pozwólcie, że zabiorę was do Mojego stada, tak abym mógł jak Dobry Pasterz prowadzić was do bezpiecznego miejsca.

Wasz Jezus
Odkupiciel ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Odpowiedzi: 93 to “Dlaczego odrzucacie Moje ostrzeżenia, aby przygotować się na Moje Powtórne Przyjście?”

  1. adrian powiedział/a

    Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

    W nocy z 24 na 25 lutego na Jasnej Górze odbędzie się drugie czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

    Ojcowie Paulini zapraszają na drugie ogólnopolskie czuwanie modlitewne Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Spotkanie odbędzie się w nocy z 24 na 25 lutego w kaplicy Sakramentu Pokuty.

    Rozpoczęcie planowane jest po Apelu Jasnogórskim. Intencją modlitwy będzie prośba o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

    Pierwsze czuwanie odbyło się w nocy z 27 na 28 stycznia. Było połączone z comiesięczną modlitwą Instytutu Prymasowskiego w intencji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. W ciągu miesiąca przybyło ponad 7 tysięcy członków Krucjaty, w tym dwóch biskupów: bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej i bp Paweł Socha, emerytowany biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej dołączyli 2 lutego. W tym momencie w Krucjacie Różańcowej uczestniczy 13 biskupów na 135 składających się na polski episkopat.

    Krucjata Różańcowa za Ojczyznę trwa od czerwca 2011 roku. Zgłosiło się do niej już niemal 78 tysięcy Polaków z kraju i z całego świata. W różnych rejonach Polski odbywają się zamawiane przez członków Krucjaty Msze za Ojczyznę. Informacje o rozwoju Krucjaty, najbliższych spotkaniach oraz relacje ze spotkań odbytych można znaleźć na stronie http://www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl.

    • Brus_Zły_Lis powiedział/a

      a tutaj artykuł z okazji 100 dni nierządu donka i jego świty

      http://czerwonykiel.blogspot.com/2012/02/z-okazji-100-dni-donka.html

    • KRYSTYNA powiedział/a

      Tylko do godz. 21.00 przyjmujemy intencje modlitewne na czuwanie z Ivanem Dragićević
      Opublikowano 22 Luty 2012

      Tylko do 23 lutego do godz. 21-00 zbieramy intencje modlitewne na spotkanie z Ivanem Dragićević, które będzie mieć miejsce w mieście Pittsburgh – w stanie Pensylwania.

      Mamy możliwość bezpośredniego przekazania naszych oraz waszych Czytelników osobistych intencji podczas zaplanowanych na nadchodzący weekend następujących po sobie trzech czuwań modlitewnych z możliwością Objawień Matki Bożej dla Ivana w USA. Prosimy do dnia 23 lutego przysyłać intencje na adres jutrzenka2012@gmail.com, zostaną one bez czytania przekazane dalej. Kosz na intencje już jest przygotowany i czeka. Będzie tam wrzucona zamknięta koperta z intencjami, które po Objawieniach zostaną spalone.”

      W nadchodzący weekend nasza polska Czytelniczka, pani Magdalena T., mieszkająca na stałe w USA, planuje udział w trzech kolejnych wieczorach modlitewnych z możliwością Objawienia dla Ivana, wizjonera z Medjugorie. Intencje przyjmujemy na naszą skrzynkę pocztową ewentualnie w komentarze (wtedy sami odeślemy do USA).

      Admini

      Plakat zapraszający na spotkanie w USA tutaj: three churhes

      http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/02/22/tylko-do-jutra-przyjmujemy-intencje-modlitewne-na-czuwanie-z-ivanem-dragicevic/

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      Plan pobytu Ivana w USA tutaj: Ivan – plan pobytu w USA

  2. Przemek powiedział/a

    Przyjdźcie wszyscy który utrodzeni i obciazeni jesteście a ja was pokszepie… Lubię ten werset Pisma Św:-) namawia z serca do nawrócenia na Jego droge..

  3. Przemek powiedział/a

    Przyjdźcie wszyscy którzy utródzeni i obciazeni jesteście a ja was pokszepie… Lubię ten werset Pisma Św:-) namawia z serca do nawrócenia na Jego droge..

  4. jamek powiedział/a

    • Przemysław powiedział/a

      23 lutego 2012 r., Czwartek
      Czwartek po Popielcu
      Pierwsze czytanie: Pwt 30,15-20 Wierność i grzech, życie i śmierć
      Psalm responsoryjny: Ps 1,1-2.3.4 i 6
      Śpiew przed Ewangelią: Mt 4,17
      Ewangelia: Łk 9,22-25 Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa

      PIERWSZE CZYTANIE
      Pwt 30,15-20 Wierność i grzech, życie i śmierć

      Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

      Mojżesz przemówił do ludu:
      „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci kochać twego Boga, Pana, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego nakazy, polecenia i przykazania; abyś żył i mnożył się, a twój Bóg, Pan, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.
      Ale jeśli swoje serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz się kłaniał obcym bogom, służąc im, oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu.
      Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Boga swego, Pana, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać ojcom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”.

      Oto Słowo Boże

      PSALM RESPONSORYJNY:
      Ps 1,1-2.3.4 i 6

      Błogosławiony, kto zaufał Panu.

      Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
      nie wchodzi na drogę grzeszników
      i nie zasiada w gronie szyderców,
      lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
      i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

      Błogosławiony, kto zaufał Panu.

      On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
      które wydaje owoc w swoim czasie,
      liście jego nie więdną,
      a wszystko, co czyni, jest udane.

      Błogosławiony, kto zaufał Panu.

      Co innego grzesznicy:
      są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
      Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
      a droga występnych zaginie.

      Błogosławiony, kto zaufał Panu.

      ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
      Mt 4,17

      Chwała Tobie, Słowo Boże

      Pan mówi: Nawracajcie się,
      bliskie jest Królestwo niebieskie.

      Chwała Tobie, Słowo Boże

      EWANGELIA
      Łk 9,22-25 Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa

      Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

      Jezus powiedział do swoich uczniów:
      „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.
      Potem mówił do wszystkich: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”

      Oto słowo Pańskie

      • Przemysław powiedział/a

        Miłość, którą zapalił Pan, pali się w duszy na kształt spokojnego płomienia i przynagla ją do życia miłością i zapalania jej w otoczeniu.

        (święta Teresa Benedykta od Krzyża)

        • Przemysław powiedział/a

          Myśli świętych Karmelu na każdy dzień roku

          Aby móc kochać, otrzymaliśmy w darze wrodzone pragnienie Boga. Nikt z nas nie może bez niego istnieć. Można je w sobie stłumić na czas ziemskiego życia, jednak w chwili śmierci – gdy opadają wszystkie zasłony – pragnienie to ponownie dochodzi do głosu, stając się najważniejszym pragnieniem ludzkiego ducha, wołaniem jego istoty. Miłość Boga jest ogniem, który raz zapaliwszy się w człowieczym sercu, nigdy nie przestaje istnieć. Nie zmienia się. Zmienna jest natomiast ludzka postawa względem tej miłości i to właśnie ona decyduje o pośmiertnych losach. Jeśli ktoś podczas doczesnego życia sprzeciwiał się wrodzonemu pragnieniu Boga, zagłuszył je, zdecydował się nie przyjmować miłości Ojca i nie kochać, owo niezrealizowane pragnienie staje się w nim piekłem. Jeżeli ktoś przyjął w życiu miłość Ojca, ale nie dość dobrze na nią odpowiedział, nie jest jeszcze dojrzałym do wiecznego spotkania. Czegoś mu brakuje do osiągnięcia dojrzałości. Wtedy ogień Boskiej miłości staje się ogniem oczyszczającym. Gdy jednak serce człowieka przyjęło miłość Ojca w sposób doskonały, palący się w nim ogień rozpoczyna stan wiecznego szczęścia.

          Pokój i Dobro

      • Przemysław powiedział/a

        Chodby zazdrośnik odebrał bliźniemu jego talenty, sławę, mądrośd, majątek, poważanie – czy przyjdzie mu coś z tego? Czy sam coś na tym zyska? Kto mu przeszkadza samemu też byd szanowanym, bogatym, mądrym?

        (ŚW. JAN MARIA VIANNEY)

    • Przemysław powiedział/a

      W momentach wewnętrznej pustki, zachłyśniecia się światem patrz na mękę Chrystusa a on stawiając cię w prawdzie pociagnie do siebie.

      Kóluj nam Chryste

      • bas powiedział/a

        Przepiękna, wyciskająca z oczu łzy pieśń +obrazy z filmu Mela Gibsona “Pasja”. Polecam każdemu…

  5. Szymon powiedział/a

    Kto może, niech deklaruje podjęcie ścisłego postu w intencji nawrócenia grzeszników. Proponuję w środę i piątek o chlebie i wodzie, a Ojciec, który widzi w ukryciu, odda nam.

    • Szejk powiedział/a

      a TY pościsz? ja przechodzę z mięsa na warzywka tak by mięso spożywać raz w tygodniu . A jak tę sztukę opanuję to pościć będę mógł często, a na tę chwilę kiepsko się widzę w tym przedsięwzięciu.

      • Bozena powiedział/a

        Ja jak pomyśle sobie że w czasie mojego postu Pan Jezus wyciąga z czyśćca dusze to zapominam całkowicie o jedzeniu i może sobie leżeć mi na oczach jedzenie i nie obchodzi mnie ono i mówie sobie przecież jem chleb to wystarczy .

    • Wspólnota Modlitewna z Europy Zachodniej powiedział/a

      Świetna propozycja Szymonie!
      Znamy ludzi którzy poszli dalej i poszczą w sposób najbardziej przemyślany,by post ich podobał się Bogu,a osoba za którą poszczą lub im samym przyniósł Boże Błogosławieństwo.Nasza propozycja na 40 dni jest taka:Jemy tylko raz dziennie ile dacie rade zjeść,byle nie przesadzić,a potem przez 24 godziny żadnego podjadania.Kompletnie nic nie włożyć do ust przez 24godziny.Napoje można spożywać co chwile,poza alkoholem (najlepiej jeść miedzy 16-17).Kiedy ex-perci będą Wam mówili,ze to nie zdrowe,ze biedronka utraci utarg i powiększycie ciężką sytuacje rządu,to pośćcie dalej,choć post ten rzuca na kolana i jedynie osoby, które się modlą i regularnie otrzymują bliski kontakt z Bogiem mogą wytrzymać do Wielkanocy. Raczej te osoby które pościły dla siebie,już po tygodniu miały go dosyć.Dlatego ofiarujcie go za innych,a walka będzie uzasadnioną koniecznością,gdyż można w ten sposób wyprosić dla podarowanej osoby prawie wszystko.Jesteśmy świadkami tego postu z ostatnich lat i ludzi których on uratował.Inaczej świadkami cudów przez ten post………….. Jezu Ufam Tobie

  6. Kier powiedział/a

  7. Kier powiedział/a

    Gdzie jesteś?

    WPROWADZENIE:

    Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się bo jestem nagi i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?? Co takiego się wydarzyło, że Adam musiał się ukryć przed Bogiem? Nagle zaczął odczuwać przed Nim lęk. Powodem było oczywiście nieposłuszeństwo. Zły wybór, który pozbawił go poczucia bezpieczeństwa przed Bogiem Bóg zadał pytanie nie po to, aby spotęgować przerażenie. Zostało zadane Adamowi ku otrzeźwieniu: ?Popatrz gdzie jesteś? Dokąd zabrnąłeś? Czy jesteś tam, gdzie chciałeś być? Czy możesz w tym miejscu pomyśleć o sobie i Bogu bez lęku?? Gdzie jesteś? – to pytanie zadaje ci Chrystus na drodze krzyżowej. Zadaje je swoim cierpieniem, słowami, milczeniem. Zadaje je całym sobą!

    STACJA: I
    SKAZANIE JEZUSA NA ŚMIERĆ

    Ten wyrok miał być drogą do świętego spokoju. Po jego wykonaniu zimne i sine usta nie wypowiedzą już słów przykrych dla ucha i sumienia: Ty grobie pobielany! To żmijowe plemię! A jednak po spełnionym wyroku nie będzie spokoju. Umilkną słowa, a rozlegnie się cisza. Ona będzie wołać najgłośniej! Będzie wołać natrętnie i konsekwentnie. Pójdzie za każdym, kto szukał spokoju w zatwierdzeniu tego wyroku. Ciebie też cisza nie opuści. Możesz uciekać przed nią w aktywność, w czynienie wielu dobrych rzeczy, nawet w pobożność. Pan i tak przyjdzie i zapyta: Gdzie jesteś? Gdzie jest głos twojego sumienia?

    STACJA: II
    JEZUS BIERZE KRZYŻ

    To ten sam Chrystus, za którym poszli Piotr i Andrzej, Jan i Jakub. Wtedy, gdy pierwszy raz usłyszeli Jego słowa, poszli natychmiast. Od razu zostawili sieci. Gdzie są teraz? Do jakiego momentu wytrwali w chodzeniu za Panem? Rozproszyli się, gdy ślady Mistrza przeciął znak ciągniętego krzyża. Nagle stopniało wszystko: miłość, zachwyt, gotowość oddania życia, radość z głoszonego Królestwa. Krzyż na barkach Jezusa wzbudził lęk, odebrał pewność siebie. A przecież to ten sam Chrystus! On pyta: Gdzie jesteś? Gdzie jest twoja pierwsza miłość do mnie?

    STACJA: III
    PIERWSZY UPADEK JEZUSA

    Oto jak daje się we znaki tajemnica Wcielenia. Przyjęte człowieczeństwo oznajmia z mocą swoją realność. Ubywa sił i narasta zmęczenie. Być człowiekiem oznacza podlegać zmęczeniu. „Błądzenie jest rzeczą ludzką ” – utarło się mówić od starożytności. Te słowa opisują każdego, mnie i ciebie. Chrystus jednak stał się człowiekiem dlatego, aby to nie była jedyna prawda o nas. ?Druga strona medalu? wyraża się w ruchu do góry, w powstawaniu. Powstający Pan pyta: Gdzie jesteś ze swoją nadzieją? Co z nią zrobiłeś?

    STACJA: IV
    SPOTKANIE Z MATKĄ

    Spotykają się razem na drodze cierpienia. Spotykają się w cierpieniu. Ono jest im wspólne. Więcej: Ono ich łączy! Może nawet w tym momencie doświadczenie jedności jest najsilniejsze. Wspólnie milczą wewnątrz tego, czego słowa nie wyrażą. Milczą i są razem. Kogo z twoich bliskich nie ma tutaj, na tej drodze krzyżowej? I dlaczego nie ma? Jeśli tego kogoś cierpienie Chrystusa nie obchodzi, to Ciebie to powinno boleć! Powinno. A jak jest naprawdę. Trzeba zrobić wszystko, aby Chrystus i Jego cierpienie was łączyło. Inaczej – będziecie się oddalać. Cierpienie – gdyby przyszło – oddzieli was jeszcze bardziej. Tutaj Pan pyta: Gdzie jesteś, gdy Twoi bliscy błądzą?

    STACJA: V
    POMOC SZYMONA Z CYRENY

    W drodze na Golgotę wszystko było sprawiedliwie poukładane. Są uczciwi gapiowie i skazany przestępca. Skoro dostał taki wyrok, to znaczy, że sobie na niego zasłużył. Jeśli tak się rzeczy mają, to nie wolno tu ingerować, bo to będzie niesprawiedliwe. Szymon Cyrenejczyk pewnie wracał z pracy. Uczciwy, normalny obywatel. To taki, któremu nikt nie podziękuje za codzienną, rzetelną pracę. Przeciwnie ? niesprawiedliwie przymuszono go do dźwigania nie swojego ciężaru. Kiedyś usłyszałem w radiu opinię, że nikt nie pomaga uczciwie pracującym ludziom, za to pijakom na dworcu wozi się kanapki i gorącą herbatę. Gdzie tu sprawiedliwość? A Pan zapyta: Gdzie jesteś Ty? Jaką sprawiedliwość wybierasz?

    STACJA: VI
    SPOTKANIE Z WERONIKĄ

    Gest Weroniki na pewno nie był zbyt skuteczny. Nie upłynęło wiele czasu, a twarz Chrystusa na nowo zaszła potem, krwią i kurzem. A jednak ten gest był na tyle znaczący, że stał się symbolem owej kobiety. Niektórzy tłumaczą jej imię jako ?vera ikona?, czyli prawdziwe oblicze. Prawdziwe, to znaczy nie popsute przez tchórzostwo, obojętność, brak potrzebnego sprzeciwu. Każdy tworzy swoje oblicze w oczach innych. Buduje je przez małe gesty, często nie mające istotnego wpływu na wielką historię. Jednak to przez te gesty komuś może wrócić nadzieja albo dokonać się życiowa kapitulacja. Jakim symbolem można oznaczyć Ciebie, twoje życie? Pan pyta: Gdzie jesteś, kiedy inni cierpią?

    STACJA: VII
    DRUGI UPADEK JEZUSA

    Cierpienia nie wolno podglądać! Ono wystarczająco mocno rozkłada człowieka na łopatki. Każde wścibskie spojrzenie i każde ciekawskie pytanie, to jak sypanie soli do rany. Cierpiący człowiek potrzebuje izdebki, w której będzie widoczny tylko dla Ojca patrzącego w ukryciu. Ale z drugiej strony cierpienie w samotności i izolacji potęguje się. Jest tylko jeden sposób, aby pogodzić obecność przy cierpiącym z jego prawem do intymności w przeżywaniu bólu. Musi to być obecność współczująca. Obecność, która daje odwagę do cierpienia i nie wywołuje wstydu z powodu bezradności. Pan powstający z drugiego upadku pyta: Gdzie jest twoja zdolność współczucia? Czy nie zgubiłeś jej przez ciekawość, która karmi się tylko sensacją?

    STACJA: VIII
    SPOTKANIE Z PŁACZĄCYMI NIEWIASTAMI

    Znęcanie się nad Jezusem wycisnęło łzy z oczu owych kobiet. Reakcja naturalna i nie budząca zdziwienia. On jednak nie chciał tych łez dla siebie. Wylane nad Nim poszłyby na zmarnowanie. Zdolność płakania jest bowiem talentem, który nie umiejętnie wykorzystany, może zostać roztrwoniony. Łzy nie płyną na darmo, gdy są modlitwą, gdy są błaganiem o nawrócenie siebie lub innych. Nie wolno zalewać się łzami, aby zawładnąć kimś dla siebie. Aby wywołać litość, która przemieni się w zniewolenie. Pan pyta: Gdzie jesteś sercem, kiedy płaczesz? Czego pragniesz tak naprawdę, gdy oczy zachodzą Ci łzami?

    STACJA: IX
    TRZECI UPADEK JEZUSA

    Kolejny upadek jest częścią historii, której finał jest znany. Ten leżący – to skazaniec, który skończy na krzyżu. Jeden upadek więcej czy mniej, nie ma tu większego znaczenia. Wymazanie jego imienia z rejestru żywych jest tylko kwestią czasu. On jednak dopóki powstaje, to żyje. Żyje dopóki może powstawać. Tak żyje każdy, który zranił Ciebie. Gdzieś są w tym świecie ci, którzy Ciebie i mnie zawiedli. Gdzieś są, ale dla nas oni nie żyją. Zostali skreśleni. Nawet jeśli się podnoszą z upadku, to już nie ma to większego znaczenia. Zawiedli zaufanie i z listy skazańców nie zostaną zdjęci. Powstający Jezus pyta: Gdzie jest twoje przebaczenie?

    STACJA: X
    JEZUS Z SZAT ODARTY

    Został obnażony z szat, czyli poniżony i upokorzony. Stoi pozbawiony prawa do szacunku. Milcząc ? wiele mówi o tych, którzy zdarli z Niego ubranie. Zabierając Jezusowi szaty ? odsłonili siebie. Kim są? To są ludzie, którzy samych siebie zaniedbali. Samych siebie nie pokochali! Zdolny do upokorzenia drugiego jest tylko ten, kto swojej wartości nie zna. Ktoś taki już dawno przestał się zastanawiać kim jest i po co żyje? Wystarczy jedzenie, coś do picia i trochę przyjemności. Stopniowo zamienia się w wieszak na ubrania. Tymczasem, ktoś kto nie uciekł od trudu poznawania i pokochania siebie, zawsze będzie kimś wielkim. W szatach czy bez szat. Pan pyta: Gdzie jesteś w poszukiwaniach siebie? Czy interesuje cię prawda o tym, kim jesteś?

    STACJA: XI
    PRZYBICIE DO KRZYŻA

    Od tego momentu Jezus już nie trzyma krzyża. To krzyż trzyma Jego. Trzyma i nie puści, aż do śmierci. Już do końca Jezus będzie z krzyżem. Chrystus pozwolił krzyżowi zawładnąć sobą bez reszty. Dlaczego? Nie myślał bowiem o tym co ludzkie, ale o tym, co Boże. On cały był Boży. Był przecież Synem. Od Boga miał wszystko: ciało, duszę, życie. Na krzyżu oddał Ojcu wszystko, co od Niego otrzymał. Bez przybicia do krzyża nie udałoby się oddać Ojcu niczego. Tylko krzyż jest wiarygodną miarą myślenia i pragnienia tego, co Boże. A Ty? Co takiego w swoim życiu zawdzięczasz wyłącznie sobie? O wolność Chrystus pyta: Gdzie jesteś z darami, któreś otrzymał?

    STACJA: XII
    ŚMIERĆ JEZUSA

    Taki koniec był zaplanowany. Faryzeusze byli przekonani, że Jezus śmierci nie ujdzie. Inaczej nie krzyczeliby prowokująco, aby zeszedł z krzyża. Wszyscy, którzy rozpętali ten dramat, w tym momencie przypieczętowują swoją władzę na życiem i śmiercią. Naiwna ta pewność, ale mało kto nie ulega jej urokowi. Zwykle zaczyna się od spełnienia niewinnej zachcianki. Później dewiza: ?przecież coś mi się od życia należy? stopniowo zagłusza sumienie. Pozwala przymknąć oczy na krzywdę, ułatwia dystans wobec czyichś potrzeb. Wszystko idzie gładko, aż ustanie akcja serca. Wtedy co? Zaskoczenie? Przecież taki koniec był zaplanowany. A Pan zapyta: Gdzie jesteś?

    STACJA: XIII
    ZDJĘCIE Z KRZYŻA

    Martwe ciało będzie stygło. Tutaj na ziemi wszystko narażone jest na stygnięcie i rozpad. Stygną przyjaźnie, stygną miłości. Zapominane są słowa i obietnice. Wciąż dookoła pełno kruchości i ograniczeń. Wzrok ciągle pada na to, co doczesne i przemijalne. Czy Maryja obejmując ciało Syna widziała tylko jego kruchość? Nie mogła w takim momencie nie pamiętać słów: ?Ja jestem zmartwychwstanie i życie!?. Najbardziej tymczasowe i przemijalne były płótna, w które zawinięto ciało Jezusa. Teraz o wiarę Pan pyta: Gdzie jesteś? Gdzie umieściłeś skarby swojego serca?

    STACJA: XIV
    ZŁOŻENIE DO GROBU

    Żydzi modlili się i modlą przy grobach swoich zmarłych. Stosowne nabożeństwo odprawiono zapewne przy grobie Chrystusa. Po dziś dzień ludzie modlą się w tym miejscu. Tam gromadzą się na modlitwie uczniowie Jezusa, którzy wierzą, że On zmartwychwstał. Ta wiara to pewność, że On jest! Jest żywy, bliski i kochający. Ty również w czasie Wielkanocy pomodlisz się przy symbolicznym grobie Chrystusa. Będziesz z rozmawiać z Bogiem żywym i obecnym. Wtedy Ty zapytaj Pana: Gdzie jesteś? Pytaj ciągle i nie przestawaj szukać.

    • justa powiedział/a

      Ktorys za nas cierpial rany
      Jezu Chryste zmiluj sie nad nami

      • justa powiedział/a

        Jezu chce byc przy Tobie w Ogrojcu w czasie tego swietego czasu postu,tylko naucz mnie jeszcze modlic sie do Boga Ojca tak jak Ty : Ojcze jesli mozliwe………ALE NIE MOJA WOLA ALE TWOJA ……..

        CHRYSTUS KROLEM!!!!

  8. Łukasz powiedział/a

    Takie orędzia i tak ciepłe, pełne miłości słowa Pana Jezusa przekonują me serce bardziej co do boskiego pochodzenia tych przekazów, aniżeli nawet zapewnienia, że moje wątpliwości zostaną rozwiane jak ziemia się zatrzęsie w określonych miejscach. Nie potrzebuję już dowodów…

    Choć wiem, że wątpliwości jeszcze do mnie wrócą.

    Z Bogiem kochani

    • BB powiedział/a

      Widzisz Łukasz robisz założenie, które nie musi być prawdziwe (narzucone jest one w “orędziach”), mianowicie: że jak ziemia się zatrzęsie to TE “orędzia” będą prawdziwe.
      Po pierwsze: Jezus mówił o tym, że będą miejscami trzęsienia ziemi.
      Po drugie: globalne trzęsienie, gdzie poruszone zostaną wyspy i góry (Apokalipsa 6) będzie po szóstej pieczęci, będzie to wielki dzień gniewu.
      Dzieci Boże nie są na ten dzień przeznaczone.
      To wszystko będzie, ale w żaden sposób to nie uwiarygodnia tych “orędzi”.

      Nie daj się wodzić za nos :)

      Z Panem Bogiem

      • zenobiusz powiedział/a

        Ja na swoim blogu zapowiadam nasilenie się trzęsień ziemi ,od ponad roku,zapowiadam tsunami ,mogące zagrozić USA i Europie Zachodniej,wyciągając wnioski z racjonalnych dostępnych przesłanek.Dzisiaj zamieściłem materiał zapowiadający wstrząs o sile ponad 6 w skali Richtera,a po jakimś czasie o jego nastąpieniu.Czy to znaczy że jestem prorokiem.???

        • BB powiedział/a

          Panie Zenobiuszu, jeżeli wiedzę tą nie uzyskał Pan od Boga to nie. Proroka bym sprawdzała.
          Jeżeli ma Pan przesłanki naukowe (lub inne) i będzie jak Pan zapowiadał to powiem: dobry jest Pan w tym.
          Pozdrawiam

          • BB powiedział/a

            Ale ja wiem, że Pan nie jest prorokiem. Powoływał się Pan kiedyś na swoją intuicję. No i nie wyszło. :)
            Proszę się nie gniewać. Śledzę Pana blog, szczególnie jeżeli chodzi właśnie o zjawiska na ziemi. Bardzo sobie to cenię.
            Dziekuję

        • BB powiedział/a

          Pan Zenobiusz skłonił mnie do jeszcze głębszego zastanowienia się nad badaniem autentyczności proroków i w wyniku tego zobaczyłam coś oczywistego. Mianowicie:
          - proroctwo o tym, że będzie globalne trzęsienie na ziemi zapowiedział w swym proroctwie Św. Jan w Objawieniu
          - gdy ktoś podaje to samo proroctwo jako swoje, jest złodziejem
          - pod wypełnienie się proroctwa Janowego mógłby podszyć się każdy, bo przecież wiadomo, że się spełni, nawet sam
          diabeł
          - jeżeli ktoś używa takich diabelskich sztuczek to kim on może być jak nie oszustem i kłamcą ?

  9. Tuptusia powiedział/a

    http://www.duchprawdy.com/luiza_piccarreta_trzy_apele.pdf

    Apel Bożego Króla obwieszczający Królestwo Woli Bożej

    Przekazany Luizie Piccarretcie w 1925 do “Księgi Nieba”. Wydrukowany w pierwszym numerze
    „Złotych Liter”, gazetki w j. angielskim o Woli BoŜej ośrodka na Florydzie; tłum. Magdalena Tuszyńska
    Moje ukochane i drogie dzieci! Przychodzę do was z moim Sercem zatopionym w moich płomieniach Miłości.
    Przychodzę jako Ojciec do swoich dzieci, które tak bardzo kocham, a moja Miłość jest tak wielką, Ŝe przychodzę, aby
    pozostać z wami, aby Ŝyć razem z wami i Ŝyć tylko jedną Wolą, tylko jedną Miłością…Przychodzę z całym orszakiem
    mojego bólu, mojej krwi, moich czynów i mojej śmierci.
    Spójrzcie na Mnie, kaŜda kropla mojej krwi, kaŜdy ból, wszystkie moje dzieła, moje kroki, prześcigają jedno drugie,
    poniewaŜ chcą dać wam Moją Wolę BoŜą. Nawet moja śmierć chce wam dać ponowne narodziny w Ŝyciu mojej
    Woli. W moim Człowieczeństwie przygotowałem dla was wszystko, ubłagałem łaski, pomoc, siłę i światło dla
    otrzymania tego tak wielkiego daru. Ze Swojej strony uczyniłem wszystko, teraz oczekuję na wasze działanie. Czy
    znajdzie się ktoś, kto będzie tak niewdzięczny i nie przyjmie Mnie i daru, który mu przynoszę?
    Wiedzcie, Ŝe moja Miłość jest tak wielką, Ŝe zapomnę o całym waszym dotychczasowym Ŝyciu, o wszystkich
    waszych grzechach, o całym waszym złu i wszystko to pogrzebię w morzu mojej Miłości, spalę w niej, a my
    rozpoczniemy wspólnie razem nowe Ŝycie, całe w Mojej Woli. Kto będzie miał serce nie przyjąć Mnie i Mnie
    odrzucić, nie zaakceptować Moich odwiedzin, pełnych Ojcowskiej Miłości? A jeśli zaakceptujecie Mnie, to
    pozostanę z wami jako Ojciec pośród swoich dzieci. Będziemy wówczas w całkowitej harmonii Ŝyli jedną, jedyną
    Wolą. Och, jak bardzo tęsknię za tym, jak bardzo szlocham, aŜ do nieprzytomności, poniewaŜ chcę, aŜeby moje
    dzieci były razem ze Mną i Ŝyły w Mojej Woli.
    To juŜ nieomal sześć tysięcy lat tęsknego wyczekiwania i gorzkich łez Mojego Świętego Człowieczeństwa. Teraz
    mogę skierować na drogę poprawy i zwołać Moje dzieci wokół Mnie, aby uczynić je szczęśliwymi i świętymi…
    Posuwam się tak daleko, Ŝe przywołuję je, płacząc. Liczę na to, Ŝe wzruszą ich Moje łzy i Moja Miłość, która jest tak
    ogromna, Ŝe dusi Mnie i nieomalŜe doprowadza do agonii. I pośród tego szlochania i męczarni Miłości chodzę wokół
    i powtarzam: Moje dzieci, Moje dzieci, gdzie jesteście? Dlaczego nie przychodzicie do Waszego Ojca? Dlaczego
    odchodzicie tak daleko ode Mnie, błąkając się, biedne, pełne wszelkiej nędzy? Wasze zło zadaje rany Mojemu Sercu.
    Jestem zmęczony czekaniem na was, i poniewaŜ nie przychodzicie, Ja, nie będąc w stanie utrzymać w sobie Miłości,
    która Mnie spala, przychodzę Sam poszukując was i przynosząc wspaniały dar Mojej Woli… Ach, proszę was,
    błagam was, dajcie się wzruszyć moim łzom i moim płomiennym spojrzeniom!
    Przychodzę nie tylko jako Ojciec, ale równieŜ jako Nauczyciel do swoich uczniów… Ale chcę być słuchanym. Będę
    was uczył rzeczy niezwykłych, będę udzielał nauk o Niebie; przyniosą one wam światło, które nigdy nie gaśnie,
    Miłość, która zawsze płonie… Moje lekcje dadzą wam BoŜą moc, nieustraszoną odwagę i świętość, której stopień
    stale będzie się wzmagał. Na kaŜdym kroku będą wskazywać wam drogę, będą waszym przewodnikiem do BoŜej
    Ojczyzny.
    2
    Przychodzę jako Król do swoich poddanych, ale nie Ŝądam podatków ani danin, nie, nie. Przychodzę, poniewaŜ chcę
    waszej woli, waszej nędzy, waszych słabości, całego waszego zła. Moje panowanie jest w rzeczywistości takie: chcę
    wszystkiego tego, co czyni was nieszczęśliwymi i niespokojnymi, co was dręczy. Ja ukryję to w Sobie i spalę
    wszystko w Mojej Miłości. I jako dobroczynny, pokojowy, i wielkoduszny Król, jakim jestem, chcę się zamienić z
    wami i oddać wam Moją Wolę, Moją najczulszą Miłość, Moje bogactwo i szczęście, Mój prawdziwy pokój i radość.
    Jeśli oddacie Mi swoją wolę, to wszystko się dokona. Uczynicie Mnie szczęśliwym i sami będziecie szczęśliwi, nie
    marzę o niczym innym, jak tylko o tym, aby Moja Wola panowała w waszych umysłach. Niebo i ziemia będą
    uśmiechać się do was. Moja Niebiańska Matka będzie wam Matką i Królową. Wie Ona, Ŝe wielkie dobro, jakie
    przyniesie wam Królestwo Mojej Woli, usatysfakcjonuje moje najpłomienniejsze pragnienia i powstrzyma moje łzy. I
    kochając was jako swoje prawdziwe dzieci Ona przychodzi do ludzi, poprzez narody, aby przysposobić i przygotować
    ich do otrzymania panowania w Królestwie Mojej Woli.
    To była Ona, która przygotowywała dla Mnie ludzi, abym mógł zstąpić z Nieba na ziemię, i Jej macierzyńskiej
    miłości powierzyłem przygotowanie dla Mnie dusz i ludzi, dla otrzymania tak wielkiego daru. Dlatego teŜ, słuchajcie
    Mnie, proszę was Moje dzieci, czytajcie to, co z wielką pieczołowitością powierzam waszej uwadze, a odczujecie
    potrzebę Ŝycia w Mojej Woli. Będę z wami, gdy będziecie czytać, poruszę wasz umysł, wasze serce, abyście mogli
    zrozumieć i zapragnąć daru Mojego BoŜego FIAT.

  10. Dawid powiedział/a

    Wątpliwości są od Złego moi zdaniem trzeba cały czas mieć jakieś zajęcia i myśleć bo bezczynnego człowieka Zły szybko nakłomni do czegoś złego…

  11. czytający powiedział/a

    Czy Nowy Raj będzie stworzony tylko dla tego pokolenia?? Czytjąc ostatnie orędzia tak zrozumiałem, że Nowy Raj będzie dla naszego pokolenia tylko. Czy dobrze to rozumieiem??

    • A powiedział/a

      Za naszego pokolenia on się zacznie ale potem wiele pokoleń będzie żyło w tym Nowym Raju – ludzie będą żyli bez pokus złego, grzechu i chorób – zamiast śmierci znanej dzisiaj ludzie będą spokojnie zasypiać i będą się rodzić nowe pokolenia wielbiące dobroć Boga

    • Dawid powiedział/a

      Ja czytałem że wiek ludzi będzie zatrzymany na 30 roku życia (według objawień Johna Learego) a po 1000 letniej Erze Pokoju Sąd Ostateczny i Niebo……albo wiecie….

      http://home.ica.net/~domurad/Tekst.html

      Wiecie co Pan powiedział że przyjdę po 3 dniach(licząc że Pan Jezus umarł koło 33 r n.e). 1 dzień u Pana to jak 1000 lat u Nas czyli w tej chwili to 2 dni jest(2012 rok) czyli doliczyć Nową Erę to będzie 3 dni( będzie rok trzy tysiące któryś po zakończeniu Nowej Ery) czyli nawet z tego wychodzi że musi coś się dziać….

      A że my jesteśmy tym pokoleniem wybranym to naprawdę…..Chwała Panu.

  12. jagoda powiedział/a

    BOG ZAPLAC ZA OREDZIA -CZYTAM JE CODZIENNIE .
    PROSZE MNIE POUCZYC ,CZY POWTORNE PRZYJSCIE PANA JEZUSA TO BEDZIE TO TYM OSTRZEZENIEM ,CZY TO MA BYC JESZCZE W INNYM CZASIE ?
    Z GORY PIEKNIE BOG ZAPLAC
    JAGODA

    • jamek powiedział/a

      Przed powtórnym przyjściem Pana Jezusa ma nastąpić Ostrzeżenie.

      Najbardziej pilna wiadomość odnosi się do mistycznego Wydarzenia, które wkrótce odbędzie się na świecie. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako Wielkie Ostrzeżenie i Oświetlenie Sumienia, dane będzie światu jako Największy Akt Bożego Miłosierdzia. Nie należy przy tym utożsamiać go z Drugim Przyjściem Jezusa. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. Będzie to tak silne przeżycie, że nikt nie będzie mógł go zignorować. Wszyscy, nawet ateiści, przekonają się, że Bóg istnieje. Każdemu objawią się jego grzechy tak, jak pojawiają się one w oczach Boga. Dar ten będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i poproszenia Boga o przebaczenie. W tych burzliwych latach będzie również inspirować wiele nawróceń, zanim Jezus Chrystus powróci jako Sprawiedliwy Sędzia.

      Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

      DLACZEGO NASTĄPI OSTRZEŻENIE?

      -aby udowodnić całemu światu, że Bóg istnieje,

      -aby przyprowadzić każdego ponownie do Jezusa i na drogę Prawdy,

      -aby poprzez nawrócenia zahamować na świecie wpływ grzechu i zła,

      -aby pomóc uratować nas jeszcze przed dniem Sądu Ostatecznego przez danie nam szansy błagania o przebaczenie za popełnione przez nas grzechy,

      -aby nawrócić niewierzących, którzy nie mieliby szans na zbawienie bez tego Wielkiego Aktu Miłosierdzia,

      -aby umocnić wiarę wśród wierzących.

      CO POPRZEDZI OSTRZEŻENIE?

      -Dwie komety zderzą się na niebie.

      -Ludzie będą spodziewać się, że to wywoła katastrofy większe niż trzęsienia ziemi, ale tak nie będzie. Będzie to znak, że wkrótce spotkamy Jezusa.

      -Niebo stanie się czerwone i zobaczymy Wielki Krzyż na niebie, Znak do przygotowania się.

      -Ateiści powiedzą, że jest to globalne złudzenie. Naukowcy będą szukać logicznego wyjaśnienia, ale takiego nie będzie.

      -Będzie to spektakularne zjawisko, ale nie wyrządzi nam żadnej szkody, ponieważ będzie Aktem Miłości i Miłosierdzia pochodzącym od Jezusa.

      CO SIĘ WYDARZY PODCZAS OSTRZEŻENIA?

      -Każdy powyżej 7 roku życia dozna prywatnego mistycznego spotkania z Jezusem Chrystusem. Będzie to jak Dzień Sądu Ostatecznego, tylko że tym razem jeszcze nie będzie wyroku skazującego. Zamiast niego dostaniemy szansę, aby poprosić o przebaczenie.

      -Zostaną nam pokazane wszystkie nasze grzechy i sprawi to, że poczujemy ogromny smutek i wstyd.

      -Niektórzy poczują tak wielkie obrzydzenie i doznają takiego wstrząsu, gdy ich grzechy zostaną im ukazane, że umrą zanim wykorzystają okazję prośby o przebaczenie.

      -Każdy zobaczy stan swej duszy przed Bogiem – co dobrego i co złego uczynił w swym życiu.

      -Wielu ludzi upadnie i będzie płakać łzami ulgi, łzami radości i szczęścia, łzami zdumienia i miłości.

      -Nareszcie stanie się możliwe życie nowym życiem, gdy będziemy znali pełną Prawdę.

      CO NALEŻY UCZYNIĆ PRZED OSTRZEŻENIEM?

      -Jezus prosi teraz każdego, by modlić się za te dusze, które będą w stanie w grzechu śmiertelnego, i które być może umrą od wstrząsu Ostrzeżenia. Każdy musi się teraz przygotować.

      -Jezus prosi, abyśmy wszyscy już teraz, czyli jeszcze przed Ostrzeżeniem, przygotowali się duchowo i skorzystali z możliwości pokuty i prośby o przebaczenie naszych grzechów.

      Drodzy Czytelnicy, możliwość publikacji Orędzi Ostrzeżenia w języku polskim zawdzięczamy przede wszystkim ochotniczej pracy tłumaczy związanych z blogiem Królowa Pokoju. Jeżeli czujecie potrzebę wyrażenia swojej opinii lub zapoznania się ze zdaniem innych, możecie uczynić to na stronie blogu Królowa Pokoju, naciskając poniższy link.

      • jagoda powiedział/a

        Uznanie Moich przekazów dawanych tobie, Mojemu prorokowi czasów ostatecznych, któremu dana jest odpowiedzialność otwarcia siedmiu pieczęci, nie wystarczy.
        TO JEST FRAGMENT Z 19 LUTEGO–KTOREMU DANA JEST ODPOWIEDZIALNOSC OTWARCIA SIEDMIU PIECZECI–PROSZE MI TO SPRECYZOWAC ,BO TAK WYGLADA JAKBY TA OSOBA WYBRANA MIALA MOZNOSC OTWARCIA TYCH PIECZECI .A TO PRZECIEZ MOZE TYLKO ZROBIC JEDYNU BOG.
        DLACZEGO O TO PYTAM -WOKOLO SZERZY SIE ZAMENT I JEDEN DRUGIEGO KRYTYKUJE /
        JA PROSZE O POUCZENIE MNIE W TEJ KWESTII U ZRODLA.
        POZDRAWIAM WRAZ Z PANEM BOGIEM I DZIEKUJE ZA SZYBKA ODPOWIEDZ TA POPRZEDNIA
        JAGODA

        • jamek powiedział/a

          Sorki wilcza Jagodo dopiero teraz zobaczyłem twojego awatara i widzę że jesteś demonem. s000ry

          • jagoda powiedział/a

            nie jestem demonem -kocham PANA BOGA I SIE MODLE ,A TYLKO CHCIALAM SIE DOWIEDZIEC ,BO POWIEM CI ,ZE TEN FRAGMENT BYL SKRYTYKOWANY PRZEZ INNA OSOBE NA INNYM BLOGU ,A PONIEWAZ JESTEM BOGOBOJNA ,PROSILAM CIE O WYJASNIENIEI SPROSTOWANIE .
            JEST MI BARDZO PRZYKRO ,ZE MNIE TAK OCENILES .
            MODLE SIE Z AWSZYSTKICH MISTYKOW I MISTYCZKI .
            I JESLI CIE URAZILAM ,LUB SKRZYWDZILAM TO Z SERCA CIE BARDZO PRZEPRASZAM I PROSZ O WYBACZENIE.
            POZDRAWIAM WRAZ Z PANEM BOGIEM
            JAGODA

          • jagoda powiedział/a

            JEST MI BARDZO PRZYKRO -ZE TAK MNIE OPISALES DO INNYCH ,NIGDY NIE WIESZ KTO JEST KIM PO DRUGIEJ STRONIE .
            NIE OSADZAJ ,ZEBY NIE BYC OSADZONYM .
            NIE WYDRUKOWALES MOJEJ POPRZEDNIEJ ODPOWIEDZI NA TWOJA WIADOMOSC -KIEDY TAK BARDZO CIE PZREPROSILAM .
            BOG JEST SEDZIA SPRAWIEDLIWYM I OCENI TWOJ OSAD .
            POZDRAWIAM CIE Z SERCA
            JAGODA

          • jamek powiedział/a

            Ja nie wierzę ci Jagoda twój styl przypomina mi ubeckie prowokacje.
            Ja zawsze staram się mówić tak na tak i nie na nie.
            A że one takie są to:
            - najpierw piszesz że woogóle nie jesteś zorientowana co do Orędzi, a już w drugim poście okazuje się że jednak doskonale się w nich orientujesz i prowokujesz pytaniem które jest wyjaśnione w jednym z Orędzi, a na dodatek chcesz się dowiedzieć “U Źródła” sugerując mi iż miałbym fałszywie podać się za Pana Jezusa.
            Jeśli się co do ciebie mylę to pewnie kiedyś się o tym dowiem i przeproszę.

          • Magdalena-Zofia powiedział/a

            Jagodo, nie przejmuj się Jamkiem, to nie Jego opinia o Tobie jest ważna, a Pana Jezusa.

        • zenobiusz powiedział/a

          “Ja, Jan, ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci. I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: “Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?” A nie mógł nikt, na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią otworzyć księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nikt nie znalazł się godzien, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć. I mówi do mnie jeden ze Starców: “Przestań płakać. Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci”.
          I nie może być inaczej.
          Jamek,wstydź się,osądziłeś,
          bacz .by Ciebie nie osądzono.

          • jamek powiedział/a

            Chciałem przerwać tą rozmowę gdy zobaczyłem że rozmówca ucieka się do podstępu. … A choć Twoje słowa to przestroga to są miodem w porównaniu do wywodów “wilczej jagody”.

        • kali1987 powiedział/a

          ,,Uznanie Moich przekazów dawanych tobie, Mojemu prorokowi czasów ostatecznych, któremu dana jest odpowiedzialność otwarcia siedmiu pieczęci, nie wystarczy.” Pan Jezus u Vassula Ryden, mówi ,, Vassulo zjednocz mój kościół” później tłumaczy jej, że to On zjednoczy kościół, a nie Ona. Myślę, że w tym zdaniu Pan Jezus ma na myśli to samo. Nie mogę znaleźć tego tekstu, może komuś się uda i załączy.

          • Agnes powiedział/a

            (…) Zjednocz Moje owce, Vassulo!

            (…) Wszystkie Kościoły są Moje. Wszystkie należą do Mnie, wszystkie są Moją własnością i tylko Moją. Ja jestem Kościołem: jestem Głową Kościoła.

            (…) Możesz przyjść do Mnie kiedykolwiek i w jakimkolwiek Kościele. Nie czyń różnic jak inni. Wszystkie należą do Mnie. Ja jestem Jednym Bogiem i mam tylko jedno Ciało: Ciało, które ludzie okaleczyli. Kamienie młyńskie uszkodziły Moje Ciało!

            Moje Ciało sprawia Mi ból, zostało rozszarpane.

            (…) Vassulo, czy ze względu na Mnie zjednoczysz Mój Kościół?

            (…) Ja jestem przed tobą i to Ja cię pouczę: po prostu idź za Mną. Pragnę zjednoczenia wszystkich Moich Kościołów. Chcę, aby Moje kapłańskie dusze przypomniały sobie Moje wcześniejsze Dzieła i prostotę, jaką mieli Moi uczniowie, pokorę i wierność posiadaną przez pierwszych Chrześcijan.

            (…) Ja odbuduję Mój Kościół. Pozwól Mi tylko, Vassulo, wyryć na tobie Moje Słowa. Kocham cię. Uwielbiaj Mnie okazując Mi miłość. Zjednoczenie Mojego Kościoła to Moje Dzieło. Ty będziesz jedynie Moim posłańcem, rozumiesz różnicę? Nawet kiedy mówię: “Ożyw” albo “Zjednocz” Mój Kościół, Vassulo, nie odnosi się to bezpośrednio do ciebie. Nauczysz się.(…)

            http://www.duchprawdy.com/jednosc_chrzescijan.htm

          • Agnes powiedział/a

            (…) Zjednocz Moje owce, Vassulo!

            (…) Możesz przyjść do Mnie kiedykolwiek i w jakimkolwiek Kościele. Nie czyń różnic jak inni. Wszystkie należą do Mnie. Ja jestem Jednym Bogiem i mam tylko jedno Ciało: Ciało, które ludzie okaleczyli. Kamienie młyńskie uszkodziły Moje Ciało!

            Moje Ciało sprawia Mi ból, zostało rozszarpane.

            (…) Vassulo, czy ze względu na Mnie zjednoczysz Mój Kościół?

            (…) Ja jestem przed tobą i to Ja cię pouczę: po prostu idź za Mną. Pragnę zjednoczenia wszystkich Moich Kościołów. Chcę, aby Moje kapłańskie dusze przypomniały sobie Moje wcześniejsze Dzieła i prostotę, jaką mieli Moi uczniowie, pokorę i wierność posiadaną przez pierwszych Chrześcijan.

            (…) Ja odbuduję Mój Kościół. Pozwól Mi tylko, Vassulo, wyryć na tobie Moje Słowa. Kocham cię. Uwielbiaj Mnie okazując Mi miłość. Zjednoczenie Mojego Kościoła to Moje Dzieło. Ty będziesz jedynie Moim posłańcem, rozumiesz różnicę? Nawet kiedy mówię: “Ożyw” albo “Zjednocz” Mój Kościół, Vassulo, nie odnosi się to bezpośrednio do ciebie. Nauczysz się.(…)

            http://www.duchprawdy.com/jednosc_chrzescijan.htm

          • kali1987 powiedział/a

            Dzięki za odnalezienie tekstu.

          • jagoda powiedział/a

            DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA SLOWA WSPARCIA-BARDZO SIE UPLAKALAM DZIS .I MAM TAKI BOL W SERCU .
            CHCIALABYM JAK NAJSZYBCIEJ O TYM ZAPOMNIEC .
            POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z SERCA -Z PANEM BOGIEM
            JAGODA

          • Magdalena-Zofia powiedział/a

            Jagoda, oddaj ten ból Panu Jezusowi.
            Tu zapewne wielu, Cię również z serca pozdrawia.
            Z Panem Bogiem

  13. wobroniewiary powiedział/a

    Tylko do jutra do 23 lutego do 18-00 zbieramy intencje modlitewne na spotkanie z Ivanem Dragićević

    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/02/22/tylko-do-jutra-przyjmujemy-intencje-modlitewne-na-czuwanie-z-ivanem-dragicevic/

  14. Bogdan powiedział/a

  15. Dzieckonmp powiedział/a

    Przesłanie JM Talbota

    http://gloria.tv/?media=96217

  16. abc powiedział/a

    “Czas Mojego Powtórnego Przyjścia na ziemię bardzo się przybliżył”. Tekst z orędzia.

    Przecież o tym dniu wie Tylko Bóg Ojciec zgodnie z Biblią.

    Św. Paweł : A gdyby ktoś głosił wam inną ewangelie nawet anioł w niebie, nie wierzcie.(Pisane z pamięci)

    Moim skromnym zdaniem w tych orędziach jest masa błędów i fragmentów sprzecznych z naukami Pisma Świętego.

    • A powiedział/a

      A nie przybliżył się ? nawet nie znając daty niewątpliwie się przybliżył ten czas…

      Wybrałeś najgorszy z możliwych przykładów

      Przeczytaj proszę jeszcze raz spokojnie dzisiejsze Orędzie – właśnie to dzisiejsze doskonale odpowiada na Twoje wątpliwości

      • abc powiedział/a

        “bardzo się przybliżył” A to wskazuje na to że Pan Jezus zna datę.W twoim argumencie brakuje sensu. Proszę Cię przeczytaj jeszcze raz to orędzie.:)

        • Pablo powiedział/a

          Ja od wczoraj też się przybliżyłem do swojej śmierci. Przybliżyłem się o jeden dzień, nie wiem kiedy umrę ale mogę powiedzieć że się przybliżyłem. Tak samo JEzus może powiedzieć że się przybliżył dzień jego przyjścia. Najgorsze że próbujesz poznać świat i słowa prz użyciu rozumu wyłączając swe serce. Otwórz Serce a i oczy Twoje zobaczą więcej.

        • Agnes powiedział/a

          “Litera zabija ale Duch ożywia.” – (2 Kor. 3:6) Do SLOWA BOZEGO nie podchodzi sie z ludzkim rozumem. Tylko z Duchem Bozym jestesmy w stanie zrozumiec i przyjac przekazywane nam Slowa.

          “Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.
          Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami.
          Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.”
          (Izajasza 55,6-9)

    • Szejk powiedział/a

      JEZUS też był zapowiedziany w STAREJ BIBLII a SWOI (czyt.ŻYDZI) nie przyjęli GO , nie rozpoznali w nim MESJASZA a na końcu na śmierć GO skazano.
      Jeśli będziesz czytał te ORĘDZIA jako DZIECKO to wszystko pojmiesz i z radością będziesz oczekiwać nadejście PANA

      • Justyna powiedział/a

        “Zawsze sie radujcie ,nieustannie sie modlcie! W kazdym polozeniu dziekujcie ,taka jest bowiem wola Boza w Jezusie Chrystusie wzgledem was.Ducha nie gascie.PRPROCTWA NIE LEKCEWAZCIE!WSZYSTKO BADAJCIE,A CO SZLACHETNE ZACHOWUJCIE! UNIKAJCIE WSZYSTKIEGO CO MA CHOCBY POZOR ZLA ”
        sw Pawel -list do Tesaloniczan 5,16-22
        Widzisz Szejk nie powinnismy tych oredzi czytac jak dziecko,tylko badac nie lekcewazyc

        CHRYSTUS KROLEM!!!!!

  17. MaranaTha powiedział/a

    Zanim PAN JEZUS powróći na ziemie oby ja odnowic wpierw nadejda wojny i chaos które pozniej zakonczy antychryst i fałszywy prorok który bedzie czynil wielkie cuda np z ogniem lub bedzie zamienial wode w krew , antychryst zreformuje swiat , uzdrowi ekonomie , umorzy długi , zaprowadzi pozorny pokój – 1 TESALONICZAN 5:3 – ogromna liczna ludzi uzna go za Eliasza lub innego proroka Bożego ale Biblia ostrzega ze bedzie mówil jak szatan czyli wszystko zło bedzie ubieral w łądne słowa , antychryst bedzie podziwiany i wielbiony przez cała ludzkosc – oprócz nasladowców PANA JEZUSA , w trkacie jego 3.5 rocznego panowania , fałszywy prorok zaprowadzi kult antychrysta , kult podobizny jego oraz wprowadzi znamie bez którego nic sie nie kupi ani nie sprzeda – W RAZIE CZEGO NIE DAJCIE SIE OSZUKAC CUDOM i naukom popieranym przez upadły swiat i media

    pamietajcie ze SZATAN i inne demony maja moc aby czynic cuda – oczywiscie ta moc jest ograniczona ale istnieje – moga np zamieniac wode w krew – KSIĘGA WYSCIA 7:22 , http://zbawieni.com/showthread.php?tid=13

  18. Dzieckonmp powiedział/a

    Tutaj jest strona na której jest o objawieniach które otrzymuje francuska , a orędzia dotyczą ostrzeżenia.

    http://wiederkunft.kathhost.net/francoise/umkehr-wieder.html

  19. Konarski powiedział/a

    Dzisiejsze kazanie ks. P.Natanka

    http://www.tv-pustelnia.pl/av/2012-02-22_cztery_grzechy.wmv

  20. Piotr Brzoza powiedział/a

    Przyjdź Panie Jezu.
    Ja już nie mam cierpliwości patrzyć, co dzieje się w Polsce.

  21. Jarek powiedział/a

    Dzięki Ci, Boże, za dar kolejnego Wielkiego Postu. Oto teraz czas łaski, czas święty i błogosławiony!

  22. Dorka powiedział/a

    Witam wszystkich!! Mam pytanie …czy mowicie swoim dzieciom cos na temat ostrzezenia,ucisku, itd.??jesli tak to w jaki sposob??mam dwoje dzieci ktore sa juz po Pierwszej Komunii Sw. ( 10 lat i 8),najmlodsze 2 latka…boje sie ze cos sie stanie a mnie nie bedzie przy nich..czy jakos je przygotowac??Dzieki!

    • Szymon powiedział/a

      Możesz to zrobić tłumacząc dzieciom Księgę Apokalipsy, gdzie jest to wszystko opisane. Straszenie dzieci uciskiem nie ma sensu, lepiej skoncentrować się na tym, co najważniejsze: Powtórnym Przyjściu Chrystusa w Chwale. Opowiedzieć im o Raju, o tym niepojętym szczęściu które stanie się udziałem ludzi prawych i bogobojnych. Czas ten zostanie poprzedzony próbą, by źli ludzie mieli okazję zwrócić się do Jezusa i stać się dobrymi.

      • Pelasia powiedział/a

        Uważam, że jako matka jesteś odpowiedzialna za dzieci nie tylko materialnie ale i duchowo więc najlepiej nic im nie mów i módl sie z nimi i za nie. Jak musisz to mów im o MIŁOŚCI Boga a nie strachu przed złem bo to zabije im dzieciństwo. Wielu rodziców powołuje na ten świat potomstwo zapewniając im tylko jedzenie a nie strawę duchową a potem widac skutki. Gdy się będziesz za nie modlić Bóg napewno wysłucha Twoich próśb i nie pozwoli im zrobić żadnej krzywdy.:) Pozdrawiam.

      • Agnes powiedział/a

        (..) “Nie starajcie się wyjaśniać tych czasów waszym dzieciom, gdyż nie zrozumieją tego. U wielu może spowodować to niepotrzebny strach.

        Jeszcze raz mówię wszystkim Moim drogim dzieciom – Przychodzę, aby was uratować. Pamiętajcie o tym. Gdybym nie przyszedł w tym czasie, oddalilibyście się ode Mnie, ponieważ moce sił zła są tak powszechne w waszym świecie.”

        [Módlcie się, uspokójcie się i cieszcie się, gdyż czas ten jest teraz bliski

        Orędzie nr 249 z serii Ostrzeżenie]

  23. Konrad powiedział/a

    http://teczki.obserwowani.pl/8542.html#top

    Teczka TUSKA

  24. Darko powiedział/a

    Zapadl wyrok smierci na Mubaraka.

  25. Darko powiedział/a

    Po dokladnym sprawdzeniu wiadomosci zaslyszanej w radiu to bedzie ogloszony 2 czerwca ale juz trabia ze bedzie to kara smierci.

  26. bog65 powiedział/a

    Słowo “Masoneria” przeszkadza TVN24 i robi śledztwo dziennikarskie po tym jak w liście do wiernych napisał Ks Biskup Michalik . Śmieszne jest to jak robią układają tę reportaż w taki sposób aby to wyśmiać choć na pewno wiedzą o co chodzi no ale media lubią manipulować szczególnie TVN24.

    • Przemysław powiedział/a

      Dokąd można mówić o uznaniu Chrystusa Króla tak jak On tego chce. Każdy do kogo będzie należeć decyzja o uznaniu Chrystusa Króla a jest postawą mu przeciwną będzie doświadczany miłosierdziem Boga z Jego dopustu złego, aby zmienił swą postawę. Chrystus ciągle mówi przez wybrane osoby. M.Valtortę, V.Ryden, R.Celakówną, F.Kowalską. ks.Gobbiego i Michellinia a decydenci w dalszym ciągu boją się szatana a nie Chrystusa. Wiem, że i tak będzie KRÓLEM ale szkoda, że dopiero gdy zostanie nas 20 % bez głosu katolickiego w mediach.

      Króluj nam Chryste

  27. Radosław powiedział/a

    Tak dla informacji… orędzia Marii zamieszczane na stronie http://www.afterthewarning.com zostały wczoraj usunięte przez administratora strony na prośbę administratorów strony http://TheWarningSecondComing. Prośba o usunięcie orędzi była głównie z powodu postawy jaką wykazywał administrator – zalecał zachowanie ostrożności w stosunku do orędzi Marii i rozeznanie. Jego postawa została uznana jako “oszczercza” i “nieprawdziwa”.

    Administrator strony borykał się z wątpliwościami, mimo wszystko wierzy, że Maria to prawdziwy wizjoner, lecz na prośbę administratorów strony http://TheWarningSecondComing usunął jej orędzia ze swojej strony.

    http://www.afterthewarning.com/WebPages/BeforeTheWarning/MessagesFromHeaven/MariaDevineMercy.aspx

    • Dzieckonmp powiedział/a

      Tam jest tez ankieta na temat czy wierzysz w prawdziwość orędzi Marii. Wynik jest podobny jak u nas. To tak jako ciekawostkę podaję.

    • Patriota powiedział/a

      Jeśli tylko zalecał ostrożność i rozwagę i za to został ukarany to niedobrze.

      • Radosław powiedział/a

        On przed każdym orędziem miał taki wpis “Ostatnio pojawiło się dużo ludzi (włączając mnie), którzy czują się nieswojo w stosunku do orędzi Marii. Dlatego przed czytaniem proszę o modlitwę do Ducha Świętego o rozeznanie, biorąc z tych przekazów tylko to co dobre.”

        • babcia powiedział/a

          Czyli sprawa powolutku się wyjaśnia.
          CHWAŁA PANU!
          Mimo wszystko nie żałuję czasu jaki poświęciłam na czytanie niektórych orędzi.Dzięki tej walce wewnętrznej jaką stoczyłam sama ze sobą, zrozumiałam jak bardzo BÓG MNIE KOCHA, nawet wtedy gdy nie mogę Go zrozumieć. A nie zrozumiem i nie pojmę nigdy! Dziękuję Mu za tę Miłość i też Go kocham!
          I staram się trwać w posłuszeństwie (bo to rozumiem).
          To najlepszy Ojciec! Mam do niego zaufanie, cokolwiek się stanie…

          • BB powiedział/a

            Chwała Bogu za twą rozwagę “babciu”. Na tej drodze posłuszeństwa Bogu nigdy się nie potkniemy. Jego drugi są proste i nawet niezbyt rozumny nie zbłądzi bo ma sumienie.
            A co Bóg chce od nas to powiedział nam Jezus:
            “Miłuj Boga całym swoim sercem, a bliżniego swego jak siebie samego”

            Ewangelia Jana 15:
            7) Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam. (8) Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. (9) Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. (10) Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. (11) To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna. (12) Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. (13) Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich.

            Ewangelia Jana 14:
            (15) Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. (16) Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – (17) Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie. (18) Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.

            Proście Boga o Ducha Świętego, bo:
            (14) Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi. (List do Rzymian 8)

            Zauważcie, że w tych orędziach jest powiedziane, że Bóg daje proroka czasów ostatecznych aby Was prowadził. Prorocy przychodzili aby ostrzegać, nawoływać do nawrócenia, ale nie prowadzić!!!
            Przecież te proroctwa Was od siebie uzależniły. Takiego przypadku w Biblii nie ma opisanego.

            Mnie prowadzi Duch Święty i nikomu tego prowadzenia nie oddam. A jak jest z Wami.

            Jeszcze raz dziękuję Bogu za Ciebie “Babciu” :)

          • BB powiedział/a

            Jeszcze jedno mnie zastanowiło. W jednym z “ostrzeżeń” było, że ktoś ma podaną modlitwę odmawiać 7 razy.
            Czy ja mam głuchego Boga, że trzeba mu aż 7 razy powtórzyć aby wysłuchał.

            Przecież on wie o co chcesz pomodlić zanim to zrobisz. On zna nasze serca i myśli.
            Czy nie zdarzyło się Wam, że gdy się o coś modliliście lub pytaliście Boga to odpowiedż była już przygotowana? Ja tak miałam kilka razy. On jest wielki, wszechmocny, wspaniały i ma poczucie humoru.

            Nie wierzycie? Sami sprawdźcie, On się sprawdzania nie boi. On na to czeka!!! aby nam się móc objawić w naszym osobistym życiu.

            Z Panem Bogiem

            P.S.
            Kto nie zna to serdecznie polecam historię z Eliaszem i prorokami Baala. Mnie zawsze rozśmiesza. 1 Księga Królewska 18:20-40

  28. Dawid powiedział/a

    Już jest Nowa Krucjata Modlitwy na Wielki Post.

  29. KRYSTYNA powiedział/a

    Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post

    Anno Domini 2012

    “Troszczmy się o siebie wzajemnie,
    by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków” (Hbr 10, 24)

    Bracia i siostry!

    Wielki Post ponownie daje nam sposobność do refleksji nad tym, co stanowi centrum życia chrześcijańskiego – miłością. Jest to bowiem odpowiedni czas, abyśmy z pomocą Słowa Bożego i sakramentów odnowili naszą drogę wiary, zarówno osobistą, jak i wspólnotową. Jest to droga pod znakiem modlitwy i dzielenia się, milczenia i postu, w oczekiwaniu na radość paschalną.

    W tym roku chciałbym przedstawić parę myśli w świetle krótkiego tekstu biblijnego, zaczerpniętego z Listu do Hebrajczyków: «Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków» (10, 24). To zdanie występuje w perykopie, w której natchniony pisarz zachęca do pokładania ufności w Jezusie Chrystusie jako Najwyższym Kapłanie, który wyjednał nam przebaczenie i dostęp do Boga. Owocem przyjęcia Chrystusa jest życie według trzech cnót teologalnych: należy przystępować do Pana «z sercem prawym, z wiarą pełną» (w. 22), by trwać niewzruszenie w nadziei, którą wyznajemy (por. 23), troszcząc się nieustannie wraz z braćmi o «miłość i dobre uczynki» (por. 24). Mówi się też, że dla umocnienia tej ewangelicznej postawy ważne jest, by uczestniczyć w spotkaniach liturgicznych i modlitewnych wspólnoty, mając na względzie cel eschatologiczny: pełną jedność w Bogu (por. w. 25). Skupię się na wersecie 24, który w paru słowach przekazuje cenną i zawsze aktualną naukę na temat trzech aspektów życia chrześcijańskiego; są nimi troska o bliźniego, wzajemność i osobista świętość.

    1. «Troszczmy się» – odpowiedzialność za brata

    Pierwszym elementem jest wezwanie do tego, by «się troszczyć» – występuje tu grecki czasownik katanoein, który oznacza: uważnie obserwować, być uważnym, przyglądać się w sposób świadomy, dostrzegać pewną rzeczywistość. Spotykamy go w Ewangelii, kiedy Jezus mówi uczniom, by «przypatrzyli się» ptakom na niebie, które Boża Opatrzność otacza gorliwą troską, choć się nie trudzą (por. Łk 12, 24), i zachęca, by «dostrzec», że mamy belkę we własnym oku, zanim zobaczymy drzazgę w oku brata (por. Łk 6, 41). Znajdujemy go również w innym fragmencie Listu do Hebrajczyków, jako zachętę, by «zwrócić uwagę na Jezusa» (por. 3, 1), Apostoła i Arcykapłana naszego wyznania. A zatem czasownik rozpoczynający wezwanie, o którym mówimy, zachęca, by patrzeć na drugiego człowieka, przede wszystkim na Jezusa, i by troszczyć się o siebie nawzajem, by nie okazywać dystansu, obojętności wobec losu braci. Tymczasem często dominuje postawa przeciwna: obojętność, brak zainteresowania, które rodzą się z egoizmu, maskowanego przez pozorne poszanowanie «sfery prywatnej». Także dzisiaj z mocą rozbrzmiewa głos Pana, który wzywa każdego z nas do troszczenia się o bliźniego. Także dzisiaj Bóg nas prosi, abyśmy byli «stróżami» naszych braci (por. Rdz 4, 9), abyśmy tworzyli relacje nacechowane wzajemną troskliwością, zabieganiem o dobro drugiego i o jego pełne dobro. Wielkie przykazanie miłości bliźniego nakazuje i apeluje, by mieć świadomość, że jest się odpowiedzialnym za tego, kto tak jak ja jest stworzeniem i dzieckiem Bożym: fakt, że jesteśmy braćmi w człowieczeństwie, a często także w wierze, winien nas skłaniać do dostrzegania w bliźnim prawdziwego alter ego, nieskończenie umiłowanego przez Pana. Jeżeli zaprawiamy się w tym braterskim patrzeniu, wówczas solidarność, sprawiedliwość, a także miłosierdzie i współczucie w naturalny sposób rodzą się w naszym sercu. Sługa Boży Paweł VI twierdził, że współczesny świat cierpi przede wszystkim z powodu braku braterstwa: «Ludzkość jest ciężko chora. Przyczyną tej choroby jest nie tylko zmniejszenie się zasobów naturalnych i ich chciwe zgromadzenie przez niewielu, ile raczej rozkład braterskiej więzi zarówno między ludźmi, jak i między narodami» (enc. Populorum progressio [26 marca 1967], n. 66).

    Troska o bliźniego oznacza, że pragniemy jego czy jej dobra pod każdym względem: fizycznym, moralnym i duchowym. Wydaje się, że współczesna kultura przestała rozróżniać dobro i zło, tymczasem trzeba z mocą podkreślać, że dobro istnieje i zwycięża, ponieważ Bóg «jest dobry i czyni dobro» (por. Ps 119 [118], 68). Dobrem jest to, co rodzi, chroni i promuje życie, braterstwo i wspólnotę. Odpowiedzialność za bliźniego oznacza zatem pragnienie i czynienie dobra drugiego człowieka, z nadzieją, że i on otworzy się na logikę dobra; interesować się bratem znaczy otworzyć oczy na jego potrzeby. Pismo Święte ostrzega przed niebezpieczeństwem, jakim jest zatwardziałość serca, wywołana przez swego rodzaju «duchową znieczulicę», która czyni ślepymi na cierpienia drugiego człowieka. Ewangelista Łukasz przytacza dwie przypowieści Jezusa, ukazujące dwa przykłady takiej właśnie sytuacji, która może zapanować w sercu człowieka. W przypowieści o miłosiernym Samarytaninie kapłan i lewita obojętnie «przechodzą obok» człowieka napadniętego i obrabowanego przez zbójców (por. Łk 10, 30-32), natomiast w przypowieści o bogaczu człowiek opływający w dobra nie zwraca uwagi na ubogiego Łazarza, który umiera z głodu pod jego drzwiami (por. Łk 16, 19). W obydwu przypadkach mamy do czynienia z przeciwieństwem «troszczenia się», patrzenia z miłością i współczuciem. Co nie pozwala humanitarnie i z miłością patrzeć na brata? Często bogactwo materialne i dostatek, a także stawianie na pierwszym miejscu własnych interesów i własnych spraw. Nigdy nie powinniśmy być niezdolni do «miłosierdzia» nad cierpiącym człowiekiem; nigdy nie mogą tak bardzo pochłaniać nas nasze sprawy i nasze problemy, że nasze serce stanie się głuche na wołanie ubogiego. Natomiast właśnie pokora serca i własne doświadczenie cierpienia mogą wzbudzić we wnętrzu człowieka współczucie i empatię: «Sprawiedliwy zajmuje się sprawami ubogich, grzesznik nie ma [dla nich] zrozumienia» (Prz 29, 7). Tym samym zrozumiałe staje się błogosławieństwo «tych, którzy się smucą» (Mt 5, 4), to znaczy tych, którzy potrafią zapomnieć o sobie i wzruszyć się cierpieniem drugiego człowieka. Spotkanie z drugim i otwarcie serca na jego potrzeby są sposobnością do zbawienia i szczęśliwości.

    «Troszczenie się» o brata oznacza również, że dbamy o jego dobro duchowe. W tym miejscu pragnę zwrócić uwagę na pewien aspekt życia chrześcijańskiego, który jak mi się wydaje, popadł w zapomnienie – upomnienie braterskie z myślą o zbawieniu wiecznym. Dzisiaj na ogół podchodzi się z dużą wrażliwością do kwestii opieki i miłości w kontekście dobra fizycznego i materialnego innych, natomiast niemal całkowicie pomija się milczeniem duchową odpowiedzialność za braci. Inaczej jest w Kościele pierwszych wieków i we wspólnotach cechujących się prawdziwie dojrzałą wiarą, którym na sercu leży nie tylko cielesne zdrowie brata, ale także zdrowie jego duszy, ze względu na jego ostateczne przeznaczenie. W Piśmie Świętym czytamy: «Strofuj mądrego, a będzie cię kochał. Ucz mądrego, a będzie mądrzejszy, oświecaj prawego, a zwiększy swą umiejętność» (Prz 9, 8-9). Sam Chrystus mówi, żeby upominać brata, który grzeszy (por. Mt 18, 15). Czasownik oznaczający upomnienie braterskie – elenchein – to ten sam, który odnosi się do prorockiej misji chrześcijan, jaką jest piętnowanie pokolenia tych, którzy ulegają złu (por. Ef 5, 11). Tradycja Kościoła zaliczyła «upominanie grzeszników» do dzieł miłosierdzia duchowego. Ważną rzeczą jest ocalenie tego aspektu miłości chrześcijańskiej. Nie należy milczeć w obliczu zła. Mam tu na myśli postawę tych chrześcijan, którzy przez szacunek dla człowieka lub po prostu z wygodnictwa dostosowują się do powszechnie panującej mentalności, zamiast przestrzegać swych braci przed tymi sposobami myślenia i postępowania, które są sprzeczne z prawdą i nie prowadzą do dobra. Upomnienie chrześcijańskie nie jest jednak nigdy formułowane w duchu potępienia czy oskarżenia; wypływa zawsze z miłości i miłosierdzia i rodzi się z prawdziwej troski o dobro brata. Apostoł Paweł pisze: «Gdyby komuś przydarzył się jakiś upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie» (Ga 6, 1). W naszym świecie, przesyconym indywidualizmem, trzeba odkryć na nowo, jak ważne jest upomnienie braterskie, aby razem podążać do świętości. Nawet «prawy siedmiokroć upadnie» (Prz 24, 16) – mówi Pismo Święte – a wszyscy jesteśmy słabi i niedoskonali (por. 1 J 1, 8). Wielką przysługą jest zatem pomaganie i akceptowanie pomocy w postrzeganiu w prawdzie samych siebie, aby doskonalić własne życie i postępować bardziej prawidłowo drogą Pana. Zawsze potrzebne jest spojrzenie, które miłuje i koryguje, zna i uznaje, rozeznaje i przebacza (por. Łk 22, 61), jak Bóg uczynił i czyni w stosunku do każdego z nas.

    2. «O siebie wzajemnie» – dar wzajemności

    To «czuwanie» nad innymi jest sprzeczne z mentalnością, w której sprowadza się życie do wymiaru jedynie ziemskiego, nie postrzega go w perspektywie eschatologicznej i akceptuje dowolny wybór moralny w imię wolności jednostki. Społeczeństwo takie jak dzisiaj nasze może stać się obojętne zarówno na cierpienia fizyczne, jak i duchowe i moralne potrzeby życia. Tak nie powinno być we wspólnocie chrześcijańskiej! Apostoł Paweł zachęca, by dążyć do tego, co «służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu» (Rz 14, 19), starając się o to, «co dla bliźniego dogodne – dla jego dobra, dla zbudowania» (tamże 15, 2), nie szukając własnej korzyści, «lecz dobra wielu, aby byli zbawieni» (1 Kor 10, 33). To wzajemne upominanie i zachęcanie w duchu pokory i miłości winno być częścią życia wspólnoty chrześcijańskiej.

    Uczniowie Pana, zjednoczeni z Chrystusem przez Eucharystię, żyją w jedności, która łączy ich niczym członki jednego ciała. To oznacza, że bliźni należy do mnie, jego życie, jego zbawienie wiążą się z moim życiem i moim zbawieniem. Sięgamy tutaj bardzo głębokiego aspektu wspólnoty: nasze życie i życie innych są współzależne, zarówno w dobru, jak i w złu; tak grzech, jak i uczynki miłości mają również wymiar społeczny. W Kościele, mistycznym ciele Chrystusa, występuje ta wzajemność: wspólnota nieustannie pokutuje i błaga o przebaczenie grzechów swoich synów, ale też nieustannie weseli się i cieszy świadectwami cnót i miłości, które w niej się pojawiają. «Żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem» (1 Kor 12, 25), pisze św. Paweł, ponieważ jesteśmy jednym ciałem. Miłość do braci, której jeden z wyrazów stanowi jałmużna – typowa praktyka wielkopostna, wraz z modlitwą i postem – jest zakorzeniona w tej wspólnej przynależności. Także przez konkretną troskę o najuboższych każdy chrześcijanin może wyrazić swoją przynależność do jednego ciała, którym jest Kościół. Wzajemna troska to także uznanie dobra, które Pan w nich czyni, i dziękowanie razem z nimi za cuda łaski, jakich dobry i wszechmogący Bóg nieustannie dokonuje w swoich synach. Kiedy chrześcijanin dostrzega w bliźnim działanie Ducha Świętego, może się z tego jedynie radować i chwalić za to Ojca niebieskiego (por. Mt 5, 16).

    3. «By się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków» – wspólna droga do świętości

    To wyrażenie z Listu do Hebrajczyków (10, 24) zachęca nas do tego, byśmy mieli na uwadze powszechne powołanie do świętości, nieustanne postępowanie w życiu duchowym, byśmy dążyli do większych charyzmatów oraz coraz wznioślejszej i bardziej owocnej miłości (por. 1 Kor 12, 31-13, 13). Wzajemna troska ma pobudzać do konkretnej, coraz większej miłości, «niczym światło poranne, które wschodzi i wzrasta aż do południa» (por. Prz 4, 18), w oczekiwaniu na dzień, który nie zna zmierzchu w Bogu. Czas, który jest nam dany w życiu, jest cenny, abyśmy odkrywali i spełniali dobre uczynki w miłości Boga. Dzięki temu Kościół rośnie i się rozwija, aby osiągnąć pełną doskonałość Chrystusa (por. Ef 4, 13). W tej dynamicznej perspektywie wzrostu mieści się nasze wezwanie, byśmy się wzajemnie pobudzali do osiągania pełni miłości i dobrych czynów.

    Niestety, wciąż istnieje pokusa, by się nie angażować, tłumić Ducha, odmawiać «wykorzystywania talentów», które nam zostały dane dla naszego dobra i dobra bliźniego (por. Mt 25, 25 n.). Wszyscy otrzymaliśmy bogactwa duchowe czy materialne przydatne do tego, by wypełniać Boży plan, dla dobra Kościoła i dla naszego zbawienia (por. Łk 12, 21 b; 1 Tm 6, 18). Mistrzowie duchowości przypominają, że w życiu wiary ten, kto nie czyni postępów, cofa się. Drodzy bracia i siostry, weźmy sobie do serca wciąż aktualne wezwanie, by dążyć do «wysokiej miary życia chrześcijańskiego» (por. Jan Paweł II, list apost. Novo millennio ineunte [6 stycznia 2001], n. 31). Kościół w swej mądrości, uznając i ogłaszając błogosławionymi i świętymi niektórych przykładnych chrześcijan, ma na celu także wzbudzanie pragnienia, by naśladować ich cnoty. Św. Paweł napomina: «w okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie» (Rz 12, 10).

    W świecie, który wymaga od chrześcijan odnowionego świadectwa miłości Pana i wierności Mu, wszyscy winni czuć potrzebę prześcigania się w miłości, w usługiwaniu i w dobrych uczynkach (por. Hbr 6, 10). To napomnienie ma szczególną moc w okresie przygotowania do świąt wielkanocnych. Życząc świętego i owocnego Wielkiego Postu, zawierzam was wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny i z serca udzielam wszystkim Błogosławieństwa Apostolskiego.

    Watykan, 3 listopada 2011 r.

    BENEDICTUS PP XVI

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  30. bog65 powiedział/a

    Kolejny przykład Ks. Biskupa Pieronka oto jego słowa w wywiadzie z Panią Olejnik w sprawie TV Trwam:

    TV “Trwam” nie jest oficjalną telewizją Kościoła. Katolicka telewizja to musiałaby być telewizja, która jest oficjalną telewizją Kościoła, nie ma takiej telewizji w Polsce. Proszę mi powiedzieć, gdzie i kiedy ona była zatwierdzona jako katolicka telewizja?” – pytał bp Tadeusz Pieronek, w audycji Moniki Olejnik „Gość Radia ZET”.

    Czyli tak jak zawsze pisałem mamy przykład że nie wszyscy Biskupi chcą TV Trwam i dlatego O. Rydzykowi jest ciągle pod górkę bo w samym Kościele nie ma pełnego poparcia. Przykre to że Kościół staje się podzielony w sprawach tak bardzo ważnych choć Biskup Pieronek uważam że jest jak zwykle odmieńcem już nie od dzisiaj .

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Bp-Pieronek-ostro-o-Rydzyku-absurd-i-wielka-przesada,wid,14275229,wiadomosc.html?ticaid=1df8b

    • Przemysław powiedział/a

      Chce się zawołać! O Polsko nie lękaj się, otwórz Chrystusowi Królowi drzwi!

      Króluj nam Chryste

    • Pokręć powiedział/a

      Kiedyś był gdzieś spór, co to znaczy, że jakies massmedium jest katolickie. Kryterium było takie, że owo massmedium powinno mieć akredytowanego przez biskupa asystenta kościelnego. Radio Maryja chyba ma błogosławieństwo lokalnego biskupa. A nawet ma błogosławieństwo bł. Jana Pawła II. Poza tym KEP wysłała do KRRiTV list poparcia dla przyznania TV Trwam miejsca na muxie. Więc bp. Pieronek chyba ma jakiś problem.

  31. Boży impuls powiedział/a

    Kto odmawiał Tajemnicę Szczęścia ten wie, że Jezus podczas Drogi Krzyżowej otrzymał 5480 ciosów aby ocalić nasze dusze i umarł za grzech nie Swoje lecz całego świata, Jezus nas wszystkich kocha, a wiele osób idzie drogą zgubienia i zatracenia ślepo oddając swoje dusze szatanowi przez kult pieniądza i kult ciała itp
    Jezus nie jest złodziejem i dlatego nic nie robi bez naszej zgody bo szanuje naszą wolną wolę, którą nam Bóg dał abyśmy sami wybrali jaką drogą chcemy pójść! Są tylko dwie drogi – Droga Prawdy(Jezus) lub Droga Kłamstwa(Szatan). Zapraszajcie Jezusa do waszego życia i pozwólcie Mu się prowadzić On czeka na Wasze zaproszenie!
    Wiele świętych ostrzegało przed gniewem Bożym i dziś Bóg daje nam Ostrzeżenie by ocalić nasze dusze, Bóg daje nam czas abyśmy się nawrócili bo Bóg kocha wszystkie swoje dzieci i stąd ta walka o nasze dusze.
    Jak mówił Ojciec Pio “dusze są w cenie!”
    Naszym najlepszym domem jest niebo a transportem do nieba jest nasze serce, nasz Bóg Ojciec na nas wszystkich z utęsknieniem czeka w niebie!
    Do zobaczenia w niebie:)!
    Niech Bóg Wam błogosławi i niech Was strzeże i niech doprowadzi Was do zbawienia!

  32. Katon Najmłodszy powiedział/a

    Hodowla antysemityzmu http://katonisliwka.wordpress.com/2012/02/22/hodowla-antysemityzmu/

  33. Angelina powiedział/a

    nic sie nie sprawdza nic się nie dzieje takiego świat się kręci dalej bez świadomosci ze coś sie ma wydarzyć…ja powoli niewierze w to wszystko…przepraszam

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers