Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

List s.Emmanuel z 15.VI.2012r

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Czerwiec 2012

Drogie Dzieci Medjugorja!

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

1. 2 czerwca 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu, a Podbrdo było przykryte przez pielgrzymów! Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

„Drogie dzieci! Jestem bez przerwy wśród was, ponieważ przez moją nieskończoną miłość pragnę ukazać wam drzwi Raju. Pragnę wam powiedzieć, jak one się otwierają: przez dobroć, miłosierdzie, miłość i pokój – przez mojego Syna. Dlatego, moje dzieci, nie traćcie czasu na rzeczy próżne! Może was zbawić tylko znajomość miłości mojego Syna. Przez tę zbawczą miłość i przez Ducha Świętego On wybrał mnie, a ja „razem z Nim” wybrałam was, żebyście były apostołami Jego miłości i Jego woli. Moje dzieci, spoczywa na was wielka odpowiedzialność. Pragnę, żebyście przez swój przykład pomogły grzesznikom zobaczyć, że ubogacicie ich biedne dusze i zaprowadzicie je w me objęcia. Dlatego módlcie się, módlcie się, pośćcie i spowiadajcie się regularnie. Jeśli przyjęcie mojego Syna w Eucharystii jest w centrum waszego życia, to nie lękajcie się, wy możecie wszystko! Jestem z wami. Każdego dnia modlę się za pasterzy i tego samego oczekuję od was. Ponieważ, moje dzieci, bez ich prowadzenia i siły, jaką otrzymujecie poprzez ich błogosławieństwo, nie osiągniecie tego. Dziękuję wam.”

2. Niezwykła spowiedź. Księża, którzy spowiadają w Medjugorju, stają czasami wobec rzeczy niezwykłych.

Jeden z nich opowiedział, jak pewnego dnia, gdy zajmował konfesjonał z napisem „język francuski”, wchodzi pewna włoska dama, klęka i zaczyna do niego bardzo szybko mówić po włosku. Nic nie rozumiejąc, mówi jej (po francusku), żeby poszła do księdza włoskiego, ponieważ nie rozumie, co ona mówi. Ale dama ignoruje radę i kontynuuje spowiedź i z wielką prędkością opowiada mu całą masę rzeczy. Zakłopotany ksiądz pyta Jezusa: co robić? Ponieważ sakrament nie jest ważny, jeśli jedno z dwojga nic nie rozumie.

W tym momencie dzieje się coś nieprawdopodobnego: ksiądz widzi, jak przed jego oczyma przesuwa się, jak na filmie, to wszystko, o czym ta kobieta mówi po włosku, a on wszystko rozumie! Ale historia nie kończy się na tym, ponieważ odpowiadając jej widzi ku swemu zdziwieniu, że mówi do niej doskonale po włosku, w języku, którego nigdy się nie uczył i którego nie zna! Bardzo go to poruszyło. Dodaje, że w tych konfesjonałach w Medjugorju można pozostawać przez wiele godzin z rzędu nie widząc, jak mija czas ani nie odczuwając zmęczenia czy głodu.

Nierzadko Bóg, żeby zachęcić Swoje dzieci do dobrej spowiedzi, daje wstrząsające znaki Swej obecności. Jednakże najbardziej wstrząsająca sprawa tego sakramentu znajduje się gdzie indziej! Tkwi w fakcie, że spotyka się dwóch grzeszników, żeby celebrować nieskończone miłosierdzie Boże, jeden z nich otrzymał władzę przebaczania grzechów, a ten drugi zbliża się w pokorze, żeby oddać swą nędzę. I oto w ludzkiej nędzy tego spotkania odbywającego się pomiędzy spowiednikiem a spowiadającym się zaczyna płynąć sama Krew naszego Zbawiciela, oczyszczając duszę wiernego w sposób znajdujący się poza możliwościami jego rozumienia i wtedy staje się wielki cud.

„Zachęcam was, żebyście się spowiadali raz w miesiącu, powiedziała do nas Matka Boża, ponieważ nie ma na ziemi osoby, która nie potrzebowałaby comiesięcznej spowiedzi.” Oczywiście Maryja zachęca do spowiedzi szczerej, której towarzyszy pragnienie, żeby więcej nie grzeszyć. Ojciec Pio, który czytał w duszach ludzkich, nie pozwalał, żeby spowiadały się osoby, które przychodziły do niego bez żalu za grzechy.

3. Uzdrowi nas Święta Rodzina! Naturalnej wielkości żłobek w naszym ogrodzie przyciąga bardzo różnych ludzi, niektórzy z nich cierpią z powodu wewnętrznego trudnego do uniesienia zła, a w konsekwencji tragicznego braku pokoju. Niektórzy szukają uzdrowienia, inni przychodzą, żeby adorować Dzieciątko Jezus, jeszcze inni po to, żeby powierzyć swoją rodzinę. Oto 2 przykłady zmartwychwstania, jakie nastąpiły ostatnio:

Angela udała się do żłóbka, żeby tam popłakać. Żyła jak wrak, jak zmiażdżona przez nadmiar wewnętrznych cierpień. Zgwałcona w wieku 3 lat przez swego dziadka, już nigdy nie mogła dojść do siebie. Długo modliła się przy żłóbku i Maryja odniosła piękne zwycięstwo w tym rozbitym sercu: ta kobieta mogła wreszcie odpuścić, dać i powierzyć Bogu (małemu Dzieciątku Jezus, które trzymała w ramionach) destrukcyjne wydarzenie, które zmarnowało tyle lat jej życia. Wieczorem jej grupa nie poznawała jej, tak się zmieniła! Po raz pierwszy w jej oczach i na jej ustach była radość. Opuściło ją straszne uczucie, że jest tylko śmieciem i jest zbyt godna pogardy, żeby zasłużyć na miłość innych!

Blandine, 77 lat, straciła swoje drugie dziecko, Lyne. Z powodu tej straty znosiła wewnętrzne tortury, nie mogła nad tym przejść do porządku dziennego. Przyszła do żłóbka, przytuliła do serca Dzieciątko Jezus i zaczęła krzyczeć! Grupa, która jej towarzyszyła, zaszokowana jej krzykami, w ciszy zaczęła się za nią modlić. Stopniowo się uspokajała. Otóż kołysząc Dzieciątko Jezus, Blandine jakby odnalazła, przypomniała sobie, swoje własne dziecko spoczywające w jej ramionach. Wtedy wrócił do niej cały jej ból i eksplodował w jej sercu. Ale stopniowo podnosząc oczy ku swej niebieskiej Matce i widząc Ją z otwartymi ramionami, mogła uczynić krok, jakiego jeszcze nigdy nie uczyniła – ten sam, który przywraca pokój – oddała swe dziecko. Oddała je Matce Bożej i samemu Bogu. Wreszcie je wypuściła. W ten sposób został przecięty w niej węzeł śmierci. Blandine mogła na nowo śpiewać i żyć w radości! (Patrz PS.1)

Przyjdź do żłóbka taki, jaki teraz jesteś! Nawet wewnętrznie, w swoim domu, przytul do serca Dzieciątko Jezus, a sam stwierdzisz, co Niebo przygotowało dla ciebie!

4. Z widzącym Ivanem zawsze jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy uczestniczyć w modlitwie i nocnym objawieniu przy Błękitnym Krzyżu lub na szczycie Podbrdo (Orędzie PS. 1).

5. Kolonia, 23 czerwca! Oto piękna inicjatywa Kościoła, tych, którzy przyciągają tysiące serc spragnionych prawdy, które bardzo często męczą się na duchowej pustyni naszego świata i którzy odnajdują w tych oazach cudowny pokarm, żeby zaczerpnąć oddechu, odwagi i entuzjazmu. Kardynał Meisner (arcybiskup Kolonii), ks. Paul Maria Sigl i Wspólnota „Rodzina Maryi” zapraszają nas na wielki dzień modlitwy z „Panią wszystkich Narodów”. Informacje: PS. 6 i na http://www.de-vrouwe.info/fr familledemarie@gmail.com

6. Więcej pościć? (Nowy przepis w PS.3) Nadal przesyłajcie mi swoje dobre przepisy do zeszyciku, jaki przygotowuję w bardzo praktycznym celu! Pomóżcie w ten sposób ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają. Ich ponownie odkryty post przyspieszy nawrócenie świata i ochronę księży. W waszym mailu do contact@edm.eu.com proszę umieścić dopisek «Recette de jeûne» (Postny przepis)

7. Rocznicowy prezent? 25 czerwca parafia w Medjugorju będzie z radością obchodziła 31 rocznicę objawień. Tradycje chce, żeby podczas 9 poprzedzających dni na całym świecie mnożyły się inicjatywy modlitewne w łączności z Medjugorjem. Litanie do Matki Bożej, Msze św. celebrowane w Jej intencjach lub dziękczynne, różańce, godziny adoracji, posty, itd. (Dla tych, którzy nie będą mogli zacząć nowenny 16 czerwca, nie jest nigdy za późno, żeby wziąć ją z marszu i skończyć po rocznicy.)

24 godziny Gospy. Jeszcze jeden pomysł na prezent, żeby podziękować Królowej Pokoju za to, że ciągle przychodzi do nas po 30 latach objawień, jakie obchodziliśmy w ubiegłym roku: uczynić to, co się nazywa „24 godziny Gospy”.

To wszystko jest proste. 24 czerwca, w chwili objawienia o godz. 18:40 skupiacie się, żeby przyjąć Matką Bożą w waszym sercu i obiecujecie Jej złożyć drogocenną ofiarę podczas 24 godzin, jakie was oddzielają od rocznicy. Ta ofiara będzie prezentem, jaki Jej ofiarujecie z radością za Jej objawienia 25 dnia każdego miesiąca. Na przykład: nie palić (czy nie brać narkotyków) przez 24 godziny, nie pić żadnego alkoholu, odwiedzić kogoś w potrzebie, nauczyć się na pamięć rozdziału z Ewangelii lub 10 przykazań Bożych (Pwt. 5), wyłączyć TV, komputer lub radio, dać istotną jałmużnę, ofiarować post (patrz PS. 3), uczynić konkretny gest łaskawości wobec kogoś, kto nam wyrządził zło, itd. Jednym słowem odmówić sobie czegoś, co nas uzależnia lub pokonać w czymś siebie samego. Tylko na 24 godziny, wszystko jest możliwe! Maryja zobaczy wasze pragnienie sprawienia Jej przyjemności.

Często Ona bardzo szybko odpowiada przez nieoczekiwane uzdrowienie. W taki sposób jak Rosie (która paliła jak komin) zauważyła, że jest uwolniona od papierosów po tym, jak ofiarowała wysiłek – dla niej bardzo ciężki – żeby nie palić między objawieniami 24 i 25 czerwca 2010 r. Od tej pory już nigdy nie paliła… odczuwa wstręt do tytoniu, została uzdrowiona! (Patrz CD PS. 2)

Droga Gospo, TY sama zainspiruj nas tym, co życzysz sobie otrzymać od nas jak rocznicowy prezent! Jesteśmy tacy szczęśliwi z powodu Twoich odwiedzin, DZIĘKUJEMY!

Siostra Emmanuel +

 

About these ads

Odpowiedzi: 107 to “List s.Emmanuel z 15.VI.2012r”

  1. zmajcek said

    Chciałem się podzielić smutną wiadomością dla osób które interesowały się śledztwem w sprawie Zamachu Smoleńskiego prowadzonego przez FYM’a.
    Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą:
    Wygląda na to że coś złego stało się z tym blogerem, jego konto zostało przejęte przez osobę podającą się za autora a on sam nie daje znaku życia. Zaczęły się pojawiać niedorzeczne wpisy, sypać bany dla długoletnich współpracowników, a sam język i sposób wypowiedzi autora uległ zmianom. Jego znajomi z bloga są przekonani że konto zostało przejęte.
    Co z tego wyjdzie zobaczymy.

    Po informacje odsyłam na salon24 na blogi zaprzyjaźnionych blogerów. (np Piko)

  2. Perełka said

    http://ddak.wordpress.com/ddak/

    • alba said

      ‚Margaretki” sa też swego rodzaju dziełem duchowej adopcji kapłanów, ale modlitwy za nich nigdy za wiele. Popieram.

  3. Perełka said

    http://www.apokalipsa.info.pl/index3.htm

    • Perełka said

      Dla uzupełnienia poprzedniego wpisu:
      na tym blogu są informacje o „Nieustannym poście za kapłanów”.

  4. Dzieckonmp said

    Warto przeczytać o czym dyskutowali Bilderbergowie

    Daniel Estulin, Bilderberg 2012 i nowy porządek świata.

    http://www.prisonplanet.pl/multimedia/daniel_estulin_bilderberg,p864198666

    • Bozena said

      Czytajac ten transkrypt mozna przyrownac go do Oredzi MDM. Ciekawe jak zadrzy im mozg kiedy ktos poda im te Oredzia do czytania.

  5. Dzieckonmp said

    Proszę o modlitwę za serce333. Przeżywa milcząco ogromny atak identycznie taki jakiego ja doświadczyłem . Atak jest przez ogromne zło

    • Fiołek (Stokrotka ) said

      Za dużo głośnych „opowieści o tym spotkaniu” jak na ludzi „prawdziwie wyzwolonych”…..

      Walka duchowa. Filary świątyni serca
      Filar mowy – odpowiedzialność za wypowiadane słowo

      http://www.karmel.pl/lektorium/rekolekcje/baza.php?id=35

      „……Panowanie nad wypowiadanymi słowami to ważny element duchowej wali i znak dobrze rozwijającego się życia duchowego…..

      Pewnego razu przyszedł do Sokratesa wzburzony człowiek. – Sokratesie, czy słyszałeś, co najlepszego zrobił twój przyjaciel? Chcę ci o tym zaraz opowiedzieć. – Chwileczkę – przerwał mu mędrzec. – Czy przecedziłeś to, co chcesz mi powiedzieć, przez trzy sita? – Trzy sita? – pyta zdumiony człowiek. – Tak, mój kochany, trzy sita.
      Zobaczmy, czy to, co chcesz mi opowiedzieć, przejdzie przez trzy sita.
      – Pierwszym sitem jest prawda. Sprawdziłeś, czy wszystko, co chcesz mi opowiedzieć, jest prawdą? – Nie, słyszałem, jak ktoś to opowiadał i… – Otóż to!
      Ale na pewno przecedziłeś to przez drugie sito. Sito dobra. Czy to, co chcesz mi opowiedzieć, chociaż nie jest przez ciebie sprawdzone, ma przynajmniej służyć czyjemuś dobru? – Nie, raczej przeciwnie… – odpowiedział rozmówca. – Zatem pozwól, byśmy wykorzystali trzecie sito.
      Czy to, co masz mi do powiedzenia, a co cię tak bardzo wzburzyło, jest konieczne? – No, niezupełnie… – Zatem – odpowiedział Sokrates – jeśli to, co chcesz mi opowiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, zapomnij o tym i nie obciążaj tym siebie ani mnie.
      Jeżeli pragniesz, by twoja mowa nikomu nie szkodziła, lecz przyczyniała się do wzrostu pokoju, pytaj siebie o trzy rzeczy….”

  6. Tadeusz said

    Episkopat Biskupów Katolickich w Stanach Zjednoczonych prosi wiernych o wspólną modlitwę w obronie woloności religijnej w USA, która jest zagrożona przez akcje podejmowane w ostatnim czasie przez rząd amerykański. Episkopat apeluje o wspólną modlitwę – Fortnight for Freedom – w dniach od 22-go czerwca do 4-go lipca oraz podejmowanie praktyk religijnych takich jak post, adoracja, Eucharystia w tej właśnie intencji.

    Proponowana modlitwa do wspólnego odmawiania:

    Almighty God, Father of all nations, For freedom you have set us free in Christ Jesus (Gal 5:1). We praise and bless you for the gift of religious liberty, the foundation of human rights, justice, and the common good. Grant to our leaders the wisdom to protect and promote our liberties; By your grace may we have the courage to defend them, for ourselves and for all those who live in this blessed land. We ask this through the intercession of Mary Immaculate, our patroness, and in the name of your Son, our Lord Jesus Christ, in the unity of the Holy Spirit, with whom you live and reign, one God, for ever and ever. Amen.

  7. KRYSTYNA said

    Papieskie zastrzeżenia do posoborowej liturgii

    23 sobota cze 2012

    Posted by Sacerdos Hyacinthus in Uncategorized

    KS.JACEK BAŁEMBA – http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2012/06/23/papieskie-zastrzezenia-do-liturgii-posoborowej/

    Na stronie internetowej Radia Watykańskiego ukazał się niezwykle ważny wywiad z ks. prałatem Nicola Bux: Papieskie zastrzeżenia do posoborowej liturgii.

    Przeczytajmy dokładnie całość wypowiedzi LINK

    Rozsyłajmy ten link komu tylko można, bo to wypowiedź od dawna oczekiwania przez katolików.

    A oto kilka istotnych fragmentów:

    „W liturgii stracono wymiar wertykalny, podobnie zresztą, jak w etyce czy życiu społecznym. A zatem liturgia przestała być rozumiana jako prawo Boga do bycia czczonym tak, jak On sam to ustalił. I stała się naszą uzurpacją do swobodnego tworzenia kultu i sprawowania go według naszych zwyczajów. Jak mówił prorok Izajasz: zamieniliście mój kult na własny, sklecony z waszych zwyczajów.

    (…) wielu pojęło reformę jako rewolucję. Czyli wszystko wywracamy do góry nogami, w centrum liturgii stawiamy człowieka zamiast Boga, człowieka ze swymi uzurpacjami, pragnieniami, a także z jego – trzeba to powiedzieć – nieodpartą wolą dominacji, zapominając przy tym, że główną postacią w liturgii jest kto inny: nasz Pan, Bóg. Czcij Pana Boga twego, nie będziesz miał innego Boga poza mną – to jest pierwsze przykazanie.

    (…) adoracja oznacza, że ludzie przychodzą do kościoła, by uznać swego Pana i oddać Mu cześć. Jest to rzecz podstawowej wagi. Jeśli tego brakuje, może się zdarzyć wszystko. Na przykład fakt, że tabernakulum, na co żali się wielu świeckich, chowa się do kąta, że nie można go w ogóle znaleźć, a w miejscu centralnym stawia się tron dla kapłana. Na to Sobór nigdy nie pozwolił. Doszło do tego na zasadzie stopniowych ustępstw: najpierw usunęliśmy z centralnego miejsca Pana Boga w Najświętszym Sakramencie, a Jego miejsce zajęliśmy my, duchowni. I to w okresie, gdy my, kapłani, nie mamy się czym chwalić. Będzie lepiej, jeśli pozostaniemy z boku, jak słudzy. Szafarz sakramentu jest przecież tym, kto służy, a nie panuje (…).

    Ja na przykład słyszałem, jak jeden z kardynałów odradzał kapłanom, by nie wprowadzali w życie motu proprio Benedykta XVI Summorum Pontificum. Czegoś takiego być nie może. Kardynałowie i biskupi muszą zrozumieć, że ich posługa jest ważna tylko wtedy, gdy jest spełniana w jedności z Biskupem Rzymu. Nie mówiąc już o zgorszeniu, jakie powodują wśród wiernych”.

    Niech Bóg błogosławi Czcigodnemu Księdzu Prałatowi. Wypowiedział to, co od kilkudziesięciu lat inspirowanej przez wpływowe środowiska i trwającej destrukcji liturgii jest cierpieniem wielu katolików. Słowo prawdy.

    .

    Czytajmy całość LINK.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • bogdan65 said

      Dzięki za info Krystyno bo bardzo mi zależy na tym aby Watykan wreszcie naprawił tak mocne zmiany jakie teraz mamy . Myślę tu np o budowie nowych Kościołów gdzie właśnie komisja nadmienia brak tabernakulum w głównym ołtarzu czy w ogóle w centrum gdzie jest sprawowana eucharystia a są fotele . U mnie też jest budowany Kościół ale no właśnie ale słyszałem że też ma być z boku tabernakulum a niestety tu trzeba dodać że w tej parafii jest Neokatechumenat i to właśnie przez niego takie mogą być zmiany . Jest to moje zdanie ale wiem że są osoby duchowne które by na pewno to potwierdziło . Teraz tylko trzeba dużo modlitwy w wytrwałości Ojca Świętego aby do końca te sprawy rozwiązał.

  8. Ela said

    Najnowszy filmik o Medziugorje, polecam zwłaszcza tym, którzy nie wierzą w objawienia w tej bośniackiej wiosce….

  9. serce333 said

    Kochani. Jakże dziś piękna i pouczająca nas jest Ewangelia. W ciszy oddajmy wszystkie nasze troski i cierpienia Panu Jezusowi i Maryi. Prośmy o światło Ducha Świętego i dar rozeznania i roztropności.
    Dziś 25 czerwca – bardzo piękna data.

    Podzielę się z Wami wielką radością, która mnie spotkała kilka minut temu. Rozmawiałem z księdzem Infułatem Janem Pęziołem, który mnie pokrzepił słowami. Cytuję dosłownie „Rób swoje.” Dodał w rozmowie także słowa otuchy abym się nie przejmował.

    Szczęść Wam Boże.
    Pamiętajmy by uczcić dziś Maryję w tym dniu w sposób szczególny. I jeszcze prośba: nie piszmy już nic o innych…, nie oceniajmy, nie polemizujmy. Niech milczenie będzie naszą obroną, tak jak Jezus to czynił gdy mówiono na niego różne rzeczy.

    To wszystko jest próbą dla nas czy zechcemy polegać „na sobie” i walczyć rozumem, czy też zaufamy całym Sercem, Maryi i Jezusowi oddając im wszystko do ostatniego okrucha problemów, spraw które nas czasem przeszywają na wskroś w bólu.
    Oddajmy i zaufajmy. Proszę.

    • Lech Stanisław said

      „Mt 7, 1-5 Drzazga i belka

      Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

      Jezus powiedział do swoich uczniów:
      «Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.
      Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: „Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka”, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata».

      Oto słowo Pańskie.”

      http://www.niedziela.pl/index/liturgia/liturgia1.php

      • Bozena said

        oraz psalm responsoryjny;
        Refren: Usłysz nas, Panie, wspomóż Twą prawicą.

      • Fiołek (Stokrotka ) said

        Słowo Boże na dziś – Poniedziałek, 25 czerwca 2012 roku – Wyrzuć belkę z oka –
        Mateusz 7,1-5

        „…Nie potrzeba, bym wyjmował drzazgę z oka mego brata, ponieważ ta drzazga jest niczym innym, jak odbiciem belki mego oka. Jeśli chcemy poznać siebie, mądrze uczynimy, gdy przypatrzymy się temu, co nas irytuje u innych. Na drodze duchowej nasi „wrogowie”, są naszymi najlepszymi nauczycielami…”

        Źródło> http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=00&id=00-03&ac=dzis

    • KRYSTYNA said

      CHWAŁA PANU ! ! !

      BÓG ZAPŁAĆ ! ! !

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • lucek said

      Bog Zaplac …” Serce ” za glos rozwagi ..)))
      Od pewnego czasu prubuje ….ktos …. cos …. zrobic ferment …. zasiac niepokoj .
      pamietajmy – TRZY SITA – PRAWDA . przyczyniajace sie do powstania DOBRA . i KONIECZNOSC przekazania informacji .

      KROLOWO POKOJU – MODL SIE ZA NAMI .

    • Przemysław said

      Matka Boża:

      ” Synu – dobrze że pytasz, bo człowiek mający mało wiary zawsze będzie wątpił. Dlatego każdemu teraz mówię:

      DUŻO MÓDLCIE SIĘ DO DUCHA ŚWIĘTEGO O DARY JEGO.

      Pamiętajcie, abyście czytali Pismo Święte każdego dnia i jak kto może, mogli uczestniczyć pobożnie we Mszy św. według Moich Objawień dla Cataliny Rivas.
      Obecnie świat jest pogrążony w cieniu panowania demonów. Dlatego ratujcie swoje dusze modlitwą, codzienną Eucharystią, Różańcem i łączeniem się z Niebem tak często jak to jest możliwe. Wasze dusze targane są na przemian różnymi duchami.
      bo w górze i na ziemi jest ogromna walka o każdą duszę.
      Każdy błąd w odprawianiu Mszy Świętej jest wielką ujmą dla wszystkich.
      Proszę was, nie obrażajcie Boga w kościołach sposobem przeżywania Mszy Świętej, sposobem zachowania się w kościele i sposobem ubierania się.
      Pamiętajcie, że idziecie do KRÓLA i STWÓRCY ŚWIATA.
      Do kogokolwiek na ziemi idziecie z wizytą ładniej się ubieracie niż do KRÓLA WSZECHŚWIATA.
      Kapłani powinni mówić o wszystkich grzechach i o złym ubieraniu się także.
      A wy Moje drogie dzieci, upominajcie się nawzajem, bo przecież dla waszego dobra
      są te Moje prośby.
      Tak samo Przemek – przejmij się każdą Ewangelią, każdym pouczeniem i proś Ducha Świętego o rozeznanie i także swego Aniołka o pomoc.
      Z Bogiem, ze Mną i innymi Świętymi rozmawiaj jak z przyjaciółmi, bo My ciebie i was wszystkich uważnie słuchamy. Jak sobie nie radzisz z czymś, to dużo módl się za dusze czyśćcowe i wynagradzaj za ich grzechy, bo one bardzo wam pomagają.
      Wasza Matka „.

      Serdecznie pozdrawiam – z Panem Bogiem – Mieczysława Kordas

  10. KRYSTYNA said

    BYĆ ALBO NIE BYĆ

    Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski

    BYĆ ALBO NIE BYĆ

    Ks. Stanisław Małkowski ­ Warszawska Gazeta 22-28 czerwca 2012 r

    Krucjata Różańcowa za Ojczyznę trwa od roku. Mo­dlimy się, aby Polska była wierna Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, aby wypełnione były Śluby Jasnogórskie z 26. sierp­nia 1956. 15. czerwca obchodzi­liśmy rocznicę w Choszczówce a w nocy z 22 na 23 odbędzie się kolejne czuwanie na Jasnej Górze. W Liturgii Słowa Mszy Świętej o północy 23 czerwca czytamy „Starajcie się najpierw o Królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość a wszystko inne bę­dzie wam dodane” (Mt 6,33);

    Sprawiedliwością Bożego Króle­stwa w Ojczyźnie jest poddanie się społecznemu panowaniu Je­zusa jako Króla Polski. Ku temu prowadzi Maryja Królowa Pol­ski intronizowana 1 kwietnia 1656 roku we Lwowie. Bole­sna Królowa Korony Polskiej mówi teraz do swoich dzieci: „Umiłowani! Ból narodów mo­jego Królestwa jest ofiarą prze­błagalną przed obliczem Ojca Niebieskiego. Żaden naród nie miał tylu męczenników, co pol­ski naród w jedności z naro­dami bratnimi. Ta krew przelana za wiarę przodków, za ojczyznę woła nieustannie przed obliczem Boga o miłosierdzie, o wolność, o prawdę! Żadna kropla tej krwi nie zostanie zmarnowana i wyda plon stokrotny i tysiąckrotny. Ufajcie! To mój Syn – Jezus Chry­stus zwyciężył złoi świat. Jego tryumf rozleje się na chwałę Ojca. Ufajcie i módlcie się, bo zwycię­stwo należy do Syna mojego Je­zusa. Maryja, wasza Bolesna Królowa. Amen.”

    W Apokalipsie św. Jana (rozdział XII) znajdujemy obraz ogniście czerwonego Smoka, który prześladuje Niewiastę i chce pożreć Jej Dziecię. Dzieckiem Niewia­sty Maryi jest Chrystus, który jednak przez zmartwychwsta­nie i wniebowstąpienie staje się niedostępny morderczym zamiarom Smoka; ów więc rozpoczyna walkę z resztą po­tomstwa Niewiasty, ze świad­kami Jezusa (Ap. 12,17).

    Czytamy dalej (Ap. 13), iż Smok przekazuje wła­dzę dwóm Bestiom: pierwsza bluźni, druga udaje Baranka ale mówi jak Smok. Jednym ze znaczeń tego przekazania wła­dzy jest przemiana; która do­konała się w Polsce. Czerwony smok komunizmu stopniowo schodzi ze sceny dziejów ale oddaje swoją władzę masone­rii i fałszywym katolikom. Tego jesteśmy świadkami w ojczyź­nie. Okrutne komunistyczne prześladowania budziły sprze­ciw i opór wielu Polaków. Na­tomiast bluźniercza i kłamliwa propaganda Bestii przykryta pozorami wiary sieje myślowy, moralny i społeczny zamęt.

    W latach PRLu rządzili bezboż­nicy, w latach PRL-bis, czyli III RP rządzą fałszywi katolicy, którzy kłamstwo, złodziejstwo i zbrod­nię przykrywają pozorami re­ligijności a zdezorientowani Polacy mówią: mamy demo­krację, wolną Polskę, katolików u władzy. Powiększa chaos po­stawa niektórych hierarchów, którzy aprobują świętokradz­twa złoczyńców i przyjaźnią się z nimi. Dzisiejszym naszym do­świadczeniem jest działanie „zbiorowego samobójcy”:

    Pi­loci „samobójcy” spowodowali katastrofę smoleńską; cała se­ria wcześniejszych i później­szych „samobójstw” sprawia, że świadkowie prawdy wo­bec zagrożenia życia zmuszeni są składać oświadczenia: „jestem zdrowy, zabić siebie nie zamierzam”.

    Problem samo­bójstwa wykracza jednak poza działanie „nieznanych spraw­ców”: Oto rzeczywiste tenden­cje samobójcze mają w Polsce wymiar społeczny. Wielu w Pol­sce nie chce, aby ojczyzna żyła. Doprowadzenie Pola­ków do zbiorowego „samobój­stwa” jest skuteczniejsze od zewnętrznych zabójstw. Pol­ska przetrwała kolejne wojny, „ale zawsze czynił tó obcy a dziś brata zabija brat”: Słowa pie­śni „Ojczyzno ma” śpiewanej z wiernymi przez błogosławio­nego ks. Jerzego Popiełuszkę upraszczają problem, bo tu chodzi o proporcje.

    Zabić Pol­skę rękami części Polaków przy obojętnej zgodzie reszty, kieru­jącej się zasadą Szwejka: „jesz­cze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było” – oto jest za­danie. Być albo nie być – oto jest pytanie. Odpowiada na nie Matka Boża Różańcowa Kró­lowa Polski wraz z Uczestnikami Krucjaty za Ojczyznę.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  11. KRYSTYNA said

    KAZANIE KS. PIOTRA NATANKA Z 24.06.

    http://gloria.tv/?media=303672

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  12. KRYSTYNA said

    23.06.2012, 10:50 – Maryja Panna: świat został odwrócony do góry nogami za sprawą pogaństwa

    tekst oryginalny – http://paruzja.info/czerwiec-2012/196-23-06-2012-10-50-maryja-panna-swiat-zostal-odwrocony-do-gory-nogami-za-sprawa-poganstwa

    Moje dzieci, wzywam was wszystkich do przyłączenia się do modlitwy za nawrócenie grzeszników i kontynuowanie swoich codziennych modlitw.

    Post pozwoli zbawić wiele dusz i jest wielkim Darem dla Mojego umiłowanego Syna.

    Tak wielu ludzi na świecie odwróciło się od Mojego Syna.

    Jakże boleje On w tym czasie. Kocha ich tak bardzo, a patrzenie na to łamie Mu serce, szczególnie gdy widzi niewierność tych, którzy uznają, że On jest prawdziwym Synem Boga Najwyższego.

    Świat został odwrócony do góry nogami za sprawą pogaństwa. Stało się on miejscem, dezorientacji, nienawiści, zamieszania i niepokoju.

    Jest to jak stan piekła i chociaż nie ma nic bardziej przerażającego lub bolesnego, to jednak siła złego stworzyła te nienawistne, napięte relacje i dotyka wszystkie dzieci Boże.

    Niewielu pozostało nietkniętych przez jad, który jest rozprzestrzeniany w każdym narodzie przez ciemności. Tak wielu ludzi jest zaślepionych przez te ciemności, że nie mają nadziei.

    Wiele osób, które nie zwracają się do Boga i kroczą swoimi ścieżkami, odczuwają z tego powodu wiele smutku.

    Ci, którzy kochają Boga, ale mało uwagi poświęcają Jemu na modlitwie są tak samo bezradni.

    Tylko modlitwa, oddanie i poświęcenie mogą przybliżyć do Boga. Nic innego nie przyniesie wam pokoju.

    Módlcie się, módlcie się, módlcie się za dusze, które czczą fałszywych bogów. One potrzebują w tym czasie dużo modlitwy.

    Módlcie się za kuszonych przez złego, który przysparza cierpienia tym, którzy są pod jego władzą.

    Zostało im niewiele czasu do Spowiedzi, Ostrzeżenia. Kiedy nadejdzie ten dzień będą musieli okazać pokorę, kiedy prawda im się objawi.

    Wielki plan Mojego Syna, aby zbawić wielu ludzi ma się właśnie objawić światu.

    Wielu nie zostanie zbawionych.

    Dlatego na wszystkich Jego ukochanych wyznawcach spoczywa wielka odpowiedzialność, aby modlić się teraz o nawrócenie i zbawienia jak największej liczby dusz.

    Idźcie w pokoju Moje dzieci bez obaw, wiedząc, że mój Syn jest zawsze miłosierny.

    Chce uratować wszystkich, a Spowiedź jest Darem, który On okaże światu.

    Ostrzeżenie jest największym Darem dla ludzkości od Jego Śmierci na Krzyżu.

    Cieszcie się z tego, że wiele dusz może być zbawionych i otrzymać Dar Życia Wiecznego, gdyż w przeciwnym razie byłyby dręczone w Piekle na wieki.

    Dziękuję, że odpowiedziałaś na to wołanie z Nieba.

    Twoja ukochana Matka Boża

    Matka Zbawienia

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  13. filmyprawdy
    „Wszystko to czego nie mówią Ci , którym opłacasz abonament”

    ZAPRASZAMY NA STRONĘ:

    http://filmyprawdy.wordpress.com/

    WAŻNA INFORMACJA – TAŃSZE PŁYTY

    http://filmyprawdy.wordpress.com/2012/01/15/wazna-informacja-tansze-plyty/

    Pozdrawiamy

    Redakcja Filmy Prawdy

  14. KRYSTYNA said

    POLECAM ! ! !

    – ATAK MASONERII

    http://www.gloria.tv/?media=302191

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  15. Tadeusz said

    Grzechy pokoleniowe !!
    Dzieci, których rodzice popełnili złe czyny w chwili narodzin otrzymują część ich winy, a tym samym muszą się liczyć z problemami wynikającymi z prawa karmy – taką tezę stawia Siergiej Łazariew.
    Ciekawa wypowiedź – warto posłuchać.

    http://strefatajemnic.onet.pl/wideo/czy-wina-jest-dziedziczna,1,5015450,artykul.html

    • szach said

      Wiara w takie tezy jest sprzeczna z Nauką Kościoła.

      • Tadeusz said

        Nie jest to artykuł katolicki, ale zajmuje się bardzo ważnym problemem o którym księża nie chcą rozmawiać.
        Jest taka książka „Uzdrowienie międzypokoleniowe” i bardzo wiele razy widziałem jak śp. ks. egzorcysta Marian Piątkowski z niej korzystał !!

    • młody said

      Tadeusz jeżeli zaczynasz wspominać coś o karmie to śmiem twierdzić że jesteś katolikiem tylko z nazwy.W naszej wierze nie ma czegoś takiego jak karma.Pomyliłeś religie.

      • Tadeusz said

        Prawda nie ma słowa karma w kościele katolickim ( jest słowo grzech ), ale proszę zauważyć że inne religie, psychologowie, zauważają problemy pokoleniowe i tylko w wierze katolickiej można się z takich obciążeń uwolnić.

        • młody said

          Nie jestem ekspertem od problemow pokoleniowych wiec nie mogę sie na ten temat wypowiedzieć.Wiem tylko jedno że tylko nasza religia rzymsko-katolicka jest wstanie pomóc osobom które takie problemy mają.A skad mam takie przekonanie?Powód jest bardzo prosty ponieważ nasz Pan Bóg jest jedynym prawdziwym Bogiem który wszystko może.Mam szacunek do innych religii ale uwazam że ich bogowie są fałszywi.

        • Perełka said

          Do Młodego: Pięknie, trzeba dbać o czystość naszej wiary.
          Ze swej strony polecam książkę: „To Jezus leczy złamanych na duchu. Modlitwa wstawiennicza o uzdrowienie” – autor: Ks. Jan Reczek (egzorcysta).
          W książce znajduje się opis wielu przykładów uzdrowień, a także wyjaśnienia, co było pierwotnym powodem konkretnych zniewoleń. Polecam: http://adonai.pl/czytelnia/?id=684

        • Jarek said

          Lepiej jest nie korzystać z niekatolickich źródeł, a na pewno NIE NALEŻY korzystać z filozofii i religijności wschodnich. Ile one mają wspólnego z naszą wiarą? Mniej niż zero.

        • cox said

          To wszystko prawda co piszecie @Jarek i @Młody. Muszę jednak powiedzieć, że problem grzechów pokoleniowych naprawdę istnieje i nie jest wcale taki mały. Mówił o tym niedawno ks. Ceberek podczas modlitwy w Sławatyczach.

        • szach said

          Jakie grzechy pozostają w człowieku po chrzcie św ? Jesteś czysty jak łza.

        • Passiflora said

          ale nosi ich pietno, skutki grzechów pierwszych rodziców

        • szach said

          skutkiem grzechu pierworodnego jest skażona natura,skłonna do grzechu. Ale jest to błogosławiona wina, bowiem „dzięki” niej ,przyszedł P.Jezus i my dzięki Odkupieniu , możemy osiągnąć Niebo czyli już nie Raj ,gdzie Bóg się przechadzał ,ale Niebo,gdzie cali zatoniemy w Bogu na wieki wieków.

        • alba said

          O odpowiedzialności za grzechy przodków i rodziców mówią również księża egzorcyści, chociaż niektórzy kapłani błędnie twierdzą, że nie ma czegoś takiego, że każdy odpowiada tylko za swoje grzechy. Nie zgadzam się z tym. Skutki naszych grzechów przechodzą na innych zwłaszcza na naszych najbliższych, także wnuków i prawnuków. „Nawet w modlitwie Różańca Rodziców odmawia się takie słowa; „…Proszę Cię o łaskę ochrony tych dzieci przed wszelkim złem, zwłaszcza tym jakie może wypływać z moich słabości i grzechów..”
          Wystarczy poobserwować jak jest w rodzinach żyjących po Bożemu ,a jak patologicznych.

        • BożeDziecko said

          …chociaż niektórzy kapłani błędnie twierdzą, …
          A skąd wiesz, że błędnie twierdzą ? Masz wyłączność na wiedzę ?

        • BożeDziecko said

          Alba, a proszę rozwiń to zdanie: „Skutki naszych grzechów przechodzą na innych zwłaszcza na naszych najbliższych, także wnuków i prawnuków”. Tylko konkretnie, a nie kolejne frazesy. Przykładowo jakiś przodek bardzo ciężko zgrzeszył, potem „z automatu” jest obciążony tym grzechem, załóżmy że nic o nim nie wiedział (bo niby skąd), umiera i idzie do piekła lub do czyśćca odpokutować za przodka ?

        • szach said

          Albie pewnie chodzi o to,że skutki grzechu w rodzaju-ojciec nakradł i zostawił synowi pokaźny majątek. Syn wie,że z krzywdy ludzkiej,ale korzysta z tego,bo przecież on to już tylko dostał. Liczy więc na to,że to grzech ojca a nie jego.
          Poza tym ,to raczej chodzi o uwarunkowania psychiczne,środowisko w jakim się ktoś wychowuje, wartości jakie mu wpojono… a nie o grzech przodków jaki na niego przechodzi. Każdy odpowiada tylko i wyłącznie za swoje grzechy-tak uczy Kościół i tak jest sprawiedliwie.

        • alba said

          Niepomyślnie układa się im zycie, np materialnie, nie wchodzą w związki małżeńskie nawet gdy są atrakcyjni zewnętrznie, w założonych rodzinach może się źle układać, niepełnosprawnośc, róznego rodzaju problemy ponad normę. Ludzie w „Miłujcie sie” dawali świadectwa, że jak wychodzili z jakichs okultystycznych grzechów , to w rodzinach ich dzieci zaczęło się wszystko naprawiać.
          W ST jest mowa o karaniu do 3 i czwartego pokolenia, lub że dzieci bezbożnika będą uważani za nic w Ewangelii , któryś z Apostołów pytał kto zgrzeszył gdy ujrzeli kogoś niepełnosprawnego,chyba jakieś dziecko a Pan Jezus powiedział ,że nie zawsze tak jest, lecz żeby ukazała się Chwała Boża, bo miał tego kogos uzdrowić . Czyli potwierdził , że jest odpowiedzialność za grzechy przodków.
          Egzorcysta toruński ks. J.Kiełpiński nie egzorcyzmuje dzieci tylko ich rodziców , wówczas zły duch wychodzi z dziecka, wspominał o tym
          na filmiku „Egzorcysta” -film dokumentalny.

        • alba said

          Nie idzie do piekła czy czyśca za kogoś tylko za siebie, a na ziemi pokutuje dodatkowo za grzechy rodziców i przodków. Takim ludziom układa się zatanawiająco niepomyslnie, chociaz z natury sa dobrzy, a jednak los im zawsze rzuca kłody pod nogo. Naród z kolei cierpi za grzechy rządzacych, niedawno ks. Piotr Natanek cytował podobne słowa Pana Jezusa, nawet ci co ich nie wybieraja musza solidarnie cierpieć.

        • BożeDziecko said

          ….jednak los im zawsze rzuca kłody pod nogo.

          Alba, a widzisz napisałeś „los”. Ale jako katolik przecież nie wierzysz w los. Mam rację ? Czyli kto rzuca te kłody pod nogi Pan Bóg czy diabeł ?

        • szach said

          Nie bierzecie wcale pod uwagę historii Hioba. To jest widzę tak,jak z wiarą w horoskopy. Jak ci coś wywróżą, a ty w to wierzysz, to to zobaczysz ,będziesz się doszukiwał,aż zobaczysz . Tak widzę jest też z tym cierpieniem za winy pradziadka. Ktoś tu zaprzecza nie tylko chrześcijańskiej Nauce, ale nawet mądrości ludowej: „Każdy jest kowalem swego losu.”

        • alba said

          @ Boże Dziecko. Tak się mówi „los rzuca kłody pod nogi” powinnam była ując to w nawias, W każdym razie ich los czyli dola inaczej życie jest nie do pozazdroszczenia,
          Czyli kto rzuca te kłody pod nogi Pan Bóg czy diabeł ? No oczywiście, że szatan lecz z Bożego przyzwolenia. To forma ekspiacji za grzechy przodków.

    • serce333 said

      To jest prawda. Są więzy międzypokoleniowe i czasami niezwykle wpływają na nasze życie, szczególnie jeśli ktoś z przodków zajmował się magią lub okultyzmem.
      Czasami potrzebne jest wiele modlitw i Mszy Św. o ich zerwanie a czasem egzorcyzmy. Przydałby się oddzielny tu u nas na blogu temat o „uzdrowieniu międzypokoleniowym”.

      Bardzo polecam książkę z imprimatur ks.Władysława Ziółek , Arcybiskupa łódzkiego:

      Uzdrowienie międzypokoleniowe – Robert DeGrandis SSJ
      Jest dostępna w internecie.

      Tu więcej o książce:

      http://www.odnowa.jezuici.pl/szum/r-problemy-i-pytania-mainmenu-69/kwestie-wiary-mainmenu-73/70-na-temat-ksiki-quzdrowienie-midzypokolenioweq

      Z Bogiem

      • Dzieckonmp said

        A ja osobiście nie polecam książki Roberta DeGrandisa. Nie polecam z tego powodu że uważam iż ta nauka płynąca z tej ksiązki jest robotą masonerii która dąży do zaszczepienia w katolikach wiary w karmę.
        Zobaczcie Degrandis twierdzi że można ponosić skutki nawet do 15 pokolenia wstecz. Wyobraźcie sobie siebie i praparpradziatka z 15 pokolenia to wyjdzie wam jakiś na przykład 1648 rok. Powiedzmy że wtedy tym moim praprapra….. był człowiek o nazwisku dajmy na to Wiaczesław Stanisław. Powiedzmy że ten Wiaczesław zabił swojego brata. Zobaczmy jaki sens ma moja wina że Wiaczesław zabił brata. Kto zna hinduistyczne religie wie jak przy takim założeniu nasza wiara zbliży się do tej hinduskiej satanistycznej religii. Nie ma według mnie w tym sensie grzechu pokoleniowego. Oczywiście może istnieć grzech ale przy założeniu że mając na myśli grzech pokoleniowy rozumiemy to dosłownie jako grzech współczesnego społeczeństwa. Czyli dam przykład Mój dziadek , moja mama , mój tata czy wujek popierali komunizm. Wtedy ja jako ich potomek cierpię trudy życia , czyli niosę skutki ich grzechu. Jeśli dużo w czasach mojego dziadka , mojej mamy było takich osób którzy popierali komunizm to my dzieci ponosimy większe skutki. Taki obraz grzechu pokoleniowego jest dla mnie dopuszczalny .

        • Ktoś said

          Znam osobiscie kobietę która kilkanaście lat „walczyła” ze złem które rozlało się na nią i jej dzieci, wszystko odwracało się przeciw nim…do czasu, aż „wyszło szydło z worka” a tym „szydłem” było pewne morderstwo które wydarzyło się w jej rodzinie (jak to określił ks.egzorcysta) bliżej by było pokoleniu tego mordercy do Adama i Ewy niż do współczesnych. Po tym „odkryciu” i omodleniu wszystko wróciło do normy takiej jaka powinna być, ona zdrowa, wesoła, szczęśliwa, synowie też.

        • BożeDziecko said

          Takim tokiem rozumowanie to wszyscy powinniśmy zamówić msze św. czy jakieś nabożeństwo w celu przerwania grzechu pokoleniowego.

        • szach said

          Ileż to razy działa placebo ? Stale nam coś wmawiają,a to czarny kot drogę przeleci, a to 13 i piątek…Kto wierzy, to mu się dzieje (?). Mamy 21 wiek,a ludzie stale na te same sztuczki się nabierają.
          Jak chcecie już zamówić Msze, to zamawiajcie za dusze w czyśćcu cierpiące np.z rodzin takich a takich. Duszom pomożecie, Boga nie obrazicie.

        • Ktoś said

          to nie tok rozumowania to życie pewnej rodziny a to juz róznica

        • BożeDziecko said

          Nie zrozumiałeś/łaś mnie. Chodzi o to, że skąd przysłowiowy Kowalski ma niby wiedzieć, że w którymś tam pokoleniu ktoś ciężko zgrzeszył i grzech ten obciąża jego, tj. Kowalskiego ? Czyli zapobiegawczo każdy powinien zamówić mszę w celu przerwania konsekwencji grzechów pokoleniowych.
          W podanym przez Ciebie przykładzie wychodzi na to, że morderstwo było popełnione dawno temu. Jestem ciekaw jak ksiądz egzorcysta się o nim dowiedział ?

        • Ktoś said

          Myślę, ze skoro dzieją się w rodzinie złe rzeczy, dziwne…nie zaszkodzi udać sie do ks.egzorcysty, aby pomodlić się, rozeznać sprawę, tym bardziej jak przypuszcza się lub wie, ze w rodzinie było żle.
          W końcu po to mamy księży egzorcystów.

        • Ktoś said

          nie wiem jak ks.egzorcysta się o tym dowiedział :) nie doptuję sie tak osobistych szczegółów, wydaje mi się, ze zwsze tak samo…tzn. podczas modlitwy

        • szach said

          Jak więc to jest z tym dziedziczeniem ? Bo jeśli to od więzów krwi zależy ,to dlaczego tylko jednej osoby dotyczy ,spośród setek osób,które takie same albo nawet bliższe więzy łączyły z tym, co zgrzeszył ?

          Nie zapominajmy,że znak krzyża jest egzorcyzmem,są modlitwy np.do św. Michała, żegnamy się wodą święconą, a najskuteczniejszym jest N.Sakrament.

    • rubb said

      strefatajemnic=niwiarygodne.pl wszystko na ten temat

    • Kasia said

      Bardzo ciekawe wyznanie http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZF/ZFS/gn200818_opetana.html Moja żona była opętana, mowa jest w nim wlasnie o grzechu pokoleniowym.
      Warto aby kazdy sie z nim zapoznal.
      Kroluj Nam Chryste

      • szach said

        Nie ma grzechu pokoleniowego.
        Po pierwsze to wynika z definicji grzechu: grzech jest to Świadome i Dobrowolne przekroczenie przykazań Boskich lub Kościelnych.
        Jak wiec można grzech dziedziczyć (prócz oczywiście grzechu pierworodnego) ?

        (J)9 Jezus przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale [stało się tak], aby się na nim objawiły sprawy Boże.

        • KRYSTYNA said

          Msze o uzdrowienie międzypokoleniowe i o uwolnienie od przekleństwa można zamówić u:

          1. Dom Misyjno-Rekolekcyjny
          Misjonarzy św. Rodziny „NAZARET”
          Bąblin 5, 64-607 Kiszewo
          Ks. Dyr. Jacek Chudziński MSF
          (61)297-16-28; (61)297-16-41; 297-16-46
          Fax: (61) 297-16-42
          sekretariat@bablin-msf.home.pl

          http://www.bąblin-msf.pl

          Można zamówić 3 Msze święte, w trudniejszych przypadkach 9. Ja zamówiłam 3 i wpłaciłam 120 zł. Daje się tyle ile się ma….W mailu otrzymuje się terminy Mszy…Zaleca się uczestnictwo duchowe w wyznaczonych terminach w najbliższym sobie kościele….Dołączyć trzeba kartkę o intencji ( w załączniku) oraz drzewo geneaologiczne swojej rodziny….

          2. o. Pius cysters z Krakowa Parafia Matki Bożej Częstochowskiej na Szklanych Domach…Najlepiej skontaktować się z Ojcem telefonicznie….Można przekazać intencję przez telefon, lub wysłać list z drzewem g., który później w trakcie Mszy składany jest na ołtarzu….Ojciec jest przemiłym duchownym o wysokiej empatii. POLECAM ! Ja zadzwoniłam, a potem wysłałam list. W drzewie swojej rodziny zaznaczyłam na czerwono osoby, u których można było podejrzewać grzech ciężki i trudności życiowe….
          Parafia MB Częstochowskiej
          os. Szklane Domy 7
          31-972 Kraków
          tel. 012 644 73 59
          e-mail cystersiszd@wp.pl

          http://www.parafia-szklanedomy.pl/ojcowie.php

          źródło : http://chomikuj.pl/CO_TO_SA_KLATWY_I_JAK_SIE_ICH_POZBYC/!!!+Msze+o+uzdrowienie+mi*c4*99dzypokoleniowe+i+o+uwolnienie+od+przekle*c5*84stwa+mo*c5*bcna+zam*c3*b3wi*c4*87+u

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • bozena 2 said

          Są grzechy pokoleniowe i innego rodzaju, moja rodzina cierpiała przez grzechy pokoleniowe, ja zostałam od tego uratowana , bo odcięłam się od nich poprze jakość swego życia i specjalne modlitwy na mszach o uwolnienie .

        • BożeDziecko said

          Co to znaczy, ze rodzina cierpiała przez grzechy pokoleniowe ? Jakieś przeciwności losu, choroby itp. czy skłonności do grzechu ?

        • Kasia said

          O. Pio każe demonowi mówić

          Podczas rozmowy z egzorcystą Mariola zobaczyła o. Pio, który kazał złemu duchowi powiedzieć o źródle opętania. Był nim pakt zawarty ze złym przez przodka Marioli. To było w czasie wojny. Bojąc się o swoje życie, zamiast zwrócić się o pomoc do Boga, zwrócił się do Złego. Dlatego rościł sobie prawo do całej rodziny. Śmiał się, że jest nie tylko w Marioli, ale posiadł całą rodzinę

          http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZF/ZFS/gn200818_opetana.htm

          Maly fragment

          Kroluj Nam Chryste

        • bozena 2 said

          To były ewidentnie grzechy typu nieczystość, moja matka została poczęta przez , teraz już go nazwę swojego dziadka, na weselu. Czyli ten mój dziadek w dniu swego wesela z prawowitą żoną, tej poślubnej nocy dopuscil eis grzechu zdrady małżeńskiej z siostrą swej zony, czyli matką mojej matki( dla mnie babcią). Do tego ta jego żona też wtedy poczęła. Zanim ja się o tym dowiedziałam, to minęło ok. 20 lat. Mama strzegła tej tajemnicy i cała moja rodzina, Dowiedziałam się przypadkiem, Mama była bardzo zmieszana , wstydziła się za grzech swego ojca i czuła się nim napiętnowana. Mama miała życie bardzo ciężkie ; zmarł jej mąż(47 lat) i 3 dzieci i ona wiedziała ze cierpi przez swego ojca. Pierwsze jej dziecko zmarło w wieku 3 m-cy- niewinne w historii swego życia, ale moje rodzeństwo i także mama mieli ciągoty do nieczystości. Jak pamiętam dość mgliście z dzieciństwa, kiedy tato wyjezdzal do pracy do nas przychodził od czasu do czasu jakiś pan. Brat miał skłonność do grzechu też z kategorii nieczystości,ale bardziej odległego(to tez była tajemnica rodzinna, a ja ja przypadkiem odkryłam) , zmarł w wieku 17 lat. Siostra w wieku 26 uległa wypadkowi: żyła w związku niesakramentalnym , przeszła ciąże pozamaciczną i drugi raz była w ciąży jak uległa wypadkowi w wyniku ,którego zmarła. Jak inaczej grzeszyła grzechem nieczystości tylko się domyślam. Ja nigdy nie miałam takich historii jak oni. Pan mnie tak prowadził, że pierwszy i ostatni i to mąż .Miałam bardzo drobna sprawę, znów tego typu , ale zdecydowanie z czasem się od tego odcięłam.Taka jest prawda, gorzka prawda.

        • Dzieckonmp said

          tak taki obraz można nazwać grzechem pokoleniowym.

        • Passiflora said

          no to jak jest adminie? :) bo jesteś troche niekonsekwentny. Z jednej nie pasuje ci, że o. Daniel mówi o grzechach pokoleniowych, a teraz skłaniasz się jednak, że takowe pietno pokoleniowe jednak może mieć miejsce?

        • Dzieckonmp said

          Posłuchaj biskupa wrocławskiego Andrzeja Siemieniewskiego prof. nauk teologicznych. Wszystko zrozumiesz, również to co ja chciałem przekazać

          http://gloria.tv/?media=302191

        • Dzieckonmp said

          Zapomniałem dodac że temat jest poruszany od 91:30 minuty. Bo cały wykład jest bardzo długi.

          Biskup nazwał to Kultem własnego pomysłu

        • Passiflora said

          Adminie, nie mam jak przesłuchać, a jestem ciekawa. Bo nie dam rady z transferem internetowym do końca miesiąca, także dopiero w lipcu :) i transmisji z Medjugorje nie miałam jak słuchać ;/

        • Dzieckonmp said

          Przeczytaj maila

        • Passiflora said

          hihi bez przesady, adminie :)

        • Dzieckonmp said

          ja szczerze piszę

        • Passiflora said

          wiem, ja szczerze dziekuję :)

        • Dzieckonmp said

          :(

        • ciekawski said

          Czyli nagłe i tragiczne wypadki są karą za ciężkie grzechy? Czy to jest ofiara losu?

        • Passiflora said

          Ja znam parę podobnych przypadków jakie opisuje Bożena 2.

          A jak dowiedziałam sie co wyrabiali moi przodkowie to też mi się zielono zrobiło, i to przodkowie tylko z jednej strony. I nie, nie dowiedziałam sie tego od żadnego przodka bo nikt oczywiście pary z gęby nie puści, i zabiera ją ze sobą do grobu najczęściej. Powiedziała to mojej mamie pani z charyzmatem w którym dostrzega m. in. przodków i to co się z nimi dzieje po smierci, co się z nimi działo za zycia, i jaki to ma wpływ na nas, oraz udziela porady jak to wszystko naprawiać, wynagradzać i się odcinać od tego.
          I oczywiście uprzedzając pytania. Ta pani jest normalną pobożną kobietą i się o to nie prosiła. Robi to bezpłatnie, musi pomagać w ten sposób ludziom, inaczej Bóg zabierze jej ten charyzmat.

          No i tak moja kochana mama podjęła się samozwańczego zadania by uleczyć swoją rodzinę, mam tu na myśli jej rodziców i rodzeństwo, bo rodzina ze strony mojego taty, to jedna wielka czarna plama w wizji tej pani :/ wiec mozna sie tylko domyslać, To, że tylko moi dziadkowie ze strony taty narobili mi pełno „prezencików” to moge sama wywnioskować ze wspomnień z mojego dzieciństwa i nie potrzeba mi tu żadnych charyzmatów.

          I Jak żyć?
          Ano tak, że nie znienawidziłam przez to moich przodków. I choć wiem, że wiele rzeczy skumulowało się na mnie i na moim rodzeństwie. nie zwalam na przodków winy za swoje niepowodzenia. pomaga to mi się za nich modlić bo wiem ze się tym samym odwzajemnią, pomaga mi to zrozumieć swoją sytuację, mój charakter i niektóre trudności w życiu. Oraz pomaga mi to w nawracaniu się, chociaż by z tego powodu by wyjść z tego toru narzuconego przez grzechy przeznaczenia i poddać się woli Bożej. Przede wszystkim pomaga mi to nie popełniać błędów przodków,na ktore jestem teraz wyczulona i przeciez bardziej podatna.

        • BożeDziecko said

          Ja bym się bał wierzyć takim Paniom. Nie znam jej więc nie osądzam, ale podchodzę z dużą rezerwą do takich świeckich charyzmatyków. Zewnętrzne oznaki pobożności to nie wszystko.

        • Passiflora said

          Duch Pana wieje kędy chce. to nie jakaś znachorka. To pobożna kobieta. Myslisz ze Bog zostawiłby nas z tym wszystkim bez pomocy?
          Wierz se lub nie. a moja dzielna matka sama jedna odgrzebuje bagno rodziny i wynagradza Bogu i wszystko łata. Robi mrówczą robotę. I poprawa jest i inaczej się żyje i nadzieja jest.

          Wez se dziecko zamów ta Msze Sw za przodków w końcu dla spokoju, z nie srednio co miesiac robisz tu zamieszanie z tymi grzechami przodków, a i tak sie nie dasz przekonać :p

          Mam dobre opracowanie z rekolekcji o grzechach przodków i pewnie by cie to może przekonało, a nie ma tego w necie, ale nie wiem czy mi sie chce teraz produkowac….

        • BożeDziecko said

          W jakiej formie masz te opracowania ?
          ps. Ja nie zacząłem tematu o dziedziczeniu grzechu :)

        • Passiflora said

          w mojej, pisemnej:)

      • BożeDziecko said

        Grzechu nie można odziedziczyć. Jak dla mnie jest to oczywiste. Jednak nie jestem pewien, co do skłonności do grzechu po przodkach. Diabeł kalkuluje, że istnieje duże prawdopodobieństwo iż potomek popełni te same grzechy, co przodek i bardziej kusi. Takie tłumaczenie jest do przyjęcia.
        Poza tym jeszcze jednego nie rozumiem. Egzorcyści twierdzą, że zły nie może opętać człowieka bez jego zgody, czy nazwijmy to inaczej, ‚otworzeniem furtki” przez np. okultyzm, wróżbiarstwo, itp. Z drugiej strony podają przykłady „opętania pokoleniowego” jakby dokonywanego „z automatu”. To gdzie w tym wszystkim wolna wola człowieka ?

        • ciekawski said

          Ja odmawiałem przez 30dni modlitwę o uzdrowienie międzypokoleniowe wg książki księdza Petera Mary Rookey. Wszystkie choroby są skutkiem grzechu naszych przodków. Po tej modlitwie zostałem uzdrowiony z silnej alergii na którą cierpiałem przez wiele lat. Bardzo prosiłem Boga o uzdrowienie mojego niedosłuchu ale nie udało się na razie. Widocznie jeszcze za mało pokutuje za winy przodków i jest za mało modlitw o uzdrowienie albo muszę wytrwać aż do wstąpienia do nieba :)

        • słońce said

          Chwała Panu za Twoje uzdrowienie!!!!!Ja zostałam uzdrowiona z astmy i silnej alergii na którą cierpiałam ponad 30 lat…to wszystko miało miejsce na rekolekcjach za pośrednictwem ojca Johna Boshobory. Pan uleczył też moje wewnetrzne rany które wynikały właśnie z tych grzechów pokoleniowych. Już nie cierpię!!!!! Chwała Panu!!!! Bóg jest Wielki i jest cudownym kochanym Tatą!!!!!!Mam jeszcze inne cierpienia związane z inną chorobą…..ale to już wszystko jest pod kontrolą doktora Jezusa!!!!!! Chwała Mu!!!! On najlepszym lekarzem dusz i ciał!!!!!Dzięki Ci Jezu!!!!!

        • Dzieckonmp said

          O.Daniel w Czatachowej np. mówi o grzechach wielopokoleniowych i mnie to nie pasuje. Dla mnie ta teza wprowadzana jest w celu unifikacji z religiami wschodu. Nie jest tak że jak ks.egzorcysta to na pewno ma mądrość i nieomylność. Przecież szatan takich nawet mocniej kusi.

        • Tomasz said

          Całkiem możliwe. Z uwagi na to kto promuje tego ojca od tych transmisji trzymam się z daleka. Poza tym nie jest on oficjalnie mianowanym przez Kościół egzorcystą

        • słońce said

          nie ma się czego bać jeśli chodzi o nabożeństwa uzdrawiające. Chyba ze można się bać nawrócenia to tak….hehehehehe….Jezus nikogo nie straszy. Strach pochodzi od złego……

        • Ktoś said

          Byłam u Ojca Daniela, poznałam go osobiście, długo modlił się nad moją rodziną, nie zauważylam nic zdrożnego do tej pory i wybieram sie tam ze znajomymi. A to, że jak pisze Tomasz promuje go ktoś kontrowersyjny to nie znaczy wcale, że o.Daniel jest zły, bo ten kontrowersyjny człowiek promuje też Boga, Matkę Bopską i Kościól…
          Po drugie każdy kapłan jest egzorcystą nie mianowanym, tylko mało który korzysta z Darów Kaplaństwa.

        • Dzieckonmp said

          Żeby było jasne bo zaraz zrobią ze mnie heretyka. Ja nie mam nic do o.Daniela. Ale każdy jest narażony na zło. Sam byłem ze 2 razy na jego nabożeństwie.

        • serce333 said

          BożeDziecko
          Dziedziczymy grzech, można odziedziczyć. To temat trudny, gdzie powinien zabrac zdanie Kapłan. Nie chę się za bardzo mądrzyć ale napiszę jednak.
          Zwróć uwagę że dziedziczymy grzech pierworodny czy tego chcemy czy teżnie bo tak zostało przez Boga ustalone po decyzji Adama. On wybrał jakby za nas – my dzidziczymy skutki. A więc jest dzidziczenie i nie możemy na ten aspekt akurat wpłynąć bo to nie podlega akurat wolnej woli. To jest jakby ustalenie przez Boga i my podlegamy temu.
          A jeśli tak Bóg zaprojektował człowieka że dziedziczymy cechy ciała np podobieństwo to może być podobnie z dzidziczeniem kształtu jakby wrodzonego grzechu pierworodnego. Stąd jak w danym typu grzechu zanurzeni przez lata byli rodzice, jest duże prawdopodobienstwo , że do tego typu nieposłuszenstwa Bogu będziemy mieli skłonność. Może tu grać rolę typ demonów, ktore są jakby przyklejone do calej rodziny. Nie jestem specjalistą ale tak to widzę – bardzo przydałby się tu fachowiec od tematu, czyli demonolog. Zapraszamy do wsparcia nas swoją wiedzą.
          Z Bogiem.

        • BożeDziecko said

          Serce333 może masz i racje, ale nie mówmy o grzechu pierworodnym, bo pomimo podobieństw to jednak trochę inny temat. Widzę, że w tej dyskusji najwyraźniej rysuje się potrzeba sprecyzowania co rozumiemy pod pojęciem „dziedziczenia grzechu”. Dla mnie jest to skłonność do grzechu, ale nie przejęcie części winy na siebie za przodka. A już pisanie, że komuś zmarł w młodym wieku mąż/żona, czy też materialnie się nie powodzi, bo jakiś przodek zgrzeszył zakrawa na jakieś herezje. Dodam jeszcze, ze w wymienione powyżej świadectwa faktycznie wskazują na skłonności do popełniania grzechów przodków, ale jedno jest pewne. To MY grzeszymy. I nie zrzucajmy winę na przodków. Pan Bóg dał wolną wolę człowiekowi i my możemy wykorzystywać ją do czynienia dobra lub zła.

        • Radosław said

          Chyba nie do końca, jeśli dziedziczylibyśmy grzechy to należałoby się z nich spowiadać. Cierpienie jest skutkiem grzechów. Tak, cierpimy np. z powodu grzechu rodziców.

        • serce333 said

          Ciekawe spostrzeżenie. Warte rozważenia z każdej strony.
          Z Bogiem.

        • ciekawski said

          ale z drugiej strony co nam daje spowiedź skoro dziedziczymy grzech po przodkach tak czy siak i musimy cierpieć w czyścu..

        • Dzieckonmp said

          Nie dziedziczymy grzechu po przodkach

        • Lech Stanisław said

          A kto tak powiedział?

          Ez 18:

          18 A ponieważ ojciec jego był gwałtownikiem, dopuszczał się grabieży i nie postępował dobrze pośród mego ludu, dlatego on sam umrze z powodu swojej nieprawości. 19 Wy zaś mówicie: „Dlaczego syn nie odpowiada za winy swego ojca?” Ależ syn postępował według prawa i sprawiedliwości, zachowywał wszystkie moje ustawy i postępował według nich, a więc powinien żyć. 20 Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec – za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie.

        • Lech Stanisław said

          http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php?topic=5603.0

        • drom said

          Ez.18,20 Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec – za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie.

        • szach said

          Grzech ma skutki czasem bardzo odległe w czasie. Tak więc Naród również cierpi za grzechy poprzedniego pokolenia. Jak „my” zadłużamy kraj ,a pożyczki przyjdzie spłacać przyszłym pokoleniom, to za nasze rządy/wybory zapłacą inni. Ale to tylko nasz grzech . Przed Bogiem za ten stan rzeczy odpowie tylko nasze pokolenie,również za wszelkie skutki naszych działań .Nie można tego jednak nazywać dziedziczeniem grzechu . Jeśli przyszłe pokolenia przylgną do Boga, to tak jak z kamieni Bóg może wzbudzić dzieci Abrahamowi, tak też może nastąpić taki zbieg zdarzeń,że wszystko obróci się dla nich na dobre. Tak samo jest w relacji rodzinnej,społecznej. Sugerowanie,że jakieś grzechy przechodzą z ojca na syna, jest błędne. Nie można takich sformułowań językowych używać,które by sugerowały błędne rozumowanie. Skutki grzechu mogą się rozciągać na kilka pokoleń,jak np.kraj utraci niepodległość i zniknie z map świata . Ale tak musi być i tak jest sprawiedliwie ,skoro przejmujemy po przodkach zdobycze i pisanie naszej historii życia zaczyna się od konkretnego miejsca ludzkości a nie od zera .

  16. starszawy said

    proszę kliknąć w te dwa linki a zobaczycie co wyprawia biskup gliwicki w swojej katedrze. Są to dwie fotografie (foto ze strony: spacery.perlykultury.pl/ diecezji gliwickiej).
    Pierwsza fotografia, która nazwałem : ubóstwianie biskupa pokazuje widok na prezbiterium gdzie w centralnym jego miejscu stoi ton papieski z ówczesnej wizyty Jana Pawła II w Gliwicach, a tabernakulum zostało usunięte i przeniesione do nawy bocznej, którą zabudowano szybą i nazwaną kaplicą adoracji.
    Fotografia druga : kaplica adoracji. Dla potrzeb fotografa posadzono tam kilka osób aby stworzyć pozory adorowania. Ale prosze zwrócic uwagę na te osoby – wszystkie siedzą! To taka nowa gliwicka forma adoracji pewnie według zaleceń biskupa lokalnego.
    1.
    http://www.fotoload.pl/index.php?id=96776667787…2ca460c4864ce7987351
    2.
    http://www.fotoload.pl/index.php?id=68e0df0f20e…5c3da877ee25dfc7f599

  17. starszawy said

    przepraszam, coś nie tak się wkleiło.

    http://www.fotoload.pl/index.php?id=967766677875a762ca460c4864ce7987351

    http://www.fotoload.pl/index.php?id=68e0df0f20eda1e5c3da877ee25dfc7f599

  18. bogdan65 said

    Jeszcze o podatku katastralnym który ma być ogólnie nazwany jako Krajową Polityką Miejską. : http://solidarni2010.pl/n,3549,8,po-psl-pracuja-nad-wprowadzeniem-podatku-katastralnego.html

  19. „Bardzo Was kocham. Dziêkujê wszystkim, To jest to, To jest to, To jest to, To jest to. Chcê powiedzieæ, ¿e to bêd± moje fina³owe wystêpy w Londynie. To jest to, kiedy mówiê To jest to, to naprawdê znaczy To jest to, poniewa¿… (¶miech MJ)Bêdê wykonywa³ piosenki, które moi fani chc± us³yszeæ. Mówiê To jest to, to naprawdê znaczy To jest to. To jest ostateczne ods³oniêcie kurtyny. Kocham Was, naprawdê, musicie to wiedzieæ, ¿e bardzo Was kocham, z g³êbi mojego serca. To jest to. Do zobaczenia w lipcu”.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 307 other followers

%d bloggers like this: