Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Nie oddawajcie czci Bestii

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Luty 2013

orędzie z Ontario 7 luty 2013

Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Ja Jestem Wielki, Ja Jestem. Usłyszcie Mnie. Pragnę prowadzić was do chwały. Otwórzcie dla Mnie wasze serca. Poddajcie się, gdyż czas jest tutaj istotny. Zezwólcie abym przemieniał was z miłością.  Jestem waszym Ojcem, więc wiem co jest dla was najlepsze. Ufajcie Mi. Nie blokujcie w swoim życiu Mojej łaski. Tak żarliwie pragnę błogosławić wam bardziej niż możecie to sobie wyobrazić. Wielu z was pozostaje głuchych na Moje prośby. Wielu wciąż odwraca się do Mnie plecami i nie zgadza się na Moją obecność w swoich sercach i w życiu.  Pozwoliliście aby to szatan władał waszym sercem i umysłem. Nie widzicie w tym niczego złego. Nie wierzycie w ognie piekielne. Jednakże demony znęcają się nad wami dniem i nocą. Moje maleństwa, nie bądźcie zwiedzeni. Piekło jest waszą nagrodą jeśli Mnie odrzucicie, jeśli pozostaniecie nieposłuszni, jeśli będziecie prowadzić życie pełne nieprawości.
Nie możecie wejść do chwały jeśli na waszej duszy będzie chociaż jedna zmaza. Zapamiętajcie to sobie. Bądźcie czyści. Bądźcie święci. Bądźcie Mi posłuszni we wszystkim. Nie myślcie, że to jest gra. Nic nie jest bardziej istotne niż miejsce waszego wiecznego życia. Zostaliście stworzeni dla Mojej chwały i tylko dla Mojej chwały. Nie wielbcie Bestii. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

About these ads

Odpowiedzi: 43 to “Nie oddawajcie czci Bestii”

  1. Krzysztof said

    BESTIA PODOBNA DO BARANKA: MASONERIA KOŚCIELNA

    Jednak ani Smokowi, ani Bestii podobnej do pantery nie udaje się pokonać Niewiasty i Jej dziecka. Nadchodzi więc ostatni atak, pomoc, która ma uderzyć w samo serce Niewiasty: w Jej dziecko – Chrystusa i w Jej dziecko – Kościół, w każdego z nas. I tak św. Jan ujrzał jeszcze jedną postać w tej decydującej walce. Tak o tym pisze: «Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi: miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok. I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona. I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła. I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii, i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć» (Ap 13,11-18). Maryja wyjaśniała od pierwszych orędzi przekazanych ks. Gobbiemu, że «czarna Bestia to masoneria, która przeniknęła nawet do Kościoła» (267). Dodała też: «Jako Mama chciałam was przede wszystkim ostrzec przed wielkim niebezpieczeństwem zagrażającym dziś Kościołowi z powodu licznych diabelskich ataków, usiłujących go zniszczyć. W tym celu – na pomoc czarnej Bestii, która wyszła z morza – wychodzi z ziemi Bestia o dwóch rogach, podobnych do rogów baranka» (406).

    http://www.voxdomini.com.pl/gob_opr/gmas01.html#best

  2. Krzysztof said

    PODSTĘPNA TAKTYKA BESTII

    W wielu orędziach Matka Boża odsłoniła przed nami taktykę Bestii podobnej do baranka, czyli masonerii, która przeniknęła do Kościoła. Najlepsza z matek nie mówi tego jedynie po to, by nas przerazić, lecz by ukazać jasne i proste sposoby bronienia się przed obecnym atakiem zła, by żyć w łączności z Bogiem, wynagradzać i ocalić życie wieczne. Św. Jan, przedstawiając w Apokalipsie przedmiot ataku Smoka napisał, iż walczy on z Niewiastą (12,13), Jej dzieckiem (12,4) oraz z resztą Jej potomstwa (12,17). Maryja wyjaśnia, że masoneria stawia sobie za cel zaatakowanie Chrystusa – Jej Syna oraz mistycznego Ciała Chrystusa – Kościoła. 29 czerwca 1983 r. powiedziała ks. Gobbiemu, że masoneria: «atakuje i rani [Kościół], usiłuje go zniszczyć podstępną taktyką. Jej duch rozszerza się wszędzie jak trująca chmura, która prowadzi do paraliżu wiary, tłumi gorliwość apostolską, oddala coraz bardziej od Jezusa i Jego Ewangelii» (267).

  3. Krzysztof said

    ŁĄCZNOŚĆ MASONERII KOŚCIELNEJ Z MASONERIĄ ŚWIECKĄ

    Bestia, która wyłoniła się z ziemi, pomaga Bestii, która wyszła z morza, pokonać – zaatakowaną przez Smoka – Niewiastę, Jej Dziecko i resztę Jej potomstwa. Dlatego masoneria świecka współdziała ściśle z masonerią kościelną dla osiągnięcia tego najważniejszego celu: odniesienia zwycięstwa nad Dobrem i oddania władzy w ręce Zła. «Masoneria kościelna otrzymuje polecenia i władzę od różnych lóż masońskich i pracuje nad tym, aby wszystkich włączyć potajemnie do tych tajnych sekt. Ambitnych przyciąga perspektywą łatwej kariery. Napełnia dobrami spragnionych pieniędzy. Pomaga swym członkom w górowaniu nad innymi i w zajmowaniu najważniejszych stanowisk. Równocześnie – w podstępny, lecz zdecydowany sposób – odsuwa na bok tych wszystkich, którzy odmawiają uczestniczenia w jej planie. Bestia podobna do baranka posługuje się całą władzą pierwszej Bestii, w jej obecności. Zmusza wszystkich mieszkańców ziemi do oddawania pokłonu pierwszej Bestii. Ponadto masoneria kościelna wznosi posąg na cześć Bestii i zmusza wszystkich ludzi do oddawania mu pokłonu. Zgodnie jednak z pierwszym przykazaniem Świętego Prawa Pańskiego jedynie BOGU samemu można oddawać pokłon. Tylko Jemu samemu należy się wszelka forma kultu. I tak w miejsce BOGA stawia się BOŻKA, mocnego, silnego, władczego. Ten potężny bożek sprawia, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii… Jak już wam ujawniłam, ten wielki bożek – utworzony po to, aby wszyscy oddawali mu pokłon i służyli mu – to fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.» (407)

  4. Krzysztof said

    Rzym zatraci wiarę i zostanie stolicą Antychrysta. Demoni powietrzni wraz z Antychrystem czynić będą wielkie dziwy na ziemi i w przestworzach, a ludzie coraz przewrotniejsi stawać się będą. Wszakże Bóg troszczył się będzie o swe wierne sługi i o ludzi dobrej woli, Ewangelia będzie wszędzie głoszona, wszystkie narody i ludy znać będą prawdę.

    Kościół zostanie zaciemniony, a świat będzie w przerażeniu

    Tajemnica saletyńska

    «Melanio, to co ci teraz powiem, nie będzie zawsze tajemnicą, w roku 1858 możesz to opublikować.

    Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość pieniędzy, zaszczytów, przyjemności, stali się stekiem nieczystości.

    Tak, kapłani wymagają pomsty, a pomsta wisi nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy swą niewiernością i złym życiem na nowo krzyżują mego Syna. Grzechy poświęconych Bogu wołają o pomstę do nieba, a oto pomsta jest u ich drzwi, bo już nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludu, nie ma już dusz wspaniałomyślnych, nie ma już osoby, która byłaby godna ofiarować Przedwiecznemu za świat Żertwę bez skazy.

    Za niedługo Bóg uderzy w sposób bezprzykładny. Biada mieszkańcom ziemi! Cierpliwość Boża wkrótce się wyczerpie, a wtedy nikt nie zdoła się schronić od tylu klęsk nagromadzonych.

    Szefowie i przywódcy ludu Bożego zaniedbali modlitwę i pokutę, a demon zaciemnił ich rozum, stali się tymi błędnymi gwiazdami, które stary diabeł pociągnie swym ogonem, by je zgubić. Bóg pozwoli staremu wężowi siać niezgodę między panującymi we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich rodzinach. Ludzie znosić będą cierpienia fizyczne i moralne; Bóg zostawi ludzi ich własnemu losowi i ześle kary, które następować będą jedne po drugich, przez lat więcej niż 35.

    http://www.voxdomini.com.pl/roz/salette/la_salette.html

    • Józef Piotr said

      Mowa o Masonerii w Kościele! Ścisła jej więż z masonerią Świata. Oto front walki z Panem Bogiem. Oto front Walki z Chrystusem. To front Walki z Kościołem Chrystusowym.
      Żle to się skończy bo razem sprowadzą nieszczęścia na świat ludzi.

    • lucek said

      Pamietajmy o modlitwie za kaplanow i osoby konsekrowane.

  5. Halina said

    jak trudno odnalez sie w tej rzeczywistosci nie ma sie na kim oprzec by dalej isc kosciol sie pogubil i w wielu przypadkach robi to co nie powinien kaplani biskupi zagubieni zdezorientowani …….a ten ktory ma jeszcze wiare w sobie i sercem rozumie swoje powolanie jest zwalczany…….jak sie polapac gdzie prawda ……..pomocy;;;;;;;;;;;;;;;;;sa oredzia ktore buduja ktore daja wskazowki ale i one sa ponizane do poziomu opetania doprowadzane …….toz to groch z kapusta a gdzie prawda boza prawda …….pomocy bo nic nie rozumie …..jak ma sie odnalesc w tej rzeczywistosci czlowiek szaraczek ktory w sercu ma swoj szacunek dla Boga i chcialby zyc dobrze chcialby isc do nieba ale przy natloku takiej ilosci dezorientacji pogubi sie zostanie wciagniety w pulapke szatana …..pytam kto odpowie za jego los …toz to przeciez ma pasterzy kosciola jaka role oni odgrywaja w tej sprawie……….pomocy bo nie rozumie ……jaka role odgrywaja dzisiaj pasterze kosciola ……..prosze pomoc mi odnalesc ich rolle bo juz wogule nic nie wiem ………..prosty szaraczek z wiary i milosci budowal swiatynie by tam oddawal czesc Bogu a przyjdzie kaplan ten ktory powinien w tej swiatyni robic atmosfere modlitwy uczyc szacunku dla Boga ..a co robi ………..nie pozwala otworzyc kosciola na nocne czuwania na ktorychchce oddac Bogu czesc nie pozwala przyjac komuni na kleczaco ….nie odgradza oltaza balaskami by moglo to byc miejsce tylko dla dokonywania zjednoczenia z Chrystysem Krolem ….. i co ma robic ten czlowieczek szaraczek w takiej sytuacji do kogo sie udac po pomoc ………..czy ma isc do innego wyznania w ktorym zobaczy ze tam bardziej oddaja czesc Bogu jest widoczna milosc do Boga ………czlowiek chce wiernosci dochowywac Bogu ……kto mu pomoze …… pomocy……….kaplani czy wy slyszycie glos ludu ……….czy robicie tylko prywate biznes z kosciola Chrystusowego ………kaplani biskupi …….pomocy blagam…………podczymajcie wesprzyjcie to przeciez wasze zadanie ktorego podjeliscie sie przy swieceniach ………bardzo tego potrzebuje lud ktory podjeliscie sie prowadzic do Boga ……..pomocy …..bez waszego zaangazowania zginiemy my mali szaraczkowie……….to wy macie nas uczyc milosci do Boga /a czy rozpalacie nasze sercamiloscia /my mamy rodziny i przed Bogiem odpowiadamy za to jak wywiazujemy sie z zadan i obowiazkow jakie na nas spoczywaja ……a wy macie nas i wy przed Bogiem odpowiadacie za to jak nas prowadzicie……prosze pomozcie nam …..my wam pomagamy utrzymujemy was materialnie ..a wy utrzymujcie nas duchowo ……..a bedzie sprawiedliwie…………..zagubiona w rzeczywistosci czcicielka Chrystusa Krola ..

    • Józef Piotr said

      Pytania Haliny sa na miejscu i czasie.
      Co ma robić prosty szaraczek wobec otaczajacego go rzeczywistego świata ?

      Nadaje sie to pod dyskusję
      Co na to ADMIN ?

    • AGnieszka said

      Podzielam Twoje wątpliwości i pytania Halino…
      Kto poniesie odpowiedzialność za małe, zagubione dusze..? Bardzo mnie to trapi.. Wszystko w rękach Boga. Wierzę w to,że On nie zostawi nas samych sobie i da potrzebne nam światło.

    • El Aviso said

      Każdy kapłan, każdy biskup powinien sobie wydrukować wielkimi literami to rozpaczliwe wołanie Haliny (a takich Halin jest dużo , bardzo dużo) i rano i wieczorem czytać to i wyciągać wnioski. Drodzy nasi pasterze obudźcie się, puki jest jeszcze czas.
      Kochana Halinko nie upadaj na duchu, wytrzymaj jeszcze trochę. Bóg jest z nami. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • kooool said

      Księga Jeremiasza 23
      1 „Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska – wyrocznia Pana.

      14 A wśród proroków Jerozolimy widziałem obrzydliwość: cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie i popieranie złoczyńców, przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości.
      16 To mówi Pan Zastępów: „Nie słuchajcie proroków, którzy wam przepowiadają: wprowadzają was w błąd;
      zwiastują wam urojenia swego serca, nie zaś to, co pochodzi z ust Pańskich.
      17 Mówią stale tym, co uwłaczają słowu Pana:
      „Będziecie zażywać pomyślności”.
      Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca, zapewniają:
      „Nie spotka was nieszczęście”.
      21 Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają;
      nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.
      22 Gdyby stali w mojej radzie, głosiliby moje słowa mojemu narodowi i nawróciliby ich ze złej drogi oraz z przewrotnego postępowania.
      23 Czy jestem Bogiem [tylko] z bliska – wyrocznia Pana –
      a z daleka [już] nie jestem Bogiem?
      24 Czy może się człowiek ukryć w zakamarkach, tak bym go nie widział? – wyrocznia Pana. Czy nie wypełniam nieba i ziemi?
      25 Słyszałem to, co mówią prorocy, którzy prorokują fałszywie w moim imieniu:

      „Miałem sen, miałem sen!”

      26 Dokądże będzie tak w sercu proroków, przepowiadających kłamliwie i przepowiadających złudy swego własnego serca?
      27 Zmierzają ku temu, by przez sny swoje, które jeden drugiemu opowiada, poszło w niepamięć moje Imię u mojego ludu, podobnie jak zapomnieli mego Imienia dla Baala ich przodkowie.
      28 Prorok, który miał sen, niech opowiada swój sen! Kto miał moje słowo, niech wiernie opowiada moje słowo! Co ma wspólnego słoma z ziarnem – wyrocznia Pana.
      29 Czy moje słowo nie jest jak ogień – wyrocznia Pana – czy nie jest jak młot kruszący skałę?
      30 Oto dlatego się zwrócę przeciw prorokom – wyrocznia Pana – którzy kradną sobie nawzajem moje słowo.
      31 Oto się zwrócę przeciw prorokom – wyrocznia Pana – którzy używają swego własnego języka, by wypowiadać wyrocznie.
      32 Oto się zwrócę przeciw tym, którzy prorokują sny kłamliwe – wyrocznia Pana – opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i chełpliwością. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu – wyrocznia Pana.

      33 A jeśli ten naród albo prorok, albo kapłan cię zapyta: „Jakie jest brzemię Pańskie?”, odpowiesz im: „Wy jesteście brzemieniem, bo odrzuciłem was” – wyrocznia Pana.
      34 A proroka, kapłana czy lud – ktokolwiek powie „brzemię Pańskie”, ukarzę wraz z jego domem.
      35 Tak będziecie mówić każdy do swego przyjaciela i każdy do swego brata: „Co odpowiedział Pan?” lub: „Co mówił Pan?”
      36 Nie wspominajcie już więcej „brzemienia Pańskiego”, inaczej bowiem stanie się mówiącemu brzemieniem jego własne słowo, gdyż odwróciliście sens słów Boga żywego, Pana Zastępów, Boga naszego.

    • Margaretka said

      Halinko! za dużo czytasz, za mało ufasz! nie piszę tego ze złośliwością, tylko też czasami od nadmiaru informacji, czułam że się w tym gubię. Teraz wiem, że w takich chwilach człowiek musi się wyciszyć. Najprostsza modlitwa serca, całkowite zaufanie Bogu, by uporządkował naszą duszę, odrzucił co zbędne a zachował w naszym sercu to, co niezbędne. Musimy sobie często uświadamiać, że Bóg jest obok nas zawsze i nigdy nie opuści tego, który Mu ufa. Teraz też stoi obok Ciebie i czeka byś Go poprosiła, by uspokoił Twoje serce i wlał w nie pokój

      • Weronika said

        Ja nie musze czytac . Ja widze co dzieje sie w mojej parafii i jest to przerazajace. Jak ktos nie ma blizej do czynienia z tymi odstepstwami i potwornosciami to moze pisac o nadmiarze czytania. Ja Bogu ufam, ale to co wyrabia masoneria w mojej parafii pod plaszczykiem dobrych dzialan jest okropne. Ksieza naradzajacy sie z Kolumbami, przejmujacy finanse i przesladujacy parafian spoza tego kregu. Ludzie nie chca miec bolu glowy, wchodza do kosciola, pomodla sie i wychodza. Nie chca sie trudzic ani narazac ksiezom i calej tej mafii przejmujacej nasz kosciol…maja pelna kontrole nad wszystkim, nad duchem i kasa…a jest to u nas kasa ogromna.Jesli proboszcz nie chce aby ludzie sie Matce Bozej zawierzali , bo za duzo wedlug niego ludzi nalezaloby do jednej organizacji, to co wiecej mozna powiedziec??? Ze sprowadza setki masonow do naszego kosciola na przysiegi…ze ciagle urzadza balety z alkoholem i muzyka w sali ponizej kosciola… Ty najwyrazniej za malo widzisz i oceniasz swoja miara. Halina widac ma szersze spojrzenie niz ty.

        • Margaretka said

          Weroniko, to nie ‚spojrzenie’ trzeba mieć szersze, tylko dystans. Zarzucasz mi że ja nie widzę, widzę, i boli mnie to, z osób publicznych ksiądz A.Boniecki zasmuca mnie strasznie, dotyka mnie to co on głosi, jednak nie wpadam w rozgoryczenie ani zniechęcenie. Na moją parafię złego słowa nie powiem, na szczęście. Współczuję wszystkim wam, którzy musicie patrzeć jak wyświęceni upadają i służą nie Bogu. Szkoda jednak czasu na płakanie nad rozlanym mlekiem. Na wszelkie zło, wpływ ma tylko nasza modlitwa.

          • Weronika said

            Masz racje Margaretko, modlitwa i powierzenie wszystkich naszych trosk i bolu w polaczeniu z Przenajswietsza Krwia i Ranami Jezusa Chrystusa Ojcu Przedwiecznemu. Doznalam dzisiaj wielkiego ukojenia po modlitwie przed Przenajswietszym Sakramentem. Zanieslismy Matence Przenajswietszej i Jezusowi ladne kwiatki jako wyraz naszej milosci. Pozdrawiam Cie serdecznie.

    • halina said

      Pani Halinko!
      Przeczytałam jednym tchem Pani słowa.Myślę tak samo.Wydaje mi się ,że
      większa część naszych kapłanów z sumiennością wypełnia swoje obowiązki wobec nas, ale są i tacy którzy są zagubieni w obecnej rzeczywistości i nie bardzo są podatni na głosy swoich owieczek.
      Módlmy się za nich,aby bardziej zaangażowali się w sprawy duchowe niż materialne,o czym ciągle nam przypominają.
      z Panem Bogiem!

    • lucek said

      @ Halina
      Dzieki podpisuje sie pod Twoim wywodem.
      Nam pozostaje wytrwala modlitwa za kaplanow.
      Matka Teresa z Kalkuty mowila: – (…) jesli jest cos zle na swiecie znaczy ze za malo mojej modlitwy ”
      Przynajmniej 1 dziesiatek dziennie w intencji kaplanow.
      Kroluj nam Chryste !!!

  6. Józef Piotr said

    Rozzuchwalony MARSZ BESTI !!
    To również to :

    http://marucha.wordpress.com/2013/02/10/to-nie-kryzys-ojcostwa-ale-rodziny/

    Niszczenie rodziny , detronizacja Boga , „gloryfikacja ” zboczeńców , głodzenie dzieci w krajach sytych,aborcja i eutanazja, demoralizacja społeczeństw , pochwała zbrodni i rabunków , brak litości nad biednymi , pogarda dla żyjącytch z pracy .

  7. Józef Piotr said

    Nie oddawajcie CZCI BESTI !
    Ale kiedyś to się zaczęło ? Nieprawdaż?
    Nie jest grzechem czytać i myśleć mając w sercu Boga !

    Dla tych co uważają inaczej to tego co niżej nie powinni czytać !

    http://marucha.wordpress.com/2013/02/09/posoborowe-zmiany-w-kosciele-katolickim-zestawienie/

  8. MamOczy said

    http://www.wykop.pl/artykul/1406927/czekoladowy-rambo-terroryzuje-los-angeles/

    Przez kilka ostatnich dni, pomimo blokady medialnej, Stany żyją dramatyczną historią człowieka, który rozpoczął prywatną krucjatę przeciw skorumpowanym policjantom w Los Angeles. Nie jest to jednak ani gangster, ani drobny przestępca, tylko jeden z policjantów, który obserwował rozkład systemu od środka przez wiele lat i wreszcie powiedział dosyć. O ile zwykły policjant może być niebezpieczny dla kolegów, to ten człowiek służył w US Army w Afganistanie i Bahrainie jako strzelec wyborowy, zna taktykę walki partyzanckiej, zgromadził zapasy amunicji oraz broni na wiele dni, i jest totalnie zdeterminowany.

  9. Józef Piotr said

    A to bez wstępnego komentarza :
    Bo kazdy spotrafi ocenić czy to prawda czy fałsz ?

    http://www.jvlradio.com/wwwboard/messages/62.html

  10. Józef Piotr said

    Nie oddawajcie Czci BESTI
    Ale ktoś romiękczał Bariery dostępu.

    Spotkałem to co niżej. Ale pomyślcie czy nie jest to aktualne w naszych czasach . Dzisiejszy Izrael to przeciaż KRK.

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ez/34.php

  11. TadeuszTT said

    Piękny i mocny film !!
    Krótkometrażowy film Butterfly Circus (Cyrk Motyli) z Nick’iem Vujicic w roli głównej. Polskie napisy

  12. Józef Piotr said

    Aktualny temat w serwisie pch24

    http://www.pch24.pl/nienawisc-ze-strachu,12270,i.html

  13. Józef Piotr said

    Nie oddawajcie Czci Besti !!
    JEST PÓŻNIEJ NIŻ MYŚLICIE.

    Oto artykuł z http://www.naszawitryna.pl/

    Oparty na książce Henryka Pająka pt: „Nowotwory Watykanu”

    Oraz MOTTO:

    „Chrześcijaństwo umiera, ale nie Chrystus.”

    A to wszystko łącznie z ciekawą wymianą opini u pana Gajoiwego;

    http://marucha.wordpress.com/2013/02/09/jest-pozniej-niz-sadzicie/#comment-228979

    • Antonio said

      Wchodze czasami na ten blog, ale zauwazyłem ze podawanych jest duzo tresci antykatolickich , m.i na Papieza Benedykta XVI i inne Dzisiaj ogladałem troche ten blog i jakos mnie „odstrasza „

  14. młody said

    Dzisiaj 34 miesięcznica zamachu smoleńskiego.

  15. Tuptusia said

    NOWENNA PRZED ŚWIĘTEM NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
    Z LOURDES I ŚWIATOWYM DNIEM CHOREGO (2 II do 10 II)

    DZIEŃ IX 10 LUTEGO

    Na każdy dzień nowenny:
    Modlitwa Jana Pawła II za chorych i umierających.

    Wszechmogący i wieczny Boże, Ojcze ubogich, Pocieszycielu chorych, Nadziejo umierających, Twoja miłość kieruje każdą chwilą naszego życia. Wznosimy na modlitwie do Ciebie nasze serca i umysły. Sławimy Cię za dar ludzkiego życia, a szczególności za obietnicę życia wiecznego. Wiemy, że zawsze jesteś blisko pogrążonych w smutku i ubogich oraz wszystkich tych, którzy są bezbronni i którzy cierpią.
    O Boże łagodności i współczucia, przyjmij modlitwy, które zanosimy w imieniu naszych chorych braci i sióstr. Wzmocnij ich wiarę i zaufanie do Ciebie. Pociesz ich swoją pełną miłości obecnością i – jeśli taka jest Twoja wola – przywróć ich zdrowie, daj nowe siły ich ciałom i duszom.
    O miłościwy Ojcze, pobłogosław tych, którzy umierają, pobłogosław tych wszystkich, którzy wkrótce staną z Tobą twarzą w twarz. Wierzymy, że uczyniłeś ze śmierci drzwi do życia wiecznego. Podtrzymuj w imię Twoje naszych braci i siostry, którzy są u kresu swego życia, i zaprowadź ich bezpiecznie do domu życia wiecznego z Tobą.
    O Boże, Źródło wszelkiej mocy, broń i chroń tych, którzy opiekują się chorymi i troszczą się o umierających. Obdarz ich duchem odwagi i życzliwości. Wspieraj ich w wysiłkach na rzecz niesienia pocieszenia i ulgi. Uczyń z nich jeszcze bardziej promieniujący znak Twojej przemieniającej miłości.
    Panie życia i Opoko naszej nadziei, obdarz swym obfitym błogosławieństwem tych wszystkich, którzy żyją, pracują i umierają. Napełnij ich swoim pokojem i swoją łaską. Ukaż im, że jesteś kochającym Ojcem, Bogiem miłosierdzia i współczucia. Amen.
    Jan Paweł II, 3 lutego 1986

    Lektura na IX dzień nowenny:
    „Zwracam się do was, przywódcy państw, abyście uważali ochronę zdrowia za pierwszorzędny problem w skali całego świata.
    Jednym z celów Światowego Dnia Chorego jest szeroka akcja budzenia wrażliwości na poważne i pilne problemy opieki zdrowotnej i zdrowia. Prawie dwie trzecie ludzkości nie jest jeszcze objęte podstawową opieką medyczną, a środki przeznaczone na ten cel są często niewystarczające. Nadzwyczajny postęp wiedzy i techniki oraz rozwój środków społecznego przekazu przyczyniają się nieustannie do umacniania nadziei. „
    Jan Paweł II, Z orędzia na II Światowy Dzień Chorego, 1994

    Modlitwa na IX dzień nowenny:
    O Pani nasza z Lourdes, która tak bardzo polecałaś pokutę, uproś mi łaskę przyjęcia dobra, które Bóg daje. Uczyń także, abym zrozumiał to, jak wielkie jest zło grzechu i jakie są jego nieobliczalne skutki dla mojego życia doczesnego i wiecznego. Pomnóż moją pobożność wobec Ciebie i uproś mi uzdrowienie, jeśli taka jest wola Boża.

    Zdrowaś Maryjo… (3 razy)

    Nasza Pani z Lourdes, módl się za mną.
    Święta Bernadetto, módl się za mną

    Modlitwy dodatkowe na każdy dzień nowenny:

    Miłosierny Boże, przyjdź z pomocą naszej słabości i spraw, abyśmy za wstawiennictwem Niepokalanej Rodzicielki Twojego Syna, której pamiątkę obchodzimy, dźwignęli się z naszych grzechów do nowego życia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Panie, który uzdrawiasz skruszonych w sercu, zmiłuj się nad nami.
    Panie, który uzdrawiasz wszystkie niemoce nasze,
    Panie, który uzdrowiłeś sługę setnika z Kafarnaum,
    Panie, który niewidomym wzrok przywracałeś,
    Panie, który głuchym słuch przywracałeś,
    Panie, który niemym otwierałeś usta,
    Panie, który pokrzepiasz wszystkich pracujących, obciążonych i źle się mających,
    Panie, który wdowie wskrzesiłeś jedynego syna,
    Panie, który w swej niepojętej dobroci pragniesz wszystkich zbawić,
    Panie, Boże, wspomożycielu i obrońco nasz,
    Od bezużytecznych skarg, zachowaj nas.
    Od wspomnień budzących niepokój,
    Od leków zwątpienia,
    Od nagłej i niespodziewanej śmierci,
    Od śmierci bez przyjęcia w pełnej świadomości świętych sakramentów,
    Przez nadzieję naszego zmartwychwstania, przemień nas.

    Módlmy się: Udziel, Panie, swojemu ludowi obfitości swego błogosławieństwa; daj mu zdrowie duszy i ciała; obdarz pełnią braterskiej miłości i spraw, aby zawsze był Tobie oddany. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    źródło: na podstawie http://www.laudate.pl i http://www.krolwa-pokoju.com.pl

  16. KRYSTYNA said

    KOCHANI

    WŁAŚNIE SKOŃCZYŁAM CZYTAĆ BARDZO DOBRĄ KSIĄŻKĘ – NOWOŚĆ NA NASZYM RYNKU

    PT. MARYJA RÓŻA DUCHOWNA

    KSIĄŻKA OPISUJE OBJAWIENIA MATKI BOŻEJ – RÓŻY DUCHOWNEJ W MONTICHIARI – FONNTANELLE.

    ŚWIADOMA WAŻNOŚCI TYCH OBJAWIEŃ DLA WSPÓŁCZESNEGO KOŚCIOŁA , TAKŻE W POLSCE

    ZDECYDOWAŁAM SIĘ POLECIĆ WAM TĘ CENNĄ KSIĄŻKĘ .

    FRAGMENT

    SŁOWO OD WYDAWCY

    „TAK JAK W FATIMIE MATKA BOŻA PROSI NAS O RÓŻANIEC.
    PROSI NAS O TRZY NAJWAŻNIEJSZE DLA NAS I ŚWIATA RZECZY –
    O MODLITWĘ , WYNAGRODZENIE I POKUTĘ. PROSI PŁACZE.
    W CZASIE PROCESJI W FONTANELLE W LISTOPADZIE 1985
    Z KILKU MAŁYCH FIGUR RÓŻY DUCHOWNEJ PŁYNĘŁY OBFICIE ŁZY ,
    CZEGO ŚWIADKAMI BYŁO WIELU UCZESTNIKÓW NABOŻEŃSTWA ,
    A 8 GRUDNIA TEGOŻ ROKU PŁAKAŁA TAKŻE DREWNIANA STATUA
    RÓŻY DUCHOWNEJ W KATEDRZE W MONTICHIARI.”

    KSIĄŻKĘ KUPIŁAM W KSIĘGARNI KATOLICKIEJ ,

    ALE MOŻNA JA ZAMÓWIĆ TEŻ PRZEZ INTERNET NA :

    http://www.rosemaria.pl/6-wiadomosci/51-przygotowujac-sie-na-godzine-laski.html

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • wiesia said

      http://adonai.pl/modlitwy/?id=192

    • Weronika said

      Mielismy to szczescie goscic w swoim domu figurke Matki Bozej Rozy Mistycznej od ksiedza Piotra w swoim domu. Ogromne przezycie. Byl to dzien powszedni, szkola, praca, nie mielismy tyle czasu spedzic na modlitwie jak bysmy sobie zyczyli, ale spiewalismy, moglilismy sie. Czulismy jakby Matka Boza Roza Mistyczna byla czescia naszej rodziny. Pokazalismy jej kazdy zakamarek naszego domu. Ona stala i przygladala sie naszemu zyciu..i nam.. Ciezko bylo sie z nia rozstawac na drugi dzien. Przytulalismy sie do neij i plakalismy, dziekujac. Wieczorem odwiezlismy Ja do kosciola aby przekazac nastepnej rodzinie. Wjezdzajc na koscielny parking zaczela ukazywac sie nam tecza. To byl zimny, pochmurny dzien, 19 wieczorem….Kiedy wysiedlismy z samochodu TECZA byla ogromna, pelna, zaczal jakby padac drobny deszczyk, chmury rozeszly sie , kolory niewyobrazalne, a my z Matenka Najswietsza w samym srodku tej teczy….Matka Boza Roza Mistyczna sprawila ten cud, bo w tych warunkach, przy tej pogodzie i dokladnie w tym momencie tecza byla niczym innym tylko znakiem obecnosci Boga.

      • KRYSTYNA said

        ŁZY MATKI BOŻEJ – ŚWIADECTWO RYCERKI CHRYSTUSA KRÓLA

        Chcę opowiedzieć jakiej łaski doznałam, kiedy gościłam w moim domu figurkę Matki Bożej Róży Duchownej .

        Historia figurki wiąże się z objawieniami Matki Bożej Róży Mistycznej w Montichiari. O objawieniach można przeczytać na stronie http://www.marypages.com/MontichiariPolish.htm

        Matka Boża w trakcie objawień Włoszce Pierinie Gilli prosiła o modlitwę za kapłanów, wynagradzanie za grzechy świata. Figurka Matki Bożej wielokrotnie płakała, ale czy płakała róża?.

        Figurka była przekazywana pomiędzy rycerzami Chrystusa Króla w trójmieście. Otrzymaliśmy Ją od księdza Piotra Natanka. Dowiedziałam się, że dostanę figurkę w dniu 22 września na jedną dobę. Byłam bardzo szczęśliwa. Zrobiłam generalne sprzątanie mieszkania i przygotowałam poczęstunek dla zaproszonych gości.

        W tym czasie byłam bezrobotną. Nie pracowałam z przerwą na pracę dorywczą od stycznia 2010 roku. Moja sytuacja materialna stawała się coraz trudniejsza. Duchowo i materialnie wspierała mnie rodzina i przyjaciele. Gdyby nie moja pogłębiająca się wiara, dzięki łasce Bożej nie udźwignęłabym tego ciężaru.

        Piszę o tym bo myślę, że ma to znaczenie do tego co się wydarzyło u mnie później.

        Figurkę Matki Bożej przekazała mi koleżanka po mszy św. wieczornej w kościele. Dała mi również pięć czerwonych róż, które miała przy figurce w swoim domu. Postawiłam figurkę w domu na obrusie haftowanym w kwiaty, obok umieściłam wazon z podarowanymi różami i drugi wazon z goździkami przeze mnie zakupionymi.

        W dniu w którym otrzymałam figurkę Matki Bożej byłam sama. Modliłam się, śpiewałam i rozmawiałam z Nią. Przepełniała mnie radość i pokój wewnętrzny. W czasie pobytu Matki Bożej u mnie zrobiłam cztery zdjęcia i jeden film aparatem telefonicznym.

        Kiedy figurkę przekazałam następnej osobie, położyłam na stół w kuchni obrus na którym wcześniej stała i wazon z różami.

        W niedzielę następnego dnia około godz. 9 weszłam do kuchni , żeby przygotować śniadanie. Spojrzałam na obrus i zobaczyłam na nim mokrą plamę. Zastanawiałam się skąd może być ta mokra plama. Myślała, że może wazon pękł, ale wazon był cały, z sufitu też nie kapało. Zobaczyłam, że z jednej róży , która była najbliżej mnie wypływa woda. Zdziwiłam się widząc to wszystko, ale nie dochodziło do mnie co się dzieje. Przygotowałam śniadanie, jadłam i patrzyłam jak z róży wypływa woda i kapie na obrus. Pomyślałam sobie , że to nie jest normalne zjawisko , aby z róży kapała woda. Zadzwoniłam do koleżanki od której dostałam kwiaty i jej to opowiedziałam. Byłam już coraz bardziej przejęta tym co się dzieje w moim domu. Patrzyłam na różę , a z niej cały czas z różnym nasileniem wypływały krople wody. Czasami kapało ciurkiem, czasami na płatkach róży zatrzymywały się dwie krople wody , a potem znowu kapało. Przyszła myśl, aby posmakować tej wody. Wzięłam do ust i wtedy poczułam, że jest słona. Zrozumiałam , że to są łzy. Bardzo się tym wzruszyłam. Uklękłam i zaczęłam się modlić. Płakałam, a Róża też płakała intensywniej. Niesamowite wrażenie. Zrozumiałam, że to są łzy Matki Bożej. Byłam bardzo wzruszona. Około godz. 11 zadzwoniła do mnie koleżanka. Nie byłam w stanie z nią rozmawiać. Mówiłam na początku rozmowy bardzo cicho, a potem pełna emocji głośniej i płakałam. Koleżanka zaczęła mnie uspakajać i powiedziała , że mam wszystko zawierzyć Matce Boskiej. Rozmawiam też z kolegą ze Wspólnoty Intronizacji Chrystusa Króla do której należę.

        W tym czasie u ks. Piotra Natanka odbywała się msza św. Włączyłam internet , chciałam zobaczyć księdza , myśląc , że wszystko się uspokoi kiedy posłucham Mszy Św. Do pokoju gdzie stoi komputer wzięłam wazon z kwiatami. Kiedy słuchałam księdza na płatkach Róży były cały czas dwie krople łez, trwało to z pół godziny. Stwierdziłam , że śmiesznie się zachowuję. Wzięłam wazon z powrotem do kuchni, postawiłam w tym samym miejscu w którym stał pierwotnie. I znowu Róża zaczęła płakać. Uklękłam i spytałam się , czy ten znak jest dany tylko dla mnie czy też dla innych ludzi. Przecież nikt mi nie uwierzy w to co się tu dzieje. Prosiłam o znak i wtedy Róża płakała bardzo intensywnie. Zrozumiałam, że Matka Boża chce abym to utrwaliła.

        Było to około godz. 12. Nie miałam aparatu fotograficznego i zrobiłam do 14 godz. jedenaście zdjęć aparatem telefonicznym i cztery krótkie filmy. Różę z której wypływały łzy zaznaczyłam wstążeczką. Krople , które spadały na obrus momentalne wysychały. Kiedy zaczęłam robić zdjęcia krople łez znowu spadały na obrus bardzo intensywnie. Podłożyłam małą miseczkę i wtedy kilka łez spadło do pojemnika i znowu dwie krople zatrzymały się na Róży. Zrozumiałam, że nie mam tak robić. Dostałam myśl , aby zbierać łzy na chusteczki. Zdziwiłam się, skąd wezmę chusteczki? I znowu myśl, przecież masz chusteczki z Madugorji. Przywiozłam je kilka lat temu z pielgrzymki do tego miasta. Miałam 7 chusteczek nasączonych osoczem krwi Pana Jezusa.

        Przychodziły mi myśli komu dać łzy Matki Bożej. Pierwszą osobą był ksiądz Piotr Natanek i wtedy na chustkę spadły dwie łzy. Następna była koleżanka od której dostałam kwiaty i też spłynęły dwie łzy. Zostały mi cztery chusteczki, za każdym razem przychodziła myśl komu ją przekazać i sytuacja się powtarzała. Ostatnia chusteczka została przeznaczona dla Pani Agnieszki, która ma orędzia od Pana Jezusa. Dwie ostatnie krople łez spadły na tą chusteczkę.

        Łzy z jednej Róży wypływały przez 5 godzin. W tych godzinach wszystkie róże stojące w wazonie więdły i główki kwiatów opadły. Pięć róż, pięć godzin łez. Myślę, że liczba jest symboliczna. Było pięć ran Pana Chrystusa, ale i pięć kamieni Madugorji.

        Gdyby nie dowody tego co się u mnie wydarzyło (zdjęcia i filmy) samej byłoby mi trudno uwierzyć w to co dane mi było przeżyć. Trudno jest mi też teraz o tym pisać i mówić.

        Kiedy róża płakała obiecałam Matce Bożej, że będę się modliła za kapłanów. Głaskałam płatki Róży i prosiłam, aby już nie płakała. Tak mi było smutno.

        Wiem , że Matka Boża posłużyła się mną niegodną jej czcicielką aby przekazać przesłanie.

        Módlmy się za kapłanów i grzeszników. Proszę wszystkie osoby które przeczytały to świadectwo, aby włączyły się do wspólnej krucjaty modlitewnej za Święty Kościół, kapłanów i naszą Ojczyznę.

        Tydzień później pojechałam do księdza Piotra Natanka na Święto Dwojga Serc. Było to znowu dla mnie wielkie przeżycie, bo jechałam samochodem z osobami, które odwoziły figurkę Matki Bożej. Chciałam porozmawiać z Księdzem na temat tego co się u mnie wydarzyło. Przekazałam Księdzu obrus na którym stała figurka, zdjęcia i filmy. Powiedział, abym dała świadectwo o tym czego doznałam. Bez Jego zgody nie zrobiłabym tego.

        Powiedział Ksiądz , że będzie się za mnie modlił i utwierdził mnie, że za przyczyną Św. Ojca Pio będę miała dobrą pracę. Kilkakrotnie wcześniej, dawał mi też nadzieję.

        W dzień wspomnienia Ojca Pio dostałam propozycję pracy i myślałam, że to jest ta wymodlona praca. Rozczarowałam się, kiedy po przyjeździe od Księdza dowiedziałam się, że nie otrzymałam tej pracy.

        Trudno mi było wierzyć, że Bóg o mnie pamięta i prowadzi. Ale to były moje plany. Bóg wybrał mi inną drogę.

        Osoba, którą prosiłam o poparcie mojej kandydatury w tamtej firmie, dała mi propozycję pracy w firmie w której on pracuje. Dowidziałam się, że mam pracę w dzień wspomnienia Bł. Jerzego Popiełuszki. Pierwszą nowennę w intencji otrzymania pracy odmówiłam za wstawiennictwem Bł. Jerzego Popiełuszki. Kilka dni później dowiedziałam się przez radio, że tego dnia w kościele Św. Trójcy w Kościerzynie są relikwie Bł. Jerzego Popiełuszki. Jest to miasto moich przodków, mój dziadek który miał przed wojną firmę dekarską w tym kościele stawiał dach. Pojechałam tam i ucałowałam relikwie.

        Bogu niech będą dzięki za opiekę, powołanie, prowadzenie, łaskę wiary i kapłanów których mi postawił na mojej drodze. Życie moje w ciągu tych trudnych dwóch lat zmieniło się. Jestem nowym człowiekiem.

        Dobrze być dzieckiem Bożym. Dziękuję Matce Bożej, że nawiedziła mój dom.

        Helena

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • Weronika said

          Bog zaplac Krystyno za to piekne swiadectwo. Matka Boza Roza Mistyczna czyni cuda. Ty tego doswiadczylas i ja rowniez. Dzien w ktorym pojechalismy do Kosciola przekazac figurke byl wyjatkowo zimny , wietrzny i pochmurny, zadnego slonca, zadnego deszczu. Bylo to 18 wrzesnia 2012 w Toronto. Bylo okolo 19 wieczorem. Jak wjezdzalismy na parking koscielny nagle zaczal padac taki drobny deszczyk i chmury jakby lekko sie rozstapily blizej ziemii, reszta nadal zasnuta byla ciezkimi olowianymi chmurami. Powiedzialam do meza:patrz po prawej stronie jest taka czesciowa, slaba tecza. Powiedzialam zrob zdjecie. Po paru sekundach zatrzymalismy samochod i jak wysiedlismy z Roza Mistyczna ujrzelismy tak piekna, kolorowa tecze jakiej nie widzielismy jeszcze w naszym zyciu. Byla podwojna jedna nad druga a posrodku ciemno niebieskie niebo. Promienie slonca nas otoczyly. Stalismy w samym centrum tej teczy. Zrobilismy zdjecia. Przypadkowo spotkana dziewczyna , rowniez zachwycona widokiem tej teczy zaczela robic zdjecia komorka. Powiedzialam jej ze niesiemy figurke Matki Boskiej z Montechiari, pokazalismy jej, przywitala sie z nia dotykiem dloni. PIekny moment. Weszlismy do kosciola, tecza znikla i zrobilo sie ciemno. Mysle ze to byl znak dla nas wszystkich Rycerzy, Zertw i calego naszgo kosciola. Piekne przezycie, niezapomniane. Zachowalam roze, ktore towarzyszyly Matce Najswietszej w naszym domu. Tez mielismy ich 5, wszystkie czerwone.

  17. Dzieckonmp said

    Nigeria: trojgu zagranicznych lekarzy podcięto gardła

    Troje zagranicznych lekarzy zabitych zostało na północnym wschodzie Nigerii. Według danych policji, lekarzy napadnięto w ich w ich własnych domach w mieście Potiskum.

    Associated Press informuje, że lekarze byli obywatelami Korei Południowej. France Presse nazywa ich z kolei obywatelami Chin.

    Według doniesień pracowali oni w głównym szpitalu miasta. Jednej z ofiar odcięto głowę, pozostałym podcięto gardła.

    Jak dotąd żadne z działających w regionie ugrupowań nie przyznało się do dokonania tych morderstw.

  18. Jerzy said

    ZAPROSZENIE – XXXII Rocznica Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich 1981 – 2013

    http://tadeuszczernik.wordpress.com/2013/02/08/zaproszenie/

  19. Beata said

    Kochani, dziś po raz pierwszy od bardzo długiego czasu oglądałam stację tematyczną TCM, konkretnie Qvo Vadis. I co widzę, w międzyczasie reklamę ” wstawkę”, nie wiem jak to nazwać znaku besti 666, myślałam, że mi się przewidziało, czy ktoś z Was również to widział ?

  20. amourcratez said

    pokoj wam. czy mozna otrzymac adres angielskojezycznej wersji oredzia z Ontario? Pozdrawiam

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 324 obserwujących.

%d bloggers like this: