Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Pielgrzymka do Medjugorje – informacje

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Czerwiec 2013

Dla wszystkich pielgrzymów przygotowałem szczegółowy program i opis tego co się dzieje w czasie Festiwalu Młodzieży. Myślę że z tą wiedzą nikt nie będzie się czuł zagubiony.

Odliczamy 31 dni do wyjazdu.

Jedzenie w Medjugorje jest bardzo dobre i dają tyle, ile może być zjedzone. Będziemy mieli śniadanie i obiad, Kolacją jest z organizowany  program festiwalu który nie pozwala aby mieć dużo wystarczającego wolnego czasu w godzinach wieczornych. Jak ktoś chce sobie coś  kupić w sklepie, pamiątki, miód, lody, soki, itp. to najlepiej jak będzie miał przy sobie Euro. Wiele sklepików przyjmuje też nasze polskie złoty, jak również prawie każdą inną walutę.

Nie zapomnij wziąć:
Zaleca się wziąć, lekkie ubranie, klapki na plażę i okulary przeciwsłoneczne, czapkę lub kapelusz, parasol, krem od słońca,  ponieważ w ciągu dnia temperatura dochodzi do 40 ° C ,ale ponieważ powietrze jest suche, a wiatr zawsze łagodny wieje, to też ciepło nie jest zbyt trudne do wytrzymania. Wszyscy mają zapewnioną bardzo ciepłą słoneczną pogodę w czasie całego festiwalu. Osoby które są poważnie chore powinny się doubezpieczyć indywidualnie gdyż jak grupa pielgrzymkowa mamy ubezpieczenie podstawowe które może nie pokryć poważnego leczenia szpitalnego. Warto też wziąć ze sobą od NFZ kartę do bezpłatnego leczenia w Unii Europejskiej gdyż aż prawie 4 dni z tej pielgrzymki będziemy przebywać na terenie UE. Jeśli grasz na gitarze, weź ją ze sobą, ponieważ jest to długa podróż w czasie której trzeba grać i śpiewać, ale też wieczorem przy kościele po nabożeństwach można  pośpiewać. Jeśli masz śpiewnik  możesz również zabrać go ze sobą. Zachęcam też wziąć ze sobą flagę Polski lub jakąś religijną. Aby słuchać tłumaczenia i wykładów oraz kazań zabrać ze sobą mały małe radio, może to być telefon komórkowy ze słuchawkami jeśli posiada funkcję radia. można tez takie radio kupić na miejscu.

Aha, i jeszcze jedno: na festiwalu, trzymamy się programu parafialnego, nie krytykujemy prowadzących i nie pijemy napojów alkoholowych przy kościele. Zabronione jest również palenie wokół kościoła. Włóż je do kosza.

Na miejscu  festiwalu należy być odpowiednio ubranym:
Ponieważ jest to przestrzeń kościoła, istnieją pewne zasady: Spodnie mogą być krótkie lub długie. Obowiązkowa jest również  koszula lub t-shirt  dla chłopców i dziewcząt. Kostiumy kąpielowe nie są dozwolone. Buty nie są wymagane. Można być boso.

Opis okolicy:
Medjugorje jest położone, w Hercegowinie (gdzieś między Mostarem i Neumem) od  morza około 30 km,  w klimacie śródziemnomorskim, więc jest dość gorąco w lecie, sucho i prawie zawsze słoneczne. Noce są ciepłe. W pobliżu są większe miasta jak Czaplina 10 km, 30 km Mostar, Splitu około 200 km, 600 km od Zagrzebia. Jest to miejsce na wsi, ale z powodu zagęszczenia pensjonatami jest coraz bardziej podobne do małego miasteczka. To miejsce jest pełne różnych sklepów, restauracji, pensjonatów dla prawie 100 tysięcy pielgrzymów, jest poczta, dworzec autobusowy z bezpośrednim połączeniem  do Splitu, Dubrownika Triestu, Mostaru i Zagrzebia. Wokoło Kościoła jest pełno kranów z bieżącą wodą pitną co w letnie upały przydaje się. Są również umieszczone na miejscu prysznice. Križevec jest oddalony o 500 metrów i leży na skalistym wzgórzu na przeciw Kościoła, potrzeba około jednej godziny spaceru. Na szczycie stoi 12 m wysokości krzyż betonowy. Z Góry jest  piękny widok na okolicę. W  Medjugorje są piękne zachody słońca.

Orientacyjny harmonogram pobytu na festiwalu:
Codziennie wstaje się  rano około 7:30, idziemy na śniadanie o 8:00, potem idziemy przed ołtarz polowy przy  kościele, na którym odbywa się festiwal. Festiwal  zaczyna się o godz 09:00 i trwa do 12:00. W sesji porannej jest modlitwa, wykłady i śpiew.

Od godz 12  mamy  wolne, obiad jest około godz 14. W pozostałym czasie, każdy może chodzić własną drogą. Możesz odpocząć  lub wybrać się na Križevec czy Podbrdo, spotkać się z przyjaciółmi, iść do spowiedzi, lub na milczącą adorację. Potem zaczyna się część wieczorna  o godz 16:00 po południu, która zwykle trwa do 20:30. Rozpoczyna się ona  wykładami, a następnie modlitwą różańcową, i mszą świętą.

Potem następuje program wieczorny, który może trwać do godz 22:30 zazwyczaj kończony Adoracją Pana Jezusa, procesją koncertem lub występem Wspólnoty Cenacolo. Następnie   jest tzw. nieoficjalna część która często trwa do godz 1 w nocy przed kościołem, a nawet dłużej narkomanów.

Ostatnią noc festiwalu wielu pielgrzymów spędza na wzgórzu Križevc (wzgórze nad Medjugorje), gdzie rano o wschodzie słońca jest sprawowana masz święta.

Grafik na co dzień:

Środa, 31. 07. 2013
04:00 – Wyjazd z Lublina z Placu Zamkowego

07:00 – dosiadają się  na Dworcu PKP w Rzeszowie pozostali pielgrzymi

20.00 – Przyjazd do Ludbregu na nocleg
21:00 – Kolacja

Czwartek, 01. 08. 2013
07.00 – śniadanie
Wyjazd do Medjugorje
14:00 – Przyjazd do Medjugorje  i zakwaterowanie

15:00 – obiad
18:00 – Modlitwa różańcowa
19:00 – Prezentacja poszczególnych krajów i Msza Św.
20:30 – Adoracja Pana Jezusa

Piątek, 02. 08. 2013
08.00 – śniadanie
09.00 – Modlitwa poranna
09:30 – Świadectwa i wykłady (do godz 12)
15:00 – Obiad
16:00 – Świadectwa i wykłady
18:00 – Modlitwa różańcowa
19:00 – Msza święta
20:30 – Adoracja Pana Jezusa

Sobota, 03. 08. 2013
08.00 – śniadanie
09.00 – Modlitwa poranna
09:30 – Świadectwa narkomanów z Cenacolo (do godz 12)
15:00 – Obiad
16:00 – Świadectwa i wykłady
18:00 – Modlitwa różańcowa
19:00 – Msza święta i modlitwa o uzdrowienie
21:15 – Spektakl Wspólnoty „Cenacolo” na scenie

Niedziela, 04. 08. 2013
08.00 – śniadanie
Do godz. 15 czas do zaplanowania
15:00 – Obiad
16:00 – Świadectwa i wykłady
18:00 – Modlitwa różańcowa
19:00 – Msza święta
20:15 – Procesja z panem Jezusem po Medjugorje
22:30 do 23:00 – Adoracja Pana Jezusa

Poniedziałek, 05. 08. 201 3
08.00 – śniadanie
09.00 – Modlitwa poranna
09:30 – Świadectwa i wykłady (do godz 12)
15:00 – Obiad
16:00 – Świadectwa i wykłady
18:00 – Modlitwa różańcowa
19:00 – Msza Święta
20:30 do 21:30 – Adoracja Pana Jezusa
21:30 do 23:00 – Wspólny śpiew na pożegnanie

Wtorek, 06. 08. 2013
03:00 – Wyjście na Križevac
05:00 – Msza święta na Križevcu
08.00 – śniadanie
09.00 – wolny dzień, (wodospady i inne)

Środa, 07. 08. 2013

07,00 – śniadanie

08,00 – wyjazd nad morze, i do Verpić -msza święta, podróz do Ludbregu na nocleg

20:00 – obiad w Ludbregu

Czwartek. 08. 08. 2013

07:00 – śniadanie

08:00 – wyjazd do Polski

22:00 – przyjazd do Lublina (koniec pielgrzymki)

Dobrze jest, aby usiąść na ławce przed kościołem,  przyjść na miejsce co najmniej 15 minut do 30 minut przed czasem, bo wtedy są jeszcze ławki puste i można wybrać ławkę  z mniej nasłonecznionym miejscu.

Wykłady i świadectwa będą mówić: kapłani, zakonnicy, misjonarze, przywódcy duchowi ruchów i grup młodzieżowych, eksperci różni (teolog, lekarz), muzycy, przedstawiciele Wspólnoty Cenacolo, wyleczeni narkomani, przedstawicieli różnych grup katolickich i inni.

Różaniec:
Różaniec jest odmawiany na miejscu codziennie od 18:00 do 18:45. Rozpoczyna się sygnałem z wieży kościoła z której leci pieśń na dzwoneczkach. Odmawia się  zwykle  2 części różańca. Po każdej zakończonej dziesiątce śpiewana jest pieśń. Każda dziesiątka jest odmawiana  w innym języku  najróżniejszych narodów, którzy są pielgrzymami w czasie  festiwalu. O 18:40 następuje chwila ciszy, przestajemy się modlić na głos przez jedną minutę , w tym czasie modlimy się w milczeniu. W tym czasie, kościelne dzwonki z wieży grają pieśń. Potem dalej odmawiamy różaniec.

Prezentacja grupy:
Pierwszego dnia festiwalu na początku Mszy Świętej prezentują się  wszystkie grupy młodych z różnych krajów. Przychodzą do ołtarza przedstawiciele wszystkich krajów uczestniczących i pozdrowiają pielgrzymów w ich własnym języku

Msza święta:
Msza święta jest codziennie o godz 19:00 do 20:20. Ewangelia jest czytana w wielu językach. Podczas Mszy jest także dużo śpiewu. Szczególnie interesująca jest homilia. W tym samym czasie za pośrednictwem lokalnych stacji radiowych otrzymujemy tłumaczenie w 16  językach. Jeśli masz ze sobą małe radio z zestawem słuchawkowym, można słuchać tłumaczenie na polski język. Po mszy świętej  jest błogosławieństwo przedmiotów, modlitwa o uzdrowienie

Adoracja Pana Jezusa
Adoracja Pana Jezusa jest zazwyczaj codziennie wieczorem po Mszy świętej. Adoracja trwa około godziny w ciemności i ciszy, tylko światło świec. Ksiądz czyta modlitwy i na przemian jest śpiew. Na zakończenie idzie procesja kapłanów z Najświętszym Sakramentem wśród ludzi błogosławiąc.
Kult ten jest jednym z najpiękniejszych wydarzeń festiwalu. Po zakończeniu jest śpiewana pieśń. trasy to około 4 km).

Taniec i śpiew Noc przed kościołem:
Po zakończeniu harmonogramu wieczornego, piosenki i taniec trwają nadal nieformalnie  na zewnątrz kościoła aż do około godz 1:00, najbardziej wytrwali wytrzymują jeszcze dłużej. Spotkają się w małych grupach, niektórzy tańczą, śpiewają, grają na gitarach, flecie, perkusji i innych instrumentach z flagami swych krajów. W tym kontekście najbardziej widoczni są Włosi, Libańczycy, Chorwaci i inni. Podczas całego festiwalu jest dużo śpiewu i tańca. Muzyka koło kościoła brzmi w każdym możliwym języku

Jutrznia:
Codziennie o 9:00 do 09:30. Modlitwa i pieśni, miejsce festiwalu – kościół.

Świadectwa i wykłady:
Codziennie o 9:30 do 12:00 i od 16:00 do 18:00. Świadectwa kapłanów, wizjonerów, narkomanów, lekarzy, aktorów filmowych i innych o wielu ciekawych rzeczach. Osoby te pochodzą z różnych krajów świata, opowiadają nam o swoich tradycjach i swoim spotkaniu z Bogiem. Czasami zdarza się że świadectwo składa ktoś z zespołu muzycznego, który potem coś zaśpiewa nam. Wszystkie świadectwa i przemówienia tłumaczone są symultanicznie na język polski i 24 innych języków

Wieczorny występ Wspólnoty Cenacolo:
Zaczyna się o 21:15 (zaraz po mszy świętej) i trwa około 2 godzin. Członkowie Wspólnoty  przedstawią nam Pismo święte w formie pokazu multimedialnego zaczynając od stworzenia świata, grzech Adama i Ewy, narodziny Jezusa, cierpienie i zmartwychwstanie Jezusa. Wszystko to z różnymi efektami świetlnymi, tańcem i muzyką. Po zakończeniu pokazu, oczywiście, dalej będą  pieśni i taniec, a następnie nieformalna noc przed Kościołem.

Procesja z parafii:
Zaczyna się wieczorem, po mszy świętej,  około godz 20:20. Przyjdą do ołtarza przedstawiciele wszystkich grup z flagami. Na przedzie będzie szła figurka Matki Boskiej, a następnie flagi i ogromna masa młodych ludzi. Pożądane jest, aby nieść zapalone świece, które można otrzymać przed Kościołem. Procesja z kościoła będzie szła pod Górę Kriżevać koło Wspólnoty Cenacolo i z powrotem do Kościoła. Procesja trwa  około 2 godziny (długość trasy to około 4 km). W drodze  możemy modlić się i śpiewać. Przy trasie są umieszczone  figury Maryi i świętych, miejscowi zapalają świeczki, witają pielgrzymów, a niektórzy oferują również ciasteczka i herbatę. Powrót  około 22:30.

Koncert:
Zaczyna się 5 sierpnia około godz 21:20 do 23. Śpiewane są pieśni i grupy tańczą. Wszyscy razem, śpiewamy, tańczymy i klaskamy.To jest oficjalne zakończenie festiwalu z przemówieniem księdza prowadzącego Festival. Ksiądz i również opowie nam o statystykach festiwalu, jaka liczba młodych ludzi i kapłanów uczestniczyła, kto wygłosił świadectwa, i z jakich krajów byli pielgrzymi itp.. Potem po przejściu na plac przed kościołem, będziemy śpiewać i tańczyć, a następnie udamy się powoli spać – z czego większość uda się od razu na  Križevec ze śpiworami, gdzie  o 5 rano przy wschodzie słońca przy krzyżu będzie masz święta.

Križevec:

dla tych, którzy nie pójdą spać na Križevcu
informacja że aby zdążyć uczestniczyć we mszy świętej należy wyjść o godz  03:00.
Po drodze odmawiamy różaniec. Ze względu na duże tłumy wyjście będzie bardzo powolne.

Spowiedź:
Medjugorje jest znane z tego, że wielu pielgrzymów tutaj idzie do spowiedzi po wielu latach. Konfesjonały znajdują się po lewej i prawej stronie kościoła. Jednak na festiwal przyjeżdża  ponad 100.000 pielgrzymów i mnóstwo kapłanów, dlatego  kapłani spowiadają też na zewnątrz na krzesłach  ławkach. Spowiedź jest prawie w każdym języku. Każdy kapłan, który usiądzie do spowiedzi ma koło siebie tabliczkę z nazwami języków w jakich spowiada. Polscy księża też spowiadają. Spowiedź odbywa się w trakcie całego trwania festiwalu, bo wykłady i świadectwa mogą być słuchane w kolejce do konfesjonału przez głośnik lub przez radio.

Poczta, sklepy, telefon
- W Medjugorje pocztówki są w sprzedaży na każdym rogu, w pobliżu kościoła jest poczta.
– Mszę Świętą można zamówić w biurze parafialnym. Cena mszy świętej  około 10 EUR
– Sklepy w Medziugorju przyjmują głównie EUR a także chorwackie kuny, bośniackie Marki, dolary amerykanskie i inne.
– Po lewej stronie kościoła, koło trawnika przed kaplicą znajduje się stół, gdzie sprzedają płyty CD z piosenkami, książki różne, śpiewniki, małe radia ze słuchawkami do słuchania tłumaczenia, kasety wideo i płyty DVD z nagraniami z festiwalu każdego dnia w kilku językach. Cały festiwal jest rejestrowany przez kamery.14 euro za jedną płytę DVD z jednego dnia.
– Korzystanie z telefonów komórkowych w czasie Mszy, modlitw i wykładów nie jest pożądane, ponieważ rozpraszają pielgrzymów i zakłócają urządzenia do tłumaczenia.  Bośnia i Hercegowina nie jest w strefie euro, a więc ceny połączeń są do 5 razy droższe niż gdzie indziej w Europie.
Możesz ustawić ręcznie telefon do chorwackiej sieci (która działa w  obszarze wokół kościoła), a Chorwacja już  w tym roku będzie w Unii Europejskiej. Ceny za połączenia w tym przypadku, będą więc pięć razy niższe (30 centów za minutę), SMS, po 10 centów.

Przygotowało Dzieckonmp

About these ads

Odpowiedzi: 101 to “Pielgrzymka do Medjugorje – informacje”

  1. Antysyjonista said

    Wie ktoś gdzie można kupić książkę z wszystkimi orędziami MBM? Czy jest jakieś inne wydawnictwo oprócz tej z strony oficjalnej bo 25 euro to ponad 100 ileś złotych trochę za dużo jak na moją kieszeń w dodatku za 1 tom tylko.

    • AntyNWO said

      Nio to duzo jak na zielona wyspe…..ech tez chciałbym kupic ale mnie nie stac :-(((

    • ogarniety said

      Tylko na oficjalnej stronie jest ten pierwszy Tom, kazdy kto probuje sprzedawac na wlasna reke nie jest do tego upowazniony i taka informacja byla podana na thewarningsecondcoming.com, polecam wydrukowac w tanim ksero, 6-8 gr za strone, chodz to i tak wyjdzie sporo, ale tresc jest bezcenna.

      a co do pielgrzymki :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( niech osoba ktora za mnie pojedzie bierze garściami laski Medjugora i wspomni o mnie w modlitwie :)

    • Marti said

      słowa papieża Franciszka w przedwczoraj:

      Z drugiej strony są ci, którzy uważają, że chrześcijańskie życie należy wziąć do tego stopnia na serio, iż mylą solidność i stałość ze sztywnością. Są sztywni! Tacy uważają, że aby być chrześcijaninem, należy przywdziać żałobę, zawsze”.

      Takich chrześcijan nie brakuje – powiedział Papież. Ale, jak zauważył, to tylko ludzie „przebrani za chrześcijan”. Nie znają Pana, nie wiedzą, co to skała, brak im chrześcijańskiej wolności. Po prostu nie ma w nich radości.

      „Pierwsi mają pewien rodzaj radości, ale powierzchownej – wyjaśnił Franciszek. – Drudzy żyją jak na nieustannym czuwaniu pogrzebowym; nie wiedzą, co to chrześcijańska radość. Nie umieją się cieszyć życiem, które daje Jezus, bo nie umieją rozmawiać z Jezusem. Nie czują się oparci na Jezusie z tą pewnością, jaką daje Jego obecność. I nie tylko nie ma w nich radości; nie są też wolni. Ci są niewolnikami powierzchowności, życia rozmienionego na drobne; tamci są niewolnikami sztywności, nie są wolni. W ich życiu nie ma miejsca dla Ducha Świętego. A to Duch daje wolność! Pan zaprasza nas dzisiaj do budowania naszego chrześcijańskiego życia na Nim, na skale. On daje nam wolność, posyła nam Ducha, pozwala iść naprzód z radością Jego drogami”.

      a to komentarz z Biblii
      Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną. Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie! Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: Panie, panie, otwórz nam! Lecz on odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny. (Mt 25:1-13)

    • Marti said

      trzy refleksje

      1. wypowiedź papieża Franciszka

      – Co to jest pojednanie? Czy wziąć jednego z tej strony, drugiego i z innej i sprawić, aby byli zjednoczeni? Nie, choć jest to jakaś część pojednania. Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem. A kiedy na przykład idziemy do spowiedzi, nie chodzi o to, że wypowiadamy grzech, a Bóg nam przebacza. Nie to nie to! Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy Jemu: «To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem». Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić – stwierdził papież.

      2. W jednej z zastanawiających wypowiedzi Pawła, znajdujemy następujące stwierdzenie: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą” (2 Koryntian 5.21). Co ma na myśli apostoł, sugerując, że Jezus Chrystus został za nas „uczyniony grzechem”? Marcin Luter, w swoim komentarzu do księgi Galacjan, twierdził, że kiedy Pan Jezus zawisł na krzyżu, dosłownie wziął On na Siebie grzechy świata. Ten niemiecki reformator twierdził, że Jezus stał się największym grzesznikiem w historii świata. Stwierdzenie to jest błędne.

      We fragmencie tym słowo „grzech” użyte zostało w sensie figury stylistycznej znanej jako metonimia, za pomocą której jedna rzecz określana jest nazwą innej rzeczy. W tym przypadku przyczyna, grzech, oznacza skutek, czyli ofiarę złożoną za grzech. Sens wypowiedzi apostoła jest następujący: On, który nie znał grzechu (tj., On nigdy nie popełnił grzechu) stał się ofiarą za grzech za nas, po to abyśmy mogli być uznani przed Świętym Bogiem za sprawiedliwych.

      W Starym Testamencie znajdujemy dobry przykład tego samego rodzaju języka, którego używa Paweł. W opisie ofiary, Mojżesz napisał: „Lecz mięso młodego cielca i jego skórę, i odchody spalisz w ogniu poza obozem, bo jest to ofiara za grzech” (2Mojż. 29.14). W rzeczywistości, tekst hebrajski mówi: „jest to grzech”. Ale grzech reprezentuje koncepcję ofiary za grzech, i dlatego nasi tłumacze przełożyli to w taki sposób (zobacz także Hebrajczyków 9.28). A zatem, podkreśl „grzech” w 2 Koryntian 5.21, a na marginesie zanotuj: „Grzech” oznacza „ofiarę za grzech”; zob. 2Mojż. 29.14.

      3. Orędzie MBM fragment sprzed kilku dni

      Kiedy Mój Syn zostanie uznany za grzesznika, wiedzcie, że jest to największe bluźnierstwo, gdyż to jest niemożliwe.

      • szach said

        o mamma mija .To straszne. Jak więc wzbudzić żal za grzechy, skoro to miało by się P.Jezusowi podobać ?

    • Lidia2 said

      Piękny macie program na ten pobyt u Królowej Pokoju…ale szkoda że zawsze jest przewidziany obiad o 15h00..a przecież to najważniejsza godzina dnia dla katolika…..Ps..może zabierzcie ze sobą flagę Chystua Króla..

  2. bozena2 said

    http://www.fakt.pl/W-sali-gdzie-lezala-dziewczynka-pojawil-sie-aniol,artykuly,218116,1.html

    Anioł przy umierającej dziewczynce. Zobacz cud!

    • cox said

      Artykuł mi się otworzył, ale zdjęcia już niestety nie.

    • MariuszInfo said

      (1 Krl 19,16b.19-21)
      Pan rzekł do Eliasza: Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie. [Eliasz] stamtąd poszedł i odnalazł Elizeusza, syna Szafata, orzącego: dwanaście par [wołów] przed nim, a on przy dwunastej. Wtedy Eliasz, podszedłszy do niego, zarzucił na niego swój płaszcz. Wówczas Elizeusz zostawił woły i pobiegłszy za Eliaszem, powiedział: Pozwól mi ucałować mego ojca i moją matkę, abym potem poszedł za tobą. On mu odpowiedział: Idź i wracaj, bo po co to ci uczyniłem? Wtedy powrócił do niego i zaraz wziął parę wołów, złożył je na ofiarę, a na jarzmie wołów ugotował ich mięso oraz dał ludziom, aby zjedli. Następnie wybrał się i poszedłszy za Eliaszem, stał się jego sługą.

      (Ps 16,1-2.5.7-11)
      REFREN: Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

      Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
      mówię do Pana: Tyś jest Panem moim.
      Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
      to On mój los zabezpiecza.

      Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
      bo serce napomina mnie nawet nocą.
      Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
      On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

      Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
      a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
      bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
      i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

      Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
      pełnię Twojej radości
      i wieczną rozkosz
      po Twojej prawicy.

      (Ga 5,1.13-18)
      Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli. Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.

      (1 Sm 3,9; J 6,68b)
      Mów, Panie, bo sługa Twój słucha; Ty masz słowa życia wiecznego.

      (Łk 9,51-62)
      Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich? Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz! Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Do innego rzekł: Pójdź za Mną! Ten zaś odpowiedział: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Odparł mu: Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże! Jeszcze inny rzekł: Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu! Jezus mu odpowiedział: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego.

      źródło: http://www.mateusz.pl

      • Leszek said

        Może parę słów do dzisiejszych niedzielnych czytań.
        W św. Ewangelii słyszymy o dialogach Pana Jezusa w Jego drodze ku Jerozolimie z trzema osobami.
        Do jednego z nich, którego powołać chce by poszedł za Nim, rzekł: Pójdź za Mną! Ten zaś odpowiedział: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Odparł mu: Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże! (Łk 9,59n).
        Pan Jezus znając jego sytuację życiową, wiedząc o nim wszystko. co w jego sercu się kryje (por. J 2,24n) na jego zdawałoby się „chrześcijańską” prośbę pogrzebania swego ojca, odpowiada mu „dziwnymi” słowami: „zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”.
        Jak te słowa Pana trzeba właściwie rozumieć? Przyznam, że mnie to bardzo intrygowało (bo swego czasu, sam dla siebie otrzymałem te słowo, z tym, że
        z Mt 8,21-22). Zacząłem więc szukać wyjaśnienia istoty odpowiedzi Pana Jezusa. I z owocami tych poszukiwań pragnę się z wami podzielić.
        W jednym z komentarzy biblijnych napisane było: „Nie znamy dobrze szczegółów sytuacji, w której Pan Jezus te słowa wypowiedział, dlatego trudno jest zrozumieć ich właściwą treść. w każdym razie Pan Jezus żąda oddania się chętnego i zupełnego sprawie Bożej”.
        W innym z kolei, tak mogłem przeczytać: „Nie chodzi tu o sam pogrzeb, bo ten nie zabrałby przecież dużo czasu. ojciec tego ucznia chorował i był bliski śmierci, a więc uczeń prosi Pana Jezusa, aby pozwolił mu pozostać na razie przy chorym ojcu. Lecz Pan Jezus pragnął mieć przy sobie dusze gotowe opuścić zaraz ojca i matkę, łódź swoją (tj. swój zawód, zapewniający utrzymanie) i swój urząd. Tutaj powiada Pan Jezus uczniowi, żeby wszystkie troski ziemskie pozostawił tym, którzy są w świecie, a sam, całkowicie wolny od nich, poszedł za Nim, za jego Nauką”.
        …Nie znamy dobrze szczegółów sytuacji, w której pan Jezus te słowa wypowiedział…
        W dziele opartym na wizjach bł. A. K. Emmerich „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa… znalazłem ( i to nie w jednym jego miejscu) wyjaśnienie, dlaczego to, ów powołany, by poszedł za Jezusem i głosił Królestwo Boże (tj. Jego nadejście w Osobie Mesjasza; por. Łk 17,20n) chciał koniecznie pójść i pogrzebać swego ojca. Oto to wyjaśnienie:
        1. z rozdz. „UZDROWIENIE CZŁOWIEKA Z USCHŁĄ RĘKĄ. BŁOGOSŁAWIONY ŻYWOT, KTÓRY CIĘ NOSIŁ”:
        …Prócz tego uczonego przyszło do Jezusa jeszcze dwóch innych, którzy przez długi czas towarzyszyli Mu jako uczniowie. Jeden z nich rzekł do Jezusa, ażeby przecież już raz wziął w posiadanie Swoje królestwo, wszak dostatecznie Swe już posłannictwo udowodnił; czyż nie zechce zasiąść na stolicy Dawida?. Gdy mu zaś Jezus to wytłumaczył i polecił iść za Sobą, wtedy on rzekł, że musi się wpierw w domu pożegnać. A Jezus mu na to:
        „Kto przyłoży rękę do pługa itd.” Trzeci z nich, który już w Seforis przystał do Jezusa, rzekł, że musi jeszcze ojca pogrzebać. Na to rzekł Jezus: „Niechaj umarli grzebią swych umarłych”. Ale miało to inne znaczenie; albowiem ojciec jego nie był jeszcze umarł; był to przyjęty zwrot mowy na oznaczenie podziału majątku i zabezpieczenie ojca…
        2. z rozdz. „KONIEC KAZANIA NA GÓRZE. NAKARMIENIE CZTERECH TYSIĘCY LUDZI. FARYZEUSZE ŻĄDAJĄ ZNAKU”
        ..Mówił też Jezus o podróży do Jerozolimy i prześladowaniach, tam Go czekających. Przepowiadał im, że zgorszą się z Niego i że dojdzie do tego, że ludzie będą za Nim rzucać kamieniami. Mówił, że kto nie opuści krewnych, nie wyrzeknie się swego mienia i z silną wiarą w sercu nie podzieli z Nim prześladowania, ten nie może być uczniem Jego. Przypominał im, ile dróg jest jeszcze do przebycia, ile czeka ich pracy i że wielu z tych, którzy się odłączyli, powróci znowu do owczarni. Tu zapytali Go uczniowie, czy powróci i ten, który chciał najpierw pogrzebać swego ojca, i czy Jezus nie zechce go przyjąć, gdyż zdaje się na przyjęcie zasługiwać?
        Jezus jednak wyjawił im, jak niedoskonałym jest jeszcze ten człowiek i zanadto przywiązany do dóbr doczesnych. Zrozumiałam teraz, że słowa „pogrzebać swego ojca” są tylko figurą i oznaczają uporządkowanie i rozdzielenie majątku między siebie i starego ojca, by odłączyć się od niego i upewnić w posiadaniu swej części. Gdy Jezus mówił o przywiązaniu tego człowieka do dóbr doczesnych, zawołał Piotr z zapałem: „Chwała Bogu! takich myśli nie miałem nigdy, idąc za Tobą.” Jezus zganił go za to niewczesne samochwalstwo, mówiąc, że powinien był nic nie mówić i czekać, aż On sam mu to powie…
        3. z rozdz. „JEZUS W BETANII I JEROZOLIMIE”:
        …Jezus nauczał o ofierze wobec tłumów ludu prawie dwie godziny. Mówił, że Ojciec Jego niebieski nie żąda od nich żadnych krwawych, całopalnych ofiar, tylko serca skruszonego; nazywał baranka wielkanocnego wyobrażeniem najwyższej ofiary, która się wkrótce spełni. Niezadługo zebrała się jednak garstka złośliwych, nieżyczliwych Mu Faryzeuszów; ci zaczęli Go lżyć, spierać się z Nim, a wreszcie zapytali szyderczo: czy Prorok zechce zrobić im ten zaszczyt, by spożyć z nimi baranka wielkanocnego? Jezus odrzekł im na to: „Syn człowieczy sam jest ofiarą za wasze grzechy!”
        Był wówczas w Jerozolimie i ów młodzieniec, który mówił był Jezusowi, że chce najpierw pogrzebać swego ojca, a Jezus mu odrzekł: „Pozostaw umarłym grzebanie umarłych!” Młodzieniec doniósł o tym Faryzeuszom, a oni zrobili Mu z tego zarzut, pytając, jak to rozumie i jak może jeden umarły grzebać drugiego? Jezus taką dał im odpowiedź: „Kto nie idzie za Mą nauką, nie czyni pokuty i nie wierzy w Moje posłannictwo, nie ma życia w sobie i jest niejako umarłym; a właśnie kto więcej ceni majątek niż zbawienie, ten nie trzyma się Mojej nauki, nie wierzy we Mnie, a więc śmierć nosi w sobie, nie życie. Takim też był ów młodzieniec, bo chciał najpierw ułożyć się ze starym ojcem o dziedzictwo, chciał go niejako spensjonować; przywiązał się do martwego dziedzictwa, więc nie może być dziedzicem Mego Królestwa i Żywota. Dlatego przestrzegałem go, by pozostawił umarłym grzebanie umarłych, a sam zwrócił się do życia.” Tak mówił Jezus dalej i karcił Faryzeuszów za ich chciwość…
        Następnie znalazłem takie oto wyjaśnienie zwrotu …pozostaw grzebanie umarłych ich umarłym… przez boga Ojca św. Katarzynie ze Sieny w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki”:
        …Widzisz więc, że Mój dom, który miał być domem modlitwy, gdzie miała jaśnieć perła sprawiedliwości, z światłem wiedzy złączonym z dobrym i zacnym życiem, gdzie miała unosić się woń prawdy, Mój dom pełen jest kłamstwa. Ci, co w nim mieszkają, mieli zaślubić dobrowolne ubóstwo i z prawdziwą gorliwością strzec dusz i wyrywać je z rąk diabła, a oni łakną tylko bogactw. Tak ich pochłania troska o rzeczy doczesne, że nie dbają zupełnie o sprawy duchowe. Zabawa, śmiech, zbijanie i pomnażanie majątku, oto co ich zajmuje. Nędznicy ci nie widzą, że jest to najpewniejszy sposób utraty ich bogactw. Gdyby byli bogaci w cnoty i troszczyli się o dobra duchowe, jak powinni, opływaliby i w dobra doczesne, a Oblubienica moja nie spotkałaby się w tym względzie z tylu buntami. Niech więc zostawią zmarłym grzebanie zmarłych, a sami niech idą za nauką mej Prawdy i spełniają w sobie wolę Moją, czyniąc to, do czego ich powołałem. A oni czynią wprost przeciwnie. Z nieuporządkowaną miłością i gorliwością oddają się grzebaniu rzeczy martwych i przemijających i wydzierają władzę z rąk ludzi świata. To Mnie gniewa i gubi święty Kościół. Niech zmarli grzebią zmarłych; ci którzy są powołani do rządzenia rzeczami doczesnymi, niech nimi rządzą.
        Czemu rzekłem ci: Niech zmarli grzebią zmarłych (Mt 8, 22)? To słowo ma dwojakie znaczenie. Zmarli są ci, którzy w grzechu śmiertelnym zajmują się rzeczami doczesnymi z nieuporządkowaną pożądliwością, gorliwością. Lecz zmarłymi mogą też być nazwani ci, którzy oddają się im po prostu. Bo dobra te są dobrami dotykalnymi, dobrami cielesnymi i zarząd nimi jest sprawą ciała. Otóż ciało w sobie jest rzeczą martwą, nie posiada życia przez się. Otrzymuje życie od duszy, uczestniczy w życiu duszy, dopóki dusza w nim mieszka; traci je, gdy się z nią rozłączy. Więc niech pomazańcy Moi, którzy winni żyć jak aniołowie, pozostawią rzeczy martwe zmarłym i niech rządzą duszami, które są istotami żywymi i nie umierają nigdy. Niech prowadzą je i rozdają im sakramenty, dary i łaski Ducha Świętego, niech żywią je pokarmem duchowym przez przykład dobrego i świętego życia. Wtedy dom Mój będzie domem modlitwy, obfitującym w łaski i bogatym w cnoty. Ponieważ tego nie czynią, lecz postępują wprost przeciwnie, mogę rzec, że dom Mój stał się jaskinią zbójców. Bo stali się przekupniami: sprzedają i kupują, a rządzi nimi chciwość. … (z rozdz. „Mistyczne Ciało Świętego Kościoła”, CXXVII – Jak w kapłanach tych włada chciwość. Pożyczają na lichwę, lecz przede wszystkim sprzedają i kupują beneficja i urzędy kościelne. O szkodach, które chciwość ta wyrządziła).
        Z kolei te słowa Boga Ojca …niech idą za nauką mej Prawdy i spełniają w sobie wolę Moją, czyniąc to, do czego ich powołałem… skojarzyły mi się od razu z tymi słowami św. Pawła Apostoła z 2-go Listu do Tymoteusza, gdzie przyrównuje swój apostolat, powołanie do głoszenia Ewangelii, do służby żołnierskiej: „Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy/wsparty mocą Boga jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa! Nikt walczący po żołniersku nie wikła się w kłopoty około utrzymania, żeby się spodobać temu, kto go zaciągnął” (2Tm 1,8 i 2,4-5).
        W innym tłumacz. z języka greck. ks. dr Seweryna Kowalskiego ten tekst brzmi następująco i chyba bardziej oddaje istotę powołania do/służby żołnierskiej: „Przyjmij swoją cząstkę cierpienia wsparty mocą Boga, jako prawy żołnierz Chrystusa Jezusa. Kto zaciągnął się do służby wojskowej, nie wikła się(nie daje się wciągnąć, wplątać, w coś co będzie zabierać mu cenny czas, który poświęcony ma być na to, co jest wolą Bożą – dop. mój) w sprawy życia cywilnego; inaczej nie zyska uznania u tego, który go zaciągnął do wojska”. Tej cząstki cierpienia nie była pozbawioną Maria Magdalena (Łk 10,42) pilna słuchaczka i uczennica Pańska, która usłyszane słowo wprowadzała w czyn (wedle Jk 1,22).
        „Nie godzi się aby ten, kto podejmuje się nauczania, obciążał się świeckimi sprawami, aby one przygniatając jego szyję, nie pozwalały mu się podnieść i głosić niebiańskich nauk” – mówił św. Grzegorz Wielki w swej homilii dot. Łk 10,1-9 (z książki Św. Grzegorz Wielki „Homilie na Ewangelie”, ATK W-wa 1970; fragment pochodzi z Homilii XVII,5 str.102).
        Rzecz jasna to słowo Pana Jezusa i dzisiaj nie traci na aktualności!

    • młody said

      Historia jak najbardziej prawdziwa.Czytałem kiedyś bardzo ciekawą książke opartą na faktach w której pielegniarki z pewnego szpitala (prawie wszystkie tam pracujące) zawsze przy umierającym pacjencie wiedziały rózne postacie białe i czarne.Przysięgały uparcie że to prawda.Jak relacjonowały podczas konania pacjenta pastacie te stały przy nogach i cały czas się patrzyły na umierającego z wielką cierpliwością.Różnica miedzy białymi a czarnymi postaciami polegała na tym że gdy przy umierającym stała biała postać człowiek ten umierał z uśmiechem na twarzy a gdy stała czarna zmarły miał skrzywioną pośmiertną minę jakgdyby się czegoś bardzo przestraszył.Zdarzało się również ze obie te postacie przyszły naraz i gdy biała postać podeszła do umierającego ta czarna szła w kąt i odwracała sie tyłem także patrzyła na ścianę.Wtedy biała postać zostawała aż do śmierci pacjenta albo też w innym przypadku chwile postała i odeszła i wtedy ta czarna miała do tego pacjenta przyzwolenie i ten umierał przerażony.

    • Marti said

      piękne !

  3. bozena2 said

    http://www.bibula.com/?p=68783

    Mason przewodniczącym Konferencji Francuskich Biskupów

  4. Dzieckonmp said

    Rumunka Melinda wraz z Libańczykiem grają i śpiewają 25 maja 2013 we Włoszech.

  5. Dzieckonmp said

    Ostatnie wezwanie naszej Matki

    „Przyszłam, aby po raz ostatni wezwać świat do nawrócenia…”

    http://gloria.tv/?media=76149

  6. losyziemi said

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/42368,dziewczynka-odnaleziona-w-oknie-zycia.html

  7. Dzieckonmp said

    Ave Maria śpiewane w czasie Festiwalu rok temu

  8. Karolina said

    Polecam serwis https://www.szczesliweserca.pl/

  9. Jaki jest koszt udziału w tej pielgrzymce do Medziugorje i czy są jeszcze wolne miejsca?

  10. Proszę o odpowiedź jaki jest koszt udziału w tej pielgrzymce do Medziugorje i czy są jeszcze wolne miejsca?

  11. kooool said

    30 czerwca Żywot świętego Pawła, apostoła narodów

    http://dialogsercamilosci.eu/?p=1811

    Żaden z cesarzy w Rzymie takiej czci nie miał, jak Paweł. Cesarz lada gdzie pogrzebiony leży, a Paweł w pół miasta jako żywy i królujący. A jeśli tu, gdzie cierpiał prześladowanie, takiej czci dostąpił, gdy przyjdzie na dzień sądu, co będzie?

  12. Darek said

    Miracles of ROSA MYSTICA – Part 3

  13. kooool said

    Prymas Wyszyński Jak reagować na zmiany wprowadzane przez księży Biskupów?

    http://pl.gloria.tv/?media=462826

    • Marti said

      wspaniałe dziękuję !

    • Bozena said

      Pozwole sobie na wklejenie tych slow:
      „Nadszedł czas, abyście nawet nam, kapłanom i biskupom, odważnie powiedzieli; Nie podoba nam się Wasz wyrozumiały styl, zmiękczający nasze życie. Nie podoba się nam, że już nie macie odwagi stawiać nam wymagań. Jeśli widzicie w nas wady, poprawiajcie je, bo jesteście od tego. Nie chcemy takich duszpasterzy, którzy nie mają odwagi stawiać nam wymagań. Od nich przecież zależy sens i wartość całego naszego przyszłego życia i wkładu w życie Polski, która idzie i jest przed nami.”

  14. kooool said

    Dekalog Jan Paweł II

    http://pl.gloria.tv/?media=462953

    Czcij ojca twego i matkę twoją

    http://pl.gloria.tv/?media=464943

    Nie zabijaj

    http://pl.gloria.tv/?media=465465

    Nie cudzołóż

    http://pl.gloria.tv/?media=466621

    Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno

    http://pl.gloria.tv/?media=463205

    Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

    http://pl.gloria.tv/?media=463928

    Myśli Jana Pawła II

    http://pl.gloria.tv/?media=463115

    • MariuszInfo said

      @Kooool,

      Dobra robota, mi się bardzo podoba. Niech Ci Dobry
      Bóg za ten wkład pracy wynagrodzi.

      Jezu, ufam Tobie!

  15. kooool said

    UKRYTA TAJEMNICA PIENIĄDZA.

    http://pl.gloria.tv/?media=466814

  16. Będę na miejscu waszego spotkania w Polsce, hihihi, zrobimy foto & video a potem wrzucimy na you tube z napisem: „oto oszołomy”, hihihi :D

    • Dzieckonmp said

      Znów się zaczyna atak aby wyśmiać opluć coś co się udało zrobić. Obrona wiary zmusza do działania niektórych.

      • Czy odpowiada wam umieszczenie waszych facyjat na portalu you tube, zrobionych profesjonalną camerą? :D Na pewno będzie niezła beka z tego, jak oszołomy wsiadają do autokaru, joł! ;D

        • atryda said

          Jesteś obserwowany i wszystko jest notowane.
          Nie ma nic co jest w ciemności, co by nie miało ujrzeć światła.

        • cox said

          Czy odpowiada tobie umieszczenie twojej facyjaty na youtube? To dopiero będzie ubaw! Jesteś cały czas obserwowany. Wielki Brat czuwa! Nie zapomnij o tym! Jesteś groteskowym i małym człowiekiem.

          • Przez kogo niby jestem obserwowany? Nasza AgeNtura rzondzi i nazajutrz po spotkaniu, wasze foty będą wszędzie wszędzie wszędzie!!! :D

          • Dzieckonmp said

            juz rok temu zapowiadaliście co to na blogach nie umieścicie, nawet za nami pojechaliście w doborowym składzie z wizjonerami polskimi. Wasza obrona nie wiadomo czego jest jak psychicznie chorych z nienawiści

        • dario_nl said

          Jest takie przysłowie” ten się śmieje, kto się smieje ostatni” Błądzisz człowieku i módl się o to, żebyś kiedyś miał łąskę spotkania Królowej Pokoju w Medjugorie. Straszenie ludzi jakims portalem i szydzeniem, potwierdza tylko świete słowa Pana Jezusa ”
          Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować

        • Fotomontaże też się zrobi, hihihi xD xD xD :D

          • atryda said

            Jak robisz przy d…… prawdziwemu owocowemu jogurtowi to twoja sprawa ale wiedz, że twe obietnice jeśli zostaną ziszczone, to podlegają pod paragraf.
            Zresztą smutno ci musi być i nudą wieje twe życie bo w taki sposób musisz wypełniać swój czas.

        • KRYSTYNA said

          KOCHANY KEFIRKU

          Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
          Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.
          Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.

          ((( :) )))

          .

        • Weronika said

          A ile ci placa za ta podla robote? Judasz dostal 30 srebrnikow, a ty ile Jarku dostajesz?

        • wiesia said

          A może..,Jarku zamiast specjalnie fatygować się,aby tu wejść i ulżyć sobie w cynicznym obrażaniu kogoś..,może byś wziął tę swoją profesjonalną kamerę i pojechał do Medjugorje,aby nakręcić film.Jakbyś umiał wykorzystać swoje narzędzia i umiejętności,to nakręciłbyś może wspaniały film ze swojej pielgrzymki w to miejsce.Kto wie..,może byłaby to Twoja podróż życia.Tam na pewno Królowa Pokoju pokazałaby Ci,jak powinieneś ukierunkować swoje życie i nabrałbyś ogłady i cech ludzkich,które z pożytkiem dla Ciebie i drugich pokazałyby Twoją twarz,godną dziecka Bożego.

        • cox said

          Jarku- Ja ciebie nie obserwuję, bo się nie zniżam do twoich metod. Z powodzeniem robią to służby specjalne. Wystarczy, że włączysz kompa lub w jakikolwiek inny sposób połączysz się z netem, a nawet wyjdziesz na ulicę i już cię widzą.

        • serce333 said

          Nie obawiajcie się niczego. Niech Was chroni Najdroższa Krew Chrystusa i Niepokalana Maryja do której pielgrzymujecie. Dziś 30 czerwca święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. Demony zawsze dużo krzyczą i straszą a w prawdzie nic nie mogą, pokój z Wami.. Słowa ich zawsze są puste i kłamliwe, nie obawiajcie się niczego.

          Jedźcie spokojnie i w radości Bożej. Z Bogiem i Maryją.

        • Ela said

          A mnie się wydaje, że oprócz modlitwy dobry psychiatra by się kefirowi przydał…..

        • katerosa said

          Czy ten BIEDNY Jarek się gdzieś psychiatrycznie leczy przez przypadek ? :D LOL :DD ;)

    • apostolat said

      Obrazy z Piekła

      W roku 2009 do młodej koreańskiej malarki podczas całonocnej modlitwy przyszedł Jezus Chrystus, który zabrał ją aby pokazać Piekło i powiedział żeby wszystko co zobaczy namalowała aby świat się dowiedział o tej strasznej prawdzie

      http://pl.gloria.tv/?media=463263

    • atryda said

      Abyś w pełni wykonał to do czego się zobowiązałeś musisz szpiegować wszystkie grupy pielgrzymkowe, które wyruszają z całego świata do miejsc uświęconych obecnością Boga, bo gdzie jest Matka, tam i jest Syn, a gdzie jest i Syn tam Jest też i Ojciec, a tam gdzie Jest Ojciec i Syn tam Jest i Duch Święty.
      Takich jak my jest miliardy, a ze swą nienawiścią jesteś, co najwyżej śmieszny, więc, zastanów się człecze z kim wojujesz i po której stronie jesteś, bo nie jest to walka ciała i krwi, a walka duchów, my tylko jesteśmy prochem i otrzymamy taką zapłatę w czym braliśmy udział.
      Dodam tylko, że zapłatą jest Niebo – wieczna radość lub Piekło – wieczna ciemność i nieuśmierzony ból w ciągłej rozpaczy.

    • Marti said

      Jacek Jogurt sam sobie wstawiłeś plus?

  17. Bogdan1 said

    Ks. prof. Michał Poradowski
    Zwiastowanie “anielskie”
    (…) Mahometanizm (…) jest to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Arabów. Arabowie, według Biblii, to stryjeczni bracia Żydów, gdyż także wywodzą się z Abrahama, będąc potomstwem Izmaela, syna Abrahama i jego niewolnicy Agar, którą wydalił wraz z dzieciątkiem na żądanie swej żony i krewniaczki Sary./ http://www.wenecki.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=172:judaizacja-nowego-rytu-mszy-ks-prof-micha-poradowski-&catid=34:gowna&Itemid=68 /http://www.w-sercu-polska.org/przeczytaj/Ks.%20prof.%20Michal%20Poradowski%20Talmud%20czy%20Biblia.pdf / http://www.bibula.com/?p=69013

  18. jamek said

    Co to znaczy w języku migowym? >>> http://www.hli.org.pl/drupal/sites/default/files/videoGif2.gif

  19. KRYSTYNA said

    Groźne!!! – Unia Europejska – wprowadzenie nowej szczepionki „6 w 1” dla niemowląt !!!

    Szczepionki: Co powinien wiedzieć każdy rodzic?

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9755&Itemid=53

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  20. apostolat said

    World Trade Center – FILM

    11 września 2001 roku o godzinie 8.46 samolot Boening 767 dosłownie wlatuje w jedną z wież World Trade Center, symbolu Nowego Jorku. Następuje potężna eksplozja. Po kilkunastu minutach kolejny samolot wbija się w drugi wieżowiec. Na pomoc uwięzionym ruszają setki policjantów, strażaków i pracowników służb ratowniczych. Pod płonącymi wieżami WTC zjawia się też oddział z Port Authority Police Department. Sierżant John McLoughlin (Nicolas Cage) zbiera ekipę i wchodzi do budynków. Wkrótce obie wieże walą się na ziemię. McLoughlin oraz jego podwładny William J. Jimeno (Michael Pena), przeżywają, ale zostają uwięzieni pod tonami gruzu i
    metalu…
    (FILM OPARTY NA RELACJACH OCALAŁYCH UCZESTNIKÓW WYDARZEŃ)

    http://pawelloo71.bloog.pl/id,337353833,title,World-Trade-Center-FILM,index.html

  21. apostolat said

    Gloria Maria – Cud Życia za wstawiennictwem Jana Pawła II
    (FILM)

    Gloria Maria urodziła się już po śmierci Jana Pawła II.

    To właśnie do papieża jej mama modliła się, kiedy dowiedziała się, że jej dziecko nie przeżyje.

    Lekarze nie dawali jeszcze dziewczynce praktycznie żadnych szans.

    U jeszcze nienarodzonego dziecka stwierdzono wadę serca, brak nerek i pęcherza.

    Ale Gloria przeżyła, ma 7 lat i jeździ po Polsce i świecie świadcząc o cudzie, który ją uzdrowił.

    Gloria Maria Wrona urodziła się 1 lipca 2005. Była trzecim dzieckiem Joanny i Jacka z Częstochowy, na które czekali z niecierpliwością. Zaczęły się jednak komplikacje. Gdy matka była w ciąży, dziecko przestało rosnąć, a jego organy wewnętrzne nie rozwijały się. Szanse na przeżycie oceniono na zerowe.

    Narodziny Glorii

    Lekarze w Klinice Położnictwa i Ginekologii Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach początkowo nie mogli ustalić przyczyny takiego stanu, a Joanna zaczęła się modlić każdego dnia do Jana Pawła II.

    Nie wybrała go bez powodu. Jego obrazek wypadł z dokumentów męża, kiedy robiła porządki. Była na nim modlitwa do Anioła Stróża, a Ojciec Święty pobłogosławił go z myślą o nieuleczalnie chorej kobiecie.

    Joanna obrazek z papieżem Polakiem kładła codziennie na swoim brzuchu. 9 dni później okazało się, że wody płodowe całkowicie zanikły, a dziecko i tak przytyło 400 g.

    Pojawiła się nikła szansa na poprawę jego stanu. Ale tylko na chwilę. Kiedy lekarze próbowali uzupełnić wody płodowe okazało się, że dziecko nie ma nerek, pęcherza, ma też rozdęte jelita i przerośnięte serce.

    To uniemożliwiało mu życie poza organizmem matki. Joanna nie mogła też urodzić drogami natury, bo groził jej krwotok. Lekarze zaproponowali natychmiastowe cięcie cesarskie, bo ten stan zagrażał także jej życiu. (więcej…)

    http://pawelloo71.bloog.pl/id,337352822,title,Gloria-Maria-Cud-Zycia-za-wstawiennictwem-Jana-Pawla-II,index.html

  22. kooool said

    Czy zawsze pamiętam o tym jak bardzo Kocha mnie Jezus, i jak to Go rani i łamie Mu Serce, kiedy traci choćby jedną duszę?

    Łk6.35 Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych.

    Św. ojciec Pio
    Mój Jezu! Zbaw wszystkich ludzi! Składam siebie w ofierze za wszystkich. Umocnij mnie, weź to moje serce, napełnij je Twoją miłością, a później każ mi czynić to wszystko, co chcesz

    Tomasz a Kempis
    Charakter każdego najlepiej okazuje się w momentach trudnych. Trudności bowiem nie osłabiają, ale ukazują wartość człowieka.

    Św. Augustyn
    Ale nawet gdybym z woli Twojej, Panie, dożył tylko do kresu chłopięctwa, winien byłbym wdzięczność Tobie, najlepszemu, najdoskonalszemu Stwórcy i Rządcy wszechświata. Bo już wtedy istniałem, już wtedy żyłem.

    http://dialogsercamilosci.eu

  23. apostolat said

    DIABŁY OJCA PIO

    Przyszli jak zwykle nocą. W małym pokoiku w domu przy via Santa Maria degli Anieli panował mrok i na wyciągnięcie ręki nie było nic widać, ale oni poruszali się tak, jakby byli u siebie. Zbliżyli się do łóżka, w którym spał o. Pio. Tłum postaci, ciemniejszy niż otaczająca ciemność, stłoczył się nad jego głową. Zaczęli coś szeptać mu na ucho, obiecywać, przekonywać, perswadować. Po chwili zakonnik zerwał się z posłania. Nie był zaskoczony ani przerażony. Znali się przecież od lat…

    Powitał swych nocnych gości jak zawsze wylewnie, czyli złajał ich głośno, a trzeba przyznać, że nie przebierał w słowach. Oni natomiast, widząc, że ich subtelna taktyka zawiodła, wrócili do starych i sprawdzonych metod. Część z nich rzuciła się na Świętego, obaliła go na ziemię i zaczęła się nad nim pastwić, w tym czasie pozostali demolowali celę. W powietrzu latały książki, poduszki i krzesła. Nieznajomi wyli z radości, złorzeczyli, kpili i naśmiewali się ze swej ofiary. Nad ranem kiedy wszystkie odgłosy ucichły do pokoiku weszła Giuseppa, matka zakonnika. Przychodziła zawsze o tej samej porze, sprawdzić czy syn jeszcze żyje. Ojciec Pio leżał na ziemi, pobity i zakrwawiony, wśród nieopisanego bałaganu. Pomogła mu położyć się do łóżka. Płakała a on próbował ją pocieszyć. Prosił, żeby się nie martwiła, chciał ją przekonać, że być może już więcej się nie pojawią. Zapewne sam bardzo chciał w to wierzyć, przypuszczał jednak, że przyjdą następnej nocy. I nie pomylił się…

    “Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.
    “Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec”
    Często, nawet w godzinie śmierci powtarzał : “Zawsze odmawiaj różaniec”.

    “Ledwie się obudzisz, nie pozostawiaj ani sekundy szatanowi, zaczynaj odmawiać Różaniec. Nawet wtedy, gdy pracujesz: myjesz naczynia czy cokolwiek innego robisz, módl się – bo wtedy nie dajesz miejsca szatanowi, żeby pracował w twoich myślach. A poza tym kroczysz w wolności i zawsze jesteś spokojny” św. O. Pio

    http://pawelloo71.bloog.pl/id,335657187,title,DIABLY-OJCA-PIO,index.html

  24. Marti said

    Papież wyjaśniał też, że nie mieszka w apartamencie papieskim w Watykanie ponieważ chce być blisko ludzi. – Ja odczuwam potrzebę życia wśród ludzi. Życie w samotności, w izolacji, nie służy mi z powodów psychiatrycznych – tłumaczył.

    dziwne dlaczego nie powiedział „psychologicznych”? każdy inny człowiek krępowałby się mówić publicznie o korzystaniu z leczenia psychiatrycznego ….

    • bozena2 said

      Z tej strony , którą polecałaś: http://pannadchodzi.wordpress.com/proroctwo-dawida-wilkersona-z-1973-roku/
      Widzę powstanie światowego kościoła, mającego pod sobą wszystkie Kościoły. Widzę utworzenie się światowej, naczelnej rady tego kościoła, powstałej w wyniku porozumienia pomiędzy liberalnymi ekumenicznymi protestantami a Kościołem Rzymskokatolickim. Jedni i drudzy podadzą sobie ręce dla celów politycznych, aby utworzyć najpotężniejszą siłę religijną na świecie. Zacznie się to od współpracy na polu charytatywnym, a skończy się na zjednoczeniu politycznym. To widzialne światowe zjednoczenie kościołów będzie duchowe tylko z nazwy. Będzie ono swobodnie posługiwało się imieniem Chrystusa, ale w rzeczywistości będzie antychrystusowe, a jego działalność będzie przede wszystkim polityczna.
      Ten potężny związek kościołów będzie zaabsorbowany działal­nością społeczną, będzie organizował na olbrzymią skalę akcje pomocy i służbę charytatywną. Jego zwierzchnicy będą występować z deklaracjami na temat potrzeb ogólnoludzkich, będą wzywać do udziału w akcjach społecznych, domagać się interwencji politycznej i żądać dla siebie głosu na arenie międzynarodowej. Zacznie się od nagłego, tajemniczego łańcucha następstw. Wtedy właśnie, kiedy będzie się wydawać, że ruch ekumeniczny prawie zamarł, tajemniczy bieg wypadków doprowadzi do powstania zrębów tego zjednoczenia.
      Rzym będzie na to nalegał i uzyska zgodę ze strony protestanckich władz ekumenicznych. Papieża będzie się uważało raczej za politycznego niż duchownego zwierzchnika tego zjednoczenia kościołów. Protestanckie władze ekumeniczne będą się tego domagać od Rzymu i otrzymają jego zgodę. Od protestantów nie będzie się wymagać uznania Papierza za nieomylną głowę Kościoła. Protestanci będą uznawać jego zwierzchnictwo polityczne bez uznania jego roli w charakterze następcy świętego Piotra.
      Nie chcę mówić, że papież lub którykolwiek przywódcą ruchu ekumenicznego prowadzi działalność antychrystusową, ale widzę coś, co w głębi duszy mnie przeraża. Widzę pojawienie się chmary karierowiczów, obsiadających najbardziej wpływowe stanowiska w tym zjednoczeniu kościołów. Będą to bezbożni wrogowie Chrystusa owładnięci tylko jedną rządzą, aby uczynić ż tego zjednoczenia kościołów wielką siłę polityczną, zdolną do zniszczenia każdego, kto by się przeciwstawił jego działalności. Tak więc, podczas kiedy zwierzchnicy zjednoczenia będą mówić o cudach, o miłości i o pojednaniu, to ich najemnicy na niższych szczeblach będą gnębić i prześladować każdą organizację kościelną, która nie podporządkuje się ich kierownictwu.
      Widzę że homoseksualiści i lesbijki będą mile widziani w tym światowym kościele. Widzę, jak pod pozorem wyrozumiałości będą oni przyjmowani do społeczności, przez to światowe zjednoczenie kościołów, którego władze będą miłością usprawiedliwiały homoseksualizm. Homoseksualiści nie tylko będą przyjmowani ż otwartymi ramionami, ale będzie się ich nawet zachęcać by nadal uprawiali nierząd. Homoseksualiści i lesbijki nie tylko będą ordynowani i dopuszczani do wyższych stanowisk kościelnych, ale będzie się o nich mówić jako o pionierach, którzy wprowadzają w życie nowe koncepcje miłości i ewangelizacji.

  25. bozena2 said

    Ten fragment dla Pana Admina: http://pannadchodzi.wordpress.com/proroctwo-dawida-wilkersona-z-1973-roku/
    …”Wiem, że szatan wypowiedział wojnę przeciwko każdemu prawdziwemu słudze Jezusa Chrystusa. On zrobi wszystko, co się da, aby poniżyć w oczach ludzi każdego człowieka, który zdecydował się dochować wierności Bogu. Pastorzy, którzy nie dadzą się namówić na oszukiwanie żony i odrzucą swobody jakie przynosi nowa moralność, znajdą się pod obstrzałem najnikczemniejszych najzłośliwszych plotek. Diabeł wzbudzi plotkarzy, którzy was będą dręczyć oszczerstwami. Jestem przekonany, że wszyscy słudzy ewangelii na całym świecie będą musieli znosić coraz więcej szyderstw, plotek i fałszywych oskarżeń ze strony prasy i ze strony możnych liberałów, występujących w radio i telewizji.
    Będą oni kwestionować każdą ich pobudkę, roztrząsać każdą ich wypowiedź i brać ich w krzyżowy ogień pytań. Komicy w telewizji wezmą ich za cel swoich drwin i zjadliwych docinków. Pracownicy kościelni, którzy myślą, że nie mają wrogów na świecie, pewnego dnia otworzą szeroko oczy ze zdziwienia, bo usłyszą, że i o ­nich źle się mówi i nie będą mogli pojąć skąd się to bierze. Ludzie stojący na czele zborów będą szczególnie złośliwie obmawiani. Pojawią się krzywdzące insynuacje, oszczerstwa, fałszywe doniesienia, pochodzące z samych głębin piekła. Nadprzyrodzone siły demoniczne pokażą, co potrafią i nie oszczędzą żadnego sługi ewangelii.
    Żony tych sług Bożych również dostaną się pod obstrzał plotek. Legiony duchów kłamstwa zostały wypuszczone na świat w tym jednym tylko celu, aby rzucać na wierzących oskarżenie przez plotki i kłamliwe zarzuty, aby okradać ich ze zwycięstw, z wiary i z ufności w Jezusa Chrystusa. Ta wojna plotek rozpęta się nie tylko wokół pracowników kościoła, ale wokół każdego prawdziwie napełnionego Duchem wierzącego w Jezusa Chrystusa. Nawet nastolatki będą się mogły na sobie przekonać, co to znaczy stać się przedmiotem złośliwości…”

  26. KRYSTYNA said

    CZY DOTARŁA JUŻ DO WAS TA WIADOOŚĆ

    Szczęść Boże Kochani,

    15 czerwca na mszy porannej papież Franciszek powiedział słowa na temat Jezusa, które w mojej skromnej ocenie są skandaliczne.

    Linki są na końcu maila. Pozwolę sobie zacytować fragmenty.

    „Życie chrześcijańskie nie jest „trwaniem w pokoju aż do nieba”, ale wyjściem do świata, aby głosić, że Jezus „stał się grzechem”, aby pojednać ludzi z Ojcem – stwierdził papież podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Domu Świętej Marty. ”

    Co mówi nam Ewangelia?

    Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!

    J 14,27

    Najgorsze, że przyrównuje Jezusa – niewinnego baranka Bożego, który do końca pozostał bez najmniejszej skazy, biały i czysty jak Hostia – do grzechu!

    Nazywa go wręcz całego grzechem!

    W dalszej części homilii:

    „Co to jest pojednanie? Czy wziąć jednego z tej strony, drugiego i z innej i sprawić, aby byli zjednoczeni? Nie, choć jest to jakaś część pojednania. Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem. A kiedy na przykład idziemy do spowiedzi, nie chodzi o to, że wypowiadamy grzech, a Bóg nam przebacza. Nie to nie to! Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy Jemu: «To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem». Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić” – stwierdził papież.

    Papież zachęca do grzechu! Sugeruje że Jezusowi „podoba się” jak grzeszymy!

    Naszymi grzechami biczujemy go i wbijamy mu gwoździe – jemu to się podoba!

    Jezus, który swoją krwią uwolnił nas od grzechu, zdaje się mówić – grzesz, bo gdy to robisz mi się to podoba!

    To wszystko jest totalnym absurdem!

    A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz!»

    J 8,11

    Jezus cierpi za nas bo nas absolutnie kocha i chce nas wyzwolić od złego. Jest to jednak dla Niego ogromne cierpienie, dlatego szuka w nas pomocy – w modlitwie, poście, cierpieniu, które mu ofiarujemy. Nie jesteśmy w stanie nie grzeszyć, ale jesteśmy powołani do walki z grzechem i uświęcania się poprzez otwarcie się na pomoc Boga.

    Jeszcze jedna uwaga – polskie tłumaczenie słow Franciszka róźni się od przekładu angielskiego.

    Słowa

    Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy Jemu: «To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem». Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić

    W angielskim tłumaczeniu brzmią następująco:

    We look for Jesus Christ and say: ‚This is your sin, and I will sin again’. And Jesus likes that, because it was his mission: to become the sinner for us, to liberate us. ”

    Co ma bardziej karygodne znaczenie:

    Szukamy Jezusa i mówimy Mu: „To jest Twój grzech, a ja będę grzeszył znowu”. I Jezus to lubi, ponieważ taka jest jego misja: stanąć się grzesznikiem dla nas, aby nas wyzwolić”

    Tak więc Jezusowi podoba się by grzesznikiem ??

    Jestem bardzo zszokowany tymi słowami, dlatego musiałem Wam o tym napisać, zwłaszcza w kontekście ostatniego Orędzia.

    Poniżej link do źródeł:

    http://papiez.wiara.pl/doc/1596144.Zycie-chrzescijanskie-to-dynamika

    http://jesusthrumary.blogspot.ca/2013/06/june-15-2013-saturday-pope-francis.html

    Szczęść Boże. Bóg z Wami.

    Klaudiusz

    ps.

    PROSZĘ PRZECZYTAJ TO ORĘDZIE

    ” Kłamstwa, które już się rozpoczęły, są formułowane w pokornych słowach, ale ukrywają największe kłamstwa przeciwko Prawdziwej doktrynie Kościoła ” — http://paruzja.info/oredzia-do-czytania-i-sluchania/44-czerwiec-2013/1118-23-06-2013-18-18-bog-ojciec-kiedy-moj-syn-zostanie-uznany-za-grzesznika-wiedzcie-ze-jest-to-najwieksze-bluznierstwo

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • G. said

      To jest wiadomość wysłana do pewnej określonej grupy modlitewnej i nie wiem, czy masz zgodę Autora na rozpowszechnianie tego na forum publicznym, Krystyno. A w każdym razie nie powinnaś tego robić, skoro sam jej autor nie uznał za wskazane podzielić się tym w szerszym gronie.

      • KRYSTYNA said

        KOCHANA G

        NIE UWAŻAM ,BYM ZROBIŁA COŚ NIEWŁAŚCIWEGO .WIADOMOŚĆ TA DOTARŁA DO MNIE I DO WIELU INNYCH OSÓB.
        NIE PODAŁAM DANYCH AUTORA .
        A SAM AUTOR PISZE

        „Jestem bardzo zszokowany tymi słowami, dlatego musiałem Wam o tym napisać, zwłaszcza w kontekście ostatniego Orędzia.”

        • wiesia said

          Któryś za nas cierpiał Rany,Jezu Chryste,zmiłuj się nad nami.
          I Ty któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami.
          Dla Jego Bolesnej Męki,
          Miej Miłosierdzie dla nas i całego świata.

        • Marti said

          Krysia dobrze zrobiłaś :) z pożytkie dla wszystkich :)

        • G. said

          Autor pisał do grupy modlitwnej, droga Krystyno i nie upoważnił cię do rozpowszechniania tego, więc odpowiedz na pytanie proste, zamiast się wykręcać. Masz upoważnienie do wynoszenia prywatnej korespondencji na forum publiczne? czy nie masz? Na pewno wcale nawet o tym nie pomyslałaś. Zrobiłaś coś co narusza tajemnicę korespondencji i nie wiesz jak się z tego wykręcić i dlatego piszesz niemądrze, mówiąc delikatnie.
          PS. Jak nie widzisz, to autor podpisał się w ostatnim akapicie a ty zrobiłac Ctrl C+ Ctrl V, bez żadnego pomyślunku. Ciekawe po co? Żeby lepiej zaistnieć na forum?

      • Marti said

        a czy ten autor jest z cukru?

        • G. said

          A ty słyszałaś cośkolwiek o tajemnicy korespondencji? A może o lojalności w stosunku do członków grupy? czy też są to dla ciebie obce słowa?

    • KRYSTYNA said

    • Marti said

      :) :) :) dziękuję! to balsam na serce te słowa, że ktoś czuje tak jak ja

    • Marti said

      trzeba to nazwać po imieniu, papież wypowiedział herezję i jest to najwyższego stopnia bluźnierstwo. Trzeba się bardzo modlić za tego człowieka, bardzo!

    • Radosław said

      Papież żadnej herezji nie wypowiedział. To jest czepianie się słówek. Papież odniósł się do słów „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą”. Ten fragment jest trudny w interpretacji. Proszę zobaczyć na tekst poniżej, to fragment z rekolekcji z Parafii św. Jadwigi w Chorzowie, czy widzimy to samo sformułowanie?

      „Tak też należy przeżywać nabożeństwa pasyjne w Wielkim Poście – Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali: nie w duchu ckliwego rozrzewnienia, taniego sentymentalizmu, wzruszenia się cierpiącym Jezusem, ale w kontekście zobaczenia wszystkich konsekwencji mojego grzechu, całego dramatu odejścia człowieka od Boga, który owocuje tak strasznymi konsekwencjami w postaci ukrzyżowania Syna Bożego. Człowiek krzyżuje Boga! I to jest moja, twoja wina. Jezus stał się grzechem, abyśmy umarli dla grzechu razem z Nim. Ale moje nawrócenie to owoc nie tyle śmierci Chrystusa, co Jego zmartwychwstania. Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach – powie św. Paweł. Zmartwychwstając zwyciężył śmierć, a zarazem grzech, którego śmierć jest najbardziej tragicznym skutkiem.”

      http://www.jadwiga.info/triduum-paschalne/triduum-paschalne-%E2%80%93-konferencja-rekolekcyjna/

      „Jezus stał się grzechem” wcale nie oznacza, że Jezus był grzesznikiem. Gdyby papież powiedział, że Jezus był grzesznikiem można mówić o herezji.

      • Przemysław said

        „Co to jest pojednanie? Czy wziąć jednego z tej strony, drugiego i z innej, i sprawić, aby byli zjednoczeni? Nie, choć jest to jakaś część pojednania. Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem. A kiedy na przykład idziemy do spowiedzi, nie chodzi o to, że wypowiadamy grzech, a Bóg nam przebacza. Nie, to nie to! Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy mu: „To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem”. Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić – stwierdził Papież”

        http://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/35816.html

        „Zawsze musicie wiedzieć, że Mój Syn przekazał wam Prawdę, gdy chodził po ziemi oraz kiedy umarł za wasze grzechy. Złożył On w ofierze Swoje Ciało, aby was odkupić, ale On nigdy nie stał się grzesznikiem, gdyż On nie jest jednym z was.”

        Bóg Ojciec

        MBM Księga Prawdy

      • Przemysław said

        Matka Boża: Musicie pozostać wierni temu, czego nauczył was Mój Syn. Był On podobny do was we wszystkim, oprócz grzechu

        poniedziałek, 24 czerwca 2013, godz. 14.18

        Jestem waszą umiłowaną Matką, Królową wszystkich aniołów, Matką Boga. Jestem Niepokalanym Poczęciem.

        Moje dzieci, czyż nie wiecie, że w tym obecnym czasie Mój Syn prowadzi was wszystkich, którzy przychodzicie do Niego z otwartym sercem?

        Po to, aby dawać świadectwo Panu i Bogu, poprzez Jego jednorodzonego Syna, musicie pozostać wierni Jego Naukom. Wykute są one w kamieniu, a jako takie, nigdy nie mogą ulec zmianie. Prawda nigdy nie podlega zmianie. Wszystkim Bożym dzieciom została przekazana Prawda, ale nie wszystkie zaakceptowały to, Kim On był oraz skąd przyszedł. Tym, którzy nie przyjmują Prawdy danej ludzkości przez Ukrzyżowanie Mojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, nigdy nie wolno zapomnieć tego, co On wam powiedział.

        On wam wszystko wyjaśnił. Nic się nie zmieniło. Musicie przez cały czas pozostać czujni, ponieważ już zostajecie wprowadzani w błąd, a wkrótce wielu z was w błąd popadnie.

        Grzech jest grzechem. Jest on nieprzyjemny dla Boga, ale jest on wybaczany, gdy okazujecie skruchę i kiedy prosicie o pokutę. Łaski życia wiecznego są przeznaczone dla wszystkich Bożych dzieci, o ile one o nie poproszą. Wszystkie dzieci Boże, dzięki Miłosierdziu Mojego Syna, otrzymają czas, a następnie wspaniały Dar, aby przypomnieć im o Prawdzie. W ten sposób większość światowej populacji będzie i może zostać zbawiona, a potem otrzymają oni Dar Życia w Nowym Raju.

        Będąc grzesznikiem, musicie nadal prosić o przebaczenie za przyczyną Mojego Syna — po to, aby pozostać w stanie Łaski. Wasze grzechy nie zostaną wam przebaczone, dopóki nie poprosicie Mojego Syna o Dar Pojednania.

        Musicie pozostać wierni temu, czego nauczył was Mój Syn. Był On podobny do was we wszystkim, oprócz grzechu. Bóg Jest Wszechmogący. Bóg jest Miłością. Bóg jest Doskonały. Bóg, w Swoim Synu, nigdy nie mógłby być kuszony do popełnienia grzechu.

        Idźcie w pokoju, drogie dzieci, a gdy pozostaniecie niezłomni i wierni Prawdzie, która może pochodzić tylko od Boga, będziecie żyć obfitym i chwalebnym życiem ciała i duszy oraz w doskonałej harmonii z Moim Synem.

        Wasza Matka

        Matka Zbawienia

        Źródło:http://www.thewarningsecondcoming.com/

    • Przemysław said

      Wszystkie wielkie prawdy dotyczące religii, tajemnice dotyczące wieczności zanurzały moją duszę w nadziemskim szczęściu. Przeczuwałam już to, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują, a widząc, że wieczna nagroda nie pozostaje w żadnej proporcji do niewielkich ofiar życia, chciałam miłować, płomiennie miłować Jezusa, dając Mu tysięczne dowody tej miłości, dopóki będę mogła.

      (święta Teresa od Dzieciątka Jezus)

  27. Paul said

    Jarek Kefir lecz się na głowę!!!!

  28. TadeuszTT said

    Wyjazd do Grzechyni na święto Krwi Chrystusa
    na 07.07.2013

    Są wolne miejsca w Busie z Poznania

    Chętnych proszę o kontakt – rycerzchk@vp.pl

    Korzyści :

    – Wiele łask z uczestnictwa w uroczystości.

    – możliwość przystąpienia do

    -Rycerstwa

    – Żertwy Ofiarnej

    – Sznur św Filomeny

    – zakupy w sklepiku – orędzia, książki, kasety, dewocjonalia

    – zwiedzenie Pustelni Niepokalanów

  29. serce333 said

    Proroctw i prywatnych objawień nie lekceważcie.

    http://pl.gloria.tv/?media=466978

    http://pl.gloria.tv/?media=466969

    Z Bogiem i Maryją.

  30. Piotr said

    Wspaniałego pobytu życzę wszystkim u Naszej Królowej w Medjugorie! Jesteś Adminie pod opieką Maryi! Ona nas prowadzi, więc wszystko jest ok :)

  31. Szejk said

    http://lwow.wilno.w.interia.pl/lwow35.htm

  32. duszyczka said

    Właśnie, jutro 1 lipca obchodzimy święto Najdroższej Krwi Chrystusa jak i oczywiście cały lipiec jest jej poświęcony.

    • apostolat said

      W filmie Mela Gibsona „Pasja” jest wymowna scena, gdy Maryja, Matka Jezusa po Jego biczowaniu, ściera z posadzki białymi chustami Krew Chrystusową. Miejsce biczowania jest pełne krwi. W głębokim milczeniu, na kolanach Maryja starannie obmywa ziemię, aby żadna kropla Krwi Chrystusa nie spłynęła nadaremnie. Jej twarz i ręce są także zakrwawione. Oddaje hołd swemu i naszemu Zbawicielowi i jako pierwsza czci Przenajświętszą Krew. Ta symboliczna scena rodzi w sercu pytanie: Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

      http://www.jezuici.pl/am/kult/kult_009.htm

      Pamiętajmy niech nie będzie w lipcu dnia, w którym byśmy zapomnieli odmówić Litanię do Najdroższej Krwi Pana. Bo to Ta Krew obmyła całą ludzkość z grzechów. Wynagradzajmy i prośmy o odmianę, bo tak jak nie raz już pisałam, modlitwa jest to najpotężniejsza broń.

      Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

      Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.

      Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

      Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

      Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

      Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

      Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

      Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas.

      Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas.

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

      K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.

      W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.

      Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      Nie bój się Apokalipsy, Apokalipsa to księga objawienia planu wielkiego oczyszczenia ziemi z grzechu i plan zbawienia ludzi.

      Koniecznie przeczytaj księgę Apokalipsy św. Jana

      Czasy ostateczne to życie Apokalipsą na co dzień.

      Apokalipsa to księga prorocka.

  33. Annah. said

    Dziękuję Wam za przypomnienie o tym wielkim wydarzeniu. Rzeczywiście Kościół w liturgii dzisiejszej wspomina „tylko” św. Ottona.

    Chciałam przytoczyć fragment z „Końca czasów” Valtorty, którą teraz czytam (dzięki Life za linka, to jest perełka).
    Pan Jezus tak mówi Marii, (str 18 – 20)
    Napisane 1 lipca 1943
    (..) I powiadam wam, dusze wynagradzające za wszystkich, mówię wam: nie bójcie się. Ja będę z wami aż do końca. Ja Chrystus zwyciężyłem świat, śmierć i diabła za cenę mojej Krwi. Daję wam, dusze – ofiary moją Krew przeciw truciźnie Lucyfera.
    Wasze bardzo ograniczone zdolności umysłowe, wasza embrionalna duchowość nie może poznać tajemnicy Bożej natury. Jednak ta tajemnica staje się bardziej poznawalna dla dusz uduchowionych, pośród masy niby duchownych. Przed miłującymi Syna, tymi którzy są naprawdę naznaczeni moją Krwią tajemnica odsłania się z większą jasnością, gdyż moja krew to Wiedza a moje szczególne upodobanie jest Szkołą.
    Dziś jest wielkie święto w Niebiosach, gdyż całe Niebo śpiewa dziś Sanctus Barankowi, którego Krew została wylana dla Odkupienia ludzi. Ty należysz do nielicznych, do zbyt nielicznych stworzeń, które czczą moja Krew, tak jak powinna być czczona. Do tych którzy Ją czczą , odkąd została wylana, ta Krew przemawia sławami życia wiecznego i ponadzmysłowej wiedzy. Gdyby moja Krew była bardziej kochana, czczona, wzywana i gdyby bardziej w nią wierzono, znikłoby wiele form tego zła, które unosi nas do bram przepaści.
    Gdy jeszcze nie była przedstawia pod postacią mojżeszowego baranka ta Krew przemawiała pod osłoną proroczych słów chroniących w znaku Tau. Mówiła odkąd była rozlewana, przez usta apostołów; wołała w mocą w Apokalipsie; zapraszała swym wołaniem ustami mistyków.
    Ale nie jest kochana.
    Nie wspomina się jej.
    Nie jest wzywana.
    Nie oddaje się jej czci.
    Tyle świat ma Kościół, ale brakuje bardziej uroczystego święta mojej Krwi.
    A w mojej Krwi jest ratunek!
    Dziś w święto mojej Krwi, naświetlam ci tajemnicę. Powiedz” Chwała ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”, gdyż to właśnie o Nas chcę ci powiedzieć. Waszej ludzkiej ociężałości potrzeba wyobrażeń, aby pomyśleć o Ojcu i o Duchu – bytach bezcielesnych, nieskończenie pięknych, ktorych wy jednak nie możecie pojąć waszymi ludzkimi zmysłami. Cięzko więc wam zwrócić się do nich z pełniejszym zrozumieniem, aby wezwać ich tak jak wzywacie mnie, o którym myślicie jako o Bogu – Człowieku. Nie macie więc najmniejszego pojęcia o niezrównanej tajemnicy naszej Trójcy.
    Aby myśleć o Bogu nie trzeba porównań z bytami stworzonymi. Boga się nie porównuje. On jest. W bycie jest wszystko. Ale byt nie ma ciała i Byt wieczny nie ma ciała. Spójrz: Bóg jest światłem. Oto jedyna rzecz, która może jeszcze przedstawiać Boga, nie będąc w antytezie z jego duchową Istotą. Światło istnieje, chociaż jest bezcielesne. Widzisz je, ale nie możesz go dotknąć. Ono jest. Nasza Trójca jest światłem, nieograniczonym światłem; wypływającym z samego Siebie, żyjącym z samego Siebie, działającym z samego Siebie. Wszechświat nie jest tak wielki, jak Ono jest nieskończone. Jego substancja wypełnia Niebiosa, przebiega przez Wszechświat, panuje nad jaskiniami piekieł. Nie przenika ich – wtedy, bowiem skończyłoby się Piekło – ale je przygniata swoim blaskiem, który uszczęśliwia Niebo, pociesza Ziemię, a Piekło – przeraża. Wszystko jest w Nas troiste. Kształty, skutki działań, moce. Bóg jest światłością. Ojciec wysyła światłość ogromną, majestatyczną i spokojną – nieskończony okrąg, który ogarnia całe stworzenie od chwili, w której zostało powiedziane: „Niechaj się stanie światłość”, aż po wieki wieków.
    Bóg, bowiem, który istniał wiecznie, ogarnia stworzenie, odkąd ono jest. Będzie nadal ogarniał to, co w swej ostatecznej formie, wiecznej, po sądzie, pozostanie Jego stworzeniem. Ogarnie tych, którzy będą z Nim wiecznie w Niebiosach.
    Wewnątrz wiecznego koła Ojca jest drugie koło, zrodzone przez Ojca, działające inaczej, lecz nie działające przeciwstawnie, gdyż Natura jest jedna. To Syn. Jego światło, bardziej drgające, nie tylko ciałom daje życie, ale – dzięki swej Ofierze – udziela Życia także duszom, utraconego przez nie. To zalew potężnych i słodkich promieni, które karmią waszą ludzką naturę i pouczają wasz umysł.
    We wnętrzu drugiego koła jest trzecie, powstałe, jako wynik działania dwóch pierwszych: koło światła jeszcze bardziej drgającego i rozpalonego. To Duch Święty. To Miłość, która powstaje z relacji Ojca z Synem, istniejąca między Nimi i wypływająca z Obydwu, cud nad cudami.
    Myśl utworzyła Słowo, i Myśl i Słowo kochają się. Miłość jest Parakletem. On oddziaływuje na waszego ducha, na waszą duszę, na wasze ciało. Uświęca każdą świątynię waszej osoby – stworzoną przez Ojca i zbawioną przez Syna, stworzoną na obraz i podobieństwo Boga Jednego w Trójcy. Duch Święty jest krzyżmem na stworzeniu waszej osoby, dokonanym przez Ojca; jest łaską pozwalającą korzystać z Ofiary Syna; jest Wiedzą i Światłem, umożliwiającymi pojecie Słowa Boga.
    To Światło bardziej skupione, nie dlatego żeby było ograniczone w porównaniu z pozostałymi, lecz dlatego że jest duchem ducha Bożego i dlatego w swoim zagęszczeniu jest najpotężniejsze jak najpotężniejsze jest w swych działaniach. Dlatego powiedziałem:, „Kiedy przyjdzie Paraklet, On was nauczy”. Nawet Ja, będący Myślą Ojca, która stała się Słowem, nie mogę wam dać pojąć tyle, ile może jednym olśnieniem dać wam pojąć Duch Święty.
    Jeśli przed Synem musi się zgiąć każde kolano, to przed Parakletem musi pochylić się każdy duch, gdyż Duch daje życie duchowi. To Miłość, która stworzyła Wszechświat, pouczała pierwsze sługi Boga, skłoniła Ojca do dania Przykazań, oświecała Proroków, poczęła w Maryi Zbawiciela, złożyła Mnie na Krzyżu, podtrzymywała Męczenników, kierowała Kościołem, dokonywała cudów łaski.
    Biały ogień, nie do wytrzymania dla oka i dla natury ludzkiej, który skupia w Sobie Ojciec i Syn, jest Kamieniem szlachetnym naszego wiecznego Piękna – nie do pojęcia i niemożliwym do oglądania. Nieruchomy w bezmiarze Nieba przyciąga do Siebie wszystkie duchy mojego Kościoła tryumfującego i pociąga ku Sobie tych, którzy umieją żyć duchem w Kościele wojującym. Nasza Trójca, nasza troista i jedyna natura skupia się nieruchoma w jedynym blasku w tym punkcie, z którego rodzi się wszystko, co jest, w wiecznym ‚być’. Powiedz: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu”.

    Jezus mówi jeszcze: Mówiąc o dziesięciu sprawiedliwych, nie miałem na myśli tego, że będzie ocalone miejsce, na którym znajdzie się dziesięciu sprawiedliwych. Ale można rozumieć bez popełniania błędu, że jeśli dziesięć dusz sprawiedliwych i hojnych zgromadzi się prosząc, w świętym celu, prosząc o litość dla jakiegoś miejsca, Ja nie odrzucę ich prośby. Czyż nie powiedziałem, że wysłucham modlitw zanoszonych przez kilka osób w moim Imieniu? Nie uchybię moim słowom i moim obietnicom. Czy jednak będą stałe w wierze, w ofierze, w czystości duchowej i w czystości zamiaru te osoby, które teraz się gromadzą, aby prosić? Jeśli są i będą, kim być powinni: prawdziwymi kapłanami (a są kapłanami ci, którzy modlą się za braci i składają siebie w ofierze), Ja im pobłogosławię i udzielę tego, o co proszą w moje Imię.

  34. Szejk said

    Czy wiecie kim jest Jan Vincent Rothfeld (pseudo:Jacek Rostowski)?
    Nikt o nim za bardzo wcześniej nie słyszał, a jego wykształcenie odpowiada polskiemu magistrowi ekonomii, mimo że niektórzy w Platformie tytułują go profesorem. – Minister Rostowski posiada stopień naukowy magistra ekonomii. Nie posiada tytułu naukowego ani stopnia naukowego doktora – przyznaje rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos. Minister-Rostowski-nie-jest-profesorem. Jan Antony Vincent-Rostowski (Jacek Rostowski) (ur. 30 kwietnia 1951 w Londynie) wnuk Jakuba Rothfelda-Rostowskiego (syna Mojżesza Rotfelda i Lei z domu Broder) w momencie otrzymania teki ministra finasów nie miał obywatelstwa polskiego i był obywatelem brytyjskim ! Wyszło to przypadkiem, gdy się okazało, że nie posiada on ani numeru pesel, ani NIPu. Nasuwa się pytanie – jeżeli Polskim Ministrem może być osoba posiadająca inne obywatelstwo (tak jak obecnie w przypadku Rostowskiego), to czyje interesy on reprezentuje? Posiada mnóstwo mieszkań na wynajem, ale próżno szukać tam jakiegoś polskiego adresu, jakby szykował się z góry do desantu, Taki pojawiam się i znikam. Rostowski ponadto będąc po „uszy zadłużonym” w niepolskich instytucjach finansowych znajduje się stale w „konflikcie interesów” ! Wyśmiewany jest jako ekonomista, który tymże ekonomistą został jedynie dzięki G. Sorosowi, który raczył go zatrudnić na Węgrzech w szkole założonej przez swoją fundację (Brytyjczycy wykpiwają fundację Sorosa). Trzeba przyznać, że odkąd został ministrem Finansów w Polsce nie mamy problemów z pozyskaniem kolejnych kredytów z NFW. Orban-ujawnia-na-jakich-warunkach-mfw-udziela-europie-pozyczek na jakich warunkach te pożyczki są udzielane i widzimy, że w Polsce te warunki są skrupulatnie wypełniane, to możemy sie domyślać, że ministra Rostowskiego dostaliśmy niejako w pakiecie od międzynarodowej finansjery. To nie polski rząd zdecydował, że Polacy mają pracować dłużej, a najlepiej do śmierci (biorąc pod uwagę, że najkrócej żyjemy w Europie), o tym zdecydowali bogaci bankierzy, aby mogli być jeszcze bogatsi. Za czasów ministra V. Rostowskiego: dwukrotnie wyprowadzono z Polski nawet setki miliardów złotych poprzez spekulacyjna grę na polskim złotym prowadzona m.in. przez Goldman Sachs oraz dodatkowo „wyssano” polskie finanse za pomocą tzw. asymetrycznych opcji walutowych a dług publiczny Polski wzrósł do 800 mld zł (różne szacunki mówią nawet 3 bilionów?), deficyt do 100 mld zł a zadłużenie zagraniczne do 250 mld USD – obecny stan finansów Polski jest stanem „przedzawałowym”, „przed-upadłościowym”, a minister finansów zyskuje miano „mistrza kreatywnej księgowości” i finalizuje się być może ostateczną destabilizację i grabież

  35. Małgosia said

    Bądźmy wdzięczni ludziom, którzy czynią nas szczęśliwymi…
    Oni są cudownymi ogrodnikami, którzy sprawiają, że nasze dusze kwitną…dziekuje

  36. adam said

    Pytanie odnośnie pielgrzymki. Jedzie ktoś do Rzeszowa z Katowic albo przez Katowice?

    • adam said

      Wiem że ekspresowy odjeżdża z ul. Piotra Skargi. Pytanie do mieszkańców. Czy to dworzec główny PKS w Katowicach?

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 324 obserwujących.

%d bloggers like this: