Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Polski pielgrzym dotarł pieszo do Rwandy

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Wrzesień 2013

Pokonał 14 krajów. W nogach ma 6200 km. Po prawie rocznej wędrówce polski pielgrzym dotarł do Kibeho, jedynego miejsca uznanych przez Kościół objawień maryjnych w Afryce.

Rwanda

Wyruszył z sanktuarium w Gietrzwałdzie, będącego z kolei jedynym miejscem uznanych objawień maryjnych w Polsce.

Piotr Chomicki ma 33 lata, jest przedsiębiorcą z Warszawy. Wyruszył w drogę po tym, jak w czasie wizyty w Gietrzwałdzie natknął się na książkę o objawieniach na Czarnym Lądzie. Pielgrzymował, by głosić pokojowe orędzie Matki Bożej.

– Po przeczytaniu książki o orędziach i objawieniach Matki Bożej z Kibeho poczułem w swoim sercu zaproszenie Maryi do odbycia pielgrzymki do miejsca tych jedynych objawień maryjnych w Afryce. Wyruszyłem 12 października 2012 r. z sanktuarium w Gietrzwałdzie, czyli miejsca gdzie to pragnienie pielgrzymowania się zrodziło. Był to dzień po rozpoczęcia w całym Kościele Roku Wiary – powiedział Radiu Watykańskiemu Piotr Chomicki.

Po drodze miał do pokonania 14 krajów. – Do Turcji doszedłem pieszo. Stamtąd samolotem do stolicy Etiopii i dalej znów pieszo. Pokonałem pieszo 6200 km, z czego 2400 km przypada na Czarny Ląd. Cała pielgrzymka była bardzo spokojna, stonowana, bardzo dużo się modliłem. Na ostatnim odcinku, kiedy już wchodziłem do Kibeho, towarzyszyło mi trzech misjonarzy i jedna osoba świecka. Dotarłem do stóp Matki Bożej z ogromnym spokojem w sercu i radością, bo przecież przez prawie cały ostatni rok, dzień w dzień, rozważałem jej orędzie i pragnąłem dotrzeć do Kibeho – wyznał polski pielgrzym.

Po dotarciu na miejsce Piotr Chomicki modlił się w miejscu objawień maryjnych. Rozmawiał także z mieszkającą w Kibeho Natalie, jedną z trzech dziewcząt, której przed ponad trzydziestu laty objawiła się Matka Słowa.

Źródło: idziemy.com.pl

About these ads

Odpowiedzi: 31 to “Polski pielgrzym dotarł pieszo do Rwandy”

  1. jola said

    Dzisiaj w mojej miejscowości, kilku panów dobrze ubranych rozdawało młodzieży idącej do szkoły, małe grube książeczki w okładce koloru zielonego. Może ktoś wie co to za książeczki? Nawiasem mówiąc mało kto z młodzieży ją brał, Czekam na komentarze.

    • Marti said

      W odpowiedzi na zamieszczony w lipcu artykuł Scalfariego poświęcony encyklice na temat wiary „Lumen fidei”, papież wyraził przekonanie, że także dla wierzącego prawda nie jest „absolutna”. „My jej nie posiadamy” – dodał Franciszek. „Dla tego, kto żyje wiarą chrześcijańską, nie oznacza to ucieczki od świata ani poszukiwania jakiejkolwiek hegemonii, ale służbę człowiekowi, każdemu z osobna i wszystkim ludziom” – stwierdził papież.

      dla mnie prawda jest absolutna = Jezus Chrystus

    • Marti said

      nie mam pojęcia co to za książki … :(

    • G. said

      Najpewniej Gedeonici rozdawali swoje tłumaczenie Biblii, albo jakies inne towarzystwo biblijne protestancjie.

  2. kooool said

    Każda Misja Boża ma swój symbol, cel, zadanie do wykonania, Słowo Boże, które poprzez przyjęcie Słowa Misji wyraża się też czymś jeszcze przez co wyznajemy swą wiarę w to Słowo.

    Paruzja:
    Matkę Zbawienia, Medalik i Pieczęć Boga Żywego. GłoszenieŁączy nas zbiór Modlitwy Krucjaty.

    Medjugorje
    Królowa Pokoju,

    Lourdes
    Niepokalanie poczęcie

    Fatima
    13 dzień każdego miesiąca

    Garabandal
    Dziewica z góry Karmel

    Nie wszystko opisuję, ale daję przykład mego rozumowania. Zachęcam, abyście poszukali i uzupełnili każdą Prawdziwą Misję Bożą w symbole, słowa, nazwy, imiona Tego, który Przemawia do nas.

    Bóg ciągle wymaga od nas działania, bo szatan jak lew ryczący ciągle krąży kogo pożreć. Nie pozostawia nas, Nasz Ojciec w spokoju duchowych. Daje nam ciche i pokorne rzeczywiste polecenia przez maluśkich, a poprzez moje świadectwo życia, idę do przodu za Nim przyjmując Jego Słowo lub też jestem tylko sprawiedliwym i czekam, patrząc biernie na działanie innych-wegetacja w Bogu z zakopanym skarbem.

    Wczorajsza Ewangelia o tym mówi:
    EWANGELIA
    Łk 15, 1-32 (krótsza perykopa Łk 15, 1-10) Radość z nawrócenia grzesznika
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».
    Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.
    – Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. –
    Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”.
    Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca».

    Ta jedna owieczka, doświadczona jakąś krzywdą, rozumie Miłość Pasterza, gdy ją znalazł, uratował i dzieli się z innymi, ucząc je i przestrzegając na przyszłość, idąc ślepo za Światłem.
    Sprawiedliwy to ktoś kto znając przeszłość, stara się nią żyć i nie wychylać się.
    Nawrócony to powiew nowe Życia, stara się z wszystkimi dzielić tym radosnym odkryciem Boga w swoim dotychczasowym pustym sercu.

  3. Marti said

    merykanie przygotowują się do potężnego cyber ataku lub/i bezprecedensowej katastrofy naturalnej o nieustalonych rozmiarach.

    Zaraz po wydarzeniach z 11 września 2001 roku Kongres przegłosował prawo nazwane Aktem Patriotycznym. Kilkuset stronicowy dokument pojawił się zaraz w następnym tygodniu po zamachu, ale wtedy nikt nie zadawał pytań jak to się stało i kto go przygotował, najważniejsze, że miał nas uchronić przed następnym atakiem. Dokument ten podpisany natychmiast przez prezydenta Busha oddał w ręce nowopowstałej Federalnej Agencja Zarządzania Niebezpieczeństw ( FEMA) nieograniczoną władzę. Spowodował także stworzenie Departamentu Wewnętrznego Bezpieczeństwa DHS (Department of Homland Security) w formie regularnej zmilitaryzowanej policji uzbrojonej w najnowszą technikę pola walki, włączając w to lotnictwo i broń pancerną. Przez ostatnie 12 lat FEMA urosła do poważnej siły, a niektórzy specjaliści twierdzą, że posiada więcej środków niż armia Stanów Zjednoczonych. W ostatnich tygodniach komisja senacka przeprowadziła kontrolę Narodowej Gotowości, która wykazała, że FEMA wyraźnie szykuje się do jakiejś „nieoczekiwanej” sytuacji kryzysowej. Oto niektóre z ostatnich zarządzeń i zakupów tej federalnej organizacji.

    FEMA zakupiła:

    – 14,200,000 MRE (Pożywienie gotowe go spożycia) wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu z dostawą przed 01-10-2013 do Regionu III obejmującego stany- Pensylwania, Virginia, West Virginia, Delaware, Dystrykt Columbia, Maryland

    – 2,000,000 pojemników/saszetek z wodą z dostawą przed 01-10-2013 do Regionu III obejmującego stany- Pensylwania, Virginia, West Virginia, Delaware, Dystrykt Columbia, Maryland

    – 13,600,000 MRE (Pożywienie gotowe go spożycia) wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu do Austin Texas z dostawą przed 01-10-2013

    – 9 tygodniowy trening dla żołnierzy ONZ na terenie USA. Kursy walki w terenie zabudowanym, używania amerykańskiego sprzętu wojskowego i broni, nauka podstaw angielskiego. Kursy trwają od początku lipca, obejmują 360,000 cudzoziemskich żołnierzy i zakończyć się mają przed 01-10-2013

    – 2100 MRAP (samochody odporne na wybuchy min przeciwpancernych) z dostawą przed 01-10-2013

    – Zakaz wydawania urlopów dla żołnierzy Armii Stanów Zjednoczonych w okresie od 28 września do 5 października 2013

    – Doroczny trening dotyczący kontroli społecznych protestów grupy uderzeniowej North Comand odbędzie się od 28 września 2013

    – Wszyscy agenci DHS muszą przejść trening w używaniu broni krótkiej, gładko lufowej i broni szturmowej i zaliczyć test przed 28-09-2013

    – Po raz pierwszy w historii przeprowadzony będzie test wszystkich urządzeń lokacyjnych GPS posiadanych przez DHS w zastosowaniu taktycznym w dniu 29-09-2013

    – Zgodnie z federalnym nakazem FEMA i DHS muszą przygotować się przed 01-10-2013 do pomocy mieszańcom metropolii amerykańskich na wypadek niebezpiecznych zmian pogodowych

    – Ponad 300 okręgów szkolnych w USA zaopatrzyło się w „trzydniowe pakunki bezpieczeństwa” dla uczniów z dostawą przed 01-10-2013

    – Wszystkie oddziały Gwardii Narodowej muszą zakończyć dwutygodniowy trening kontroli społecznych protestów i naturalnych katastrof przed 30-09-2013

    – Codzienne nadawanie sygnałów bezpieczeństwa w radio i TV rozpocznie się z dniem 25-09-2013 i trwać będzie do 02-10-2013

    – Oddziały ochrony pogranicza muszą odbyć wspólny 10 dniowy trening do 26-09-2013

    – W marcu DHS złożyły zamówienie na 1,600,000,000 sztuk amunicji. Według danych z ostatnich kilku lat w okresie najcięższych walk w Iraku armia wystrzeliwała mniej niż 6 milionów sztuk amunicji na miesiąc. Zakupy DHS wystarczą na 20 lat intensywnych działań wojennych, czyżby na terenie USA?

    http://www.nasznowyjork.org/5/post/2013/09/do-czego-szykuje-si-fema.html

    Do czego przygotowuje się Ameryka? Niedawno pojawiła się informacja, że odchodząca ze stanowiska sekretarz Homeland Security, Janet Napolitano, ostrzega przed „bezprecedensową klęską żywiołową” jaka miała by dotknąć Amerykę. Ostrzeżenie to dotyczyło najprawdopodobniej bezprecedensowej w skali, klęski żywiołowej i/lub w tym samym momencie ogromnego ataku cybernetycznego. Czy gdyby Amerykę nawiedział jakaś trudna do wyobrażenia teraz katastrofa naturalna, to nie byłby to doskonały czas do zmasowanego ataku cybernetycznego z zewnątrz, który powaliłby giganta na kolana? Taki atak mógłby sprawić, że kraj ten przestałby normalnie funkcjonować i zapanowałby chaos. Stąd zakrojone od dawna na szeroką skalę przygotowania obronne w Stanach Zjednoczonych. Według niektórych ma to związek z albo wciąż niepewną sytuacją na słońcu, które może nagle wybudzić się ze nienormalnie niskiej aktywności lub też zagrożeniem ze strony komenty ISON, która po okrążeniu słońca (jeżeli nie zostanie całkowicie spalona) może zagrozić Ziemi. W dalszej kolejności jest prawdopodobne zagrożenie trzęsieniami Ziemi lub faktycznie kolapsem gospodarki i finansów USA…

    http://amarant.neon24.pl/post/98785,fema-przygotowania-osiagaja-punkt-kulminacyjny

  4. MamOczy said

    Różaniec Siedmiu Boleści Matki Bożej w Kibeho

    Modlitwa Różańca do Siedmiu Boleści Najświętszej Dziwicy Maryi

    Pośród aspektów, jakie naznaczają specyfikę objawień w Kibeho, charakterystyczny jest Różaniec do Siedmiu Boleści Najświętszej Dziewicy Maryi. Tego różańca nauczyła nas sama Dziewica Maryja, za pośrednictwem Marie Claire Mukangango, kiedy się jej objawiła 6 marca 1982r. Tamtego dnia Najświętsza Dziewica wyznaczyła jej misję upowszednienia go na całym świecie.

    W pierwszych dniach Dziewica Maryja poprosiła Marie Claire, aby ta sama odmawiała różaniec, przynajmniej dwa razy w tygodniu, zwłaszcza we wtorki i w piątki. We wtorki, ponieważ w tym dniu Ona jej się ukazała, a w piątki, ponieważ tego dnia wszyscy chrześcijanie są zaproszeni do szczególnego rozważania Męki naszego Pana. Potem Dziewica Maryja wielokrotnie prosiła ją, aby odmawiała różaniec do Siedmiu Boleści na głos, aby ci, którzy ją słyszą, mogli się go nauczyć.

    Różaniec do Siedmiu Boleści w Kibeho

    Różaniec ten został wydobyty na światło dzienne 3 marca 1982 r., w Kibeho, w czasie objawień, kiedy Dziewica Maryja obiecała Marie Claire Mukangango, że nauczy ją go odmawiać. Dziewica nauczyła tej modlitwy swoje dzieci po tym, jak wielokrotnie je prosiła (w czasie objawień Alphonsine i Nathalie), aby przyjęły cierpienie i niezwłocznie się nawróciły. Różaniec do Siedmiu Boleści został nam przypomniany, abyśmy pomogli sercu poczuć pragnienie zmiany i bezzwłocznego nawrócenia. Marie Claire wyjaśniła, że różaniec ma nam pomóc rozważać mękę Jezusa i wielkie cierpienia Jego Matki. Kiedy jest dobrze odmawiany, może sprawić, że w naszych sercach pojawi się siła lęku przed grzechem i oddalimy się od niego, ponieważ to grzech zawiesza Chrystusa na krzyżu. Kto odpowiednio to rozważa, czuje, że ma już w sobie siłę do czynów, które świadczą o jego wewnętrznej przemianie; ma już w sobie pragnienie codziennego rozważania tajemnic krzyża Jezusa, Wyzwoliciela ludzi, i zjednoczenia się z Nim w Jego cierpieniach i w cierpieniach Jego Matki. Biorąc pod uwagę znaczenie tego różańca, Dziewica Maryja osobiście nauczyła Marie Claire, jak go odmawiać. W czasie każdego objawienia Marie Claire miało miejsce odmówienie i rozważenie Różańca do Siedmiu Boleści. Czasami Dziewica Maryja prosiła ją o głośne relacjonowanie tego, co rozważała, żeby ludzie słyszeli i mogli nauczyć się z jej modlitwy. „31 maja 1982 r. Dziewica Maryja przypomniała jej autentyczne orędzie: „Proszę was, żebyście prosili o przebaczenie. Jeśli będziecie odmawiać ten różaniec, rozważając go, znajdziecie w sobie siłę, by wrócić do Boga. Teraz ludzie nie potrafią już prosić o przebaczenie. Wciąż krzyżują Syna Bożego”.

    Marie Claire Mukangango też otrzymała misję nauczenia całego świata Różańca do Siedmiu Boleści. Czy miała takie możliwości, żeby odbyć podróż dookoła świata i nauczać tego różańca? Oczywiście, że nie! Dziewica Maryja powiedziała jej, że łaska Boża wszystko może, a ona będzie musiała zrobić wszystko, co możliwe, aby ten różaniec wszędzie był znany, nie opuszczając jednak kraju jako misjonarka. A więc tam, gdzie jest, musi robić wszystko, co możliwe, aby nauczać innych tego różańca. Zaś Marie Claire ujawniła, że ten różaniec nie jest po to, żeby zastąpić zwykły różaniec, ale raczej uzupełnić go, ponieważ skupia się on przede wszystkim na tajemnicach bolesnych Jezusa i Jego Matki.

    Objawienia publiczne Dziewicy Maryi dla Marie Claire zakończyły się 15 września 1982 r., w dniu, w którym Kościół czci Matkę Bożą Bolesną. Ta zbieżność jest wymowna! Jasne jest, że zastrzeżona dla niej zasadnicza misja już się skończyła. „Biorąc pod uwagę fakt, że wielu ludzi zna już Różaniec do Siedmiu Boleści, a w każdym razie, jeśli chcieli, mogą już go znać, nie spotkamy się już w obecności licznej publiczności. Oczywiście odwiedzę cię od czasu do czasu i przypomnę to czy tamto, ale odtąd będą to prywatne spotkania”. Nie ma wątpliwości, że Różaniec do Siedmiu Boleści jest zasadniczym elementem objawień w Kibeho. Dziewica Maryja pożegnała się z Marie Claire, ale ta dalej nauczała różne osoby modlitwy różańcowej. Dla wielu z nich misja widzącej była zbawienna. Przyniosła im duże korzyści duchowe, przede wszystkim nawrócenie do Boga i zmiany w życiu.

  5. Marti said

    16 września: Po świeżości poranka następuje upał południa, po nim łagodne światło zmierzchu, a potem – cisza. To samo dzieje się z twoją duszą, odrodzoną przez łaskę. Nie mogłaś nacieszyć się pięknem jutrzenki, jaka wschodziła w twym sercu; dziś – znosić musisz gorący skwar południa, lecz pod koniec życia spokojne światło zmierzchu złagodzi upał dnia, a potem – przyjdą ciemności, poprzedzające wzejście światłości wiecznej. Lecz wytrwać trzeba! (święty Rafał od św. Józefa)

    W życiu duchowym muszą pojawić się ciemności. To próby, przez które Jezus przeprowadza ludzkie serce; spełniwszy swe zadanie, mijają. Istnieje jednak wieczna ciemność piekła. Ona nie przemija. Piekło to ustawiczna ciemność oraz nieustanne widzenie cudzego i własnego zła. Upadły anioł utracił swoją chwałę i światłość, które cechowały go na początku stworzenia. Stał się duchem ciemności. Gdy mówimy: ”duch ciemności”, to nie mamy na myśli przebywania szatana w miejscach ciemnych, bez światła, ale że on sam w sobie jest nieprzeniknioną ciemnością. Duchowa ciemność, którą szatan i potępieni ludzie noszą w sobie i w której się poruszają, stanowi środowisko ich tragicznego bytowania. W tej ciemności wszyscy doskonale się widzą. Widzą też zło, którego się dopuścili. Ono samo i jego konsekwencje są zawsze przed oczami potępionych. Jeżeli do wiecznego królestwa Ojca zbawieni wnoszą swoje niepowtarzalne piękno, którym ubogacają niebo i innych jego mieszkańców, to podobna sytuacja ma miejsce w królestwie upadłego anioła. Tam jednak potępieni wnoszą tragedię odrzucenia Boga, niewyobrażalną dla nas brzydotę i własną ciemność.

    za karmel Codziennik

  6. Grazyna. said

    Niech Płomień Miłości Jezusa i Maryi rozpala nasze serca – teraz i na wieki !

    Bracie Piotrze-Brawo ! Wielkie Gratulacje dla Ciebie! ! Piekne Swiadectwo !

    Coz za wspaniale natchnienie Ducha Swietego, coz za Łaska w Roku Wiary, coz za piekny Bozy Prezent w 33 roku Twego zycia ! Mozna tylko pozazdroscic Wiary, odwagi, determinacji, wytrwalosci, posluszenstwa Kosciolowi i opieki Bozej podczas tej wyjatkowej i apostolskiej WYPRAWY. Chwala Tobie Trojco Swieta i Tobie Matko Bolesna Czesc !

  7. AntyNWO said

    http://www.wprost.pl/ar/416833/Brzezinski-atak-na-Syrie-bedzie-bezowocny-Pozycja-USA-slabnie/

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,14612263,Silny_tajfun_uderzyl_w_Japonie__ponad_260_tys__ewakuowanych.html

    http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/933197,Summers-rezygnuje-z-kandydowania-na-szefa-FED

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/raport;nbp;miazdzacy;pracy;szukamy;coraz;dluzej,177,0,1382833.html

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/933169,Rosja-pozar-na-okrecie-atomowym-%E2%80%9CNa-pokladzie-nie-bylo-pociskow-nuklearnych

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14613265,Rzecznik_episkopatu__Auto_za_150_tys__zl_dla_biskupa.html

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/933374,Akcja-podnoszenia-Concordii-Wrak-sie-wynurza

  8. AntyNWO said

    http://swiat.newsweek.pl/papiez-franciszek-o-zaangazowaniu-katolikow-w-polityke,artykuly,270505,1.html

    Papież zauważył, że panuje zwyczaj krytykowania rządzących i „obgadywania” za to, co im się nie udaje. – Ogląda się telewizję, a tam ciągle ich krytykują, krytykują. Czyta się gazetę, a tam krytykują. Zawsze jest źle, zawsze przeciwko nim – dodał.

    No tak masonów się nie krytykuje :-)

    • Marti said

      Cała rzecz w tym, że są równi i równiejsi. Generalnie jak się krytykuje PIS to jest świetnie, ale jak PO no to już człowiek może stać się seryjnym samobójcą, można mówić, że w Smoleńsku trwają wykopki, że przyczyna śmierci prezydenta jest arcyboleśnie prosta, można mówić prezydent gdzieś poleci i coś się zmieni, można też mówić o religii smoleńskiej i gasić dopiero co zapalone świece pod pałacem prezydenckim, jednak nie można mówić źle o Gazecie wyborczej, o syjonistach, o masonach. Nie można mówić źle o Unii. Jeden z historyków opolskich próbował i krótko później nie żył. Gdy ksiądz mówi dobrze o rządzie to jest wspaniały, a gdy mówi źle o rządzie to jest piętnowany, albo „przypadkowo: uderza samochodem w mur. Owszem wolno rządzącym upijać się w klubach nocnych za dziesiątki tysięcy, ale ja gdy nie starcza mi do 15 ego, aby przeżyć, mam milczeć i nie mogę mówić, że ktoś żyje sobie nad stan za moje pieniądze. Zatem co wolno wojewodzie to nie tobie … :( Tak będę milczeć, aż wyprują ze mnie flaki miłościwie nam panujący.

  9. AntyNWO said

    http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x70672/papiez-zaprosil-ksiedza-spolecznika/

    http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,uchwala-chca-zaprosic-papieza-franciszka,98889.html

    http://www.wprost.pl/ar/416836/Rzecznik-Kosciola-Bentley-Bardzo-dobry-samochod/

  10. AntyNWO said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/w-indonezji-obudzil-sie-wulkan-sinabung

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/indie-przeprowadzily-test-rakiety-miedzykontynentalnej

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/martwe-wieloryby-plazach-okregu-czukockiego-w-rosji

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/pojawily-sie-pierwsze-w-tym-sezonie-huragany-atlantyku

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/warstwa-ozonowa-nikogo-juz-nie-interesuje

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/setki-tysiecy-dzieci-umarlo-w-wyniku-szczepien

  11. AntyNWO said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,Zbigniew-Brzezinski-i-Henry-Kissinger-o-motywacjach-Rosji-ws-Syrii,wid,15988094,wiadomosc.html

  12. Aleks said

    Dlaczego większość wpisów nie na temat?
    Jestem pod wrażeniem p. Piotrze! Gratuluję i cieszę sie, że wśród młodych ludzi jest jeszcze taka silna wiara.

  13. AntyNWO said

    http://www.tvn24.pl/biznes-gospodarka,6/george-soros-polska-jest-na-peryferiach,99867.html

    Gdyby Polska była w strefie euro, a nie „na peryferiach tego systemu”, z pewnością mniej boleśnie odczułaby skutki globalnego kryzysu finansowego. Twierdzi tak znany inwestor, filantrop – i spekulant walutowy – George Soros. W wywiadzie dla programu „Horyzont” TVN24 przewiduje, że „w kryzysie finansowym najgorsze jest już za nami”.

  14. AntyNWO said

    Koniec globalnego ocieplenia i upadek prognozowania za pomocą modeli komputerowych.

    Nauka i technologia Przez lata, wszyscy słyszeliśmy, że globalne ocieplenie zagraża naszej planecie. Jednak teraz, naukowcy ostrzegają, że era globalnego ochłodzenia wydaje się być przed nami, po tym jak w ubiegłym roku zarejestrowano niezwykłą ekspansję oceanicznego zlodowacenia.

    Nawet ostatni raport Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu ONZ (IPCC) wskazuje na to, że według wielu naukowców era globalnego oziębienia jest obecnie w toku.

    Okazuje się, że przewidywanie globalnego ocieplenia było jedynie apokaliptycznym straszeniem opartym na błędnych modelach komputerowych.

    Globalny szwindel globalnego ocieplenia. Wykład Lorda Christophera Moncktona.

    Na przykład, w 2007 roku BBC poinformowało, że Arktyka nie będzie miała lodu w lecie 2013. Oto jak dokładnie straszono w tej publikacji: „Naukowcy z USA przedstawili jedną z najbardziej dramatycznych prognoz zniknięcia arktycznego lodu. Ich najnowsze badania modelowe wskazują, iż północne wody polarne mogą być wolne od lodu w okresie letnim w ciągu zaledwie 5-6 lat. Profesor Wiesław Masłowski powiedział American Geophysical Union, że poprzednie badania nie brały pod uwagę obecnych procesów utraty lodu.”

    Obecne lato 2013 roku jest już za nami, i trudno dyskutować z najnowszymi zdjęciami satelitarnymi lodowca. Obrazy te, przedstawione poniżej, ujawniają powstanie ponad miliona kilometrów kwadratowych nowego lodu na przestrzeni ostatniego roku. Jest to wzrost o 60 procent w stosunku do poprzedniego roku, donosi Daily Mail.

    Jak widać na obrazku, zasięg lodu w sierpniu 2013 (po prawej) znacznie wzrósł w stosunku do sierpnia 2012 (po lewej stronie).

    Teraz muszę stwierdzić rzecz oczywistą, że wyższe temperatury spowodowałyby topnienie lodu, powodując tym samym zmniejszenie się ilości lodu, a nie zwiększenie. Tak więc, obecność szybko rosnących ilości lodu jest dowodem na to, że temperatury w tym regionie spadają a nie wzrastają. Jest to fakt, chyba że wierzysz w magię, w którą wierzy wielu “naukowców”. Jaką magię? A no magię, w której w jakiś sposób wyższe temperatury przyczyniają się do tworzenia lodu.

    Debata w parlamencie europejskim, gdzie Baroso, mimo opublikowania zdjęć idzie w zaparte:

    Niemniej jednak, istnieje wielu „naukowców”, którzy wierzą tak głęboko w ich argumenty globalnego ocieplenia, że zostali zmuszeni do wymyślenia jakiegoś skomplikowanego, nowego wytłumaczenia by wyjaśnić powstawanie lodu w Arktyce. To wytłumaczenie jest teraz nazywane „pauzą”. Mówią, iż szybko rozwijające się lodowce są spowodowane „pauzą” w globalnym ociepleniu!

  15. KRYSTYNA said

    Wystąpienie Stanisława Krajskiego na Jasnej Górze w dniu 31 sierpnia 2013 roku – Jesteśmy Rycerzami Matki Bożej

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  16. Grazyna. said

    Wlasnie po raz pierwszy odmowilam dzisiaj Rozaniec do Siedmiu Bolesci Matki Bozej, w intencji przez Nia wybranej. Ave Maria….
    Jeszcze trzeba mi pomodlic sie w intencji Intronizacji. ( modlitwa we wczorajszym wpisie). Chrystus Krolem ! ! !

  17. Małgosia said

    Każdy z nas wielokrotnie w życiu staje przed podjęciem ważnej decyzji, której skutki dobre lub złe wpłyną na wiele sfer naszego życia! W takiej chwili warto poprosić o pomoc w podjęciu dobrej, mądrej decyzji kogoś, komu możesz zaufać i kto dysponuje dużą mądrością. Pamiętaj, że twój Anioł Stróż zna ciebie doskonale od urodzenia, wie co jest dobre zarówno dla ciebie, jak i dla innych osób w jakiś sposób związanych z tą decyzją. Zaufaj mu a pomoże Ci dokonać wyboru dobrego dla wszystkich!

  18. Małgosia said

    „Dziennikarz szedł przez szeroki biały korytarz w towarzystwie podobnej do anioła dziewczyny z centrum prasowego.
    – Mam na imię Angelika i będę pana przewodnikiem. Może pan zadawać dowolne pytania – w granicach rozsądku, oczywiście, – mówiła dziewczyna. Na głowie miała zgrabny biały czepek z logo Kliniki „Ideał”.
    – Co to znaczy „w granicach rozsądku”?
    – Nasza klinika celowo została umieszczona w górach, w ustronnym miejscu, – odparła dziewczyna. – Chyba zatem pan rozumie, że nasi klienci wolą zachować anonimowość i nie potrzebują ciekawskich spojrzeń.
    – A dlaczego klinika nazywa się „Ideał”?
    – Doprowadzamy tu ludzi do normy. Po różnych katastrofach.
    – To znaczy macie tu normalną chirurgię plastyczną?
    – Nie, nasza praca odbiega od standardów. Żeby poprawić wygląd nosa albo powiększyć biust nie warto wspinać się tak wysoko, prawda?
    – Ilu pacjentów może obsłużyć klinka?
    – To poufna informacja. Mamy tu wiele poufnych informacji.
    – A co z reklamą?
    – Nie potrzebujemy reklamy. Wszyscy, którzy mają do nas trafić – trafiają.
    Nagle w korytarzu zaświeciły się lampki, zawyły syreny, trzasnęły drzwi.
    – Przepraszam, musimy przepuścić lekarzy, – dziewczyna złapała dziennikarza za rękę. – Wygląda na to, że nagła operacja, z wypadku.
    Sanitariusze pędzili z noszami, na których leżało coś nieforemnego. Obok biegli lekarze, usiłując działać w drodze na salę operacyjną.
    – Przygotować dużą salę! – krzyczał jeden z nich przez telefon.
    – Doktorze, tracimy go! – wołał sanitariusz.
    Nosze przemknęły obok dziennikarza, a to, co zobaczył – przeraziło go. Pod prześcieradłem zwijała się w konwulsjach jakaś bezkształtna masa i było widać, że cierpi.
    – To był człowiek? – zapytał ostrożnie dziennikarz. – Czy to, co z niego zostało?
    – To nie jest ważne. Ważne, co możemy jeszcze zmienić. Chodźmy na galerię widokową, będzie pan mógł zobaczyć przebieg operacji i usłyszeć wszystko, co dzieje się na sali.
    Z galerii dziennikarz zobaczył, jak na salę wchodzi wysoka niemłoda postać. Poły białego fartucha leciały za nim, układając się na kształt skrzydeł (tak mu się przynajmniej wydawało).
    – Główny będzie operował! – oznajmiła radośnie dziewczyna. – No to ma szczęście, wyjdzie z tego!
    – A zdarza się, że ktoś nie wychodzi?
    – Zdarza się… – westchnęła dziewczyna. – Jeśli ktoś bardzo zaniedba… sam pan rozumie.
    Rozpoczęła się operacja. Chirurg zdjął prześcieradło z pacjenta. Dziennikarz złapał się za głowę.
    – Kto go tak załatwił???
    – Ukochani… Najczęściej to efekt działania ukochanych…
    – Ukochanych??? To on kochał maniaka??? Albo maniaczkę???
    Ciało leżące na stole operacyjnym zostało umyte, wytarte, rozprostowane i było widać, że nie jest tak źle, jak się wydawało na pierwszy rzut oka. Ale dobrze też nie było. Gdzieniegdzie krwawiły głębokie rany, w niektórych miejscach brakowało sporych fragmentów ciała, a w innych były okropne narośle.
    – Co mu się stało? – zapytał dziennikarz. – Wygląda to tak, jakby go poszarpało dzikie zwierzę.
    – To „dzikie zwierzę” czasem mylnie nazywają miłością, – odpowiedziała dziewczyna.
    – Chce pani powiedzieć, że ta ofiara szalonej piły mechanicznej została zraniona przez miłość?
    – Ludzie często zmieniają miłość w piłę mechaniczną. Nigdy pan nie widział?
    Dziennikarz chciał zaprzeczyć, ale przypomniał sobie sporo przypadków ze swojej dziennikarskiej praktyki. I z własnego życia… jednak wolał przemilczeć…
    – I co teraz będzie? – zapytał, obserwując działania lekarzy, którzy naświetlali leżące na stole ciało jakimś żółtym miękkim światłem
    – Teraz leczą duszę, – wytłumaczyła dziewczyna. – To Światło Miłości. Ma moc leczniczą, pozwala duszy się odprężyć, wyprostować, wrócić do naturalnych kształtów.
    – A dlaczego te kształty stały się nienaturalne?
    – Ktoś długo próbował go zmienić, skroić na własną miarę, – westchnęła dziewczyna. – A on widocznie długo nie uciekał. Kochał pewnie…
    – Jak to „skroić na własną miarę”?
    – Nie wie pan jak to się robi? Czegoś zakazać, coś narzucić, coś uszczuplić, do czegoś zmusić… A coś całkiem wykorzenić. Coś wyciąć, a coś innego dosztukować. Jednym słowem – przerobić. Ale dusza to nie spodnie – przeróbek nie toleruje. Dusza będzie wciąż od nowa dążyła do powrotu, do swojego pierwotnego stanu, do swoich kształtów. Do siebie.
    – Mówi pani kolejny raz o duszy. Ale to przecież niewidoczna i nieodczuwalna substancja?
    – Jak to – nieodczuwalna??? Nigdy pana dusza nie bolała? Nie śpiewała? Nie rwała się na strzępy? Nie chciała odlecieć?
    – Bywało… – ze zdziwieniem przypomniał sobie dziennikarz. – Wyła z bólu. I tańczyła też.
    – A pan mówi, że nieodczuwalna… A co do „niewidocznej”, to przecież leży tam, na stole, sam pan widzi…
    – Więc to jest dusza?
    – Dusza. Ciałami się nie zajmujemy. Ciała są mocniejsze, a dusze – bardzo wrażliwe. Bardzo. Wrażliwe i podatne na urazy. Kruche takie.
    Dziennikarz zamilkł. Patrzył i słuchał, co dzieje się na sali operacyjnej. Chirurdzy byli nader aktywni.
    – Poczucie własnej wartości strasznie ucierpiało, – powiedział jeden z chirurgów.
    – To nic, podciągniemy, tu i trochę tu, proszę tu złapać, przytrzymać. Szyjemy. Potem, rzecz jasna, długa rehabilitacja, ale zrośnie się…
    – A tu dziura… Na wylot! Co ona mu zrobiła?!! Sprawdźcie, proszę, w historii choroby.
    – Chciała mu godność usunąć. Tłukła w jeden punkt, długo. Wybiła dziurę. Mam tu napisane: „próbowała zmusić ukochanego do rezygnacji z jego stylu życia”.
    – No, to już teraz rozumiem skąd ta deformacja czaszki! Drążyła mu mózg! A po co miał zmieniać styl życia?
    – Jak zwykle: coś jej się nie podobało, coś chciała wyprostować, wymodelować… jak zwykle…
    – To nie mogła sobie poszukać gotowego obiektu? Żeby pasowało?
    – Oni tam na dole najczęściej tak robią. Boją się, że jeśli nie teraz, to nigdy, więc łapią pierwsze z brzegu, co wpadnie w ręce i potem przerabiają pod siebie.
    – Ale to przecież jest niebezpieczne! Tak się właśnie kaleczy dusze!
    – A kto to będzie o tym myślał! Każdy, rozumiesz, uważa się za chirurga plastycznego…
    – Ale czy ona nie czuła, że go boli? Nie chciała odpuścić? Zostawić go w spokoju? Jakże to tak można nienawidzić bliźniego?
    – W historii choroby napisane: „bardzo kochała”.
    – Tam na dole „kochać” najczęściej znaczy „wychowywać”. Albo „resocjalizować”, – ze smutkiem w głosie wtrącił Główny Chirurg. – Kończcie, panowie, pogawędkę, aurę będziemy naprawiać.
    – O cholera! Tu dopiero jest roboty po pachy!
    – To nic, większe dziury łataliśmy, – pocieszył Główny. – Zaczynamy od wytworzenia pola.
    Chirurdzy stanęli wokół stołu, nakrywając ciało dłońmi.
    – Niczego sobie masakra! Nawychowywała się… Przecież tak można człowieka do śmierci doprowadzić! – zdenerwował się dziennikarz.
    – Bywa też tak, że doprowadzają, – odparła dziewczyna. – Ale częściej udaje nam się uratować. Klinika „Ideał” – do usług.
    – To znaczy, że macie tu chirurgię plastyczną dla poranionych dusz? A ja myślałem, że coś tu udoskonalacie. Nosy, dajmy na to, albo piersi…
    – Po co mamy udoskonalać to, co jest doskonałe same w sobie? – wzruszyła ramionami dziewczyna. – Ludzie są tacy śmieszni… Cały czas wydaje im się, że są jacyś nie tacy… Chociaż zostali pierwotnie zaprojektowani jako doskonali.
    – Ale człowiek w sposób naturalny dąży do ideału, – zaprotestował dziennikarz.
    – Ideał jest tym, co było na samym początku, – uśmiechnęła się dziewczyna. – Wychodzi na to, że człowiek dąży OD ideału w kierunku wymyślonego wzorca. A my to potem rekonstruujemy z powrotem, zgodnie z pierwowzorem. Ratujemy, kogo możemy. Po to jesteśmy, żeby nadlecieć w porę i uratować.
    – A skąd wiecie jaki był pierwowzór?
    – Główny Chirurg to wie. Widzi pan, jak sprawnie kieruje zespołem? Rzadko operuje osobiście. Tylko najcięższe przypadki. Już pan rozumie?
    Dziennikarz spojrzał na nią ze zdumieniem.
    – To co ja tu robię??? – zapytał zszokowany.
    Po lewej miał drzwi na Oddział Intensywnej Opieki – były zamknięte. Po prawej – drzwi na salę operacyjną, a nad nimi świecący się napis: „Nie wchodzić! Operacja!”
    Wzdłuż korytarza tam i z powrotem nerwowo chodziła kobieta. Ręce miała przyciśnięte do piersi, wzrok utkwiony w jakiś odległy punkt, a usta szeptały ledwo słyszalną modlitwę:
    – Boże, błagam! Żeby tylko żył! Proszę, zrób tak, by jego serce znowu biło… Słowo honoru, więcej nie będę go męczyć kretyńskimi pretensjami… niech sobie siedzi przy komputerze… niech sobie pisze swoje artykuły, niech jeździ w delegacje, błagam! Niech zapomina wyłączać światło w łazience, niech sobie rozrzuca swoje notesy gdzie popadnie – tylko żeby żył! Może sobie być złośliwy, niech ucieka czasem w swój świat, tylko niech przeżyje, błagam, błagam!
    Drzwi się otworzyły i na korytarz wyszedł siwy doktor.
    – Jeszcze pani tu jest? No to dobrze. Będzie żył, serducho tylko znoszone… Ale to nic – będzie pani bardziej o niego dbać. Idealny byłby teraz spokój, akceptacja i miłość. Ideału, rzecz jasna, nie ma w naturze, ale należy do niego dążyć. Zapamięta pani? Spokój, akceptacja, miłość. Wówczas będziecie jeszcze żyć długo i szczęśliwie.
    – Kropelki pani dam na uspokojenie, – wtrąciła się pielęgniarka podobna do anioła. – Proszę się nie martwić, Główny Chirurg operował – to znaczy, że ma szanse. Wszystko będzie dobrze. Mamy najlepszą klinikę, proszę mi wierzyć”.

    Na motywach opowiadania Iriny Sieminoj. Przekład I.Z.

    • Małgosia said

      Owocem ciszy jest modlitwa.
      Owocem modlitwy jest wiara.
      Owocem wiary jest miłość.
      Owocem miłości jest służba.
      Owocem służby jest pokój..

      Matka Teresa z Kalkuty

      Modlitwa przechodzi nie przez rozum, lecz przez serce i jest azylem każdej troski..

      • Małgosia said

        Bądź dla innych pomocą w trudnej godzinie
        i pocieszaj sercem , aż smutek minie .
        Dla smutnych bądź słońcem ,
        dla głodnych bądź chlebem ,
        dla spotkanych bądź radością ,
        a dla najbliższych niebem….

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 319 obserwujących.

%d bloggers like this: