Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Archiwum kategorii ‘ks.Piotr Natanek’

Zaczęło się niebotyczne prześladowanie katolików

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/05/2012

 

Opublikowany w Alert, Apel, Film, Jezus Król Polski, KOMUNIKATY, Kościół, ks.Piotr Natanek, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , , | Komentarzy: 138 »

Pierwsza ofiara – w Parczewie na mszy zmarł rycerz Chrystusa Króla

Posted by Dzieckonmp w dniu 15/05/2012

Incydent w Parczewskim Kościele

13 maja w trakcie obchodów Diecezjalnego Dnia Rodziny w Sanktuarium Rodzin w Parczewie doszło do incydentu, który spowodował przesunięcia w programie spotkania. W rozmowie z Radiem Podlasie Biskup Siedlecki Zbigniew Kiernikowski wyjaśnił powody swojej decyzji o przesunięciu rozpoczęcia Mszy św. – informuje na swojej stronie Regionalny Portal Informacyjny podlasie24.pl

Niedzielna Eucharystia podczas Diecezjalnego Dnia Rodzin w Parczewie, zaplanowana na godzinę 13.00 rozpoczęła się z prawie godzinnym opóźnieniem.

Podczas procesji, do uczestników zgromadzenia dołączyła ok. 20 – osobowa grupa osób, wyraźnie manifestująca swoją postawą i ubiorem pewne poglądy. Pomimo apeli biskupa siedleckiego, grupa ta, przez długi czas nie chciała zdjąć swoich wierzchnich okryć.

Wyjaśniając powody oczekiwania na rozpoczęcie Mszy Św. biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski w rozmowie z Radiem Podlasie podkreślił, że Eucharystia wymaga odpowiedniej postawy.

- Eucharystia nie może być sprawowana wtedy, kiedy jakaś grupa, która nie została zaaprobowana przez Kościół określonymi statutami, coś manifestuje i rozbija jedność zgromadzenia, m.in. przez charakterystyczny strój czy postawę. Eucharystia jest świętowaniem, celebrowaniem Tajemnicy, która ma na celu tworzenie jedności. Znakiem jedności kościelnej jest Biskup. Tak więc jakakolwiek grupa manifestująca coś odrębnego, wyklucza sprawowanie Eucharystii i to był powód dla którego czekałem z rozpoczęciem Mszy św. – powiedział Biskup Kiernikowski.

Biskup siedlecki zaapelował do grupy osób (związanych z suspendowanym kapłanem z archidiecezji krakowskiej) o odpowiednie podejście do liturgii, poprzez zdjęcie strojów i przyjęcie postawy odpowiedniej dla zgromadzenia liturgicznego. Apele poskutkowały dopiero po niespełna godzinie.

Źródło: eparczew.pl

Wczoraj na początku kazania ksiądz Piotr Natanek poinformował że w czasie tego incydentu zmarł jeden z Rycerzy Chrystusa Króla. Kazanie księdza Piotra

Przygotowania do zbliżającego się Synodu Diecezji Siedleckiej oraz obchody jubileuszu Biskupa Siedleckiego zdominują dzisiejszą wieczorną audycję Księdza Biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego “ROZMOWY O ŻYCIU”. W dzisiejszej audycji powrócimy także do incydentu, który wydarzył się minionej niedzieli w Parczewie.
Dzisiaj w Katolickim Radio Podlasie będzie audycja “Rozmowy o życiu” rozpocznie się  o godzinie 21.40.

Przypominamy Państwu numer telefonu do studia Katolickiego Radia Podlasie – 025 644 65 55, numer gg 308 67 01 oraz numer skrzynki SMS – 509 056 590.

 

Opublikowany w Alert, Jezus Król Polski, Kościół, ks.Piotr Natanek, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , | Komentarzy: 125 »

Bardzo ważne kazanie ks.Piotra na podstawie ostatniego orędzia

Posted by Dzieckonmp w dniu 17/02/2012

Proszę wszystkich o wysłuchanie

Kliknij i oglądaj

Opublikowany w Jezus Król Polski, ks.Piotr Natanek | Otagowane: , , | Komentarzy: 36 »

Przestancie się bać

Posted by Dzieckonmp w dniu 29/01/2012

Mimo że wielu mnie prosiło żeby nie robić wpisów o ks.Piotrze  , wstawiam ten filmik z ogłoszeniami gdyż w ogłoszeniach tych jest zawarta prawda w jakiej sytuacji znajduje się Polska. Nie wolno mi ukrywać tej prawdy z którą się całkowicie zgadzam. Ktoś musi w końcu uświadamiać Polaków w jakiej sytuacji się znajdujemy.

Proszę oglądnąć te ogłoszenia które były zaraz po modlitwie uwolnienia , podczas której szatan został zmuszony do wyjścia z młodego 19 -letniego chłopaka.

Kliknij i oglądaj

Opublikowany w ks.Piotr Natanek, Szatan | Otagowane: , | Komentarzy: 179 »

Episkopat dolewa oliwy do ognia w sprawie Natanka

Posted by Dzieckonmp w dniu 17/01/2012

- Jestem zdumiony, że w – bądź, co bądź sprawie lokalnej – głos zabiera Episkopat Polski. To jest sprawa biskupa krakowskiego, który powinien wiedzieć, jak rozwiązywać tego typu konflikty. Obawiam się, że to oświadczenie doprowadzi tylko do eskalacji wzajemnych oskarżeń, co będzie na pewno negatywne dla Kościoła – mówi portalowi Fronda.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Ogromnie źle się stało, że nie doszło do dialogu pomiędzy ks. Natankiem a kurią krakowską, ponieważ to bardziej konflikt personalny, aniżeli ideowy. Ponadto, możliwe było porozumienie z ks. Natankiem – oczywiście, obie strony musiałaby wykazać ku temu swoją dobrą wolę, ale to kuria krakowska powinna znaleźć drogę pojednania. Zaś to, co było do tej pory, to jedynie obrzucanie się oświadczeniami, wyciąganie coraz cięższych dział. To do niczego nie prowadzi, tylko zaognia konflikt.

 

Jestem zdumiony, że w – bądź, co bądź sprawie lokalnej – głos zabiera Episkopat Polski. To jest sprawa biskupa krakowskiego, który powinien wiedzieć, jak rozwiązywać tego typu konflikty. Obawiam się, że to oświadczenie doprowadzi tylko do eskalacji wzajemnych oskarżeń, co będzie na pewno negatywne dla Kościoła.

 

Co więcej, na dobrą sprawę tak naprawdę nigdy nie wyjaśniono, o co są konkretne pretensje pod adresem ks. Natanka. Można dyskutować, próbować znaleźć rozwiązanie, a nie od razu sięgać po ciężkie kary dyscyplinarne, które według mnie, do niczego nie prowadzą. Komunikat Rady Stałej KEP odebrałem jako dolanie oliwy do ognia, to nie jest rozwiązanie problemu.

 

Jest jeszcze jedna sprawa, która mnie nurtuje. Przecież do niedawna ks. Natanek był doktorem habilitowanym jednej z najważniejszych uczelni katolickich w naszym kraju. Dopiero teraz, nagle pojawiły się jakieś wątpliwości? Przecież poglądy ks. Natanka w wielu sprawach były znane wcześniej. Znam wiele parafii – nie tylko na terenie diecezji krakowskiej – które zapraszały ks. Natanka, by przyjeżdżał z kazaniami, etc. To się działo od dawna, kuria krakowska w ogóle na to nie reagowała, co się stało, że nagle wytoczyła działa przeciw ks. Natankowi? Zareagowała dopiero wtedy, kiedy sprawa stała się medialna. Niestety podejrzewam, że dopiero zainteresowanie się nią przez dziennikarzy, presja, jaką wywarły na stronę kościelną media, doprowadziła do podjęcia działań, według mnie – mało skutecznych.

 

Co z tego, że względem ks. Natanka, czy popierających go osób, będą wytaczana coraz cięższe armaty? (a nie jest on osamotniony, popiera go wielu ludzi, także niektórzy księża, choć boją się przyznać do tego publicznie. To jest droga do rozłamu, mówiłem o tym od początku. Sto lat temu już doszło w Polsce do takiego rozłamu – powstał odłam mariawitów, a założyli go księża bardzo gorliwi, którzy weszli w konflikt z biskupami. Zawsze jest tak, że wina leży po dwóch stronach, gdzieś ten spór powstał, ale nie powinno się dopuścić do tego, co stało się sto lat temu. Obawiam się, że jednak po tym komunikacie został spalony kolejny most. Stanie się wręcz przeciwnie – coraz więcej ludzi będzie popierało ks. Natanka, konflikt będzie eskalował, a jeżeli część z nich nie posłucha biskupów, okaże się, że ci mają wpływu na ludzi świeckich, że wyciągnięta została wielka armata, z której jednak nie ma jak strzelić.

 

Muszę to wyraźnie podkreślić – nie popieram poglądów ks. Natanka, widzę wiele rzeczy, które mnie od niego dystansują. Nie jestem jego zwolennikiem, ale uważam, że metoda, jaką archidiecezja krakowska próbuje już od dwóch lat próbuje rozwiązać tę sprawę jest chybiona. Co więcej, próbuje się wciągać w to autorytet całego polskiego Kościoła, zamiast rozwiązać to na linii ordynariusz diecezji – ksiądz, który mu podlega.

 

Myślę, że niepotrzebnie odgrzewa się sprawę, to podsycanie ognia, który już wygasał. Natura ludzka jest taka, że komunikat wywoła kolejne fermenty. To jest rozmowa za pomocą komunikatów, i ja się na to nie mogę zgodzić. Trudne sprawy w kościele, które zawsze będą się pojawiały, powinno się rozwiązywać na zasadzie dialogu, tak jak nauczał Jan Paweł II czy ks. Tischner. Trzeba próbować rozmawiać, a nie wydawać oświadczenia, bo komunikaty z kolejnymi sankcjami są nieskuteczne, budzą sensację w mediach, powodują komentarze ludzi nieżyczliwych Kościołowi. To pokazuje, że Kościół ewidentnie nie daje sobie rady w sprawach kryzysowych. Wydawałoby się, że w archidiecezji krakowskiej, gdzie przez tyle lat metropolitą był Karol Wojtyła powinno to być jasne – owszem, trzeba bronić zasad, dogmatów i dyscypliny, ale też próbować rozmawiać z ludźmi zbuntowanymi czy skłóconymi, tak jak papież Benedykt XVI, który szuka drogi porozumienia z lefebrystami i wciąż wykazuje w tej materii wiele cierpliwości.

 

Rozmawiała Marta Brzezińska

Źródło: Fronda.pl

Opublikowany w Kościół, ks.Piotr Natanek | Otagowane: | Komentarzy: 25 »

Ks. Piotr Natanek – Rycerze Chrystusa Króla w Medugorje 27.08 do 03.09.2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/01/2012

W odpowiedzi na słowo Biskupów: Msze św. sprawowane przez ks. Natanka są świętokradzkie

Jednocześnie pytam się czy to jest nie świętokradzkie?

zdjęcia z “szopki” jaką można zobaczyć u Ojców Dominikanów we Wrocławiu na Placu Dominikańskim

albo taki wywiad z biskupem który nam pokazuje że z tymi grupami możemy sie łączyć?

– Księże arcybiskupie, co tak naprawdę mówi wahadło?
– To nie wahadło mówi, ale ludzki organizm. Wahadło tylko ujawnia jego reakcję. o­no tylko przez nerwy i mięśnie daje znak. Podczas badania radiestezyjnego zadaję swojemu organizmowi proste pytanie. I dostaję prostą odpowiedź: tak lub nie.
– Czy w pytaniu radiesteta odwołuje się do swojej podświadomości?
– Współcześni badacze podkreślają wielką rolę podświadomości, która jest wielkim zbiornikiem doznań poznawczych, z których tylko drobna część przechodzi przez naszą świadomość. Podświadomość można porównać do komputera, który zawiera wielką ilość danych. Na zadane pytanie dokonuje się w niej nieznany nam proces poszukiwania. Jego owocem jest odpowiedź: tak lub nie.
(…)
– Odwołuję się w tym momencie do pańskiej podświadomości i pytam o wrażliwość organizmu na szkodliwe promieniowanie cieków wodnych. I liczymy. Osiem ruchów. To jest bardzo niska wrażliwość.
(…)
– Teraz zwracam się do podświadomości i pytam o stan pańskiego zdrowia. Dziewięćdziesiąt pięć, dziewięćdziesiąt sześć, dziewięćdziesiąt siedem procent. Jednak tam coś jest brak. Te trzy pozostałe procenty sygnalizują jakiś problem.
– Czy da się ustalić, jaki?
– Możemy spróbować szukać, co tam szwankuje.
Po raz trzeci wahadło powędrowało w moją stronę. Śledziłem jego ruchy z niepokojem i ciekawością. Z niepokojem, że dowiem się, o czym nie wiem. Z ciekawością, bo kilka dni temu robiłem sobie profilaktyczne badania. Jeżeli wahadło potwierdzi wyniki…
– Odwołuję się do podświadomości. Pytam o stan poszczególnych organów i układów…Mamy problem z układem krążenia i… cholesterolem. Spróbuję zbadać jego poziom.
Wsłuchiwałem się w spokojny, miarowy głos księdza. Po chwili usłyszałem wynik. Poziom cholesterolu, zbadany przez niepozorne wahadełko dokładnie pokrywał się z wynikami laboratoryjnych badań…
(…)
ksiądz arcybiskup Bolesław Pylak od lat używa wahadełka do sprawdzenia jakie leki i jakie rodzaje pokarmów są dla niego szkodliwe lub nie.
(…)
Wbrew przywołanej opinii stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że katolicy mogą korzystać z pomocy radiestetów i bioenergoterapeutów. W tym wypadku wykorzystujemy naturalne siły natury, dane przez Stwórcę dla naszego dobra, zgodnie z nakazem „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Dlatego bronię znachorów XXI wieku…

Źródło.  http://breviarium.blogspot.com/2007/06/emerytowany-szaman-z-lublina.html

Opublikowany w Kościół, ks.Piotr Natanek | Otagowane: , | Komentarzy: 62 »

Bardzo ważne Kazanie ks. Piotra Natanka – 13.12.2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/12/2011

Opublikowany w Film, ks.Piotr Natanek | Otagowane: , | Komentarzy: 82 »

Ogłoszenia ks. Piotra Natanka – 27.11.2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 30/11/2011

 

Koniecznie prosze o wysłuchanie całych ogłoszeń do samego końca. Poruszane jest wiele tematów nawet tych o które tu kłótnie były

Opublikowany w Kościół, ks.Piotr Natanek | Otagowane: , | Komentarzy: 160 »

Ks.Piotr Natanek w Medjugorje 2010

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/09/2011

Poniżej link do bardzo ciekawego kazania księdza Piotra Natanka.
Mówi o coraz powszechniejszym budzeniu się narodowej świadomości w Polsce.
Coraz więcej ludzi zauważa, że można dotrzeć do wiadomości innych niż te oficjalne w telewizji.

 

Dla potwierdzenie słów księdza Natanka, że są czynione powszechne przygotowania do przejęcia władzy przez Nowy Porządek Świata proszę zapoznać się z filmikiem, w którym omówiono budowę stolicy nowego świata – Astany w Kazachstanie

Poniżej tłumaczenie wszystkich wyświetlanych w czasie filmu napisów:

STOLICA ILUMINATI,

ASTANA KAZACHSTAN,

ASTANA JEST PIERWSZĄ STOLICĄ BUDOWANĄ XXI WIEKU I DOKŁADNIE POKAZUJE DOKĄD ZMIERZA ŚWIAT

TO JEST WIZJA JEDNEGO CZŁOWIEKA

NURSUŁTAN NAZARBAJEW

MIASTO JEST BUDOWANE OD PODSTAW, A INWESTYCJA JEST WSPIERANA MILIARDAMI PETRODOLARÓW.
MIASTO POWSTAJE W ODLEGŁYM PUSTYNNYM AZJATYCKIM STEPIE.

REZULTAT JEST ZDUMIEWAJĄCY:
FUTURYSTYCZNO-OKULTYSTYCZNA STOLICA OBEJMUJĄCĄ NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, GDZIE CELEBRUJE SIĘ NAJSTARSZĄ ZNANĄ CZŁOWIEKOWI RELIGIĘ:
KULT SŁOŃCA

MIASTO NADAL JEST JEDNYM WIELKIM PLACEM BUDOWY, ALE GOTOWE JUŻ OBIEKTY PODSUMOWUJĄ OKULTYSTYCZNĄ WIZJĘ NAZARBAJEWA.

PIRAMIDA “POKOJU”

WYMYŚLONA PRZEZ NAJBARDZIEJ PŁODNEGO BRYTYJSKIEGO ARCHITEKTA LORDA NORMANA FORSTERA.

GIGANTYCZNA PIRAMIDA DZIWNIE PREZENTUJE SIĘ W ŚRODKU AZJATYCKICH STEPÓW

BUDYNEK ZOSTAŁ ZADEDYKOWANY “POŁĄCZENIU ŚWIATOWYCH RELIGII”

NORMAN FOSTER POWIEDZIAŁ, ŻE BUDYNEK NIE REPREZENTUJE ROZPOZNAWALNYCH RELIGIJNYCH SYMBOLI W CELU UMOŻLIWIENIA HARMONIJNEGO POŁĄCZENIA WYZNAŃ

W RZECZYWISTOŚCI PIRAMIDA JEST ŚWIĄTYNIĄ JEDYNEJ PRAWDZIWEJ OKULTYSTYCZNEJ RELIGII: KULTU SŁOŃCA

WĘDRÓWKA W ŚRODKU BUDYNKU JEST PRAWDZIWIE SYMBOLICZNA

POKAZUJE LUDZKĄ ŚCIEŻKĘ DO OŚWIECENIA

PIRAMIDALNY KSZTAŁT

UKAZUJE PODWÓJNE ZNACZENIE TAJEMNICZEJ DOKTRYNY ORAZ  INSTYTUCJI ZAŁOŻONYCH DLA JEJ ROZPOWSZECHNIANIA

PIRAMIDA JEST OSTATECZNYM SYMBOLEM PRZEDSTAWIAJĄCYM TAJEMNICE

ZARÓWNO W TEKSTACH BOSKIEJ WIEDZY POSIADANEJ PRZEZ OŚWIECONYCH JAK I DLA ZDEZORIENTOWANIA MAS.

ZWIEDŹMY PIRAMIDĘ

OPERA POZIOM PIWNICY

PRZY WEJŚCIU NA POZIOMIE GRUNTU WNĘTRZE JEST CIEMNE I PRZEPASTNE

W PIWNICACH PIRAMIDY W ASTANIE MASOM SERWUJE SIĘ ROZRYWKĘ

POMIMO CIEMNOŚCI OGROMY WIZERUNEK SŁOŃCA ZAJMUJE PRAWIE CAŁY SUFIT

CZĘŚĆ ŚRODKOWA

KAZASKI RELIGIJNY KONGRES WOKÓŁ SŁONECZNEGO STOŁU

NA PRAWO W NAJWYŻSZEJ CZĘŚCI OPERY ZNAJDUJE SIĘ CENTRALNY OBSZAR PIRAMIDY

KTÓRY WSPÓŁGRA Z SALĄ SPOTKAŃ LIDERÓW JEDNOCZĄCYCH ŚWIATOWE RELIGIE

POŚWIĘĆMY MINUTĘ NA ROZKOSZOWANIE SIĘ SYMBOLAMI UMIESZCZONYMI TUTAJ (W SALI KONFERENCYJNEJ)

MAMY TU LIDERÓW RELIGIJNYCH Z CAŁEGO ŚWIATA SIEDZĄCYCH WOKÓŁ WSPANIAŁEGO OBRAZU SŁOŃCA DYSKUTUJĄCYCH JAK TU POGODZIĆ RÓŻNICE POMIĘDZY NIMI W OBLICZU ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ NOWEJ ERY

TEN SYMBOLIZM AŻ KRZYCZY (JEST KRZYKLIWY)

POMIESZCZENIE JEST DUŻO BARDZIEJ OŚWIETLONE NIŻ POMIESZCZENIA OPERY

POKAZUJE TO WZROST W OŚWIECENIU

OBRAZ SŁOŃCA W ŚRODKU STOŁU JEST DOKŁADNIE NAD SŁOŃCEM UMIESZCZONYM W SUFICIE OPERY

PODCZAS GDY GŁÓWNA CZĘŚĆ POPULACJI JEST ZABAWIANA W CIEMNOŚCIACH MATERIALNEGO ŚWIATA

OŚWIECENIU SIEDZĄ DOKŁADNIE NAD NIMI I ROZWAŻAJĄ JAK DOTRZEĆ DO POBOŻNOŚCI

WIERZCHOŁEK

WIERZCHOŁEK JEST OKRĄGŁY, CAŁKOWICIE PRZESZKLONY I KĄPIE SIĘ W ŚWIETLE SŁONECZNYM

NA OKNACH UMOCOWANE SĄ OBRAZY GOŁĘBI

REPREZENTUJĄCYCH POKÓJ, KTÓRY BĘDZIE REZULTATEM POŁĄCZENIA WSZYSTKICH RZĄDÓW NA ŚWIECIE I WSZYSTKICH RELIGII W JEDEN NOWY PORZĄDEK ŚWIATA

NA SUFICIE WIDZIMY SOLARNE BÓSTWO LŚNIĄCE NAD OŚWIECONYMI

PRZEKRÓJ PIRAMIDY

NAJNIŻSZA CIEMNA CZĘŚĆ – OPERA

ŚRODKOWA CZĘŚĆ – POKÓJ KONFERENCYJNY

I BOGOBOJNY WIERZCHOŁEK

UCIELEŚNIENIE PITAGOREJSKIEJ WIZJI ŚWIATA

NAUKI PITAGORASA SĄ DOKŁADNIE STUDIOWANE PRZEZ OBECNYCH OKULTYSTÓW

PITAGORAS PODZIELIŁ ŚWIAT NA TRZY CZĘŚCI, KTÓRE NAZWAŁ:
NAJWYŻSZYM ŚWIATEM (świat zwierzchników)
WYŻSZYM ŚWIATEM (świat przełożonych)
NIŻSZYM ŚWIATEM (świat podwładnych)

TA PIRAMIDA NAD ŚWIATEM

JEST CZYMŚ DUŻO WAŻNIEJSZYM NIŻ ATRAKCJA TURYSTYCZNA

REPREZENTUJE ONA FILOZOFIĘ WTAJEMNICZONYCH

MONUMENT

RÓWNIEŻ ZOSTAŁ ZAPROJEKTOWANY PRZEZ ANGIELSKIEGO ARCHITEKTA SIR NORMANA FOSTERA

POMNIK MA UOSABIAĆ LEGENDĘ

O MITYCZNYM DRZEWIE ŻYCIA

I MAGICZNYM PTAKU SZCZĘŚCIA

PTAK ZWANY SAMRUKIEM ZŁOŻYŁ SWOJE JAJO

W SZCZELINIE POMIĘDZY DWIEMA GAŁĘZIAMI TOPOLI

JAJKO

TO ZŁOTY GLOB NA SZCZYCIE MONUMENTU

REPREZENTUJĄCY, JESZCZE RAZ, SŁOŃCE, DOMINUJĄCE BÓSTWO U OŚWIECONYCH

TO “DRZEWO ŻYCIA” REPREZENTUJE KANAŁ, PO PRZEZ KTÓRY DUCHY OPUSZCZAJĄ ŚWIAT MATERIALNY I ŁĄCZĄ SIĘ Z BOSKIM ŚWIATEM

TEN KONCEPT JEST OBECNY W WIELU EZOTERYCZNYCH BRACTWACH

WE WNĘTRZU GLOBU ZNAJDZIEMY TEN ZAGADKOWY PRZEDMIOT

TO ZŁOTY TRÓJKĄT Z ODCISKIEM DŁONI NAZARBAJEWA

???????

KOLUMNY MASOŃSKIE

Opublikowany w Film, ks.Piotr Natanek, Medziugorje, Szatan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 20 »

NIEPOSŁUSZEŃSTWO, CZY OBRONA KOŚCIOŁA?

Posted by Dzieckonmp w dniu 25/08/2011

Zebrane poniżej informacje pozwolą ocenić, czy ukarany suspensą przez arcybiskupa Stanisława Dziwisza ksiądz doktor Piotr Natanek, który publicznie wypowiedział posłuszeństwo swemu przełożonemu postąpił haniebnie jak przedstawia całe wydarzenie większość mediów, czy faktycznie jest obrońcą Kościoła Katolickiego, a arcybiskup wykorzystuje swoje stanowisko do zamknięcia mu ust, bo ksiądz ujawnia niewygodne
i trudne do wytłumaczenia fakty.

Źródło: http://www.bibula.com/?p=5855

Papież Benedykt XVI zniósł ekskomunikę nałożoną na czterech biskupów Bractwa Św.
Piusa X – popularnie zwanych “lefebrystami”, od nazwiska założyciela Bractwa. Jest to, po przywróceniu do łask tradycyjnej Mszy Świętej Wszechczasów, już drugi ważny krok obecnego Biskupa Rzymu; krok, który bezpośrednio świadczy o przyznaniu racji niezłomnemu arcybiskupowi Marcelowi Lefebvre, walczącemu o zachowanie Świętej Tradycji i występującemu przeciwko zgubnemu dla Kościoła modernizmowi, jaki zapanował po
II Soborze Watykańskim.

Jesteśmy absolutnie przekonani, iż ważnym czynnikiem była tu prowadzona wytrwale przez Bractwo Św. Piusa X krucjata różańcowa, a więc wstawiennictwo Maryi.

Od dawna wśród poważnych znawców prawa kanonicznego panowała opinia,
iż ekskomunika nałożona przez Jana Pawła II była pochopna i krzywdząca. Zarówno według “starego” prawa kanonicznego z roku 1917, jak i posoborowego prawa kanonicznego z roku 1983, abp Lefebvre miał prawo do nieposłuszeństwa wobec Papieża – wystarczyło, by subiektywnie ocenił sytuację jako zagrażającą dobru Kościoła i wiary. Powtarzam: wystarcza subiektywne przekonanie, iż działa się w sytuacji wyższej konieczności, aby nie podlegać ekskomunice, Bzdury więc piszą agencje prasowe, w tym niestety również katolickie, iż nieposłuszeństwo wobec Papieża powoduje niejako automatyczną ekskomunikę. Bzdury – albo świadome kłamstwa.

Opisana powyżej sytuacja dotyczy najpoważniejszej kary w Kościele Katolickim jaką jest ekskomunika, (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika; drugą co do ciężaru jakościowego jest interdykt (http://pl.wikipedia.org/wiki/Interdykt), natomiast trzecią suspensa (http://pl.wikipedia.org/wiki/Suspensa ).

Suspensą posłużył się biskup Stanisław Dziwisz w stosunku do księdza Piotra Natanka.

Jeżeli powyższe rozumowanie jest słuszne dla najcięższej kary kościelnej nałożonej przez najwyższego ludzkiego przełożonego to powinno przenosić się ono bezpośrednio na niższą karę w stosunkach drugoplanowych biskup – ksiądz. Wystarczy subiektywne przekonanie ukaranego księdza iż działa w sytuacji wyższej konieczności aby nie podlegał nałożonej przez przełożonego karze.

W konkretnej sprawie nieposłuszeństwa księdza Natanka zastanówmy się czy faktycznie mógł i może subiektywnie oceniać sytuację jako zagrażającą dobru Kościoła
i wiary, a tym samym czy działa on w sytuacji wyższej konieczności oraz czy jego reakcja może być uzasadniona, a wypowiedzenie posłuszeństwa słuszne.

Poniżej przytoczę fakty, które są powszechnie pomijane przy omawianiu problemu nieposłuszeństwa księdza Natanka, a które mogły w istotny sposób wpłynąć na jego decyzję.

Ksiądz Natanek publicznie ogłosił: „Nie przyjmuję tego pisma. Dalej idę swoją drogą. Pozostanę kapłanem diecezji krakowskiej. Jak kard. Lefebvre czy jego biskupi, których w 2009 roku Papież z powrotem przyjął do Kościoła i zdjął karę. (…) Bóg ocenia bo on jest podmiotem prawa i głównym moim odniesieniem, następnie Papież a dopiero później mój ukochany biskup, któremu publicznie wypowiadam nieposłuszeństwo ze względu na służenie wrogom Kościoła. W czerwcu przyjął główną nagrodę masonów z najwyższej loży B’nai B’rith, później przy budowie Centrum Jana Pawła II ustawił trójkąt masoński. Następnie
w grudniu przyjął nagrodę od Rycerzy Kolumba. W starym systemie Kościoła było, jeśli ktoś był związany z wrogami Kościoła, podwładni byli zwolnieni spod jego posłuszeństwa. Idę starym prawem kościoła. Nie będę współpracował z masonami i ich zwolennikami.”
(wypowiedź z dnia 23 lipca 2011 roku, http://www.tv-pustelnia.home.pl/av/2011-07-23_przywitanie_i_odniesienie_do_suspensy.wmv)

Sprawdźmy najcięższy z przedstawionych zarzutów, czyli przyjęcie nagrody od masońskiej loży B’nai B’rith.

Poniżej wyniki poszukiwań:

źródło: http://www.bibula.com/?p=22163

źródło: http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,1/miedzyreligijna-nagroda-dla-kardynala-dziwisza,4143.html

Dnia 26 maja br. metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz odebrał Międzyreligijną Nagrodę im. Kardynała Augustyna Bea, ustanowioną przez ADL.

Kardynał Augustyn Bea był niemieckim jezuitą, który w zasadniczy sposób przyczynił się do rewolucyjnych zmian dokonanych podczas Soboru Watykańskiego II. Razem z żydowskim historykiem, Jules Isaac, był autorem deklaracji Nostra Aetate, przekreślającej całą 2000-letnią tradycję Kościoła. “Deklarcja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra aetate” stała się narzędziem judaizacji Kościoła katolickiego, co czynione było w okresie posoborowym w ramach “dialogu” ekumenicznego i międzyreligijnego, a szczególnie dialogu katolicko-żydowskiego.

Rola kardynała Bea określona została przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a jako “narzędzie zdrady”. Kardynał Bea kontaktował się bezpośrednio z masońskim lożami w Nowym Jorku i Waszyngtonie, szczególnie z żydowską masonerią B’nai-Brith.

Od razu może nas zastanowić czym jest ADL. Nic na razie nie wskazuje na masońskie powiązania, chociaż sytuacja powoli robi się napięta, szczególnie jeżeli poczytamy kim był kardynał August Bea i z kim współpracował.

źródło: http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=7905

źródło: http://www.bibula.com/?p=42280

Propagandowym i medialnym ramieniem organizacji B’nai B’rith jest “Liga Przeciwko Zniesławieniu” (Anti Defamation League – ADL) – skrajnie antykatolicka organizacja żydowska, której celem jest judaizacja społeczeństw chrześcijańskich, osłabianie wiary katolickiej i wpływów Kościoła oraz tropienie tzw. antysemityzmu, a nawet podgrzewanie nastrojów do jego pobudzania. Organizacja ta została założona w Nowym Jorku w 1913 roku jako “The Anti-Defamation League of B’nai B’rith“, co wskazywało wyraźnie na założyciela – właśnie masońską organizację “The Independent Order of B’nai B’rith“. Po pewnym czasie dla celów propagandowych zrezygnowano z drugiego członu nazwy.

Pojawia się więc bezpośredni związek między ADL, a lożą B’nai B’rith. Pozostaje dowiedzieć się czym jest B’nai B’rith.

Organizacja B’nai B’rith jest żydowską, nacjonalistyczną, syjonistyczną i masońską,
a ze swej natury i celów całkowicie antychrześcijańską organizacją, której źródło stanowi mieszanina masońskiego rytu York i Odd Fellows. Założona została w 1848 roku w Nowym Jorku i przyjęła wzór wolnomularski, symbole masońskie, rytuały, stopnie oraz sposób prowadzenia działalności. Jak wskazuje na to wiele autorów, w tym ks. prof. Michał Poradowski, celem organizacji jest jednoczenie środowiska żydowskiego i tworzenie warunków do politycznej, gospodarczej i religijnej dominacji nad światem w ramach budowania tzw. Nowego Światowego Porządku. Tak jak wiele oficjalnie działających organizacji masońskich, tak i B’nai B’rith uczestniczy w spektakularnych akcjach charytatywnych mających stanowić rodzaj medialnej zasłony dymnej.

Jednak być może mamy tu do czynienia tylko z pomówieniami i złośliwie zredagowanymi informacjami. Pozostaje zapoznać się z tym co jest publicznie głoszone przez szefostwo ADL.

Źródło: http://www.bibula.com/?p=27995

Abraham H. Foxman, dyrektor ADL (część B’nai B’rith) twierdzi, że antysemityzm będzie istniał tak długo, jak chrześcijanie będą akceptować „kłamstwo” Nowego Testamentu (NT), że starożytni faryzeusze odpowiadali za śmierć Chrystusa.

W ostatniej książce Never Again? The Threat of the New Anti-Semitism (Nigdy więcej? Groźba nowego antysemityzmu*), Foxman twierdzi, że to „zabójcze” oszustwo spowodowało nie do opisania żydowskie cierpienia na przestrzeni tysięcy lat. Taka wywołana przez NT nienawiść kulminowała holokaustem, jak twierdzi – ale wybucha na nowo, kiedy oskarżenie o „zabójcach Chrystusa” jest wnoszone w Passion of the Christ Mela Gibsona, oraz w Wielkanocnych czytaniach chrześcijańskiej „antysemickiej” historii.

Poniżej cytaty z książki:

„W ciągu ostatniego stulecia wzrastająca przewaga dowodów i badań naukowych wykazały, że egzekucja Jezusa była zainspirowana przede wszystkim przez władze rzymskie, które rządziły w Palestynie w I wieku n.e., a nie przez naród żydowski. I antyżydowska retoryka, która szpeci kilka książek chrześcijańskiego Nowego Testamentu wykazuje, że nie odzwierciedla faktu historycznego, lecz rywalizację w czasie pisania tych książek między Żydami, którzy poszli za Jezusem i tymi, którzy nie poszli.”

„Niemniej jednak, wersje opowiadań ewangelicznych, które podkreślają żydowską winę
(a nie odpowiedzialność rzymskich władz cesarskich, którzy faktycznie nałożyli i wykonali wyrok śmierci) zostały włączone do chrześcijańskiego kanonu. W wyniku tego, poprzez coroczne czytanie lub inscenizowanie historii śmierci Jezusa w kościołach chrześcijańskich, miliony chrześcijan przyswajały pogląd, że to Żydzi są winni największej zbrodni w historii. Do naszych czasów, zniesławianie za bogobójstwo wykorzystywano do uzasadnienia nienawiści do Żydów i przemocy wobec nich, łącznie z chrześcijańskimi ambonami. Przez wieki te denuncjacje doprowadzały do licznych aktów przemocy wobec Żydów, w tym morderczych pogromów, ironicznej zdrady dziedzictwa człowieka, którego chrześcijanie czczą jako Księcia Pokoju.”

„Przez prawie 2000 lat chrześcijańskie nauki przyczyniały się do szerzenia antysemityzmu w Europie i poza nią. (Jak zobaczymy, obecna eksplozja antysemityzmu wśród muzułmanów na Bliskim Wschodzie napędzana jest w dużej części przez mity i doktryny powstałe w Europie.) Historia chrześcijańskiego antysemityzmu jest długa, skomplikowana i tragiczna. Uczeni tacy jak dr James Parks prześledzili bezpośredni związek starożytnych nauk chrześcijańskich nt. Żydów i judaizmu z obozami śmierci Hitlera.”

Z zebranych informacji wynika, że ksiądz Natanek faktycznie może subiektywnie oceniać sytuację jako zagrażającą dobru Kościoła i wiary, że rzeczywiście może działać w sytuacji wyższej konieczności,
co całkowicie usprawiedliwia jego reakcję i wypowiedzenie posłuszeństwa biskupowi, który przyjmuje nagrody od wrogów Kościoła. Ostatecznie nagrody przyznaje się za zasługi. Dysponując zestawionymi faktami każdy może samodzielnie ocenić zachowanie księdza Natanka.

Biskup Stanisław Dziwisz

Abraham H. Foxman

Przyjacielski uścisk

Opublikowany w Jezus Król Polski, Kościół, ks.Piotr Natanek, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | Komentarzy: 103 »

Budziaszek: Jestem całym sercem z ks. Natankiem

Posted by Dzieckonmp w dniu 02/08/2011

Jest to człowiek, z którym się modliłem i będę się modlił – mówi portalowi Fronda.pl Jan Budziaszek.

Jakie jest pana zdanie na temat obecnej sytuacji ks. Piotra Natanka?

- Jest to człowiek, z którym się modliłem i będę się modlił i wszystkich przeciwników ks. Natanka odsyłam do jakiegokolwiek jego wystąpienia i wskazania konkretnej wypowiedzi co powiedział źle. Nie chodzi mi tu o słowa czy kogoś lubi czy nie. Nie jestem autorytetem, jestem małym człowieczkiem, który stara się żyć jak chrześcijanin i z Pismem Świętym obserwować, to co się dzieje na co dzień. Dla mnie autorytetem jest siostra Łucja z Fatimy i to, co Matka Boża jej przekazała i w tym kontekście to wszystko mi się układa. Jestem całym sercem z ks. Piotrem Natankiem. Zdaję sobie też sprawę, że cnota podstawowa to pokora, tylko w walce ze złem musimy być gotowi nawet na śmierć.

Księdza wyświęca biskup, któremu kapłan musi być posłuszny. Ks. Natanek wypowiedział to posłuszeństwo biskupowi.

- Dlatego mówię, że cnota podstawowa to pokora. Porównuję to z ojcem Pio, kiedy z Rzymu przyszło pismo o odsunięciu go od spotkań z ludźmi, to całe San Giovani Rotondo się zbuntowało, że jak to mamy świętego stygmatyka, dzieją się cuda, a ojciec Pio jednakowoż powiedział wtedy, że cnota podstawowa to pokora. Być może ktoś z ludzi straci na tym wszystkim. Jednak plan Boży jest doskonały i nas obowiązuje.

Ale jak się ma tutaj nieposłuszeństwo ks. Natanka do pokory?

- Z jednej strony księży wyświęcają biskupi, a z drugiej strony odsyłam do Fatimy, gdzie siostra Łucja mówi, że szatan się wkradł do grona purpuratów, ale oczywiście nie do wszystkich.

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

Źródło: fronda.pl

Jan Budziaszek jest od 1965 r związany na stałe z zespołem Skaldowie.

Jest świeckim rekolekcjonistą i autorem książek: “Dzienniczek perkusisty (część 1)”, “Dzienniczek perkusisty(Część 2)”, “Dzienniczek perkusisty – Odkrycie Ameryki”, “Królewska Droga Krzyża”, “Jan Budziaszek i Jacek Zieliński – Wielkich Polaków Modlitwy za ojczyznę”, oraz kilku książek wydanych w postaci kasety “Jan Budziaszek zaprasza do różańca”, “Do nieba idzie się”, “Medjugorski różaniec”, “Królewska droga krzyża”.

Pomysłodawca koncertu “Jednego Serca, Jednego Ducha”, który odbywa się corocznie wieczorem w dniu Bożego Ciała w Parku Sybiraków w Rzeszowie.

29 czerwca 2006 został odznaczony przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierza Michała Ujazdowskiego Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis[2].

Od 16 do 21 grudnia 2006 przewodniczył rekolekcjom bożonarodzeniowym w miejscowości Żmigród na Dolnym Śląsku.

Koncert “Jednego Serca, jednego Ducha” organizowany corocznie w dniu Bożego Ciała w Parku Sybiraków w Rzeszowie. Pomysłodawcą koncertu jest Jan Budziaszek, który zaraził swoją ideą dwóch księży: Andrzeja Cyprysia i Mariusza Mika.
Koncert ma na celu promocję muzyki chrześcijańskiej, ma zachęcać ludzi do czynnego Wielbienia Boga poprzez śpiew, taniec, wspólną zabawę. Na koncert do Rzeszowa przyjeżdżają ludzie nie tylko z całej Polski, ale także z zagranicy. Każdego roku wydawana jest płyta z nagraniem koncertu.

Opublikowany w Jezus Król Polski, Kościół, ks.Piotr Natanek, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | Komentarzy: 70 »

W Grzechynii bez zmian

Posted by Dzieckonmp w dniu 27/07/2011

Był wczesny ranek, kiedy po Grzechyni rozeszła się wieść o suspensie księdza Piotra Natanka. O decyzji Metropolity Krakowskiego gospodarz tego miejsca dowiedział się telefonicznie, od zaprzyjaźnionego księdza, który z kolei przeczytał informację zamieszczoną w Internecie.
 Zawiniła gorliwość gospodarza Grzechyni – nie złe uczynki. Tak przynajmniej twierdzą księża – przyjaciele księdza Piotra Natanka i inne osoby przebywające w Grzechyni. Kiedy zapytasz ich o zdanie na temat ostatnich wydarzeń, jedni powiedzą, że „księdza Piotra niszczy się za to, że jest autentyczny w tym co robi i w sposób bezkompromisowy mówi prawdę”. – „Zadecydowała postawa Metropolity, który podlegał licznym naciskom, by coś zrobić z niepokornym kapłanem” – zripostują inni. Jedni i drudzy już zgodnie dodadzą, że tak naprawdę decyzja księdza Piotra Natanka o wypowiedzeniu posłuszeństwa swojemu biskupowi ma swoje określenie w psychologii: altruistyczna, to znaczy dla dobra innych.
 Musicie od siebie wymagać
 Grzechynia – mała miejscowość nieopodal Makowa Podhalańskiego. Kręte, górskie dróżki prowadzą do pustelni “Niepokalanów”. O tym, że jest to miejsce poświęcone Bogu i umiłowaniu polskości świadczą widoczne z daleka znaki – liczne kapliczki, pomniki, ikony z tajemnicami różańcowymi, oraz olbrzymia biało-czerwona flaga zawieszona na drewnianej baszcie.
 Sama pustelnia, to miejsce niezwykłe. Najpierw jest brama. Potem trawiasty dziedziniec z miejscem na grill, boisko do siatkówki i znów brama. Dalej liczne dwupiętrowe drewniane budynki uwieńczone basztami, opatrzone czerwonymi napisami na białym tle, odwołującymi się ku historii Polski, wartościom patriotycznym i umiłowaniu Boga. Widać, że tu kocha się i Boga i Ojczyznę. Ludzie, których tu przyjeżdżają też są niezwykli, bo – normalni. Przyjeżdżają z Polski i całego świata, bogaci i biedni, prości oraz intelektualiści, mieszkający na wsiach i w wielkich metropoliach. Wystarczy kilka godzin, by spotkać profesora jednego z uniwersytetów, bardzo znanego dziennikarza, grupę osób z Francji i z Austrii, pielgrzymkę z Kanady. I tak jest niemal każdego dnia. Przyjeżdżają z Włoch, Stanów Zjednoczonych.
Myliłby się więc ten, kto by zaklasyfikował działalność księdza Piotra Natanka, twórcę owej pustelni, jedynie do wąskiego grona “moherowych babć”, czy rolników. Przybywających tutaj i wspierających księdza nie da się zamknąć w jakimkolwiek getcie. Kapłani z różnych stron świata, rodziny z maluchami, mnóstwo dzieci. Do tego liczne grupy młodzieży. Te ostatnie mogą zaskakiwać, bo po tak nagłośnionych w Internecie wypowiedziach (sprowadzonych jedynie do tekstów o paznokciach i żelu na włosach) mogłoby się wydawać, że młodzi ludzie winni omijać Grzechynię szerokim łukiem. A nie omijają … (jeszcze jeden argument dla tzw. nowoczesnych socjologów i pedagogów którym wydaje się, że młodzież jest szczęśliwa, jeśli może zakolczykować się od stóp do głów, wytatuować oraz ubrać, jak tylko jej to przyjdzie do głowy).
 - Stawiając mocne wymagania młodym, na przekór modom i poprawnościom, ksiądz Piotr jest wiernym uczniem tego, który wzywał na Westerplatte w 1987 roku: „musicie od siebie wymagać, nawet jeżeli inni od was nie wymagają” – mówi krótko opiekun jednej z grup. Mała kaplica (pozwolenie na tabernakulum dał swego czasu sam Kardynał Stanisław Dziwisz, który był w Grzechyni i gorąco chwalił duszpasterskie zaangażowanie gospodarza) pęka w szwach. Przed wejściem plakat z wizerunkiem Jezusa, przedstawiający dwie grupy ludzi: modlących się w strojach bardziej pasujących do plaży niż do świątyni oraz ubranych w strój świąteczny. Plakat opatrzony jest napisem: „Przyjacielu, czyż nie zasługuję na szacunek?” Mieszkańcy, dzieci, młodzież i liczni goście z całego świata znają odpowiedź na to pytanie. Wszyscy, wszystko jedno starsi panowie czy młodzi chłopcy, odmawiając tradycyjne modlitwy (w oczekiwaniu na Mszę Świętą) ubrani są w eleganckie spodnie, takież koszule (przeważnie białe), obowiązkowe krawaty. Podobnie kobiety – żadnych spodni, wyłącznie suknie i długie spódnice. Po tak powszechnym widoku t – shirtów w świątyniach to musi wywierać wrażenie. Wrażenie wywiera także sama Msza. Nie trwa krótko, jak w zwyczajnych parafiach, przeciwnie – trzy, a nawet cztery godziny. Kazanie jest wielowątkowe, z dygresjami, cytatami. Części stałe liturgii przeplatane są specjalnym komentarzem, dłuższą chwilą adoracji, pieśnią. Na koniec Mszy długa procesja. O dziwo – nikt jednak nie wzdycha, nie marudzi, że długo. Słuchają. Śpiewają. Modlą się.
 Natankowe rycerstwo Chrystusa
Po co ci ludzie tu przyjeżdżają? Czemu nie zostaną w swoich świątyniach? Czego nie daje im Kościół tam, gdzie żyją, że coś każe im gnać do tej podhalańskiej wioski? Czym przyciąga kapłan, tak wyszydzony przez media, atakowany przez duchownych i obłożony karami kościelnymi przez długoletniego sekretarza polskiego papieża? Licznie przybywający tu duchowni prawie bez wyjątku nie chcą się wypowiadać, co w obliczu decyzji Arcybiskupa Stanisława Dziwisza wydaje się zrozumiałe. („ Proszę pana, czy to coś zmieni? Czy odwróci od księdza Piotra suspensę ?”) „Prawie”, bo na wypowiedź daje się namówić jeden z księży. Prosi o anonimowość.
- Co można powiedzieć o wspaniałym człowieku i księdzu, który właśnie wypowiedział posłuszeństwo swojemu przełożonemu? Że był świetnym kapłanem, że wszystko, co czynił, czynił dla Boga, Ojczyzny i innych ludzi nie myśląc o sobie ale zgrzeszył, bo nie potrafił sobie poradzić z niesprawiedliwością i zakłamaniem? Ludzie nie powinni księdza Piotra ostro osądzać, bo to dobry człowiek i kapłan, którego jedyną winą była gorliwość – tłumaczy. – Dziś brakuje ludzi, którzy jak ksiądz Piotr, wierząc w prawdę, mają odwagę ją mówić i nią żyć. Wielu katolików poszukując swej tożsamości powraca do tradycji – łacińskiej mszy, kultu świętych, sakramentaliów. Wielu (także – o dziwo – młodych) odmawia litanie, nosi różaniec, modli się nowennami, czy koronkami. Wielu szuka przewodników duchowych, którzy umieją jasno rozgraniczyć dobro i zło zaplątane w dzisiejszym świecie. Wielu czeka, aby ktoś pokazał im jak mają się zaangażować w obronie najważniejszych dla nich wartości. Skądś przecież bierze się te kilka tysięcy osób tworzących Natankowe Rycerstwo Chrystusa Króla, których charakterystycznym emblematem są czerwone płaszcze z orłem i twarzą Jezusa! Nie ma już chyba uroczystości, na której by ich nie było – nawet na pogrzebie abpa Życińskiego nie zabrakło przedstawicieli Rycerstwa. To nie są fanatycy, czy szaleńcy – to ludzie, którzy zapragnęli radykalnie i na serio dać siebie w walce, poprzez modlitwę i świadectwo. Skądś biorą się ci, którzy obiecują, że będą do Komunii św. przystępować wyłącznie na kolanach, jak ich przodkowie. Czynią to, aby dać innym katolikom czytelny sygnał – tu jest świętość, którą mam prawo uczcić. Skądś przyjeżdżają te dzieci, które rodzice w zaufaniu powierzają księdzu Natankowi na czas turnusów wakacyjnych. Czemu nie otrzymują wsparcia od swych pasterzy? Owszem, można odnieść wrażenie, że ksiądz Natanek świadomie i niejako na zimno przesadził z wieloma swoimi tezami, i do przesady wyakcentował pewne znaki czy gesty. Jak z polskich kościołów coraz bardziej znika poczucie sacrum, tak jego połowa kaplica jest obwieszona obrazami świętych. Jak powszechnie na Zachodzie przyjmuje się komunię do ręki, tak u niego trzeba iść metr na kolanach, aby przystąpić do tego sakramentu. Jak powszechnie księża odprawiają Mszę “sprawnie”, czyli byle szybciej, tak on poniżej półtorej godziny nie zejdzie w dzień powszedni. Jak duchowni niemalże wstydzą się pokropień wodą święconą, czy używania kadzidła, tak u niego stoją baniaki z egzorcyzmowaną wodą, solą i oliwą. Że wygląda to momentami przaśnie i śmiesznie? A nie żałośniej wygląda katolicki ksiądz, który twierdzi, że nie będzie używał wody święconej, bo ktoś z pokropionych się obrazi? Natankowa przesada jest odpowiedzią na wkradający się do Kościoła i serca współczesnego człowieka olbrzymi brak czytelności i klarowności. Na powszechne, katolickie, odcięcie się od własnych korzeni, czemu próbuje przeciwdziałać obecny papież. Na zachowania tych duszpasterzy, którym łatwiej znaleźć wspólny język z wyznawcami odłamów chrześcijaństwa, czy nawet innych religii, aniżeli z braćmi należącymi do tego samego Kościoła. Na słowa hierarchów, którzy kompletnie zatracili tak charakterystyczną dla wielkich polskiego Kościoła umiejętność czytania w duszach ludzkich. Ludowa pobożność, którą wspiera ks. Natanek, była przecież naszą siłą, tak umiejętnie wykorzystaną przez Prymasa Tysiąclecia i Papieża Polaka. Dziś się z niej kpi i odkłada do lamusa historii. A przecież to nie tylko sztandary, feretrony i obrazy – to potężna moc zdolna poruszyć ludzkie serca ku zmianom! W sobie i dookoła siebie. Ksiądz Piotr Natanek wypowiedział posłuszeństwo swemu ordynariuszowi. Trudno powiedzieć, że jest to najbardziej roztropne wyjście z tej sytuacji. Ale trudno także powiedzieć, że roztropnie postąpił Kardynał Dziwisz (za którego ksiądz Natanek obiecał modlitwę i post), tak naprawdę nie podając przyczyn swej suwerennej decyzji. Papier jest cierpliwy i wszystko zniesie, a oskarżenie o szerzenie nauki wypaczającej przesłanie Kościoła może oznaczać wszystko. Jeśli nie będzie więcej świeckich, kapłanów, biskupów traktujących serio swoją wiarę i nie obawiających się wyznawać ją publicznie, w zgodzie z tradycją Kościoła i Narodu oraz dążących za wszelką cenę do prawdy – będzie więcej suspens, dekretów, nieposłuszeństw i rozdarć. I nie chodzi tu o straszenie kogokolwiek, lecz logiczną konsekwencję. Brak dóbr jakie potrzebują dusze ludzkie jest wystarczającym powodem. A przecież dobro dusz jest najważniejszym prawem Kościoła.
 Na pytanie, czy o księdzu Natanku trzeba mówić wyłącznie w czasie przeszłym? – ksiądz zastanawia się tylko przez chwilę. – Z pewnością nie – odpowiada krótko.
 Co widzą hierarchowie?
 Długie lata ks. Piotr Natanek był głównie historykiem. Doktorat i habilitację zrobił na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Szlify naukowe zdobywał pod kierunkiem słynnego polskiego historyka ks. prof. Jerzego Myszora. Nie dał się jednak zamknąć w haśle “ksiądz profesor”. Mimo wykładów na kilku uczelniach, zajęć z klerykami, prowadzenia seminarium naukowego znajdował czas na duszpasterstwo. Grupy modlitewne, Oaza, letnie turnusy dla dzieci i młodzieży w Grzechyni, publikacje, liczne rekolekcje. Nawet nieprzychylni ks. Piotrowi mówią, że gorliwości nie można mu odmówić.
 Pierwszy moment, w którym ksiądz zaczął jeszcze radykalniej pojmować swoje powołanie wiązał się z wykładem monograficznym, jaki prowadził dla swoich studentów. Temat – Mowa Boga do Kościoła w XIX wieku. Mówił o wizjach św. Jana Bosko, o objawieniach św. Małgorzaty Alacoque, o Cudownym Medaliku. Zaczął także czytać pisma świątobliwych osób żyjących w czasach nam bliższych – Kundusi Siwiec, Zofii Nosko, Wandy Malczewskiej. Z grozą odkrywał jak wiele z zapowiadanych przez nie wydarzeń spełniło się w ciągu XX wieku. Pojawiały się pierwsze pytania. Wszystko nabrało tempa od współpracy z kościelną komisją przygotowująca proces beatyfikacyjny Rozalii Celakówny, krakowskiej służącej i pielęgniarki, współczesnej św. Siostrze Faustynie. Objawienia te są podstawą dla polskiego ruchu domagającego się uznania Chrystusa jako Króla Polski. Zapoznawszy się z pismami kandydatki na ołtarze, ksiądz Piotr zaczął głosić obecne w jej zapiskach treści, stając się jednym z filarów ruchu intronizacyjnego. Zobaczył, że Polska jest na krawędzi duchowej i moralnej, bo nie chce zgodzić się na prawa Chrystusa Króla. Że ta zgoda na działanie Boga, która miałaby przenikać życie społeczne i osobiste chrześcijańskiego skądinąd narodu nie jest nikomu na rękę – ani politykom, ani hierarchom, ani zwykłym wiernym, przygaszonym wszechobecnym konsumpcjonizmem i letniością swych duszpasterzy.
 Gdy w 2007 roku, ksiądz Natanek wygłosił rekolekcje na temat intronizacji do grupy polskich parlamentarzystów, kuria krakowska zareagowała natychmiast. Upomnieniem kanonicznym. Rzekomo za upolitycznienie objawień Celakówny. Ale przecież wiara musi prowadzić do świadectwa w przestrzeni publicznej, także politycznej. Ksiądz Natanek nie owija w bawełnę. Góralski temperament, charyzma i krytycyzm do post-nowoczesności, także tej kościelnej, sprawiają, że jego słowa (mimo przejęzyczeń, naleciałości gwary, szybkiego formułowania myśli, swoistych związków frazeologicznych) porażają autentyzmem. W sytuacji, w której ludzie Kościoła zrywają z tradycyjnym nauczaniem, a dawne formy katolickiej pobożności są obśmiewane nawet przez wysokich rangą duchownych (przypomina się pewien arcybiskup, który całkiem niedawno zastanawiał się publicznie, czemu młodzi ludzie chodzą na łacińskie Msze, skoro trwają dwa razy dłużej niż te posoborowe), grzechyńska kaplica staje się enklawą duchową i miejscem, w którym można usłyszeć parę słów mocnej prawdy. Owszem, często wydaje się, że ksiądz Natanek staje na granicy kiczu, dewocji, czy fideizmu. Niektórzy, za kurią krakowską, powiedzą że ową granicę dawno przekroczył. Ale czyż pewnych granic nie przekraczają tacy kapłani, jak bp Tadeusz Pieronek, czy dowcipkujący o pomniku Chrystusa Króla z prezydenckim doradcą (czy będę się smażył w piekle, bo nie mówię o tym na kolanach? To będzie nas dwóch, jakoś sobie poradzimy – uśmiech) w TVN 24 ksiądz Kazimierz Sowa? Czy granic nie przekracza O. Jacek Prusak, jezuita, gdy publicznie opowiada się za szkolną seks-edukacją, lub nazywa obrońców krzyża z Krakowskiego Przedmieścia “opętanymi”? Czy ktoś wyciąga z ich wypowiedzi wnioski o charakterze prawym?
- Tak, jak młodzież w głębi siebie, nie chcąc potakiwaczy i ulepszaczy życia, szuka ludzi, którzy chcą stawiać wymagania, tak polscy katolicy potrzebują kapłanów, którzy nie będą celebrytami, nie ulegną modom, nie odwrócą się od tradycji, nie wykpią ludowej pobożności i mają odwagę mówić prawdę nawet – a może przede wszystkim – wielkim tego świata. Ta potrzeba umysłów i serc ludzkich jest faktem. Czy widzą ja hierarchowie? – pyta retorycznie ksiądz Piotr Natanek.
 Z Grzechynii – Wojciech Sumliński, ksiądz GJ

Opublikowany w Jezus Król Polski, Kościół, ks.Piotr Natanek, Patriotyzm, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Komentarzy: 134 »

Arcybiskupom, w tym Krakowskiemu, oraz całemu Ludowi Bożemu – ku namysłowi dedykuję.

Posted by Dzieckonmp w dniu 26/07/2011

Królestwo moje nie jest z tego świata – powiedział Pan Jezus w rozmowie z Piłatem.

Królestwo moje nie jest z tego świata – powiedział Pan Jezus w rozmowie z Piłatem. Co oznaczają te słowa, tak często nadużywane przez przeciwników Intronizacji? Głos w tej sprawie oddajemy „Księciu niezłomnemu”, kardynałowi Adamowi Sapiesze.
 Kazanie z okazji Święta Chrystusa Króla
Chrystus Pan w czasie swego ziemskiego życia uciekał od entuzjazmu ludu, który chciał Go obwołać Królem. A jednak majestat jakiś bił z Jego postaci i narzucał się ludziom nieprzeparcie, bo nawet Piłat, widząc Chrystusa w największym Jego upokorzeniu, pyta Go – czy jest Królem. A Żydzi, odczuwając ten sam majestat, musieli się uciec aż do zaparcia się swych najgorętszych pragnień narodowych i – upodliwszy się nawet wobec wrogiego namiestnika rzymskiego – wołali: Nie mamy króla, jeno cesarza!
Ludzkość, wpatrując się przez przeciąg dziewiętnastu wieków w Osobę Chrystusa Pana, zaczęła coraz lepiej rozumieć i pojmować istotę Królestwa Chrystusowego, które nie jest z tego świata, lecz dla tego świata, i poczęła Chrystusowi Panu wyrażać swoją cześć najgłębszą i poddaństwo, używając nazwy – Chrystus-Król.
Słowo i nazwa Chrystus-Król uprzytamniają nam tą walkę i podstawową prawdę naszej Wiary świętej, że Chrystus Pan jest Bogiem, jest Stworzycielem, jest Odkupicielem całego rodzaju ludzkiego i dlatego nazwa ta prowadzi nas do zrozumienia naszych obowiązków względem Chrystusa Pana. W dzisiejszych czasach więcej niż kiedykolwiek przedtem potrzeba ludzkości przewieść przed oczy i uprzytomnić zwierzchnie prawo i władzę Chrystusa.
Gdzie spojrzeć, widzimy niepewność, lęk przed jutrem, poderwaną wszelką powagę ludzką, gdyż ludzie wzgardziwszy powagą Bożą, nie uszanują także i powagi ludzkiej. Siłą i z największym trudem utrzymuje się pokój zewnętrzny. Ludzkości potrzeba jedynego, stałego punktu oparcia i powagi. Nie kto inny, jeno właśnie my katolicy winniśmy go ludzkości wskazywać, prowadząc ją do nieskończonych skarbów łask i szczęścia, jakie dzięki Chrystusowi Królowi odnajdujemy w Bogu i Jego Kościele, my – a nie kto inny – mamy wznieść sztandar Chrystusa-Króla, a wznieść go tak wysoko, by go zobaczyć musiała cała ludzkość i poznać swe obowiązki wobec Chrystusa-Króla!
W tej służbie Chrystusowi-Królowi nie zapominajmy o tym, że dwom panom służyć nie można – że kto nie jest z Chrystusem, jest przeciwko Niemu; że nie wolno nam wchodzić w żadne kompromisy ze złem. Pamiętajmy, że i szatan ofiarował Chrystusowi (kusząc Go) panowanie nad ziemią i wszystkie królestwa ziemi i chwałę ich, mówiąc: To wszystko dam Tobie. Dodał jednak do tego propozycje kompromisu – ugody: Jeśli, upadłszy, uczynisz mi pokłon (Łk 4). Jakże wielu ludzi podobnie postępuje: gotowi są w niedziele w kościele pokłonić się Panu Bogu, a poza tym zachowują się tak, jakby żadne Prawo Boże nie obowiązywało. Gotowi są Chrystusa nazwać Królem, ale Go zarazem usiłują zamknąć w murach kościołów i do samych manifestacji religijnych ograniczyć. Gorzej jeszcze, bo spotykamy się z usiłowaniem połączenia czci Chrystusa ze służbą bożkom, jakie sobie ludzie sami stawiają, i uczynienia prawdziwej religii Chrystusowej sługą celów zupełnie obcych, a nawet wrogich Chrystusowi Panu. Szatan spotkał się z surową odprawą Zbawiciela, bo Chrystusowe panowanie jest ponad wszystko i nie znosi kompromisów, które by chciały je ograniczyć i poddać je czemukolwiek. Ten sam Pan Jezus, który okazywał tak wiele wyrozumiałości i miłosierdzia grzesznikom, jakże surowo potępiał nieszczerość i faryzeizm!
Żyjemy dziś w czasach chaosu myśli i zaciemnienia poglądów, a jednak jakże często spotykamy się z gwałtownym narzucaniem przekonań i ze zmuszaniem innych do przyjęcia tych narzuconych poglądów! Zarzucają nam katolikom – jak powiadają – ślepą wiarę w prawdy przez Boga objawione, a jednak ci sami ludzie wymagają dla swych ludzkich, nieraz błędnych poglądów, ślepej wiary i posłuszeństwa wymuszanego krzykiem, gwałtem i postrachem. Świadomość, że służymy Chrystusowi-Królowi, winna nam wpoić odwagę, by nie pozwolić się nastraszyć, odwieść od naszych przekonań, powstrzymać naszą pracę, zmienić nasze postępowanie. Królestwo Boże gwałt cierpi – powiedział Pan Jezus, przeto my winniśmy być gotowi stanowczo odeprzeć niesłuszne zakusy wrogów.
Jeśli Chrystus Pan jest Królem, a my Jego sługami i poddanymi, to jako sługom nie wolno nam stać bezczynnie, lecz musimy pracować i walczyć w obronie Jego praw i władzy, musimy pogłębiać w nas samych i szerzyć wokół siebie to Królestwo niebieskie, które jest jedyną drogą wiodącą do szczęścia pojedynczych osób, rodzin i państw.
Uroczystość Chrystusa Króla nasunie nam zapewne wiele myśli. Starajmy się nad nimi zastanowić; uzbroić się w odwagę i gorliwość służbie Tego, którego Panem i Królem naszym nazywamy. Oddajmy Mu cześć, jaka tylko Jemu samemu jako Bogu się należy! Okazujmy wdzięczność za łaski Odkupienia i wyniesienia nas do godności Obywateli Jego Królestwa – Kościoła Świętego. A zjednoczeni w Jego Duchu – na wołania bezbożników: Nie chcemy, aby Ten królował – nie tylko słowem, ale życiem katolickim i czynem wołajmy ustawicznie:
Króluj nam, Chryste!
Książę Adam Stefan Sapieha – Arcybiskup Krakowski
(przedruk z: „Dzwon Niedzielny” 1934 r.)

Opublikowany w Ciekawe, Jezus Król Polski, Kościół, ks.Piotr Natanek, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , , , | Komentarzy: 64 »

Kazanie Ks. Piotra Natanka 24 lipca 2011 roku

Posted by Dzieckonmp w dniu 24/07/2011

Bardzo ważne kazanie ks. Piotra. Powinien wysłuchać każdy Polak.

Klikaj i słuchaj

Opublikowany w Film, Kościół, ks.Piotr Natanek, Patriotyzm, Polityka | Otagowane: | Komentarzy: 112 »

Ks. Piotr Natanek “SPOWIEDŻ” 23 lipca 2011 r

Posted by Dzieckonmp w dniu 24/07/2011

Spowiedź

Opublikowany w Kościół, ks.Piotr Natanek | Otagowane: | Komentarzy: 110 »

Jest gorzej niż myślicie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 22/07/2011

Ponieważ mam kanał na You Tube gdzie mam trochę umieszczonych kazań ks. Piotra więc zalogowałem się dziś na swój kanał a tam maile z żądaniem usunięcia wszystkich kazań ks. Piotra.

Ja usuwać nie będę ale nie wiem czy jacyś najemnicy mnie nie pobiją.
Naprawdę wstyd mi jest za mój Kościół który chwyta się takich metod działania. Jak ja będę mógł dzieciom opowiadać dobrze o naszym kościele?

Po zalogowaniu sie zacząłem sprawdzać czy wszystko jest. I przeżyłem szok. Ktoś wykasował mi kilka kazań ks. Piotra. np. Rekolekcje w Kutnie nie ma części 7 i 8

To sa bandyckie metody działania nawet nie podobne do Judaszowych.

Z mojego małego śledztwa wynika że zawiązała się jakaś koalicja  Kurii z pewna telewizją aby usunąć filmy z kazaniami ks. Piotra. 3 maja 2011 otrzymałem maila od użytkownika You Tube o nicku darekt6 z prośbą o usunięcie szkodliwych kazań ks.Piotra. Gdy się wejdzie na kanał tego użytkownika to on umieszcza filmiki poprawnej telewizji które mogą zdegradować ks.Piotra.

Oto treść listu jaki darekt6 przysłał w maju

Szczęść Boże,
w związku z KOMUNIKATEM KURII METROPOLITALNEJ W KRAKOWIE W SPRAWIE DZIAŁALNOŚCI KS. DR. HAB. PIOTRA NATANKA:
proszę usunąć wszystkie materiały filmowe.

Gdzie czytamy:
Po zapoznaniu się z przedłożonymi przez oba zespoły sprawozdaniami, Arcybiskup Metropolita Krakowski podjął w stosunku do ks. Piotra Natanka następujące decyzje, mając na względzie dobro społeczności wiernych i samego Duchownego:
w odniesieniu do punktu:

3. Nie zezwolił i nie zezwala ks. Piotrowi Natankowi na publiczne wystąpienia, publikowanie tekstów, rozprowadzanie własnych publikacji (w tym także nagrań video i audio) oraz udostępnianie ich do rozprowadzania przez inne osoby.
oraz punktu:

4. Polecił zamknięcie prowadzonych przez ks. Piotra Natanka, lub za jego zgodą przez inne osoby, stron internetowych ze szkodliwymi treściami oraz doprowadzenie do wycofania wszystkich materiałów, które już są udostępnione w Internecie przez wyraźne wycofanie zgody na ich upublicznianie.

PROSZĘ O USTOSUNKOWANIE SIĘ DO PROŚBY.

Ja nie zareagowałem na tego maila i nie odpowiedziałem. Następnym efektem było zaginięcie na moim kanale 2 odcinków  nr. 7 i 8 z rekolekcji w Kutnie. Po konsultacji z informatykiem wychodzi na to ze dokonano włamania na moje konto i skasowano najważniejsze. O wszystkim dowiedziałem się od internauty który napisał do mnie takiego maila:

Sprawa zaginionych dwóch części filmu
To:bacalublin42Witam serdecznie,Na wstępie informuję że przeglądam sukcesywnie materiały związane z księdzem Natankiem gdyż interesuje mnie mechanizm ogłupiania naszego narodu POLSKEGO. Pochodzę z patryjotycznej rodziny, i wielu z mojej rodziny oddało życie za jej wolność i niepodległość i sprawa Ojczyzny jest dla mnie bardzo ważna. Natomiast zmarli przewracają się chyba w grobie patrząc na takie bezprawie i brak moralności i honoru zarówno tych maluczkich jak i tych ‘jaśnie’ nam panujących.

Ponieważ w żadnych kanałach YouTube nie natrafiłem na materiał 7 i 8 części (Ks Natanek rekolekcje w Kutnie, cz 7/8 HQ) piszę wieć do źródła w celu ich zdobycia.
Ciekawi mnie to dlaczego ich nigdzie nie ma, czy jest to zbieg okoliczności, czy też treści zawarte w nich są poruszające na tyle, że “wielki brat” widzący i analizujący nasze poczynania je wykasował. w każdym razie jestem ciekaw ich treści i chciałbym samemu je przeanalizować.

Oto części usunięte. Bardzo ważne proszę posłuchać

Ks. Natanek – rekolekcje w Kutnie, cz. 7

Ks. Natanek – rekolekcje w Kutnie, cz. 8

Opublikowany w Film, Jezus Król Polski, ks.Piotr Natanek, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , | Komentarzy: 127 »

Odsiecz Wiedeńska – 02.07.2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/07/2011

Opublikowany w Film, Jezus Król Polski, ks.Piotr Natanek, Patriotyzm | Otagowane: , , | Komentarzy: 139 »

Posłuchaj w jakim kraju żyjesz

Posted by Dzieckonmp w dniu 17/07/2011

Dla tych co nadal nie wiedzą w jakim  kraju jak również w świecie żyjemy i z tego powodu wiele rzeczy nie rozumieją piękne kazanie ks. Piotra.

Może również zrozumiesz że Jezus może w ten sposób objawiać się i posyłać orędzia pt. Ostrzeżenie.

Klikaj i słuchaj, polecaj innym.

Opublikowany w ks.Piotr Natanek, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: | Komentarzy: 123 »

TAJEMNICA MAŁŻEŃSTWA

Posted by Dzieckonmp w dniu 10/07/2011

Kazanie ks. Piotra  o Tajemnicy małżeństwa ! z 24 czerwca 2011

Chcę obnażyć fałsz współczesnej ideologii,  która na piedestał wynosi miłość romantyczną,  która nie ma nic prawdziwego z Miłością Prawdziwą. Dzisiejsze małżeństwa oparte są na kłamstwie dlatego są tak nietrwałe i nieprawdziwe. Łączycie  się wierząc w prawdy przekazane wam przez kłamców i jawnogrzeszników. Oni  kłamią.  Nigdy nie będziecie w stanie zbudować rodziny nie ponosząc ofiary, dążąc do wykorzystania małżonka ,  do budowania swojego szczęścia jego kosztem – to niemożliwe ,

Tam tylko gdzie jedno poświęca się bez reszty drugiemu, czci własnego małżonka jako wybranego przez Boga do uświęcenia własnej duszy, szanuje jego wolność, pragnienia – tam tylko może zaistnieć Miłość Prawdziwa.

Miłość, w której objawiam się Ja i poprzez którą działam i uświęcam.

Mówiąc więc to do was, drodzy małżonkowie, nie liczcie na ofiarność i poświęcenie drugiej strony ale sami służcie drugiemu. Nie lękajcie się, nie pozostaniecie na zawsze ofiarami tej strony.

Mężowie powinni szanować żony, żony powinny  zachowywać się godnie aby ten szacunek wzbudzić. Powinny ukazywać wielką delikatność i cierpliwość w  swoim zachowaniu,  żeby nie płoszyć surowością i nie zamykać ofiarnego serca kobiety.

Żona powinna użyć wszelkich swoich sił na zachowanie posłuszeństwa bo ojciec którego się nie szanuje wyjdzie z domu aby szukać posłuchu i szacunku gdzie indziej. Kiedy żona nie szanuje swego męża tak samo postąpią dzieci które we wszystkim zaczną naśladować matkę. Jeśli chcecie aby wasi mężowie dbali o was i opiekowali się wami okazujcie im wielką uległość. Nigdy nie wypominajcie błędów i pomyłek. 

Zawsze odnoście się z największym szacunkiem, więcej to przyniesie pożytku i mąż prędzej zobaczy własne grzechy i nieprawidłowości swojego postępowania. Choćbyście miały we wszystkim rację nigdy nie okazujcie tego mężom. Mąż który straci posłuch w domu staje się zgorzkniały,  znudzony i niechętny do opiekowania się powierzonym stadem.

Dlatego posłuszeństwo wobec mężów jest podstawowym obowiązkiem żon  i bez niego niemożliwym jest dalsze rozwijanie tego związku.

Mąż który nadużywa swej władzy wobec żony i dzieci jest zgorszeniem w moich oczach. Musi się lękać abym mu tej władzy nie odebrał. Dlatego wszystkie jego decyzje powinny być powodowane miłością i troską, wówczas również wzbudzi on respekt i zaufanie dzięki któremu członkowie rodziny uczą się słuchać ojca rodziny niezależnie od tego czy rozumieją jego postępowanie czy też nie.

Daję wam tę lekcję abyście pojęli  jak bardzo zależy mi na miłości w waszych rodzinach, jak troszczę się o małżeństwa, które mnie wzywają, jak wiele razy występuję między wami aby was jednać.

Pamiętajcie o dwóch najważniejszych zasadach aby wasze małżeństwa były uzdrowione i by mogły trwać w miłości i wierności.

Po pierwsze , wstępując w ten święty związek zyskujecie opiekę dwóch najzacniejszych orędowników w niebie, Mojej Matki i Mojego Ojca Ziemskiego który był wzorem wszelkich cnót . Także Ja Bóg słuchałem jego rad i zaleceń. Nikt nie potrafi tak kochać męża i tak wiernie mu służyć jak moja Matka służyła świętemu Józefowi.

Zawierzajcie tym największym patronom związki swoje małżeńskie i rodziny w codziennej modlitwie a zobaczycie że wkrótce wasze relacje zostaną uświęcone, napełnione miłością, wyrozumiałością, cierpliwością i chęcią służenia ukochanej osobie.

Ja Sam daję nieraz trudności w rodzinie aby spoić małżonków z sobą . Doceniajcie wtedy moją łaskę, lgnijcie do siebie jak do najsilniejszych punktów oparcia na ziemi.

Ja jestem i pozostaję w każdym domu w którym jest wzywana i czczona moja Najświętsza Matka.

Po drugie ,  pamiętajcie aby cała rodzina uczestniczyła we wszystkich świętych sakramentach do których jest uprawniona, a więc przyjmując komunię świętą , spowiadając się regularnie i uczestnicząc we mszy św. Zyskacie taką wielką pomoc że wasze małżeństwa nie będą narażone na rozbicie, na niewierność i na wszelkie zepsucie .

Ja sam wówczas staję się węzłem nierozerwalnej  miłości pomiędzy duszami małżonków.

Ja sam spajam ich miłość, wypełniam ich duszę moją osobą ,  także poprzez moją obecność w nich -  są mną, niejako połączeni ponieważ Ja jestem Jeden.

Wstępując w nowe życie małżeńskie nie łudźcie się że wystarczy wam samo uwielbienie ludzkiej natury  i radość z czerpania z przyjemności życia doczesnego.

Kogo nie łączy Bóg ten nie wytrwa w tym stanie . Ten nie może utrzymać miłości bo miłość romantyczna i powierzchowna nie uwzględnia ofiary jaka zawsze , prędzej czy później pojawia się na drodze współmałżonków aby ich ze sobą spoić.

Każda dusza przyzwyczajona do wygody i przyjemności spotyka się z cierpieniem wybranej przez siebie duszy . Nie potrafi wówczas zatrzymać wzniosłych uczuć do niej, nie potrafi  nic z siebie wskrzeszać i powoli usuwa się nie tyle ze złej woli ale z nieumiejętności postępowania wobec niej i zaradzenia swej własnej bezradności .

Jesteście wychowani na modelu rodziny w której nie działa szatan ani Bóg.

Jest to nieprawdziwy obraz dlatego dopiero po przyjęciu sakramentu małżeństwa przekonujecie się na czym oparliście waszą miłość i czym w istocie jest lub była ta miłość. Dlatego bądźcie bardzo rozważni.

Małżeństwo nie jest związkiem dwóch osób które mają wspólne plany na przyszłość !!

Małżeństwo jest powołaniem do życia w nierozerwalnej więzi z drugim człowiekiem dla jego zbawienia i dla wydania potomstwa które będzie oddawało chwałę Bogu.

Tym jest Małżeństwo – wezwaniem do ofiary krzyża dwojga osób. Kto nie potrafi unieść swojego krzyża zyskuje wierną i podobną sobie duszę aby wraz z nią dążyć do doskonałości i podwójnie oddawać chwałę Bogu w podejmowaniu wyzwań trudów i przeciwności.

Ja we wszystkim pomagam ale musicie pamiętać ,  że jesteście nierozerwalni,  jeśli jedno upadnie a drugie samo idzie ku zbawieniu nie jest mi miła taka ofiara !!

 

Ta osoba musi zawrócić , wziąć swojego małżonka na własne ramiona i wtedy kroczyć ku mnie. Choćby ta dusza wówczas upadła ,choćby nie mogła postawić kroku , Ja uniosę ją i dam jej siły , ale nie ważcie się porzucać  zawierzonych wam dusz małżonków !

Nie wolno wam porzucać zagubionej duszy,  Ja was widzę jako jedno stworzenie.

Nie może się jedno od drugiego odłączyć , jedno żyć  jako święty a drugi jako jawnogrzesznik. Oboje jesteście osądzani,  nie ważcie się więc troszczyć o siebie i o mnie a porzucać własnego małżonka. To on jest drogą poprzez którą dojdziesz do Mnie.

Raz obranej drogi nie porzucajcie. Choćby wasz małżonek stał się waszym największym wrogiem -nieście cierpliwie własną ofiarę do tronu Ojca mojego, a nie poskąpi wam łaski. Nie może być potępiony człowiek którego małżonek za niego ponosi świętą ofiarę.

Więc nie troszczcie się i nie pospieszajcie mnie bo nie potępię tych za których odbywa się surowa pokuta na ziemi.

Widzę was razem jako jedno więc podejmując świadome cierpienia na rzecz współmałżonka możecie i musicie go zbawić. Taka jest wasza rola -  odpowiedzialność na tym świecie.

Biada duszy która sama chce się uświęcić a nie podejmuje ofiary życia za drugą część swej duszy i porzuca tego któremu ślubowała wierność . To tak jakby mnie porzuciła ! Nie może być świętą dusza która ma tylko połowę czystej duszy druga zaś połowę zostawiła gnijącą i zaniedbaną i skazaną na potępienie.

Jeśli dusza czysta i prawa pragnie uświęcić małżonka który jest grzeszny potrzebują tak wiele modlitwy i łaski aby sama już nie mogła tych łask ponieść ,  wówczas ta łaska tak się rozlewa na duszę małżeńską, że wlewa się do duszy małżonka.

Trwajcie więc mocni w wierze . Nie żałujcie niczego na rzecz swojego współmałżonka bo ja właśnie poprzez was pragnę go odzyskać i zbawiać .

A teraz Błogosławię was dzieci z całego serca. Jestem pośród was i umacniam was Miłością, która dąży do zjednoczenia ze Mną.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen.

Nadesłał: Tadeusz

Opublikowany w ks.Piotr Natanek | Otagowane: , | Komentarzy: 38 »

Odezwa do Pana Premiera Polski

Posted by Dzieckonmp w dniu 01/07/2011

Odezwa do Pana Premiera Polski

Zdjęcie wykonane podczas objawienia Ivana na górze Podbrdo wieczorem dnia 24 czerwca 2011

Tutaj można pobrać Białą księgę Antoniego Macierewicza

Opublikowany w ks.Piotr Natanek, Medziugorje, Patriotyzm | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 15 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers