Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Medziugorje’ Category

Orędzie Królowej Pokoju 25.04.2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Kwiecień 2014


“Drogie dzieci! Otwórzcie wasze serca na łaskę, którą przeze mnie daje wam Bóg, jak kwiat, który otwiera się [dzięki] ciepłym promieniom słońca. Bądźcie modlitwą i miłością dla wszystkich tych, którzy są daleko od Boga i Jego miłości. Jestem z wami i oręduję za wszystkimi przed moim Synem Jezusem i kocham was niezmierną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 51 Comments »

Matka Boża:„Moje Serce zatriumfuje razem z kapłanami.”

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Kwiecień 2014


Świadectwo Mirjanyhttp://www.marytv.tv/  (tłum. z  j. ang. M. Tuszyńska) (tekst nie został moderowany)

Wprowadzenie – Cathy Nolan, MaryTV – Zapis wypowiedzi Mirjany, zarejestrowanej podczas audycji internetowej na http://www.marytv.tv/  pt. „Owoc Medjugorje -Fruit of Medjugorje „, w marcu 2014 – odcinek 106. Mirjana mówiła po raz pierwszy w języku angielskim !!! Po przeczytaniu jej słόw, można wrócić i obejrzeć ten odcinek na naszej stronie internetowe. Mirjana jest tak wiarygodnym świadkiem, tak zwyczajnym człowiekiem, tak silną w swojej wierze. Ta rozmowa jest wielkim darem dla nas wszystkich! Oddajmy jej głos.

 

Chcę się przywitać ze wszystkimi. Postaram się mówić w języku angielskim ! Mam obok siebie Miki (tłumacz, znany w Medjugorje) i on mi pomoże. Zapraszam wszystkich do odmwniena jednego Zdrowaś Maryjo….. Postaram się powiedzieć rzeczy o Medziugorju, które są ważne. Chciałabym wiedzieć, czy jest tutaj ktoś, kto jest pierwszy raz. Tak. A więc zaczniemy od początku !

Dwudziestego czwartego czerwca 1981 roku było święto św Jana Chrzciciela. Wiecie, że ludzie nie pracują w tym dniu. Ivanka i chciałyśmy być same. Udaliśmy się na obrzeża wsi, na wzgórze, które teraz nazywamy Wzgórzem Objawień. Ja miałem 16 lat, ona 14. Rozmawialiśmy o zwykłych rzeczach, o jakich dziewczęta w tym wieku rozmawiają. Nie mówiłyśmy o Bogu i o wierze. W pewnej chwili Ivanka powiedziała: „Myślę, że Najświętsza Pani jest na wzgórzu.” Nie spojrzałam, dla mnie to było niemożliwe. Zostawiłam Ivankę w miejscu gdzie była i zeszłam w stronę wsi. Kiedy byłem przy pierwszym domu, poczułem silne wołanie wewnątrz mnie, coś wołało mnie do powrotu. Kiedy wróciłem zobaczyłam Ivankę w tym samym miejscu. Powiedziała mi: „Popatrz, proszę!” Zobaczyłam na wzgórzu Panią w długiej sukni,  trzymała dziecko. Wszystko było dziwne. Nikt nie wchodził przy nas na to wzgórze. Zwłaszcza w długiej sukni z dzieckiem w rękach! Odczuwałam wszelkie możliwe emocje.

Nie wiedziałam, czy jestem żywa czy martwa, nie wiedziałem czy coś się ze mną dzieje czy nie. To, co przeważało we mnie, to chęć pjścia do domu. Uciekłam do domu, zobaczyłam moją babcię i powiedziałam: „Myślę, że widziałam Najświętszą Maryję”. Nie uwierzyła mi . Powiedziała: „Weź Różaniec, idź do swojego pokoju i mdl się. Najświętszą Maryję zostaw tam gdzie jest,  na wzgórzu.” Nie rozmawiałam z nią, nie przekonywałam jej, nie wyjaśniałam, chciałem zrobić to, co ona mi powiedziała, być samą i modlić się, bo tylko wtedy, gdy się modliłam byłam spokojna. Z tego powodu całą noc spędziłam na modlitwie, odczuwałam tak silne emocje, że nie mogłem spać. Tylko w modlitwie  znajdywałam spokój.

Następnego dnia pomagałem moim wujkom, tak jak każdego innego dnia. Nie widziałem innych wizjonerów. Ale o czasie, w którym dzień wcześniej zobaczyłam Najświętszą Maryję, powiedziałem do moich wujków, że muszę iść na wzgrze. Coś mnie woła, że mam tam iść. Oni poszli ze mną, aby zobaczyć, co się dzieje. Kiedy doszliśmy do wzgórza, była tam już połowa mieszkańców wsi. Z każdym z wizjonerów ktoś przyszedł. Widzieliśmy Najświętszą Maryję w tym samym miejscu. Ale tym razem nie miała dziecka w ramionach. Tego dnia, 25 czerwca 1981 po raz pierwszy stanęliśmy przed Nią. Przedstawiła się. Powiedziała do nas: „Moje drogie dzieci , nie bójcie się. Jestem Królową Pokoju.” W ten sposób rozpoczęły się objawienia.

Przez bardzo krótki czas mieliśmy objawienia  na wzgórzu. Ponieważ ten czas, to był czas komunizmu w byłej Jugosławii. Po kilku dniach, może 3 lub 4, przyjechała policja z psami i zajęli wzgórze. Jeśli ktoś poszedł na wzgórze, to szedł do więzienia.  Ale w tych pierwszych dniach Najświętsza Maryja  dała kilka cudów. Na przykład, na Górze Krzyża, krzyż zniknął i ludzie na wsi zobaczyli Najświętszą Maryję ubraną na biało. A na niebie było napisane „Mir”, tzn. „Pokj”. Mieszkańcy wsi rwnież to widzieli. Pamiętam, że w tym czasie ks. Jozo był naszym proboszczem. Kiedy policja przyszła do kościoła, żeby powiedzieć mu, że musi zamknąć kościł, bo to jest zabronione mieć Mszę w kościele,  powiedział: ” Na własne oczy widziałem napisane na niebie słowo „Pokój” od Kriżevac’a do kościoła. Nie będę zamykać kościoła.  Ze mną możecie robić, co chcecie.” Wiemy, że był w więzieniu przez 2 ½ roku.
Były też trzy cudowne uzdrowienia. I ludzie z wioski widząc te rzeczy i znając nas, dzieci , wierzyli nam i pomagali nam. Widzieliśmy objawienia co wieczór w innym miejscu , tak, że nikt nie wiedział, gdzie bylibyśmy wcześniej.

Ja miałem te codzienne objawienia do Bożego Narodzenia 1982 roku. Na Boże Narodzenie 1982 Najświętsza Maryja dała mi 10tą, (ostatnią ) tajemnicę, i powiedziała, że muszę wybrać księdza, któremu  chciałbym powiedzieć tajemnice. Muszę powiedzieć mu na 10 dni przed tym, co ma nastąpić, oraz o tym, gdzie to nastąpi, potem przez 7 dni musimy pościć i modlić się, a następnie na 3 dni wcześniej on musi to wszystkim powiedzieć. On nie może wybierać, czy ma powiedzieć, czy nie. Jeśli akceptuje tę misję,  musi zrobić, tak jak chce Bóg.

Najświętsza Maryja zawsze mówiła, ” Nie rozmawiaj o tajemnicach,  módl się.”  Mwiła: „Ci, którzy odczuwają Mnie jak Matkę a Boga jako Ojca, ci ludzie nie mają się czego bać. Tylko ci, którzy nie znają Boga, mogą się bać.” My, ludzie, zawsze mówimy o przyszłości . Co się stanie – kiedy to się stanie. Ale kto z nas może powiedzieć, kto będzie jutro żył? To, czego Najświętsza Maryja nas uczy to to, że musimy być gotowi w dniu dzisiejszym  na spotkanie z Bogiem.  Mwi: ” To, co zaczęłam w Fatimie skończę w Medziugorje.  Moje Serce zatriumfuje „. Więc czego mamy się bać, jeśli Serce Matki zatriumfuje?

Podczas tego objawienia na Boże Narodzenie 1982 roku, powiedziała mi, że nie będę miała już codziennych objawień. Powiedziała, że ​​będę miała objawienia  każdego 18 marca przez całe moje życie. Powiedziała także, że będę miała specjalne objawienia. Objawienia te rozpoczęły się w dniu 2 sierpnia 1987 roku. Stale jeszcze otrzymuję te objawienia. Nie wiem, kiedy się skończą. Te objawienia w każdy drugi dzień miesiąca są objawieniami  dla „niewierzących „. Ale Najświętsza Maryja, Nasza Matka,  nigdy nie mówi „niewierzący”. Ona zawsze mówi: „Ci, którzy jeszcze nie poznali miłości Boga”. Bo jeśli mówisz do kogoś, że jest  niewierzący, to go oceniasz. Najświętsza Maryja nigdy nie ocenia, nigdy. Prosi nas o pomoc. Mwi, że możemy przemienić „niewierzących”, ale tylko  naszą modlitwą i naszym przykładem. Chce, abyśmy na pierwszym miejscu  w naszych codziennych modlitwach umieścili  modlitwę za „niewierzących”. Bo mwi, że gdy modlimy się za nich to modlimy się za nas samych i za naszą własną przyszłość.

Ona chce, żebyśmy się modlili tak jak Ona. Musimy najpierw odczuć miłość do nich, tak jak czujemy do naszych braci i sióstr , którzy nie mieli szczęścia, aby poznać miłość Boga. Każdy z nas ma kogoś „niewierzącego ” w naszym domu, w pobliżu naszego domu, czy na świecie , i ten „niewierzący ” jest na naszej drodze, i musimy zadać sobie pytanie: „Czy ten niewierzący widzi w nas Boga i miłość Boga?” Matka Boża nie chce  żebyśmy nauczali innych ludzi. Ona chce, aby nasze życie mwiło za nas.  Żeby „niewierzący ” widział w nas Boga i miłość Boga. Proszę was z całego serca, abyście potraktowali to bardzo poważnie, bo jeślibyście  mogli tylko raz zobaczyć łzy w oczach Matki Bożej z powodu „niewierzących „, to jestem pewna, że modlilibyście się z całego serca.

Ponieważ czas, w którym żyjemy jest czasem decydującym,  a my mówimy, że jesteśmy dziećmi Bożymi, to na nas spoczywa ogromna odpowiedzialność. Bo każdy z nas może się ładnie wypowiadać. Tak jak mówiłem wcześniej, że Maryja nie tego pragnie, Ona chce, żeby niewierzący widzieli w nas, że mamy coś więcej. Zawsze daję jeden przykład czegoś, co mi się stało. Kiedy idę do kościoła tutaj, w Medziugorju , nasz kościół jest zawsze pełny … Ponieważ mam problemy z krzyżem, gdy zobaczyłam wolne miejsce, usiadłam.  Ale obok mnie byli pielgrzymi z Włoch, i zaczęli na mnie krzyczeć! Wstań, to jest nasze miejsce, jak możesz tu siedzieć. Sto rzeczy, w jednej sekundzie, znacie włoski temperament! Wstałem od razu, byłem spokojna. Jedna z pań, organizatorw grupy, rozpoznała  mnie i powiedziała pielgrzymom  że jestem jedną z wizjonerów. Kiedy im o tym powiedziała, natychmiast zaproponowano mi całą ławkę! Ale dlaczego ja wam to mwię?  Jeśli uważasz, że jestem niewierzący, a Matka Boża zaprosiła mnie do Medziugorja , i pierwszy raz przychodzę do kościoła . Jestem wewnątrz kościoła,  ludzie mówią, że wiedzą, co to miłość Boga, wierzą, ale traktują mnie w ten sposób. Jeśli byłabym traktowana w ten sposób, czy myślicie , że kiedykolwiek pojawiłabym się ponownie w kościele? Kto będzie za to odpowiedzialny? To jest to, co Błogosławiona Maryja chce nam powiedzieć, że nasz przykład, nasze życie musi  zmieniać rzeczy. W jednym z orędzi Matka Boża powiedziała: ” Nie mów, że postępujesz  za moim Synem, a potem żyjesz takim życiem, że dla tych, którzy Go nie znają, widząc ciebie, nie chcą Go już widzieć. ” Proszę nie zapominajcie, że gdy modlimy się za niewierzących, modlimy się za naszą przyszłość.

Przenajświętsza Maryja w tych objawieniach w Medjugorje daje każdemu wizjonerowi misję dla modlitwy. Moim zadaniem jest modlić się za niewierzących. Vicka i Jackov modlą się za chorych. Marija za dusze w Czyśćcu. Ivanka za rodziny. Ivan za kapłanów i za młodzież. Ale proszę nie myśleć , że kiedy modlę się za niewierzących to oni się nawracają! Gdy Jakov i Vicka modlą się za chorych to będą ich leczyć ? To tylko w ten sposób Maryja pokazuje nam, o co powinniśmy się modlić.

Najważniejsze orędzie stale powtarzane to Msza Święta, ale nie tylko w niedzielę. Kiedy byliśmy dziećmi, na początku objawień, Matka Boża powiedziała do nas : „Kiedy masz do wyboru między objawieniem i Mszą świętą, należy zawsze wybrać Mszę świętą, ponieważ podczas Mszy świętej Mój Syn jest z tobą.” Przez wszystkie te lata objawień, Matka Boża nigdy nie powiedziała „mdl się, a Ja ci to dam”. Ona zawsze mówi: „będę się modliła do Mojego Syna za ciebie.”  Zawsze Jezus jest na pierwszym miejscu. Wielu pielgrzymów przybyłych do Medziugorja wierzy, że wizjonerzy są bardziej uprzywilejowani,  bardziej święci niż inni ludzie, ale to nie jest to prawdą. Bo dla Najświętszej Maryji, jak dla matki , nie ma uprzywilejowanych dzieci. Dla niej wszyscy jesteśmy Jej dziećmi, a Ona wybiera nas do różnych misji. Wybrała sześcioro z nas aby przekazywać nam orędzia. Ale wybrała was wszystkich, bo powiedziała w orędziu z 2 stycznia, adresowanym do was: „Moje drogie dzieci. Zaprosiłam was, otwórzcie swoje serca i pozwólcie Mi wejść w wasze serce, abym mogła uczynić was apostołami.” A to oznacza, że ​​wszyscy mają taką samą odpowiedzialność. Sześciorgu z nas chciała dać orędzia dla nas wszystkich. A wy, jako apostołowie Maryji, możecie rozprzestrzeniać te orędzia. Nie ma uprzywilejowanych dzieci.


Nauczyłem się tego na początku objawień. Słyszeliście już o mojej babci i moich wujkach, ja byłem tylko jednym wizjonerem, który nie mieszka tu, w Medziugorju. Moi rodzice są stąd, ale kiedy się pobrali , wyjechali z Medjugorje i mieli swój dom w Sarajewie, i ja mieszkałam z nimi. Każde wakacje spędzałam tutaj, ponieważ cała moja rodzina jest tutaj. Gdy zaczęły się objawienia, byłam tutaj razem z innymi wizjonerami. A jak mówiłem na początku, był to reżim komunistyczny, policja próbowała zniszczyć wszystko. Zmusili mnie, abym wróciła do Sarajewa. Nie chciałem wracać, bo myślałem, że gdybym wróciła do Sarajewa, nie będę otrzymywała objawień. Ale nikt mnie nie pytał. Tutaj  [w Medziugorju ] każdy był katolikiem , bo wszyscy są Chorwatami. W Sarajewie są komuniści, muzułmanie i prawosławni. Tylko niewielu katolików. Do mojego domu w Sarajewie codziennie przychodziła policja. Przewracali wszystko do góry nogami. Wyprowadzali mnie z sobą. Miałem tylko 16 lat. To nie jest tak jak w Ameryce, gdzie mam prawnika i pracownika socjalnego … W reżimie komunistycznym niczego takiego nie ma. Byłam sama z nimi. Myślałam , że Najświętsza Maryja mi pomoże. Ale potem, kiedy miałem objawienie, On powiedziała mi to samo, co wizjonerom tutaj, nic o mojej sytuacji. Nie trzeba wyjaśniać, jak czułam się samotna. Ale po pewnym czasie zrozumiałem. Z modlitwą i postem, dla Boga nie ma uprzywilejowanych dzieci. Kiedy niesiesz krzyż albo cierpisz, m
dl się i Bóg nie zostawi cię samego. Kiedy to zrozumiałam, zaakceptowałam to, i wszystko, co na mnie potem przyszło przyjęłam z większą siłą.

Jeśli spojrzycie na orędzia z 2go dnia miesiąca, to zobaczycie, że jeśli ktoś jest uprzywilejowany dla Niej, to nasi kapłani. Ponieważ Ona nigdy nie powiedziała, co oni muszą zrobić, zawsze mówi to, co my musimy zrobić dla nich. Powiedziała: „Moje drogie dzieci, oni nie potrzebują waszego osądu i krytyki, to, czego potrzebują, to waszej modlitwy i miłości. Bóg ich osądzi za to, co robią, ale Bóg będzie was sądził za to jak kochacie i jak modlicie się za swoich kapłanw.” Powiedziała, jeśli stracisz szacunek dla kapłana, to stracisz szacunek dla Kościoła i dla Boga. Również podczas objawienia każdego 2 dnia miesiąca, kiedy Błogosławiona Maryja daje nam Swoje błogosławieństwo, to zawsze mówi: „Moje drogie dzieci, daję wam moje matczyne błogosławieństwo, ale najważniejsze błogosławieństwo jakiego potrzebujecie na ziemi jest błogosławieństwem kapłana.”

 

Bo kiedy oni was błogosławią, to Mj Syn was błogosławi. Mówi też: „Nie zapominajcie  modlić się za swoich pasterzy, ponieważ ich ręce są konsekrowane”. I ponieważ Ona tak mwi o kapłanach, to proszę was z całego serca, po powrocie do swoich parafii, proszę, pokażcie innym ludziom , jaki powinien być nasz szacunek wobec kapłana. Jeśli ksiądz nie robi tego, co uważasz, że powinien to robić, nie chodź wszędzie i go nie osądzaj. Weź różaniec i mdl się za niego, to w ten sposób można mu pomóc, nie poprzez osądzanie. Ponieważ w świecie, w którym żyjemy, jest tak wiele osądw, tak wiele osób ocenia każdą rzecz, ale tak bardzo mało jest miłości. Przenajświętsza Maryja chce abyśmy byli rozpoznawani poprzez miłość,  nie żebyśmy brali w swoje ręce to, co tylko do Boga należy, jedynie On może oceniać.

Przykro mi, że nie mogę powiedzieć wam więcej o tym, co Błogosławiona Maryja przygotowuje dla nas na te wszystkie nadchodzące lata. Ale mogę powiedzieć jedno. Mamy ten czas, w którym obecnie żyjemy. I mamy czas triumfu Serca Najświętszej Maryji Panny. Pomiędzy tymi dwoma czasami mamy jeden most. Ten most to nasi kapłani. Z tego powodu, Ona bardzo prosi o tak wiele modlitw  dla nich, tak wiele miłości i szacunku. Ponieważ ten most musi być tak silny, aby każdy z nas mgł po nim przejść. Najświętsza Maryja powiedziała: „Moje Serce, razem z nimi zatriumfuje . ” Oznacza to, że bez kapłanów nie możemy mieć triumfu Serca Najświętszej Maryi Panny. Bo kto może otworzyć dla nas drzwi do nieba? Tylko kapłani.

Ona pragnie abyśmy wrócili do modlitwy w naszych rodzinach. Mówi, że nic nie może tak skonsolidować rodziny jak wsplna modlitwa.  Powiedziała, że rodzice mają ogromną odpowiedzialność wobec swoich dzieci. Ponieważ rodzice umieszczają korzenie wiary w sercu swoich dzieci. Mogą to zrobić tylko wtedy, gdy wspólnie się modlą i razem przychodzą na Mszę Świętą. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o znaczeniu Mszy Świętej jeśli Msza Święta nie jest dla nas na pierwszym miejscu. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o modlitwie , jeśli one nie widzą nas jak się modlimy. Dlatego powiedziała, że rodzice mają wielką odpowiedzialność. Dzieci robią tylko to, co widzą w domu. Muszą zobaczyć, że dla rodziców Bóg jest na pierwszym miejscu, nic innego.
Dzieci widzą więcej niż nam się wydaje. Ci , którzy są tutaj, widzieli moją córkę. Marija , starsza, gdy miała 2 ½ roku, nigdy nie powiedziałam jej o objawieniach. Myślałem, że jest zbyt młoda, aby zrozumieć, co się dzieje. Ale pewnego dnia bawiła się z przyjació
łką, a ja je pilnowałam. Słyszałem jak przyjaciółka  mówi do mojej córki: „Moja mama prowadzi samochód!” Ja sama nie prowadzę samochodu i Marija była przez chwilę cicho, a potem mwi: „Wielkie rzeczy, moja mama rozmawia z Matką Bożą każdego dnia.” Nikt jej nic nie mwił, ale sama zrozumiała, bo widziała, co się dzieje w domu. Z tego powodu ważne jest to, co rodzice robią.

Kiedy mówię o tym orędziu Maryji, nie mogę być poważna. Ponieważ jest to duży problem. Dla Amerykanw, nie tak wielki, ale dla Argentyńczykw i Włochw to jest duży problem. Chodzi tu o post !!! Maryja chce, abyśmy pościli w środę i w piątek o chlebie i wodzie. W Ameryce robią to bardzo dobrze, oczywiście na tyle, na ile widziałam. Może to robili tylko na moich oczach. Zadają tylko jedno typowe pytanie,” Czy mogę wypić poranną kawę?” Zawsze odpowiadam z poważną miną: „Tak, ale musisz wstać wcześniej nim wstanie Błogosławiona Maryja i cię zobaczy.”
Nie chcę mówić o Argentyńczykach w obecności innych. Maryja uczy nas jednej pięknej rzeczy. Kiedy myślimy o orędziach jakie Ona daje,  każde orędzie zaczyna się od: „Moje drogie dzieci”. Nigdy nie mówi: „Moi drodzy Amerykanie, Moi drodzy Włosi,  Moi drodzy Argentyńczycy”.  Jesteśmy Jej dziećmi. Mówi, że na ziemi są tylko dzieci Boże. Wierzysz, że Bóg istnieje . Wierzysz w Przenajświętszą Maryję . Ale ja widziałem Ją. Wiem , że Niebo istnieje.  I z tego powodu być może, nie patrzę na świat tymi samymi oczami co ty. Na przykład, dla mnie, nie istnieje narodowość. Gdy ktoś mówi, jestem Amerykaninem lub Chorwatem, uśmiecham się do siebie. Bo wiem, co to znaczy przed Bogiem – NIC.

Ale to jest naprawdę miło widzieć tu w Medziugorju, jak każda z narodowości reaguje na post. Ci, którzy protestują to są to w większości Włosi. Mają 100 pytań. Jak długo trwa środa albo piątek? W jaki sposób mogę go skrcić? 100 pytań. To było bardzo ciekawe, przyjechał tutaj znany piłkarz, Włoch. Cały zespół przyjechał. Wiem, że był sławny, bo dzieci biegały za nim. Powiedział do mnie: ” Nie sądzę, że rozumiesz Najświętszą Maryję. Ona mówi tylko dla Ciebie, ale nie dla nas wszystkich !”

Ale jeśli nie nigdy nie pościłeś dwa razy w tygodniu, jeśli nigdy nie odmwiłeś Różańca raz dziennie, zapraszam do rozpoczęcia, tak jak  Błogosławiona Maryja zaczęła z nami. Kiedy po raz pierwszy się pojawiła, spytała się,  czy modlimy się 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Mario, 7 Chwała Ojcu… Nie mów mi, że nie masz czasu do powiedzenia 7 Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu. Po pewnym czasie poprosiła o jedną część Różańca i żebyśmy pościli w piątek. Pźniej prosiła o drugą i trzecią część Różańca, a potem o post w środę. Szła tak krok po kroku. To może być przykładem dla nas wszystkich. Ważne jest, aby iść z Maryją. Bo Ona tylko chce dać nam Swego Syna.

Możemy mieć wszystko na świecie, ale jeśli nie będziemy mieć pokoju, to nie mamy nic. Ale prawdziwym pokojem jest Jezus. Dlatego też Ona prosi o Mszę świętą, Różaniec, post … bo Ona chce abyśmy rozpoznali Jezusa. Ona chce żebyśmy raz na miesiąc przystępowali do Spowiedzi św. Powiedziała, że ​​nie ma ani jednego człowieka na świecie, który by nie potrzebował co miesiąc Spowiedzi. Chcę wam powiedzieć jak siostra, tak wiele uczyniłeś dla Przenajświętszej Maryi. Zostawiłeś swój dom, pojechałeś tak daleko. Wszystko dla Niej . Jak siostra proszę, posłuchaj  mojej rady i idź do Spowiedzi. Nasza Matka zawsze mówi, „Tylko bezgrzeszne  i czyste serce wie, jak się otworzyć i tylko  bezgrzeszne i czyste serce może otrzymać łaski.”

Ona chce żebyśmy wrócili do Biblii w naszym domu. Kiedy daje mi orędzie, to mi go nie wyjaśnia. Daje je w ten sam sposób, w jak ja je wam przekazuję. Jak każdy z was muszę się modlić, żeby zrozumieć, co Bóg mówi do mnie przez to orędzie. Ci , którzy czytają orędzia z 2go dnia każdego miesiąca wiedzą, że orędzia są długie. Kiedy Błogosławiona Maryja daje mi orędzie przy Błękitnym Krzyżu, to zawsze Miki jest obok mnie, i ja mwię mu orędzie a on to zapisuje. Kiedy wracam do domu, aby się modlić, to potrzebuję zapis orędzia, aby się modlić, bo pamiętam, co Ona powiedziała, ale nie słowo w słowo. Kiedy Błogosławiona Maryja mówi aby powrócić w domu do Biblii, myślę, że każdy z nas ma Biblię. Ale Ona chce prostych  rzeczy, abyśmy otworzyli Biblię i przeczytali  kilka rzeczy. Ona chce, aby Biblia była naprawdę obecna w naszym domu. Błogosławiona Maryja powiedziała, że ​​w Biblii mamy wszystkie odpowiedzi, jakich szukamy. To jest to, co ja osobiście uważam, że jest najważniejsze dla pielgrzymów, a teraz możecie zadawać mi pytania o to, co was interesuje, a ja odpowiem z całego serca. Dziękuję!

 

Od tłumacza: W kilka godzin po skończeniu pracy nad tym tekstem, ktry sama bardzo głęboko przeżywałam, przypomniałam sobie, że znalazłam niedawno YouTube z zapisami objawień dla Vicki podczas Międzynarodowej pielgrzymki MARANATHY pod kierownictwem Arcybiskupa Belgii, Andre-Josepha Leonarda w sierpniu ubiegłego roku, gdzie brała udział duża grupa polskich pielgrzymw z Kanady i myślę, że mam to tutaj zamieścić.

  http://www.youtube.com/watch?v=hLIwPknH6go – Gethsemane

http://www.youtube.com/watch?v=antMT5AbyG4

http://www.youtube.com/watch?v=3PfxLuknY4s

http://www.youtube.com/watch?v=7kRBGDOVR-c

http://www.youtube.com/watch?v=oWKuJLgV73U – cud słońca, Galilea

 

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 62 Comments »

Orędzie Matki Bożej z 2 kwietnia 2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Kwiecień 2014


„Drogie dzieci, z matczynej miłości pragnę wam pomóc, aby wasze życie modlitwy i pokuty stało się prawdziwą próbą zbliżenia się do mojego Syna i jego boskiej światłości, byście potrafili odciąć się od grzechu. Każda modlitwa, każda msza i każdy post stanowi próbę zbliżenia się do mojego Syna, przypomina Jego chwałę i daje schronienie  przed grzechem, jest drogą do ponownego zjednoczenia się dzieci z ich dobrym  Ojcem. Dlatego więc, drogie moje dzieci, otwartym, pełnym miłości sercem przywołujcie usilnie imię Ojca Niebieskiego, aby was opromienił światłem Ducha Świętego. Mocą Ducha Świętego staniecie się źródłem Bożej miłości. Z tego źródła będą pić ci wszyscy, którzy nie znają mojego Syna, wszyscy spragnieni miłości i pokoju mojego Syna. Dziękuję wam. Módlcie się za swoich pasterzy. Ja modlę się za nich i pragnę, aby zawsze odczuwali błogosławieństwo moich matczynych rąk i wsparcie mojego matczynego serca.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 103 Comments »

Orędzie z Medjugorje dla świata z 25.03.2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Marzec 2014


 

„Drogie dzieci! Ponownie was wzywam: zacznijcie walkę z grzechem tak jak w pierwszych dniach, pójdźcie do spowiedzi i zdecydujcie się na świętość. Miłość Boża przez was popłynie na świat, pokój zapanuje w waszych sercach i błogosławieństwo Boże was wypełni. Jestem z wami i przed moim Synem Jezusem oręduję za wami wszystkimi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 49 Comments »

W Medziugorju płakałem z radości

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Marzec 2014


Wywiad dla „Glasnika mira” przeprowadzony z ojcem Radkiem Mahačem, kapelanem z Czech, który w Medziugorju poczuł kapłańskie powołanie. Życie zgodne z orędziami Królowej Pokoju – mówi ksiądz Radek – jest drogą Jezusa Chrystusa, po której prowadzi nas Maryja.

Przygotował Krešo Šego

czech

- Proszę o przedstawienie się naszym czytelnikom.

 

- Jestem ojciec Radek Mahač, pochodzę z Czech. Od trzech lat jestem księdzem, kapelanem w jednej parafii, a jeszcze przed dwudziestoma laty w ogóle nie byłem wierzący, byłem ateistą. Pierwszym, dużym krokiem w kierunku Boga i wiary był mój pierwszy przyjazd do Medziugorja w sierpniu 1995 roku. Dziś chce mi się śmiać, kiedy pomyślę wstecz, ale wtedy, dwadzieścia lat temu nie było mi do śmiechu, było mi bardzo ciężko. Chciałem się ożenić, znaleźć piękną kobietę, narzeczoną, ale żadna nie chciała się mną zainteresować. W 1995 roku poznałem pewną dziewczynę, która bardzo mi się podobała, otworzyłem przed nią serce i powiedziałem, że bardzo ją kocham, ale jej odpowiedź brzmiała: „Jesteś dobrym chłopakiem, ale do miłości potrzeba dwojga ludzi.” Chodziłem potem jakbym był bez duszy i muszę powiedzieć, że do dziś wszystko to wydaje mi się dziwne. Byłem bardzo smutny i myślałem, że już nigdy więcej się nie uśmiechnę. Pytałem Boga dlaczego mi to robi, dlaczego, co złego uczyniłem. Wpadłem w rozpacz, myślę jednak, że ważne było to, że nie przestałem rozmawiać z Bogiem. Powiedziałem wtedy Bogu: „Boże, może Ty chcesz, abym został księdzem?” Prosiłem Boga, aby uzdrowił moją duszę. Była to modlitwa zrozpaczonego człowieka, modlitwa która wypływała z serca, i Bóg odpowiedział na nią. I z wielu stron poczułem, że coś mnie ciągnie, a kierunkiem, w którym miałem pójść było Medziugorje.

- Co ksiądz wiedział wówczas o Medziugorju?

- O Medziugorju dowiedziałem się kilka lat wcześniej. Czytałem orędzia Matki Bożej i książki o objawieniach w Medziugorju, nie mając wątpliwości co do ich autentyczności. Wierzyłem, że Matka Boża naprawdę się ukazuje, ale nie przyszło mi do głowy, aby samemu udać się na pielgrzymkę. Dla mnie Medziugorje było bardzo daleko. Zresztą, ze swojego kraju najdalej wyjeżdżałem do sąsiedniej Słowacji.

- Jednak przyjechał ksiądz do Medziugorja. Jak to się stało?

- Przyjechałem z grupą pielgrzymów, którą przywiózł dr Mraciek. Czułem, że Bóg tam mnie wzywa, ale jako student nie miałem zbyt wiele pieniędzy i nie było mi łatwo sfinansować taki wyjazd. Dzięki Bogu, dostałem zniżkę i mogłem pojechać. Pojechałem z wielką nadzieją, nie wiedząc co się wydarzy. Zadawałem sobie pytanie co będę robić między tymi wszystkimi świętymi osobami. Ludzie opowiadali mi o adoracjach odbywających się w Medziugorju, byłem więc bardzo szczęśliwy, że pierwszy raz w życiu będę na takiej adoracji. Bardzo byłem jednak zmęczony i całą adorację przespałem. Powiedziałem: „Boże wybacz mi”.

- Czy był ksiądz na kolejnej adoracji?

- Tak, w czasie tej adoracji przeżyłem najpiękniejsze chwile swojego życia. Wydarzyło się coś, czego do dzisiaj nie mogę zrozumieć. W czasie adoracji śpiewali chłopcy ze Wspólnoty Cenacolo i w pewnej chwili przestałem widzieć oczami, a zacząłem widzieć sercem. Zobaczyłem otwarte niebo i olbrzymie fale łaski, spływające na wszystkich ludzi będących na adoracji. I widziałem jak na wszystkich ludzi spływa łaska, i że wszyscy razem powiązani jesteśmy z niebem, a wszystko to w obliczu wielkiej miłości Boga. Nigdy nie myślałem, że coś takiego może się zdarzyć, nie wiem jak długo to trwało, ile czasu minęło, może pół minuty, jedna sekunda, a może 10 sekund… Całkowicie nie czułem otoczenia, a kiedy się ocknąłem, zobaczyłem gdzie jestem – w Medziugorju, przed Najświętszym Sakramentem. Płakałem ze szczęścia i radości, jak nigdy w życiu. Łzy same mi płynęły i nie mogłem ich powstrzymać.

- Co działo się później?

- Powiedziałem: „Dziękuję Ci Boże za to, co przeżyłem”. Nie wiedziałem, że za jakieś 5-10 minut to znów się powtórzy. Ten drugi raz był znacznie bardziej intensywny, poczułem że stoję przed Chrystusem i jeśli jednym słowem miałbym opisać nieskończonego Boga, powiedziałbym, że jest to przyjaciel, przyjaciel, który wszystko rozumie, który wie dlaczego zgrzeszyłem. On wie przez jakie cierpienia w życiu przeszedłem i pierwszą rzeczą, jaką Jezus mi powiedział było: „Dlaczego nie lubisz samego siebie?” Od dziecka miałem kompleks niższości, nie mogłem siebie zaakceptować, nie lubiłem siebie, a Jezus powiedział mi wówczas: „Właśnie takiego jakim jesteś, takiego Cię pragnę i potrzebuję i takiego Cię kocham”. Byłem szczęśliwy, a moje wnętrze jakby wołało: „Jezu, powiedz czego ode mnie chcesz? Co tylko zechcesz, nawet jeśli jest to najtrudniejsze w świecie, zrobię to.” Studiowałem wtedy maszynoznawstwo, byłem na czwartym roku, zdecydowałem się jednak opuścić uczelnię i pójść do seminarium, studiować teologię i zostać księdzem. Powiedziałem: „Jezu chcę żyć dla Ciebie”. Czułem jednak jak Jezus mówi mi, abym skończył szkołę. I tak się stało. Ukończyłem maszynoznawstwo, powołanie kapłańskie dojrzało we mnie i zostałem księdzem.

- Kiedy odprawił ksiądz swoją pierwszą Mszę?

- Swoją pierwszą Mszę świętą odprawiłem 24 czerwca 2007 roku. Chociaż w ogóle wcześniej tego nie planowałem, spostrzegłem później, że 24 czerwca był dniem pierwszych objawień Matki Bożej w Medziugorju.

- Czy dzięki księdza pielgrzymce do Medziugorja i powołaniu kapłańskiemu zmieniło się coś w księdza rodzinie? Powiedział ksiądz, że był ateistą.

- Gdy po raz pierwszy przyjechałem do Medziugorja, byłem już wierzący i chodziłem na Msze święte. Pierwsze spotkanie z Medziugorjem całkowicie zmieniło moje życie, a stopniowo również moją rodzinę. Choć chodziłem na Msze święte, wiele się nie modliłem. Na pierwszej pielgrzymce kupiłem figurkę Matki Bożej, w domu klęczałem potem i odmawiałem różaniec. Mam dwóch braci, którzy są ateistami, ale jako bracia bardzo się kochamy. Pewnego dnia przyszedł mój brat i zobaczył jak na kolanach modlę się przed figurką Matki Bożej. Był zaskoczony, powiedział, że zwariowałem. Nie zwracałem uwagi na to co mówił i co myślał.

- Jakie znaczenie ma Medziugorje w księdza życiu i służbie kapłańskiej?

- Kiedy przyjeżdżałem, poczułem, że jest to miejsce pełne miłości. Widziałem jak w wielu ludziach na nowo rozpoczyna się ich wiara. I stwierdziłem, że kiedy będę księdzem, pojadę z wiernymi do Matki Bożej. Przyjeżdżając z nimi, czułem jak się zmieniają, jak ich wiara staje się silniejsza. Teraz po raz trzeci przywiozłem pielgrzymów ze swojej parafii. Przyjechali czterema autobusami. Pierwszy raz przyjechałem z dwoma autobusami wiernych, tak samo po raz drugi.

- Jak przeżywa ksiądz orędzia Matki Bożej?

- Gdy za pierwszym razem przyjechałem do Medziugorja, powiedziałem sobie, że chcę żyć zgodnie z tym wszystkim, co Matka Boża przekazuje w swoich orędziach. Prosiłem Boga, aby dał mi siłę, abym mógł to uczynić i zacząłem odmawiać różaniec trzy razy dziennie. Początkowo było to łatwe, ale później każda modlitwa była coraz trudniejsza i pytałem siebie dlaczego nie potrafię się modlić, co jest nie tak? Byłem nieszczęśliwy, myślałem, że jest to moja wina. Po kilku latach dowiedziałem się, że jest to normalne, nawet Ojcowie Kościoła wskazywali na to, że kapłani przechodzą w modlitwie przez pustynię. Ale wytrzymałem. I z dnia na dzień podjąłem decyzję, że w każdą środę i piątek będę pościł o chlebie i wodzie. Każdego dnia, również zanim wstąpiłem do seminarium, byłem na Mszy świętej. Matka Boża pragnie, abyśmy każdego dnia czytali Biblię, co wcześniej mi się nie udawało. Zacząłem parę lat później, kiedy wstąpiłem do seminarium. Codziennie odmawiam modlitwę brewiarzową. Każdego dnia przez co najmniej pół godziny mamy osobistą adorację Najświętszego Sakramentu, jestem kapłanem w parafii, w której wiara jest bardzo żywa.

- Co zaleciłby nam ksiądz, mieszkającym tutaj, a także innym pielgrzymom?

- Wszystkim polecam rozpoczęcie życia zgodnego z orędziami Matki Bożej, ponieważ Ona wie, że chcemy być radośni i pragniemy mieć szczęśliwe życie. Matka Boża wie, jaka droga do tego prowadzi, Jej drogą jest Jezus Chrystus, który pragnie nas prowadzić dając swoje wskazówki. Nasze życie może znaleźć się na drodze Chrystusa tylko jeśli się modlimy, jeśli modlimy się żarliwie. Bądźcie wdzięczni, że Matka Boża wybrała to miejsce i wszystko co Ona powie, przeżywajcie sercem. Spoczywa na Was wielka odpowiedzialność, ponieważ wszyscy oczekują od Was, że będziecie dawać przykład, który można naśladować. To Wy musicie być przykładem dla całego świata!

 

Glasnik mira, czerwiec 2010 r.

Źródło: medjugorje.org.pl

Posted in Medziugorje, Nawrócenia, Świadectwa | Otagowane: , , | 39 Comments »

Doroczne orędzie dla Mirjany 18.03.2014 r

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Marzec 2014


„Drogie dzieci, jako Matka pragnę okazać wam moją pomoc, z Matczynej miłości pragnę pomóc wam, byście otworzyli swoje serce i umieścili w nim mojego Syna na pierwszym miejscu. Pragnę, aby przez waszą miłość do mojego Syna i przez waszą modlitwę opromieniło was Boże światło i by napełniło was Boże miłosierdzie. Pragnę, aby zostały przegnane ciemności i śmiertelny cień, który chce was otoczyć i wywieść na manowce, pragnę, abyście poczuli radość błogosławieństwa, które płynie z Bożej obietnicy. Wy, dzieci ludzkie, jesteście dziećmi Bożymi,  jesteście moimi dziećmi. Dlatego, moje dzieci, kroczcie drogami, po których prowadzi was moja miłość, która uczy pokory, mądrości i doprowadza do Ojca Niebieskiego. Módlcie się ze mną za tych, którzy mnie nie przyjmują i nie idą za mną. Przez wzgląd na zatwardziałość swego serca, nie mogą odczuć radości, jaką daje pokora, pobożność, pokój i miłość, radość mojego Syna. Proście, aby wasi pasterze swoimi błogosławionymi rękoma zawsze dawali wam radość Bożego błogosławieństwa. Dziękuję wam.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , , | 28 Comments »

Objawienie Mirjany 02.03.2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Marzec 2014


„ Drogie dzieci, przychodzę do was jako Matka i pragnę, abyście we mnie znaleźli schronienie, pocieszenie i odpoczynek. Dlatego więc moje dzieci, apostołowie  mojej miłości, módlcie się. Módlcie się z pokorną pobożnością, w posłuszeństwie  i w pełnym zaufaniu do Ojca Niebieskiego. Zaufajcie tak, jak ja zaufałam, kiedy zostało  Mi powiedziane, że przyniosę błogosławieństwo obietnicy. Niech na waszych ustach zawsze pojawiają się z serca płynące słowa:  „BOŻE,  BĄDŹ WOLA TWOJA”. Zaufajcie  i módlcie się, abym  mogła wstawiać się za wami u  Pana, wypraszając wam błogosławieństwo z Nieba i dary Ducha Świętego. Wtedy dopiero wy, apostołowie Mojej miłości, będziecie i mogli pomóc tym wszystkim, którzy nie znają Pana, by i oni z pełnym zaufaniem nazywali Go Ojcem. Módlcie się za swoich pasterzy i zaufajcie Ich błogosławionym rękom! Dziękuję wam.”

 

Na żywo transmisja objawienie dla Mirjany . Transmisja trwa od godz 7:30d 9:30. W tym wpisie będzie również umieszczone otrzymane orędzie.

Kliknij w obrazek i oglądaj

02,03,2014

 

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , , | 22 Comments »

Moc szatana zostanie zniszczona

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Luty 2014


Fundamentalne, zasadnicze przesłania z Medzugorie, te, które składają się na wielką nowinę,

można ująć w 3 punktach:

 

1.są to ostatnie objawienia na ziemi

2.kiedy wypełnią się tajemnice, moc szatana zostanie zniszczona i nastąpi czas pokoju

3.przybyła (Maryja) aby dopełnić to, co zaczęła w Fatimie

 

Z tego powodu prosi i przynagla do nawrócenia:

 

„Pokój świata jest w kryzysie; stawajcie się braćmi między wami,

wzmóżcie modlitwę i post, aby się ocalić.(30.11.83)

„Przyspieszcie wasze nawrócenie. Nie czekajcie do zapowiedzianego znaku.

Dla niewierzących, będzie zbyt późno, żeby się nawrócić… Będę prosić mojego Syna , aby nie karał świata, ale błagam was, nawracajcie się. Nie możecie sobie wyobrazić, tego co się wydarzy, ani tego co Ojciec Przedwieczny spuści na ziemię.

I dlatego nawracajcie się. Odrzućcie wszystko, pokutujcie. (24.06.83)

 

I jeszcze:

„Módlcie się, ażeby jak najwcześniej zapanował czas pokoju, na który moje serce oczekuje z niecierpliwością”.(26.05.95)

„Z wami pragnę odnowić modlitwę i zachęcić was do postu ofiarowanego Jezusowi, za nadejście nowego czasu, czasu wiosny” (25.10.00)

 A zatem nie tylko wezwanie do nawrócenia, i koniec i kropka: do tego wystarczyło przyjąć nauczanie Wielkiego Jana Pawła II, którego papiestwo, przez długi  czas towarzyszyło Medzugorie, albo też wysłuchać, któregoś z naszych dobrych proboszczów.

W ten sposób  mogliśmy oszczędzić sobie trudu wyprawy aż do Herzegowiny, żeby wysłuchiwać niekończące się

 

Ostatnie objawienia na ziemi:

 

Niby dlaczego ostatnie? Od wieków trwają objawienia, Europa w szczególności w nie obfituje, Laurentin skatalogował ich ponad 2400. Najwyraźniej jesteśmy w przededniu jakiegoś epokowego wydarzenia, jakiejś radykalnej transformacji.

Z tej perspektywy jasne jest, dlaczego nie byłyby już więcej potrzebne objawienia, odpowiednie aby nawoływać, umacniać (podtrzymywać na duchu, zachęcać) i bronić nas przed szatanem.

 Moc szatana będzie zniszczona i nadejdzie czas pokoju:

 Jest napisane dokładnie tak. Termin „zniszczona” nie jest przekształceniem wynikającym z przekazu ustnego jakiegoś roztargnionego pielgrzyma, został on użyty w oficjalnym liście do Papieża, wysłanym z parafii Medzugorie, z podpisem P.Tomislav Vlasic, za zgodą proboszcza P.Pervan. P.Pervan jest jeszcze w Medzugorie i można go spotkać często, albo  zobaczyć go odprawiającego nabożeństwo wieczorne. Z Watykanu, przez 30 lat, nigdy nie nadeszła co do tego żadna obiekcja. Tekst oryginalny, opublikowany w 1994 roku przez opata (przeora) Rene` Laurentin i P.Rupcic , został następnie podchwycony przez różnych autorów i umieszczany w ich książkach : P.Gabriele Amorth, P.Livio – P.Sgreva, stona Radiomaryja,

Don Angelo Mutti w Echo Medzugorie.

To określenie „zniszczona” 29 lat później, wzbudzało dyskusje co do jego poprawnej interpretacji. Po pierwsze należy zaznaczyć, że nie istnieje tekst oryginalny chorwacki, z którego mógł zostać błędnie przetłumaczony: bracia z Medzugorie wytłumaczyli, że na początku panował komunizm i ścisła kontrola, dlatego też nikt nie publikował pism zawierających przekazy. Pierwsze przekazy zostały zebrane przez pielgrzymów, a wśród nich licznych kapłanów i dziennikarzy z żywych, bezpośrednich słów wizjonerów, następnie pojawiały się po włosku, angielsku, francusku i w innych językach krajów, gdzie były tłumaczone i drukowane.  Akceptacja tego terminu, albo jej brak, czy też jego zmiana, jest kwestią życiowej wagi. Faktycznie są tacy, którzy chcieliby przypisać (nadać) temu określeniu pomniejszone znaczenie (moc szatana jedynie zredukowana, pomniejszona), w hołdzie interpretacji klasycznej, tej której uczą w seminariach, która utożsamia powrót Chrystusa z końcem świata i ostateczną przegraną szatana. Zaiste mówią: zważywszy, że Matka Boża (Madonna) nie mówi nigdy o końcu świata, wynika z tego ,że moc zła, będzie działać także w czasie pokoju, w nowych czasach. Ale to jest absurd logiczny, jak dalej zobaczymy.

 

3.Przybyła, aby dopełnić to, co zaczęła w Fatimie:

Oświadczenie to znajduje się w przesłaniu z 25.08.1991 roku :

„Wzywam was do wstrzemięźliwości (dosłownie rezygnacji) przez 9 dni, ażeby z waszą pomocą zrealizowało się to wszystko, co chcę zrealizować poprzez sekrety zapoczątkowane w Fatimie.”

Notorycznie, tajemniczym epilogiem przesłania z Fatimy jest  Zwycięstwo (Triumf) jej Niepokalanego Serca.

Miesiąc później, 25.09.1991, powtarza:

” I dlatego, drogie dzieci, pomóżcie mojemu Niepokalanemu sercu zatriumfować w świecie grzechu.”

18.03.2007 powtarza myśl:

„Pragnę aby razem, poprzez miłość, zatriumfowały nasze serca. Pragnę abyście poprzez ten triumf ujrzeli prawdę, prawdziwą drogę i prawdziwe życie. Pragnę, abyście mogli ujrzeć mojego Syna.”

Na tej stronie, wytłuszczone, są wszystkie przesłania dla Mirjany, w których mówi o swoim zwycięstwie i triumfie, ale juz od początku (1985) zwraca się do biskupa Zanic i posyła mu ten jasny przekaz, za pośrednictwem Ivana:

„Ojcze, jestem tu w Medzugorie. Wybrałam swoich informatorów, aby ogłosić światu radosną wiadomość, aby oswobodzić ten świat z głębi grzechu, nienawiści, wojen, walk i innych przewinień.”

Przewidywane jest jednak, wielkie dzieło oczyszczenia, zwycięstwa, triumfu, wyzwolenia od grzechu. Orzeczone przez Tą, która jest wszechmogąca poprzez łaskę. Jest ze wszech miar nielogiczne, myśleć, że w owym czasie pokoju, zwycięstwa i triumfu nad złem, szatan będzie jeszcze  działał. Jeśli jego moc, będzie tylko osłabiona (pomniejszona), załóżmy, że straci 90% swoich obecnych sił- spróbujcie sobie wyobrazić, co oznaczałoby, zmagać się wciąż jeszcze każdego dnia, z okropną kroniką czarnej codzienności, wojnami, rozdzierający płacz głodnych dzieci, wyabortowanych, korupcją i obscenicznością każdego typu, złodziejami, zabójcami  i księżmi pedofilami. Oczywiście w stopniu o wiele mniejszym, ale wciąż obecnym. Jeśli następnie ci nieliczni delikwenci, dotkną was lub waszą rodzinę – bądźmy konkretni – będzie dla was marnym pocieszeniem wiedzieć, że żyjemy w „cudownym nowym świecie pokoju”, z szatanem wciąż i nadal obecnym!

To zwyczajne zaprzeczenie logiczne! Mówmy zatem o połowicznym triumfie i połowicznym zwycięstwie Matki Bożej, a logika będzie zachowana i rozczarowanie zapewnione.

 

Typowy zarzut:

Jest zgodne z wiarą, że szatan będzie działał aż do końca świata, dlatego jego moc nie może zostać zniszczona wcześniej niż na końcu. Dobrze, ale nie jesteśmy przy „końcu świata”, jesteśmy tylko, przy końcu pewnej fazy, epoki; i faktycznie Dziewica mówi;” Módlcie się, aby jak najwcześniej zapanował czas pokoju, na który moje serce oczekuje z niecierpliwością.”

Jest jeden punkt w Piśmie, gdzie owe skasowanie mocy Złego jest przepowiedziane, że nastąpi to tylko na pewien okres, po którym szatan zostanie znowu uwolniony, na trochę przed Sądem Ostatecznym, który położy kres tak światu jak i historii.

Mowa tu o słynnych rozdziałach   19 i 20 Apokalipsy.

Często z tych rozdziałów tworzy się lekturę „duchową”, z której można wyciągnąć najróżniejsze refleksje i przestrogi, ale która unika interpretacji problemu i tak też tajemnica pozostaje.

Apokalipsa jest „zapieczętowaną księgą”, w której można czytać i rozumieć, tylko z pomocą Ducha Świętego, Maria Panna jest nim napełniona i dlatego mogła nam to powiedzieć.

Faktycznie, mówiąc, że „moc szatana będzie mu odebrana”, prowadzi nas dokładnie do tego jedynego miejsca w Piśmie, gdzie to wydarzenie zostaje zrealizowane; i byłby to wielki problem, gdyby nie istniało owe biblijne powiązanie, musielibyśmy odrzucić przepowiednię z Medzugorie jako stek dziwactw i „nowych doktryn”.

W rozdziale 19, nadejście Chrystusa opisane jest jako bezpośrednio poprzedzające czas pokoju, podczas którego moc szatana zostanie mu odebrana. Ta przerwa w czasie, napisane jest, potrwa 1000 lat : liczba prawdopodobnie symboliczna, ale ważna.

Prawdziwy koniec świata i ostateczne pokonanie zła, opisane jest natomiast w rozdziale 21.

Interpretacja literacka takiej kolei zdarzeń nie jest kompletna, jak też nie istnieje jakaś dogmatyczna definicja ze strony Magisterium i kwestia ujęcia jest wciąż otwarta; można sięgnąć tu do  stanowiska Kardynała Ratzingera, zapytanego kiedyś o tę kwestię.

Ważne jest aby nie przepaść w  tysiąclatce, zawiłym obmyślaniu, ani też teoriach na temat, jaka będzie ludzkość w czasach pokoju, zadowólmy się tym co pozwala nam dostrzec Niebo, w Ap 20,6, a także poprzez liczne przekazy dane wizjonerom.

 

W tym kontekście, należy powiedzieć, że nie istnieje tylko Madzugorie jako znak czasów, ale, że jest ono najbardziej okazałe. Madonna ukazuje się w setkach miejsc na świecie, nie interesując się tym wcale, oznaczałoby nałożenie klapek na oczy i utratę cennych wskazówek (np.Civitavecchia).

Nie mówimy o pielgrzymowaniu wszędzie, byłoby to nieskładne, ale o trzymaniu otwartych oczu i porównywaniu różnych przekazów między sobą – wszystkie autentyczne są darami z nieba – aby otrzymać tym samym szeroki wachlarz znaków, które do nas docierają.

Dzisiaj mamy internet, prawdziwy dar z nieba na te czasy, oczywiście właściwie używany, który pozwala nam, być na bieżąco w czasie realnym do tego, co dzieje się w miejscach objawień.

Na tej stronie zebrane zostały, niektóre najważniejsze przekazy z całego świata i zauważmy, że wszystkie zgodnie skłaniają się ku jednemu epilogowi, który przewiduje rychły powrót Chrystusa, a po nim piękne ” nowe czasy”.

 

P.Amorth „szybko, bardzo szybko szatan zostanie pokonany”

Tłumaczyła : Justyna

Posted in Medziugorje, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 34 Comments »

Orędzie Królowej Pokoju z 25 lutego 2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Luty 2014


„Drogie dzieci! Widzicie, słyszycie i czujecie, że w sercach wielu ludzi nie ma Boga. Nie chcą Go, bowiem są daleko od modlitwy i nie mają pokoju. Dziatki, módlcie się, żyjcie wg. Bożych przykazań. Bądźcie modlitwą, wy, którzy od samego początku odpowiedzieliście „tak” na moje wezwanie. Dawajcie świadectwo o Bogu i mojej obecności i nie zapominajcie, dziatki, że jestem z wami i was kocham. Dzień po dniu wszystkich was oddaję memu Synowi Jezusowi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 51 Comments »

Może któryś ksiądz czytelnik z nami pojedzie?

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Luty 2014


KOMUNIKAT.

Piszą do mnie na maila osoby które chcą wpłacić trochę pieniędzy dla kogoś kogo nie stać na wyjazd na pielgrzymkę. Miejsca w szybkim tempie ubywają, ale jeszcze trochę jest. Wpadł mi przy tej okazji pomysł aby ufundować kilku osobom wyjazd przez tych co zechcą pomóc.

Proponuję spróbowanie zebrania środków i sfinansowanie części walutowej ( 3*960 zł) dla 3 osób których nie stać. Część złotówkową by sami wpłacili.

Proszę o zgłoszenie przez czytelników 3 osób.

Osoba obdarowana jedzie n pielgrzymkę z intencją osoby która ją wspomogła.

Proszę o dyskusję na ten temat w komentarzach.

 

———————————————————————————————–

Umieszczam na blogu prośbę do wszystkich księży czytających bloga o zgłoszenie mailowe uczestnictwa w pielgrzymce do Medjugorje jako opiekun duchowny na 33 rocznice obecności Królowej Pokoju wśród nas. Potrzebujemy księdza i wpadłem na pomysł aby to był jeden z księży czytelników bo wiem że są tacy. Byłoby fajnie aby i ksiądz był blogowiczem. Jeśli nie będzie zgłoszeń wtedy będę szukał księdza w parafiach lubelskich.Bardzo proszę o zgaszenie na maila u góry po lewej stronie ekranu „kontakt”

Pielgrzymka na pewno dojdzie do skutku. Zapisało się już pół autokaru, tak więc nie powinno być problemu z zapełnieniem całego autobusu. Nadal trwają zapisy. Wszystkie osoby które już się zapisały proszę o przesłanie na maila:

1. Imię i nazwisko

2. Data i miejsce urodzenia

3. Adres zamieszkania

4. Numer pesel i numer paszportu lub dowodu osobistego

5. Numer telefonu.

Na każdy mail z podanymi tymi danymi będę odpisywał podając konto bankowe do wpłaty złotówkowej, jak również swój własny telefon aby umożliwić wygodniejszy kontakt.

Poniżej wstawiam prezentację fotograficzną złożoną ze zdjęć pielgrzymów 2 blogowej pielgrzymki w 2013 r.

Posted in KOMUNIKATY, Medziugorje | Otagowane: | 21 Comments »

Spotkasz Jezusa Chrystusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Luty 2014


Niektórzy mówią: „Nie trzeba jechać do Medziugorje, aby spotkać się z Jezusem Chrystusem … Nie mam potrzeby wysłuchać orędzi podanych w Medziugorje, aby być w stanie się modlić.”

I to jest prawda. Ale jest też prawdą, że w Medziugorje mamy szansę spotkać  i pogodzić się z Chrystusem w sposób, który prawdopodobnie nigdy wcześniej tego nie zrobiłeś w swoim życiu. Wielu pielgrzymka do Medziugorje  doprowadziła do spotkania z Jezusem po raz pierwszy po wielu latach oddalenia od Kościoła. Nawet tym, którzy praktykują swoją wiarę, Medjugorje może zapewnić nowe doświadczenie modlitwy, pojednania i Eucharystii, nową okazję do ponownego zbadania naszego stosunku do Jezusa do przemyślenia naszych dotychczasowych relacji z Jezusem.

Miliony pielgrzymów odnowiło wiarę w Medziugorje. Modlitwy jednych za drugich, wielokrotnie doprowadzały do momentu, że niewierzący odmawiali dziesiątek różańca pod osłoną ciemności – i wylewali łzy skruchy  z serca. Łzy te były w rzeczywistości  prawdziwą modlitwą. To było ich spotkanie z Jezusem Chrystusem, spotkanie, gdzie dusza była wypełniona radością i mająca pewność od Boga, że nas kocha. Takie spotkania będą  każdego podnosić na duchu w czasach trudności i prób.

 

Ilekroć Królowa Pokoju chce do nas coś powiedzieć to najpierw mówi te słowa: „Moje drogie dzieci.” Bo ona jest naszą Matką. Ponieważ Ona kocha nas wszystkich. Wszyscy bowiem jesteśmy kimś ważnym. Zaprasza nas wszystkich z uniwersalnym przesłaniem, aby powrócić do Boga, z przesłaniem  pokoju w sercu.

 

Jezus mówi w Ewangelii: ” Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”

 Wielu z was jest zmęczonych, głodnych, wielu nie posiada pokoju w sercu, miłości, pragnie prawdy o Bogu. Rzuć się w Jej Królowej pokoju objęcia, aby przekonać się jak Ona podaruje Ci pokój i bezpieczeństwo.
Wybierz się do Niej, aby napełniła was i wasze rodziny tym szczególnym pokojem który Ona daje, niech pomoże wam zrozumieć wasze potrzeby. Musisz Jej powiedzieć: „Matko, módl się za mną i wstawiaj się u swego Syna za całą moją rodziną, za nami wszystkimi.” Matka pomodli się za nas wszystkich. Ona umieści nas w swoim sercu. Bądź tego pewny gdyż Ona tak powiedziała: „Drogie dzieci, gdybyście wiedzieli, jak bardzo was kocham, płakalibyście z radości.” Tak wielka jest miłość Matki.

 

Piszę to aby dotrzeć do waszych serc, starając się pokazać jak wielkie dobro otrzyma każdy pielgrzym do Medjugorje. Do dziś bardzo mało osób zapisało się na pielgrzymkę. Brak spontanicznych decyzji – Jadę do Królowej Pokoju, koniecznie chcę z Nią porozmawiać, zostawiam wszystko gdyż to moje spotkanie z Nią będzie najważniejszą chwilą w całym moim życiu.

 

Apeluję – odpowiedz na Jej wezwanie i zgłoś się na pielgrzymkę do Królowej Pokoju.

 

Zapisy wstępne na maila  nkallegro@gmail.com  

Program pielgrzymki pod tym linkiem  DAR DLA MARYI – trzecia pielgrzymka blogowa do Medjugorje

.

Posted in KOMUNIKATY, Medziugorje | Otagowane: | 127 Comments »

Czy wiesz, że Maryja podyktowała historię swego życia wizjonerce Vicce z Medjugorje?

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Luty 2014


Książka będzie opublikowana, gdy świat będzie na to gotowy.

Przez trzy lata Maryja dyktowała Vicce historię swojego życia. Vicka napisała trzy książki, które może odczytać tylko Vicka. Maryja ogłosi czas, kiedy świat jbędzie gotowy do odbioru jej histori. Vicka miała wybrać księdza, który zaprezentuje książkę publicznie w odpowiednim czasie.

Vicka11Wizjoner Vicka Ivanković-Mijatović mówi że historia o życiu Matki Boskiej jest napisana tekstem, który chroni  przed przeczytaniem go przed pozwoleniem Matki Bożej. Sprawa ta bardzo przypomina procedurę  która została użyta do ujawnienia   10 tajemnic wizjonerów.

Od 7 stycznia 1983 do 10 kwietnia 1985, Dziewica Maryja podyktowała historię swojego życia w szczegółach wizjonerce Vicka Ivanković Mijatovic. Vicka zachowuje tą historię jako tajne pismo.

Już w 1980 roku, widzący z Medziugorja oświadczyli, że Dziewica Maryja opowiedziała im historię swojego życia, podając szczegóły każdemu widzącemu o swoim życiu, a Vicka Ivanković otrzymywała historię życia Maryi w sposób bardziej szczegółowy i dużo w dłuższym czasie niż inni jasnowidze.

Pani powiedziała Vicce pamiętaj dobrze to napisz, bo przyjdzie czas, kiedy dam zgodę na dzielenie się tą historią ze światem. Vicka ma trzy notebooki podyktowanej treści.

Dlaczego nie było to dotychczas znane?? Informacja ta pojawiła się w nowej książce słynnego autora Wayne Weible, który napisał wiele książek o Medjugorje w książce „Medjugorje, ostatnie wystąpienia”:

„Według tej książki, został wybrany kapłan, który jest odpowiedzialny za publikację tej książki.

Zarówno uczestnictwo kapłana i istnienie kodu wygląda na taką samą procedurę wybraną do publikacji jak w przypadku Mirjany Soldo która otrzymała 10 proroczych tajemnic od Matki Bożej.

Mirjana utrzymuje, że te proroctwa są napisane na pergaminie, i że w chwili obecnej, jest jedyną, która może je rozszyfrować.

Mirjana powiedziała również, że ksiądz Petar Ljubicic Franciszkanin będzie również w stanie odczytać te tajemnice, ale tylko jeden raz, na trzy dni przed wypełnieniem się danej tajemnicy. Tak więc Mirjana utrzymuje, że Ojciec Petar ujawni te  szczególne tajemnice dla świata.

A więc zarówno Mirjana jak i Ivanka otrzymały od Matki Bożej, kawałek materiału, który wygląda jak papier, ale nie jest to papier, bardziej wygląda jak tkanina, ale nie jest to tkanina.   Na tym materiale, są napisane dziesięć tajemnic, daty, nawet minuty wydarzeń.   Każdy z tych proroków jest w stanie odczytać swoje własne tajemnice.

Matka Mirjany próbowała przeczytać sekrety podane przez Maryję  Mirjanie. Ale Mirjana powiedziała: „Mamo, nie będziesz w stanie to odczytać. To jest tylko dla mnie i księdza który będzie  ogłaszał te tajemnice. „

Papier ten czy tkanina, bez względu na  nazwę  nie może zostać zniszczony, nawet przez pożar.

Tłumaczenie bardzo niedokładne Dzieckonmp

 

Źródło: TodayMedjugorje

Posted in Ciekawe, Medziugorje | Otagowane: , , | 74 Comments »

Papiez Franciszek pozytywnie nastawiony do objawień w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Luty 2014


W biurze parafialnym w ostatni poniedziałek, w Medjugorje proboszcz ks Marinko Šakota spotkał się z delegacją lokalnych i krajowych polityków reprezentujących interesy Chorwatów w Bośni i Hercegowinie.

Podczas spotkania proboszcz przekazał najnowsze informacje dotyczące Medjugorje. Mówił o pozytywnej postawie papieża Franciszka do Medziugorje, i wyraził nadzieję, że wkrótce sanktuarium może być zadeklarowanym miejscem modlitwy i kultu dla wiernych.

Fr Šakota i przedstawiciele Medziugorje zostali zaproszeni przez Watykan do Rzymu w październiku ubiegłego roku, jako „kościelna jednostka duchowości maryjnej”, aby wziąć udział w Dniu modlitw podczas maryjnych uroczystości. Przyjętym tematem dnia Maryjnego było  „Błogosławiony jesteś, ponieważ uwierzyłeś”

źródło: brotnjo.info

Posted in Kościół, Medziugorje | Otagowane: , , | 30 Comments »

Przesłanie z Civitavecchia

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 Luty 2014


Na początku 1995 r. proboszcz podrzymskiej parafii w Pontano (Civitavecchia), ks. Pablo Martini, odbył pielgrzymkę do Medjugorie i przywiózł stamtąd gipsową figurkę Matki Bożej, aby ją podarować rodzinie swoich parafian, państwu Gregorim.

Civitacchvecia2 lutego o godz. 16.30 ich najstarsza córka, 5-letnia Jessica, wchodząc do pokoju, w którym ustawiono figurkę, zauważyła w kącie oka Maryi czerwoną kroplę. Zawołała ojca. Wkrótce zbiegli się domownicy i sąsiedzi, aby ujrzeć, że z obu oczu figurki płyną krwawe łzy. W następnych dniach zjawisko się powtórzyło. Wieść o nim rozbiegła się błyskawicznie, budząc różne reakcje.

Najbardziej sceptyczny okazał się biskup Civitavecchia Girolamo Grillo: zabrał figurkę z zamiarem zniszczenia jej, ale chwilowo zamknął ją w szafie w kurii. „Cóż to za okropna historia z tymi płaczącymi Madonnami!” – zanotował w swym dzienniczku. „Zawsze się znajdzie jakiś żartowniś, co to popaprze czymś święte przedmioty”…

15 marca biskup, namówiony przez swoją siostrę, wyjął figurkę z szafy i w towarzystwie siostry, szwagra oraz zakonnic z kurii zaczął odmawiać Witaj, Królowo… Przy słowach „one miłosierne oczy na nas zwróć” figurka zaczęła płakać. Wtedy głęboko wstrząśnięty biskup zrozumiał, że jest świadkiem cudu. „To było doświadczenie, które dokonało mojej przemiany” – powiedział.

Na pierwszą wieść o wydarzeniach w Civitavecchia Ojciec Święty Jan Paweł II zareagował bardzo żywo. Papież, informowany często o zjawiskach mających charakter nadprzyrodzony, w tym wypadku wykazał zainteresowanie, tak jakby w nim dostrzegł znak tylko dla siebie czytelny.

Jan Paweł II na temat swego życia duchowego nigdy z nikim nie rozmawiał. Ale jego otoczenie dostrzegło niejedno. Przeżycia mistyczne miał od czasów swej młodości, od 26. roku życia. Kiedy się modlił, był tak skoncentrowany, że świat otaczający jakby przestawał dla niego istnieć. Nieraz podczas modlitwy wydawało się, że rozmawia z kimś niewidzialnym; o pewnych wydarzeniach wiedział wcześniej, niż się stały. Tu należy szukać źródeł jego reakcji na wieść o tym, że Matka Boża płacze krwawymi łzami w Civitavecchia.

Ojciec Święty zwrócił się do biskupa Grillo z życzeniem, by otoczył on troską cudowną figurkę, a po pewnym czasie poprosił go o przywiezienie jej do Watykanu, gdyż chciałby oddać jej cześć. Tak się stało. Było jasne, że Ojciec Święty jest przekonany o nadprzyrodzonym charakterze łez Matki Najświętszej w jej figurce. W następnym okresie wszystkie dokumentacje i badania przeprowadzone w laboratoriach kliniki Gemelli potwierdziły, że krwawe łzy płynące z figurki są autentycznymi łzami ludzkimi, że nie ma mowy o jakiejś formie fałszerstwa; stały się więc ważnym poświadczeniem cudowności zjawiska.

Zaczęły się też mnożyć nawrócenia i łaski uproszone w Civitavecchia. Figurka wystawiona w kościele parafialnym przyciągała od pierwszej chwili rzesze pielgrzymów, w samym 1996 r. było ich 300.000. W następnych latach przybywali już nie tylko z Włoch i Europy, ale również z Azji, Afryki oraz obu Ameryk. Były i są liczne przypadki nawróceń i cudownych uzdrowień. Do wiary w Boga i Kościoła wracają zagorzali ateiści, innowiercy i sekciarze. Jeszcze w 1996 r. nastąpiło przedziwne nawrócenie i powrót do Kościoła katolickiego całej miejscowej grupy świadków Jehowy, liczącej 120 osób; fakt ten potwierdziła komisja teologiczna badająca zjawisko krwawych łez figurki z Civitavecchia (świadkowie Jehowy nie uznają Maryi za Matkę Boga ani Jezusa Chrystusa za Syna Bożego).

Ojciec Flavio Ubodi, brat kapucyn, ex Provincjał provincji rzymskiej Braci Mniejszych Kapucynów, urodził się w 1944 roku w Torre Cajetani (Fr) , docent teologii dogmatycznej w Instytucie  Filozoficzno Teologicznym w Viterbo i w Instytucie Nauk Religijnych Veritas in Cantate w Civitavecchia. Był członkiem diecezjalnej komisji teologicznej do spraw Madonny (Matki Bożej) z Civitavecchia, na stanowisku Vice prezydenta. Odpowiedzialny i wyznaczony przez biskupa Girolano Grillo do przyglądania się z bliska rodzinie Gregori i do zbierania wszystkich informacji. Jest jednym z najlepiej znających owe wydarzenia. Współopracował diecezjalne dossier w kwestii „krawych łez”

Badania nad cudem płaczącej figurki, po 10 latach od zdarzenia, z przedmową Vittorio Messori, SEI Turyn 2005  Wprowadzenie Ojca Flavio Ubodi, artykuł w „Oggi” ( „Dziś)

Wybrane fragmenty przesłania

Jezus do Fabio Gregori

Jesteś jednym z moich ulubieńców (wybrańców); przyślę ci anioła,żeby przedstawił ci to, co ma się wydarzyć niebawem.

Błogosławiony kto zachowa i będzie głosił prorocze słowa Bożego Kościoła, naszego Ojca, który za pośrednictwem naszej niebieskiej mamy, Matki Bożej (Madonny), przygotowuje nam drogę przez jej  wstawiennictwo u naszego Ojca.

Nie porzućcie nigdy sakramentów, spowiedzi św, modlitwy, postu, Ciała Jezusa Chrystusa we Mszy Św (komunii), ponieważ moje przyjście nastąpi bardzo szybko.

 

Maria do Fabio Gregori

Drogi Synu, przekazuję ci bolesną wiadomość. Szatan zaczyna mieć panowanie nad całą ludzkością i teraz próbuje zniszczyć Kościół Boży, za pośrednictwem wielu kapłanów. Nie pozwólcie na to. Pomóżcie Ojcu Św. Szatan wie,że jego czas się kończy ponieważ mój syn Jezus Chrystus wkrótce zainterweniuje. Proszę was pomóżcie mi,  nie pozwólcie zainterweniować mojemu synowi Jezusowi ponieważ Ja, wasza Matka, chcę uratować bardzo wiele dusz i zaprowadzić je do mojego syna, nie zostawić ich szatanowi. Módlcie się , aby nasz Bóg Ojciec, przedłużył mi jeszcze czas ponieważ jest to już ostatni czas udzielony mi od Niego.

Mój płaszcz jest teraz odkryty dla was wszystkich, jest pełen łask, aby utrzymać was wszystkich blisko mego Niepokalanego Serca. Serce to zaczyna się zamykać, po czym mój syn Jezus dopuści swoją boską sprawiedliwość. Nawracajcie się moje słodkie dzieci ponieważ czas dobiega końca.

Pomóżcie mi, bądźcie pokornego serca, miłosierni, stańcie się na powrót prawdziwym ludem Bożym z jednym sercem które bije promieniami światła Pana, aby rozeszły się one na cały świat, aby pomóc mi pokonać (zniszczyć) ciemności.

Módlcie się z miłością.

Proszę was, przyjmijcie to moje smutne zaproszenie, które jeszcze raz dziś wam daję, z tego świętego miejsca, które Bóg poświęcił, a które jest skierowane do wszystkich narodów świata.

Otwórzcie serca i ramiona w ten sam sposób i z taką miłością, z jaką obejmuje się własne dziecko.

po to abyście byli gotowi uścisnąć Chrystusa w blasku jego chwały ponieważ Jego wielkie przyjście jest blisko.  

Módlcie się i nie męczcie się nigdy modlitwą.

Moje słodkie dzieci, kochajcie się ponieważ miłość do Chrystusa, Syna Mojego jest waszym kluczem, aby otworzyć tą małą bramę, która prowadzi do Królestwa Bożego. 

Moim zadaniem jest odebrać wszystkie moje dzieci szatanowi i doprowadzić je z powrotem do uwielbienia (wychwalania) Trójcy Przenajświętszej

(przesłanie z 25 VII 1995)

 

Drogie dzieci 

Po bolesnych latach ciemności szatana, teraz bliskie są czasy triumfu mojego Niepokalanego Serca.

Naród wasz jest w ciężkim niebezpieczeństwie. Nad Rzymem nadciągają co raz większe ciemności,na skałę, którą mój syn Jezus wam zostawił aby budować, kształtować i wychowywać duchowo swoje dzieci. Biskupi, waszym zadaniem jest kontynuować rozwój Kościoła Bożego, będąc spadkobiercami Boga.

Stańcie się na nowo jednym sercem pełnym prawdziwej wiary i jedności z moim synem Janem Pawłem 2, największym darem jakie moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa.

Zawierzcie się wszyscy mnie,memu Niepokalanemu Sercu, a ja będę chronić wasz naród pod moim płaszczem, teraz pełnym wielu łask.

Posłuchajcie mnie proszę. Błagam was!

Jestem waszą Niebieską Matką, proszę nie pozwólcie mi więcej płakać, widząc wielu umierających z waszej winy, po tym jak nie zaakceptujecie mnie i pozwolicie ,że szatan zadziała.

Kocham was, potrzebuję was wszystkich; słodkie dzieci…

Ja, wasza Matka Niebieska, Madonna różana,Królowa Nieba, Matka rodzin, posłanka pokoju w waszych sercach jeśli wysłuchacie mnie z prawdziwą miłością i wypełnicie moje drogi krocząc drogą, którą ja wam wyznaczam  w umyśle i sercu, poprzez was Ja mogę realizować Wielki Plan Boży, wielkiego triumfu Mojego Niepokalanego Serca.

Kocham was wszystkich.

Kochajcie wszystkich.

Wybaczajcie zawsze wszystko; jak zawsze robił to Jezus, nawet wtedy gdy go ukrzyżowali….

 Tłumaczyła Justyna

Źródło: La Madonna di Civitavecchia

Posted in Jan Paweł II, Medziugorje, Objawienia | Otagowane: , , | 109 Comments »

Orędzie z 2 lutego dla Mirjany

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Luty 2014


„Drogie dzieci! Z macierzyńskiej miłości pragnę nauczyć was szczerości, gdyż pragnę,  abyście w swoim działaniu jako moi apostołowie byli dokładni, zdecydowani, a nade wszystko szczerzy. Pragnę, abyście  z łaski Bożej byli otwarci na błogosławieństwo. Pragnę, abyście przez post i modlitwę wyprosili u Ojca Niebieskiego poznanie tego co naturalne, święte – Boskie. Napełnieni poznaniem pod opieką mojego Syna i moją, będziecie moimi apostołami, którzy będą umieli głosić słowo Boże tym wszystkim, którzy go nie znają i będziecie umieli pokonywać przeszkody, które staną na waszej drodze. Drogie dzieci, z błogosławieństwem spłynie na was łaska Boża , a wy będziecie mogli  ją zatrzymać  przez post, modlitwę, oczyszczenie i pojednanie. Będziecie mieć skuteczność, której od was wymagam. Módlcie się za swoich pasterzy, aby promienie Bożej łaski oświeciły ich drogi. Dziękuję wam!”

02,02,2014

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | Komentowanie nie jest możliwe

Adoracja Krzyża 31,01,2014 – w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Luty 2014


Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 3 Comments »

Królowa Pokoju uzdrowiła kobietę z raka w Izraelu

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Styczeń 2014


izrale

Kobieta mieszkanka Izraela cierpiała na guz nowotworowy a lekarze zalecali natychmiastową amputację nogi gdyż nie dawali szansy  na przeżycie choroby. Operacja została anulowana trzy razy z różnych powodów. Kobieta zdecydowała się zostać w domu i modlić się. Kiedy następnie odwiedziła lekarza ten był zdumiony: Rak zniknął.

Cały artykuł w linku poniżej. Niestety musicie sobie sami tłumaczyć translatorem ale warto. Może ktoś z czytelników wstawi przetłumaczone w komentarzu to potem dołożę do wpisu.

http://www.ministryvalues.com/index.php?option=com_content&task=view&id=2046&Itemid=125

 

Jeśli ktoś chciałby w innym języku to również portale Izraelskie o tym piszą

http://www.mako.co.il/news-israel/health/Article-698139f89a95341004.htm

Posted in Cuda, Medziugorje, Uzdrowienia | Otagowane: , , , | 159 Comments »

Powitanie Nowego Roku w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Styczeń 2014


Posted in Film, Medziugorje, Śpiew | Otagowane: , | 84 Comments »

Orędzie z Medjugorje – 2 stycznia 2014 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Styczeń 2014


„Drogie dzieci, abyście mogli być moimi apostołami i abyście mogli pomóc wszystkim tym, którzy są w ciemności, aby poznali światłość miłości mojego Syna, musicie mieć czyste i pokorne serca. Nie możecie pomóc, aby mój Syn narodził się i królował w sercach tych, którzy Go nie znają, jeśli nie króluje – jeśli nie jest Królem w waszym sercu. Jestem z wami. Idę z wami, jako matka. Pukam do waszych serc. Nie mogą się otworzyć, bo nie są pokorne. Modlę się, a i wy módlcie się moje umiłowane dzieci abyście mogli otworzyć czyste i pokorne serce memu Synowi, i przyjąć dary, które wam obiecał. Wtedy będzie was prowadzić miłość i moc mojego Syna. Wtedy będziecie moimi apostołami, którzy wszędzie wokół siebie szerzą owoce miłości Bożej. Z was i poprzez was będzie działał mój Syn, gdyż będziecie jednym. Tego pragnie moje matczyne serce – jedności wszystkich moich dzieci poprzez mojego Syna. Z wielką miłością błogosławię i modlę się za wybrańców mojego Syna, za waszych pasterzy. Dziękuję wam.”

To orędzie wplata się w te życzenia jakie składaliśmy sobie w poprzednim wpisie. Niech na prośbę Królowej Pokoju odpowie jak najwięcej ludzi w tym biegnącym już 2014 roku. Daj nam pokój, pokój serca, pokój duszy.

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: | 226 Comments »

Orędzie z Medjugorje 25 grudnia 2013 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Grudzień 2013


„Drogie dzieci! Przynoszę wam Króla Pokoju, by On dał wam swój pokój. Dziatki módlcie się, módlcie się, módlcie się, módlcie się. Owoc modlitwy będzie widoczny na twarzach ludzi, którzy zdecydowali się na Boga i Jego Królestwo. Ja z moim Synem Jezusem błogosławię was wszystkich błogosławieństwem pokoju. Dziękuję wam, że opowiedzieliście na moje wezwanie.”

Jakov otrzymał 10 tajemnic  i orędzie otrzymuje raz do roku 25 grudnia

Dzisiejsze orędzie dla Jakova

„Dziatki, Jezus dziś w szczególny sposób pragnie zamieszkać w każdym sercu i dzielić z wami każdą radość i ból. Dlatego, dziatki, w szczególny sposób spójrzcie w wasze serca i zadajcie sobie pytanie, czy pokój i radość z narodzin Jezusa naprawdę opanowała wasze serca. Dziatki, nie żyjcie w ciemności, dążcie do światła i do Bożego zbawienia. Dziatki, zdecydujcie się na Jezusa i podarujcie mu swoje życie i serce, bo tylko tak Najwyższy będzie mógł działać w was i poprzez was.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 91 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 323 obserwujących.