Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Posty oznaczone jako ‘Jan Paweł II’

Jan Paweł II – papież końca czasów

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Kwiecień 2014


Matka Boża o Janie Pawle II. (z komentarzy Leszka)

Te wszystkie podróże apostolskie nieodżałowanego Papieża Jana Pawła II są wpisane w wydarzenia/znaki Końca Czasów, bowiem powiedziane zostało przez Pana Jezusa, że Jego Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy dopiero nadejdzie koniec” (Mt 24,14) i “najpierw/przedtem musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom” (Mk 13,10). I w tym kontekście trzeba odczytywać misję, posługę i Osobę danego nam przez miłosierdzie Głowy Kościoła, Pana Jezusa (Ef 1,22-23a; Kol 1,18a) właśnie na nasze czasy, bo Pismo musi się wypełnić. Jest tak, jak się mówi: “odpowiedni/właściwy człowiek na te czasy”.
Że tak rzeczy się mają, świadczy o tym Matka Boża w swych Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
1. …Kościół, Moje umiłowane Dziecko, wychodzi już z ciężkiej próby, bo bitwa pomiędzy Moim przeciwnikiem a Mną osiągnęła szczyt. Szatan usiłował wśliznąć się do Kościoła, zagrażając nawet Skale, na której jest On zbudowany, ale mu w tym przeszkodziłam.
Właśnie wtedy gdy szatan sądził, że już zwyciężył – po przyjęciu przez Boga ofiary Pawła VI i Jana Pawła I – otrzymałam od Boga dla dobra Kościoła Papieża, którego przygotowałam i ukształtowałam. On poświęcił się Mojemu Niepokalanemu Sercu i uroczyście powierzył Mi Kościół, którego jestem Matką i Królową.
Przez osobę i dzieło Ojca Świętego Jana Pawła II rozsiewam Moje wielkie światło. Będzie się ono powiększać, w miarę jak ciemność coraz bardziej będzie wszystko ogarniać… (167, 1.01.1979)
2. …Patrzcie na wielkie światło, dane przez Moje Niepokalane Serce Kościołowi. Jest nim pierwszy z Moich umiłowanych synów, Papież Jan Paweł II. To światło będzie stawało się coraz intensywniejsze, w miarę jak walka będzie się zaostrzać… (207, 2.09.1980)
3. …Ten Papież est wierny powołaniu otrzymanemu w chwili objęcia katedry Piotrowej. Jest wierny Jezusowi Chrystusowi, którego głosi słowem i świadectwem życia. Dzięki temu niesione przez niego wszędzie światło jest samym Światłem Ewangelii.
Trwajcie wszyscy w jedności z nim, świadcząc życiem o Moim Synu Jezusie i głosząc wiernie prawdę Jego Ewangelii. Papieża często otacza wielka pustka. Odczuwa samotność. Jego słowa – to słowa proroka, lecz jakże często padają na ogromną pustynię.
Stańcie się potężnym echem jego słów, które powinny być coraz bardziej rozpowszechniane, słuchane i wprowadzane w życie. Póki to światło jeszcze świeci (por. J 5,35), kroczcie wszyscy bezpiecznie szlakiem wyznaczonym przez wielki blask, ponieważ wkrótce ciemność nad światem i w Kościele może stać się jeszcze gęstsza… (245, 13.05.1982)
4. …Dziś obchodzicie uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – w tym poświęconym Mi Roku Maryjnym.
Jako Mama, bolejąca i zatroskana, zapraszam was wszystkich do spojrzenia dziś na następcę Piotra, Papieża Jana Pawła II. To jest Mój Papież. To jest Papież ukształtowany przeze Mnie w największych głębinach Mojego Niepokalanego Serca. To jest Papież Mojego wielkiego światła w tych czasach największej ciemności.
Wiarą Piotra oświetla on ziemię i utrzymuje cały Kościół w Prawdzie. Jako nowy Piotr Papież ponownie potwierdza dziś pełnię wiary w Chrystusa, Syna Bożego. Jako nowy Paweł przemierza wszystkie regiony świata, by odważnie głosić Jezusową Ewangelię zbawienia (Mt 24,14). … Serce Papieża krwawi dziś z powodu Biskupa Świętego Kościoła Bożego, który przez samowolne konsekrowanie biskupów – podjęte niezgodnie z jego wolą – otwiera w Kościele katolickim bolesną schizmę.
Lecz to dopiero początek. Dziś bowiem wielu Biskupów nie trwa już w jedności z Papieżem i idzie drogą sprzeciwu wobec jego wskazań. Ten podział jest większy i bardziej niebezpieczny – choć jeszcze niewidoczny. Wywołuje on cierpienie i krwawienie Mojego Serca Mamy oraz sprawia, że Mój Papież prawie chwieje się pod ciężarem zbyt ciężkiego krzyża… (385, 29.06.1988)

5. …Dziś oznajmiam wam, że jest to Papież Mojej tajemnicy – Papież, o którym mówiły dzieci otrzymujące objawienia, Papież Mojej miłości i Mojego bólu. Z bardzo wielką odwagą i nadludzką siłą idzie on we wszystkie strony świata – nie zważając na zmęczenie i liczne zagrożenia – aby cały świat utwierdzić w wierze i wypełnić w ten sposób swą apostolską posługę Następcy Piotra, Wikariusza Chrystusa, powszechnego Pasterza Świętego Kościoła Katolickiego, zbudowanego na skale przez Mojego Syna Jezusa.
W tych czasach wielkiej ciemności Papież daje wszystkim światłość Chrystusa. Ze stanowczością utwierdza Kościół w prawdziwej wierze w tych czasach wielkiego odstępstwa. Zaprasza do kroczenia drogą miłości i pokoju w tych czasach przemocy, nienawiści, niezgody i wojny.
Moje Niepokalane Serce jest zranione, widząc jak wokół niego rozszerza się pustka i obojętność, pełna pychy opozycja wobec jego nauczania, kontestacja ze strony niektórych Moich biednych synów Biskupów, Kapłanów, osób duchownych i wiernych. Z tego powodu Mój Kościół jest dziś dotknięty głębokim podziałem, zagrożony utratą wiary, przeszyty niewiernością, która staje się coraz większa.
Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne… (449, 13.05.1991)

6. …Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. … Trzeci znak (z 5-ciu znaków o których Matka Boża mówi w tym Orędziu zatytuł. ‘Koniec Czasów’ – dop. mój) to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.
Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi. «Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić (…). A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec»…
(485, 31.12.1992)

7. …Odczujcie głęboki ból Mego Niepokalanego Serca na widok niezgody, która weszła głęboko do samego serca Kościoła z powodu braku posłuszeństwa i sprzeciwu Biskupów i Kapłanów wobec Papieża. On został ustanowiony przez Jezusa opoką Kościoła i nieomylnym stróżem Prawdy.
Ten Papież jest największym darem, jakiego udzieliło wam Moje Niepokalane Serce na czas oczyszczenia i wielkiego ucisku. Znaczna część Mojego orędzia i tajemnicy – ujawnionej przeze Mnie w Fatimie trojgu dzieciom, którym się ukazałam – dotyczy właśnie osoby i misji Papieża Jana Pawła II.
Jakże wielkie jest jego cierpienie! Często jest on jakby przygnieciony ciężarem krzyża, który stał się tak bardzo ciężki. … Jakże wielki jest ból Papieża na widok ludzkości tak zagrożonej nieświadomym kroczeniem po drodze własnego zniszczenia. Jak bardzo krwawi jego serce na widok podziału, jaki zakorzenił się w Kościele; na widok utraty wiary, która staje się coraz powszechniejsza. Naucza się błędów i szerzy je, pomimo odwagi i siły, z jaką on idzie, by utwierdzać wszystkich w wierności Chrystusowi i Ewangelii we wszystkich częściach świata.
Jego encykliki są prawdziwymi pochodniami światła, zstępującymi z Nieba w głębokiej ciemności spowijającej świat… (545, 13.05.1995)

 

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 72 »

Jan Paweł II z pielgrzmkami w Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Kwiecień 2014


Zakopane 1997r. ” Na początku Mszy św. nastąpił historyczny moment, który potem komentowano w całej Polsce i z podziwem patrzono na Podhalan. Delegacja górali złożyła Janowi Pawłowi II hołd – wzruszające i głębokie ślubowanie. – Przed pielgrzymką zastanawialiśmy się, jak uczcić Ojca Świętego – mówi Adam Bachleda-Curuś, inicjator hołdu. – Nad tekstem pracowaliśmy przez miesiąc w pięć osób, wśród nich moja żona – mówi Bachleda-Curuś. – Na Mszy św., kiedy czytałem słowa hołdu, w pewnym momencie spostrzegłem, że po policzku Papieża spływa łza. A wręcz usłyszałem cichy szloch. Głos mi się załamał. Nie mogłem czytać dalej. Na szczęście w tym momencie ciszę przerwały oklaski. Dzięki temu doszedłem do końca – wspomina Adam Bachleda-Curuś. “
” To był chyba największy dar, jaki Podhalanie mogli ofiarować Ojcu Świętemu – dar serca górali. Jan Paweł II powiedział wtedy: “Dziękuję za ten wymowny hołd Podhalan, zawsze wiernych Kościołowi i ojczyźnie. Na was zawsze można liczyć”. – Do Ojca Świętego podchodzili przedstawiciele rodów góralskich: trzy pokolenia, nasze dzieci i nasi ojcowie, by ucałować pierścień – wspomina Adam Bachleda-Curuś. “

Osobiście byłem tan na tym spotkaniu z papieżem. Przyjechałem dzień wcześniej i nockę spędziłem śpiąc pod skocznią z prawej strony na trawie. Obudziłem sie rano a tu w koło mnie tłumy ludzi.

.

 

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 163 »

Jan Paweł II – największy święty Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Kwiecień 2014


Kochani już 27 kwietnia za 15 dni Kanonizacja jednego z największych świętych ostatnich 2000 lat Giganta Kościoła – Jana Pawła II. Razem z Wami doświadczamy miłości bł. Jana Pawła II. Ponieważ nauczanie Jana Pawła II jest tak ogromne, postanowiłem przynajmniej przez 2 tygodnie codziennie wstawiać wątek związany z naszym papieżem. Chcę aby w tych wszystkich komentarzach pod wątkami znalazł się spontaniczny zbiór najważniejszych słów naszego papieża, zbiór wszelkich relacji filmowych, a wszystkie te wpisy znajdą się w zakładce “Jan Paweł II”. Każdy wpis będzie trochę ukierunkowany. Będzie np. Jan Paweł II w Polsce i wtedy wyszukujemy wszystko co dotyczyło pielgrzymek do Polski, – ważne słowa, relacje filmowe, ciekawostki jak również dzielenie się wrażeniami z osobistego udziału na nabożeństwie z Jane,m Pawłem II. Kolejnymi wątkami będą pielgrzymki do innych krajów, Światowe dni młodzieży, umieranie Jana Pawła II, itp. 

Niech każdy ma możliwość podzielić się z innymi wdzięcznością za świętość Jana Pawła II, której doświadczyliśmy. Zachęcamy do dzielenia się świadectwami, do pisania komentarzy przybliżających nauczanie. Można też wyłącznie napisać prośbę o wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, bez dodawania indywidualnego świadectwa (bo są sprawy, które powinny pozostać w sercu). Komentarze są publiczne niech służą wszystkim ludziom na świecie.

Zachęćmy do wspólnej modlitwy za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II.

Tym razem starajmy się pokazać w komentarzach, ludzi którzy zachwycili się nauczaniem Jana Pawła a zachwyt ten sprawił że tworzyli piosenki, pisali książki, produkowali filmy o życiu Jana Pawła II, jak też ludzi którzy pod natchnieniem postawy Jana Pawła II wybierali swoje powołanie życiowe. 

Poniżej o Janie Pawle II nie artyści ale sama Królowa Pokoju

Matka Boża o Janie Pawle II

    Matka Boża poprzez widzących okazywała swoją szczególną troskę i miłość do Ojca Świętego Jana Pawła II.

     Zdarzały się sytuacje kiedy uśmiechała się gdy widziała jego portret. Na naszej stronie są już umieszczone wypowiedzi Jana Pawła II na temat Medziugorja. Chcielibyśmy przedstawić teraz wypowiedzi Matki Bożej na temat papieża. Większość słów Maryi pochodzi z początku objawień, z 1982 r., ale istnieją również orędzia z roku 1994 i 2005. Poniżej przedstawiamy Jej orędzia odnoszące się do Jego Świątobliwości Jana Pawła II.

      W drugim roku objawień w Medziugorju, na podstawie przekazu wizjonerów, 13 maja 1982 r., w rocznicę zamachu na Ojca świętego, Matka Boża powiedziała: “Jego wrogowie próbowali go zabić, ale ja go ochroniłam“. Po zamachu kardynał Sodano przypomniał, iż Jego Świątobliwość był przekonany, że to “Matczyna ręka prowadziła tor kuli”. Istotnie, pocisk wystrzelony przez zawodowca w niewytłumaczalny sposób ominął życiowe organy Ojca Świętego, który powiedział później: “Jedna ręka strzelała inna prowadziła kulę.” 26 czerwca 1982, poprzez wizjonerów, Matka Boża przekazała w orędziu następujące słowa dla Papieża: “Niech będzie uważany za ojca wszystkich ludzi, a nie tylko chrześcijan. Niech niestrudzenie i odważnie głosi orędzie pokoju i miłości wśród ludzi.

      16 września 1982 r., Matka Boża, poprzez Jelenę Vasilj, która wewnętrznie słyszy Jej głos tj. mentalnie, wyraźnie mówi na temat papieża: “Bóg dał mu pozwolenie na pokonanie szatana“.

     Matka Boża oczekiwała od Jana Pawła II, szerzenia orędzia pokoju, co można przeczytać w orędziu kierowanym także do Jeleny Vasilij, mającej odmienny charyzmat od tych, którzy widzą Matkę Bożą:

Pragnę też powierzyć papieżowi to słowo, z którym przybyłam do Medziugorja – Pokój. Niech papież niesie pokój na wszystkie kontynenty świata. Niech swymi słowami oraz swym nauczaniem jednoczy chrześcijan. Niech także to przesłanie, które dzięki modlitwie otrzymał od Boga, zanosi przede wszystkim do ludzi młodych. Bóg będzie wówczas dla niego natchnieniem.

     I rzeczywiście tak było. Jan Paweł II, głosił orędzie pokoju i miłości, jeżdżąc po całym globie, jednocząc ludzi różnych wyznań religijnych. Papież w szczególny sposób upodobał sobie także ludzi młodych i to właśnie on 31 marca 1985 ustanowił Międzynarodowy Dzień Młodzieży. Wielokrotne przemówienia Ojca świętego do młodzieży, świadczą o tym, że pokładał on nadzieję w młodym pokoleniu. Z biegiem lat papież coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Powodem jego dolegliwości był także wcześniejszy zamach dokonany prze Ali Agcę. Wielokrotnie trafiał on do polikliniki Gemelii w Rzymie, za sprawą usilnej namowy sekretarza Dziwisza i swojego osobistego lekarza Renato Buzzonettiego. Każdy dzień przynosił mu wiele cierpienia, w którym jednoczył się z Jezusem Chrystusem. Pod sam koniec 1993 r., a także w roku 1994 miały miejsce następujące wydarzenia:

11 – 12 listopada 1993 – papież przebywał w poliklinice Gemelli (zwichnięty staw barkowy)

23 stycznia 1994 – papież przewodniczy Światowemu Dniu Modlitwy o Pokój na Bałkanach

29 kwietnia – 27 maja 1994 – pobyt w poliklinice Gemelli (28 kwietnia papież łamie kość udową)

25 sierpnia 1994 r. Matka Boża mówi o cierpieniu papieża i o tym, iż modli się o jego wizytę przekazując następujące orędzie:

Drogie dzieci! Dziś łączę się z wami w sposób szczególny prosząc o dar obecności mojego umiłowanego Syna w waszej ojczyźnie. Módlcie się dziatki o zdrowie dla mojego najdroższego syna, który cierpi, a którego wybrałam na te czasy. Modlę się i wstawiam u mojego Syna Jezusa Chrystusa, aby urzeczywistniły się marzenia, jakie mieli wasi ojcowie. Módlcie się, dziatki, w szczególny sposób, gdyż szatan jest silny i chce zniszczyć nadzieję w waszych sercach. Błogosławię was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

      8 września 1994 – papież modli się o pokój w Sarajewie. W owym dniu miał być z pielgrzymką w obleganym przez Serbów mieście, ale wizyta została odwołana – z powodów bezpieczeństwa. Natomiast kilka dni później 10 – 11 września 1994 – Papież jedzie z pielgrzymką do Chorwacji.

     W święto Bożego Miłosierdzia w sobotę 2 kwietnia 2005 roku papież umiera w Watykanie. W tym samym dniu rankiem 2 kwietnia, ma miejsce objawienie Matki Bożej w Medziugorju, wizjonerce Mirjanie Dragicević – Soldo. Matka Boża ukazuje się jej każdego 2 dnia miesiąca. Wierni zgromadzeni przy wizjonerce podczas objawienia modlą się za Ojca Świętego, wiedząc, że znajduje się on między życiem, a śmiercią. Po objawieniu Mirjana powiedziała, że zadała pytanie Matce Bożej o Papieża, ale Królowa Pokoju nie odpowiedziała. Przekazała natomiast następujące orędzie: “W tym czasie proszę was, abyście odnowili Kościół” Na pytanie Mirjany: “Czy my będziemy do tego zdolni?”, Matka Boża odpowiedziała: “Drogie dzieci, ja będę zawsze z wami. Moi apostołowie, będę zawsze z wami i będę wam pomagała. Najpierw odnówcie samych siebie i wasze rodziny, a wtedy wszystko będzie łatwiejsze.” Wieczorem o godz. 21.37 papież Jan Paweł II oddaje swoją duszę Bogu wypowiadając tuż przed śmiercią słowa: “Pozwólcie odejść mi do domu Ojca”

     Parę godzin po śmierci papieża Ivan Dragičević przebywający w Stanach Zjednoczonych Ameryki, miał swoje codzienne objawienie. Tym razem jednak, podczas objawienia, gdy Iwan przedstawiał prośby Matce Bożej, po Jej lewej stronie ukazał się Ojciec Święty Jan Paweł II. Ivan przekazał, że papież był młody, radosny i śmiał się. Był ubrany na biało i miał na sobie złotą kapę. Matka Boża powiedziała wówczas: “To jest mój syn, on jest ze mną.” Nasz Ojciec święty był drugim człowiekiem, o którym Matka Boża z Medziugorja zapewniła, że jest w niebie. Pierwszym był Ojciec Slavko Brabarić, o którym w dzień po jego śmierci 25 listopada 2000 Matka Boża powiedziała: “Raduję się z wami i pragnę wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się w niebie i oręduje za wami

Źródło: medjugorje.org.pl

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 69 »

“SANTO” – Pielgrzymka do Włoch – Kanonizacja Jana Pawła II

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Kwiecień 2014


Kolega organizuje pielgrzymkę do Włoch

Wspólnota Krwi Chrystusa przy par. NMP Matki Kościoła

“SANTO” – Pielgrzymka do Włoch -   Kanonizacja Jana Pawła II

 

LUDBREG – PADWA – ASYŻ – CASCIA – RZYM – WATYKAN – POMPEJE – MONTE SANT ANGELO – SAN GIOVANNI ROTONDO – LANCIANO – MANOPELLO – LORETO – VARAŻDIN

Termin: 24.04 – 3.05.2014

 

DZIEŃ 1 | DZIEŃ WYJAZDU (czwartek)

Godz. 2.00 wyjazd ze Świdnika do Krakowa – Łagiewnik na Mszę św. Przejazd do Tarvisio na obiadokolację i nocleg.

DZIEŃ 2 | PADWA (piątek)

Śniadanie. Przejazd do Padwy. Nawiedzenie Bazyliki św. Antoniego. Spacer po mieście. Obiadokolację i nocleg.

DZIEŃ 3 | ASYŻ – CASCIA (sobota)

Śniadanie. Przejazd do Asyżu – miejsca urodzenia św. Franciszka i św. Klary. Nawiedzenie Bazyliki św. Franciszka, w której złożono ciało świętego. Przejazd do miejscowości Cascia. Nawiedzenie Sanktuarium św. Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych, gdzie znajduje się sarkofag z jej ciałem. Przejazd na obiadokolację i nocleg w okolice Rzymu.

DZIEŃ 4 | RZYM – WATYKAN (niedziela)

Śniadanie. Przejazd do centrum Rzymu. Udział w uroczystościach kanonizacyjnych Jana Pawła II. Zwiedzanie w miarę możliwości miasta *. Przejazd na obiadokolację i nocleg.

DZIEŃ 5 | RZYM – WATYKAN (poniedziałek)

Śniadanie. Przejazd do Rzymu. Udział w uroczystościach dziękczynnych oraz w miarę możliwości spacer i zwiedzanie Wiecznego Miasta *. Przejazd na obiadokolację i nocleg.

DZIEŃ 6 | POMPEJE – NEAPOL – SAN GIOVANNI ROTONDO (wtorek)

Śniadanie. Przejazd do Pompei – zwiedzanie antycznego miasta zniszczonego erupcją wulkanu w I w. n.e, Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Przejazd do Neapolu. Spacer uliczkami miasta trasą: Piazza del Plebiscito, Pałac Królewski, zamek Castel Nuovo. Przejazd w okolice San Giovanni Rotondo .Obiadokolacja i nocleg .

DZIEŃ 7/ SAN GIOVANNI ROTONDO – MT. S. ANGELO (środa)

Śniadanie. Nawiedzenie Sanktuarium św. Ojca Pio oraz św. Michała Archanioła. Obiadokolacja i nocleg.

DZIEŃ 8 | – LANCIANO – MANOPELLO – LORETO (czwartek)

Śniadanie. Przejazd do Lanciano – nawiedzenie miejsca cudu Eucharystycznego. Przejazd do sanktuarium w Manopello – miejsca przechowywania całunu Volto Santo “Cudownego Oblicza Jezusa Chrystusa”. Przejazd do Loreto – nawiedzenie domku Św. Rodziny. Przejazd na obiadokolację i nocleg.

DZIEŃ 9 | Śniadanie. LORETO – Przejazd na obiadokolację i nocleg do Ludbregu( sanktuarium Krwi Chrystusa)

DZIEŃ 10 | DZIEŃ POWROTU

Msza św. w Sanktuarium Krwi Chrystusa. Śniadanie. Przyjazd do Polski w godz. późno wieczornych.

 

Cena 2200 zł + 40 euro

Cena zawiera:

- przejazd komfortowym autokarem

- zakwaterowanie i wyżywienie zgodnie z programem

- opiekę pilota/przewodnika i księdza

- ubezpieczenie

• Program jest ramowy i może ulec drobnym zmianom

* program w Rzymie zależny od warunków jakie będą sprzyjały jego realizacji

 

664-980-532     Stanisław Bodys           stan.bodys@wp.pl

 

 

31 – 509 Kraków, ul. Lubomirskiego 23

tel/fax : 12 421 87 80;   421 85 40

 

www.centrum.travel.pl       e-mail: biuro@centrum.travel.pl

Opublikowany w KOMUNIKATY | Otagowane: , , | Komentarzy: 32 »

Wanda Półtawska o Janie Pawle II

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Marzec 2014


Polecam wysłuchanie tej rozmowy.

Opublikowany w Film, Jan Paweł II, Kościół, Małżeństwo | Otagowane: , | Komentarzy: 143 »

Jan Paweł II śpiewa Barkę po hiszpańsku

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Luty 2014


Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: , | Komentarzy: 169 »

Papieskie Ave Maria

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Luty 2014


film poniżej – to kardynał Karol Wojtyła śpiewa Ave Maria w 1976 roku. Niektórzy nie mają pojęcia, że papież Jan Paweł II miał taki głos! Unikatowe nagranie.

Opublikowany w Jan Paweł II, Śpiew | Otagowane: | Komentowanie nie jest możliwe

Dzieci wiedzą gdzie jest świętość

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Styczeń 2014


Dzieci wiedzą, gdzie jest świętość. Dlatego dzieci, ciągnęły do niego: Wspaniały film pokazujący czułość papieża Jana Pawła II.

Kliknij w obrazek i zobacz

Świętość

Opublikowany w Film, Jan Paweł II | Otagowane: , | Komentarzy: 226 »

Ostatnie chwile Jana Pawła II. Wstrząsające wyznanie

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Listopad 2013


“Nigdy nie miałem wątpliwości, że służę świętemu” – tak o Papieżu Janie Pawle II pisze w książce “Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II” jego drugi sekretarz abp Mieczysław Mokrzycki, który był przy nim przez dziewięć ostatnich lat życia. “Widziałem jego świętość z bliska. Widziałem, jak żył Bogiem. Jak zaczynał dzień, leżąc krzyżem na podłodze sypialni, i jak kończył Apelem Jasnogórskim. Modlił się za każdego, kogo spotkał. Modlitwa była treścią jego życia. I lekiem na każde zło. Nigdy nie rozstawał się z różańcem” – wspomina metropolita lwowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy.

W “Miejscu dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II” abp Mieczysław Mokrzycki opowiada Brygidzie Grysiak o ostatnich dniach życia Jana Pawła II naznaczonych niewyobrażalnym cierpieniem. Przeczytaj jego wstrząsającą relację! Fragmenty książki publikujemy dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak.

“Nie wiem, czy wiedział już, że czeka go ostatnia Wielkanoc”

papie¿ Jan Pawe³ IIOstatniej Wielkanocy w papieskich apartamentach abp Mokrzycki nie zapomni nigdy. Papież zaczął się gorzej czuć już na kilka dni przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. “Był 1 lutego – wspomina arcybiskup. Ojciec Święty skarżył się, że nie może przełykać śliny, że go boli. A on bardzo rzadko się na coś skarżył, właściwie nie skarżył się prawie wcale, więc wiedzieliśmy, że sprawa musi być poważna”. Wieczorem zaczęło mu brakować powietrza. Ruszyli do szpitala. Diagnoza: zapalenie krtani i tchawicy. Papież tracił oddech, było ciężko, ale potem dostał leki i było już coraz lepiej. Kolejne badania potwierdzały, że stan zdrowia się poprawia. Ojciec Święty zaczął jeść.

“Kiedy przyszła niedziela, na Anioł Pański wyszedł do okna kliniki Gemelli. Mówił bardzo słabym i cichym głosem. Ale udzielił wiernym błogosławieństwa, podziękował za modlitwę. I pamiętam, że powiedział jeszcze, że nawet w szpitalu nie przestaje służyć Kościołowi i ludzkości. Jakby chciał powiedzieć światu: jeszcze nie umarłem, jestem tutaj i myślę o was. Jestem tutaj i modlę się za was” – wspomina abp Mokrzycki.

“Cierpiał. Bo i parkinson dawał się we znaki. Nie wiem, czy Ojciec Święty wiedział już, że czeka go ostatni Wielki Piątek, ostatnia Wielkanoc. Nie wiem tego. Nigdy nie mówił. Może komuś bliskiemu. Mieliśmy takie myśli, ja miałem, że to może być nasza ostatnia wspólna Wielkanoc. Ale cały czas była ta nadzieja, że Ojciec Święty zacznie się lepiej czuć. I tak było. Raz lepiej, raz gorzej”. Późnym wieczorem, jeszcze w Środę Popielcową, 9 lutego, wrócili do domu.

“Cały świat patrzył jak opadał z sił. Był jak Chrystus, który czeka na Golgotę”

Ojciec Œwiêty w Koszalinie“Cały świat patrzył na Jana Pawła II, który opadał z sił. Są tacy, którzy mówią, że całe jego życie było Wielkim Postem. Ale ten Wielki Post był szczególny – mówi abp Mokrzycki. Patrzyłem na niego i widziałem Chrystusa, który czeka na Golgotę. Mniej się już poruszał. Więcej leżał. Często modliliśmy się przy jego łóżku. Msze poranne celebrował na siedząco. Nie mógł dłużej stać. Po apartamentach woziliśmy go na wózku” – relacjonuje.

Miksowali mu jedzenie. Bo miał kłopoty z przełykaniem. Pomagali się myć, ubierać. “To musiało być dla Papieża trudne. Upokarzające. Nigdy nie dał nam tego odczuć – wspomina były sekretarz. Nigdy się nie skarżył. Czasami mówił tylko: ‘Boli mnie głowa’. Albo: ‘Ta ręka mi dokucza’. Pomoc przyjmował chętnie, z wdzięcznością. Wiedział, że ta pomoc była po prostu konieczna. Co nie oznacza, że było mu łatwo. I denerwował się na siebie, kiedy czuł, że opuszczają go siły. Że nie może zrobić czegoś, co bardzo by zrobić chciał” – czytamy.

“Bardzo pilnowaliśmy tego, żeby brał lekarstwa, żeby się nie przemęczał – wspomina arcybiskup. Lekarze radzili, żeby więcej odpoczywał. Ojciec Święty pokornie wypełniał ich zalecenia, choć pewnie jeszcze parę lat wcześniej nic by sobie z tego nie robił – uśmiecha się. Ile razy było tak, że lekarze mówili, żeby się nie przemęczał, a on i tak szedł do ludzi. To, jak żył i sprawował swój urząd w ostatnich latach, było ponad jego siły. Byłoby ponad siły niejednego zdrowego człowieka w jego wieku. A on przecież był bardzo schorowany”.

“To choroba Parkinsona wzmagała ataki, nie mógł już kontrolować mięśni przełyku…”

Tydzień później Jan Paweł II poczuł się lepiej. Na tyle dobrze, żeby poprowadzić modlitwę Anioł Pański. “Myśleliśmy, że kryzys już za nami – opowiada abp Mokrzycki. Ale radość nie trwała długo. Do środy. Wieczorem – atak. Jakieś skurcze. Kardynał Jaworski udzielił Ojcu Świętemu namaszczenia chorych. Źle to wyglądało. A Ojciec Święty jak zwykle był spokojny. Przyjechał doktor Buzzonetti i powiedział, że trzeba pojechać do szpitala na badania. Papież tracił oddech. Szybko zapadła decyzja, że trzeba jechać do szpitala. Pojechali do Gemelli. Lekarze od razu powiedzieli, że należy operować” – wspomina były papieski sekretarz.

Lekarze tłumaczyli, że to choroba Parkinsona wzmagała ataki. W płucach zbierał się płyn. Ojciec Święty nie mógł już kontrolować mięśni przełyku. Jak mówi arcybiskup, Jan Paweł II nie chciał operacji, wolał odłożyć ją do lata, ale nie tłumaczył dlaczego. Lekarze nie mieli wątpliwości, że czekać nie wolno. Chodziło o tracheotomię. “Bardzo go prosiliśmy. I w końcu się zgodził. Chciał tylko wiedzieć, czy po tej operacji odzyska głos. Obiecywaliśmy – zgodnie z tym, co nam mówili lekarze – że głos wróci, że będą robić, co w ich mocy, żeby tak było. To go uspokoiło” – czytamy.

“Po operacji okazało się, że nie może mówić. Bardzo to przeżywał”

Po operacji okazało się, że Jan Paweł II nie może mówić. Bardzo to przeżywał. Napisał coś, co wstrząsnęło arcybiskupem. “Napisał: ‘Co ze mną zrobiliście? Ale totus Tuus’ – wspomina były sekretarz. Na początku pomyślałem, że Ojciec Święty ma do nas żal. Było mi bardzo przykro. Ale popatrzyłem na ten napis raz jeszcze i dopiero go zrozumiałem. Ojciec Święty, jak zawsze, ufał Panu Bogu. I oddawał się Mu cały. Byłem tym bardzo poruszony, bo widziałem, jak cierpiał. Nie mógł jeść. Pościł razem z Chrystusem”.

Arcybiskup opowiada, jak Papież uczył się jeść od nowa. W tchawicy miał rurkę. “Bolało go bardzo, ale się nie skarżył – wspomina. Pokazywał tylko ręką na tę ranę, tam gdzie była operacja. Widać było, że cierpi. Ani mówić, ani jeść nie mógł. Nawet z odkaszliwaniem był kłopot. Kroiliśmy mu jedzenie na malutkie kawałeczki, ale i to nie pomagało. To był dramat. Miksowaliśmy, ale nawet tak nie zawsze się udawało. Potwornie się męczył, dusił, ale próbował dalej. Nie protestował. Dużo w tym było pokory”.

“On zawsze czuł wspólnotę z każdym chorym i cierpiącym człowiekiem – mówi arcybiskup. Jestem przekonany, że także wtedy swoje cierpienie ofiarował za innych chorych i cierpiących”.

Po operacji powikłań nie było. Papież z dnia na dzień czuł się lepiej. Nie odżywiał się jednak regularnie, bo nie był w stanie przełykać. Ćwiczył też oddychanie i mowę. “To były nieprzyjemne ćwiczenia – mówi były sekretarz. Ojciec Święty bardzo się starał, ale postępy nie przychodziły tak szybko, jak by chciał. Denerwował się”.

“Życie po szpitalu normalne już nie było”

1 marca Papież zaczął mówić. “Ojciec Święty rozmawiał z trudem, bardzo cicho – opowiada abp Mokrzycki. Ale mówił”. Jak dodaje, Jan Paweł II pokazywał światu, że cierpienia usunąć się nie da i że ukrywać go nie warto. “Że krzyż jest integralną częścią życia każdego z nas – mówi abp Mokrzycki. Ta ostatnia Wielkanoc była nam wszystkim bardzo potrzebna. To, że pozwolił całemu światu patrzeć na swoje cierpienie, było niezwykłym dowodem zawierzenia i miłości. Do Boga i ludzi”.

Rodolfo Proietti, szef zespołu lekarzy zajmujących się Papieżem w klinice Gemelli, opowiadał gazecie “L’Avvenire”, że dla niego radosnym dniem był właśnie 11 marca. Wtedy zobaczył, jak Jan Paweł II ze smakiem zajada sycylijską rurkę z kremem. “Oniemiałem z wrażenia i nie dowierzałem własnym zmysłom – wspominał. Gdy Jan Paweł II z wielkim uśmiechem powiedział: ‘Pyszne, bardzo pyszne. Dziękuję, dziękuję’” – czytamy.

Dwa dni później przemówił z okna kliniki Gemelli. Podziękował pielgrzymom. Pozdrowił Wadowice. Arcybiskup zapewnia, że Ojciec Święty przemawiał na żywo. Tego samego wieczoru wyszedł ze szpitala. “Ojciec Święty jechał specjalnym mikrobusem. Siedział z przodu, w samochodzie paliło się światło, więc pielgrzymi, którzy witali go przed kliniką i potem na ulicach Watykanu, mogli dobrze widzieć, że uśmiecha się do nich i pozdrawia ich szerokim gestem. Widać było, że bardzo się cieszył”. Arcybiskup opowiada, że Papież tęsknił do domu. Że chciał jak najszybciej wrócić do pracy. Do normalnego rytmu, który lubił, do którego przywykł. “Nie było w tym myśli, że chce umrzeć w domu – mówi. Tak sądzę. On naprawdę chciał jeszcze wrócić do normalnego życia. Choć to życie po szpitalu normalne już nie było”.

“To zabrzmiało jak testament”

Jan Paweł II bardzo mało jadł, bo ciągle miał kłopoty z przełykaniem. Chudł w oczach. Był coraz słabszy. Mimo to dzielnie walczył, ćwicząc oddech i mowę. Do najbliższych współpracowników mówił szeptem. Kilka dni przed Niedzielą Palmową łączył się za pomocą telebimu z tysiącami młodych ludzi, którzy modlili się w bazylice Świętego Jana na Lateranie. Odczytano jego przemówienie, w którym przypomniał też, że od Boga “otrzymaliśmy dar życia, które tym bardziej uważamy za bezcenne od początku aż do śmierci, im bardziej jest ono zagrożone i manipulowane”. Zabrzmiało to jak jego testament.

Arcybiskup wspomina ostatnią Niedzielę Palmową Jana Pawła II: “Wyszedł do okna. Nigdy tego nie zapomnę. Z gałązką oliwną. Machał nią i błogosławił. Ludzie wiwatowali, a on nie mógł nic powiedzieć. Chciał, ale nie mógł. Był nawet taki moment, kiedy chwycił się za głowę z tej niemocy. To było wstrząsające”. Mówi, że bali się o niego i kiedy sekretarze zobaczyli, że Papież nie może nic powiedzieć, że się zdenerwował, próbowali go nawet delikatnie odsunąć od okna. Ale zaprotestował. “Pamiętam, że uderzył ręką w fotel – wspomina abp Mokrzycki. Było dla nas jasne, że zostanie w oknie tak długo, jak długo da radę”. Trwało to może kilka minut. Do apartamentu wrócił wykończony. Nie miał siły.

“Lekarze powiedzieli, że nadziei już nie ma”

“Przyszła Wielka Niedziela i chwila próby – opowiada arcybiskup. Byliśmy pewni, że wszystko pójdzie dobrze, bo wcześniej Ojciec Święty naprawdę dobrze sobie już radził. Pojawił się w oknie, żeby pobłogosławić wiernych. Podałem mu tekst, a on mówi cichutko: ‘Nie mam głosu’. Nie wiedziałem, co zrobić. Czekałem. A Ojciec Święty śledził tylko tekst błogosławieństwa na kartce. A potem zrobił znak krzyża. To było jego ostatnie Urbi et orbi. Milczące. Nie powiedział ani słowa. Tysiące ludzi na placu Świętego Piotra wiwatowały na jego cześć. Ale na wielu twarzach było widać smutek i łzy” – czytamy.

Poniedziałek Wielkanocny od rana był trudny. Papież czuł się gorzej. Po raz pierwszy nie odmówił z wiernymi modlitwy maryjnej “Regina coeli”. We wtorek dużo odpoczywał. “Czuł się jakby trochę lepiej – opowiada arcybiskup. Na tyle dobrze, by w środę zaskoczyć wszystkich po raz ostatni. Chyba czuł, że zbliża się koniec, i chciał bez względu na wszystko pokazać się w oknie młodym ludziom, którzy czuwali na placu Świętego Piotra. Audiencja była odwołana, ale Ojciec Święty postanowił, że w oknie się pokaże. Choć na chwilę. I pokazał się. Na pięć minut” – wspomina.

Współpracownicy Papieża bardzo długo mieli nadzieję, że wszystko idzie ku dobremu. “Żyliśmy tą nadzieją. Złe myśli pojawiły się dopiero po Wielkanocy, w czwartek, kiedy lekarze stwierdzili zakażenie organizmu. I powiedzieli, że nadziei już nie ma. Papież był już bardzo cierpiący” – wspomina abp Mokrzycki.

“Gdyby jej nie dostał, to byłaby eutanazja polegająca na zaniedbaniu”

“Lekarze powiedzieli nam wprost – mówi arcybiskup – że jeśli Ojciec Święty nie dostanie jedzenia przez sondę, może umrzeć. Potem któryś z profesorów komentował, że gdyby tej sondy Ojcu Świętemu wtedy nie wprowadzono, byłaby to eutanazja polegająca na zaniedbaniu. Lekarze sondę założyli. Przez nos do żołądka. I tak Ojciec Święty dostawał pożywienie. Gotowe odżywki podawali mu osobisty lekarz Renato Buzzonetti i siostra Tobiana. Dużo odpoczywał. Dużo leżał, godzinami siedział w fotelu. Odprawiał mszę świętą w prywatnej kaplicy. Ale też na siedząco. Jego ciało odmawiało posłuszeństwa, ale umysł był ciągle jasny. Rozmawiał z nami ściszonym głosem” – czytamy w “Miejscu dla każdego”.

Nadszedł kolejny kryzys. Papież tracił oddech, miał wysoką gorączkę. “Byliśmy przerażeni – wspomina arcybiskup. Lekarze powiedzieli, że to wstrząs septyczny, od zakażenia dróg moczowych. I że to koniec. Nie dziś, nie jutro, to za kilka dni. Mówili, żeby jechać do szpitala, ale Ojciec Święty się nie zgodził. Nie chciał. Pragnął zostać w domu. Powiedział to Stanisławowi, a ten przekazał lekarzom wolę Ojca Świętego”.

Abp Mokrzycki opowiada dalej: “Pada pytanie, czy lekarze mogą zapewnić Ojcu Świętemu wszystko to, co miałby zapewnione w szpitalu. Mówią, że tak. Dlatego zostajemy w domu. To nie była decyzja o przerwaniu uporczywej terapii, jak przez ostatnie lata niektórzy to interpretowali. Papież miał pełną opiekę medyczną i do końca przyjmował leki. Na początku dostał antybiotyki i tlen. Oddychał za pomocą maski tlenowej. Lekarze opanowali gorączkę i dreszcze. Antybiotyki na szczęście zaczęły działać. Około 23 Ojciec Święty uspokoił się, już nie walczył o każdy oddech i zaczął oddychać bez maski”.

Wtedy opowiadają mu, że cały świat się za niego modli. Że na placu Świętego Piotra są tłumy młodych ludzi. Papież jest pogodny, ale bardzo słaby. Lekarze mówią: stan stabilny, jednak bardzo ciężki. “O 19.17 Ojciec Święty przyjął Komunię Świętą i sakrament chorych od kard. Mariana Jaworskiego. Był cały czas przytomny. Wymieniał nas po imieniu, kiedy podchodziliśmy do niego, by ucałować dłoń” – opowiada. Abp Konrad Krajewski wspomina, jak Jan Paweł II wyciągnął rękę do bp Piera Mariniego, a ten płakał jak dziecko. Dodaje, że widział, jak umiera święty.

“Serce odmawiało posłuszeństwa. Lekarze interweniowali”

W piątek Papież obudził się przed szóstą. Przytomny i spokojny. “Już o siódmej koncelebrowaliśmy mszę świętą – wspomina arcybiskup Mokrzycki. Ojciec Święty miał pogodną twarz. Mimo że noc była ciężka. Serce odmawiało posłuszeństwa. Lekarze interweniowali”. Nad zdrowiem Papieża czuwał jego osobisty lekarz Renato Buzzonetti. Razem z nim dwaj specjaliści od reanimacji, kardiolog, laryngolog i dwaj pielęgniarze.

“Ojciec Święty poprosił w pewnej chwili, żeby mu przeczytać czternaście stacji drogi krzyżowej. Czytają mu siostry. A on słucha w skupieniu. I modli się. Zaczynają schodzić się goście. Każdy chciał się pożegnać. Wieczorem tylu młodych ludzi na placu się modli. Mówimy o tym Ojcu Świętemu. A on coś pokazuje. Początkowo nie rozumiemy. Stanisław (Dziwisz – przyp. js) podpytuje. Ojciec Święty potwierdza. ‘Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie i za to wam dziękuję’. Uśmiecha się”.

W sobotę o siódmej trzydzieści rano przy łóżku Papieża odprawiają mszę świętą. Przy Janie Pawle II są dwaj sekretarze, pięć sióstr zakonnych i jego osobisty lekarz. Renato Buzzonetti powie po śmierci Papieża dziennikowi “La Repubblica”, że umierający Jan Paweł II przypominał mu Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu. Zapewnia, że wraz z kolegami uczynił wszystko, by Papieżowi pomóc.

“Jego twarz była piękna, kiedy umierał”

Ok. 14 Ojciec Święty zaczął tracić świadomość. “Potem co jakiś czas jeszcze do nas wraca i uśmiecha się wtedy lekko. Mniej więcej o 16 żegnamy się z nim. Każdy po kolei podchodzi, całuje jego dłoń i mówi, co chce Ojcu Świętemu na koniec powiedzieć. Pobłogosławił mnie. Jego twarz promieniała. Widziałem, że towarzyszymy w ostatniej drodze świętemu człowiekowi. Mówiłem to już kiedyś, powtórzę i teraz: Jan Paweł II był piękny, kiedy umierał. Jego twarz była piękna. Tak umierają tylko święci” – relacjonuje arcybiskup.

Zanim o godz. 19 zapadł w śpiączkę, wypowiedział ostatnie słowa, które brzmiały: “Pozwólcie mi odejść do Pana”. “Zapaliliśmy wtedy gromnicę i postawiliśmy w oknie sypialni – wspomina arcybiskup. O 20 odprawiliśmy mszę świętą w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Stanisław podał Ojcu Świętemu kilka kropli krwi Chrystusa jako wiatyk. Po mszy siostry odmówiły różaniec. Płakały. Jest dwudziesta pierwsza trzydzieści siedem. Monitor pokazuje, że serce Jana Pawła II przestało bić. Doktor Buzzonetti nachyla się nad Ojcem Świętym, a potem mówi nam: ‘Powrócił do domu Ojca’. Stanisław intonuje Te Deum. Dziękczynienie zamiast rozpaczy. Najpierw nie mogłem tego pojąć. Pękało mi serce. Ale szybko zrozumiałem. To była piękna chwila. Pożegnanie pięknego, świętego życia” – czytamy w “Miejscu dla każdego”.

Fragmenty książki “Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II” abp Mieczysława Mokrzyckiego i Brygidy Grysiak publikujemy dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak.

Źródło: wp.pl

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 90 »

Nieznane proroctwo o Janie Pawle II

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Lipiec 2013


Czytając przed laty księgę Objawienie św. Jana odniosłem wrażenie, że w dwóch jej fragmentach prorok opisuje w sposób niemal dosłowny postać i działalność papieża Jana Pawła II. Ponieważ w księdze tej jest wiele symboli, jej tekst jest bardzo tajemniczy i niejednoznaczny uznałem, że to tylko moje subiektywne odczucie.

Po śmierci Jana Pawła II wielu obserwatorów zauważyło zastanawiającą rzecz – jego życie i śmierć były w jakiś przedziwny i niewytłumaczalny sposób związane z liczbą 13.

Suma cyfr daty jego śmierci 02.04.2005 daje liczbę 13 (2+4+2+5=13),

Zmarł o godzinie 21:37 – suma cyfr daje również 13 (2+1+3+7=13).

Suma cyfr daty i godziny śmieci to dwie trzynastki czyli 26 (13 +13) – okazuje się, że 26 lat trwał jego pontyfikat i w wieku 26 lat przyjął święcenia kapłańskie

Wyliczono, że Papież żył dokładnie 31 tysięcy dni – odwrócenie cyfr daje 13.

Jan Paweł II był kolejnym 265-tym Papieżem, suma cyfr daje 13 (2+6+5=13)

W wieku 58 lat został wybrany Papieżem – suma cyfr 5+8 =13.

Zmarł w 85 roku życia – suma cyfr 8+5=13

W swoim herbie umieścił literę M – jest to 13 litera alfabetu łacińskiego.

Jan Paweł drugi” – to 13 liter.

Ioannes Paulus – to 13 liter.

Więcej na ten temat znaleźć można na różnych stronach internetowych, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: „Jan Paweł II liczba 13”. Autorzy tych opracowań nie wyjaśniają jakie znaczenie ma związek papieża z tą właśnie liczbą. Zauważają tylko, że taki związek wyraźnie istnieje.

Gdy niedawno wróciłem do lektury Apokalipsy św. Jana, zauważyłem, że te fragmenty, które według mojego odczucia opisują postać Jana Pawła II, również ściśle związane są z liczbą 13. Pierwszy fragment znajduje się w rozdziale 8 wersecie nr 13. Drugi fragment jest w rozdziale 14, a składa się z dwóch wersetów 6 i 7, dodanie numerów tych wersetów daje również liczbę 13 ( 6 + 7=13). Wzbudziło to moje zainteresowanie, ponieważ trudno było mi uznać, że jest to przypadek. Dlatego postanowiłem dokładniej przeanalizować ten tekst, co doprowadziło mnie do następującego wniosku. Według mnie prorok w tych fragmentach przepowiedział pojawienie się na świecie, prawdziwego bożego posłańca, którym był Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Wnioskuję tak nie tylko dlatego, że na to wskazuje treść tych fragmentów, lecz głównie dlatego, że potwierdzają to przypisane do tych fragmentów liczby, wynikające ze struktury tekstu i stanowiące numerację rozdziałów i wersetów, między innymi liczba 13, której tak wyraźny związek z Janem Pawłem II został po jego śmierci zauważony.

Najpierw jednak podaję analizę tekstu, celem wyjaśnienia skąd się wzięło moje wrażenie, że prorok opisuje tu postać Jana Pawła II.

Ap.14.6 Potem ujrzałem innego anioła lecącego przez środek nieba, mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia wśród tych, którzy siedzą na ziemi, wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu.

…Potem ujrzałem innego anioła…

Prorok podaje, że w swej wizji ujrzał „anioła”. Słowo to często kojarzy się z istotą duchową. Jednak w Piśmie świętym jest wiele przykładów na to, że anioł może mieć również postać cielesną człowieka (Rdz. 18.1-15, Rdz 19.1-22, Hbr 13.2). Słowo „anioł” oznacza w dosłownym tłumaczeniu „posłaniec”. Zatem może tu być mowa o człowieku, który jest prawdziwym bożym posłańcem powołanym do wypełnienia powierzonej misji.

lecącego przez środek nieba…

Od wieków artyści tworzyli wizerunki aniołów w postaci ludzi posiadających skrzydła, gdyż nie wyobrażano sobie innej możliwości „latania”. Od czasów gdy samolot stał się popularnym środkiem lokomocji, zapis ten nabrał również innego znaczenia. Latanie może tu oznaczać, że postać o której mowa, będzie znana z tego, że podróżując po świecie korzysta głównie z samolotu.

…mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia…

Misją opisanej tu postaci jest głoszenie Dobrej Nowiny czyli Ewangelii.

…wśród tych, którzy siedzą na ziemi…

W dzisiejszych czasach jest na świecie wiele dużych obiektów wyposażonych w liczne i wygodne miejsca do siedzenia, jednak prorok podaje, że słuchający słów bożego posłańca „siedzą na ziemi”. Oznacza to, że na spotkania z omawianą tu postacią przybywać mają tak wielkie rzesze słuchaczy, że nikt nie mógłby zapewnić wszystkim wygodnych miejsc do siedzenia, stąd właśnie w wizji proroka, słuchające Ewangelii tłumy ludzi „siedzą na ziemi”.

…wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu…

Głoszenie Słowa Bożego ma docierać do każdego narodu i szczepu, ma się odbywać we wszystkich językach wśród ludów całej ziemi.

Podany przez św. Jana opis wskazuje, że może tu być mowa o Janie Pawle II, który był postacią tak niezwykle wybitną, że wielu już za życia uważało go za świętego – dlatego prorok nazywa go „aniołem”. W swych licznych podróżach po świecie korzystał z samolotu jako głównego środka lokomocji, dlatego prorok w swej wizji ujrzał go „… lecącego przez środek nieba…” Głównym celem jego wszystkich pielgrzymek było głoszenie Ewangelii, stąd słowa „…mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia…”. Na spotkania z papieżem przybywały tak liczne rzesze pielgrzymów, że nikt nie był w stanie zapewnić im odpowiednich pomieszczeń i miejsc do siedzenia, organizowano je więc pod gołym niebem. Dlatego w wizji św. Jana boży posłaniec głosi Ewangelię „…wśród tych, którzy siedzą na ziemi…”. W czasie swego pontyfikatu odwiedził większość krajów świata na wszystkich zamieszkanych kontynentach. Przemawiał do wszystkich narodów, szczepów i ludów. Swoje wystąpienia kierował do przedstawicieli wszystkich ras i religii świata. Charakterystyczną cechą głoszenia Ewangelii przez Jana Pawła II było wygłaszanie całych homilii w języku używanym w kraju, do którego przybywał z pielgrzymką. Władał swobodnie językiem polskim, włoskim, francuskim, niemieckim, angielskim, hiszpańskim, portugalskim, łaciną i klasyczną greką. Gdy przybywał do kraju w którym posługiwano się językiem jakiego nie znał, potrafił nauczyć się tekstu wystąpienia. Stąd słowa proroka „..wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu…”

Ap 14.7 Wołał on głosem donośnym: Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo godzina sądu Jego nadeszła. Oddajcie pokłon Temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!

…Wołał on głosem donośnym:…

Każda pielgrzymka Jana Pawła II była donośnym wydarzeniem nie tylko w kraju do którego przybywał ale również na całym świecie. Wystąpienia papieża docierały do wielkich rzesz ludzi, były relacjonowane i szeroko komentowane w środkach przekazu.

…Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę

W swych wystąpieniach nawołuje wszystkie narody do przestrzegania odwiecznych praw ustanowionych przez Boga, ostrzega przed ich odrzucaniem.

bo godzina sądu Jego nadeszła…

Te słowa oznaczają, że opisana tu postać jest zwiastunem zbliżania się przepowiadanej przez proroków „godziny sądu”, która ma nastąpić przed ponownym przyjściem Jezusa Chrystusa.

…Oddajcie pokłon Temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!…

Słowa papieża dotarły do każdego człowieka na ziemi, każdy miał szansę poznać ewangelię, nawrócić się i oddać pokłon stwórcy świata.

Kolejny werset mówi już o innej postaci, ale nawiązuje do opisanej wcześniej w dwóch poprzednich wersetach:

Ap.14.8 A inny anioł, drugi, przyszedł w ślad mówiąc: Upadł, upadł wielki Babilon, co winem zapalczywości swego nierządu napoił wszystkie narody!

Moc głoszonego przez Papieża Polaka słowa Bożego jest tak wielka, że powoduje upadek i to bez rozlewu krwi, wielkiego mocarstwa, które otwarcie walczyło z Bogiem – ZSRR, nazwanego tu wielkim Babilonem. Werset ten potwierdza, że opisana wcześniej postać to Jan Paweł II, gdyż wpływ jego działalności na obalenie komunizmu w ZSRR i krajach Europy wschodniej jest niezaprzeczalny – jak pisze o nim George Weigel w „Świadku Nadziei”- „… wywołuje rewolucję świadomości, która ostatecznie bez użycia przemocy powoduje upadek imperium sowieckiego w środkowowschodniej Europie…”1

979 roku odbywa pierwszą podróż do Polski, gdzie -

W innym fragmencie Apokalipsy znajduje się niemal identyczne sformułowanie jak w poprzednim wersecie.

Ap.8.13 I ujrzałem, a usłyszałem jednego orła lecącego przez środek nieba, mówiącego donośnym głosem…

(Ap.14.6 … ujrzałem innego anioła lecącego przez środek nieba…

Ap 14.7 Wołał on głosem donośnym…)

Słowo „anioł” zastąpione jest tu słowem „orzeł”. Fakt, że prorok użył tu identycznego sformułowania świadczy wyraźnie, że wersety te są ze sobą powiązane. Trudno przypuszczać, by orzeł „mówił”, ptaki nie posiadają umiejętności mówienia, słowo „orzeł” ma tu raczej znaczenie symbolu. Moim zdaniem jest to dodatkowa informacja dotycząca postaci opisanej w Ap.14.6 i 7, z której wynika, że Boży posłaniec głoszący ewangelię po całej ziemi jest związany z symbolem „orła” – symbol ten może oznaczać, że opisywana postać pochodzi z narodu, którego rozpoznawalnym na świecie symbolem jest „orzeł”. Jana Pawła II można nazwać „orłem” nie tylko z racji tego że jest z pochodzenia Polakiem, ale również dlatego, że jest kawalerem Orderu Orła Białego.

Tekst ten wskazuje, że proroctwo może dotyczyć rzeczywiście papieża Jana Pawła II. Na podstawie samego tekstu nie można jednak powiedzieć tego z całkowitą pewnością. Brakuje tu jakiegoś elementu, który by w sposób niepodważalny potwierdził taką interpretację. Moim zdaniem właśnie takie potwierdzenie znajdujemy w przypisanych do tych fragmentów liczbach – jedną z nich jest liczba 13. Okazuje się, że liczb opisujących Jana Pawła II jest więcej. Część z nich odczytać można ze struktury tekstu tzn. ilości wersetów w rozdziale, ilości wersetów dotyczących tego samego wątku, odstępów między fragmentami dotyczącymi tego samego tematu itp. Pozostałe wynikają z przypisanej do tekstu numeracji.

LICZBY W APOKALIPSIE.

Chyba dotychczas nikt nie zwrócił uwagi na związek tych liczb z tekstem. O tym, że taki związek istnieje i ma bardzo duże znaczenie, zdaje się świadczyć poniższy fragment Apokalipsy „(22.18) Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. (22.19) A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym – które są opisane w tej księdze” . Dołożenie lub odjęcie choćby jednego zdania zburzyłoby misternie ułożoną strukturę tekstu i zmieniłoby wynikające stąd liczby. Miało by to również wpływ na numerację rozdziałów i wersetów. Numeracja ta nadana została przez Stephanusa w XVI wieku i przez wielu uważana jest za całkowicie przypadkową, nie związaną z tekstem. O tym, że nie mogło być to przypadkowe świadczy fragment : Ap.22.9. Na to rzekł do mnie: Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu złóż pokłon!.” Księga ta jest cały czas strzeżona, stąd nic nie mogło stać się z nią przypadkowo, a dotyczy to również nadania numeracji rozdziałom i wersetom. Trudno byłoby przypuszczać, że prorok potrafił przewidzieć dokładnie przyszłe losy kościoła i świata, a nie potrafił przewidzieć, że ktoś nada numery rozdziałom i wersetom tej księgi. Raczej należy uznać, że autor numeracji był pod takim samym natchnieniem jak autor tekstu stąd też, liczby jakie nadał rozdziałom i wersetom stały się integralną częścią proroctwa. W liczbach tych ukryte są różne fakty, daty czy szczegóły dotyczące opisywanych postaci i wydarzeń.

Wygląda na to, że prorok dostał zadanie napisania „biografii” omawianej postaci nie tylko przy pomocy tekstu ale również przy pomocy, kilku liczb. Proroctwo jednak nie mogło być zbyt jasne i zrozumiałe, aby nie zostało rozszyfrowane przed jego wypełnieniem się, gdyż wówczas mogło by się stać dla kogoś instrukcją postępowania, scenariuszem działania dla przypadkowej osoby. Zostało tak skonstruowane, aby można je było rozszyfrować dopiero po wypełnieniu się, czyli po śmierci opisanej postaci. To zauważony po śmierci Jana Pawła II, jego związek z liczbą 13 oraz fakt przypisania liczby 13 do wersetów opisujących niemal dosłownie jego działalność stał się pierwszym krokiem do takiej właśnie interpretacji proroctwa. Dokładna analiza tych liczb skojarzona z jego biografią pokazuje, że prorok w liczbach zawarł ważne daty: datę urodzenia, datę śmierci, czy daty innych ważnych wydarzeń. Przy pomocy tych liczb dał też wskazówkę dotyczącą imienia, nazwiska , miejsca urodzenia, zamieszkania i miejsca śmierci. Podał też ilość ważnych dzieł i dokładną ilość podróży zagranicznych. Liczby te wzbogacają i uzupełniają tekst proroctwa a także zdają się potwierdzać prawidłowość jego odczytania.

Poniżej analiza proroctwa pod kątem związanych z tekstem liczb.

Główny opis postaci znajduje się w rozdziale 14. Struktura rozdziału jest następująca:

- rozdział ten składa się z 20 wersetów,

  • pierwsze 5 wersetów nie dotyczy omawianej postaci,

  • następne 2 wersety o numerach 6 i 7 dotyczą Jana Pawła II (6 +7= 13)

  • pozostałe wersety dotyczą innych spraw, w sumie w całym rozdziale 18 wersetów nie dotyczy Jana Pawła II.

Taki układ tekstu daje zestaw kilka liczb, które odpowiednio skojarzone z biografią Karola Wojtyły opisują jego osobę.

Opis postaci rozpoczyna się w 14.6 , kończy się w 14.7. W ten sposób prorok umiejscawia omawianą postać w czasie- rozpocznie ona swoją działalność w XX wieku (14+6=20), zakończy w XXI wieku (14+7=21).

Wynikające ze struktury rozdziału liczby 20, 5 i 18 to dokładna data urodzenia Karola Wojtyły:

-liczba 20 oznacza 20-ty rok w XX wieku czyli rok 1920,

-liczba 5 oznacza miesiąc maj,

-liczba 18 dzień urodzenia -18.05.1920.

Numer rozdziału -14 i liczba 5 „opisują” datę jego śmierci. Liczba 5 oznacza rok śmierci w XXI wieku, czyli rok 2005,, dzień śmierci określa liczba 14 – Jan Paweł II zmarł dokładnie w 14 sobotę roku 2005 (była to jednocześnie pierwsza sobota miesiąca , przez co prorok wskazuje na jego szczególny związek z nabożeństwem pierwszych sobót miesiąca).

Fakt, że dwa wersety tego rozdziału dotyczą Jana Pawła II, a ponadto fakt, że opis postaci znajduje się w dwóch fragmentach tej księgi wskazuje na wyraźny związek jego osoby z liczbą 2, i w tym wypadku oznacza drugiego w historii papieża o dwu przybranych imionach, którym po Janie Pawle I został Jan Paweł II.

Liczba 2 odnosi się również do daty śmierci -oznacza drugi dzień miesiąca. Miesiąc śmierci to podwojona liczba 2, dwa wersety i dwa fragmenty opisu (2 +2 =4) – kwiecień. Pełna data śmierci to 02.04.2005r. (14 sobota roku).

Numer rozdziału – 14 wskazuje też na imię, nazwisko, miejsce urodzenia, miasto w którym żył i miejsce śmierci Karola Wojtyły. Jego inicjały to K. W. Nazwy miejsca urodzenia i śmierci – Wadowice i Watykan – zaczynają się na literę W. Nazwa miasta w którym mieszkał – Kraków – zaczyna się na literę K.

K – to 14 litera alfabetu polskiego

W– to 28 litera alfabetu polskiego (14x2).

Przybrane 2 imiona to Ioannes Paulus jedno imię składa się z siedmiu liter, drugie z sześciu liter – właśnie dlatego opis znalazł się w 2 wersetach; 6 i 7. Łącznie przybrane imiona składają się z 13 liter (6+7 = 13).

Kardynałem został w roku 19(67) tj w 67 roku XX wieku – liczba ta składa się z cyfr 6 i 7 tak jak numery wersetów (6+7 = 13).

Papież przeżył pełne 84 lata, do ukończenia 85 lat zabrakło dokładnie 46 dni. Liczbę pełnych lat jego życia otrzymujemy mnożąc liczbę 14 – numer rozdziału, przez liczbę 6 - numer pierwszego wersetu dotyczącego jego osoby (14x6=84). Pozostały okres jego życia powyżej 84 lat, prorok zaszyfrował w zapisie Ap.14.6. Wystarczy kropkę przesunąć o jedno miejsce w lewo. Otrzymamy liczby 1 i 46. Liczba 1 oznacza dodatkowy jeden niepełny rok życia, niepełny gdyż do jego ukończenia zabrakło 46 dni.

Tak przekształcony zapis wskazuje również na datę przyjęcia święceń kapłańskich 1.11.1946. Liczba 46 oznacza rok 19(46), liczba 1 dzień listopada. Liczbę 11 (listopad) otrzymamy odejmując od liczby 13 liczbę 2, (13-2=11).

W podobny sposób można wyliczyć całkowitą długość pontyfikatu, który trwał dokładnie – 26 lat i 168 dni. Liczbę pełnych lat uzyskamy mnożąc 13x2=26. Liczbę pozostałych dni pontyfikatu uzyskamy mnożąc otrzymaną wcześniej liczbę 84 (która poprzednio oznaczała lata życia) x2, (84x2=168).

Liczba 14– numer rozdziału, wskazuje na jeszcze jeden ważny fakt dotyczący Jana Pawła II, okazuje się, że w czasie swojego pontyfikatu wydał dokładnie 14 encyklik – najważniejszych dokumentów papieskich !

Drugi fragment, ten z rozdziału nr 8, wskazujący na to, że omawiana postać ma związek ze znakiem orła, znalazł się w wersecie nr 13. W języku polskim przybrane imiona „Jan Paweł składają się z 8 liter – ta liczba to numer rozdziału 8. „Jan Paweł drugi” to 13 liter – ta liczba to numer wersetu 13.

Pierwsze przybrane imię zaczyna się na literę „J”, jest to 13 litera alfabetu polskiego. Drugie przybrane imię zaczyna się na literę „P” – jest to 22 – ga litera alfabetu polskiego – liczbę tą otrzymamy sumując numery rozdziałów 8 i 14. ( 8 + 14=22)

Odstęp pomiędzy dwoma fragmentami Ap 8.13 i Ap 14.6 wynosi 93 wersety – to właśnie w roku (19)93 Jan Paweł II został Kawalerem Orderu Orła Białego – między innymi dlatego prorok nazywa go orłem.

Z numeracji przypisanej do fragmentu w Ap 8 .13 odczytać można między innymi dokładną datę jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii kościoła – zamachu na życie Jana Pawła II w dniu 13 maja 1981 roku. Numer wersetu oznacza 13-ty dzień miesiąca. Odejmując od numeru wersetu numer rozdziału czyli 8 otrzymujemy liczbę 5 (13-8 =5), która oznacza miesiąc zamachu – maj. Jeżeli w zapisie Ap.8.13 przesuniemy kropkę o jedno miejsce otrzymamy 81. 3 – pierwsza liczba oznacza rok zamachu 19(81), druga liczba oznacza trzeci rok pontyfikatu.

Fakt umieszczenia przez proroka tego fragmentu w rozdziale nr 8 potwierdza, że istnieje ścisły związek zamachu z objawieniami Matki Bożej w Fatimie. Pomnożenie numeru rozdziału przez siebie czyli 8x8 daje wynik 64. Zamach na Papieża nastąpił dokładnie w 64 rocznicę pierwszego objawienia, które miało miejsce 13 maja 1917. Znawcy tematu twierdzą, że nawet godzina i minuty były te same. Wyjaśnia to związek Jana Pawła II z Nabożeństwem Pierwszych Sobót Miesiąca, które wywodzi się z objawień fatimskich. Właśnie dlatego dzień śmierci Papieża prorok opisuje między innymi liczbą 14 – była to pierwsza sobota miesiąca, a dokładnie 14 sobota roku 2005.

Warto też zauważyć, że liczba 13 numer wersetu, wskazuje na imię zamachowca, które rozpoczyna się na literę M – jest to trzynasta litera alfabetu łacińskiego, a pełne jego nazwisko – Mehmet Ali Agca - składa się z 13 liter.

Jeżeli do zestawu liczb 8 i 13 dołączymy przypisaną do Jana Pawła liczbę 2, łatwo uzyskamy datę wyboru na Papieża 16.10.1978. Dzień wyboru otrzymamy mnożąc 8x2=16. Miesiąc wyboru otrzymamy dodając do numeru rozdziału liczbę 2, (8 +2=10). Rok wyboru uzyskamy podobnie jak rok zamachu z tym, że przesuniętą kropkę należy zastąpić znakiem minus (-), czyli 81-3=78 – wynik oznacza rok w XX wieku czyli rok 19(78).

Liczby związane z tekstem tego proroctwa w zadziwiający sposób „opisują” postać Jana Pawła II . Dobrane są w sposób głęboko przemyślany – jako przykład może służyć tu liczba 13. Okazuje się, że w historii kościoła było tylko dwóch papieży, których przybrane imiona składały się z 13 liter. Pierwszym był Ioannes Paulus I, drugim Ioannes Paulus II, poza nimi żaden z papieży nie posiadał imienia składającego się z tylu liter. Pontyfikat pierwszego z nich trwał tylko 33 dni i nie był w jakiś szczególny sposób kojarzony z liczbami 2, 13 czy 14. Życie i śmierć Jana Pawła II wskazują na wyraźny związek jego osoby z liczbą 13, do jego imion przypisana została liczba 2, a pozostawił po sobie 14 encyklik. Już tylko to zestawienie liczb wskazuje, że trudno tu mówić o przypadku.

Z występujących tu liczb można by w prosty sposób uzyskać jeszcze wiele innych ważnych dat czy faktów z życia Papieża, jednak ktoś może mimo wszystko uznać, że jest to tylko zwykłym zbiegiem okoliczności i naciąganiem faktów do potrzeby udowodnienia postawionej tezy. Zatem podam jeszcze tylko jedno wyliczenie, które być może rozwieje te wątpliwości – dotyczy ono głównej misji Papieża Polaka, jaką było pielgrzymowanie do narodów i ludów całej ziemi celem głoszenia Ewangelii. Policzono, że Jan Paweł II w czasie swego pontyfikatu odbył dokładnie 104 podróże zagraniczne. Swoją ojczyznę odwiedził oficjalnie 8 razy. Okazuje się, że w numeracji fragmentu mówiącego , że ma on związek ze znakiem orła, to znaczy w liczbach 8.13, zaszyfrowana jest dokładna ilość papieskich pielgrzymek. Liczba 8 – numer rozdziału – to dokładna ilość oficjalnych pielgrzymek do Polski. Wystarczy pomnożyć liczbę 8 – numer rozdziału, przez liczbę 13 – numer wersetu (8x13) otrzymany wynik to 104 – dokładna ilość zagranicznych podróży Jana Pawła II !

Tekst tych fragmentów proroctwa w sposób niemal dosłowny opisuje działalność Jana Pawła II. Fakty z jego życia i działalności „opisują” przypisane do tekstu liczby. Dlatego uważam, że to właśnie on był prawdziwym bożym posłańcem – „aniołem”, którego blisko dwa tysiące lat temu, w swej proroczej wizji ujrzał święty Jan. Bóg, w ściśle przewidzianym czasie posłał go do ludzi, by w świecie pełnym fałszywych proroków, fałszywych nauk i doktryn, sekt, ideologów „cywilizacji śmierci”, pokazał każdemu człowiekowi prawdziwą religię. By każdy poznał płynącą z głoszonej od wieków przez kościół Ewangelii, prawdziwą chrześcijańską naukę o miłości, przebaczeniu i sprawiedliwości prowadzącą do zbawienia człowieka i całego świata. Misję tę powierzył Bóg następcy Świętego Piotra, Najwyższemu Kapłanowi Kościoła Powszechnego, znanemu na całym świecie Papieżowi – Polakowi Janowi Pawłowi II.

W czasie swego pontyfikatu niestrudzenie pielgrzymował on do narodów i ludów całej ziemi, po to, aby każdy, nawet największy grzesznik, zanim nadejdzie „godzina sądu” miał szansę poznania prawdziwej Ewangelii, nawrócenia się i oddania pokłonu „…temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!…”.

Edward 03.05.2010.

Źródło: http://www.eioba.pl/a/2p9m/nieznane-proroctwo-o-janie-pawle-ii

Opublikowany w Ciekawe, Jan Paweł II, Proroctwa | Otagowane: , | Komentarzy: 38 »

To jest mój syn umiłowany, On jest ze mną

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Lipiec 2013


jan paweł II syn

Wiadomość o tym, że Papież Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym przez Kościół była miłą  niespodzianką dla  wizjonera  Ivana Dragićevića z Medjugorje.

Wszyscy wizjonerzy z Medjugorje cieszyli się możliwością spotkania z papieżem Janem Pawłem II, gdy On  żył – z wyjątkiem Iwana.

W świadectwie wygłoszonym w dniu 2 kwietnia, w dniu śmierci Papieża Jana Pawła II, Ivan wyraził rozczarowanie tym że nie  spełniło się jego marzenie spotkania z  papieżem przed śmiercią.

Po tym świadectwie Ivan miał wieczorem objawienie, w czasie którego Matka Boża objawiła się mu, jak to jest w codziennym zwyczaju, a obok niej pojawił się Jan Paweł II, uśmiechnięty,młody i bardzo szczęśliwy. Jan Paweł II, znajdował się po jej prawej stronie, był ubrany na biało i miał na sobie złotą pelerynę. Matka Boża uśmiechnęła się i powiedziała do Iwana:. “To jest mój syn, on jest ze mną”

Istnieje wiele relacji dotyczących osobistej wiary Jana Pawła II i wsparcia dla Medziugorja. Być może wciąż ma rolę do spełnienia w końcowej deklaracji Kościoła dotyczącej przyszłości tego zjawiska w Medjugorje.

Zmartwychwstały Chrystus był zawsze silnie głoszony przez polskiego papieża. Nie wykluczone więc że to zmartwychwstały Chrystus, który staje się rozpoznawalnym znakiem Medjugorje przyczyni się do zatwierdzenia tego zjawiska.

Zmartwychwstały

Opublikowany w Jan Paweł II, Medziugorje | Otagowane: , , | Komentarzy: 15 »

Papież Jan Paweł II modlił się, prosząc by Matka Boża znów się objawiła!

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Czerwiec 2013


Królowa Pokoju Jan

Papież Jan Paweł II modlił się, prosząc by Matka Boża znów się  objawiła!

Podczas ostatniego spotkania z amerykańskimi pielgrzymami w październiku 2011, wizjonerka Mirjana Dragićević-ujawniła, że papież Jan Paweł II modlił się o to, by Najświętsza Maryja Panna powróciła na ziemię po raz kolejny, aby pomóc uchronić się przed groźbami jakie niesie komunizm.

Informacja ta została ujawniona w odpowiedzi udzielonej przez jasnowidza gdy otrzymała pytanie: “Czy któryś z jasnowidzów spotkał się z Ojcem Świętym.”

“Pewien ksiądz powiedział mi, że od samego początku, papież wierzył w Medziugorje, a dwa miesiące przed rozpoczęciem się objawień, On modlił się prosząc Maryję, aby powróciła na Ziemię. On tak prosił modląc się: “Nie mogę tego zrobić sam, ochronić przed zagrożeniami komunizmu, Jugosławia, Czechosłowacja, Polska, … wszystkie te kraje są pod panowaniem  komunistów. Nie mogę zrobić tego sam. Potrzebuję cię.

I po tym jak dowiedział się, że w Jugosławii, w kraju komunistycznym, w małej wiosce Medjugorje, Matka Boża objawiła się sześcioro dzieci   powiedział:

“To jest odpowiedź na moje modlitwy!”

Źródło: książka, “The best of The Spirit of Medjugorje – Volume III” – 2011

Opublikowany w Ciekawe, Jan Paweł II, Medziugorje, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | Komentarzy: 28 »

Wywiad Paddy Kelly dla Polskiego Radia

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Listopad 2012


Niezwykły artysta, o niezwykle interesującej historii życia. Jego koncerty mimo, iż nie są specjalnie mocno nagłaśniane ani reklamowane, wciąż przyciągają szeroką publiczność. Kilka lat temu przeszedł duchową metamorfozę, po której – jak wyznaje – jest już zupełnie innym człowiekiem.

Nie rozdaje autografów, nie fotografuje się z fanami i bardzo rzadko opowiada o sobie. Paddy Kelly w wywiadzie, jakiego udzielił podczas swojego krótkiego pobytu w Warszawie. W rozmowie z Pauliną Olejniczak specjalnie dla słuchaczy PR24.

KLIKNIJ W OBRAZEK I SŁUCHAJ

Źródło: polskieradio.pl

Opublikowany w Ciekawe, Film, Jan Paweł II, Kościół, Medziugorje, Nawrócenia, Warto wiedzieć, Śpiew, Świadectwa | Otagowane: , , | Komentarzy: 29 »

Całkowicie zaufajcie Chrystusowi

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Wrzesień 2012


Kliknij w obrazek

Opublikowany w Film, Homilie, Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 5 »

Znany piosenkarz chorwacki śpiewa o Janie Pawle II

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Wrzesień 2012


Marko Perković wraz z Thomsonem, bardzo znani piosenkarze chorwaccy śpiewają o naszym papieżu Janie Pawle II . Słowa jakie tam brzmią a rzucają się to “Janie Pawle II, chorwacki Cię naród lubi” . Ojciec święty Jan Paweł II był na całym świecie bardzo kochany.Druga prezentacja tego samego piosenkarza o Medjugorje. Marko Perković już nie żyje, zginął tragicznie w wypadku samochodowym.

prezentacja moja

Opublikowany w Medziugorje, Śpiew | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 6 »

Świat Was potrzebuje – Jan Paweł II

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Sierpień 2012


Kliknij w obrazek i słuchaj

Świat Was potrzebuje - Jan Paweł II

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: , | Komentarzy: 2 »

Relikwie Jana Pawła II

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Maj 2012


Opublikowany w Cuda, Film, Kościół | Otagowane: , | Komentarzy: 54 »

Jan Paweł II świadkiem Medziugorja

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Marzec 2012


Błogosławiony Papież Jan Paweł II wielokrotnie prywatnie uznawał świadectwa duchowych owoców Medziugorja oraz dawał wyraz swojej wiary w autentyczność i prawdziwość samych objawień Matki Bożej. Podkreślał ich wielkie duchowe znaczenie dla świata, a także zachęcał do pielgrzymek do Medziugorja. Rozmawiał też z Mirjaną, jedną z widzących z Medziugorja.

Medjugorje

Sześcioro „widzących” z Medziugorja, wioski położonej w Bośni i Hercegowinie, twierdzi, że od 1981 roku nieprzerwanie objawia się im Matka Boża. Najświętsza Maryja Panna przekazuje przez nich orędzia,
w których wzywa świat do nawrócenia i modlitwy oraz zachęca do głębokiego życia wiarą. Przyglądając się od 30 lat fenomenowi objawień Medziugorskich, Kościół, choć nie uznał jeszcze ani nie  potępił wspomnianych objawień Matki Bożej, nie znajduje w nich nic sprzecznego z wiarą katolicką, a przybywający do Medziugorja pielgrzymi dają rozliczne świadectwa łask Bożych, otrzymanych tam
za pośrednictwem Matki Bożej.

Prywatne zdanie Jana Pawła II

Wiele osób, słysząc pierwszy raz o Medziugorje, zastanawia się nad prawdziwością fenomenu tych objawień. Istnieje wiele świadectw nawróceń osób udających się na pielgrzymki do Medziugorja, także
wielu księży, zakonników czy świeckich wyraża swoje pozytywne zdanie na ten temat. Wśród nich trzeba na pierwszym miejscu przywołać błogosławionego Jana Pawła II. Papież w prywatnych rozmowach i listach wielokrotnie odnosił się do duchowych owoców objawień medziugorskich, a także wyrażał opinię na temat samych objawień. Choć publicznie nie wypowiedział swojego zdania, istnieje wiele źródeł potwierdzających, że posiadał jednoznacznie pozytywną opinię na temat Medziugorja. Ostatnio fakt ten potwierdzają kolejne osoby, którym trudno odmówić racji, gdy wypowiadają się na temat faktów z życia Papieża Jan Pawła II.

Ks. Kard. Stanisław Dziwisz

Jedną z osób, która przywołuje zdanie Jana Pawła II na temat objawień medziugorskich, jest ks. kard. Stanisław Dziwisz. Towarzysząc Papieżowi przez cały czas pontyfikatu jako jego osobisty sekretarz, nie
mógł się mylić, stwierdzając w wywiadzie udzielonym KAI w kwietniu 2011, że „papież z uwagą śledził objawienia w Medziugorje”. Co więcej, ks. Kardynał daje świadectwo jednoznacznego zdania Jana Pawła II odnośnie do oceny owoców Medziugorja: „wiedział, że wierni, którzy odbywali pielgrzymkę do
Medjugorie, wracali inni, nawróceni”, „był przekonany, że jest to miejsce, gdzie realizuje się ewangeliczne wezwanie: «Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię»”

ks. Prałat Sławomir Oder

Kolejną ważną osobą, która potwierdza pozytywne zdanie Papieża w stosunku do Medziugorje, jest ks. Prałat Sławomir Oder, postulator procesu kanonizacyjnego Karola Wojtyły. Zadaniem postulatora,
zlecanym przez władze Kościoła, jest między innymi zebranie wiadomości na temat życia sługi Bożego, jego opinii świętości oraz ważności sprawy beatyfikacji. Ks. Oder był z pewnością zaznajomiony z
całokształtem życia i poglądów Papieża. W książce „Dlatego święty” stwierdza, że „choć nigdy nie przedstawił oficjalnie swojego stanowiska w sprawie tych objawień, w życiu prywatnym Papież nie krył swojego przekonania”. Ks. Oder przywołuje też w książce kilka wiarygodnych świadectw wypowiedzi Jan Pawła II oraz udowadnia, że stanowisko Papieża na temat Medziugorja było jak najbardziej pozytywne.

Świadectwa wypowiedzi Jana Pawła II

1. Prezydent Chorwacji Franjo Tudmana podczas pobytu w Medziugorje w 1997 stwierdził publicznie w obecności biskupa Mostaru Ratko Perića, księży z Medziugorja i przyległych parafii, oraz piętnastu
najwyższych urzędników Chorwacji oraz Federacji Bośni i Hercegowiny:
«Ponownie powtarzam, że podczas mojej ostatniej rozmowy z nim [papieżem Janem Pawłem II] Ojciec Święty powiedział mi, że przy okazji wizyty w Bośni i Hercegowinie, chciałby odwiedzić również
Medziugorje».
2. Podczas uroczystości powitalnych na lotnisku w Sarajewie papież zapytał o. Petera Andjelovića „Medziugorje?”, a ten wskazał na o. Tomislava Pervana, który powiedział „Jestem z Mostaru i z Medziugorje”. Ojciec Święty z satysfakcją kiwnął głową i odpowiedział „Medziugorje, Medziugorje”. Zdarzenie było obserwowalne też na obrazach telewizyjnych.

3. Świadectwo z 1997 , które złożył Marcello Pierucci z Bolonii, który gościł arcybiskupa Rizzi w czasie Kongresu Eucharystycznego. Jest to cytat z wypowiedzi biskupa: “Znajdowałem się w prywatnej
kaplicy Ojca Świętego na porannej Mszy św. Na końcu Mszy św. Ojciec Święty zbliżył się do nas i osobiście pozdrowił wszystkich obecnych. Obok mnie stał biskup Roberto Cavallero z Sanktuarium matki Bożej z
Orto w Chiavari. Kiedy Papież zbliżył się do nas, aby nas pozdrowić biskup Cavallero powiedział: “Ojcze Święty właśnie przyjechałem z Medziugorja”. Wówczas Papież zapytał go: “Czy Wasza Eminencja
wierzy?” Biskup odpowiedział: “Tak, Ojcze Święty”. Z kolei biskup Cavallero zapytał Papieża: “A czy Ty Ojcze Święty wierzysz?” Po tym pytaniu Papież zastanowił się na chwilę trwając w milczeniu i z
przerwami odpowiedział: “Wierzę… wierzę… wierzę”. Arcybiskup Rizzi powtórzył to świadectwo w obecności JE Novella Pedezinniego i JE Gastone Simoniego drugi raz .

4. W rozmowie z o. Ivanem Dugandzić, 2 kwietnia 1986 roku, Papież – wedle relacji o. Ivana – w odniesieniu do Medziugorje „wyraził swój smutek, że wydarzenie o tak dużym znaczeniu nie zostało dokładnie zbadane. Tak jakby chciał przez to powiedzieć, że nie zostały potraktowane z należytą odpowiedzialnością. Powiedział mi też, że z uwagą śledzi wszystko, co się tam dzieje. Na pożegnanie szepnął mi do ucha: «Powiedz wszystkim, że codziennie modlę się o szczęśliwe zakończenie wszystkich badań. Medjugorie jest teraz sprawą Papieża».


5. Bp Murilo Krieger z Florianopolis z Brazylii:

„Rozmawiałem z Ojcem Świętym 24 lutego 1990 (…). Powiedziałem mu, że byłem w Medziugorju już trzykrotnie i ponownie jadę tam w przyszłym tygodniu. Papież po prostu powiedział: «Medziugorie jest
wielkim centrum duchowym»”. „W 1988 roku razem z ośmioma innymi biskupami i trzydziestoma
trzema duchownymi, byłem na rekolekcjach w Watykanie. Papież wiedział, iż po rekolekcjach wielu z nas wybiera się do Medjugorje. Przed naszym wyjazdem z Rzymu, po prywatnej Mszy św. z Papieżem
powiedział do nas (nie pytany o nic) «Módlcie się za mnie w Medjugorie». Przy innej okazji powiedziałem do Papieża: «Czwarty raz jadę do Medjugorie». Ojciec Święty odrzekł: «Medjugorie, to jest
duchowe centrum świata». Tego samego dnia razem z innym brazylijskimi biskupami, rozmawiałem z Papieżem w czasie obiadu i zwróciłem się do niego: «Wasza Świątobliwość, czy mogę powiedzieć
wizjonerom z Medjugorie, że mają błogosławieństwo Waszej Świątobliwości?» On odpowiedział: «Tak, tak» i mnie objął”.


6. Do biskupa Michaela Pfeifera z San Angelo w Brazylii papież powiedział: „Mówiąc, że w Medziugorje nic się nie dzieje, oznacza negację żywego i pełnego modlitwy świadectwa tysięcy osób, które tam były”. Biskup pisze o tym w swoim liście pasterskim z 5 sierpnia 1998 roku.
7. Słowacki arcybiskup Pavel Hnilica opowiadał podczas swojego pobytu w Medziugorje 24 marca 1994 roku, jak 26 marca 1984 roku Papież pokazywał mu książkę o Medziugorje autorstwa o. prof. René
Laurentina na temat Medziugorja i powiedział wtedy do niego: „Medziugorje jest kontynuacją Fatimy, jest realizacją Fatimy”. Papież zachęcał go też w Rzymie w obecności najbliższych sobie Prałatów, aby udał się do Medziugora: „Dlaczego tam nie byłeś?”, „Jedź incognito i po powrocie zrelacjonuj mi wszystko, co
zobaczyłeś”.

8. Jednym ze świadectw jest też wypowiedź biskupa Hnilicy dla “Politik und Religion” (numeru grudniowego z 2004 r.). Z artykułu dowiadujemy się, że biskup Hnilica został zachęcony do wyjazdu do
Medziugorja przez Papieża, który stwierdził: “(…) widzisz, Medziugorje jest kontynuacją Fatimy (…)”. W wywiadzie tym biskup Hnilica potwierdził inną wypowiedź Ojca Świętego, który do grupy lekarzy z Mediolanu powiedział 1 sierpnia 1989 r.: “Tak, dzisiaj świat utracił sens tego, co nadprzyrodzone. W Medziugorju wiele osób poszukiwało i znalazło sens w modlitwie, poście i spowiedzi”. Biskup
Hnilica 25 marca 1994 roku na Górze Objawień wypowiadał słowa aktu oddania świata (szczególnie Rosji) Niepokalanemu Sercu Maryi, a czynił to zapewne w łączności z Ojcem Świętym (zapewne nie robił
tego bez zgody Ojca Świętego).


9. W dniu 24 listopada 1993 pod koniec obiadu z biskupami obszaru Oceanu Indyjskiego – wedle ich relacji – Papież powiedział: „Jak powiedział Hans Uhr von Balthasar, Maryja jest Matką, która ostrzega swoje dzieci. Wielu waha się wobec Medjugorje i objawień trwających już od wielu lat. Lecz orędzie jest przekazywane w szczególnym kontekście, odpowiada sytuacji w kraju. Orędzie kładzie nacisk na pokój, na relacje pomiędzy katolikami, prawosławnymi i muzułmanami. Orędzia te są kluczem do zrozumienia tego, co się dzieje i co będzie się działo na świecie”.


10. Do o. Jozo Zovko 20 lipca 1992 Papież powiedział: „Dbajcie o Medziugorje, strzeżcie Medjugorie. Nie poddawajcie się, miejcie odwagę, ja jestem z wami. Przesyłam moje błogosławieństwo i moje pozdrowienia dla wszystkich w Medjugorie”.

11. Bp Patrick F. Flores z San Antonio w Teksasie (USA). „Byłem z wizytą u Ojca Świętego w styczniu. Powiedziałem mu «Wasza Świątobliwość, wielu ludzi z mojej archidiecezji udaje się do Medziugorja, a ja ani nie zezwoliłem, ani nie zabroniłem, co mam robić?». Papież mi odpowiedział: «Pozwól ludziom, aby tam jechali. Tam się modlą!» Nabrałem odwagi dzięki tej odpowiedzi i powiedziałem Papieżowi: «Ale również i mnie zapraszają, żebym pojechał z nimi w sierpniu». Papież mi odpowiedział: «Jedź i módl się za mnie». Tak też jestem tutaj z papieskim błogosławieństwem.
12. JE Angelo Kim, przewodniczący Episkopatu Korei napisał artykuł w koreańskim tygodniku katolickim (“Gazeta Katolicka”) 11 listopada 1990 roku. Można w nim przeczytać m.in.: “Pod koniec ostatniego Synodu w Rzymie, biskupi koreańscy zostali zaproszeni na obiad u Papieża. J.E Kim korzystając z okazji zwrócił się do Papieża słowami “Dzięki Waszej Świątobliwości Polska została wyzwolona z komunizmu”. Papież na to
odpowiedział: “Nie ja to uczyniłem. To jest dzieło Matki Bożej, tak jak Ona zapowiedziała to w Fatimie, w Medziugorju”. Arcybiskup Kwangyju Victorinus Youn Kong – Hi powiedział później: “W Korei, mieście Nadju jest [figurka] Maryja, która płacze”. Na to Papież odparł “(…) Są biskupi tak jak w Jugosławii, którzy są przeciwko (…). Ale trzeba patrzeć również na tłumy ludzi, którzy tu przybywają i na liczne nawrócenia (…). Wszystko to jest zgodne z duchem Ewangelii, wszystkie te fakty trzeba przeanalizować”.
13. W listopadzie 1994 roku paragwajski arcybiskup Felipe Santiago Benetez zapytał Ojca Świętego, czy należy pozwalać, by ludzie się gromadzili w duchu Medziugoria, zwłaszcza z ojcami z Medziugorja..
Papież mu odpowiedział: “Pozwalaj na wszystko co się wiąże z Medziugorjem”.

14. Dialog przeprowadzony z delegacją episkopatu włoskiego, zaniepokojonego wielką liczbą pielgrzymów udających się do Medjugorie. Papież wysłuchawszy obaw delegacji zapytał:
– Ci, którzy jadą tam, po powrocie się modlą?
– Modlą.
– Poszczą?
– Poszczą.
– Przystępują do sakramentu spowiedzi?
– Przystępują.
– Biorą udział we Mszy?
– Tak, Ojcze Święty.
– A czyż nie tego właśnie wymagacie od swoich wiernych w
waszych diecezjach?


Podane powyżej świadectwa o prywatnym stanowisku Ojca Świętego stanowią jedynie przykłady, istnieje o wiele więcej świadectw zdania Papieża na temat objawień medziugorskich oraz ich owoców, szeroko
przytaczanych w rozmaitych publikacjach, a także w Internecie, na przykład na poniższych stronach:

Listy prywatne Jan Pawła II


W listach do Państwa Zofii i Marka Skwarnickich Papież nie raz zaznaczał swój stosunek do Medziugorja. Listy te są o tyle ważne, że są świadectwem podpisywanym albo nawet czasem w całości napisanym odręcznie – ręką samego Jana Pawła II. Poniższe fragmenty listów zostały zaczerpnięte z książki: Jan Paweł II, Pozdrawiam i Błogosławię. Listy prywatne papieża, Świat książki, Warszawa 2005.
Kserokopie oryginałów wybranych listów zamieszczone na kolejnych stronach pochodzą z biuletynu Echo Maryi Królowej Pokoju, z numeru 208, maj 2005.

Wybrane fragmenty listów Papieża:

„I niech wszystko dobrze się układa na szlaku Medziugorje-Rzym”
(30 marca 1991).
„A teraz codziennie wracamy modlitwą do Mediugorii”                                                                                                                          (28 maja 1992).

„Druga część listu [otrzymanego przez Papieża od państwa Skwarnickich] podaje wiele cennych informacji z pielgrzymki do Medziugorje na 15 sierpnia, w której uczestniczyła P. Zofia. Są to więc wrażenia bezpośredniego Świadka, czyli wiarygodne pod każdym względem. Bóg zapłać! Trudno nie czytać tych słów bez serdecznego współczucia dla owych biednych sierotek i wszystkich mieszkańców tamtejszej krainy. Nic dziwnego, że ludność pokłada nadzieję tylko w Bogu, gdy tutaj nie widzi oparcia w najbliższym
otoczeniu” (3 września 1994).

„Wiem, że Pani Zofia patrzy bardzo w stronę Medjugorie, a ostatnio również w stronę Ostrej Bramy, na podstawie całej swojej przeszłości. Ja, jak wiadomo, byłem w Ostrej Bramie, nawet cytowałem tam Mickiewicza. Nie byłem natomiast w Medjugorie, lecz również patrzę w tamtą stronę. Niech Pan powie o tym Żonie. Patrzę w tamtą stronę i zdaje mi się, że nie można zrozumieć dzisiejszych strasznych wypadków na Bałkanach bez Medjugorie”
(6 grudnia 1993).


„Pani Zofio dziękuję za wszystko, co łączy się z Mediugorje. Ja też codziennie pielgrzymuję tam w modlitwie i łączę się w modlitwie z wszystkimi, którzy tam się modlą – albo stamtąd czerpią wezwanie
do modlitwy. Dziś to wezwanie zrozumieliśmy lepiej. Cieszę się, że naszym czasom nie brakuje ludzi modlitwy i apostołów”
(8 grudnia 1992).
„Pani Zofia pisze o Bałkanach. Teraz chyba lepiej rozumie się Medjugorie. To jakieś “naleganie” Matki rozumie się dziś lepiej, mając przed oczyma wielkość zagrożenia. Równocześnie odpowiedź szczególnej modlitwy – i to ludzi z całego świata – napawa nadzieją, że i tutaj dobro zwycięży. Pokój jest możliwy
(…)” (25 lutego 1994)


„Dobrze, że są one [dni zbliżającej się pielgrzymki papieża do Polski] przedmiotem modlitw moich Rodaków, jak również bliska podróż do Sarajewa, która w specjalny sposób angażuje do modlitwy
Panią Zofię, myśląc o Medziugorje. Dobrze, że napisała recenzję do książki S. Emilii o Apokalipsie, może wzbudzi zainteresowanie nią”
(26 lutego 1997).

List Papieża Jana Pawła II do Państwa Skwarnickich, 8.12.1992 roku. Czerwonym kolorem oznaczono fragment dotyczący Medziugorja.

List Papieża Jana Pawła II do Państwa Skwarnickich, 28.05.1992 roku. Czerwonym kolorem oznaczono fragment dotyczący Medziugorja.

List Papieża Jana Pawła II do Państwa Skwarnickich, 30.03.1991 roku. Czerwonym kolorem oznaczono fragment dotyczący Medziugorja.

List Papieża Jana Pawła II do Państwa Skwarnickich,
30.03.1991 roku.
Czerwonym kolorem oznaczono fragment dotyczący Medziugorja.

Rozmowa Papieża z widzącą Mirjaną

Jan Paweł II w lipcu 1987 roku powiedział do Mirjany Drgicević, widzącej z Medziugorja: „Gdybym nie był papieżem, już dawno pojechałbym do Medziugorje. Ale nawet jeśli nie mogę pojechać, wiem wszystko i śledzę wszystko, co się tam dzieje. Chrońcie Medziugorje. Jest nadzieją świata.”

Więcej na ten temat na pod linkiem:

http://medjugorje.org.pl/index.php?
option=com_content&view=article&id=545:mirjana-dragievi-soldo-ojanie-
pawle-ii&catid=70:mirjana-dragievi-soldo&Itemid=76.

Fragmenty, cytaty i wypowiedzi

Wywiad z Kard. Stanisławem Dziwiszem udzielony Katolickiej Agencji Informacyjnej, rozmawiał Marcin Przeciszewski, 2011.04.13,

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x40564/o-swietosci-papieza/?
page=3
(…)

Jaki był stosunek Jana Pawła II do współczesnych objawień w Medjugorie?
– Ojciec Święty z uwagą śledził objawienia w Medjugorie. Wsłuchiwał się w opinie biskupów z Bośni i Hercegowiny. Równocześnie słuchał doniesień ze świata. Wiedział, że wierni, którzy odbywali pielgrzymkę
do Medjugorie, wracali inni, nawróceni. Nie przywiązywał wagi do objawień, ale doceniał to, że Medjugorie jest miejscem wielkiej modlitwy, pokuty i nawrócenia. Był przekonany, że jest to miejsce, gdzie realizuje się ewangeliczne wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Nie lekceważąc wydarzeń w Medjugorie, powołał Komisję w Kongregacji Doktryny Wiary do zbadania tych objawień.

Fragment tekstu pochodzi z książki: ks. Sławomir Oder, Saverio Gaeta, Dlatego Święty. Prawdziwy Jan Paweł II, o którym opowiada postulator procesu beatyfikacyjnego, Kraków 2010, Wydawnictwo św. Stanisława BM; tłum. Katarzyna Treszczkowska; oryginał:
Perche il santo. Il vero Giovanni Paolo II racontato dal postulatore della causa di beatificatione.

„Gdybym nie był papieżem, byłbym już w Medjugorie, by spowiadać”

 Jego ufna miłość do Maryi jeszcze bardziej wzrosła i ożywiła się po podaniu do wiadomości trzeciej tajemnicy fatimskiej przepowiadającej majowy zamach z 1981 roku. Z tym dramatycznym wydarzeniem, jak potwierdzają źródła pozaprocesowe, powiązał również objawienia Królowej Pokoju w Medjugorie, w byłej Jugosławii, które rozpoczęły się pod koniec czerwca tego samego roku. Związek między tymi zdarzeniami, dla tych, którzy wierzą, potwierdziła sama Maryja w orędziu do wiernych z 25 sierpnia 1994 roku, w dniach przygotowań do podróży duszpasterskiej Papieża do Chorwacji zaplanowanej na 10 i 11 września. „Drogie dzieci, dzisiaj łączę się z wami w szczególny sposób w modlitwie, prosząc o dar obecności
mojego ukochanego syna w waszej ojczyźnie. Módlcie się, synowie, za zdrowie mojego najdroższego
syna, który cierpi, lecz którego ja wybrałam na te czasy”. Mimo że nigdy nie przedstawił oficjalnie swojego
stanowiska w sprawie tych objawień, w życiu prywatnym Papież nie krył swojego przekonania.
Księdzu Murilo Sebastião Ramos Kriegerowi, arcybiskupowi Florianopolis (Brazylia), który po raz
czwarty udawał się na pielgrzymkę do sanktuarium Królowej Pokoju, powiedział: „Medjugorie jest duchowym centrum świata!”. W 1987 roku, podczas krótkiej rozmowy, Jan Paweł II zwierzył
się jednej z „widzących” osób, Mirjanie Dragicevic: „Gdybym nie był papieżem, byłbym już w Medjugorie,
by spowiadać”. Zamiar ten potwierdził kardynał František Tomášek, emerytowany arcybiskup
Pragi, który słyszał Ojca Świętego mówiącego, że gdyby nie był papieżem, chciałby pojechać do Medjugorie, by zaoferować pomoc w opiece nad pielgrzymami. Świadectwo tych słów złożył również biskup
z San Angelo (Stany Zjednoczone), ks. Michael David Pfeifer, pisząc w swoim diecezjalnym liście
duszpasterskim 5 sierpnia 1988 roku następujące słowa: „W czasie mojej wizyty ad limina z biskupami
Teksasu, podczas jednej z prywatnych rozmów z Ojcem Świętym, zapytałem go, co sądzi o Medjugorie.
Papież wypowiedział się bardzo przychylnie, dodając: «Mówiąc, że w Medjugorie nic się nie dzieje, oznacza negację żywego i pełnego modlitwy świadectwa tysięcy osób, które tam były»”. 26 marca 1984 roku w obecności najbliższych Papieżowi prałatów miało miejsce zdarzenie opowiedziane przez słowackiego arcybiskupa, Pavla Hniličkę. Arcybiskup udał się do Jana Pawła II na obiad, by zrelacjonować mu swoją poufną misję do Moskwy – odprawienie tajnej Mszy Świętej na Kremlu. Hnilička usłyszał pytanie: „Pavel, a nie pojechałeś później do Medjugorie?”. Gdy zaprzeczył, tłumacząc się różnicą zdań w tej kwestii wyrażoną
przez niektóre autorytety watykańskie, Papież powiedział: „Jedź incognito i po powrocie zrelacjonuj mi wszystko, co zobaczyłeś”. Następnie zaprowadził go do swojej prywatnej biblioteki i pokazał mu książkę ojca René Laurentina, w której zostały przytoczone niektóre przesłania Królowej Pokoju, komentując: „Medjugorie jest kontynuacją Fatimy, jest realizacją Fatimy”.
Po śmierci Jana Pawła II, przyjaciele, Marek i Zofia Skwarniccy, oddali do dyspozycji swoje listy od Papieża, bogate w precyzyjne nawiązania do Medjugorie. 28 maja 1992 roku Papież napisał do małżonków: „I teraz każdego dnia powracamy w modlitwie do Medjugorie”. Składając im w tym samym roku życzenia bożonarodzeniowe, w liście z 8 grudnia napisał na odwrocie kartki: „Dziękuję Zofio za wszystko to, co ma związek z Medjugorie. Również i ja udaję się tam każdego dnia w modlitwie:
łączę się z każdą osobą, która się tam modli i która otrzymuje tam wezwanie do modlitwy.
Dzisiaj lepiej rozumiemy to wezwanie”.

Źródło: Medugorje.pl

Opublikowany w Kościół, Medziugorje, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | Komentarzy: 18 »

Papież Jan Paweł II, Medjugorje i Tajemniczy zamach w Fatimie Portugalii

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Marzec 2012


Czytając wczorajsze komentarze zarzucające pochodzenie diabelskie Medjugorje podzielę się refleksją na temat tych objawień – bynajmniej jest to nie małe, ani łatwe, zadanie – Ten artykuł mam nadzieję, rzuci światło na pewien fakt na temat Madonny z Medjugorje: Maj 13 dzień  1982 roku, kiedy to miał miejsce mało znany  zamach na życie Jana Pawła II. Nie wszyscy wiedzą że  Matka Boża z Medziugorje  zapowiedziała uratowanie życia Ojcu Świętemu.

 

W ostatnim czasie różne raporty z Rzymu podkreślają związek między Janem Pawłem II a Medjugorje; Z faktu, że Jan Paweł II czcił Dziewicę z Civitavecchia  w tej słynnej figurce  z Medziugorje  która płakała krwawymi łzami, ten fakt, postulator kanonizacji Jana Pawła II ksiądz Sławomir Oder potwierdza w swojej książce   Dlaczego On jest Święty. Pisze w tej książce  że Jan Paweł II umiłował Medjugorje. Zdaniem ks. Odera Jan -Paweł II miał powiedzieć: “Gdybym nie był Papieżem, dawno bym pojechał do Medjugorje”, “Medjugorje to centrum duchowe świata”. Połączenie między Janem Pawłem II i Medjugorje trwa nawet głębiej. Niewiele osób wie, że to połączenie może być odpowiedzialne za uratowanie życia Jana Pawła II w 1982 roku, jeden rok po rozpoczęciu objawień.
Prawie każdy zna zamach na życie Jana Pawła II, który miał miejsce na Placu Świętego Piotra w Watykanie 13 maja 1981 roku, z rąk Mehmeta Ali Agcy  tureckiego zamachowca, który strzelał do polskiego Papieża. Ale mało ludzi, w tym wielu wykształconych katolików, wie, że dokładnie jeden rok później – 13 maja 1982 – odbyła się druga próba zamachu na życie Jana Pawła II która miała miejsce, tym razem w Fatimie, w Portugalii, z rąk hiszpańskiego księdza: ks. Juan Maria Fernandez Krohn y, reakcyjnego tradycjonalisty, który został wyświęcony przez Bractwa Świętego Piusa X.

 

Papież udał się do Fatimy, w ten dzień, w pielgrzymce, aby podziękować Matce Boskiej za uratowanie życia który miał miejsce rok wcześniej. Jednak, to co nie było szeroko relacjonowane, że w tej pielgrzymce w Fatimie Jan Paweł II został niemal zabity. Juan Maria Fernandez Krohn y był w stanie przeniknąć przez tłumy i dotrzeć do papieża, i zamachnął się  na Jana Pawła II z bagnetem, raniąc Papieża dobitnie aż polała się krew. Opublikowanie  światu  tej potężnej  ranie jaką zadano Ojcu Świętemu została ujawniona przez kardynała Stanisława Dziwisza, wieloletniego przyjaciela Jana Pawła II i sekretarza, dopiero 10 lat później w swoich wspomnieniach. Co ciekawe, tego samego dnia, 13 maja 1982 roku, kiedy to druga próba zamachu na życie Jana Pawła II miała miejsce,  Matka Boża z Medziugorje powiedziała wizjonerom: “Jego wrogowie próbowali go zabić, ale ja go ochroniłam. ” Co jest również godne uwagi to to, że tego samego dnia, tuż przed zamachem na życie Papieża, Matka Boża zaprosiła wszystkich o specjalne modlitwy w Medziugorju.

 

Czy Madonna z Medjugorje  uratowała życie Papieża Jana Pawła II w Fatimie, w Portugalii, w 1982 roku?

 

Jan Paweł II miał własne zdanie w tej sprawie. Jan Paweł II, był długoletnim przyjacielem i powiernikiem, bp Pavol Hnilicy. W czasie rozmów z nim często nawiązywał do Medjugorje jako kontynuacji Fatimy. Według biskupa Hnilicy, odbyło się spotkanie między nim a   Papieżem Janem Pawłem II w letniej rezydencji papieża, Castel Gandolfo, w 1984 roku, w którym Jan Paweł wyjaśnił: “Medjugorje jest kontynuacją, i rozszerzeniem Fatimy”.

 

Powszechnie wiadomo, że polski papież przypisuje Matki Bożej Fatimskiej  uratowanie życia 13 maja 1981 r. na Placu Świętego Piotra. Jeśli Medjugorje, według Papieża, jest kontynuacją i rozszerzeniem  Fatimy, to nie byłoby nic dziwnego, że Matka Boża wkroczyła w  kolejny raz rok później, aby uratować życie ukochanego papieża.

10 lat później tak oto Jan Paweł II mówi do o.Jozo Zovko

 Jan Paweł II skierował do o. Jozo Zovko, w czasie jego wizyty w Rzymie 20 lipca 1992 r następujące słowa: “Troszczcie się o Medziugorje, chrońcie Medziugorje, nie zniechęcajcie się, wytrwajcie. Odwagi, jestem z wami. Brońcie Medziugorja, idźcie za jego wskazaniami.”

No i bardzo smutne że ludzie się wypowiadają jako znawcy tematu a do dziś nie przeczytali książki Antonio Socci ” Tajemnice Jana Pawła II” . No ale żeby zwalczać Medjugorje, Kościół, Jana Pawła II i wszystko co związane jest z Jezusem Chrystusem wolą się posługiwać osobami natchnionymi modernistycznym kościołem. Kierują zarzuty do mnie że nie czytałem również krytycznych książek np. ks.Wójtowicza. Zaskoczę was , czytałem nie tylko jego choć dziś żałuje ze marnowałem czas. Ksiądz używa takich argumentów że należałoby również zdetronizować Fatimę czy La Salette.  Nie warto się brudzić , i to polecam innym którzy są dopiero na tym etapie .

Opracował Admin.

Opublikowany w Ciekawe, Cuda, Fatima, Kościół, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 150 »

Homilia Ojca Świętego Jana Pawła II o przyjmowaniu Komunii świętej

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Październik 2011


Homilia wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim

pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

w Rzymie 1 marca 1989 r. przez Papieża Jana Pawła II:

„Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola –najświętsza wola –powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie.

W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich!

Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza, niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba, że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi!

Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych jest niedozwolone.
Mówię to jako wasz Biskup!

Jan Paweł II

http://obrazmojegoserca2.blog.onet.pl/1,DA2011-03-03,index.html

Nadesłała : Anastazja

Opublikowany w Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | Komentarzy: 120 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 300 other followers