Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Posts Tagged ‘ks. Adam Skwarczyński’

Ks.Adam S. – moja przygoda ze śmiercią to pomyłka

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Luty 2013


Ostatnia wypowiedź księdza Adama na temat dlaczego nie sprawdziła się data jego śmierci.

Zobaczmy jaka ilość pseudo wizjonerów obległa księdza w tym i Adam człowiek. Tak samo oblegają go różni obrońcy i wprowadzają w błąd mieniąc się najlepszymi katolikami.

Wczoraj wielu z nas modliło się na czacie za księdza i coś pękło. Ciągle modli się 7 osób margaretką. Ksiądz opisał jak został zwiedziony. Potrzeba dalszej modlitwy aby ksiądz rozpoznał inne osoby które mogą robić złą robotę. Nie chcemy wytykać palcami tej sytuacji, gdyż jesteśmy osobami grzesznymi, często tak samo zwodzonymi. Chcemy tylko aby przykład jak we współczesnym świecie różni wizjonerzy potrafią wprowadzić w błąd również księży, sprawił u nas większa czujność i ostrożność. Chcemy aby to było przestrogą dla wszystkich a zwłaszcza dla nas czytających orędzia Ostrzeżenie. Czytajmy, módlmy się i czyńmy dobro w koło. Zawsze jednak bądźmy ostrożni.  Za księdza Adama obiecujemy modlić się codziennie na czacie, aby to doświadczenie tamtego roku jeszcze bardziej przybliżyło do Jezusa, i sprawiło łatwość rozpoznawania intencji ludzi wobec niego.

Pobierz i czytaj tekst ks.Adama

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 69 Comments »

ks.Adam tak traktuje mnie i czytelników – Miłość do ludu Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Luty 2013


Ksiądz nie zna normalnych sposobów  komunikowania się jakim jest mail, a który posiada gdyż kilka razy pisał.  Przykre to że ksiądz nie chce w cztery oczy wyjaśnić pewnych spraw, tylko podburza publicznie do większej wrogości swoich popleczników. Tak więc wstawiam jako wpis to co ksiądz pisze do mnie abyście sami mogli ocenić. Przed zakończeniem prowadzenia bloga chcę pokazać wszystkim w jakiej nawałnicy oczerniania się znalazłem, wyjaśnić wszystkie sprawy i spokojnie zakończyć działalność według oszczerców zarobkową w necie.

Szanowny Panie,
Nie zmieniłem swego zdania: nadal nie życzę sobie, aby na tej stronie pełnej herezji, błędów i nienawiści do drugiego człowieka zamieszczano moje opracowania. Mam swoją stronę. Pan zawsze może się nawrócić i powrócić do nauki katolickiej – i powinien to zrobić, jeśli chce prowadzić innych – ale wciąż nie odpowiedział na moje wezwanie do egzorcysty lub do kurii.
Pana całkowita kompromitacja – jako rozpowszechniającego teksty niekatolickiej biznesmenki z Dublina o pseudonimie “Maria” – to kwestia najbliższego czasu, czas więc uderzyć się w piersi, a nie dolewać nadal oliwy do ognia. Z każdego napisanego słowa będzie się Pan musiał rozliczyć z Bogiem. Nie chciałbym wtedy być w Pańskiej skórze!
ks. Adam Skwarczyński

Moja odpowiedź : Nigdy ksiądz mnie nie wezwał, nie ma maila ani komentarza takiego mimo że ksiądz ma adres. Proszę nie oszukiwać czytelników. A swoją drogą co to za język : Wezwanie?? Czy w Kościele katolickim jest przyjęta taka zasada że się kogoś wzywa na egzorcyzm??  Proszę mi przesłać na maila taki prawo kościelne. Zapytuje czy istnieje w kościele taki zwyczaj oceniania na odległość czy ktoś jest opętanym? Proszę o przesłanie takiego prawa na maila. Kolejne pytanie czy egzorcyzmowanie na odległość jest stosowane w Kościele Katolickim?  Proszę przesłać mi takie prawo na maila. Podkreślę jeszcze że troska o księdza egzorcystę ze strony jak ksiądz mówi przyjaciela jest ogromna. W tym czasie co ksiądz wzywał mnie do Wąwolnicy jak mi donieśli życzliwi ludzie o tym , ja pojechałem do Wąwolnicy i przekonałem się że ksiądz egzorcysta nikogo nie przyjmuje  bo jest prawie w stanie agonalnym, ciężko chorym. Wypadało by jako  przyjacielom o tym wiedzieć a nie umawiać godziny egzorcyzmu gdy ksiądz nie przyjmuje. Odwiedziliście przyjaciela chorego?? Zwrócę też uwagę księdzu na słowa jakie padają powiedzmy na księdza blogu:

„Nie chcę być w skórze tego człowieka, jak wpadnie w ręce Boga!”

Czy  już wiecie jak Bóg postąpi z człowiekiem ?

Przecież  tego to nikt nie wie, to jest osąd!

Cała dotychczasowa korespondencja z ks.Adamem S.

Ks.Adam 7.01.2012 Po żalu promyczka u księdza że napisałem wpis iż promyczek moderuje dyskusje pisząc pod 50 nickami

Witam w Imię Boże.
Przed chwilą przeczytałem, że zamieścił Pan "groźby" pod adresem mojej 
znajomej - jestem pewien, że ich Pan nie spełni.
Ona jest w 100% niewinna i musiałby Pan odpowiedzieć przed Bogiem za 
odebranie dobrego imienia bliźniemu. Posługiwałem się jej pośrednictwem, 
ponieważ tak mi było wygodniej: po raz pierwszy taki "blog" widzę i nie mam 
w tym wprawy, a poza tym unikałem straty czasu na czytanie, a przy tym - po 
prostu - wdawania się w dyskusję, co byłoby nieuniknione, gdybym tę dyskusję 
częściej czytał.
Życzę Panu więcej Bożego światła w prowadzeniu tej strony, gdyż może Pan 
ponieść odpowiedzialnośc za błędy, zranienia, zniekształcenie sumienia kogoś 
z maluczkich (nie mówię aż "zgorszenia"), a z Bogiem niełatwo się rozliczyć, 
i to z każdego słowa! Za jedną niezbyt dobrą myśl poczułem na sobie 36 lat 
temu ciężar Jego sądu wiecznego, więc wiem co mówię.
Z Bogiem. 

Ks. Adam 22.02.2012 do mnie

Witam.
Chcę skontaktować się z Krzysztofem-Chrisgi, który tłumaczy orędzia dla
Marii od Bożego Miłosierdzia (chodzi o 2 błędy - ważna sprawa). Jeśli to
możliwe, proszę o kontakt do niego, bo nie ma go ze strony Królowej Pokoju.
Pozdrawiam.


Moja odpowiedź:

Szczęść Boże

Miło mi napisać do księdza

Mail do tłumacza jest .................

Pozdrawiam
Bronisław


Ks.Adam 2.03.2012 do mnie

Przygotowuję ostrzeżenie przed błędami Marii od B. Miłos. - prawie już mam - 
tak druzgocące, że złapie się Pan za głowę.
Dlatego proszę, by NICZEGO NIE ROBIŁ PAN W KIERUNKU ROZPOWSZECHNIANIA JEJ 
ORĘDZI - TYM BARDZIEJ W DRUKU.
Jeżeli Pan mnie nie posłucha, będzie to dla Pana związane z cierpieniem - 
ostrzegam.
Mnie na opinii nie zależy, żegnam się juz z tym światem, ale chcę, by Polska 
była wolna od GMO i od Marii od B.M.!
Niech Bóg da Panu mądrość w rozstrzygnięciu tej kwestii, zanim nie jest za 
późno.
ks. Adam Skwarczyński 

Moja odpowiedź
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Po przeczytaniu maila od księdza postanowiłem zlikwidować blog na zawsze i więcej nie zajmować się nawracaniem innych w myśl słów Jana Pawła II że teraz czas należy do świeckich.
Po umieszczeniu komunikatu na swoim blogu dotyczącym tego faktu , czytelnicy rozpisali się pisząc komentarze które są niezwykle serdeczne , co sprawia że szkoda mi tych ludzi.
Treść tych komentarzy jest pod tym komunikatem
Mam pytanie do księdza. Czy powinienem dalej na stronie publikować orędzia od Marii Bożego Miłosierdzia? 
Czy gdybym dalej publikował te orędzia to spotka mnie kara – cierpienie , na czym ono miałoby polegać?
 
Szczęść Boże
Dzieckonmp
Brak odpowiedzi księdza więc pisze kolejnego maila.
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.
Zwracam się do księdza z zapytaniem .  Czy powinienem dalej publikować na blogu orędzia ostrzeżenie oraz czy ksiądz jest skłonny cofnąć jakby szantaż ( Klątwę) w stosunku do mnie mówiąca jeśli będziesz to publikował to będziesz cierpieć.
Przytoczę słowa księdza: “
Jeżeli Pan mnie nie posłucha, będzie to dla Pana związane z cierpieniem –
ostrzegam.”
 
Po tych słowach nie mogę dalej publikować na blogu orędzi mimo że mam zachęty od ludzi jak i od księdza egzorcysty czy innych księży. Jeśli ksiądz  uzna że cofnie ten szantaż co do mnie będę wdzięczny i będę mógł powrócić do dalszego prowadzenia bloga wraz z publikowaniem orędzi.
 

Szczęść Boże

Ks.Adam 2.03.2012 do mnie

Szanowny Panie,
Dziwi mnie Pana przewrażliwienie na punkcie "prześladowania", czyjegoś "podszywania się kogoś pod kogoś" itp. Nikt by się nie podpisywał moim nazwiskiem.
Z miłości bliźniego chciałem Pana ostrzec przed pochopnymi krokami. Mam mało czasu, ale wytoczenie najcięższych dział p-ko Marii od B.M. położy na łopatki jej pisaninę, i co wtedy z Panem Będzie?
 To tak, jakby sprzedawał Pan w barwnym opakowaniu "najlepszy towar", a raptem by się okazało, że jest to... łajno! A ono cieszy tylko ogrodników.
Użyłem gmaila, bo już całą dobę serwer Opoki jest nieczynny.
 Niech Pan zrobi wszystko, by pełnić wolę Bożą a nie własną, bo z każdej duszy, którą Pan łajnem nakarmi, będzie rozliczenie - to jest wielka odpowiedzialność
Zakończę tym tylko: ŻADNEGO TYSIĄCLECIA ANI ZIEMSKIEGO RAJU BEZ GRZECHU I ŚMIERCI NIE BĘDZIE!
 Dobrej nocy. Z Bogiem.

ks. Adam Skwarczyński 3.03.2012 do mnie
Szczęść Boże.
Nie wiem, skąd te wątpliwości, przecież mam konto i w gmail.
Ciepienie wyjaśniłem w drugim podobnym liście: gdy ludzie się zorientują, 
jakie łajno od Pana "kupili" w ładnym opakowaniu, zwrócą się przeciwko Panu, 
a przecież tego można uniknąć.
Jutro-pojutrze krytyka "1000-letniego" (absurdalnego, niezgodnego z pawdą) 
"Raju" będzie gotowa.

Moja odpowiedź:

Szczęść Boże 

Odstąpiłem od pomysłu wydawania książki z orędziami Marii od Bożego Miłosierdzia które tłumaczył Chrisgi 
Mam pytanie czy mogę dalej publikować te orędzia tłumaczone przez Chrisgi na internecie. 
Czy to też będzie wiązało się z tym że publikuję to będę cierpiał. Nie publikuje zamykam blog to cierpienia nie będzie u mnie 
Pozdrawiam 
Dzieckonmp

Ks.Adam 8.03.2012 pisze do mnie
Szczęść Boże.
Skończyłem w tej chwili pisać o 1000-leciu, to chyba tydzień pracy. Jutro 
będzie 12 stron do przeczytania, a w nich... zawarta odpowiedź. Decyzja 
należy do Pana.
Jak publikować coś, co zawiera wyraźne błędy? Myślałem właśnie o takim Pana 
cierpieniu: wydanie, a po fakcie przekonanie się, że to trujący owoc, i co 
wtedy? Jaka odpowiedzialność za dusze ludzkie!
Niech Pan też poważnie traktuje wypowiedzi Wiosny Kościoła. To teolog, który 
najwiecej ma tu do powiedzenia, bo studiował eschatologię, a więc naukę o 
rzeczach ostatecznych człowieka.
Już dawno nie zaglądałem do Pana, więc nie wiem, czym miałbym się czuć 
urażonym... Jutrzejszy tekst będzie mówił sam za siebie.
A co do "aprobaty Kościoła" - przecież Pan czytał u mnie, że specjalnie 
napisałem powieść, a ta nie wymaga aprobaty!!!
Z Bogiem.

Mój mail do księdza z 24.10.2012

Szczęść Boże księże Adamie

Pisze do księża ja ( imie i nazwisko) gdyż leży mi na sercu dobro ludzi którzy się nawracają . Nie rozumię czemu admini blogu wobronie wiary i tradycji tak nienawistnie atakują mnie i wszystkich czytelników mojego bloga. Ta nienawiść jest niesłychana. Wkleję przykład tylko jednego komentarza. od nich.

teraz wszystko jasne… masońskie ścierwa!!!
tego szatańskiego pomyjostwa się nie nawróci!! mary to przykrywka do dużej operacji na katolikach!! świadomej i precyzyjnie zaplanowanej. strategia i jeszcze raz strategia działania. WOWiT y …. jesteście solą w ich oku!! dzięki Wam, odkryjecie innym co jest prawda, a co fałszem!
KSIĘŻA ŚPIĄ!!! niech się wreszcie obudzą bo będzie za późno! zbyt wiele osób ulegnie zeszmaceniu.
pomyje masońskie mają zasadę siać zamęt, wprowadzać po cichu heretyckie nauki… aż do ich przyjęcia jako prawda. nimi kierują bękarty piekieł. tu nie może być kompromisu… z terrorystami się nie negocjuje!!!!! demony won do piekieł !!!

módlcie się lepiej nie za masonów tylko o miłosierdzie Boże względem ich poczynań by Dobry Bóg nie był zmuszony do wyrażenia zgody, demonom, na ich podstępne działania… ze względu właśnie na Wielka Sprawiedliwość Bożą!!!!!! tylko błaganie o miłosierdzie może nas ochronić przed “bohaterami” piekieł…

dziś już wiemy czym jest mary (czary-mary)… nie jest to człowiek… tylko figurka, bożek pseudo chrześcijański. masońska wtyka!! wyimaginowany twór lóż masońskich. celem prawdopodobnie jesteśmy właśnie my Polacy… katolicy!!!!
dziś jestem już tego pewien!

DO BOJU SPECNAZ!!!! nie brać jeńców;) wszystko zamodlić! kto umie niech da z siebie wszystko… walczymy z okultyzmem, satanizmem, magią(tak tak to nie żadne żarty… prawdziwa niebajkową magią! ) tylko modlitwa…. i ofiary. i jeszcze raz ofiary bo pomyślcie tylko co oni mogli złożyć w ofierze szatanom? strach się bać na tą myśl …

ale my mamy Boga Żywego w Eucharystii…. zwyciężymy!!!!! to tylko trochę cierpienia dla Boga będzie;) takie mini możemy Mu chyba dać??

Jezus jest Panem!!!!!!!!!

Chcę zwrócić uwagę księdzu że naprawdę warto rozpoznać co się dzieje na blogach ale aby tego dokonać potrzeba szerzej poczytać jednego i drugiego bloga. Myślę że dla dobra księdza żeby po jakimś czasie nie okazało się że niby przyjaciele zrobili brzydką robotę a winnym zrobią księdza.

Proszę przeczytać jedno z wielu świadectw jakie przychodzą do mnie pisane. Ja je zbieram i zachowuję.

Nie było żadnej odpowiedzi do dziś 

Widząc co się dzieje w czasie pielgrzymki do Medjugorje w autobusie zgłosiło się 7 osób które zobowiązały się do końca życia modlić się Margaretką za księdza. Napisałem maila do księdza że chciałbym mu zawieźć ta margaretkę. Nie było odpowiedzi.  Słyszałem że obrońcy pisali że ksiądz nie chce od heretyków margaretki. Pisałem też do biskupa, niestety też nikt nie odpowiedział. Kto by się szaraczkami przejmował.

A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale [ma] być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego. /2 Tm 2,24-26

Pozdrawiam wszystkich dotychczasowych czytelników, wszystkich którzy razem pielgrzymowali do Medjugorje zwłaszcza wspaniałych księży, tych duchownych którzy podtrzymywali mnie na duchu, pocieszali. Nauczyłem się nowej miłości przez ostatnie 3 lata. Blog pokazał mi że ludzie mogą być odrażający. Pójdę w dalsze swe życie w drodze do Jezusa z nową wiedzą jaką tu zdobyłem. Jezu kocham Cię, Bądź zawsze ze mną na drodze jaką staram się zmierzać do Ciebie. Maryjo weź mnie za rękę i prowadź do Swego Syna. Oddaje Ci się cały.


Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , | 102 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 323 obserwujących.