Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ratujmy dzieci

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 lutego 2010


Kolega opowiadał mi kiedyś dykteryjkę z przedszkola − prywatnego, co ma dla historii pewne znaczenie.

Rafał Ziemkiewicz

Jedno z przyjętych do niego dzieci, jak się szybko okazało, miało zwyczaj ściągania przed wszystkimi majtek i obnażania… no, wiadomo czego. Nie reagowało przy tym na uwagi wychowawców, przeciwnie, upierało się, że „mama jej tak pozwala”, więc nie może być w takim zachowaniu nic złego. Mama, gdy się do niej zwrócono, potwierdziła. Tak jest, oznajmiła, ona nie będzie tłumić seksualności dziecka i życzy sobie, aby także w przedszkolu nikt się tego nie ważył robić.

Była to, generalnie, dykteryjka o tym, do czego doprowadza pogoń właścicieli prywatnych placówek wychowawczych za mamoną − chodziło bowiem o to, że właściciele przedszkola uznali, iż skoro mama płaci, to co im tam. Dopiero, gdy inni rodzice zagrozili, że w takim razie oni zabierają swoje dzieci, przekalkulowali i poprosili postępową rodzicielkę, żeby swoją postępowo wychowywaną latorośl nauczyła nie eksponować „seksualności”, albo zabrała.

Ale teraz przypomniała mi się ta historia z zupełnie innego powodu. Zapoznałem się bowiem z fragmentami projektu ustawy „o zapobieganiu przemocy w rodzinie”, którą wysmażyli wspólnie posłowie SLD i PO, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, jak się zdaje, zaaprobowało.

Nie uwierzyłbym własnym oczom, gdybym od dawna nie wiedział, że w polskim Sejmie każda głupota przejdzie, i każdy „lobbysta” albo fanatyk może wpisać do ustaw dowolną brednię, mając uzasadnioną nadzieję, że posłowie ją, głosując jak barany za przewodnikiem, uchwalą, nie zauważywszy. To, co jacyś nawiedzeni usiłują wprowadzić do prawa pod pretekstem „walki z przemocą w rodzinie” nie tylko urąga zdrowemu rozsądkowi − to zamordyzm, na jaki w walce z polską rodziną, tradycją i religią nie ważyli się nawet komuniści. Wiem, że takich fraz się dziś nadużywa, ale proszę mi wierzyć – nie przesadzam.

W największym skrócie, ustawa zakłada, że dziecko może być odebrane rodzicom, jeśli pracownik socjalny − jeden pracownik socjalny, bez jakiejkolwiek konsultacji, wyroku sądowego etc. − nabierze podejrzenia (napiszę wyraźniej: NABIERZE PODEJRZENIA) że w rodzinie dochodzi bądź może dojść w przyszłości (MOŻE DOJŚĆ W PRZYSZŁOŚCI) do jakiejś formy przemocy wobec dziecka.

Najważniejsza jest jednak definicja, co jest, w świetle ustawy, przemocą wobec dziecka. Owoż − wedle instrukcji dla pracowników socjalnych, którą już wisi na stronie internetowej wspomnianego ministerstwa − chodzi nie tylko o bicie, nawet o symbolicznego klapsa, ale także o „przemoc psychiczną”. A przemoc psychiczna to według ministerstwa między innymi, cytuję dokładnie: „zawstydzenie, narzucanie własnych poglądów, ciągłe krytykowanie, kontrolowanie, ograniczanie kontaktów”.

Trudno mi sobie wyobrazić rodzica, który w świetle powyższego nie podpadałby pod konfiskatę potomstwa. Kto nigdy nie narzucał dziecku swoich poglądów − na przykład, że siorbanie zupy czy dłubanie w nosie jest nieprzyjemne, albo że nie wsadza się palca do kontaktu? Kto dziecka nie krytykował, kto go nie kontroluje, kto nie powiedział, żeby nie szwendało się po podejrzanych miejscach i nie szukało kontaktu z żulami? Chyba jedynie opisana na wstępie idiotka, która nie pozwalała tłumić seksualności swego dziecka.

Ach, zapomniałbym − Ministerstwo wręcz wyróżniło, jako osobną formę „przemocy psychicznej” „krytykowanie zachowań seksualnych”. Niewykluczone więc, że właśnie ta pani, o której mi opowiadano, pisała te wszystkie mądrości jako ekspert. A czemu nie?

Na tym bowiem pomysły posłów, czy kto tam im te przeraźliwe projekty podsuwa, bynajmniej się nie kończą. Decyzja o rozbijaniu rodzin i odbieraniu dzieci należeć ma bowiem nie tylko do urzędników, za których, przynajmniej teoretycznie, państwo jakoś tam odpowiada. Mają się tym zajmować „zespoły”, w których zasiadać będą „przedstawiciele organizacji pozarządowych”. Takie zespoły między innymi zajmować się będą gromadzeniem kartotek na poszczególne rodziny, przy czym do założenia rodzinie kartoteki wystarczy anonimowy donos. Projekt nic nie wspomina, by procedura wymagała poinformowania rodziców, że ktoś na nich doniósł i tajemniczy kapturowy zespół gromadzi pracowicie przykłady „przemocy” jakiej się dopuszczają.

Dajmy na to, informatorzy donoszą: niedziela, rodzice zmusili dziecko do pójścia do kościoła, a potem przy rodzinie kazali wstać od obiadu i umyć przed jedzeniem ręce (narzucanie poglądów, krytykowanie, zawstydzanie). Poniedziałek − ojciec (przepraszam, rodzic B, tak się to obecnie nazywa w krajach postępowych, żeby nie dyskryminować „rodziców” jednopłciowych) nakrył dziecko na onanizmie i zabronił to robić (krytykowanie zachowań seksualnych). Wtorek – rodzic A zabrała dziecko ze szkoły wcześniej, pod pretekstem, że ma jakieś sprawy (ograniczenie kontaktów). Sami Państwo widzicie, że z telefonem po brygadę antyterrorystyczną nie będzie trzeba czekać nawet do piątku.

To wszystko zakrawa na niezłą zgrywę, ale to jest naprawdę. Proszę sprawdzić. Dzieci można będzie, tak przynajmniej roi się ustawodawcy, w majestacie prawa odebrać każdemu − to znaczy, każdemu normalnemu rodzicowi. Tylko opisana tu mamusia od „nietłumienia seksualności” może być spokojna. Ona właśnie jest dziś dla posłów i ministerstwa natchnieniem oraz wzorem Matki Polki.

Na szczęście, oprócz licznych wad, obecna władza ma także jedną zaletę (z punktu widzenia obywateli): jest bardzo tchórzliwa. Wystarczy, aby jakikolwiek jej pomysł przedostał się do opinii publicznej i został ostro skrytykowany, a już zarzeka się, że właściwie to tylko projekt, a nawet i nie projekt, przymiarka, właściwie to nic, i w ogóle nic jeszcze w tej kwestii władza nie przesądziła, i zajmiemy się tym kiedy indziej. Rejterada z pomysłów cenzurowania Internetu czy totalnego zakazu palenia to przykłady najnowsze z wielu możliwych.

Ale są i przykłady przeciwne − jak na przykład niezauważone przez nikogo wprowadzenie totalnej inwigilacji rozmów przez telefony komórkowe. Tu akurat nikt w porę nie zauważył, prawo szybko klepnięto (na poziomie rozporządzenia ministra) i już mamy pełnego Orwella, choć mało kto o tym wie.

Więc wszystko zależy od nas. Pomysły szaleńców albo lewicowych fanatyków na „walkę z przemocą w rodzinie” zauważył, jak na razie, tylko „Gość Niedzielny”. To nie wystarczy − choć, oczywiście, serdecznie pismu za wypatrzenie tego sejmowego koszmaru w gąszczu produkowanych przez rządzących bredni dziękuję. Przy okazji gratuluję, bo − nie wiem czy Państwo już o tym wiecie − „Gość Niedzielny” właśnie przebił sprzedażą „Politykę”, dotąd niepodzielnie liderującą w segmencie „tygodników opinii”. Poza innymi źródłami tego sukcesu katolickiego pisma nie ostatnim zapewne jest fakt, iż coraz więcej Polaków uświadamia sobie, iż jako katolicy niepostrzeżenie stali się we własnym kraju prześladowaną większością.

Może ta większość zdoła wreszcie się ocknąć i pogonić w diabły z parlamentu głupców i fanatyków razem z ich chorymi pomysłami na Nowy, Wspaniały Świat oczyszczony z religijnych i patriarchalnych „przesądów”?

Więcej na stronie : http://www.rp.pl/artykul/9133,436729_Ziemkiewicz__Ratujmy_dzieci__4_.html

Zachęcam do wzięcia udziału w bardzo ważnej akcji ratowania dzieci. Proszę  pomóżmy Stowarzyszeniu Rzecznik Praw Rodziców w walce o nie wprowadzania tak haniebnego prawa dla nas. Jest to nas obowiązek i nie kosztujący nic wysiłek podpisać petycję . Jeśli nie stać Was na tyle to nic sie nam nie uda zdziałać.

NA TEJ STRONIE MOŻESZ WYRAZIĆ SPRZECIW WOBEC USTAWY ZAKŁADAJĄCEJ KONTROLĘ ŻYCIA PRYWATNEGO PRZEZ PAŃSTWO

Kliknij Tutaj

Zapraszamy  wszystkich na pikietę pod Sejm

PIKIETA  przeciw ustawie organizowana przez organizacje wspierające wartości rodzinne odbędzie się przed budynkiem Sejmu RP 2 marca (wtorek) o godz. 12.00.

Musimy wszyscy koniecznie przyjść bo 3 marca ustawa może już być przegłosowana  w Sejmie. Powiedz innym o pikiecie i spotkajmy się razem przed Sejmem.

Reklamy

Komentarzy 17 to “Ratujmy dzieci”

  1. Wszystkim bardzo dziękuje za podpisywanie petycji. Od mojego podpisu dzisiaj przybyło juz 1000 wpisów. Naprawdę wielkie dzięki za aktywnośc. Zapraszam na 2 marca pod Sejm.

  2. Zbyszko said

    Ileż to jeszcze idiotyzmów tej władzy trzeba będzie oprotestowywać?!

  3. Zenobiusz said

    Wprowadzenie takich przepisów ,da możliwość niszczenia każdej opozycji ,bo potencjalny opozycjonista ,będzie pochłonięty walką o odzyskanie dziecka,by nie miał czasu i sił na inną walkę.Cóż za diaboliczny koncept.

  4. Wojwit said

    @Zbyszko
    To nie jest niestety głupota – to metoda…

  5. Jeszcze raz dziękuje za podpisywanie petycji. Dziś podpisało prawie 3 tys osób. Mamy równiez rekord odwiedzin na naszym blogu.
    Wielki Bóg zapłać za pomoc Stowarzyszeniu Rzecznik Praw Rodziców

    • annah said

      Warszawiacy liczymy na Was, informujcie o pikiecie rozwieszajac zawiadomienia w miejscach publicznych. Wspieramy Was duchem i informowaniem o akcji przez linki do strony. Pamietamy ze stawką sa nasze dzieci!!!

  6. gosc po raz pierwszy said

    Pan Wojwit ma racje , to nie z glupoty , to moze byc grozne .
    Ci od przeglosowania , to w wiekszosci pospolite stado baranow .

  7. annah said

    Protest w obronie rodziny – Prosimy: Wyślij i Prześlij Dalej

    Nadesłał Tadeusz Chołda 28.2.2010

    Witam, Przesyłam informację dotyczącą akcji w związku z propozycją zmiany ustawy w sprawie rodziny.
    Popieram niniejszą akcję, uprzejmie proszę o włączenie się do niej oraz udzielenie pomocy i wsparcia w celu jej zdynamizowania i maksymalnego nagłośnienia.
    Przygotowywany projekt nowelizacji ustawy jest kolejnym etapem niszczenia rodziny. Wykorzystuje się tu min. niemieckie doświadczenia Jugendamtów (więcej na stronie: http://www.dyskryminacja.de/jugendamt.html# )
    Serdecznie pozdrawiam — T Ch
    …………………………………………………………………………………..

    Temat: Protest w obronie rodziny- Prosimy: Wyślij i Prześlij Dalej
    Do:
    1. Wyślij protest!
    Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów ,
    Michał Boni, Minister Pracy i Polityki Społecznej

    2. Wyślij do wiadomości
    Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska
    Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość ,
    Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego

    3. Prześlij pilnie dalej

    _____________________________________
    Szanowni Państwo,

    Z największym oburzeniem przyjąłem(am) doniesienia medialne o skandalicznym i groźnym projekcie nowelizacji ustawy o tzw. przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, który przygotowuje rząd wraz z posłami lewicy.

    Zapisy te brutalnie, na wzór sowiecki wkraczają w życie rodzin znosząc ich naturalną autonomię w kwestiach wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami i sumieniem. Szczególnie złowrogo brzmią zapisy dotyczące nasyłania specjalnych komisji, które nawet bez nakazu sądowego będą inwigilować rodziny i naruszać ich prywatność np. na skutek złośliwego donosu.

    Nowelizacja uznaje za przemoc w rodzinie np. „narzucanie własnych poglądów” czy „krytykowanie zachowań seksualnych”. Żeby odebrać dziecko rodzicom wystarczy tylko podejrzenie, że któraś z tych „form przemocy” może nastąpić w przyszłości.

    W myśl nowych przepisów pracownik socjalny miałby prawo do zabrania dziecka z rodziny biologicznej bez wcześniejszej decyzji sądu, do czego obecnie (ale jedynie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia dziecka) mają prawo policja i kuratorzy sądowi. Wprowadzenie tej nowelizacji może sprzyjać procederowi zabierania dzieci z rodzin.

    Stanowczo protestuje przeciwko takiej brutalnej ingerencji w życie rodzin!
    Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, wszyscy będziemy sterroryzowani.
    Poglądy katolickie będą kwalifikowały do odbierania nam dzieci w majestacie prawa!

    Z poważaniem,
    Imię i nazwisko

  8. annah said

    W środę drugie czytanie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Jedyną szansą na odrzucenie niesłychanie szkodliwego projektu byłaby pełna mobilizacja klubów PiS i PSL, przy wsparciu części posłów PO. O jego zablokowanie zwróciło się też do premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego Koło Parlamentarne Polska Plus. Aktywny lobbing przeciwko dezintegracji rodzin zapowiadają organizacje katolickie. Forum Kobiet Polskich wzywa wszystkich obywateli do pisania protestów.

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100301&typ=po&id=po02.txt

  9. pustelnik said

    Ile Polakow mieszka w Warszawie?Prawdziwych …

    • Tu nie ma co czekac i liczyć tylko na Warszawę. Trzeba tez z pobliskich miast przyjechać takich do 150 km odległych .
      KONIECZNIE

      • annah said

        Z Warszawiakami nie jest źle, popatrz z jakim zapałem podpisuja listę. Szykuje się ładna manifestacja, oby tylko media glownego nurtu zechcialy ją pokazac spoleczenstwu.

      • pustelnik said

        Nie o to mi chodzilo ogladaj od 58 min Rekolekcje Radziechowy cz.3 Nadejscie Krolewstwa Bozego i nawracanie Zydow.Niektorzy maja 100% frekwecji,a innym wmawia sie nie idz glosowac nie warto to nic nie zmieni itd.

      • pustelnik said

        http://www.christusvincit-tv.pl

  10. Katrin said

    To sie w glowie nie miesci, co za D U R N I O W mamy w rzadzie! Prosze mi pokazac, ktora NORMALNA rodzina chce dla swojego wlasnego dziecka zle??? Nie mowie o KATOWANIU – bo to nie wchodzi w rachube, ale bez klapsa (czasami), nie mozna dotrzec do dziecka. Kazde dziecko jest inne i to wie kazda matka czy ojciec, ktorzy maja przynajmniej dwoje dzieci. Ja sama wychowalam dwoje (corka i syn)i wiem, co to znaczy wychowanie.

    Z tego projektu ustawy jasno wynika, ze chca pod byle jakim pretekstem odbierac dzieci normalnym rodzinom. To SKANDAL!!!!!!!!! Niech sie rzad i wszystkie kompetentne instytucje tego resortu zajma dziecmi alkoholikow, dzieci, ktore zyja na ulicy, niech otocza lepsza opieka dzieci w domach DZIECKA – bo ta sytuacja jest katastrofalna w kraju.

    A tak w ogole: czy ci tworcy tej „chorej ustawy” zastanowili sie nad tym, jaki to bedzie WSRZAS PSYCHICZNY i EMOCJONALNY dla dziecka, ktore odbierze sie rodzicom????? Oderwie sie go od rodzenstwa, (jesli takie ma) ???

    Ta ustawa jest dokumentem na to, ze wladza kraju dazy do wprowadzenia Orwellowskiego kraju, o jakim marza uposledzone umyslowo elity, ktore chca za wszelka cene utworzyc tzw. NOWY PORZADEK SWIATA! Musimy sie zjednoczyc i STANOWCZO POWIEDZIEC N I E!!!! A jak bedzie trzeba, to i rzad zmienic. Innej alternatywy NIE MA!!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: