Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Od “higieny rasowej” do “planowania rodziny”

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 marca 2010


Na okoliczność tragicznej rocznicy pierwszej legalizacji aborcji w Polsce (narzuconej przez Adolfa Hitlera 9 marca 1943), pozwalam sobie przysłać sugestię lektury zawierającej ważną, dla wielu szokującą wiedzę w temacie ideologii aborcyjnej.

Pytają Państwo o szerszy temat rasistowskich, eugenicznych i nazistowskich korzeni ruchu aborcyjnego, o których wspomniałam w poprzednim liście. Wiele można by mówić.

I wcale nie chodzi tylko o to, że to Hitler po raz pierwszy zalegalizował
aborcję w Polsce na terenach okupowanych mówiąc, że osobiście zastrzel[i] tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych.

Martin Borman, współpracownik Hitlera rozwinął tę myśl: – Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki im więcej, tym lepiej – powiedział. W Trzeciej Rzeszy Hitler wprowadził aborcję eugeniczną, czyli taką, która pozwala zabijać jednostki zdiagnozowane jako słabsze, chore, gorsze, niepełnosprawne. Ale to tylko mały wycinek tematu pochodzenia ruchu aborcyjnego. Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się ze znacznie bardziej bogatą w znaczące fakty historią powstania International Planned Parenthood Federation, międzynarodowego koncernu aborcyjno-antykoncepcyjnego, którego przedstawicielstwo w Polsce, Towarzystwo Rozwoju Rodziny, wchodzi w skład
Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wandy Nowickiej.

Tekst autorstwa M. Mikołajczyka który zamieściłam na stronie MamProces.pl w nowej zakładce CZYTELNIA, jest streszczeniem szerszego raportu, zatytułowanego Inherent Racism of Population Control (autor Paul Jalsevac). Opowiada o tym jak termin higiena rasowa przeszedł PR-owy lifting, żeby stać się kontrolą urodzin, a
potem planowaniem rodziny.

Tekst przybliża też postać założycielki Planned Parenthood, Margaret
Sanger, uwikłanej w eugeniczne i rasistowskie kręgi, współpracujące z
nazistami. Sanger do dziś czczona jest w International Planned Parenthood Federation, ale też szerzej, w kręgach lewicowych, jako bojowniczka o dobro kobiety.

Jeśli Państwa temat wciągnie, to odsyłam do filmu Maafa21, Ludobójstwo Czarnych w XXIw. (dostępny na YouTube) o współczesnej eksterminacji mniejszości etnicznych przy pomocy programów planowania rodziny. Film wyjaśnia, dlaczego to czarne kobiety i dzieci nieproporcjonalnie częściej padają ofiarą aborcji, dlaczego to w dzielnicach zamieszkiwanych przez mniejszości stawia się najwięcej ośrodków aborcyjno-antykoncepcyjnych,
dlaczego tzw. programy na rzecz zdrowia kobiet w Afryce skupiają się na finansowaniu aborcji i antykoncepcji na masową skalę, odmawiając wsparcia inicjatywom, które autentycznie ratują życie afrykańskich kobiet i dzieci.
Czytajmy, oglądajmy, edukujmy się zanim cenzura zupełnie zlikwiduje nam dostęp do tej wiedzy.

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Najfeld

Lewicowe tabu: eugeniczne korzenie ruchu aborcyjnego

na podst. Inherent Racism of Population Control (autor: Paul Jalsevac)

Ideologia, która każe zabijać słabych, kalekich i odrzuconych społecznie jest ciągle żywa w programach kontroli urodzeń, a jej korzenie sięgają  utopijnych wizji idealnego społeczeństwa.

Zwolennicy prawa do życia wszystkich osób nienarodzonych, również zdiagnozowanych jako niepełnosprawne,  porównują często poglądy swoich przeciwników do eugenicznej ideologii nazistowskich Niemiec. Aborcja była tam jednym z elementów państwowej polityki „higieny rasowej” w procesie tworzenia idealnej „czystej rasy”.

Adolf Hitler jako pierwszy zalegalizował aborcję w Polsce 9 marca 1943.

Adolf Hitler jako pierwszy zalegalizował aborcję w Polsce 9 marca 1943. „Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych,” powiedział.

Naziści zdefiniowali wyraźnie takie sytuacje, w których pozbawienie kogoś prawa do życia jest nie tylko wolne od negatywnych ocen moralnych ale nawet potrzebne i dobre. Z jednej strony aborcja była całkowicie zakazana dla „czystych rasowo aryjskich jednostek”, z drugiej – dostępna bez żadnych ograniczeń, gdy istniało podejrzenie, że nienarodzone jeszcze dziecko może być chore. Natomiast w krajach okupowanych propagowano antykoncepcję i aborcję. „Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej, tym lepiej” – tłumaczył zasady polityki okupacyjnej III Rzeszy Martin Borman.

Źródła współczesnych poglądów na aborcję eugeniczną sięgają jednak znacznie głębiej. Niemcy w okresie rządów Hitlera to jedynie przystanek na drodze do stworzenia nowej antropologii, która sytuacyjnie traktuje ludzkie życie. Zamiast kategorycznych sądów moralnych, proponuje uzależnienie wartości istnienia człowieka od celu jakiemu ma ono służyć. Przy takim podejściu cenniejsza jest „jakość życia” niż samo życie. Jeśli zabicie jednego człowieka ma przyczynić się do zmniejszenia dyskomfortu innych ludzi – to nie tylko należy zrezygnować z jednoznacznie negatywnych ocen, a nawet należy takie działanie pochwalić. W tym ujęciu aborcja nie podlega żadnej moralnej ocenie bez wcześniejszego rozpatrzenia kontekstu podjęcia konkretnej decyzji o niej.

Endlosung Thomasa Malthusa

Naziści jako pierwsi zastosowali w skali całego państwa ten tryb orzekania o wartości życia ludzkiego, nie byli jednak twórcami tego poglądu. Początków trzeba szukać u Thomasa Malthusa, angielskiego filozofa drugiej polowy XVIII wieku, ojca nowego rodzaju rasizmu – rasizmu ekonomicznego – i kontynuatorów jego myśli, Herberta Spencera i Francisa Galtona. Na końcu tego szeregu nazwisk trzeba postawić Margaret Sanger, twórczyni ideologii kontroli urodzin, która połączyła maltuzjański rasizm ekonomiczny, galtonowską eugenikę z radykalnym feminizmem, otwierając tym samym drogę do współczesnych poglądów na temat „praw reprodukcyjnych”.

Thomas Malthus w swoim „First Essay on Population” z 1798 ogłosił, że ludzkość nigdy nie zdoła wyprodukować wystarczająco dużo żywności dla wszystkich. Obliczył, że zasoby żywności zwiększają się w postępie arytmetycznym, natomiast ludność, jeśli rozwija się w sposób niekontrolowany, wzrasta w tempie geometrycznym.

Ta obserwacja nie miałaby może zbyt wielkiego znaczenia, gdyby nie wnioski jakie wyciągnął z tego spostrzeżenia. Według Malthusa zawsze będą istnieć  ludzie, dla których zasobów będzie brakować. To ubodzy, robotnicy, mieszkańcy biednych dzielnic, bez wykształcenia, których sama natura ustanowiła klasą upośledzoną w stosunku do warstw posiadających i których przeznaczyła do wyginięcia z powodu głodu, chorób i wojen. Ich liczba będzie zmniejszać się i nic nie można zrobić, nawet nie należy, aby ten naturalny proces powstrzymać. Oni sami nie są w stanie wyrwać się z zaklętego kręgu biedy, niedostatku i śmierci, a wszelką pomoc świadczoną dla tej grupy ludzi Malthus nazywał „nieroztropną filantropią”.

Naturalne procesy regulujące wzrost populacji działają nieuchronnie, jednak zdarzają się okresy w których są one niewystarczające. Malthus zaproponował więc pomoc naturze sztucznie ograniczając populację. Chociaż był przeciwnikiem antykoncepcji, uważał, że jeśli interwencja natury będzie niewystarczająca i ludzi nadal będzie przybywać, należy podjąć wysiłki w celu naturalnego skrócenia długości trwania ludzkiego życia i osłabienia płodności.

Zaproponował więc mniejsza dbałość o higienę, budowanie węższych ulic, zagęszczanie dużej ilości ludzi mieszkających jednym budynku lub sprzyjanie rozprzestrzenianiu się epidemii. Przede wszystkim jednak proponował ograniczenie płodności: powstrzymanie się od zakładania rodziny, późne wstąpienie w związek małżeński, zwłaszcza przez osoby nie mające odpowiednich środków do życia. Był też również zwolennikiem utrzymania płac na niskim poziomie. Zakładał bowiem, iż ich wzrost pociąga za sobą zwiększenie rozrodczości. Oczywiście, wszystkie te zalecenia miały dotyczyć jedynie ludzi ubogich, którym odmawiał prawa do najmniejszej nawet porcji żywności z samego tylko faktu urodzenia się w biedzie, jeśli tylko społeczeństwo nie znajdzie dla nich sposobu wykorzystania ich pracy.

Spencer, Galton i rasizm “naukowy”

Ogłoszenie przez Karola Darwina teorii ewolucji, znacznie rozszerzyło zasięg oddziaływania myśli Malthusa. Na podstawie tych doktryn Herbert Spencer i Francis Galton zbudowali „naukową” teorię, która dała teoretyczne wsparcie „naukowemu” rasizmowi. Spencer twierdził, że bardziej sprawne i dominujące jednostki gatunku ludzkiego zajęły uprzywilejowane miejsce w hierarchii społecznej zgodnie z zasadą przetrwania najlepiej przystosowanych i jako takie są genetycznie wyżej zorganizowane niż klasy „niższe”. Spencer zbudował teorię „społecznego darwinizmu”, przenosząc darwinowską zasadę doboru naturalnego na stosunki panujące wśród ludzi. Postawił tezę (błędną z punktu widzenia dzisiejszej genetyki), że cechy fizyczne i behawioralne, nabyte przez osobniki po urodzeniu, są dziedziczone genetycznie przez potomstwo, dlatego możliwe jest wyprodukowanie optymalnego super-przystosowanego osobnika poprzez genetyczną transmisję najlepszych cech wewnątrz grupy osobników o cechach najbardziej pożądanych.

Natomiast Francis Galton opublikował  „naukowe” dowody na opinię, że zasada doboru naturalnego w istocie czyni ludzi ubogich gorszymi i bezwartościowymi. Został nazwany ojcem eugeniki, którą określił jako „naukę o poprawianiu jakości populacji, nie tylko poprzez rozważny dobór partnera, ale również poprzez wszelkie działania zmierzające do nadania bardziej odpowiednim rasom lub liniom dziedziczenia pozycji dominującej nad mniej odpowiednimi, której nie mogłyby osiągnąć w inny sposób”.

Galton i Spencer połączyli rasizm etniczny z „naukowym” stwierdzając, że w oparciu o te same zasady, które wyrzuciły ludzi ubogich poza margines wartościowego społeczeństwa, można również niektóre grupy etniczne uznać za mniej wartościowe.

Czyszczenie rasy z „ludzkiego śmiecia”

Spencerowski darwinizm społeczny odbił się szerokim echem w elitarnych kręgach XIX-wiecznej Europy i Ameryki, dając podstawy do szerokiej akceptacji galtonowskiej radykalnej myśli eugenicznej. Zrodzona w Anglii, eugenika szybko przeniosła się do Stanów Zjednoczonych, które stały się jej głównym promotorem. W 1920 roku wprowadzono pierwsze ustawy nakazujące sterylizację osób zdefiniowanych, zgodnie z eugenicznymi kryteriami, jako nieprzystosowane. W 1924 roku, wydano przepisy ograniczające imigrację w oparciu o kryteria sformułowane eugenicznie.

Eugenika zrodzona z lęków przed zagrożeniem dla szlachetnych i zamożnych ze strony biednych i bezwartościowych, znalazła szeroki oddźwięk wśród elity intelektualnej i politycznej Europy i Ameryki. Jak grzyby po deszczu powstawały w Anglii stowarzyszenia i instytuty badawcze zajmujące się programowo ulepszaniem rasy. Wydawano publikacje, prowadzono badania.

Statusu rzetelnej dyscypliny naukowej nabrała frenologia, pseudonaukowa metoda badawcza, nakazująca szukać charakteru człowieka, jego zdolności psychicznych i umysłowych w kształcie czaszki. Według niej pofałdowany tył głowy miał świadczyć o inteligencji, wystające łuki brwiowe – o silnych popędach; wypukłości nad uszami – o zdolnościach muzycznych.

Entuzjastami eugeniki byli szlachetnie urodzeni, pisarze raz intelektualiści, którzy wierzyli, że doskonalenie gatunku ludzkiego wiedzie poprzez stopniową eliminację nieprzystosowanych. Założone w Londynie w 1907 roku Eugenics Education Society aktywnie promowało rozwiązania eugeniczne, np. krytykując brytyjskie regulacje prawne w zakresie pomocy społecznej. Carl Pearson, błyskotliwy uczeń i przyjaciel Galtona, został w 1911 roku pierwszym profesorem eugeniki w University College w Londynie. Pearson otwarcie wspierał ograniczenie imigracji Żydów do Wielkiej Brytanii, opierając się na frenologicznych badaniach dowodzących, że Żydzi to rasa pasożytów. W 1925 roku opublikował badanie, w którym dowodził wrodzonej niższości rasowej polskich i rosyjskich dzieci.

Na Międzynarodowy Kongres Eugeniki zorganizowany przez Międzynarodowe Towarzystwo Higieny Rasowej w 1912 roku przyjechało do Londynu ponad 800 prominentnych naukowców, badaczy, pisarzy, polityków z Anglii, Niemiec, Francji, Szwajcarii i USA. W czasie ostatniej sesji przedyskutowano praktyczne sposoby stosowania eugeniki w celu powstrzymania prokreacji nieprzystosowanych poprzez segregację i sterylizację.

Prace Kongresu zakończyły się pełnym sukcesem – ustalono konieczność stosowania higieny rasowej w jak najszerszym zakresie i powołano w tym celu Stałą Międzynarodową Komisję Eugeniki, która zbierała się jeszcze dwukrotnie w Nowym Jorku w 1925 i 1932 roku. Radykalna, eugeniczna wersja rasizmu naukowego stała się platformą jednoczącą intelektualną, kulturalną i naukowa elitę całego świata.

Amerykańskie pieniądze, niemiecki know-how

Wiele mówiący, chociaż  rzadko eksponowany jest fakt bliskiej współpracy amerykańskich naukowców i intelektualistów z liderami programów eugenicznych nazistowskich Niemiec, która trwała nieprzerwanie od początku lat 20-tych XX w. aż do wybuchu II Wojny Światowej.

Naziści byli pod ogromnym wrażeniem amerykańskich ustaw sterylizacyjnych i z uwagą śledzili postępy eugeniki za oceanem. Korzystali też z amerykańskich funduszy przeznaczanych na badania nad swoimi własnymi programami eugenicznymi. W rezultacie, dzięki angielskim filozofom i naukowcom, amerykańskim pieniądzom i niemieckiemu know-how filozofia eliminacji „gorszej rasy”, została zastosowana na masową skalę i stanęła u podstaw organizacji całego systemu państwowego.

Druga Wojna Światowa ujawniła z całą mocą bestialskie podstawy na jakich oparty była zasada czystości rasy. Pod wpływem nazistowskich zbrodni popełnianych na „nieprzystosowanych” entuzjazm do „polepszania linii dziedziczenia” znacznie osłabł. Nie wypadało już głośno mówić o „gorszych rasach” czy elementach społecznie niepożądanych w obliczu oczywistego ludobójstwa dokonywanego na Żydach, Słowianach, Cyganach.

Jednak maltuzjańskie idee nie umarły, ale zyskały nową formę w postaci planowej kontroli urodzin. Pojawienie się Margaret Sanger i założonej przez nią organizacji Planned Parenthood nadało nowy dalszy ciąg ideom, które dawno powinny odejść w niechlubną niepamięć wraz z ujawnieniem prawdy o Holokauście.

Eugenika planowego rodzicielstwa

W 1942 roku, Margaret Sanger – założycielka największej i najbardziej wpływowej organizacji aborcyjnej na świecie, zastąpiła w nazwie założonej przez siebie w 1914 roku organizacji określenie „kontrola urodzeń” zwrotem „planowane rodzicielstwo”. Wraz z zespołem swoich błyskotliwych doradców, zdecydowała się ukryć głęboko eugeniczne źródła swojej działalności, z których przez ostatnie kilkadziesiąt lat obficie czerpała inspiracje dla swoich programów “wyzwolenia” kobiet z opresji własnej płci.

W 1914 roku Sanger znalazła się w Anglii, dokąd uciekła przed czekającym ją w USA procesem za kolportowanie materiałów maltuzjańskiego rasizmu ekonomicznego, Havelockiem Ellisem, który wprowadził ją na angielskie salony. Wkrótce poznała prominentnych zwolenników eugeniki, wśród których byli Herbert G. Wells i George B. Shaw. Tam też chłonęła różnorodne opinie wywodzące się z maltuzjanizmu, które dostarczały jej „naukowych” podstaw dla konsekwentnie budowanego programu rewolucji seksualnej i późniejszej szerokiej promocji kontroli urodzin jako głównego narzędzia tej rewolucji.

Eugenika w szczególności zawładnęła jej wyobraźnią i radykalnie zmieniła jej opinie na temat gatunku ludzkiego. Duży wpływ na poglądy Sanger miały dwie osoby. Jej ojciec, radykalny wolnomyśliciel i wielki zwolennik frenologii oraz Emma Goldman, komunizująca anarchistka. Goldman za jeden z głównych celów swojej działalności uznała jak najszersze poinformowanie amerykańskich kobiet o konieczności “wyzwolenia się z więzów własnej płci.” To ona wpoiła Sanger przekonanie o konieczności włączenia kontroli urodzeń do głoszonej przez nią rewolucji seksualnej. Antykoncepcja, albo kontrola urodzeń, dobrowolna lub wymuszona wraz z aborcją i sterylizacją, stały się głównymi metodami przy pomocy których chciały spełniać marzenia o coraz doskonalszej rasie ludzkiej.

Margaret Sanger - matka światowej sieci organizacji aborcyjnych International Planned Parenthood Federation - wraz ze współpracowanikami głosiła i wdrażała poglądy eugeniczne i rasistowskie.

Margaret Sanger – matka światowej sieci organizacji aborcyjnych International Planned Parenthood – wraz ze współpracownikami głosiła i wdrażała poglądy eugeniczne i rasistowskie.

Świat według Sanger: obozy dla “niedostosowanych”, pozwolenia na dziecko, sterylizacja

W 1917 roku Sanger zaczęła wydawać „The Birth Control Review”, czasopismo w całości poświęcone kontroli urodzin. Treści do magazynu dostarczali jej nowi przyjaciele – Herbert G. Wells, Pearl Buck, Julian Huxley i Havelock Ellis – oraz czołowi eugenicy i rasiści tamtego okresu. Wśród nich Ernst Rüdin (dyrektor Instytutu Pyscyhiatrii Cesarza Wilhelma z Monachium), Harry Laughlin i Lothrop Stoddard (autor faszystowskiej książki „The Rising Tide of Color Against White World Supremacy”). Jej bliskie związki z tymi ludźmi, szczególnie z niektórymi nazistowskimi eugenikami, wskazują na wsparcie, jakiego udzielała niemieckim programom eugenicznym – fakt, któremu ona sama później zaprzeczała.

Szczególnie wymownym wskaźnikiem jej oddania „naukowemu” rasizmowi Malthusa, Galtona i Spencera był jej „Plan dla Pokoju”, ogłoszony w jednym z wydań „The Birth Control Review”. Nawoływała w nim do zwołania światowego Kongresu Ludnościowego, który miałby zbadać problemy ludnościowe świata a następnie wdrożyć sposoby ich rozwiązania. Postulowała wtedy m.in. segregację „niedostosowanych” i osadzanie ich w ośrodkach przypominających obozy reedukacyjne albo koncentracyjne, znane z nazistowskich Niemiec czy komunistycznych Chin. Umieszczałoby się w nich analfabetów, biedaków, bezrobotnych, przestępców, prostytutki i narkomanów, aż do czasu gdy odzyskają możliwość moralnych zachowań. Dopiero w taki sposób zabezpieczona przed „dziedzicznym śmieciem” ludzkość będzie mogła pracować nad budowaniem pokoju dla przyszłych pokoleń.

Swoje eugeniczne przekonania Margaret Sanger sprecyzowała w artykule z 1930 roku. Konkretne propozycje legislacyjne ujęła w „Kodeksie w celu powstrzymania nadprodukcji dzieci”. Zalecała m. in. wprowadzenie specjalnych „pozwoleń na dziecko”, które przysługiwałoby tylko tym małżonkom, którzy wykażą wystarczające środki dla zapewnienia właściwych warunków bytowych dla dziecka oraz udowodnią posiadanie odpowiednich kwalifikacji do wychowania dzieci. Osoby ograniczone umysłowo, przestępcy, osoby dotknięte chorobami dziedzicznymi oraz nieprzystosowane biologicznie należy odseparować od wartościowej części społeczeństwa, a następnie sterylizować.

Sanger z ogromnym oddaniem, samozaparciem i gorliwością fanatyka religijnego zdobywała zwolenników dla swojej sprawy. Zakładała organizacje, tworzyła kliniki kontroli urodzin w biednych dzielnicach wielkich miast, korzystała z dorobku i zasobów jej eugenicznych poprzedników. Wkrótce skupiła pod swoimi skrzydłami większą część ruchu eugenicznego USA.

W 1921 roku Sanger była gospodarzem Pierwszego Amerykańskiego Kongresu Kontroli Urodzin, wzmacniając i organizując ruch eugeniczny w skali całego kraju. Inicjowała konferencje, „towarzystwa higieny rasowej”, „ligi kontroli urodzin”,  „stowarzyszenia planowania rodziny”. W 1931 roku, założyła Towarzystwo Ludnościowe Ameryki. Jego szefem został Henry Pratt Fairchild, skarbnik Amerykańskiego Towarzystwa Eugenicznego, a jednocześnie czołowy rasista i antysemita, autor książki „The Melting Pot Mistake”. Tym sposobem Margaret Sanger na fundamencie starego ruchu eugenicznego stworzyła nowy ruch posiadający o wiele lepsze zasoby, organizację i znacznie szersze cele.

Projekt murzyński Margaret Sanger, czyli eliminacja czarnoskórych

Jednym z bardziej udanych przedsięwzięć Margaret Sanger był rasistowski w podstawach „The Negro Project”, który przeprowadziła w odpowiedzi na prośby niektórych urzędników ochrony zdrowia z południa USA. Sanger uważała masy rozmnażających się murzynów za „dysgeniczny horror”, który należy jak najszybciej powstrzymać.

Postanowiła przekupić  czarnoskórych liderów, głównie religijnych i najlepiej mających jakieś doświadczenie w pracy społecznej, w celu rozpropagowania idei kontroli urodzin w miejscach szczególnej koncentracji czarnoskórej biedoty. Skorzystała celowo z ośrodków religijnych, zdając sobie sprawę z tradycyjnej religijności i rodzinnego nastawienia Amerykanów afrykańskiego pochodzenia. Jej strategia polegała na takim wykorzystaniu liderów religijnych, aby nawet najbardziej zbuntowani członkowie ich wspólnot nie powzięli podejrzenia, że zależy jej na stopniowej eksterminacji czarnej ludności.

Na południu USA zaczęły powstawać kliniki kontroli urodzin, inicjując proces trwający do dziś. Długoterminowym skutkiem tamtego projektu jest fakt, że do roku 1980, trzy na cztery aborcje wykonywane w USA popełniane były na czarnych dzieciach. Ten trend widoczny jest również dzisiaj.

W 1942 roku powstaje „Planned Parenthood Federation of America”, która zastąpiła kojarzącą  się zbyt eugenicznie „Birth Control League”. Wsparta ogromnymi funduszami, pochodzącymi z przeróżnych fundacji i towarzystw oraz środków pochodzących od międzynarodowych organizacji, w tym ONZ i jej różnych agend. Autorytet Margaret Sanger wzmacniało poparcie ze strony znanych osobistości, w tym również prezydentów USA oraz nowy wizerunek – obrończyni „praw reprodukcyjnych” i „jakości życia”. Jednak za tymi nośnymi hasłami ukryty jest scenariusz utopii Thomasa Malthusa – scenariusz śmierci.

Stworzona przez Margaret Sanger aborcyjna organizacja rośnie w siłę do dziś. International Planned Parenthood (IPP) ma ośrodki na całym świecie. Niektóre centra aborcyjne noszą imię założycielki, a członkowie IPP wspominają Sanger z wielką czcią na obchodach rocznicowych organizacji. W Polsce International Planned Parenthood reprezentuje Towarzystwo Rozwoju Rodziny w ramach Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wandy Nowickiej.

Mirosław Mikołajczyk

Tekst jest streszczeniem fragmentów pracy Inherent Rascism of Population Control, której autorem jest Paul Jalsevac, opublikowanej w 2004 roku. Obszerne fragmenty niniejszego tekstu stanowią bezpośrednie tłumaczenie z oryginału.

Historia legalizacji aborcji w Europie i w Polsce

Ludobójcy Lenin i Hitler jako pierwsi w Europie zalegalizowali aborcję

Historia legalizacji aborcji w Europie

Pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował zabijanie poczętych dzieci, był Związek
Radziecki 18 listopada 1920 roku. Ludobójca – komunista Lenin, po zwycięstwie rewolucji
bolszewickiej zrealizował swoją wcześniejszą dyrektywę: „domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (W. Lenin, Klasa robotnicza a neomaltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, Warszawa „Książka i Wiedza” 1950, t.19, s. 321). Przypomnijmy, że w całej ówczesnej Europie prawo chroniło życie ludzkie.
Drugim przywódcą europejskim, który doprowadził do legalizacji aborcji w swoim kraju był
Adolf Hitler. Dążąc do utworzenia czystej, biologicznie mocnej „rasy panów”, doprowadził w 1933 roku, do legalizacji zabijania niemieckich nienarodzonych dzieci, które posiadały lub mogły posiadać wady wrodzone. Należy dodać, że hitlerowscy „ustawodawcy” chronili surowymi sankcjami karnymi życie zdrowych, niemieckich dzieci, dążąc do demograficznego wzrostu „rasy panów”. W skali masowej pierwszymi ofiarami Hitlera nie byli niemieccy komuniści, Żydzi, Polacy czy Romowie, ale niemieckie nienarodzone dzieci z domniemanymi wadami oraz ofiary, wprowadzonej na szeroką skalę przez hitlerowców eutanazji. Po podbiciu narodów słowiańskich niemieccy zbrodniarze opracowali „Planost” – plan wyniszczenia narodów podbitych, w ramach którego okupowanym narodom szeroko zalecali antykoncepcję i legalizację aborcji. Zbrodnicze plany hitlerowców najlepiej charakteryzuje wypowiedź Martina Bormana, szefa kancelarii Hitlera i „sternika” NSDAP: „Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej, tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna” (cyt. za: J. Heydecker, J. Leeb „Trzecia rzesza w świetle Norymbergi – bilans tysiąclecia”, Książka i Wiedza, Warszawa 1979, s. 391).
Po II wojnie światowej, w krajach tzw. obozu socjalistycznego, dyktatorzy komunistyczni
wprowadzili w połowie lat pięćdziesiątych prawną dopuszczalność tzw. przerywania ciąży.
W krajach zachodniej Europy (a także w USA) doprowadzono do legalizacji aborcji pod koniec lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Zwolennicy „cywilizacji śmierci” doprowadzili do tych zmian prawnych, posługując się manipulacją i kłamstwem (porównaj np. wypowiedź dr B. Nathansona „Śmiertelne oszustwo – zaplanowana zagłada”, „Służba Życiu” nr 2/1999. Autor uczestniczył w procedurze legalizacji aborcji w USA, przeżył nawrócenie i zdemaskował metody manipulacji i kłamstwa zwolenników aborcji).
Historia legalizacji aborcji w Polsce .

Na terenie Polski po raz pierwszy w sensie prawnym narzucono pełną dopuszczalność aborcji
(nazywanej wówczas „spędzaniem płodu”) 9 marca 1943 r. Wówczas hitlerowski okupant wydał
rozporządzenie (Verordnung) zezwalające Polkom na nieograniczone żadnymi sankcjami zabijanie polskich nienarodzonych dzieci, jednocześnie podnosząc karę – do kary śmierci włącznie – za zabicie niemieckiego nienarodzonego dziecka… Już 22 lipca 1942 roku Hitler ujawnił swe bardzo przychylne stanowisko odnośnie aborcji, jako niezbędnej metody kontroli populacji podbitych narodów. „W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności – podkreślał – jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji”. Hitler groził także: „osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych” (cyt. za: William Brennman „The abortion holocaust. Today’s final solution”, Landmark Press 1983, s. 34).
Po zakończeniu II wojny światowej oczywiście anulowano hitlerowskie rozporządzenia
i przywrócono polskie ustawodawstwo przedwojenne, chroniące życie poczętych dzieci.
Po raz drugi w Polsce wprowadzono „prawną” dopuszczalność aborcji 27 kwietnia 1956 roku.
W warunkach terroru komunistycznego (ks. prymas S. Wyszyński internowany, tysiące polskich
patriotów w więzieniach) ludzie wprowadzeni do Sejmu (w 1952 r.) przez ludobójcę Stalina,
przegłosowali legalizację aborcji. Ta stalinowska aborcyjna ustawa obowiązywała aż do 1993 roku. Ustawę o planowaniu rodziny i ochronie płodu ludzkiego przegłosowali w Sejmie 7 stycznia 1993 r. posłowie opcji centroprawicowej, solidarnościowej, przy zdecydowanym sprzeciwie postkomunistów i liberałów. Polska stała się pierwszym krajem na świecie, który w warunkach demokracji odrzucił ustawę aborcyjną i wprowadził ustawę chroniącą życie.
Po wyborach prezydenckich w 1995 r. (przegrana L. Wałęsy, wygrana A. Kwaśniewskiego), już
14 grudnia – jeszcze przed zaprzysiężeniem prezydenta – grupa lewicowych parlamentarzystów
(głównie z Unii Pracy) wystąpiła z inicjatywą ustawodawczą nowelizacji ustawy z 7 stycznia 1993 roku, praktycznie pozbawiającą prawnej ochrony poczęte dzieci. W nowelizacji przewidziano  bezkarność zabijania poczętych dzieci w przypadku, gdy „kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej”. W uzasadnieniu – oficjalnym piśmie rozpoczynającym tę procedurę legislacyjną – lewicowi parlamentarzyści dopuścili się kilku ewidentnych kłamstw. Niezgodnie z prawdą, napisano m.in.: „Zakaz przerywania ciąży ze względów społecznych, spowodował szereg zjawisk patologicznych (…). Znacznie wzrosła liczba przyjęć do szpitali kobiet z rozpoznaniem poronienie w toku, co wskazuje na próbę dokonania przerywania ciąży przez same kobiety. Wzrosła liczba porzuconych noworodków i dzieciobójstw”. Z początkiem 1996 roku gdański Klub Inteligencji Katolickiej skierował pismo do Prokuratora Generalnego L. Kubickiego o wszczęcie postępowania karnego wobec posłów, którzy we wniosku o nowelizację podali nieprawdę. Ostatecznie zbrodniczą nowelizację pozbawiającą prawa do życia poczęte dzieci, przegłosowali w Sejmie postkomuniści i liberałowie, a prezydent A. Kwaśniewski podpisał ją 20 listopada 1996 roku. Tę zbrodniczą nowelizację zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego senatorowie AWS i Trybunał Konstytucyjny, decyzją z dnia 28 maja 1997 roku, przywrócił poczętym dzieciom prawną ochronę życia. Fakt medyczny, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia, podawany jest obecnie już nie tylko w opracowaniach naukowych, podręcznikach dla studentów medycyny, ale także w popularnych poradnikach medycznych oraz podręcznikach do szkół podstawowych. Pomimo tego we wszystkich krajach członkowskich UE, z wyjątkiem Irlandii, doprowadzono do legalizacji zabijania poczętych dzieci. Warunkiem przyjęcia kandydującego państwa do Unii Europejskiej jest zniesienie w nim kary śmierci nawet dla najgroźniejszych przestępców i największych zbrodniarzy. To żądanie stawiane jest w imię szacunku dla życia każdego człowieka. Jednocześnie ta sama Unia domaga się od państw członkowskich wprowadzenia pełnej swobody aborcji, czyli okrutnej kary śmierci – zabójstwa absolutnie niewinnego i bezbronnego dziecka poczętego! Jakimi słowami można ten zbrodniczy absurd określić? Alogiczność, niekonsekwencja, schizofrenia moralno-prawna?
Trzeba przypomnieć słowa Matki Teresy z Kalkuty, Laureatki Pokojowej Nagrody Nobla,
wypowiedziane w 1994 roku na międzynarodowej konferencji ONZ w Kairze: „Wiele razy powtarzałam – i jestem tego pewna – że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie byśmy się nawzajem nie pozabijali?”.
dr inż. Antoni Zięba Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka
Wiceprezes Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia

Kraków, 14 grudnia 2006 r.

Żródło: Mamproces.pl

Komentarze 4 do “Od “higieny rasowej” do “planowania rodziny””

  1. monitorpolski said

    To są wszystko psychopaci, o ile nie sataniści. Ciekawe jak się stosuje te przepisy do mniejszości etnicznych – Cyganów, Żydów itd. Aborcje w Polsce, która ma ujemny przyrost naturalny mogą mieć tylko jeden cel – wyniszczenie naszego narodu. Jest to węc z definicji ludobójstwo i osoby, które to promują powinny być postawione przed sąd właśnie z takim zarzutem.

  2. monitorpolski said

    Dodam jeszcze jedno – owszem, ludność świata nie może wzrastać w spontaniczny, niekontrolowany sposób – bo byłaby to samozagłada. Ale przecież są inne metody niż aborcje i eutanazja. Metody te sprawdziły się w Europie Zachodniej (aż nadto) gdzie rodzi się coraz mniej dzieci. Nadwyżki ekonomiczne powinny iść nie do kieszeni miliarderów, a na edukację rodzinną w krajach rozwijających się. Islam jest tu problemem, gdyż o ile się nie mylę, zakazuje stosowania prezerwatyw.

  3. szach said

    Wszystkim ,którzy bezmyślnie powtarzają hasła o przeludnieniu Ziemi przedstawiam dowód na ich kłamstwo .
    Australia to najmniejszy kontynent Ziemi ma powierzchnię lądu : 7.617.930 km² (bez wód-jak podaje wikipedia) 1km2 =1000mx1000m=1.000.000m2
    7.617.930 x 1.ooo.ooom2 = 7.617.930.000.000 m2
    Ludność całej Ziemi to 6,8 mld (dane ze stycznia 2010r)
    Jeśli pow czyli 7.617.930.000.000 podzielimy przez liczbę ludności świata tj 6.800.000.000 =76.179,3m2 / 68 = 1.120,28 m2/osobę
    1ar to 100m2 ,czyli = 11,2028ar/osobę.

    Wniosek ;
    Gdyby całą ludność Ziemi rozmieścić na najmniejszym kontynencie jakim jest Australia, to każdy, od niemowlęcia do staruszka, otrzymał by ponad 11 arów Ziemi a cały glob (oczywiście prócz Australii) byłby nie zamieszkany!!!!

  4. Mocniejszy said

    „Na okoliczność tragicznej rocznicy pierwszej legalizacji aborcji w Polsce (narzuconej przez Adolfa Hitlera 9 marca 1943)”

    „Adolf Hitler jako pierwszy zalegalizował aborcję w Polsce 9 marca 1943”

    „Drugim przywódcą europejskim, który doprowadził do legalizacji aborcji w swoim kraju był
    Adolf Hitler. Dążąc do utworzenia czystej, biologicznie mocnej „rasy panów”, doprowadził w 1933 roku, do legalizacji zabijania niemieckich nienarodzonych dzieci, które posiadały lub mogły posiadać wady wrodzone”

    TRZY POWYŻSZE CYTATY PODAJĄ NIEPRAWDZIWE INFORMACJE !!!

    Prawda jest inna i bardzo zawstydzająca dla Polski. Drugim przywódcą europejskim, który doprowadził do legalizacji aborcji w swoim kraju był Józef Piłsudski i dokonał tego w roku 1932. Adolf Hitler był dopiero trzeci. Rok 1932 był rokiem hańby polskiego prawodawstwa. Po kilkunastu latach obowiązywania pozaborczych norm karnych zabraniających aborcji, w roku 1932 wszedł w życie polski kodeks karny dla całego kraju i wprowadził on przyzwolenie na aborcję w kilku typach sytuacji (podobnie jak się to ma dzisiaj). W Dzienniku Ustaw pod kodeksem widniał podpis Józefa Piłsudskiego. Aborcja nie była na życzenie, ale złamano kręgosłup moralny środowisk prawniczych i siew zgorszenia się rozpoczął. Adolf Hitler aborcję na życzenie dla Polek wprowadził 11 lat później.

    Legalizacja aborcji w II RP dokonywała się w atmosferze wielkiego skandalu i była jednym z podstawowych zarzutów wobec Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników.

    Współcześnie wielu polskich obrońców życia nieświadomie, a niektórzy być może świadomie, pomijają haniebny fakt, że piłsudczycy zalegalizowali aborcję przed hitlerowcami…
    Myślę, że jest to szczególny objaw słabości polskich ruchów pro life.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: