Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Apelujemy

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 kwietnia 2010


Czcigodni Kapłani i Siostry zakonne, Drodzy Bracia i Siostry!
W połowie stycznia bieżącego roku zwracaliśmy się do Was z Apelem o zjednoczenie w modlitwie różańcowej, w intencji pokoju w Polsce oraz o szybkie zakończenie gorszących podziałów w sprawie Medziugorja, a także o uznanie prawdziwości medziugorskich objawień Matki Bożej Królowej Pokoju. Dziś objawienia te bada już Komisja watykańska, a spory i kłótnie zaczęły ustawać. Pragniemy ponowić nasz Apel o zanoszenie próśb do Pana Boga – za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny – aby Kościół zechciał sformułować wyraźnie brzmiące, pozytywne opinie o medziugorskim fenomenie. Przede wszystkim jednak chcemy Was poprosić o wiele usilnych modlitw w intencji naszej Ojczyzny.
Ostatnie, tragiczne wydarzenia dotyczące naszego kraju oraz różnego rodzaju spekulacje na ich temat, uświadamiają nam, jak bardzo mali i bezradni jesteśmy, i jak bardzo nasz kraj potrzebuje teraz Bożej opieki.
Drodzy przyjaciele, żyjemy w czasach zapewne bardzo trudnych, ale i bardzo pięknych zarazem, i kto wie, może wręcz ostatecznych. Jak od wieków wskazuje wiele przesłać, zwycięstwo przychodzi tylko przez naszą ukochaną Matkę, przez triumf Jej Niepokalanego Serca; Polska natomiast jest krajem wybranym przez Jezusa Chrystusa – za co należy bardzo Bogu dziękować – o czym czytamy w zapiskach św. siostry Faustyny: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.” Zagłębiając się w pisma św. Ludwika Marii Grignion de Monfort – wielkiego piewcy Maryi – odczytujemy, jak On postrzegał nasze czasy oraz zwycięstwo Matki Bożej. Akcentuje on, że to właśnie przez Maryję rozpoczęło się zbawienie świata i przez Nią musi się ono dopełnić. Święty prorokuje, że wraz z upływem czasu pobożność maryjna będzie wzrastać. Pisze on również, że Maryja dokona największych dzieł, spośród tych które zaistnieją w czasach ostatecznych, a Jej święci będą przez Nią ukształtowani i prowadzeni: „Rycerze i dzieci tej pięknej Gwiazdy Morza”, pisze, „poświęcą się całkowicie Jej służbie”; „doświadczą Jej słodyczy i pieszczot matczynych”; „oddadzą się Jej z duszą i ciałem, niepodzielnie i bez zastrzeżeń, by zupełnie i niepodzielnie należeć do Jezusa Chrystusa”.
Jan Paweł II w książce „Przekroczyć próg nadziei” o współczesnych objawieniach maryjnych wypowiada się w następujący sposób: „Wchodząc w spawy Kościoła powszechnego wraz z wyborem na papieża, przynosiłem ze sobą przeświadczenie, że również w tym uniwersalnym wymiarze, zwycięstwo, jeśli przyjdzie, będzie odniesione przez Maryję. Chrystus poprzez Nią zwycięży, bo chce, by zwycięstwa Kościoła w świecie współczesnym i przyszłym łączyły się z Nią. Miałem więc takie przeświadczenie, chociaż wówczas bardzo mało wiedziałem o Fatimie. Przeczuwałem tylko, że jest tu jakaś ciągłość, poczynając od La Salette, Lourdes, aż do Fatimy”
Wszyscy także pewnie dobrze się orientujemy, że podejście Jana Pawła II do spraw objawień maryjnych w Medziugorju było pozytywne. Dawał on temu wyraz w prywatnych
opiniach, choćby w zdaniu wypowiedzianym do biskupa Hnilicy: „”(…) widzisz, Medziugorje jest kontynuacją Fatimy (…)”.
Jan Paweł II w adhortacji Ecclesia in Europa zauważa, że: „Dziejowym kolejom Kościoła towarzyszą <>, widoczne dla wszystkich, ale wymagające interpretacji. Wśród nich Apokalipsa wymienia <>, który ukazał się na niebie mówiący o walce Niewiasty ze smokiem”. Również i w orędziach medziugorskich możemy odczytać słowa Maryi, mówiące o znakach czasu jak choćby w corocznym orędziu przekazanym Mirjanie Dragicević-Soldo 18 marca 2006 r.:
„Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was do wewnętrznych wyrzeczeń. Droga do tego prowadzi was przez: miłość, post, modlitwę i dobre uczynki. Tylko przy całkowitym wewnętrznym wyrzeczeniu rozpoznacie miłość Bożą i znaki czasów, w których żyjecie. Będziecie świadkami tych znaków i będziecie o nich mówić. Do tego pragnę was doprowadzić. Dziękuję, że mi odpowiedzieliście.”
Maryja wzywa również 25 sierpnia 1993 r.:
„(…) Czytajcie Pismo Święte, żyjcie nim i módlcie się, byście mogli zrozumieć znaki tego czasu. To jest czas szczególny! (…)
Na naszych oczach pozornie osobne elementy układają się w sensowną całość: tragedie historii łączą się ze współczesnością; objawienia wypełniają się treścią dla nas zrozumiałą. Czujemy zarazem tą ludzką bezsilność i znikomość wobec wyroków Bożych. Jednak to od nas zależy, żebyśmy składali losy osobiste i całej Ojczyzny w miłosierne dłonie Stwórcy. Trwajmy więc na modlitwie, według wezwać Maryi i świętych Bożych. Niech codziennie odmówiony jeden różaniec wzmocni nasz łańcuch dobra, zgodnie ze wskazaniami Matki Boga. Łączmy nasze intencje z Jej intencjami. Prośmy Ją o wstawiennictwo i opiekę nad naszym ukochanym krajem w jego trudnej drodze. Módlmy się za siebie nawzajem, za Kościół z naszymi pasterzami, za Polskę oraz za pokój na świecie. Prośmy braci kapłanów – o odprawianie raz w miesiącu Mszy świętej w intencji Ojczyzny. Módlmy się o to, żebyśmy dobrze usłyszeli, zrozumieli i wypełniali wole Jezusa Chrystusa, jak o to prosi. Dziękujmy za dary już od Boga otrzymane. Z ufnością zwracajmy się Miłosierdzia Bożego: ono nas ocali, wzmocni i poprowadzi we właściwym kierunku, dokładnie tam, gdzie powinniśmy iść z wiarą, nadzieją i miłością.
Grupa Królowej Pokoju.

Reklamy

Komentarzy 17 to “Apelujemy”

  1. Danuta said

    Tak. Codzienny różaniec .Nieustępliwe ćwiczenie w obszarze wyrzeczeń wewnętrznych .To trudne ale wiarygodny katolik powinien żyć obecnie , jak żołnierz – obrońca wiary. To oznacza zdyscyplinowanie , konsekwencję w słowach i czynach , wyrazistość postawy człowieka wierzącego , gotowość do wyjścia z krzyżem w dłoniach naprzeciw bejsbolówkom lub gorzej.Czuję, że nie ominie nas chwila bezpośrednich konfrontacji ,których się boję ale do których przygotowuję się od dłuższego czasu .Musimy brać pod uwagę bezpośrednie zagrożenie fizyczne każdego z nas , nie wiem , czy wszyscy zdają sobie z tego sprawę . Co wtedy zrobimy : będziemy się bić / dosłownie / czy , jak ojciec Jezuita z filmu Misja staniemy na czele walczących o wiarę > z krzyżem i modlitwą jako orężem .Jak się zachowamy faktycznie . Jest ciężko bo człowiek nie zna siebie do końca. Liczę , że ten blog doda mi odwagi .

    • szach said

      Świetnie Cię rozumiem ,bo podobne mam myśli.Lękam się,że może nie starczyć mi odwagi ,by zlożyć swe życie na oltarzu.Dlatego tu tylko modlitwa do Boga o światlo Ducha Świętego i o odwagę.Swoją wlasną mocą nie jestem zdolna do żadnych wznioslych czynów,wręcz przeciwnie.

  2. Danuta said

    Przed chwilą w radio powiedzieli ,że z ramienia PSL-u będzie kandydował Pawlak .Co robimy ?

    • Józef piotr said

      Waldek obrotowy ?- olewamy. Pomyślcie w rozważaniach o PODKAŃSKIM. Z PSL „Piast”

    • Czekamy na kandydata PIS

    • pustelnik said

      Ja czekam na kandydata z RPN .

      • Ja tez tak myślałem przy normalnych wyborach. dziś wiemy że inny kandydat nie ma szansy zebrać 100tys podpisów w tydzień. Jedyna siła która może tego dokonać to partia polityczna lub Radio Maryja. Czy radio Maryja się włączy w zbieranie?? Wątpię . Dlatego zostanie nam z tej piątki Olechowski Komorowski Pawlak Ktoś z SLD ( Kalisz lub Siwiec) i ktoś z PIS.
        Za tydzień będziemy wiedzieli czy uda się szóstemu osiągnąć tytuł kandydata. Jesli nie zostaje nam ten z PIS

      • Ewa said

        Profesor Kozlowski powinien wystartowac,
        z Boza pomoca te podpisy udaloby sie zebrac.

  3. Józef piotr said

    Jestem ułomnym prostym Polakiem i jak moje pokolenie po 1945 roku zniewalane często w brutalny sposob najczęściej wbrew logice z zakazem nawet oglądania sie w stronę Wiary Katolickiej i Kościoła i pomimo tego to co polskie ,bądż z Polską związane , lub będące jej siłą i fundamentem jest dla mnie najdroższe. Pokolenie moje zaznało zakazów nauczania zasad Wiary ,nauczania religii ,wypowiadania sie głośno w sprawach pryncypialnych i podstawowych będącym katechizmem Polaka .W zamian miało siłowo wciskane „dyrdymały” o materialiżmie , internacjonaliżmie , budowlach „socjalizmu, świetlanej przyszłości w świecie bez BOGA , przy czym zawsze ” na ochotnika” nasz naród musiał dawać swój „zadek” do obicia za wiarę przodków , próby zrzucania kajdanów niewoli i trwania z HONOREM przy BOGU i OJCZYŻNIE , dając nie wyobrażalną daninę krwi składając żywe ofiary z najlepszych swoich synów na stosach bezbożnej inkwizycji. Naród pozbawiony dóbr materialnych a na końcu jak pisał poeta „..niósł w daninie węgiel . tłuszcz i zboże” a było to w imię pokuty zadawanej przez namiestników okupanta który niczym wszystkożerna szarańcza narzucony został od wschodu przez projektantów świata z krainy ” zdrowia , szczęścia i wszystkiego najlepszego”. To w apogeum tego „szczęścia , zdrowia i wszystkiego najlepszego” każdy otrzymywał „KARTKI” na artykuły które niezbędne były do życia. Pamietać należy o tym , że ta „oświecona” władza dla zmyły nazywająca się „ludow-robotniczą” po blisko 40-tu latach „dorobku” uznała , że stać ją na dwie pieluchy i jeden proszek do prania o nazwie „cypisek”oraz jedną bulelkę na mleko ze smoczkiem dla nowonarodzonego obywatela.
    To tak było niedawno ! Czy wszyscy to pamiętają ?
    Pózniej zrobiono „szacher , macher” z narodem pozbawionym światłych elitarnych przywódców, uruchamiając mniej lub więcej uzasadnione „pokłady niezadowolenia i goryczy” idąc z populistycznymi hasłami wzniecającymi wzburzenie bez sprecyzowanego celu końcowego czyli w przepaść w jaką to zwykle wpadają stada „baranów i owiec” bez dobrego „PASTERZA” czyli „nie dbającego o owce swoje”

    W tym „zrewolucjonizowaniu „ mas spolecznych (pamiętamy 10-o milionową „solidarność”) brali aktywnie udział lisy-chytrusy występujące w roli „doradców i expertów” po to aby te stada precyzyjnie wpadły do przepaści. Nie ma to jak mieć pasterzy za przodków pomimo ,że minęło od tych wypasów tysiące lat.

    I tak się stało , plan się udał , a pozostało ciemnota i zgrzytanie zębów.

    Może i chleba stało się więcej ale to za sprawą odkręcenia „kurka niedostatku „ który nie ma nic wspólnego z obfitością lub klęską urodzaju.
    W kieszeniach i portfelach prostych uczciwych ludzi zrobiono przeciągi po to aby im pieniądze wywiało przy jednoczesnym upustynnieniu rynku pracy.
    Wielka bieda i pogarda naszła na lud wychowywany wg dekalogu. Przestrzegasz 7-e, to znoś pogardę i biedę, rechoczą mędrcy, zbijając fortuny i bez rękawiczek grabiący co najlepsze kąski wypracowane przez lud.
    Niewola , niewola ,niewola zgotowana narodowi przez fałszywych przywódców za sprawą płac i życia poniżej godności niewolnika któremu w czasach historycznych właściciel zapewniał jedzenie , przyodziewek i dach nad głową gdyż leżało to w jego interesie.

    „Inicjatywy w biznesie” domagają się od wszystkich rechoczące cwaniaki którzy za dewizę przyjęli „kradzież pierwszego miliona „( a potem następnego , następnych ..)

    Prawa i specjalnych przywilejów dla BYZNESMENÓW krzyczą ci co to za tzw „komuny” nakradli się tyle że kipiały im worki z pieniędzmi bo już nie mogli gdzie ukryć.
    A tak niedawno ścigali , prześladowali wszystkich co chcieli mieć inicjatywę i przedsiębiorczość z zamykaniem w więzieniach włącznie.

    Zmiana ustroju , zmiana definicji władzy, przyjmowanie obcych praw i obyczajów,
    Zmiana ustroju bo ci co mieli nadmiar ukrytych dóbr mogli ujawnić się jako byznesmeni. Zmiana definicji władzy bo teraz minister zgodnie ze swoim słownym rodowodem już przestał służyć ludowi pozostawiając sobie nazwę i przeszedł na pozycję dyżurnego ruchu w zakresie obciążeń podatkami wszak wcześniej odkryto oficjalnie „ że władza się wyżywi”
    Prawa dla mniejszości narodowych , sexualnych , i bardzo bogatych(obniżenie stawek podatkowych).
    A na pohybel biednym ,pogarda dla większości narodowej (95%), pogarda dla ludzi żyjących z pracy rąk i umysłów a zarabiający na życie jako pracownicy najemni.
    Nigdy nie było tyle pogardy dla pracujących.
    Pogarda dla rodziców mających większą liczbę dzieci ( poziom pomocy w zł )
    Naganne są małżeństwa ludzi młodych gdyż są biedni a na dorobienie się czegokolwiek przy bezrobociu i poziomie plac nie mają żadnych szans na zakup mieszkania itp.
    Zachęta do rodzenia pierwszego dziecka dla Polaków to najlepiej po 40-tce !!!
    Gdy tymczasem samo wybrańcy owszem , trzy żony przez kolejne zmiany i najlepiej kilkanaście dzieci.
    Pogarda dla bezrobotnych brakiem pracy i zasiłkami po 500 zł/m-c.(ale okresowe)
    Pogarda dla potrzebujących pomocy leczniczej poprzez sztuczne wywoływanie kolejek wymuszonych reglamentacją świadczeń i gadanie o braku pieniędzy w kasie Państwa tak jakby jeden z drugim nie wiedział że aby były pieniądze to musi być praca produkcyjna , ludzie muszą mieć pracę , musi się wytwarzać dobra bo tylko z tego może być realny pieniądz a nie ze spekulacyjnych produktów będących żródłem fikcyjnego pieniądza.

    Stworzono filozofię produkcji gdzie produktem jest efekt szulerstwa , a Polskim przemysłem niemalże narodowym stały się automaty do gier zwane „jednorękimi bandytami”

    Pogarda dla ludzi niepełnosprawnych , to jest tych którzy utracili zdrowie. Wbrew oficjalnym zapewnieniom funkcjonuje system poniewierania w leczeniu , dostępu do rent , braku pracy.
    A Państwa to nic nie obchodzi.
    Biegli lekarze występujący w roli „orzeczników” (sądowi również) dla pieniędzy i łatwego życia często poprzez stare podejrzane układy stali się panami życia i śmierci chorych petentów starających się o świadczenia z tytułu niepełnosprawności, z jednoczesnym brakiem leczenia i innej pomocy. To jest dopiero humanizm!
    Pierwszy raz w historii niektórzy lekarze występują w roli katów.

    Krzykiem i podejrzaną argumentacją forsuje się podwyższanie wieku emerytalnego po to aby dłużej pracować gdy tymczasem młodzi nie mają pracy i częstym zjawiskiem jest 30-o latek który nigdy nie spróbowal zarobić samodzielnie na życie. Innym aspektem tego jest brak kształcenia zawodowego w zawodach rzemieślniczych bo „ktosio” wymyślił dla dobra niby „wspólnego” powszechną likwidację szkół zawodowych. Kłania się dzieło Ks. Markiewicza z Miejsca Piastowego ,który to przez zakon Michalitów 100 lat temu rozpoczął i z popularyzował uczenie rzemiosła.

    Jakimś dowodem z fiksowanej polityki jest zasada obstawiania wykonawców z poza granic RP na budowach np.: dróg i autostrad i co ma to wspólnego z walką z bezrobociem !

    Wracając do głównego wątku tematu znajduje się nasza Ojczyzna i Jej TUBYLCY w niemalże w beznadziejnym położeniu.
    Nie ma obrońców ojczyzny . Brak glośnych mężów którzy by poprowadzili Naród .
    Wszystko co Polskie i Katolickie jest wyśmiewane , szydzone i szkalowane , jest nie bronione przez władzę , sądy , wymiar sprawiedliwości. Jeśli ktoś z odważnych podniesie obronny głos to od stróżów poprawności dostaje w łeb .
    I dziwnym zrządzeniem „losu „Ci co zginęli nie będą już nic mówić chyba , że będą wskrzeszone nowe zastępy odważnych i prawych MĘŻÓW które oświeca Naród Polski i poprowadzą ku lepszej przyszłości.
    Nad polską zamknięto kokon beznadziejności i końca tego nie widać.
    Nadzieja tylko w Miłosierdziu Bożym, bo do pokonania tego potrzebne są nieziemskie siły.
    Co daj nam Boże . Amen.

  4. szach said

    Na razie trzeba czekać spokojnie,co się wyklaruje na scenie politycznej,a nie przesądzać ten tak,ten nie. Cierpliwość to cnota.

    • pustelnik said

      RM ma duzo sluchaczy patriotow,ktorzy uodpornieni sa na ataki.Jest to duza armia ,ktorej przeciwnik boi sie.

      • media nie podają ważnej informacji. Otóż biskup Cieślar przewodniczył Kolegium Kościelnej Komisji Historycznej luteran, która doprowadziła do ujawnienia tajnego i świadomego współpracownika SB, który kierował kościołem luterańskim w Polsce.
        Jak twierdzą znajomi Biskupa, od dłuższego czasu otrzymywał On wiele pogróżek i anonimowych telefonów.
        A więc nie ma wśród żywych kolejnej, niewygodnej osoby. Czy jesteśmy przygotowani na taki scenariusz? Zareagujemy strachem czy niezłomnością. To pytanie nurtuje też naszych wrogów…

        ( zrodlo: http://polonia.wp.pl/oid,16592046,title,Zamordowano-litewskiego-ojca-msciciela,wid,12193075,opinie.html )

        • Józef piotr said

          Czy to ten Biskup co wracał z pogrzebu ofiary katastrofy pod smoleńskiem (PILCHA ? ) i w drodze powrotnej zginął w katastrofie samochodowej ?

        • Tak ten biskup.Miał zastąpic na stanowisku tego zmarłego w katastrofie.

        • Józef piotr said

          CZYLI namacalnym jest to , że miał „za co zginąć”- przez przypadek oczywiście ?

  5. pustelnik said

    Ziemia w Polsce trzesie sie moze ,ale nie musi zmienic sytuacje polityczna w kraju.Przed nami 8 maja powinno to byc swieto.Beatyfikacja 6 czerwca i inne wazne wydarzenia.To nie przypadek modlmy sie za Ojczyzne.

  6. Eliasz said

    CHRYSTUS KROL POLSKI OTO TRZEBA SIE TERAZ MODLIC!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: