Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Apokalipsa w Zatoce Meksykańskiej

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 lipca 2010


Gigantycznych rozmiarów katastrofa ekologiczna rozgrywa się w Zatoce Meksykańskiej, gdzie każdego dnia do jej wód trafiają tysiące litrów ropy z uszkodzonej platformy wiertniczej “Deep Horizon”. Wyciek trwa już prawie dwa miesiące, ale dopiero teraz do wiadomości publicznej dociera skala kataklizmu, który niszczy plaże Luizjany i dociera właśnie do wybrzeży Florydy.

Platforma “Deep Horizon” należała do brytyjskiego giganta naftowego – British Petroleum. Od momentu wypadku firma ta stara się zatuszować prawdziwą skalę katastrofy, próbując w międzyczasie za wszelką cene zatrzymać wyciek. Ropa wycieka z uszkodzonej instalacji na dnie morskim, gdzie panujące ciśnienie uniemożliwia posłanie płetwonurków do naprawy pękniętych rur. Wszystkie prace muszą więc wykonywać podwodne roboty, których działanie i skuteczność dalekie są od perfekcji.

Zdumiewająca jest reakcja amerykańskiego prezydenta Obamy, który przez ponad miesiąc nie chciał dostrzec rosnącego problemu, bagatelizował go i nie przekazał środków niezbędnych do powstrzymania rozprzestrzeniającej sie w szybkim tempie ropy mimo że władze stanów zagrożonych kataklizmem o taką pomoc wręcz blagały. Pozycję taką łatwiej jest zrozumieć wtedy, gdy wziąć pod uwagę fakt, że BP należy do największych sponsorów kampanii prezydenckiej Baracka Obamy. Ironią losu jest to, że w przemówieniach przedwyborczych ogarnięty świętym gniewem BHO gromił indolencję prezydenta Busha, któremu 3 dni zajęło podjęcie decyzji w sprawie pomocy ofiarom huraganu Katrina. Od powstania wycieku ropy minęło już prawie 50 dni i każdego dnia katastrofa przybiera coraz bardziej biblijne proporcje. Te biblijne proporcje można rozumieć już w sensie dosłownym, bo wielu ludzi doszukuje się w tym wydarzeniu spełnienia się przepowiedni zawartej wApokalipsie św. Jana.

Oczywiście trudno w Biblii doszukiwać się konkretnych wskazówek, że przepowiednia dotyczy Zatoki Meksykanskiej. O morskim katakliźmie – zatruciu oceanu – mówi także wiele różnych tradycji religijnych Wschodu i Zachodu. Wspólne dla nich wszystkich jest to, że takie wydarzenie miałoby nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdy ludzie odrzucą wartości duchowe a skupią swe zainteresowanie jedynie na dobrach materialnych. Chciwość ma przysłonić zdrowy rozsądek i zniszczyć naturę w której przyszło człowiekowi żyć. Patrząc na skalę wycieku w Zatoce Meksykanskiej, trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie dożyliśmy takich czasów.

Apokalipsa św. Jana w kilku miejscach nawiązuje do tematu zatrucia mórz. W rozdziale, który opisuje cztery pierwsze trąby czytamy:

I drugi anioł zatrąbił:
i jakby wielka góra płonąca ogniem została w morze rzucona,
a trzecia część morza stała się krwią
i wyginęła w morzu trzecia część stworzeń
– te, które mają dusze –
i trzecia część okrętów uległa zniszczeniu.

Kiedy popatrzymy na wody Zatoki Meksykańskiej z lotu ptaka, rdzawe plamy ropy rzeczywiscie wyglądają jak smugi krwi. W Apokalipsie czytami dalej, że drugi anioł wylał czaszę pełną gniewu Boga do morza i wypełniło się one krwią:

A drugi wylał swą czaszę na morze.
I stało się ono krwią jakby zmarłego,
i każda z istot żywych poniosła śmierć –
te, które są w morzu.

Czy rzeczywiście św, Jan z Pathmos zobaczył w swojej wizji to, co dziś obserwujemy na wodach umierającej zatoki? W końcu oślizła, rdzwa maź wyglądem przypomina krzepnącą krew zabitego czlowieka… Ale jeśli nawet katastrofa w Zatoce Meksykańskiej nie ma nic wspólnego z przepowiednią św. Jana, to do prawdziwej apokalipsy jest jej już bardzo blisko.

autor: chris miekina
Źródło; sekretyameryki.com


Komentarzy 6 do “Apokalipsa w Zatoce Meksykańskiej”

  1. Dorota said

    Zgadzam sie z tym ze to moze byc Apokalipsa wg Św Jana, w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej jest ponoc napisana ze z kosmosu, cos wpadnie do Morza Kaspijskiego, (moze meteoryt) i bedzie wielki ogien, wystapi z morza, duzo gazów. Zobaczcie na mapie gdzie lezy Morze Kaspijskie a gdzie jest Zatoka Meksykanska !!! To dopiero by była katastrofa !!!!!!

  2. Dorota said

    Sorry, ma byc Morze Karaibskie a nie Kaspijskie 🙂

  3. Wszystko wskazuje na to, że właśnie tak jest jak to opisał św. Jan w Apokalipsie.
    Ale to i tak tylko początek, to tylko zwiastun.

    Apokalipsa najbardziej dotyczy AMERYKI.
    Chociaż i Europa swoje baty zbierze.

    „A to był taki piękny kraj, mlekiem i miodem płynący.”

    Polacy, wracajcie do domu, do Polski.
    Tu jesteście potrzebni, tam już jest KONIEC – THE END.

    USA – GAME OVER

    Słowa Pana Jezusa do POLONI przekazane przez Ś.P. Anne D. z Warszawy:
    http://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/slowa_do_polonii.htm

    Krzysztof z Łodzi, http://www.apokalipsa.info.pl

  4. Anna said

    Odnosnie tematu Apokalipsa w Zatoce Meksykańskiej
    wysylamlinki wktorych mozna zobaczyc jak to wyglada..na sek wylewa sie 50 litrow ropy do morza..
    Jest to niesamowita tragedia ktorej nie dasie zatrzymac jak na dzien dzisiejszy.W planie jest budowa nowego tumelu aby moc zatrzymac wylewanie ropy..ale to sa dopiero plany..

    tutaj w linkach nizej mozna zobaczyc zdjecia jak to wyglada…

    http://www.bp.com/liveassets/bp_internet/globalbp/globalbp_uk_english/incident_response/STAGING/local_assets/html/Skandi_ROV2.html

    http://www.bp.com/liveassets/bp_internet/globalbp/globalbp_uk_english/incident_response/STAGING/local_assets/html/Skandi_ROV2.html

    moze inaczej..link nizej prosze otworzyc..
    http://www.bp.com/genericarticle.do?categoryId=9033572&contentId=7062605

    i w tym linku mozna chcaczobaczyc jak to wyglada klikac na
    ROV 1
    ROV 2

  5. arek said

    Atomem uszczelnią wyciek?

    Coraz częściej pojawiają się propozycje powstrzymania niekontrolowanego wycieku ropy naftowej, za pomocą kontrolowanej eksplozji jądrowej. Takie propozycje pojawiały się w internecie w ciągu ostatnich tygodni, ale nikt nie traktował ich na poważnie, ot jeszcze jedna fantazja Rosjan, którzy każdy problem rozwiązywaliby atomem. Wczoraj jednak sprawę tą poruszyła w raporcie specjalnym agencja Reutersa, a za nią przedrukowały inne światowe agencje.
    Coraz poważniejsze nazwiska pojawiają się przy głosach o konieczności sięgnięcia po metody nadzwyczajne.

    Reuters cytuje długoletniego sowieckiego ministra ds. energii atomowej, jednego z twórców sowieckiej fizyki jądrowej, a obecnie dyrektora moskiewskiego Instytutu Stabilności Strategicznej, Wiktora Michajłowa. Fizyk mówi wprost: ” Nie wiem, na co czeka BP, tylko marnują czas. Wystarczy eksplozja 10-kilotonowego ładunku nuklearnego i problem zostanie rozwiązany”. Pomysł ten Waszyngton do tej pory odrzucał, ale dla wielu wydaje się on najbardziej sensownym i logicznym sposobem zatamowania a raczej ograniczenia wycieku, który szacuje się na ponad 60 tys. baryłek dziennie.
    Michajłow w swej karierze zajmował się już takimi problemami i choć na co dzień jest raczej przeciwnikiem eksplozji jądrowych, twierdzi że w Zatoce Meksykańskiej, taki wybuch nie może zaszkodzić a jego koszty wyniosą najwyżej 10 milionów dolarów, co jest niczym wobec 2,5 miliarda, które BP do tej pory już wydało na walkę z wyciekiem.
    „Ta opcja jest warta swej ceny” – zapewnia rosyjski fizyk.

    Głosy zwolenników takiego rozwiązania stają się coraz mocniej słyszalne także w Stanach Zjednoczonych. Milo Nordyke, jeden z twórców amerykańskiego programu pokojowego wykorzystania energii jądrowej twierdzi, że jest to logiczne rozwiązanie, po które należy sięgnąć w ostateczności. Wspiera go w tym Matthew Simmons, były doradca prezydenta Busha ds. energii. Nawet były prezydent Bill Clinton opowiada się za zatrzymaniem wycieku metodą podwodnej eksplozji, choć optuje ostrożnie za konwencjonalnymi materiałami wybuchowymi.

    Projekty wykorzystania energii jądrowej w celach pokojowych nie są niczym nowym. W czasach „zimnej wojny” rozwijały je zarówno Stany Zjednoczone jak i Związek Sowiecki, choć tylko ZSRS nie poprzestał na teoretycznych rozważaniach i w ramach realizacji, przeprowadził począwszy od 1958 roku, 124 wybuchy jądrowe. Atom wykorzystywano do kopania kanałów, zbiorników czy podziemnych magazynów dla magazynowania gazu ziemnego lub toksycznych odpadów.
    Po raz pierwszy Sowieci użyli bomby atomowej do zatamowania wycieku gazu w 1966 w Urtabulak. Tam właśnie na jednym z pól gazowych nastąpił wybuch a pożar wydobywającego się gazu trwał nieprzerwanie przez 3 lata.
    Albert Wasiliew, wtedy młody inżynier wspomina – Zadzwonił Minister Przemysłu Lekkiego, Jefim Sławski i powiedział „Zróbcie to, wysadzać.” Wybuch pozostawił po sobie głęboki krater, ale gaz przestał uciekać.

    Nie wszyscy jednak są tak optymistycznie nastawieni do „opcji jądrowej”. Wypowiadający się pod warunkiem zachowania anonimowości ekspert z największego rosyjskiego przedsiębiorstwa naftowego „Rosnieft”, wzywa USA do ignorowania tego rodzaju propozycji, bo mogą się one okazać w skutkach podobne do Czarnobyla. Jeszcze bardziej stanowczy jest Vladimir Chuprov z moskiewskiego biura Greenpeace. Zaleca on, by społeczność międzynarodowa nie dawała posłuchu temu co proponują Rosjanie, zwłaszcza, że oferują oni „szalone pomysły”. „Rosjanie chętnie oferują innym pomysły, zwłaszcza takie wariackie” – mówi rosyjski ekolog.

    Czy zatem zostanie użyty ładunek jądrowy do zatamowania wycieku? Mimo że taka opcja pojawia się coraz częściej i przez coraz poważniejszych polityków jest sugerowana, nie należy przypuszczać, by w najbliższym czasie mogło do tego dojść. Ryzyko uwolnienia promieniowania do atmosfery jest wprawdzie niewielkie, ale istnieje poważne ryzyko naruszenia dna morskiego a w związku z tym powstanie nowych wycieków. Dlatego właśnie jak do tej pory, amerykański Departament Energetyczny nie planuje używać jakichkolwiek materiałów wybuchowych.
    Jest jeszcze kwestia czasu. Do przygotowania podwodnej eksplozji jądrowej potrzeba około pół roku czasu, a koncern BP zapowiedział, że do sierpnia uda się ograniczyć wyciek. Jeśli jednak w planowanym czasie do tego nie dojdzie, „opcja jądrowa” zacznie być coraz poważniej brana pod uwagę i z „ostateczności” może zostać przekwalifikowana w „konieczność”.

  6. Montero said

    Zadziwiajace ze przy obecnej technice i mozliwosciach finansowych nie mozna np. umiescic olbrzymiej mocy „odkurzacza” z rura wystarczajaco dluga z „kapturem” aby wysysac wydobywajaca sie rope tuz przy jej ujsciu, amerykanie maja miliony patentow i napewno mozna zastosowac cos radykalnego co pozwoliloby zatamowac lub ograniczyc wyciek ropy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: