Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

XVIII pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Częstochowy

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lipca 2010


Silni miłością odnawiamy Polskę

Kilkaset tysięcy pielgrzymów z kraju i ze świata wzięło  udział na Jasnej Górze w 18. ogólnopolskim spotkaniu Rodziny Radia Maryja.

A to Polska właśnie… Zebrana u stóp Maryi, adorująca Chrystusowy Krzyż, dumna ze swoich znaków narodowych, zjednoczona węzłem miłości do Kościoła i Ojczyzny, solidarna z drugim człowiekiem. Taką Polskę buduje Rodzina Radia Maryja, która po raz osiemnasty pielgrzymowała na Jasną Górę, dając świadectwo wierze i nadziei, ale także swemu zatroskaniu o bieg spraw publicznych w naszym kraju.

Wielomilionowa wspólnota skupiona wokół katolickiego Radia jest szczególnie zaniepokojona stanem śledztwa w sprawie katastrofy pod Katyniem i bezczynnością rządu. Solidaryzując się ze Stowarzyszeniem Rodzin Katyń 2010, Rodzina Radia Maryja domaga się powołania międzynarodowej komisji technicznej, która wyjaśni wszystkie okoliczności katastrofy, oraz utworzenia w Sejmie RP specjalnej komisji śledczej.
Tegoroczne dziękczynienie Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze przypadło na wyjątkowy czas, pełen Bożych znaków i zamyśleń nad stanem państwa. Przeżywamy rok wielkich rocznic: Katyń, Kłuszyn, Grunwald, Cud nad Wisłą, narodziny „Solidarności”, ale na te klisze pamięci nakłada się czarny kir „drugiego Katynia” i tragicznej powodzi – wydarzeń, które nikogo nie pozostawiły obojętnymi, a tym bardziej Rodziny Radia Maryja, która czyni tak wiele dobra dla Polski. Ten rok to również beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki, patrona miłości społecznej i naszej wolności. Odrodzenie Ojczyzny może dokonać się tylko na fundamencie miłości i solidarności, więc dlatego podczas Apelu Jasnogórskiego dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk przypomniał, że „Jan Paweł II mówił: ‚Nie ma solidarności bez miłości’. Ale nie ma też miłości bez solidarności, tzn., trzeba być jeden z drugim, nigdy jeden przeciw drugiemu”. Dzięki wzajemnej solidarności mogliśmy w przeszłości dokonywać dzieł materialnych i duchowych, także w chwilach zagrożeń – wskazywał ks. bp Edward Frankowski podczas sobotniej Eucharystii. Wtedy przychodzą wielkie zwycięstwa Boga, który rozpala serca i porusza je do dobra. Ten wymiar miłości wyraża się przede wszystkim w służbie: podczas powodzi, ale także obecnie, gdy skutki kataklizmu już nie są tematem medialnym, Rodzina Radia Maryja, podobnie jak w 1997 r., spieszy z wszechstronną pomocą powodzianom. Być świadkiem miłości to także zabiegać ze wszystkich sił o pomyślność Ojczyzny, stąd tak wiele zatroskanych głosów podczas pielgrzymki na Jasną Górę. Rodzina Radia Maryja jako laikat świadomy swoich obowiązków polityczno-społecznych, widząc, że władzom RP nie zależy na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy pod Katyniem, domaga się powołania międzynarodowej komisji technicznej i utworzenia specjalnej komisji śledczej w Sejmie. Ten wspaniałomyślny gest solidarności z rodzinami ofiar rodzi nadzieję, że dzięki radiowej wspólnocie prawda o narodowej tragedii zostanie w końcu odsłonięta. Będzie to kolejny dowód, że formacja obywatelska zdobyta w szkole Radia Maryja przynosi dobre owoce.
Jesteśmy świadkami miłości i mamy budować cywilizację miłości w czasie, gdy coraz mocniej napiera przebrany dla niepoznaki w nowe szaty ateizm. Gdy coraz więcej ludzi zniechęconych przykładem nieodpowiedzialnych polityków, rozpływaniem się państwa i instytucji ucieka w prywatność. Gdy poszerzają się kręgi biedy, a młode pokolenie traci sens życia, nie widząc perspektyw we własnej Ojczyźnie. Ale mrok zawsze zwiastuje nadejście blasku poranka. „Słaby jest lud, jeśli godzi się ze swoją klęską, gdy zapomina, że został posłany, by czuwać, aż przyjdzie jego godzina. Godziny wciąż powracają na wielkiej tarczy historii” (Karol Wojtyła). Nie wiemy, jakie godziny wybije jeszcze zegar dziejów. Będąc świadkami miłości, trwając przy Panu Bogu i Matce Najświętszej, możemy jako Rodzina Radia Maryja sprawić, że klęski zamienią się w zwycięstwo.
Małgorzata Rutkowska

Źródło: Nasz dziennik


Komentarzy 12 do “XVIII pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Częstochowy”

  1. Krzysztof z Łodzi said

    Jeżdziłem, ale przestałem jeżdzić.

    Jak o. Jan Mikrut przestanie głosić fałszywą INTRONIZACJĘ NSPJ,
    to zacznę znowu jeżdzić.

    A narazie STOP.

    Jak Radio Maryja upadnie albo zostanie zniszczone
    to niech ma pretensje do o. Jana M.

    Krzysztof z Łodzi

    • Cox said

      Ja mam nadzieję, że ojciec Mikrut przejrzy na oczy. Proponuję codzienną modlitwę w tej intencji. A tak w ogóle to nam nadzieję, że RM bEdzie trwało pomimo wielu przeciwności

      • Zobaczymy ale wszystko wskazuje że PO zniszczy Radio bo tylko to im jeszcze zostało do pokonania a obiecywali to zrobić.Zresztą energicznie zaczęli gdzieś w lutym – marcu niszczenie.

        • hjk said

          zobaczymy, ale już było w „Dziejach Apostolskich” że wystąpił Gamaliel i powiedział „baczcie, zebyście przypadkiem nie walczyli z Bogiem, bo jesli to dzieło Boże, to nikt nie zdoła go pokonac, a jeśli ludzkie, prędzej czy później rozpadnie się samo z siebie”…

          A i pewnie lepsza intronizacja Serca P.J. jak żadna…

  2. Krzysztof z Łodzi said

    Jeździłem, ale przestałem jeździć.

    Jak o. Jan Mikrut przestanie głosić fałszywą INTRONIZACJĘ NSPJ,
    to zacznę znowu jeździć.

    A na razie STOP.

    Jak Radio Maryja upadnie albo zostanie zniszczone
    to niech mają pretensje do o. Jana M.

    Krzysztof z Łodzi

    • szach said

      O.J.Mikrut nie pracuje już w RM, więc dlaczego ten STOP.Jeśli RM zostanie zniszczone,to na pewno nie z winy o.J.M.,a z powodu swojej niezależności od grupy trzymającej wladzę. Jestem pewna,że ojciec.M. jest przekonany,że wypelnia wolę Boga.Niezbadane są Wyroki Boże,więc niech każdy robi ,co mu dyktuje sumienie ,resztę pozostawmy Duchowi Świętemu.

      • Krzysztof z Łodzi said

        Zgadza się, że nie pracje już, ale raz w miesiącu –
        w pierwszy piątek miesiąca ma udostępniony mikrofon,
        głosi i broni zaciekle fałszywej Intronizacji NSPJ.

        Księdza Piotra Natanka w tej kestii nie chcą wysłuchać.
        Księdza Stefana Ceberka też nie chcą wysłuchać, tylko puszczają jego piosenki.
        Słuchaczy inaczej rozumiejących Intronizacje jako Osoby Jezusa Chrystusa też nie chcą słuchać.

        Niech robią tak dalej.

        Radio Maryja i o. Jan zachowują się tak jakby to było już zatwierdzone przez Papieża,
        a przecież teraz jest czas dyskusji i szukania prawdy o Intronizacji.

        Wysyłałem też ofiarę, stałe zlecenie, ale już wygasło i nie odnowiłem.

        Na razie STOP.

        Może coś się zmieni w tej kwestii to wznowię i zacznę jeździć na pielgrzymki rocznicowe.

        Pozdrawiam,
        Krzysztof z Łodzi

        • hjk said

          No widzisz i w ten sposób przyczynisz się do roboty PO.
          nawet jakby radio nie głosiło zadnej intronizacji, chyba byłoby godne trwania, natomiast jak piszesz „fałszywa” intronizacja wcale nie musi być fałszywa, jeśli wiąże się z jakąś pobożnością zatwierdzoną przez Kościół i ludzie więcej się modlą, pokutują, częściej korzystają z sakramentów i uznają w Jezusie Pana wszechświata i swego Zbawiciela.

        • Krzysztof z Łodzi said

          Nazywam fałszywa, bo jest nie logiczna.

          To znaczy nie można koronować samego serca koroną jak i dać sercu berło.

          Natomiast logiczne jest to, że można ukoronować osobę, przez nałożenie korony na głowę i dać do ręki berło.

          Dlaczego jest o tak ważne ?

          + INTRONIZACJA czysto i klarownie, bez domysłów i dogmatów.

          Dla przeciwników i zwolenników przeprowadzenia INTRONIZACJI daję proste czyste i klarowne wyjaśnienie, dlaczego mamy przeprowadzić Uroczysty Akt Intronizacyjny Osoby Jezusa Chrystusa Króla Polski, i aby nie było niedomówień to dodatkowo podkreślam UROCZYSTY i PUBLICZNY AKT.

          Ponieważ Pan Jezus był wyśmiany, znieważony, opluty, umęczony, ubiczowany, ukrzyżowany i męczeńską śmiercią umarł na krzyżu PUBLICZNIE, to my teraz PUBLICZNIE musimy to naprawić. Nauczycielski Urząd Kościoła Katolickiego naucza i jest nieomylny, w tej kwestii również, jeśli coś komuś ukradliśmy to musimy oddać, jeśli kogoś fałszywie oskarżyliśmy musimy to naprawić. Mam nadzieję, że wszyscy o tym wiecie.

          Proszę zauważyć, że PUBLICZNYM przedstawicielem władzy wtedy był Piłat, przedstawicielami ówczesnej Świątyni byli Kapłani starotestamentalni powiązani z Sanhedrynem czyli przedstawicielami najwyższej żydowskiej instytucji religijnej i sądowniczej to faryzeusze, przedstawiciele polityczno religijni to saduceusze, oni wszyscy uczeni w piśmie i niedoinformowany, niedouczony podburzony lud wołali nie mamy Króla jeno Cezara, NA KRZYŻ.

          Teraz Uroczystym PUBLICZNYM Aktem Wynagrodzenia, jakim jest właśnie INTRONIZACJA, zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego musimy przeprosić – wynagrodzić tak samo PUBLICZNIE, dlatego w tej Uroczystości MUSI BYĆ przedstawiciel Rządu czyli Prezydent i Premier i Ministrowie, przedstawiciele Kościoła czyli Prymas, Kardynałowie, Biskupi, Kapłani i najlepiej cały lud wierny.

          Czy to jest możliwe ?

          Odpowiadam TAK jest to możliwe, chodź dzisiaj wydaje się, że nie. My lud wierny chcemy, największą przeszkodą okazuje się jest naciskany i prześladowany Episkopat, ale Boża Opatrzność nam pomoże, tylko musimy chcieć, modlić się i wszystko robić, aby do tego doszło, a nie kłócić się między sobą i przemawiać o jaką Intronizację chodzi.

          Dlatego teraz MUSIMY wszyscy głośno zawołać, nie mamy innego Króla, jedynie Pan Jezus jest naszym Panem i Królem.

          Pan Jezus nas Kocha i czeka na nasze PUBLICZNE PRZEPROSINY. Myślę, że nikt nie ma już wątpliwości o co idzie wojna. Jedni prowadzą ją świadomie a inni są oszukani – zmanipulowani i walczą sami ze sobą, mówiąc Pan Jezus jest moim Królem i to wystarczy nie musi być żadnej Intronizacji.

          Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.
          Krzysztof z Łodzi, http://www.apokalipsa.info.pl

  3. Cox said

    Ładnie powiedziane, tylko, że takim działaniem można doprowadzić do upadku RM które jest skądinąd dziełem bardzo dobrym. Ja mimo podobnych zastrzeżeń nadal zamierzam wspierać to radio ofiarami.

    • Ja wspierałem i będę wspierał. Wszystkie drogi w walce o sprawiedliwość są potrzebne. Nic nie mogę zarzucić Radiu Maryja.To radio ma korzenie w Medjugorje.

  4. Krzysztof z Łodzi said

    Ja też chciałbym dalej ich wspierać, bo dużo zawdzięczam RM, słuchałem i nagrywałem od 2003 roku, mam wiele nagranych audycji, dziś jeszcze tym się dziele z innymi, ale nie mogę dokładać ręki do tych katechez w pierwszy piątek miesiąca, które to katechezy zwalczają Intronizacje Osoby Jezusa Chrystusa Króla Polski.

    Nie mogę dokładać ręki do wynoszenia na wielkiego bohatera Piłsudskiego, którego demon wodził za nos jak chciał, trzy żony, gwoździe masońskie w Godle Polskim, ucieczka z Warszawy przed 15 sierpnia 1920 roku i wiele więcej.
    Tu jest więcej na ten temat http://www.apokalipsa.info.pl/index_020.htm choć nie wszystko.

    Nie mogę dokładać ręki do katechez gdzie mówi się, że rodząca w bólach niewiasta z Apokalipsy to Matka Boża. (twierdzenie to zabija dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP)

    Nie mogę dokładać ręki do Pokoju Gościnnego z 23 grudnia 2009 roku, gdzie rektor WSKiM mówi, że Msza święta to uczta, mówił o tym około 5 minut i nie wspomniał, że Msza święta to przede wszystkim Ofiara.

    Mam świadomość, że RM jest niszczone z zewnątrz i od wewnątrz przez czarną panterę,
    dziwne by było gdyby tak nie było, ale nie widzę walki o uwolnienie od niej.

    Dlatego wyhamowałem, dlatego na razie mówię sobie STOP.
    A wy jak chcecie, możecie „jechać” dalej.

    Obiecuję modlitwę, aby RM uwolniło się od wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, tyle mogę zrobić.

    Jeśli chcecie możecie skasować ten tekst, nie muszą wszyscy go czytać.
    Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy to zrozumieją, dlatego lepiej przeczytajcie sami i skasujcie.

    Pozdrawiam, Krzysztof

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: