Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Festiwal Młodziezy Medjugorje 2010

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 lipca 2010


Međugorje, 1. – 6. 8. 2010.

„Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?“ (Mk 10,17)

sobota, 31. 07. 2010.
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza św. – próba generalna chóru i orkiestry
20.00 – Modlitwa o zdrowie duszy i ciała
20.30 – Adoracja – próba generalna chóru i orkiestry

niedziela, 01. 08. 2010.
Przed południem – Msze św. w różnych językach
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Powitanie młodzieży z różnych krajów, Msza św.
20.30 – Adoracja

poniedziałek, 02. 08. 2010.
09.00 – Modlitwa poranna
09.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza św.
20.00 – Adoracja

wtorek, 03. 08. 2010.
09.00 – Modlitwa poranna
09.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza św.
20.15 – Procesja na terenie parafii
22.30 – 23.00 – Adoracja

środa, 04. 08. 2010.
09.00 – Modlitwa poranna
09.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa „Cenacolo”
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza św., Adoracja
21.15 – Spektakl „Cenacolo“

czwartek, 05. 08. 2010.
09.00 – Modlitwa poranna
09.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza św.
20.30 – 21.30 – Adoracja
21.30 – 23.00 – Wspólny śpiew na pożegnanie

Piątek, 06. 08. 2010.
03.00 – Modlitwa różańcowa w czasie wejścia na Kriżevac (privat)
05.00 – Msza św. na Kriżevacu

WSKAZÓWKI
• Prosimy zabrać ze sobą radio ze słuchawkami (wysoka częstotliwość FM), Pismo Święte, parasol, kapelusz, okulary słoneczne i krem z filtrem.

• Grupy uczestniczące w spotkaniu młodzieży proszone są, aby nie organizować żadnego dodatkowego programu podczas trwania festiwalu.

• Początek modlitw wieczornych dla wszystkich o 18:00 (Różaniec), Msza św. o 19:00.

PRZYPOMINAMY

W CZASIE TRWANIA FESTIWALU (oprócz niedzieli) NIE BĘDZIE PRZEDPOŁUDNIOWYCH MSZY ŚW. WSZYSCY PIELGRZYMI PROSZENI SĄ O UCZESTNICZENIE W WIECZORNEJ MSZY ŚW. WRAZ Z MŁODZIEŻĄ

Dla wszystkich grup językowych zapewniamy tłumaczenie symultaniczne

Żródło: Parafia Medziugorje

Do 8 sierpnia nie obiecują wpisów z powodu wyjazdu do Medjugorje.

Komentarzy 69 do “Festiwal Młodziezy Medjugorje 2010”

  1. Pablo said

    Jest tutaj wiele artykłów, koniecznie się zapoznajcie! http://prawda2.info/viewtopic.php?t=4746

  2. Biscoter said

    Czy autor strony uważa za właściwe udawać się na pielgrzymkę w miejsca objawień nie uznawanych przez Kościół, budzących poważne wątpliwości co do ich autentyczności wśród teologów i hierarchów kościelnych?

    Jest tyle dalece odpowiedniejszych miejsc do odbycia pielgrzymki, np. Jasna Góra, Compostela, Lourdes 🙂

    • Autor strony uważa za właściwe jechać na pielgrzymkę do miejsca gdzie pragnął pojechać Ojciec Święty Jan Paweł II, do miejsca gdzie pielgrzymował kardynał Ratzinger czy Małysiak. Jeżeli Biscoter o tym nie wie niech trochę poczyta choćby książkę Socciego jak również inne. Nie ładnie tak mało książek katolickich czytać. Wiadomościami świeckimi tylko sie karmić to można sobie w głowie pomieszać.

      • Biscoter said

        Mimo wszystko pachnie mi to wymyślaniem sobie własnych miejsc odpowiednich do pielgrzymek, zamiast respektować te, które zostały przez Kościół uznane.

        Wystarczy przypomnieć zasadę św. Ignacego: “jeśli w ciągu zasugerowanej myśli zarysował się choćby odcień zła, znakiem to będzie oczywistym, że działa duch zła…“

        A w objawieniach z Medjugorje można bez problemu znaleźć tenże „odcień zła” – Zjawa omija hierarchię kościelną, zakłada wręcz jakieś własne struktury w jego wnętrzu (nowotwór). Sam stosunek do władz Kościoła budzi już poważne wątpliwości co do autentyczności objawień, ponieważ Matka Boska nigdy nie wzywałaby do nieposłuszeństwa wobec Kościoła Chrystusowego.

        Zjawa głosi również kontrowersyjne tezy, sprzeczne z nauką Kościoła:
        “Są dusze, które mię nie usłuchają. Zgrzeszą odmową wiary w moje miłosierne orędzie”.

        Szatan uwielbia małpować Pana Boga, by odciągnąć nas od prawdy. Pokazuje to choćby sprawa objawień w Garabandal w Hiszpanii (1961-65), o których Kościół wypowiedział się jako o fałszywych. A celem było odwrócenie uwagi od tych prawdziwych objawień. Nieprzypadkowo wspominam o Garabandal, bo objawienia w Medjugorje w wielu punktach przypominają te z hiszpańskiego misteczka. I w tym kontekście mamy kwiatek z Medjugorje:
        „Jestem zraniona powtarzającym się grzechem Władz Kościoła, które odrzucają Moje orędzie z Garabandal“

        Powołanie się na autorytety Kościoła i zjadliwe atakowanie mnie ad personam to dobre sposoby na zyskanie kilku punktów w dyskusji, jednakże przede wszystkim trzeba się zmierzyć z faktami. Bo Autor strony nie chce chyba, by zaczęła ona przypominać dysputę „dobrego Biscotera” i „atakującego Bruna”.

        • lacoss said

          Mozna odwiedzic Czestochowe albo Gietrzwald jest tez wiele swietych miejsc w Polsce a jak ktos chce jechac na wakacje zeby sie „opalic” moze pojechac do Portugalii. Chorwaci jakos szczegolnie nie lubia Polakow o dziwo i mozna sie domyslec powodow gdyby objawienia mialy miejsce w biednej Serbii moze bym pojechal w Chorwacji moja noga nie stanie.

        • Byłem w tym roku i w Częstochowie i w Gietrzwałdzie. Co do faktu że Chorwaci nie lubią Polaków to jesteś w błędzie. Skoro nie bywasz u nich to nie poznałeś ich i nie powtarzaj za Beinem głupoty. ja jestem u nich co roku od 20 lat.Znajdz Polaków którzy ci dadzą nocleg i śniadanie i obiad plus wino pełno napoi zimnych za 80 zł dziennie. Ci Chorwaci od nas Polaków biorą 80 zł a od Niemca 150 zł za te same warunki.

        • Annah said

          Też spotkałam się tam z niespotykaną wręcz życzliwością gospodarzy, na jednym z turnusów korzystaliśmy tylko z noclegow i obiadow w cenie, już nie pamiętam ile płaciliśmy, ale wypoczynek w Polsce relatywnie był gdzieś dwa razy drozszy, do tego gospodarze codziennie dzielili się tym co sami hodowali, częstowali nas jajami i serem a także pozwoli korzystać z warzyw i owocow ze swego ogródka.To nie była żadna kurtuazja, kilkakrotnie nas zachęcali i ośmielali. Do dziś pamiętam ich pomidory wyrosłe na czerwonej ziemi, sama słodycz…

        • Tymoteusz said

          Objawienia w Medjugorie mają miejsce na terenie Hercegowiny.

  3. Smoleńsk – rewelacje „Najwyższego Czasu”

    blogmedia24.pl, elig, czw., 29/07/2010

    W najnowszym numerze „Najwyższego Czasu” ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego „Dowody matactwa” u…

    W najnowszym numerze „Najwyższego Czasu” ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego „Dowody matactwa” ujawniający zupełnie nowe dane n.t. tragedii smoleńskiej. Autor pisze: „W ręce dziennikarza „Najwyższego Czasu” wpadło ponad 100 zdjęć wykonanych w miejscu katastrofy przez funkcjonariusza FSB. Zdjęcia te zdobył polski wywiad, a naszej redakcji przekazał je znajomy funkcjonariusz Agencji Wywiadu.

    Najważniejsze zdjęcie zostało wykonane o godz. 12:52 czasu polskiego. Przedstawia zwłoki Lecha Kaczyńskiego leżące wsród szczątków rozbitego samolotu. Poza oderwaną nogą, zwłoki sa w stanie zbliżonym do nienaruszonego”. Okazuje się więc, że po pierwsze zostały one zidentyfikowane wcześniej niż twierdzili Rosjanie, a po drugie zostały póżniej celowo zmasakrowane przez nich. Nasuwa sie pytanie: Czy zrobiono tak po to, by ukryć prawdziwe okoliczności śmierci polskiego prezydenta? Okazało się też, ze wbrew temu, co mówiono, na miejscu nie było polskich ochroniarzy z BOR, ani nikogo innego, kto pilnowałby ciała.

    Ekspert- pirotechnik, któty ogladał omawiane zdjęcia twierdzi, że przeczą one wersji MAK o przebiegu katastrofy. Silniki TU154 są na nich niezniszczone i wg. biegłego nie pracowały w momencie wypadku. Błoto na podwoziu świadczy o tym, że samolot uderzył kołami o miękki grunt i przekoziolkował.

    Następnie Leszek Szymowski, powołując się na dane polskiego wywiadu, omawia sprawę słynnego filmu, nakreconego telefonem komórkowym i pokazujacego strzelaninę w pobliżu lotniska. „Faktycznym autorem tego filmu był Andriej Mendierej – chłop mieszkajacy w pobliżu lotniska.(…) 14.04 2010 spotkał się z nim oficer Agencji Wywiadu podający się za pracownika śledczego polskiej prokuratury. Z notatki polskiego wywiadowcy /”N.Cz.” dysponuje jej kopią/ wynika, że Mendierej wyraził zgodę na współpracę…” Nastepnego dnia został jednak zasztyletowany i nie zdażył złożyć zeznań. Film został oczyszczony przez eksperta pracujacego dla ABW i AW. Na filmie słychać wyraźnie komendy „strielaj” i prośbę „nie dobijajcie nas” /po polsku/. W 37 sekundzie filmu widać mężczyznę w garniturze, ktory wyczołguje się spod samolotu.

    Polski wywiad sprawdził też zeznania Pawlenki, szefa dochodzeniowców smoleńskiego OMON-u, Wbrew temu co zeznawał, jedyny tego dnia telefon otrzymał on o godz 8:31, a więc wtedy, gdy samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie był jeszcze w powietrzu. Leszek Szymowski kończy swój artykuł stwierdzeniem: „Wszystkie te niejasności coraz bardziej wskazują na to, że Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu.

    Coż można do tego dodać? Czytałam uprzednio wiele publikacji Leszka Szymowskiego w „Najwyższym Czasie”, a kilka z nich omawiałam na moim blogu. Wszystkie one robiły wrażenie solidnej roboty dziennikarskiej. Uważam więc, że można mu wierzyć i tym razem.

  4. Otrzymałem też takiego maila:

    Witam,

    ten mail jest wysłany do grupy osób.
    Oto tekst jaki otrzymałem dzisiaj mailem. Przesyłam go dalej gdyż niedawno słyszałem
    niegdzie niepublikowane nagranie Wiśniewskiego gdy kategorycznie twierdził, że na
    miejscu katastrofy nie widział żadnych ofiar.
    Podobne tezy są w reportażu Jane Burgermeister z 18 kwietnia 2010 roku:

    Marek

    Katastrofa , której nie było. Smoleńsk 10 kwietnia 2010.

    W 10 kwietnia 2010, w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy samolotu TU-154M 101 z

    prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz cala tzw „delegacja katyńska” na pokładzie. Załoga samolotu, prezydent, osoby towarzyszące, w sumie – umownie – 96 osób zostało zamordowane lub zaginęły w Polsce, a nie w Rosji.

    Był to krwawy zamach stanu z ofiarami osób całkowicie postronnych.

    „Katastrofa smoleńska” była jedynie aranżacją medialną, mającą na celu wykluczenie śledztwa z terenu Polski i urządzenie jakiejś farsy w Rosji. To celem ukrycia tego faktu – zamachu stanu z użyciem siły i masowym skutkiem śmiertelnym postronnych osób.

    „Katastrofa smoleńska” była jedynie manipulacją „okrągłego stołu” – nowym rozdaniem stołków. Jak za komuny lub później dopuszczano się skrytobójstw mających na celu właściwe uformowanie zestawu osobowego strony opozycji, która w składzie odpowiednich person miała układać się z bandziorami, tak teraz należało dokonać gruntowniejszej korekty tego składu. I tak się stało.

    Nowością są tylko dwa nowe elementy tej techniki okrągłostołowej: podłączenie do gry Rosji i masowość zabójstw. Rosja jest wyeksponowana w tym zamachu, a nie jest świadectwo jej siły lub roli głównej ale słabości i głupoty. ZSRR nie dał się wmieszać bandycie Jaruzelskiemu w krwawe jatki w Polsce – bo ZSRR był bardziej odpowiedzialny i ludzki niż dzisiejsza Rosja, która jest słaba i chodzi na smyczy „ okreslonych sił na Zachodzie”.

    Obrazy medialne oraz ogólny charakter informacji nt. rzekomego zdarzenia , którego nie było,

    zdołały swą olbrzymią nawałą informacji zagłuszyć racjonalne spojrzenie na wypadki związane

    katastrofą. Do nawały gigantycznego zagłuszania włączono „tydzień żałoby” , gdzie w akompaniamencie ustawicznie nadawanego neurotycznego fragmentu muzyki maglowano w koło

    fakty będące relacjami z relacji. W trakcie tego zacierano fakty niewygodne, a podrzucano sfabrykowane. Prezydenta przywieziono w zalutowanej trumnie. Pochowano go bez sekcji zwłok w Polsce i identyfikacji ze strony uprawnionych przedstawicieli władzy państwowej. Aby i to kolejne przestępstwo zamaskować, ustalono pochówek na Wawelu, który swymi kontrowersjami w kolejny już raz odwrócił uwagę od istoty problemu.

    Powiedzmy dobitnie raz jeszcze, tam w „katastrofie smoleńskiej” żadnych faktów „lotniczych” nie ma. Nie ma dowodów na to, że samolot leciał i rozbił się w lesie koło lotniska w Smoleńsku. Tam nie było katastrofy nie było też i zabitych w tej katastrofie.

    Należy zauważyć bardzo proste i podstawowe fakty:

    1.Nie ma ani jednego dowodu na to, że wypadek miał miejsce w rzeczywistości.

    2.Nie ma ani jednego dowodu na to, że ktokolwiek z 96 ofiar rzekomej katastrofy opuścił

    terytorium Polski żywy.

    Ad1.

    1.10 Lotu samolotu Tu-154M 101, na terytorium Rosji, nikt nie widział.

    1.11 Próby podejścia do lądowania Tu-154M 101, w Smoleńsku, nikt nie widział

    (Wiśniewski nie mówił prawdy twierdząc, że widział samolot, który lądował

    i natychmiast potem rozbił się – a był to samolot z polska szachownica. Takie

    spostrzeżenie w warunkach tam opisywanych nie jest możliwe).

    1.12 Momentu rozbijania się samolotu, którego fragmenty wraku widzieliśmy, nikt nie

    widział.

    1.13 Na miejscu położenia wraku – krótko po wybuchu, który opisał Wiśniewski –

    nikogo żywego lub martwego nikt nie widział .

    1.14 Czarna skrzynka nie została zabezpieczona w jej oryginale na miejscu rzekomej

    katastrofy i jako taka nie stanowi dowodu w sprawie.

    1.15 Odstępując tu od chronologii wydarzeń podajmy; startu samolotu TU-154M 101

    z lotniska w Warszawie nikt nie widział.

    Podkreślmy tu dwa dodatkowe zagadnienia.

    – Nie jest znana godzina odlotu samolotu TU-154M 101 z lotniska na Okęciu.

    – Fakt startu samolotu z lotniska w Warszawie nie może być dowodem na, że

    samolot ten opuścił terytorium Polski jako sprawny statek powietrzy (aerodyna).

    Rozróżniamy tu oczywiście sprawnie lecący samolot, od wraku tego samolotu

    transportowanego w częściach.

    1.16 Ślady zniszczeń środowiska – rzekomego miejsca katastrofy – sugerują wręcz

    eksplozję wielu ładunków wybuchowych, które w ten sposób utworzyły pas

    zniszczenia lasu – wzdłuż rzekomego tragicznego przebiegu lądowania – wlotu

    samolot w las. Śladów tych nie mógł dokonać spadający samolot.

    Zniszczenia podłoża ściółki w lesie, a pokazane na pierwszych ujęciach filmu

    Wiśniewskiego świadczą właśnie o tym. Odsłaniają one błąd w inscenizacji.

    Film Koli wykazuje zaś odwrotność, że tamta druga część lasu (wrak podwozia)

    jest nienaruszona, czym dobitnie świadczy o podrzuceniu tam skrzydeł i

    podwozia głównego. Gdyby bowiem fragmenty te odpadły od rozbitego

    samolotu to ślizgając się po podłożu zniszczyłyby to podłoże – tak właśnie jak

    na na filmie Wiśniewskiego. Też widać tu błąd w inscenizacji.

    Samolot miał rzekomo nadlecieć od strony kamery Wiśniewskiego a spaść po

    stronie kamery Koli. Konsekwentnie więc; tak sfilmowane zniszczenia

    otoczenia powinny narastać a nie maleć. Licząc od kamery Wiśniewskiego do

    kamery Koli.

    Samolot bowiem, który leci na trawami bagien nie może tych traw

    zniszczyć na pasie o szerokości 20-40 metrów i długości 100 metrów prawie – co

    widać u Wiśniewskiego.

    Fragmenty wraku, ślizgające się po gruncie, muszą

    zniszczyć wszystko na swojej drodze, zanim się zatrzymają – czego nie widać u

    Koli.

    Czyli: film Wiśniewskiego powinien ukazać ograniczoność zniszczenia

    środowiska – tak ja u Koli. U Koli zaś powinno być widoczne pobojowisko

    takie jak na filmie Wiśniewskiego. Jest zaś odwrotnie.

    1.17 Obrazy pokazywane na miejscu sugerowanego wypadku tupolewa nie bilansują

    części wraku jako całości samolotu, z którego fragmenty te mogłyby powstać.

    To dodatkowo bez przesądzania o tym, czy części tego wraku powstały skutkiem

    wypadku katastrofy lotniczej, czy też pochodziły od samolotu, wcześniej,

    celowo rozbitego za pomocą maszyn specjalistycznych. Bez przesądzania także

    o tym, czy fragmenty te pochodziły od jednego samolotu czy od wielu.

    1.18 Fotografia składowiska wraku tupolewa 154 pokazywanego przez oficjalna

    stronę MAK jest prowokacyjna wręcz (nie wiadomo czemu ma to służyć).

    -Ukazuje jedynie ok 40% samolotu jako całości.

    -Brak tam 80% kadłuba w tym kabiny pilota w 100%.

    -Brak foteli w 100%

    -Brak podłogi wewnętrznej w prawie 100%.

    Zdjęcie ukazuje – tak jak w lasku – marginalne zniszczenia statecznika

    pionowego co jaskrawo przeczy tezie o lądowaniu na plecach.

    Dodatkowo statecznik poziomy prawy stawia znaki zapytania co do swego

    pochodzenia.

    Cześć ogonowa – podobnie jak statecznik pionowy – nie wykazuje uszkodzeń

    potwierdzających wersję uderzenia o ziemię. Fragment ten jest tak oddzielony

    od części kadłuba, że wskazuje dobitnie na działanie sił odrywających

    (wzdłużnych do osi) – sprzecznych z teza o oderwaniu tej części konstrukcji

    jako skutku uderzenia w ziemię. Siły wzdłużne do osi mogą być dowodem

    explozji. Tak samo o explozji świadczą oderwane materiały termoizolacyjne ( na

    filmie Wiśniewskiego białe kłęby rozrzucone na długo przed szczątkami

    zalegającymi szczątkami kadłuba i ogona)

    1.19 Lądowisko i rozbicie odbyło się w lesie. Podczas kiedy części wraku leża na

    polanie.

    Polanę łatwo rozpoznać na zdjęciach satelitarnych z daty przed 10 kwietnia

    2010. Co za zbieg okoliczności.

    1.20 Części wraku, szokująca poprawność – systematyka – ułożenia:

    – cześć ogonowa kadłuba – do góry nogami – tyłem do kierunku lotu

    Dodatkowo ogon ten leciał do tyłu co widać po charakterze wbicia się w

    ziemię.

    – część przyogonowa kadłuba – do góry nogami – tyłem do kierunku lotu

    – skrzydło lewe (podwozie) – do góry nogami – tyłem do kierunku lotu

    – skrzydło prawe (podwozie) – do góry nogami – tyłem do kierunku lotu

    – skrzydło prawe (końcówka) – do góry nogami – tyłem do kierunku

    1.21 Części kadłuba wykazują wyraźnie efekt – explozję, co widać na „wyplutych”

    zawartościach kabin: okładzin kable etc. Fragmentu wraku autentycznej

    katastrofy lotniczej są rozrzucone a nie rozdmuchane tak jak to było widać

    na filmie Wiśniewskiego i kilku fotografiach.

    1.22 Rozwleczone fragmenty samolotu i połamane drzewa miały świadczyć

    o fakcie katastrofy i jej przebiegu. Są jednak dowodem na fikcje katastrofy i

    jej prymitywną inscenizacje.

    Samolot nie mógł na tak długiej trasie gubić swe elementy konstrukcyjne, tracić

    część skrzydła, opadać, lecieć pod górę zbocza, przeskoczyć drogę

    samochodową przewrócić się na plecy i potem rozbić się – to równocześnie

    w trakcie jednej i tej samej katastrofy. Podobnie, ułamane wierzchołki

    drzew, które wciąż wiszą na drzewie – a jest tego wiele przypadków.

    Jak to możliwe, że uderzenie samolotu z prędkością 250-300km/h

    pozwala na to aby odcięta skrzydłem korona brzozy pozostała na swym miejscu?

    Normalnie powinna rozpaść się w proch nie do rozpoznania, a tu wisi i ma

    być dowodem katastrofy lotniczej.

    1.23 Elementy podłużnic kadłuba przechodzące z kadłuba na część ogonową –

    via wręga – są równo odcięte na prawie całym obwodzie przekroju kołowego

    ogona. Świadczy to sile osiowej , która oderwała ogon od kadłuba – a wiec

    wybuchu , co wyżej nadmieniano. Dodatkowo wygląd tych uszkodzeń

    może być podstawą do podejrzeń o to, że podłużnice te zostały przecięte

    piłą lub podobne.

    Ad2.

    2.10 Osób wchodzących na pokład tupolewa w Warszawie nikt nie widział.

    Boardingcard (karta pokładowa) nie była podawana osobom mającym wchodzić

    na pokład tupolewa, a jej oderwany odcinek, jako dowód wejścia na pokład

    samolotu Tu-154M 101, nie istnieje.

    2.11 Odprawa celno-paszportowa członków delegacji w Warszawie w dniu 10

    kwietnia nie miała miejsca.

    Min Arabski, który organizował odlot do Moskwy rodzin ofiar – po 12

    godzinach od czasu ogłoszenia katastrofy nie posiadał „aktualnej listy ofiar”.

    2.12 W Smoleńsku nie potrafiono podać nawet godziny uderzenia TU-154M 101

    w ziemie. (Nie ma zatem też mowy o jakimkolwiek świadectwie zgonu

    jakiejkolwiek osoby – ofiary katastrofy – jako dokumentu spełniającego jakieś

    normy formalne).

    2.13 Nie było jakiejkolwiek pracy ratowniczej nad wyszukiwaniem ofiar.

    2.14 Nie było pożaru.

    2.15 Władze Smoleńska podały, że samolot rozbił się ze 132osobami na pokładzie.

    Wszystkie osoby zginęły. Duża cześć ofiar zginęła w ogniu i zwłoki są nie do

    rozpoznania. Wiadomość podano niemal natychmiast po alarmie.

    2.16 Jak nie było akcji wyszukiwania ofiar, które mogły przeżyć katastrofę,

    to prawie natychmiast zaczęto zwozić trumny.

    2.17 Nigdy nie podano, gdzie i jak odnajdowano ciała poszczególnych ofiar.

    2.18 Można nawet przypuszczać, że ciała wielu zamordowanych pozostały w

    Polsce, a do Moskwy wysłano materiał DNA pobrany od rodzin ofiar, który to

    kod następnie podrzucono do obcych ciał. Kodów DNA ofiar nie wysłano

    bowiem do Polski celem weryfikacji ale odwrotnie zażądano pobrania takich od

    rodzin.

    Jakież są to zatem części wraku, skąd pochodzą? Nie wiemy, a to jest mniej istotne. Chociaż przypuszczalnie jest tu jakiś związek fizyczny lub pojęciowy polskim tupolewem 101.

    Biorąc pod uwagę ograniczenia czasowe – konieczność nakładu pracy ok 2-3 godzin na to aby normalny samolot typu TU-154M doprowadzić do takiego stanu jak to pokazano w TV – jest całkowicie uzasadnione stwierdzenie mówiące, że samolot z którego sporządzono te szczątki

    (70 minut lotu) nie mógł znajdować się na lotnisku w Warszawie o godz 7.00 krytycznego dnia.

    Powtarzając to co podano na wstępie można przyjąć, że:

    – szczątki pokazywane w telewizji (Smoleńsk) pochodziły z samolotu bliźniaka, który został przemalowany na samolot 101.

    – Alternatywnie: są to szczątki prawdziwego samolotu 101 podczas kiedy bliźniak samolotu 101 znajdował się w Warszawie krytycznego dnia ok godz 7.00 i odleciał z Okęcia do Smoleńska, podczas kiedy prawdziwy samolot 101 był już na miejscu w Smoleńsku, gdzie przerabiano go na wrak upozorowanej katastrofy lotniczej.

    Tu możliwe jest nawet i to, z Okęcia nie wyleciał jakikolwiek samolot typu tupolew jako

    typ samolotu. Wystarczy, że coś wyleciało a to zafałszowano na start Tu-154M 101.

    Posuwając się dalej można podejrzewać, że samolot taki z Warszawy Okęcie w ogóle nie

    wystartował – bo go tam – FIZYCZNIE – nie było. Jest jednak wpisany rejestrach startu i

    lotu. Lub też był i wystartował ale o kilka godzin wcześniej – gdzie zafałszowano jedynie

    godzinę odlotu. Taka mistyfikacja jest możliwa w czasach techniki digitalnej. Pewne

    informacje nt. sygnałów lub ich braków można zafałszować droga działań hackerskich.

    Tego nie da się wykluczyć.

    Należy zauważyć i podkreślić:

    Wszyscy obserwatorzy medialni zgodni są co do tego, że odlot ten z Okęcia jako zupełny wyjątek odbył się bez jakichkolwiek świadków, którzy do tamtego dnia zawsze towarzyszyli odlotowi samolotu z prezydentem na pokładzie. Do dnia dzisiejszego godzina odlotu nie jest nigdzie oficjancie opublikowana.

    Zachodzi tu pytanie, co zatem stało się załogą i pasażerami? Otóż są przesłanki wskazujące na to, że osoby te zaginęły lub zostały zamordowane przed dotarciem do lotniska, czy samolotu.

    Tym tłumaczyć można brak ciał -pierwsze godziny- w Smoleńsku (Wisniewski, Bahr i inni), tym tłumaczyć można także wielkie mistyfikacje związane z obdukcją i identyfikacją zwłok – konieczność pobrania kodu DNA od członków rodzin. I nie po to, aby na podstawie tych kodów

    pozytywnie zweryfikować ciała ofiar ale po to aby ten prawdziwy kod DNA podrzucić

    obcym zwłokom ( zmasakrowanym do niepoznania). Niezrozumiałe dla rodzin ofiar warunki obdukcji, przesłuchań. Zwrot osobistych przedmiotów ofiar, które to przedmioty swym stanem zewnętrznym w żaden sposób nie pasowały do totalnie zniszczonych części wraku tupolewa. Podawanie naiwnych wręcz faktów o rozmowach telefonicznych ofiar z pokładu tupolewa, gdzie ofiary te dodzwoniwszy się do kogoś wypowiadały jakąś formułkę powitalną po czym nie odpowiadały na pytanie, bo rozmowa została przerwana. Np. Jarosław Kaczyński zeznał, że Lech Kaczyński dzwoniąc do niego o godz 6.00 rano poradził mu aby ten się przespał. Radę taką daje się wieczorem, a nie na początku dnia. Może to wskazywać, że właśnie wtedy słowa te były nagrane a prezydent już był w rekach zamachowców i jako poddany działaniom narkotyków – nagrywał frazy, które były mu dyktowane przez zamachowców. Długotrwały brak informacji co do identyfikacji bardzo dużej liczby ofiar wypadku w tym brak ciał pilotów. Brak listy boardingowej u min Arabskiego aż na kilkanaście godzin po „katastrofie” etc.

    Reasumując.

    W dniu 10 kwietnia 2010, do tupolewa, nikt z członków delegacji katyńskiej nie wsiadał w każdym razie żywy lub przytomny. Zwłoki ofiar dowieziono do Rosji później i to nie wszystkie. Okoliczności startu samolotu są całkowicie niejasne.

    Katastrofy Tu-15M 101 w Smoleńsku nie było – widzieliśmy jakieś szczątki samolotu i to nie kompletne. Szczątki te pochodzę z demontażu i podrzucenia do lasku i tam wysadzono to wszystko

    w powietrze. Zrobiono to bardzo nieudolnie. A co zauważył Shoigu w trakcie rozmowy z Putinem. Shoigu powiedział to do Putina przez zęby ale kamery TV ten moment złapały.

    Zamach był przeprowadzony po polskiej stronie, a inscenizacja rzekomego wypadku przypadła stronie rosyjskiej. Zaplanowano, że wydarzy się spektakularny wypadek lotniczy na terenie Rosji. To celem – „oddania śledztwa w ręce Rosjan”. W ten sposób cały ciężar dowodowy pochodzi z Rosji, która jest niczym innym jak „pralnia faktów i dowodów”. To na takiej samej zasadzie jak pralnia pieniędzy wśród przestępców. Wielka dumna Rosja praczką brudów polskojęzycznej szumowiny.

    Coż zatem czynić?

    To proste, należy składać do polskiego aparatu ścigania żądania o wszczęcie śledztwa ws zaginięcia osób ofiar członków delegacji do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 lub dzień wczesniej.

    Polski aparat ścigania musi wszcząć postępowanie wyjaśniające w sprawie zaginięcia tych 96 osób. Fakt bowiem , że ciała tych ofiar widziano w Rosji nie uzasadnia do mniemania, że

    osoby te zostały pozbawione życia w Rosji. Jest absolutnie zasadne wymagać aby polska prokuratura udowodniła, że osoby te żywe i z własnej woli opuściły terytorium Polski.

    Należy zbadać cała drogę osoby zaginionej od momentu rozstania się z bliskimi do momentu

    opuszczenia terytorium RP. Tu jest ta wielka tajemnica. Poruszenie tego kamienia ujawni prawdę.

    A to moga zrobic nawet blisc ofiar, ważne jedynie aby nie robic tego samotnie a wszelkie dane wykładać natychmist w sieci.

    • Tymoteusz said

      Bardzo ciekawa i rzeczowa analiza.Mam wątpliwosc, czy rzeczywiscie 96 osób zostało zamordowanych jeszcze w Polsce przed odlotem.przeciez jest to trudne- zawsze moga znalezc się jacyś swiadkowie…

      Czy mozna rozważyc taka wersje wydarzeń: 10.04.2010 rzeczywiscie startuje samolot z 96 osobami na pokładzie. Opuszczajac Polskę i wlatując w przestrzeń powietrzną Rosji, zostaje zestrzelony przez mysliwce na niewielkiej wysokosci. Akcja jest cały czas kontrolowana z ziemi przez „odpowiednie ” słuzby.Cześc ciał- m. inn. prezydenta Kaczyńskiego, zaraz po upadku na ziemię palacych sie czesci wraku samolotu, zostaje przewieziona pod Smoleńsk na miejsce rzekomej katastrofy.Jarosław Kaczyński dociera do Smoleńska dopiero wieczorem( przejazd samochodem, którym jechał z lotniska na miejsce katatrofy razem z kilkoma jeszcze politykami PiS-u jest celowo opozniany prze rosyjska milicję;po drodze prezesa Kaczyńskeigo wyprzedza szybko jadacy samochód wiozący Donalda Tuska- on wyleciał do Smoleńska duzo pózniej niż Kaczyński) – jest wiec sporo czasu, żeby miejsce katastrofy zostało odpowiednio przygotowane.
      Sprawa trumien- czy ktos w Polsce sprawdzał, co się w ogóle wnich znajduje? Trumny z ciałami ofiar mogły od razu z miejsca prawdziwego zamachu byc zawiezione do Moskwy, a stamtad do Polski.Część trumien przywieziono do Smoleńska po ciała ofiar, których tam nie było, po to , by zachowac pozory prawdziwosci całej sytuacji.Co jest pewne- ciało prezydenta Kaczyńskiego na pewno tam było( zostało przywiezione).Przeciez zostało zidentyfikowane przez brata Jarosława.

      To jest moja wersja wydarzeń i są to tylko przypuszczenia.

      Prawdę zna tylko Pan Bóg.

    • Julka said

      Podobne teorie księżycowe mają oddalić winę od ruskich. Kupy się nie trzymają, bo akurat Putin chciałby brać na swoje konto podejrzenia zbiorowego mordu (gdyby tego sam bezczelnie nie dokonał). Brak dokumentów odlotu wskazuje na współpracę z tutejszymi mordercami, jak również fakt, że nie było rejestracji odlotu. Z uwagi na dezinformację, nie jestem pewna czy nie było. Na pewno były osoby, które odprowadzały swoich bliskich. Autor pisze „nie było” i nie podaje skąd to wie. Przestańcie drukować takie bzdury. Zamordowali Kaczyńskiego w Polsce i wieżli go do Smoleńka, aby Jarek zidentyfikował zwłoki. Tak samo powieżli 13 innych ofiar w całości. A coś, co się rozwaliło to był pusty samolot (no, ewentualnie z niezidentyfikowaną załogą). Ruscy tak sie liczą z Polską, że fałszują stenogramy (których nie było), niepodrabiany film to dejawu zrobiony przez żydowskich agentów a tak naprawdę to mało prawdopodobne, że ktos zginął.
      Chciałabym dodać, że gospodarz bloga ponosi odpowiedzialność za rozpowszechnianie podobnych manipupacji.

  5. monitorpolski said

    Rafał Gawroński pierwszym oficjalnym wieźniem politycznym IV RP – aresztowany z drewnianymi krzyżami naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego!
    http://monitorpolski.wordpress.com/2010/07/30/rafal-gawronski-pierwszym-oficjalnym-wiezniem-politycznym-iv-rp-aresztowany-z-drewnianymi-krzyzami-naprzeciwko-palacu-prezydenckiego/

    • Annah said

      „Mnie prześladowali, i was prześladować będa” mowi Jezus.
      Mam nadzieję że to tylko demonstracja siły, nie można odmówić im braku rozsądku, niemniej wszystkie osoby wierzące proszę o modlitwę za Pana Rafała by z cierpienia tego niewinnego człowieka broniącego Krzyż Chrystusowy wynikło większe dobro.
      Trwajmy razem na modlitwie, dziś tak jak codzień Rożaniec w Radio Maryja o godzinie 20.15, łączmy się w tym czasie polecając opiece Jezusa i Maryi Pana Rafała.

  6. monitorpolski said

    Bardzo proszę autora bloga o kontakt!

  7. Wojtek said

    Wszystkie tezy podawane przez osobę, która nie widzi, że Medjugorie, to zwiedzenie szatańskie od razu stają się podejrzane.

    Tak więc ostrzegam wszystkich.

    A powoływanie się w tej sprawie na autorytet JPII zakrawa na zupełne niezrozumienie sytuacji. Polecam doskonały artykuł:

    http://www.bibula.com/?p=24957

    • Annah said

      Zeby miec właściwy osąd pontyfikatu papieża, zrozumiec jego delikatność wobec wyznawcow innych obrządkow i głownych religii trzeba czytać w rożnych źrodłach nie tylko artykuł z Bibuły, zapoznać sie z bogatą bibliogafia Kościoła Katolickiego, pism objawionych ludzi zmarłych w opinii świętości.
      Popatrzmy na zycie Jezusa, jak obcował z grzesznikami i poganami, czym do nich przemawiał, czym ich zdobywał dla nieba, czasem wręcz trzeba dać się poparzyć (przypowieśc o synu marnotrawnym). Wiem z własnego doświadczenia ze wszelkie nakłanianie do praktyk religijnych i przymus w wieku poszukiwania niezależności, zawodzi. Jedyne co pozostaje rodzicom w tym czasie to towarzyszyć dziecku w jego zainteresowaniach – jakie by nie były, akceptowć mimo wszystko, okazywać miłość. Papiez to doskonale wiedział i wykorzystywal w pracy z młodzieżą, a potem przeniosł tę delikatność do swego pontyfikatu czym zdobył sobie 3oo milionow nowych wyznawcow.
      http://www.janpawelii2.republika.pl/biografia.htm

      Artykuł potwierdza iz droga, ktorą papież obrał była słuszna, wyciągnięte wnioski natomiast swiadczą o niezrozumieniu przez autora najważniejszej idei naszej wiary Miłości wobec każdego człowieka, miłości nawet nieprzyjaciół.

      Kościoł Katolicki w sprawie Medjugorie oficjalnie nie wydał zadnego osądu, co nie przeszkadza przyjeżdzac tam pielgrzymom z księżmi i biskupom KK. Jeśli ktoś chce wyrokować przed wydaniem opinii przez Stolicę Apostolską powinien chociaż tam pojechać.

      • Biscoter said

        Zdjęcia z Medjugorje można sobie zobaczyć chociażby na tej stronie. Najważniejsze jest nie to, żeby tam pojechać i wydać osąd na podstawie tego co się będzie tam czuło, słyszało i widziało, ale żeby wyrobić sobie opinię o Medjugorje na podstawie samych objawień.

        Na pierwszy rzut oka słowa Zjawy z Medjugorje wyglądają pięknie: miłość, pokój, specjalne plany, wielkie ostatnie objawienie, post, pokuta, ratunek dla ludzkości.

        Ale kiedy wnikniemy w temat głębiej, to ujrzymy, że Medjugorje jest jak wspaniała potrawa, w której ukryto cyjanek. Większość nauk Zjawy jest zgodna z naukami KK i Ewangelii, jednakże mała część stoi w jawnej sprzeczności.

        Pamiętajmy, że szatan może dopuścić jakieś dobro, jeśli wyniknie z tego większe zło! W Medjugorje dobrze to widać – nawet świadomi katolicy nie wyłapali błędów głoszonych przez Zjawę i dali się zwieść. Dzięki temu szatan dał radę osłabić ich więź z prawdziwym Kościołem i z Chrystusem. A celem wszystkiego jest odciągnięcie ludzi od Fatimy (Medjugorje nazywa się czasami kontynuacją Fatimy). Jak widać skutecznie – ponad milion ludzi rocznie odwiedza Medjugorje, w tym księża i wysoka hierarchia Kościoła.

        • Annah said

          Mylisz się, Medjugorie nie jest w opozycji do Fatimy ani zadnego innego uznanego już przez Kościoł miejsca objawień. Medjugorie jest natomiast bardziej naglące i wymagające przez wzgląd na przybliżanie Oczyszczenia wzmiankowanego także w Tajemnicy Fatimskiej.

        • Wojtek said

          Całkowita racja Biscoter

        • Plemię przewrotne i niewierne. Nie zobaczycie żadnego cudu, nie zobaczycie żadnego pojednania, bo nie macie wiary. Nawet takiej jak ziarenko gorczycy?

          Owszem zobaczycie zmartwychwstanie. Zobaczycie zmartwychwstałego, ale czy Wy uwierzycie?

      • Wojtek said

        Annah – mylisz się znacząco.
        Kościół po SVII, a również ustami JPII, zaprzeczył słowom Jezusa, wypowiedzianym jawnym tekstem w Ewangelii.
        „Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie”. Jezus mówił, że ojcem tych, co go odrzucają jest szatan.

        Nie da się to wytłumaczyć niczym innym jak nadejściem czasów odstępstwa – ohydy spustoszenia, o której mówi Jezus u Mateusza (24).

        Mylisz się również w sprawie Medjugorie. Kościół zakazał nazywania wycieczek w to miejsce pielgrzymkami. Biskup miejsca wydał całkowicie negatywny osąd.
        A co z owocami? Zakonnik opiekujący się „widzącymi” porzuca Kościół.
        Kto choć ma cień rozsądku, widzi, że to zmyłka szatańska.
        NIestety kolejnym sukcesem szatana w dzisiejszych czasach jest to, ze człowiek odwołuje się do emocji i uczuć, a nie do rozumu.

        • Annah said

          Ja staralam odwoływać się do argumentow ewangelicznych, do najważniejszego, ale podałam rownież coś dla ‚mędrcow szkiełka i oka’ – statystykę – nowych wyznawcow katolicyzmu za pontyfikatu Jana Pawła II.

          Biskup Mostaru jako duchowny diecezjalny kwestionuje Medjugorie przez złośliwosc jaką pała do franciszkanow z powodu konfliktu interesow. Niestety ludzie Kościoła są tylko ludźmi i od Judasza począwszy historia zdrady się powtarza.
          Nie jest mi wiadome by jakiś zakonnik opiekujący się widzącymi porzucił Kościol, chyba ze masz na mysli charyzmatycznego ojca Slavko Barbarica zmarłego 24 listopada 2000r podczas prowadzenia dla pielgrzymow drogi Krzyżowej na Kriżevac.

        • Wojtek. Czemu jestes taki zakłamany jak TVN czy Onet. Powtarzasz kłamstwa jak te środki medialne które taki mają styl. Nawet nie ma co dyskutowac z Tobą bo Ty chyba celowo siejesz zamieszanie. Biskup miejsca wydał osąd negatywny piszesz, Pytam jakie to ma znaczenie mój sasiad tez mógł wydać osąd negatywny.
          Piszesz : a co z owocami zakonnik porzuca Kosciół . Dalej propagujesz zmyśloną historyjke mimo że już tyle razy była udowodniona ale Ty jak TVN24 siłami WSI dalej siejesz zamęt. Taki się nazywa szatan. Kto choć ma cien rozsądku widzi że objawienia sa szatańskie piszesz: Ty masz cień rozsądku z tego wynika a profesrowie naszego Kościoła nie wymienię ich nazwisk ale bardzo znane nie mają cienia rozsądku według ciebie.

          Chrystus cię mimo wszystko kocha i wyciąga ręce do Ciebie abyś się nawrócił do Niego póki czas.

        • Wojtek said

          Dziękuję za troskę o moją osobę. Tak się akyrat składa, że ok. rok temu, Pan dał mi łaskę nawrócenia, oraz między innymi łaskę rozpoznawania fałszywych proroków.
          Mogę 100% stwierdzić, że Medjugorie to pułapka szatańska.
          Nie jest to tylko moje zdanie, w Internecie znajdzie się wiele poważnych opracowań na ten temat księży i biskupów.

          Natomiast osoba o pretensjonalnym nicku Krolowa pokoju, cóż nie wiem, ale jeśli stoi w jednym froncie z Medjugorie, to coś to znaczy.
          W każdym razie, zalecałbym poważną ostrożność czytelnikom tego bloga.

        • Tak osoba o nicku królowa Pokoju stoi w jednym froncie z z Medjugorje. W jednym froncie z biskupami ponad setka która odwiedziła Medjugorje. Stoi w jednym froncie z naszym biskupem Małysiakiem, z papieżem Janem Pawłem II i Benedyktem XVI. Stoi w jednym froncie z licznymi profesorami katolickim polskimi jak również ze wszystkich innych krajów. Stoję razem z prześladowanymi w Kościele podobnie jak prześladowano Maksymiliana Kolbe czy Ojca PIO , siostrę Faustyne i wielu wielu innych. Niestety nie stoi w jednym froncie z biskupami modernistycznymi , liberalnymi typu Życiński, ks. Boniecki, czy innymi międzynarodowymi liberałami którzy już od dawna wewnątrz Kościoła robią wszystko aby zniszczyć sacrum, z tymi co nasz Polski Kościół wprowadzają na drogę zachodnioeuropejskiego Kościoła chcąc doprowadzić do tego aby wierzący wymarli. Nie stoję razem z tymi masonami którą reprezentują bestie podobną do baranka niszczącą Kościół.

        • Wojtek said

          Widzisz Krolowapokoju. Niby mógłbym się podpisać pod tym ostatnim twoim postem.
          Niby, bo jak druga część absolutnie słuszna, tak z pierwszej wynika jednak brak rozeznania, bo nie chcę sugerować świadomej manipulacji. Tak, masz rację Medjugorie i JPII stoją po tej samej stronie, ale nie jest to strona naszego Pana Jezusa Chrystusa. Oczywiście w drobnej części, ale kąsek żółci beczkę miodu psuje, robiąc ją zdatną jedynie do wyrzucenia.

          A Małysiak, to akurat mój były proboszcz, z którym kontakt do dzisiaj utrzymuję.

          Jeśli zależy Ci na prawdzie, zawsze moższ skontaktować się mailowo.

  8. Biscoter said

    Informacje na temat stanowiska władz Kościoła na temat Medjugorje:
    1. Bp Ordynariusz Mostaru Żanić – wydaje orzeczenie negatywne, które do dziś podtrzymuje (jest na emeryturze).
    2. 1984 rok – Komisja diecezjalna stosunkiem głosów 11:5 wydaje orzeczenie, że w Medjugorje nie mamy do czynienia ze zjawiskami nadprzyrodzonymi.
    W związku z tym, że decyzja była niejednogłośna, sprawę przekazano do zbadania Komisji Episkopatu.
    3. 18 stycznia 1987 – 9 kwietnia 1991 – obraduje Komisja Episkopatu, która wydaje taki oto werdykt:

    “Na podstawie dotychczasowych badań nie można stwierdzić, aby wystąpiły nadprzyrodzone zjawiska i objawienia”. („Słowo Powszechne” 26 maja 1991 roku)

    Tyle ze strony Kościoła. Z tych słów jasno bije negatywny stosunek władz Kościoła. Nie jest on neutralny. Komisje złożone z wybitnych teologów i biskupów, które badały tę sprawę, odniosły się do niej negatywnie.

    Nie wolno działać, jeśli nie ma się pewności co do moralnej poprawności jakiegoś czynu.

    Zarzucanie władzom kościelnym „złośliwości” i wydawanie wyroków z powodów niesnasek wewnątrzkościelnych jest niepoważnym traktowaniem magisterium, umniejszaniem jego roli oraz zwyczajną pychą (co mi tam teolog i biskup kościelny oraz jakaś tam komisja będą mieszali, ja wiem lepiej). Można to również uznać za przejaw zaślepienia i fanatyzmu – jeśli fakty przeczą naszemu zdaniu, tym gorzej dla faktów.

    • Pamiętaj że najwyższa władza kościelna którą reprezentuje papiez Benedykt XVI dopiero powołał komisje która zaczęła badać objawienia w Medjugorje. Więc nie bądź jasnowidzącym i nie feruj wyroków że objawienia sa fałszywe, bo okazuje się że nie ufasz Kościołowi który jeszcze nie zakończył badać. Trochę pokory i samodyscypliny potrzeba a nie wyrokować zanim Kościół podejmie decyzję. Kościół jest ostrożny i potrzebuje dużo czasu aby wydać wyroki. Tak było jest i będzie ty tego nie zmienisz.
      Więc nie mów że od Koscioła bije negatywny stosunek do Medjugorje bo zaprosze cię na rozmowy ze słynnymi księżmi profesorami i usłyszysz stanowisko jak jest naprawdę i dlaczego musi to tyle trwać żeby ogłosić że w Medjugorje objawia się Matka Boża. To nie jest zarzucanie złośliwości jak piszesz to jest zrozumienie władz kościelnych.

      Proszę nie siej wyroków jeszcze przed ogłoszeniem władz kościelnych. Bo okazuje się że jesteś mądrzejszy od władz kościelnych.

      • Biscoter said

        Ja jedynie wskazałem, że dotychczas każda instancja Kościoła, która badała sprawę Medjugorje, odniosła się do rzekomych objawień krytycznie. Moja opinia na temat Medjugorje to nie jest jakieś „jasnowidzenie”, jak to Autor strony raczył określić, ale analiza słów Zjawy w kontekście nauczania Kościoła katolickiego. W tychże słowach widzę niezgodność z nauką Kościoła, a także oficjalne przyznanie się do bycia diabłem, gdy Zjawa powiedziała:

        „Jestem zraniona powtarzającym się grzechem Władz Kościoła, które odrzucają Moje orędzie z Garabandal“.

        Objawienia z Garabandal zostały uznane przez Kościół za fałszywe, za inspirowane przez siły nieczyste! Czegóż więcej trzeba katolikowi, by rozeznać się na temat Medjugorje?

        O złośliwości mówiłem w kontekście wypowiedzi Annah, która to właśnie kilka postów wyżej zarzuca biskupowi Mostaru. Objawienia te nie są jeszcze zakończone, więc tym trudniejsze będzie badanie ich przez komisję, gdy właściwie codziennie przybywa im pracy. Fakt, że trwa to długo akurat mnie cieszy, bo służy rzetelnemu opracowaniu tematu. Moim zdaniem nie ma tu jednak mowy o żadnym innym werdykcie niż negatywny.

        Patrząc na Sobór Watykański II nie mam już pewności co do niczego w Kościele, mam wrażenie że wszystko może się zmienić i odwrócić o 180 stopni. Póki co, werdykty komisji kościelnych są po mojej stronie. Jak już pisał wcześniej Wojtek, coraz bardziej w naszej wierze zaczynamy kierować się uczuciami i instynktem. Takie podejście dominowało podczas pontyfikatu Jana Pawła II i dlatego ja nie zaliczam go do udanych okresów w życiu Kościoła. Dla mnie najważniejsze są fakty – a te w mojej ocenie mówią, iż Medjugorje to nieczysta sprawa.

  9. Cox said

    A TAK OKULTYŚCI LANSUJĄ MEDJUGORIE.W marcowym numerze „Nieznanego Świata” w artykule „Szyfry Medjugorie” Marek Rymuszko na 13 stronach promował demoniczne wydarzenia potępiane przez kościół katolicki.
    „Nieznany Świat” zajmuje się propagowaniem zabobonów o wyjątkowo demonicznej naturze.
    Marek R. opisuje trwające od 81 roku w Hercegowinie nawiedzenia zjawy. Zjawa przekazuje widzącym infantylne pacyfistyczne przesłanie. Katolicką krytykę demonicznych objawień Remuszko nazywa absurdalną i humorystyczną, negując sensowność katolickich metod ustalania ortodoksyjności zjawisk.Remuszce nie podoba się zwracanie przez publicystów katolickich uwagi że symbolika zjawisk w Medjugorie sprzeczna jest z praktyką objawień katolickich (zjawa objawiła się grzesznikom zwanym do dziś widzącymi, o zmroku zamiast za dnia, ukryła swoje kopyta podczas gdy Maryja pokazywała stopy – co było odwołaniem do tekstów apokalipsy). 1 października 81 zjawa głosiła że „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej z nich. To ludzie stworzyli podziały religijne” oraz że „Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach”. Zjawa negowała też zmartwychwstanie twierdząc 24 lipca 1982 roku że po śmierci ciało ulega rozkładowi i nigdy nie odżyje. Zjawa polecała też wprowadzić nowe praktyki religijne. Dwa dni postu tygodniowo i trzy godzinny dziennie modlitw.
    W artykule „Nieznanego Świata” autor opisał też: fizjologiczne objawy stanów ekstatycznych widzących (niewrażliwość na bodźce, stany medytacji zbieżne ze stanami mnichów buddyjskich, szybkie poruszanie się w przestrzeni), wizje tajemne przyszłości przekazywane widzącym przez zjawę, życiorysy widzących.
    Autor opisał niezwykłe pojawienie się dwóch słońc oraz przedziwne zjawisko kręcenia się wokół własnej osi i wirowania słońca w Medjugorie ilustrując je zdjęciami z wydarzenia mającego miejsce na Sycylii w Borello – gdzie drugie słońce okazało się być niezidentyfikowanym obiektem latającym czyli UFO).

  10. def said

    Medjugorie JEST MANIFESTACJĄ SZATANA.
    Gospa nie pokazuje swoich stóp, bo Szatan może upodobnić się do każdego, ale nie potrafi zmienić swoich stóp, dlatego Gospa je ukrywa.
    I tyle w tym temacie. Moi przedmówcy jasno to wyjaśnili. Kto jest głupi, ten jedzie do Medjugorje – on za to kiedyś odpowie przed Bogiem.

    • Cox said

      Taki zdolny i przebiegły ,,gościo”, a nie potrafi zmienić swoich stóp?Dla mnie to jest bardzo dziwne!

      • def said

        poczytaj sobie trochę to nedziesz wiedział.
        Szatan jest tylko naśladowcą Boga i nigdy nie uda mu się być Bogiem.

        Proste.

        • Cox said

          Diabeł z własnej woli wzywa do modlitwy różańcowej? Muszę przyznać że, bardzo mnie to dziwi!

        • Biscoter said

          Masz bardzo małą wiedzę odnośnie działalności szatana. Jego zadanie w Medjugorje jest udawać Matkę Boską, tak? Dopuszcza on więc trochę dobra, ale tylko dlatego, że może dzięki temu osiągnąć większe zło.

        • Cox said

          Oczywiście, że nie wiem wszystkiego o diable. Wiem natomiast, iż modlitwa różańcowa jest największym biczem na niego.

    • pustelnik said

      „Matka Boza objawiala sie przez dlugie lata w Medziugorju w Hercegowinie,przekazujac widzacym to samo pod postacia ‚Dziesieciu Tajemnic”,a nawet upowaznila niektore osoby do ostrzezenia swiata w okreslonymterminie przed nadejsciem momentu wypelnienia sie poszczegolnych Tajemnic.Szatan robil wszystko,by pomniejszyc range tych zapowiedzi i przytlumic je ,mimo iz wielu biskupow z calego swiata bylo w Medziugorju i po owocach moglo sie przekonac,ze Niebo tam nie milczy.Wszystko to bylo niemal na prozno,gdyz prawie nikt, na wieksza skale nie bral sobie do serca ostrzezen udzielanych widzacym…”Ale dlaczego ludzie u schylku Starego Swiata,z takim uporem odrzucali to wszystko?-Trudno powiedziec”ludzie”…Wlasciwie ludzkosc podzielila sie wtedy na obojetnych na wszystko tacy zawsze byli na swiecie-zyjacy wylacznie sprawami tej ziemi,praktycznie niewierzacy,na odrzucajacych zapowiadane powtorne przyjscie Chrystusa to byli zwlaszcza”uczeni w Pismie”doktorowie,erudyci Kosciola z uporem twierdzacy,ze do konca swiata zadnego „przyjscia”nie bedzie,niewrazliwi nawet na krwawe lzy plynace z figur i obrazow,wreszcie na „wierzacych”,do ktorych nalezala takze moja rodzina.Traktujacy powaznie objawienia charyzmatyczne byli wzglednie nieliczni,ale to wlasnie oni,a wlasciwie wiekszosc z nich otrzymali laske przygotowania oraz wejscia do tego swiata „oczyszczonego” str55,56 ze znanej nam ksiazki.Zyjemy w swiecie ludzi zdemonizowanych oni potrzebuja naszej modlitwy,ich serca sa poddenerwowane ,odmawiajmy NOWENNE UWOLNIENIA SWIATA,BEDA NAM BARDZO WDZIECZNI NA DRUGIM SWIECIE BEDZIEMY MIELI NOWYCH PRZYJACIOL,dzisiaj ich nie znamy.Do admia mam zaleglosci…

      • Biscoter said

        Do tak chaotycznego tekstu, prawdopodobnie skopiowanego na szybko z jakiejś strony internetowej bez podania źródła, do tekstu mieszającego prawdę z fałszem dosłownie już od pierwszych słów, zacytuję pana Adama Wielomskiego z „Najwyższego CZASU!” (numer 1054-1055, artykuł „Samozagłada polskiego katolicyzmu”):

        „Katolicyzm posoborowy, wyjąwszy grupę liberałów – racjonalistów rekrutujących się z kręgów akademickich, wcale nie jest racjonalistyczny, lecz uczuciowy i romantyczny. Pokazuje to dobrze afera z „objawieniami” w Medugorju, gdzie objawiła się ludziom jakaś „Gospa”. Walą tam całe tłumy, nie zwracając kompletnie uwagi, że Gospa „wygłasza” rozmaite herezje, raz po raz zaprzeczając dogmatyce katolickiej. Posoborowy tłum tam wali, gdyż w Medugorju można doznać obecności sacrum za pomocą intuicji. Nie jest istotne, ze duch wygłasza bzdury, ważne, że „coś” się tam objawiło i można tam „coś” poczuć”.

        • pustelnik said

          Proponuje przeczytac ksiazki Antonio Socci.Fragmenty z ksiazki Z ANIOLEM DO NOWEGO SWIATA.Do zrozumienia tej ksiazki potrzebna jest wiara i Dar slyszenia i widzenia.

        • szach said

          no proszę-liberalowie to wedlug autora wlaśnie ta część lepsza. Szkoda,że tego poglądu nie podzielają papieże, a z nimi lud wierny. A co do Medjugorja,Biscoter@ ,piszesz takie glupstwa,że aż litość bierze. Kościól bada orędzia i nie znalazl dotąd nic sprzecznego z Ewangelią, więc jak dotąd nie wydal żadnego negatywnego świadectwa.Nigdzie,ale to nigdzie i nigdy nie uznal tych orędzi za sprzeczne z nauką KK.Nie uznal jeszcze ich nadprzyrodzonego charakteru ,ale to zupelnie inna sprawa. Za to Ty ferujesz wyroki o szatańskim charakterze Medjugorja co przypomina oskarżenia Jezusa,jakoby mocą belzebuba wyżucal zle duchy. Czy to w interesie diabla jest,by ludzie odmawiali różaniec,spowiadali się i pościli, oraz nabożnie uczestniczyli we mszach św i przystępowali do komunii św ? Jeśli tak,to szatan bylby idiotą,a wiadomo,że nim nie jest. Mówisz o czymś,czego nie znasz,a chcesz innych pouczać. Pojedź i zobacz te oblężone konfesjonaly i dziesiątki kaplanów z różnych krajów świata w nich poslugujących. Zobacz dziesiątki kaplanów celebrujących mszę św . Powiesz mi,że wszyscy zblądzili ? A biskupi ? Też zlemu slużą ? Wszyscy mocno wszczepieni w KK. Co do brudnej szaty Maryii,to taką ją uczynily dlonie niektórych ludzi ,dotykających jej podczas jednego z widzeń.Czy to kogoś może dziwić ? Wszak wiadomo,że grzech nas brudzi.
          Ja bylam w wielu miejscach świętych,ale muszę stwierdzić,że Medjugorje jest wyjątkowe. Kto przyjmie sercem i zastosuje w życiu wskazówki Maryi ,zobaczy cuda jakie się w nim samym dokonają ,czego z serca Ci życzę.

        • Biscoter said

          Autor mówi tylko, że liberałowie – racjonaliści rekrutujący się z kręgów akademickich nie są uczuciowi i romantyczni, oni próbują rozumem dowodzić swoich mylnych tez.

          Niestety na Szach nie działa nic. Szach jest typowym przykładem posoborowego katolika – romantyka (a przynajmniej tak wypadła w swojej wypowiedzi), co zaraz wykażę. Szach nie interesuje wiedza, nieważne jest to co mówi Zjawa. Najważniejsze jest, że Szach w Medjugorie coś „czuje”, że tam widać pełne konfesjonały i kupę księży, więc to na pewno prawdziwe objawienia. Szach widać nie chce użyć własnego rozumu, nie odpowie mi merytorycznie na moje zarzuty odnośnie Medjugorie, powie mi tylko, że Kościół na razie nie wydał żadnego oświadczenia, w którym stwierdzałby niezgodność słów Zjawy z nauką KK.

          Szach powołuje się na argument w stylu „Jedzmy gówno! Miliony much nie mogą się mylić”. Nie ważne co mówi Zjawa, ważne że miliony ludu, księża a nawet biskupi tam walą z „pielgrzymkami”, to Szach wystarcza do stwierdzenia, że na pewno te objawienia są prawdą. Brakuje jeszcze tylko zrobienia głosowania na tej stronie, czy są prawdziwe czy nie.

          Oczywiście Szach musi zarzucić mi niewiedzę na temat Medjugorie (mimo mojego ciągłego powoływania się na słowa pochodzące bezpośrednio od Zjawy itd.). Szach nie zadziwia to, że Zjawa pozwoliła się dotknąć, a nawet czasami całować. Mimo tego, że w przypadku innych objawień nikt nawet nie śmiał tego zrobić.

          Na koniec Szach stwierdza coś ważnego – była w wielu miejscach objawień, ale Medjugorie wydaje jej się INNE… Czy inne tak, jakby działała tam inna osoba? Do tego dodaje, że wskazówki Zjawy (bezprawnie przez Szach nazywaną Maryją), trzeba przyjąć sercem. To oczywiste, bo rozumem świadomy katolik ich przyjąć nie może, gdyż wiązałoby się to z odstępstwem od nauki jego Kościoła.

          Co do reszty, powtórzę się – szatan dopuści dobro, jeśli może dzięki niemu uzyskać większe zło.

    • szach said

      kto powie drugiemu-„glupcze”- winien jest ognia piekielnego. Więc uważaj lepiej z tym co wypisujesz Def@.

  11. Tymoteusz said

    Jak widać, zeby zwieść ludzi od Medjugorie, można się przyczepić nawet do stóp.

    Medjugorie to miejsce świętę, miejsce nawrócenia i modlitwy.
    Każdy , kto pragnie przemiany swego zycia i przyjezdza do Medjugorie, modli się tutaj gorliwie i z wiarą, wyjeżdża juz nie taki sam. To tutaj wiele osób się nawróciło, wielu porzuciło swe złe przyzwyczajenia i nałogi

    • Biscoter said

      Stopy są tutaj bardzo ważne, ponieważ odróżniają to objawienie od prawdziwych, np. tych z Fatimy czy Lourdes, gdzie stopy Matki Bożej były jak najbardziej widoczne. Podobnie jest z szatą – w Medjugorie pojawiają się na niej jakieś czarne plamy, w prawdziwych objawieniach Matka Boska ubrana jest we wspaniałą szatę, w „słońce”.

      Nie znamy jeszcze owoców Medjugorie. Czy te rzekome nawrócenia są stałe? Czy ludzie ci wierzą prawdziwie w Boga i w Jezusa Chrystusa, czy też bardziej w Zjawę z Bośni? Co stanie się z ich wiarą, jeśli Medjugorie zostanie uznane za fałsz?

      • szach said

        Chcesz poznać owoce Medjugorja ?? To bardzo latwe.
        1). Codziennie módl się na różańcu
        2). Spowiadaj się przynajmniej raz w
        miesiącu
        3).Uczestnicz najlepiej codziennie we
        mszy św. i przyjmuj komunię św.
        4). Pość o chlebie i wodzie w środy i
        piątki (najlepiej w intencjach MB
        lub w swoich wlasnych)
        5).Codziennie czytaj Pismo Św.

        Nie będziesz musial poslugiwać się zdaniem innych. Będziesz mial swoje wlasne o owocach Medjugorje.

        • Biscoter said

          Dodamy do tego jeszcze parę innych owoców:
          1) Nie wierzcie w zmartwychwstanie ciał, co prawda Jezus wam tak zapowiedział, ale teraz w międzyczasie żeśmy zmienili zdanie i zrobimy to inaczej – wasze ciała nie zmartwychwstaną, damy wam nowe. Ot, mała reforma 🙂

          2) Nie musicie być posłuszni duchownym negującym moje słowa. Co prawda są to kapłani Chrystusowi i Matka Boska nigdy by nie nawoływała do nieposłuszeństwa im, ale w rzeczywistości oni są beznadziejni, wierzcie mi, Super – Gospie.

          3) A spróbujcie tylko nie uwierzyć w moje słowa!! Będziecie mieli grzech, wy i wielu tych kapłanów. Nie musicie o nic prosić swoich księży i biskupów, wypełniajcie MOJĄ wolę, MOJE przepowiednie, róbcie to co JA wam każę. Będę też sterowała parafią Medjugorie, założę takie stowarzyszonka Medjugorie gdzie będą się spotykali moi wyznawcy, nie muszą mieć one aprobaty Kościoła, on jest nam niepotrzebny. Najważniejsi w tych stowarzyszonkach będą ci którym JA się objawię, potem parafianie, a na szarym końcu ci czarni księża.

          4) Co prawda Kościół uznał moje objawienia w Garabandal za manifestację sił diabelskich, ale co on tam może wiedzieć. Tak naprawdę to były prawdziwe objawienia. Słuchajcie MNIE, nie Kościoła.

          5) Wszystkie inne objawienia prócz moich będą już teraz nieważne!! Pamiętajcie o tym, ja już więcej tu nie przyjdę, więc jak ktoś wam będzie mówił, że gdzieś się Matka Boska objawiła to nie wierzcie.

          6) Co prawda objawienia Boże cechuje zwięzłość i prostota, a ja gadam dużo i walę banały, ale to nieważne, ja mówię prawdę.

        • ciekawski said

          @Biscoter

          Moglbys podac dokładne daty tych „owoców”, ew url gdzie takowe znalazłeś. Zwłaszcza to z nawiązaniem do Santiago de Garabandal. I raczej nie wróżę Ci długiej bytności na tym blogu:>

      • szach said

        A jakie stopy miala Maryja ukazująca się w Gietrzwaldzie albo w La Salette?
        W Lourdes miala róże na stopach,a w Fatimie ,nie. Czy to dowód na nieprawdziwość jednych lub drugich objawień ? Widzący w Medjugorje kropili Ją wodą święconą i się uśmiechala,więc chyba możesz być spokojny co do tych kopyt.A swoją drogą,to dziwi mnie,że nie mówisz o oczach (wszak są zwierciadlem duszy) a o tym, czy widać stopy ;co jest naiwne.Rogi ukryl ale stóp nie mógl -ha ha.

  12. pustelnik said

    „Uderzenie meteorytu…zadne rakiety wycelowane w niego nie beda mogly go rozbic-spowodowalo rezonans calej skorupy ziemskiej,wywolujac wybuchy wulkanow,zapadanie sie ogromnych obszarow i wypietrzenie sie innych.Armia ,ktora wowczas zalala prawie cala Europe i doszla az do Atlantyku…przerazona poszla w rozsypke i tylko niewielka jej czesc ocalala w drodze powrotnej do swego kraju.A Ameryka…spotkal rzeczywiscie los Sodomy i Gomory blyskawicznie stala sie morzem dymiacej lawy,ktora jak z wrzacego kotla wylala sie spod parku Yellowstone.str 170

    • Pelagia said

      @Pustelniku – jeslis łaskaw(a) to podaj tytuł dzieła cytowanego a nie tylko nr strony, bede wdzieczna 🙂

      • pustelnik said

        Ivan Nowotny Z ANIOLEM DO NOWEGO SWIATA w sprzedazy jest juz druga czesc i ostatnia zachecam do odwiedzenia autora w swojej Pustelni.

  13. szach said

    Czasem,by nie uznać jakichś objawień, wystarczy zle tlumaczenie. Tak bylo np w sprawie siostry Faustyny Kowalskiej i kultu Bożego Milosierdzia. Kościól nie uznawal, aż nadszedl czas i papież ,który nie potrzebowal tlumaczenia.

  14. Pelagia said

    kochani – ja Was pogodzę (a co mi szkodzi 😉 )
    czy objawienia z Medjugorie sa prawdziwe, czy nie, mamy trzymać się Słowa objawionego w Nowym Testamencie. jasne, prawda ??
    odnośnie zmiany wyglądu za wyjątkiem stóp – ja nie jestem fachoffcem w tej dziedzinie, ale z tego co pamietam z czytanych lektur, to istoty nieziemskie nie maja najmniejszej przeszkody w totalnej zmianie wyglądu, także wygladu stóp. Ale może jest inaczej, dowiem się na tamtym swiecie 🙂

  15. Wojtek said

    Szanowni Państwo.
    Proszę wziąć pod uwagę, że najprawdopodobniej żyjemy w czasach ostatecznych.
    W tych o których Jezus mówi, że nadejdzie odstępstwo, a nawet powątpiewa, czy znajdzie prawdziwą wiarę podczas swojego powtórnego przyjścia.
    Jednym z objawów odstępstwa, jest zamiana wiary rozumowej, na wiarę emocjonalną.
    To właśnie serwuje nam Medjugorie. Wiara i jej umocnienie, tak, ale już nie w dokładną naukę Chrystusa, ale w odstępstwo antychrysta.

    Padło tu jeszcze stwierdzenie, że Medjugorie popierają różni księża, biskupi, kardynałowie. Tak, ale popierają je moderniści. A jak wiemy, modernizm to ściek wszelkich herezji.
    Natomiast wszyscy księża wierni nauce Jezusa, jednoznacznie określają to jako zwodzenie szatańskie.

    • Wojtek . Jacy moderniści popieraja?? Życinski, Boniecki, Necek???
      Czemu zakłamujesz prawdę.Jest dokładnie odwrotnie. Popierają Natanek,Małysiak, Prof. Słomka. Czy ich nazywasz modernistami??
      Przestań siać kłamstwa bo to od szatana pochodzi.

      • Wojtek said

        No właśnie, Natanek, aktywnie śledzę sprawę tego wspaniałego kapłana, tyle że obecnie w całkowitej opresji szatańskiej.

  16. pustelnik said

    „A wiec potwierdzilo sie to,ze woda ma swoja „pamiec”?!Przypominam sobie badania nmad jej struktura,prowadzone przez Japonczyka Masaru Emonto,ktory nauczyl sie tworzyc krysztaly wody ,cos w rodzaju platkow sniegu ,w temperaturze-5C.Dowiod on,ze wyglad tych platkow-krysztalow zalezy od warunkow otoczenia,w jakim znajdowala sie woda.Jezeli na fiolce z woda napisal na przyklad „Aniol”i zostawil ja na noc ,sfotografowane rano krysztalki przypominaly kolorowe piora anielskich skrzydel,a gdy napisal „diabel”-wcale nie tworzyla krysztalow,lecz jakas rozlana wstretna czrno-zolta ciecz.Podobnie „diabelski”byl jej wyglad,gdy byla poddana odzialywaniu dziwiekow muzyki rockowej.str 177

    • Pelagia said

      to nalezy sobie wyobrazić, jak wyglada woda w organizmach ludzi słuchających muzyki disco, rock itp. woda jest w całym organizmie – limfie, we krwi, wszystkich tkankach, komórkach nawet w suchych przecież kościach jest jej minimalna ilość.
      Czyli dźwiekim kształtujemy organizm zywy. Dodajmy, że fale światła też działaja na nas. No to badźmy dziecmi Światłości

      • Biscoter said

        W kontekście tej informacji nowego znaczenia nabiera przestroga przed przeklinaniem kogoś oraz wypowiadaniem przekleństw.

        Swoją drogą ciekaw jestem, jaki kształt przybrałyby kryształki lodu na dźwięk słów: aborcja, eutanazja, homoseksualizm?

        • Pelagia said

          jeśli masz możliwość, to może zrób doświadczenie ? np. do kilku przezroczystych słoiczków nalej wody i postaw w podobnych warunkach, ale sporej odległości od siebie. do każdego słoiczka wypowiadaj tylko jedno wymienione przez Ciebie słowo np. przez tydzień po kilka – kilkanaście razy dziennie. Ale musiałbyś to robić bez emocji, bo one tez zmienią energię. Potem byś nam opisał efekty. AA, nie wiem, czy nie trzeba tego jakoś zamrażać, bo chodzi o kryształki lodu. Czy najpierw mówić do tej wody a potem ją zamrozić czy najpierw zamrożić ?? nie wiem

  17. W Polsce niewygodni ludzie giną bez śladu. TOTALITARYZM??

    Aresztowany Rafał Gawroński nadal nie został odnaleziony

    http://obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=1342:gawronski-nowe-watki&catid=92:przesladowani-przez-panstwo&Itemid=27

  18. szach said

    re Biskoter @ .
    Drogi forumowiczu. czytam Twój koment,i oczom nie wierzę. Cóż za manipulacja.A kiedy to w Medjugorju NMP mówi,że wiara w orędzia jest konieczna do zbawienia? Daj cytat,bo zmyślanie czy nadinterpretacja jest orężem zlego. Co do mnie,to podchodzę calkowicie rozumowo do Medjugorje.Znam orędzia i nie jestem latwowierna w takich sprawach,zapewniam. Albo nie rozumiesz,albo udajesz,co znaczy modlitwa sercem,bo tylko o tym mówi NMP. Prosi o wprowadzenie w życie wskazówek,które znajdziesz też takie same w ewangeliach i dziękuje ,jeśli idziesz za wskazówkami. Kto nie chce,nie musi wierzyć nawet w te uznane widzenia jak Fatimę,Lourdes,La Salette ,Syrakuzy,czy w Orędzie Milosierdzia dane Faustynie K. Wiara w te objawienia nie jest konieczna do zbawienia. Wiara w Jezusa i Ewangelie -tak. Ja nie wydaję w przeciwieństwie do Ciebie żadnych wyroków w tej sprawie .Ty natomiast nie byleś,coś tam przeczytaleś w gaecie i pouczasz tych,co byli,widzieli i zastosowali w swoim życiu te orędzia,a więc widzą skutki.
    Ironia i obrażanie jakie mi serwujesz nie jest postawą godną katolika.Nie poznaleś mojej wiedzy na temat Medjugorje,bo chyba normalny czlowiek wie,że komentarz zawiera tylko jej kroplę i jest skrótem. Ale jeśli twierdzisz,że nawrócenia, spowiedzi,uczestnictwo we mszy św,adoracji Najświętszego Sakramentu ,życie przeplatane modlitwą to czyny do których szatan inspiruje,to gdzie miejsce Boga ? Nie wynoś się nad innych swoją mądrością,bo ludzka mądrość glupstwem jest w oczach Bożych,a pierwsi będą ostanimi,zaś ostatni pierwszymi. I jeszcze jedno.Kiedy Jan Chrzciciel wyslal uczniów do Jezusa z pytaniem :czy Ty jesteś tym,który ma przyjść,czy też innego mamy oczekiwać -Jezus powiedzial: idźcie i oznajmijcie:glusi- slyszą,chromi-chodzą,niewidomi-wzrok odzyskują, ubogim-gloszona jest Dobra Nowina. ( Cytuję z pamięci). Jeśli ludzie się spowiadają,modlą,poszczą,przyjmują Komunię Św. -to ja to uznaję za znak. Dla Ciebie to emocjonalizm,uczuciowość. Pewnie byś wolal,by zamiast różaniec odmawiać,prowadzili uczone dysputy a potem szli do domu i rozmyślali,co mądrego jutro powiedzą.Wątpię,czy NMP o to chodzilo kiedykolwiek. Fatima,Lourdes itd -to prośba: odmawiajcie różaniec!
    Jeśli chcesz dyskusji na temat orędzi,to proszę podaj dokladnie o które orędzie ci chodzi ,bo przez dziesiątki lat uzbieralo się ich trochę. Jakieś przez Ciebie przytaczane cytaty są mi nie znane.Znam podobne,ale o zupelnie innej treści. A ten cytat
    „Słuchajcie MNIE, nie Kościoła” — to z Twoich wlasnych wizji czy skąd? Bo że nie z Medjugorja ,to pewne .Proszę o konkrety,cytaty,bo jak dotąd to Twoje wlasne interpretacje tylko. Prawda zawsze zwycięży ,tak i tu będzie.Jak najdę coś niegodnego z nauczaniem KK ,to uznam objawienia za falszywe.Dotychczas takiego nie spotkalam. Gdyby to jednak bylo dzielo Boże,to okazalo by się,że walczysz z Bogiem. Dzielo to bowiem trwa mimo przeciwności.Dzieci dorosly i mają setki ciekawszych zajęć niż zwodzić ludzi ,a trwają wiernie .

  19. Sataniści usuwaja krzyże w Polsce, opanowali wszystkie stanowiska władzy w Polsce.

    • pustelnik said

      Tak.Szanowny Panie Switon,kto atakuje kosciol nalezy do szatana ile w nich nienawisci sa juz tak zdemonizowani ,ze nic do nich nie dociera .Obrone krzyza czyli naszej wiary Naszego Ukochanego Bogo.Nasze istnienie na Ziemi Ojczystej obrazaja wulgarnymi odzywkami.To jest skandal ,ze nikt nie broni katolikow w ich panstwie tylko zrobili z tego cyrk.

      • Cox said

        Szkoda tylko, że Kościól dał się w to wszystko wmieszać. Media przedstawiły to tak jakoby to właśnie Kościołowi najbardziej zależało na usunięciu Krzyża (pierwsze kadry relacji przedstawiały księży idących po Niego).

  20. Przykro mi że księża polscy właczają się razem z masonami żydowskimi rządzącymi w Polsce w usuwanie krzyży z Polski. Niesamowite siły policyjne straży miejskiej i Biura Ochrony Rządu przyszli aby umożliwić usunięcie krzyża bo jest n zgorszeniem dla Żydów rządzących w Polsce.

    Pomordują nas bo już giną kolejni dziennikarze i patrioci Polscy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: