Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Listopad 6th, 2010

6 listopada 2010 r godzina 15:57, Figura Chrystusa Króla już stoi w Świebodzinie

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 listopada 2010

godz. 15.57
I stało się! Dokładnie w tej minucie pod Świebodzinem stanął największy pomnik Chrystusa Króla na świecie.
– Jestem szczęśliwy – przyznał mocno wzruszony Ryszard Burzyński

Dziś wieje dużo słabiej niż wczoraj. Tuż po 9.00 potężny żuraw rozpoczął pracę.

Na razie na budowie idealny spokój. Jeszcze parę minut temu pogoda była wymarzona do takiej operacji. Teraz zaczęło troszkę padać. Na miejscu są już dziennikarze Gazety Lubuskiej.

Za chwilę spodziewamy się tutaj przyjazdu ekipy, która będzie podnosiła ramiona i głowę. Jak informowaliśmy wczoraj, ustawienie całego pomnika zaplanowano na godz. 7.00.

Już o 5.40 spotkaliśmy tutaj przypadkową osobę, która zjechał z krajowej „dwójki”, by zobaczyć przyszły pomnik. – Oszałamiające, piorunując wrażenie – powiedział nam Tadeusz Aleksandrzak z Koszalina. Po obejrzeniu elementów, które za chwilę staną się całością.

godz. 7.03
Nie wiadomo czy uda się dziś ustawić ramiona i głowę na korpusie pomnika Chrystusa Króla. Leje i wieje.

Jeszcze o 5.45 było cicho, jak u pana Boga za piecem. Gdy zaczęło świtać, wiatr wiał z coraz większą siłą. O 6.58 podjechały dwie osoby z firmy Sarens, która ma prowadzić całą operację postawienia obu części. Spotkaliśmy operatora żurawia.

– Czy uda się dziś postawić cały pomnik? – zapytaliśmy.
– Na siły natury nie mamy wpływu. Nie mogę ryzykować. Nie może się zdarzyć żadna katastrofa. Powiedział nam pan Załęski.

Zobacz też: 100-tonowy dźwig jest już na placu budowy Chrystusa giganta (informacje na bieżąco ze Świebodzina)

godz. 7.30
Chyba się uda! Co tutaj się dzieje z tą pogodą. Jeszcze przed chwilą okrutnie wiało i padało. W tej chwili tylko siąpi, wiatr ustał. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawili się ludzie z ekipy, która będzie montowała statuę. Przed chwilą na teren przed pomnikiem wjechały dwa olbrzymie traktory i pogotowie energetyczne. Dojeżdżają kolejne osoby, które będą tu pracowały. Teren obstawili już „ochroniarze”, to miejscowi, którzy będą pilnowali porządku. Na razie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się akcja montowania ramion i głowy na korpusie pomnika Chrystusa Króla.

godz. 7.47
Trwa właśnie odprawa czterdziestoosobowego zespołu z firmy MHS Serwis Mikulski. Grupa osób w kamizelkach ochronnych stoi przed olbrzymią tablicą zawieszoną na traktorze. To oni będą montowali liny na ramionach i głowie. To oni będą kierowali nimi podczas transportu części na statuę.

– To się musi udać – mówi Mirosław Gawłowicz z firmy MHS.
Jak dodał Czesław Kołodziej z tej samej firmy, pracują tutaj od wczoraj. I najbardziej skarży się na… niezdyscyplinowanych fotoreporterów.

godz. 8.11
Chyba się zaczyna. Na górze korpusu widać kręcących się robotników. Przed chwilą ramię mniejszego dźwigu zbliżyło się do tego miejsca.

Przybywa mieszkańców, którzy nie chcą ominąć, jak mówią, historycznego momentu. Niemal wszyscy wpatrują się w malutki wiatraczek umieszczony na końcu żurawia . Wczoraj kręcił się jak szalony. Dziś jego obroty są dużo wolniejsze. Wszystko wskazuje na to, że dziś zacznie się akcja montowania obu części pomnika.

godz. 8.20
To oficjalny komunikat ekipy, która stawia pomnik: – Zaczynamy! Właśnie do największego dźwigu wchodzi jego operator, pan Załęski.

godz. 8.52
Wszyscy obecni w Świebodzinie zastanawiali się, czy na miejscu jest pomysłodawca postawienia pomnika Chrystusa Króla, ks. Sylwester Zawadzki. Jak dowiedzieliśmy się przed chwilą, ksiądz jest już od godziny. W tej chwili przebywa w baraku razem z kierownictwem firmy stawiającej pomnik.

Wzdłuż nasypu rozciągnięte są już liny, którymi ludzie będą kierowali ramiona pomnika na korpus.

godz. 9.02
Nie mamy żadnego komunikatu, ale coś nie gra. Przed chwilą dwaj pracownicy majstrowali coś przy dźwigu. Teraz przeszli do kabiny i nad czymś się zastanawiają. Wszyscy w pogotowiu, a dźwig (o udźwigu 700 ton) ani drgnie. Oczy wszystkich zebranych wpatrzone są w jeden punkt – kabinę dźwigu.

godz. 9.09
Ruszyło. Żuraw obraca właśnie swoje ramię i kieruje na pierwszą część do zamontowania. Żebyście drodzy Czytelnicy widzieli to poruszenie wśród osób obecnych na placu. – Jest nadzieja – mówi pan Jan Cejko. A stojący obok Paweł Przybylski dodaje: – Trzymamy mocno kciuki.

– Widzę te kciuki zaciśnięte tak mocno, że aż cała ręka „sina” – mówi obecna na miejscu nasza reporterka Henryka Bednarska.

godz. 9.40
Nigdy nie przypuszczaliśmy, że manewry dźwigu mogą wzbudzić tyle emocji. Żuraw już obracał się w stronę ramion i… nagle się zatrzymał. Natychmiast zaczęły się spekulacje, co się dzieje. Ludzie zaczęli się martwić, że przed wiatrem, który zapowiadają, nie zdąży się zamontować obu części pomnika.

I nagle dźwig zaczął obracać się w drugą stronę. Przed chwilą domontowano do niego dodatkowe łańcuchy, które zostaną przymocowane do elementów pomnika.

godz. 9.48
W tej chwili trwa właśnie przymiarka. Żuraw ustawił się nad korpusem, opuścił łańcuchy do wysokości, która prawdopodobnie będzie właściwa przy podniesieniu ramion. Teraz żuraw opuszcza swoje liny już wprost na ramiona. Za chwilę zacznie się ich montaż.

godz. 10.34
– Idzie, idzie, patrzcie, ramiona się już ruszają – zauważa pan Ryszard. Rzeczywiście w tej chwili zaczęło się podnoszenie ramion. Na razie uniesione są na niewielką wysokość, ale systematycznie i powoli wędrują w górę Co tu się dzieje! Poruszenie, komentarze. – Tak, i łzy – przyznaje pan Ryszard.

To już na pewno ten moment. Naprężąją się też bowiem boczne liny, które będą naprowadzały tę część na pomnik.

godz. 10.54
Co to się działo, kiedy podniosły się ramiona. Ludzie nie wiedzieli, jak będą skierowane, bo były przodem do korpusu. – Ja nie chcę żeby był obrócony w stronę Zielonej Góry. Niech tu patrzy, na Świebodzin – ktoś rzucił.

No i stało się. Precyzyjnymi manewrami odwrócono ramiona w taki sposób, że będą skierowane na Świebodzin. W tej chwili znajdują się one już w połowie wysokości korpusu.

godz. 10.59
Jak się dowiedzieliśmy, wraz z ramionami do góry wędruje dwóch alpinistów. Są w środku i to oni będą ustawiali ramiona na korpusie. Dowiedzieliśmy się, że pochodzą z Żagania.

godz. 11.25
Operacja osadzania ramion dobiega końca. Zaczęła się o godz. 10.35. teraz do osadzeniu prawej strony ramion zostało – jak można ocenić z dołu – około metra, z lewej strony około dwóch metrów.

– Już jest nasz – mówi pan Ryszard.

W tej chwili dźwig opuszcza ramiona tak powoli, że ludzie przyglądający się tej operacji stwierdzili: precyzja, jak w szwajcarskim zegarku.

godz. 12.15
Trwa montowanie ramion na korpusie. Prawa strona jest już osadzona niemal do końca. Do opuszczenia lewego ramienia brakuje jeszcze około metra, jak można osądzić to z dołu. Na placu przed pomnikiem coraz mniej ludzi. Mieszkańcy powiedzieli nam, że idą tylko coś zjeść i wrócą. Bo to zbyt ważna i historyczna chwila dla Świebodzina, żeby w tym nie uczestniczyć.

godz. 12.35
Do osadzenia się ramion brakuje jeszcze około półtora metra, może mniej. Jak powiedzieli nam znawcy, to bardzo dobrze, ponieważ, oznacza to, że element powoli się wpasowuje. Potrwa to około 1,5 godziny. Później zacznie się montowanie ostatniego elementu – głowy.

godz. 13.15
Ramiona już osadziły się na korpusie. W środku cały czas trwa ich montowanie.

godz. 13.50
Za około godzinę zacznie się montowanie ostatniego elementu pomnika Chrystusa Króla, głowy.

godz. 14.30
Za chwilę zacznie się montowanie ostatniego elementu pomnika Chrystusa Króla. W tej chwili na głowę wraz z koroną zakładane są specjalne liny. Blisko tego elementu statui jest już ramię dźwigu. Okoliczni mieszkańcy wyraźnie czuwają nad tym co się dzieje na placu budowy. Przed chwilą było tu pusto a teraz ludzi przybywa, ciągną całymi rodzinami.

godz. 15.00
W tej chwili trwa demontaż platformy, dzięki której dźwig mógł równomiernie podnieść ramiona. Zdjęto już deski, za chwilę będzie rozmontowywana konstrukcja. Rozbiórka tej platformy nie mogłaby być możliwa przed zamocowaniem głowy.

godz. 15.36
Platforma, która posłużyła do podniesienia ramion już zdemontowana. Teraz trwa mocowanie łańcuchów, które uniosą ostatni element pomnika Chrystusa Króla, głowę wraz z koroną. Właśnie w tej w tej chwili widzimy sześciu robotników w pomarańczowych kamizelkach i kaskach, mocujących łańcuchy. I znów, jak tuż przed podniesieniem ramion, przebywa mieszkańców Świebodzina. Wszyscy czekają. – Niemalże ze łzami w oczach – przyznaje Małgorzata Roszlik.

godz. 15.42
Głowa uniosła się na wysokość ok. 8-10 m. Podtrzymują ją, jak w przypadku ramion, liny. Na górze pomnika widać 7 robotników oczekujących na ostatni już element, największego pomnika Chrystusa na świecie.

godz. 15.51
Głowa Chrystusa Króla jest właśnie opuszczana na pozostałą część pomnika. Jeszcze 2 może 3 metry i największy pomnik Chrystusa Króla na świecie będzie w komplecie.

godz. 15.55
Montowanie tej części pomnika idzie bardzo szybko i sprawnie. I podobnie jak pierwszej części, czyli ramion, bardzo precyzyjnie. Zostało nie więcej niż metr do osadzenia głowy. Już powoli giną nam z oczu robotnicy, którzy znajdują się w środku pomnika. Robotnicy machają. W tej chwili niemal każdy z widzów trzyma, albo kamerę, albo aparat. Coraz więcej uśmiechu na twarzach obserwujących historyczne wydarzenie, jak mówią mieszkańcy Świebodzina.

godz. 15.57
I stało się! Dokładnie w tej minucie pod Świebodzinem stanął największy pomnik Chrystusa Króla na świecie.
– Jestem szczęśliwy – przyznał mocno wzruszony Ryszard Burzyński

Budowniczy pomnika ksiądz Sylwester Zawadzki nie kryje wzruszenia. – Jestem bardzo szczęśliwy. To jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu – powiedział nam.

Gdy stojący obok nas mieszkańcy to usłyszeli, rozległy się gromkie brawa. Wcześniej ksiądz prałat podziękował za precyzyjną pracę Stanisławowi Bandurze z firmy Żuraw Grohman, która stawiała dwie ostatnie części pomnika.

Operacja była dość skomplikowana, nietypowa, jedyna. Doświadczeń nie będzie można przekazać – powiedział nam Stanisław Bandura.

Ks. Sylwester Zawadzki zapytany, skąd pomysł na wybudowanie pomnika powiedział: – Pomysł miał Pan Jezus. Ja ten pomnik miałem zbudować.


Źródło: Gazeta lubuska

Reklamy

Posted in Kościół, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 142 Komentarze »