Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Modlitwa w intencji Królowej Pokoju

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 listopada 2010


Dziś w Medjugorje o godz. 17:40 ponownie przyjdzie Matka Boża aby przekazać nam słowa pocieszenia, słowa prośby do nas, wskazówek co dalej mamy robić. Przyjdzie jak zawsze zatroskana o swoje dzieci. Na naszych oczach coraz większe chmury zagrażające nam się zbierają. Na półwyspie Koreańskim zagrożenie wojną, w Europie jeden po drugim kraju zagrożony bankructwem, w Polsce zdaje się również jakby decydujący głos posiadał szatan, na świecie co 3 minuty ginie chrześcijan za wiarę, wielu ludzi cierpi głód podczas dy inni maja nadmiar wszystkiego, nasz Kościół też jakby się pogubił. Patrzymy na to wszystko nie wiedząc co mamy począć aby zawrócić ten zły bieg historii. Każdy z nas próbuje coś na swój sposób uczynić, ale czuje się bardzo osamotniony w tej walce. Dlatego tez wpadłem na taki pomysł w którym możemy uczestniczyć wspólnie jednocześnie odpowiadając na gorące prośby Matki Bożej z Medjugorje. Pomysł ten to odmówienie 10 000 000 Zdrowasiek do końca 2010 roku w intencjach Matki Bożej. Matka Boża ciągle nas prosi : ” Drogie dzieci, módlcie się w moich intencjach” . Zorganizujmy się i odpowiedzmy na Jej prośby poprzez odmówienie 10 000 000 Zdrowasiek . Myślę że Ona się bardzo z nas ucieszy i pojawi się trochę radości na jej twarzy a nie tylko łzy.  Ona mówi : „Jestem z wami i wstawiam się za każdym u swojego Syna”  , Mówi tez „modlitwa i postem możecie zatrzymać nawet wojny” . Dlatego zapraszam o przyłączenie się do modlitwy w intencjach Matki Bożej Królowej Pokoju.

Ona nam jestem pewien, odpowiada „Błogosławię was, Maryja Królowa Świata” jak to zawsze na końcu objawienia w Medjugorje.

Chcę byście byli szczęśliwi na Ziemi, i pragnę abyście byli ze mną w raju. Jest to moim pragnieniem i celem, dlatego tu przybyłam.

Poniżej w formie ankiety można złożyć wielokrotnie deklarację co do ilosci odmówienia Zdrowasiek. Wybór jest możliwy wielokrotny.  Modlitwa w intencjach Królowej Pokoju trwa do 31 grudnia 2010 r.

Wczoraj po pierwszym dniu akcji zadeklarowano odmówienie 22068 Zdrowasiek.

Cel – 10 000 000 Zdrowasiek

Pozostało  9977932 Zdrowasiek

Do końca czasu akcji  36 dni

===============================

Na dzień 23 grudnia  zadeklarowano odmówienie  129870 Zdrowasiek

Cel – 10 000 000 Zdrowsiek

Pozostało 9870130 Zdrowasiek

Do końca akcji pozostało 8 dni

================================================

Mówmy o akcji tym wszystkim co nie mają internetu i ich deklaracje za nich tu deklarujcie. Postwailsmy sobie bardzo ambitne zadanie ale może spowodowac nasze większe zaangażowanie. Sytuacja na świecie się ciągle pogarsza, Świat wisi na krawędzi wojny.


Tutaj w formie komentarzy możemy dzielić się świadectwami dotyczącymi akcji 10 mln Zdrowasiek w intencji Królowej Pokoju. Tutaj się informujemy ile jest deklaracji ile jeszcze brakuje do 10 mln. Dzielimy się też swoimi doświadczeniami i łaskami jakie otrzymujemy biorąc udział w tej akcji.

Módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy

Dlatego chwytamy się za Jej wyciągniętą rękę i razem z Nią pragniemy zmienić ten świat.

Maryjo weź mnie za rękę, i prowadź do Swego Syna

A Tutaj możemy wziąć udział w adoracji Najświętszego Sakramentu w Medjugorje która była 11 listopada 2010 r. Rozpocznij koniecznie od uczestnictwa w tej adoracji Pana Jezusa.

Kliknij i uczestnicz



Reklamy

Komentarze 44 to “Modlitwa w intencji Królowej Pokoju”

  1. mgrabas said

    kiedy zrozumiecie, że to nie żadna „Matka Boża”,
    ===================================
    Koniec ośmieszania Matki Bożej.
    Już raz udawadniałeś i okazało się że nie masz racji. A sio na onet lub do TVN do swego towarzystwa

    • cox said

      A więc diabeł propaguje modlitwę różańcową, która jak wiadomo jest biczem na niego? Dobre!

      • mgrabas said

        Diabeł nie boi się różańców, ale boi się wiary i czystości ludzi WIERNYCH Bogu

        • cox said

          Różaniec w znakomitej większości odmawiają ludzie wierzący i WIERNI Bogu

        • mgrabas said

          Jezus wypowiedział się i w tej sprawie
          modlić się należy do Boga, a nie do ludzi.

        • cox said

          Na różańcu modlimy się do Boga przez wstawiennictwo Maryi! Jako katolik powinieneś to wiedzieć! Powinieneś także wiedzieć, że pierwszą część wezwannia ,,Zdrowaś Mario…” wypowiedział Archanioł Gabriel podczas Zwiastowania!

        • mgrabas said

          jedynym pośrednikiem do Boga jest
          =============================
          Już tu wałkowałeś o tym pośrednictwie i okazało się że nie masz racji. A sio na onet do swego towarzystwa.

        • cox said

          Czyli mam rozumieć, że Matka Boża nie jest autorytetem? A tak nawiasem mówiąc to Maryja jest Współodkópicielką i Wszechpośredniczką łask!

        • mgrabas said

          jaka „Matka Boża”???
          =========================
          Koniec obelg rzucanych na Matkę Bożą. A sio na onet do swego towarzystwa

        • szach said

          Mgrabas@
          załapiesz się do 44 tyś ??? Małe masz szanse.

        • szach said

          🙂

        • hjk said

          nie dyskutujcie, to znany na innych blogach kacerz zdaje się protestancki, ale w jakiej wersji to trudno powiedzieć…
          zadne argumenty nie trafiąją, wyjatkowo cieżka albo niemożliwa dyskusja…

    • maria said

      Święta Faustyna tak o tym pisze.

      „Jezus dał mi poznać, jak dusza powinna być wierną modlitwie,
      pomimo udręczeń i oschłości, i pokus,
      bo od takiej przeważnie modlitwy zależy urzeczywistnienie nieraz wielkich zamiarów Bożych;
      a jeżeli nie wytrwamy w takiej modlitwie, krzyżujemy to,
      co Bóg chciał przez nas dokonać,
      albo w nas.
      Niech słowa te wszelka dusza zapamięta.
      « A będąc w ciężkości, dłużej się modlił ».
      Ja taką modlitwę zawsze przedłużam o tyle, o ile jest w mej mocy i zgodnie z obowiązkiem”.
      -Dzienniczek Świętej

    • Zbyszko said

      Magrabas, skorzystaj z czasu który Ci jeszcze pozostał i nie rób dobrej roboty Szatanowi bo chyba wiesz jaką dostaniesz za to zapłatę. Dostaniesz cęgi nie tylko za siebie, ale i za tych których udało Ci się odwelc od wiary. Nie chciałbym być w Twojej skórze. Proś raczej o modlitwę za siebie

      • hjk said

        to już jakas paranoja – zwalczac różaniec jak ludzie w ogóle się nie modlą…
        zamiast się cieszyć, ze ludzie wzywają imienia Bozego i rozważają tajemnice Boze, albo choć probują…że odrywają się choćby na chwile od ciężkiej codziennośc i probuja wznieść mysl do Boga…

    • Paweł said

      Kiedy TY zrozumiesz, że już nigdy nie będziesz człowiekiem???

  2. maria said

    Po całej ziemi brzmi:
    Ave Maria !
    Wszystkie ludu i narody Cię sławią
    Maryjo,
    Już dwa tysiące lat,
    Chronisz w swych dłoniach świat

    AVE MARYJA !!!

    • szach said

      Re Mgrabas@
      Jak możecie mówić,że czcicie Pana Jezusa,skoro nie szanujecie Jego Matki ? Stosunek wierzącego do Maryi Panny jest jak papierek lakmusowy dla substancji-pokazuje gdzie kwas. Sekty,a taką są świadkowie Jehowy (że też tu nie słuchacie Pisma Św. i nadużywacie Imienia Bożego/Żydzi nigdy Go nie wymawiali,uważając się za niegodnych/)wrogo są usposobieni w stosunku do Matki Mesjasza . Zważ , że cały Kościół od pierwszych wieków ,czcił Matkę Pana Jezusa. Świadkowie J pojawili się duuuużo później.

      • mgrabas said

        czemu zwracasz się do mie per „wy” i czemu łączysz mnie z jehowitami? jehowici to biedni zwiedzeni ludzie, którzy tak samo jak katolicy bardziej wierzą ludziom niż Bogu, ale oni przynajmniej czytają Biblię, inna sprawa ze Biblia jehowitów ma usunięte wiele fragmentów (tych o boskości Jezusa), Biblie katolików również mają wiele „poprawek” o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia, bo do tego potrzebowałby poświęcić swój czas i uwagę, a tym bardziej potrzebowałby zdobyć się na uczciwość wobec głęboko wpojonych różnymi tradycjami kłamstw uznanych w jego środowisku za obowiązkowe i jedynie słuszne, które musiaby zweryfikować w świetle Biblii i – co jeszcze trudniejsze – musiałby wybrać komu chce służyć, a tym samym narodzić się na nowo i może nawet umrzeć dla swoich, nawet dosłownie (!)
        o wiele łatwiej zagłuszyć głos sumienia i póść za tłumem…

        • szach said

          Mgrabas @
          A Ty masz tę jedyną wersję Biblii 🙂
          A cóż ta biblia zawiera takiego,czego nie ma w katolickiej? Chyba,że masz na myśli jakieś „ewangelie” nie włączone do kanonu /nie podejrzewam że masz na myśli tzw Judasza/albo pisma apokryficzne.Dzięki za taką „prawdę”. Najbardziej zdumiewające jest to,że wszelkie sekty ,ateiści i innowiercy uważają siebie za jedynych oświeconych,przekreślając działanie Ducha Św w Kościele. Za największego wroga „prawdy”, uważają Kościół Katolicki. To też o czymś świadczy.Jeśli znasz Pismo Św tak jak piszesz,to wiesz jaki fragment P.Św. mam na myśli.
          Odrzucanie Tradycji jest też znamienne,bowiem „nowi” nie posiadając takowej,nie mając ciągłości Kościoła od Jezusa i apostołów ,do czasów współczesnych,”…a oto Ja jestem z wami przez WSZYSTKIE dni,aż do skończenia świata”),nie uznają jej(TRADYCJI) w KK.
          Jezus powiedział: Ja Jestem Drogą i Prawdą i Życiem ,oraz, Kto spożywa ten Chleb,będzie żył na wieki. Chlebem,który Ja wam dam ,Jest Moje Ciało.
          Jaki Chleb dający życie wieczne oferuje Twój kościół???

          Piszesz :”ale oni (Świadkowie Jehowy) przynajmniej czytają Biblię”.Nie będę tego komentować,sam pomyśl…

        • mgrabas said

          posługuję się wszystkimi dostępnymi mi wersjami tłumaczeń Biblii i porównuję je, staram się też słyszeć to co mówią osoby głęboko zaangażowane w szukanie prawdy
          jeśli naprawdę Ty czy ktokolwiek inny ma na sercu poznawanie prawdy o Biblii, dzielenie się swoimi refleksjami, przedstawianiem swego punktu widzenia, zapraszam na swój blog, choćby tutaj http://7777777blog.wordpress.com/2010/08/27/tu-bede-publikowac-swoje-wpisy-ktore-zostaly-w-innych-miejscach-zablokowane/ lub tu http://7777777blog.wordpress.com/2010/08/22/otwieram-dyskusje-wokol-jak-najszerzej-pojetych-spraw-wiary-w-boga/
          prawdy nie należy się bać, ale jej z całej siły szukać, jej nie da się ukryć i tylko prawda wyzwala w najtrudniejszych życiowych sytuacjach

          p.s. na głównej stronie mojego blogu są linki do Biblii online (do strony z IV wydaniem Biblii Tysiąclecia, z Biblią Gdańską i innymi tłumaczeniami pochodzącymi z różnych źródeł) – zapraszam kto tylko chce wyrobić sobie własne zdanie, a nie tylko polegać na opiniach innych
          ja jestem otwarty na dialog, sam szukam wiedzy o Bogu i miłuję prawdę, tylko dlatego czasem zabieram głos w sprawach według mnie mogących mieć daleko idące konsekwencje ze względu na sprawy boże

          pozdrawiam 🙂

        • hjk said

          nie, on ma jedynie śłuszną interpretację Biblii:-)

        • nawracajacasie said

          Matka Boza przestrzegala przed takimi ludzmi ktorzy probuja na swoj sposob interpretowac Pismo Sw.

    • Ewa said

      Amen!

  3. maria said

    „Niewiasto, oto syn twój!

    Potem rzekł do ucznia: oto Matka twoja!”.

    Dar, który otrzymał Jan, a w nim wyznawcy Chrystusa i wszyscy ludzie,
    jest niejako dopełnieniem daru z samego siebie, który Jezus w chwili śmierci krzyżowej ofiarował ludzkości.
    Maryja i Jezus stanowią poniekąd „jedno” nie tylko dlatego,
    że są Matką i Synem „wedle ciała”,
    ale również dlatego, że Bóg w swoim przedwiecznym zamyśle widział ich, przeznaczył i umieścił razem w centrum dziejów zbawienia.
    Dlatego Jezus wie, że Maryja musi być włączona nie tylko w Jego ofiarę składaną Ojcu, ale i w Jego oddanie się ludziom.

    Maryja z kolei zachowuje postawę całkowitej harmonii z Synem w owym akcie ofiary i oddania, będącym niejako przedłużeniem fiat wypowiedzianego w chwili zwiastowania.
    (…)
    Jezus, który wiedział, czym jest matczyna miłość Maryi, pragnął,
    by także w duchowym życiu Jego uczniów obecna była radość płynąca z owej miłości, stanowiącej element więzi z Nim samym.
    Chodzi więc o to, by widzieć w Maryi Matkę i traktować Ją jak Matkę
    — pozwolić Jej się wychowywać do prawdziwego posłuszeństwa Bogu,
    — do prawdziwej jedności z Chrystusem
    — i do prawdziwej miłości bliźniego.
    (…)
    . Na zakończenie Ewangelista mówi:
    „I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19,27).

    Znaczy to, że natychmiast wypełnił on wolę Jezusa.
    Przyjął Maryję do siebie: w tym momencie — przyjmując Maryję do swego domu — okazał Jej synowską miłość, otoczył opieką, ofiarował Jej możliwość skupienia i spokoju w oczekiwaniu na ponowne połączenie się z Synem, pomagał Jej w pełnieniu zadań wynikających z Jej roli wobec powstającego Kościoła, zarówno w dniu Pięćdziesiątnicy, jak w późniejszych latach.

    Postawa Jana wobec Maryi jest wypełnieniem ostatniej woli Jezusa,
    ale posiada także znaczenie symboliczne dla każdego z uczniów Chrystusa,
    wezwanych do przyjęcia Maryi do siebie i dania Jej miejsca we własnym życiu.

    Bowiem na mocy słów konającego Jezusa,
    w życiu żadnego chrześcijanina
    nie może zabraknąć specjalnego „miejsca” dla Maryi,
    musi się Ona znaleźć w każdym życiu.

    Na zakończenie tych rozważań w ramach katechez o orędziu krzyża pragnę zachęcić wszystkich do zastanowienia się nad tym,
    jak przyjąć Maryję do siebie,
    do swojego życia,

    a równocześnie zwracam się do wszystkich z wezwaniem,

    by coraz bardziej starali się docenić dar,

    który uczynił nam Jezus Chrystus,

    Matkę swoją dając nam za matkę.

    amen

    (Jan Paweł II, katecheza 23 listopada1988)

  4. maria said

    (…)

    Podczas tych dni przesmutnych, Matko Uwielbiona,
    Pragnę z Tobą być razem, gdy trwa me wygnanie.
    Jakże do głębi dusza moja zachwycona,
    Odkrywając w Twym Sercu miłości otchłanie!
    Ty mnie uczysz, Najświętsza, smutku i wesela,
    Po Twoim spojrzeniu pryska bojaźń wszelka,
    Wiem, że łzy i radości Serce Twe podziela
    I błogosławi życiu Twoja dobroć wielka!
    (…)
    Twą miłość równać można tylko z Jezusową,
    Godzisz się na rozstanie, na Syna ofiarę,
    By nam być wspomożeniem na ziemi, Królowo;
    Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary!
    Zbawiciel widział w Serca Twojego skarbnicy
    I znał ogrom uczucia, miłości i troski,
    Więc chciał, by w Tobie mieli ucieczkę grzesznicy,
    Gdy po męce do nieba wróci, On, Syn Boski!
    Ty mi się jawisz, na Kalwarii szczycie,
    U stóp Krzyża , jak kapłan, gdy ofiarę składa;
    By przebłagać gniew Ojca, Zbawiciela życie
    Niesiesz, Twe Serce większych skarbów nie posiada…
    Już prorok przepowiedział tę mękę bezkresną:
    Nie ma w świecie cierpienia podobnego Twemu .
    Królowo męczenników, Tyś Matką Bolesną,
    Za krew Serca oddaną ludowi grzesznemu!
    W ostatniej chwili Chrystus poleca Ci Jana
    I schronieniem dla Ciebie jego dom się staje.
    Oprócz tych wiadomości Matko Ukochana,
    Nic więcej Ewangelia o Tobie nie daje.
    To głębokie milczenie Ewangelii świętej
    Pozwala nam rozumieć, że wszystko opowie
    Swoim wiernym sam Jezus, w łasce niepojętej,
    Że w niebie o Twym życiu każdy z nas się dowie!
    Wkrótce w Bożych niebiosach będę Cię widziała,
    Gdzie pieśń Świętych o Tobie napełnia przestrzenie,
    W ranku życia mojego, Tyś mi uśmiech dała;
    Uśmiechnij się znów, oto już wieczoru cienie!…
    Nie trwożę się Twych blasków po ziemskiej ciemności,
    Jam Twe cierpienia dzieliła i ciężkie znoje…

    Teraz u stóp Twych pragnę śpiewać hymn radości:
    Czemu kocham Cię Matko?
    — bom ja dziecię Twoje!

    Maj 1897
    św. Teresy od Dzieciątka Jezus

  5. Michal said

    Witam

    Matka Boża tak bardzo prosi o modlitwe, również i ja chciałbym przyłączyć sie do jej prośby.Tylko jeszcze chce poprosić tu kogoś na forum aby napisał mi dokładnie krok po kroku jak odmawiać różaniec.Dziesiątke różanca jak i jego całość.Szukałem w necie info na temat odmawiania różańca ale jakoś mnie to tak nie przekonało, jedni pisali tak a drudzy tak.Jak odmawiać różaniec w intencji Matki Bożej, o którą prosi?(Czyli chodzi tutaj o pokój dla świata)Jak to jest z tymi tajemnicami różańca?Jak odmawiać różaniec i prosząc o swoje własne potrzeby?(Na początku prosić o coś, czy po odmówieniu różańca?Jak jest prawidłowo?)Jak odmawiać różaniec za kogoś?Czy dziesiątka różańca to nie pełna modlitwa?Bardzo bym prosił o rady i żeby mi to ktoś jasno i czarno na białym wytłumaczył.

  6. Annah said

    Wywiad sprzed roku z Mirjaną w 7. częściach.

    http://medziugorje.blogspot.com/2009/12/swiadectwo-mirjany-z-4-listopada-2009-r.html

    • Annah said

      • Matka Boża często w orędziach wzywa rodziny, kapłanów do nawrócenia?— Dokładnie. Matka Boża mówi, że nic nie może tak zjednoczyć rodziny, jak wspólna modlitwa. Rodzice mają wielką odpowiedzialność, gdyż swoim przykładem i jednością modlitwy w rodzinie, postem, uczęszczaniem na msze św. wszczepiają korzenie wiary w serca swoich dzieci. Matka Boża prosi, abyśmy każdego dnia przeczytali kilka zdań z Biblii. Na początku objawień, gdy jeszcze byliśmy dziećmi, powiedziała nam: „Jeśli musicie wybrać pomiędzy mną, a Mszą świętą to wybierzcie Mszę św. W czasie Mszy św. mój Syn jest z wami. Dla niej Jezus jest na pierwszym miejscu Nie ma Mszy świętej bez kapłana, dlatego ona prosi, abyśmy modlili się za kapłanów, gdyż jeśli utracimy szacunek wobec kapłanów, utracimy go również względem Kościoła i Boga. Mówi jeszcze, że dla i wierzących możemy wyprosić nawrócenie, jeśli działamy przykładem, modlitwą. Prosi, abyśmy swoje codzienne modlitwy ofiarowali za nich, gdyż większość złych rzeczy, które mają miejsce na świecie, takich jak: wojny, narkotyki

      aborcje…pochodzą od niewierzących i dlatego Matka Boża mówi: „Dzieci moje, gdy modlicie się za nich, modlicie się za siebie i swoja przyszłość.”

      http://medziugorje.blogspot.com/2009/02/czas-w-ktorym-zyjemy-to-czas-decyzji.html

  7. Annah said

    Piękne świadectwa o Medjugorie

    http://medziugorje.blogspot.com/p/swiadectwa.html

    • Annah said

      Wywiad z kard. Schönbornem z Austrii o wydarzeniach w Medjugorje związanych z Matką Bożą. Czy wydarzenia mające miejsce w małym miasteczku w Bośni i Hercegowinie nagle stają się coraz bardziej istotne dla Kościoła katolickiego i jego wyznawców?

      Dla każdego podążającego za zjawiskami zachodzącymi w Medjugorje wywiad ten jest lekturą obowiązkowa.

      – Jak powiedział Eminencja podczas Mszy św. w noc sylwestrową, przyjechał Ksiądz Kardynał do Medjugorja, aby być blisko Matki Pana. Te słowa odbiły się szerokim echem. Co Ksiądz Kardynał miał na myśli?
      – Nie mogę nie dostrzegać, że wielu ludzi, którzy już od 28 lat przybywają do Medjugorja, doświadcza tu w sposób szczególny bliskości Matki Bożej. Ja nigdy dotąd nie byłem w Medjugorju, ale przez wiele lat, przede wszystkim od 1991 roku, kiedy zostałem biskupem, widziałem w Austrii, a zwłaszcza w mojej diecezji wiedeńskiej, wyraźne owoce tego miejsca. Wymienię kilka przykładów, aby to odczucie uzasadnić.

      Są to przede wszystkim powołania kapłańskie. Wielu z naszych młodych księży zdecydowało się na stan kapłański może nie wyłącznie, ale w znacznym stopniu pod wpływem ducha Medjugorja.

      Po drugie, są to nawrócenia. Zadziwia mnie, że dochodzi do tych nawróceń w różnych warstwach społecznych – od arystokratów, przez przemysłowców, do bardzo prostych ludzi. Kiedy wylatywałem z Wiednia przez Zagrzeb do Splitu, jeden z funkcjonariuszy na lotnisku zapytał dokąd lecę. Powiedziałem, że do Splitu, a stamtąd udaję się dalej do Medjugorja. Jego twarz nagle się rozjaśniła i natychmiast zaczął mi opowiadać o swoim nawróceniu w Medjugorju. Nie tak dawno na małym dworcu kolejowym w Austrii rozpoznał mnie zawiadowca i natychmiast zaczął mi opowiadać, jak doszło do tego, że się nawrócił. Jego żona umarła na raka, on przeżywał wielkie załamanie. Za radą przyjaciół pojechał do Medjugorja, skąd powrócił jako inny człowiek, gdyż tam odnalazł żywą i głęboką wiarę.

      Trzeci przykład to uzdrowienia. Pewien młody narkoman opowiadał mi kiedyś, że przyjaciele nieomal go zmusili, żeby z nimi pojechał do Medjugorja. I jak mówił, gdy wjeżdżał do Medjugorja, poczuł, że coś się z nim dzieje. Czuł, że jest to coś niezwykłego, jakby nagle został uzdrowiony z narkomanii. On przecież zdawał sobie sprawę z tego, jak trudno jest się z niej wydostać.

      Innym elementem są grupy modlitewne. Modlitewne grupy Medjugorja w Wiedniu znam jeszcze z czasów zanim zostałem biskupem, chyba od połowy lat osiemdziesiątych. Nam dominikanom rzuciło się w oczy, że ci ludzie modlą się godzinami i kościół zawsze jest pełny. Duży kościół dominikanów w Wiedniu rzadko gości tak wielu wiernych. Modlitewne spotkania odbywają się tam w każdy czwartek i zawsze z licznym udziałem wiernych. Tak więc ta wierność modlitwie przetrwała przez wiele lat.

      Kiedy więc na to wszystko patrzę, muszę stwierdzić: Jezus powiedział, że złe drzewo nie daje dobrych owoców. Skoro więc owoce są dobre, to i dobre musi być drzewo, które je wydaje.

      – Pielgrzymi oczekują opinii od Watykanu, a Ksiądz Kardynał sam przyznał, że Medjugorje to cud. Niedawno arcybiskup Sarajewa, kard. Vinko Puljić zapowiedział utworzenie międzynarodowej komisji, która ma zbadać ten fenomen. Co wiadomo Księdzu Kardynałowi na ten temat i jaki jest stosunek Księdza Kardynała do głosów wskazujących na potrzebę uznania wydarzeń w Medjugorju?

      – Nie znam szczegółów dotyczących tej komisji, nie jest to też moim zadaniem. Natomiast zawsze uznawałem oficjalne stanowisko Konferencji Biskupów ówczesnej Jugosławii oraz Kongregacji Nauki Wiary. Uważałem, że jest to ocena rozsądna, mądra i daje dobrą podstawę do mądrego stanowiska Kościoła. To stanowisko jest znane, ale ja jeszcze raz chciałbym podkreślić trzy oceny dotyczące Medjugorja.

      Pierwsza dotyczy zjawisk. Na ten temat jednoznaczne jest stanowisko Konferencji Biskupów i Kongregacji Nauki Wiary: ,,Non constat de supernaturalitate”. Jestem dogmatykiem, byłem profesorem teologii dogmatycznej. ,,Non constat de supernaturalitate” oznacza, że Kościół nie wypowiedział jeszcze ostatecznej opinii o tym, że są to zjawiska nadprzyrodzone. Kościół nie powiedział ani ,,Constat de non supernaturalitate” ani też ,,Constat de supernaturalitate”. Oznacza to, że Kościół ani nie kwestionuje nadprzyrodzoności, ale oczywiście także jej nie potwierdza. Mówiąc krótko: Kościół nie ocenił jeszcze tych zjawisk i osobiście sądzę, że słusznie. A powód jest prosty: Kościołowi będzie trudno dokonać oceny dopóki trwają te zjawiska.

      Ale z pewnością są one punktem wyjściowym dla fenomenu Medjugorja. Od nich się wszystko zaczęło – od dzieci, które mówiły, że widziały Matkę Bożą i od przesłań, jakie dzieci miały otrzymać. Ale to, co się z tego rozwinęło, stanowi drugi fenomen i tym zajmuje się drugie stwierdzenie Konferencji Biskupów oraz Kongregacji Nauki Wiary. Jest to fakt, że od początku do Medjugorja zmierzają nieprawdopodobnie liczne rzesze pielgrzymów, że rozwinęło się intensywne życie modlitewne, powstało wiele dzieł społecznych i wytworzyły się konkretne formy pielgrzymowania. Stanowi to dla Kościoła bardzo praktyczne wyzwanie.

      Dlatego już w 1991 r. biskupi byłej Jugosławii powiedzieli, że nie można organizować oficjalnych pielgrzymek. Tak więc również i ja nie mogę uczestniczyć w diecezjalnej pielgrzymce do Medjugorja, tak jak do Rzymu czy do Ziemi Świętej, nie miałem też takiego zamiaru.

      I dochodzę teraz do trzeciej wypowiedzi, która wydaje się szczególnie ważna dla mnie i dla nas biskupów: pielgrzymi powinni mieć opiekę duchową. Jako arcybiskup Wiednia właśnie w taki sposób patrzę na moje zadanie, że kiedy będąc biskupem widzę, iż z mojej diecezji setki, a nawet tysiące ludzi pielgrzymują do Medjugorja, że tworzą się grupy modlitewne, że rodzą się powołania kapłańskie, dokonują nawrócenia, wtedy muszę zatroszczyć się o otoczenie pielgrzymów dobrą opieką duszpasterską. Dlatego przez wszystkie te lata wspierałem na przykład ,,oazę pokoju” – wspólnotę modlitewną w Wiedniu, która powstała w Medjugorju, a także prace seminarzystów na temat Medjugorja.

      Sądzę, że w naszym interesie, biskupów z całego świata, skąd pielgrzymi udają się do Medjugorja, musi być dobra opieka duszpasterska dla tych pielgrzymów. W dyskusjach na temat Medjugorja zawsze zachęcałem biskupów, mówiąc im: proszę, dobrze przygotujcie dla nich opiekę duszpasterską!

      – W Medjugorju spotkał się Ksiądz Kardynał z wizjonerami. Był też Ksiądz Kardynał na Górze Objawień i na Górze Krzyża. Jakie było wrażenie?

      – Powiem z nutką humoru: Matka Boża nie wybrała sobie najprostszych gór. Ale jak zawsze podkreślałem, w Medjugorju fascynowała mnie łączność między Medjugorjem i innymi wielkimi miejscami objawień maryjnych. Ciągle mówiłem, że istnieje coś, co nazwałbym ,,gramatyką objawień maryjnych”. Jest to pewien styl, który pewnie ma do czynienia z samą Matką Bożą. Wymienię tylko trzy elementy.

      Prawie zawsze Maryja ukazuje się dzieciom. Nie są to dzieci super uzdolnione, ani też niezwykle pobożne, lecz całkiem zwyczajne. Bernadeta nie potrafiła ani czytać, ani pisać, miała 14 lat. Podobnie rzecz się ma z Medjugorjem.

      Po drugie: Maryja przekazuje swoje orędzia za pośrednictwem dzieci. Niektórych biskupów może to wprawiać w pewne zdziwienie. Dlaczego Matka Boża nie przychodzi do domu biskupa? Dlaczego udaje się na kamienistą górę, do groty obok strumienia, pojawia się w liściach drzewa lub krzaka jak w Fatimie? Przecież to takie niepraktyczne. I przekazuje swoje orędzia przez dzieci, bo widocznie dzieci są najmniej skomplikowane.

      I trzeci element: Maryja ukazując się, ma swój program. W Fatimie ukazała się przed rewolucją w Rosji i przekazała orędzie dla tego kraju. W Lourdes ukazała się w momencie, w którym szczyt osiągnął racjonalizm. W Medjugorju ukazała się w czasach komunizmu, w czasie, w którym nie można było jeszcze przypuszczać, że Jugosławia się rozpadnie – w miejscu, w którym jeszcze żyli z sobą w zgodzie muzułmanie, katolicy i wyznawcy prawosławia. I ukazuje się nam jako ,,Królowa Pokoju”. Niemal dokładnie w dziesięć lat później rozpoczyna się pierwsza z czterech wojen na Bałkanach. Maryjne orędzie, to pokój przez pojednanie i modlitwę. To przecież jest bardzo wiarygodne. Moglibyśmy się jeszcze cofnąć dalej do Guadalupe w Meksyku, kiedy zaczął się hiszpański podbój Ameryki. Matka Boża ukazała się tam Indianinowi. Ten człowiek musiał pójść do biskupa i powiedzieć mu co ma zrobić. To samo można zaobserwować w innych wielkich sanktuariach maryjnych: przybywają rzesze ludzi i to miejsce staje się centrum pokoju i inkulturacji. Sądzę, że teolodzy powinni dokładnie przestudiować gramatykę, ,,syntax” objawień maryjnych i w tym kontekście spojrzeć na cały fenomen Medjugorja.

      – W Medjugorje nieustannie trwają modlitwy o pokój. Ale w Bośni i Hercegowinie, gdzie Chorwaci i katolicy stanowią najmniejsze grupy ludności, nadal istnieje wiele problemów. Co mógłby Ksiądz Kardynał poradzić politykom i wspólnocie międzynarodowej, której przedstawicielem jest obecnie Valentin Inzko [wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej w Bośni i Hercegowinie – KAI]?

      – Problem polega na tym, że uczestniczy w tym wiele sił i że tak małemu krajowi jak Bośnia i Hercegowina z trudem przychodzi rozwiązywanie wewnętrznych problemów bez zakłóceń. Jedno jest pewne: trwały pokój może być tylko tam, gdzie jest sprawiedliwy ład. Teraz stanowi to specjalne wyzwanie dla polityki europejskiej. Niedawno rozmawiałem z Valentinem Inzko. Bardzo się cieszę, że jemu powierzono to zadanie i ufam, że będzie miał wsparcie ze strony Unii Europejskiej dla swoich działań. Jestem pewien, że to, co się dokonuje w Medjugorju, przyczynia się do pokoju: bardzo praktycznie dlatego, że do tego miejsca w sercu Hercegowiny przybywają ludzie z całego świata.

      Można powiedzieć, że Hercegowina nigdy dotąd nie była tak znana na całym świecie. Kto na przykład w Korei słyszał o Hercegowinie? A proszę zobaczyć, ilu pielgrzymów przybywa tu właśnie z Korei. Miejmy nadzieję, że ci ludzie będą orędownikami w swoich krajach sprawy poszukiwania pokoju dla Bośni i Hercegowiny.

      Po drugie: Wierzę, że jeśli w jednym miejscu tak wiele ludzi modli się o pokój, z pewnością jest to też błogosławieństwem dla tego kraju.

      I po trzecie: ,,Kraljica mira” – Królowa Pokoju jest tutaj czczona przez wszystkie trzy religie. Prawosławni mają długą tradycję oddawania czci Maryi. Islam także nie zna innej postaci w tradycji chrześcijańskiej, która byłaby otaczana podobną czcią jak Maryja. A dla katolików, właśnie dla mniejszości chorwackiej w Bośni i Hercegowinie, jest wielką pociechą fakt, że Maryja jest im bliska w szczególny sposób. Maryja – jak żadna inna postać religijna – łączy więc narody. Myślę, że nikogo innego nie da się z nią w tym porównać.

      Źródło: „Vecernji List”

      http://medziugorje.blogspot.com/2010/01/wywiad-z-kard-schonbornem.html

  8. Annah said

    Orędzia miesięczne Matki Bożej z Medjugorie od 1984 roku

    http://medjugorje.s3.novenaweb.info/files/html/poruke/gospine%20poruke%20pl.htm

  9. Na pograniczu koreańskim słychać strzały; Phenian ostrzega: zbliżamy się do krawędzi wojny

    http://tnij.org/i6u6

  10. Michal said

    Bardzo prosze o wyjaśnienie.Niech mi ktoś to uprzejmie wyjaśni.Ile to jest 1 Zdrowasiek?Czy to sie równa – któraś z tajemnic w owym dniu jednej dziesiątki różańca?Ile to jest 10 Zdrowasiek? Dwa pełne odmówione różańce w dniu jednej tajemnicy różańca?jak wy to liczycie?Mam dobre chęci, ale kompletnie nie rozumiem o co w tym chodzi.A 200 Zdrowasiek? to 4 razy odmówiony różaniec w jednym dniu jednej tajemnicy?

    • Michał : 1 Zdrowaśka to jest jedna Zdrowaśka i tyle. Nie równa się to jednej tajemnicy.
      10 Zdrowasiek jest to jedna tajemnica różańca do wyboru część różańca.
      200 Zdrowsiek jest to cały różaniec.
      Cały Różaniec składa się z 4 części (światła,radosne , bolesne, chwalebne) , każda część składa się z 5 tajemnic a jedna tajemnica składa się z 10 Zdrowasiek 1 chwała Ojcu i 1 modlitwa do wyboru może być : O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy zachowaj nas od ognia piekielnego zaprowadź wszystkie dusze do nieba a szczególnie te które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

  11. […] Modlitwa w intencji Królowej Pokoju […]

  12. Michal said

    Bardzo dziękuje za odpowiedź.Tylko potrzebuje sie dopytać, żeby mieć całkowitą jasność.Chodzi o całość różańca.Więc wybieram np. dzisiaj część radosną.Zaczynam od Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, wypowiadam pierwszą tajemnice części radosnej.(„Zwiastowanie Maryi, iż jest matką Syna Bożego”) i znów Ojcze Nasz, następnie 10x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu … kolejna 2 tajemnica i Ojcze Nasz i kolejno dalej 10x Zdrowaś Maryjo, tak do 5 tajemnicy.Po odmówieniu tej 1 cześci radosnej w sumie odmówiłem 50 razy Zdrowaś Maryjo.Ale żeby cały różaniec odmówić, trzeba cały tydzień od poniedziałku do niedzieli odmawiać w poszczególne dni wszystkie te 4 części różańca – światła, radosne, bolesne, chwalebne?Te części są poprzypisywane do poszczególnych dni.Z góry dziękuje za wyjaśnienie.

  13. Pustelnik said

    Szczesciarze! Damy najpiekniejszy bukiet modlitewny.Matka Boza ukocha nas,przytuli,bo Ona nas bardzo Kocha.Niebo sie cieszy.

  14. Tymoteusz said

    Razem z żoną odmawiam codziennie jedną z tajemnic rózańca świętego w inetncjach Matki Bożej. Do tej modlitwy zaprosiłem jeszcze czterech znajomych- każdy z nich odmawia po jednej tajemnicy. W ten sposób wspólnie odmawiamy jedną część różańca dziennie. Ważne,zeby modlitwy nie przerywać i codziennie odmówic jedną tajemnicę. W ten sposób powstała mała róza rózańcowa. Oczywiście, pragnę aby coraz więcej osób przyłączało się do modlitwy- moze w ten sposób powstać kilka roż różańcowych.

    Modlitwa różańcowa jest bardzo potrzebna, szczególnie teraz, gdy zło pozornie wygrywa. Odmawiając różaniec, chociaz trochę przyczyniamy się do zwycięstwa Niepokalanej nad szatanem. To Maryja przygotowuje tron Jezusowi Chrystusowi w naszej Ojczyznie.
    Zwycięstwo przyjdzie przez Matkę Bożą i Jezusa Chrystusa jako Króla Polski. Ufam i trwam w modlitwie, że tak bedzie.

    Króluj nam Chryste!

    Oczywiście zapraszam Was do tworzenia róz różańcowych:)

  15. beata said

    NIECH CAŁY ŚWIAT WIE .ŻE WIERA CZYNI CUDA.

  16. Kamil said

    w moim miasteczku powstala wspolnota rozancowa w czerwcu 2010r. codziennie odmawiamy Rozaniec po Mszy Swietej. A wiec bedziemy modlili sie takze w intencjach Krolowej Pokoju- naszej kochanej Mamusi !!!
    Kroluj nam Chryste. Rycerze Jezusa Chrystusa Kamil
    Łapy dn.27 styczen 2011r

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: