Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Objawienie Najświętszej Maryi Panny w Quito

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 stycznia 2011


W kazaniu abp. Lefebvre, wygłoszonym z okazji święceń biskupich 30 czerwca 1988 roku, znajduje się następujący fragment:

Niedawno jeden z naszych kapłanów, przeor naszego przeoratu w Bogocie w Kolumbii przyniósł mi książkę o objawieniach Naszej Dobrej Pani del Buen Suceso, której kościół znajduje się w Quito, w stolicy Ekwadoru; a jest to naprawdę wielki kościół. Wkrótce po Soborze Trydenckim, a więc przed wieloma stuleciami, pewnej zakonnicy klasztoru w Quito objawiała się Najświętsza Maryja Dziewica, która do niej przemawiała. Objawienia te zostały zachowane na piśmie i uznane przez Rzym. Dlatego zbudowano Najświętszej Maryi Dziewicy z Quito wspaniały kościół, a historycy mówią na ten temat, co następuje: kiedy figura Najświętszej Dziewicy była już prawie gotowa, a rzeźbiarz zamierzał stworzyć jej oblicze, stwierdził, że oblicze to w cudowny sposób było już gotowe. Cudowna postać Najświętszej Maryi Dziewicy była tam przez wiernych Ekwadoru czczona z wielką pobożnością.

I ta Najświętsza Dziewica z Quito przepowiedziała owej zakonnicy wiele rzeczy mających się zdarzyć w XX wieku, a przy tym powiedziała wyraźnie: w XIX wieku i przez większą część XX wieku w Kościele świętym będą się coraz bardziej rozpowszechniały błędne nauki i pogrążą Kościół w katastrofalnej, absolutnie katastrofalnej sytuacji. Ani się obejrzymy, jak zanikną obyczaje, a wiara wygaśnie. I – wybaczcie, że kontynuuję teraz informację o tym objawieniu, ale mówi ono o pewnym prałacie, który zdecydowanie przeciwstawi się temu zalewowi apostazji, temu zalewowi bezbożności i zachowa kapłaństwo, kształcąc dobrych kapłanów. Możecie to interpretować, jak chcecie, ja tego nie zrobię. Ja w każdym razie byłem zaskoczony, kiedy przeczytałem te linijki, nie mogę zaprzeczyć.

Poniższy artykuł ma za cel przedstawienie całej historii tych objawień. Po raz kolejny przekonujemy się, jaką wielką rolę Pan Bóg powierzył Matce Najświętszej w czasach ostatecznych, a zwłaszcza w okresie aktualnego kryzysu w Kościele. Ta, która jak troskliwa matka, już dawno zapowiedziała to, co się dzieje dziś w Kościele i na świecie, z całą pewnością i teraz nie pozostaje bezczynna, pomaga wiernym katolikom wytrwać w dobrej drodze – a na końcu ona położy kres zalewowi modernizmu.

Matka Mariana Francisca.

Matka Mariana Francisca.

Matka Najświętsza objawiła się kilkakrotnie przełożonej sióstr Niepokalanego Poczęcia w Quito (stolica Ekwadoru), M. Marianie Francisce de Jesús Torres y Berriochoa (1563-1635). źródła historyczne o tych objawieniach dotarły do nas w następujący sposób: z powodu tak niezwykłych wydarzeń kierownik duchowny oraz biskup Quito wymagali od niej w imię posłuszeństwa spisania autobiografii.

Tekst ten został aprobowany przez biskupa Pedro de Oviedo, dziesiątego biskupa ordynariusza Quito. Po jej śmierci, kierownik duchowy i spowiednik o. Michael Romero OFM napisał jej biografię. Dokumenty te razem z życiorysami wszystkich innych sióstr założycielek klasztoru w Ekwadorze zachowane są w wielkim tomie pt. El Cuadernon. Na podstawie tego źródła o. Manueal Souza Pereira, prowincjał Ojców Franciszkanów w Quito, napisał w 1790 roku książkę pt. Cudowny żywot Matki Marianny de Jesús Torres, hiszpańskiej zakonnicy i jednej z założycielek Królewskiego Klasztoru Niepokalanego Poczęcia w mieście św. Franciszka de Quito.

Dzieło to przetłumaczono na język angielski w 1988 roku przez Marian Therese Horvat, która wydała książkę na temat objawień Matki Bożej.

Wizjonerka: Mariana de Jesús Torres
Mariana Francisca urodziła się w Hiszpanii 1563 roku jako pierwsze dziecko gorliwej katolickiej rodziny. Z powodu jej głębokiej pobożności, została dopuszczona do I Komunii już 8 grudnia 1572, kiedy miała zaledwie 9 lat2. Podczas Komunii Mariana otrzymała łaskę powołania oraz wewnętrzną pewność, że będzie przeznaczona na misje.

W 1577 roku opuściła Hiszpanię razem z ciotką, matką Marią de Jesús Taboada i czterema innymi zakonnicami, aby założyć klasztor w stolicy Ekwadoru. Rozpoczęła tam swe życie zakonne, które płynęło wedle ówczesnych zwyczajów w atmosferze surowych umartwień. Matki założycielki były zachwycone „doskonałym przestrzeganiem reguł zakonnych i praktyką cnót” młodej nowicjuszki, inne siostry jednak okazywały zazdrość, prześladowały ją i rozsiewały oszczerstwa. Dwukrotnie zmarła i powróciła do życia.

Po śmierci pierwszej przełożonej w 1593 roku, została wybrana na przeoryszę. Było to w chwili, kiedy w Quito wybuchła rewolucja, której skutki miały dotknąć również zakony. Właśnie wówczas pewna zakonnica, zwana La Capitana, z pomocą niektórych duchownych zawiązała spisek przeciw przełożonej i razem z innymi siostrami domagała się złagodzenia reguły i zwolnienia od kierownictwa duchowego Ojców Franciszkanów, uważanych za bardzo gorliwych i surowych zakonników.

W tej trudnej sytuacji matka Mariana uciekła się do modlitwy. Wówczas Matka Boża ukazała się jej po raz pierwszy i powiedziała: „Jestem María del Buen Suceso, Królowa nieba i ziemi. Przyszłam, aby pocieszyć twoje udręczone serce! Szatan próbuje zniszczyć to Boże dzieło, posługując się Moimi niewiernymi córkami, lecz nie osiągnie celu, bo Ja jestem Królową zwycięstwa i Matką Dobrego Zdarzenia, i pod tym tytułem pragnę być znana dla zachowania Mego klasztoru i jego mieszkańców”.

Figura Matki Bożej Dobrego Zdarzenia na okładce książki o Jej objawieniu w 1634 r.

Wkrótce po tej wizji wspólnota wybrała nową przełożoną, pod której rządami reguła zakonna została złagodzona; ścisłe milczenie zanikło. S. Mariana próbowała przekonać nową przełożoną o niebezpieczeństwach płynących z takiego postępowania, co ściągnęło na nią gniew pozostałych sióstr. Po raz kolejny dotknęły ją oszczerstwa i kłamstwa, a co gorsza, wikariusz generalny zgodził się na wysłanie jej do więzienia pod zarzutem nieposłuszeństwa. Dobre siostry, które ogromnie cierpiały z powodu tak rażącej niesprawiedliwości, również zostały uwięzione; było ich razem 25.

W ciągu następnych pięciu lat s. Mariana, która trzykrotnie została uwięziona na dłuższy czas, otrzymała wiele szczególnych łask, miała też wizje Matki Bożej, która pokazała jej przyszłość klasztoru oraz Ekwadoru. Kazała też wykonać figurę Matki Bożej Dobrego Zdarzenia i umieścić ją na tronie przełożonej zakonu na znak, że to ona jest Panią klasztoru: „W mojej prawej ręce umieść pastorał oraz klucze jako symbol mojej władzy oraz znak, że klasztor jest moją własnością”.

Na koniec matka przełożona zrozumiała niewłaściwość swojego postępowania wobec sióstr założycielek, uwolniła je i zrezygnowała ze swego urzędu. Wówczas biskup Quito kazał przeprowadzić przesłuchanie w sprawie oskarżeń przeciwko siostrom. Kiedy okazało się, że został wprowadzony w błąd przez oszczerstwa, kazał aresztować główną odpowiedzialną za zamęt – siostrę La Capitanę. Ta nie przyznała się jednak do winy, odmówiła przyjęcia pokarmu i poczęła bluźnić. Wtedy matka Mariana poprosiła biskupa o pozwolenie na przeniesienie zbuntowanej siostry do infirmerii klasztornej, gdzie sama opiekowała się nią, pomimo że w zamian doświadczała jedynie przekleństw i zniewag.

Obawiając się o życie wieczne tej siostry, matka Mariana gorąco prosiła Pana Jezusa o uratowanie jej duszy. Zrozumiała wtedy, że jej prośba będzie wysłuchana, jeśli zgodzi się na przeżywanie duchowo pięciu lat kar piekielnych. Od razu wyraziła na to zgodę, a krótko później La Capitana nawróciła się, odbyła spowiedź generalną i stała się wzorem pokory i pobożności do końca życia. Zmarła rok po śmierci matki Mariany.

Tymczasem m. Mariana musiała wypełnić obietnicę: podczas pięciu lat czuła się jak potępiona i odrzucona przez Boga, którego tak bardzo umiłowała; przeżywała duchowo męki dusz potępionych.

Wizja profanacji Sakramentów świętych

20 stycznia 1610 roku Matka Boża objawiła się jej znowu i powiedziała między innymi: „Wiedz, że od końca XIX, a szczególnie w XX wieku namiętności wybuchną i dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty. Aby do tego doprowadzić, skupią się one szczególnie na dzieciach. Biada dzieciom w owych czasach! Trudno będzie przyjąć sakramenty chrztu i bierzmowania. Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (…)

To samo będzie z Komunią świętą. Niestety! Jak bardzo zasmuca Mnie, że muszę ci wyjawić tak liczne i okropne świętokradztwa – tak publiczne jak i tajne – popełnione z powodu profanacji Najświętszej Eucharystii!

W czasach tych wrogowie Chrystusa, zachęcani przez diabła, często kraść będą z kościołów konsekrowane Hostie, aby bezcześcić Postacie Eucharystyczne. Mój Najświętszy Syn widzi samego siebie rzuconego na ziemię i zdeptanego przez nieczyste nogi”. Dalej mówi Matka Najświętsza o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia, przez co wiele dusz pozbawionych będzie pocieszenia i łask w decydującej chwili śmierci. „Sakrament małżeństwa, symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem ataków i profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła.

Duch chrześcijański szybko upadnie, drogocenne światło Wiary zgaszone będzie do tego stopnia, że nastąpi prawie całkowite zepsucie obyczajów. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.

Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć!”. Na koniec Matka Boża ponownie nakazała wykonać figury ku Jej czci.

Cudowna figura Matki Bożej del Buen Suceso

Zaraz po tym objawieniu matka Mariana prosiła biskupa Quito, aby jak najprędzej ustosunkował się do próśb Najświętszej Maryi Panny. Po otrzymaniu jego zgody, powierzyła wykonanie artyście Francisco del Castillo, który nie tylko był doświadczonym rzeźbiarzem, ale także człowiekiem wielkiej cnoty połączonej z głęboką pobożnością maryjną. Kiedy praca dobiegła do końca, zadecydował, że będzie musiał pojechać do Europy, aby znaleźć najlepsze farby do malowania twarzy Madonny. Obiecał powrócić do Quito przed 16 stycznia 1611 roku i ukończyć dzieło.

Jednak w nocy przed jego przyjazdem twarz figury została w cudowny sposób pomalowana. Kiedy siostry przyszły wcześnie rankiem na jutrznię, kaplica wypełniona była niebieskim światłem, otaczającym posąg. Kiedy artysta przybył następnego ranka do klasztoru, aby ukończyć pracę, zawołał zaskoczony: „Co widzę? Ta wspaniała rzeźba – to nie moje dzieło. To jest dzieło anielskie, bo coś tak wspaniałego nie mogłoby być stworzone tu na ziemi przez ręce śmiertelnika. Żaden rzeźbiarz, choćby nie wiadomo jak uzdolniony, nie mógł stworzyć takiej doskonałości i nieziemskiej piękności”. Rzeźbiarz potwierdził pod przysięgą autentyczność cudu.

Pod spisanym przez niego oświadczeniem widnieje również podpis biskupa Quito, który wkrótce kazał przygotować się przez nowennę na uroczystą intronizację. 2 lutego 1611 roku poświęcił uroczyście cudowną figurę pod wezwaniem Matki Bożej Dobrego Zdarzenia. Rzeźba wniesiona została w uroczystej procesji na wyższy chór kościoła klasztornego na specjalnie przygotowanym tronie. Co roku przenoszona jest w procesji z chóru do głównego ołtarza podczas nowenny poprzedzającej święto Matki Bożej Dobrego Zdarzenia 2 lutego. W ostatnich latach posąg wystawiany jest dla wiernych także podczas miesiąca maryjnego (tj. w maju) i podczas miesiąca Różańca świętego (w październiku).

Główne objawienie: zgaśnięcie wiecznej lampki i jego znaczenie

Resztę życia matka Mariana spędziła na wewnętrznych i zewnętrznych umartwieniach i ofiarach: chciała stać się ofiarą dla XX wieku, jak o to prosiła ją Matka Najświętsza.

Najważniejsze objawienie siostra Mariana miała o poranku 2 lutego 1634 roku, kiedy to podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem nagle zgasła paląca się przed ołtarzem wieczna lampka. Kiedy siostra Mariana próbowała ją zapalić ponownie, Matka Boża objawiła się jej i powiedziała:

„Przygotuj twoją duszę, aby coraz więcej oczyszczona mogła wstąpić w pełnię radości twojego Pana. O, gdyby śmiertelnicy, a szczególnie pobożne dusze poznały, czym jest niebo, co to jest posiadanie Boga, jakże inaczej żyłyby i nie odmawiałyby żadnej ofiary, aby Go posiadać.

Zgaśnięcie lampki klasztornej, które zobaczyłaś, ma wiele znaczeń:

Po pierwsze, przy końcu XIX wieku i podczas dużej części wieku XX powstanie zamęt w tym kraju, będącym wtedy wolną republiką. Wtedy cenne światło wiary zgaśnie w duszach z powodu prawie całkowitego zepsucia obyczajów. Podczas tego okresu będą wielkie fizyczne i moralne klęski, publiczne i prywatne. Niewielka grupa ludzi, która zachowa skarb wiary i cnoty, będzie doznawała okrutnych i niewymownych cierpień oraz przedłużonego męczeństwa. Aby wyzwolić ludzi z niewoli tych herezji, ci, których Mój Najświętszy Syn powołał do wykonania odnowy, potrzebują wielkiej siły woli, wytrwałości, odwagi i ufności w Bogu.

Nadejdzie taki moment, kiedy wszystko wydawać się będzie stracone, a wszelkie wysiłki – nadaremne; stanie się tak dlatego, by poddać próbie wiarę i ufność sprawiedliwych, nastąpi wtedy szczęśliwy początek całkowitego odrodzenia.

Po drugie, Moje zgromadzenia opustoszeją, zatopione w otchłani oceanu goryczy i wydawać się będzie, że utoną one w tych różnych wodach nieszczęścia. Ileż prawdziwych powołań zostanie straconych przez nieumiejętne formowanie i brak duchowego kierownictwa!

Trzeci powód, dla którego lampka zgasła, to atmosfera tych czasów, przepełniona duchem nieczystości, jak ohydna powódź, która zaleje ulice, place i miejsca publiczne, do tego stopnia, że prawie już nie będzie na świecie dziewiczej duszy.

Czwartą przyczyną jest to, iż po infiltracji we wszystkich warstwach społecznych, masońskie sekty będą z wielką przebiegłością szerzyć swoje błędy w rodzinach, przede wszystkim po to, by zepsuć dzieci. W tych nieszczęśliwych czasach zło uderzy w dziecięcą niewinność, a w ten sposób powołana kapłańskie będą zaprzepaszczone. Jednak i wtedy będą zgromadzenia zakonne, które podtrzymują Kościół, oraz święci kapłani – ukryte i piękne dusze, którzy będą pracować z energią i bezinteresownym zapałem dla zbawienia dusz.

Przeciw nim bezbożni będą toczyć okrutną wojnę, obrzucając ich oszczerstwami, obelgami i nękając, próbując zniechęcić do wypełniania ich obowiązków. Lecz oni, jak solidne kolumny, nie poddadzą się i stawią czoło temu wszystkiemu w duchu pokory i ofiary, w którego będą uzbrojeni mocą nieskończonych zasług Mojego Najświętszego Syna, miłującym ich w najbardziej wewnętrznych głębiach Jego Najświętszego i Najczulszego Serca. Jak bardzo Kościół będzie cierpieć w owej ciemnej nocy! Zabraknie prałata i ojca, który czuwałby z miłością, łagodnością, siłą i przezornością, a wielu utraci ducha Bożego, wystawiając swoją duszę na wielkie niebezpieczeństwo.

Módl się usilnie, wołaj niestrudzenie i płacz nieustannie gorzkimi łzami, w skrytości serca błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby z miłości do Eucharystycznego Serca mojego Najświętszego Syna, dla Jego Najdroższej Krwi wylanej z taką hojnością oraz głębokiej goryczy i bólu Jego Męki i śmierci ulitował się nad Swoimi sługami i położył kres tym straszliwym czasom, oraz aby zesłał Kościołowi prałata, który odnowi ducha jego kapłanów.

Tego ukochanego syna, którego Mój Boski Syn i Ja otoczymy szczególną miłością i napełnimy wieloma łaskami: pokory serca, poddania się Bożym natchnieniom, siły, aby mógł bronić praw Kościoła. Damy mu czułe i współczujące serce, którym ogarnie jakby drugi Chrystus wielkich i maluczkich, nie gardząc najbardziej nieszczęśliwymi, którzy będą prosić go o światło i radę w ich zwątpieniach i trudnościach. W jego ręce złożone będą wymiary, by wszystko czynione było zgodnie z wagą i miarą, ku chwale Bożej. Przed przybyciem tego prałata i ojca, wiele serc osób poświęconych Bogu w stanie kapłańskim i zakonnym wpadnie w oziębłość (…)

Popełnione zostaną wszystkie rodzaje zbrodni pociągając za sobą wszelki rodzaj kary: zaraza, głód, konflikty społeczne wewnętrzne i zewnętrzne, apostazja, to wszystko przyczyni się do zatraty licznych dusz. Aby rozproszyć te czarne chmury, przeszkadzające Kościołowi cieszyć się jasnym dniem wolności, wybuchnie straszliwa wojna, w której popłynie krew swoich i obcych, kapłanów i zakonników. Noc ta będzie straszna do tego stopnia, że ludzie będą myśleć, iż zło zatryumfowało.

Wtedy wybije Moja godzina: zdetronizuję pysznego, przeklętego szatana, zetrę go pod moimi stopami i zrzucę w przepaść piekielną. W ten sposób Kościół oraz ten kraj uwolniony zostanie na końcu od jego okrutnej tyranii.

Piąty powód, dla którego zgasła lampa w klasztorze jest taki, że wpływowe osoby z obojętnością patrzeć będą na uciskany Kościół, prześladowaną cnotę i tryumfującego szatana, nie używając zgodnie z wolą Boga swoich wpływów w celu walki ze złem lub odnowy wiary. I tak ludzie będą stopniowo obojętnieć na żądania Boga, zaakceptują ducha zła i pozwolą się zmieść wszelkim rodzajom występku i grzechu.

Moja droga córko, gdyby przyszło ci żyć w tych okropnych czasach, umarłabyś z bólu widząc, że dokonuje się to, co ci objawiłam. Jednak miłość Mojego Najświętszego Syna i Moja do tej ziemi jest tak wielka, iż chcemy, aby od tej chwili twoje ofiary i dobre uczynki przyczyniły się do skrócenia czasu trwania tej strasznej katastrofy”.

Objawienie Najświętszego Serca Pana Jezusa o kryzysie w Kościele

W ostatnich dziesięciu miesiącach życia matki Mariany, która coraz częściej chorowała i cierpiała, Matka Boża objawiła się jej jeszcze kilkakrotnie. Matka Mariana była wzorem dla całej wspólnoty, ofiarowała wszystkie swoje udręki za Kościół, szczególnie w XX wieku. Pewnego dnia otrzymała łaskę wizji Najświętszego Serca Pana Jezusa, otoczonego małymi, przeszywającymi cierniami, które raniły Je okrutnie. Pan Jezus wytłumaczył jej ich znaczenie: „Rozumiej, że one [ciernie] oznaczają ciężkie i powszednie grzechy moich kapłanów i zakonników, których wyzwalam od świata i wprowadzam do klasztorów. To ich niewdzięczność i obojętność tak okrutnie rani Moje Serce.

Nadchodzą czasy, gdy [Moja] nauka będzie powszechnie znana uczonym i nieuczonym. Będzie się pisać wiele książek na tematy religijne, lecz praktykować te nauki i cnoty będzie niewiele dusz, święci będą rzadkością. Dlatego moi kapłani i zakonnicy popadną w zupełną obojętność. Ich oziębłość zgasi ogień Bożej miłości, w ten sposób ranią Moje Miłujące Serce tymi małymi cierniami, które widzisz. …

Wiedz także, że Boska Sprawiedliwość ześle straszne kary na całe narody, nie tylko za grzechy ludzi, ale także szczególnie za grzechy kapłanów i osób zakonnych – gdyż ci ostatni powołani są, przez doskonałość swego stanu, aby stali się solą ziemi, mistrzami prawdy, powstrzymującymi Boży gniew. Porzucając swą powierzoną przez Boga misję, poniżają siebie do tego stopnia, że w oczach Boga powiększają oni jeszcze surowość kar”.

Ostatnie objawienie Matki Bożej Dobrego Zdarzenia

Po raz ostatni Matka Boża objawiła się m. Marianie 8 grudnia 1634 roku, zapowiadając jej bliską śmierć. Ponownie z naciskiem mówiła o tym, jak ważne są spowiedź i Komunia święta, a także o ciężkiej odpowiedzialności kapłanów. Przepowiedziała różne wydarzenia, które mają mieć miejsce w XIX wieku. Mówiła również o roli klasztorów, w których zachowuje się czystość i umartwienie: „Oczyszczą one atmosferę skażoną przez tych, którzy oddają się najbardziej ohydnym grzechom i namiętnościom”. Na prośbę m. Mariany, aby jej imię pozostało nieznane, Matka Boża odpowiedziała, że dopiero po trzech stuleciach tajemniczego milczenia objawienia te oraz jej imię zostaną ponownie odkryte. Na koniec ostrzegała, że nabożeństwo do Niej „będzie zwłaszcza w XX wieku owocować cudownie w sferze duchowej i doczesnej, ponieważ jest wolą Boga, aby zachować ten Mój tytuł oraz twoje życie dla owego wieku, kiedy zepsucie obyczajów będzie prawie powszechne, a cenne światło Wiary niemal zgaśnie”.

16 stycznia 1635 matka Mariana zmarła po przyjęciu ostatnich sakramentów. W 1906 r., podczas remontu klasztoru, została otwarta trumna, w której znaleziono jej nienaruszone ciało.

Ks. Karol Stehlin FSSPX

Komentarzy 25 do “Objawienie Najświętszej Maryi Panny w Quito”

  1. Musicie wybaczyć mi trochę niechlujnie wykonany wpis, ale mam jakiś problem z wordpressem. Wszystko się sypie nie chce się ukazać tak jak ja chce.Nie mam sposobu żeby temu zaradzić. Dobrze że udało się wstawić tak jak jest chociaż. Miejmy nadzieję że to jednorazowa jakaś awaria.

    • Może ktoś by przetłumaczył orędzie dane dla Jenifer dnia 1 stycznia 2011 roku? Jest po angielsku.

      My child, I come to you and say that a plague will come across Russia and spread through Europe like fire. An army of men will surround the seat of where My son the Pope sits and seek to bring the demise of My Church but I say to you do not weep for the darkness will never conquer My Church for the light of truth will always prevail.

      It is time to light your lamp stands My children and allow the light of truth to ignite the dwindling flame that is in your heart. All things of this life that are of the world are only temporal but may grant you eternal consequences if you do not take greater heed to the state of your soul. Look to your Mother My children, My Mother for she has come to light the way to her Son for I am Jesus.

      Recite the rosary; meditate on the mysteries most especially of My passion. Even as these storms come and the winds change and death is imminent it is I Jesus who awaits your coming with My mercy. I came for you, I died for you, and now I call you to live in Me by living the life you were created to do. Now go forth and rejoice in the love of your King for the light of your Savior is about to announce Himself upon the world in a way that has never been seen before for I am coming to remove the weeds and allow the wheat to flourish in a greater way. Now go forth in My love for I am Jesus the King of mercy for it is My mercy and justice that will prevail.

      • 3pm said

        Orędzie dane dla Jenifer, dnia 1 stycznia 2011 roku:

        Moje dziecko, przychodzę powiedzieć wam, że zaraza przejdzie przez Rosję i rozprzestrzeni się w Europie jak ogień. Armia ludzi otoczy siedzibę Mojego syna Papieża, aby doprowadzić Mój Kościół do upadku, ale powiadam wam, nie lękajcie się, ponieważ ciemności nigdy nie przemogą Mojego Kościoła, a światło prawdy na zawsze zatryumfuje.

        Moje dzieci, nadszedł czas, aby rozbłysły wasze kaganki, aby światło prawdy rozpaliło gasnące płomyki waszych serc. Wszystko, co was spotyka w tym życiu, wszystkie rzeczy tego świata przemijają, ale mogą decydować o waszej wieczności, dlatego nie zaniedbujcie stanu waszych dusz. Moje dzieci, spójrzcie na swoją Matkę, Moja matka przychodzi, aby oświetlić wam drogę do swego Syna, do mnie, bo Ja jestem Jezus.

        Odmawiajcie różaniec, rozważajcie tajemnice, szczególnie tajemnice Mojej męki. Gdy burze i zawieruchy nadejdą a śmierć będzie blisko, to Ja jestem, Jezus, który oczekuję z Moim miłosierdziem na wasze przybycie. Przyszedłem do was i umarłem za was, a teraz wzywam was do życia we Mnie, byście żyli życiem, do którego zostaliście stworzeni. Ruszajcie, zatem i cieszcie się miłością waszego Króla, światłem waszego Zbawiciela, który oto ogłasza Siebie całemu Światu, tak jak jeszcze nigdy nie widziano, gdyż oto nadchodzę by usunąć chwasty, by pozwolić ziarnom pszenicy na wspaniały wzrost. Teraz postępujcie w Mojej miłości, bo Ja jestem Jezus, Król Miłosierdzia, bo to jest Moje miłosierdzie i sprawiedliwości, które zatryumfuje.

        • Bardzo dziękuję za tłumaczenie . Takich orędzi mam dużo które na bieżąco się pojawiają lecz nie mam odwagi ich umieszczać gdyż uważam że orędzia powinny być przetłumaczone profesjonalnie. W tym przypadku jest to właśnie tak zrobione uważam. Dobry współpracownik dla bloga byłby z Pana.

        • 3pm said

          Dziękuję!

          Tłumaczenie Tego Orędzia (O NADEJSCIU KRÓLA MIŁOSIERDZIA!!!), było dla mnie ogromną radością!!!

          Cieszę się, że tłumaczenie polskie sprostało oryginałowi.
          Choć nie ukrywam, że czułem Duchowe wsparcie i wydatną pomoc z góry… 🙂

          W razie potrzeby chętnie służę wszelaką pomocą!
          Mail znany redakcji.

          Króluj Nam Chryste!

        • 3pm said

          OBJAWIENIE DLA JENIFER i DZIENNICZEK SIOSTRY FAUSTYNY!!!

          MARANATHA!!! 🙂

          Dzienniczek Św. S. Faustyny Kowalskiej:

          83. PAN JEZUS JEST KRÓLEM MIŁOSIERDZIA
          Napisz to: NIM PRZYJDĘ, JAKO SĘDZIA SPRAWIEDLIWY, PRZYCHODZĘ WPIERW, JAKO KRÓL MIŁOSIERDZIA. Nim nadejdzie dzien. sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie,
          a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krotki czas przed dniem ostatecznym. (Dz 83)

          88. PAN JEZUS ODPOWIADA PRZEZ ŚW. FAUSTYNĘ NA PYTANIE SPOWIEDNIKA
          Kiedy poszłam na adorację, uczułam bliskość Boga. Po chwili ujrzałam Jezusa i Maryję. Widzenie to napełniło duszę moją radością i zapytałam się Pana: – jaka jest wola Twoja w tej sprawie, w której mi się spowiednik każe spytać? – Jezus mi odpowiedział: jest wolą Moją, aby tu był i niech się nie zwalania. I zapytałam się Jezusa, czy może być ten napis:
          „Chrystus, Król Miłosierdzia”. JEZUS MI ODPOWIEDZIAŁ: – JESTEM KRÓLEM MIŁOSIERDZIA, a nie mówił –„Chrystus”. W pierwsza niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daje poznać przepaść Miłosierdzia Mojego. (Dz 88)

          Jezu Ufam Tobie!
          Króluj Nam Chryste!

  2. 3pm said

    „… niewdzięczność i obojętność tak okrutnie rani Moje Serce.”

    Dziękuję za ten wpis!

  3. Tadeusz said

    ….cieszcie się miłością waszego Króla……
    gdyż oto nadchodzę by usunąć chwasty, by pozwolić ziarnom pszenicy na wspaniały wzrost. 🙂

  4. Budzi się superwulkan? Już podniosła się ziemia

    http://www.sfora.pl/Budzi-sie-superwulkan-Juz-podniosla-sie-ziemia-a28494

  5. Bardzo ciekawy wpis na blogu zezorro.
    Niżej wklejam cały tylko proszę nie klikać na link youtube gdyż nie chodzi mi o to żeby podnieść frekwencie na kanale you tube kancelarii premiera.

    Bardzo ciekawa jest popularność naszego umiłowanego premiera na Youtubie. Kancelaria, jak przystało na szefa nowoczesnego państwa, ma tam swój kanał:

    http://www.youtube.com/user/KancelariaPremiera

    Ilość obejrzeń filmów z Premierem przyprawia o zawrót głowy:

    Uroczystość wręczenia prezydentowi-elektowi uchwały PKW – ilość obejrzeń 16 🙂

    Wizyta w ośrodku dla dzieci w Indiach – ilość obejrzeń: 12 🙂

    Wizyta premiera w Indiach – ilość obejrzeń: 9 🙂

    Premier na turnieju Orlika w Chojnicach – ilość obejrzeń: 6 🙂

    Opłatek w parlamencie – ilość obejrzeń: 17 🙂

    Wizyta premiera w Tarnowie – ilość obejrzeń: 4 🙂

    Debiut GPW na warszawskim parkiecie – ilość obejrzeń: 12 🙂

    Wystąpienie premiera podczas wizyty na obwodnicy Siewierza – ilość obejrzeń: 20 🙂

    Premier o wzroście PKB w III kwartale 2010r. – ilość obejrzeń: 15 🙂

    Spotkanie premiera z szefem rządu Ukrainy – ilość obejrzeń: 34 🙂

    Inny przykładowy film dotyczący efektów działania rządu – ilość obejrzeń: 2.144.591

    Czy nikogo już nie interesuje, co Premier ma do powiedzenia? Przecież tak szczerze i mądrze mówi.
    Zawsze prawdę…

    • wiedma said

      Ale już filmik zatytułowany „Wystąpienie premiera Donalda Tuska” 606 obejrzeń. Może to jest kwestia tego, że opłatek i Tarnów niewielu interesuje?

      • Prosiłem nie klikać na link . I takie jest posłuszeństwo. Nigdy do niczego nie dojdziemy. Zakazany owoc bardziej widać smakuje. Smaczny był??

        • wiedma said

          Podstawową cechą prośby jest to, że można jej odmówić. Nie ma więc mowy o „zakazanym” owocu.

        • cox said

          Sądząc po odpowiedzi, myślę, że tak. Zresztą wiekszość ludzi ma skłonność do korzystania z tego co jest zakazane!

        • Annah said

          i to od zarania dziejów, pierwszym który odmówił służby Bogu był lucek i to on zbałamucił pierwszych rodziców by poszli tą samą drogą

  6. Również ciekawy wpis na blogu tuskwatch

    Swoją drogą pokazuje ten wpis jak bardzo ośrodek PO rządzący kłamie i podaje różne fakty. Prasa oficjalna podaje że 10 kwietnia premier Tusk leci samolotem do Warszawy a sam premier w wywiadach mówi że jechał samochodem z prędkością ohoho ( 2,5 godz z Gdańska do Warszawy). Z Komorowskim jeszcze ciekawsza tego dnia była zagadka. Wynikało by z niej że skoro Marszałek Komorowski wyjechał samochodem z okolic Suwałk (dokładnie z miejscowości Budy Ruskie)o godz. 10:25 do Warszawy i w tej Warszawie został pełnomocnikiem prezydenta o 12:03 to albo kłamie że był na Mazurach albo został prezydentem nie będąc w Warszawie.(sobowtóra może podstawili).
    Wszędzie pełno w tym obozie PO kłamstwa, i jak tu wierzyć w wyjaśnienie zamachu czy w zieloną wyspę.

    Cały wpis.

    Zagadka 10.IV.2010

    Wysłane przez admin w dniu 20/01/2011 o godz. 17:16

    Nie, nie chodzi tutaj o przyczyny katastrofy smoleńskiej, w każdym razie nie bezpośrednio. Chodzi o to gdzie byli i jak wracali do Warszawy Premier Tusk i Marszałek Komorowski po otrzymaniu informacji o katastrofie.

    PYTANIE 1: JAKIM ŚRODKIEM TRANSPORTU WRACAŁ DO WARSZAWY PREMIER TUSK?

    Donald Tusk w Sejmie w dniu 19.01.2011:
    “Nie wiem, jakiego typu tempa pani oczekuje od BOR, jeśli chodzi o przewóz samochodem na trasie Gdańsk – Warszawa. Posiedzenie Rady Ministrów rozpoczęło się w Warszawie o godz. 13.40, tzn. w momencie, kiedy wszyscy ministrowie dotarli na miejsce. W przeciwieństwie do niektórych polityków ja wtedy, kiedy jadę samochodem rządowym, nie zastępuję kierowcy BOR i nie dyktuję mu warunków, jak szybko ma jechać, ale wydaje się, że…
    (Gwar na sali)
    (Głos z sali: Bardzo śmieszne.)
    …dwie i pół godziny jazdy z Gdańska do Warszawy daje wyobrażenie, jak bardzo służby starały się możliwie szybko dowieźć premiera do Warszawy.”

    Kalendarium wydarzeń na gazeta.pl:
    “godz. 9.50 Premier Donald Tusk leci z Gdańska do Warszawy – poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7752573,Prezydent_Lech_Kaczynski_nie_zyje__Katastrofa_samolotu.html?as=10&startsz=x

    Kalendarium wydarzeń Newsweek’a:
    “godz. 9.49 – Premier Donald Tusk przerwał odpoczynek i leci z Gdańska do Warszawy”
    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:UETEsHqUDaMJ:www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/katastrofa-prezydenckiego-samolotu–kalendarium-zdarzen,56515,1+10+kwietnia+tusk+%22do+warszawy%22+nadzwyczajne&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

    Kalendarium na portalu mmtrojmiasto.pl:
    “Godz. 10.09 Premier rządowym śmigłowcem wraca z Trójmiasta do Warszawy”
    http://www.mmtrojmiasto.pl/blog/entry/5239/Katastrofa+w+Smole%C5%84sku+minuta+po+minucie.html

    PYTANIE 2: SKĄD WRACAŁ DO WARSZAWY MARSZAŁEK KOMOROWSKI?

    Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wraca z Trójmiasta do Warszawy – poinformowała kancelaria marszałka.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7752599,Marszalek_Sejmu_jedzie_do_Warszawy__Bedzie_pelnil.html

    Kalendarium wydarzeń na tvn24.pl:
    “Godz. 10:25 – Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wraca Trójmiasta do Warszawy – informuje kancelaria marszałka”
    http://www.tvn24.pl/12690,1651579,0,1,katastrofa-minuta-po-minucie,wiadomosc.html

    Portal blogmedia.pl:
    Bloger stan34 cytuje wywiad Komorowskiego w “Le Monde”, gdzie ten opowiada, że “w chwili otrzymania wiadomości od Sikorskiego, przebywał…. wraz z synem na urlopie na Mazurach. Poprosił syna o wyprasowanie koszuli, ubrał ciemny garnitur i udał się samochodem do Warszawy”.
    http://blogmedia24.pl/node/43386

    Autor linkuje również do wywiadu Komorowskiego z J.Żakowskim, w którym dziennikarz pisze: “Kiedy prezydencki samolot rozbił się pod Smoleńskiem, marszałek był w swoim letnim domu w Budach Ruskich na Pojezierzu Suwalskim. Dobre cztery godziny jazdy od Warszawy”.
    http://archiwum.polityka.pl/art/czy-marszalek-daje-rade,427786.html

    Tymczasem już o godz. 12:03 wg rzecznika rządu P. Grasia: “Marszałek Bronisław Komorowski już automatycznie przejął obowiązki prezydenta”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7752573,Prezydent_Lech_Kaczynski_nie_zyje__Katastrofa_samolotu.html?as=8&startsz=x

    Proszę odliczyć 4 godziny. A więc Komorowski nie mógł przejąć obowiązków głowy państwa osobiście – bo wg jego własnych słów – jechał wtedy do Warszawy samochodem z Mazur. Chyba że…

  7. Józef Piotr said

    TUSK i owszem ,dużo już wiemy. Znalażł się życiorys , rodowód , Bundesarchive otworzyło tajemnice , jest rodowa dokumentacja fotograficzna , wymieniają to w publikacjach WIKIPEDIA we wszystkich mutacjach językowych tylko najmniej w polskiej. A ile jeszcze nie wiemy ?
    Jakie dokumenty ma Moskwa ? Waszyngton ? Tel Aviw ?
    Może jak już „palą ” go to warto zadać sobie pytanie KTO ??
    KTO ???? Umyślał i wyniósł TUSKA na premiera? Bo przecież nie wyborcy !! Lecz KOTERIA !! Kto w niej w tym przypadku był !! ??
    PO stworzyły „Służby ” i się do tego przyznały wypowiedzią Swojego przedstawiciela .
    Posłowie PO też dobrowolnie wszyscy tego nie zaakceptowali ? musiał być przymus , nawet szantaż ……… jakoś nikt nie puszcza farby …. Czyżby wszyscy nie wiedzieli … Jarosław też !!!!????????? bo nie wierzę że nic nie wie !!
    To jest tak samo z miejscem katastrofy pod Smoleńskiem ? Tak wielu . bo może setki Ludzi z Polski deptało w jakiś sposób to KATASTROFISKO 10 kwietnie i po 10 tym kwietnia a teraz zadaje się głupie pytania że nie zbadana została w laboratoriach ziemia z miejsca katastrofy na ślady substancji (zamachowych) podejrzanych o ślady których może brakować ??
    CO ? nikt nie był na tyle inteligentny aby takie probki gleby cichaczem pobrać ?? chociażby do kieszeni ?? i przywieżć do polski , do laboratorium . ??
    Gdzie są Polskie służby ??/ za co im płaca ?? Nie podano do wiadomości kto z imienia poleciał pierwszym Jakiem – 40 ?/ ilu tam było / jak sie nazywali ?/ i co robili ?/
    Gadają że po tym pierwszym JAKU-40 poleciał Drugi Jak-40 ? a na końcu dopiero okolo 7:27 Tu-154 .
    Kto i poco organizowal 70-ą rocznicę na Westerplatte z udziałe sprawców II WŚ ? etc..etc…

    Jak to nic nie wiadomo /
    A jeśli prawdziwe są przypuszczenia co do tego , że GO palą …… To kogo szykują na następcę?

    • Wojwit said

      Kogoś odpowiedniego dla młoTych, wykRztałconych z dużYch miast (czasem i z mniejszych miasteczeK), którzy zaakceptują różnych tuskÓW. Czyli znajdą nastepcę dla… TRYKÓW.

  8. Wojwit said

    Czy tym dobrym prałatem z objawienia w Quito nie był przypadkiem abp Lefebvre?

  9. Kier said

    “Wielka Nierządnica” puszcza się z islamistami, czyli: XI Dzień Islamu w Krakowie (www.ekumenizm.pl)
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=7827

    Chorwaci proszą Matkę Bożą, by ich uchroniła od wejścia do UE
    (www.piotrskarga.pl)
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=7812

    Bracia, trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając kogo by pożreć.
    (1 P 5. 8-9)
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/

    • Józef Piotr said

      #Kier
      dodać wypada:
      http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=7899#more-7899

      Katyń… żydowska zbrodnia etniczna
      styczeń 24th, 2011 Po polsku
      Katyń to zbrodnia etniczna dokonana przez zdominowane przez rosyjskojęzycznych Żydów NKWD. Za zbrodnie nie odpowiada jedynie ten, co kontrasygnował pomysł, ale ten, co go przygotował i przeprowadził.

      Katyń to zbrodnia i czystka etniczna, to ludobójstwo, dokonane przez Żyda Berię i żydowskie NKWD, dokonane w przeważającej większości na oficerach Wojska Polskiego narodowości polskiej lub tych obywatelach polskich żydowskiego pochodzenia, którzy pozostali do końca wierni Rzeczpospolitej oraz złożonej przysiędze.

      Oceniając zbrodnię Katyńską trzeba zapytać wprost. Od kogo wyszedł ten pomysł? Czy był to Beria, czy też Stalin? Kto przygotował go do wprowadzenia? Kto przygotował listy osób przeznaczonych do rozstrzelania? Nie można usprawiedliwiać Stalina i tych co podpisali rozkaz egzekucji, ale oczywistym jest, że za zbrodnie odpowiada przede wszystkim żydowskie NKWD kierowane przez żydowskiego zbrodniarza Berię.

      Mówi się… Federacja Rosyjska nie chce ujawnienia dokumentów katyńskich. Nie, to nie państwo rosyjskie tego nie chce… nie chcą tego konkretni ludzie, ci ludzie, którzy dobrze wiedzą, że w aktach Katynia jest dowód na to, wg jakiego klucza dokonano tej zbrodni.

      Wciska się opinii publicznej… że z Katynia uratowano jedynie… 400 osób, zwolnionych z powodu na wykształcenie itp. Prawda jest niestety inna. Z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku uwolniono ok. 1700 oficerów Wojska Polskiego, Straży Graniczej bądź Policji Państwowej. Te osoby przeniesiono do obozu w Griazowcu. Kolejne 2 tys. urzędników policji i pograniczników umieszczono w obozie w Suzdalu. Pierwszy z nich już jeden dzień po ogłoszeniu amnestii stał się zaczynem Armii Andersa.

      Tu rodzi się pytanie. Skąd Anders wiedział, kto znajduję się w griazowieckim obozie? A wiedział po już jeden dzień od podpisania umowy Sikorski – Mayski, był w tym obozie i przekazał informacje o amnestii. Kim był faktycznie Andres (red. był Żydem prowinencji niemieckiej), kim byli uratowani oficerowie? Nie można też nie wiedzieć, iż około 3 tys. Osób z Armii Andersa zdezerterowało w Palestynie dając podwaliny pod Państwo Izrael. Odszukajmy “Listę Palestyńską”… Ten wykaz jeszcze bardziej unaoczni jaki klucz zastosowano w Katyniu.
      Odpowiedzi dostarcza dawno już znana, aczkolwiek nie powszechnie, lista osób osadzonych w Griazowcu. Mnóstwo na niej nazwisk i imion wskazujących na żydowskie pochodzenie.

      Źródło: http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=434

  10. merkaba said

    objawienia w akito
    Zapowiedz straszliwej kary

    13. pazdziernika przypadal w sobote. Siostra Sasagawa nie wiedziala, ze byla to 56. rocznica ostatniego objawienia w Fatimie. Podczas porannej modlitwy wizjonerka ujrzala, jak z tabernakulum tryska nadprzyrodzone swiatlo. W tej samej chwili figura Najswietszej Maryi Panny wydzielila cudowny zapach, ktory wypelnil kaplice. Kiedy siostra Agnes zaczela odmawiac Rozaniec, uslyszala slowa:

    – Moja kochana corko, wsluchaj sie uwaznie w to, co mam ci do powiedzenia. Powiesz to swemu przelozonemu. Powiedzialam ci juz, ze jezeli ludzie nie zaczna pokutowac i nie poprawia sie, Ojciec zesle na ludzkosc straszliwa kare. Bedzie to kara wieksza niz potop, nieporownywalna z niczym, co widzial swiat. Ogien spadnie z nieba i unicestwi wieksza czesc ludzkosci, dobrych na rowni ze zlymi, nie oszczedzajac ani kaplanow ani wiernych. Ci, co ocaleja, bede czuc sie tak samotni, ze beda zazdroscic umarlym. Jedyna bron, jaka wam pozostanie to Rozaniec i Znak pozostawiony przez mojego Syna. Codziennie odmawiajcie rozancowe modlitwy. Na Rozancu modlcie sie za papieza, biskupow i kaplanow.

    Dzialanie szatana przeniknie nawet Kosciol do tego stopnia, ze bedzie mozna zobaczyc kardynalow sprzeciwiajacych sie innym kardynalom i biskupow wystepujacych przeciwko innym biskupom. Kaplani, ktorzy mnie czcza, beda wyszydzani i przesladowani przez swoich wspolbraci, swiatynie i oltarze beda pladrowane. Kosciol bedzie pelen tych, ktorzy pojda na kompromis a szatan bedzie kusil wielu kaplanow i osoby konsekrowane, by opuscili sluzbe Panu.

    Diabel bedzie wystepowal szczegolnie przeciwko duszom poswieconym Bogu. Powodem mojego smutku jest mysl o zatraceniu tak wielu dusz. Jesli grzechy beda coraz liczniejsze i powazniejsze, nie bedzie juz dla nich przebaczenia.

    Powiedz to odwaznie swemu przelozonemu. On bedzie wiedzial jak zachecic was do modlitwy i podjecia dziel zadoscuczynienia.

    Dzis mowie do Ciebie ostatni raz za pomoca zywego glosu. Od tej chwili bedziesz posluszna temu, kto jest poslany i swemu przelozonemu. Odmawiaj jak najczesciej Rozaniec. Tylko Ja jedna wciaz moge ocalic was przed zblizajacym sie nieszczesciem. Ci, ktorzy mi zaufaja – zostana ocaleni.

    Figura byla pelna smutku, ale po chwili przybrala swoj wyrzezbiony wyglad.

    Siostra Agnes opowiedziala o wszystkim biskupowi. Zapytala go, co znaczy „kardynalowie”, nie znala bowiem tego slowa. Byl to dla biskupa Ito jeden z wazniejszych dowodow na to, ze objawienia w Akita nie sa wymyslem wyobrazni zakonnicy.

    W polowie pazdziernika siostry po raz ostatni czuly w kaplicy won kwiatow. Nastepnego dnia pojawila sie inna won: zapach rozkladajacego sie miesa. Mimo nieznosnego smrodu siostry zaczely odmawiac Rozaniec. Wowczas cala podloge w kaplicy wypelnily, zywiace sie padlina, biale robaki. Zniknely nazajutrz, przejmujacy smrod pozostal jednak przez nstepne trzy dni. W opinii siostr, byl to fetor grzechu, jaki jest udzialem kazdego czlowieka.

    13. pazdziernika 1974 r. wizjonerka odzyskala sluch, ale – zgodnie z zapowiedzia aniola – uzdrowienie bylo chwilowe. 6. marca siostre Sasagawe ponownie ogarnela cisza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: