Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Czy warto dobrze mówić o innych

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 lutego 2011


Dziękujemy księdzu Maciejowi za podjęcie dyskusji z naszymi czytelnikami. Czuliśmy się trochę jak owce bez Pasterza. Wiemy że ksiądz ma wiele obowiązków, ale mimo to prosimy żeby od czasu do czasu znalazł czas i prostował nasze myślenie chociaż krótkim komentarzem. Na pewno popełniamy wiele błędów w ocenach ludzi jak i zdarzeń gdyż my nie jesteśmy odpowiednio przygotowani do tak ważnych tematów. Podjęliśmy się pisać w internecie jako prości ludzie gdyż uważamy że jest on przepełniony anty ewangelią. Cieszę się że wiele osób dyskutuje próbując poznać prawdę, ze wiele osób odmawia różańce w intencjach Królowej Pokoju na jej 30-lecie objawień. Zawieziemy te Zdrowaśki na Górę Podbrdo 25 czerwca 2011 roku. Poniżej piękne opowiadanie.

 

Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów, by wypisali na kartce
imiona wszystkich kolegów z klasy, zostawiając przy tym trochę miejsca
obok nich. Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili
nad najmilszą rzeczą, którą mogliby powiedzieć o każdym

ze swoich kolegów i napisali to obok ich imion.
Trwało to całą godzinę, zanim wszyscy skończyli, i przed opuszczeniem klasy
oddali swoje kartki nauczycielce.
W weekend nauczycielka napisała każde nazwisko na kartce
i obok niego listę miłych rzeczy przypisanych mu przez kolegów.
.
W poniedziałek każdemu z uczniów oddała jego lub jej listę. Już po krótkiej
chwili wszyscy się uśmiechali.
„Rzeczywiście?”, było słychać szepty. „Nawet nie wiedziałem, że
dla kogoś coś znaczę!”
i „nie wiedziałem, że inni mnie tak lubią”, brzmiały komentarze.
Nikt potem nie wspominał już o tych listach.
Nauczycielka nie wiedziała, czy uczniowie dyskutowali o nich ze sobą

lub z rodzicami, ale to nie było istotne
Ćwiczenie wypełniło swoje zadanie. Uczniowie byli zadowoleni z siebie i z innych.
Kilka lat później jeden z uczniów zmarł i nauczycielka
poszła na jego pogrzeb. Kościół był pełen przyjaciół. Jeden po drugim z tych, którzy kochali lub znali młodego człowieka, przechodzili obok trumny i oddawali ostatnią cześć..
Nauczycielka podeszła jako ostatnia i modliła się przy trumnie. Kiedy tam stałaktoś z niosących trumnę powiedział do niej: „Czy była pani
nauczycielką matematyki Marka?” Skinęła: „Tak”. Ten powiedział: „Marek bardzo często mówił o pani.” Po pogrzebie
większość szkolnych kolegów Marka zebrało się razem.
Byli tam również jego rodzice i wyraźnie czekali na to, by porozmawiać z nauczycielką..
„Chcemy pani coś pokazać”, powiedział ojciec i wyciągnął portfel
z kieszeni. „Znaleziono to, kiedy zginął Marek. Sądziliśmy,że pani to rozpozna”
Wyjął z portfela zniszczoną kartkę,która najwyraźniej sklejona, była wielokrotnie składana i rozkładana.

Nauczycielka wiedziała, nie patrząc, że była to ta kartka, na której były
miłe rzeczy, jakie koledzy napisali o Marku.

Chcieliśmy pani bardzo podziękować za to, że pani to zrobiła”,
powiedziała matka Marka. ” Jak pani widzi, Marek bardzo to cenił”.
Wszyscy dawni uczniowie zebrali się wokół nauczycielki.
Charlie uśmiechnął się i powiedział: ” ja też mam jeszcze moją listę.

Jest w górnej szufladzie mojego biurka”. Żona Hainza powiedziała:
„Hainz poprosił mnie, żebym wkleiła listę do naszego ślubnego albumu”.

„Ja też ciągle mam swoją”, powiedziała Monika. „Jest w moim dzienniku”
Potem Irena , inna uczennica, sięgnęła to swojego terminarza
i pokazała wszystkim swoją porwaną i postrzępioną listę. „Zawsze noszę ją przy sobie”, powiedziała Irenie, i dodała:
„Sądzę, że wszyscy zachowaliśmy nasze listy.” Nauczycielka była tak wzruszona, że musiała usiąść i zaczęła płakać.
Płakała nad Markiem
i nad wszystkimi kolegami, którzy go nigdy już nie zobaczą.
Żyjąc z bliźnimi, często zapominamy,
że każde życie kiedyś się kończy i, że nie wiemy, kiedy ten dzień nadejdzie.
Dlatego należy mówić ludziom, których się kocha, że są szczególni i ważni
Powiedz im to, zanim będzie za późno. Możesz to zrobić wysyłając im tę
wiadomość. Jeśli tego nie uczynisz, stracisz cudowną okazję
do zrobienia czegoś miłego i pięknego..
Czytasz tę wiadomość, dlatego, że ktoś się o ciebie troszczy
i to znaczy, że jest przynajmniej jeden człowiek, dla którego coś znaczysz.
Pomyśl, zbierasz to, co siejesz. To co wniesiemy do życia innych,

wróci do naszego życia. Ten dzień będzie szczęśliwy i wyjątkowy
dokładnie tak, jak ty!

Komentarzy 5 do “Czy warto dobrze mówić o innych”

  1. bratpiotr said

    Jest to tak tak wspaniałe i wzruszające, że aż się popłakałem – jak bym był jednym z nich. Dzięki za tak serdeczne, pełne miłości i ciepła opowiadanie…

    • cox said

      Zaiste, opowiadanie jest bardzo piękne. Szkoda jednak, że ludzie nie potrafią powiedzeć dobrych rzeczy o sobie prosto w oczy, bez kadzenia sobie, tak szczerze. Ludzie jednak niestety są o wiele bardziej skłonni do do obmawiania innych za ich plecami! Na kartce jest dużo łatwiej wyrazić swoje uczucia, czy też przemyślenia o drugiej osobie niż bezpośrednio w cztery oczy.

  2. bratpiotr said

    Czy może już ktoś organizuje pielgrzymkę do Medjugorie na 25 czerwca 2011?
    Czy może ksiądz Maciej będzie opiekunem duchowym tej pielgrzymki? Byłoby wspaniale!…
    Czy można – ewentualnie – już na tę pielgrzymkę się zapisać?
    Uprzejmie oczekuję odpowiedzi. Szczęść Boże!…
    Brat Piotr

    • Sylwia said

      Witam! Faktycznie piękne opowiadanie. A odnośnie pielgrzymki co roku wyjeżdżam z Pielgrzymką na 25 czerwca z Chrzanowa. W tym roku także, ale dla Ciebie Piotrze to chyba nie po drodze.I jeszcze odnośnie wczorajszej wymiany zdań wysłałam SMS (na numer podany we wstępie)z zapytaniem o możliwość zakupienia Twojej książki, bo wolę czytać tekst drukowany . Mam wrażenie, że to nie Ty Piotrze odpisałeś na SMS. Pozdrawiam 🙂 Sylwia

  3. ks. Maciej said

    Szczęść Boże! Pokój i Dobro! dziękuję za miłe przywitanie. Od dłuższego czasu czytam ta stronę i bardzo mi odpowiada. Jak tylko czas pozwoli będę tu zaglądał. Niestety nie będę w tym czasie w Medjugorie. Najchętniej bym tam zamieszkał na stałe i już nie wracał z tego cudownego miejsca jakie jest na ziemi. Organizuje pielgrzymkę na początku sierpnia ze Szczecina. Termin jeszcze nie ustalony. Błogosławię+

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: