Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Prośba Biskupa Romana Danylaka

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 lutego 2011


Czy ta historia jest prawdziwa. trudno sprawdzić. Myślę że apel o modlitwę można zawsze podjąć. Nic się złego nam nie stanie z tego powodu. Natomiast wpis można potraktować jako ciekawostkę bo udowodnić że tak było nie mówiąc że dochodzi sprawa wiarygodności  wizjonerki z Ukrainy o której kompletnie nic nie wiemy. Tutaj wersja angielska na jednym zblogów o tym wydarzeniu

Biskup Roman Danylak ur.1930 , święcenia kapłańskie otrzymał w 1957 r. Służy ukraińskim katolikom w Kanadzie. Uzyskał licencjat z teologi i doktorat z prawa kanonicznego  i cywilnego na   Papieskim Uniwersytecie Laterańskim . W 1992 roku zostaje mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem tytularnym Nyssy.

Jest on chodzącą legendą i autorytetem. Mieszka w Toronto w Kanadzie, od wielu lat jest ciężko chory. Udziela się bardzo aktywnie pośród wizjonerów, wypowiedział się autorytatywnie za autentycznością pism Marii Valtorty oraz Luizy Piccarrety.

Marti która o tym pisze jest pośrednikiem Luizy Tomkiel w przekazywaniu jej posłań na Internet. Marti tak pisze:

„Zadzwonił do mnie Biskup Roman Danylak. Poprosił, żebym skontaktowała się ze wszystkimi wojownikami modlitwy i poprosiła żeby się modlili. Powiedział on, że w południe  zadzwonili do niego wizjonerka z Ukrainy oraz jej  kierownik duchowny. Powiedziała ona, że Matka Przenajświętsza pragnie, żeby ludzie zaczęli się natychmiast modlić o pokój dla przeciwstawienia się wojnie światowej, która wciągnie Chiny oraz Stany Zjednoczone. Ona pragnie jej odroczenia.

Biskup prosi o modlitwy. Matka Boża chce, aby skontaktował się on z Vice Prezydentem USA Biden’em w sprawie powstrzymania aborcji na świecie. Jest to bardzo poważne i on prosi o modlitwy dla tej misji, jakiej Nasza Pani zażądała od niego.

Dziękuję, wojownicy modlitwy!

Owinięci Płaszczem Miłości Naszej Matki! Marti

================================================

Umieszczam ciekawe zdjęcie nadesłane przez forumowicza .

Dziwna chmura uformowała się nad Bilbao w Hiszpanii w czasie wschodu słońca 13 lutego br

Komentarzy 51 do “Prośba Biskupa Romana Danylaka”

  1. ks. Maciej said

    Tą informację można sprawdzić przez katolików w Kanadzie. Jeżeli coś się dowiem to poinformuje wszystkich. Mój przyjaciel o. Sylwester jedzie do Kanady wygłosić rekolekcje w Wielkim Poście. Poproszę go o to, aby tą informację sprawdził a może dowie się coś więcej.

    Wezwanie do modlitwy o POKÓJ na świecie i zaniechanie mordu nienarodzonych jest jak najbardziej aktualne. Myślę, że każda forma przypomnienia o tym jest dobra. Moim zdaniem modlitwa taka nie powinna być jednak powodowana strachem np. przed wojną,piekłem ale miłością którą nas Bóg obdarzył. Jak bardzo musi krwawić serce Jezusa i Maryi z powodu przelanej i wciąż przelewanej krwi nienarodzonych, z powodu nienawiści, chęci zysku oraz fanatyzmu, które to prowadzą do wojen.

    Błogosławię + Was wszystkich w tym dzisiejszym piątkowym dniu. Do jednej z mistyczek Pan Jezus powiedział ” A teraz chodźmy. Spędzimy razem dzień gorliwości, zapału i delikatności. Ja dla ciebie, a ty dla Mnie „(z książki Posłania Miłości).

    Ps.

    Proszę przeczytajcie, podpiszcie i przekażcie dalej: http://www.sumienie-farm.pl/

  2. ks. Maciej said

    Boże,
    który Jesteś źródłem życia i pokoju,
    niech będzie pochwalone Imię Twoje,
    posłuchaj naszej modlitwy podczas kryzysu,
    wrogowie zaczynają mówić do siebie …

    ci, którzy są braćmi
    a żyją w separacji,
    nie podają sobie rąk w przyjaźni,
    nie szukają do pokoju drogi.

    Boże daj im zrozumienie,
    doprowadź do końca walki,
    Boże wlej w te serca przebaczenie
    wygaś tę nienawiść,

    Zmobilizuj wszystkich ludzi
    do życia w miłości,
    niech wszystkie narody
    idą razem drogą przyjaźni!

    Niech na Ziemi króluje pokój!!!
    Boże, niech się tak stanie !
    Amen.

    (źródło http://www.vismaya-maitreya.pl/modlitwy_modlitwa_o_pokoj.html)

  3. ks. Maciej said

    Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu proszę Cię za nienarodzone dzieci, które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam im przeznaczyłeś. Amen. Zdrowaś Maryjo…

  4. Annah said

    Przy okazji czytania wpisu zainteresowały mnie objawienia Luizy Piccarrety i ewentualny związek z przekazami Luizy Tomkiel (które są dla mnie kontrowersyjne) i oto co znalazłam jako pierwszy wynik w Google.

    W mojej diecezji zaistniał wypadek zaprzeczenia przez kapłana prawidłowości posłań. Chodziło o wielką rzecz, o Luizę Piccarretę. Ksiądz był świeżo nawrócony z innej wiary, nie znał oryginalnego języka, w jakim zapisano przekazy. Oparł się na szybko robionych tłumaczeniach. Powstrzymał rozprzestrzenianie się misji Luizy na ponad 10 lat. Dzisiaj, właśnie dzisiaj donoszę, że druga ocena specjalisty powołanego przez komisję w Watykanie potwierdza autentyczność zapisów Luizy Piccarrety. Ma otwartą drogę na ołtarze. A ile złego zrobił tamten ksiądz? Setki ludzi odeszło od Luizy, od czytania jej dzieł. Jak wiele złego zdziałał, dowiemy się później. Dlatego proszę, gorąco proszę, o powstrzymanie się od niepotrzebnie rzucanych słów przez kapłanów. Właśnie do Luizy Piccarrety Pan Jezus powiedział, że każdy przekaz ma dwie warstwy. Pierwsza, to informacyjna, przygotowująca do nadchodzących wydarzeń. Druga, ukryta pod spodem, jest zestawem łask, jakich dana osoba indywidualnie potrzebuje i o czym wie tylko Sam Pan Bóg. Otrzymuje te łaski, bo zechciała, wyraziła wolną wolę przeczytania danego przekazu.

    Poniżej, są jeszcze przekazy Luizy Tomkiel, a także Piccarrety na temat Wniebowstąpienia Matki Bożej i znane modlitwy.
    Chciałam prosić by wzmóc modlitwy w podanych intencjach przyłączając się do Jerycha w parafiach, albo modlić się w domu chociażby z Radiem Maryja. Pory odmawiania Różańca: 6.30, 12.30, 20.20, w niedzielę Różaniec poranny jest o 7.00. Nawet jeśli jest to tylko dezinformacja spełnienie tego przesłania może przynieść tylko błogosławione skutki. Pozdrawiam wszystkich.

  5. Mail od Ewy

    Dla wszystkich, szczególnie tych co są zaniepokojeni otrzymantm fałszywym oredziem od jakoby od Iwana i dla tych co to puszczają dalej wiadomości z kairu

    W Egipcie orędzia Gospy nadal są rozpowszechniane. W związku z ostatnimi wydarzeniami nasi przyjaciele modlą się i trwają w pokoju. Powierzają się Temu, który wszystko może i który przygotowuje piękne rzeczy. Odpowiedzialna za Dzieci Medjugorja w Kairze powiedziała mi, żeby tak się modlić: „Jezu, nie zapominaj, że Egipt Cię ochronił, gdy byłeś mały; więc teraz Ty ochroń Egipt!”
    Towarzyszmy im w naszej żarliwej modlitwie i niech to „ochroń Egipt” rozszerzy się na Bliskim Wschodzie!

    POZDRAWIAM!
    Z Panem Bogiem

    Ewa

  6. Jest organizowana pielgrzymka na beatyfikację Jana Pawła II

    szczegóły tutaj
    https://dzieckonmp.wordpress.com/pielgrzymka-do-medjugorje/?preview=true&preview_id=68&preview_nonce=c68cc34b7f

  7. eminem said

    Przyszła wojna, której niestety nie da się uniknąć zwana później będzie III światową. Tak jak niegdyś Niemcy stali się potęgą światową tak i obecnie Chiny przygotowywane są do dużego konfliktu. Konfrontacja o której wypowiadał się niejednokrotnie Zbigniew Brzeziński będzie pomiędzy Chinami a Rosją(Zapewne USA włączą się do tej wojny). Problem który bardziej mnie niepokoi niż sprawa Chin/Rosji jest sytuacja w świecie muzułmańskim. Zamieszki które zostały wywołane w Egipcie będą jedynie wstępem do rewolucji, która rozszerzy się na inne kraje afryki północnej oraz bliskiego wschodu… Czarą goryczy będzie, która się przeleje będzie wojna pomiędzy Iranem a Izraelem (Syjonistami)… Gdy świat muzułmański się zjednoczy wówczas Europa spłynie krwią !!

    • Józef Piotr said

      #Emninen.
      Proszę Sz.Pana Eminena żeby był łaskaw, opisać swoją informację szerzej z powołaniem się na materiały żródłowe.
      Dlatego że, poruszona sprawa jest za poważna aby ją beletryzować .
      Moim skromnym zdaniem , spełnienie tego warunku , uwiarygodniło by Pana w tym środowisku.
      Czyż nie ?

      • Ta teoria jest prezentowana przez Urbasia na jego blogu . http://urbas.blog.onet.pl/

        • xxx said

          o tym pisze też sławny Nostradamus, nie pamiętam dokładnie tekstu ale jest mowa o zjednoczonych krajach pół księżyca i ile złego to uczyni!

      • eminem said

        Panie Józefie

        Jeśli pyta Pan o materiały one są dostępne w internecie, trzeba tylko umieć je poukładać.

        „Musicie dużo czytać. By poznać prawdę. By dostrzec korzenie zła” – abp Marcel François Lefebvre „….

        Tylko sercem da się zrozumieć przyszłe wydarzenia nie zaś rozumem.

  8. Z czym się wam ten dźwięk kojarzy??

  9. Kier said

    Polska odniesie duchowe zwycięstwo

    *Polska ma zadanie duchowe wobec świata całego. Wielkie łaski przygotowuje Bóg Polsce, ale żada od niej wierności dla siebie i swego Kościoła. Polska oprzeć się ma na zasadach wiary, nie na postępie dzisiejszego pogaństwa. Na Polskę będą zwrócone oczy całego świata,
    ale wpierw Polska musi się odwrócić od świata i oprzeć się tylko na Bogu.
    *Naród polski będzie miał wielkie posłannictwo. Odrodzi w duchu i prawdzie całe miliony dusz (…).
    Walki, które Polska poniesie, nie będą o ziemię, lecz o ducha Chrystusowego i Jego Królestwo. (…) Niech się weseli wierny lud polski,
    bo oto znak Pański ukaże się nad nim, który będzie wybawieniem jego. (…) Niech naród wie, że tylko w Kościele i z Kościołem zwycięży siły nieprzyjacielskie.
    *Polska jest narodem wybranym Najświetszej Maryi Panny. Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego
    i różańcem.
    *Przyjdzie czas dla Polski dzień, w którym wszyscy przyjaciele odstąpią od niej i zostanie sama, aby się wypełniła wola Boża, a wtedy
    miłosierdzie okryje ją całą; Polska przejdzie jeszcze swoje ostateczne oczyszczenie, ale potem wiara i miłość zatriumfują w całej pełni.
    Polska powinna teraz wykorzystać te chwile. Niech nikt nie wątpi, gdy przyjdzie chwila doświadczenia. To oczyści i zjednoczy naród
    z Bogiem.
    *Polska nie zdaje sobie sprawy z posłannictwa, które ją czeka. Gdyby wiedziała, z jakim upodobaniem oko Boże tu spoglada,
    dawno już zaprzestano by grzeszyć i obrażać Boga. Jeszcze jakiś czas potrzebny jest do pokuty, a potem Chrystus zmieni całkowicie oblicze tej ziemi. (…) Trzeba ufać i modlić się. Jedyna broń, której Polska, używając, odniesie zwycięstwo, jest różaniec. On tylko
    uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi inne narody będą karane za swą niewierność względem Boga.
    *Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej w narodzie, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.
    *Przy pomocy Bożej Polska zwycięży wszystkie podstępy nieprzyjacielskie i jedyna wyjdzie cało na świadectwo wszystkich swoich nieprzyjaciół i ku chwale Bożej. Będzie to wielki triumf dla Kościoła, dla Polski i całego świata. Dopiero wtedy zacznie się prawdziwe Królewstwo Boże. Polska ma być cała narodem katolickim. Zbawiciel przygotował Polsce wielkie łaski, ale żąda wielkiego wysiłku od całego narodu. Polska ma być kamieniem węgielnym pod budowę Królestwa Bożego we wszechświecie.
    *Prymas niech wzywa, prosi i nalega lud do poprawy życia, do modlitwy, do codziennego odmawiania różańca. Trzeba obudzić naród
    z drzemania. Biskupi mają wzywać naród do modlitwy za Ojczyznę. Kapłani niech uczą, proszą, zaklinają lud do modlitwy i pokuty.
    Świat będzie strasznie ukarany za to, że nie uznał i nie poddał się Bogu. (…)
    SŁUGA BOŻY KARD. AUGUST HLOND
    —————————–

    • 3pm said

      Zastanawiam się co myślał Sługa Boży Kardynał Hlond o Służebnicy Bożej Rozalii Celakównie i o Zadaniu dla niego (Episkopatu i rządu) od Jezusa Pana, jakie mu przekazywała jeszcze w połowie 1939 roku…
      Czy są znane jakieś dokumenty, które by o tym mówiły?

      Króluj Nam Chryste!

      • Kier said

        http://www.rozalia.krakow.pl/
        http://www.rozalia.krakow.pl/materialy/-pozycja,12.htm

        http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=159&Itemid=155

        • 3pm said

          Dziękuję Kier!

          Ale znam te linki i chyba WSZYTSKIE STRONY nt. Intronizacji Jezusa na Króla Polski oraz Intronizacji Serca Jezusowego (na Króla Polski)…

          Znam również większość, do jakiej dotarłem, literatury (książek i artykułów)…

          Niestety nigdzie NIE ZNALZAŁEM informacji DLACZEGO Kardynał Hlond NIC NIE ZROBIŁ by spełnić ŻĄDANIE PANA JEZUSA wobec niego jako Prymasa Polski (Episkopatu)…?!

          Oprócz zlecenia badania psychiatrycznego i neurologicznego Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny, nie dotarłem do żadnych informacji na temat jego (Kardynała) przemyśleń, działań, konsultacji, decyzji w tej sprawie… NIC, poprostu NIC NIE MA… Czy dlatego, że NIC NIE ZROBIL w tej sprawie…?! A jeżeli tak to dlaczego?! Przecież BYŁ ALARMOWANY o konsekwencjach braku takiej decyzji DLA CAŁEJ POLSKI i DLA WSZYSTKICH POLAKÓW…?!

          CZY MOŻE JEDNAK SĄ JAKIEŚ MATERIAŁY NA TEN TEMAT?!

  10. Józef Piotr said

    Przygody kota złodziejaszka , po angielsku ale można zrozumieć.

    • Magda said

      I to się nazywa wczięczna miość 🙂 Problem tylko co zrobić z tą obfitością miłości?

      Pozdrowionka dla wszystkich.

  11. monitorpolski said

    Znów atak na Katyń.
    Posłuchajcie jak za pomocą prywatnych mediów usuwa się w Polsce niewygodnych ludzi pracujących dla idei krzewienia kultury i historii. Muzeum Katyńskie, które ma nową siedzibę na Cytadeli Warszawskiej (Kaponiera) jest celem tego ataku. Program Superwizjer, który zapowiedziano w zeszłym tygodniu miał mieć wymowę bardzo krytyczną czy wręcz demaskatorką wobec osób kierujących projektem. Jednak jak wynika z poniższego materiału, „rzetelni” redaktorzy nawet nie spróbowali zrobić wywiadu z oczernianymi osobami!

    W USA taki numer by nie przeszedł. Telewizja za wyemitowanie stronniczego materiału musiałaby wybulić w ramach odszkodowania miliony dolarów dla osób, którym nie pozwolono odpowiedzieć na zarzuty. Być może i w Polsce będzie podobnie, bowiem na razie skończyło się na szokującej zapowiedzi programu (obecnie niedostępna na stronie Superwizjera). Czy i w jakiej postaci program pójdzie, dowiemy się już niedługo. Swoją drogą ciekawe sa te rozgrywki z muzeami. Tu sprawa jest niezbyt zrozumiała, bowiem Muzeum Wojska Polskiego i jego oddział – Muzeum Katyńskie jest wyjątkowo prężne – wystarczy wspomnieć wielusettysięczne imprezy patriotyczne organizowane na 3 maja, 15 sierpnia czy 11 listopada

  12. „Matka boża” wam pomoże. Hahahaha. Żyjcie dalej iluzjami.

    • selbi said

      OCZYWIŚCIE ŻE POMOŻE. ONA ZMIAŻDŻY TWÓJ ŁEP SZATANIE!!!!!!!!!…..

      • ks. Maciej said

        Selbi! Miałem nadzieję, że nikt nie odpowie na jego post. On z każdej ubliżającej, krytykującej opinii na tym świętym będzie prze-szczęśliwy. Dlatego tu przychodzi i prowokuje. On chce prowadzić dialog i wszystko ośmieszać. Bardzo uprzejmie proszę nie odpowiadać na jego zaczepki, ignorować i w sercu odmawiać modlitwę Papieża Leona XIII, będzie lepszy efekt. On żyje tym, że my reagujemy na to co pisze. Musimy sie wznieść ponad to. Pozdrawiam wszystkich i błogosławie +

        • Wojwit said

          Nie dojrzałem wpisu Księdza zanim nie wysłałem mu riposty… Ale to chyba ten sam troll, o którym napisałem.

    • Wojwit said

      „Po stylu” to ty na innych forach wlepiasz swoje farmazony m.in. jako „Navajo 88” – czyż nie? Chyba że ty i tobie podobni macie zbiór „gotowców” na różne okazje i z lenistwa (i braku wiedzy) posługujecie się nimi w sieci.

  13. margo said

    odnosnie Prośby Biskupa Romana Danylaka,ze orginalna wiadomosc jest po angielsku, weszlam na ten link, na pewno nie, a raczej jest po francusku.

  14. jowram said

    Teraz na Mszy się modlę!

    Artykuł jest świadectwem naszej czytelniczki [Przyp. red. Christianitas]

    Wszystko to we mnie jest jeszcze niezwerbalizowane, a bardziej intuicyjne.

    Zaczynam rozumieć, że w czasie Mszy Świętej można odmawiać różaniec. Ba, że nawet można adorować wystawiony Najświętszy Sakrament…

    Cała moja tzw. edukacja sakramentalna nabyta w szkole, oazie i po prostu Kościele posoborowym zaczyna mocno trzeszczeć w szwach. Od dzieciństwa słyszałam, że tak ważne jest aktywne uczestnictwo we Mszy, a od pewnego czasu drażni mnie to sformułowanie. Dlatego, że całe życie czynię wysiłek, aby aktywnie uczestniczyć we Mszy, ale wciąż napotykam na przeszkody – głównie rozproszenia oraz wewnętrzne niezrozumienie w jaki sposób naprawdę uczestniczyć. O co tu w końcu chodzi? O odpowiadanie księdzu? O śpiewanie? O śledzenie akcji liturgicznej? O świadomość? Tylko świadomość czego? Tego, co się dzieje, czy tego, co tu się realnie dzieje-wydarza? Nawet jeśli o to by chodziło, to czemu tak zwana nowa Msza została wprowadzona pod hasłem, że tego nie było/nie mogło być w starej?

    Mam wielki kult Najświętszego Sakramentu i zawsze wydawało mi się, że kocham Eucharystię. Uważałam też za wielkie osiągnięcie Soboru (sic!) NOM. Nie znając zupełnie starej Mszy mówiłam, że kocham NOM 🙂 Nawet będąc już przekonaną co do słuszności zachowania starej Mszy – głównie chodziło mi o argument zerwania z Tradycją przez nową liturgię – oraz wręcz o niesłuszności powstania NOM’u, “nie czułam potrzeby” chodzenia na starą mszę.

    Sytuacja się zmieniła, gdy dość blisko nas zaczęto odprawiać starą Mszę. Głównie za namową męża zaczęliśmy tam jeździć. Na początku próbowałam “uczestniczyć” w tej Mszy, jak w NOM’ie. Szybko jednak przekonałam się, że ja tak nie mogę. Kolega doradzał nam, byśmy nie używali mszalików w czasie Mszy. To się okazało dla mnie kluczem.

    Teraz na Mszy ja po prostu jestem z Panem Bogiem, wreszcie się modlę, bo przez lata liturgia eucharystyczna za nic nie chciała być dla mnie modlitwą, mimo czynionych wysiłków. Tu zupełnie bez wysiłku modlę się, trwam z Bogiem. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że ludzie kiedyś odmawiali różaniec, czy adorowali, bo Msza jest adoracją, jest najwspanialszą modlitwą, najgłębszym spotkaniem z Bogiem, gdzie Bóg przychodzi na naszych oczach i możemy Go przyjmować do serc, w dodatku namacalnie.

    Mam jednak przeświadczenie, że takie przeżywanie umożliwiła mi dopiero stara Msza. Nie wiem, jak jest lepiej, nie chcę też nikogo pouczać, ani czynić żadnych norm! Mówię tylko o własnym doświadczeniu. Nowej Mszy nie potrafię tak przeżywać. Z czego to wynika? Na pewno po pierwsze z powodu ciszy, której praktycznie nie ma w NOMie, a która na starej Mszy po prostu stwarza dla mnie przestrzeń modlitwy. Po drugie z postawy. Starą Mszę można niemal całą przeklęczeć, a nikt mnie nie przekona, że postawa ciała nie ma żadnego znaczenia (to zresztą temat na odrębny wpis, bo jest to „moim” odkryciem, choć wcześniejszym jeszcze). To jest właśnie ta adoracja. Skoro klęczę, to znaczy, że tu coś istotnego się dzieje. Po trzecie, bo ksiądz się modli. W NOMie też powinien, niemniej mam nieodparte wrażenie, że często musi występować. I nie jest to zarzut do żadnego księdza! To prostu wynika z rytu. „Styl” formy to wymusza i wychodzi to, co wychodzi. Mnie to zmusza do śledzenia księdza, a nie akcji liturgicznej, tudzież po prostu nieśledzenia niczego.

    W starej Mszy wcale nie muszę wiedzieć, w jakim momencie jest ksiądz. I tak niczego nie dołożę do konsekracji, którą tylko on może sprawować. NOM tak bardzo chce nas we wszystko włączyć, że aż tworzy złudzenie, że my współkonsekrujemy z księdzem, że nasza rola (jako wiernych) jest ogromna. Boimy się pokory. Z tego rodzą się przegięcia, gdy świeccy wyciągają ręce do konsekracji, mówią tekst konsekracji, czy też niektórzy podnoszą Hostię wraz z księdzem. Na starej Mszy tak bardzo cieszę się z mojego miejsca w ostatniej ławce, z możliwości klęczenia, milczenia, bycia z Jezusem. Nagle nawet mój rozbrykany dwulatek nie przeszkadza mi w skupieniu! Z prostotą, bez wydumania przyjmujemy postawę wdzięczności wobec Zbawiciela, który nam siebie ofiarowuje. Nie ma potrzeby tak zwanego “czegoś więcej”, bo przecież nie da się realnie niczego więcej dodać do Najświętszej Ofiary! Ona jest najwspanialsza, a my mamy uprzywilejowane miejsce, że możemy ją adorować i przyjmować ją w Komunii. I celowo unikam tu słowa, że możemy w niej uczestniczyć. Choć nikt w starej Mszy nie zakazuje nam tego! Jednak ja odnajdując swoje miejsce we Mszy, zaczęłam być; być przy Bogu.

    Moim zdaniem NOM kładąc zbyt duży nacisk na uczestniczenie, zapomina, co jest celem i nagle uczestniczenie staje się celem samy w sobie. A wtedy okazuje się, że to nie wystarcza. I to prawda, bo celem jest bycie z Bogiem. Na tym przecież będzie polegała wieczność. Tego odkrycia, przez doświadczenie, życzę każdemu.

    Ewa Rowińska

    http://pismo.christianitas.pl/

  15. ks. Maciej said

    Sługa Boży Prymas Polski Kardynał August Hlond Przemówienie końcowe podczas Międzynarodowego Kongresu Chrystusa Króla. Poznań, dnia 29 czerwca 1937

    My uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Chrystusa Króla, reprezentujący w tej uroczystej chwili pod poznańskim pomnikiem wdzięczności dwadzieścia osiem narodów, stajemy przed Chrystusem, naszym Panem i Bogiem, z poddańczym hołdem wiary, uwielbienia, zadośćuczynienia i czynu…

    Ze zgrozą wpatrujemy się w otchłań sromoty i zwierzęcości, w którą staczają się społeczeństwa z religii wyzute a chociaż zamiarów Opatrzności nie rozumiemy, wierzymy, ze ze straszliwych mroków naszych czasów pod tchnieniem Ducha Świętego wyłoni się wizja Królestwa Bożego, jako powszechnej realizacji ewangelicznej prawdy, sprawiedliwości, miłości, pokoju, ładu. Wierzymy, że duch człowieczy, upokorzony suprematem materii, dopomni się o swe prawa i tym tęskniej szukać będzie Boga.

    Wierzymy, ze czasy przemocy bezbożniczej i terrorystycznych polityk antychrześcijańskich to okres doświadczenia, który się jeszcze w obliczu dzisiejszego pokolenia skończy w myśl słów Psalmisty: „Widziałem niezbożnika wyniosłego i wysokiego jak cedry libańskie i minąłem… i szukałem go i nie znalazło się miejsce jego”.

    Ślubujemy Chrystusowi Panu, ze będziemy upornymi budowniczymi Jego Królestwa i nieustępliwymi szermierzami za sprawa Jego Kościoła. Będziemy Chrystusowej prawdzie dawali świadectwo w głębiach swych dusz i w codziennym życiu, w obyczajach ognisk domowych, w kształtowaniu pokoleń, w budowie ustrojów zbiorowego bytu. Jego duchem odwietrzymy atmosferę społeczną. Jego moralną zasadą podmurujemy politykę swych państw. Wielkości swych narodów służyć będziemy z oddaniem, gruntując ją na niezawodnych pierwiastkach dostojeństwa i rozwoju. Bo jak nie uznajemy człowieczeństwa bez duszy i sumienia, tak nie rozumiemy ani ludzkości i jej dziejów bez czynnika Bożego, ani narodów bez przeznaczeń w sferze planów Opatrzności. Jak nie znamy chrześcijaństwa bez objawionej idei Odkupienia, bez historycznego a boskiego Zbawiciela i bez Kościoła, tak Kościoła nie pojmujemy bez Papieża, hierarchii, apostolskiego laikatu, bez Boskiej misji na wszystkie czasy i bez szczególnego posłannictwa na zwrotny moment naszych dni.

    Ludom przeżywającym kalwarię swych wierzeń ślemy braterskie pozdrowienie: nie brakuje nas, gdy nas zawezwą do pomocy przy budowie ołtarzy. Za orędownictwem Wspomożycielki Wiernych wspólnie święcić będziemy na tragicznym przełomie epok triumfy Boskiego Serca…

    Streszczając w jednym apelu założenia i wyniki Międzynarodowego Kongresu Chrystusa Króla, zwracamy się do ludów świata całego z wezwaniem, by się wszystkie, bez różnicy ras, ostatecznie i całkowicie zdecydowały na Boga. Wielkim wspólnym zaklęciem, wszechludzkim egzorcyzmem modlitwy i czynu wypędźmy bezbożniczego czarta z kręgu świata!

    Od Boga nie odstępujmy pod żadnym przymusem! Jako wyznawcy, jako działacze, jako bohaterzy i męczennicy, „gotujmy drogi Pańskie” Temu, który jest stwórczym Władcą ducha, materii i siły, wiekuistym Panem rozbełtanych czasów, nieśmiertelnym Królem krnąbrnej współczesności i pogodzonego z Bogiem jutra!
    Wszędzie i zawsze króluj nam, Chryste, Boże nasz i Odkupicielu!

    Druk: Druk: Pamiętnik Międzynarodowego Kongresu Chrystusa Króla w Poznaniu 1937. Poznań 1937 s. 56 – 58

    • ks. Maciej said

      Archiwalne nagrania przemówień kardynała Augusta Hlonda (fragmenty):

      http://ak.rumia.pomorskie.pl/index.php?s=27

      ZACHĘCAM DO POSŁUCHANIA

      • 3pm said

        Tak, to wszystko są bardzo piękne i budujące słowa… Ale tylko słowa!
        Niestety, NIE ROZUMIEM, dlaczego (tak jak psiałem wyżej) Kardynał NIE DOKONAŁ INTRONIZACJI JEZUSA NA KRÓLA POLSKI…?! Wiedział o żądaniu Jezusa Króla, przekazanym mu przez Rozalię…

        Czy Ksiądz ma może jakieś informacje w tej sprawie?!

        Króluj Nam Chryste!

        • selbi said

          DLATEGO PODZIELIŁ LOS HLONDA-PIEKLO NA WIEKI!!!! NIE CHCIAŁ WIDZIEĆ ANI UZNAĆ JEZUSA W KRÓLEWSKIEJ KORONIE!!!! WOLELI ABY JEZUS POZOSTAŁ W CIERNIOWEJ!!!!

        • szach said

          @3pm. Też nie rozumiem. Przecież P.Jezus mówił Rózi,że to jest najlepszy czas na Intronizację. Zrozumiała jest ostrożność, ale badania były zrobione,potem wojna ,ale po wojnie? A może były jakieś działania przerwane tragiczną śmiercią ks. prymasa?

        • szach said

          A może odpowiedź jest tu: w Krakowie, dnia 3 czerwca 1921 r. po poświęceniu bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Kopernika, nastąpiło poświęcenie Sercu Bożemu całego narodu.(…)

          W uroczystość Chrystusa Króla w 1951 r., po uprzednim przygotowaniu narodu polskiego do poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, biskupi polscy w Warszawie, w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa na Pradze, dokonali nowego Aktu poświęcenia.

          Zamiast Intronizacji, akt Poświęcenia za Św. Małgorzata Maria Alacoque???

        • selbi said

          Hlond miał wszystko aby móc przeprowadzić Intronizacje-muszą jej dokonać władze świeckie, kościelne i wierni. Ładnie gadał ale sprawe odciągał, czekał, rozwlekał mimo przynagleń Pana Jezusa. Aż przyszła wojna, która pochłoneła miliony istnień.Pan Jezus ostrzegał że jeżeli szybko nie zostanie Intronizacja przeprowadzona to tego zła nie będzie mógł powstrzymać-tylko jako KRÓL POLSKI osłoni nas od wojny. Hlond odpowiadał za to iż do Intronizacji nie doprowadził. Jego zasługi życia okazały się niczym w porównaniu z cierpieniem wojny i ofiarami wojny. Dlatego szala przeważyła się.. -piekło! Dziś sytuacja powtarza się-Zyciński był zagorzałym przeciwnikiem Intronizacji!!!! …a kto wie co przed nami….wojna?…..

        • 3pm said

          Ad Szach:

          Masz rację, TRZYKROTNIE DOKONANO Aktu Poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (czyli tzw. Intronizacji NSPJ)…, czy Jezus Pan domagałby się czegoś, przez Rozalię, co zostało już dokonane… Nasuwa mi się analogia z Poświęceniem Rosji Najświętszej Maryi Pannie, przekazane przez S. Łucję Papieżowi Janowi Pawłowi II… dopiero kolejne zostało przez Niebo uznane i efekty też były od razu DOSTRZEGALNE…

          Dlatego jest to KORONNY ARGUMENT za KONIECZNOŚCIĄ uznania Chrystusa Królem Polski jako JEDYNEGO DLA NAS RATUNKU… i jest to DOWÓD za Intronizacją Osoby Jezusa… BO TAKI AKT NIGDY JESZCZE NIE ZOSTAŁ DOKONANY (przez żadne państwo)…

          Polska ma być pierwsza (ISKRA WYJDZIE Z POLSKI) i zostanie wywyższona… albo na zawsze zniknie!!!

        • szach said

          3pm. Masz rację. Pan Jezus nie prosi o to samo w kilku różnych objawieniach. I tak jedna Fatima,jedno Lourdes, Jedna św. Małgorzata Alacoque, jedna Faustyna … i jedna Rozalia . Ale też kiedy niesie się na swych barkach odpowiedzialność za Kościół Polski,takie decyzje muszą być trudne.Tym bardziej,że Rozalia wtedy żyła,więc jej historia życia nie była zamknięta,dokonana i jak to z ludźmi się zdarza,późniejsze czyny mogły stać się zaprzeczeniem misji.Teraz jest to służebnica Boża ,niejako potwierdziła więc życiem misję Intronizacji.
          Selbi @ . Daj spokój z osądzaniem. Kto Ci takie wieści przekazuje ? O nikim Kościół nie mówi na pewno, że jest potępiony. Byłaś na Bożym Sądzie,że znasz werdykt ? Nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni.

        • selbi said

          Takie wieści przekazuje Jezus Mieczysławie Kordas. Pewnie że można wierzyć lub nie. Ale powiem jedno-gdy byłam w Lublinie na Marszu Dla Intronizacji CHrystusa Króla to znalazł się TYLKO JEDEN KSIĄDZ który odważył się w tym marszu uczestniczyć. Gdyby nie on, nawet nie miałby kto nas przybyłych z całej Polski pobłogosławić. A wiesz dlaczego? dlatego że Życiński walczył przeciwko Intronizacji!!! A tymczasem Jezus dziś tak jak i ok. 70lat temu przynagla nas do uznania GO KRÓLEM POLSKI BO JESTEŚMY W NIEBEZPIECZEŃSTWIE-my tego jeszcze nie wiemy ale ON TO WIE! Przed II wojną też MU nie wierzono a Rozalie….lekceważono, żeby nie powiedzieć ośmieszano

        • szach said

          Selbi# Też byłam na tym marszu. Świat jest mały. Ale kto powiedział,e będzie łatwo? Chrześcijanin ma być znakiem sprzeciwu. „Mnie prześladowali i was prześladować będą”. Ale z wydawaniem werdyktu ,kto jest potępiony,a kto nie to bym się nie spieszyła nim dostąpię Poznania.

        • selbi said

          Odpowiedż czytaj wyżej …takie wieści…

  16. Kier said

    mój Król , to Król królów
    http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=117:myking&catid=35
    http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=207:przysigakrzyz&catid=35

  17. ks. Maciej said

    Wybaczcie mi to co powiem, ale jako ksiądz bardzo się cieszę, że nie uczestniczyłem w marszu ani w Krakowie, ani w Lublinie. Żałuję, że nie byłem na marszu w Warszawie. Chciałem być na wszystkich. Posłuszeństwo mi na to nie pozwoliło. Lepsze posłuszeństwo niż własne nabożeństwo. Św. Ojciec Pio tym którzy piszą: Życiński to…, Życiński tamto… dał by mocno w twarz i to prawdopodobnie z zamkniętej pięści a potem jeszcze kopa w tyłek. Ja nie, ale Święty by tak zrobił. Jak mi nie wierzycie to poczytajcie jego biografię. Rozumiem jak przykrym mu był wszelki jad i trucizna kierowana w kierunku Kościoła i jego sług. nie naszą jest rzeczą sądzić. Wstyd mi za tych, którzy nie żyją miłością miłosierną. Wszelka złość, złorzeczenie jest źródłem, u którego Ducha Świętego nie znajdziesz. Jest jeden Ksiądz Arcybiskup którego kocham jako Sługę Boga Najwyższego to J.E. Ks. Arcybiskup Andrzej Dzięga, który p0odczas spotkania powiedział do ludzi: „Wiecie co jest waszą największą siłą? POKORA” oraz „Dziś nie ma innego wyjścia jak to, aby cały Naród od najmłodszego do najstarszego klekną i z Różańcem Świętym wymodlił dla Ojczyzny kolejny cud nad Wisłą”.

    Nie chcę nikogo urazić! jeżeli komuś sprawiłem przykrość i zawiodłem swoimi słowami to proszę spojrzyj na mnie z miłością i wybacz jak potrafisz. Żywo interesowałem się marszami dla Jezusa Chrystusa Króla, wstyd mi, ze wielu z ludzi dobrych i szlachetnych dało się zmanipulować kilku politykom i „liderom” i przekształciły się one w demonstracje przeciw Kościołowi, agresywne itd. Tak było w Krakowie – informacje mam z samego źródła – redakcji „Echo Medjugorie”, gdzie uczestnicy niemalże wymusili odmówienie modlitwy Anioł Pański itd. Pod pałacem Biskupa był wiec czysto polityczny. Wrzeszczenie i grożenie policją wszystkim, którzy chcieli rozprowadzać materiały ks. Natanka czy nawet rozdawać za darmo. Tak podobnie miało być w Lublinie. W warszawie była procesja najlepsza w tym roku i żałuję że mnie tam nie było.

    Proszę Was i błagam nawet – nie dajcie się manipulować tymi, którzy przy okazji INTRONIZACJI chcą zrobić karierę polityczną.

    Jako kapłan uczynię wszystko na co Pan Bóg mi pozwoli, aby JEZUS CHRYSTUS ZOSTAŁ UZNANY PRZEZ EPISKOPAT POLSKI I SEJM KRÓLEM POLSKI, ale wszystkim i wszędzie będę tłumaczył, że my jako naród i ludzie, owce Boże, nie możemy i nie mamy władzy, nawet sam Papież, ogłosić Jezusa Królem. To może i już zrobił sam Bóg Ojciec. Zrozumcie, że MY MAMY UZNAĆ JEZUSA KRÓLEM.

    Wiem, że wspaniali ludzie, nawet moi przyjaciele jechali na marsz do lublina i dziwili się po powrocie tą agresją, dawką nienawiści wręcz okazywaną przez uczestników w kierunku Kościoła, Ks.Arcybiskupa Życińskiego i wybaczcie za słowo „łechtanie” diabelskie: to WY JESTEŚCIE WYJĄTKOWI, JEDYNI, WSPANIALI, NAZNACZENI I ACH i och!!! Naprawdę nie czujecie złego? Kochani jedyna droga do INTRONIZACJI to wasze modlitwy i kolana kolana bolące od podchodzenie na nich do Tabernakulum do Komunii Świętej. Tylko pokora pokona pychę diabelską. GWARANTUJĘ I W IMIENIU JEZUSA OBIECUJĘ!!! Do intronizacji nie dojdzie tak dlugo w naszej Ojczyźnie Polsce, aż nie staniemy w pokorze przed sobą, przed Bogiem i przed ludźmi, ich poglądami czasem odmiennymi. W przedwojennej książeczce do nabożeństwa „Droga do Nieba” przeczytałem: NIE POPRAWISZ NIKOGO ZŁOŚCIĄ ZROBISZ WSZYSTKO ŁAGODNOŚCIĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet nie wiecie, że w Krakowie i w Lublinie sam diabeł mógł Wam dawać hasła do okrzyków. Zobaczcie ile w waszych wypowiedziach czasem diabelskiego jadu, przykład????? proszę: ten Życiński. Kochani nie ten, ale Ks. Arcybiskup…, czy trudno jest tu zobaczyć i zdemaskować złego? Ilu Was ulega własnym emocjom i czasem ubliża tu na blogu innym? Ilu staje tu przed nami jak ALFA I OMEGA? A przecież Jezus Król to Alfa i Omega.

    Wiem. Wielu chciało dobrze ale się nie udało i tak jak mówił Św. Franciszek z Asyżu – mój kochany Święty – Bracia i Siostry nic jeszcze dobrego nie uczyniliśmy, rozpocznijmy od nowa! Błogosławię Was i kocham i wiecie współczuję bardzo Piłsudskiemu i czuję jego ból. Chciałbym, aby nikogo nie było w czyśćcu i w piekle. Tak bardzo jest mi żal tych biednych cierpiących dusz.

    Mój Boże! czy tylko ja sam jestem na tej drodze ? I tylko ja tak to rozumiem?

    • xxx said

      a co ksiądz powie na ten wpis poniżej, czy wobec tego też należy milczeć, czy drzeć się wniebogłosy; ratujcie Polskę. Ma ksiądz słuszną rację agresja jest nie wskazana ale czas nagli, Selbi wczoraj to ujął właściwie „…a kto wie co przed nami….wojna?…..” Historia lubi się powtarzać mamy następnych biskupów którzy nie chcą Naszego Pana Jezusa Chrystusa intronizować na Króla Polski, choć sam Pan Jezus ich o to prosi. Proszę także i ja jeżeli jest Ksiądz zagorzałym zwolennikiem intronizacji naszego Pana Jezusa na Króla Polski to proszę podjąć się aktywnego działania i głośno o tym mówić na mszach świętych bo jest to temat tak ukryty przez episkopat że gdyby nie internet i wola Boża lub przypadek to pewnie nigdy bym o tym nie usłyszał – a młody już nie jestem. KTOŚ MUSI NAM POKAZAĆ DROGĘ JAKĄ MAMY PODĄŻAĆ!
      pozdrawiam z Panem Bogiem!

      —–Original Message—–
      From: jow23@op.pl [mailto:jow23@op.pl]
      Sent: Sunday, February 13, 2011 5:55 PM
      To: list@apokalipsa.info.pl
      Subject: J Życinski

      Podczas odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego – zobaczyłam oczami duszy po mojej prawej stronie Pana Jezusa – stojącego, majestatycznego, poważnego i smutnego. Po mojej lewej stronie w odpowiedniej odległości od Pana Jezusa zobaczyłam cień wijącego się człowieka jakby wściekłego, piszczącego i tarzającego się po ziemi – karła.
      Pan Jezus powiedział:
      „BARDZO PISZCZAŁ, PŁAKAŁ I WIŁ SIĘ. STANĄŁ PRZEDE MNĄ NAGO
      A JA POWIEDZIAŁEM: -NIE ZNAM CIĘ-”

      Panie Jezu,czy mogę o tym widzeniu napisać?
      Pan Jezus:
      ” NAPISZ DZIECKO – BO JUŻ TAK DUŻO RAZY MÓWIĘ DO MOICH I NIE- MOICH KAPŁANÓW.
      POWINNI WIEDZIEĆ, ŻE JA – KRÓL JESTEM SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM. I NAPISZ JESZCZE, ŻE NAJWIĘKSZYM PRZECIWNIKIEM MOJEGO KRÓLOWANIA W MOIM UMIŁOWANYM KRAJU – POLSCE JEST STANISŁAW DZIWISZ”.”

      NIECH SIĘ ŚWIĘCI IMIĘ TWOJE.
      W NIEBIE JEST KRÓLESTWO TWOJE,
      PROSIMY CIĘ PRZYNIEŚ KRÓLESTWO TWOJE NA ZIEMIĘ.
      BĄDŹ WOLA TWOJA TERAZ I NA WIEKI.

      Modlitwa „Ojcze nasz…” musi być odmawiana jak was nauczyłem. Przez te wszystkie wieki obrażacie Ojca Mego i zmieniacie Moje słowa, a nie tylko w tej modlitwie. KOŚCIÓŁ Mój jest waszym kościołem, a nie tylko Watykanu. Mało kto z Watykanu pytał Mnie o zdanie. To prości ludzie, tacy jak ty i tobie podobni zobaczyliście błędy uczonych w piśmie. Jeden chce być mądrzejszy przez drugiego. Ponakładali sobie na głowy, przeróżne wieże, turbany i korony , a na Mojej głowie zostawili koronę cierniową, abym dalej cierpiał. No cóż, taka Moja rola w waszym życiu- cierpieć za wasze nieskończone, wyrafinowane i wymyślone grzechy. Ale każdy z was stanie przede Mną nagi, jak wasz biskup który stracił życie ziemskie. Przez swoją pychę na ziemi – stracił życie wieczne. Ja przywitałem go bez korony – tak jak chciał, i zobaczył Mnie jako sługę – tak jak chciał, ale tylko zobaczył Mnie bo dalej potoczyły się jego losy według jego planów oraz jego pana Lucyfera. Nikt nie może służyć dwóm bogom. Dlatego też poszedł do swojego pana u którego będzie najgorszym sługą. Tak, wszystkiemu złemu winien jest Mój KOŚCIÓŁ. Ja przychodzę do Mojego KOŚCIOŁA – proszę, błagam i płaczę a urzędnicy w Moim KOŚCIELE dekorują swoje piersi, dekorują swoje głowy oraz ubiór, natomiast – Mnie Boga zostawiają nagiego na Krzyżu z koroną cierniową. W waszym dniu role odwracają się. Ja stoję przed wami w koronie wiecznej chwały i w stroju królewskim, a wy przede Mną wijecie się nadzy. Tylko jest ta różnica: Ja w waszym świecie dla każdego jestem nagi pewną ilość lat, a wy jesteście nadzy całą wieczność.
      Mieczysławo – pisz, pisz jak mówiłem w ORĘDZIU NOWOROCZNYM – ZEZWALAM NA GŁOSZENIE CHWAŁY MOJEJ RÓŻNYMI SPOSOBAMI, A WY LUDZIE WIELE ZYSKALIBYŚCIE GDYBYM ZOSTAŁ WASZYM KRÓLEM UKORONOWANYM OFICJALNIE PRZEZ WŁADZE KOŚCIELNE I ŚWIECKIE. Wtedy powiedzielibyście: O TO KRÓL KTÓRY ZAPROWADZI POKÓJ NA ZIEMI. Ja będę Królem niewymagającym służby. Ja będę Królem pośród Moich braci i sióstr. Tak wam dopomóż Bóg.
      Jezus Chrystus Król Wszechświata.

      • szach said

        Re XXX
        proszę podpisywać czyjego autorstwa są cytaty. Już byla dyskusja na ten temat, i można w bląd wprowadzić czytelników ,podając wątpliwe teksty jako prawdę objawioną.

      • selbi said

        XXX-„Czy drzeć się w niebogłosy;Ratujcie Polske”…. oni nie chcą Polski ratować ani słuchać Pana Jezusa. Do kościoła przenikneli masoni i swoje destrukcyjne plany wprowadzają a niektórzy nawet ci Boży księża przez posłuszeństwo powielają to co służy diabłu nie Jezusowi którego znieważają i ośmieszają. Przykład?- kościół w mojej parafi zbudowany jest na planie cyrkla i ekierki!!!!!!-znak masonów! Ściana główna za ołtarzem ozdobiona jest tylko wysoką na może 6-7m piramidą!!!-znak lucyfera!W lewym dole piramidy jest mała piramida a w niej …-Tabernakulum!!!!!Od miesiąca kapłani już nie siedzą obok ołtarza lecz wstawili sobie fotele za ołtarz-A JEZUS W KĄT WYRZUCONY!!!! Gdy zaczyna się msza to nie kłaniają się Panu Jezusowi tylko ołtarzowi i całują go, tak że ci kapłani którzy stoją bliżej Tabernakulum całując ołtarz wypinają PANU JEZUSOWI tyłek!!!!!!….W najważniejszym momęcie gdy jeden kapłan podnosi CIAŁO PANA to reszta stoi jak równy z równym!!!-NA KOLANA!!!… Nie osądzam tu moich kapłanów bo może oni z posłuszeństwa muszą to czynić….Bo jeśli któryś się wyłamie i będzie okazywał Bogu szacunek i chwałe to spotka go to co wiernego kapłana Piotra Natanka… .DAJ NAM BOŻE WIĘCEJ TAKICH NATANKÓW

        • Józef Piotr said

          #Selbi
          Gość tutaj częściej. Twoje Spojrzenie na to wszystko jest roztropne.
          Musimy również o tym mówić.Będzie nam łatwiej rozumieć to co co nas otacza , to co się dzieje. Tak to z człowiekiem jest : dostrzega zło zle nie jest pewien czy dobrze ocenia. Wymiana opini pomaga.

  18. miziaforum said

    jeśli możesz to pomóż  wejdź w link
    http://miziaforum.wordpress.com/about/

    • selbi said

      Capsaicyna niszczy komórki nowotworowe!(papryczki chili), witamina B17 zapobiega nowotworom (najwięcej w pestkach moreli)

  19. sara10 said

    Ks. Macieju, zastanawiam się, dlaczego Episkopat polski nie zabiega/mówi o Intronizację? Dlaczego księża w tej materii milczą?
    Ksiądz wspomina o pokorze. Zapewne dlatego, że większą ma wiedzę o postawie świata duchownych w tym zakresie. Postawa księdza, z tego punktu widzenia, jest słuszna. Rzecz w tym, że zupełnie niezrozumiała dla wiernych. To nie laikat przede wszystkim powinien zabiegać o Intronizację (a tak teraz jest) ale duchowni. My powinniśmy się dołączyć (wspierać) wasze starania. Pan Jezus wystarczająco długo czeka na ten akt. Boję się sądzić, że zbyt wielu duchownych jest przeciwnych ustanowienia Chrystusa naszym Królem. To milczenie jest jednak niezwykle wymowne.

    I jeszcze jedno. Otóż, gdyby duchowieństwo jednoznacznie poparło pragnienie Intronizowania naszego Pana na Króla, wówczas demonstracje miałyby charakter pokojowy, bez politykierstwa. A swoją drogą, dlaczego ksiądz zakłada, że ci politycy (nie mam pojęcia jacy), którzy brali udział w demonstracjach, mieli złe zamiary?
    Serdecznie pozdrawiam

    Boże spraw, aby Królem naszego kraju został, jak najszybciej, Jezus Chrystus.
    Chryste króluj nam, Chryste, kocham cię mocno.

  20. Anna said

    Śp. pamięci Ojciec Bodeni, który zmarł niedawno w opinii świętośći w jednym z wywiadów mówił , że Duch Święty działa w Kościele Świętym i częściej przemawia przez osoby świeckie niż duchowne.Uważam, że miał rację to mówiąc.Dlatego głosu wiernych nie może Episkopat lekceważyć.Zgadzam się z tym , co napisała Sara. Nie doprowadzajcie ludzi do desperacji, a nie będzie mógł tu diabel nic zrobić. W orędziach Pana Jezusa do kapłanów skierowanych do ks. Ottawio Michelini czytałam, że nie idzie się często za wskazaniami zawartymi w przesłaniach skierowanych do ludzi w czasie różnych objawień, często przez lenistwo i opieszałość biskupów.Może Episkopat boi się ośmieszenia w” postępowej ” Europie. Bóg w Europie jest dla większości już tylko postacią mitologiczną, a nie Bogiem żywym, a co dopiero by było, gdyby ogłoszono Go Królem jakiegoś narodu.W kościele polskim powinna być podjęta wielka modlitwa różańcowa, nie tylko w październiku, ale codziennie przed każdą wieczorną Mszą Św.
    To nie jest trudne, to tylko 30 min. Dlaczego nikt tego nie czuje, niewielu widzi taką potrzebę? Nawet kapłani, proboszczowie będący osobiście w Medjugorie nie żyją jego duchem, nie wprowadzają w swych parafiach stałej , codziennej modlitwy różańcowej.Wtedy marsze byłyby niepotrzebne, zwyciężylibyśmy różańcem, w cichości , pokorze, przez Maryję.Pasterze Kościoła w Polsce, obudźcie się ze snu i poprowadźcie lud Wam powierzony właściwą drogą, bo jesteśmy jak owce nie mające pasterza. Kto za to kiedyś odpowie przed Bogiem?

    • Annah said

      Wczoraj w rozmowach niedokończonych gościli przedstawiciele kilu grup propagujących odmawianie Różańca w parafiach, opowiadali o swych doświadczeniach związanych z zakładaniem Jerycha, Nieustannego Różańca i podobnych. Świadczyli, ze jest dobra wola błogosławieństwo a nawet Imprimatur biskupów odpowiedzialnych za dana diecezje, trzeba po prostu pójść i poprosić proboszcza o pozwolenie na ogłoszenie o danej inicjatywie modlitewnej czy to podczas ogłoszeń w czasie Mszy świętej, czy w gablocie. I nawet jeśli brakuje chwilowo kilku osób by zapełnić wszystkie godziny modlitwy okazuje się ze zaraz cudownie odnajdują się i to akurat tyle co potrzeba. Chyba nie jest tak źle, wierni się budzą a biskupi choć może nie wychodzą z pomysłami to jednak nie stawiają przeszkód.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: