Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

SŁOWO PASTERSKIE ARCYBISKUP ANDRZEJ DZIĘGA

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 marca 2011


ARCYBISKUP METROPOLITA SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKI

 

SŁOWO PASTERSKIE na niedzielę 6 marca 2011 roku o duchowym przeżywaniu Wielkiego Postu, czyli o podążaniu naszej Archidiecezji „po śladach Jana Pawła II”

w związku z nadchodzącą Uroczystością Jego Beatyfikacji

Drodzy Bracia Kapłani, Osoby życia konsekrowanego, Siostry i Bracia – Umiłowany Ludu Boży Archidiecezji Szczecińsko -Kamieńskiej, a także wszyscy uczestnicy niedzielnej Liturgii.

„Nie każdy, który mi mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie”. Te słowa Jezusa, powiedziane do uczniów, czyli także do mnie i do ciebie, winny stać się początkiem naszego wielkiego rachunku sumienia. Nasze pokolenie, niestety, obfituje w ludzi, którzy deklarują wprawdzie swoją wiarę, ale ich czyny są lekceważeniem Boga.

Są takie sprawy, w których dotyczy to wielkich tego świata. Przywołuję tu chociażby głębokie niesprawiedliwości w organizacji pracy i rozliczeń finansowych, z których zrodził się obecny gospodarczy kryzys. Przywołuję też ustanawiane publicznie normy prawa, otwarcie sprzeciwiające się prawu Bożemu. W roku 1956 w polskim porządku prawnym pojawiła się ustawa dopuszczająca zabijanie nienarodzonych dzieci, (a do dzisiaj to już dziesiątki milionów zabitych tylko na polskiej ziemi), zaś dosłownie w tych dniach pojawia się u nas prawo, mocą którego o status małżonków zaczną występować osoby tej samej płci. I są tacy, którzy się cieszą, że jeszcze jedna, odwieczna i dobra dla człowieka zasada Bożego ładu, będzie przez ludzi profanowana. Dlatego czas nam na Wielki Post …

 

Osobiście chcę też zachęcić do ożywienia modlitwy różańcowej. To szczególna prośba Matki Bożej, przekazana w czasie uznanych przez Kościół objawień w Lourdes, w Gietrzwałdzie oraz w Fatimie, jako metoda uproszenia zmian na lepsze w życiu osobistym a także w całym świecie. To też błaganie Matki Bożej, przekazywane w wielu widzeniach osób prywatnych, o których jeszcze się Kościół formalnie nie wypowiedział. To także wyrazista zachęta i osobisty przykład Jana Pawła II dla naszego pokolenia. Różaniec ułatwia uczczenie Boga w tajemnicach Jego dzieł, a także uczczenie Maryi – wiernej Służebnicy Pańskiej, z racji na Jej współdziałanie z Bogiem. Pozwala także na medytacyjne przeżywanie dwudziestu wskazanych przez Kościół tajemnic Boga, działającego aktywnie dla uratowania każdego człowieka i wybawienia go od złego. Ta modlitwa, prosta i głęboka jak rzadko która, pozwala każdemu także na pogłębioną refleksję nad własnym życiem i na naprawę wielu życiowych spraw. Pozwala też wymodlić innym łaskę współpracy z Bogiem i Maryją. O tę modlitwę są proszone dzieci i młodzież, aktualna zaś pozostaje ta prośba wobec wszystkich dorosłych.

Kochani. W ten Wielki Post, przed Beatyfikacją Jana Pawła II, weźmy z nową nadzieją do naszych rąk różaniec. Na nowo nauczmy się go odmawiać osobiście. Ustalmy sobie własne intencje. Nie bójmy się też modlitwy we wspólnotach różańcowych. Niech jeszcze bardziej ożyją w naszych parafiach róże różańcowe. Niech powstaną nowe różańcowe kręgi młodzieżowe i dziecięce, także nowe podwórkowe kółka różańcowe. Niech się pojawią kolejne wspólnoty różańca nieustającego.

 

Nie bójmy się też organizować Jerycha różańcowego. Dla osób najbardziej odważnych i najbardziej kochających otwarta jest też propozycja bardzo intensywnej modlitwy różańcowej, zorganizowanej w czasie sześciu dziewięciodniowych okresów kolejno po sobie następujących (łącznie 54 dni, tyle dokładnie jest np. od Popielca do Niedzieli Miłosierdzia Bożego), w które odmawiamy i medytujemy wszystkie części różańca świętego, ofiarowując tę modlitwę w szczególnie ważnej dla nas sprawie. Najpierw przez trzy okresy dziewięciodniowe dominuje prośba w tej intencji, przez kolejne trzy okresy dziewięciodniowe dziękujemy przez Maryję za łaski Boże udzielane w tej sprawie. Ta intensywna modlitwa błagalna i dziękczynna, wraz z medytacjami, może wiele zmienić w życiu osobistym i społecznym. Powszechnie jest ona zwana Nowenną Pompejańską.

 

Tyle spraw na naszej ziemi trzeba po Bożemu poustawiać. Zapraszam więc także do tej intensywnej formy modlitwy różańcowej, którą ja też od Środy Popielcowej dodatkowo podejmuję, wśród moich osobistych intencji wskazując duchowe potrzeby całej Ojczyzny, szczególnie sprawę nowego uznania i przyjęcia w całym naszym Narodzie zbawczej miłości Chrystusa i Jego świętej królewskiej woli, oraz potrzebę odważnego przyjmowania przez naszą młodzież powołań kapłańskich i zakonnych. Wielki Post bowiem to czas wielkiej modlitwy i medytacji

Świadomie chcemy też w tym czasie naprawiać zło wyrządzone drugiemu człowiekowi, przywracając zdrowe relacje w małżeństwie i rodzinie, wśród współpracowników i w sąsiedztwie, a także pomiędzy innymi ludźmi, wśród których żyjemy, bo wszyscy jesteśmy przecież dziećmi jednego Boga. Dla naprawienia zła wielokrotnie wystarczy szczere słowo pojednania, ale często trzeba też naprawić wyrządzone szkody. Wielki Post jest dobrym czasem na takie działania naprawcze. Jeżeli możemy ponadto podzielić się tym, co sprawiedliwie posiadamy, to w imię Boga przekazujemy coś do dyspozycji innych, zależnie od ich potrzeb i od naszych realnych możliwości. Nie dlatego dzielimy się więc z drugimi, że nam zbywa, ale dlatego, że ten bliźni jest w jeszcze większej potrzebie. Nawet kubek wody podany spragnionemu w imię Boga nie pozostanie bez nagrody. To jest drugie zasadnicze źródło jałmużny postnej.

Umiłowani. Tegoroczny Wielki Post prowadzi nas dodatkowo do wyjątkowych przeżyć, związanych z Beatyfikacją Jana Pawła II. Już o niej wiemy. Wiele osób już się do niej przygotowuje. Wiele parafii i środowisk duszpasterskich już ma własne programy działania. Podejmowane są działania studyjne i modlitewne, a także trwałe dzieła społeczne, kulturowe i ściśle religijne, dedykowane Janowi Pawłowi II. Trwają przygotowania do pielgrzymek do Rzymu. Wszystkie te sprawy są dobre. Także jako Archidiecezja podejmujemy dodatkowy Program, trwający od Środy Popielcowej, poprzez Święta Wielkanocne i Niedzielę Miłosierdzia, aż do organizowanego tydzień po Beatyfikacji naszego Szczecińskiego Wielkiego Marszu dla Życia z Błogosławionym Janem Pawłem II …

Umiłowani.

Na nadchodzące wielkopostne wyciszenie i podejmowane pobożne praktyki duchowe, na przygotowania do Dnia Beatyfikacji, na nabieranie nowych duchowych sił do ewangelicznego świadectwa wiary, wszystkim Wam z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

+ Andrzej Dzięga Arcybiskup Metropolita Szczecińsko-Kamieński

Szczecin, dnia 4 marca 2011 r., we Wspomnienie Świętego Kazimierza.

Komentarzy 10 do “SŁOWO PASTERSKIE ARCYBISKUP ANDRZEJ DZIĘGA”

  1. polak 2010 said

    Dzięki ci PANIE za tego duszpasterza.

  2. Ewa said

    Dzieki Ci Panie za Telewizje Trwam.Dzis na koncu modlitwy rozancowej,ojciec prowadzacy przeczytal Akt Intronizacji Serca Chrystusa Krola! Ostatnia deska ratunku dla Polski i swiata to wlasnie Intronizacja!
    Ksiadz Natanek musi sie bardzop cieszyc w tej chwili.
    Kroluj nam Chryste zawsze i wszedzie!

    • kinga said

      Króluj nam Chryste !

      Tylko to nie chodzi o Intronizację Serca, ale o Intronizację Całej Osoby Jezusa Chrystusa Króla.

    • Tomek said

      To ma być intronizacja JEZUSA CHRYSTUSA na króla Plski.W sobotę marsz we Wrocławiu nie zawiedzcie.

  3. marta said

    gdyby tak RM i TV TRWAM chciały pomóc w dziele uświadomienia wielu osobom zrozumieć czym jest Intronizacja Osoby Pana Jezusa a nie Serca byłoby to dobrze.Ale skoro nie chcą tego uczynić niech lepiej nie mącą ludziom w głowach bo wystarczająco dużo w tej sprawie zrobił Ojciec Mikrut.Dobrze że ktoś powstrzymał te katechezy.A może RM nie może mówić w tej kwestii prawdy z jakichkolwiek względów to niech lepiej na ten temat nie wypowiada.Nie ulega wątpliwości że pomoc takiego kochanego RM mogłaby wiele pomóc.Dobrze że mamy takiego abp Dzięgę.Módlmy się aby i inni hierarchowie chcieli się przyłączyć do przybliżenia Intronizacji Chrystusa Króla bo giniemy.

    • fanka wersja 2 said

      czy zauwazlyliscie?? w tym roku odkad mam umyte okna czyli jakis miesiac sa caly czas czysciutkie. i tak sie zastanawialam czemu i zastanawialam. i wiecie co!! dzis przyszlo olsnienie!! NIE MA CHEMTRAILSOW!! co jest?? w zeszlym roku tak sypali ze auto trzeba bylo myc niemal codziennie! hmm, czyzly ocsiagneli juz swoj cel?

  4. Józef Piotr said

    Coś wiem o tym !
    Gdzieś w Lutym br w Tokio była taka konferencja ONZ poświęcona zakazowi stosowańia wszelkich środków ROZPYLANYCH W ATMOSFERZE czyli tzw CHEMTRAIL ‚y.
    Udział brało 193 PANSTW świata. Na tej konferencji przyjęto ZAKAZ stosowania jakichkolwiek środków do rozpylania ich w atmosferze .
    Na jak długo to wystarczy ? niewiadomo !
    W każdym razie USA and Company tłumaczyli się że dotychczas rozpylali rożne środki (niby) w ramach walki z „ociepleniem klimatu”.
    I pomysleć że tak może gadać ktoś ocipiały!!!
    Bo przecież rozpylano w atmosferze ziemskiej , jak glob długi i szeroki wszystko co diabeł mógł wymyśleć aby zaszkodzić człowiekowi.
    Nad Polską dało to się poznać tym że w ostatnich 12 miesiącach dni ze slońcem na niebie było niewiele. Doslowniw do policzenia na palcach.
    Dociekliwi ustalili w swych domniemaniach że wybuchła epidemia tzw „czarnej ospy płucnej” na Ukrainie w II półroczu ub roku była spowodowana tymi opryskami z samolotów.
    Celowano też w Płd. Wsch . tereny Polski , ale przypadki zachorowań były na mniejszą skalę , a ofiar śmiertelnych znacznie mniej .
    Złośliwi podejrzewali związek tych szkodliwych oprysków nad Płd-Wsch. Polską z preferencjami wyborczymi (glosowano tam na PiS).
    Co ? czyżby myślano o wytruciu wroga politycznego ?
    Rozwijające się w płd Polsce ,aktualnej zimy, zachorowania na grożne infekcje dróg oddechowych za sprawą jakiegoś strasznego wirusa , bardzo trudnego do zwalczenia mogą służyć potwierdzeniom tego , że coś mogło się stać !!

  5. Madzi said

    Pragnę podziękować Matce Pompejańskiej za wysłuchanie mojej prośby. Prosiłam w sprawie mojej mamy, a dokładnie w intencji jej pracy o pozytywne rozwiązanie problemów. Odmówiłam całą nowennę – 54 dni, trzy różańce dziennie, trzy tajemnice. Przyznam się, że po zakończeniu pierwszej części prośby, przez którą w miarę dobrze przebrnęłam. Zaczynając kolejną część przyszły chwile zwątpienia, że już dziękuję a wydawało mi się, że jest z tymi problemami coraz gorzej. Pojawiły się choroby i miałam wiele ciężkich chwil, dwa ostatnie dni nowenny były najgorsze. I kiedy był już koniec, przyszedł smutek, że tak bardzo chciałam pomóc mojej mamie i nic z tego nie wyszło. W trzeci dzień od skończenia nowenny, moja prośba została wysłuchana, otrzymałam to o co prosiłam i jeszcze więcej. Bardzo dziękuję Matce Najświętszej, że ulitowała się nade mną niegodną. Sprawa była bardzo ciężka i tylko zwycięstwo Matki można traktować wyłącznie jako CUD, pisanymi dużymi literami. Do tej pory wszyscy przeciwnicy analizują gdzie popełnili błąd, że mojej mamie udało się z kłopotów wybrnąć zwycięsko …. i nie potrafią tego wyjaśnić. Jedynie co mogę dodać od siebie, że te wszystkie przeszkody, które napotkałam podczas odmawiania (choroby, zniechęcenie, kłopoty) były potrzebne, aby dokonało się JEJ zwycięstwo. Zawsze Matka Boża dorzuca jeszcze jakiś bonus, który mile nas zaskakuje. Może nie od razu jest wysłuchana, ale jest. Działa po cichu, niepozornie i skutecznie.

    Dziękuję Ci Matko Pompejańska raz jeszcze za Twoją skuteczną pomoc !!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: