Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Specjalne Łaski obiecane za wzywanie Jezusa przez zaledwie jeden dzień

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 kwietnia 2011


Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.62 z serii Ostrzeżenie.

Pozostałe orędzie ale jeszcze nie wszystkie sa tutaj

Czwartek 14 kwietnia 2011 godz. 11.00

Moja ukochana córko, dziękuje ci za poświęcanie większej ilości czasu na tą najświętszą pracę. Nadszedł czas dla wszystkich by otworzyli swoje serca dla Mnie na przynajmniej jeden dzień, aby pozwolić Mi napełnić was specjalnymi łaskami. Te łaski będą teraz rozlane na tych, którzy zapomnieli, że Ja istnieję, podczas gdy czas zbliża się do Wielkiego Piątku.

Czas potężnej Nowenny do Miłosierdzia Bożego się przybliża i wówczas będzie on użyty by wypełnić wasze dusze specjalnym darem ode Mnie. Czyń teraz jak nakazuje i módl się dziś do Mnie swoimi słowami. Łaski którymi was obdarzę nie tylko przybliżą was do Mojego Najświętszego Serca, ale napełnią was także Duchem Świętym. Módlcie się Moją nowenną począwszy od Wielkiego Piątku i powierzcie tyle dusz ile tylko zdołacie, a uratuję każdą z nich.

Tych z was, którzy upadają nawet po zawierzeniu się Mi, ponownie będę podnosił w górę. Nigdy nie obawiajcie się zwrócić do Mnie jeśli zbłądzicie. Nigdy nie opuszczę tych, którzy będą do mnie powracać. Jako że jesteście grzesznikami jesteście narażeni na upadki. Nigdy się nie obawiajcie, stoję obok każdego z was gotowy by was za każdym razem objąć. Grzech może zostać wybaczony. Nigdy nie czujcie się przytłoczeni winą za grzech jeśli musicie się do Mnie zwrócić by prosić o przebaczenie. Ja zawsze jestem dla was.

Moje dzieci, wykorzystajcie Święty Tydzień, by przypomnieć sobie wszystkie ofiary jakie poniosłem dla grzeszników. Moja litość jest nadal silna. Nigdy się nie zmniejszyła względem  dusz. Nawet tych, których grzechy ciężko Mnie obrażają. Jeśli dusza szuka przebaczenia, wtedy jej grzech będzie odpuszczony. Moja nowenna do Miłosierdzia Bożego zaszczepi najpotężniejsze łaski wówczas, gdy będzie odmawiana począwszy od Wielkiego Piątku, a kończąc na Święcie Bożego Miłosierdzia dziewięć dni później. Odmawiając ją nie tylko ocalicie swoje własne dusze, ale także miliony innych. Zróbcie to dla Mnie.

Wasz zawsze kochający i wierny Boski Zbawiciel

 Tłumaczył: Kuba

Reklamy

Komentarzy 71 to “Specjalne Łaski obiecane za wzywanie Jezusa przez zaledwie jeden dzień”

  1. Pięknie, pięknie Panie Przemysławie.
    Takich odważnych dziennikarzy nam potrzeba

    • Pustelnik said

      Mi ten bryloczek nie podoba sie nie ma pasyjki,dla przypomnienia z oredzi Agnieszki w wizerunkach jestem kochany ,ale osoby wierzace znane jako wzor do nasladowania jak najbardziej potrzebne.Duzo znam przypadkow u dzieci jak innych nasladuja.Krzyza diabel boi sie i ucieka na samo dno piekla,mamy medaliki np medalik cudowny ofiarowany nam prosto z Nieba.

    • Annah said

      Brawo Panie Przemysławie, niech Bóg Panu błogosławi! przełamuje Pan zmowę milczenia osób ze szklanego pudełka nt. sacrum w życiu osobistym i publicznym. Breloczek, krzyżyk, medalik owszem, ale świadectwo życia przede wszystkim.

      Wspomniane dzieło Tomasza A. Kempis „O naśladowaniu Chrystusa” jest obecnie czytane jako lektura codzienna w Radio Maryja przez następną osobę publiczną Jerzego Zelnika. Oby znaleźli się kolejni Naśladowcy!

    • cox said

      No brawo panie Przemku!!!

    • Kier said

      Mat 10, 32-33
      32. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
      33. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
      ———————————————————————————–
      czy nosisz symbol życia katolickiego > krzyżyk z Pasyjką; medalik
      no teraz Jezusa się nosi w torebce, w kieszeni (breloczek) z kluczami,
      Jezus powinien być z tobą , a nie w torebce, niedługo będzie w koszu
      – w każdej chwili, w każdej okazji, mamy się przyznać do Jezusa: przed posiłkiem modlitwa, przed kościołem znak krzyża,
      przyznasz się przed Jezusem, Jezus przyzna sie przed Bogiem

    • Antonio said

      ZASZOKOWAŁ MNIE PAN , A RACZEJ NASZ BRAT W CHRYSTUSIE PRZEMYSŁAW NIE WIEDZIAŁEM ŻE TO TAKA WSPANIAŁA POSTAC JAK JA KOCHAM TAKICH LUDZI ZAFASCYNOWANYCH WIARA W CHRYSTUSA PANA JAK RADUJE SIE SERCE MOJE, SERCE LUDZKIE A JAK CIESZY SIE NASZ OJCIEC NIEBIESKI – AMEN.

  2. Muzycy odeszli z zespołu z powodu swojego nawrócenia

    http://fronda.pl/news/czytaj/muzycy_odeszli_z_zespolu_z_powodu_swojej_wiary

  3. Annah said

    Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy osoba świecka może dziś na przedpołudniowej mszy dla kapłanów poświęcić olej krzyżma, o dziesiątej rozpoczyna się liturgia w katedrze.

    • Annah said

      Olej chorych (oleum infirmorum) – używany podczas udzielania sakramentu namaszczenia chorych, poświęcany przez biskupa podczas Mszy Krzyżma Świętego razem z olejem Krzyżma i olejem katechumenów.

      Krzyżmo (z łac. chrisma) mieszanina oliwy z oliwek i balsamu, używana do namaszczania przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich, konsekracji biskupów oraz przy konsekracji kościołów i ołtarzy. Krzyżmo święte jest poświęcane przez biskupa razem z olejem chorych i olejem katechumenów podczas mszy Krzyżma Świętego w Wielki Czwartek. Mszał Rzymski przewiduje dwie modlitwy konsekracji krzyżma świętego, a każda z nich składa się z dwóch części. Pierwsza część ma charakter anaforyczny, czyli wychwalający dzieła Pana Boga w historii zbawienia, prowadzącej do Osoby i wydarzenia Jezusa Chrystusa. Druga część stanowi prośbę o charakterze epikletycznym, czyli przywołuje zstąpienie mocy Bożej dla uświęcenia oleju.

      Msza Krzyżma Świętego, nazywana również Mszą Olejów, jest sprawowana w Wielki Czwartek przed południem przez biskupa w katedrze, gdzie gromadzą się kapłani z całej diecezji, aby sprawować liturgię razem ze swoim ordynariuszem. W czasie tej Mszy Świętej biskup błogosławi oleje chorych i katechumenów oraz poświęca krzyżmo.

      • Wera said

        W mojej Diecezji Msza Krzyżma sprawowana jest zawsze w Wielką Środę przed południem,
        ze względu na to, że obszarowo jest to wielka Diecezja i niektórzy księża mieliby kłopot aby na czas dotrzeć do swoich parafii na wieczorną Mszę Św. Ostatniej Wieczerzy.

  4. Droższy chleb, tańsze rozwody

    Rozwiedziesz się za połowę ceny, jeśli zrobisz to szybko – wiosenna oferta resortu sprawiedliwości. Rząd Donalda Tuska zakasał rękawy i walczy z drożyzną. Na początek potanieją… rozwody.

    Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy nowelizującej ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Prawnicy alarmują: stwarzanie zachęt rozwodowych jest szkodliwe dla rodzin.

    Celem zmian proponowanych przez resort sprawiedliwości w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ma być uproszczenie istniejących regulacji prawnych oraz usunięcie wadliwych rozwiązań. To sposób ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego na zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Ale odstępstwem od tej zasady są kwestie związane z kosztami sądowymi w sprawach o rozwód.

    Otóż, w tym przypadku ministerstwo nie tylko nie zamierza podnosić kosztów, ale wręcz zakłada obniżenie opłat od pozwu, które obecnie wynoszą 600 złotych. Wprawdzie wnosząc sprawę, nadal trzeba będzie wpłacić tę kwotę w całości, ale sąd będzie mógł zwrócić nawet jej połowę. Prawo do „ulgi” dotyczyć ma rozchodzących się małżeństw, które mają małoletnie dzieci. Jeżeli rodzice szybko dojdą do porozumienia w kwestiach władzy rodzicielskiej oraz kontaktów z dzieckiem, to otrzymają zwrot 300 złotych.

    „Będzie to stanowić zachętę dla małżonków do wypracowywania akceptowalnych dla obu stron warunków w tym zakresie uwzględniających dobro dziecka. Proponowane rozwiązanie stworzy też podstawy do przyspieszenia rozpoznania tego rodzaju spraw przez sądy, które (…) zobowiązane są obecnie orzekać z urzędu również o kontaktach rodziców z małoletnim dzieckiem” – czytamy w projekcie ustawy. W ocenie resortu sprawiedliwości brak porozumienia co do opieki bądź terminów widywania się z dzieckiem jest częstą przyczyną wydłużania postępowań w sprawach o rozwód lub separację, dlatego skrócenie przebiegu takich procesów powinno być promowane.

    „Pozytywnym bodźcem skłaniającym do szukania porozumienia winno być uwzględnienie porozumienia w omawianym zakresie także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach” – głosi projekt ustawy.

    Stwarzanie tego typu zachęt rozwodowych torpedują prawnicy. Mecenas Arkadiusz Mularczyk, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, uważa, że jeśli ta propozycja stanie się obowiązującym prawem, będzie szkodliwa dla rodzin. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł ocenia, że pomysł ministra Kwiatkowskiego skraca drogę do rozpadu rodzin. – Sprawy rozwodowe są wynikiem różnego rodzaju nieporozumień, dlatego ułatwianie skłóconym małżeństwom decyzji o rozejściu się, jak w tym przypadku poprzez obniżanie kosztów pozwów, jest drogą donikąd. O ile opłata w wysokości 600 zł w pewnym sensie mogła być jeszcze pewnego rodzaju przeszkodą czy hamulcem przy wniesieniu pozwu, o tyle obniżenie tej kwoty może właśnie sprzyjać takim krokom. Zamiast promować politykę prorodzinną, rząd Donalda Tuska wpisuje się w politykę niszczenia rodziny – ocenia poseł Mularczyk.

    Również mecenas Piotr Kwiecień przyznaje, że projekt Ministerstwa Sprawiedliwości w sposób intencjonalny ułatwia pewną możliwość rozwodów. Zwraca zarazem uwagę, że jak wynika z jego praktyki adwokackiej, wysokość kosztów – przynajmniej dla strony inicjującej rozwód – nie stanowi nawet obecnie dużej przeszkody. – Rzeczywiste przyczyny nie leżą w cenach, ale tkwią w społecznej akceptacji rozwodów – zauważa adwokat. W jego przekonaniu, rodzinie służą inne rozwiązania. – W Polsce brakuje np. polityki dotyczącej kultury małżeńskiej, szacunku dla ludzi, którzy pozostają ze sobą w długotrwałym związku małżeńskim i ponoszą trud wychowania dzieci. Nie szanuje się np. rodzin wielodzietnych, które często są traktowane jako patologiczne – wskazuje mecenas Kwiecień.

    Promowanie szybkich rozwodów

    Przeciw projektowi podnoszą się także głosy, że nowelizację kosztów w sprawach cywilnych, podobnie jak inne procesy legislacyjne inicjowane czy to przez rząd, czy przez posłów, cechują brak uwzględniania zasad generalnych systemowych i ograniczenie się do bardzo szczegółowych regulacji, które budzą kontrowersje. Mało kto zadaje sobie pytanie o cel tych regulacji. Według senatora Piotra Łukasza Andrzejewskiego (PiS), prawnika konstytucjonalisty, ten właśnie defekt dotyczy poszczególnych elementów projektu ustawy nowelizującej ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

    – Zamiast uznać, że ci, którzy kończą sprawę cywilną ugodą albo bezkonfliktowo prowadzą proces, otrzymują połowę zwrotu kosztów wpisu sądowego, to dotyczy to tylko tych, którzy się w sposób szybki rozwodzą i decydują szybko o losie dzieci. Wydaje mi się, że jest to zbyt jednostronne potraktowanie spraw rozwodowych, które toczą się czasem bardzo długo – po to, by tylko przyspieszyć ich rezultat. Dotyczyć to powinno wszystkich spraw cywilnych, jeżeli nie chodzi o stworzenie specjalnej ścieżki pierwszeństwa i priorytetu tylko i wyłącznie sprawom rozwodowym – wyjaśnia mecenas Piotr Łukasz Andrzejewski.

    Senator jest przekonany, że w sprawach cywilnych sprawność sądzenia powinna znaleźć odzwierciedlenie w jednoczesnym zmniejszeniu kosztów postępowania i gratyfikacji sędziów. – Jak widać, do ogólnego myślenia kategoriami całości zagadnienia dzisiaj legislatorzy nie są zdolni – ubolewa Andrzejewski. – Sprawy rodzinne wymagają uszczegółowienia tego, co zdaniem sądu potrzebne jest do oceny zaistnienia trwałości i zupełności rozkładu, a zwłaszcza dobra dzieci z tego związku. Stąd premiowanie szybkiego załatwienia sporu zwrotem kosztów, jeżeli odpowiada regule ogólnej zmniejszenia kosztów w przypadku polubownych załatwień wszystkich sporów cywilnych, jest uzasadnione. Natomiast czynienie tego wyjątku tylko dla spraw rodzinnych budzi poważne zastrzeżenia – ocenia senator Andrzejewski.

    Co podrożeje

    Szereg innych rozwiązań proponowanych przez resort sprawiedliwości w ramach projektu ustawy nowelizującej ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wiąże się z podwyżkami. Warto zauważyć, że spośród trzech dotychczas obowiązujących kategorii opłat: stałej, stosunkowej i podstawowej zniknie ta ostania. W obowiązującym prawie opłata podstawowa pobierana od złożenia w sądzie pisma, za które nie przewidziano w przepisach innych, konkretnych stawek, wynosi 30 złotych. Jednak jak przekonuje ustawodawca, przyczyna, która uzasadniała wprowadzenie do systemu kosztów sądowych w sprawach cywilnych opłaty podstawowej, ustała, dlatego jej dalsze utrzymywanie także straciło sens.

    Jeżeli ustawa wejdzie w życie, co wynika chociażby z arytmetyki sejmowej, to m.in. z 50 zł na 100 zł wzrośnie opłata w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, a także zwiększą się opłaty kancelaryjne z 6 zł na 10 zł i z 1 zł na 2 złote. Wyższe mają być także koszty złożenia zażalenia na niektóre decyzje, m.in. na oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego lub ławnika z procesu. W takich przypadkach opłaty wzrosną z 40 zł do 100 złotych.

    Oszczędności ma przynieść także zmiana sposobu pobierania opłat od pozwów w postępowaniu upominawczym, gdzie aktualnie pobierana jest cała opłata stosunkowa. Skarb Państwa nie będzie już musiał ponosić kosztów zwrotu trzech czwartych opłaty uiszczonej od pozwu w sytuacji uprawomocnienia się nakazu zapłaty.

    Mariusz Kamieniecki

    Źródło: Nasz Dziennik

    • Amano said

      To lepiej, żeby ludzie męczyli się z kimś, kto ich np. bije, poniża, kto ma niebezpieczne nałogi, albo z kimś, z kim po prostu ciągle się kłócą? Patologiczne rodziny nie biorą się z niczego. Ułatwienie rozwodów pozwoliłoby uniknąć niejednej tragedii.

      • Ewa said

        Istnieje instytucja separacji, która zachowuje we wspólnocie Kościoła.

        • Amano said

          I ci ludzie wtedy nadal są uwięzieni ze sobą, bo nie mogą związać się z nikim innym, kto dałby im szczęście. Tego chce kościół?

        • Radoslaw said

          Bóg nie chce rozwodów a szczęście daje tylko Jezus.

        • Oj poszłoby Amano do Kościoła i sobie w ciszy Drogę Krzyżową odprawiło a nie o dziwnych teoriach tu pisało.

        • Amano said

          Po pierwsze to o jakiej dziwnej teorii ja niby piszę? Po drugie albo Pan komentuje na temat, albo wcale, bo to, czy chodzę do kościoła to moja sprawa.

          Bóg nie chce rozwodów, ale jednocześnie zabrania ludziom dokładnego poznania się przed ślubem (o ile mi wiadomo większość chrześcijan unika nawet mieszkania razem). A niemożność poznania się oznacza, że po ślubie może wyjść coś, przez co ci ludzie nie mogą być razem. Ale rozwodu nie mogą dostać.

        • Ileż Amano nieszczęść musiałaś doświadczyć? A wszystko to dlatego że uważasz że sama dobrze wiesz jak jest lepiej wybrać. Nie potrzebowałaś poradzić się Boga.Nie da sie osiągnąć szczęście bez Boga. Z Bogiem nawet katastrofy wielkie burze ma się moc aby je pokonać. Dlatego Ty nie zrozumiesz naszych racji bo patrzysz czysto po ludzku na świat na życie na problemy. Rozwiązujesz je po ludzku. Po ludzku problemy zawsze się namnażają i nie ma skąd nabrać sił aby je pokonać. Dlatego wszystko kończy się dramatami. Tyle nieszczęść z tego wynika.W moim licznym kręgu znajomych mimo róznych problemów w życiu do takich nieszczęść nie dochodzi ale znajomi ci zwracają sie do Boga o to aby im pomagał.

        • Amano said

          To ciekawe. Nie doświadczyłam specjalnie wielu nieszczęść, nie mam do nikogo o nic pretensji, więcej – uśmiecham się codziennie, nie mam wielu problemów, i jakoś mi się nie mnożą. Dramaty? Jakie dramaty? Jeśli się uważa, że cierpieć należy, to będą dramaty. Nie uważam, że wiem lepiej od wszystkich, ale uważam, że mam dość racjonalne argumenty przemawiające za moją postawą. Nikt się nie musi z nią zgadzać, oczywiście, ale jeśli coś mi się stanie, będzie to mój problem, nie Pana.

        • Antonio said

          co do separacji małżonków równiez PAN BÓG nie popiera tego Z separacje wymyślił szatan i jego aniołowie w postaci kardynałów i biskupów chyba na Soborze
          Oto co powiedział demon podczas egzorcyzmu:
          . Rozwody… separacje małżonków, są wymyślone przeze mnie; odzyskuje dzięki nim moja własność… jest to jedno z moich najbardziej inteligentnych odkryć… niszczę w ten sposób rodzinę, społeczeństwo, gdzie jestem adorowany jako król świata…
          Seks, seks… nie słuchajcie Tego Człowieka przybitego do Krzyża, Który wam nic nie daje… tylko ja wam dam prawdziwą przyjemność wraz z wolnym seksem… moje królestwo to nade wszystko przyjemność seksualna, przez która króluję na ziemi.

        • Napisałas tak

          Wierzę w siebie.

          Jestem ateistką gnostykiem, jak to ładnie nazywają, czyli nie wierzę w żadną siłę nadprzyrodzoną i uważam, że mamy dość dowodów, by uznać to za prawdę.

          To nie wiem czemu używasz argumentów z rzekomych egzorcyzmów?? Przecież w to nie wierzysz a skoro nie to z założenia argument padł.

        • Amano said

          Gdzie ja cokolwiek wspomniałam o wolnym seksie? Separacja zabrania ludziom związania się z kimkolwiek innym, a mówię tu o związku także emocjonalnym, to są ze sobą dalej de facto skuci.

          A gdzie mówiłam cokolwiek o egzorcyzmach?

      • Józef Piotr said

        # AMANO !!!
        Żeby ci coś powiedzieć trzeba zacząć od Twoich wypowiedzi:

        *1)…….”To lepiej, żeby ludzie męczyli się z kimś, kto ich np. bije, poniża, kto ma niebezpieczne nałogi, albo z kimś, z kim po prostu ciągle się kłócą? Patologiczne rodziny nie biorą się z niczego. Ułatwienie rozwodów pozwoliłoby uniknąć niejednej tragedii….”

        *2)…..”I ci ludzie wtedy nadal są uwięzieni ze sobą, bo nie mogą związać się z nikim innym, kto dałby im szczęście. Tego chce kościół?”
        *********************************************************************************
        Zapomniałeś że trzeba MYSLEĆ przed małżeństwem o np: i między innymi o: zgodności Charakterów,
        Poziomie umysłu , o tym w co się wierzy , jakie ma się zasady moralne ,czego od życia się chce , czego się oczekuje,co się jest się w stanie dać, co się może poświęcić, dojrzałości i powołaniu do małżeństwa ….

        Jeśli o tym się nie mysli tylko zakłada :”że jakoś to będzie” to pózniej są „NIESZCZĘSCIA”
        I wtedy zawracasz „głowę” Temu w obliczu Którego przysięgałeś i przywołujesz KOŚCIÓŁ oraz Sądy do dania Ci Racji w ZAPRZAŃSTWIE !

        Ubolewasz nad tym by ktoś ci (jako następny) dał szczęście ?
        A przecież zadatek na Szczęście akurat ZMARNOWAŁEŚ !
        Kto może zapewnić że za drugim razem wiesz co chcesz !
        Skoro już raz przysięgę złamałeś . Przysięgę z dobrej nieprzymuszonej woli !!

        Najłatwiej rozwieść się pierwszy raz ! Następne RAZY są łatwiejsze i często bezczelniejsze!

        Zastanów się czy życie człowieka na ziemi jest pasmem SZCZĘŚĆ i Powodzeń ?

        Lub może w twoim przypadku pozostało coś z dzieciństwa :”biorę swoje zabawki i idę do drugiej piaskownicy”

        A w przypadku DOROSŁEGO to zabieram swoje „klamory” i jadę na DRUGĄ ZIEMIĘ !

        Tylko tej drugiej NIE MA !!

        Wyrażam nadzieję że Ciebie to nie dotyczy !~!

        • Amano said

          Proszę nie krzyczeć.

          Poza tym to opanuj się trochę, człowieku. Snujesz jakieś teorie, jakoby to moje rozumowanie wynikało z jakichś kompleksów czy traumy z dzieciństwa. A zastanów się.

          Postępując według zasad chrześcijańskich, nie powinnam uprawiać z partnerem seksu przed ślubem. To, że rozmawiamy o wszystkim – znamy swoje upodobania, plany na przyszłość, typ poczucia humoru – nie znaczy, że wszystko o sobie wiemy. Skąd mam wiedzieć, że on np. nie będzie chciał mnie w łóżku związać, czy nawet odrobinę ranić, bo to go podnieca? Może on sam nie wie, skoro nie uprawia seksu? A jak mnie to nie odpowiada, pojawia się problem. Seksuolog nie zawsze może coś takiego rozwiązać.

          Inny przykład – nie mieszkam z nim (tak jak moja mocno wierząca przyjaciółka) przed ślubem. Nie widzę go na co dzień, i nie widzę sygnałów, które pokazują, że jest dilerem narkotyków.

          „Ubolewasz nad tym by ktoś ci (jako następny) dał szczęście ?
          A przecież zadatek na Szczęście akurat ZMARNOWAŁEŚ !”
          A może zmarnowała to ta druga osoba, a nie ja?

          A jeśli za drugim razem nie wiem, czego chcę, to za pierwszym TYM BARDZIEJ nie wiedziałam.

          Nie zdarza się to zawsze, ale są przypadki, w których rozwód jest dobrym wyjściem. Ale zaraz, zapomniałam. Przecież cierpienie zbliża do Boga i mamy się pchać w ręce nieszczęść, bo cieszyć się z czegoś nie związanego z religią to grzech. Jak w średniowieczu.

        • Radoslaw said

          Do rozwodów dochodzi bo brak jest czystej miłości pomiędzy małżonkami.

          „Postępując według zasad chrześcijańskich, nie powinnam uprawiać z partnerem seksu przed ślubem.” – zgadza się, to uczy prawdziwej czystej miłości, a nie wzajemnej pożądliwości.

        • druga Sylwia said

          Amano,wydaje mi się interesujące,posłuchaj
          http://mamre.pl/Strona/video-20110326-kazanie-z-mszy-dla-modziey.html

        • Amano said

          Proszę więc zdefiniować, czym jest czysta miłość.

          I co wam chrześcijanom tak przeszkadza w pożądaniu? To bardzo ważna (choć nie najważniejsza) sfera związku i jest nieodłącznym elementem miłości. Jak się kogoś kocha, prędzej czy później pojawi się fizyczne pożądanie. I co w tym takiego złego?

        • Annah said

          Szczerze mówiąc trudno mi wczuć się w sytuację o której mówisz, może dlatego że ominęły mnie z łaską Bożą wszelkie trudności w małżeństwie, choć tak po prawdzie dopóki żyję dalej jestem (śmy) w tej wspólnej drodze.
          Nasza znajomość z mężem trwała przed ślubem prawie dwa lata podczas których poddawałam go niemiłosiernym próbom i pytałam wciąż Boga: czy to tego człowieka dla mnie przewidział, czy to ta droga?
          Mój chłopak nie miał niemal od pierwszego dnia cienia wątpliwości że mamy być razem, niestety to również budziło moje podejrzenia co do odpowiedzialności kandydata pretendującego do tak poważnej roli.
          Nasze narzeczeństwo było cudownym czasem i tak jest do dziś, ale od pierwszych chwil wszystkie poważne sprawy kładliśmy na modlitwie przed Bogiem przez pośrednictwo Matki Najświętszej, od początku odmawialiśmy wspólnie Różaniec, uczestniczyliśmy w nabożeństwach w kościele, dzieliłam się z nim ciekawszymi tematami s moich lektur, czasem w formie listu. A przed ślubem dałam mu do przejrzenia listę bardzo poważnych punktów które musiał zaakceptować. Z racji różnic w wychowaniu można powiedzieć mentalności, ta dziedzina życia była dla niego dotąd nieodkryta, ale zaimponował mi chęcią poznania mojego światka i wszystkiego co się z tym łączy. Nic nie wiem o pożądaniu, dla mnie jest częścią miłości małżeńskiej i jest to całkiem naturalne, ale trzeba trzymać się utartych przez Kościół wypróbowanych ścieżek, również w narzeczeństwie.

          Polecam Ci świadectwo o czystości przedmałżeńskiej. Wszyscy którym udało się dotrwać wiedzą o czym mówi ta dziewczyna, ale nawet jeśli nie, nic straconego Sakrament Małżeństwa jest dostateczną ochroną tego węzła, należy tylko wytrwale współpracować z Łaską Bożą.

          Wszystkim czytelnikom tego bloga i blogów zaprzyjaźnionych życzę zdrowych i radosnych świąt. Niech Bóg nam wszystkim błogosławi!

        • Annah said

          https://dzieckonmp.wordpress.com/fimy/

        • Amano said

          Jestem ze swoim facetem bodaj już pięć lat. A przed tym byliśmy parę lat przyjaciółmi. I nie, nie jesteśmy po ślubie, nie stać nas jeszcze. Nie jest on moim pierwszym partnerem, ale oboje czujemy, że będzie ostatnim – mimo, że pochodzimy z różnych środowisk, tak jak Pani i pani mąż.

          I ten długoletni związek nauczył mnie paru rzeczy.

          Po pierwsze miłości nie wystawia się na żadne próby. Życie samo wam to zapewni. A po drugie – musiał zaakceptować listę? Jak potrzebujesz ślepego posłuszeństwa, to lepiej kup sobie wibrator, mniej z nim problemów. Facet to nie oprogramowanie, które się instaluje na danych warunkach. On na pewno miał trochę do powiedzenia na temat tych warunków, ale nie dałaś mu wyboru. Jest to cholernie samolubne, despotyczne, i tyle w tym temacie.

        • Tadeusz said

          AMANO sakrament małżeństwa to naprawdę coś (brak słów by to określić) podam konkretne potwierdzenia naukowe by to potwierdzić jak działa Bóg.

          Amerykańska socjolog Mercedes Arzur Wilson przeprowadziła badania na temat trwałości różnych związków małżeńskich. Oto wiele mówiące wyniki:
           związek tylko cywilny- rozchodzi się jedna para na dwie -50%,
           po ślubie kościelnym, bez praktyk religijnych – jedna para na trzy zawarte – 33%,
           po ślubie kościelnym i przy coniedzielnym wspólnym udziale w Mszy św. – jedna para na pięćdziesiąt – 2%,
           po ślubie kościelnym, przy coniedzielnym wspólnym udziale w Mszy św. i przy codziennej wspólnej modlitwie małżonków –rozpada się jedna para na 1429 par, w więc zaledwie 0,07%, czyli 0,7 promila(!) .

          Amano proponuje dla Ciebie http://www.czatachowa.pl

        • Amano said

          Interesujące dane. Czy wzięły one pod uwagę, że chrześcijanie rozwodzą się rzadziej, bo im kościół tych rozwodów po prostu nie udziela? Nie ma to nic wspólnego z brakiem powodów do rozwodu. Po prostu trudniej im to uzyskać.

        • Radoslaw said

          Amano o czym ty mówisz… kościół w ogóle nie udziela rozwódów, w rzadkich przypadkach może je unieważnić.

          Te dane mówią o rozwodach cywilnych.

        • Radoslaw said

          A ty Amano za kogo sie uwazasz? W co wierzysz?

        • Amano said

          Wierzę w siebie.

          Jestem ateistką gnostykiem, jak to ładnie nazywają, czyli nie wierzę w żadną siłę nadprzyrodzoną i uważam, że mamy dość dowodów, by uznać to za prawdę.

        • Radoslaw said

          Co uznac za prawde? Ze nie ma sily nadprzyrodzonej? A wiec jesli masz racje, to po smierci przestaniesz istniec… marna perspektywa

        • Amano said

          Może i marna, ale jak przestanę istnieć, to i tak będzie mi wszystko jedno. Co to w ogóle za argument?

        • Radoslaw said

          Argument na niekorzysc twojej wiary, wiara ktora nie daje perspektyw na przyszlosc.

        • Amano said

          Po pierwsze ateizm z definicji nie jest wiarą. Po drugie kto mówi, że musimy mieć perspektywy na życie po śmierci? Albo że w ogóle jakiekolwiek perspektywy mają wynikać z religii?

  5. Profanacja Komunii św. – prośba o wynagrodzenie

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
    W parafii Poręba Wielka k/Oświęcimia doszło do bardzo przykrego incydentu, mianowicie: na Mszy Świętej pewien młody chłopak przyjął Komunię Świętą na klęcząco i do ust ( bo w tej parafii tylko w ten sposób jest podawane wiernym Ciało Pańskie) i już w kościele wyjął Ją, czy wypluł (nie znam szczegółów) i schował do kieszeni. Po wyjściu zaś z kościoła, z kieszeni wyrzucił Ją w krzaki. Zrobił to jednak w taki sposób i jakoś tak, że ta porzucona i sprofanowana Komunia Święta została odnaleziona i sprawa się wydała. Ksiądz Proboszcz tak bardzo przejął się tym co się stało, że się rozchorował. Podjęto decyzję o przepraszaniu i wynagradzaniu Panu Jezusowi za tę straszną profanację przez wszystkich z tej parafii tak duchownych jak i świeckich….ale ci wierni mają wielką swiadomość co się stało i kogo mogą z poza parafii proszą też o przepraszanie i wynagradzaniu Panu Jezusowi za tę zniewagę i profanację. Dlatego wysyłam ten mail z prośbą, by jak najwięcej Małych Rycerzy otrzymało tę wiadomość i włączyło się do tej wspólnej, myślę, że super ważnej modlitwy wynagradzającej.
    Pozdrawiam serdecznie

    • cox said

      Święty Boże, Święty A NIEŚMIERTELNY ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM!

    • Tuptusia said

      Zachęcam aby kto tylko może; zamawiać Msze Św. w Boże Ciało (albo w czasie Oktawy Bożego Ciała) intencja wynagradzająca Panu Jezusowi za zniewagi i obojętności wobec Najświętszego Sakramenentu a także uczczenie Prawdziwej obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakrameńcie

  6. Kier said

    Szanowni Państwo,

    Z wielką przyjemnością pragniemy poinformować Państwa o planowanych w Polsce spotkaniach z autorami przełomowej książki „Nazistowskie korzenie brukselskiej UE” – Panią Dr Aleksandrą Niedzwiecki i Panem Paulem Taylorem. Organizatorem spotkań jest Fundacja Zdrowia Dr Ratha, koordynator „Inicjatywy na rzecz europejskiego referendum”.

    Planowany termin – pierwsza połowa czerwca 2011 r.

    Miasta – Warszawa, Wrocław

    Prosimy Państwa o kontakt i potwierdzenie chęci uczestnictwa do 10 maja 2011 r. Jest to dla nas ważne ze względów organizacyjnych – chcemy zapewnić Państwu jak najbardziej komfortowe warunki uczestnictwa, jak również dojazdu.

    Kontakt:
    Dr. Rath Health Foundation
    Sourethweg 9
    NL-6422 PC Heerlen
    Holandia
    Tel. 0031 – 457 111 116
    Faks 0031 – 457 111 119
    e-mail: info.line-pl@dr-rath-foundation.org
    alexandra.dabrowski@rath-eduserv.com
    katarzyna.mittmann@rath-eduserv.com

    • czerwony_camaro said

      Nazistowskie korzenie UE? Przypominam, że Robert Schuman jest błogosławionym krk!

      • 3pm said

        nie tak szybko czerwony… nie tak szybko… to tylko taki pomysł, na razie…

        • Józef Piotr said

          # 3pm
          …”nie tak szybko czerwony… nie tak szybko… to tylko taki pomysł, na razie…”….

          I jak narazie to nie bardzo wiadomo KTO dokładnie ten pomysł podsunął ?

          ….wg tej teori to jeszcze Ci sami podsuną niejakiego „stalina” – wszak do seminarium (prawoslawnego) chodził….. – prawda cc ?

  7. jasio said

    Bardzo ciekawy artykuł, pomimo tego że z tvn24 , o tym jak się kończą bardzo dobrzy ludzie :

    http://www.tvn24.pl/-1,1700437,0,1,musi-zwrocic-cwierc-miliona-zlotych-a-czesc-rozdal,wiadomosc.html

    • Amano said

      Sytuacja przykra. Ale jeśli te pieniądze faktycznie mu nie przysługiwały (nie jestem prawnikiem, więc pewności mieć nie mogę), to musi je teraz oddać. Żadna filozofia.

      • Niedzwiadek said

        Zadam Ci bardzo proste pytanie.Czy caly polski majatek przejety przez bylych UB-kow i SB-kow w wyniku kantu Okraglego Stolu im sie nalezy.Zauwaz ,ze wladza sadownicza po 1989 roku to ta sama,ktora byla powolana przez komune.Ten beton jest nie do ruszenia i tylko w wyniku bardzo skaplikowanego prawa broni tego chorego ukladu.W pseudo wolnym kraju zwykly patriota,ktory konczy prawo nawet z najwyzszymi notami nie ma szans rozwoju w tym skostnialym ukladzie.Nie wiem czy wiesz,ze pieniadz ktorego my tak pozadamy bo nam go brakuje jest tylko cyfra.Ci co maja wladze moga ja tworzyc do woli i wykupywac caly majatek nalezacy do ludzi czyniac z nich niewolnikow.Jesli ty zgadzasz sie na to co sie dzieje i bronisz ich musisz usiasc i gleboko przemyslec jakie priorytety sa dla Ciebie najwazniejsze.A co to tego pana zauwaz ,ze nawet jakby nie wydal ani zlotowki i wszystko oddal to i tak mialby 50000 dlugu do splacenia z emerytury.Podaj mi przyklad jak panstwo nalicza pocenty za zaleglosci wzgledem nas.Nastepna sprawa jest zadluzenie kraju.Ani ja ani ty nie pozyczalismy tych pieniedzy.Nie wiadomo na co pozycz sie 170000000 zlotych dziennie ale wiadomo kto te pieniadze bedzie splacal.Polska nie musi pozyczac ani grosza to wszystko to jeden wielki kant.Jesli by rzad tworzyl pieniadze dla naszego dobra to ten kraj bylby mlekiem i miodem plynacy.Tymczasem kase tworzy prywatny bank ktory jest jak nowotwor zloslowy ktory zabija swojego dobrodzieja powoli.I my tym zlodziejom musimy oddawac cos czego oni nigdy nie mieli + odsetki od tego.Jesli czlowiek nie jest w stanie uregulowac tej cyfry to zabiera sie mu dorobek calego zycia i zostaje bez srodkow do niego.Rzady nie sprawuja wladzy w naszym imieniu ale gropy banksterow,ktorzy najpierw namaszczaja skorumpowanych typow rzadnych splendoru i wladzy a potem nimi kieruja.

        • Amano said

          Państwo naliczające procenty za zaległości? A obligacje skarbu państwa to nie jest oprocentowana pożyczka od obywatela?

          Zacznijmy od tego, że Pana rozumowanie pada już na podstawach – pieniędzy się nie TWORZY. Nie wiem jak to jest z ich emisją, ale zdaje mi się, że NBP nie jest prywatny (choć mogę się mylić) – ale nie wiem, jakie to ma właściwie znaczenie.

          Właściwie to nie wiem jak Panu dalej odpowiedzieć, skoro legnie Pan na rzeczach tak podstawowych. NBP nie może wyciągnąć pieniędzy z za przeproszeniem tyłka i „zrobić z nas niewolników”, ponieważ pieniądz musi mieć pokrycie. Nie można sobie po prostu dodrukować banknotów czy dopisać zera na koncie. A już na pewno rząd nie może tego zrobić, ponieważ Narodowy Bank Polski jest od rządu niezależny.

        • Zacznę od tego że Pani wpis pada na podstawach. Nie ma w tm Twoim opisie cienia rzeczywistości.
          Pieniądze się właśnie TWORZY. Tworzą te pieniądze nie państwo tylko banki na podstawie udzielanych kredytów.Im więcej pieniędzy pożyczy bank tym więcej pieniędzy wytworzy.
          Cytat:”NBP nie może wyciągnąć pieniędzy z za przeproszeniem tyłka i „zrobić z nas niewolników”, ponieważ pieniądz musi mieć pokrycie. Nie można sobie po prostu dodrukować banknotów czy dopisać zera na koncie.”
          No totalna nieprawda. programy naprawcze QE1, QE2, QE3 to programy drukowania bilionów pieniędzy, pieniądze drukują na pełnych mocach produkcyjnych USA, Japonia UE, Szwajcaria i wiele mniej ważnych walut innych państw.

          No i ostatnie zdanie z którym sie zgadzam. Rząd nie może zrobić bo banki sa od tego i to one zadłużają rząd w celu żeby zbankrutował taki kraj .

        • Niedzwiadek said

          Jestes wiecej niz niedoinformowany.Pieniadze,ktory jest w obiegu jest tworzony przez prywatne banki.Idziesz np. do PKO i prosisz o pozyczke.Oni fizycznie nie maja kasy bo przeciez w naszych czasach nikt nie ma duzych oszczednosci,tylko duze dlugi.Pracownik bankowy wystukuje na kompie cyfre,ktora klient jest w stanie splacic. Po sprawdzeniu wszystkiego i podpisaniu umowy w ktorej zawsze jest napisane drobnym druczkiem,ze bank moze zmienic jej zapis.Klient podpisujac ja bierze na siebie zobowiazanie,ze bedzie splacal te cyfre wraz z odsetkami i w tym momecie staje sie ona pieniadzem.Musimy wiec bankowi oddac to co nigdy nie posiadal +odsetki.To jest system wiecej niz zlodziejski.Ktos tworzy cyfre i przejmuje wszystko co do nas nalezy.Tworzy sie cyfre na pozyczke ,ale nie tworzy sie jej na odsetki wiec w obiegu jej brakuje.Spirala dlugu z kazdym rokiem sie nakreca.Tak dzialaja wszystkie DEMONKRACJE.Dlatego banki maja cala kase i sponsoruja media,ktore tylko z nazwy sa niezalezne oraz sponsoruja rzady ,ktore pracuja aby wielki biznes mial dobrze.Wywolywane sa sztuczne konflikty zbrojne bo wladza tworzy rynki zbytu dla ogromnego przemyslu zbrojeniowego.Lekarstwa i zywnosc sa tak spreparowane,aby populacja nie byla zdrowa bo wtedy przemysl farmaceutyczny stracil by zyski.Mysle,ze zdrowie spoleczenstwa poprawilo by sie gdybysmy jedli tylko ekologiczne produkty bez calej tej chemi.Moze ktos powie ,ze ludzkosc nie wyzywila by sie ja jednak widze ile pol tylko w naszym kraju jest nie uprawianych bo naszych rolnikow sie niszczy.A wracajac do tematu pomysl sobie ,ze nasz rzad pracuje dla nas i ma wladze nad pieniadzem.Buduje np. drogi i tworzy cyfre na jej realizacje.Ta cyfra w wyniku naszej pracy czyli robotnikow zmienila by sie w droge ,poniewaz byla by ona srodkiem platniczym za wszystkie faktury i za robocizne.Nikt wiec po skonczonej pracy nie musial by oddawac niczego i byla by ona za darmo.Tak samo jak kredyt na Twoje mieszkanie,moglby byc bez procetu bo panstwo tworzac go dla twojego dobra i pracujac dla Ciebie czyli wyborcy nie musi zarabiac na kredycie.Oni zarobia na materialach i robociznie.Gospodarka wtedy weszla by w okres prawdziwej prosperity bez dlugu a nasz narod powrocil by z wygnania i bylby u siebie.Byli ludzie,ktorzy chcieli wladze tworzenia pieniadza oddac narodowi jak np. Kennedy w Akcie Wykonawczym nr 11110 odbieral wladze FED-owi i zaczal tworzyc amerykanskiego rzadowego dolara opartego na srebrze.On to rozumial i zaplacil za prawde zyciem.Podobnie inni PRAWDZIWI PREZYDENCI USA.Te sprawy sa wrzucone do tzw.teori spiskowych bo w ten sposob latwo zakamuflowac klamstwo i morderstwo.Ty jesli masz czas mozesz sprawdzic o czym pisze i potwierzdzic to albo odpisac mi,ze cos pokrecilem.Ja jednak jestem przekonany ,ze mowie prawde i ,ze Polska bedzie wolna jesli pieniadz wroci do ludzi.To jest jeden z wielu skladnikow prawdziwej suwerennosci panstwa.Ja walcze o taka sprawiedliwa i chrzescijanska Polske bo system ten bylby wylomem w morzu klamstwa i inne narody zrozumialy by,ze prwdziwym bogactwem narodu sa LUDZIE.Podam Ci jeszcze jeden ciekawy link moze lepiej zrozumiesz o jakich sprawach mowie http://www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE

        • Amano said

          Witki mi opadły. Gwoli ścisłości – kończę studia magisterskie z zarządzania, co wiąże się ze znajomością gospodarki, także pieniężnej.

          I powiem krótko. Jak chcecie się panowie wypowiadać, dowiedzcie się najpierw czegokolwiek na dany temat. Nie wiem nawet, od czego zacząć. Program naprawczy QE1 nie istnieje, przynajmniej google jakoś nic na jego temat nie wie. Dodrukowanie waluty spowoduje wzrost inflacji (spadek wartości pieniądza) i używa się tego, żeby stabilizować gospodarkę, nie dlatego, że pieniędzy brakuje.

          A dalej to już nie mam siły komentować. Nie można „stworzyć” pieniędzy na np. budowę drogi, bo trzebaby je najpierw w coś zainwestować, żeby zarobić na tę budowę. A żeby zainwestować, dane pieniądze trzeba mieć. Nie można sobie „dopisać cyferki”, bo gdyby każdy robił coś takiego, gospodarka by się zawaliła. Enron robił coś takiego, proszę panów, i jego właściciele teraz odsiadują wyrok, i czeka ich spłata miliardów dolarów dla pracowników.

          A poza tym jaki interes w zbankrutowaniu państwa miałyby banki?

        • Radoslaw said

          Tutaj jest o QE1 i QE2 (można też znaleźć w google…)

          http://www.safehaven.com/article/18821/qe2-is-likely-to-more-successful-than-qe1

        • Radoslaw said

          A czy uczą Panią na studiach, ze FED to konsorcjum prywatnych banków, ktore dowolnie moze drukowac pieniadze, a rzad USA nie ma na to wplywu?

        • Amano said

          Nie, nie uczą, bo jakoś jesteśmy w Europie, nie w USA.

          Za to uczą mnie, że każdy bank narodowy (jak FED) ma możliwość drukowania pieniędzy niezależnie od rządu, bo KAŻDY narodowy bank jest osobną instytucją. Bank robi to według swojej woli, czyli wymagań rynku pieniężnego, ale nie może tego robić w nieskończoność.

        • Radoslaw said

          FED jest instytucją prywatną, w odróżnieniu od na przykład NBP, FED nie jest kontrolowany w żadnym stopniu przez rząd.

          Jest to prywatna firma taka jak Microsoft, Google czy UPS.

          Nikt nie kontroluje FED, a FED przed nikim nie jest odpowiedzialny. Nie ma budżetu, nie jest przedmiotem inspekcji i żadna komisja Kongresu nie jest przydzielona do kontrolowania Rezerwy Federalnej.

          Takze FED dba o wlasne interesy a nie o gospodarke USA.

          Tego sie pani na studiach nie dowie, a warto wiedziec.

        • Radoslaw said

          i wykazala sie pani niewiedza o programie naprawczym QE…

          http://en.wikipedia.org/wiki/Quantitative_easing

        • Józef Piotr said

          Gdyby nie Wielka Sobota przytoczył bym powiedzenie pewnej Góralki.

        • Amano said

          A Pan Radosław mógłby doczytać, że NBP nie jest w żadnym stopniu kontrolowany przez rząd.

        • Niedzwiadek said

          Amano bardzo polecam Ci ksiazke Leopolda Souce Falszeze Pieniedzy.Jest bardzo krotka. Mysle,ze wiedza w niej zawarta pomoze Ci troche inaczej spojzec na kwestje tego co sie teraz dzieje.Prosze przeczytaj w wolnej chwili http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/lichwa/falszerze.html

        • Amano said

          A pan proszę niech poczyta słownik.

        • Amano said

          „Wszelkie pieniądze wytworzone przez osoby prywatne dla ich własnych celów są fałszywe.”

          Czy mógłby mi to ktoś wytłumaczyć?

        • Zobacz sobie ten film komentarz nr.8 . Prościej wytłumaczyć się już nie da.Albo chcesz być ekonomistą albo źle wybrałas zawód.

          https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/04/25/trzesienia-ziemi-w-europie-i-wojna-swiatowa/

        • Amano said

          Po pierwsze nie chcę być ekonomistką, tylko idę w marketing, a ekonomia była przy tym nauczana. A o tłumaczenie prosiłam, ponieważ to są bzdury wierutne – pieniądz fałszywy to pieniądz nie wydany przez NBP i nie mający pokrycia (czy to w dobrach, czy w usługach). Pieniądz zarobiony przez prywatnych inwestorów (tak długo jak biznes działa zgodnie z prawem) jest zupełnie czysty.

  8. Tuptusia said

    TORTURY PANA JEZUSA W CIEMNICY
    1. Nogi związali Mi sznurem, i ciągnęli Mnie w dół po schodach do niewypowiedzianie brudnego i cuchnącego
    lochu.
    2. Zdarli ze Mnie szaty i zaczęli kłuć Moje Ciało ostrymi narzędziami.
    3. Obwiązali Moje Ciało wokół sznurem i turlali Mnie po podłodze ciemnicy, od ściany do ściany.
    4. Przewiesili Mnie przez belkę i tak w tej pozycji zostawili, dopóki Moje Ciało się nie ześlizgnęło, i nie upadłem
    na ziemię. To spowodowało tak straszliwy ból, Ŝe krwawe łzy spływały Mi po twarzy.
    5. Przywiązali Mnie do wielkiego drewnianego słupa, bili Mnie i torturowali, raniąc Moje Ciało wszelkiego
    typu narzędziami. Potem rzucali we Mnie kamieniami i przypalali palącymi się pochodniami.
    6. Rozszarpywali Moje Ciało szpikulcami i ostrymi narzędziami, wyrywając Mi kawałki skóry i Ciała,
    przecinając Moje Ŝyły i otwierając je.
    7. Przytwierdzili Mnie do słupa i stawiali Moje stopy na rozŜarzonej do białości metalowej płycie.
    8. WłoŜyli Mi na głowę Ŝelazną obręcz i zasłonili Moje oczy brudną, śmierdzącą szmatą.
    9. Posadzili Mnie na stołek nabijany ostrymi, najeŜonymi gwoździami, które głęboko wbijały się w Moje Ciało.
    10. Na Moje otwarte rany lali gorącą Ŝywicę i roztopiony ołów, potem brutalnie zrzucili Mnie ze stołka,
    powodując, Ŝe upadłem bez siły na ziemię.
    11. śeby zwiększyć Moje tortury i poniŜenie, wyrywali kawałki Mojej brody, a w miejsca po wyrwanych
    włosach wbijali Mi igły i gwoździe.
    12. Rzucili Mnie na krzyŜ, i przywiązali do niego tak mocno, i z takim okrucieństwem, Ŝe nieomalŜe nie mogłem
    oddychać.
    13. Deptali Mi po głowie. Potem któryś z nich postawił stopę na Mojej piersi, sprawiając, Ŝe jeden z ostrych
    cierni korony przekłuł Mój język.
    14. Bezkarnie i bez wstydu wlewali do Moich ust najohydniejsze pomyje… wydzieliny.
    15. Nieustannie zalewali Mnie potokami wyzwisk; związali Mi ręce z tyłu, na plecach, i bijąc rózgami, wypędzili
    Mnie z więzienia.

  9. puszka said

    Koronka na uczczenie 15 tortur P.Jezusa w ciemnicy:
    na początku różańca:
    Ojcze Niebieski ,ofiaruję Ci ukryte męki ,jakie Pan Jezus wycierpiał
    w nocy przed Swoją śmiercią,na wynagrodzenie za grzechy moje i grzeszników całego świata.
    na dużych paciorkach:
    Najsłodszy Jezu,racz przyjąć skromną ofiarę mojej miłości,
    przez którą pragne Cię pocieszyc.
    na małych paciorkach:
    o mój Jezu kocham Cie i uwielbiam,za Twoje tortury
    i krew przelaną na krzyżu
    o Jezu zakuty w kajdany,przez Twoja Boską łagodność
    uchroń świat przed zagładą

  10. latarka said

    animowana historia Polski http://www.youtube.com/watch?v=2DrXgj1NwN8

  11. ziarnko prawdy said

    Re10:
    Jak zaklamana!!!
    Gdzie „taka drobnostka”,jak katownie UB na terenie Polski.

    • Pelagia said

      nie słyszał nigdy o Rakowieckiej w Warszawie albo w podziemiach min. „Sprawiedliwości w Al. Ujazdowskich- przy Rozdrozu ?? albo jestes arcy młodziutki, albo jesteś z zagranicy, kiepsko wyszkolony, uczony na chybcika, po łebkach

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: