Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Doświadczenie podczas Ostrzeżenia i modlitwy o natychmiastowe przebaczenie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 kwietnia 2011


Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.65 z serii Ostrzeżenie.

Pozostałe orędzia tutaj

Sobota 16 kwietnia 2011 r., godz.10°°

Moja ukochana córko pospiesz się, aby wiedza o Moich przekazach rozprzestrzeniała się szybko, gdyż Ostrzeżenie na całym świecie jest już bardzo, bardzo blisko. Powiedz tym duszom, które wzbraniają się przed modlitwą, aby porzuciły swą dumę i urazy, i zwróciły się teraz do Mnie z prośbą o przebaczenie. Musicie mieć świadomość, że wiele, wiele dusz nie przeżyje tego wkrótce mającego nastąpić Wydarzenia. Wiele z tych dusz jest po prostu za słabych i chociaż skłonne są uwierzyć w Boga, Przedwiecznego Ojca, myślą, że wystarczy, jeżeli ku duchowej wierze zwrócą się kiedyś potem, w pewnym momencie przyszłości. Wówczas będzie już na to za późno.
Powiedz ludziom na całym świecie, że Ostrzeżenie odbędzie się w celu ich uratowania. Wielu będzie żałować w czasie tego mistycznego doświadczenia. Poczują piekące uczucie, podobne do doświadczenia dusz w czyśćcu. Da im to przedsmak tego, czego doświadczają i przez co muszą przejść nie w pełni czyste dusze, zanim będą mogły zobaczyć Chwalebne Światło nieba. Prosta akceptacja, że to Wydarzenie może mieć miejsce, pomoże im je przeżyć. Zwróćcie się do Mnie i mówcie: „Proszę prowadź mnie do światła i dobroci Twojego Wielkiego Miłosierdzia i przebacz mi moje grzechy”, a przebaczę wam natychmiast. Zaraz po Ostrzeżeniu doświadczycie w waszych duszach uczucia głębokiego pokoju i radości.

Młodzież uważa za zbędne, aby się modlić.

Wielu ludzi w dzisiejszym świecie wzbrania się przed modlitwą. W szczególności, wielu młodych ludzi uważa modlenie się za coś niestosownego i przestarzałego. Uważają błędnie, że jeśli tylko wierzą w Boga, to modlitwa wcale nie jest konieczna. Nie jest to prawdą. Modlitwa jest niezbędna, aby wejść do raju, którego tak silnie pragnąć będziecie po śmierci. Jeśli pozostaniecie w grzechu, nie zaznacie smaku tego wspaniałego święta. Tak samo jak ci z was, którzy chcąc zachować kondycję fizyczną, starannie uważają na to, co jedzą i pielęgnują swe ciało, tak w podobny sposób muszą przygotowywać swą duszę. Jeśli nie zwracacie dokładnie uwagi na stan swojej duszy, stanie się ona słaba i zabraknie jej duchowego pożywienia, którego potrzebuje dla zapewnienia doskonałej formy.

Modlitwa o nawrócenie innych.

Ze względu na słabość wiary wśród wielu wiernych na świecie, na tych, których wiara jest silna, spoczywa teraz ogromna odpowiedzialność. Musicie modlić się o nawrócenie innych następującymi słowami:
„O Jezu, proszę Cię pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie, okryj te dusze oziębłe Twą Drogocenną Krwią tak, aby mogły się nawrócić”.
Zmówcie tą krótką modlitwę za tych, których uważacie za najbardziej jej potrzebujących.
Dzieci, nie zapominajcie o Mojej wspaniałej Obietnicy: Na końcu Ja zatriumfuję. Szatan zwodziciel nie jest w stanie przetrwać. Proszę, pozwólcie Mi ochronić was i zabrać ze sobą. Nie oddawajcie waszych dusz szatanowi. Kocham was wszystkich. Proście Mnie wytrwale każdego dnia o wzmocnienie waszej wiary.

Wasz Boski Zbawiciel, Król Miłosierdzia i Współczucia

Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Reklamy

Komentarze 73 to “Doświadczenie podczas Ostrzeżenia i modlitwy o natychmiastowe przebaczenie.”

  1. cox said

    Tak. To prawda. Modlitwa dla wielu młodych jest poprostu niemodna! Wielu młodych mówi, że modlitwa nie jest im do niczego potrzebna!

    • Amano said

      Nie zawsze jest to moda. Niektórzy po prostu nie czują tego, co wy.

      • cox said

        Niemodne jest w niektórych kręgach przyznawanie się do Chrystusa. Młodzi często boją się tego, że taka postawa bedzie narażała ich na kpiny ze strony swojego otoczenia! Wiele tutaj zależy również od tego jaki młodzierz otrzymuje przykład w swoich rodzinach, czy rodzice zachęcają swoje dzieci do modlitwy, czy prowadzą je do Kościoła, czy sami przestrzegają zasad Dekalogu itd!

        • Amano said

          Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jest na odwrót. Wstydem jest NIE wierzyć. Bo co ludzie pomyślą, jak się do kościoła nie pójdzie? A to dziecko nie było chrzczone, wstyd! I tak dalej.

        • 3pm said

          Chyba (Amano) sama nie wierzysz w te bzdury, które tu wypisujesz… albo cynicznie kłamiesz albo żyjesz w jakiejś nienawistnej i tendencyjnej rzeczywistości, nienawistnej skorupie… do wszystkiego co Boże, Katolickie i co związane jest z Cywilizacją Życia… ale niestety dla ciebie nie jest ona rzecywistością PRAWDZIWĄ, jest to tylko twoja rzeczywistość i innych podobnych tobie „zatroskanych” o człowieka…

          Test dla Ciebie, odpowiedz prawda czy fałsz:
          1. WSZYSTKIE MEDIA codziennie mówią o Chrystusie… i wyśmiewają tych NIEWIERZĄCYCH…
          2. Pracę może otrzymać tylko osoba publicznie deklarująca swoją wiarę, która do CV musi dołączyć świadectwo chrztu…
          3. W dużych korporacjach, bankach, spółkach itp. kierownicze stanowiska otrzymują tylko wybrani wskazani przez proboszcza czy biskupa…
          4. Media codziennie donoszą o pogromach dokonywanych przez wierzących na niewierzących…
          5. W niedziele, po Mszy, bojówki wierzących wchodzą do hipermarketów i biją wszystkich robiących zakupy oraz dokonują podpaleń małych placówek…
          6. Wszyscy byli członkowie PZPR, ZOMO, SB, UB, Milicji i inni walczący w przeszłości z wiarą i Kościołem… zostali pozbawieni prawa parcy, prawa do emerytury i odśadują dożywotnie kary w specjalnych łagrach itd. itp….

          Amano lecz się… albo nie kłam i nie trolluj tutaj…

        • cox said

          Mój brat jakiś czas mieszkał w warszawie. Któregoś dnia jeden ze znajomych zadał mu pytanie- co chcesz dzisiaj robić? Padła odpowiedź- zaraz wybieram się do Kościoła na Mszę Św. Oto co mój brat usłyszał w odpowiedzi- Odbiło ci, jesteś szalony, wierzysz w te brednie?
          I co pani Amano na to?

        • Amano said

          A co pan Cox na to, jak moją siostrę wyśmiano, gdy wypisała się z religii?

          3pm – Nie ma czegoś takiego jak ‚rzeczywistość prawdziwa’, ale mniejsza. To, że nie wymaga się certyfikatu chrztu do przyjęcia do pracy wynika z ustroju jaki mamy (a nie jest nim teokracja). Ale co z tego, skoro mentalność ludzi pozostaje niezmienna? Nawet mnie koleżanka pytała, jak można żyć bez ślubu kościelnego.

        • cox said

          Odpowiem pani tak. W mojej klasie w podstawówce prawie wszyscy chodziliśmy na religię. Piszę ,,prawie”, bo był jeden wyjątek. Otóż jeden z moich przyjaciół (w moim odczuciu najlepszy- przyjaźnimy się już ok 20lat) był Świadkiem Jehowy i z tej racji na religię nie chodził. Nie tylko, że nikt znas (a tym bardziej kapłan, czy też katecheta) się z niego nie śmiał, ale często dochodziło między księdzem, a nim do przyjacielskich rozmów w rodzaju: ,,Cześć Daniel (tak ma na imię mój przyjaciel). Co u ciebie słychać? Jak ci idzie nauka? itp. Nikomu, ani kolegom ze szkoły, ani księżom nigdy, powtarzam nigdy nie przyszło do głowy , aby go wyśmiać tylko dlatego, że nie chodzi na religię bo ma takie przekonania! Nikt mu też z tego tytułu nie robił najmniejszych problemów!

        • leon_zawodowiec said

          Amano!

          Czym uzasadniła swoją decyzję? Przemożnym wpływem TVN, GW i innych tzw. liberalnych mediów? Uwiera je patriotyzm, wiara w Boga, honor- niestety młodzież to łyka. A w kwestii pytania koleżanki- może troszczy się o Ciebie?

        • Amano said

          Cox – Nie każdy ma szczęście trafić na normalnych ludzi. Przykro mi ci to mówić, ale czasami ludzie są po prostu podli i gnębią innych. Wiem doskonale, sama padłam ofiarą mobbingu.

          Leon – Czym? Brakiem wiary. Po co chodzić na religię, jeśli się nie wierzy? Najnowsze badania światowe (w których brałam udział) pokazały, że przejście na ateizm jest długotrwałym procesem zaczynającym się w wieku nastoletnim, a nie decyzją z dnia na dzień „bo tak mówią media”. A patriotą można być bez religii, choć ciebie to boli.

      • Magdalena-Zofia said

        Amano, a co ciekawi Cię na tym blogu ?

        • 3pm said

          Może to rodzaj masochizmu albo ukryty rodzaj syndromu sztokholmskiego…
          Albo, poprostu, Amano zaczęła dostrzegać prawdę i zaczyna samodzielnie myśleć… ale jeszcze z tym walczy… i trudno jej uwierzyć, że cały czas żyła w takim Matrixie… takim tandetnym Truman Show… 🙂

          Amano!
          Uwierz w PRAWDĘ!
          Poczuj „nieznośną lekkość bytu” człowieka wyzwolonego z lęku przed śmiercią i żyjącego PEŁNIĄ ŻYCIA!

          Jezus Zmartwychwstał!
          Prawdziwie ZMARTWYCHWSTAŁ!
          Alleluja!

        • Magdalena-Zofia said

          Ja nadal spodziewam się odpowiedzi od Amano 🙂

          Jezus żyje !!!
          Alleluja !!!

          PS
          Zastanawiałam się co może czuć człowiek, który nie wierzy w Boga. Doszłam do wniosku, że jakbym czytała chociażby tego bloga, to popadłabym w czarną rozpacz, chyba wręcz paranoję, załamałabym się kompletnie, zniechęciła do życia, miała „gdzieś” pracę dom … – normalnie obłęd.
          Amano, ja to Cię podziwiam – ja bym chyba sfiksowała bez nadziei na życie wieczne i wiary w Miłosierdzie Boże.

        • Z Grupy Ojca Pio said

          Amano napisała w wielkim tygodniu,że wierzyła,ale Pan jej nie uzdrowił i tyle w tym temacie. To nie jest niewiara, to bunt, bo nie otrzymała uzdrowienia ale Ona zrozumie powoli,że nie każdy musi być uzdrowiony,że każdy musi dźwigać swój krzyż.
          Jak zrozumie,że cukrzyca to jest ta choroba,która daje jakieś cierpienie ale nieporównywalnie lżejsze,niż np paraliż neurologiczny, to podziękuje Bogu za swój krzyż.

          Trzeba dać jej czas na zrozumienie, nie naciskać, nie nalegać a modlić się, efekty będą ale nie koniecznie już, nie wtedy,kiedy my chcemy,tylko wówczas, kiedy zechce Pan dotknąć jej serca a ona pozwoli sercu na ten dotyk Bożej łaski odpowiedzieć miłością.

          Z wczorajszego i dzisiejszego dnia powiem tylko tyle,że trzeba propagować Wieczerniki w oparciu o Kapłański Ruch Maryjny.
          Zostawię link, pomocny,sama muszę się na nowo we wszystkim odnaleźć, dziś wyjątkowo trudno mi to przychodzi,taka pustynia,może podyktowana szczególnym dniem,w każdy piątek w Nowennie do Bożego Miłosierdzia czuję wielką pustynię, niemoc, ofiarowując ją za tych,których ta Nowenna dziś obejmuje, za dusze czyśćcowe.

          Ave Maryja.

          http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/wieczer.htm
          http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-w2.htm
          http://www.duchprawdy.com/wieczerniki_gobbi.htm

        • Patriota said

          Z grupy Ojca Pio: Co masz na myśli mówiąc, że czujesz wielką pustynię, niemoc?
          Bo ja czasem jak odmawiam różaniec a wczoraj akuratnie przy koronce musiałam bardzo się skupić, każde słowo jakbym wypowiadała w zwolnionym tempie, jakby były cięzkimi kamieniami, które musze przenieść. I nie za bardzo wiem dlaczego tak się dzieje.

        • Amano said

          Magdaleno (wybaczcie, że w osobnym komentarzu) – nie widzę, dlaczego miałabym czuć czarną rozpacz. Mam cudowne życie, perspektywy na przyszłość, a po śmierci będzie mi wszystko jedno, jak przestanę istnieć.

          Z Grupy Ojca Pio – ja doskonale wiem, że mam lekko. Czynniki wywołujące cukrzycę (autoimmunologia) mogły wywołać np. białaczkę, co się jednak nie stało. Ale nie widzę tu związku z Bogiem. Modliłam się, wcale nie było różowo. Przestałam się modlić, nie zmieniło się nic. Więc wzięłam sprawy w swoje ręce, zamiast wierzyć, że jakaś niewidzialna ręka zrobi to za mnie (albo nie – każe mi dalej cierpieć, bo w końcu niektórzy muszą).

        • Z Grupy Ojca Pio said

          Amano, kochana przez Boga,nieodrzucona przez ludzi, ja wierzę, że Twój upór lada moment zmięknie,znałam takiego człowieka,który uważał się za tak mądrego samowystarczalnego,że nie sposób tego opisać,czytając Ciebie jak bym jego słyszała, czytała.Zajrzały problemy, poważne problemy w oczy,odwrócił się od przyjaciół,zamknął w sobie, wierząc,że sam sobie poradzi,przegrywa ze samym sobą, w końcu zrozumiał,że nie w sobie ufność pokładać trzeba,u mnie masz zapewnienie dozgonnej modlitwy, abyś, gdy przekroczysz próg wieczności umocniona łaską wymodloną przez innych, mogła rzucić się w Otchłań Bożego Miłosierdzia, bo nicość nie istnieje i nie będzie Ci to obojętne.
          Podziękowanie w chwili zbawienia złóż Bogu i Matce Najświętszej,nie ludziom, oni też doznali łaski wstawienniczej modlitwy od innych, gdy błądzili, więc wyrażając Bogu wdzięczność zawierzają innych w modlitwie Bożemu Miłosierdziu, czyniąc tym samym akt wdzięczności za swoje otrzymane łaski, wymodlone przez innych.
          Pozwól o Pani Amano, poznać swoje imię,od dziś, wigilii Bożego Miłosierdzia,zostałaś włączona do dozgonnej modlitwy przez Jolę z Grupy Ojca Pio, aby doznać światła Ducha Świętego,Jego mądrości i łaski zbawienia, którą Ci wysłużył Pan Jezus przez Mękę Swą okrutną na Krzyżu zbawienia.

          Ufając Bogu powtarzaj często Psalm 91(90)

          O Bożej opiece

          1 Kto przebywa w pieczy Najwyższego
          i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
          2 mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,
          mój Boże, któremu ufam».
          3 Bo On sam cię wyzwoli
          z sideł myśliwego
          i od zgubnego słowa*.
          4 Okryje cię swymi piórami
          i schronisz się pod Jego skrzydła:
          Jego wierność to puklerz i tarcza.
          5 W nocy nie ulękniesz się strachu
          ani za dnia – lecącej strzały,
          6 ani zarazy, co idzie w mroku,
          ni moru, co niszczy w południe*.
          7 Choć tysiąc padnie u twego boku,
          a dziesięć tysięcy po twojej prawicy:
          ciebie to nie spotka.
          8 Ty ujrzysz na własne oczy:
          będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
          9 Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
          jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.
          10 Niedola nie przystąpi do ciebie,
          a cios nie spotka twojego namiotu,
          11 bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,
          aby cię strzegli na wszystkich twych drogach*.
          12 Na rękach będą cię nosili,
          abyś nie uraził swej stopy o kamień.
          13 Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
          a lwa i smoka będziesz mógł podeptać*.

          14 Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;
          osłonię go, bo uznał moje imię.
          15 Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
          i będę z nim w utrapieniu,
          wyzwolę go i sławą obdarzę.
          16 Nasycę go długim życiem
          i ukażę mu moje zbawienie.

          Ave Maryja.

        • Amano said

          Z Grupy Ojca Pio – Dziękuję za troskę, ale jedno mnie zastanawia. Skąd pomysł, że odwracam się od przyjaciół? Miałam problemy, z których nie wyszłabym bez nich. Tyle, że nikt z nich nie kierował się żadną religią, żadną wiarą. Pomogli mi ludzie, a nie Bóg.

        • Z Grupy Ojca Pio said

          Pani Amano, ja nie pisałam o Pani,że odwraca się od przyjaciół ale o tym człowieku, o którym wspomniałam na początku poprzedniej wypowiedzi,że bardzo mi przypomina Pani nastawienie i widzę, jak przegrywa sam ze sobą. Ja swojej decyzji nie zmieniam, została Pani włączona przeze mnie do modlitwy do końca moich dni,wierzę i ufam,że jeśli nie w życiu to w śmierci godzinie Zrozumie Pani za łaską Bożego światłą,że wszystko, pomoc przyjaciół, modlitwa wstawiennicza innych za Panią to właśnie akt Bożego działania, jeśli to nie problem proszę Panią o imię, abym z ufnością mogła Panią wymieniając Jej imię powierzając Bogu w modlitwie.
          Ave Maryja. Jola

        • babcia said

          Odpowiedzi od Amano nie dostaniesz.
          Wiesz dobrze że to nie ciekawość czy poszukiwanie Boga ale przeogromna, świadoma chęć zmienienia naszej mentalności.

        • Amano said

          Co mnie tu interesuje? Jestem osobą ciekawą świata, która wiedzę zdobywa na własną rękę. Ale żeby móc cokolwiek ocenić i wyciągnąć jakiekolwiek wnioski, potrzebuję więcej niż jednego punktu widzenia, po to tu jestem.

          Poza tym – skoro wam wolno usilnie zmieniać moją mentalność, to dlaczego ja nie mogę próbować tego samego?

        • Radoslaw said

          No i jakie wnioski wyciągasz będac na tym blogu?

        • Amano said

          Że wiara sama w sobie to piękna rzecz, ale religia jej trochę przeszkadza. Potrafi być mocno krzywdząca – chociażby z tą dziewczyną, co nie dostała przeszczepu – i przyćmiewa logiczne myślenie.

          Tyle w tym temacie, bo dyskusja raczej powróciłaby do wcześniej omówionych tematów.

  2. Radosław said

    Modlitwa nie przychodzi z łatwością, im ktoś dłużej zaniedbuje modlitwę tym trudniej do niej wrócić.

    • PAN said

      1942 – 1 marca. Po Komunii św. – „Nie, żadne zajęcie nie uniemożliwia modlitwy. Czyż nie odmawiałem psalmów, bity i okryty ranami? Wlokąc się na Kalwarię, wśród wyjącego tłumu? A na Krzyżu? Moim biednym Krzyżu…

      A ty uważasz, że trudno ci się modlić wśród twoich drobnych i nie męczących zajęć? O, połącz się ze Mną!”

  3. Tadeusz said

    Wielu mówi modlitwa nic nie daje ! po co się modlisz strata czasu !
    W tym czasie zrobił byś to to i miałbyś więcej !

    Gdzieś był piękny text o początkach modlitwy jak się trzeba przebić aby to zrozumieć i jak diabeł przeszkadza. Jak znajdę to wklej.

    • kasia said

      odkąd zaczęłam się dziennie modlić zorientowałam się że Bóg mnie wysłuchuje kiedyś zwracałam się do Niego jak miałam tylko problemy i nic to nie dawało teraz wiem że ważne jest wytrwanie w modlitwie i wierze.

    • kasia said

      Kiedyś tak myślałam bo modliłam się tylko jak była potrzeba odkąd modlę się codziennie sercem wiele się zmieniło Bóg zaczął mnie wysłuchiwać wierze teraz że ON nas słyszy tylko trzeba mu się oddać całkowicie i wierzyć prawdziwie,nie tylko jak trwoga.

  4. Aleksander said

    Zbliżająca się niedziela, tj. 1 maja jest niedzielą Miłosierdzia Bożego. W moim wewnętrznym, być może nawet na pewno błędnym odczuciu, właśnie tego dnia może się odbyć Wielkie Ostrzeżenie na świecie. W tych objawieniach Pan Jezus nieustannie ukazuje nam to Ostrzeżenie jako wielki akt Jego Miłosierdzia dla ludzi, jako wielką Łaskę.

  5. Zbyszko said

    Polecam artykuł o Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego w jakże trudnych dla Polski latach pięćdzisiątych:
    http://pawelbromski.nowyekran.pl/post/12476,jasnogorskie-sluby-narodu-polskiego

  6. pio9a said

  7. pio9a said

  8. ziarnko prawdy said

    Usiadzcie gleboko w fotelach bo bedzie jazda!!!
    Medjugorie absolutnie diaboliczne?
    http://fronda.pl/pierwszy/blog/absolutnie_diaboliczne

    • Roman said

      aż mi szczęka opadła, teraz nie wiem co o tym wszystkim myśleć, proszę wytłumaczcie mi to w jakiś sposób bo już nie wiem co się dzieje na tym świecie

      • Magdalena-Zofia said

        Dzieje się to, co napisane w Piśmie Świetym.
        U Mateusza czytamy, że po owocach ich poznamy. Tych w medjugorie nie brakuje. Pisać nie będę, bo każdy je doskonale zna, a wyjatki mogą sobie poszukać w sieci 🙂
        KK, przetrwał ponad 2000 lat i trwa nadal – bo jest to Prawda, to historia.
        Jakby Medjugorie było szwindlem, to nie przetrwałoby 30-tu lat. Objawienia Królowej Pokoju, miało tylu przeciwników, a nie zdołali zaprzeczyć i teraz też się im nie uda. Nie uda bo prawda się broni sama.
        Teraz, to musimy się, nie na jedną taką jazdę przygotować, ale chyba jesteśmy tego świadomi. Ciekawe co będzie następne.

        Panie Boże ratuj nas, do Ciebie się uciekamy, od Ciebie pomocy oczekujmy!
        Matko Boża z Medjugorie, bądż nam Opiekunką !

      • Radoslaw said

        Z całym szacunkiem dla księdza biskupa Andrea Gemma, ale biskup jest w błędzie.

        Jan Paweł II o Medziugorje w rozmowe z Mirjaną:

        „Gdybym nie był papieżem, już dawno pojechałbym do Medziugorja. Ale nawet jeżeli nie mogę pojechać, wiem wszystko i śledzę wszystko, co się tam dzieje. Chrońcie Medziugorje. Jest nadzieją świata”

        Ks. Gabriele Amorth w najnowszej książce Marco Tosattiego „Ojciec Amorth. Wspomnienia egzorcysty. Moje życie w walce z Szatanem”:

        „Medjugorje jest fortecą przeciwko szatanowi. Szatan nienawidzi Medjugorje, ponieważ jest to miejsce pokuty, modlitwy, przemiany życia”

      • Radoslaw said

        Ojciec Alain B., Francja

        Stella Maris luty 2000 r., str. 30-31 Przekład z franc. za zgodą Wyd. du Parvis.

        „W czasie mojego pobytu w Medziugorju, we wtorek, 25 maja, w czasie nieszporów, odczytałem werset 7 psalmu 101: „Nie będzie mieszkał w moim domu ten, kto podstęp knuje. Ten, który kłamstwa rozgłasza, nie ostoi się przed mymi oczami.” I od razu skojarzyłem to z tymi, którzy mówią o widzących z Medziugorja: „To kłamcy. Są w zmowie z franciszkanami…”

        W takim razie nie pochodzi z Nieba ten niebiański spokój, jaki się tu odczuwa i który jest naprawdę szczególną łaską? A nawrócenia, a powroty do przykładnego życia chrześcijańskiego? Skoro widzący są kłamcami i oszukują wszystkich, jak niektórzy uważają, to największym zgorszeniem tego wieku byłby fakt, że Niebo współpracuje z tymi kłamcami i oszustami zsyłając liczne dobrodziejstwa! Czyż więc kłamcami nie są raczej ci, którzy usiłują zaszkodzić Medziugorju, zniekształcając prawdę lub przedstawiając ją tylko częściowo?

        Ja osobiście wierzę w prawdziwość objawień w Medziugorju. Poradziłbym wszystkim, którzy wątpią w to miejsce z powodu wpływu kłamiących o Medziugorju, aby udali się tam jak ja – wolni od uprzedzeń. Niech odwiedzą to miejsce z sercem dziecięcym i niech pozwolą się ogarnąć tym, co jest tam tak niezwykłe. Z pewnością wrócą stamtąd inni niż byli wyjeżdżając i bardziej wierzący.”

      • Radoslaw said

        Maryja do Ks. Gobbi

        Zagrzeb (Jugosławia), 14.11.1984, Rekolekcje w formie Wieczernika dla kapłanów z K. R.M. posługujących się językiem słoweńskim i chorwackim

        „Ja Sama wybrałam tę ziemię (Medziugorje w 1981r), aby ukazywać się na niej w nowy, dłuższy i wspanialszy sposób. Uczyniłam to, aby dać wam pewny znak Mojej matczynej obecności oraz udzielić radości i pociechy w waszych tak wielkich cierpieniach.”

    • Annah said

      To nie jest prawda! Biskup jest w błędzie albo sam uległ sugestii demona.
      Na dziesiątki czy setki hierarchów i tysiące księży, którzy odwiedzili to miejsce (także egzorcyści) tylko jeden głos demonizujący w ostatnich latach objawienia i nieodłącznie związane z nim zaplecze w postaci sklepów z dewocjonaliami, kwater i hoteli… Gdzie ich nie ma? Wyrastają w każdym sanktuarium z zapotrzebowania ludzi cywilizowanych. Biskupowi Mostaru nie wierzę, gdyż odpływają mu wierni i traci wpływy. Zarzuty są bezpodstawne a ponadto nie odnoszą się do treści orędzi co jednak stanowi istotę każdego Maryjnego objawienia.

      • Magdalena-Zofia said

        Szatan się wścieka – beatyfikacja Ojca Św. Jana Pawła II pojutrze.

        Zaraz po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, Papież Paweł VI powiedział „Dym szatana wszedł przez jakąś szczelinę do świątyni Boga”. …
        – kochani teraz tego doświadczamy.

        Trzeba się modlić za biskupów, bo Oni są szczególnie narażeni,na działanie szatana. W Polsce niestety, też jest to coraz bardziej widoczne.
        Św. Piotr powiedział:
        „Trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”

    • selbi said

      Medjugorie jest PRAWDZIWE!!!!!!!!!!!….. Byłam tam kilka miesięcy temu….To czego doświadczyłam i widziałam przechodzi ludzkie pojęcie jak Maryja niszczy tam diabła!!!! Dużo by pisać… . Powiem tylko że diabeł nie wyganiałby diabła a takich nieludzkich ryków mrożących krew w żyłach podczas modlitwy o uwolnienie nie słyszałam!!!! To diabeł ryczał gdyż musiał opuszczać ciała tych zniewolonych młodych ludzi!!! I jeszcze wiele innych spraw… .Medjugorie jest Prawdziwe!!!!!!…… ZOBACZCIE JAK PRZEBIEGŁY JEST DIABEŁ!!!! PRZEKONAŁ EGZORCYSTE ŻE MEDJUGORIE JEST DIABOLICZNE ABY OSIĄGNĄĆ SWÓJ CEL-ABY LUDZIE TAM NIE JEŻDŻILI, ABY ICH NIEPOKALANA KTÓRA MIAŻDZY GŁOWE WĘŻA NIE UWOLNIŁA, ABY jemu-lucyferowi nie przeszkadzano

    • zenobiusz said

      To wywiad z 2008,ciekawe że teraz odgrzewany.
      Księże Adamie
      Czy zna Ksiądz włoskiego egzorcyste bp Gemma i co on sądzi o Medjug.?
      http://www.traditia.fora.pl/medjugorie-vassula-ryden-i-inne-falszywe-objawienia-i-wizje,46/wywiad-z-egzorcysta-monsignor-andrea-gemma-o-medjugorje,1113.html
      Odpowiedz
      Panie Zenonie, 1 rok, 10 miesięcy temu
      Oczywiście, że znam. A tu jest wypowiedź Przewodniczącego egzorcystów O. Amortha (także i na ten temat)http://www.medjugorje.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=200&Itemid=2
      Mówiąc o posłuszeństwie Kościołowi, drogi Panie, to proszę mi jej braku nie zarzucać, bo jest to bezpodstawne oraz co najmniej niegrzeczne. Może też być Pan pewnym, że ci którzy modlą się w Medziugorju pozostaną naprawdę ZAWSZE WIERNI kościołowi i niezależnie od ostatecznego orzeczenia Stolicy Apostolskiej, nie stworzą schizmy, tak jak
      lefebryści, którzy nie chcieli w swojej zatwardziałości słuchać głosu Jana Pawła II
      Odpowiedz
      „ks. Adam 1 rok, 10 miesięcy temu
      Właśnie Jan Paweł II skierował do o. Jozo Zovko, w czasie jego wizyty w Rzymie 20 lipca 1992 r następujące słowa: „Troszczcie się o Medziugorje, chrońcie Medziugorje, nie zniechęcajcie się, wytrwajcie. Odwagi, jestem z wami. Brońcie Medziugorja, idźcie za jego wskazaniami.”
      To, że mogę tutaj pisać zawdzięczam naszemu wielkiemu rodakowi. Między innym dlatego w kwestii Medziugorja w pełni podzielam Jego zdanie”
      http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x21058/watykan-o-medjugorie/
      Polecam wszystkim dyskusję na tej stronie.

    • babcia said

      Usiadłam. Poczytałam. Nie „odjechałam”. Natomiast powróciłam do czytania materiałów jakie zgromadził i nam zostawił p.Bronek: Apel bł. Jana Pawła II (wpis z 29 IV b.r.).
      Polecam wszystkim tę lekturę a p. Bronkowi dziękuję za jego pracę.
      Modlę się za wszystkich pielgrzymujących: Niech Pan Bóg was błogosławi i strzeże. Niech rozpromieni oblicze swe nad wami.Niech czuwa nad waszym wyjściem i przyjściem.

  9. jowram said

    PAN JEZUS MÓWI W DALSZYM CIĄGU DO BOŻENY Z FLORYDY.

    Pan Jezus podał trzy daty choć rzadko to robi, gdyż w wyniku modlitw daty się przesuwają i ludzie mają później o to pretensje i wątpią w prawdomówność.
    Są przepowiednie warunkowe i są przepowiednie stałe. Nie zawsze wszystko można ogłosić.
    Pan Jezus w dość krótkim czasie podał mi trzy daty;

    1 – Pierwsza data – to OSTRZEŻENIE (mały SĄD, gdy każdy otrzyma szansę naprawy życia w świetle Miłosierdzia Bożego. Będzie to szansa dla wszystkich. Wszyscy w tym samym czasie zobaczą Pana Jezusa).

    Będzie to miało miejsce na początku 2012 roku. Miałam powiedziane, że to będzie w lutym.

    2 – Druga data to – to jest rok 2014 – będą to przymusowe szczepienia czipów na rękę.

    3 – Trzecia data to 2017 rok, gdy kometa uderzy w Ziemię.

    Zajdą wówczas przeogromne zmiany (kataklizmy). Dotarła do mnie mapa jak będzie wyglądał świat po roku 2017. Narysował ją pewien Amerykanin, który wcześniej oślepł i Matka Boża w cudowny sposób go uratowała. Zmiany są przeogromne a Europa prawie w ogóle nie istnieje. Pan Jezus powiedział, że mapa jest prawdziwa.
    Ponieważ Pan powiedział tak ważne informacje, domyślam się, że możemy jeszcze wiele wymodlić. W 100% jestem pewna, że informacje te pochodzą od Pana Jezusa, którego widzę tak jak człowiek widzi człowieka i są przekazywane w czasie Mszy Świętej oraz adoracji Najświętszego Sakramentu.
    Ośmielam się podawać te informacje ze względu na Pana Jezusa i ludzi, których on chce ratować. Gdyby nie ten powód, nigdy nie napisałabym tych słów. Kocham Jezusa a jest On taki, że gotów jest błagać nas, abyśmy Go kochali i potrzebowali ( byłam zszokowana, gdy mi to powiedział, jeszcze jako osobie niewierzącej).

    CO ROBIĆ W OBECNEJ SYTUACJI?

    Paść na kolana, a nie tylko na kolana, bo i na twarz i pokutować, i modlić się prosząc o Milosierdzie :
    MSZA ŚWIĘTA – SPOWIEDŹ ŚW. I MODLITWA

    Pan Jezus zamierzał Polskę ratować, tak jak to było wiele razy mówione, ale w wyniku błędów i grzechów zostało to odsunięte. Pan Jezus płacząc powiedział:

    „PODLEGACIE TYM SAMYM KAROM CO ŚWIAT I EUROPA”.
    Powiedział także:

    „NIE POMOGĘ, DOPÓKI RZĄD I EPISKOPAT NIE POPROSZĄ NA KOLANACH ABYM WRÓCIŁ Z ŁASKAMI”.
    BĘDĘ RATOWAŁ TYLKO POJEDYŃCZE OSOBY I GRUPY, KTÓRE MI SIĘ ODDAJĄ I POWIERZAJĄ MI SWOJE ŻYCIE”.

    Zapytałam Pana Jezusa, że przecież powiedział Mieczysławie, że będzie ratował Polskę i da łaski.

    „POWIEDZIAŁEM: POLSCE PRZEDŁUŻYŁEM O ROK MIŁOSIERDZIE TAK, JAK MIECZYSŁAWA NAPISAŁA.

    JEŻELI RZĄD I EPISKOPAT PADNĄ NA KOLANA I POPROSZĄ MNIE ABYM WRÓCIŁ I OGŁOSZĄ MNIE K R Ó L E M WÓWCZAS ZDĄŻĘ WYWYŻSZYĆ I WYSUNĄĆ DO PRZODU POLSKĘ.

    POWIEDZIAŁEM MIECZYSŁAWIE, ŻE ZDĄŻĄ MNIE OGŁOSIĆ KRÓLEM, ALE MOŻE TO BYĆ WTEDY,
    GDY ZOSTANIE WAS POLAKÓW TYLKO 10%.
    TERAZ PORÓWNAJCIE SOBIE TE PRZEKAZY – NIE MA
    W NICH SPRZECZNOŚCI.
    NAPISZ JESZCZE, ŻE W TWOJEJ OBECNOŚCI I W OBECNOŚCI TOWARZYSZĄCYCH CI OSÓB POTWIERDZIŁEM W SPOSÓB NADNATURALNY, ŻE DARY MIECZYSŁAWY SĄ PRAWDZIWE”.

    W najbliższym czasie postaram się opisać szczegółowo tę przepiękną historię.
    Pan Jezus powiedział mi zdumiewającą i szokującą informację, że:

    W 90% ODSUNĄŁBY TE STRASZNE, NADCHODZĄCE WYDARZENIA A ZOSTAWIŁBY TYLKO 10%.
    ALE BRAKUJE MU JESZCZE TYLKO 60 KAPŁANÓW LUB ZAKONNIKÓW EGZORCYSTÓW – CHARYZMATYKÓW takich jak np. O. BOGUSŁAW – egzorcysta z wielkim darem charyzmatycznym.

    Powiedziałam – Panie Jezu, skąd mamy wziąć tych kapłanów, bo nie wiem do kogo się zwrócić. Modliłam się, aby Pan Jezus powołał tych kapłanów i wam proponuję modlić się o przydanie kapłanom darów egzorcystów charyzmatycznych.

  10. […] Doświadczenie podczas Ostrzeżenia i modlitwy o natychmiastowe przebaczenie. […]

  11. […] https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/04/29/doswiadczenie-podczas-ostrzezenia-i-modlitwy-o-natychmias… […]

  12. ziarnko prawdy said

    Dlaczego posadzacie ks.egzorcyste,ze nie mowi prawdy?.Jakie my mamy prawo,aby osadzac kaplana
    z wieloletnia posluga egzorcyzmu?.

  13. Marucha said

    Medjugorie to bez najmniejszej wątpliwości dzieło demonów. Żal mi wszystkich „katoliczników”, którzy w dobrej wierze dają się zwodzić Szatanowi.

  14. Z Grupy Ojca Pio said

    A cóż to za najazd tuż przed beatyfikacją Jana Pawła II ?
    Nie wybuchł wam wulkan w Marsylii,mający przeszkodzić beatyfikacji, nie przeszkodziły prowokacje wstrzymania,to chociaż te ostatnie godziny jak padalce się wijecie aby kąsać.
    Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

    • zenobiusz said

      Odkrywają twarze,ten atak przebiega i na Monitorpolski,i Królowa Pokoju.Źródło u Maruchy,i na Miziaforum,zdumiewająca nadaktywność,zważywszy że nawet Marucha osobiście się pofatygował.
      Janie Pawle II ,módl się za nimi,by Bóg dał im szansę przejrzenia.
      „O Jezu, proszę Cię pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie, okryj te dusze oziębłe Twą Drogocenną Krwią tak, aby mogły się nawrócić”.

  15. — Do 13 – Z Grupy Ojca Pio – — Na wiele negatywnych wydarzen , ktore bardzo wazyly Swiatu czy tylko Polsce
    „psy szczekaly ” i nie zatrzymaly .

    • zenobiusz said

      Janie Pawle II ,módl się za nimi,by Bóg dał im szansę przejrzenia.
      „O Jezu, proszę Cię pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie, okryj te dusze oziębłe Twą Drogocenną Krwią tak, aby mogły się nawr

    • Patriota said

      Witam 🙂

  16. qqq said

    czytajcie wszyscy i zastanówcie się!

    http://fronda.pl/pierwszy/blog/absolutnie_diaboliczne

    z Bogiem

    • kasia said

      niewieże żeby szatan podszywał się pod Matke Bożą ,ludzie jednak nawracają się dzięki temu miejscu ,modlą się tam różaniec a przecież szatan niecierpi różańca to jak by mógł do tego dopuścić.

    • Radoslaw said

      Tak wlasnie, niech mi egzorcysta wyjasni jak to mozliwe ze szatan objawia pod postacia Matki Bozej w tlumie rozmodlonych ludzi na rozancu, jeszcze wola do nawrocenia i modlitwy rozancowej!

    • selbi said

      MEDJUGORIE JEST PRAWDZIWE!!!!Byłam tam !!!! Dzieliłam pokój z dziewczyną uwolnioną w Medjugorie!!!! Dużo rozmawiałyśmy…. DIABEŁ NIE WYPĘDZAłBY DIABŁA!!! Słyszałam straszne, nieludzkie , mrożące krew w żyłach wycia zmuszonych MOCĄ NIEPOKALANEJ demonów do opuszczenia ciał zniewolonych ludzi!!!! i wiele innych faktów. Kiedyś dawałam o tym wszystkim świadectwa na BLOGU ZENOBIUSZA lecz nie potrafię ich odszukac.Dużo pisania.ZENOBIUSZ PROSZĘ CIĘ JEŚLI MOŻESZ JE ODSZUKAĆ TO PROSZĘ WKLEJ JE TU. Opisywałam na Twoim blogu wszystko to co działo się z dziewczyną z którą mieszkałam w pokoju, o duszy człowieka potrzebującego modlitwy z pobliskiego cmentarza z Medjugorie, o corocznym „cudzie” rozbłysków nocnego nieba którego też doświadczyłam podczas …., i o Maryi która ukazała się młodemu chłopakowi w hotelu w Medjugorie

  17. qqq said

    jest wyżej 😦 przepraszam za spam

  18. Annah said

    Patriota, może jesteś na początku tej drogi ” w szkole modlitwy”. Także w rozwoju życia modlitewnego są etapy, Na początku jest najciężej bo łatwo się rozproszyć, wydaje się ze Bóg Cie nie słyszy, i niestety często się poddajemy już na starcie. Ale jeśli pokonamy pokusy i własną słabość z czasem przychodzi nagroda, czujesz że w ciągu dnia w rożnych sytuacjach Bóg daje ci znaki. Ja z początku nie mogłam uwierzyć ze pochodzą od Boga, przypisywałam zbiegom okoliczności ale z czasem nie wypadało już negować potężnych „kamieni milowych” na mej ścieżce życia i mnóstwa mniejszych znaków. W tym momencie modlitwa przychodzi z łatwością, niemal Cie wznosi przed tron w Niebie i jest czystym uwielbieniem Miłości Potęgi Mocy Mądrości,,,,, Najwyższego. Z czasem warunki życia zmusiły mnie do okrojenia czasu na nią i zaczęłam zaniedbywać. Zmniejszyły się też niezwykłe namacalne dowody Bożej Ingerencji , stało się „normalniej”, ale tęsknota za Bogiem pozostała. Czuję że ta bliskość leży na wyciągnięcie złożonych podczas medytacji tajemnic Różańca dłoni i stwardniałej skóry kolan.
    Takie doświadczenia miałam w okresie kilku lat i dość długo dochodziłam do drugiego etapu, ale był to najbardziej chyba owocny i piękny czas w moim życiu.
    Dodam że bardzo mi pomogła rezygnacja z TV i czytanie lektur duchownych a także codzienna Msza Święta.

  19. krzysiek said

    To Orędzie jest jednym z najpiękniejszych, pokazuje jaką troskę i miłość ma dla nas Pan Jezus, dziękuję, że znajdują się chętni do dalszych tłumaczeń.

  20. TheAnty-anty-christ said

    z książki „Z Aniołem do Nowego Świata”

    Od razu po Wielkim Oczyszczeniu wszyscy
    przestali palić? Nie było przecieŜ środków łączności, artykułów
    ani wykładów na ten temat…
    – Od razu, w jednej chwili! Gdy ukazał się wszystkim Chrystus
    w otwartym niebie, dał teŜ kaŜdemu poznać, jak widzi jego
    Ŝycie, i to w najdrobniejszych szczegółach. Czy moŜesz wątpić,
    Ŝe i ten problem ukazał w dostatecznie jasnym świetle?; podobnie
    pijaństwo, narkomanię, seksomanię i wszystkie inne „manie”, ze
    słuŜbą mamonie włącznie.
    – I co, od razu wszyscy się nawrócili pod wpływem tej wizji,
    tego duchowego wstrząsu…?
    – Tak moŜna powiedzieć. Ale z nałogami i zniewoleniami to
    nie taka prosta sprawa! Wprawdzie w pierwszej chwili wszyscy,
    pogrąŜeni w najgłębszym Ŝalu, postanowili poprawę, ale Bóg zastosował
    pół roku „kwarantanny”, albo inaczej próby wytrwania
    w tym postanowieniu. No i tu zaczęła się straszna walka ludzi ze
    swoimi słabościami, a z ludźmi – walka mocy piekielnych! Piekło
    chciało odzyskać utracone pozycje i wpadło w niesamowitą wściekłość,
    wykorzystując nawet cień swoich moŜliwości…
    – A czy mogłabyś zdradzić mi coś ze swoich osobistych przeŜyć,
    które towarzyszyły OstrzeŜeniu…? To był ten pierwszy etap
    Oczyszczenia, prawda?
    – To wspomnienie jest czymś tak osobistym, intymnym, Ŝe
    trudno o tym mówić… (Aldona szła przez dłuŜszą chwilę zapatrzona
    w ziemię, a moŜe w głąb siebie, milcząc). Skoro jednak tak
    bardzo ci na tym zaleŜy… Ale przecieŜ ty sam przeŜywałeś coś
    podobnego?
    – Tak, w czasie nocnej modlitwy. ChociaŜ było to przeŜycie
    wstrząsające i miałem wraŜenie, Ŝe stało się ono udziałem wszystkich
    ludzi Ziemi, jednak doświadczyłem go tylko w sobie…
    Zdawało mi się, Ŝe nie tylko ja sam, ale i wszyscy moi bliscy
    stanęli na sądzie BoŜym, lękałem się…
    91
    – To chyba jednak nie było to samo, gdyŜ OstrzeŜenie przeŜywał
    kaŜdy w taki sposób, jakby tylko on jeden Ŝył na świecie. Najpierw
    była to wizja wspaniała i pocieszająca, przynajmniej dla
    mnie, gdyŜ zobaczyłam Chrystusa, otoczonego nieprzeliczonym
    rojem aniołów jak złotym pyłem. Poznałam Go wtedy jako Miłość
    nieskończenie miłosierną, zatroskaną o mój los, o najmniejsze
    szczegóły mojego Ŝycia. Następnie spojrzałam na siebie jakby
    Jego wzrokiem – i to było coś strasznego, czego ci na pewno nie
    opiszę Ŝadnymi słowami! Było to dogłębne poznanie całej przebytej
    juŜ przeze mnie drogi Ŝycia, a zarazem niesamowicie bolesne
    zestawienie tego, co było… no tak, trzeba by uŜyć takiego
    obrazu: coś jak w dwukolumnowej tabeli – tego, co było „po
    stronie Boga”, a następnie moja odpowiedź na to lub kompletny
    jej brak, a więc to, co było „po mojej stronie”… Powiedziałam:
    „bolesne”, ale Ŝadne słowo tego nie odda. To był niesamowity Ŝal,
    wstyd, powalenie w proch, chęć zapadnięcia się pod ziemię!
    – Czy długo to trwało?
    – Prawdę mówiąc – nie wiem… Mogło to trwać ułamek sekundy
    albo kilkanaście minut, ale mnie się zdawało, Ŝe to trwa
    całe wieki! I na koniec coś, co moŜe było nie mniej bolesne, ale
    niosło w sobie ogromną chęć naprawienia wszystkiego, zadośćuczynienia
    zlekcewaŜonej Miłości, choćby trzeba to było robić
    w ekstremalnie trudnych warunkach i bez względu na upływ czasu.
    Wyobraź sobie, Ŝe znalazłam się… w czyśćcu, w tym właśnie
    miejscu, które mi się w tej chwili naleŜało!
    Moja siostra wypowiedziała ostatnie słowa łamanym głosem,
    a potem na dłuŜszą chwilę zamilkła. Nie wróciła juŜ do osobistych
    wynurzeń:
    – Więcej juŜ nic ci nie powiem, bo to przekracza moje moŜliwości.
    Z rozmów z ludźmi wiem, Ŝe mieli podobne przeŜycia.
    Były nawet wśród nich osoby, które znalazły się wtedy… w piekle!
    Ktoś uchodził za osobę dobrą i poboŜną… Wydaje mi się, Ŝe
    92
    zataił jakiś grzech i całymi latami go nie wyznawał. A mogło być
    i tak, Ŝe ze wstydu wyznał ten grzech w sposób niejasny lub ogólnikowo,
    a potem o tym zapomniał…
    – No tak, mógł to być efekt spowiedzi i komunii świętokradzkich!
    Diabeł mieszkał w takiej duszy, lecz nawet nie wiadomo, na
    ile ten ktoś zdawał sobie sprawę ze swojego stanu! Ale powiedz
    mi, czy po tym Wielkim OstrzeŜeniu było tak jak niektórzy zapowiadali:
    ustawiły się kilometrowe kolejki do spowiedzi wszędzie,
    gdzie tylko znaleziono księdza?
    – Tak, to się potwierdziło. KsięŜa padali ze zmęczenia, nawet
    niektórzy umarli z wycieńczenia, ale nie mieli innego wyjścia.
    Czuli, Ŝe waŜy się wieczny los dusz i oni nie mogą zawieść.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: