Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Duch

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Maj 2011


Ojciec John  Bashobora napisał list do Polaków po zamachu na Prezydenta Polski. Umieszczony został on na naszym blogu. Można go przeczytać tutaj.

Dziś zamieszczam film który dotyczy między innymi działalności apostolskiej Ojca Johna Bashobora. Zapraszam do oglądania.

cz.1

cz.2

cz.3

cz.4

cz.5

Komentarzy 50 do “Duch”

  1. Alaude arvensis said

    Kard. Koch: Msza trydencka ważna dla „reformy reformy”
    Motu proprio Summorum pontificum jest przeznaczone dla całego Kościoła, aby ponownie odkrył bogactwo dawnej liturgii. W ten sposób Benedykt XVI zainicjował reformowanie reformy liturgicznej, nowy ruch liturgiczny, mając wyciągnąć Kościół z różnego rodzaju dualizmów, w które popadł on po Soborze wbrew intencjom ojców soborowych – twierdzi kard. Kurt Koch, przewodniczący watykańskiej dykasterii ds. ekumenizmu.

    W sobotę, a zatem dzień po ogłoszeniu watykańskiej instrukcji o prawidłowym stosowaniu Motu proprio, na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza w Rzymie dyskutowano nad znaczeniem tego dokumentu. W jednodniowej konferencji uczestniczyli m.in. kardynałowie Cañizares i Koch. Ten ostatni mówił o dawnej liturgii jako pomoście dla ekumenizmu. Chodzi tu o ekumenizm wewnątrzkatolicki, który jednak, jeśli się nie powiedzie, będzie miał negatywne konsekwencje dla całego ruchu ekumenicznego.
    Wbrew temu, czego można by się było spodziewać, ów wewnątrzkościelny ekumenizm to nie w pierwszym rzędzie uregulowanie relacji „z katolikami przywiązanymi do dawnej liturgii, takimi, jak wierni Bractwa św. Piotra czy zwolennicy abp Lefebvre’a”. Problem jest o wiele szerszy. Kard. Koch widzi w motu proprio faktyczny początek reformowania reformy, a także ostateczny apel o zerwanie z tak zwaną hermeneutyką nieciągłości w interpretacji Soboru Watykańskiego II. Dla szefa Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan głównym problemem współczesnego Kościoła nie są bowiem miłośnicy dawnej liturgii, lecz ci, którzy nie zgadzają się z papieską interpretacją Soboru, czyli w ciągłości z tradycją Kościoła. Najwyraźniej przejawia się to w kwestii liturgii, bo liturgia była pierwszą i najbardziej spektakularną reformą Soboru, ale w niemniejszym stopniu dotyczy to również innych dziedzin życia Kościoła, choćby takich jak ekumenizm.

    Tytułem przykładu kard. Koch wyliczył całą serię dualizmów, w które popadła liturgia Kościoła pod wpływem błędnej reformy. I tak utrzymuje się na przykład, że przed Soborem Eucharystia była przede wszystkim ofiarą, podczas gdy teraz jest ona głównie ucztą. Wcześniej miała być rzekomo niemal prywatną sprawą księdza, dziś jest ona dziełem całego zgromadzenia. Z obserwacji szwajcarskiego purpurata wynika, że w błędnym pojmowaniu Eucharystii żyją dziś szerokie kręgi wspólnoty Kościoła. Benedykt XVI chce to zmienić. Stąd jego inicjatywa, by powrócić do dawnej liturgii. „Nie należy ona bowiem do historii, lecz jest cennym dziedzictwem, z którego należy czerpać również dzisiaj”. Taka jest zdaniem kard. Kocha główna intencja motu proprio. Innymi słowy Papież ma nadzieję, że obecność dawnej liturgii w życiu Kościoła będzie prowokować, inspirować, ubogacać i doprowadzi do powstania nowego ruchu liturgicznego.

    Kard. Kurt Koch przewiduje, że koegzystencja dwóch form rytu łacińskiego nie będzie długotrwała. Z czasem dojdzie raczej do powstania nowej formy, będącej owocem wzajemnego ubogacenia, rozwoju i oczyszczenia. Szwajcarski purpurat przyznaje jednak, że nowy ruch liturgiczny ma w Kościele wielu przeciwników. Osiągnięcia posoborowej reformy uznają oni za nienaruszalne i będą ich bronić, wykazując się przy tym nieprzejednanym konserwatyzmem. Kard. Koch podkreśla jednak, że, biorąc pod uwagę realny stan dzisiejszej liturgii, krytyczna ocena posoborowej reformy jest jak najbardziej uzasadniona. „Można się pytać – zaznacza – czy w posoborowej reformie rzeczywiście wypełniono wszystkie postulaty ojców soborowych. A może niektóre podstawowe orzeczenia konstytucji o świętej liturgii zostały pominięte, czy wręcz postanowiono świadomie pójść dalej, niż zalecał Sobór?”. W tym kontekście jawi się głęboki sens reformowania reformy, której dał początek Benedykt XVI ogłaszając motu proprio Summorum Pontificum – stwierdził szef watykańskiej dykasterii ds. ekumenizmu.

    źródło- http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=2001

    • Radoslaw said

      No własnie przed Soborem Eucharystia była przede wszystkim ofiarą, podczas gdy teraz jest ona głównie ucztą – tym samym obecny rytuał przypomina msze protestanckie…

      Jezus w wielu orędziach przypomina, że Eucharystia jest ofiarą i tak należy ją przeżywać (łączyć się z cierpieniem Jezusa, który ofiaruje się za nas Ojcu)

      • cox said

        W mojej parafii księża już od kilku ładnych lat nie używają wobec Eucharystii określenia Ofiara tylko nazywają Ją ,,ucztą miłości”!

        • Radoslaw said

          Może się mylę, ale przeciętny katolik słysząc „uczta miłości” nie skojarzy tego z ofiarą Chrystusa…

        • cox said

          Mi to określenie kojarzy się z jakimś bankietem

        • Silonius said

          Jezus najbardziej ceni sobie nazwy: Msza Święta (jako krótka nazwa)oraz Najświętsza Eucharystyczna Ofiara Mszy Świętej. Trzymajmy się więc przynajmniej my tego, co sobie życzy Odkupiciel.

      • Radoslaw said

        Wspaniale przezywał Eucharystię Ojciec Pio:

        Ojciec Pio bardzo mocno podkreślał fakt, że Eucharystia uobecnia ofiarę, jaką Chrystus złożył za nas na Kalwarii. Ołtarz i krzyż stanowiły dla niego jedną tajemnicę, podobnie jak jedną tajemnicą jest Wieczernik Wielkiego Czwartku, miejsce ustanowienia Najświętszej Ofiary, i wielkopiątkowa Golgota, gdzie ofiara się dopełniła. Tę jedność Ojciec Pio przeżywał nie tylko jako wiedzę intelektualną, ale nade wszystko jako prawdę przenikającą całą jego osobę. Świadczą o tym jego słowa: „Kiedy celebruję Mszę Świętą, nie stoję, ale wraz z Jezusem wiszę na krzyżu”.

        Szczególnym momentem Mszy Świętej było dla Ojca Pio ofiarowanie. Wtedy to liturgia przenosi się z miejsca głoszenia słowa Bożego bezpośrednio na ołtarz. Obrzędy przygotowania chleba i wina, składanych następnie w eucharystycznym darze, były dla Stygmatyka tą chwilą, w której sposobił swe serce do ofiarowania się za wszystkich w łączności z jedyną ofiarą Chrystusa, swego Pana i Mistrza.

        http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=211&Itemid=93

  2. Optymista said

    Drodzy blogowicze. Wreszcie zaczynacie dostrzegać właściwą drogę. Po wielokroć tak. Msza Św. jest centrum życia Kościoła Katolickiego i wszystko wokół niej powinno się kręcić. Gdyby nie było Mszy to świat już dawno by się utopił w kloace grzechów. Proponuję aby wszystkie wspólnoty w Kościele Katolickim zamieniły się we wsólnoty miłośników Mszy Św. Zauważcie, że po Soborze wat. II powstało mnóstwo różnych wspólnot aby rozmiękczyć uczestnictwo w ofierze Mszy Św. Msza trydencka po 40 latach już u większości ludzi została wybita z pamięci. Pozostały tylko dinozaury i część młodych gorliwców. Obecna Msza Św. jest również Ofiarą i to jest nasze zadanie katolików , aby ofiarą pozostała. Musimy z niej ” wycisnąć” ile się da łask Bożych a wtedy możecie zapomnieć o czasach apokaliptycznych bo potężna modlitwa jaką jest Msza może złagodzić lub odsunąć karę dla świata. Poniżej zamieszczam tekst o Mszy Św., który możecie stosować w praktyce i rozprowadzać komu się da. To jest szansa uratowania świata

    • Optymista said

      MSZA ŚWIĘTA

      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

      Droga siostro, drogi bracie. Chciałbym zadać Tobie 2 pytania związane z liturgią Mszy Świętej .

      1.Dlaczego klęczysz podczas Podniesienia?
      2.Dlaczego nie klęczysz po Podniesieniu?

      Podczas Podniesienia poprzez ręce Kapłana i za pośrednictwem Ducha Świętego następuje przeistoczenie czyli, że hostia zmienia się w Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa a wino w Jego Krew. Pan Jezus przybywa na ołtarz z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem a więc jest żywy. Wydaje się to być naturalne, że wobec takiego wydarzenia człowiek pada na kolana i wielbi swego Boga. Co czyni Kapłan podczas Podniesienia? Wypowiada słowa konsekracji i unosi hostię do góry a następnie kładzie ją na ołtarzu. Podobnie postępuje z winem w kielichu. Od tego momentu żywy Pan Jezus przebywa na Ołtarzu i będzie tu aż do Komunii św., kiedy to Kapłan spożyje Jego Ciało i Krew. Mało tego, akcja nabiera rozpędu. Podczas Podniesienia zostajemy przeniesieni z całym Niebem na Golgotę pod Krzyż, na którym wisi i umiera za nas Jezus Chrystus Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Skoro więc sytuacja po Podniesieniu jest taka sama jak podczas Podniesienia, to dlaczego wstajesz zamiast klęczeć i nadal adorować Jezusa aż do Komunii św.? Jan Paweł II mówił, że wiarę należy pojmować również rozumem. Jeśli dobrze pomyślimy to zobaczymy niespójność sytuacji podczas Podniesienia i po Podniesieniu w aktualnej Mszy Św, bo sugeruje się nam, że po Podniesieniu to już nie należy padać na kolana przed umierającym Jezusem na Krzyżu tylko stać. Poza tym klęcząc możemy wyprosić o wiele więcej łask, oczyścić się we Krwi, która obficie spływa z Krzyża i uzyskać przebłaganie i pojednanie z Bogiem. Jeśli ktoś naprawdę przeżyje Mszę św. jako Ofiarę Jezusa na Golgocie to niemożliwe, żeby nie chciał przyjąć Ciała Pana Jezusa w Komunii św. na kolanach aby Go dalej jeszcze adorować i uwielbiać.
      Wszystkie powyższe ,rewelacje” dotyczące Mszy Św, można odnaleźć w pismach i życiu Św. Ojca Pio, Św. Faustyny i wielu innych świętych a także w Tradycji Kościoła Katolickiego.
      W objawieniach, zatwierdzonych przez Kościół, które miała boliwijska mistyczka Catalina Rivas, Matka Boża ukazała jej, że podczas modlitwy „ Święty, Święty….” całe niebo klęczy oddając pokłon i wielbiąc Boga. Na Mszy Św. tzw. trydenckiej wierni również klęczą podczas modlitwy „ Święty, Święty….”. My natomiast w czasie nowej Mszy Św. podczas wspomnianej modlitwy stoimy oddając Bogu co najwyżej ukłon ( nie należy mylić z pokłonem). Matka Boża przekazała Catalinie „ Powiedz ludziom. że nigdy człowiek nie jest bardziej człowiekiem niż wtedy, gdy zgina kolana przed Bogiem.”
      Na końcu Mszy Św. jest błogosławieństwo. Błogosławi sam Jezus Chrystus więc ,,Upadnij na kolana ludu czcią przejęty, uwielbiaj swego Pana, Święty, Święty, Święty” Jednocześnie na kolanach okazujemy naszą wdzięczność Bogu za Jego Błogosławieństwo.

      Wnioski końcowe:
      1.Właściwa postawa na Mszy Św. od modlitwy „ Święty, Święty….” aż do Komunii Św. włącznie to postawa klęcząca.
      2.Również postawa klęcząca na błogosławieństwo końcowe bo sam Jezus błogosławi.
      3.Nieważne, że inni stoją a ty klęczysz.( Postaraj się ich też przekonać, żeby klęczeli.) Gdy człowiek umrze, to Bóg nie będzie pytał co robili inni, tylko co on robił osobiście, bo to będzie sąd nad nim. Oby nie okazało się, że osąd innych ludzi był ważniejszy niż to co się działo na Ołtarzu.

      Czy wiesz, że autorowi aktualnej (nowej) Mszy Św. – kardynałowi Bugniniemu (w owym czasie przewodniczącemu komisji Liturgicznej przy Kongregacji ds. Kultu Bożego), pomagało między innymi 6 pastorów protestanckich: George, Jasper, Shepherd, Kunneth, Smith i Thurian. Wnioski same się nasuwają.

      Weźmy również pod uwagę jeszcze jedną niespójność. Podczas wystawienia i adoracji Najświętszego Sakramentu klęczymy, natomiast podczas Mszy Św. po Podniesieniu stoimy mimo że na Mszy Św. jest obecny żywy z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem sam Jezus Chrystus. Komu zależało aby tak umniejszyć cześć do żywego Jezusa obecnego na Ołtarzu podczas Mszy Św ? Jeśli dodamy, że protestanci nie wierzą w obecność żywego Jezusa Chrystusa podczas Mszy Św. to odpowiedź wydaje się być jasna. Nie wierzą też, że w czasie Komunii Św. przyjmujemy Ciało Jezusa Chrystusa. Dlatego brak należytego szacunku dla tego Świętego Ciała (Komunia na stojąco i do ręki, szafarze świeccy).

      Jeśli po przeczytaniu tego tekstu masz jakieś wątpliwości to pójdź do swego Kapłana aby je wyjaśnił. Poproś też w swojej parafii księdza Proboszcza aby zorganizował rekolekcje na temat tego co naprawdę dzieje się podczas Mszy Św. .
      Oby te rekolekcje trwały do czasu powtórnego przyjścia Pana Jezusa na ziemię, aby mógł pozytywnie odpowiedzieć na pytanie ,,Wszakże gdy przyjdzie Syn Człowieczy, czy znajdzie wiarę na ziemi? ” (Łk. 18.8)

      • młody said

        Ja klęcze przed podniesieniem „Święty Święty Święty…” podczas podniesienia i po podniesieniu.Klęcze również na „Baranku Boży…” oraz na końcowym błogosławieństwie i wstaję na pieśń kończąćą Mszę Św.No i oczywiście klęczę podczas przyjmowania Komunii Św.nawet jak jest ścisk w kościele.Nieraz mnie już prawie ludzie zadeptali ale się nie ugnę i na stojąco nie przyjmę mimo że jest presja ogólu a nawet księży.

        • młody-też stary dziadek said

          Jak cię dziadziu mogli zadeptać? jeśli przyjmujesz komunię przed ołtarzem ?

        • młody said

          Kolego weż coś na uspokojenie.Było tylu ludzi w kościele że szpilki nie można było wepchnąć.Trzech księzy rozdawało Komunię Św. przy ołtarzu a dwóch na Środku kościoła i ja uklękłem na podłodze gdzie ludzie się na mnie pchali.Mam nadzieje że zrozumiał co nie.

        • młody-też stary dziadek said

          Dobrze napisałeś kolego… bo oba my dziadki… Ale, przyjmowanie komunii z klęczenia na podłodze zapewne na środku kościoła to uwłacza Jezusowi. Należało dać przykład w parafii i czekać aż zrobi się luźniej przy ołtarzu.

        • cox said

          Chociażby na Rezurekcji, albo na Pasterce kiedy jest taki ścisk, że naprawdę ludzie mogą człowieka zadeptać, szczegulnie jeśli kapłan udziela Komunii św na środku kościoła! Mi też to się przydarzyło.

        • młody said

          Panu Jezusowi uwłacza przyjmowanie Komunii Św na stojąco siedzono lub do ręki a nie na klęcząco.Zawsze przyjmuję Komunię Św przy ołtarzu ale to była wyjątkowa sytuacja.Takie są dwa razy w roku gdzie jest niemiłosierny tłok na Pasterce i podczas Rezurekcji.Pan Jezus się na pewno na mnie nie pogniewa.

        • cox said

          Bardzo ciekawa teza,że ,,przyjmowanie Komunii św. na klęcząco na środku kościoła uwłacza Panu Jezusowi”, naprawdę bardzo ciekawa teza. A przykład dla całej parafii przyjmując przy ołtarzu Pana Jezusa na klęcząco i do ust to ja daję w każdą Niedzielę za co już nie raz obrywałem!

        • młody-też stary dziadek said

          Zaczyna się od wyjątkowych sytuacji które z czasem powszednieją … o zgrozo tak działa szatan wmawiając że to tylko ten jeden raz…dwa razy…

        • młody said

          Nie przejmuj się tym Cox ja tak samo obrywam.Oprócz tego jestem nazywany katolem oszołomem moherem nawiedzonym człowiekiem średniowiecza fanatykiem głupkiem etc.etc.Nic sobie z tego nie robię.Kiedyś jedna osoba nazwała mnie zwierzęciem a ja tej osobie na to odpowiedziałem wolę być w oczach ludzi zwierzęciem a w oczach Boga człowiekiem niż na odwrót.I w ten sposób zamknąłem jej usta.

  3. młody said

    Msza Św.powinna być łopatologicznie mówiąc przodem do ołtarza(Msza trydencka).Jeżeli komuś to przeszkadza że ksiądz stoi do niego plecami i czuje się tym urażony to znaczy że pycha jest u takiego delikwenta na pierwszym miejscu.Są niestety tacy wierni.Do Kościoła chodzi sie nie dla swojej przyjemności czy księdza tylko dla Pana Jezusa.To jest Jego dom i On jest na pierwszym miejscu.Jezeli ktoś tego nie rozumie to niech lepiej sobie odpuści chodzenie na Mszę Św.Tak jak już kiedyś pisałem letnich czy fanatycznych katolików tam nie potrzeba tylko gorliwych i prawdziwie wierzących.

    • młody-też stary dziadek said

      a co jeśli skromny zakonnik ma dużą pupę i jest obwiązany sznurem co uwydatnia jego obfite kształty , o tym nie pomyślałeś? Nie wszyscy zakonnicy to wróbelki żyjące okruszkami z sucharka. Czy pomyślałeś o tym ? że wielu parafian może zacząć drwić.

      • przepraszam said

        Nie samym chlebem czlowiek zyje………)

      • cox said

        To jemu spod ornatu widać sznur?

        • młody-też stary dziadek said

          Ci naprawdę żyjący w skromności zakonnicy wszelkie nadwyżki przeznaczają na zbożne cele i nie stać ich na ornat jak księży i zakonników w miejskich parafiach. Poza tym nie każdy ornat zakryje wypukłość.

        • Radosław said

          wypuklosc nie bierze sie sama z siebie…

        • Pelagia said

          moja babcia opowiadała mi, jak z głodu ludzie puchli w czasie wojny. niedawno był artykuł o tym, jak ludzie „tyją”, dlatego, że chorują na tarczycę – w Polsce jest dużo zachorowań na tarczycę – efekt Czarnobyla

      • Radosław said

        No wlasnie, a skad u nich obfite ksztalty? czyzby z przejedzenia?

        „Biskupi, kardynałowie i kapłani nie dają lepszego przykładu niż ten, dany przez ich podwładnych. Czyż oni żyją w prostocie, którą Chrystus praktykował w swoich posiłkach i przy swoim stole? Jak Ewangelia mówi, Jezus Chrystus rzeczywiście brał udział w przyjęciach zaproszony przez tego czy owego, lecz na tych przyjęciach nie jadał wiele. A jeśli nieco jadł na tych przyjęciach, to wielokrotnie trzeba podkreślić, wolał cierpieć głód. Święta Rodzina i Apostołowie też wiele pościli. Inaczej nie otrzymaliby tych wszystkich łask, którymi zostali obdarzeni. Właściwie Jezus nie potrzebował zdobywać łask, bo Sam był dawcą łask, ale chciał dać dobry przykład Swoim Apostołom, ale także oczywiście wszystkim kardynałom, biskupom i kapłanom wszystkich wieków. Ale, po co, skoro dzisiaj kardynałowie, biskupi i kapłani są przy stole w luksusowym otoczeniu i raczą się wykwintnymi potrawami. Oni nawet niszczą sobie zdrowie żyjąc w ten sposób, bo wyobrażają sobie, że tak przystoi ich pozycji biskupa, kardynała czy prawnika. Biedne kucharki, które myślą, że kiedy służą u biskupów czy u osobistości, powinny do stołu podawać skomplikowane dania. One sobie wyobrażają, biedne, że byłby dla nich dyshonor, nie zastawiać stołu tymi wszystkimi daniami. Zapominają jednak, że w ten sposób nie pomagają biskupom w naśladowaniu Chrystusa, ani kapłanom. Byłoby lepiej, gdyby te kucharki powiedzieć mogły tym osobistościom, że Chrystus żył i żył o wiele skromniej. Ci z góry {wskazuje do góry) są za tym, aby naśladowanie Chrystusa było szanowane, a to co się teraz dzieje jest wręcz przeciwne naśladowaniu Chrystusa. Wyrafinowanie żyje się w luksusach, w obfitości, aż do zbytku, do grzechu nawet. Często grzech zaczyna się od stołu. Już się zaczyna grzeszyć, kiedy mając obowiązek do pewnego ascetyzmu, odrzuca się go. Brak ducha ofiary nie jest jeszcze grzechem, ale są to drzwi otwarte, przez które grzech wejść może. Brak ascetyzmu powoli prowadzi do grzechu, między nim a grzechem odległość tylko skórki cebuli.”

        „Ostrzeżenie z zaświatów” Bonawentury Meyer 56
        Egzorcysta — O. Ernest Fischer
        Demon — Verdi Garandieu, demon ludzki Ksiądz Verdi Garandieu, demon ludzki, kapłan z diecezji Tarbes w XVII wieku

      • Pelagia said

        a po się gapić na kuper kapłana ?? wierni mają się skupić na Jezusie a nie na tym, jak kto wyglada. Przynajmniej przez tą godzinę w tygodniu, ludzie powinni oderwać się od ziemskiego patrzenia na świat i popatrzeć w sposób duchowy. Chociaż raz w tygodniu

      • Joanna said

        A moja znajoma całe życie się odchudza-naprawde mało je i jest gruba. Po drugie: ktoś, kto przychodzi do kościoła oglądać i krytykować księdza czy zakonnika obraża Boga.

  4. Przed Urzędem Wojewódzkim zebrali się kibice, by wyrazić swoje niezadowolenie z zamknięcia części trybun na stadionie przy ul. Słonecznej. Protestujący zostali zatrzymani, bo krzyczeli hasła, obrażające premiera. Jakby kto jeszcze nie wiedział dokąd zaprowadził nas Donald Tusk i PO wraz z PSL i SLD to niech sobie zobaczy film.Cieszy jedynie to że film wczoraj już zobaczyło prawie 100 tys osób

    • młody said

      To już jest niebywały skandal żeby za poglądy polityczne spisywać ludzi i zawozić ich na komisariat.Tusk ty i twoje przydupasy kiedyś odpowiecie przed Trybunałem Stanu za wszystkie swoje niegodziwości względem naszej Ojczyzny i Narodu!Tusk ty matole twój rząd obalą kibole!

    • galon said

      Wielkie brawa dla kibiców Jagielonii !
      To kolejny dowód na cenzurę i państwo policyjne według tuska.
      Jesienią ten pan zostanie wywieziony na taczce !
      (L) pozdrawia Jagielonie.

  5. druga Sylwia said

    Ojciec John Bashobora będzie w Polsce, 2 Lipca w Łodzi:

    ks. John Bashobora w Łodzi

    Sesja – „Jezus uzdrawia dziś”
    2 lipca 2011 r.
    ks. John Bashobora w Łodzi

    10.00 – Zawiązanie wspólnoty (Mocni w Duchu)
    10.30 – Konferencja – ks. Bashobora
    12.00 – Przerwa

    12.45 – Konferencja – ks. Bashobora
    14.00 – Przerwa na obiad

    15.30 – Uwielbienie Miłosierdzia Bożego (Mocni w Duchu)
    16.15 – Konferencja – ks. Bashobora
    17.30 – Msza św. z modlitwą o uzdrowienie
    19.00 – Adoracja z modlitwą o uzdrowienie

  6. 3pm said

    Do Młodego: Odnoszę wrażenie, że „Młody-Też Stary Dziadek” to jakiś nowy troll, który szuka zaczepki i chce Cię sprowokować…

    Pozdrawiam 🙂

  7. młody said

    Tak wiem domyśliłem się że to jakiś troll który chce siać zamęt i szuka zaczepki.Nie dam się sprowokować wierz mi.Przy okazji dziękuję za Twoje wczorajsze miłe słowo pod moim adresem.Również pozdrawiam 🙂

    • Alaude arvensis said

      Młody,gratuluję Ci dojrzałej postawy,nie jestem nikim szczególnym, jestem tak samo jak Ty, jak wszyscy inni tylko i aż dzieckiem Bożym,Dziękuję,że posłuchałeś rady,aby się wyciszyć, nie wiem jak inni ale ja widzę u Ciebie wielkie stonowanie, oby tak dalej.

      Jak jeszcze uda Ci się z czasem w każdym zobaczyć dziecko Boże,bez względu na to,czy popiera Twoją drogę myślenia, czy idzie troszkę inną a Ty na każdy atak szatana, nie człowieka, bo nim się tylko stary chytrus posługuje odpowiesz takim wyciszeniem, to jesteś na najprostszej drodze ewangelii,która uczy by kochać Boga w każdym człowieku, nawet tym, które jest nam nieprzychylne.

      Nie zamierzam stawać po stronie Twojej lub Fanki, jestem za tym, abyście oboje zdołali uczynić tyle, by okazać sobie nawzajem szacunek, czasem może warto pomilczeć,aby osiągnąć zrozumienie.
      Pamiętajmy,że emocje są złym doradcą, jak one dojdą do głosu, natychmiast za nimi czai się mąciciel, by jątrzyć.
      Mój kierownik duchowy doradza mi,aby w czasie takich emocji, zamilknąć, pomodlić się, choćby to przychodziło z największym trudem, opanować myśli można tylko oddając je Bogu i wówczas nastanie pokój, Boży pokój w duszy.

      Z własnego podwórka powiem,że to nie jest łatwe,jak już nabieram chęci aby się opanować, to natłok myśli biegnie z taką siłą i prędkością,że po czasie widać,że nie jest to naturalne, to diablisko nakręca maszynę i rzuca na młyn jak najwięcej wody, aby tylko osiągnąć cel.
      Oddajmy wtedy Bogu swoją wolę na nowo, swoją nędzę, aby Pan zapanował nad tym wszystkim i nad nami.To działa. Pan mówił swoim świętym,że gdy toczymy taką walkę z własnym JA to nabieramy mocy na następne walki,za każdy razem staniemy się mocniejsi mocą Boga samego.
      Tego życzę każdemu, bez wyjątku.
      Jeśli ktoś myśli,że tej Joli od Ojca Pio wszystko łatwo przychodzi, to bardzo się myli, takie walki z emocjami w życiu codziennym to już chleb powszedni i wcale nie jest łatwo wygrywać!
      Dziś mówiąc językiem młodzieżowym Fanki, Młodego ja też mam ludzkiego doła,wszystkie problemy się piętrzą, jak ta fala tsunami.
      Trzeba jednak wierzyć, że po czarnym piątku nastanie złota Pańska niedziela, tylko jak przetrwać jeszcze te wszystkie soboty, pełne oczekiwania na poranek Zmartwychwstania…

      Ave Maria.

  8. Kier said

    http://www.michaeljournal.org/stronaglowna.htm

    http://www.michaeljournal.org/archiwum.htm

  9. Józef said

    O. John Bashobora jest charyzmatykiem i to chyba od samego początku spotykał się z grupami charyzmatycznymi. Gdy pojechał na studia do Rzymu, tu również zaczął się modlić w grupie charyzmatycznej Lumen Christi. Duchowość grup charyzmatycznych zmierza w kierunku, ogólnie mówiąc, protestanckim. Strona internetowa ruchu Nowego Świtu (ang. New Dawn,
    http://www.cross-streams.com/
    ), czyli angielskiej Odnowy Charyzmatycznej, z którym współpracuje ks. Bashobora i który ma swoje spotkania w Walsingham.
    A jaką Msze odprawia O. John Bashobora?

    • Radosław said

      katolicka

    • 3pm said

      Ad Józef:
      Dziękuję za Twoje komentarze i Twoje delikatne zwracanie uwagi na zagrożenia.
      W wielu punktach nasze obserwacje i wnioski są zbieżne…

      Widzisz Józefie, NIE WOLNO dlatego zostawiać Kościoła i wycofywać się… czy los nieświadomych owiec, naszych bliźnich nie zależy również od naszej postawy i naszego świadectwa…?!

    • druga Sylwia said

      W ” Echo Maryi Królowej Pokoju ” ,jest Świadectwo, Które mówi O. John Bashobora .
      Jest to chyba w marcowym numerze, ale dwa lata temu. Może ktoś czytał? Pamiętam ,że na 2 stronie w art. Wierzcie i żyjcie Słowem Bożym” była analizowana przypowieść o synu marnotrawnym cz.1.

  10. Czy ktoś oglądał ten film który jest umieszczony we wpisie??

    • Radoslaw said

      ja oglądałem kiedyś, piękny

    • Annah. said

      Oglądałam wcześniej, znam z placu zabaw dziewczynkę (na filmie 4/5 z babcią), która zaczęła widzieć na lewe oko.

      • osobiście znasz??

        • Annah. said

          Raczej z widzenia, często bawiła się niedaleko domu moich rodziców, przychodziła z mamą albo babcią. Ale od obejrzenia filmu nie miałam okazji jej zapytać czy efekt przejrzenia utrzymuje się – ostatnio rzadziej tam bywam.

    • babcia said

      niestety nie. Na moim komputerze film jest niedostępny. Nie instaluję polecanego przez Was programu bo powiedziano mi że to spowolniłoby internet (a na tym komputerze musi być szybki przekaz) oraz pchałoby się jeszcze więcej reklam. Natomiast mogę oglądać takie filmy np z linku. Dlatego prosiłabym o podawanie tych linków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: