Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Nadchodzi cenzura mediów

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Maj 2011


Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

BARDZO WAŻNE ORĘDZIE DANE W NOWY ROK 1 STYCZNIA 2011

Orędzie nr.37 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymane w Sobotę 1 Stycznia 2011, godz 2 rano

Moja kochana córko, zaczął się nowy rok, w którym Moje dzieci będą mogły dowiedzieć się więcej ode Mnie w sprawie dobrego przygotowania się na moment, kiedy przyjdę sądzić ludzkość.

Moje piękne dzieci, które trzymam blisko Mojego Najświętszego Serca, posłuchajcie Mnie teraz. Kiedy poznajecie Mnie i prawdę o nowym Raju-obietnicy jaką złożyłem wam, zanim umarłem na krzyżu za wasze grzechy, Ja od tej pory jestem już zawsze z wami. Czas jest już bliski, Moje kochane dzieci.  Nie bójcie się. Jeżeli Mnie kochacie i wierzycie we Mnie, to nie ma się czego lękać. Miłość nie jest lękliwa. Miłosć jest radością, szczęściem i dla wszystkich tych, którzy wierzą w życie wieczne w Niebie nie ma powodu do strachu. Kocham was wszystkich.

Rola Matki Bożej w Powtórnym Przyjściu Chrystusa

Moja ukochana Matka, która była odpowiedzialna za wypicie Kielicha zgody na Moje przyjście na świat i zwiastowała nowy początek dla ludzkości, ogłosi też Moje Powtórne Przyjście.

Odkupię wszystkich tych, którzy proszą Mnie o Miłosierdzie. Moja Matka, posłana przez Przedwiecznego Ojca aby przynieść odkupienie i zbawienie światu, stanie po raz kolejny przy Mnie.

Moja Ukochana Matka, Anioł światłości, odniesie zwycięstwo, przyniesie światu Moje Miłosierdzie i ogłosi Moje Powtórne Przyjście. Przygotowywała ludzkość od wielu wieków, ale zwłaszcza w ciągu ostatnich stu lat próbuje wpoić miłość w waszych sercach, często pogrążonych w stagnacji, aby zapłonął w nich ogień miłości do Mnie i do Ojca. 

Był czas kiedy skupiano uwagę na Mojej Matce i jej objawieniach. Niestety, od czasów Fatimy i Garabandal niewielu Mnie poświęconych sług [duchowieństwo-przyp. tł.] bierze na poważnie Jej objawienia. Tak samo lekceważeni są wizjonerzy. Teraz zaczyna się rok 2011 i wiele nowych rzeczy dokona się na świecie. To dlatego, Moje dzieci, że ten świat ma ulec zmianom.

Sekret fatimski a przyszłość

Wiele niewinnych i ufających dusz nie zostanie uchwyconych przez to zło, które nadchodzi. Moje dzieci i wy wszyscy którzy czytacie te przekazy pierwszy raz,  z ciekawości, którzy czujecie jakieś braki w swojej duchowości, słuchajcie Mnie.

Wy i wasi współbracia jesteście prowadzeni do życia w świecie, który będzie we władaniu grupy ludzi, jak to zostało przepowiedziane w ostatniej Tajemnicy fatimskiej, której nie poznaliście. Wkrótce ujrzycie następujące rzeczy:

  1. Wasze pieniądze będą bezwartościowe, jedynym sposobem aby kupować będzie posiadanie złota i srebra.
  2. Będziecie musieli modlić się w grupach i znaleźć duchownych, wystarczająco odważnych aby przeciwstawić się prześladowaniu.
  3. Musicie znaleźć odpowiednie miejsca na modlitwę, bo kościoły będą sprzedawane, aby uzyskać  środki do życia.
  4. Przechowujcie starannie Pismo Święte i inne pożyteczne lektury, bo nie będzie możliwe ich kupienie w przyszłości.
  5. Zakładajcie grupy modlitewne i módlcie się o zbawienie ludzkości. W ciągu trzech lat zrozumiecie dlaczego to tak ważne.

Cenzura Mediów

Dla mediów mam do powiedzenia to: wkrótce arogancja, z jaką odnosicie się do waszych odbiorców ustąpi miejsca waszemu przerażeniu, kiedy zobaczycie, że wasze słowa nie są już słyszane. Wkrótce zrozumiecie wagę modlitwy, kiedy ludzkość odwróci się od prawdy. Dzisiaj wasze słowo wciąż może być nośnikiem niezależnej prawdy. Ale ten dar zostanie wam zabrany. Prawda zostanie ukryta przed ludźmi, poprzez dyktaturę, której doświadczycie w czasie Wielkiego Ucisku. Wtedy wasze słowo zostanie odrzucone tak jaj teraz Moje słowo jest odrzucane.

‘Sekretny Kanał’ Komunikacji 

Nikt nie będzie was słuchać, bo jedyne słowa jakie będą przekazywane ludziom, będą dostarczane przez Sekretny Kanał[jakaś nowa technologia-przyp.tł.]. I poczujecie się jak na pustkowiu, próbując komunikować się ze światem, ale wasze słowo już nie będzie słyszane.  

Strzeżcie się dyktatorów

Nie lękajcie się wy, którzy podążacie za Bogiem, niezależnie jaką drogą, tylko mnie wysłuchajcie. Walczcie z tymi, którzy chcą wam narzucić dyktaturę słowa, bo oni pochodzą od złego. Nie dajcie się ogłupić bez względu na to ile by wam płacili za głoszenie kłamstw. Jeżeli  się nie nawrócą czeka ich wieczne potępienie. Czas nie jest po ich stronie. Walczcie o wolność słowa, mówcie o niesprawiedliwościach, jakich jesteście świadkami. Bez względu na to, czy we Mnie wierzycie, bo kiedy ujrzycie spełnianie się tych proroctw, wtedy uświadomicie sobie, że Moje nauki są prawdziwe.

Księga Objawienia 

Dzisiaj, kiedy świat wydaje się być pokiereszowany przez kryzys ekonomiczny, łatwo jest wierzyć, że wszystko pójdzie ku dobremu. Tak, Moje dzieci, w przeszłości to byłoby naturalne założenie, ale tak już nie będzie. Spisek wymyślony przez grupę światowych organizacji, wywodzących się od szatana wkrótce zacznie się realizować. Ci z was, którzy nie wierzą we Mnie, ostatecznie zrozumieją przepowiednie zawarte w Księdze Mojego Ojca i w Księdze Objawienia.

Nie lękajcie się, Moje dzieci. Zwróćcie się do mnie osobiście, waszymi własnymi słowami  a Ja dam wam siłę, nadzieję i moc, aby przejść przez ten mroczny okres w historii ludzkości.

Wy, którzy czytacie ten przekaz, pomyślcie. Jeżeli wątpicie w to, to rozglądnijcie się dookoła i zdecydujcie się, czy lekceważyć dalej wszystkie znaki. Czy nie widzicie, że ktoś próbuje wkraczać w waszą wolną wolę i narusza waszą wolność, daną wam jako dar przez Mojego Ojca? Ja ani Mój Przedwieczny Ojciec nigdy nie naruszymy tego tak cennego daru. Ale jeżeli człowiek decyduje się na pójście za szatanem, to wtedy tak się będzie działo.  

Bóg, Mój Przedwieczny Ojciec nie może temu zapobiec. Szatan będzie próbował odebrać wam dar wolnej woli. Kiedy zauważycie, że wasza wolna wola jest wam zabierana poprzez potężne siły, nad którymi nie macie kontroli, to wiedźcie, że za tym wszystkim stoi zły.

Szatan nigdy nie zwycięży

Proszę, bądźcie w pogotowiu, Moje drogie dzieci. Nie poddawajcie się. Wasza modlitwa i przeciwstawianie się złu ocali wiele dusz. Szatan i jego armia nigdy nie wygrają. Nie mogą, to niemożliwe. Tylko Bóg ma moc, aby zakończyć ten straszny konflikt.

Ja, Wasz Zbawiciel i Sędzia ponaglam was, abyście powstali, byli odważni i walczyli o to, co jest prawdą w waszych sercach, nawet jeżeli czujecie strach. On jest wam podsuwany przez szatana. Lęk nigdy nie jest zsyłany przeze Mnie czy Mojego Przedwiecznego Ojca.

Stańcie na baczność i otwórzcie wasze serca na miłość, nie trwóżcie się. Miłość pochodzi od Boga. Powiedziałem waz, że nie poczujecie miłości, jeżeli nie otworzycie serc. Miłość i Bóg, Przedwieczny Ojciec, Stworzyciel tej ziemi idą ze sobą ‘ręka w rękę’. Nie mogą być oddzieleni. Kiedy są, to znak, że działa szatan.

Idźcie teraz Moje dzieci i podejmijcie decyzję. Czy chcecie, aby miłość otoczyła was w Moim Najświętszym Sercu, czy poddacie się lękowi? To wasza decyzja.

Wasz Boski Nauczyciel, Zbawiciel, Sprawiedliwy i Miłosierny Sędzia

Jezus Chrystus

Tłumaczył : Krzysiek


Komentarzy 67 do “Nadchodzi cenzura mediów”

  1. Donald już realizuje to orędzie. Temat utrzymuje się na pierwszym miejscu zarówno na onecie jaki na wp od wczoraj.

    „Ktoś próbuje zamknąć mi usta. To działania z krajów autorytarnych”

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ktos-probuje-zamknac-mi-usta-to-dzialania-z-krajow,1,4338445,wiadomosc.html

    • Józef said

      http://www.remnantnewspaper.com/Archive … uction.htm
      Christopher A. Ferrara & Michael J. Matt:
      13 Maj 2011
      Raport specjalny z Rzymu

      W Rzymie, w piękny słoneczny poranek, kilku dziennikarzy, w tym wasi korespondenci, zgromadziło się w Watykańskim Biurze Prasowym, aby otrzymać kopię długo oczekiwanej instrukcji w sprawie realizacji motu proprio Summorum Pontificum. Dokument, zatytułowany Universae Ecclesiae, został podpisany przez kardynała Williama Levadę i sekretarza Ecclesia Dei mons. Guido Pozzo.

      Po drugim czytaniu wyłania się ogólna intencja dokumentu jako prawnej podstawy:

      1) Summorum Pontificum jest „powszechnym prawem Kościoła przeznaczonym do ustanowienia nowych przepisów dotyczących stosowania liturgii rzymskiej z 1962 r.”.

      2) Komisja Ecclesia Dei ma służyć jako trybunał odwoławczy dla wiernych „przeciwko wszelkim administracyjnym postanowieniom ordynariuszy, które wydają się sprzeczne z motu proprio”, a jej decyzje są wiążące dla biskupów, którzy mogą wnieść odwołanie do Sygnatury Apostolskiej (jest jednak mało prawdopodobne, żeby unieważniła ona postanowienia komisji papieskiej).

      3) Podczas gdy biskupi mają „kontrolować sprawy liturgiczne dla dobra wspólnego oraz w celu zapewnienia, że wszystko przebiega w pokoju i spokoju w diecezjach”, mają to czynić „zawsze w zgodzie z zamysłem Ojca Świętego jasno wyrażonym w motu proprio Summorum Pontificum”.

      A jaki jest zamysł Ojca Świętego? To jest najmocniejsza strona instrukcji. Stwierdza ona, że papież „potwierdza tradycyjne prawo uznane od niepamiętnych czasów i konieczne do zachowania w przyszłości”, że [cytując Summorum] „każdy Kościół partykularny musi być w zgodzie z Kościołem powszechnym nie tylko w odniesieniu do doktryny wiary … ale także w odniesieniu do praktyk ustanowionych przez apostolską i nieprzerwaną tradycję.

      Mają być one zachowanie nie tylko w celu uniknięcia błędów, ale również dla przekazywania wiary w jej integralności, odkąd reguła modlitwy Kościoła (lex orandi) pozostaje w ścisłym związku z regułą wiary …. Co było święte dla poprzednich pokoleń, pozostaje święte i wielkie także dla nas i nie może być nagle całkowicie zakazane lub nawet uznane za szkodliwe”.

      I na co się zdały neokatolickie frazesy, że Msza łacińska jest jedynie „tradycją przez małe t” i że może zostać zmieniona lub odrzucona na życzenie papieża? Rzeczywiście, instrukcja cytuje św. Grzegorza Wielkiego i św. Piusa V jako „tych papieży, którzy odnieśli szczególne zasługi na polu utrwalania „praktyk ustanowionych przez apostolską i nieprzerwaną tradycję”.
      Zamysł papieża jest sprecyzowany dalej w deklaracji, że Benedykt XVI, jako „Wikariusz Chrystusa [!] i Najwyższy Pasterz Kościoła powszechnego … ma na celu”:

      – „ofiarowanie wszystkim wiernym liturgii rzymskiej w usus antiquoir (‘dawnej formie’)”;
      – „skuteczne zagwarantowanie i zapewnienie stosowania formy nadzwyczajnej” dla wszystkich, którzy o nią proszą”. Zwraca uwagę kluczowa zasada, że tradycyjna Msza ma być dostępna dla każdego członka Kościoła, który o nią prosi. Koniec z epoką indultowej reglamentacji.

      W tym względzie instrukcja wyjaśnia, że pojęcie „grupa wiernych” prosząca o tradycyjną Mszę oznacza „kilka osób” w konkretnej parafii, a nawet „osób pochodzących z różnych diecezji lub parafii, które zgromadziły się w danym kościele parafialnym lub w oratorium lub kaplicy w tym celu”.
      Żadne minimum nie jest wymagane. Grupa wiernych może nawet „wystąpić do ordynariusza miejsca o wyznaczenie kościoła” do celebracji tradycyjnej Mszy, z wykorzystaniem prawa do odwołania się do Komisji Ecclesia Dei, jeśli biskup odmówi wyznaczenia świątyni. Przepis ten jest wyraźnie wycelowany w biskupów, którzy twierdzą, że żaden kościół nie jest dostępny.

      Ponadto, gdy kapłan „ukazuje się od czasu do czasu w kościele parafialnym lub kaplicy z wiernymi” z okazji tradycyjnej Mszy, „proboszcz lub rektor … ma zezwolić na odprawienie”. A kiedy wierni proszą o tradycyjną Mszę w sanktuariach i miejscach pielgrzymkowych, ma być ona udostępniona „jeśli jest odpowiedni kapłan”. Tutaj biskupi są całkowicie pomijani.

      Jeśli chodzi o pytanie, co oznacza „wykwalifikowany ksiądz”, to biskupi zostali pozbawieni kolejnego pretekstu do utrudniania realizacji motu proprio. Instrukcja stwierdza, że „każdy kapłan katolicki, który nie jest wykluczony przez prawo kanoniczne, ma być uznany za idoneus (‘zdatnego’) do celebracji Mszy świętej w nadzwyczajnej formie”. Jedyna wymagana znajomość łaciny to „poprawne wymawianie słów i rozumienie ich znaczenia”.

      Co więcej, żadne testy z języka łacińskiego nie mogą być warunkiem zaoferowania tradycyjnej Mszy św.: „warunkiem, który kwalifikuje księdza, jest jego deklaracja odprawienia Mszy św. … i fakt, że już odprawiał ją wcześniej”.

      Instrukcja potwierdza, że księża nie potrzebują zgody „ordynariusza czy przełożonych” na odprawianie prywatnej Mszy św. Oznacza to, że absolutnie każdy ksiądz ma całkowitą swobodę, aby powrócić do odprawiania prywatnej tradycyjnej Mszy św., w której oczywiście mogą brać udział wierni.

      Jeśli chodzi o obawy, że podczas tradycyjnej Mszy św. ujrzymy Komunię św. na rękę lub nawet posługujące kobiety, to instrukcja zatrzasnęła drzwi jakimkolwiek próbom narzucenia rubryk Novus Ordo tradycyjnej liturgii, uznając, że MP „odstępuje” od „obrzędów promulgowanych po 1962 r. i niezgodnych z rubrykami, które weszły w życie 1962 r.”. Innymi słowy, paradoksalnie tradycyjne rubryki są w tej chwili uznane za prawnie usankcjonowany wyjątek od obowiązującego Novus Ordo, podobnie jak Novus Ordo był wprowadzony jako wyjątek od liturgii rzymskiej.

      W dalszej części instrukcja zawiera wyjaśnienie, że bierzmowanie, święcenia i Triduum mają być udostępnione w tradycyjnym rycie wszystkim, którzy ich żądają (jak również tradycyjne rytuały święceń w instytutach i stowarzyszeniach podlegających Komisji Ecclesia Dei).
      Co istotne, instrukcja stanowi, że Triduum powinno być dostępne nawet parafiach z Novus Ordo, nawet jeśli wiązałoby się to z powtórzeniem („nie wykluczając możliwość powtórzenia”) Triduum w tej samej parafii lub kaplicy. W ten sposób została wyeliminowana groźba, że zwolennicy Mszy tradycyjnej będą zmuszani do uczestniczenia w Triduum Novus Ordo.

      Instrukcja potwierdza także, że tradycyjne Brewiarz, Pontificale i Rituale są dopuszczone instytutach i stowarzyszeniach Mszy łacińskiej.
      Nie wszystkie wiadomości są dobre. Szczególny niepokój budzi pkt 19 instrukcji, który stanowi, że tym, którzy szukają dostępu do tradycyjnej liturgii „nie wolno w żaden sposób popierać lub należeć do grup, które zaprzeczają ważności lub prawowitości” Novus Ordo oraz „biskupowi Rzymu jako Najwyższemu Pasterzowi Kościoła powszechnego”. Punkt ten, używający niepokojąco nieprecyzyjnej terminologii, może być wykorzystany w charakterze wyraźnie ideologicznego papierka lakmusowego. Czas pokaże, czy i w jakim stopniu to praktycznie pozbawione konkretu sformułowanie okaże się szkodliwe. Można być w tym względzie optymistą, w świetle zezwolenia udzielonego Instytutowi Dobrego Pasterza do zaangażowania się w słuszną krytykę Novus Ordo, co zresztą czynił również obecny papież jeszcze jako kard. Ratzinger.

      Mniejszej wagi sprawą jest zapis, że „nowi święci i niektóre nowe prefacje mogą i powinny zostać umieszczone Mszale z 1962 r., zgodnie z przepisami, które zostaną wskazane później”. Mszał Rzymski zawsze był otwarty na włączenie nowych świąt i prefacji i, co istotne, brak jest sugestii, że kalendarz Novus Ordo lub czytania mają być wcielone do tradycyjnej liturgii.

      Podsumowując, instrukcja nie jest katastrofą, której się obawialiśmy, a nawet wydaje się raczej drastycznie ograniczać przestrzeń, w której niektórzy biskupi dostrzegali możliwość manewrowania na niekorzyść MP. Oczywiście, każde prawo jest tak dobre, jak dobre jest jego wprowadzenie w życie, ale żeby się przekonać, jak będzie w tym przypadku, będziemy musieli poczekać. Dzisiejszy dzień z pewnością nie był jednak dobry dla tych, którzy mieli nadzieję, że instrukcja będzie oznaczała rewanżyzm ze strony NOM. Nie możemy nie zauważyć doniosłości zatwierdzenia dokumentu przez Ojca Świętego w uroczystość św. Piusa V.

      Ogólnie rzecz biorąc możemy odetchnąć z ulgą, ale nie tracąc czujności, bo działania odwetowe przeciwko zgrozie powrotu tradycyjnej liturgii bez wątpienia nastąpią.

      Tłumaczyła – EWJ

  2. galon said

    Dziś w Opolu zatrzymano dwóch młodych z transparentem przeciew cenzurze i zamykaniu antykomor.pl
    Chcieli oni zaprotestować na oczach Komora ale zgarneli ich tajniacy mimo że nie krzyczeli swoich haseł ani nie rozrabiali.
    To jest cenzura jak na Białorusi albo i gorzej.

    • Tak sami zmarnowaliśmy wywalczoną tak ciężko wolność. Było wiadome jak się da pełnię władzy potomkom komunistów to tak się to skończy, ale ludzie urobieni przez media uwierzyli że PO to nie potomkowie komunistów. Media zwyciężyły okłamując ludzi, a Naród Polski stracił wolność bez jednego strzału

    • babcia said

      Strona antykomor juz działa ale pod innym adresem. Ci wszyscy ludzie od antykomora, p.Najfeld, ci z Opola, Wyszkowski, to sa procesy za prawdę.

    • Magda said

      Bartosz Michalczyk i Filip Nowak – dwaj młodzi mieszkańcy Opola zostali dzisiaj zatrzymani przez funkcjonariuszy BOR w czasie wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego na Opolszczyźnie. Młodzi ludzie zamierzali w ramach obywatelskiej akcji zaprotestować przeciwko akcji ABW w mieszkaniu Roberta Frycza, twórcy satyrycznej strony internetowej AntyKomor.pl
      http://niezalezna.pl/10883-zatrzymani-za-transparent-powtorka-z-prl

      • Magda takich prześladowań jest codziennie setki tylko nie są nagłaśniane.

        • Magda said

          a powinny być nagłaśniane,bo niektórzy jeszcze się nie obudzili-niestety

        • Myślę że ci co mają wyprane mózgi nie obudzą się już nigdy. Dlatego że oprócz wyprania mózgów wciśnięto im nienawiść do wszystkiego co polskie patriotyczne. I to jest naszym wielkim dramatem

        • Magda said

          @Krolowapokoju
          I tu się muszę zgodzić.Część ludzi faktycznie myśli jakimiś liberalno-socjalistycznymi kategoriami i żadnym sposobem nie dają sobie wytłumaczyć,że ta droga to ślepa uliczka.
          Co gorsze-takimi kategoriami myślą młodzi ludzie,z czego można wnioskować,że przynajmniej część winy to błędy oświaty,głównie w zakresie nauczania historii i j.polskiego.
          Zapracowani rodzice nie mają czasu na wychowanie patriotyczne w domu,sami też są poddawani ciągłej propagandowej presji.Szkoła nie spełnia swej roli-żeby nie generalizować-część szkół i skutki widać gołym okiem.

        • babcia said

          O każdego prześladowanego należy się troszczyć. O każdego. W związku z tymi aresztowaniami i tp. zastraszaniem , mam pytanie czy wiecie co się dzieje z Młodym i Agamemnonem.Ostatnio nie było ich na forum. Jeden „ostro pyszczył”, drugi „niebezpiecznie myślał”. Ponieważ Rząd nam ograniczył /zabrał wolność słowa , jestem zaniepokojona i dlatego pytam o nich.

        • Może zamknęli ich w zakładzie psychiatrycznym. Dziś to jest modne u władzy zamknąć i zrobić wariata z człowieka.

        • babcia said

          Agamemnona znalazłam w sieci, Młodego, nie.

  3. Alaude arvensis said

    „Wasze pieniądze będą bezwartościowe, jedynym sposobem aby kupować będzie posiadanie złota i srebra”.
    Obym się myliła, mam jednak jakieś ale co do tych przekazów, pieniędzy nie ma praktycznie nikt, wszyscy których znam jadą nie na jednym a na wielu kredytach,tych, co je mają jest niewielu, co im da złoto lub srebro?
    Gdy przyjdzie czas,że zaczną się wypełniać kary, ziemia zapłonie pustką, jedyne skarby, jakich będzie potrzebowała ludzkość to nasiona warzyw, zbóż, płodów rolnych, by się wyżywić.
    Nie mówię,że wszystko jest tutaj wątpliwe,jednak są rzeczy, które wywołują u mnie zdziwienie.
    Czy zna ktoś jeszcze innego wizjonera, który był ukryty? jak można zinterpretować jego osobowość, skoro jest ukryty, tę kwestię wpływu osobowości wyjaśniał admin w swoich wpisach,odpowiadających na wątpliwości co do interpretacji pewnych rzeczy przez konkretną osobowość.

    Pod poprzednim wpisem na blogu dawałam komentarz, jak Ojciec Gabriele Amorth opowiada, jak Ojciec Pio uczył rozpoznawać objawienia. Nie mogę znaleźć w tych orędziach żadnych nastrojów przy spotkaniu Pana Jezusa ani euforii ani lęku.Od razu jest przekaz.
    Z góry nie mogę zakładać niczego, jednak o wątpliwościach piszę, nie neguję przyszłych wydarzeń, jednak niektóre fakty nijak się mają według mnie do rzeczywistości.

    Bardzo ważny fragment z książki „Ojciec Pio i szatan” z rozdziału Ojciec Gabriele Amorth opowiada, jak Ojciec Pio posługiwał się wybraną metodą przy odróżnianiu fałszywych objawień od prawdziwych.

    A poza tym te oszustwa szatana! – opowiada egzorcysta. – Istotne jest przede wszystkim to, czego doświadczył w Venafro. Szatan mu się ukazywał – zawsze mu się ukazywał w budzącej przerażenie postaci – ale tam ukazał mu się także pod postacią Pana Jezusa, Matki Bożej. I również później tak czynił. Ukazał mu się pod postacią jego przełożonego i kierownika duchowego, wydawał mu polecenia. A Ojciec Pio w danej chwili ulegał urokowi. Potem zaczynał się pytać:, Ale czy to możliwe, że ojciec mi powiedział, abym tak i tak zrobił… Nie! Ależ skąd! Nigdy tego nie powiedziałem! Dziwił się, zdumiewał.
    A poza tym bardzo wymowna jest – tłumaczy ks. Amorth – metoda, za pomocą której Ojciec Pio odróżniał objawienia prawdziwe od fałszywych. Ta zasada jest fundamentalna, ponieważ uczy nas jej św. Teresa z Avila, która była wielką znawczynią w dziedzinie mistyki. A Ojciec Pio w pełni to potwierdza w swoim doświadczeniu, chodzi prawdopodobnie nigdy nie czytał św. Teresy z Avila. Potwierdza to w pełni ten sam sposób postępowania. Ale na czym polegał ten „system” odróżniania objawień „prawdziwych” od tych wywołanych sztucznie przez Ojca kłamstwa, aby oszukać przeciwników, których się bał?
    Święta Teresa z Avila mówiła już w swoich czasach, że zauważyła, iż kiedy ukazywali się jej Pan Jezus albo Matka Boża naprawdę, zrazu miała poczucie zmieszania. Potem, po skończeniu objawienia, pozostawał w niej głęboki pokój, pogoda ducha. A my widzimy to we wszystkich objawieniach, wystarczy wspomnień choćby Zwiastowanie. Anioł mówi od razu do Maryi: „Nie lękaj się”. Albo w Fatimie – Matka Boża mówi od razu do dzieci fatimskich: „Nie lękajcie się”. To znaczy, kiedy objawienie jest prawdziwe, z miejsca wywołuje zmieszanie. Potem natomiast zostawia wrażenie spokoju. Dokładnie na odwrót dzieje się w przypadku fałszywych objawień. Kiedy Ojcu Pio – a to samo zdarzało się św. Teresie z Avila – zły duch ukazywał się pod postacią Pana lub Matki Bożej, od razu czuli się szczęśliwi. Potem, po skończeniu widzenia, mieli poczucie goryczy, smutku, przygnębienia. Właśnie po tym rozumieli, że objawienie było fałszywe. Nie był to rzeczywiście Pan, tylko zły duch przebrany za Pana.

    • Radoslaw said

      No własnie nie mozemy byc pewni, ze to oredzie jest prawdziwe, jednak poki co nie ma w nim bledow teologicznych, ktore jednoznacznie wykazalyby jego falszywosc.

      Trzeba byc zatem ostroznym w odrzuceniu jak i nieufnym w zawierzeniu…

      • To jest najbardziej sensowna odpowiedź

      • lenka said

        Teologiem nie jestem, ale to rzuciło mi się w oczy:

        „Odkupię wszystkich tych, którzy proszą Mnie o Miłosierdzie”

        Czyżby zbawienie warunkowe?

        Tak samo nazwanie Matki Bożej Aniołem Światłości…

        • Odpowiem na pierwsze. Nie ma powiedziane że innych nie. To tak jakby do pewnej grupy zafascynowanych Miłosierdziem powiedzieć wszystkich was odkupię.

          Na drugie spróbuję jako prosty człowiek bo teologiem tez nie jestem.
          Matka Boża była człowiekiem tak jak ja czy Ty prócz tego ze została Matką Boga. Gdyby mnie ktoś nazwał Aniołem na pewno bym się nie złościła raczej byłbym bardzo szczęśliwym. Ale to jest taka moja dywagacja.

        • lenka said

          Tyle, że mi nie chodzi o to, że Matka Boża została nazwana Aniołem, tylko o to, że jak słyszę „anioł światłości” to mam jedno skojarzenie – lucyfer.

        • Mnie to nie wpadło do głowy

        • lenka said

          I jeszcze jedno: dlaczego „odkupię”.
          Przecież dzieło odkupienia dokonało się 2 tysiące lat temu.

          Tak mi mignęło, że może to są słowa fałszywego Mesjasza.
          Wszak sam Pan Jezus ich zapowiedział.

        • Nie wiem pisałem nie jestem teologiem a wiem że i oni interpretowali by róznie. Wiesz ja nigdy nie rozpatruje tekstu taka jak to robią np. Świadkowie Jehowy że to słowo jest przed ty słowem, a to ma takie znaczenie itp.. Ja czytam większy fragment i próbuje go zrozumieć, co one znaczą.

        • Radoslaw said

          w oryginale jest „I will redeem all those who turn to Me for Mercy.”

          „redeem” oznacza też „zbawiać”

        • 3pm said

          Radosław napisał sedno: „redeem” oznacza też „zbawiać”.

          Odkupienie się dokonało, tak jak Lenka pisze 2000 lat temu, jednorazowo i objęło BEZWARUNKOWO wszystkich zmarłych, żyjących (wtedy) i tych co się poźniej mieli narodzić i jeszcze narodzą… Jezus – Król Mesjasz, Syn Boży, przelewając Swoją Przenajświętszą Krew i Zmartwychwstając Odkupił nas wszystkich (ludzi) z mocy grzechu, śmierci, piekła i szatana… Dlatego WSZYSCY jesteśmy już odkupieni, czy wierzymy, czy nie, czy chcemy z tego skorzystać czy…

          Natomiast ZBAWIENIE czyli uwolnienie od konsekwencji popełnionych grzechów, czyli życie wieczne w Królestwie Bożym i Łaska oglądania Boga twarzą w twarz, jest WARUNKOWE i nie jest zależne od naszych zasług ale jest ŁASKĄ. Bóg w Trójcyjedyny Zbawia, czyli okazuje swoją Łaskę – MIŁOSIERDZIE tym którzy (warunki):
          1. W niego wierzą.
          2. Tego chcą i oto proszą(wolna wola).
          3. Wyznają, że Jedynym Zbawicielem Jest Jezus Chrystus.
          Pełnia Zbawienia jest przewidziana dla Ochrzczonych w Kościele Katolickim (Członków Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa).

          Do Zbawienia (poprzez uprzednią Łaskę nawrócenia) można też być doprowadzonym przez:
          1. Wstawiennictwo i opiekę Matki Bożej Maryi (kto się Jej oddaje lub zostanie oddany, np. dzieci przez rodziców).
          2. Modlitwę wstawienniczą innych wierzących Koronka Bożego Miłosierdzia i Nowenna (patrz nowenna przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego, gdzie każdego dnia Jezus prosi nas abyśmy przyprowadzili mu kolejne dusze grzeszników).
          3. Przez wstawiennictwo Dusz Czyścowych za nami.
          4. Wg. mnie takim Ostatecznym wysiłkiem Bożego Miłosierdzia dla zbolałej ludzkości jest Akt Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, gdzie Pasterze i rządzący oddają cały Naród pod Panowanie Chrystusa, wyrywając nawet tych nieświadomych spod władzy szatana!!! A za Polską pójdą kolejne narody (iskra z Polski)!

          ZATEM KORZYSTAJMY Z BOŻEGO MIŁOSIERDZIA NIM POZNAMY BOŻĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ! TERAZ JEST CZAS MIŁOSIERDZIA!

        • cox said

          Ja też nie jestem teologiem, ale dla mnie wydaje się logiczne, że ci którzy nie proszą o Miłosierdzie Boże ( a nikt inny za nich też nie prosi) nie zostaną zbawieni. Pan Bóg przecież nie działa ,,na siłę” i jeśli ktoś z własnej nieprzymuszonej woli je odrzuca to naraża się na potępienie.

      • Radoslaw said

        Tak przy okazji, domena http://www.thewarningsecondcoming.com działa na niemieckim serwerze, co może oznaczać, że wizjoner jest z Niemiec…

        • Radoslaw said

          Wygląda na to, że oryginał orędzi jest w języku niemieckim na tej stronie:

          http://kath-zdw.ch/maria/botschaften.warnung.alle.html

          Na tej stronie jest także informacja, że TŁUMACZENIE orędzi w języku angielskim można znaleźć na stronie http://www.thewarningsecondcoming.com

        • wszystkie orędzia od nr.50 wzwyż sa tłumaczone z niemieckiego przez Chrisgi.

        • Radoslaw said

          Wrócę teraz do budzącego wątpliwości zdania: „Odkupię wszystkich tych, którzy proszą Mnie o Miłosierdzie.”

          w oryginale jest:

          „Ich werde all jene erretten, die sich Mir um der Barmherzigkeit wegen zuwenden.”

          słowo „erreten” oznacza „ocalać”, powinno być więc: „Ocalę wszystkich tych, którzy proszą Mnie o Miłosierdzie.”

          i to zdanie już nie budzi wątpliwości..

        • Radoslaw said

          Oryginałem jest więc niemiecki, a tłumaczenie na ang. zawiera wpadki językowe

        • Dzięki za wyjaśnienie. Tak więc proszę liczyć się z błędami jakie ludzie popełniają. Z języka na język i kolejny język może wyjść coś nieprawdopodobnego. Nie gorszyć się od razu. Błędu nie popełniają ci co nic nie robią

        • Ewa Barbara said

          Krolowo Pokoju @ oredzie,ktore dzis jest publikowane przetlumaczylam pare tygodni temu i wyslalam na Twoj adres podany na tej stronie.Nie wiem,czy je otrzymales?
          Jesli sa jeszcze jakies oredzia do tlumaczenia to moge dalej sprobowac.
          Intuicja mi podpowiada,ze wizjonerka nie pochodzi z Niemiec.
          Oredzia sa bardzo wymieszane jesli chodzi o daty,w Niemczech to jest ordnung,porzadek w papierach.Wizjonerka pochodzi z Polski-taka jest moja
          skromna opinia.

        • Faktycznie jest taki mail. Nie zauważyłem w gąszczu dlatego że nie posiadał załącznika. Wszyscy tłumaczone orędzia przesyłają w załączniku i pzregapiłem tego maila od Ciebie.

        • Radoslaw said

          W oryginale pojawiają się w j. niemieckim i pierwsza była strona po niemiecku: http://www.diewarnung.net

          Jest już też książka do kupienia w j. niem.

          http://www.unibook.com/de/Verborgene-Prophetin/Die-Warnung—Erstes-Buch

    • jasmin said

      I ten fragment:
      Święta Teresa z Avila mówiła już w swoich czasach, że zauważyła, iż kiedy
      ukazywali się jej Pan Jezus albo Matka Boża naprawdę, zrazu miała poczucie
      zmieszania. Potem, po skooczeniu objawienia, pozostawał w niej głęboki pokój,
      pogoda ducha. A my widzimy to we wszystkich objawieniach, wystarczy
      wspomnied chodby Zwiastowanie. Anioł mówi od razu do Maryi: „Nie lękaj się”.
      Albo w Fatimie – Matka Boża mówi od razu do dzieci fatimskich: „Nie lękajcie się”.
      To znaczy, kiedy objawienie jest prawdziwe, z miejsca wywołuje zmieszanie.
      Potem natomiast zostawia wrażenie spokoju. Dokładnie na odwrót dzieje się w
      przypadku fałszywych objawieo. Kiedy Ojcu Pio – a to samo zdarzało się św. Teresie z Ávila -zły duch ukazywał się pod postacią Pana lub Matki Bożej, od razu czuli się
      szczęśliwi. Potem, po skooczeniu widzenia, mieli poczucie goryczy, smutku,
      przygnębienia. Właśnie po tym rozumieli, że objawienie było fałszywe. Nie był to
      rzeczywiście Pan, tylko zły duch przebrany za Pana

      • Józef said

        Żły duch nie rezygnuje, pobudzając fanatyków, wierzących bardziej w swój zwiedziony rozum niż w Kościół, do dalszego propagowania fałszu.

        • 3pm said

          A w jaki kościół Ty wierzysz…?

          I chyba lepiej wierzyć w Boga niż w kościół…

        • norbi said

          3pm może napiszesz jakim cudem ty widziałeś pioruny ( o których pisałeś w poprzednim art 2 godz. temu ) tylko nad śródmieściem Krakowa a ja nad obszarem ponad 10-krotnie większym bo całym Krakowem i okolicą . Może jesteś wizjonerem który widzi w czasie bilokacji z pewnymi zniekształceniami obrazy , dźwięki jak i inni wizjonerzy…

        • 3pm said

          Już ci odpisałem, wróć do swego wątku…

          Co do twego pola widzenia, to może masz zeza rozbieżnego Norbi, nie wiem chłopie co ci radzić… może Okulista pomoże…?!

    • Alaude arvensis ja to widzę tak. Ma Pani rację że potrzebne będa nasiona a nie złoto i srebro, ale to będzie czas później po wielkim ucisku. Najpierw z tego dobrobytu jaki mamy przyjdzie czas bankructwa krajów, bankructwa walut i wtedy zaraz bo bankructwie walut będzie okres że można będzie w sklepie coś kupić ale za srebro złoto. To będzie okres wielkiego ucisku. W okresie tym będą nadal rządzić władcy świata tak jak dziś. Dopiero po wojnach i kataklizmach ważne będzie mieć nasiona itp. Przecież przed nami czas władzy antychrysta, NWO czyli coś podobnego do dzisiejszych czasów tylko dużo większa dyktatura, sprytniejsze ogłupianie ludzi, oraz łatwa wiara ludzi w to co im rządzący będą mówić. Czas i miejsce w tym czasie na bankructwo walut i na okres złota i srebra jest.I ten czas jest naprawde bardzo bliski, on moze być jeszcze w tym roku a nawet za miesiąc. Zobaczycie co się w najbliższym miesiącu będzie dziać w ekonomii.

      • czerwony_camaro said

        Żeby o tym wiedzieć, nie trzeba czytać jakichś mniej czy bardziej wątpliwych „objawień”, wystarczy BIBLIĘ!!! Proszę:

        A gdy otworzył pieczęć trzecią,
        usłyszałem trzecie Zwierzę, mówiące:
        „Przyjdź!”
        I ujrzałem: a oto czarny koń,
        a siedzący na nim miał w ręce wagę.
        I usłyszałem jakby głos w pośrodku czterech Zwierząt, mówiący:
        Kwarta pszenicy za denara
        i trzy kwarty jęczmienia za denara,
        a nie krzywdź oliwy i wina! (Ap 6,5-6)

    • Silonius said

      O tym, że rzeczy materialne, takie jak złoto – nie pieniądz (zwłaszcza pusty), czytałem w jakimś innym objawieniu. Ma to sens – myślę. Załóżmy, że mam fortunę – kupę kasy na na koncie bankowym. Zważywszy, że zdaję sobie sprawę, co się stanie z pieniędzmi (a to już w wielu miejscach się powtarza w orędziach), najlepszą rzeczą, jaką mógłbym zrobić, to wejście w posiadanie dóbr materialnych. Skoro wiem, że przecież ucisk się kiedyś skończy, to złoto, które wiele miejsca nie zajmuje, mógłbym wymieniać na inne dobra, jakie w przyszłości mógłbym nabyć. Gdybym zaczaił kasę dzisiaj w skarpecie, to w Nowej Erze mógłbym sobie podpalać nimi ognisko :/ Tak więc MA TO SENS – tylko potrzeba czasu, bo w dniach ucisku nie sądzę, aby ktoś zechciał się stroić… Zwłaszcza, że pewnie dostałby szybko w czambuł od ludzi i tyle miałby ze złota pożytku.

  4. NN said

    Modlitwa ratująca 1 000 000 dusz!
    Matko Boża! Tę modlitwę składam w Twoim Niepokalanym Sercu, ponieważ Ty wiesz najlepiej, gdzie i komu w danej chwili ona jest najbardziej potrzebna.

    W dniu dzisiejszym łączę moje cierpienia i mój krzyż i cierpienia i krzyże ludzi, którzy nie ofiarują ich Bogu, z Twoim Krzyżem Panie Jezu przez Niepokalana Mamę Twoją i proszę Cię:
    Panie Jezu przez Bolesną Mękę Twoja i Krew, którą wylałeś za nas, za mnie na Krzyżu, przez Najświętszą Agonię Twoją przez Miłosierdzie Boże, daj łaskę zbawienia duszom dziś i w tej chwili umierającym, aby nie poszły na wieczne potępienie.
    „Pomóżcie Mi ratować dusze, od wiecznych mąk. Dusze są Mi tak cenne. Wykupiłem je przecież za cenę Własnej Krwi, Własnej Męki. Obiecuję, że jedna osoba będzie mogła zapewnić w danym dniu jeden raz na dzień, ochronę umierającym w liczbie 1 000 000. W wybranym przez siebie rejonie. Jeżeli jakiś kraj liczy 40 mln. i 40 osób odmówi jeden raz tę modlitwę, to rachunek jest prosty 40 x 1 000 000 = 40 000 000, a wszyscy co umrą w nim w danym dniu, nie pójdą na potępienie. Dusza jest w ten sposób uratowana od ogni piekielnych, jednak skazana będzie przez Bożą Sprawiedliwość na odpowiedniej wagi czyściec. Chcąc zapewnić maksymalną jej skuteczność w dniu jej odmawiania, wskazane jest, być w tym dniu na całej Mszy Świętej i u Komunii Świętej. Przypominam także i o naczyniu największym dla dusz czyśćcowych, którym jest Różaniec Drogi Krzyżowej, niedoceniony i wzgardzony przez wielu. Potrzeba, aby codziennie odmówiło ją 6 tysięcy ludzi po jednym razie, a ziemia nie utraci ani jednego człowieka. Gdzie znajdę ludzi, którzy pomogą Mi zbawić świat?”

  5. Na żywo co się dzieje w Hiszpanii. Miliony ludzi już szósty dzień demonstruje. Coś niesamowitego jak ludzie się zjednoczyli. W Polsce nie da się tak

    http://www.ustream.tv/channel/motionlook

    • U nas o tym cicho bo przecież mamy takiego który jest nazwany Polskim Zapatero. jest nim lider SLD Napieralski w którym jest pokładana nadzieja w przypadku odrzucenia Tuska. Hiszpania już będzie po okresie Zapatero a Polska dopiero musi ten okres przejść żeby po latach przekonać się że to był błąd bo Polak mądry dopiero bo szkodzie.

  6. Dziś kibice Legii Warszawa się wkurzyli na Donka i protestowali

  7. To premier stoi za akcją ABW? „Jest to wielce prawdopodobne”

    – Bez względu na to, jakie tam były treści, to nie wyobrażam sobie, żeby w demokratycznym kraju dochodziło do wkroczenia służb specjalnych w sposób, który jest charakterystyczny dla walki ze zorganizowaną przestępczością. To jest nawiązanie do najbardziej smutnych wydarzeń z przeszłości – skomentował Zbigniew Girzyński w „Faktach po Faktach” w TVN 24 wkroczenie ABW do mieszkania administratora serwisu AntyKomor.pl. Poseł PiS pytany, czy to premier Donald Tusk może stać za kontrowersyjną akcją ABW poseł PiS powiedział, że jest to „wielce prawdopodobne”.

    – To, co robicie nie mieści się w żaden sposób w demokratycznym państwie prawa. To są zwyczaje białoruskie lub rosyjskie. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest organem wprost podległym premierowi. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że służby specjalne działają bez porozumienia ze swoim politycznych szefostwem. To jest tworzenie w Polsce klimatu, w którym ludzie, którzy krytykują rząd są traktowani jak pospolici przestępcy – argumentował Girzyński.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/to-premier-stoi-za-akcja-abw-jest-to-wielce-prawdo,1,4338526,wiadomosc.html

    • Sądzę że Tuskowi imponuje Putin.
      Wygląda że Tusk znalazł na Kremlu mistrza. Szpiclowanie obywateli, bezkarna policja, ostatnio zamykanie dziennikarzy i prześladowania za nielubienie rządu. Co prawda jeszcze OMON nie strzela Polakom w potylice ale wszystko zmierza w tym kierunku.

  8. Ciekawa interpretacja demonstracji w Hiszpanii. Jesli prawdziwa to pokazuje że lewacy i liberałowie wszystko sa w stanie zrobić aby władzy nigdy nie oddać.Znaczyło by to że na naszym polskim podwórku PO też ma pomysły rodem z piekła aby władzy swej nie oddać.

    http://www.konservat.pl/index.php?sp=art&art=1323&path=arty2011#nc

  9. Kolejna sprawa związana z prześladowaniem za słowo pisane.Tego sie nie nagłaśnia bo to zemsta za napisaną prawdę. Musicie wiedzieć że cenzura to miedzy innymi zakaz mówienia, pisania prawdy. Takich prześladowanych jest naprawdę dużo a prześladowania te zaczęły się za miłościwie nam panującego Donalda a zwłaszcza po wyborze Prezydenta Komoruskiego. Ale to jest dopiero początek, wstęp. Orędzie dzisiejsze mówi jak będzie za niedługa chwilę.

    Dramatyczny apel Jerzego Jachowicza:

    http://walski.nowyekran.pl/post/14939,dramatyczny-apel-jerzego-jachowicza-skazano-mnie-w-procesie-karnym

  10. Kier said

    http://www.tvp.pl/religia/programy-katolickie/my-wy-oni/wideo/12052011-1050/4375251

    http://www.sekretariatfatimski.pl/

  11. Kier said

    Trzeba, aby wierni powstali z letargu, bo czas katolicyzmu z metryki się skończył
    Marsz ludzi dobrej woli

    Z metropolitą gdańskim ks. abp. Sławojem Leszkiem Głódziem rozmawia Małgorzata Pabis

    Dlaczego marsze dla życia są dziś tak ważne, że organizuje się je niemal na całym świecie?
    – Obrona życia, służba życiu i dawanie świadectwa o życiu to dziś sprawy najważniejsze. Do wyrażenia tej prawdy forma marszu jest bardzo dobra. Rok temu w Gdańsku odbył się I Marsz dla Życia. Ku naszemu zaskoczeniu uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób, i to młodych. Stąd w tym roku znów podjęliśmy to zadanie i mamy nadzieję, że liczba ludzi, którzy przyjdą na marsz, się podwoi. Na pewno też inicjatywę tę będziemy kontynuować. Warto zaznaczyć, że jest to dobra forma uwrażliwiania ludzi na służbę życiu i jego obronę.

    W jaki sposób właśnie dziś powinniśmy ukazywać prawdę o nienaruszalnej wartości ludzkiego życia? Niemal z każdej strony atakowani jesteśmy przez antycywilizację śmierci…
    – Kościół uwrażliwia swoich wiernych nauczaniem i posługą. Przecież cały pontyfikat bł. Jana Pawła II poświęcony był tej sprawie. Przypomnijmy tylko Papieską Akademię Pro Vita, encykliki Ojca Świętego czy przemówienia, jakie wygłaszał na całym świecie podczas swoich pielgrzymek apostolskich. To są drogowskazy.
    Ale w całym Kościele powszechnym poza nauczaniem są potrzebne również formy aktywizacji świadomości, działania. My nie robimy marszu dla marszu, ale promujemy ideę szlachetną, najbardziej potrzebną dziś ludzkości. Tu nie chodzi o wymiar religijny, ale ludzki.

    W marszach pro-life organizowanych w Waszyngtonie bierze udział kilkaset tysięcy osób. W Madrycie ponad milion. W Polsce sukces ogłasza się, gdy jest kilkanaście tysięcy uczestników…
    – Dziś trzeba być we wspólnocie z ludźmi dobrej woli, którzy podobnie myślą i są razem. Trzeba, aby wierni powstali z letargu, bo czas katolicyzmu z metryki się skończył. Teraz jest czas na działanie i zmartwychwstanie.

    Kogo Ekscelencja zaprosiłby na niedzielny marsz do Gdańska?
    – Warto odważyć się i nauczyć świętować miłość i wartość życia ludzkiego, świętować radośnie oraz dostrzegać w tym własne szczęście. Serdecznie zachęcam do udziału w marszu każdego, kto jest przekonany, że trzeba służyć życiu i je chronić.

    Dziękuję za rozmowę.
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110521&typ=wi&id=wi02.txt

    • Kier said

      Pod patronatem Naszego Dziennika

      Święto życia w Gdańsku

      Dziecko – najpiękniejszy dar, źródło radości i szczęścia. Rodzina – wartość, której nic nie zastąpi. Polacy są za życiem, chcą je afirmować i dzielić się swoim doświadczeniem pro-life z innymi. Tej idei służy II Marsz dla Życia i Rodziny w Gdańsku, który ulicami miasta przejdzie w niedzielę. Patronat medialny nad marszem objął „Nasz Dziennik”.

      W niedzielę, 22 maja, pod hasłem „Błogosławiony Jan Paweł II promotor godności ludzkiego Życia i Rodziny” przejdzie ulicami gdańskiej starówki II Marsz dla Życia i Rodziny. Do udziału we wspólnym świętowaniu zaprasza metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź: – Serdecznie zachęcam do udziału w marszu każdego, kto jest przekonany, że trzeba służyć życiu i trzeba je chronić.

      Z potrzeby serca
      Jak zapowiada Waldemar Jaroszewicz ze Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, jeden z organizatorów marszu, spotkanie rozpocznie się o godz. 15.30 na placu Solidarności. Czas oczekiwania na wymarsz ulicami Gdańska umili zespół Ad Maiorem Dei Gloriam. O godz. 16.00 nastąpi oficjalne rozpoczęcie marszu – przybyłych powita ks. abp Sławoj Leszek Głódź.
      Przewidziane jest także wystąpienie studentów Politechniki Gdańskiej Doroty i Dominika Piaseckich, od 10 miesięcy pary małżeńskiej. – Do organizacji marszu dla życia zainspirowali nas ludzie z innych miast. Niecały rok przed ślubem pojechaliśmy na rekolekcje Ruchu Czystych Serc. Jedną z konferencji wygłosił dr inż. Antoni Zięba, właśnie na temat obrony życia. Poczuliśmy wtedy, że naszą potrzebą serca jest włączenie się w obronę życia i rodziny. Zapragnęliśmy zorganizować taki marsz w Trójmieście – opowiadają małżonkowie. Po wielu staraniach udało się. – Na pierwszym marszu byliśmy dokładnie trzy miesiące po ślubie, a od miesiąca pod moim sercem było już nowe życie. Marsz był szczególnym przeżyciem dla nas, jako młodego małżeństwa oczekującego narodzin dziecka. Teraz współorganizujemy już drugi marsz dla życia i czekamy na rozwiązanie. W obecnej sytuacji idea obrony życia i marszów dla życia staje się nam jeszcze bliższa. Dziecko wnosi w nasze małżeństwo radość i szczęście, umacnia i pogłębia naszą miłość – wyznają państwo Piaseccy.

      Bądźmy razem
      W trakcie marszu, przy czterech stacjach przedstawione zostaną świadectwa inspirowane zagadnieniami związanymi z obroną życia. Rozważaniami na temat godności człowieka, pracy, ojcostwa, rodziny oraz ludzkiego życia podzielą się rodziny wielodzietne.
      – Widzimy często, jak atakuje się godność małżeństwa i rodziny, jak niektóre ośrodki dążą do tego, by odebrać prawo do życia dziecku poczętemu czy człowiekowi staremu, nieuleczalnie choremu. Nie możemy patrzeć na takie sytuacje obojętnie, pragniemy nie tylko bronić życia i rodziny, ale chcemy także promować sakramentalne związki małżeńskie, rodziny otwarte na przyjmowanie życia – mówią oazowicze z Ruchu Światło-Życie, który jest współorganizatorem marszu. Świadomi wartości ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci chcą swoją postawą, hasłami, plakatami przypominać tę prawdę innym. W ten sposób pragną także okazać wdzięczność za posługę bł. Jana Pawła II, który był wielkim promotorem godności ludzkiego życia i rodziny.
      – Ufamy, że to oazowe zaangażowanie będzie mobilizowało różne wspólnoty i ludzi przyznających się do Kościoła, a nawet tych, którym sprawa obrony życia i rodziny jest nieobojętna, ale nie są chrześcijanami, do wspólnego kroczenia ulicami Gdańska. Pokażemy, jak wielu ludzi myśli podobnie i wyznaje tę samą hierarchię wartości – dodaje ks. Piotr Dobek, opiekun Ruchu Światło-Życie.
      Marsz zakończy się nabożeństwem dziękczynnym za bł. Jana Pawła II w bazylice Mariackiej i złożeniem przyrzeczeń duchowej adopcji. – To znak czasu, że trzeba publicznie opowiedzieć się za wartościami, które wyznajemy. Dlatego marsz ma być radosnym świętowaniem miłości i wartości ludzkiego życia – zachęca do udziału w nim Waldemar Jaroszewicz.

      Małgorzata Pabis

  12. Objawienie Matki Bożej w piątek (20 maja 2011)
    Przed 22-gą w piątek na Podbrdo zgromadziło sie bardzo dużo ludzi. W modlitwie oczekiwaliśmy na zapowiedziane na 22-gą objawienie Maryi Ivanowi. Po objawieniu Ivan powiedział:
    Dzisiaj wieczorem Gospa przyszła radosna i wesoła i na początku, jak zawsze pozdrowiła nas słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, drogie dzieci moje”. Potem powiedziała:
    „Drogie dzieci, dzisiaj, jak nigdy dotąd, wzywam was do modlitwy. Drogie dzieci, szatan chce zniszczyć współczesne rodziny. Dlatego pragnę was wezwać do odnowienia modlitwy rodzinnej. Módlcie się, drogie dzieci w waszych rodzinach razem z waszymi dziećmi. Nie dajcie się oszukać (zwieść) szatanowi. Dziękuję wam, drogie dzieci, że odpowiedzieliście dzisiaj na moje wezwanie.”
    Potem Gospa przez pewien czas z wyciągniętymi ramionami, modliła się nad wami, tutaj obecnymi, nad chorymi i wszystkich nas pobłogosławiła swoim matczynym błogosławieństwem. Potem modliła się szczególnie o pokój w świecie. Potem ja poleciłem Jej wszystkie wasze rodziny, wasze potrzeby, intencje, a szczególnie chore osoby. Gospa odeszła w znaku światła i krzyża mówiąc: „Idźcie w pokoju drogie dzieci moje”.

    Źródło: Polska Oaza im. błog. Jana Pawła II w Medziugorje

  13. Prostest kibiców się rozszerza!

    przedstawiamy oświadczenie kibiców żużla w Polsce. Komentarz jest absolutnie zbędny. No, może warto wspomnieć, że Polak (Tomasz Gollob) jest aktualnym mistrzem świata, a Polacy aktualnymi drużynowymi mistrzami świata! „Donald matole…”

    Niezależnie od dyscypliny razem walczymy!

    W ostatnim czasie, a dokładniej po meczu Pucharu Polski w Bydgoszczy, możemy zaobserwować zdecydowane nasilenie ataków na środowisko kibicowskie w Polsce. Atakom tym, pośród wielu nadużyć i kłamstw w mediach, towarzyszy stosowanie przez Rząd odpowiedzialności zbiorowej. Nagonka na kibiców spowodowana jest tylko i wyłącznie otwartą krytyką Rządu, trwającą na stadionach od wielu miesięcy. Z powodu nieudolności służb bezpieczeństwa i braku pomysłów na rozwiązanie sytuacji, zamknięto nowe, wybudowane za setki milionów publicznych złotych, najbezpieczniejsze stadiony w Polsce – w Poznaniu i Warszawie. Następnie zakazano wejścia na mecze kibicom piłkarskim z Wrocławia, Lubina i Łodzi, przez co wielu kibiców, często całych rodzin, po raz pierwszy od lat opuściło mecze swoich drużyn. Wreszcie zakazano kibicom piłkarskim wszystkich klas rozgrywkowych jeżdżenia na mecze wyjazdowe swoich drużyn.

    Rząd Platformy Obywatelskiej z Premierem Donaldem Tuskiem na czele, a także politycy wszystkich innych partii politycznych zasiadających w Sejmie RP, nie potrafiąc poradzić sobie z przeprowadzeniem reform, z problemem bezrobocia, wysokich cen, nierównych dróg, braku autostrad itp. nakładają coraz to nowe zobowiązania na obywateli. Jazda prywatnym samochodem powoli staje się luksusem, a w miastach zwiększane są czynsze za mieszkania komunalne. Ludziom żyje się coraz gorzej (drożej!), a „języka debaty publicznej” polityków powstydziłby się w swoim miejscu pracy każdy kibic, przychodzący na mecze jakiejkolwiek drużyny, w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej. Kibic, który wobec złej sytuacji w kraju stał się „czarną owcą”, a co za tym idzie „kozłem ofiarnym”.

    Czy problem ten dotyczy tylko kibiców piłkarskich? Nie! Ostatnio zakazy dotknęły również kibiców innych dyscyplin, w tym także żużla! Za siedzenie na płocie i intonowanie przyśpiewek, które olbrzymia większość ludzi na stadionie uważa za nieodzowną część widowiska sportowego, kibicowi grozi zakaz stadionowy, grzywna, a nawet więzienie. Członka Grupy Ultras, przygotowującego barwną oprawę cieszącą oko zarówno na żywo, jak i w wielu galeriach meczowych, porównuje się do bandyty demolującego miasto i bijącego niewinne osoby. Czy naprawdę my, kibice żużlowi chcemy oglądać mecz bez zorganizowanego dopingu i barwnej oprawy? Czy po tym jak Główna Komisja Sportu Żużlowego, mimo gorącego sprzeciwu i zawodników i kibiców, wprowadziła tłumiki brzmiące jak zdezelowana kosiarka do trawy, damy sobą pomiatać i zgodzimy się na wszystko co wymyślą panowie w garniturach?

    Nie jesteśmy zwolennikami łamania prawa, nie nawołujemy do poparcia wybranej partii politycznej, jednak nie godzimy się na to, żeby nasza pasja, miłość, poświecenie i chęć zrobienia czegoś dla klubu było w taki sposób piętnowane. W porozumieniu ze wszystkimi liczącymi się Stowarzyszeniami jak i grupami kibicowskimi działającymi na trybunach stadionów żużlowych z przykrością informujemy że podczas najbliższej kolejki ligowej (być może także w trakcie kolejnych) zamierzamy poprzeć protest kibiców piłkarskich i również zaprotestować przeciwko polityce Rządu. Protestujemy także przeciwko działaniom Głównej Komisji Sportu Żużlowego, które prowadzą do zabicia atmosfery na stadionach, bez której każda dyscyplina sportowa (niezależnie czy to piłka nożna czy speedway) prędzej czy później upadnie.

  14. Krótki poradnik Poprawnego Obywatela

    1) Zaczyna się „czarny piątek”. O 6-tej rano agenci ABW wkraczają do mieszkania, trzepią wszystko i aresztują komputer, na którym działał inkryminowany portal Antykomor.pl. Nie wiedzieli jeszcze, czy internaucie grożą zarzuty o znieważenie organu itd., chodziło ponoć o „niesmaczne żarty”! Nam żartować już nie kazano! I cicho jakoś, nikt nie huczy, że bezprawie, że terror, że stalinizm i faszyzm, dwa w jednym! A gdyby to było za czasów reżimu Ziobry…

    Rada: skończ z „niesmacznymi żartami”, zanim cię antyterrorysci o świcie nie wywloką z domu w kajdankach.

    2) Nieco później czytam na portalu wpolityce.pl dramatyczne wołanie o pomoc. Do nieprzejednanego jak dotąd redaktora śledczego Jachowicza stuka komornik, by wyegzekwować 16 tysięcy złotych nałożone wyrokiem karnym. Wyrok dostał on za wyrażenie krytycznej opinii, za komentarz o esbeku Ryszardzie Bieszyńskim, który pobieżał aż do Nowego Jorku, by zeznawać w amerykańskim sądzie i uchronić Edwarda Mazura przed polskimi śledczymi. Jachowicz stał się więc wyrokowcem za naruszenie dóbr osobistych PRL-owskiego esbeka. Surowa kara, pokazówka! Niech się pismaki mają na baczności! Jachowicza powalić na kolana, złamać! … Nie wiedziałem, to można esbeka obrazić? Jakie tam dobre imię naruszyć? I żeby choć dał mu po mordzie, a tu nic!

    Rada: esbeków PRL-owskich nie waż się obrażać, zanim w majestacie prawa nie zemszczą się na tobie, obedrą do ostatniego grosza i zrobią z ciebie dziada.

    3) Jakby o tym wszystkim wiedział wcześniej rysownik-komentator „Rzeczpospolitej” Andrzej Krauze, to by pewnie nie przedstawił posiedzenia betonów z podpisem „Komisja do ustalenia, co wolno pisać na transparentach obrażających premiera”. Okazało się przecież, że policjantom kazano zamykać kibiców nie za co innego, a za demonstrowanie treści obraźliwych wobec premiera Tuska. A co może być obraźliwe dla Tuska? Sprawa uznania! Na razie wiadomo tylko tyle, że nie wolno protestować przeciw zamykaniu stadionów, skandując „Precz z komuną”, ani „Donald, matole, twój rząd obalą kibole”. Na razie zamknięto za to pięćdziesiatkę kibiców, ale policja szuka…

    Rada: imienia premiera Tuska w żadnym wypadku nie wymawiaj na głos na ulicy, ani nie wypisuj nigdzie, bo za to policja wsadza do aresztu.

    4) Media nie przestają dmuchać w nową trąbkę: sprawa Brauna. Dziennikarze z jedynie słusznych ośrodków opiniotwórczych twardo odmówili uczelniom prawa do zapraszania kontrowersyjnych osób, prowadzenia uczelnianych kół dyskusyjnych, studentom zwłaszcza wyrażania swoich odczuć przez oklaski. Wszelkie koła naukowe zlikwidować! Doktorów-kuratorów zmusić do złożenia publicznej samokrytyki! I zdymisjonować! A innym, niesłusznym czy nieposłusznym, dziennikarzom koledzy wyperswadowali istnienie zasady wysłuchania racji obu stron spornej sprawy. Braunom prawo głosu nie przysługuje. Prorządowi członkowie zarządu Presspubliki, wydawcy „Rzeczpospolitej”, Maciej Łętowski i Artur Sierant, już przeprosili za publikację wywiadu z Braunem. Naczelny, Paweł Lisicki, nie daje się naciskom i nie przeprasza, czy jego dni są już odliczane? Rozkręcana jest więc kolejna histeria antylustratorów przeciw lustratorom-oszołomom.

    Rada: nie waż się jakiegokolwiek tajnego współpracownika służb PRL-owskich obrazić, a zwłaszcza kolaborującego z Czerską, bo zostaniesz skazany na przykładną publiczną chłostę i ostracyzm.

    5) Chłosta zaś bywa coraz mocniejsza: profesor Krzemiński popisał się siłą w obrzucaniu inwektywami osoby Joanny Lichockiej, tak, personalnie! Zakrzyczeć, wziąć na huki! Krzemiński porzucił mędrca szkiełko i oko, dystanse wszelkie, lecz z pogardą najwyższą raczył sam soczyście splunąć na „propagandystkę”!

    Rada: nigdy, przenigdy nie tykaj świętego imienia, nazwy „Gazety Wyborczej” i nie porównuj do „Żołnierza Polskiego”, ani tym bardziej do „Trybuny Ludu”, bo batożyć cię będą, straszyć i łajać aż do śmierci zawodowej.

    6) We wtorek buchnęła wiadomość, że były premier Miller w wywiadzie dla „Nowych Izwiestii” powiedział, że to Polacy ponoszą winę za katastrofę smoleńską, zapowiadając niejako embargo rządowe podczas kampanii wyborczej na wszelkie inne opinie tej sprawie. Tak z pewnością będzie, bo takie też hasła płyną z Czerskiej. Pewnie też dlatego puszczono mimo uszu inny kawałek tego wywiadu, kiedy winą obarczył on dwóch takich, którzy jak w dziecinnej piaskownicy chcieli pokazać, kto ważniejszy. Tłumacząc na prozę: i zmarły prezydent, i premier Tusk, to smarkacze, gówniarze, nie politycy! I co? Ano nic! Wolno w ruskiej gazecie opluwać zmarłego prezydenta, o co chodzi? Cenzura przegapiła, że Miller (nawet nie w żartach, ani nie w jakimś niszowym portalu) pojechał równo po Tusku? Ale Miller nie jest Braunem.

    Rada: pamiętaj, raz jeszcze, nie dokazuj, internauto, nie dokazuj, nie jest z ciebie jakiś Miller! Z pisaniem o Smoleńsku – koniec, lepiej usta sobie zasznuruj!

    7) W piątek jeszcze było jedno wielkie buuum! Marszałek Sejmu i wiceszef Platformy, Schetyna, zakazał jednoosobowo wszelkich wystaw w czasie kampanii. Nie będzie można organizować w Sejmie żadnych wystaw o charakterze kontrowersyjnym czy politycznym. A co będzie miało taki charakter, to już Schetyna zdecyduje. Wiadomo tylko tyle, że chodzi o to, by nie było takich wystaw jak „aborcyjna” czy dotycząca katastrofy smoleńskiej. I kto tu robi ze Smoleńska kwestię polityczną? Niepotrzebnie się pytam, przecież wiadomo, że to PIS… Dodatkowe wyjaśnienie wicemarszałka Niesiołowskiego obala mnie z nóg: Sejm, według niego, „nie jest miejscem głoszenia kontrowersji czy robienia kampanii wyborczych”. Posłowie mają więc nie pyskować, koniec dyskusji, nie robić mi tu polityki! Po prostu, mają mówić jednym głosem, zgodnym chórem… Czy tak będzie dość dobrze: „Niech żyje I-szy sekretarz Donald Tusk! Niech żyje nowy PZPR!” ?

    Rada: nie wychylaj się z kontrowersją żadną, ani innym poglądem politycznym, bo skoro posłom w Sejmie zakazano, to co dopiero nam, żuczkom małym w internecie wolno?

    Żródło: niepoprawni.pl

  15. Obawiamy się o życie i zdrowie Tadeusza Chołdy. Zdrowy człowiek w zakładzie psychiatrycznym

    http://www.aferyibezprawie.org/

    • Annah. said

      „(…) Odpowiedzi sensowne są przynajmniej dwie: modlitwa prowadzi do uświęcenia serca osoby modlącej się, modlitwa przysparza dobra osobom, za które modlimy się.
      Wyjaśnijmy nieco.
      1o Modlitwa prowadzi do uświęcenia serca osoby modlącej się. Modlitwa nie jest mówieniem do ściany, ani do sufitu, ani do podłogi, ani do powietrza. Modlitwa jest spotkaniem z Panem Bogiem Świętym i Uświęcającym. Poprzez szczerą modlitwę Pan Bóg uświęca i przemienia serce człowieka modlącego się. A jeśli uświęca się i przemienia się jeden człowiek, ma to realny wpływ na losy innych ludzi. Francuska mistyczka pisze: „Każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat” (Elisabeth Leseur).
      Ergo: jeśli przez szczerą modlitwę pod Krzyżem w centrum naszej Stolicy odnawia się jedno polskie serce, odnawia się Polska. Najgłębszy wymiar odnowy!
      2o Modlitwa przysparza dobra osobom, za które modlimy się. Taka modlitwa – prośba za innych – nazywa się modlitwą wstawienniczą, bo polega na wstawianiu się do Pana Boga za innymi, jak Abraham wstawiał się do Pana Boga za grzesznymi miastami Sodomą i Gomorą. Słowo Boże nakazuje: „módlcie się jeden za drugiego” (Jk 5, 16). To polecenie wiążemy z obietnicą Pana Jezusa: „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie” (Mt 18, 19).”

      http://zenobiusz.wordpress.com/2011/05/20/co-ma-piernik-do-wiatraka/

      Polecam całość i choć krótką modlitwę i intencji o zwycięstwo prawdy i p. Tadeusza.

  16. w Hiszpanii na żywo wczoraj oglądałem to protesty trwały przynajmniej do 1 w nocy. Dalej nie wiem bo poszedłem spać. Rano wstałem o godz7. włączyłem komputer i manifestacja dalej trwa.

    Tu można na żywo oglądać

    http://www.ustream.tv/channel/motionlook

  17. Annah. said

    Kolejna figura Chrystusa Króla w Ustroniu – już stoi

    http://www.nasz-ustron.pl/index.php?site=news&id=656

  18. J23 said

    W proroctwie jest zawarta informacja o globalnym kryzysie walutowym. Narazie Euro funkcjonuje, Grecja bankrutuje, dolar jest dodrukowywany – kuleje. Nektórzy ekonomisci twierdza ze powinno kupowac sie zloto i franka i sprzedawac dolara. Gospodarka odbiła sie po kryzysie, narazie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: