Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

O czym marzą kobiety?

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 lipca 2011

Na wstępie chciałbym wytłumaczyć to, jakim prawem zabieram głos w sprawie kobiecości. Po pierwsze, od 30 lat żyję z jedyną i najlepszą zarazem żoną, mam dwie córki, lecz nade wszystko od 25 lat wysłuchuję w poradni dla małżeństw licznych relacji zbolałych kobiet, głównie żon. Nasłuchałem się wiele i myślę, że mogę zabierać głos zarówno w sprawie bolączek kobiet, ich niespełnionych oczekiwań, jak i w sprawie niedomagań – najdelikatniej mówiąc – mężczyzn w relacjach z żonami…

Bez wątpienia nie da się poważnie mówić o macierzyństwie, nie odnosząc się do ojcostwa, ani też o ojcostwie bez odniesień do macierzyństwa. Więcej, nie da się ani opisać, ani tym bardziej nasycić i uszczęśliwić kobiecości bez męskości ani męskości bez kobiecości. Mówiąc wprost, przedłużenie istnienia kobiet w przyszłe pokolenia zależy w oczywisty sposób od istnienia mężczyzn. Tak więc jesteśmy od siebie w pewnym sensie uzależnieni. Adam w raju (z całym szacunkiem dla uczonych tłumaczących Pismo Święte) przed stworzeniem Ewy nie był mężczyzną. Był „tylko” człowiekiem. Mężczyzną stał się dopiero po stworzeniu Ewy i wobec niej.
Po co piszę takie oczywistości? Ano, dlatego że od lat nasila się nonsensowna rywalizacja, a nawet agresja pewnych grup kobiet wobec świata mężczyzn i niektórych kręgów mężczyzn wobec kobiet. Tak naprawdę jest to podcinanie własnych korzeni, niszczenie samych siebie. Im kobieta bardziej wygra z mężczyzną, tym w gruncie rzeczy jest bardziej przegrana. Traci bowiem swego naturalnego obrońcę i opiekuna.

Opiekun i obrońca
Mówiąc najogólniej, kobieta potrzebuje mężczyzny jako osobistego obrońcy, opiekuna i powiernika swych spraw oraz mężczyzny jako ojca ich wspólnych dzieci. Prawdziwe wypełnienie obu funkcji wymaga trwałego związku kobiety i mężczyzny na całe życie. Ten związek musi dawać kobiecie i dzieciom poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Podstawą są tu między innymi: wierność i wyłączność (nie tylko seksualna), stabilność związku, uczciwość w relacjach oraz prawda i płynące z nich wzajemne zaufanie, ofiarność i nade wszystko miłość gotowa ponosić ciężary i poświęcać się dla dobra kochanych osób, dobra rodziny.
Sięgając jednak najgłębszych tęsknot, kobieta potrzebuje mężczyzny jako „swej drugiej połowy”. Potrzebuje budowy najgłębszej i najintymniejszej relacji, którą Jan Paweł II nazywał komunią osób. Mówił, że Pan Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę na „dwa sposoby bycia ciałem”. Zostali stworzeni do tego, by w małżeństwie dążyć do komunii osób na wzór niepojętej komunii Osób Boskich w Trójcy Przenajświętszej.

Niespełnione oczekiwania
Pierwsze, nad czym warto się zatrzymać, to oczekiwania kobiety względem mężczyzny, a w szczególności względem męża i małżeństwa. Jest to istotne, dlatego że oczekiwania są motorem aktywności ludzkiej. Spełnione oczekiwania rodzą zadowolenie, a niespełnione – gorzki zawód i frustracje. Świat, w którym żyjemy, próbuje grać na ludzkich oczekiwaniach. Rozbudził w ludziach mnóstwo oczekiwań niekoniecznych do szczęścia, a nawet fałszywych, czyli takich, których spełnienie prowadzi na manowce. W efekcie tej sprytnej propagandy wielu ma oczekiwania po prostu nierealne. Szczególnie dużo fałszywych i nierealnych oczekiwań podpowiada świat w sferze płciowości. Jest to zrozumiałe, ponieważ na nieładzie w tej sferze robi się w skali świata gigantyczne pieniądze. Elementarny ład w tej dziedzinie „psułby interes” wielu bogatym przemysłom. Gdyby weszła w powszechną praktykę idea, że oto jeden mężczyzna łączy się na całe życie z jedną kobietą, gdyby byli sobie wierni i – „co gorsza” – kochaliby dzieci, to jednego dnia upadłoby wiele znakomicie funkcjonujących przemysłów. Niepotrzebna byłaby pornografia, środki antykoncepcyjne (czytaj: i poronne), kliniki aborcyjne, ale również agencje towarzyskie itd., itp. Nieład w dziedzinie płciowości jest celowo napędzany i jednocześnie stanowi śmiertelne zagrożenie dla szczęścia małżeńskiego.
Oczekiwania i nadzieje, o których wspominają kobiety, dotyczą głównie sfery uczuciowej. Częstym pragnieniem dotyczącym męża jest: „byśmy zawsze byli razem, wszystko robili razem”. Kłopot w tym, że przeciętny
– dodajmy: normalny – mężczyzna nie marzy wcale o tym, by sprzątać z żoną mieszkanie, zmywać naczynia i robić zakupy. Czasem on to może zrobić, lecz nie żądajcie, panie, by podstawową tęsknotą mężczyzny były wspólnie robione porządki.

On się nie domyśli…
Bardzo częstym pragnieniem kobiet jest, by były „rozumiane” przez mężów. Niestety, przerost tego oczekiwania jest dość powszechny i kobiety wprost żądają, by mężowie domyślali się, o co im chodzi. Domyślność nie jest domeną mężczyzn. Mamy wrodzony niższy poziom empatii niż kobiety. Co gorsza, wielu mężów słyszy: „Jakbyś kochał, to byś się domyślił”. Tu muszę stanąć w obronie mężczyzn. Drogie panie, nie żądajcie od nas rzeczy niemożliwych. Nie potrafimy po kobiecemu się domyślać, ale nie ma w tym żadnej naszej winy. Jesteśmy za to „wyuczalni” i jeżeli nam się cierpliwie tłumaczy, potrafimy zachowywać się tak, że wygląda to prawie tak, jakbyśmy się domyślali.

Panowie, inwestujmy w uczucia
Kolejnym wielkim pragnieniem kobiet jest, by mężowie cierpliwie i z uwagą słuchali wszystkiego, co one mają im do powiedzenia. A one tak naprawdę chcą opowiedzieć wszystko, co wywołuje w nich silne uczucia, emocje. Niestety, to – zwykle, a przynajmniej często – jest mało interesujące dla mężczyzn. Ot, przykładowo: przy malutkim, dopiero co narodzonym dziecku, zwłaszcza pierwszym, każde kichnięcie, czkawka, ulanie czy kupka wywołują wielkie emocje w młodej mamie. Gdy jednak spróbuje o tym wszystkim opowiedzieć mężowi, który właśnie po wielu godzinach wrócił zmęczony z pracy, może spotkać się z jego chłodnym przyjęciem, niechęcią, niezrozumieniem, brakiem zainteresowania własnym dzieckiem… Drogie panie, mimo takiej reakcji męża interesuje wasze dziecko, ale inaczej niż was, skupionych na wszystkich najdrobniejszych szczegółach (i dobrze, ktoś taki jest dziecku ogromnie potrzebny). Jego nie interesuje „relacja z trasy”, a „wynik końcowy” – dziecko żyje… Tu jednak apeluję do mężów, by wysłuchiwali swych żon z całą uwagą. Dlatego że sprawy żony powinny być dla was ważne. Dzielenie się własnymi emocjami jest potrzebą żony. Od stopnia spełnienia tej potrzeby zależą niejednokrotnie losy małżeństwa. Po prostu żona, której mąż z uwagą i życzliwością wysłuchuje, czuje się rozumiana, kochana i ważna dla niego. Gdy jednak tego jej zabraknie, zaczyna się zwierzać mamusi, koleżankom w pracy… Gdy trafi na mężczyznę, który ją z uwagą wysłucha, może się związać z nim uczuciowo. Uzna, że ten nowy jest lepszy od męża, bo on ją rozumie, jemu na niej zależy, ona… go kocha. Ileż małżeństw rozpadło się według takiego scenariusza!

Doceniajmy nasze żony i matki
Wreszcie kobieta pragnie (i słusznie), by wszystko, co robi dla domu, było zauważone i docenione przez męża oraz by mąż jej w domu pomagał. Oczekiwanie – jak najbardziej słuszne i sprawiedliwe – jest jednak często niespełniane. Trochę broniąc mężów, pragnę zwrócić uwagę na to, że mężczyźni naprawdę niewiele zauważają. Jeżeli żona, będąc w domu, zdążyła zrobić 99 ze 100 rzeczy do zrobienia, to przeciętny mąż – wcale nie złośliwy – zauważa… że tej jednej nie zrobiła.
Można uznać, że to niesprawiedliwe, ale też można podjąć „edukację” męża, której ważnym elementem są ćwiczenia praktyczne. Mąż, który spędził sam, bez żony, kilka dni w domu z małymi dziećmi, będzie lepiej zauważał codzienne zmagania żony. A już na pewno nie powie, że w domu nie ma nic do roboty i że żona w domu sobie całymi dniami wypoczywa.
Wiele kobiet relacjonuje w poradni: „Proszę pana, on nawet najprostszych rzeczy w domu nie potrafi zrobić”. To, co jest proste i łatwe dla kobiety, wcale nie musi być takie dla mężczyzny. Jemu łatwiej jest przywieźć 50 kg towaru z supermarketu niż jedną bułeczkę ze sklepu koło domu. To „łatwiej” znaczy „chętniej”. Mężczyzna lubi prace konkretne, których efekt jest wyraźnie widoczny, a już najlepiej takie, których kobieta nie da rady zrobić. Jestem przekonany, że mężczyźni znacznie więcej pomagaliby w domu, gdyby kobiety wykazały więcej roztropności w wyborze przydzielanych im prac.

Szacunek niejedno ma imię
Na koniec wyliczenia kobiecych oczekiwań sprawa trudna i bolesna. Kobiety pragną być szanowane i mają do tego bezwzględne prawo. Brak szacunku w codziennych odniesieniach jest ogromnie bolesny dla kobiet, wręcz gasi ich miłość, gotowość do poświęceń, radość życia.
Niestety, brak szacunku w codzienności przenosi się na sferę intymną. Kobiety ogromnie cierpią, czując się traktowane przedmiotowo, jako „obiekt” dostarczający mężowi jedynie doznań seksualnych. Ileż kobiet uskarża się na to w poradni… Zniszczona więź intymna rzutuje bardzo negatywnie na relację małżonków. Nigdy nie jest za późno, by zacząć ją odbudowywać, a przy odbudowie bodaj najważniejsze jest liczenie się ze wszystkim, co w tej kwestii zgłasza żona. To ona jest obciążona naturalnymi skutkami współżycia (ciąża, poród, karmienie) i zarazem ona jest wyposażona w bardzo subtelny system ostrzegający, by nie podejmować współżycia w warunkach dla niej niekomfortowych. Można w skrócie powiedzieć, że warunki dobre dla kobiety są takie, które by z czystym sumieniem mogła polecić swej dorosłej córce. Podkreślam raz jeszcze, że rany zadane kobiecie w tej subtelnej dziedzinie są bardzo bolesne i „słabo się gojące”. Optymistyczne jednak jest to, że nawet takie rany dają się leczyć i możliwe jest całkowite uzdrowienie. Do tego potrzebny jest trud obu stron i… łaska sakramentalna.

Jacek Pulikowski

Reklamy

Komentarze 23 to “O czym marzą kobiety?”

  1. Józef Piotr said

    Pewnej Pani którą dostrzegłem że zawitała na nasz blog polecam powyższy tekst jako lekturę.
    Może to zamiast marzeń o „miotle”.
    Przepraszam , nic nie mam p/lotnikom!

  2. Przewidywator said

    Prawdziwych kobiet już nie ma.Niektóre są tylko że tak się wyrażę mniej „schłopczone”.

    • Pokój said

      Moje obserwacje są podobne. Jednak stańmy w prawdzie. Prawdziwych mężczyzn też już nie ma, niektórzy są tylko, że się tak wyrażę mniej „zniewieściali”.
      Wywrócenie społeczeństwa do góry nogami w mniejszym lub większym stopniu udało się w przypadku obydwu płci. Niestety.

    • Patriota said

      Heh no nie wiem czy kobiety na tym blogu powinny się obrazić czy przyjąć to jako dobry żart 🙂

      Ps. Prawdziwych mężczyzn już nie ma. Niektórzy są tylko że tak się wyrażę mniej „zniewieściali”? 🙂

      • Przewidywator said

        Sami się przyznaliście że nie jesteście prawdziwymi mężczyznami.Trochę wstyd panowie.Jeżeli nawet jest to prawda należało to ukryć.

        • Patriota said

          Jest tylko jeden mały problem…. Ja jestem kobietą 🙂

        • Przewidywator said

          To powinno być „Patriotka” a nie” Patriota” 🙂

        • Patriota said

          No i wychodzi na to, że miałes rację z tym „schłopczeniem” 😉

        • Patriota said

          Dla usprawiedliwienia mogę dodać jedynie, że facet z facetem inaczej rozmawia niż z kobietą na poważne tematy 🙂 A zwłaszcza jak uważa, że kobieta się nie zna. Przykład.. mechanicy samochodowi 🙂

      • Facet said

        To prawda ….
        Kobiety z chłopiały….ale na własne życzenie …..Uważając ( niezsłusznie jak uważam ) że jesli upodobnią sie do mężczyzn , przejmą częsc ich zadań i prac które oni wykonywali to będą lepsze ,wartościowsze i zaznają wiecej szczęścia ……
        Wiec kobieta idzie na to przysłowiowe „polowanie „a mężczyzna zostaje z dziecmi w szałasie
        W odniesieniu do czasów dzisiejszych ( i mojej osobistej sytuacji ) moja żona np ładuje sobie akumulator w aucie ( bo chce) jedzie po zakupy i dzwiga ( wspomnianyw artykule) 50 kg worek ziemniaków z supermarketu ( bo chce i nie potrzebuje pomocy, bo da sobie radę ) …A ja (chcąc pomóc żone i czymś sie zająć ) siedze w domu gotuje ,piorę i sprzątam ….
        Dla obserwatora z zewnątrez jestem zniewieściałum facetem ,który ( i tak często bywa) postrzegany jest też jako ten co tak zniewieściał że kobieta musi za niego ładowac akumulator i dziwigac wory ……
        Tak wiec faceci zniewieścieli bo kobiety tego chciały …a raczej tak im sie wydawało i nie przwidziały konsekfenci swych oczekiwań …kolejne kobiece niespełnione oczekiwanie

        Drogie panie same sobie naważyłyście tego piwa a teraz narzekacie ,że jest gorzkie.

  3. młody said

    Prawda jest taka że na świecie zaczynają dominować babo-chłopy lesbijki i chlopo-baby geje i transswestyci.I do tego jeszcze jakie prawa mają.Jeszcze kiedyś dojdzie do pogromu heteroseksualistów.Ratuj sie kto może.Świat zwariował.

    • Pokój said

      Nie ma się co bać – do czegoś takiego z pewnością nie dojdzie z bardzo prostych powodów
      Środowiska homo-niepewnych są tylko nadeksponowane w mediach – stąd może błędne wrażenie, że jest ich tak wielu.
      Tym większym absurdem jest, że taka mała grupka dziwadeł jest w stanie narzucać swoją wolę bezwzględnej, jeszcze w miarę normalnej większości.

      Te ich śmieszne paradki może i są pokazem siły, ale tylko medialnej, bo kto widział to na żywo to wie, że jest to demonstracja ich słabości.
      Popatrz jak ich policja musi zaciekle ochraniać, przed wystarczy tylko skinami, którzy jakby mogli rozjechali by ich na miazgę 😉

      • cox said

        Te ,,mał grupka dziwadeł” ma poparcie możnych tego świata! W innym wypadku nie byłaby tak nagłaśniana
        w ,,wolnych mediach”!

        • hjk said

          to atak na normalność – wszystko co dziwaczne, niszowe, a najlepiej niemoralne jest propagowane -> zob następny wpis na blogu o czasach ostatecznych i komentarz z proroctwem i tłumaczeniem…

  4. cox said

    Znowu nie mogę napisąć tam gdzie chcę, ale to nic!
    większość z was zna moje przekonania polityczne, więc nie będę owijał w bawełnę- głosujeę na PIS i tyle!!!

  5. babcia said

    oficjalna strona www Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę (deklaracja,książeczka, kontakt):

    http://www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl/

  6. salix said

    Strona mogłaby się wydawać,że jest dla przedszkolaków,bo te komentarze taki właśnie poziom prezentują;
    Bójmy się wszystkich i wszystkiego i za żadne skarby nie oddawajmy naszych zabawek!!!

    • Przewidywator said

      A sejm jest chyba dla niemowlaków sądząc po dyskusjach tam się odbywających.

    • góral said

      Salix,gdybyś mogł jaśniej napisać o co ci chodzi z tymi przedszkolakami i zabawkami to z pewnością bym coś napisał.

  7. nemezis said

    Piękny tekst. Dodałabym jeszcze w kwestii wysłuchiwania żony przez męża. Pamiętajcie panowie jak to jest, kiedy wy chcecie się czymś podzielić z żoną. Chcecie być wysłuchani, czuć się zrozumiani. Jakbyście się czuli gdyby żona powiedziała: „No i co z tego?” albo „Głupstwa gadasz”. Pewnie byłoby wam przykro. Tak też jest z nami- kobietami. I faktycznie, gdy nas słuchacie, wspieracie, czujemy się kochane. Wystarczy „Rozumiem, że było ci trudno”, „Rozumiem jak się czujesz, faktycznie to trudna sytuacja” albo „Było trudno ale znakomicie sobie poradziłaś” i już świat staje się jaśniejszy i cieplejszy.

  8. mocniejszy said

    Dużo mądrości w tym tekście. Lektura obowiązkowa.

  9. Iksma said

    czesto mezowie po wyzaleniu sie zony spiesza z rada albo komentarzem. Nam trzeba sie wygadac, jesli chcemy rady to poprosimy o nia, ale najczesciej jest to tylko wyrzucenie z siebie wszystkiego co lezy na sercu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: