Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Piekło jest realne, byłam tam !

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 sierpnia 2011


—–Kochani wysyłajcie tę wiadomość/świadectwo innym, zwłaszcza ludziom młodym, żeby przejrzeli….

Zachęcamy do kopiowania , rozsyłania. Niech jak najwięcej ludzi to świadectwo przeczyta.

Świadectwo piętnastoletniej dziewczyny, która wychowała się w chrześcijańskim domu. Odpadła od wiary, przedawkowała narkotyki i znalazła się w piekle. Szczęśliwie otrzymała jeszcze jedną szansę oraz polecenie by powrócić i ostrzegać niewierzących, odstępców oraz letnich chrześcijan opowiadając swoją historię.

Błogosławię was bracia i siostry. Proszę abyście otworzyli Biblię na wersecie z księgi Joela 3:1:
„A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia”.
Nazywam się Jennifer Perez i mam piętnaście lat. Trudno jest takiej nastolatce jak ja stanąć przed wami i przyznać się do swoich błędów. Duch Święty jednak mi pomoże i da mi siłę, której potrzebuję. Na początku chcę zaznaczyć, że świadczę dla chwały i czci mojego Pana Jezusa Chrystusa. Nie chcę ani mówić o doktrynach, ani też tworzyć jakichś nowych. Chcę wyłącznie powiedzieć o tym co widziałam, słyszałam i czułam.
Opowiem troszeczkę o mojej rodzinie. Moi rodzice są chrześcijanami i zawsze dawali mi dobry przykład i wskazywali na drogi Pana. Nawróciłam się 3 lata temu, gdy przyjęłam Pana za sprawą Nicky Cruze’a. Drogami Pana kroczyłam przez 2 lata. Lecz gdy rozpoczęłam gimnazjum, stałam się zbuntowana i odstąpiłam od chodzenia z Bogiem. Zbuntowałam się przeciwko rodzicom i zaczęłam brać narkotyki. Nauczyli mnie tego moi przyjaciele.
Myślałam, że jestem chrześcijanką i że przyprowadzę moich przyjaciół do Jezusa. Jednak to oni na nowo pociągnęli mnie do świata. Buntowałam się przeciw rodzicom a oni myśleli, że jest to coś, przez co nastolatki muszą przechodzić. W rzeczywistości powodowały to narkotyki. Weszły we mnie złe duchy i dlatego stałam się zbuntowana. Rodzice byli dla mnie surowi, nigdy nie pozwalali mi nigdzie wyjść ani też spędzić nocy u przyjaciółki w domu. Zawsze musiałam robić coś ukradkiem za ich plecami. Chodziłam na wagary. Z powodu mojego nałogu z trudem pojawiałam się w szkole. Zaczęłam się uzależniać, lecz Pan wybawił mnie z wszystkiego. Tak jak powiedziałam, byłam chrześcijanką.
Moja historia rozpoczyna się 2 maja 1997 roku. Miałam przyjaciela. Byliśmy tylko przyjaciółmi, niczym więcej i on o tym wiedział. Myślałam że go znam, lecz w rzeczywistości tak naprawdę nie wiedziałam kim on jest. Tamtego wieczoru zadzwonił do mnie i zapytał czy moglibyśmy gdzieś wyjść. Moich rodziców nie było w domu. Tak jak w każdy piątek byli na spotkaniu modlitewnym. Powiedziałam im, że źle się czuję i chcę zostać w domu. Byłam na nich wściekła, gdyż tego wieczoru planowałam wyjść gdzieś z koleżanką, a rodzice nie pozwolili mi. Gdy poszli na spotkanie, zadzwonił mój przyjaciel. Powiedział: „Dlaczego nie wyjdziesz, wszyscy inni przecież wychodzą?” Pomyślałam sobie: „Nie chcę być nieposłuszna rodzicom, lecz może jeśli się wymknę, to moi rodzice nigdy się nie dowiedzą”, i tak zrobiłam.
Rodzice wrócili w nocy i położyli się spać. Ja byłam przygotowana by wyjść cichaczem. Zadzwoniłam do przyjaciela i poprosiłam, aby poczekał na mnie na rogu ulicy. Nie chciałam by przejeżdżał w pobliżu mego domu, bo mógł zbudzić rodziców i wszystko by popsuł. Położyłam pod kołdrą poduszki i wyszłam przez okno. Mieszkam w dwupiętrowym budynku i wszystkie okna posiadają śruby zabezpieczające. Ponieważ jednak moi rodzice ufali mi, w moich oknach nie było żadnych śrub. Wykorzystałam więc zaufanie rodziców. Wyskoczyłam z daszku i znalazłam się na ziemi. Pan przewidział każdy szczegół, ponieważ mogłam złamać sobie nogę i to zniweczyłoby wszystko co On zaplanował dla mnie.
Poszłam wzdłuż ulicy. Tam czekał już na mnie mój przyjaciel. Lecz gdy wsiadłam do samochodu, ujrzałam 3 innych chłopaków i jedną dziewczynę. Pomyślałam sobie: „Nie zamierzam niczego takiego robić jak pić alkohol czy brać narkotyki”. Gdy zobaczyłam tych 3 chłopaków i 1 dziewczynę, to przestraszyłam się, że mogą próbować na mnie naciskać. Ale wsiadłam do samochodu i odjechaliśmy. Wcześniej gdy rozmawiałam z przyjacielem przez telefon powiedział, że po prostu pojeździmy sobie po mieście. Powiedziałam: „OK, to brzmi fajnie” i dlatego się zdecydowałam. Nigdy bym nie przypuszczała, że zabiorą mnie do motelu. Bo to tam mnie zawieźli.
Gdy tam dotarliśmy, zostawili nas w służbowym pomieszczeniu należącym do hotelu. Poprosili byśmy poczekały, gdyż muszą pójść po jeszcze jednego kolegę. Powiedziałam ok, lecz pomyślałam, że idą wynająć pokój. Gdy wrócili, zabrali nas i zaprowadzili do tego pokoju. Powiedzieli: „Nie martwcie się, zaufajcie nam! Nic nie będziemy robić, poczekamy tylko tutaj na naszego przyjaciela i wszyscy razem odjedziemy”. Zaufałam im, pomyślałam, że nigdy by mnie nie skrzywdzili, lecz w rzeczywistości nie wiedziałam kim byli.
Na początku tylko rozmawialiśmy ze sobą, więc zaproponowałam: „może kupmy sobie coś do picia skoro tutaj czekamy”. Wszyscy wyszliśmy z pokoju i poszliśmy do małej restauracji na przeciwko motelu. Kupiliśmy trzy Sprite-y i wróciliśmy. Chłopcy zaczęli rozlewać napój do kubków. Nie mieli z sobą żadnej torebki lub czegoś co wyglądałoby podejrzanie, co sprawiłoby, że pomyślałabym, że wsypią mi coś do napoju, lub że coś mi zrobią. Wszystko wyglądało niewinnie.
Weszłam do toalety aby poprawić sobie fryzurę i wykonać parę innych kobiecych czynności, a gdy wyszłam mój kubek był już napełniony. Włożyłam do ust gumę truskawkową i napiłam się czegoś o czym myślałam, że to mój Sprite. Nie wiem co się stało potem.
Kiedy zaczęłam widzieć, spostrzegłam jak mój duch oddziela się od ciała. Byłam w szpitalu i wokół siebie miałam lekarzy oraz pielęgniarki. Gdy znalazłam się poza ciałem, zobaczyłam, że ono leży na łóżku. Gdy patrzymy na siebie w lustrze to widzimy swoje odbicie. Ale ja nie widziałam swojego odbicia, widziałam tam moje ciało na łóżku. Gdy odwróciłam się, dostrzegłam 2 mężczyzn ubranych na czerwono. Powiedzieli: „chodź z nami” i wzięli mnie każdy za jedno ramię.
Zabrali mnie do pewnego miejsca, a kiedy rozejrzałam się gdzie jestem, okazało się, że było to niebo. Pierwszą rzeczą, którą ujrzałam była wielka ściana. Była biała i ciągnęła się tak daleko, że nie widać było jej końca. Pośrodku znajdowały się długie drzwi, ale były zamknięte.
W Starym Testamencie Mojżesz mówi o przybytku i opisuje jego cechy. Pamiętałam o tym i pomyślałam, że ściana tak właśnie wygląda. Tuż obok drzwi stało duże krzesło, a po prawej stronie, jeszcze jedno mniejsze. Wyglądały jakby były uczynione ze złota. Po mojej prawej stronie znajdowały się duże czarne drzwi. Wokół nich było bardzo ciemno, lecz wiedziałam, że są to drzwi, bo zobaczyłam klamkę. To były wstrętne drzwi. Po mojej lewej stronie był raj. Były tam drzewa, wodospady z krystaliczną wodą, trawa. To miejsce było pełne pokoju, lecz nikogo tam nie było.
Spojrzałam i zobaczyłam przed sobą Boga Ojca. Nie widziałam Jego twarzy, z powodu Jego chwały – wielkiej i tak jasnej. Świeciła i rozjaśniała całe niebo. Jego chwała sprawiała, że wszystko było jasne. Nie było tam słońca, księżyca, gwiazd. On był światłem. Widziałam Jego ciało, a ono było razem z Synem. Znajdowali się nawzajem wewnątrz siebie. Byli razem. Można było dostrzec ich odrębność, lecz byli jeden wewnątrz drugiego, byli razem.
Tuż obok nich stali dwaj aniołowie: Gabriel i Michał. Znałam ich imiona, ponieważ były wypisane złotem na ich czołach.
Gdy stałam tak przed Ojcem, poczułam się brudna! Padłam na kolana i zaczęłam płakać. Było mi bardzo wstyd. Pomimo iż mogłam widzieć ich twarze, nie chciałam, gdyż tak bardzo się siebie wstydziłam. Podczas gdy stałam tam przed Panem, On pokazał mi film z mojego życia, począwszy od narodzenia, a skończywszy na tamtej chwili. Powiedział, że największe znaczenie
miały rzeczy, które zrobiłam po moim nowonarodzeniu. Powiedziałam moim przyjaciołom, że jestem chrześcijanką, lecz nie wydawałam żadnych owoców. Pan stwierdził, że moim przeznaczeniem jest piekło.
Anioł Gabriel podszedł i chwycił mnie za ramię. Zabrał mnie w kierunku tych wstrętnie wyglądających drzwi, na które nawet nie chciałam patrzeć. Próbowałam się zatrzymać, lecz byliśmy duchami i przeniknęłam przez drzwi. Po ich drugiej stronie było bardzo ciemno, tak, że nawet nie widziałam samej siebie. Zaczęliśmy spadać bardzo szybko jak na kolejce w wesołym miasteczku. Podczas spadania robiło się coraz bardziej gorąco. Zamknęłam oczy, nie chciałam wiedzieć gdzie jesteśmy.
Gdy się zatrzymaliśmy, otworzyłam oczy i zobaczyłam, że znajdujemy się na szerokiej drodze. Nie wiedziałam dokąd ona prowadzi. Pierwszą rzeczą jaką odczułam było pragnienie. Byłam naprawdę spragniona! Mówiłam do anioła: „Pragnę, pragnę!”. On jednak wydawał się mnie nie słyszeć. Zaczęłam płakać a kiedy łzy spływały po moich policzkach, całkowicie wyparowywały. Czułam zapach siarki i (jakby) palonych opon. Próbowałam zatkać nos, lecz zapach stawał się jeszcze bardziej nieznośny. Wszystkie moje 5 zmysłów było bardzo wrażliwych. Również gdy próbowałam się jakoś osłonić, zapach siarki był bardziej odczuwalny. Wszystkie włosy na moich ramionach po prostu zniknęły. Odczuwałam żar, było bardzo gorąco.
Zaczęłam rozglądać się wokoło i dostrzegłam ludzi torturowanych przez demony. Widziałam cierpiącą kobietę, torturowaną przez demona. On odciął jej głowę, a potem długą włócznią wszędzie ją ranił. Nie przywiązywał wagi do miejsca. W oczy, w ciało, w stopy, w ręce, nic sobie z tego nie robił. Potem włożył jej głowę z powrotem i nadal ranił. A ona płakała krzycząc w agonii.
Potem widziałam innego demona, który torturował młodego mężczyznę w wieku 21 – 23 lat. Człowiek ten miał łańcuch na swojej szyi i stał na przeciwko dołu z ogniem. Również i ten demon ranił go wszędzie swoją długą włócznią. Następnie chwycił go za włosy i łańcuch i wrzucił do dołu ognia. Potem wyciągnął i nadal ranił. To działo się bez przestanku. Za każdym razem gdy trafiał do ognia, przestawałam słyszeć jego krzyk, lecz kiedy demon go wyciągał – krzyczał w agonii. Z powodu tych okropnych odgłosów próbowałam zatkać sobie uszy, lecz nic to nie pomagało. Mój zmysł słuchu był bardzo wrażliwy.
Spojrzałam na kolejnego demona i był wstrętny. Poprzedni dwaj też byli wstrętni, lecz ten był najohydniejszy. Posiadał cechy wielu różnych zwierząt, nawet nie potrafię opisać tego słowami. Chodził wokoło i straszył ludzi, a oni byli naprawdę przerażeni.
Potem zobaczyłam jeszcze jednego demona. Wyglądał pięknie, jak anioł Boga, ale nim nie był. Różnica pomiędzy aniołami Boga a demonami była taka, że aniołowie Boży mieli swoje imiona wypisane złotem na czołach, a demony nie.
Ponownie spojrzałam na anioła Gabriela a on patrzył w górę. Myślałam, że nie chce oglądać jak ludzie są torturowani. Pomyślałam: „Dlaczego on nadal jest tutaj? Czy ja nie powinnam oczekiwać na moją kolej by być torturowaną?” Byłam również spragniona. Krzyknęłam do anioła: „Pragnę, pragnę!” Myślę, że mnie usłyszał, gdyż spojrzał w moim kierunku i powiedział: „Pan chce dać Ci jeszcze jedną szansę”.
Natychmiast gdy to powiedział, moje pragnienie, moja agonia, całe moje cierpienie odeszło. Odczułam pokój. Anioł wziął mnie za rękę i gdy już mieliśmy się wznosić, usłyszałam jak ktoś woła mnie po imieniu: „Jennifer, pomóż mi, pomóż mi!” Spojrzałam w dół. Chciałam dowiedzieć się kto to był, lecz kiedy spojrzałam, płomienie zakryły twarz tej osoby. Wyglądało na to, że był to dziewczęcy głos. Mogłam dostrzec tylko jej wyciągnięte ręce, gdyż chciała abym jej pomogła. Miałam tak ogromne pragnienie aby jej pomóc. Gdy jednak spróbowałam, nie mogłam. Moje ręce przeniknęły jej dłonie. Tak bardzo pragnęłam jej pomóc, ale zrozumcie, dla niej nie było żadnej nadziei. Nie mogłam jej pomóc.
Rozejrzałam się i ujrzałam moich przyjaciół, ludzi których znałam a także inne osoby. Wyglądali znajomo, ale nie potrafiłam powiedzieć kim byli. Nie znałam ich życia. Kiedy jednak
ujrzałam przyjaciół z mojej szkoły, bardzo mnie to zabolało. Pomyślałam sobie: „być może złe świadectwo jakie wydawałam mówiąc, że jestem chrześcijanką a potem odwracając się od Boga, spowodowało, że nie chcieli Go poznać i się od Niego odwrócili. Może to ja byłam powodem, że tam się znaleźli”. Tak pomyślałam. Zauważyłam, że w piekle nie istnieje czas, nie ma przeszłości, teraźniejszości, przyszłości, nic się nie zmienia, a oni są przeznaczeni by tam być. Tak jak powiedziałam na początku, nie chcę tworzyć żadnej doktryny. Jest to po prostu to co tam widziałam. Ludzie których tam widziałam nadal żyją.
Anioł zabrał mnie przed obecność Boga. Gdy przed Nim byłam, klęczałam na kolanach płacząc. Nadal nie chciałam patrzeć w Jego twarz, ponieważ wstydziłam się siebie. Ale Pan z ogromną słodyczą w głosie powiedział: „Kocham cię”. On tak samo kocha ciebie. Lecz powiedział to bezpośrednio do mnie. Powiedział, że przebacza mi wszystko co uczyniłam i co Go obraziło. Przebaczył mi.
Bóg spojrzał na mnie i pokazał mi wiele rzeczy. Pokazał mi świat, pokazał mi Ziemię. Wokół Ziemi widziałam coś miękkiego jakby warstwę ozonu. To rozpościerało się wokoło i było bardzo miękkie, a ja miałam ogromną ochotę by tego dotknąć. Gdy tego dotknęłam, okazało się, że był to Duch Święty, gdyż ochrzcił mnie i zaczęłam mówić innymi językami.
W tym momencie zobaczyłam, że wiele złych duchów wyszło ze mnie. Kiedy odurzałam się narkotykami, zanieczyszczałam mój umysł i otwierałam drzwi, którymi złe duchy wchodziły we mnie. One mnie dręczyły. Sposób w jaki reagowałam, tak naprawdę nie pochodził ode mnie lecz od złych duchów, które we mnie były. W Słowie Bożym jest napisane, że jeśli dom jest oczyszczony, złe duchy będą próbowały powrócić pociągając za sobą siedem innych gorszych duchów. Mój dom został oczyszczony gdy narodziłam się na nowo. Kiedy zostałam ochrzczona ujrzałam te wszystkie duchy, było ich 7, a one miały po kolejnych 7, a te znowu po 7, i nie mogłam ich wszystkich policzyć. Pan oczyścił mnie od tych wszystkich duchów.1
On pokazał mi również przyszłość. Pokazał mi Ziemię i to jak potoczą się sprawy i jakie rzeczy będą miały miejsce. Wizja którą miałam obejmowała czas od teraz, aż do porwania. Nie pokazał mi porwania, ale wszystko to, co bezpośrednio przed nim będzie miało miejsce. Z każdym dniem coraz bliżej jesteśmy tego momentu i powiem wam, że porwanie jest naprawdę blisko! Musisz zbadać siebie, swoje życie i zadać sobie pytanie: „Czy jestem gotowy by być z Panem?” Pan pokazał mi to, lecz powiedział bym nikomu tego nie opowiadała, ale czekała i patrzyła na bliskość końca. Nie chcę kusić Boga, dlatego też nie powiem wam co widziałam. Mówię wam i ostrzegam, że porwanie jest blisko.
Przeczytałam Joela 3:1 i jest to ostatnie proroctwo. Wszystkie zostały wypełnione. To jest ostatnie, które jeszcze się nie wypełniło i mówię wam, że ono się wypełnia. Wielu młodych ludzi powstaje by głosić Słowo Boże. Diabeł chce sobie stworzyć armię młodych ludzi, ale Pan jest potężniejszy. Jeśli naprawdę zaakceptujesz Pana i będziesz chciał Mu służyć, On da Ci siłę aby pokonać diabła, tak byś mógł głosić Słowo na całym świecie, tak jak On nakazał to w Biblii.
Powiedział mi, że mam do spełnienia misję. Tą misją jest mówić wszystkim młodym ludziom o mojej wizji. Nawet gdybym nie chciała, to jest to przykazanie, które Pan dał mi i ja je wypełnię.
Kiedy powróciłam do mojego ciała, obudziłam się i zobaczyłam, że jestem w szpitalu. Rozejrzałam się i ujrzałam igły wbite w moje ramię, czujniki sprawdzające moje serce i rurki. Po chwili weszli moi rodzice i rozpłakałam się. Wyglądali na bardzo zagniewanych, lecz Pan kazał mi im wszystko powiedzieć. Tak też zrobiłam. Opowiedziałam im wszystko.
Gdy weszła pielęgniarka, powiedziała, że bardzo się o mnie martwili. Powiedziała, że odchodziłam i wracałam, potem znowu odchodziłam i wracałam. Traciłam świadomość i znowu ją odzyskiwałam. Działo się tak trzy razy. Powiedzieli, że w trakcie jednego z tych razy, nie chciałam wrócić i martwili się o mnie. Mówili, że piana popłynęła z moich ust i wypowiadałam słowa, których oni nie rozumieli.
Tej nocy moja mama miała złe sny. Mały piesek, z którym zwykle spałam wszedł do sypialni
moich rodziców i zaczął drapać mamę po ramieniu, próbując ją obudzić. Gdy się obudziła, weszła do mojego pokoju i zobaczyła poukładane poduszki. Pomyślała że tam jestem, więc wróciła do swojego pokoju. Wtedy dostrzegła światła wozu policyjnego na zewnątrz. Kiedy wyjrzała przez okno, policjant szedł w kierunku naszego domu więc obudziła tatę. Policjant przekazał aby zadzwonili na komisariat, żeby porozmawiać na mój temat. Moi rodzice dowiedzieli się, że znajduję się odurzona w szpitalu. W tym momencie Pan przemówił do mojego ojca, aby niczym się nie martwił, gdyż wszystko jest w Jego rękach. Tak więc mój tata nie martwił się. Spędziłam w szpitalu trzy dni.
Tydzień później rozmawialiśmy z detektywami, którzy opowiedzieli nam o tamtej nocy. Powiedzieli, że dziewczyna, z którą wtedy byliśmy również miała zakaz wychodzenia z domu i jej ojciec bardzo się martwił. Wyszedł aby ją odszukać i jeździł po okolicy, lecz jej nie odnalazł. Poszedł więc na komisariat, a stamtąd przekazano komunikat do wszystkich radiowozów, aby poszukiwać samochodu, którym ona jeździła. Pewien oficer, już po służbie, przebywał naprzeciwko motelu u sprzedawcy samochodów. Chciał kupić jakieś używane auto. Zobaczył jej samochód i zawiadomił policję.
Kiedy pojawili się policjanci by to zbadać, jej samochód był zaparkowany w innym miejscu, więc nie wiedzieli gdzie ona jest. Znajdowaliśmy się na drugim piętrze w narożnym pokoju. Postanowili zacząć poszukiwania od tego właśnie pokoju, pytając wszystkich o właściciela zaparkowanego auta. Nie poszukiwali dziewczyny, lecz właściciela samochodu.
Kiedy zapukali do naszych drzwi, otworzyli je i zobaczyli, że leżę na podłodze. Potem jednak wyszli. Moi tak zwani przyjaciele pomyśleli, że policjanci odeszli na dobre, lecz oni poszli by zadzwonić po karetkę. Wkrótce przyszedł inny policjant, żeby dowiedzieć się co się stało. Gdy otworzył drzwi, w tym momencie mój przyjaciel, ten z którym rozmawiałam i któremu ufałam szykował się by mnie zgwałcić. Pan jednak użył policji by temu zapobiec i do niczego nie doszło. Dlatego dziękuję Panu, bo miał miłosierdzie nade mną.
Również za modlitwy moich rodziców. Teraz mówię do wszystkich rodziców – nigdy nie przestawajcie modlić się o swoje dziecko. Jeśli nie chodzi jeszcze z Panem, trwajcie w modlitwie, nigdy się nie poddawajcie. Moi rodzice nigdy się nie poddali i popatrzcie gdzie jestem teraz. Głoszę Słowo Boże, mówiąc wszystkim młodym ludziom, by przychodzili aby służyć Panu, gdyż Jego potrzebują.
Chcę też przemówić do wszystkich młodych ludzi. Proszę abyście pomyśleli o sobie, zbadali siebie. Pomyśl, dlaczego miałbyś się martwić tym, co ktokolwiek o tobie mówi. Kiedyś martwiłam się tym co inni ludzie mogą o mnie mówić, ale teraz rozumiem, że nawet się o mnie nie troszczyli. Nie będzie ich tam, gdy Pan stanie na wprost ciebie. Pamiętam, że kiedy stałam przed Panem, nie było tam moich przyjaciół by mi pomóc, mojego pastora, mojego kościoła, nie było ich tam by mi pomóc. Byłam tam sama i sama musiałam się bronić. Będąc przed Nim nie możesz kłamać bo On jest święty. Kiedy tam byłam to nie czułam się tak jakbym należała do tego miejsca. Dlatego, że żyłam w grzechu, a w niebie panuje świętość.
Dzisiaj mówię wam, że jeśli jeszcze nie zaakceptowaliście Jezusa jako Pana, zróbcie to teraz. To jest najważniejsza decyzja całego waszego życia. Nie opowiadam wam tego wszystkiego aby przestraszyć was do nieba, lecz byście mogli dostrzec Jego miłosierdzie i miłość jaką ma dla nas. On – Ojciec – posłał swego Syna by umarł za nas. Tak więc każda kropla przelanej za nas krwi daje nam przebaczenie wszystkich naszych grzechów. Jeśli pragniesz poddać się Panu, to jest ta najważniejsza decyzja w twoim życiu. Przyjdź do Pana i nie dbaj o to co inni mogą pomyśleć o tobie.
Jeśli chcesz służyć Panu to zrób to z całego swojego serca. Nie wypowiadaj tego wyłącznie ustami. Powiedz to z całego serca i umysłu. Nie martw się o przyszłość, martw się o dzień dzisiejszy. Nie wiesz, kiedy umrzesz. Mam tylko 15 lat i nigdy nie przyszło mi na myśl, że umrę w wieku 15 lat, nigdy.
Przemyśl to. Moje życie nie jest moim, twoje życie nie jest twoim, nasze życie należy do Boga. Korzystamy z niego nie idąc do świata, nie czyniąc rzeczy tego świata. Świat ma wiele do
zaoferowania, ale pamiętaj, że Bóg ma ich o wiele więcej. Świat ma śmierć i piekło. Bóg ma życie wieczne. Życie wieczne jest na zawsze.
Teraz jeśli pragniesz zaakceptować Pana, proszę byś pochylił głowę i zamknął oczy.
„Panie Boże, przychodzę do Ciebie w imieniu Jezusa. O Panie Boże w tym momencie chcę przyjąć Cię jako mojego Zbawiciela, chcę byś przyszedł do mojego życia. Tak jak Jennifer opowiadała w swoim świadectwie, że piekło jest realne i ona tam była. Boże ja nie chcę tam trafić. Nie chcę nawet myśleć o znalezieniu się tam. Boże proszę Cię byś przebaczył mi wszystkie popełnione przeze mnie grzechy. Przebacz mi wszystko co uczyniłem. Każdy drobny grzech o Boże, wyjawiam Ci go. Proszę wybacz mi je wszystkie. Panie Jezu wierzę, że umarłeś za mnie na krzyżu i powstałeś z martwych. Wierzę, że przyjdziesz do mojego serca i będziesz w nim panował i przebywał. Będę czytał Twoje Słowo, będę bardziej z niego czerpał. Panie pójdę do Kościoła ponieważ wiem, że Ty tam jesteś. Powiedziałeś, że gdy dwóch lub trzech gromadzi się w Twoim imieniu, Ty tam jesteś. Boże chcę być tam gdzie Ty jesteś. Modlę się o to wszystko w imieniu Jezusa. Amen.”
Jeśli modliłeś się tą modlitwą, chcę powitać cię w Królestwie Niebieskim. Teraz na całym świecie masz braci i siostry. Jest to najważniejsza decyzja jaką kiedykolwiek podejmujesz, więc nie wykorzystuj tego. Nie wracaj do świata. Świat prowadzi do śmierci. Bóg prowadzi do życia wiecznego. W każdej chwili musisz żyć tak, jakby był to ostatni dzień, ostatnia chwila twojego życia. Jeśli to świadectwo dotknęło twego życia, daj je przyjaciołom, tak aby i oni mogli przyjąć Boga do swego życia. Nie pozwól aby czas, który jest przed tobą po prostu przeminął, gdyż mogą to być twoje ostatnie chwile.

1) By poszerzyć poznanie w tej kwestii polecamy książkę: Dwa Królestwa. Bitwa o duszę człowieka – Wydawnictwo Jakub.
Piekło jest realne, byłam tam.
Jennifer Perez

Komentarzy 18 do “Piekło jest realne, byłam tam !”

  1. Dzieckonmp said

    Breivik wykluczony z masonerii

    Wielki mistrz norweskich masonów wykluczył z loży wolnomularskiej w Oslo Andersa Behringa Breivika, odpowiedzialnego za zabicie 76 osób w zamachach w Norwegii.
    Sam zbrodniarz na stronie internetowej prezentował się w strojach masońskich. Te doniesienia rozwiewają wątpliwości, czy Breivik był chrześcijaninem. Insynuacje, że mamy do czynienia z „chrześcijańskim fundamentalistą” i „konserwatystą” są wyssane z palca. Nie można być jednocześnie masonem i chrześcijaninem.
    Błogosławiony papież Pius IX piętnował masonerię jako kult satanistyczny. Jest ona antykościołem, a przynależność do masonerii jest czymś absurdalnym, gdyż pozostaje w sprzeczności z nauczaniem Kościoła katolickiego. 20 kwietnia 1884 r. została wydana przez papieża Leona XIII najważniejsza – jak dotąd – encyklika przeciw masonerii pt. „Humanum Genus”. Kolejni papieże po Leonie XIII niezmiennie potępiają masonerię.
    Breivik należał od 2008 roku do loży John Piliers (Soilene) i w jej spisie figurował jako członek. Zbrodniarz po zamachach został oficjalnie wykluczony z loży masońskiej przez Ivara Skara, wielkiego mistrza norweskich masonów.
    Z bloga Brevika można poznać jego poglądy. Uważa on, że zdrady małżeńskie są „relatywnie małym grzechem”. W swoich postulatach Breivik wnosi o umożliwienie zabijania nienarodzonych dzieci, „jeśli dziecko jest upośledzone umysłowo lub niesprawne fizycznie”. Przygodne stosunki seksualne też zyskują jego aprobatę. Z tego wynika, że Brevik z chrześcijaństwem, nauką katolicką i konserwatywnymi poglądami nie miał nic wspólnego.
    Anders Behring Breivik napisał 1500-stronicowy dokument „2083. Europejska Deklaracja Niepodległości”. Dokument w internecie zamieścił Kevin Slaugter, członek satanistycznego antykościoła Antona LaVeya – informuje w obszernym wywiadzie dla „Naszego Dziennika” Massimo Introvigne, włoski socjolog, założyciel i dyrektor Centrum Studiów nad Nowymi Religiami (CESNUR). Sam Breivik rozesłał ten dokument półtorej godziny przed zdetonowaniem bomby w Oslo. Wysłał 1003 maile z dokumentem w załączniku. Około 1/4 maili została wysłana do Wielkiej Brytanii. W liście Anders Behring Breivik groził Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI oraz Włochom.
    Breivik twierdzi, że jest on w stanie wojny i należy do antyislamskiej sieci, która ma swoje komórki za granicą. Z jego książki „2083. Europejska Deklaracja Niepodległości” wynika, że Europę zalewa fala imigracji muzułmańskiej, a islam jest najbardziej niebezpieczną ideologią na świecie. Uważa, że należy stworzyć szeroką koalicję, aby walczyć z muzułmanami. Jednak na Kościoły chrześcijańskie zbrodniarz nie liczy, bo ich przedstawiciele – m.in. papież Benedykt XVI, który prowadzi dialog z muzułmanami – są tchórzami. Postuluje powołanie do życia na „Wielkim Kongresie Chrześcijan” nowego europejskiego Kościoła. Swoich szczerych sojuszników Breivik widzi w judaizmie. „Jest on fanatycznie proizraelski i tak samo fanatycznie antyarabski” – wyjaśnia Massimo Introvigne.
    Według brytyjskiego „Guardiana” Breivik jako mason i ultrasyjonista chciał ukarać socjalistów norweskich za ich politykę tolerancji wobec muzułmanów oraz za ich poparcie udzielone Palestyńczykom. Anders Behring Breivik popierał blog skrajnych syjonistów „Fjordman”.
    Z faktu.pl dowiadujemy się, że jego ideologiczne przesłanie to mieszanka haseł antyislamskich, proizraelskich, syjonistycznych, liberalizmu i odwołania się do „siły pogańskich tradycji”. Popiera rządy Putina. „Niefunkcjonująca w Europie demokracja mas powinna zostać zastąpiona przez formę demokracji kierowanej, przypominającą tę w Rosji” – napisał Breivik w swoim manifeście.
    W celu stworzenia szerokiej koalicji antymuzułmańskiej Breivik już poczynił pierwsze kroki. Twierdzi, że w 2002 roku w Londynie założył z ośmioma znajomymi zakon neotemplariuszy nazwany PCCTS (z angielskiego Biedni Bracia – Żołnierze w Chrystusie i Świątyni Salomona). Sam chciał być liderem organizacji. Zachęcał do wstąpienia w szeregi sędziów-rycerzy. Ich działania terrorystyczne miały być skierowane przeciwko rządom wspierającym imigrację.

    • cox said

      Coś mi się wydaje, że usunięcie tego zamachowca z loży masońskiej to czysta propaganda, a wracając do głónego wpisu
      to nasi księż powinni jak najczęściej mówić, że piekło naprawdę istnieje i, że jest zapełnione duszami potępionymi.
      Niestety nie czynią tego!

  2. Dzieckonmp said

    Były agent FBI Ted Gunderson mówi o chemtrails

    • Paweł said

      ,,Zmarł Ted Gunderson. Nie żyje jeden z najaktywniejszych bojowników przeciwko Illuminatom. Walczył do końca. Zmarł w wieku 82 lat na raka. W latach 60-tych i 70-tych był szefem FBI w Dallas, Memphis i Los Angeles. Po przejściu na emeryturę otworzył firmę detektywistyczną w Santa Monica w Kalifornii. Przeprowadził szereg dochodzeń w związku z porwaniami dzieci i rytualnych mordów dokonywanych przez satanistów. Podjął się pierwszych dochodzeń z myślą, że szybko obali zarzutu i że satanizm jest fikcją. Wyniki dochodzenia dowiodły jednak, że w USA co roku mordowanych jest w celach rytualnych tysiące dzieci! Porywane są one z domów opieki,czy też dobrowolnie oddawane przez rodziny umoczone w satanizm.
      W 1995 roku Gunderson powiedział, że „miliony dzieci było zamordowanych w celach rytualnych” i że „w USA jest 2 miliony satanistów”.
      Jego największym osiągnięciem było ujawnienie w latach 80-tych afery w tzw. Boys Town w Nebrasce, gdzie z jednego z największych domów opieki nad dziećmi porywano je w nocy i wożono helikopterami do Waszyngtonu, gdzie w Białym Domu dokonywano orgii seksualnych z ich udziałem. Film na ten temat zrealizowała Discovery Channel – „Conspiracy ofthe Silence”. Oryginalna kopia zginęła na godzinę przed emisją, natomiast ocalała się robocza, która jest dostępna w internecie.
      Nie jest wykluczone, że Gunderson został zlikwidowany. Było na niego wiele zamachów, jednak dzięki doświadczeniu udawało się mu z każdego wyjść z życiem. Mimo choroby, Gunderson był w świetnej formie – jeszcze na początku tego roku publikował na temat zagrożenia ze strony tzw. „chemtrails” – oprysków chemicznych, które m.in. powodują wymieranie zwierząt na całym świecie. Postać Teda Gundersona jest dowodem na to, że w amerykańskich służbach pracują też patrioci i ludzie obdarzeni wysokim morale.”

      http://monitorpolski.wordpress.com/2011/08/02/wydarzenia-i-komentarze-2-sierpnia-2011r/#more-9422

  3. Steven said

    W Stanach Armagedon, indeksy -6%!

    • Dzieckonmp said

      Fikcyjny scenariusz upadku dolara

      w języku angielskim

      http://gloria.tv/?media=182912

    • Steven said

      S&P500 w USA spadł na zamknięciu -6,66 %, czyli trzy szóstki! Czy to nie sprawka szatana?

      • Dzieckonmp said

        to samo zauważyłem

        • jax said

          Trzeba uważnie patrzeć na inne ruchy, które w tle tego zamieszania się zaczną. Spadki to czas zakupu surowców, szczególnie stal , węgiel , chemia/nawozy i ropa wskażą kto zbiera siły do czegoś gorszego niż finansowa przepychanka.
          Ten kto kupuje surowce w krachu , i pełzającym głębokim kryzysie nie szykuje ich na wielką produkcję. Nie lubię strzelaniny a wojny to już zupełnie nie. Kto może je tanio kupić kto ich kupić nie będzie mógł wcale, dranie po aptekarsku dzielą na śmiertelnej szali. Korea jest bez żarcia Chiny i Rosja też dostały po tyłku. Czy będzie wojna o chleb ? Może i absurd ale warto przed srogą zimą zrobić dobry zapas, lub nauczyć się pościć 🙂

  4. OlO said

    Przydało się więcej opowieści ale tych najnowszych, bo w ten sposób można się dowiedzieć ile ludzi jest tam gdzie uczynki prowadzą. Bezpośrednie opisane uczucie aby pośrednio nawiązać do tej rzeczywistości.

    • lecslo said

      W temacie polecam wizje piekła sługi Bożej s. Sługa Boża Józefy Menendez.

      http://pl.gloria.tv/?media=139085

      Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce,
      A przeciwko niegodziwościom i zasadzkom złego ducha
      Bądź nam obroną
      Oby go Bóg pogromić raczył pokornie o to prosimy.
      A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów szatana i inne duchy złe
      które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
      Mocą Boską strąć do piekła. Amen.

      • o__o said

        hmm…ale bajzel u was naprawde…

        • lecslo said

          Hmm… Mogę się tylko domyślać co miałeś/aś na myśli boś nie raczył/a jej rozwinąć, lecz skoro tu jesteś to zapewne poszukujesz.

          Spotykasz się z czymś co trudno Ci zaakceptować i negujesz zapewne robiąc przy tym przysłowiowy gest pukając się w czoło. Jesteś człowiekiem wolnym lecz wolność nie upoważnia Cie do obrażania ludzi gdziekolwiek a przypominam Ci że za nickami na tym forum stoją żywe osoby.

          Nawiązując do tematu to paradoksalnie niektórzy nawrócą się tylko pod wpływem silnych bodźców a za takie uważam wizje piekła różnych osób (także uznanych przez Kościół za święte). Paradoksalnie bo od strachu i lęku o swoje zbawienie przechodzą do poznania prawdy o sobie i stanie swej duszy, do Prawdy Boga i Jego Miłości.

          Opowiem Ci anegdotę. Spotkali się w kawiarni w Avila św. Teresa od Jezusa i św. Jan od krzyża aby omówić sprawy reformy w zakonie karmelitańskim. W pewnym momencie św. Jan mówi przeciągając rękę nad świecą „jakież to ogień piekielny musi być strasznie gorący skoro płomień świecy tak parzy” a św. Teresa na to pałaszując ciastko: ” a jakie to Niebo musi być wspaniałe skoro to małe ciasteczko jest takie dobre”.

          Problem w tym że o miejscu wiecznego potępienia które człowiek sobie sam wybiera przez swoje czyny na ziemi, te czyny zatracające jego duszę w Kościołach prawie w ogóle się nie mówi. Nie wiem z czego to wynika na pewno nie z tego że zniknęło z czasu i przestrzeni. A no tak bo to było „straszenie ludzi piekłem i stresowanie ich” – bzdura. Jeśli ktoś jest zakorzeniony w Chrystusie i dla niego żyje i budzi się każdego dnia to piekło może wzbudzić w nim jedynie litość i motywację do Ewangelizowania aby jak najmniej osób tam trafiło. Piekło wywołuje słuszny lęk w człowieku który trwa w grzechu i może go to paradoksalnie uratować. Kolejnym sukcesem złego jest teoria że piekło jest puste albo że Bóg nawróci szatana. Ten kto głosi takie teorie ma pustą jedynie głowę a w niej chorobę zarażającą innych. Pogląd ten prowadzi jedynie do „poluźnienia” a w konsekwencji do zatracenia duszy.

  5. Kier said

    Ikony, które przetrwały zagładę Hiroszimy
    Gołębie nad Kopułą Bomby Atomowej w Hiroszimie, 6 sierpnia 2011 r./AFP
    Dorastałam pod czujnym spojrzeniem trzech rosyjskich ikon, które przetrwały zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę. Ikony te należały do rodziców mojego ojca, którzy swego czasu uciekli z Rosji przed rewolucją październikową.

    http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/ikony-ktore-przetrwaly-zaglade-hiroszimy,1678350,6806

  6. Dominika said

    Złych książek będzie na ziemi w nadmiarze i duchy ciemności będą wszędzie rozprzestrzeniać oziębłość wobec wszystkiego, co dotyczy służby Bogu; będą miały one wielką władzę nad naturą. Będą kościoły do służenia tym duchom.
    Ludzie będą przenoszeni z jednego miejsca na drugie przez te złe duchy, i nawet księża, ponieważ nie będą wiedzeni przez dobrego ducha Ewangelii, który jest duchem pokory, miłosierdzia i żarliwości na chwałę Bożą.
    Będzie się dokonywać zmartwychwstania zmarłych i sprawiedliwych [tzn. zmarli ci przyjmą postać dusz sprawiedliwych, które żyły na ziemi, aby móc lepiej zwieść ludzi. Ci tak zwani zmarli, pod których postacią ukrywają się tylko diabły, będą głosić inną ewangelię, przeciwną tej prawdziwego Jezusa Chrystusa, zaprzeczającą istnieniu Nieba i także dusz potępionych. Wszystkie te dusze będą wydawać się zjednoczone ze swoimi ciałami]. Wszędzie będą występować nadzwyczajne cuda, ponieważ prawdziwa wiara zgasła i fałszywe światło oświetla świat.
    Biada Książętom Kościoła, którzy są tylko tym zajęci, aby zbierać coraz więcej bogactw, zachować swoją władzę i rządzić w pysze!

    Powyższy tekst pochodzi z orędzia w La Salette z 1846 roku dot. końca czasów. Od razu zakwestionuję wizję owej nastolatki dot. PORWANIA. O jakie porwanie tu chodzi? Bóg nidgy w żadnym momencie istnienia świata nie mówił o porwaniu. Jeżeli chce ktoś zobaczyć wizję piekła to odsyłam do wizji św. Jana Bosko bądź innych świętych, którzy dostali je ZA ŻYCIA!!!!!

    Jeżeli chodzi o modlitwę, która jest na końcu, to porównajcie sobie ową modlitwę np .z jedną z pietnastu modlitw Tajemnicy Szczęścia dane św. Brygidzie:

    „O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: Pragnę!. Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.”

    W związku z odmawianiem Tajemnicy Szczęścia dane jest wiele obietnic przez Chrystusa, w tym uzyskanie pewnej doskonałości duchowej. Polecam tą modlitwę (trzeba ją odmawiać przez rok codziennie), żeby nie dać się zwieść oszustowi. Kochani polecam także sekrety z Fatimy, Garabandal, La Salette, Medjugorie, wizje bł. s. Faustyny M. Kowalskiej oraz naszej wizjonerki z Europy.

    Trwajcie przy Bogu w modlitwie i Sakramentach!!!! Nie szukajcie Boga gdzie indziej!!!!

    Szczęść Boże!!!

    • Helena said

      Kochana, przeczytaj proszę Ewg. według św. Mateusza 24. A konkretnie werset 40. Jeżeli chodzi o PORWANIE, myślę, że to tutaj.

      • Helena said

        nu i w 41… Zgadzam się z obą o Sakramentach i o gotowości, nu bo jest też napisane v tym samym rozdziale Mt 24, 42-51. Pozdrawiam w Panu!

        • Dominika said

          „Jeden będzie wzięty, drugi zostawiony” odnosi się do trzech dni ciemności zapowiedzianych przez Matkę Bożą w Fatimie. Ci co nie zamkną się w domu, nie zasłonią okien i nie będą się modlić Różańcem zobaczą/ przeżyją prawdziwy Gniew Boży – Karę Świętą, którą będzie ogień z nieba. Ci co zostaną przy życiu, będą zazdrościć tym co pomarli. Polecam Książeczkę Maryjną na Koniec Czasów – orędzia które dostawała pewna Amerykanka ( nie pamiętam nazwiska, ale znajdziesz te orędzia w poście APOKALIPSA – prawie całkiem na końcu posta).

          Jeżeli chodzi o w\w nastolatkę, to wiele można tu zakwestionować, np.

          a) najpierw brała narkotyki, potem zaczynała brać narkotyki, potem nieświadomie przedawkowała narkotyki – I sprzeczność
          b) brak mowy o Jedności Trójcy Przenajświętrzej – Bóg Ojciec i Syn Boży jako Jedność- Duch Św. jako chmura czy mgła ???? – II sprzeczność
          Tu polecam Dzienniczek bł. s. Faustyny Kowalskiej i jej widzenie Nieba i Trójcy Świętej.
          c) „została ochrzczona” – Sakramenty są dla żywych NIE dla umarłych; nawet Aniołowie w niebie ich nam zazdroszczą – III sprzeczność
          d) negowanie duszy potępionej – po śmierci czeka nas Sąd i Wyrok -Niebo, Czyściec albo piekło – to są nauki Kościoła

          Proszę uważajcie!!!!

          Pamiętaj Heleno, że Bóg nas kocha i jest o nas zazdrosny. Nie chce bowiem abyśmy słuchali/ służyli innym bożkom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: