Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Będzie to czas jak nigdy dotąd

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 sierpnia 2011

Serdeczne podziękowania dla Radosława bo dzięki niemu możemy trochę poznać treści innych orędzi z innych objawień. Czytelników proszę o krótkie wspomnienie Radosława w czasie swoich modlitw.

Orędzie dla G. Lomax z dnia 20 sierpnia 2011

Czasy naprawdę staną się cięższe dla wielu ludzi.

Usłyszysz o wielu samobójstwach w przyszłości – samobójstwach tych, którzy nie mogli rozstać się z bogatym stylem życia. To będzie czas jak nigdy dotąd.

Zniszczenie będzie ogromne lecz wielu w tym czasie zwróci się do Mnie swoim sercem i przyjdzie Mnie poznać a Ja im pomogę.

Powiedz Moim dzieciom, aby byli na Mnie skupieni i podążali tam gdzie ich prowadzę a będą wspierani w tym czasie. Zmniejszajcie teraz potrzeby i uczcie się żyć prostym życiem a będziecie mieć mniej zmartwień gdy będziecie widzieć te wydarzenia, Moje dzieci.

System świata musi zostać zmiażdżony, jeśli Moje dzieci mają naprawdę do Mnie powrócić, gdy jeszcze jest czas.

Mam wiele światu do pokazania w tym czasie. Mam was także wiele do nauczenia Moje dzieci, o Moich drogach, o Moim zabezpieczeniu [wsparciu].

Przyjdzcie do Mnie. Szukajcie Mojej twarzy i poznajcie Mnie jako
waszego żywiciela.

Tłumaczył: Radosław
http://wingsofprophecy.blogspot.com/2011/08/it-will-be-time-as-none-before-it.html

Reklamy

Komentarzy 108 to “Będzie to czas jak nigdy dotąd”

  1. Dzieckonmp said

    Zabije Jarosława Kaczyńskiego?

    „Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go”. Piosenką z takim tekstem zaistaniał w 2007 roku raper Hukos. Dziś znowu o nim głośno, bo zamienia imię „Lech” na „Jarosław”.
    Znany z tropienia sekt i procesowania się m.in. z Dodą, Nergalem i Peją, Ryszard Nowak, powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez rapera Hukosa. Według informacji, do których dotarł szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, artysta „wyśpiewuje, że zabije Jarosława Kaczyńskiego”.

    Chodzi o utwór z 2007 roku, zatytułowany „Panie Prezydencie”. Hukos rapuje w nim „bo ten plan we mnie dojrzał, żeby małego porwać, pojmać, gardło przestrzelić”. I dalej w refrenie: „Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go, bo pan prezydent w tym kraju to całe zło, jest głową państwa, więc jest wszystkiemu winien. Tak więc panie prezydent oglądaj się za siebie”.

    O piosence zrobiło się głośno już w 2007 roku, kiedy posłowie PiS wyrazili swoje oburzenie ukazaniem się jej na rynku. Kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie zabierała głosu w sprawie, gdyż prawnicy uznali, że w tekście Hukosa nie ma żadnej groźby karalnej, która mogłaby być zrealizowana.

    Sprawa piosenki wraca ponownie, bo ponoć na swoich koncertach od czasu katastrofy pod Smoleńskiem, raper zamienia imię „Lech” na „Jarosław”. – A więc od 2010 roku Hukos wyśpiewuje, że zabije Jarosława Kaczyńskiego – napisał Nowak w oświadczeniu przesłanym do redakcji TNV24.
    O ile czasem działania Nowaka bywają dyskusyjne i przypominają raczej „przysłowiowe szukanie dziury w całym”, o tyle w tym przypadku trudno się z nim nie zgodzić. Raper wprost śpiewa o zabijaniu, nie unika niewybrednych opisów („ty padniesz jak Olof Palme, krew na asfalcie, palancie”) i wyraża swoje „frustracje”.

    – To co od czterech lat robi raper Hukos jest przestępstwem, bo zapowiedź popełnienia mordu jest karalna. Dziwię się, że do tej pory nikt nie zareagował, ponieważ siła rapera na koncercie jest ogromna. Młodzi ludzie odbierają te teksty bardzo dosłownie. Muzyk powinien krytykować rzeczywistość i polityków, ale nie w ten sposób. Nie powinno się wzywać do zabijania – mówił Nowak.
    Hukos nie kryje swojego zdziwienia pozwem, żali się, że „wyciąganie rzeczy sprzed lat” i zapewnia, że Nowakowi odpowiadać nie będzie, bo „pan Nowak robi to tylko po to, żeby kolejny raz się wypromować i wypłynąć”.

    Wątpliwa jest chęć autopromocji Nowaka, który przecież jest już osobą rozpoznawalną. Natomiast nawoływanie do zabijania, być może nie wprost, ale pośrednio, rapując „Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go” to niewątpliwie nie są przelewki.

    Wers „Ty, panie prezydencie, uważaj, ta, jeszcze dziś to zrobię” można śmiało włożyć na półkę między „dożynanie watah” a „odstrzelenie i wypatroszenie Kaczyńskiego”. Nie chciałabym być prorokiem wieszczącym złe nowiny, ale kilka miesięcy temu mogliśmy zobaczyć makabryczny dowód tego, że takie wypowiedzi nie utylizują się w czasoprzestrzeni, nie lecą gdzieś w kosmos, ale powracają w postaci konkretnych czynów ludzi, dla których stają się inspiracją.

    Ryszard C. został ujęty i spotka go kara, ale bezkarni pozostają wszyscy jego duchowi mentorzy. I pewnie bezkarni pozostaną już zawsze, bo przecież straszenie nienawiścią działa tylko w jedną stronę. Fakty są jednak takie, że żadna „moherowa babcia” póki co, nie chciała wypalić premierowi w łeb, zaś o życie Kaczyńskiego wyraźnie dopominał się Ryszard C.

    Na miejscu Hukosa modliłabym się, żeby żaden z moich nastoletnich fanów nie wparował do biura na Nowogrodzkiej ze słowami „Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go”.

    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/ej,_pan_prezydent,_ja_dzisiaj_zabije_go__14992

    • cox said

      Przed chwilą czytałem ten artykuł. To straszne! Prokuratura na takie ekscesy powinna reagować z urzędu, a nie czekać, aż
      ktoś to zgłosi! Czyż to co stało się w ubiegłym roku w Łodzi nie powinno być swoistym ,,memento” dla tych co tworzą takie
      rzeczy? A tak swoją drogą to ciekawi mnie jakaby była reakcja prokuratury gdyby taka groźba padła pod adresem polityków
      PO?

    • OlO said

      Dziwi mnie to, dlaczego Orędzia są z za granicy? Przecież my też mamy czystych ludzi którzy dobrze radzą sobie z powołaniem do takich wiadomości. Dziwne, w kraju z 40 mln ludzi który się modlą co niedzielę, nie ma żadnej przesłanki przesłani z domowego podwórka.
      Czy ktoś potrafi mi to solidnie wytłumaczyć dlaczego idzie z obcego kraju gdzie religia już bardzo zanikła???
      Jak to było „CUDZIE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE”!!!

      • Radosław said

        Jest Agnieszka i Mieczysława…

        • Steven said

          Miecia to mistrzyni w tych bzdetach, Amerykę już parę razy uśmierciła i zburzyła słowami Pana, ale jakoś nic się nie sprawdziło.

        • agnieszka:) said

          Panie Radosławie,a dokładniej kto to jest Agnieszka i skąd Pan to wie?Pozdrawiam:)))

  2. Dzieckonmp said

    BARDZO WAŻNE! KRYTYCZNIE WAŻNE! Orędzie Matki Bożej z 15 sierpnia AD 2011:
    „POWTARZAM MOJE WOŁANIE
    NA NOWO,
    PONIEWAŻ LUDZKOŚĆ
    NIE MA WYROZUMIAŁOŚCI
    DLA MOJEGO MATCZYNEGO BÓLU
    I DLA MOJEGO CIERPIENIA
    Z POWODU UTRATY
    TAK WIELU DUSZ.”

    • Steven said

      Matko Boża, musisz się więcej objawiać dla ludzi, żeby Cię widzieli na własne oczy i słyszeli na własne uszy, bo tak to możesz sobie powtarzać do znudzenia, a najlepiej żeby Cię pokazali w TV w wiadomościach i masz problem z głowy, napewno miliony dusz wtedy uwierzy, no co Ci szkodzi spróbować…

      • cox said

        Bóg wie co robi i jeśli uznał, że taka forma przekazu Orędzia jest wystarczająca to nic nam do tego!

      • Radosław said

        Steven możesz nie dyktować Maryi co ma robić?

        • cox said

          Coś mi się wydaje, że ,,ten typ tak ma”, a jak coś jest nie po jego myśli to to odrzuca!

      • Radosław said

        Na twoją propozycję odpowiada Jezus:

        „Jeżeli nie słuchają Mojżesza i proroków, nie uwierzą nawet wtedy, gdyby ktoś powstał z martwych, ażeby im powiedzieć, co mają czynić”.

        • Steven said

          No to sorry, nie uwierzą nawet gdyby ktoś powstał z martwych, a mają uwierzyć w orędzia jakiejś anonimowej osoby?

        • Radosław said

          Czytaj ze zrozumieniem „Jeżeli nie słuchają Mojżesza i proroków…” jeżeli zatem nie wierzą w orędzia to i gdy zobaczą Matkę Bożą w TV też nie uwierzą.

      • Rafus said

        Proszę aby każdy uodparniał się przed ZŁYM za pomocą modlitw wypływających z serca.

      • Kkkk said

        mam ndzieję, że nie miałeś na myśli Matki Boga pisząc ten post ale w takim wypadku powinienieś wziąć w cudzysłów albo napisać z małych liter. Ja też mam watpliwości co do prywatnych objawień, dlatego je badam, pytam księzy. Biblia i nauka KK jest najważniejsza. Pytałem powtórnie podczas Spowiedzi Św. Kapłana czy jest możliwe aby Pan Jezus mówił aby wizjoner nie konsultował z nikim orędzi oraz że w orędziu było ostrzeżenie przed nowym Papieżem i odpowiedź była taka, że Pan Jezus nie mógł w ten sposób powiedzieć. Więc zgodnie z zasadą, że jeśli jedno zdanie jest błędne to należy odrzucić całość objawienia, ja nie wierzę w orędzia wcześniej publikowane na tej stronie. Obecnie pojawiają się nowe orędzia, w których jeszcze nie doszukałem się niezgodności z nauką KK. Kapłan mówił, że nie wolno lekceważyć prywatnych objawień ale trzeba być ostrożnym. Czasy są trudne myślę, że kiedys bedziemy sądzeni nie z tego czy żyjemy wg orędzi ale z tego czy dobrze wykonaliśmy swoje zadania jakie przed nami postawił Pan Bóg.

        Cytowałem już Św. Jana od Krzyża – jeszcze jeden fragment:

        „Błędów tych można uniknąć jedynie przez unikanie wszelkich objawień, wizji i mów naprzyrodzonych. Słusznie więc gniewa się Bóg na duszę, która je dopuszcza. Jest bowiem zuchwalstwem narażanie się na takie niebezpieczeństwo. Jest to zarazem zarozumiałość, ciekawość, początek pychy, korzeń i podwalina próżnej chwały, wreszcie wzgarda rzeczy Bożych i przyczyna rozlicznych nieszczęść, w które już wielu popadło. Niektóre dusze tak rozgniewały Boga, że rozmyślnie dozwolił im błądzić, łudzić się, zaciemniać ducha, opuszczać prawą drogę życia, dając miejsce ich próznościom i przywidzeniom, stosownie do słów Izajasza „Pan wmieszał w pośrodek niego ducha zawrotu” To określenie jest tym trafniejsze, że Izajasz czyni w nim aluzję do tych, co chcieli poznać rzeczy przyszłe sposobem nadprzyrodzonym. Bóg nie dlatego wmieszał w pośrodek nich ducha zamętu, wzburzenia, czyli jednym słowem ducha przewrotności, żeby sam chciał ich w błąd wprowadzić, lecz dlatego, ponieważ oni pragnęli rzeczy, jakich przyrodzonym spsobem pojąć nie mogli. Bóg rozgniewawszy sie za to, dopuścił na nich zamieszanie powstrzymując światło w tym, w co nie życzył sobie, aby sie wtrącali………” „W taki sam sposób dozwala Bóg, że i szatan zwodzi i zaślepia wielu, którzy na to zasłużyli pychą i grzechami. zdoła to szatan czynić i udaje mu sie to, bo oni mu wierzą i do tego stopnia uważają go za ducha dobrego, iż żadnym sposobem mozna ich przekonać o błedzie.”

        • anonim said

          Wreszcie rozsądny głos i w dodatku oparty na jednym z największych mistyków Kościoła a nie na własnym widzi mi się. Własnie to działa na niekorzyść broniacych tych objawień, że w żaden sposób nie dopuszczają oni w nich błedu ani swej pomyłki, natomiast gotowi są zakrzyczec i grozić nawet karą nie wiarę w te objawienia. Jesli Pan Bóg rzeczywiście się objawia, zadba o tych niedowiarków jak ja, bo to że staram sie byc ostrozny znaczy ze działam zgodnie z sumieniem i rozumem, owszem gdybym działał z przekory byłoby to złe. To fakt że czasy są szczególne i że Pan Bóg woła o opamiętanie, ale to nie znaczy, ze fałszywych objawien nie ma, ze te cytowane tutaj są tylko prawdziwe. Zauwazcie, ze w przeciagu kilku miesiecy juz tak wiele osób dopatrzyło się czegoś podejrzanego, czy to nie wystarczy???

        • 3pm said

          Podobnie było za dni Noego…

        • lecslo said

          Podziel się zatem Anonimie swoimi spostrzeżeniami które by zdyskredytowały te orędzia.

          „Błędów tych można uniknąć jedynie przez unikanie wszelkich objawień, wizji i mów nadprzyrodzonych”

          „Kkkk” czy możesz zacytować o jakich popełnianych błędach mówi św. Jan od Krzyża ?

        • alba said

          Święty Paweł i inni Apostołowie również mieli objawienia. o ojcu Pio i s. Faustynie nie wspomnę. gdybyśmy nie wierzyli ludzie nie modliliby się np. Koronką do Bożego Miłosierdzia, czy Różańcem (Św. Dominik) Obecny Papież. ale również i poprzedni są jest za tym żeby korzystać z nich ale w sposób roztropny. A o to fragment adhortacji Verbum Domini dotyczący tej kwestii, który skopiowałam z http://www.echoChrystusaKrola.org dzienniczek grudzień 2010 w ramce BENEDYKT XVI WYPOWIADA SIĘ O PRYWATNYCH OBJAWIENIACH
          Przypominamy, że sprawę odróżniania objawień prywatnych od jedynego Objawienia publicznego poruszył Benedykt XVI w swej niedawno ogłoszonej posynodalnej adhortacji apostolskiej Verbum Domini. Czytamy tam:

          „Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.
          Benedykt XVI, papież

      • babcia said

        Chyba jesteś młodą osobą bo się tak buntujesz.
        Ale ja nie o wieku chciałam porozmawiać. Chciałam zapytać(w odniesieniu do Twojej wypowiedzi) czy masz problemy z Wiarą, a może chcesz nam przeszkadzać, denerwować i prowokować?
        Jakbym Cię lepiej znała i wiedziała że się nie obrazisz ,to napisałabym z jaką sytuacją w życiu skojarzyła mi się Twoja wypowiedź.
        Serdecznie Cię pozdrawiam.

      • Kkk said

        dla Lecslo

        Chodzi o błędy wiary w objawienia – wierzymy że mówi Pan Jezus gdy tymczasem może mówić do nas szatan.

        Znalazłem fragmenty Dzieł Św. Jana od Krzyża w internecie na stronie: http://voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/dr-na2-3.htm

        „Powtarzam tylko, że jest bardzo niebezpieczne chcieć obcować z Bogiem za pomocą tych dróg. Kto więc przywiązuje się do nich, popadnie w błędy i narazi się na zawstydzenie. Kto im kiedykolwiek zaufał, wie o tym dobrze z własnego doświadczenia.

        Zachodzą tu bowiem trudności w należytym zrozumieniu słów i widzeń pochodzących od Boga, jak również trudności w rozróżnianiu ułud złego ducha. Szatan bowiem postępuje z duszą zazwyczaj w taki sposób, jak Bóg zwykł postępować. Przedstawia jej więc obrazy tak podobne do tych, jakie Bóg jej ukazywał, wkradając się jak wilk w owczym odzieniu między trzodę, że tylko z trudem można je odróżnić. Objawia on duszom wiele rzeczy prawdziwych, pewnych i zgodnych z rozumem, przez które one łatwo dadzą się uwieść. Sądzą bowiem, że skoro się rzeczywiście spełniają, pochodzą od Boga. Nie myślą o tym, że ktoś, kto ma jasne, naturalne światło rozumu, łatwo może poznać wiele rzeczy przeszłych i przyszłych, uwzględniając ich przyczyny. Ponieważ zaś szatan posiada to światło niezmiernie (s.266) żywe, więc również z największą łatwością może przewidzieć z danej przyczyny dany skutek, choć ten nie zawsze musi nastąpić, bo wszystkie przyczyny zależą od woli Bożej.

        8. Podamy przykład. Szatan widzi, że warunki na ziemi, w powietrzu i w pewnych porach roku tak się układają, iż z konieczności po pewnym czasie wytworzy się atmosfera powodująca choroby. Będzie ona dla ludzi zabójcza i spowoduje większą lub mniejszą zarazę. Zobacz więc, skąd poznał przyczynę zarazy. I cóż wielkiego, jeżeli szatan objawi to duszy mówiąc: “Od dziś za rok czy pół roku przyjdzie zaraza”, i to okaże się prawdą? Oto proroctwo szatana. W podobny sposób może poznać trzęsienie ziemi, podpatrując, jak się jej wnętrze napełnia powietrzem (24). Może następnie powiedzieć innym: “W tym czasie będzie trzęsienie ziemi”. Takie poznanie jest wynikiem naturalnego bystrego rozumowania, do którego wystarcza dusza wolna od namiętności. Mówi bowiem Boecjusz: Si vis ciaro lumine cernere verum, gaudia pelle, timorem spemque fugato, nęć dolor adsit; “Jeżeli chcesz w jasnym świetle poznać prawdę, odrzuć od siebie radość, strach, nadzieję i ból” (25).

        9. Tak samo można przewidzieć zdarzenia nadprzyrodzone w ich przyczynach naturalnych na podstawie działania Opatrzności Bożej. która sprawiedliwie i niezawodnie interweniuje, gdy tego wymagają dobre lub złe sprawy synów ludzkich. I tak na przykład można poznać sposobem naturalnym, że ta lub owa osoba, to czy inne miasto lub w ogóle cokolwiek zbliża się do pewnej konieczności, takiego czy innego kresu, w którym Bóg, według swej Opatrzności i sprawiedliwości, musi wystąpić zgodnie z tym, czego wymagają okoliczności. z karą czy nagrodą, według tego, jaka była przyczyna interwencji. Można wówczas powiedzieć: “W tym a tym czasie Bóg tego udzieli, takie czy inne przyjdą dobrodziejstwa lub kary”. Tak właśnie święta Judyta oznajmiła Holofernesowi zagładę synów Izraela. Najpierw powiedziała mu o licznych grzechach i występkach, których się dopuścili, a potem podała wniosek z tego wysnuty: Et quoniam haec f aciunt, certum est quod in perditionem dabuntur; “Otóż, ponieważ to czynią, pewna rzecz, że wydani będą na zagładę” (Jdt 11, 9-12). Jest to przykład domyślania się kary z jej przyczyny. Znaczy to tyle, co: jest pewne, że grzechy sprowadzają na grzeszących kary, gdyż tego wymaga sprawiedliwość. Mądrość Boża potwierdza to, gdy mówi: Per quae quis peccat, per haec et torquetur; “Przez co kto grzeszy, przez to też karany bywa” (M dr 11, 17).

        10. Szatan może poznawać takie rzeczy nie tylko rozumem naturalnym, ale kierując się również doświadczeniem, którego nabrał, widząc jak Bóg postępuje w podobnych wypadkach. Może to więc odgadnąć i przepowiedzieć. Świątobliwy Tobiasz poznał na podstawie przyczyny karę zagłady grożącą Niniwie. Przestrzegł tedy swego syna, mówiąc: “Zważ, synu, w godzinie, w której ja i twoja matka pomrzemy, abyś uszedł z tej ziemi, bo nie ostanie się ona”; Video enim quia iniquitas eiusfinem dabit ei (Tb 14, 12-13). Widzę to jasno, że ta oto nieprawość stanie się przyczyną kary, tj. upadku i całkowitego zniszczenia. Szatan i Tobiasz mogliby także poznać to wszystko nie tylko z nieprawości miasta, lecz także na podstawie doświadczenia, widząc, że za takie grzechy, jakie tam popełniano. Pan Bóg zniszczył świat potopem lub na przykład, że za grzechy sodomitów Bóg zniszczył ich miasto ogniem. Tobiasz mógł te rzeczy poznać również i przez Ducha Bożego.

        11. Szatan wie, że na przykład Piotr, biorąc rzecz naturalnie, nie może żyć dłużej niż tyle a tyle lat. Może więc taką rzecz przepowiedzieć. I tak przepowiedzieć może wiele innych rzeczy i to na różne sposoby, których nawet w małym stopniu wymienić niepodobna, są bowiem bardzo skomplikowane i tak bardzo subtelne, że mogą w błąd wprowadzić. Błędów tych można uniknąć jedynie przez unikanie wszelkich objawień, wizji i mów nadprzyrodzonych.”

        • lecslo said

          Posłuchaj mnie teraz. Tekst dotyczy konkretnego okresu do tego dość odległego.
          Św. Jan od Krzyża w czasach kiedy nie było broni chemicznej, strzelania jodkiem srebra w niebo i wywoływanie deszczu, nie było czegoś takiego jak „High Frequency Active Auroral Research Program” maszyny która jest w stanie wprawić skorupę ziemską w rezonans lub robić dziury w jonosferze oraz grupy bilderberg.

          Któryś z papieży (może ktoś przypomni tę wypowiedź i osobę w sprawie podejścia do orędzi ? ) odniósł się do sprawy orędzi nawiązując prawdopodobnie do słów Gamaliela powściągliwego w zwalczaniu „sekty Chrystusa” za czasów dziejów apostolskich (Dz 5):

          „34 Lecz pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć Apostołów i zabrał głos w Radzie: 35 „Mężowie izraelscy – przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. 36 Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. 37 Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni. 38 Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, 39 a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem”. Usłuchali go.

          Poza tym szczerze Ci powiem że nie przekonują mnie w tych orędziach zapowiedzi powodzi czy kataklizmów i nie skupiam się na tym jak „Steven” o – patrzcie nie było powodzi jest susza – orędzie nieprawdziwe (apropos wspomnianego – podałbyś chociaż orędzie w którym było napisane że ma się to zdarzyć w sierpniu…)

          Jeśli głos nawołuje do modlitwy za grzeszników, mobilizuje do nawrócenia i wiedzie do świętości to jest to prawdziwe orędzie, i pozwólcie mi zdecydować o tym i nie wyszukujcie na siłę wyrwanych z kontekstu tekstów. Jest tu ktoś kto twierdzi że szatan demaskował by się w świecie i pomagał odczytywać znaki czasu i piętnował nie tylko ciężkie grzechy ale i lekkie ? Proszę o merytoryczną dyskusję a nie argumenty typu „skoro suspendowali ks. Nataka to chyba jest coś w tym złego”

          Póki co widzę jakie to przynosi owoce mojej osobie. Mimo oglądanych kazań ks. Natanka, czytania tych orędzi i innych zbliżam się do źródła i szczytu Kościoła – Eucharystii . Podjąłem walkę ze swymi słabościami i chcę być coraz lepszy na chwałę Boga i dla innych.

        • Kkk said

          Czytałem dzisiaj kolejne fragmenty dzieł Św. Jana od Krzyża szukając słów pozytywnych o objawieniach prywatnych i nie znalazłem a jest tam bardzo dużo o objawieniach. Pisze, ze szatan tak podaje informacje żeby wzbudzić zaufanie do tego stopnia, ze później nie można rozeznać przewrotności szatana. W podanym wyżej linku jest tez dużo na ten temat zachecam do poczytania. Nasz Papież pisał pracę doktorską o Św. Janie od Krzyża więc jego przestrogi są nadal aktualne – Biblia jest starsza. Moim celem nie jest przekonywanie Was za wszelką cenę – wskazuje tylko na pewne niebezpieczeństwa mając na uwadze tych, którym wcześniej polecałem te orędzia. Myślę, że większość z Was w odpowiednim czasie dokona prawidłowej oceny tych orędzi ponieważ jesteście biegli – martwię się o tych, którzy zaczynają wierzyć, nawracać się i nie znają jeszcze dobrze Biblii czy nauki KK i będą wierzyć tylko orędziom. Posłuchaj kazania Papieża do młodych wklejonego wyżej – Papież mówi, że tylko poprzez Kościół można dojść do Chrystusa, nie na własną rękę – a w orędziu było ostrzeżenie przed nowym Papieżem – jak myślisz dlaczego? Czy Pan Jezus mógłby powiedziec uważajcie na Papieża, którego Ja wybiorę i który zastępuje Mnie na ziemi? albo nie konsultuj orędzi – w jakim celu jest to powiedziane? bo jeśli wizjonerka zapytałby Kapłana to usłyszałaby, że orędzia są od szatana. Zasady badania objawień mówią, że jesli jedno zdanie jest niezgodne z nauką KK to całe orędzie nalezy odrzucić. Przytoczyłeś fragment na obronę prywatnych objawień – powiem, ze jest niewiele takich fragmentów, o wiele więcej jest fragmentów w Biblii ostrzegających przed prywatnymi objawieniami. Pan Jezus dał nam rozum i wolną wolę – trzeba prosić Boga o dar madrości i oto by rozpoznać wolę Boga.

        • lecslo said

          Benedykt XVI dość jasno mówi o objawieniach prywatnych w adhortacji apostolskiej Verbum Domini. Czytamy tam:
          „Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.:

        • anonim said

          od oceniania owoców w naszym zyciu najobiektywniej może zrobić to ktoś inny a nie ja sam, samemu mozna miec rózne wrażenia i złudzenia, więc argument, ze to przynosi u Ciebie dobre owoce jest żadnym argumentem, dzis wydaje Ci sie że zbliżasz sie do Boga, ale nie wiesz do czego wiara w te orędzia Cie doprowadzi, własnie po to mamy Kościół i całą Jego tradycję żeby sie nie pogubić, mamy Jana od Krzyża mamy Ignacego z Loyoli, którzy na temat rozeznania złych duchów coś wiedza, a Ty się przechwalasz że owoce są dobre. Nikt nie broni Ci wierzyć w te przesłania, ale warto być do nich zdystansowany i być przezornym i nie bronic wszystkiego jednym argumentem dobrych owoców

        • lecslo said

          Wybacz jeśli moje świadectwo zabrzmiało jak przechwalanie się nie pisałbym tego gdyby moi najbliżsi nie zauważyli zmiany mi to wystarczy i wystarczy aby ich bronić. Powyżej jest cytat z adhortacji papieża Benedykta XVI który pewnie przegapiłeś.

        • Kkk said

          Lecslo – jeszce w sprawie cytatu, który umieściłeś wyżej – proszę zajrzyj na stronę http://komentarzebiblijne.blogspot.com/2008/04/dz-5-33-42.html. Słowa „Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, 39 a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem” nie mówią o objawieniach prywatnych. Dotyczą one Apostołów głoszących Ewangelię, której nie mogli głosić poniewaz było to zakazne. Dlatego Apostołowie zostali uwięzieni i prawdopodobnie byliby zabici gdyby nie mowa Gamaliela, która przekonała Sanhedryn do ubiczowania Apostołów i puszczenia ich wolno.

      • alba said

        Pismo Święte mówi , że jeśli Prorokom nie wierzą , to i jakby umarli z grobu powstaali . to niedowiarkowie by nie uwierzyli. Powiedzieliby , że to jakaś sztuczka, mistyfikacja, bo teraz technika b. mocno rozwinięta i wszystko można zrobić, żeby uzyskać efekt specjalny itd itp

    • babcia said

      Podoba mi się taka forma przekzywania Orędzi. Minimum efektów(kolor, dźwięk) więc nic nie rozprasza. Jest również czas na zastanowienie się.
      A co do treści; Matka Boża jak zwykle jest pełna troski o nas. To mi daje poczucie bezpieczeństwa. Wiem, że tu na ziemi będzie zawsze i do końca przy nas. Dziękuję Ci Boże za taką Matkę i Pośredniczkę.

  3. Alaude arvensis said

    15.08.2011 Wniebowzięcie NMP

    Po Komunii św. ukazało się piękne światło przed tabernakulum. W tym świetle byli Aniołowie, którzy podtrzymywali Tron, na którym siedziała Matka Najświętsza. Cała Jej postać jaśniała.

    Dwóch Aniołów podeszło do Tronu, nisko pochylili swoje głowy i usłyszałem jak mówili:

    ŚWIĘCI ANIOŁOWIE:

    Bądź pozdrowiona Maryjo Królowo Nieba i Ziemi.

    Tobie Ojciec Niebieski powierzył Swojego Jednorodzonego Syna, abyś przyniosła Go światu.

    Twój Syn powierzył Ci swoje Królestwo i oddał pod Twój Macierzyński Płaszcz całą ludzkość, abyś była dla niej Matką i Królową.

    Duch Święty udziela przez Twoje Niepokalane i pełne macierzyństwa Serce wszelkie łaski dla umocnienia wiary i Miłości wszystkie Twoje dzieci, które się do Ciebie uciekają.

    Błogosławiona jesteś Maryjo, pełna łaski i macierzyńskiej troski.

    Przyjmij od całego stworzenia, które należy do Twojego Królestwa, dziękczynną pieśń uwielbienia i chwały.

    Dostojna Królowo, Która zasiadasz na Tronie – Królowo Nieba i ziemi błogosławimy Cię i wychwalamy Twoje Macierzyńskie Królestwo Miłości, które jest Królestwem pokoju Twojego Syna Jezusa Chrystusa.

    MATKA BOŻA: Moje kochane ziemskie dzieci, Moje drogie dziecko, człowiecze, przekaż Moim dzieciom Moje słowa otuchy i miłości.

    Przychodzę dzisiaj, aby udzielić Moim dzieciom łask, które otrzymałam od Ojca, od Syna i Ducha Świętego. Pragnę obdarzyć łaskami tych wszystkich, którzy swoim życiem, swoją modlitwą, a także ofiarą i cierpieniem, odpowiadają na Moje matczyne wezwanie do pokuty i zadośćuczynienia Bogu.

    Moje kochane dzieci, jakże bardzo jest potrzeba wynagrodzenia, ponieważ Bóg jest tak bardzo lekceważony i obrażany. Wiele dusz zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że tutaj na ziemi tracą możliwość szczęścia wiecznego w Niebie. Wiem, Moje kochane dzieci, że wiele razy słyszeliście te słowa, lecz pamiętajcie, że jako wasza Matka powtarzam je nieustannie i przypominam Moim dzieciom o modlitwie i nawróceniu, ponieważ widzę, jak bardzo ludzkość zaślepiona jest egoizmem, pogrąża się w coraz większą ciemność i szykuje dla siebie zniszczenie. Powtarzam Moje wołanie na nowo, ponieważ ludzkość nie ma wyrozumiałości dla Mojego Matczynego bólu i dla Mojego cierpienia z powodu utraty tak wielu dusz. Jako prawdziwa Matka pragnę ostrzec was przed wami samymi, przed waszymi skłonnościami do grzechu i upadku. Moje Matczyne Serce chce wam zaoszczędzić cierpienie i ból. Jednakże widzę, że wiele Moich dzieci podąża nadal w swojej zarozumiałości i odrzuca Moje Matczyne upomnienia.

    Wiem jednak, Moje kochane dzieci, że są dusze Mi oddane, które poświęciły się Mojemu Sercu i pragną wraz ze Mną zadośćuczynić i wynagrodzić Bogu za wszelkie zniewagi. Te wierne dusze tworzą koronę wokół Mojego Niepokalanego Serca i są dla Mnie wielką radością. One bardzo dobrze rozumieją Moje matczyne zatroskanie i Moją matczyną Miłość. Dzisiaj, w Moje świętą, w którym Niebo jest otwarte a bramy piekła zamknięte, przychodzę szczególnie do nich, by ich pocieszyć i umocnić. Moje Niepokalane Serce jest nagrodą dla nich a Moje Imię jaśnieje obrazem wschodzącej Jutrzenki i Niewiasty Obleczonej W słońce. Właśnie w tym wielkim Znaku pragnę prowadzić was do zwycięstwa, abyście mieli udział w Tryumfie Mojego Niepokalanego Serca.

    Moje kochane ziemskie dzieci, okazujcie Mi waszą Miłość. Jeśli wzywacie Mnie jako waszą Matkę, okażcie się prawdziwie Moimi „synami” i „córkami”. Wasze modlitwy, wasze ofiary a przede wszystkim wasze codzienne nawracanie się do Boga, przemieniają was i cały świat. Prawdziwe zwycięstwo Mojego Niepokalanego Serca rozpoczyna się w sercu każdego człowieka, który pragnie zerwać z grzechem. Jeśli macie takie prawdziwe postanowienie i staracie się przemieniać wasze życie dla własnego zbawienia i ratunku, wtedy z pewnością nie macie się czego lękać.

    Historia Kościoła i całego świata, pełna jest wydarzeń związanych z Moim szczególnym wstawiennictwem i pomocą dla Moich dzieci. Ja słucham waszych modlitw, spoglądam cierpliwie na wasze zaangażowanie i wasze czyny. Pamiętajcie, że wasza modlitwa jest potężna przed Bogiem jeśli jednoczycie ją z Moją modlitwą.

    Moje kochane dzieci, nadchodzące wydarzenia wypełnią się dla oczyszczenia i odnowienia ludzkości, tak jak Bóg to zapowiedział. Jeśli powierzyliście wszystko Bogu przez Moje Niepokalane, macierzyńskie Serce, nie lękajcie się o wasze jutro, ponieważ już teraz decydujące jest dla was to, jak żyjecie dzisiaj. Same troski nie zmienią przyszłości, lecz to jak żyjecie i przemieniacie się każdego dnia zmienia waszą przyszłość i przyszłość całej ludzkości. Spójrzcie, Moje kochane dzieci, jak wielu z was zapomina o Miłości Bożej. Wielu oczekuje kary Bożej, zamiast zwracać się z ufnością do Miłosiernej Miłości Serca Mojego Boskiego Syna. Wyczekujecie znaków i wydarzeń, nastawiacie ucha, by słuchać tylko o karze i nadchodzącym cierpieniu, a nie słuchacie Słów o Bożym Miłosierdziu i przebaczeniu. Zbyt wiele wzbudzacie w was strachu przed wojną i katastrofami, a zapominacie, że największą tragedią tego czasu, jest celowe i umyślne odrzucenie Boga, wyparcie się Jego Miłości i utrata tak wielu dusz, które każdego dnia wpadają w odwieczną przepaść.

    Zmieniajcie wasze życie, aby żyć dla BOGA. Przemieniajcie się każdego dnia i bądźcie dla siebie wzajemnie przykładem do naśladowania. Moje Niepokalane Serce pomoże wam w kształtowaniu waszej postawy i waszego życia. Zaufajcie waszej Matce. Kocham was, Moje drogie dzieci i błogosławię wam z Mojego Niepokalanego Serca pełnego Miłości i Macierzyńskiego Współczucia. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

  4. Promyczek Nadziei said

    No to samo w wersji pisanej
    Toż to Adam-Człowiek
    http://www.otowszystkoczynienowe.pl

    a tu też są:
    http://www.swiadectwanawroconych.pl/ordziaprzepowiednie/80-adam-czowiek-ordzia/1218-ordzie-z-dnia-15082011.html

    Jakże inne od orędzi żywego płomienia, o czekających nas wydarzeniach bez lęków demonicznej grozy

    • Radosław said

      Coś mi się wydaje, że żywy płomień nie do końca pisze prawdę, ale mogę się mylić.

    • Silonius said

      „Przez jednych przemawia miłość, przez innych sprawiedliwość” – św. Faustyna. Czy Pismo Święte nie szokuje w pewnych miejscach objawiającą się sprawiedliwością Pana Zastepów? Porównajmy księgi prorockie z „Dzienniczkiem” św. Faustyny. Albo orędzia przekazywane w Medjugorie z Orędziem maryjnym w La Salette.
      Wszystko jest ważne – sprawiedliwość i miłosierdzie. Pamiętajmy, że potępieni nie ujrzą miłosierdzia nigdy.
      Orędzia Żywego Płomienia, to proroctwa, zapowiedzi oraz przypomnienie zarazem słów Jezusa o zburzonej Jerozolimie i surowszym sądzie nad tym pokoleniem w stosunku do ludzi z Sodomy i Gomory.

      Dlaczego Żywego Płomienia napisałaś z małych liter, a Adama Człowieka z dużej? 🙂 Bo temu pierwszemu nie wierzysz? Ja wierzę. To nie jego wina, że w jego przekazach Bóg zechciał użyć dużo twardszego języka i wybitnie smutną prawdę (także w cyfrach…; wiem, to cyfry bardzo niepokoją, prawda?) o dzisiejszym świecie.

      • Promyczek Nadziei said

        Przepraszam, że dopiero odpisuję, ale byłam w Kościele.
        Z małych liter napisałam tak niespostrzeżenie. Piotrek też ma dużo racji, nie można wylewać dziecka z kąpielą, ale jeśli Piotrek słyszy o NMP „kobieta”, usprawiedliwia pewne zachowania „próbami zrozumienia jak to jest, jak się jest kuszonym przez takie a nie inne demony” (i na rady przyjaciół – w tym Adasia Człowieka „pójdź do spowiednika, porozmawiaj z kierownikiem” reaguje krzykami, to może rzeczywiście to niezamierzone napisanie małych liter – ZUPEŁNIE PRZYPADKOWE – ma jakiś sens…..

        Oby każdy umiał przyznać, że coś nie tak. Ja przyznaję, przepraszam za niezamierzone małe litery. Bardzo przepraszam. Ale jednocześnie podtrzymuję, że nie chcę go czytać, póki on nie spokornieje i nie przestanie pisać rzeczy niezgodnych z Ewangelią! Spytaj któregokolwiek kapłana -naszego kapłana – co jest i co być może, jak za często tylko demon i demon …kto się tym karmi i kto jest karmiącym jak częściej wzywa się złego jak dobrego ducha, zamiast Anioła Stróża to anioła…ale upadłego (choćby poprzez wymawianie jego nazwy i wspominanie o nim).

        3 dni temu widziałam Wszechmoc Pana w walce z dręczącymi demonami. Wiem, że z nimi nie ma żartów i nie ma co ich nadto wzywać, przyzywać – nie można nie mówić, że ich nie ma, ale nie można karmić się ich strachem i jeszcze usprawiedliwiać pewnych zachowań.

        Ps. Święty Ojciec Pio mawiał jak m.in. rozpoznać, czy natchnienia i orędzia od złego czy od dobrego ducha są.
        Jak najpierw czujesz niepokój a potem pokój ducha i radość – dobre są (Każdy kto widzi NMP Aniołów czy samego Pana Naszego Jezusa Chrystusa najpierw się lęka, a po usłyszeniu „Dzieci moje, nie lękajcie się” pokój nas ogarnia
        W odwrotnym przypadku jest na odwrót – najpierw radość i nawet pycha – ooooooo, do mnie przyszedł, do mnie mówi… a lęk potem. Nawet gorzej niż lęk. Strach paraliżujący

        Ja np. czytając orędzia Adama czuję najpierw lęk, zażenowanie – bo oto słowa z Nieba czytam – a potem pokój serca. Zresztą nie tylko ja. Choć nie każdy tak musi.

        Z Panem Bogiem!

        • Radosław said

          Dużo demonów kręci się wokół Żywego Płomienia

          Dręczą cię duchy zwodziciele, ale również duchy odrzucenia i pomieszania zmysłów mocno naciskają na ciebie. To one dręczyły ciebie dzisiejszą całą noc, terroryzowały twoją duszę bardziej niż zwykle. Do spółki złego działania dołączyły się złe duchy obłędu. Dopuszczone są z Woli Bożej do ciebie duchy złości, gniewu, niemoralności. Cały czas działają psując wszystko w twojej rodzinie, duchy rozpadu rodziny. Krępuje działanie tych złych duchów jedynie wspólna, rodzinna modlitwa. Gdy rodzina zaprzestaje wspólnej modlitwy, wtenczas rodzina taka, zaczyna się rozpadać. Nie mogę pomóc tam, gdzie nie ma wspólnej, rodzinnej modlitwy.

          Próbują zbliżyć się do ciebie demony strachu oraz demony od samobójstw. To ich głosy słyszysz, gdy próbują cię namówić do tego okropnego czynu. Nic ci nie uczynią, dopóki masz tarczę z Mojego całego Świętego Różańca (cztery części). Ilekroć zabraknie choćby jednej części Różańca Świętego, tarcza ochronna słabnie, a moc ataków złych duchów o różnej specjalności, nasila swoje działanie.

          Na co dzień odczuwasz również działanie złych duchów wulgaryzmów, oraz próbuje się przebić demon gniewu oraz demon rozpaczy. Odpierasz ich ataki, bo są widoczne, charakterystycznie zauważalne. Próbuje cię zniewolić demon strachu i samotności oraz demon depresji (gnębiciel), jak również demon użalania się nad sobą. Nie pozwalaj, aby się zbliżył do ciebie za nadto demon pragnienia śmierci, on czasem zdoła się przebić do ciebie. Pozwalając mu zagościć w swoim umyśle, oddajesz ważny dla niego przyczółek.

          Maryja też mówi przy końcu, że demon pragnienia śmierci z czasem zdoła się do niego przebić. No trochę to dla mnie przerażające.

        • Promyczek Nadziei said

          Radek, czy wiesz co znaczy jak demonowi pragnienia śmierci uda się przebić????

          A ludzie dalej ślepi – zamiast zdrowaśki odmawiać na kolanach, aby Żywy Płomień czym prędzej do kierownika duchowego poszedł – to jeszcze zapytania ślą,, czemu mu się nie wierzy….

          Ludzie, obudźcie się,w jedne orędzia można wierzyć, w inne nie, ale – na Boga- nie w takie – dobrowolnie – gdzie wizjoner słyszy, że uda się demonowi śmierci przebić do niego – i to niby Matka Boża mówi. Przedostanie się taki demon śmierci i powie – zabij się. A ten …wypełni „wolę z nieba”.
          Rozumiem kuszenie wielkich świętych – ale oni móią idź precz. Nie przebijesz się do mnie. A tu .. „uda mu się przebić”
          O Boże!!!

        • L said

          nie rozumiesz tego orędzia a ja je rozumiem bo sam podobne rzeczy przeżywałem
          chodzi tu o to że jak popuścisz w pokusie jakiejkolwiek to zły zdobywa przyczółek i wtedy trudniej jest się powstrzymać przed grzechem, dlatego wszelkie ataki należy pacyfikować w zarodku
          pragnienie śmierci, dopuszczenie myśli o samobójstwie jest już sukcesem złego choć do realizacji jest zwykle droga daleko
          to nie jest żadna „wolna nieba” Matka Boże opisuje strategię działania złych duchów

          dla mnie orędzia Żywego Płomienia choć bardzo twarde są też bardzo ciekawe, konkrety itd. ŻP pewnie jest inżynierem albo technikiem, nie mnie oceniać czy są one prawdziwe ale kategoryczne ich potępianie nie ma żadnych twardych argumentów

        • Radosław said

          Nie potępiam ich, tak jak napisałem mogę się mylić. Dzielę się swoimi wątpliwościami.

        • Promyczek Nadziei said

          Wiem przed czym przestrzegam!
          Wiem ja i wie Bóg!
          Amen!

        • Silonius said

          Co z tego, że się przebije? Nie znaczy to nic, że Żywy Płomień będzie miał tylko myśli złe, z którymi przyjdzie mu walczyć. Czy do Ciebie nie przebija się demon poprzez kuszenie takie czy inne? Spokojnie. Jest wiadomym, że z Bogiem jak się jest, to choćby diabeł bił po twarzy (tak mieli niektórzy święci), w końcu odejdzie przegrany.

        • Silonius said

          Promyczku dziękuję za szczegółowe odpisanie 🙂
          No cóż, tak czujesz, jak czujesz. Ja nie mam strachu, raczej bojaźń i radość po Piotra orędziach. Pozostaje pokój i chętnie sobie powtarzam czytanie. Bojaźń też jest, ale ona jest zdrowa, zawsze dobra. Niepokój o dusze zwiedzione przez szatana też się przysłuży im i nam, abyśmy się więcej starali modlić za te dusze.
          Po tych orędziach powywalałem kupę płyt z muzyką metalową. To dobry owoc tych orędzi. To dobrze, że Bóg wiele mówi o demonach. Może najwyższy czas, abyśmy znali je lepiej i nie lekceważyli, jak to czynili przez lata liczni teologowie.
          Widzę, że znasz Żywego Płomienia z widzenia czy od innych ludzi. Ja nie, więc milknę co do jego zachowywania się.
          W czym się nie zgadzają jego orędzia z Ewangelią?… :/

        • Promyczek Nadziei said

          Komentarze we wpisie o jeden niżej – inni o tym piszą – nie będę się powtarzać – zgadzam sięz nimi!

          https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/08/22/wielki-ucisk-lagodzony-jest-przez-modlitwe/

  5. Alaude arvensis said

    wkleiłam całe orędzie , wpadło do spamu.

    Dziś jest święto Maryi Królowej.
    Pamiętajmy tez w Komunii świętej o Jej wielkich przeciwnikach, o świadkach Jehowy, którzy bardzo bluźnią NMP, o organizacjach, które zostały na świecie założone po to, by wielokrotnie w ciągu dnia wypowiadać bluźnierstwa przeciwko MB, niestety są takie, słyszałam o tym na kazaniu pewnego Maryjnego Kapłana.
    Módlmy się za tych, którzy odrzucają macierzyńską Miłość Niepokalanego Serca Maryi względem wszystkich dzieci.
    W wielu Kościołach dziś będą nabożeństwa Różańcowe, dołączmy, wynagradzajmy, słuchajmy wezwań Naszej Niebieskiej Mamy.

    • cox said

      No cóż, nie od dziś wiadomo, że diabeł najbardziej ze wszystkich stworzeń nienawidzi Matki Bożej!

      • Alaude arvensis said

        Tym bardziej musimy wynagradzać Maryi za wszystkie zniewagi, każda najmniejsza modlitwa,jak najczęstsza Komunia Św w intencjach Matki Bożej, każde dobre słowo, czyn w kierunku bliźnich z intencją dla Maryi, to nasze zadanie , zadanie Jej dzieci.
        Ave Maria

    • elap said

      właśnie wróciłam za swojego Kościoła ze Mszy Św. ksiądz który celebrował Mszę nic nie wspomniał o dzisiejszym święcie Maryji Królowej .Czy to jest normalne ?Mam wątpliwóści czy odprawiane w moim kościele Msze są godne .

      • Promyczek Nadziei said

        Właśnie rozmawiałam z moim Ks. Proboszczem na podobny temat, gdyż mam podobnie jak ty., z tym, że u ks. proboszcza było ok. W mojej parafii było uroczyście obchodzone Święto Królowej NMP, ale ja szłam z małą córcią a ona chciała pójść do bliższego i byłam u zakonników – tylko podczas modlitwy raz usłyszałam że prosimy za wstawiennictwem Królowej NMP – a tak – nawet czytania inne i byłam zdziwiona bo na stronie brewiarza, jeśli u dominikanów czy franciszkanów czy w innych wspólnotach jest inne święto – to jest odnotowane, ale dziś wszędzie jest obowiązkowe NMP Królowej.
        Podaję konkret:
        1) z dziś: http://www.brewiarz.pl/viii_11/2208/index.php3
        mamy tylko jedno: Wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Królowej

        2) Dla przykładu inny dzień: jutrzejszy:
        Tu już mamy spory wybór:
        http://www.brewiarz.pl/viii_11/2308/index.php3

        Zaczynam nie rozumieć wielu rzeczy (mój ks. Proboszcz też był lekko zdziwiony, mówił: Ewa przecież tydzień temu MB była Wniebowzięta to dziś obchodzimy Święto Jej Ukoronowania, a wiem, że w klasztorze u ojców… nie ma dziś żadnego ich święta – no ja też o tym wiem – patrz brewiarz wyżej..….

        Z tym, że w RM włączyłam na Różaniec i była końcówka Mszy Św. z Krzeptówek – więc oprócz tego, że samotnie poświęciłam się Niepokalanej w kościele, to jeszcze i z radiem Maryja zdążyłam…

  6. Promyczek Nadziei said

    Wyżej źle wkleiłam link do Adama
    Tu dobry:
    http://otoczyniewszystkonowe.pl/

    Jeśli ktoś myśli jeszcze: pójść dziś czy nie pójść do kościoła – dziś Święto Maryi Królowej
    W dniu 22 sierpnia – święto Maryi Królowej – cały Kościół odnawia poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi
    A zwycięstwo gdy przyjdzie – przyjdzie przez Maryję!
    Nie odkładajmy – za rok, później, jutro – dziś za godzinę z minutami ostatnie Msze Św. o 18-00
    U niektórych 18-30 lub 19-00 a jeśli ktoś naprawdę jest chory to o 18-30 w radiu Jasna Góra Msza Sw. Z Wałów Jasnogórskich –wczoraj Ksiądz mówił o przyjmowaniu komunii na klęcząco
    Ale można pójść do siebie do kościoła a potem odsłuchać kazania – ja pobieram stąd:
    http://www.jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=6733 – kliknąć audio lub
    http://www.jasnagora.com/dzwieki.php?ID=6733

  7. Pustelnik said

    Czasy ida naprawde ciezsze.Przerazajace! Diabel nie lubi rycerstwa i dobrego Pasterza, portal sie rozpisal… Cos dlugo czekam na konfrontacje z prorokami baala ,moze termin przeoczylam ,chyba nie diabel boi sie samobuja. I jeszcze raz dla przypomnienia z filmu Rytual jak opetana zgadla co jest w torbie cytuje „Wiedza nieznanych to najstarszy test na opetanie ,diabel ostro w niej dziala ” a moze jeszcze to NAJBARDZIEJ ZNANY OBJAW OPETANIA TO NEGATYWNA REAKCJA NA OBIEKTY SWIECONE ,KRUCYFIKS,WODA SWIECONA. Spojrzcie na nasze Koscioly jak sa sprzatane z swietosci .Jest jeszcze opetanie doskonale ,ale malo o nim wiem.i jeszcze to klamca poznaje klamce mozna to odniesc do portali internetowych czyli swoj szuka swojego .Nie zapominajmy o plaszczu ochronnym z modlitwy ks Tomasza.Kroluj nam Chryste!

    • Pustelnik said

      Tak tera sobie przypomnialam jak przed laty ciocia mi opowiadala mam dwoch synow ,a ze to chlopcy to za chrzesnych wzielam im sedziow Jako dziecko niezwrocilam na to uwagi ,dopiero teraz sedzia im nie potrzebny ,ale Egzorcysta tak ,juz wtedy byli zniewoleni duchem nieczystym dzisiaj placz wtedy niemyslala o Bogu ,tylko o stronie materialnej czyli szatanie,wiecie jak ciezko wyrwac sodomite z lap szatana To jest porazka mojej rodziny ,a ja jak krzycze

  8. przemek said

    ja dzieki Jezusowi ale takze Maryj, narodzilem sie na nowo:) czytajac bibie.. objawienia Matki Boskiej i wiele innych.. zaczelo sie pol roku temu i dzis jestem wolny od grzechow ciezkich takich jak przeklinanie, zboczenia seksualne, narkotyki, alkohol, papierosy, telewizja, gry komputerowe, komputer.. dziewczyna ktora mnie rzuciła ktora zdradzilem…wrocila do mnie… bo o to blagalem Boga i on ze mnie szmaty zrobil czlowieka..dopiero teraz sie czuje wolnym czowiekiem… szczesiwym czowiekiem :):) chodz wciaz wiele cierpienia w zyciu jest brak pracy, choroba to niose swoj krzyz z radoscia w Chrystusie:)

    nie sluchajmy atakow co niektorych… popatrzmy inaczej skoro tacy ludzie jak steven tu zagladaja to pragna znalezc prawde szatan ich buntuje w srodku za takich ludzi nalezy sie modlic… za zwiedzonych illuminatow itd

    Niech Nam Bóg błogosławi

    • 3pm said

      Ad Przemek:

      Chrystus Królem! 🙂

      „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” (Mt 11, 28-30).

      Jezu Ufam Tobie!

  9. Rafus said

    Przyszła mi taka myśl. Był sobie Pan, który posiadał dwóch sług. Pewnego dnia nakazał sługom aby ci zaoptrzyli się w żywność oraz sprowadzili jakiegoś ubogiego człowieka ponieważ Pan chciał ich nakarmić i dać pić. Jeden ze sług poszedł i nakupował pełno złota, srebra, kosztowności ale na jadło już nie starczyło ale pomyślał takie kosztowności na pewno sprawią Panu radość. Drugi poszedł zaopatrzył się w żywność, napoje no i znalazł biednego człowieka którego zaprosił na ucztę jaką ich Pan chciał wydać. Gdy oboje wrócili do Pana pierwszy sługa powiedział: mam dla ciebie złoto i różne kosztowności, które ucieszą twe oczy. A na to Pan czy tego od ciebie oczekiwałem. Sługa nno nie ale… żadnych ale. Nie spełniłeś tego co tobie nakazałem. Od dziś nie posługujesz mi idź precz!. Przyszedł drugi sługa przed oblicze Pana. Sługa powiedział Panu: zgodnie z Twoją wolą zakupiłem jadła i napoju oraz przyprowadziłem ubogiego człowieka. Pan na to: za to, że wysłuchałeś moich nakazów błogosławię ci. Razem będziemy ucztować bo moje nakazy są łatwe i nie chcę nic WIĘCEJ poza nimi!

    heh taka moja myśl 🙂

  10. ziarnko prawdy said

    Kosciol zostal supermarketem !
    W Westbourne w Wielkiej Brytanii siec handlowa Tesco otworzyla supermarket w bylym kosciele metodystow.
    Z zewnatrz budynek wciaz wyglada jak kosciol,jednak w srodku,posrod witrazy,znajduja sie sklepowe polki m.in.z
    papierosami i alkoholem.
    http://www.sfora.biz/Kosciol-zostal-supermarketem-a35229

    • Cezary said

      …jestem tam… ja widziałem klób bilardowy w kościele .. tu w Angli ludzie zapominają o świętości.. to jest straszne co tu się dzieje….

  11. Przewidywator said

    Dobrze napisze jeszcze raz.Jeżeli ktoś czyta orędzia zamieszczane na tej stronie i orędzia Żywego Płomienia niech wie że gdzieś czyta treści przekazywane przez demony.Tu było podane że nikt oprócz Boga Ojca nie zna daty końca świata, tam było napisane że wszyscy w niebie już ją znają.To się zupełnie wyklucza – nie bawmy się w hipokrytów. I nie piszcie tylko że tam się wmieszały na chwilę demony bo jakoś nie wierze żeby Trójca Święta czy Matka Boża nie poinformowały o tym Żywego Płomienia.

  12. Steven said

    „Zmniejszajcie teraz potrzeby…” – większych bzdur, to już nawet ciężko wymyśleć

    • Radosław said

      Dla ciebie to bzdury? Jezusowi chodzi o to, żeby odrywać się od świata doczesnego a myśleć częściej o niebie. Żyć prostym życiem.

      Jezus do G. Bossis:

      809. – 1940 – 17 lipca. – Po powrocie na krótki czas do mego mieszkania w mieście, stwierdziłam z przykrością, że mały zegar został zabrany przez Niemców. – „Ćwicz się w odrywaniu od tych wszystkich ziemskich zabawek. Niech serce twoje zwraca się ku rzeczom niebiańskim, które nie przemijają, sprawisz Mi tym przyjemność”.

      Tak, mamy się odrywać od rzeczy niepotrzebnych, które zawracają nam tylko głowę.

  13. jowram said

    Kurier Chicago
    Agent Cappino przybywa do Chicago

    http://www.echochrystusakrola.org/assets/files/2011-08/agent_cappino.pdf

  14. Kayo said

    http://jabezinaction.blogspot.com/

    20 sierpień 2011

    KONSEKROWANI SYNOWIE MOJEJ WIELKIEJ MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIA.

    Kocham was.
    JA JESTEM, który JESTEM.
    JA JESTEM Królem Miłosierdzia, jestem Waszym Ojcem i do Mnie zwracajcie się po porady!
    Wielu z was upadło.
    Wielu z was jest teraz tak bardzo daleko ode Mnie.
    Wielu z was rzadko się modli …
    Nakazuję wam, powróćcie do życia wypełnionego modlitwą. Nakazuję, abyście wzięli Różańce i modlili się na nich!
    Szatan zwiódł wielu z was. Szatan uważa, że już ​​wygrał.
    Jednak Moi synowie, to wy jesteś naczyniem Mojego Miłosierdzia i Miłości do świata. W każdym z was w chwili poczęcia złożyłem skarby. Ukryłem w każdym z was skarby łask. Teraz jest czas aby powstać. Teraz jest czas, aby zajaśnieć.

    Nakazuję wam abyście każdego dnia modlili się minimum trzy godziny. Nakazuję abyście byli wzorem świętości dla moich maluczkich. Musicie ich przyprowadzić z powrotem do mnie.
    W dusze tych, których opuściliście, zraniliście i wprowadziliście w błąd, Ja wkładam teraz perły przebaczenia.
    Już teraz przemieniam wasze parafie.
    Synu Mojej Wielkiej Miłości i Miłosierdzia dla świata, usłysz mnie!
    Zaniechaj dostojeństwa /parady/ tego świata w twoim życiu.
    Zbyt wielu z was jest z tego świata. Co musiałoby się wydarzyć, abyście ostatecznie uświadomili sobie, że żyjąc w tym świecie powinniście być obywatelami Mojego Królestwa Miłości, ambasadorami Mojej Chwały na Ziemi!

    Bądź święty! Nakazuję ci kochać. Nakazuję ci, okaż skruchę!
    Rozkazuję ci zmień swoje drogi, uszanuj złożone śluby i żyj w prostocie.
    Nakazuję ci, porzuć drogi tego świata i przyprowadź Moje dzieci z powrotem do Mnie.
    Dlaczego nie jesteście w konfesjonałach godzinę przed rozpoczęciem Mszy? Dlaczego bierzecie dni wolne?
    To nigdy nie należało do waszych uprawnień. Posłałem was abyście służyli!
    Możesz czasem odpocząć w mojej Chwale przez godzinę, ale pamiętaj, że musisz służyć!

    Spraw aby ludzie czuli, że jesteś wśród nich obecny!
    Spełniaj swoje duszpasterskie obowiązki względem Moich dzieci! Pokazuj się publicznie!
    Noś koloratkę, niech ludzie widzą księdza! Nakazuję ci objawiać Moją Obecność światu!
    Przestań się ukrywać!
    Prześladowanie jest Moim darem dla ciebie. Wznieś się ponad strach.
    Żyj w posłuszeństwie, w świętości, w wierze. Ja zrobię resztę.
    JA JESTEM liczy na was, że uzdrowicie zrozpaczony świat.
    Dajcie jeść moim dzieciom.

    Głoście homilie, które przemówią do ich serc i odżywią ich dusze.
    Jeśli nie wywiążecie się, staniecie się ofiarą mojego gniewu. Mój gniew dla upadłych konsekrowanych dusz jest kompletny i doskonały … Pamiętaj o tym zawsze.
    Wzywam was do modlitwy o ujawnienie się Mojej Bożej Woli w życiu mężczyzn i kobiet na ziemi.
    Wzywam was abyście byli zawsze wierni, zawsze obecni, zawsze służąc Moim Dzieciom Światłości, Moim zagubionym Dzieciom, Moim wątpiącym Dzieciom.
    Bądźcie posłuszni. Posłuchajcie Mnie.
    Pragnę, abyście się otrząsnęli z obojętności, która trzyma was w niewoli, i uniemożliwia dotarcie do tych, których stawiam na waszej drodze.
    Zostawiam wam Moje Potrójne Błogosławieństwo.
    Kładę Moją Pieczęć na waszych ustach i na waszych sercach. Rozpalam was teraz Żarem Ducha Świętego, abyście mogli służyć dla Mojej Chwały, aż wrócę.
    Shalom.

  15. krzysiek82 said

    Prosze was Kościele o modliwe bo jestem uzależniony od słodyczy i ciastek…

    • Patriota said

      Ja Cię strasznie przepraszam ale mnie rozbawiła buźka co jest w Twoim prawym górnym rogu (nie wiem jak to się nazywa fachowo) i Twój wpis 🙂 A modlitwę obiecuję 🙂

      • Alaude arvensis said

        faktycznie buźka wyszła jakby robiła mniam:) ale mam nadzieję,że Krzysiu jest pełen humoru i się nie obrazi, a modlitwę obiecuję, każdy ma swojego konika, swój nałóg który mu dokucza.
        Wielki plus za prośbę, mało kto potrafi tak pięknie prosić, obnażając to, co mu doskwiera.
        Mała rada, naszykuj sobie na najbliższą I sobotę wodę do poświęcenia egzorcyzmem, nawet może większą ilość,gdy najdzie Cię ochota na ciacho, napij się tej wody,paczkę cukierków, czy ciastek pokrop wodą,sam się zdziwisz,że przestaną smakować.

        • Alaude arvensis said

          I bardzo mi się podoba, że nazwałeś nas tu wszystkich Kościołem, bo tak jest, jesteśmy Kościołem, tutaj na blogu jako dzieci Maryi, dzieci KRK spotykamy się, by się nawzajem ubogacać, wymieniać wiedzą, nie każdy jest w stanie wszystko pojąć, zrozumieć, jeden przeczyta taką książkę, drugi inną, zachęci, wyjaśni, pomoże zrozumieć coś zawiłego a nade wszystko wesprze dobrym słowem i przykładem.

          Czyż nie powinien to być cytat miesiąca?
          Mówią o nas sekta, przychodzi nowy czytelnik i nazywa nas Kościołem, czyż Chrystus nie cieszy się dziś z tego a Królowa Niebios i Ziemi nie płonie radością, widząc, jak dziecko, które pieściła na swych dłoniach- Kościół trwa, kwitnie, mimo zawieruchy i nieprzychylnych wiatrów na świecie ?

          To najpiękniejsze, takie tchnące szczerością słowa, jakie tu spotkałam od początku mego”bycia”
          To ciepłe, ujmujące, niczym szept samego Nieba,
          „Kościele” czy nie słyszycie w tej symfonii tego słowa wspaniałych akordów niebieskiej muzyki harf nieziemskich, dźwięków anielskich, niczym tkanych jak pajęczyna wśród konstelacji gwiazd?
          To sama słodycz Nieba, tej nam nie odbieraj, Krzysztofie.zostań z nami w naszym Kościele.
          Dziękuję,że jesteś.

        • lecslo said

          A propos buziek, to skąd ten przydział ? Mi się moja nie podoba co zrobić żeby ją zmienić ? Wydaje mi się ze wyraża ignorancję …

        • Patriota said

          Oj tam popatrz na moją – jestem bezzębna 😀

        • Radosław said

          Jeden ząbek masz 🙂

        • Patriota said

          Hehe jeden ząbek i obłęd w oczach 🙂

        • Ewa said

          Wasze buźki są super.

        • babcia said

          a ja na wszystkich warczę…

    • Steven said

      To powymieniać się, powymieniać z innymi, jak mają już zapasy, na coś mniej słodkiego, tak jak uczą orędzia!

      • babcia said

        Steven,
        jak wnioskuję, masz dużo wolnego czasu (bo nie robisz zapasów!!!), może pomógłbyś Krzysztofowi?
        Krzysztof to jest osoba, patrz wyżej, która ma nicka krzysiek82.
        Ale to jest sprawa poważna, więc ją tak potraktuj.

    • Ewa said

      Spróbuj pościć we środy i piątki o chlebie i wodzie. Uzależnienia przechodzą. Z początku wydaje się to niemożliwe, ale potem jest lekko na ciele i duszy. Steven, jak zacznie pościć, to też będzie wiedział, o czym mowa.

    • babcia said

      do Krzyśka 82
      wrzuciłam w google: uzależnienie od słodyczy. Jest tam trochę napisane ale nie siedzę w temacie i nie wiem co Ci z tamtych stron polecić. Osobiście radziłabym szukać księdza który pracuje z młodzieżą i zna sprawy uzależnień.
      Będę się za Ciebie modlić.

    • babcia said

      c.d. do Krzysiek82
      Krzysztofie, słyszałam też że jest jakaś wspólnota charyzmatyczna którą możesz znależć pod hasłem czatachowa (nie częstochowa a czatachowa). Tam też próbuj.

  16. ziarnko prawdy said

    Kard. Dziwisz mnie nie zdziwi ,gdy nie suspensuje ks.Sowe !
    Totez nie jest przypadkiem,ze ks.Sowa wystepuje nieustannie
    jako milosnik i wielbiciel PelO….
    http://mirek.nowyekran.pl/post/24473,kard-dziwisz-mnie-nie-zdziwi-gdy-nie-suspensuje-ks-sowy

  17. Dzieckonmp said

    Gmyz: ”Wśród donosicieli byli też obecni ordynariusze i biskupi pomocniczy”

    Wiosną przyszłego roku ukaże się książka Cezarego Gmyza o inwigilacji Watykanu za pontyfikatu Jana Pawła II. Autor zdradza portalowi Fronda.pl szczegóły publikacji.

    O czym będzie twoja nowa książka?

    Trzeci rok nad nią pracuję, zbieram materiały dotyczące inwigilacji Watykanu za pontyfikatu Jana Pawła II. To oczywiście nie dotyczy całego pontyfikatu, bo materiał w IPN jest do 1990 r. Przygotowywany materiał będzie więc obejmował czas od wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Apostolską do upadku komunizmu.

    Dowiemy się wielu nowych i wstrząsających informacji?

    Bardzo wielu nowych rzeczy. Te dokumenty do tej pory były bardzo słabo badane. Kościelna komisja badała je częściowo. Skala inwigilacji w Watykanie była niezwykła. Było około stu źródeł informacji w bliskim i dalszym otoczeniu Jana Pawła II. Przekazywano informacje z jego prywatnych spotkań.

    To były osoby z najbliższego otoczenia papieża?

    Z najbliższego nie, ale z bliskiego tak. Przypomnę, że taką osobą był Tomasz Turowski. Wśród donosicieli byli też tacy, którzy otrzymali np. największe watykańskie odznaczenie. Są to również osoby, które pełnią dziś funkcję ordynariuszy diecezji i są biskupami pomocniczymi.

    Dlaczego książki nie wydajesz na jesieni, jak pierwotnie planowałeś, ale dopiero na wiosnę?

    Archiwa są „żyjące”. Wiele dokumentów jest odtajnianych na bieżąco. Chciałbym mieć kompletne informacje. Ważne dokumenty odnajdują się w miejscach, w których nie powinny się znaleźć. To nie będzie tylko książka o samej agenturze, ale też o też o osobach, które najpierw były ofiarami, a później zostały złamane i donosiły. Unikam perspektywy, że najgorsi byli donosiciele.

    Co wiemy więc o ich mocodawcach z PRL-owskich służb specjalnych?

    Żyją. Wśród nich jest jeden z najbogatszych Polaków, który był oficerem Wydziału XIV, zajmującego się wywiadem nielegalnym.

    Jan Paweł II był osaczony agenturą?

    Takiego słowa bym nie użył. Za jego pontyfikatu było w Watykanie ok.1000 Polaków, z których ok. 10 proc. współpracowało z bezpieką. Czyli odsetek agentów w otoczeniu Jana Pawła II był podobny do odsetka donosicieli u apostołów. Byli również tacy, którzy potrafili się werbunkowi oprzeć i ich była większość.

    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/gmyz:_wsrod_donosicieli_byli_tez_obecni_ordynariusze_i_biskupi_pomocniczy_14996

  18. 3pm said

    „Prokuratorzy proszą o wycofanie zarzutów wobec Strauss-Kahna”

    http://fakty.interia.pl/raport/afera-strauss-kahna/news/prokuratorzy-prosza-o-wycofanie-zarzutow-wobec-strauss-kahna,1684417

    Ciekawe na co się nie chciał zgodzić… albo czego nie chciał zrobić…

  19. Steven said

    Dzisiaj w wiadomościach tvp1 był mój dawny kolega ze szkoły, ks. Rafał Jarosiewicz. Postawili dmuchany kościół, który zawiozą na Kamczatkę. A poszukajcie sobie, co on wyprawiał kiedyś na Przystanku Woodstock jako młody kleryk, on się nie przejmuje, czy coś jest zgodne z najnowszymi orędziami, jest Bożym szaleńcem…

    http://www.pozytywnego.pl/

  20. Magda said

    Ciekawe „Rozmowy niedokończone” są właśnie w RM

  21. j21 said

    „Kiedy wszyscy będą myśleli, że pokój jest zapewniony, i gdy wszyscy będą się tego najmniej spodziewać, rozpocznie się wtedy wielkie wydarzenie. Rewolucja wybuchnie we Włoszech i prawie w tej samej chwili we Francji. Przez krótki czas Kościół będzie bez papieża.” – siostra Ekstatyka Tours, XIX w.

    • Przewidywator said

      Czy nawiązujesz do prawdopodobnego zakończenia wojny domowej w Libii? W końcu ostrzeżenie już blisko więc może to mieć coś z tym proroctwem wspólnego.Ale takie nagłe rewolucje to może spowodować tylko albo błyskawiczne załamanie giełdy, gospodarki albo jakaś katastrofa naturalna.Bo jak na razie to nic na nie nie zapowiada.

    • j21 said

      Myśle, że zacznie się to wtedy, gdy nikt tego nie będzie się spodziewał… Zobaczymy. Jest sporo takich proroctw. Czasami mogę coś zapodać.

  22. Kier said

    Masz wybór!

    Możesz uwierzyć w badania, które przedstawiają największe koncerny agrochemiczne. Możesz uwierzyć, że genetycznie modyfikowana żywność jest w pełni zdrowa.

    Możesz eksperymentować na sobie i podawać ją na talerzu swoim dzieciom. Możesz zgodzić się na nowe uprawy GMO w Polsce i pożegnać bogate polskie rolnictwo. Możesz udawać, że nowa ustawa o nasiennictwie nie jest bublem prawnym. Możesz to wszystko. Tylko po co?

    Ludzie w Europie nie chcą GMO. Badania naukowe pokazują, że GMO nie rozwiązuje problemu głodu. Pokazują, jakie problemy już przyniosło. Nie wiemy, jakie przyniesie jutro.

    Ani rząd Kaczyńskiego, ani Tuska nie zatrzymały upraw GMO w Polsce. Teraz je legalizują. Prezydent nadal się waha. Przypomnij mu, że jego podstawową rolą jest ochrona nas samych i polskich zasobów. I że polskie rolnictwo to jeden z najważniejszych naszych zasobów.

    Pokażmy, że nie jesteśmy głupi. Prezydent ma czas tylko do środy, żeby zawetować ustawę. Działaj natychmiast.

    Żeby nasze jedzenie zawsze smakowało prawdziwie,
    Maciej Muskat
    wkrótce ojciec
    Dyrektor Greenpeace Polska

  23. Basia said

    Poniżej fragment obszernego artykułu opowiadającego o masońskiej działalności przeciwko Polsce.
    Autor dr Stanisław Krajski prezentuje sprawę niezwykle szeroko od czasów historycznych po współczesność.
    Warto przeczytać, żeby zrozumieć jakie mechanizmy oddziałują na nasz kraj.
    Zniszczenie Kościoła Katolickiego musi się odbyć po przez odcięcie go od zaplecza. Zapleczem jest lud wierny.
    Francja została rozbrojona, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Austria, Irlandia również.
    Niedobitki walczą w Chorwacji, na Węgrzech, na Słowacji (nie piszę nawet o Czechach bo to praktycznie poganie).
    Jedyną w miarę sensowną ostoją katolicyzmu w Europie została Polska i Litwa. Dlatego wszystkie siły masońskie skupiają się obecnie na nas.

    źródło: http://wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=210:walka-masonerii-z-kocioem&catid=6:warto-przeczytac&Itemid=6

    „Szatańskość Unii Europejskiej w wymiarze czysto ludzkim wydaje się być równie oczywista. Rzeki tego Babilonu w istocie uniemożliwiają (a przynajmniej utrudniają w poważnym stopniu) ludzką, po prostu ludzką, wolność. Unia Europejska to twór rodzący nowe niewolnictwo. „Czym innym – jak mówi św. Augustyn – jest pociecha niewolników, a czym innym radość ludzi wolnych”. To niewolnictwo ma trzy wymiary.
    Pierwszy jest wymiar społeczny. Unia tworzy sztywne i wielorakie ramy społeczne we wszystkich możliwych porządkach, mnoży coraz bardziej szczegółowe przepisy regulując te sprawy, które należą się ludzkiej wolności. Zanika też możliwość decydowania o sprawach zbiorowych. Jeśli nawet jedno pokolenie decyduje dziś to są to decyzje jakoś nieodwracalne ograniczające możliwości decydowania jutro, uniemożliwiające decydowanie tym, którzy dotąd jeszcze nie mogli decydować (a teraz już nie mogą decydować). Wolność jest tu zabierana, gwałcona i ograniczana nie tylko przez prawo. Ginie również w perspektywie gospodarczej. Unia stwarza pole dla wielkich koncernów. Te zawłaszczają w gospodarce wszystko uniemożliwiając niepodległość, suwerenność i podmiotowość gospodarczą jednostek, czyniąc z nich swoich niewolników.

    W perspektywie drugiej, perspektywie dobrobytu Unia uzależnia ludzi od dóbr materialnych, skłania ich, żeby nie powiedzieć zmusza, do pracy ponad siły od świtu do nocy, kosztem zdrowia, rodziny i osobistego szczęścia, pracy, której celem jest tylko pieniądz i to, co można za niego uzyskać. Ludzie dają się wikłać w tę pajęczynę bogactwa zapominając dla niego o wszystkim. Presja jest tu olbrzymia. Ciśnienie nie do zniesienia. Nowe wartości narzuca się ludziom od dziecka, narzuca zewsząd, wartości, które głoszą: pracuj, zarabiaj, wydawaj. Marchewce towarzyszy tu kij. Bez pieniędzy, dobrobytu jesteś niczym, zerem, istotą niższą, godną pogardy, jakoś odrzucaną, lekceważoną.

    I wreszcie perspektywa trzecia – niewola grzechu. Unia prowadzi do niej, zachęca, podpowiada, kusi, stwarza dla niej idealne warunki. Tworzy, także w sensie prawnym, sytuacje, które ją ułatwiają, wywołują, pogłębiają. W żaden sposób przed nią nie broni.

    Szatanowi, a co za tym idzie i masonerii chodzi w istocie o zniewolenie człowieka, o to by poprzez zachwianie hierarchii wartości, zanurzenie w grzech, przewiązanie się do niego człowiek stał się niewolnikiem szatana. Gdyby szatan planował strategię uwikłania człowieka w niewolę grzechu niczego innego by niż Unia chyba by nie wymyślił.

    Polska, taka jest niestety prawda, jest dziś w znacznej mierze zmasonizowana. Masoneria przenika struktury polskiego państwa, opanowała media i gospodarkę, infiltruje Kościół polski i się w nim zagnieżdża. Jak powiedział papież Paweł VI: „Dymy szatańskie wtargnęły nawet do Watykanu”. Masoneria sprawuje kontrolę nad strukturami Unii Europejskiej i narzuciła im swoje zasady. Ich wszystkich poznacie po owocach. Teraz chce utrwalić ten stan, doprowadzić do sytuacji, w której obudzenie się Polski byłoby bardzo utrudnione, w której podjęcie działań takich jakie się Bogu podobają byłoby w zasadzie niemożliwe. Jednak pomimo tego postępu w masonizacji masoneria i jej protegowani nadal się boją. Czego? Masoni pisali o tym wprost w 1995. Tak więc np. w „Wolnomularzu Polskim” w artykule pt. „Masoneria i Kościół” (WP nr 10)możemy przeczytać: „Fakt, iż w Kościele katolickim istnieje /…/ podział na tzw. „jastrzębi” i „gołębi” jest powszechnie znany. Rzecz w tym, że niestety w Kościele polskim głos decydujący w sprawach istotnych dla wzajemnych stosunków między Kościołem a masonerią maja póki co od wielu lat głównie ci piersi.” Podstawowym siedliskiem „jastrzębi” jest, jak stwierdzają masoni – Radio Maryja, a głównym jastrzębiem o. Tadeusz Rydzyk. Kościół polski nie jest promasoński z winy o. Rydzyka i jemu podobnych. „Żywimy uzasadnioną, naszym zdaniem nadzieję, że istniejąca obecnie dominacja „jastrzębi” – pisze jeden z masonów – w episkopacie polskim oraz wśród części kleru i klerykalnych działaczy świeckich nie będzie trwała wiecznie”.
    Co może według masonów spowodować tę zmianę? Można ją spowodować tylko w jeden sposób: wyciszyć Ojca Rydzyka, odciąć go od Kościoła i wiernych, wyeliminować.
    Co by wtedy było. Idealny, z punktu widzenia masonów, Kościół, jak go charakteryzują – „nowoczesny”, „postępowy”, „tolerancyjny”, „otwarty na świat”, liberalny, „Kościół Nowej Ery” – niegroźny dla masonerii i szatana.

    W swoim czasie przyszedł do redakcji „Naszego Dziennika” list od masona z Australii będący reakcją na jeden z moich artykułów. List tren wydrukowano w „Naszym Dzienniku”. Jego autor mówił, że masonerii przeszkadzają dziś tylko dwie osoby. Cytuję. – „ten starzec w Watykanie i ten, tu wulgarne wyzwiska, Rydzyk z Polski.
    Za akcją przeciwko Ojcu Dyrektorowi i Radio Maryja, która ostatnio nastąpiła ewidentnie stoi masoneria. Nie jest to akcja przeciwko tylko Ojcu czy Radiu Maryja. Jest to akcja przeciwko Kościołowi i Polsce, akcja, która prowadzi do realizacji wyłącznie masońskich interesów, która ma doprowadzić do przyspieszenia realizacji masońskich antypolskich i antykatolickich celów.

    (…)

    Trzeba by tu też powiedzieć otwarcie, bez ogródek. Bierność, milczenie tych, którzy nie staną w obronie Ojca i Radia będzie przyjęta z radością przez masonerię, będzie w jej i tylko w jej interesie, interesie, podkreślmy to, który polega na wymazaniu Polski z mapy Europy, osłabieniu Kościoła katolickiego, stworzeniu warunków do jego pełnej eliminacji. Tacy ludzie bierni byli również w Polsce pod koniec XVIII w. Tak mówi do nich jeden z bohaterów wspomnianej tu już powieści Reymonta „Rok 1794”: „Gwałt, podłość i intryga chcą oddać w kajdany całą Rzeczpospolitą. Nie przykładajcie się do rozmnażania jęków i krzywd współbraci, nie dawajcie tryumfu gwałtowi a zdradzie. By jeszcze w późne wieki nie powiedziano, jakobyśmy dobrowolnie, z gnuśności jeno, z podłej bojaźni a sromotnego kunktatorstwa ulegli pod jarzmo”.
    Wszyscy musimy dziś stanąć w obronie Ojca, Radia, Polski i to w taki sposób, żeby następujące słowa wypowiedziane w XVIII w. nie stały się też prawdziwe w odniesieniu do XXI w.: „Wszyscy są winni…Wszędzie ruina, zgniłość, prywata, wszędzie zatracenie i ostateczna zaguba. Grzęzawisko wiecznej hańby, występków i podłości!. Przekleństwo dzieciom, zaprzedającym w kajdany matkę rodzoną, przekleństwo!”

    Wiadomo, że bramy piekielne nie przemogą go. Nie przemogą też Polski bo to przecież królestwo Matki Bożej, ale czeka nas godzina próby, godzina poświęcenia i heroizmu, może męczeństwa, takiego małego, średniego i być może tego wielkiego.
    Polska jest nadal silna, silna duchem, silniejsza niż pod koniec XVIII w. Kościół polski jest nadal silny, silniejszy niż pod koniec XVIII w. Jesteśmy uśpionym olbrzymem, drzemiącym wulkanem, w którym, mówiąc językiem Mickiewicza, ogień płonie. Musimy obudzić się i zaktywizować na tyle na ile to jest tylko możliwe. Musimy budzić i aktywizować innych. Trzeba obudzić Kościół polski i obudzić Polskę. Wygramy. To pewne jak słońce na niebie. Wygramy. Nie dziś to jutro. Nie w 2003 i nie w 2004 to w 2005 czy 2010 wygramy na pewno. Tak nam dopomóż Bóg, bo to będzie Jego zwycięstwo i przegrana szatana, przegrana masonerii. Amen.”

  24. Basia said

    Terlikowski odpowiada o. Dostatniemu – mobbing w archidiecezji krakowskiej

    Polecam tekst Tomasza Terlikowskiego w najnowszej „Rzeczpospolitej”. Jest to odpowiedź na zarzuty dominikanina Tomasza Dostatniego, który, choć jest duchownym katolickim, publikuje na łamach „Gazety Wyborczej”. Jest to także krytyka działań ks. kard. Stanisława Dziwisza, a także poruszenie kolejnego problemu jakim jest mobbing w Kościele.

    Link do artykułu

    http://www.rp.pl/artykul/9157,704764-Upolityczniony-Kosciol-katolicki–Tomasz-Terlikowski.html

    Czy dominikanin jest pewien, że krytyka działań nawet najbardziej zasłużonego kardynała jest krytyką nauczania Kościoła? – pyta filozof i publicysta

    Kłamstwo, ignorancję, fanatyzm, a także brak umiejętności spojrzenia na „społeczną naukę Kościoła i wiele kwestii religijnych inaczej niż oczami zacietrzewionego fanatyka” – zarzuca mi w tekście „Sukces Terlikowskiego” („Gazeta Wyborcza”, 17.08.2011) ojciec Tomasz Dostatni. A powodem jest artykuł w „Rzeczpospolitej” („Ks. Natanek: między Lutrem a ojcem Pio”, 12 sierpnia 2011 r.), w którym omawiając fenomen ks. Piotra Natanka, wskazałem, że jedną z przyczyn siły tego kapłana jest fakt „skrajnego upolitycznienia” krakowskiej kurii. I to jedno zdanie skłoniło zakonnika (choć w „GW” podpisał się zwyczajnie jako Tomasz Dostatni) do wytoczenia najcięższych armat, już nie tylko odnoszących się do mojego warsztatu dziennikarskiego, rzetelności i wiedzy, ale nawet katolicyzmu.

    Twarde fakty

    Być może bym się tym nawet przejął, gdyby nie jeden drobiazg. Otóż artykuł dominikanina jest najlepszym przykładem tego, jak nie należy pisać tekstów dziennikarskich. Weźmy choćby stwierdzenie, że moja opinia o kardynale Dziwiszu jest dowodem na to, iż nie jestem w stanie spoglądać na naukę społeczną Kościoła inaczej niż oczami zacietrzewionego fanatyka. Zadajmy proste pytanie: od kiedy to krytyka działań kurii jest wypowiadaniem się na temat nauczania społecznego Kościoła? Czy dominikanin jest pewien, że krytyka działań nawet najbardziej zasłużonego kardynała jest krytyką nauczania Kościoła? Jeśli tak, to o zacietrzewionym fanatyzmie i skrajnym klerykalizmie można mówić w odniesieniu do ojca Dostatniego, a jeśli nie, to jego zarzut jest funta kłaków wart.

    Zakonnik domaga się twardych dowodów na polityczne zaangażowanie kurii krakowskiej. Postulat ten byłby zrozumiały, gdyby ojciec Dostatni spadł z księżyca po pięciu latach nieobecności w Polsce, ale trudno go zrozumieć u człowieka, który jest stałym komentatorem „Gazety Wyborczej”.

    Ale na moment załóżmy, że ojciec Tomasz rzeczywiście nie wie, o czym pisałem, i nie zna nazwisk osób, które za owo upolitycznienie odpowiadają. Zacznijmy zatem od wydarzeń.

    Pierwszym z nich były słynne rekolekcje zorganizowane pod patronatem kardynała Stanisława Dziwisza dla polityków PO, po których Jan Maria Rokita oznajmił, że w Polsce mamy katolicyzm toruński i łagiewnicki. Później przyjęcie, w świetle kamer, i to tuż przed ciszą wyborczą Donalda Tuska. Kolejne wybory to spotkanie z Hanną Gronkiewicz-Waltz i zapewnianie jej o tym, że była ulubioną Hanią Jana Pawła II. Nie zabrakło także spotkania z Bronisławem Komorowskim przed ostatnimi wyborami. O czym rozmawiali politycy (w spotkaniu uczestniczył także poseł Ireneusz Raś i Sławomir Nowak) z kardynałem? O tym, że katolicy z PO są gorzej traktowani przez media katolickie niż katolicy z innych partii. Dla Jarosława Kaczyńskiego kardynał także znalazł czas, ale już w czasie ciszy wyborczej, by przypadkiem media nie zdecydowały się o tym poinformować. I wreszcie ostatnia procesja Bożego Ciała, w której wokół kardynała zebrali się wyłącznie politycy PO.

    Trudno nie dostrzec też, że o ile kardynałowi Dziwiszowi od dawna przeszkadzała linia polityczna Radia Maryja (nieliczni już pamiętają, że skierował on do episkopatu list, w którym domagał się załatwienia tej sprawy), o tyle zupełnie nie przeszkadza mu to, że pod jego kuratelą działa „Tygodnik Powszechny”, którego linia polityczna jest przynajmniej równie widoczna, jak linia mediów ojca Rydzyka, tyle że inaczej skierowana. Nie słychać też wezwań kardynała o zaprzestanie działalności politycznej ks. Kazimierza Sowy, który coraz częściej w mediach prezentuje raczej linię PO niż Kościoła. Gdyby rzecz dotyczyła świeckiego, nie byłoby problemu, ale mówimy o duchownym, którego rolą nie jest bycie rzecznikiem partii, lecz pasterzem.

    Rzeczpospolita

  25. Basia said

    dla wątpiących …Amerykanie od raportu Freedom House pewnie też od „teorii spiskowych „?… prawda jest brutalna !!! Putin rozgrywa Polskę ! http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110823&typ=sw&id=sw03.txt

  26. Steven said

    Miała być powódź na południu Francji, a są…. rekordowe upały. Wierzcie dalej w te orędzia.

    http://losyziemi.pl/francja-rekordowe-upaly-ponad-40-stopni-celsjusza-w-cieniu/

    • lecslo said

      Wiele dopustów Bożych może zostać złagodzonych przez modlitwę o nawrócenie świata …

      Skądinąd powódź na południu Francji miała miejsce w marcu bieżącego roku

      http://losyziemi.pl/powodz-na-poludniu-francji/

      a obecnie na przemian z falą 50 stopniowych upałów powódź dotyka Koreę Północną i Pakistan

      Rozumiem że gdzieś wyczytałeś że ma to być w sierpniu b.r. ?

      • Steven said

        No miała być w lecie powódź według jednego z tych orędzi, ogłoszona już po tej marcowej. Rozumiem, że ten dopust Boży został złagodzony w ten sposób, że zamiast powodzi zrobił się upał?

        • Regina said

          lato sie jeszcze nie skonczylo, cierpliwosci
          A moze ta kara bedzie zawieszona przez wzrost ilosci modlitw?

        • anonim said

          Brońcie diabła dalej, przepowiada takie brednie, które kazdy myslacy może przewidzieć a wy dalej bronicie i wierzycie w te nowości. i w kółko ta mantra że za dni Noego, ze sodoma i gomora…

        • 3pm said

          Ad Anonim i Steven:

          Jakie diabelskie owoce tych objawień są Wam znane… lub przed jakimi złymi owocami dla Duszy chcecie nas ostrzec…?

          Czy znacie przypadek, jakiś złych skutków tych objawień w czyimś życiu bądź w czyimś sumieniu…?

        • babcia said

          Steven,
          może coś logicznego doradzisz Krzysztofowi (patrz wyżej) osobie o nicku Krzysiek82

  27. Promyczek Nadziei said

    Dno nad dna – szok totalny 😦
    ktoś przebrany za kibel parodiuje księdza na Krakowskim Przedmieściu i „święci” ludzi szczotką do wc
    Oglądać bez łez nie da się …. a obok modlą się ludzie i modlitwom przewodniczy misjonarz z Afryki – ojciec Jerzy Garda

    • lecslo said

      Też bym się wstydził swojej twarzy i zakładał kominiarkę. Gdzieś na youtube jest film z parady sodomitów i jest moment kiedy jeden z nich w sutannie błogosławi używając słów takich jak Kapłan… Biedni ludzie.

  28. 3pm said

    „Nazwisko nowego metropolity lubelskiego poznamy we wrześniu. Nominacja ta będzie ważna nie tylko ze względu na rangę archidiecezji, ale określi jaką wizję Kościoła w Polsce wspiera nuncjusz abp Celestino Migliore…”

    http://fakty.interia.pl/religia/news/we-wrzesniu-poznamy-nowego-metropolite-lubelskiego,1684439

  29. Radosław said

    Dosłownie przed chwilą było trzęsienie ziemi na wschodnim wybrzeżu USA: w Waszyngtonie i okolicach. Ewakuowano pracowników Pentagonu i Kongresu. Na razie nie ma informacji o ewentualnych ofiarach lub zniszczeniach.

    http://losyziemi.pl/usa-trzesienie-ziemi-o-sile-5-9-stopnia-odczuwalne-w-nowym-jorku-ewakuowano-pentagon-i-kongres/#more-6115

    • Dzieckonmp said

      Przecież na wschodzie USA nie ma terenów sejsmicznych czyli styku płyt tektonicznych

      • Radosław said

        W TV mówili, że prawdopodobieństwo tego trzęsienia ziemi było znikome. Tam są jakieś ruchome płyty tektoniczne. Według mnie to trzęsienie ziemi jest zapowiedzią większego.

        • Dzieckonmp said

          a może spreparowali jakieś wybuchy wojskowe. Oni różne już chwyty wykonywali

        • Dzieckonmp said

          Dziwne te informacje

          USA: najniższy stopień alarmowy w dziesięciu elektrowniach atomowych

          http://wiadomosci.onet.pl/cnn/usa-najnizszy-stopien-alarmowy-w-dziesieciu-elektr,1,4828479,wiadomosc.html

        • Dzieckonmp said

          Bardzo płytko pod ziemią to trzęsienie USGS podaje nawet 100m . Może jakas bomba wybuchła

          Magnitude 5.9
          Date-Time Tuesday, August 23, 2011 at 17:51:03 UTC Tuesday, August 23, 2011 at 01:51:03 PM at epicenter Time of Earthquake in other Time Zones

          Location 37.975°N, 77.969°W
          Depth 1 km (~0.6 mile) (poorly constrained)
          Region VIRGINIA
          Distances 45 km (27 miles) E of Charlottesville, Virginia
          55 km (34 miles) SW of Fredericksburg, Virginia
          64 km (39 miles) NW of RICHMOND, Virginia
          82 km (50 miles) NNE of Farmville, Virginia

        • Tadeusz said

          Dla przypomnienia wklejam:

          Posłanie dla Luizy Tomkiel, V+J, brak daty, na Internecie 22 września 2010 http://apparitionscomments.blogspot.com/2010/09/louise-s-tomkiel-no-date-given.html

          Wtedy Bóg Ojciec powiedział, „Miasta Nowy York i San Francisco i Los Angeles wkrótce poczują i zobaczą Mój Gniew. Każde miasto, każdy obszar, gdzie postępuje się za Moim przeciwnikiem poczuje wkrótce Mój sprawiedliwy Gniew. Godzina, Moi ludzie, jest nad wami. Ja już dłużej nie zniosę waszego nieposłuszeństwa, waszego ignorowania Mnie oraz Moich poleceń.

          Dałem wam zbyt wiele czasu, aby powrócić do Mnie i zmienić swój styl życia. Wysłałem ostrzeżenie—dawałem wam posłania—wy wciąż Mnie ignorujecie. To, co mam zamiar zrobić, będzie drżeniem ziemi i ustanowieniem bojaźni Pana w waszych sercach.

          Czas, jaki pozostał, zanim pokażę Mój Sprawiedliwy Gniew jest nadzwyczaj krótki. W istocie, Mój ludu, CZAS TEN JEST TERAZ! Moja cierpliwość się wyczerpała! Teraz będę karał. OBUDŹCIE SIĘ! Nawróćcie się, BO CZAS TEN JEST TERAZ. WSZYSTKO SIĘ JUŻ ZACZĘŁO. Wszystkie bardzo szybko się pogorszy. Ponownie– – Mówię wam NAWRÓĆCIE SIĘ – –OBUDŹCIE SIĘ! AMEN!!!”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: