Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Moi Ludzie Muszą Kontrolować Swoje Usta

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 sierpnia 2011

Orędzie do G. Lomax 29.08.2011

Moi ludzie muszą kontrolować swoje usta i odrzucać używanie ich dla
złych celów, ponieważ wiele zła nadchodzi na Ziemię i ci, którzy tak
nie czynią, zginą.

Pragnę, aby wasze usta oddawały mi cześć i chwałę, Moi ludzie, nie
krytykujcie, nie potępiajcie i nie przeklinajcie się wzajemnie. Nie
jest Moim pragnieniem, abyście byli donosicielami zadającymi rany
innym, jednak wielu Moich ludzi nadal grzeszy wiedząc co Moje Święte
Słowo mówi o tym.

Czy nie wiece, że siejecie złe ziarno plotki w wasze własne życie,
Moje dzieci? Czy nie wiecie, że bardzo Mi się to nie podoba i nie
przeoczę waszych grzechów? Czy nie wiecie, że obchodzi Mnie, kiedy
używacie waszych języków do zadawania ran Moim innym dzieciom? Nie
jestem beztroskim ojcem, który nie widzi, kiedy to robicie.

Myślicie, że wasze słowa nic dla Mnie nie znaczą, ale znaczą bardzo
dużo. Nie sprawia Mi przyjemności ignorowanie Mojego Słowa w ten
sposób.

Tłumaczył: Radosław

Reklamy

Komentarze 64 to “Moi Ludzie Muszą Kontrolować Swoje Usta”

  1. cox said

    Tak! Czasem obmową, oszczerstwem, czy plotką można bardziej skrzywdzić innych niż jakimś konkretnym czynem!

  2. przemek said

    http://www.facebook.com/DrogaiPrawdaiZycie moje konto wysylajcie zaproszenia niech dobra nowina sie roznosi

  3. Radosław said

    Kilka cytatów z Pisma Św. w temacie orędzia.

    „Życie i śmierć są w mocy języka, [jak] kto go lubi [używać], tak i spożyje zeń owoc.” (Prz 18:21)

    „Bez drew zagaśnie ognisko, bez donosiciela spór zniknie.” (Prz 26:20)

    „Zarazem uczą się też bezczynności krążąc po domach. I nie tylko są bezczynne, lecz i rozgadane, wścibskie, rozprawiające o rzeczach niepotrzebnych.” (1Tym 5:13)

    „Tych sześć rzeczy w nienawiści ma Pan, a siedem budzi u Niego odrazę: wyniosłe oczy, kłamliwy język, ręce, co krew niewinną wylały, serce knujące złe plany, nogi, co biegną prędko do zbrodni, świadek fałszywy, co kłamie, i ten, kto wznieca kłótnie wśród braci.” (Prz 6:16-19)

    „Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi” (List Jakuba 3:10)

    „Wargi głupiego prowadzą do kłótni, jego usta wołają o razy. Usta głupiego są jego zgubą, a wargi – pułapką na jego życie. Słowa donosiciela są jak smaczne kąski: zapadają do głębi wnętrzności.” (Prz 18:6-8)

  4. Kayo said

    W najnowszym orędziu z serii „Ostrzeżenie” Pan Jezus podyktował modlitwę i prosi nas abyśmy odmawiali ją w tym tygodniu w intencjach osób, które znamy i wiemy, że nie chcą one uznać Istnienia Boga Ojca. Pan poleca, abyśmy wymieniali imiona tych osób a nagrodą za nasz dar modlitwy będzie ich zbawienie!
    Oto podyktowana przez Pana modlitwa:

    ” Boże, Najpotężniejszy/Najwyższy/ przychodzę w tym tygodniu przed Twój Tron, aby błagać w intencji dusz moich braci i sióstr, którzy odmawiają uznania Twojego Istnienia.
    Usilnie proszę, napełnij ich Swoimi Łaskami, aby otworzyli swoje serca na słuchanie Twojego Najświętszego Słowa.”

    http://www.thewarningsecondcoming.com/chose-people-you-know-and-come-before-my-fathers-throne-to-save-them/

  5. młody said

    Nalezy odróżnić plotkowanie oszczernianie fałszywe pomawianie od rzetelnej krytyki i prawdy.Nie można milczeć i tylko patrzyć jak zło sie rozprzestrzenia.Zło trzeba piętnować czynami i słowem.

    • cox said

      Oczywiście, bo jest krytyka, i jest krytykanctwo, które niema nic wspólnego z krytyką!

  6. Promyczek Nadziei said

    Kolejny cud w Guadalupe!
    Zobaczcie stronkę i zdjęcia!
    http://www.societasjoseph.pl.tl/R%F3%26%23380%3Bne.htm#_ftn2

    Fakt niezwykłego zdarzenia, do jakiego doszło 24 kwietnia w meksykańskim sanktuarium maryjnym w Guadalupe opisuje na swojej stronie internetowej Francuskie Stowarzyszenie Katolickich Pielęgniarek i Lekarzy we Francji.
    Podczas Mszy św. w intencji dzieci zabitych przed narodzeniem, z obrazu Matki Bożej wydobyło się światło, które – na oczach tysięcy wiernych – utworzyło kształt ludzkiego embrionu, podobny do obrazu widzianego podczas badań echograficznych.
    Zjawisko zostało sfotografowane przez obecnych w świątyni. Zdjęcia wizerunku Matki Bożej ze świetlnym embrionem można zobaczyć na stronie internetowej francuskiego stowarzyszenia (www.acimps.org). Jego działacze przypuszczają, że Maryja pokazała w swym łonie obraz nienarodzonego Jezusa.
    Komentując zamieszczone fotografie, ks. Luis Matos ze Wspólnoty Błogosławieństw podkreśla, że nie są one odblaskiem światła zewnętrznego, np. fleszy aparatów fotograficznych. Powiększenia fotografii, zrobionych przez wiernych obecnych w sanktuarium, wyraźnie pokazują, że światło pochodzi bezpośrednio z wnętrza obrazu. Białe, intensywne światło ma formę i rozmiary ludzkiego embrionu. Widać również na nich strefy cienia, charakterystyczne dla echograficznych wizerunków płodu w łonie matki.

    ——————————————————————————–

  7. Basia said

    Ulewne deszcze w Bombaju, jednym z największych miast w zachodnio indyjskim stanie Maharashtra, doprowadziły do zalania domów, zamknięcia szkół i lokalnych lotnisk, a także spore zakłócenia w ruchu pociągów. Kilkadziesiąt osób zostało ewakuowanych.
    Indyjski Instytut Meteorologiczny zanotował 180 mm opadów atmosferycznych dziennie w południowej części miasta, a na przedmieściach zanotowano nawet 230 mm. Ulewne deszcze obecne były w finansowej i rozrywkowej stolicy Indii prawie non-stop od piątku.

    http://zmianynaziemi.pl/aktualnosci

    http://losyziemi.pl/

    • Patriota said

      No jak nic wypełniają się słowa Pisma. Zmiany na ziemi i niebie mówią ba nawet krzyczą a ludzie się nie nawracają tylko wciąż bluźnią przeciwko Bogu.

  8. Dzieckonmp said

    Daj rebeliantom broń .

  9. jowram said

    Pasterze i owce

    Z okazji Święta Matki Boskiej Częstochowskiej, na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych, wypowiedział się sam Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Na razie tylko wstępnie i ogólnie, ale wysunął pokrzepiające przypuszczenie, że prawdopodobnie w komunikacie po obradach Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze pojawią się już bardziej precyzyjne wskazania dotyczące wyborów. Udział w wyborach jest wyrazem naszego zaangażowania. Łatwo jest narzekać, natomiast chorobą jest bierność, pasywność społeczna. Twórcza rola każdego z nas, wyborców, polegać powinna zarówno na dobrym wyborze kandydata, człowieka fachowego, przygotowanego do zadań, ale i etycznie wiarygodnego .

    Zdaniem Księdza Arcybiskupa : pytanie o twórczą obecność, zaangażowanie społeczeństwa w tych wyborach powinno iść w kierunku wsparcia ludzi i ugrupowań, niekoniecznie silnych liczbowo, ale tych, które mają ludzi rzeczywiście wiarygodnych, i którzy wystawią tych, którzy budzą nadzieję, że wypełnią zobowiązania. U podstaw naszych wyborów powinny stanąć kryteria: fachowości, przygotowania, uczciwości oraz etyki.

    Arcybiskup przestrzegł przed „przypisywaniem niektórych biskupów do niektórych partii politycznych”. „Od tego zawsze się odcinamy” . Jak zauważył, rozmowa z jakimś politykiem nie oznacza, że konkretny biskup się z nim utożsamia, że utożsamia się z linią tej czy innej partii. „Ideałem jest rozmawiać, a nie odwracać się od człowieka innych przekonań”.

    Ta wypowiedź Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski wpisuje się w dwudziestoletnią już tradycję niezłomnego przekonywania wiernych, że jedyne co powinni zrobić w kwestii wyborów, to pójść gremialnie do urn i głosować. Oczywiście, na ludzi spełniających kryteria, jakie Ich Ekscelencje nieustannie przypominają. Innymi słowy, zdaniem naszych Pasterzy , odpowiedzialność za to, że polska demokracja kiepsko funkcjonuje, spada na wyborców, którzy nie angażują się twórczo, i nie ma związku z wadliwymi instytucjami ustrojowymi, wyprodukowanymi przy Okrągłym Stole. Z drugiej strony, jest rzeczą możliwą, że Episkopat Polski instytucji tych wcale za ułomne nie uważa, nigdy przecież dotąd nie wypowiedział się oficjalnie w sprawie ordynacji wyborczej. Mamy więc prawo sądzić, że zdaniem naszych dzisiejszych Hierarchów, procedura wyborcza jest albo dobra, albo bez znaczenia. Istnieje też jeszcze inna interpretacja: ordynacja wyborcza, to polityka, a od polityki Kościół winien się trzymać jak najdalej. Taką opinię słyszałem wielokrotnie z ust wielu biskupów, z jakimi miałem okazję wymieniać na ten temat poglądy.

    Kiedyś, w zamierzchłej przeszłości, inaczej bywało. Biskupi polscy, prawie 100 lat temu, tak się publicznie wypowiedzieli w sprawie prawa wyborczego:

    Jakkolwiek reforma wyborcza jest aktem politycznym, nie jest nim jednak wyłącznie. Nowy bowiem ustrój prawa wyborczego wydaje ze siebie prawodawców, którzy za pomocą władzy ustawodawczej wpływać mogą i wpływać będą na wszystkie dziedziny życia kościelnego, narodowego, kulturalnego, społecznego i moralnego, a szczególnie na przyszły kierunek wychowania publicznego. Tym samym reforma wyborcza w te wszystkie dziedziny wkracza i z nimi się łączy. Do nas więc, jako stróżów praw wiary w tych dziedzinach należy pytać i badać, o ile do ich zdrowego rozwoju proponowany ustrój prawa wyborczego dopomaga, albo też w uprawnionym rozwoju przeszkadza lub nawet go niszczy.

    Przypomnieć wypada także i to, że list ten podpisali biskupi, którzy w sposób wybitny i szczególny zapisali się w historii Kościoła i Polski, w tym biskup krakowski książę Adam Sapieha, i wyniesieni już na ołtarze św. Józef Bilczewski, arcybiskup lwowski oraz św. Józef Pelczar, biskup przemyski.

    Gdyby tylko brakowało odpowiedniej, klarownej artykulacji wad polskiego systemu wyborczego, to wydawałoby się, że nasi Pasterze nie mogą przejść do porządku dziennego nad taką oficjalną, wygłoszoną z trybuny sejmowej, wypowiedzią dzisiejszego premiera, a wówczas wicemarszałka Sejmu:

    Jeśli Polacy dzisiaj tak nisko cenią własne przedstawicielstwo, także naszą Izbę, to nie tylko ze względu na jakość pracy, ale także z tego pierwotnego powodu, jakim jest poczucie niepełnego uczestnictwa, często fałszywego, zafałszowanego uczestnictwa obywateli w akcie wyborczym. Polacy od lat mają przekonanie – i to przekonanie narasta – że dzień, w którym wybierają swoich parlamentarzystów , jest tak naprawdę dniem wielkiego oszustwa polskiego wyborcy przez aparaty partyjne.

    Ksiądz Arcybiskup i Jego Prześwietni Koledzy, wydają się nie dostrzegać, że wybory do Sejmu odbywają się, de facto, w dwóch turach: najpierw jest ta główna i ważniejsza, w której wspomniane przez Donalda Tuska „aparaty partyjne”, sporządzają partyjne listy kandydatów, a wyborcom pozostaje już tylko ta druga tura, mniej ważna, która jest jedynie głosowaniem na wybrane przez kogo innego osoby!

    Na pozór, wydawać by się mogło, że ta wstępna procedura selekcji kandydatów powinna jedynie ułatwić wyborcom decyzję, żeby już nie musieli sobie tak strasznie łamać głów nad tym , kto jest wart mandatu, a kto nie wart. Na chwilę obecną zarejestrowanych jest 19 komitetów wyborczych, które mają prawo wysunięcia kandydatów do Sejmu. To jest bardzo ciekawa forma pomocy obywatelom, w wielu innych krajach, jak np. w USA, UK, Kanadzie czy Australii, zupełnie nieznana. Tam, być może, na takie „procedury ułatwiające” jeszcze nie wpadli.

    Otóż każdy z tych komitetów przeprowadził już straszną pracę, żeby znaleźć ok.1000 godnych kandydatów, w tym ok.350 najbardziej godnych tego pań! Razem daje to, jak widzimy ok. 20 tysięcy kandydatów, w tym 7 tysięcy przedstawicielek płci odmiennej. Praca tytaniczna, prawdziwa łapanka na ludzi, osobliwie na damy! Jak to podzielimy na 41 okręgów wyborczych, to wyjdzie nam po ok. 450 kandydatów na jednego wyborcę. Niestety, to jest i tak strasznie dużo i przed każdym wyborcą stoi nie lada zadanie, jak wśród nich znaleźć tego jednego „dobrego, fachowego, przygotowanego do zadań i jeszcze etycznie wiarygodnego”?

    Czy Ich Ekscelencje nie mogłyby pójść dalej i po prostu wskazać nam, na kogo z tych prawie pięciu setek oddać głos? Jak bowiem mamy się wśród tego mnóstwa zorientować, skoro wybory już za miesiąc, a listy nadal są nieznane, a nawet, co gorsza, nawet „wyborcza łapanka” nie została zakończona? Za kilka dni ta trudna procedura zostanie zamknięta, ale czy jeden miesiąc wystarczy nam na rozpoznanie godne katolików? Wiszą wprawdzie po całej Polsce gigantyczne bilbordy wyborcze, ale jest na nich zaledwie kilka najbardziej znanych twarzy i ma się to nijak do tych 20 tysięcy, przy których wyborcy mają prawo postawić tylko jeden krzyżyk

    Niestety, Biskupi Polscy XXI wieku pozostają głusi na głosy obywatelskie domagające się zmiany tego stanu rzeczy. Ignorują pisane do nich listy i apele, aby chociaż zechcieli zażądać otwartej debaty obywatelskiej nad polskim systemem wyborczym. Nie dawno, kandydujący na senatora, były Przewodniczący Kolegium Rektorów Akademickich Szkół Polskich, prof. Tadeusz Luty, powiedział publicznie, że środowiska akademickie od wielu lat domagają się zmiany i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Co tu przywoływać Profesora Lutego: sam Premier oświadczył w telewizji, że praktycznie nie sypia, tak bardzo chciałby wprowadzenia JOW do Sejmu, ale „wszyscy są przeciwko niemu”! Ale kim są ci „wszyscy”, którzy nie chcą Premierowi pomóc?

    Przeglądając uważnie polską scenę polityczną zobaczymy, że głównymi na niej wrogami JOW są Aleksander Kwaśniewski, Adam Michnik i Jarosław Kaczyński. No, może jeszcze Prezes Pawlak. Czy to z nimi raczej trzymają Ich Ekscelencje Biskupi niż z obywatelami, którzy parę lat temu złożyli prawie milion podpisów pod wnioskiem o referendum narodowe w sprawie ordynacji wyborczej? Te podpisy zostały całkowicie zlekceważone przez Sejm i Senat, poszły na przemiał, zanim odbyła się nad tym wnioskiem jakakolwiek debata parlamentarna, aczkolwiek taki jest wymóg Świętego Pisma Polskiej Demokracji, jaką jest Konstytucja Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie zabrali w tej sprawie głosu biskupi, ignorując zarówno „twórczą obecność i zaangażowanie społeczne obywateli” – jakich bez wątpienia wymagała ta gigantyczna akcja obywatelska, którą Donald Tusk nazwał „największym przedsięwzięciem politycznym w Polsce od roku 1989”.

    Procedury wyborcze zapisane w dzisiejszym Kodeksie Wyborczym i dotychczasowych ordynacjach sprowadziły obywateli polskich do statusu pańszczyźnianego chłopstwa. Tak było w I Rzeczypospolitej, że tylko szlachcic miał prawo kandydowania. Ale w III Rzeczypospolitej nie ma nawet szlachty uprawnionej do kandydowania ,są tylko oligarchowie –partyjni baroni, którzy prawem kaduka sporządzają listy wyborcze. I nawet Księża Biskupi do tego zacnego grona nie należą. Dzisiaj zatem zarówno owieczki, jak i ich Pasterze , do tego statusu zostali zredukowani. Ciekawe, jak długo musimy jeszcze czekać, żeby Episkopat Kościoła Katolickiego w Polsce, któremu ufają miliony Polaków, zechciał te podstawowe sprawy zauważyć i upomnieć się o obywatelski status swój i powierzonych Jego pieczy owieczek?

    Jerzy Przystawa
    http://www.jow.pl

    • Zorrro said

      JOW mają jedną bardzo poważną wadę – rozbijają scenę polityczną na dziesiątki słabych partyjek i parlament praktycznie nie może pracować! Nie uchwalą żadnej ustawy i znów Polska będzie stała nierządem a Niemcy i Rosja tylko na to czekają. My Polacy jesteśmy „gorącymi głowami”…

      • jowram said

        Proszę mi powiedzieć w jakim to kraju z JOW – rozbił na dziesiątki partyjek?

        • cox said

          Nie znam żadnego takiego przypadku, ale jakby tk wziąść to na zdrowy chłopski rozum to taka stuacja jest możliwa. Wyobraźmy sobie, że do naszego senatu dostaje się kilkudziesięciu senatorów niezrzeszonych (wiem, że to raczej niemożliwe, tym niemniej jednak hipotetycznie taka sytuacja jest jak najbardziej możliwa), i wyobraźmy sobie, że każdy z nich ma inne zdanie na temat głosowanych ustaw które są bardzo ważne dla Państwa i, że nie potrafią dojść do porozumienia. Mamy wtedy chaos jak nic!

  10. Promyczek Nadziei said

    Fragment orędzia Vassuli Ryden z 17 marca 1993 (otwarte na chybił trafił)

    Bunt już się dokonuje

    – Pokój niech będzie z tobą. Moje dziecko, powinnaś pouczyć Moje dzieci o wszystkim, co ci dałem. Nie bój się, bo Ja jestem przed tobą i Ja jestem twoją Tarczą. Cokolwiek próbowałby demon, nikt nie będzie mógł nigdy stanąć między tobą a Mną. Chociaż szatan mobilizuje ludzi, aby ci przeszkodzić, i chociaż sprawia, że jednoczą swe siły przeciw tobie, nie lękaj się. Jestem Wszechmocny i Moje Oczy są świadkami niesprawiedliwości, jaką ci zadają. Umiłowana, nasycę cię Moją Siłą i dam wszystkim Moim dzieciom chleba w obfitości. Sprawię, że twoja gorliwość o Mój Dom pożre Moich wrogów. Uczynię cię zagrożeniem dla nich. Nie lękaj się więc, bo Ja Jestem stoi przed tobą. Moje błogosławieństwa okrywają cię i każde włókno twego serca zostanie okryte Odwagą, Siłą i Pokojem. Tak w najdoskonalszy sposób wynagrodzisz dla zbawienia dusz i odnowy Mojego Domu. Podnoś głos bez obawy i prorokuj. Prorokuj, Moje dziecko, aby wymazać niegodziwość z wielu serc!
    Niech ci, którzy mają uszy, słuchają, co Duch mówi dziś do Kościołów. Niech przyjdą wszyscy, którzy są spragnieni.
    Pisz i mów Moim kapłańskim duszom:
    «Bunt już się dokonuje, ale w tajemnicy, gdyż ten, który go powstrzymuje, najpierw musi zostać usunięty, wtedy Buntownik ukaże się otwarcie».
    Powiadam wam, miłujcie Mój Kościół, jak Ja Go miłuję. Jak Ja ofiarowałem Samego Siebie, aby Go całkowicie uświęcić, tak i wy również, Moi kapłani, ofiarujcie siebie za Niego, naśladujcie Mnie. Mówię to wam wszystkim i wiem, że owce, które należą do Mnie, będą słuchać Mojego Głosu i nie zawiodą Mnie. Zwracam się do was dzisiaj, aby powiedzieć wam z głębi Mojego Serca te same gorzkie słowa, które skierowałem do Moich uczniów podczas Ostatniej Wieczerzy: «Jeden z tych, który siedzi ze Mną przy stole, buntuje się przeciwko Mnie. Mówię wam to teraz, zanim się wszystko stanie, abyście – kiedy to nadejdzie – uwierzyli, że Ja jestem Tym, Który to dziś mówi.»
    Moje małe dzieci, nie pozwólcie, aby wasze serca były zatroskane, ufajcie Mi i nie lękajcie się. Ojciec ześle wkrótce Chrzest Ognia, który wypali zbrodnie tego świata. Nadejdzie godzina, kiedy ludzie mocy wejdą do Mojej Świątyni, ludzie, którzy nie przychodzą ode Mnie. Właściwie już jest ta godzina. Ja, Jezus Chrystus, pragnę ostrzec Moich kapłanów, Moich biskupów i Moich kardynałów, pragnę ostrzec cały Mój Dom przed wielkim uciskiem. Mój Kościół zbliża się do wielkiego ucisku.
    Pamiętajcie: wybrałem was przez Mojego Uświęcającego Ducha do uwielbienia Mnie. Wybrałem was od początku, abyście byli mocnymi filarami Mojego Kościoła i abyście żyli wiarą, w Prawdzie. Wybrałem was, abyście dzielili Moją Chwałę i paśli Moje baranki. Mówię wam z powagą, że wkrótce będziecie poddani próbie ognia. Módlcie się i pośćcie, abyście nie byli wystawieni na próbę. Bądźcie wytrwali i zachowajcie tradycje, których zostaliście nauczeni. Bądźcie posłuszni Mojemu papieżowi bez względu na to, co nadejdzie. Pozostańcie mu wierni, a Ja udzielę wam łask i sił, których będziecie potrzebować. Przynaglam was, abyście byli mu wierni i trzymali się z daleka od każdego, kto buntuje się przeciwko niemu. Przede wszystkim nie słuchajcie nikogo, kto go odrzuca. Nigdy nie pozwólcie, aby wasza miłość do niego była nieszczera. Wkrótce staniecie wobec ciężkiej próby, jakiej nigdy dotąd nie doświadczyliście. Moi wrogowie będą usiłowali kupić was sobie podstępnymi mowami. Demon już działa i Zniszczenie jest blisko was. Papież będzie musiał wiele wycierpieć i dlatego wy wszyscy będziecie prześladowani, głosicie bowiem Prawdę i jesteście posłuszni Mojemu papieżowi. To dlatego też was nienawidzą, gdyż ich uczynki są złe. Naprawdę ci wszyscy, którzy pracują dla zła, nienawidzą Światłości i unikają jej ze strachu, by ich dzieło zniszczenia nie wyszło na jaw. Mówię do was z powagą, że każde włókno Mojego Serca jest rozdarte. Jeśli ktokolwiek zajdzie wam drogę głosząc inną naukę od tej, którą Ja Sam ustanowiłem, nie słuchajcie go. Ci ludzie przychodzą od Kłamcy. Ja oparłem Moje fundamenty na Piotrze, Skale… i bramy piekielne nigdy jej nie przemogą… Jeśli ktokolwiek przychodzi do was i mówi wam:
    «Odstąpcie od wierności temu papieżowi na rzecz mocnego ruchu kogoś innego», nie odstępujcie!
    Bądźcie czujni! Zaczyn Kłamcy może być silny i może mieć pociągający smak, lecz w rzeczywistości jest to śmiertelny podstęp! Nie pozwólcie się nikomu oszukać. Stawiajcie opór taktyce demona, gdyż dziś, Moi kapłani, będziecie musieli zwyciężyć zło mocą, którą otrzymujecie ode Mnie, Który Jestem Prawdą. Znajdziecie się w stanie wojny duchowej, jakiej jeszcze nie było, z armią pochodzącą od mocy Ciemności. Moi umiłowani, módlcie się nieustannie. Ja Jestem jest z wami. Kocham was wszystkich. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich, jak Ja to uczyniłem. Wy jesteście Moimi przyjaciółmi. Bądźcie szczerzy wobec siebie wzajemnie. Miłujcie się nawzajem, pozostańcie mocni i bez lęku, kiedy nadejdzie wielki Ucisk, który już obecnie jak ciemna chmura wisi nad Moim Domem i spowije go niby czarny welon. Powiedziałem wam to wszystko teraz, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, kiedy się to stanie.

    Powtórzę ten fragment:
    Bądźcie wytrwali i zachowajcie tradycje, których zostaliście nauczeni. Bądźcie posłuszni Mojemu papieżowi bez względu na to, co nadejdzie. Pozostańcie mu wierni, a Ja udzielę wam łask i sił, których będziecie potrzebować. Przynaglam was, abyście byli mu wierni i trzymali się z daleka od każdego, kto buntuje się przeciwko niemu. Przede wszystkim nie słuchajcie nikogo, kto go odrzuca.

  11. Promyczek Nadziei said

    Krzyż na niebie nad obwodem Kostromskim widziany w 2008 roku
    Artykuł napisano 26 stycznia br. o godz. 15-00 (w godz. Miłosierdzia)

    Film na greckim kanale:

    Film na rosyjskim kanale:

    Wg danych na kanale greckim możemy przeczytać, że film nakręcił mieszkaniec miasta Szaria – obwód Kostromski, pan Władimir Rostowcew

  12. Promyczek Nadziei said

    Ja podobnie jak wielu z Was za przykładem Prymasa Tysiąclecia Sługi Bożego Kardynała Wyszyńskiego „stawiam wszystko na Maryję” i podobnie jak Kard. Wyszyński dziękuję Bogu za Jego poprzednika Sługę Bożego Kardynała Augusta Hlonda, który wypowiedział prorocze słowa:
    Kardynał A. Hlond w swoim nauczaniu wypowiadał prorocze słowa: „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo – jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod jej płaszczem. Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę”.

    I TERAZ PYTAM ZWOLENNIKÓW ORĘDZI PEWNYCH…. – NIE Z TEJ STRONY:

    Czy za to, za krucjatę różańcową kardynał Hlond ma wyć w piekle?????
    Któż mógłby chcieć wycia tego Sługi Bożego jak nie sam diabeł, bo przegrywa szerzącą się Krucjatą Różańcową!!!
    Niech każdy sobie teraz w swym sumieniu odpowie i resztę dopowie i odmówi Zdrowaś za wszystkich wizjonerów aby umieli odczytywać co z Nieba a co od złego ducha pochodzi!

    Amen!

    • L said

      Nienawiść do „pewnej strony” kompletnie cię zaślepia. Kard. Hlond miał obowiązek propagować różaniec. O niczym to nie świadczy. Sam dwukrotnie uczestniczyłem w Lubelskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę i śp. abp Życiński często się z nami spotykał i bardzo propagował pobożność maryjną. A co robił w innych kwestiach np. Intronizacji Chrystusa Króla to już inna sprawa.

    • alba said

      Promyczku! Jak Sam Pan Jezus mówił, ze on poszedł do Piekła za to ,że nie uwierzył wizjonerom i oficjalnie nie ukoronował Chrystusa na Króla Polski. A to miało katastrofalne konsekwencje dla ludzkości, bo wybuchła wojna , zginęły miliony ludzi, potem komunizm- kolejne dziesiątki ofiar. Tak więc winy niewiary i zaniedbania znacznie ,ale to znacznie przewyższyły jego zasługi. I nieodwołalny Boski wyrok zapadł – piekło.

    • alba said

      Słowa Pana Jezusa o kard. Hlondzie.
      8 lipiec 2009 – środa http://www.echoChrystusaKrola.org dzienniczek
      Msza św. w kościele Świętej Trójcy w którym posługują Chrystusowcy. Podczas nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy przed Najświętszym Sakramentem modliliśmy się w różnych intencjach a także o wyniesienie na ołtarze kard. Hlonda.

      Rozmyślałam nad nim i Pan powiedział:
      „On jest w piekle lecz w pierwszym kręgu, żeby miał większą tęsknotę za Mną. Jego ofiary wojenne i powojenne przewyższyły jego dobre uczynki. Długo był rozliczany bo komu więcej dano, to i od tego będzie się więcej wymagać. Nie może być w niebie ofiara i jej morderca. Chociaż on nie był bezpośrednim mordercą to pośrednim, bo grzeszy się myślą, mową i uczynkiem w jednakowym stopniu. A on nie uwierzył, że Ja przychodzę do prostych ludzi i mówię przez nich. Pycha to ciężki grzech, który przewyższa wszystkie cnoty kapłanów.”

    • Patriota said

      Promyczku z całym szacunkiem ale uważam, że L ma rację. Za bardzo tej strony i tej pani nie lubisz. Przyjmij te słowa jako przyjacielskie upomnienie. Każdy z nas ma swój rozum i myślę, że wie co dobre a co złe. Czasem potrzeba przypomnieć czy naprowadzić drugich ale nie tak ostentacyjnie, delikatnie Promyczku przedstawić swój punkt widzenia bo jak jest naprawdę wie tylko Bóg. Pozdrawiam 🙂

      • Promyczek Nadziei said

        Ja akurat Mieczysławę lubię i modlę się za Nią i wiele wiele jej zawdzięczam a na stronę nie wchodzę, bo tu mam wszystko. Ostatnio jakaś dobra dusza z tamtej storny wkleiła o Polonii
        Ja po prostu nie zgadzam się, że można wsadzić do piekła kogoś, kto jest Sługą Bożym albo tym bardziej błogosławionego już papieża (Jana XXIII).
        Nie lubię złych nieprawdzich informacji ale nie człowieka!!!
        Nie przypisujcie mi na Boga taka niskich uczuć nieprawdziwie
        Nie wmawiajcie mi, że nie lubię Mieczysławy, bo jest moim bliźnim i kocham ją jak bliźniego swego. Co więcej – to dzięki Niej i jej stronie na poważnie zainteresowałam się Ostrzeżeniem, nawiązałam kontakty z ważnymi osobistosciami (Tak, tak!)

        Ja tylko chcę, aby nie pisać, że błogosławiony jest w piekle (Jan XXIII), że hostia w momencie wziecia jej naszymi brudnymi łapami do rąk przestaje być Ciałem Chrystusa (herezje teologiczne) bo jest ciałem dopóki nie ulegnie cąłkowitemu rozkładowi wieć wyjęta ponownie z ust i odsprzedana za 5 Euro służy do obrżędów satanistycznych….

        Mieczysława jak każdy inny wizjoner jest wystawiona na pokusy złego ducha i napisałam, że trzeba roztropnosci by odróżniać co od złego pochodzi (po to są kierownicy duchowi)

        To tyle. Naprawde ją lubię i jeśli mam coś to przeciw błędom tylko i wyłącznie.
        Amen!

        • alba said

          No chyba czytałeś, że Jan XXXIII poszedł do piekła za sobór watykański II, który uczynił b. wiele zła Kościołwi bo otworzył podwoje szatanowi. Od tamtej pory zaczęły się różne anomalie w Kościele i nadal postepują.A to wielka odpowiedzialność. Zreśztą z nieba nie było żadnego znaku potwierdzającego jego świętość. Tak samo i nie będzie ws Hlonda .Mieczysława dwa czy więcej razy pytała, żeby się upewnić, bo sama nie chciała wierzyć. Ale Pan Bóg inaczej ocenia niż ludzie i różne aspekty bierze pod uwagę.

        • Alaude arvensis said

          W jednym z nr pisma NOVA ET VETERA jest mowa o tym,że Sobór Watykański II Nie zakazał absolutnie Łaciny, mówił nam o tym Maryjny Ksiądz i polecał wywiad z jednym z księży, pamiętam,że z Bydgoszczy na ten temat.
          Nie powielajmy kłamstw, które sami masoni wyprodukowali aby zwieść nawet wybranych, Jan Paweł II, obecnie błogosławiony nasz Jan Paweł II niejednokrotnie brał udział w pracach Soboru, nie można twierdzić, że wszystko służyło złu, Oni tam ratowali, co mogli, prawdą jest,że wilki chciały wszystko obrócić przeciwko Bogu i Jego Kościołowi, dużo osiągnęli podstępem ale nie zawłaszczyli wszystkiego, dużo ustaleń sfałszowali i powielili w świat fałszywie, to na podstawie ich oskarżeń dla niejednego katolika Jan Paweł II czy Benedykt XVI jest masonem,a kard Hlond wrogiem.
          Wielu uwierzyło w to co podsunęli wrogowie, byśmy uwierzyli, za słabi jesteśmy, by dociec sami prawdy, ale to co usłyszymy od mądrych Kapłanów, takich jak ks Piotr, ks Adam, ks Stefan powielajmy jako obronę wiernego Kapłaństwa.

          Natomiast droga Albo warto się zastanowić,czy Pani Mieczysława to odpowiedź słyszała od Pana Jezusa, czy od tego małpującego podszywacza, nie ilość odpowiedzi świadczy o charyzmacie Prawdy.
          Ja wierzę Kapłanom, takim jak Ks.Prymas Tysiąclecia i uwierz mi,że takich jeszcze dzięki Bogu mamy.
          Oni nam wskazują na postacie kard. Hlonda, na Papieża Jana XXIII

          Polecam bardzo dobrą pozycję NOVA ET VETERA
          wiele się nam rozjaśni.

          http://www.summorumpontificum.pl/index.php/nova-et-vetera-2/

        • L said

          To że kard. Wyszyński dobrze wypowiedział się o kard. Hlondu o niczym nie znaczy. Księża czy biskupi bardzo rzadko wypowiadają się krytycznie o innych biskupach publicznie. Nie ma żadnego dowodu że kard. Hlond jest w piekle albo go tam nie ma. Wszystko jest kwestią wiary. Mieczysława być może słyszy słowa złego ducha. Jeśli tak to bardzo inteligentny duch bo jeszcze nigdy nie powiedział nic niezgodnego z Ewangelią.
          Czytając miedzy wierszami przynajmniej wiemy że niechęć do Mieczysławy ze strony PN ma podłoże osobiste. Damsko-damska niechęć to bardzo brzydka cecha. Nikt nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego jeśli nie pogodzi się z bliźnimi.

        • Alaude arvensis said

          ja nie widzę naprawdę nienawiści ze strony Promyczka do Pani M,ja widzę,że ona neguje tylko niektóre tezy głoszone przez Panią M.
          Po Koronce napiszę coś więcej o manipulacjach nami,garstką tych, co jeszcze trwają przy Bogu i Jego Kościele

        • Ja zalecałabym więcej wiary w nauki Kościoła, a nie w te, które przekazuje Pani Mieczysława. Nie ma bowiem pewności od kogo P. Kordas je otrzymuje. Takie ślepe twierdzenie, że od Pana Jezusa, uważam za mało ostrożne. Rozpowszechnianie tak poważnych zarzutów dotyczących osób zmarłych w opinii świętości i w stosunku do których rozpoczęty został proces beatyfikacyjny – Sług Bożych, to już naprawdę powinno dać do myślenia, a już przynajmniej osoby te powinny zacząć kontrolować swoje usta.

        • L powiedział/a
          „To że kard. Wyszyński dobrze wypowiedział się o kard. Hlondu o niczym nie znaczy.” – za to słowa p. Kordas, to zupełnie co innego.
          Widać za oceanem ma się inny światopogląd – droga/i L.
          PS
          W naszym języku piszemy: „o kard. Hlondzie”, a nie ” kard. Hlondu”
          W naszym języku piszemy: „o niczym nie świadczy”, a nie „o niczym nie znaczy”.

        • Promyczek Nadziei said

          W którym miejscu ja jako Promyczek Nadziei (PN to też jak Piotr Natanek, więc nie używajmy skrótów) dałam choć jedną osobistą wycieczkę, no chyba, że dziękując publicznie, że pani Mieczysława i jej strona wpłynęły pozytywnie że zaczęłam więcej szukać modlitw, więcej stron katolickich, poznałam wiele osób, ona mi dała jeden czy dwa ważne telefony potem poszło, poleciało. I ja jej za to dziękuję a to jest odbierane też na „nie”?
          Mówię, że ją lubię, bo jest człowiekiem a Chrystus mówi aby lubić, miłować…Słowo Pana Jezusa jest dla mnie miłym i słodkim rozkazem!
          Piszę, że nie zgadzam się z pewnymi tezami – Alaude zna mnie i wie jak jest, ale myślę, że pora zakończyć ten temat, po co inni mają przy mnie obrywać.
          Przepraszam, ale dla mnie wyrocznią jest Kościół Katolicki – i jeśli kościół rozprowadza modlitwy o beatyfikację i nikogo nigdy – NIGDY – oficjalnie w piekle nie osadził, nie potępił to i ja nie mam prawa (porównaj – J 8,10-11).
          Nikogo!!! Nawet Hitlera i Stalina Kościół nie wsadził do piekła a tu kardynał poleciał i papież błogosławiony (sic!) i ja mam obowiązek w to wierzyć, bo powiedziała to pani czy pan XYZ – nie uznani przez kościół. I jeszcze baty zbieram, że to są osobiste wycieczki (nigdy osobiście pani MK nie widziałam – znajomość tylko netowo – tel.) albo że jestem nastawiona antykatolicko.
          Ale Prawda Boża obroni się sama – modlitwa nie jest zakazana – wiec będę się modlić i za panią Mieczysławę i za tych co mnie by dziś chętnie do piekła wsadzili i za wszystkich Czytelników tego bloga oraz o … Intronizację i o Beatyfikację Sługi Bożego Kardynała Hlonda i Kardynała Wyszyńskiego za wstawiennictwem ….. błogosławionego Papieża Jana XXIII

        • L said

          Obserwuję pani wpisy od kilku miesięcy i mam prawo do takiego zdania. Widocznie nie tylko ja mam takie o czym świadczy ilość minusów a także wypowiedzi innych. Wyszukiwanie cytatów i ciągniecie tego wątku dalej nie ma sensu. Ten blog nie powinien służyć do personalnych połajanek.

        • Magdalena-Zofia said

          L powiedział/a:
          „Mieczysława być może słyszy słowa złego ducha. Jeśli tak to bardzo inteligentny duch bo jeszcze nigdy nie powiedział nic niezgodnego z Ewangelią.”

          Proszę odpowiedzieć na pytania:
          – czy wtrącanie Sług Bożych do piekła, arcybiskupów…, oszczerstwa na hierarchów KK, obmowa Ojców Pallotynów, w ostatnim przypadku na podstawie subiektywnych odczuć – czy tego nas uczy Pan Jezus ?, czy sianie nienawiści podoba się Bogu ?
          Jeśli to wg Pana, jest zgodne ze św. Ewangelią – to dalsza dyskusja nie ma sensu.
          A jeśli nie wie Pan, że szatan jest bardzo inteligentny – to ja śmiem twierdzić, że nie czytał Pan Pisma Świętego.

          Mam nadzieję, że ustosunkuje się Pan, do chociaż jednego mojego postu, i nie będzie zachowywał się tak jak większość polityków, którzy udają, że nie słyszą pytania, bo są zbyt kłopotliwe i niewygodne, chociaż bardzo proste.

      • „(…) Delikatnie przedstawić” powiadasz drogi Patrioto, no ale tak delikatnie jak Pani Mieczysława, to Promyczek z tego co czytam – nie umie.

        • Słowo delikatnie miało oczywiście zawierać cudzysłów – bowiem Promyczek należy do osób niezwykle delikatnych i pełnych wyczucia.

        • Patriota said

          Oj pani Magdaleno -Zofio to już zwrócić uwagi nikomu nie wolno? Wpis Promyczka był nie na temat, ni z gruszki ni z pietruszki więc odebrałam go jako krzyk (duże liter, wykrzykniki, znaki zapytania) dlatego zwróciłam jej uwagę. Ja nie znam Promyczka osobiście więc czasem wpis można i źle odebrać. Nie trzeba od razu ironii i szyderstwa używać bo nie porównywałam Promyczka do pani Mieczysławy więc i pani mój wpis odebrała nie tak jak powinna bo i intencja była inna.

          Życzę wszystkim więcej Bożego spokoju i wyciszenia 🙂

        • Magdalena-Zofia said

          Wpis Promyczka był w absolutnie na temat.
          O delikatności też się nie zrozumieliśmy.

          Ja też nie znam Promyczka osobiście.

          Z Panem Bogiem.

  13. szach said

    Komitet wyborczy Nowego Ekranu wygral w Sądzie Najwyższym z Państwową Komisją Wyborczą,która odmówila zarejestrowania komitetu.
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/25321,czy-wybory-beda-uniewaznione

    • Magda said

      A czy w związku z tym wybory mogą być unieważnione,czy np.wystarczy przesunąć ich termin?

  14. olo13jcb said

    Czy Chrisgi pracuje nad tłumaczeniem orędzia z 29 i 30 sierpnia bardzo mocne z tego co mi automatyczny tłumacz pokazał – nie zabardzo poprawnie ale da sie zrozumieć
    we wczorajszym jest podana przez JEZUSA modlitwa do Boga za wszystkich najbliższych- chyba chodzi o rodzinę – braci i siostry którzy nie wierzą że Bóg istnieje głowny nacisk jest kładziony na ten tydzień – w ciągu tego tygodnia…

  15. OlO said

  16. jowram said

    Polska dołoży do dotacji unijnych 45,5 miliarda złotych
    [w roku 2011! md]
    …Całkowity koszt bycia członkiem Eurokołchozu w 2011 roku po stronie polskiej wyniesie więc łącznie 117,8 mld zł – to 162,9 proc. wartości tegorocznych transferów z Brukseli do Warszawy (niecałe 8 proc. PKB), co oznacza, że w tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.

    Tomasz Cukiernik http://nczas.home.pl/wazne/polska-dolozy-do-dotacji-unijnych-455-miliarda-zlotych

  17. Alaude arvensis said

    Do przeciwników Orędzi z serii „Ostrzeżenie”

    Wracając dziś z Kościoła odczuwałam smutek, bo oto skończył się miesiąc modlitw za tych, co Ostrzeżenia nie przeżyją. Wiem, że modlić się można i trzeba także jutro, pojutrze itd. w tej intencji, póki czas.
    Świadomość jednak, że coś staje się historią a człowiek bezwzględnie zbliża się do pewnych wydarzeń,zdając sobie sprawę, że sam niewiele zrobił, że inni wcale nie stali się lepsi nie napawa optymizmem.
    mam wyrzuty sumienia, czy nie obrałam wygodniejszej drogi,drogi tylko do Kościoła a gdzie droga do ludzi?
    Tak szybko się zniechęcałam,gdy inni nie chcieli słuchać, może nie umiałam tak dokładnie wytłumaczyć, nie umiałam zarzucić sieci po raz kolejny, w końcu sama sobie zdałam sprawę,że dopiero powoli i ja zaczynam rozumieć o co w tym wszystkim chodzi.

    Z jednej strony ta ludzka ciekawość, a co kiedy, jak to będzie,nie omija nikogo, ileż walki trzeba stoczyć z tą ciekawością, jak ją poskromić, nie darmo ktoś powiedział,że jest Ci ona I stopniem do piekieł.
    Jak już ja opanujesz, zaczynasz sobie zdawać sprawę, przecież wszystkie Orędzia są podobne, mówią o karze, o nawróceniu itd.
    Nic nowego, ktoś może rzec,a jednak ……
    O co w tym wszystkim chodzi, dziesiątki ludzi zadaje sobie pytanie, czytamy o karach, one nie nadchodzą i tu tkwi cały sens.Czy one muszą nadejść? Czy nie o nawrócenie , szczere, pełne, stałe chodzi Bogu? Czy jedynie straszak w postaci kar ma to wywołać? Czy to byłoby szczere? Dziś dane mi było czytać kompendium tych Orędzi i zrozumiałam, że Bóg płacze, czeka na nasze TAK, On nie jest tyranem, który chce ludzkość ukarać, wie,że jesteśmy niestali w uczuciach, tak łatwo ulegamy pokusom, odwracamy się do Boga plecami i wtedy On posyła swoich Proroków, aby tylko nam o sobie przypomnieć, lecz nie zmusza nas do Miłości, zachęca, pokazuje Dobro, jakie z niej wypływa.

    Człowiek dalej szuka,szuka dat, konkretnych wydarzeń, które sobie sprawdzi, jak przyjdzie czas i bawi się w ciuciubabkę z Panem Bogiem.szatan podsyca ciekawość a zabija mądrość myślenia i miłowania.
    Gdyby człowiek przyjął od razu Miłość Boga, nią żył, czy byłaby potrzebna kara? jest jednak jak jest i co mamy robić?
    Wielu by chciało wiedzieć kiedy to nastąpi! Bóg przez wizjonerów mówi, jeśli bym podał wam datę, wasze nawrócenie było by wynikiem strachu aja pragnę abyście mnie kochali stale, bez strachu, szczerze a wtedy zrozumiemy, że każda kara może być odsunięta, bo nie ona jest istotą Bożego przesłania a Miłość, która pragnie być odwzajemniana.

    Powraca takie pytanie, czemu te orędzia są inne, takie konkretne? i tu chyba odnalazłam odpowiedź.
    Gdybyśmy przyjęli te z Fatimy, z La Salette, z Medjugorie, nawrócili się, kochali Boga i Bliźnich, nie trzeba by było tych z konkretami.Bóg jako Wszechmocny wie, że ludzkość jest krnąbrna, uparta ale są i tacy, mała reszta, która kocha Boga, wynagradza Mu i Bóg nikogo nie zostawi na pastwę losu, daje szansę człowiekowi do ostatniej chwili jego życia i dla wszystkich, którzy nie odrzuca tej Miłości są te Orędzia, one dają światło i ratunek!

    Pismo święte mówi,jak Pan Jezus wyjaśniał uczniom, że teraz jeszcze nie mogą znieść wszystkiego,ale przyjdzie Duch Święty i pouczy o wszystkim.
    Nie musieli posiadać dokładnej wiedzy o końcowych wydarzeniach ludzie żyjący w XVIII, czy XIX a nawet w XX wieku, bo to ich nie dotyczyło, jednak z nami to już inna sprawa.
    Nikt szczerze miłujący Boga nie zaprzeczy, że nie było i już gorszego nie trzeba pokolenia, które tak odrzuca Boga, ba , nie tylko odrzuca ale jawnie kpi, szydzi, poniewiera Bogiem, nawet w świątyni!
    Jeszcze 2 lat temu u nas w Polsce był inny szacunek do Sacrum, to wszystko się dzieje na naszych oczach!
    Przyjdzie dzień, w którym Bóg powie, dzieci, muszę interweniować, by ocalić chociaż tych, co chcą tego, bo inaczej wszystkie zginą w odmętach tego zepsutego świata.

    Kto nie wierzy, trudno, Ci co wierzą Bogu mają taką swoistą drabinę, po której mogą się wspinać.Ci, co uznają tylko Pismo święte, nie grzeszą, jednak niech nie zabraniają Bogu podawać ludziom drabinek, Pan ma swoje sposoby, by ludziom podać swą dłoń, wszak sam powiedział,że Duch w swoim czasie objawi to Jego dzieciom.
    Był czas, że ja nie czytałam tych Orędzi, dziś mogę stwierdzić, że są podobne do wielu tych „dobrych” na nasze czasy.
    Fakt są inne ale i czasy są inne.Jedno na pewno im przyświeca i łączy je z innymi, to WOŁANIE O NAWRÓCENIE, o powrót do Boga, o przyjęcie Jego Miłości.Jeśli Bóg widzi, że te Miłość się odrzuca, to nie zmusi nikogo ale nie możemy mu zabronić wołać i szukać zagubionych owiec.Nie bądźmy egoistami, co myślą,że swoje zbawienie mają w kieszeni a reszta ich nie obchodzi, żebyśmy nie zostali zaliczeni w poczet tych, co fałszywą pokorą są podszyci, bo prawdziwa otwiera serce człowieka na Boga ale i na drugiego człowieka, co w tych orędziach jest ukazane.
    Prawdziwa pokora i miłość pozwoli nam dotrzeć do tych, którzy szukają i w tym chaosie się pogubili.
    Tą pomocną wskazówką są te orędzia, choć za 5 dwunasta, to wskazówki sekundnika tych orędzi tykają dla dobra tych, co kochają lub pokochają na nowo Boga

    • Alaude arvensis said

      jeszcze 20 lat temu, miało być nie dwa, przepraszam za niedopatrzenie.

    • lecslo said

      Pięknie napisane lecz co do jednego myślę że warto dopowiedzieć.

      „On nie jest tyranem, który chce ludzkość ukarać, wie,że jesteśmy niestali w uczuciach, tak łatwo ulegamy pokusom, odwracamy się do Boga plecami i wtedy On posyła swoich Proroków, aby tylko nam o sobie przypomnieć, lecz nie zmusza nas do Miłości, zachęca, pokazuje Dobro, jakie z niej wypływa.”

      …i ostrzega przed konsekwencjami odrzucenia Swej Miłości. To nie jest „straszak” lecz ostrzeżenie wynikające z Miłości (warto to sobie uświadomić). Jak możemy się lękać Kogoś kogo kochamy kiedy wiemy że On kocha nas bez granic ? Owszem pierwszy odruch przy odkrywaniu grzechów i niedoskonałości swej duszy to lęk jednak tym bardziej trzeba konsekwentnej woli dążenia ku Bogu tylko z Nim ten stan można odmienić. Mało tego On jest szczęśliwy promienieje przy każdym naszym „zaparciu się siebie” dla Niego.

      To jest Prawda jednak jakże trudno nam tym żyć i sam nie mogę powiedzieć że mi się to udaje. Kto ma Miłość ten ma wszystko. Póki co mogę mówić tylko o wierze ufności i nadziei Bogu że zdąży mnie uczynić godnym istnienia w Swojej Obecności a wiem czuję że tak wiele mi jeszcze brakuje …

    • atryda said

      W podobnym tonie, może nawet w tym samym czasie (koniec sierpnia) przyszła myśl, że jeśli to, co jest prorokowane w tych objawieniach, a także w innych zaczęło się wypełniać automatem, znaczy, że czas Miłosierdzia skończył się, a nastał czas Sprawiedliwości Bożej.
      To, że kary przychodzą później i nie mają tej siły dowodzi o Miłości Bożej i Jego Cierpliwości dla nas ciągle grzeszników.

  18. 3pm said

    Droga Pani Jolu!

    Dzięki Pani wpisom i świadectwom stale się nawracam! Dzięki Pani apelowi i przypomnieniu byłem wczoraj w Łagiewnikach na wieczornej Mszy Św. oraz przystąpiłem do Spowiedzi Św. w intencji wynagradzającej Najświetszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Ofiarowałem również intencje o jakich Pani przypomniała!

    Dzięki Łasce Bożej dostałem również Światło do rozeznania pewnej sprawy, z którą od dłuższego czasu z Panem Bogiem „wojowałem”… i czuję teraz Pokój w sercu! 🙂

    Zatem Pani PRACA NIE IDZIE NA MARNE! 🙂

    A Msza Św. była w intencji Krucjaty Obrony Życia, i ekspiacji za odrzucanie Daru Życia…

    • Alaude arvensis said

      Bogu niech będą dzięki, a jako obrońca życia,przyjmuję tę radość podwójnie.
      Martwię się mocno tym,że zauważyłam w domu, w rodzinie, na świecie, coraz jakby większy sprzeciw, może to ostatnie podrygi złego? Daj Boże !

      • szach said

        Jesteście dla mnie wzorem,na razie niedościglym. Dzięki za wasze świadectwa.

        • Patriota said

          Mam to samo. Patrze i się raduje, że choć z Alaude i 3pm Bóg ma jakieś pocieszenie bo ze mnie marna pociecha choć się staram 🙂

        • 3pm said

          Bóg zapłać! Dziękuję!

          Choć żadna w tym moja zasługa!!!

          W pokorze i szczerze muszę Wam się przyznać, że Wszystko co dobre we mnie lub przeze mnie się dzieje… to TYLKO dzięki Bożej Łasce!

          Sam z siebie raczej nigdy dobrych owoców nie wydawałem… od momentu gdy Pan Bóg skruszył moją pychę i egoizm… i zgiąłem swe przed Nim kolana uznając Go za swego Boga, Pana i Króla… to cudowną obserwuję przemianę siebie i wokół siebie… I odnalzałem pokój Duszy, radość, pełnię i sens życia… 🙂

          MOJA OBECNA, JEDYNA ZASŁUGA TO: STARAM SIĘ UFAĆ BOGU I STARAM SIĘ NIE PRZESZKADZAĆ MU SWOIMI POMYSŁAMI W REALIZACJI JEGO PLANU I JEGO ŚWIĘTEJ WOLI!

          Jezu Ufam Tobie!

          Króluj Nam Chryste!

        • Alaude arvensis said

          Patrioto, Patrioto, Twój patriotyzm i umiłowanie Boga jest dla mnie także wzorem, którego nie umiem doścignąć. To samo mogę napisać o każdym bez wyjątku.
          Podpisuję się pod tym, co napisał Pan Zbyszek całą sobą, nie tylko rękami ale nade wszystko sercem.

        • Patriota said

          Dziękuje Alaude serdecznie choć nie mogę się z Tobą zgodzić 🙂

        • Alaude arvensis said

          Dobrze, że mamy tylko Szach 🙂 bo jak by był szach mat, to mielibyśmy problem:) Szach, dziękuję i Tobie, że jesteś, wszystkim wam dziękuję.
          Jeden Bóg wie, ile znaczycie dla mnie, ile wasza wiedza, mądrość Boża, pobożność wnosi w moje codzienne życie.
          Tu muszę podziękować jeszcze jednej osobie, wiem,że jest czytelniczką tego bloga ale zapewniam was,że Jej grupa modlitewna objęła nas wszystkich cotygodniową wielką modlitwą przed Najświętszym Sakramentem. Bóg zapłać Heleno.

        • 3pm said

          Amen!

          JA ZA WAS I ZA TEN BLOG I ZA JEGO AUTORA BOGU CODZIENNIE DZIEKUJĘ!

          GDYBY NIE WY I WASZA ODWAGA BY TU DAĆ ŚWIADECTWO I PODZIELIĆ SIĘ SWYMI MYŚLAMI… MIAŁBYM WRAŻENIE, ŻE KOMPELTNIE MI ODWALIŁO… 🙂

          DZIEKUJĘ ZA WAS I ZA WASZE SZALEŃSTWO DLA CHRYSTUSA!!!

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE!

  19. 3pm said

    Ja obserwuję i odczuwam to samo…

    Zauważyłem również, że JEDYNYM skutecznym sposobem pokonywania takich ataków od najbliższych jest ciche i pokorne serce, milczenie i modlitwa, oraz NIEZMIENNA i kosekwentna życzliwość, czułość w mowie, spojrzeniu i codziennych drobnych nawet gestach… i niesustanna modlitwa (modlitwa myślna, akty strzeliste i ofiarowanie Panu Bogu na bieżąco wszystkiego co nas dotyka w danej chwili)… oraz radosne nadstawianie drugiego policzka…

    To zupełnie rozbraja złego… i odnosi o wiele lepszy skutek niż dyskusje i tłumaczenia…

    Jezu Ufam Tobie 🙂

  20. 3pm said

    W Polskim Sejmie dokonał się dzisiaj kolejny akt rozprawy nad „niechcianym życiem”…

    „Trudno mówić o zwycięstwie w dniu, w którym tak wielu polityków, także tych, których można było szanować, wzięło na siebie odpowiedzialność za krew niepełnosprawnych dzieci (zabijanych, o czym nieczęsto się pamięta do 24 tygodnia ciąży). Jarosław Gowin, Andrzej Czuma, Stefan Niesiołowski, Antoni Mężydło czy Radosław Sikorski, czyli ludzie, którzy często podkreślali swój katolicyzm, i głosowali wielokrotnie zgodnie z zasadami moralnymi, dziś zagłosowało za zabijaniem niepełnosprawnych, przede wszystkim dzieci z Zespołem Downa. Trudno też wieszczyć zwycięstwo, gdy zabrakło ledwie trzech głosów (ot choćby trzech z dziesięciu posłów PiS, którzy nie mieli czasu czy ochoty, by zagłosować w tej sprawie), by przekazać projekt do dalszego procedowania.”
    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_trzeba_dalej_pracowac_u_podstaw__15178

    „Bolesław Piecha (PiS) oświadczył, że jest „niemile zaskoczony” wynikami głosowań ws. zakazu aborcj. „Jestem zaskoczony głosowaniami tych osób, które opowiadają się za życiem +całą gębą+. Niezrozumiałe jest dla mnie stanowisko posła (Jarosława) Gowina (PO), niezrozumiałe jest dlaczego poseł (Ireneusz) Raś (PO) wyciąga kartę, żeby nie zaakcentować swojego stanowiska”. (Gowin głował za odrzuceniem projektu zakazującego aborcji, Raś – nie głosował).” (Ireneusz Raś to rodzony brat Ks. Rasia sekretarza Kardynała Dziwisza)
    http://fakty.interia.pl/polska/news/calkowity-zakaz-aborcji-nie-w-polsce-sejm-odrzucil-ale,1688839

    PO wprowadziła DYSCYPLINĘ PARTYJNĄ w tym głosowaniu?!?!?!?! A oto jak Gazeta Aborcza dokonuje POtępienia niezdyscyplinowanych obrońców życia:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10210106,Kosecki__Libicki_i_13_innych_poslow_PO_poparlo_zakaz.html

    Boże wybacz im bo nie wiedzą co czynią!

    • alba said

      Do 3pm. Komu Pan Bóg ma wybaczyć? Tym nieposłusznym i niezdyscyplinowanym? Bo Tak to można odczytać.

      • 3pm said

        Ad Alba:

        Słuszna uwaga, dziękuję!
        No tak , kontekst i złośliwe nastawienie czytelnika może dać taką interpretację.

        Doprecyzuję zatem swoje stanowisko:

        Wezwanie odnosi się do współczesnych oprawców dzieci nienarodzonych, TYCH TWORZĄCYCH ABORCYJNE PRAWO, obojętne czy celowo czy przez grzech zaniechania. TO ONI PONOSZĄ NAJWIĘKSZĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KAŻDE ZABITE „ZGODNIE Z PRAWEM” DZIECKO!!!

        A Jezus wołał na Krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. (Łk 23, 34)
        Słowa Jezusa są modlitwą do Boga Ojca o wybaczenie Jego oprawcom, tj. rzymskim żołnierzom i wszystkim pozostałym ludziom, którzy przyczynili się i przyczyniają nadal swoimi grzechami do ukrzyżowania Jezusa. W Mt 5, 44 Jezus zachęca uczniów, by kochali swoich wrogów i modlili się za prześladowców. Modlitwa Jezusa na krzyżu jest niejako potwierdzeniem tej nauki.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: