Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Wrzesień 2011

Matka Boża „płacze”

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 września 2011

Manilla, Philippines –

Właścicielka figurki Niepokalanego Poczęcia Maryi Dziewicy była zmuszona do schowania figurki po tym jak zaczęła ona przyciągać wielki tłum w Vigan City, Ilocos Sur.

Właścicielka, Lucy Barba, sądzi, że figurka Matki Bożej „płacze”.

Barba powiedziała, że wielki tłum zaczyna zbierać przed jej sklepem z antykami w Vigan, gdzie figurka była wyłożona.

Świadkowie powiedzieli, że widzieli, jak figurka roniła łzy.

Jeden świadek, zidentyfikowany jako Robert Reno, miał możliwość zrobienia zdjęcia incydentu.

Barba powiedziała, że nawet dotykała łez.

Barba zdecydowała się ukryć figurkę by uniknąć zaczynającego się zamieszania wśród mieszkańców i turystów w okolicy.

Barba powiedziała, że sądzi, iż to  Maryja Dziewica próbuje przekazać wiadomość.

Kościół musi dopiero wypowiedzieć się na temat zdarzenia.

–        Relacja od Ria Galiste, ABS-CBN Ilocos

Źródło: http://www.abs-cbnnews.com/nation/regions/09/07/11/virgin-mary-statue-weeps

O tym płaczu jest również opisywane na tym blogu po angielsku

http://gadelali.wordpress.com/2011/09/08/statue-of-virgin-mary-weeps-in-the-philippines/

 

——————————————————————————————————

Istotne jest DLACZEGO  Maryja płacze.

–        Chodzi prawdopodobnie o przyjęcie tam Ustawy o rozwodach (divorce bill).

Trudno się dowiedzieć, bo nie znam filipińskiego, a nie dysponuję czasem w wystarczającej ilości..

Również słowa właścicielki antykwariatu nie są w artykule przetłumaczone na angielski, więc może lepiej ich nie cytować (bo nic by to nie wniosło).

———————————————————————————————————

Tłumaczył : Michał

Polecam obejrzeć to też to:

Posted in Ciekawe, Cuda, Z prasy | Otagowane: , , | 28 Komentarzy »

Intronizacja pierwsze przykazanie Dekalogu

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 września 2011

Wskrzesić Ducha Narodu

Wielu ludzi podziela obawę, że świat może pogrążyć się w totalnym kryzysie ekonomicznym, politycznym i moralnym. Wśród proponowanych sposobów ratowania dobra społecznego i całej ludzkości tylko jeden pochodzi od ze świata Ducha jest nim INTRONIZACJA JEZUSA KRÓLA!!! Film wyjaśnia jej znaczenie i zachęca do jej dokonania.

Ojczyzno ma

 

Posted in Film, Jezus Król Polski, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 9 Komentarzy »

RADOŚĆ, RADOŚĆ

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 września 2011

Szanowni Państwo,

Z radością przynoszę dobre wieści.

W dniu 12.09.2011 Sąd zamknął rozprawę i wydał wyrok, w którym uniewinnił
mnie od postawionego przez lobbystkę aborcyjną Wandę Nowicką zarzutu
zniesławienia.

Niestety nie mogę przedstawić uzasadnienia, które Sąd sformułował,
ponieważ jest tajne, jak cały proces do tej pory, na życzenie
oskarżycielki. Dysponentem jawności jest Wanda Nowicka, od jej uczciwości
i transparencji zależy czy Państwu te informacje ujawni, czy nie.

Nie ulega jednak wątpliwości, że sam wyrok potwierdza, iż moja wypowiedź,
że Wanda Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcyjno-antykoncepcyjnego
była prawdziwa, a zarzucanie mi nieprawdy było tylko taktycznym wybiegiem
polityków popierających przemysł aborcyjny, mającym na celu wyeliminowanie
mnie z debaty publicznej i zastraszenie innych niezależnych publicystów.

Proces trwał 2.5 roku, odbyło się 16 posiedzeń, na zdecydowanej większości
z nich Wanda Nowicka była nieobecna.

PODZIĘKOWANIA

Nie spodziewałam się, że uniewinnienie będzie już dziś. 12. września to
wspomnienie liturgiczne Imienia Maryi, MB Piekarskiej i rocznica Wiktorii
Wiedeńskiej, jedna z wielu mocno “religijnych” data w tym procesie. Dobry
dzień.

Prawda zwyciężyła. Obroniła się z pomocą osób, którym chcę podziękować.

Poza wszelką kolejnością dziękuję Bogu w Trójcy Jedynemu oraz wszystkim
Jego Świętym i Aniołom, którzy orędowali u Niego w tej sprawie zachęceni
modlitwami ludzi dobrej woli.

Trudno wyrazić wdzięczność moim niezwykle sprawnym, wspaniałym Obrońcom:
Panu Mecenasowi Piotrowi Kwietniowi, który był w tej sprawie od początku
oraz Panu Mecenasowi Krzysztofowi Wąsowskiemu, który krótko później
dołączył do zespołu. Ich profesjonalizm, doświadczenie i niestrudzona
uwaga poświęcana tej sprawie przez wiele miesięcy zapewniła nam
zwycięstwo. Szczerze polecam obu Mecenasów. Dziękuję też wszystkim innym
prawnikom, którzy na różnych etapach pomagali moim Mecenasom, szczególnie
zespołowi Zakonu Rycerzy Jana Pawła II.

Nie wiem jak dziękować wszystkim kapłanom, osobom konsekrowanym, grupom
modlitewnym, wspólnotom i tysiącom osób świeckich za Msze Św. ofiarowane w
intencji sprawiedliwości w tej sprawie, niezliczone modlitwy i posty.
Prawda prawdą, ale w polskich sądach bywa różnie, o czym świadczą niektóre
z głośnych wyroków w procesach ideologicznych wytoczonych przeciwko
szeroko pojętym konserwatystom. Państwa nieustające wsparcie duchowe było
niezastąpionym paliwem w tej walce. Dziękuję za solidarność. Niech Wam
dobry Bóg wynagrodzi!

Dziękuję Wszystkim, którzy przychodzili do Sądu aby wspierać mnie swoją
obecnością. Ze względu na utajnienie sprawy na życzenie oskarżycielki, Sąd
nie dopuszczał Państwa obecności w trakcie posiedzeń. Dziękuję, że swoim
świadectwem pokazywali Państwo, że ta sprawa nie jest sierotą, że tu nie
chodzi o oskarżenie jakiejś Joanny Najfeld, tylko o prawo do mówienia
prawdy, pod którym podpisuje się cała rzesza Polaków. Szczególnie w tym
miejscu chciałabym podziękować Autorce listu otwartego, Pani Marii
Winnickiej z Kanady, która w piśmie do Sądu zaoferowała, że w razie
skazania chce przejąć na siebie mój wyrok. Czy da się za coś takiego w
ogóle podziękować?

Dziękuję niezależnym dziennikarzom, którzy interesowali się naszą sprawą i
przekazywali na jej temat informacje opinii publicznej, a w szczególności
Redaktorom Gościa Niedzielnego (w tym Gosc.pl i Wiara.pl), Naszego
Dziennika i portalu Fronda.pl. Dziękuję też wszystkim osobom publicznym i
prywatnym, które zabierały głos w mojej obronie.

Joanna Najfeld

LINKI DO DOTYCHCZASOWYCH RELACJI MEDIALNYCH NA STRONIE
http://mamproces.pl/?page_id=265

Posted in Aborcja, KOMUNIKATY, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 31 Komentarzy »

Cud w Krośnie ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 września 2011

Spod cierniowej korony Chrystusa płynie krew

Tajemnicze zjawisko gromadzi mieszkańców przed kościołem pw. Najświętszej Maryi Panny w dzielnicy Polanka. To może być znak, cud – tak mieszkańcy komentują tajemnicze czerwone ślady na twarzy kamiennej figury Chrystusa niosącego krzyż.

Jedni wierzą, że to krew. Inni szukają racjonalnego wytłumaczenia. Proboszcz zapowiada, że jutro zajmie się zbadaniem próbek nieznanej substancji.

1,5 metrowej wysokości rzeźba z kamienia jest zwieńczeniem cokołu pomnika, poświęconego poległym podczas I wojny światowej. Pomnik stoi przed kościołem parafialnym w dzielnicy Polanka.

– Jeszcze w sobotę rano gospodyni zwróciła uwagę na nietypową plamę, jaka pojawiła się na twarzy Chrystusa, ale nie przywiązywałem do tego wagi – przyznaje proboszcz Jan Kutyna. – Wieczorem dziwne zjawisko zauważyli już sami parafianie. Zobaczyli, że spod rzeźbionej cierniowej korony na głowie Chrystusa wypływa jakaś ciecz.

Wieść o „cudzie” przekazywano sobie z ust do ust. Pod pomnik zaczęli tłumnie schodzić się mieszkańcy. – To musi być krew – komentowano czerwono-brunatne plamy i smugi na twarzy. Podobne opinie można było usłyszeć dzisiaj. Przez cały dzień przed figurą zbierali się ludzie. Przychodzili mieszkańcy osiedla, ale nie tylko: także z innych parafii przyjeżdżali ci, którzy dowiedzieli się o „cudzie”.

– W sobotę wracałam z wieczornej mszy, jeszcze nic się nie działo, a godzinę potem zadzwoniła znajoma, że Chrystus na pomniku krwawi – opowiada jedna z kobiet.

– Wnuczek przyniósł chusteczkę, którą ścierał te ślady. Wciąż są żywo czerwone, nie zbrązowiały – mówi starsza mieszkanka Polanki.

Ludzie bacznie wpatrują się w kolor nieznanej substancji na białej figurze. Niektórzy robią zdjęcia. – Tak to wygląda, jakby od wczoraj przybyły nowe, świeże plamy, pojawiło się jeszcze jedno miejsce skąd wypływa krew, o tu, na czole z lewej strony – komentuje jeden z mężczyzn. Inni opowiadają, że jeszcze w sobotę próbowano je zmywać. Podobno bezskutecznie.

Ludzie dziwią się, że podczas niedzielnych mszy nie padło z ambony ani słowo na temat dziwnego zjawiska. Proboszcz Jan Kutyna przyznaje, że na razie odnosi się do niego z rezerwą.

– Dopóki nie wiem nic na pewno, nie chcę oficjalnie wyrokować – mówi. – Samo zjawisko jest faktem. Ale nie musi się pod nim kryć to, co ludziom przyszło do głowy.

Proboszcz twierdzi, że najpierw trzeba zająć się zbadaniem substancji. Została zabezpieczona na papierowej chusteczce, ma być oddana do analizy. – W poniedziałek zamierzam zainteresować sprawą odpowiednie służby. Zasadnicza sprawa to ustalenie, czy jest to krew, a to powinno być stosunkowo proste – dodaje ks. Kutyna.

Proboszcz przyznaje, że nie wie skąd mogły wziąć się czerwone smugi. – To kamień, nie stosowano tam nietypowych materiałów, z których mogą pochodzić te ślady. Ale może ktoś specjalnie je zrobił – przypuszcza.

Tylko po co? – zastanawiają się ludzie. Starsza kobieta odrzuca taką możliwość. – Jakby się ktoś wspinał na pomnik, na pewno by został zauważony.

Na razie mieszkańcy chcą wierzyć w mistyczne wyjaśnienie. – Cały czas nad głową figury krążą owady. Do farby by tak nie ciągnęły – uważa jedna z kobiet.

Jakby ktoś farbę wylał, plamy wyglądałyby inaczej – mówi mężczyzna, który przyjechał pod pomnik z rodziną.

Proboszcz nie próbuje na siłę zmywać śladów, ale i nie towarzyszy parafianom w zgromadzeniu się pod figurą.

– Ja wolę być w kościele, prawdziwy cud dzieje się na mszy – argumentuje. – Ale rozumiem, że to jest na tyle nietypowe zjawisko, że ludzie przychodzą, komentują. Wierzący mogą interpretować je jako cud. Z drugiej strony – bywały już podobne sytuacje i szybko o nich zapominano. Dlatego poczekam na wyniki analiz.

– To na pewno znak, tylko nie wiadomo, dobry czy zły – mówi młoda kobieta.

– Nie przesądzamy, obserwujemy – podsumowuje proboszcz Kutyna. – Może to jednodniowa sensacja. A jeśli jest to znak od Pana Boga, to będziemy odczytywać to wezwanie.

Źródło: http://www.nowiny24.pl

Posted in Cuda, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 177 Komentarzy »

Czas Moich Sądów Nadszedł

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 września 2011

Orędzie do G. Lomax 09.09.2011

Glynda oglądała obraz zniszczenia jakie dokonały pożary w Texasie
kiedy Pan zaczął mówić.

To co czujesz to cierpienie z powodu wszystkich Moich sądów, które
nawiedzają Ziemię, Moja córko, nie cierp jedynie z powodu jednego
[sądu]. Czas Moich sądów nadszedł i będą one straszne do oglądania i
słuchania o nich.

Moi ludzie nie widzą i nie chcą słyszeć o tym co nadchodzi, ale to i
tak nadchodzi.
Ci, którzy są w zgodzie z Moim duchem, czują co nadchodzi i cierpią z
powodu licznych dusz, które zginą w tym czasie. W tym czasie będziecie
cierpieć również z powodu grzechu, ponieważ to grzech sprowadził Moje
sądy na was.

Wołajcie, Moje dzieci, kiedy czujecie ból zagubionego i umierającego
świata. Wołajcie do Mnie, aby być ocaleni, aby zagubieni zostali
ocaleni, aby zostać oszczędzonym przed tym co wkrótce nadejdzie,
ponieważ przy końcu nie będzie miejsca gdzie się ukryć. Jestem sędzią
sprawiedliwym i przychodzę osądzić wszystkie narody, wszystkich ludzi.
Ziemia jest Moja i jej obfitość, ale teraz Ziemia jest pełna grzechu,
a ten musi zostać usunięty.

http://wingsofprophecy.blogspot.com/2011/09/time-of-my-judgments-has-come.html

Tłumaczył : Radosław

Ogromne pożary w Texasie:

Posted in Orędzie dla G. Lomax | Otagowane: , , , , | 95 Komentarzy »

Z jak wielką czcią powinno się przyjmować Chrystusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 września 2011

To Twoje słowa, Chryste, Prawdo wieczna, chociaż nie w jednym czasie wymówione i nie w jednym miejscu zapisane. Ale dlatego że są Twoje i prawdziwe, powinienem je przyjąć z wiarą i wdzięcznością. Są Twoje, Ty je wypowiedziałeś, ale także i moje bo wyrzekłeś je dla mojego zbawienia.

Chętnie przyjmuję je z Twoich ust, aby jak najgłębiej zapadły mi w serce. Wzruszają mnie te słowa pełne litości, łagodności i miłości, ale lękiem przejmują mnie własne winy i przed przyjęciem tak wielkiej tajemnicy powstrzymuje nieczyste sumienie. Zachęca łagodność Twoich słów, ale obciąża tyle moich występków.

Każesz mi, abym zbliżył się do Ciebie z wiarą, jeżeli chcę wspólną cząstkę z Tobą, i abym przyjął pokarm nieśmiertelności, jeżeli pragnę otrzymać życie wieczne i chwałę. Przyjdźcie do mnie wszyscy – mówisz – którzy pracujecie obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię.

Jakże łagodnie, jak miło brzmią w uszach grzesznika słowa, w których Ty, Panie, Boże mój, zapraszasz mnie, nędznego i ubogiego, do Komunii Twojego świętego Ciała. Lecz kimże ja jestem, Panie, abym ośmielał się zbliżyć do Ciebie? Jakże to, niebiosa nie mogą Cię ogarnąć, a Ty mówisz: Przyjdźcie do mnie wszyscy?!

Do czego zmierza ta troskliwa łaskawość, to przyjacielskie zaproszenie? Jakże odważę się przyjść, skoro wiem, że nie ma we mnie nic dobrego, co by mnie mogło ośmielić? Jakże wprowadzę Cię do swojego domu, ja, który tak często obrażałem Twoje najlepsze Oblicze?

Kłaniają Ci się aniołowie i archaniołowie, w lęku stoją przed Tobą święci i sprawiedliwi, a Ty mówisz: Przyjdźcie do mnie wszyscy? Gdybyś Ty sam, Panie, tego nie powiedział, któż uwierzyłby w prawdę tych słów? Gdybyś Ty sam nie rozkazał, któż próbowałby się przybliżyć?

Patrzmy – Noe, mąż sprawiedliwy, sto lat pracował przy budowie arki, aby uratować siebie i garstkę istnień, a ja jakże zdołam w ciągu jednej godziny przygotować się, by przyjąć z należną czcią Budowniczego świata? Mojżesz, Twój wielki sługa i wybrany przyjaciel, sporządził skrzynię z najtrwalszego drzewa i obił ją szczerym złotem, aby złożyć w niej tablice przykazań, a ja, nietrwała istota, śmiałbym ciebie, Twórcę przykazań i Dawcę życia, przyjąć ot, tak sobie?

Salomon, najmądrzejszy z władców Izraela, przez siedem lat wznosił wspaniałą świątynie na chwałę Twego imienia, a przez osiem dni świętował jej otwarcie, złożył tysiące ofiar błagalnych, nim Arkę Przymierza ustawił uroczyście przy dźwięku trąb i tryumfalnych okrzyków na miejscu dla niej przeznaczonym. A ja, nieszczęsny i najnędzniejszy z ludzi, jakże wprowadzę Ciebie do swego domu, skoro wiem, że ledwie pół godziny będę Ci mógł poświęcić? I oby choć raz rzeczywiście pół godziny!

O Boże, z jakim trudem tamci starali się Ciebie uczcić! A jakże drobny jest mój trud! Jak mało poświęcam czasu, aby przygotować się do przyjęcia Ciebie. Tak rzadko w pełni skupiony, a jeszcze rzadziej uwolniony od wszelkich błahostek.

A przecież w Twojej zbawiennej obecności nie powinna nawet przemknąć przez głowę żadna myśl nieprzystojna ani wyobrażenie innej osoby nie powinno mnie odciągnąć, bo mam przyjąć w gościnę nie anioła nawet, ale Pana zastępców.

A przecież jest wielka różnica między Arką Przymierza i jej tablicami a najczystszym Ciałem pełnym niewysłowionych przymiotów, między ofiarami Starego Testamentu zapowiadającymi przyszłe zdarzenia a prawdziwą ofiarą twojego Ciała dopełniającą wszystkie pradawne ofiary. Czemu więc nie pragnę goręcej twojej umiłowanej obecności?

Dlaczego nie przygotuję się usilniej na przyjęcie Twojej świętości, skoro tamci dawni święci patriarchowie i prorocy, książęta i królowie wraz z całym narodem wykazywali tyle gorliwości w oddawaniu czci Bogu?

Skakał i tańczył ze wszystkich sił pobożnych król Dawid opiewając dobrodziejstwa doznane niegdyś przez przodków, budował przeróżne instrumenty, ułożył psalmy i przekazał, aby śpiewano je radośnie, sam często w twórczym natchnieniu Ducha śpiewał przy wtórze lutni, nauczył lud izraelski chwalić Boga z całego serca i codziennie chóralną pieśnią sławić Go i opiewać.

Jeśli tak wielka była wówczas pobożność i tak gorliwe rozpamiętywanie chwały i cały lud chrześcijański winniśmy się poczuwać czci i oddania w obecności Sakramentu, w przyjmowaniu najświętszego Ciała Chrystusa?

Jeżdżą ludzie do różnych miejsc, aby odwiedzić relikwie świętych, i słuchają w podziwie o cudach, zwiedzają ogromne świątynie, całując spowite w jedwab i złoto kosteczki.

A przecież Ty jesteś tu przede mną na ołtarzu, Boże, Święty świętych, Stworzycielu ludzi, Panie zastępów.

Często popycha do tych pielgrzymek ciekawość nowych miejsc i ludzi, ale pielgrzymi niewielki, niewielki z tego wynoszą pożytek dla duszy, szczególnie gdy jest to taka sobie łatwa wyprawa, podjęta bez większego kłopotu.

Tu zaś w Sakramencie Ołtarza Ty jesteś obecny cały, Boże, Bóg i człowiek Jezus Chrystus, tu można zerwać owoc życiodajny wiecznego zbawienia, ilekroć przystąpi się do Niego z czcią i oddaniem. Nie przyciąga doń żadna próżność, ciekawość ani czułostkowość, ale silna wiara, ufna nadzieja i głęboka miłość.

O niewidzialny Stwórco świata, Boże, jakże przedziwnie do nas się odnosisz! Jak łagodny i uprzejmy jesteś dla swoich wybranych, gdy ofiarujesz im sam siebie w najświętszym Sakramencie! Przekracza to bowiem wszelki rozum, najbardziej pociąga żarliwe serca i wzrusza je najgoręcej.

Bo naprawdę wierni Tobie, ci, co przez całe życie troszczą się o poprawę, czerpią często z tego najświętszego Sakramentu wielką łaskę pobożności i umiłowanie dobra.

O przedziwna, niepojęta łasko Sakramentu, którą znają tylko wierni słudzy Chrystusa! Niewierni zaś i pozostający pod władzą grzechu poznać jej nie mogą. W tym Sakramencie zawiera się pełnia łaski, a dusza odzyskuje w nim utracone dobro, on przywraca jej piękno zniekształcone przez grzech.

A tak wielka jest niekiedy ta łaska, że dzięki pełni skupionego zachwycenia nie tylko dusza, ale i słabe ciało odczuwa przypływ nowych sił.

Jakże więc należy żałować, jak ubolewać nad naszą oziębłością i niedbalstwem, że nie śpieszymy gorliwiej na przyjęcie Chrystusa, w którym jest cała zasługa i nadzieja przyszłego zbawienia. On bowiem jest uświęceniem i odkupieniem naszym, on radością pielgrzymujących na ziemi i wieczną szczęśliwością świętych.

Jaka szkoda, ze wielu ludzi tak rzadko zwraca się ku tej zbawiennej tajemnicy, która uwesela niebo i utrzymuje cały wszechświat. O jakaż to ślepota i zakamieniałość serc ludzkich, że nie cenią bardziej tego niewypowiedzianego daru, a dlatego właśnie, ze można go mieć na co dzień, odwracają się nawet od niego!

Przypuśćmy, ze ten najświętszy Sakrament umieszczony byłby tylko w jednym sanktuarium i konsekrowany tylko przez jednego kapłana na świecie, pomyślmy, jakie pchałyby się tam tłumy, jakże oblegano by tego kapłana, aby ujrzeć, jak odprawia to Boskie misterium.

A tymczasem tylu jest kapłanów i w tylu miejscach ofiarowuje się nam Chrystus, aby okazała się tym większa łaskawość i miłość Boga do człowieka, im szerzej rozchodzi się po świecie Komunia święta.

Dzięki Ci, Jezu, wieczny Pasterzu, który nas, biedaków i wygnańców raczysz pokrzepiać swoim drogocennym Ciałem i Krwią i zachęcasz nas do przyjęcia tej tajemnicy własnymi słowami:
Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię.

„O Naśladowaniu Chrystusa”
Tomasz a Kemipis

źródło:
http://twojkurier.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2641:z-jak-wielk-czci-powinno-si-przyjmowa-chrystusaq-&catid=95:warto-przeczyta&Itemid=54

Posted in Kościół | Otagowane: , | 99 Komentarzy »

Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 września 2011

Zapraszamy ponownie do Koronki do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Spotykamy się 28 września 2011 o godzinie 15.00

Szczegóły znajdziesz na naszej stronie: www.iskra.info.pl

Miasta zgłasząjace swój udział w modlitwie

Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Posted in Apel, Film, KOMUNIKATY, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , , , | 29 Komentarzy »

Jak się modlić ? (z orędzi Ostrzeżenie)

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 września 2011

W ciągu prawie roku przekazywanych orędzi których na dzień dzisiejszy jest 180 przebija się prośba o modlitwę. Przebija się wiele razy powtarzana  prośba o odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz Różańca Świętego.

Są też podyktowane w kilku orędziach modlitwy.

I tak w orędziu z niedzieli 24 lipca 2011 z godz.23.00 Jezus Chrystus mówi:

Kocham i troszczę się o każde z was Moje dzieci. Nigdy o tym nie   zapominajcie. Kiedy modlicie się do mnie każdego dnia odmawiajcie tę modlitwę:

[admin: Modlitwa o wejście do nieba]

O mój najdroższy Jezu, weź mnie w swoje objęcia i daj złożyć głowę na Twoim ramieniu tak, abyś mógł podnieść mnie we właściwym momencie do chwały Twojego Królestwa. Pozwól, aby Twoja Najdroższa Krew przepływała przez moje serce, żebyśmy mogli zjednoczyć się w jedno.

W orędziu z 16 listopada 2010 godz.09.55 ” Ostrzeżenie dla duchowieństwa” Jezus mówi:

Wszystkie Moje dzieci muszą, nawet jeżeli mieliby to zrobić tylko dla miłości, którą mają dla swoich rodzin, obudzić się w obliczu tego zła jeżeli chcą ocalić siebie nawzajem. Moja miłość ich poprowadzi jeżeli teraz się do mnie zwrócą. Niech nigdy nie boją się zwrócić do mnie tymi słowami.

Modlitwa oWybawienie i Ratunek

O, mój Panie, poprowadź mnie do Twojego Królestwa i ochraniaj mnie przed ciemnością, która ogarnęła moją duszę. Wysłuchaj mnie teraz O Święte Serce i przez twoja dobroć niech rozbłyśnie blask twojej miłości i opieki.

W orędziu z 18 listopada 2010 godz.21.00 Jezus mówi:

Czy nie widzicie, że Moje słowo, Moje proroctwo przepowiedziane dawno temu może być prawdą? Otwórzcie oczy i powiedźcie mi jeszcze raz:

Modlitwa dla ateistów i agnostyków

Boże, jeżeli naprawdę istniejesz, daj mi znak swojej miłości. Otwórz moje serce na Twoje prowadzenie. Jeżeli jesteś, daj mi odczuć Twoją miłość, abym poznał prawdę. Módl się za mnie.

10 maja 2011 godz. 16.00 Jezus mówi:

Moje Miłosierdzie, jak już powiedziałem, nie zna granic. Wszyscy Moi zwolennicy na całym świecie, wypełnieni teraz Duchem Światła i Świętości, musicie być teraz odważni i głosić Moje Słowo wszystkim, z którymi możecie nawiązać kontakt. Odrzućcie pogardę, której być może doświadczycie, gdyż jest już zbyt ważne, by ignorować Moje błagania o nawrócenie.

 Modlitwa wezwanie do Ducha Świętego

Wysłuchajcie teraz Mojej modlitwy dającej wam zachętę, której potrzebujecie:

 Wypełnij mnie teraz, o Panie, darem Ducha Świętego, abym niósł Twoje Najświętsze Słowa do grzeszników, których muszę pomóc uratować w Twoim Imieniu. Pomóż mi okryć ich dzięki mojej modlitwie Twą Drogocenną Krwią, aby mogli zostać przyciągnięci do Twojego Najświętszego Serca. Daj mi dar Ducha Świętego, aby te biedne dusze mogły upajać się Twoim Nowym Rajem”.

we wtorek, 30 sierpnia 2011, godz.14:30 Jezus mówi:

Potrzebuję was wszystkich Moi wyznawcy, trwających w modlitwie za te ślepe, zagubione dusze. Nigdy nie poddawajcie się, gdyż wasze modlitwy w tym tygodniu zostaną wniesione przed tron Mojego Ojca. Proszę módlcie się następująco:

Modlitwa o nawrócenie.

Najwyższy Boże, przychodzę przed Twój tron w tym tygodniu, by wstawić się za duszami moich braci i sióstr, którzy odmawiają uznania Twojego Istnienia. Usilnie błagam, aby wypełnić je łaskami tak, by otworzyły swe serca dla wysłuchania Najświętszego Słowa.

Posted in Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Prośba o modlitwę, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , | 147 Komentarzy »

PETYCJA PRZECIWKO PROMOCJI SATANIZMU

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 września 2011

PETYCJĘ KSD PRZECIWKO PROMOCJI SATANIZMU MOŻE PODPISAĆ KAŻDY – NIE TYLKO DOROSŁY.
LICZYMY NA MŁODZIEŻ.

http://ksd.media.pl/component/content/article/1-news/397-bp-mering-popar-petycj-ksd

Bp Mering poparł petycję KSD

Odezwa do Braci Prezbiterów i Wiernych Świeckich diecezji włocławskiej w sprawie sprzeciwu wobec promocji satanizmu w Telewizji Polskiej

Siostry i Bracia,

Oniemiałem ze zdumienia: publiczna telewizja, utrzymywana z pieniędzy podatników, mająca respektować to, co się nazywa wartościami uniwersalnymi, a więc: prawdę, dobro, sprawiedliwość; która powinna służyć wszechstronnemu rozwojowi człowieka, budowaniu społecznego pokoju, obiektywizmowi i ładowi moralnemu – planuje udział „Nergala” (Adama Darskiego) – nie kryjącego swojego zaangażowania w satanizm i pogardy dla chrześcijaństwa – w programie The Voice of Poland od jesienie 2011 roku, w Programie Drugim Telewizji Polskiej!

Bluźnierca, satanista, miłośnik wcielonego zła dostanie do dyspozycji ekran publicznej telewizji, by łatwiej mógł głosić swoje trucicielskie nauki.

Non possumus! – powiedzieli kiedyś Polscy Biskupi Cezarowi moszczącemu sobie gniazdo na ołtarzu. Nie wolno udawać, że nic się nie stało, nawet jeśli okrzyczą nas wstecznikami, nietolerancyjnymi katolikami, czy jakimiś tam „beretami”! Nie! Jako obywatele mamy prawo ujawniać i głosić swoje zdanie.

Moich Diecezjan proszę o odwagę w obronie Bożych Praw; błagam i żarliwie zachęcam Młodzież i Dorosłych do:

– ujawniania swojej niezgody na obecność Nergala w publicznej TVP poprzez protesty kierowane do Dyrekcji Programu Drugiego TVP;

– składania podpisów na stronie internetowej Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy: www.ksd.media.pl;

– modlitwy, zwłaszcza do św. Michała Archanioła, by w Polsce Imię Boga nie było publicznie obrażane; tą modlitwą obejmijmy także wspomnianego bluźniercę, „który nie wie, co czyni”;

– aktywnego włączenia się duchownych w akty protestu, pokierowanie nimi; jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami naszego kraju i wolno nam ujawniać swoje poglądy;

– nagłośnienia tej sprawy w całej diecezji: z kulturą, ale równocześnie bardzo zdecydowanie;

– wykorzystania wszelkich publikatorów do akcji protestacyjnych, ambony, pism parafialnych, sal katechetycznych, lokalnych rozgłośni radiowych i telewizyjnych;

– uświadamiania wiernym, że mamy bardzo realne sposoby wpływu na to, co pojawia się na ekranach – choćby przez obywatelski protest niepłacenia za abonament, jeżeli prośby i apele pozostaną bez echa.

Nie możemy milczeć, kiedy w drastyczny sposób narusza się przywiązanie wiernych do chrześcijaństwa. Niedawno Nergal został „rozgrzeszony” przez Sąd w Gdyni za publiczne poniżenie Pisma Świętego i słowa: „…żryjcie to gówno…!”, a Kościół nazwał „zbrodniczą sektą”.

Nie możemy milczeć ani ze strachu, ani z woli przypodobania się osobistym wrogom Pana Boga, ani z motywów politycznej poprawności, czy obojętności! Nie obawiajmy się: „na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” – mówi nam Chrystus! (J16,33).

Wszystkim zatroskanym o Bożą sprawę – najserdeczniej błogosławię.

+Wiesław Mering

BISKUP WŁOCŁAWSKI

Pod petycją można podpisać się tutaj: http://ksd.media.pl/petycja?view=petition&id=15

Oświadczenie KSD przeciwko promocji satanizmu w TVP tutaj: http://ksd.media.pl/component/content/article/1-news/393-ksd-protestuje-wobec-promocji-satanizmu-w-tvp

Posted in Apel | Otagowane: , , , | 12 Komentarzy »

Próbowałam przekonać posłów

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 września 2011

Rozmowa z Maliną Świć, chorą na zespół Turnera, studentką III roku medycyny, zaangażowaną w akcję „Stop aborcji”

Co Pani czuła, widząc wyniki głosowania, w którym większość posłów odrzuciła ustawę całkowicie chroniącą życie człowieka od momentu poczęcia? Zabrakło jedynie pięciu głosów…
– Rzeczywiście zabrakło tak niewiele. Muszę przyznać, że bardzo mnie to zasmuciło, bo oznacza, iż posłowie wciąż nie uznają tego, że także dzieci chore mają prawo do życia. Ale uważam, że nadzieja na przyjęcie ustawy całkowicie zakazującej aborcji wciąż jest bardzo duża.

Na czym Pani ją opiera?
– Na tym, że świadomość społeczna rośnie i Sejm w następnej kadencji może być bardziej przychylny prawu chroniącemu życie. Z badań wynika, że ponad 80 procent Polaków opowiada się za pełną ochroną życia.

Co według Pani zadecydowało o takim, a nie innym wyniku głosowania?
– Na podstawie przebiegu głosowania dobrze widać, że z całą pewnością nie bez znaczenia była dyscyplina wprowadzona przez Platformę Obywatelską. Myślę, że stanowisko tej partii, mimo że wyłamało się 15 posłów, odegrało decydującą rolę w odrzuceniu projektu obywatelskiego.

Dziwi fakt, że większość posłów głosujących za odrzuceniem tego projektu to katolicy.
– To świadczy o tym, że są ludźmi będącymi gorliwymi obrońcami tego szkodliwego kompromisu, którzy nie chcą w tej sprawie powiedzieć: „Tak, tak; nie, nie” (Mt 5, 37). To pokazuje również, że wpływ społeczeństwa na parlament jeszcze jest zbyt mały.

Dlaczego Pani tak aktywnie angażuje się w obronę życia dzieci poczętych, szczególnie tych dotkniętych wadą genetyczną, których zabijanie dopuszcza obecna ustawa?
– Ponieważ dotyczy to mnie podwójnie. Po pierwsze: jestem kobietą z zespołem Turnera, a z powodu wykrycia tej wady u dzieci poczętych bywają one zabijane lub też płaci się za ich życie odszkodowanie. A po drugie, jest to niezwykle ważne dla mnie jako dla przyszłego lekarza, ponieważ zabijanie pacjenta dlatego, że jest chory, jest całkowicie sprzeczne z etyką lekarską. Na studiach medycznych miałam możliwość zetknięcia się z Zakładem Genetyki Klinicznej – dzięki temu mam dodatkową wiedzę, którą zamierzam wykorzystać w swojej działalności.

W jaki sposób przekonuje Pani rodziców, że nie powinni się bać narodzin dziecka z wadą genetyczną?
– Niezależnie od skutków, jakie wywołuje zespół Turnera, życie dotkniętych nim dzieci jest bezcenne. Poza tym na temat tej choroby pojawia się dużo nieprawdziwych informacji, zwłaszcza w internecie. Rodzice boją się, gdyż opisy, które tam znajdują, są najczęściej dość drastyczne. Bardzo często różnią się od tego, jak naprawdę wygląda życie osoby z zespołem Turnera, i tego, jak ona funkcjonuje. Nie jest prawdziwe twierdzenie, że w przypadku osób cierpiących na ten zespół zawsze zaburzone są proporcje ciała, że zawsze są one bardzo niskie i mają wady narządów wewnętrznych. Jeszcze niedawno powszechne też było przekonanie, iż do tego wszystkiego dochodzi upośledzenie umysłowe. Tymczasem są osoby z zespołem Turnera, które tak jak ja podejmują studia. To samo dotyczy wzrostu – nawet bez leczenia hormonem wzrostu mierzę 150 cm, co nie jest czymś dramatycznym. Dlatego uważam, że możliwość poznania takiej osoby jak ja rozwiewa szereg wątpliwości i obaw u rodziców oczekujących na dziecko.

Wróćmy jeszcze do sprawy odrzucenia społecznego projektu ustawy, który całkowicie chroniłby życie poczętych dzieci. Co chciałaby Pani powiedzieć posłom, którzy doprowadzili do odrzucenia tej ustawy?
– Powiedziałabym im, że życie ludzkie powinno być chronione bezwarunkowo. Przecież także dzieci chore czy też poczęte wskutek przestępstwa mają prawo do życia. A bezzasadny przepis pozwalający na zabicie dziecka w przypadku zagrożenia życia matki już raz doprowadził do zawstydzenia Polski w Strasburgu.

Czy Fundacja Pro – Prawo do Życia, z którą Pani współpracuje, próbowała w jakiś sposób dotrzeć do posłów przed tym głosowaniem?
– Jak najbardziej. Byłam gościem połączonych komisji sejmowych: Zdrowia oraz Polityki Społecznej i Rodziny. Na własnym przykładzie próbowałam przedstawić posłom sytuację konkretnej osoby, która w świetle obecnego prawa mogłaby się nie urodzić.

Jaka była reakcja posłów na Pani słowa?
– Od razu znaleźli się tacy, którzy próbowali podważyć to, co mówiłam. Twierdzili, że wykryty u dziecka poczętego zespół Turnera nie jest powodem do aborcji. Tyle tylko, że te powody nie są określone. Znany jest natomiast przypadek kobiety, której Trybunał w Strasburgu przyznał odszkodowanie za to, że urodziła córeczkę z zespołem Turnera. Ale byli też posłowie, którzy dziękowali mi za moje świadectwo. Liczę na to, że przynajmniej niektórych udało mi się przekonać.

Czy wynik głosowania mobilizuje Panią do jeszcze intensywniejszych działań na rzecz obrony życia dzieci poczętych, szczególnie tych, których zabijanie dopuszcza obecna ustawa?
– Oczywiście. Wraz z fundacją będziemy dążyć do informowania wyborców o sposobie głosowania poszczególnych posłów. Polacy powinni wiedzieć, czy głosują na przeciwników życia i obrońców obecnego kompromisu, czy też na posłów, którzy opowiadają się za życiem. To z tego powodu niektórym parlamentarzystom przyznawany jest certyfikat Posła Przyjaznego Życiu i Rodzinie. Jeszcze w dniu głosowania taki certyfikat otrzymało trzech z nich. Będziemy również działali w kierunku poszerzenia świadomości Polaków w kwestii niezasadności istnienia wyjątków dopuszczających możliwość aborcji.

Dlaczego Pani zdaniem kwestia tak elementarna, jak obrona życia, jest słabo obecna w większości polskich mediów?
– Mimo że jest to sprawa kluczowa, to dało się już słyszeć głosy kilku polityków, iż w kampanii wyborczej nie czas na takie głosowania i na takie projekty. Jeśli zaś chodzi o media, to być może większość z nich nie uważa tego tematu za dostatecznie chwytliwy. Niewykluczone też, że unikają go, gdyż jest niewygodny dla rządzących.

Do czego prowadzi obecny stan prawny?
– Prowadzi do tego, że jednych ludzi uznaje się za godnych życia, a innych nie. Kogoś uważa się za gorszego i odmawia się mu prawa do życia tylko dlatego, że jest chory albo jego ojciec jest przestępcą.

Dziękuję za rozmowę.
Bogusław Rąpała

Źródło: Nasz dziennik

Oni są za zabijaniem niepełnosprawnych dzieci!

Posted in Aborcja | Otagowane: , , | 38 Komentarzy »

Ks. Grefkowicz: Kiedy objawienia prywatne stają się niebezpieczne?

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 września 2011

Kościół nie ulega presji czasowej w procesie potwierdzania objawień. Jak zachowywać się wtedy, kiedy dane objawienie nie zostało jeszcze oficjalnie uznane, a zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością wśród wiernych? Na pytania portalu Fronda.pl odpowiada egzorcysta, ks. Andrzej Grefkowicz.

Największą ostrożność zalecałbym zachować do momentu potwierdzenia danych objawień przez Kościół. Jak wiadomo, Kościół nie ulega presji czasu w tej materii, więc czasem zdarza się, że jakieś objawienia zaczynają cieszyć się coraz większą popularnością jeszcze długo przed tym, zanim zostaną oficjalnie potwierdzone.

 

Tak się dzieje w przypadku objawień z Medjugorie. Są one dość mocno rozpowszechnione, choć nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Magisterium Kościoła. Nigdy też Kościół jednoznacznie nie zakazał otaczania kultem tych objawień. W momencie kiedy jakieś objawienia zdobywają coraz większą popularność w Kościele, a nie ma ze strony Magisterium stanowiska, że są one niewłaściwie, myślę, że można się nimi w ostrożny, zdystansowany sposób posługiwać. Ale podkreślam – ostrożny. Nie są one jeszcze oficjalnie uznane, co nie zmienia faktu, że mogą być efektem Bożego działania.

 

Na czym polega ostrożność w kwestii objawień? To przede wszystkim, skupienie uwagi na skutkach, na owocach, jakie przynosi moje zainteresowanie danymi objawieniami. Odróżnianie dobrych owoców od tych złych zaczyna się od najprostszych, codziennych spraw – czy te objawienia przyciągają, czy może odciągają mnie od Kościoła, czy przypadkiem nie skupiam się na wybranych prawdach wiary, jednocześnie negując inne. Warto zwrócić uwagę, czy nie zatracam siebie zagłębiając się w poznawanie treści danych objawień, tym samym zaniedbując swoje obowiązki domowe, rodzinne czy zawodowe. Czy ta moja pobożność nie utrudnia mi zaangażowania w codzienne życie społeczne, czy może alienuje mnie z niego. Jedyną metodą, jaką można w tej materii zalecić, jest po prostu konfrontowanie skutków tych objawień z moim życiem.

 

Szatan wykorzystuje wszelkie możliwe okazje, by zwieść człowieka, dlaczego więc miałby pozostawić wolną od swoich zakusów przestrzeń objawień? Stąd właśnie zalecena jest szczególna ostrożność. Dlatego na przykład w procedurze potwierdzania objawień Kościół korzysta z pomocy psychologów. Ta pomoc skupia się na weryfikacji osoby, która ma objawienia. Natomiast, jeśli chodzi o bezpośrednie konsultacje z tą osobą to rola psychologa nie jest wielka – raczej potrzebny będzie dobry spowiednik lub kierownik duchowy.

Źródło: fronda.pl


Posted in Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 15 Komentarzy »

Biskup Dec: Nie chcecie bronić życia, nie idźcie do parlamentu

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 września 2011

W obecności pana prezydenta, w dniach kampanii wyborczej mówimy kandydatom do parlamentu: jak nie chcecie bronić życia w całej rozciągłości, od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak nie chcecie i nie macie zamiaru uchwalać dobrego i słusznego prawa, jak nie macie zamiaru dbać o prawdziwe dobro Ojczyzny, to nie ubiegajcie się o władzę, o fotele poselskie i senatorskie, o fotele ministerialne – mówił na Jasnej Górze , podczas ogólnopolskich dożynek biskup Ignacy Dec.

 

To można posłuchac kazania bp.Deca plik wideo

– Nie dajcie się zwieść propagandzie liberalistycznej nagłaśniającej tezę, że obrona poczętego życia jest sprzeczna ze standardami europejskimi. Zabijanie dzieci nienarodzonych, to prawdziwy holocaust naszych czasów – mówił do rolników bp Dec. Za bł. Janem Pawłem II apelował, by z drogi budowania cywilizacji śmierci wejść na drogę budowania cywilizacji życia. „Chwalimy naszych parlamentarzystów, którzy odrzucili 31 sierpnia projekt lewicy rozszerzający prawo do aborcji, ale wstydzimy się tych parlamentarzystów, którzy przegłosowali odrzucenie projektu obywatelskiego, pod którym złożono 600 tys. podpisów, opowiadającego się za całkowitą obroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Pocieszające jest to, że zabrakło niewielu głosów, by tak się stało” – mówił biskup.

Kaznodzieja przypomniał, że tylko Bóg jest „właścicielem” życia i wbrew temu co mówią liberałowie „nie wolno nawet ułomnego dziecka w łonie matki karać śmiercią, trzeba je leczyć a nie zabijać. Nie wolno zabijać dziecka poczętego w wyniku gwałtu czy innego przestępstwa, trzeba ścigać przestępcę a nie karać niewinne dziecko śmiercią”.

Ze szczególnym apelem bp Dec zwrócił się do kandydatów do parlamentu. „Z jasnogórskiej ambony, w obecności pana prezydenta, w dniach kampanii wyborczej mówimy kandydatom do parlamentu: jak nie chcecie bronić życia w całej rozciągłości, od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak nie chcecie i nie macie zamiaru uchwalać dobrego i słusznego prawa, jak nie macie zamiaru dbać o prawdziwe dobro Ojczyzny, to nie ubiegajcie się o władzę, o fotele poselskie i senatorskie, o fotele ministerialne”.

Biskup podkreślił, że „Polska potrzebuje ludzi sumienia, broniących prawa Bożego, prawa człowieka, prawa narodu, także prawa człowieka tego bezbronnego, niewinnego będącego pod sercem matki”.

Obok języka i kultury, ziemia jest podstawą bytu narodu, a bez ziemi, jak bez domu, człowiek staje się sierotą – mówił biskup Dec. Dlatego troska o ziemię musi być podstawą polskiej racji stanu. – Tu, na Jasnej Górze, kierujemy apel do obecnego i przyszłego parlamentu i rządu, aby nie stanowił prawa sprzyjającego wyprzedaży ziemi w obce ręce” – powiedział bp Dec. Apel ten ordynariusz świdnicki powtórzył za bp. Stanisławem Napierałą z Kalisza, który w ubiegłą niedzielę w czasie dożynek diecezjalnych apelował, aby nie sprzedawać polskiej ziemi obcokrajowcom.

– Chcemy ten apel powtórzyć tutaj na forum ogólnopolskim, na Jasnej Górze w obecności pana prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, w obecności naszych drogich rolników” – mówił kaznodzieja. Przypomniał, że w 2010 r. resort spraw wewnętrznych wydał 264 pozwolenia na zakup w Polsce nieruchomości przez cudzoziemców.

– Nie zapominajmy o haśle praojców, tyle wolności, tyle niepodległości, ile własności – wołał bp Dec. Dodał, że postępujący dziś proces globalizacji musi mieć swoje granice. – Tą granicą musi być zawsze nasza polska racja stanu. Tak jak miłość bliźniego zaczynamy zgodnie z Ewangelią, od miłości do samego siebie, tak szacunek do innych narodów, należy zaczynać od szacunku do własnego narodu, najpierw więc trzeba być Polakiem a potem Europejczykiem – mówił biskup świdnicki.

Źródło: fronda.pl

Posted in Aborcja, Kościół, Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 10 Komentarzy »

Pierwsza święta Australii

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 września 2011

Ekskomunikowana i święta

Dlaczego „Prowincjałki”? Bo mieszkam na prowincji, na wsi pod Krakowem, i właśnie stąd patrzę na mój Kościół. Chciałbym, żeby tej mojej pisaninie patronował mieszkający kiedyś w niedalekiej Rudawie myśliciel religijny Karol L. Koniński.

17 października Kościół katolicki w Polsce cieszył się z kanonizacji ks. Stanisława Kazimierczyka. Podzielam – do pewnego stopnia – tę radość, choć nie ukrywam, że nawiązanie duchowej przyjaźni z XV-wiecznym kanonikiem laterańskim czy też próba jego naśladowania sprawia mi dziś, A.D. 2010, pewną trudność. Poza elementarną wspólnotą wiary i sympatią do krakowskiego Kazimierza chyba niewiele nas łączy. Ogromne wrażenie natomiast robią na mnie niektórzy spośród pięciorga świętych, wyniesionych na ołtarze razem z Kazimierczykiem.

Na przykład s. Mary MacKillop, zakonnica niesłusznie oskarżona przez hierarchię kościelną, a nawet ekskomunikowana, to znaczy wyłączona z Kościoła. Jak ujawniły niedawno media, powodem tej ekskomuniki, nałożonej w 1871 r., było zaangażowanie nowej świętej przeciwko seksualnemu wykorzystywaniu dzieci przez jednego z księży.

Cóż, wierność Bogu może czasem oznaczać wadzenie się z Kościołem, jego hierarchią. Właśnie dzisiaj Kościół katolicki przyznał to expressis verbis.

Źródło: poniewierski.salon24.pl

A tutaj jak o pierwszej świętej Australii pisał Nasz dziennik

Kluknij i czytaj

A tutaj o niezwykłym cudzie w Australii za przyczyną siostry Mary MacKillop

Cud w Australii – opowiada Sharon Simpson, matka Jack’a,,,

Posted in Cuda, Kościół, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 138 Komentarzy »

Orędzie Matki Bożej przekazane Mirjanie, 2 września 2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 września 2011

Drogie dzieci! Całym sercem i duszą pełną wiary i miłości do Ojca Niebieskiego dałam wam i znów daję mojego Syna. Mój Syn wam, ludom całego świata, dał poznać Jedynego, Prawdziwego Boga i Jego miłość. Poprowadził was drogą prawdy i uczynił was braćmi i siostrami. Dlatego, moje dzieci, nie błądźcie i nie zamykajcie serc przed tą prawdą, nadzieją i miłością. Wszystko wokół was jest przemijające i wszystko ulega ruinie, zostaje tylko chwała Boża. Dlatego wyrzeknijcie się wszystkiego, co oddala was od Boga. Tylko Jego adorujcie, gdyż On jest Jedynym, Prawdziwym Bogiem. Jestem z wami i pozostanę przy was. Szczególnie modlę się za pasterzy, aby byli godnymi przedstawicielami mojego Syna i aby z miłością poprowadzili was drogą prawdy. Dziękuję wam!

Posted in Orędzia | Otagowane: , , | 19 Komentarzy »

Polityka to obowiązek

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 września 2011

W wyborach zrealizujmy duchowy testament biskupa Małysiaka

Ksiądz biskup Albin Małysiak mówił o wyborczym obowiązku katolika, o jego odpowiedzialności za kraj. Ileż razy widział ludzi wychodzących z kościoła, mijających po drodze lokal wyborczy i idących dalej – tylko dlatego, że zostali przez komunistów nauczeni sloganu „my się polityką nie zajmujemy”.

Senior episkopatu Polski, biskup Albin Małysiak, zmarł 16 lipca 2011 r. Miał 94 lata. W czasie wojny wspólnie z szarytką Bronisławą Wilewską uratował
życie pięciu osobom narodowości żydowskiej, za co otrzymał medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Za ratowanie życia Żydom podczas II wojny światowej, swoją bohaterską i niezwykłą postawę oraz wybitne zasługi w obronie godności człowieczeństwa i praw ludzkich został 10 października 2007 r. odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem
Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W dniu jego śmierci w większości środków masowego przekazu zapadła głucha i niewytłumaczalna cisza. Dlaczego? Nie milczały jedynie Radio Watykańskie, Radio Maryja, TV Trwam oraz kilka katolickich portali… Czy dlatego, że biskup Małysiak od zawsze popierał Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe, że głośno mówił o  szacunku dla ojca dyrektora, nazywając go dobrym kapłanem, Polakiem i patriotą wiernym Bogu i Polsce? Czy też może dlatego, że wstawiał się za bezbronnymi i pozostając wiernym Ewangelii oraz nauczaniu
papieskiemu, bronił życia od naturalnego poczęcia aż do naturalnej śmierci? A może z powodu jego poglądów politycznych i słów wypowiedzianych na zakończenie Mszy św. dziękczynnej za czterdziestolecie posługi biskupiej? 16 maja 2010 r. w katedrze wawelskiej, dziękując wszystkim za modlitwę i życzliwość, biskup powiedział, że postanowił przypomnieć cnotę, która
niestety u wielu Polaków nie ma dużego wzięcia. Polacy też nie bardzo odmawiają tę modlitwę, jakoś zobojętnieli, gdy o nią chodzi. „A ta modlitwa – to się może nawet zdziwicie, jak ona się nazywa” – mówił.
I niejednego zdziwił. „Ta modlitwa nazywa się polityka”. Biskup Małysiak przypomniał, że Kościół od samego początku zajmuje się polityką. „Przecież rozmowy Jezusa Chrystusa z ówczesnymi duchownymi nie odnosiły się tylko do spraw czysto religijnych. Były tam również elementy społeczno-polityczne. Kościół i jego przedstawiciele na przestrzeni dwóch tysięcy lat interesowali się problemami politycznymi i je rozwiązywali. Weźmy chociażby św. Stanisława, biskupa męczennika (…).
Problemami politycznymi interesował się na przykład wielki nauczyciel narodu polskiego kard. Stefan Wyszyński (…)”. Kościół od wieków interesuje się problemami politycznymi i je rozwiązuje. I taka jest również jego rola dzisiaj. Ksiądz biskup Małysiak mówił o wyborczym obowiązku
katolika, o jego odpowiedzialności za kraj.
Ileż razy widział ludzi wychodzących z kościoła, mijających po drodze lokal wyborczy i idących dalej – tylko dlatego, że zostali oni przez komunistów nauczeni sloganu „my się polityką nie zajmujemy”.
Nawiązując do katastrofy pod Smoleńskiem, głośno wyraził nadzieję, że może teraz, po tej tragedii, „Polacy się pozmieniają i zajmą się problemami swojej Ojczyzny, wejdą w problemy polityczne (…) Musimy sobie to uświadamiać. Wszyscy mówcie swoim bliskim, że mają się interesować problemami politycznymi”. Jak to ma wyglądać w praktyce? Mamy iść do wyborów!
Mamy wyjść na ulice. Każdy, kto był wtedy w katedrze wawelskiej albo oglądał TV Trwam czy słuchał Radia Maryja, mógł usłyszeć, jak biskup woła, że gdyby był młodszy, to sam wyszedłby na ulicę, by domagać się prawdy o Smoleńsku. Duchowy testament biskupa można streścić krótko:
„Pamiętajcie o modlitwie zwanej polityką”.
Za mało naród się modli tą modlitwą, dlatego katolicy nie wygrywają wyborów. Aby ludzie zaczęli się modlić modlitwą, której na imię polityka, potrzeba dużo modlitwy różańcowej, bo tylko tak możemy wyprosić
otwarcie oczu dla wielu. I dzięki Bogu są tacy, którzy to czynią. Wielu
duchowych synów biskupa Małysiaka realizuje jego słowa i nauczanie w codziennym życiu. Dziesiątego dnia każdego miesiąca w stolicy organizowane są marsze pamięci Ksiądz Jacek Bałemba SDB (warto wspomnieć, że ten kapłan święcenia kapłańskie przyjął właśnie z rąk śp. biskupa Małysiaka)
codziennie wraz z wieloma Polakami modli się przed Pałacem Prezydenckim za ojczyznę. Wziął sobie do serca nauczanie biskupa Małysiaka i wraz z ks. Stanisławem Małkowskim i o. Jerzym Gardą wyszedł na ulicę błagać w modlitwie o ratunek dla Polski.

Wszyscy mówcie
swoim bliskim, że mają się
interesować problemami
politycznymi.

15 czerwca w Niepokalanowie zawiązała się inicjatywa Krucjaty Różańcowej za Polskę. 14 lipca na Jasnej Górze odbyło się spotkanie organizacyjno-informacyjne, które rozpoczęło się Mszą św., homilię wygłosił ks. Łukasz Kadziński. Ksiądz Małkowski opisał zagrożenia, przed jakimi stoi obecnie Polska. W intencji ojczyzny podjęto Krucjatę Różańcową pod hasłem
„Maryjo, Królowo Polski, pomóż tej ziemi”.
W Radiu Maryja codziennie jest odmawiany różaniec w intencji Polski. n
Wszyscy mówcie swoim bliskim, że mają się interesować problemami
politycznymi. Jak zrealizować duchowy testament biskupa Małysiaka?
Módlmy się i idźmy do wyborów, niech spełnią się prorocze słowa Sługi Bożego kard. Hlonda, że „zwycięstwo, gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję”. Niech spełnią się słowa o Polsce mocarnej, która idzie „w swą przyszłość, biorąc natchnienie nie z prawa ni z lewa, lecz z góry”.
Przychodźmy pod krzyż na Krakowskie Przedmieście w Warszawie, pielgrzymujmy na Jasną Górę, do Torunia, Niepokalanowa, na Krzeptówki i wszędzie tam, gdzie trwa codzienna modlitwa za Polskę. A jeśli zdrowie lub raczej jego brak czy brak finansów w tym coraz biedniejszym kraju nie pozwolą nam na to, to włączmy Radio Maryja lub telewizję Trwam i módlmy się w łączności duchowej.
Wierzę, że ksiądz biskup pomaga nam z domu Ojca, błogosławi naszej ojczyźnie i wyprasza dla nas wiele łask, oczekując w zamian tak niewiele. Abyśmy zajęli się modlitwą, której na imię polityka.
Przed nami 9 października. Już dziś, włączając się do modlitwy za Ojczyznę, wymódlmy szeroki udział katolików w wyborach parlamentarnych, niech spełnią się słowa o Polsce mocarnej i Bogiem mocnej.

Ewa Rzeczycka-Surma

Posted in Kościół, Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , | 33 Komentarze »

Ojciec Louis Zhang

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 września 2011

„W artykule opisano dziesiątki lat prześladowań religijnych katolików w komunistycznych Chinach na przykładzie moich osobistych doświadczeń z Ojcem Zhang i moich bliskich”

„Będziemy mieć nauczyciela języka francuskiego!”

Szepnęłam i siadając schwyciłam w podnieceniu rękę Rui Yin.

To była jej kolej czekać i walczyć o kilka cennych miejsc w bibliotece. Była dobrze zbudowana i mogła zazwyczaj przepchnąć się przez tłum studentek czekających na otwarcie drzwi biblioteki o 19:30. Tego wilgotnego i gorącego wieczora w 1979 roku, byłyśmy studentkami drugiego roku specjalizującymi się w  języku angielskim na Uniwersytecie Pedagogicznym w Anhui.

Nauka drugiego obcego języka była obowiązkowa aby móc zostać absolwentem. Rui Jin i ja zapisałyśmy się na francuski, ale przez ponad roku, uniwersytet nie był w stanie znaleźć nauczyciela.

„Naprawdę?” wykrzyknęła.

„Cicho ….  przez ciebie nas wyrzucą.”  Zauważyłam złe spojrzenia siedzących wokół nas i napisałam w moim notatniku dla niej: „Poszłam na obiad do domu. Sekretarz partii Ling poprosiła mojego ojca, żeby jutro sprawdzić tego nauczyciela francuskiego. Mój ojciec powiedział, że był on profesorem angielskiego. Ona rzekła, że to nie ma znaczenia, gdyż był jedynym, który znał trochę francuski.”

W następny wtorek rano, czekałyśmy niecierpliwie na naszą pierwszą lekcję francuskiego. Wątły stary garbus z czysto białymi włosami wszedł powoli do klasy. Stanął spokojnie na podium wpatrując się w ziemię.

Uczniowie spojrzeli na siebie, nie wiedząc, jak zareagować na takie zachowanie nowego nauczyciela. Po kilku minutach, otworzył usta, by coś powiedzieć, ale słowa zniknęły, zanim dotarły do jego gardła. Dwa ciągi łez płynęły powoli po jego pomarszczonych policzkach, jak perły.

„Stu… denci…” wyjąkał,  „wy… bacz…cie…mi…że… mówię…w…ten…sposób…Ja… nie.. mówi… łem…do… ludzi… przez…prawie… trzydzieści… lat. Moje… nazwisko… brzmi… Zhang.” Otarł łzy rękawem i ukłonił się.

W klasie było tak cicho, że słyszałam pojedyńcze cykanie świerszcza na zewnątrz. Ktoś zapytał nieśmiało: „Nauczycielu Zhang, z kim zatem Pan rozmawiał?”

„Z Bogiem” powiedział. Studenci wybuchnęli śmiechem. Religia wszelkiego rodzaju, zwłaszcza katolicyzm, zostały poprzez czystki wymazane z życia od komunistycznego przewrotu w 1949 roku. To był pierwszy raz, kiedy słyszałyśmy, żeby ktoś wyrzekł „Bóg” poważnym tonem.

„Gdzie Pan rozmawiał z Bogiem?” Ktoś inny zapytał, pół-szyderczo.

„Wię… zienie.” Kolejna krótka i wypracowana odpowiedź.

„Ach…”  Byłyśmy zaskoczone i milczałyśmy przez resztę lekcji.

Później dowiedziałam się, że Nauczyciel Zhang dostał się do więzienia, ponieważ był księdzem katolickim. Był zamknięty w jednej celi przez te wszystkie lata. Jego wiara w Boga utrzymywała go przy życiu. Został przydzielony jako nauczyciel do naszej uczelni po tym, jak wyszedł z więzienia.

Jego francuski, którego nauczył się jakieś czterdzieści lat temu, był niemal zapomniany. Często zatrzymywał się w połowie zdania, próbując przypomnieć sobie słowo lub frazę. Niemniej jednak, nikt nie narzekał na jego nauczanie.

Rozwinął się u mnie szczególny podziw dla niego. Moja mama była najmłodsza z ośmiorga dzieci w rodzinie. Jej trzeci brat i druga siostra wprowadzili ją w katolicyzm w 1940 roku.

Mój trzeci wuj był sławnym historykiem specjalizującym się w religii. Był torturowany i trzymali go w celi tak małej, że mógł tylko w niej siedzieć.

Moja druga ciocia była obiecującą 26-letnią studentką medycyny, kiedy trafiła do więzienia za swoją wiarę. Przebywała w pojedyńczej celi przez mniej więcej taki sam okres czasu jak nauczyciel Zhang. W tych godzinach samotności, zdjęta biała wełniana skarpeta, robiona na drutach posłużyła jej do zrobienia z jej nici różańca i na tak wykonanym różańcu modliła się.

Po aresztowaniu drugiej ciotki, moja babcia płakała dzień i noc, aż prawie straciła wzrok. Nawet kiedy umierała na raka, nie mieli okazji spotkać się po raz ostatni.

Moja matka zachowała swą wiarę w Boga. Kiedy mój ojciec trafił do więzienia za krytykę reżimu w Instytucie Stosunków Międzynarodowych w Pekinie, powiedziała kierownictwu, że ​​prześladowanie mojego ojca było jak zabicie Jezusa Chrystusa na krzyżu.

Mój czwarty Wujek nie był katolikiem. Czerwona Gwardia oskarżyła go o to, że jest zakonspirowanym katolickim księdzem. Pobili go strasznie, próbując zmusić go do przyznania się do przestępstwa, którego nie popełnił. Uciekł im i skoczył do Żółtej Rzeki z zamiarem popełnienia samobójstwa. Rybak wyciągnął go na brzeg. Czerwona Gwardia była wściekła. Siłą posadzili go na fotelu i wielkimi żelaznymi gwoźdźmi przebijali jego dłonie. Wujek oszalał.

Kilka tygodni po przyjeździe nauczyciela Zhanga mój ojciec został w pełni zrehabilitowany jako profesor języka angielskiego. Moja matka i młodszy brat wrócili z nim do Pekinu. Dzień przed wyjazdem, mama wzięła mnie na bok.

„Maomao, weź to.” Wcisnęła mi do rąk sznur paciorków swojego różańca. Nigdy nie rozmawiałyśmy o religii, ale wiedziałam, że była katoliczką. Był to jedyny religijny przedmiot, który była w stanie uratować po wielokrotnym splądrowaniu naszego domu przez Czerwoną Gwardię. Ukrywała go w kącie ze złamanymi  miotłami bambusowymi. Działalność religijna odbywała się w tajemnicy. W Chinach nie było można kupić ani Biblii ani żadnych innych przedmiotów religijnych.

„Mamo, ty to zatrzymaj.”

Poklepała moje ręce bez słowa. Schowałam więc go ostrożnie do mojej kieszeni.

Kilka miesięcy później, u Nauczyciela Zhanga zdiagnozowano raka wątroby. Poszłam odwiedzić go w szpitalu z kilkoma koleżankami z klasy. Był ciepły i pogodny jesienny dzień. Spadające liście tańczyły na wietrze i lądowały w chodniku by uschnąć.

Wyglądał blado. To co pozostało z jego białych włosów leżało luźno na poduszce. Nie wiedziałyśmy co powiedzieć i stałyśmy przy jego łóżku przez chwilę. Gdy tylko wyszłyśmy z pokoju, Rui Yin i ja zaczęłyśmy płakać. Wiedziałyśmy, że może to być ostatnia wizyta.

„Zostawiłam moją książkę w jego pokoju szpitalnym. Pobiegnę ją zabrać i dogonię was” powiedziałam, gdy byłyśmy już na ulicy.

Zamknęłam za sobą drzwi i uklękłam przy jego łóżku. Wyjęłam koraliki różańca powoli i wcisnąłem mu do ręki.

„Ojcze Zhang…” Nie mogłam powstrzymać łez.

Iskra podniecenia pojawiła się w jego oczach, łzy poczęły wsiąkać w poduszkę.

„Oh…. Czy…jesteś…katolikiem?”

„Moja mama jest. Proszę niech Pan to weźmie.”

„Niech Cię Bóg… Błogosławi…, Moje… Dziecko.” Podniósł drżącą dłoń w kierunku mojej twarzy. Nabrzmiałe żyły na ręce wyglądały tak jak u suchych liści na wietrze.

Przez ponad dwadzieścia lat prześladował mnie jego wizerunek. Zastanawiałam się, co sprawiło, że on i inni katolicy w Chinach przetrwali te lata cierpienia. Byłby to Bóg?

W zeszłym roku, postanowiłam w końcu, aby się tego dowiedzieć. Zaczęłam uczestniczyć w Obrzędach Inicjacji Chrześcijańskiej Dorosłych. Dowiedziałam się, między innymi, co znaczył dla mnie Ojciec Zhang i ucałowanie jego dłoni tamtego dnia – jak w katolickiej ceremonii. Wszystko co wtedy otrzymał ode mnie to były krople moich łez.

Będę ochrzczona na Wielkanoc.

Czy będę mogła ucałować twoje dłonie, gdy spotkamy się ponownie, Ojcze Zhang?

Emily Wu

Tłumaczył: Michał z Radomia

Serdeczne podziękowanie dla Michała za przetłumaczenie fragmentu artykułu o prześladowaniach w Chinach. Myślę że ten mały fragment pozwoli nam wyobrazić sobie jak wyglądało życie katolika w Chinach. Wazne tez jest to z tego powodu że model chiński jest dla masonerii modelem docelowym jaki chcą wprowadzić na całym świecie.

Posted in Kościół, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , , | 8 Komentarzy »

Lech Kaczyński-Prezydent sieczony błotem

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 września 2011

Znakomita konferencja ks.dr.Henryka Łuczaka.

Żeby sobie przypomnieć owego księdza daję link do wpisu gdzie umieszczony jest jego list  do Ojca Świętego, arcybiskupów, biskupów, polityków i dziennikarzy…

List ks.dr.Henryka Łuczaka

Lech Kaczyński-Prezydent sieczony błotem

Posted in Film, Kościół, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć, Świadectwa | Otagowane: , | 151 Komentarzy »

Oni są za zabijaniem niepełnosprawnych dzieci!

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 września 2011

Źródło: fronda.pl

To głosami tych posłów odrzucono projekt ustawy zakazującej zabijania w Polsce niepełnosprawnych czy pochodzących z gwałtu osób.

Za zabijaniem niepełnosprawnych głosowało 160 posłów PO. W tym Andrzej Czuma, pastor John Godson, Jarosław Gowin, Joanna Kluzik-Rostkowska, Ewa Kopacz, Antoni Mężydło, Stefan Niesiołowski, Radosław Sikorski i Bogdan Zdrojewski.

Poniżej pełna lista posłów PO, którzy uznają, że niepełnosprawni nie mają prawa do życia.

1. Arkit Tadeusz 2. Arłukowicz Bartosz 3. Augustyn Urszula
4. Aziewicz Tadeusz 5. Balcerzak Klaudiusz 6. Biernat Andrzej
7. Bojko Bogdan 8. Borowczak Jerzy 9. Borowiak Łukasz
10. Brodniak Roman 11. Brzezinka Jacek 12. Bublewicz Beata
13. Bukiewicz Bożenna 14. Buła Andrzej 15. Butryn Renata
16. Chmielewski Stanisław 17. Cichoń Janusz 18. Cieślik Leszek
19. Cieśliński Piotr 20. Czaplicka Barbara 21. Czechyra Czesław
22. Czuma Andrzej 23. Dąbrowska Alicja 24. Drozd Ewa
25. Dunin Artur 26. Dzięcioł Janusz 27. Dzikowski Waldy
28. Fedorowicz Jerzy Feliks 29. Fiedler Arkady 30. Gałażewski Andrzej
31. Gąsior-Marek Magdalena 32. Gibała Łukasz 33. Gierada Artur
34. Głogowski Tomasz 35. Godson John Abraham 36. Gowin Jarosław
37. Grabarczyk Cezary 38. Grupiński Rafał 39. Halicki Andrzej
40. Hanajczyk Agnieszka 41. Huskowski Stanisław 42. Jarmuziewicz Tadeusz
43. Jastrzębski Leszek 44. Kaczor Roman 45. Karpiński Grzegorz
46. Katulski Jarosław 47. Kaźmierczak Jan 48. Kidawa-Błońska Małgorzata
49. Klim Józef Piotr 50. Kluzik-Rostkowska Joanna 51. Kłosin Krystyna
52. Kochan Magdalena 53. Konwiński Zbigniew 54. Kopacz Ewa
55. Kopaczewska Domicela 56. Korzeniowski Leszek 57. Kozaczyński Jacek
58. Kozdroń Jerzy 59. Kropiwnicki Robert 60. Krupa Adam
61. Krupa Jacek 62. Krząkała Marek 63. Kuriata Jan
64. Lenz Tomasz 65. Leszczyna Izabela 66. Litwiński Arkadiusz
67. Małecka-Libera Beata 68. Mężydło Antoni 69. Miodowicz Konstanty
70. Młyńczak Aldona 71. Mroczek Czesław 72. Mrzygłocka Izabela Katarzyna
73. Mucha Joanna 74. Musiał Jan 75. Naguszewski Tadeusz
76. Neumann Sławomir 77. Niesiołowski Stefan 78. Nowak Tomasz Piotr
79. Nykiel Mirosława 80. Okła-Drewnowicz Marzena 81. Okrągły Janina
82. Olechowska Alicja 83. Olejniczak Danuta 84. Olszewski Paweł
85. Orłowski Paweł 86. Orzechowski Andrzej 87. Orzechowski Maciej
88. Pacelt Zbigniew 89. Pahl Witold 90. Piechota Sławomir
91. Pierzchała Elżbieta 92. Pietraszewska Danuta 93. Pięta Jarosław
94. Piotrowska Teresa 95. Pisalski Grzegorz 96. Pitera Julia
97. Plocke Kazimierz 98. Plura Marek 99. Pomaska Agnieszka
100. Preiss Sławomir 101. Raba Norbert 102. Raczkowski Damian
103. Redzimski Leszek 104. Ross Tadeusz 105. Roszak Grzegorz
106. Rozpondek Halina 107. Rusinowska Beata 108. Rutkowska Dorota
109. Rutnicki Jakub 110. Rybicki Sławomir 111. Rynasiewicz Zbigniew
112. Ryszka Andrzej 113. Rząsa Marek 114. Rzymełka Jan
115. Saługa Wojciech 116. Schetyna Grzegorz 117. Siedlaczek Henryk
118. Sikorski Radosław 119. Skowrońska Krystyna 120. Sławiak Bożena
121. Smolarz Tomasz 122. Sokołowski Wojciech 123. Stolarczyk Jarosław
124. Stuligrosz Michał 125. Suchowiejko Wiesław 126. Suski Paweł
127. Sycz Miron 128. Szejnfeld Adam 129. Sztolcman Grzegorz
130. Szulc Jakub 131. Szumilas Krystyna 132. Szydłowska Bożena
133. Śledzińska-Katarasińska Iwona 134. Śliwińska Anna 135. Tomański Piotr
136. Tomaszak-Zesiuk Irena 137. Tomczyk Cezary 138. Tomczykiewicz Tomasz
139. Tusk Łukasz 140. Tyszkiewicz Krzysztof 141. Tyszkiewicz Robert
142. Urban Cezary 143. Van der Coghen Piotr 144. Waśko Piotr
145. Wielichowska Monika 146. Witkowski Radosław 147. Wojciechowski Jarosław
148. Wojnarowski Norbert 149. Wojtkowski Marek 150. Wolak Ewa
151. Wójcik Marek 152. Zacharewicz Jacek 153. Zakrzewska Jadwiga
154. Zaremba Renata 155. Zawadzki Ryszard 156. Zdrojewski Bogdan
157. Zieliński Marek 158. Ziętek Jerzy 159. Żmijan Stanisław
160. Żyliński Adam

Z SLD za zabijaniem niepełnosprawnych głosowali następujący posłowie

 

1. Ajchler Romuald 2. Balicki Marek 3. Bańkowska Anna
4. Garbowski Tomasz 5. Iwiński Tadeusz 6. Janowska Zdzisława
7. Kalisz Ryszard 8. Kamiński Tomasz 9. Kochanowski Jan
10. Kowalik Jacek 11. Krasoń Janusz 12. Martyniuk Wacław
13. Matuszczak Zbigniew 14. Milcarz Henryk 15. Napieralski Grzegorz
16. Ostrowski Artur 17. Prządka Stanisława 18. Rydzoń Stanisław
19. Streker-Dembińska Elżbieta 20. Szczepański Wiesław Andrzej 21. Tomaszewski Tadeusz
22. Wenderlich Jerzy 23. Widacki Jan 24. Wikiński Marek
25. Wontor Bogusław 26. Wziątek Stanisław 27. Zakrzewska Elżbieta

 

Niezrzeszeni i członkowie SdPL popierający aborcję to

Cezary Atamańczuk, Kazimierz Kutz, Marek Borowski i Grażyna Ciemniak.

 

Nie głosowało w ten kluczowej sprawie

PO

 

Biernacki Marek 2. Budnik Jerzy 3. Drzewiecki Mirosław Michał
4. Durka Zenon 5. Gadowski Krzysztof 6. Gawłowski Stanisław
7. Grad Aleksander 8. Graś Paweł 9. Gut-Mostowy Andrzej
10. Guzowska Iwona 11. Jaros Michał 12. Kania Andrzej
13. Karpiński Włodzimierz 14. Kopeć Tadeusz 15. Kozłowska-Rajewicz Agnieszka
16. Kulas Jan 17. Kulesza Tomasz 18. Lamczyk Stanisław
19. Marcinkiewicz Michał 20. Matusik-Lipiec Katarzyna 21. Ołowski Piotr
22. Oświęcimski Konstanty 23. Patalita Tadeusz 24. Radziszewska Elżbieta
25. Raś Ireneusz 26. Sitarz Witold 27. Staroń Lidia
28. Szczerba Michał 29. Tusk Donald 30. Wilk Wojciech
31. Wykręt Adam

PiS

 

1. Bury Jan s. Antoniego 2. Jaworski Andrzej 3. Jurgiel Krzysztof
4. Młynarczyk Henryk 5. Popiołek Krzysztof 6. Ryniak Monika
7. Strzałkowski Stefan 8. Tchórzewski Krzysztof 9. Wrona Waldemar
10. Zalewska Anna

SLD

1. Aleksandrzak Leszek 2. Błochowiak Anita 3. Czykwin Eugeniusz
4. Gołębiewski Henryk 5. Kasprzyk Jacek 6. Klepacz Witold
7. Kopyciński Sławomir 8. Kotkowska Bożena 9. Kruszewski Zbigniew
10. Łybacka Krystyna 11. Matwiejuk Jarosław 12. Motowidło Tadeusz
13. Pawłowski Sylwester 14. Pomajda Wojciech 15. Stec Stanisław
16. Zbrzyzny Ryszard

PSL

 

1. Bury Jan s. Józefa 2. Maliszewski Mirosław 3. Olas Stanisław
4. Pałys Andrzej 5. Piechociński Janusz 6. Sopliński Aleksander
7. Zych Józef 8. Żelichowski Stanisław

PJN

 

1. Dudziński Tomasz Mirosław 2. Jakubiak Elżbieta 3. Sośnierz Andrzej

 

Posted in Aborcja, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 53 Komentarze »