Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Różaniec, Różaniec, Różaniec wytaczają żołnierze na szaniec

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 listopada 2011


  Tekst przepisany z nagrania, nieautoryzowany. Kazanie wygłoszone 13.10.2011r – wywołało wielkie uznanie, ale i wielki sprzeciw. Kaznodzieja nie będzie już mógł głosić kazań w tej miejscowości. Przekazujemy je katolickim portalom internetowym z propozycją komentarzy, który fragment mógłby być rzeczywiście nie do przyjęcia. Proszę o dyskusje co w kazaniu było herezją za która zamknięto usta księdzu o którym tu nieraz pisaliśmy. Natomiast prawdziwym heretykom ust się nie zamyka a nawet daje się ordery.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego….

    Pomocą w tym kazaniu będzie nam wszystkim pieśń może mało znana, której tytuł brzmi „Zwyciężyłaś, Zwyciężaj”. Ta pieśń-jej tytuł mówi nam właściwie wszystko. Nie śpiewamy „zwyciężyłeś”, a więc nieadresowane są słowa tej pieśni do Chrystusa, tylko do Jego Matki.

     Zwyciężyłaś nie jeden raz już w historii Kościoła, świata, Polski, zwyciężaj teraz, ale już precyzujemy tę prośbę przede wszystkim do nas do Polski. Przywołajmy na początek dwa wydarzenia, które pozwalają nam zrozumieć, co było dalej po przyjściu pewnego ważnego momentu. Pierwsze to decyzja papieża Benedykta XV z 1917 roku z 5 maja. Wystosował On wtedy apel do wszystkich Kościołów o modlitwę Różańcową. Za 8 dni odpowiedziała sama Najświętsza Dziewica ukazując się w Fatimie.

  „  Zwyciężyłaś, Zwyciężaj! Straszny jest szczęk oręża. Już Różaniec, Różaniec, Różaniec –straszny-  wytaczają żołnierze  na szaniec”.  Śpiewamy we wspomnianej pieśni. A my ją teraz aplikujemy do tamtego wydarzenia z 1917r. Zwyciężyłaś (dużo wcześniej przed 1917 rokiem), zwyciężaj. Straszny jest szczęk oręża, więc  Różaniec, Różaniec, Różaniec wytacza się w Fatimie na szaniec. Oto oręż do walki o pokój- wołał  Benedykt XV.

    A teraz drugie wydarzenie, które pozwala nam zwrócić uwagę na nowy etap historii Kościoła. Papież Jan Paweł II nie tyle wezwał na nowo do modlitwy Różańcowej, co pokazał Różaniec jako modlitwę  naszych czasów najbardziej współczesną i najbardziej aktualną, gdy rok 2002/2003 ogłosił Rokiem Różańca Świętego. Przed samym Rokiem Różańca ogłosił adhortację o Różańcu Świętym kończąc ją w znamienny sposób „oby moje wezwanie do modlitwy Różańcowej nie poszło w zapomnienie”. I co się stało? Ta wielka nowa mobilizacja  do Różańca Świętego jaką zamierzał cały Kościół Święty napełnić Jan Paweł II, poszła w jakiś sposób w zapomnienie. Dwa lata później przeżywaliśmy nowy Rok ogłoszony przez Jana Pawła II – Rok Eucharystyczny. Nie zdążył już zaproponować Kościołowi, jakiegoś trzeciego kolejnego specjalistycznego – odszedł od nas. Ale te 2 lata Różańcowy Rok i Eucharystyczny są Jego testamentem. Są bardzo ważnym zobowiązaniem. Jeśli nie samego Papieża, to przez Niebo, które kierowało natchnieniami, odczytywanymi  przez Jana Pawła II, jako te właśnie – Boże natchnienia, aby te dwa lata:  Różańcowy Rok i Eucharystyczny były ukierunkowaniem Kościoła nie tylko, na tamte lata, ale na stulecie, a nawet na nowe tysiąclecie. Tak Papież zapoczątkował spełnianie się proroctwa św. Jana Bosko, który w swoim śnie widział Kościół jako potężny okręt na morzu, atakowany przez rozliczne inne statki i okręty – walczący z nawałnicą morską, przechylający się na jedną i na drugą stronę, bliski już zatopienia. I oto dowódca tego okrętu, starzec na biało ubrany, więc Papież staruszek, wpatrujący się w dal, pokierował sterem okrętu na 2 kolumny. Na jednej kolumnie duża Hostia na drugiej kolumnie Najświętsza Maryja Panna z Różańcem. Możemy więc sparafrazować tę pieśń, którą wam proponuję w sposób następujący: Zwyciężyłaś, Zwyciężaj! Straszny jest szczęk oręża, więc Różaniec, Różaniec, Różaniec znów wytacza Jan Paweł na szaniec.

    Do Ciebie więc błogosławiony Janie Pawle II, którego tam widzimy w aureoli wędrującego po naszych „polskich okopach” i drogach całego świata z różańcem w ręku i z  krzyżem. Mówisz nam w ten sposób najwięcej. Obyśmy wszyscy Cię posłuchali tak do końca.

    Co stało się z wezwaniem Benedykta XV i nowym wezwaniem  błogosławionego Jana Pawła II? Zapomniano o Różańcu. Przypomniano sobie o Jego mocy wielkiej i o tym, że trzeba zmobilizować  na modlitwie Różańcowej kogo tylko się da i w stopniu maksymalnym, w jakim tylko jest  możliwe wtedy,   kiedy przyszedł ucisk, nieszczęście, tragedia, a więc w 1953 r. w Austrii. Mało kto wie, że tak jak Polska, Czechy, Węgry i połowa Niemiec tak i Austria została zajęta przez komunistów. W Polsce komunizm ustąpił dopiero w 1989 r. a w innych krajach sukcesywnie. A kiedy komunizm ustąpił w Austrii? Właśnie
w 1953 r. ku zaskoczeniu całego świata wojska radzieckie opuściły Austrię bez powodu polityczno –  strategicznego. Franciszkanin czeskiego pochodzenia Tomaszek zmobilizował do modlitwy różańcowej
3 mln Austriaków. Dzień, w dzień, ile kto może minimum 1 dziesiątek i po roku takiej modlitwy bez wystrzału wojska radzieckie zostały wyrzucone z Austrii. Co ich wymiotło? Różaniec! Znowu na długi czas zapomniano o Różańcu. Bo przecież mogliśmy w 1956 roku to samo zrobić z komunizmem. W 1965 roku
to samo zrobić z komunizmem. Po co mieliśmy go na karku przez tyle lat.

    1986 rok luty, Filipiny. Z powodu kolejnych poważnych nadużyć całej ekipy rządzących, a przede wszystkim dyktatorskich posunięć prezydenta Markosa grupa wojskowych wypowiedziała posłuszeństwo prezydentowi. Zabarykadowała  się w koszarach i wezwała całe wojsko do wypowiedzenia posłuszeństwa prezydentowi. Prezydent dał im 24 godziny do poddania się, w przeciwnym przypadku będą koszary wzięte siłą. Koledzy oficerowie, koledzy żołnierze mają atakować kolegów oficerów i żołnierzy, którzy się tam zabarykadowali?  Mija godzina po godzinie. Wieczorem po kilku godzinach tego ultimatum, ks. kardynał Sinn abp Manili telefonuje do wszystkich klasztorów w stolicy z prośba o całonocną modlitwę:  „Nie idziecie spać – modlicie się aż do rozwiązania nabrzmiałej sytuacji”. I ta nocna modlitwa,  przede wszystkim różańcowa,  doprowadziła do I etapu  pozwalającego oczekiwać na cud. O godzinie 12.00- na 2 godz. przed końcówką ultimatum – abp zaprasza się do telewizji i wygłasza odezwę do całego narodu ,a szczególnie do mieszkańców stolicy: Kto tylko może opuszcza zakład pracy, mieszkanie, idziemy wszyscy w kierunku koszar, gdzie zabarykadowali się  walczący o wolność w kraju. Idziemy z Różańcem w ręku. Wszyscy spotykamy się na ulicach i modlimy się odmawiając głośno Różaniec Święty. Jak później podano, 2 mln ludzi było na ulicach i odmawiało Różaniec Święty. Aż dech zapiera w piersiach. Co się stało?  Pierwsza eskadra lotnicza, która miała zbombardować koszary zawróciła z powrotem – odmówiła wykonania rozkazu. Oświadczyli swoim przełożonym, że nad koszarami widzieli postać Niewiasty, która długim płaszczem osłaniała koszary i oni nie widzieli gdzie mają spuścić bomby. Prezydent dowiedziawszy się o tym, wydaje rozkaz do następnego ataku, ale już z ziemi. Wojsko odmawia posłuszeństwa, przechodzi na stronę tłumu. Żołnierze biorą Różańce do rąk, zostawiają broń na ulicy i tak wszyscy idą na dom prezydencki. Po około 2 godzinach prezydent poddał się do dymisji, opuścił Manilię.  Za kilka godzin samolot z nim wylądował w Waszyngtonie.  Bez rozlewu krwi, bez jednego wystrzału ustąpił prezydent dyktator. Można więc  i w Polsce zmienić rząd, który domaga się przez swoich nowych reprezentantów,  usunięcia natychmiastowego Krzyża z Sejmu. Można zmienić za 4 godziny cały rząd. Można zmienić i prezydenta. Można zmienić.

Przejdźmy teraz do innego wydarzenia. 2008 r. Kolumbia.  1/3 kraju kontrolowana jest przez rebeliantów komunistycznych, prawie w każdej rodzinie ktoś był zabity lub porwany. Rebelianci porwali kandydata na prezydenta panią Betankur. W tej sytuacji urzędujący prezydent,  przed wyborami decyduje się na rozpaczliwy krok, ale ten krok został -przygotowywany  przez kilka kolejnych miesięcy tej sytuacji w jakiej znalazł się kraj.  Ludzie zwrócili się o ratunek do Nieba. I przypomnieli sobie, że mieli kiedyś w Konstytucji zapisane poświęcenie się narodu Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Nowa ekipa rządowa usunęła z Konstytucji ten zapis zmieniając wcześniej Konstytucję, aby powiedzieć, że taki zapis w zmienionej Konstytucji jest sprzeczny z Konstytucją. Ale od czego zaczęli kapłani i ludzie? Od ekspiacji, wynagrodzenia Sercu Bożemu za wyparcie się Go przez naród. Wynagrodzenia Jezusowemu Sercu,  któremu  kiedyś  ich ojcowie poświecili i złożyli całą przyszłość narodu.

 A właściwie wszystko zaczęła właścicielka małej restauracji. Wpadła na pomysł, żeby codziennie odmawiać publicznie Anioł Pański i zarządziła: „Przerywamy pracę w kuchni, kelnerzy też przerywają pracę i wszyscy głośno odmawiają Anioł Pański. Jeśli nasi klienci będą sobie życzyli to się dołączą, jeśli nie, to sobie pójdą. Tak dzień jeden, drugi, trzeci i rozniosło się po całym miasteczku. Najwięcej ludzi przychodzi do tej restauracji w południe, żeby odmawiać Anioł Pański. Podpatrzyli to inni i w kolejnych restauracjach odmawiano Anioł Pański.  Rozniosło się to po okolicy, gdzie przerywano prace i odmawiano codziennie Anioł Pański. Potem dołożyli Różaniec. Z Różańcami wyszli na ulicę i głośno  grupkami, po 5-7 osób odmawiali Różaniec Święty.

Zwyciężyłaś Zwyciężaj …… Więc Różaniec, Różaniec, Różaniec wytoczono i w Austrii  na szaniec; wytoczono znowu w Manili na szaniec; i wytoczono w Kolumbii na szaniec. Prezydent zadecydował w porozumieniu z Episkopatem, że w jego pałacu dokona się ponowienie Aktu Poświecenia Niepokalanemu Sercu Maryi i Sercu Jezusowemu, która  to uroczystość była transmitowana przez telewizję państwową. Po tej uroczystości dokonał się pierwszy cud. Odbito 50 zakładników bez wystrzałów broni. Jak to się dokonało? Relacjonuje to reżyser Dominik Tarczyński w filmie pt „Kolumbia – świadectwo dla świata” [gloria @…..pl]

Na stronie internetowej [gloria@… pl.] ten film jest prezentowany. Wzywam wszystkich: po pierwsze – aby ten film oglądać, po drugie – ażeby rozpowszechniać, gdzie się da te informację, po trzecie – wprowadzić w życie i to w miarę możliwości jak najszybciej od zaraz, czyli rozpocząć Anioł Pański gdziekolwiek jesteśmy, a potem grupami wychodzić na ulice i odmawiać Różaniec.

Zwyciężyłaś, Zwyciężaj! Więc Różaniec Różaniec Różaniec wytacza się wreszcie i w Polsce na szaniec. Kto to zrobił? To ks. Bałemba salezjanin, który dołączył do ludzi modlących się na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim broniących Krzyża. Zaczęli odmawiać Różaniec. Wystosował odezwę do wszystkich: codziennie w rożnych miejscach, gromadzić się wokół Krzyży i odmawiać Różaniec. Nie chwyciło to wystarczająco. Abp  Dzięga w lipcu wystosował apel do nas wszystkich, aby rozpocząć w Polsce Krucjatę Różańcową cytuję dokładnie „Z Maryją Królową Polski modlimy się o Polskę wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Maryjnych. Intencja modlitewna codzienna lub dodawana do dotychczasowych intencji odmawianych na Różańcu przynajmniej jeden dziesiątek codziennie”. Krucjata ma swoja siedzibę w Niepokalanowie. Rozpowszechniają tego rodzaju deklaracje, które wskazane jest rozpowszechniać, przekazując do głównego ośrodka Krucjaty swoje zgłoszenie się indywidualne, albo całej grupy. Ks. proboszcz planuje akcje zbiorową. I tak np. Żywy Różaniec, wspólnota wieczernikowa i inne. W najbliższym czasie będzie możliwość wpisywania się na listę deklarując gotowość do codziennego odmawiania takiego Różańca za Ojczyznę, czyli włączenia się w Różańcową Krucjatę ratowania Polski. Pieśń, która nam towarzyszy zawiera między innymi czwartą zwrotkę  takiej treści;

                        O Niewiasto Ty  z Apokalipsy,

                         Twymi dziećmi jesteśmy, tu wszyscy,

             Leć na skrzydłach dwóch  Orła wielkiego,

                        Obroń resztę potomstwa Swojego.

 A my parafrazujemy to do naszej Ojczyzny.

                        O Niewiasto Ty z Apokalipsy.       

                        Twymi dziećmi jesteśmy tu wszyscy,

                         Leć na skrzydłach dwóch – Orła Białego,

                        Obroń resztę potomstwa polskiego.

                         Amen.

 A tu próbują tą pieśń śpiewać trochę nieudolnie ale innej nie ma. Ja natomiast znam tą pieśń od wielu lat bywała nawet na pieszych pielgrzymkach śpiewana.


Komentarzy 217 do “Różaniec, Różaniec, Różaniec wytaczają żołnierze na szaniec”

  1. Promyczek Nadziei said

    Autor kazania – przyjaciel w duchu i w prawdzie Ks. Nemo
    Tyle mam do przekazania.

    Ps. W IKM pozostaję

    • Poirytowana Istota said

      Poczytajta bloga mego 😀 http://www.objawieniawusa.wordpress.com

      Sorry ale na razie nie mam ochoty na nowe notki a i tak są tam spore ilości

      • kefir2010 said

        @Admin – Może to trochę za późno już, ale nagłośniłem akcję pomocy rodzinie z Radomia na swoim blogu. jak na razie mam mało wyświetleń – 1500 – 2600 max, obecnie intensywnie rozwijam bloga, ale zwiększy to pozycjonowanie Twojej akcji w google choć o trochę. pozdrawiam i życzę dobrej nocy.

        http://kefir2010.wordpress.com/2011/11/04/bronimy-rodziny-iwony-prokop-z-radomia-ktorej-grozi-eksmisja-akcja-pod-patronatem-bloga-krolowa-pokoju-wydarzenia-informacje-polityka-komornicy-mafia-komornicza-eksmisje-4-listopada-2011/

        • Dzieckonmp said

          Serdecznie dziękuję Ci za to . Jesteś pierwszym który postanowił nagłośnić tą sprawę mimo mojego apelu.

        • kefir2010 said

          takie akcje to jawny dowód ingerencji Istoty Stworzenia w ludzką świadomość, psychikę. w latach 90 – tych na takie akcje nie zareagowałby nikt. teraz pieniądze dla szantażowanej rodziny płyną z Polonii rozproszonej po bezkresach całej Ziemi. acha, i nie wiążcie tej wypowiedzi w żadnym wypadku z ruchem / lucyferiańską religią new age. prywatnie uważam, że preambuła do konstytucji przyszłego Królestwa Polskiego, które być może nastąpi za naszego życia, powinna się odnosić do prawa naturalnego wyrażonego w 10 przykazaniach. no nic, ja wykonuję swoją robotę, demaskując przestępstwa mafii farmaceutycznej. Wy robicie swoje – i życzę nam wszystkim powodzenia! z Bogiem.

        • Dzieckonmp said

          Znam twoją pracę od dawna , swego czasu Twój blog był blogiem roku na onecie. Dzięki za twój trud przez tyle lat a co do przemysłu farmaceutycznego doskonale sie orientuję że to biznes w 95% niepotrzebny.

        • lucek said

          Pieknie ze ludzie maja otwarte serca i pomagaja w takich sytuacjach. Dobrze byloby aby doroslym zaproponowal ktos prace. RAz ludzie pomoga a dalej ???co dalej ???
          Rachunki trzeba placic o tym wiedza nawet dzieci .. Nie ma nic za darmo…
          Nas tez nikt by nie oszczedzil …. Dlatego ludzie jesli maja takich ktorzy moga miec problemy z oplatami powinni pomoz im znalezc jakies zajecie aby mogli jesc chleb zapracowany wlasnymi rekami.
          Posprzatac . umyc okna. pomoc w innych pracach domowych.
          Ci co potrzebuja przewaznie wstydza sie przyznac nawet przed najblizszymi ze sa w potrzebie zupelnie nieslusznie.
          Lepiej pomoc innym niz czekac na innych pomoc.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • Brus_Zły_Lis said

          trzeba jak najgłośniej to rozprowadzać
          http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/11/wrona-i-rabini-1-listopada.html

        • Promyczek Nadziei said

          Słuchaj brus- upominam cię po bratersku, jedyne co robisz to przytakujesz, uśmieszek i reklama swego bloga, bo ten poczytniejszy. Czy tak się godzi? Czy to do końca uczciwe? Żeby to było raz, ale non stop!

    • lecslo said

      „Proszę o dyskusje co w kazaniu było herezją za która zamknięto usta księdzu o którym tu nieraz pisaliśmy.”

      Znalazłem tę niepoprawną politycznie herezję:

      „Można więc i w Polsce zmienić rząd, który domaga się przez swoich nowych reprezentantów, usunięcia natychmiastowego Krzyża z Sejmu. Można zmienić za 4 godziny cały rząd. Można zmienić i prezydenta. Można zmienić.”

      Oby jak najwięcej osób ją zaakceptowało…

      • Dzieckonmp said

        dla mnie to nie jest herezja tylko wlewanie nadziei dla Polaków że mogą uwolnić się spod okupacji innych narodów.

        • lecslo said

          Oczywiście użyłem ironii. Wystarczy że Polacy powinni uwolnić się od zaślepienia, i konsumpcjonizmu żeby dojrzeć to o czym mówisz

        • Dzieckonmp said

          Ja zrozumiałem ale pisałem tą treść dla tych co będą czytać a może nie wszystko rozumują aby też coś zrozumieli

        • Pustelnik said

          Zeby tylko nikt tego nie potraktowal jako atak nawet nie chce sie tego pisac ,bo to bardzo boli ,gdy widze to spustoszenie u naszych bliskich to bardzo boli ,okupacja jest w Kosciele ,a broniacych atakuje sie wyrzuca .Jak Kaplana mozna wyrzucic .Przeciez zwierzeta my owce przygarniamy i troszczymy sie.Pies na widok domownika cieszy sie ,merda ogonem skacze .To jak Dobry Bog musi sie cieszyc jak zagubiona owca powraca do niego.Modlmy sie

      • lucek said

        Oczywiscie ze mozna zmienic . To nie Narod powinien sluzyc RZADOWI tylko RZAD POWINNIEN SLUZYC NARODOWI > PREZYDENT REPREZENTUJE NAROD I POWINIEN SPELNIAC WOLA NARODU>
        Ktoras ze stron zrobila blad a kazdy z bledow powinien byc naprawiony , Olbo Narod wybral niewlosciwych Ludzi do reprezentacji lub RZad oszukal narod i nie broni JEGO INTERESU czyli dziala na jego szkode. .
        Zawsze powinnismy sie modlic za rzadzacych o Swiatlo Ducha Swietego dla nich o Pelnienie zawsze Wolo Bozej .
        Kroluj nam Chryste !!!

      • shk15 said

        Myślę że nie chodzi tu o herezję, tylko o prawdę. Ja nie słyszałem ażeby rząd chciał usuwać Krzyż z sejmu. Ma zamiar to uczynić klub parlamentarny, złożony z posłów wybranych w wyborach. Pan Bóg ma działać wbrew naszym wolnym wyborom.To my ponosimy konsekwencje naszych wyborów. Modlę się za Ojczyznę, jestem szeregowym członkiem Krucjaty Różańcowej, ale chodzi o coś ważniejszego. Modlę się nawrócenie Polaków, o zmianę świadomości i o odważne postępowanie w życiu, w rodzinie, w zakładach pracy, na ulicy i w każdym miejscu gdzie należy dać świadectwo wiary.

      • shk15 said

        Myślę że nie chodzi tu o herezję, tylko o prawdę. Ja nie słyszałem ażeby rząd chciał usuwać Krzyż z sejmu. Ma zamiar to uczynić klub parlamentarny, złożony z posłów wybranych w wyborach. Pan Bóg ma działać wbrew naszym wolnym wyborom? To my ponosimy konsekwencje naszych wyborów. Modlę się za Ojczyznę, jestem szeregowym członkiem Krucjaty Różańcowej, ale chodzi tu o coś ważniejszego. Modlę się o nawrócenie Polaków, o zmianę świadomości i o odważne postępowanie w życiu, w rodzinie, w zakładach pracy, na ulicy i w każdym miejscu gdzie należy dać świadectwo wiary.

    • alba said

      Panie Jezu – czy można przyjmować Twoje Najświętsze Ciało dwa razy dziennie podczas kolejnej Mszy Świętej?

      Pan Jezus:

      ” Nie dzieci. Rano i wieczorem, ale ten drugi raz za dusze czyśćcowe i konających. http://www.echoChrystusaKrola.org XI 2011

    • alba said

      Panie Jezu – jak powinna zachować się pewna osoba, która mówi, że kocha Ciebie, opowiada pięknie o Tobie a nie wierzy w Twoje OBJAWIENIA i je krytykuje.

      Pan Jezus:

      ” Oj, dzieci, dzieci – zachowujecie się prawdziwie jak dzieci. Jest to wielki błąd, bo sama sobie przeczy. O Mnie mówi pięknie i nie jest zadowolona, gdy jej słowom nie wierzą a są tacy. Ona pięknie mówi, ale powiadam wam: szkoda waszego cennego czasu na takie bezsensowne dyskusje.

      OBJAWIENIA BYŁY; SĄ I BĘDĄ.
      Gdy Ja przebywałem na ziemi – były OBJAWIENIA i gdy umarłem też ukazywałem się Apostołom.

      TO BYŁY MOJE OBJAWIENIA I NIKT TEMU NIE ZAPRZECZAŁ.

      Najpierw objawiłem się Marii – Magdalenie i przez 40 dni objawiałem się ciągle. Do tej pory objawiam się ludziom a tylko część tych OBJAWIEŃ jest zapisanych ,
      bardzo mała część. Oj, dzieci , dzieci – czy musi każdy dotknąć, aby uwierzył?

      Ja jestem w was po przyjęciu Mojego Najświętszego Ciała – to też jest OBJAWIENIE, bo czujecie obecność Boga. Nigdy nie mówcie: PRYWATNE OBJAWIENIE – bo nikt, prawie nikt nie zachowuje dla siebie prywatnie, lecz dzieli się tą wiadomością z innymi. To służba kościoła Mojego nie chce wierzyć w Objawienia a szkoda, bo wielu miałoby w Niebie obrońców. Oni są święci w Niebie, bo w Niebie nie ma nieświętych, ale gdybyście ich ogłosili Świętymi, to o wiele więcej ŁASK otrzymalibyście. Bóg nie jest prywatnością czyjąś ; Bóg jest BOGIEM WSZECHŚWIATA. AMEN.

      JEZUS OBJAWIAJĄCY SIĘ I OBJAWIONY „.

      • Dzwonek said

        Daj już spokój.
        Kobieto nikt Cie nie wygania z naszego grona, chcemy żebyś z nami była, ale uszanuj nasze prośby.

        Jezus nie zmusza nikogo do niczego!!!

        Jezus kocha nas i najbardziej zależy Mu na naszej miłości do Niego.

        • lucek said

          MY MAMY WIERZYC W BOGA > Objawienia czytam ale moja lampka kontrolna jest wlaczona i wcale nie probuje w nie wierzyc . . WIERZE W BOGA > CZYTAM PISMO SWIETE > KIEUJE SIE PRZYKAZANIAMI
          JAK NAJCZESCIEJ PRZYJMUJE EUCHARYSTIE OFIARUJE JA W ROZNYCH INTENCJACH > CODZIENNA MSZA SWIETA> \
          Objawienia Krolowej Pokoju sa bliskie mojemu sercu do innych podchodze sceptycznie . Kazdego Pan prowadzi inna droga i wcale nie znaczy ze mam wchodzic na droge mojego blizniego . Kazdy z nas ma inna misje do spelnienia aby wypelnic Wole Pana . Kazdy z nas spotyka roznych ludzi kazdego dnia . Jesli modli sie za kadego z nich Pan udziela mu potrzebnych Darow Ducha swietego i nasza modlitwa idzie za nim . nie musi zdawac sobie z tego sprawy . Nasz dar modlitwy tez KTOS NAM WYPROSIL MOZE TO RODZIC LUB DZIADKOWIE A MOZE ZUPELNIE OBCY >
          Switych obcowanie …
          KROLUJ NAM CHRYSTE !!!

  2. Brus_Zły_Lis said

    o katastrofie w smoleńsku urban (nie) i kotliński (z oszczerczych faktów i mitów) wiedzieli już 9 kwietnia oto dowody
    http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/11/czerwone-przepowiednie-urban-i.html

  3. Radossi said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/rosja-wznowila-testy-broni-jadrowej

  4. Optymista said

    Msza Św. jest najważniejszym naszym drogowskazem do nieba. Nie znasz dnia ani godziny. Szczególnie polecam codzienne poranne Msze Św.

    4.Jeżeli bierzesz pobożnie udział w Ofierze Mszy Św., dajesz tym dowód największej czci Bogu- Człowiekowi.

    5.On wyrównuje wiele naszych zaniedbań i opieszałości

    6.On przebacza ci wszystkie powszednie grzechy, jeżeli jesteś zdecydowany ich unikać.

    7. Władza szatana nad tobą zostaje wyraźnie osłabiona

  5. Pustelnik said

    Nic nie wiem na ten temat kto ? gdzie? kaplanowi zamknal usta .Piekne kazanie pouczajace .Owce spia nie bronia Pasterzy .Przespalismy nawet krzyze nagminnie stawiane te dziurawe tzw giewonckie ,jest u mnie taki krzyz bez pasyjki przez ktory widac okna i krzatajacych sie w obejsciu gospodarzy na ramionach kwadraty tak ulozone ,ze tworza piramidki ,kielnie jak kto woli,kiedys zegnalam sie teraz nie ,nie wiem czy grzesze do czego mam sie zegnac nie ma pasyjki ,nie ma obrazu ,jest tylko dziurawka slupu elektrycznego czy to nie kpina z Boga ,przed Kosciolem tez stoi krzyz bez pasyjki.Czy ci co pozwolili stawiac takie straszydla kochaja Boga ,ludzi oglupili taki stoi na Giewacie ja nie wiem czy taki sam stoi ,tam zdaje egzamin miedzy dziurami wiatr wieje sila oporu jest mniejsza i jak zgromadzic ludzi pod krzyzem jak on nie ma ducha nie ma swietosci jaka jest Pasyjka ,wszedzie widze dzialanie szatana ,ale jak modlic sie z bliska nie widac krzyza tylko dziury .Dostane odpowiedz na temat kaplana Nemo

    • Dzieckonmp said

      Nie jestem za tym aby pisać publicznie kto to ks.Nemo. Boję się że zsyłka byłaby natychmiastowa. Ksiądz ten to prawdziwy rycerz Jezusa,skromny, ubogi , dziecko Matki Bożej. Musimy go chronić.Musi wam tyle wystarczyć.

    • lecslo said

      Rzeczywiście struktura tego krzyża jest raczej niezbędna w takiej formie pamiętaj że powstał w 1900 roku (na pamiątkę 1900 lat od narodzin Jezusa) i na sam szczyt ludzie wnosili jego fragmenty z Hali Kondratowej. Napis na Krzyżu głosi: „JESU CHRISTO DEO, RESTITUTAE PER IPSUM SALUTIS MCM”, co w tłumaczeniu znaczy: „Jezusowi Chrystusowi Bogu, w 1900 rocznicę przywrócenia przez Niego zbawienia”.

      • Pustelnik said

        Ja nie mam nic przeciwko temu ,ze jest w gorach ,niech tach pozostanie ,ale w przestrzeni publicznej ja chce pasyjke z ktorej Jezus Chrystus na mnie patrzy sie ,czyli obdarowuje laskami Bozymi .Tutaj kiedys byl przepiekny wpis o krzyzu jaki powinien byc drewniany promieniuje,dla przypomnienia ,figurki,obrazy kochane ozywaja ,przemawiaja,takim przykladem jest mowiacy krzyz na Wawelu.Ostatnio dwa razy bylam w Swiebodzinie ,po drodze jest malo krzyzy przez ktore nam Bog blogoslawi i jest to odzwierciedleniem wynikow wyborczych ,we schodniej Polsce jest duzo kapliczek ,krzyzy i wynik jaki ,kazdy wie.Przed swiatkami zegnamy sie wtedy Ukochany Bog blogoslawi kazdy inaczej kocha Boga ,ale Dobrotliwy Bog z jednakowa moca kocha nas ,sprobuj byc tak wylewny czuly w slowach jak Agnieszka w oredziach moze po dlugim czasie uda ci sie

  6. Alaude arvensis said

    Bogu dziękuję i Niepokalanej, że są tacy Księża, jestem szczęśliwa,że ten Kapłan nie raz prowadził nam rekolekcje i jak da Bóg nie raz jeszcze poprowadzi.

    W myśl Krucjaty Społecznej Ks. Prymasa Wyszyńskiego będę się starała ukazywać tylko dobro płynące od ludzkich serc.W kwestiach, które wywołują negatywne emocje wybieram milczenie. Niech Bóg dokona cudu przemiany każdego błędnego myślenia u wszystkich,u mnie też.

    Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moją wypowiedzią kiedykolwiek, niech przyjmie teraz szczere z serca dla każdego z osobna słowo- przepraszam.
    Pokój nam wszystkim.
    Ave Maria. Zwyciężyłaś, zwyciężaj!

    • Promyczek Nadziei said

      Za radą ks. Nemo wybieram w tych trudnych kwestiach modlitwę. Jak kogoś dążeniem do Prawdy uraziłam, niech modlitwa dotrze.
      Anastazja boi się, że Kapłan ten może odejsć. Nie On. On jest po takich przeżyciach że nasze spory to hartowanie się w ogniu wiary. On jest posłany by do Boga prowadzić. Napisałam we wpisie niżej(nie każdy czyta)
      Wkleję i tu

      @Anastazja: Żeby nie było tak, że jak już mamy porządnego Kapłana to On nam podziękuje myśląc, że jesteśmy głupole

      Ja: Ten kapłan jest bardzo pokorny, mądry, wie o wszystkich wpisach, zapewne noc całą przeleży krzyżem przed Najświętszym Sakramentem. Powiedział mi zostań na blogu a Prawdy broń modlitwą!
      Apel. Modliłam się za nas i jeszcze będę.

      • Anastazja said

        Więc niech Mu Bóg błogosławi a mnie poucza, bym nie raniła Jego Najświętszego Serca.

      • alba said

        Pobożni i pokorni kapłani też mogą być w błędzie. Módlmy się o światło Ducha Świętego dla wszystkich kapłanów, ażeby otworzyli swoje serca i umysły na cała Prawdę, także tą płynącą z przekazów.

      • Kazimierz said

        „Za radą ks. Nemo wybieram w tych trudnych kwestiach modlitwę.”
        Wszyscy powinniśmy skorzystać z rady ks. Nemo. Bogu dzięki za takich księży i za kazania które do nas mówią.
        Promyczku dla takich jak ja którzy więcej czytają a mniej piszą było by wielką stratą gdybyś stąd odeszła dlatego posłuchaj kolejnej dobrej rady ks. Nemo zostań pisz a my będziemy czytać 🙂

      • Pustelnik said

        Nie wszystkim dane jest wiedziec podchodzicie bardzo emocjonalnie do kazdego slowa zamiast to zostawic ,Ja mieszkam w zachodniej Polsce czesto nachodza mnie mysli wkolo mnie nie ma wieczernikow,nie mam dostepu do kazan na Mszy Swietej wlasciwie jest to glod Boga ,w moich stronach sa Koscioly gdzie kaplani nie spowiadaja w Niedziele zdarzylo mi sie kilka razy gdzie kaplan odmawia spowiedzi ,ze bedzie w innym terminie,moj proboszcz to na kazde zawolanie spowiada ,ale jest juz w wieku emerytalnym ,w drugiej parafi ,gdzie byla przeprowadzona Intronizacja jest zmiana kaplana nie chodzi w sutannie pierwsze wrazenie….W Jeleniej Gorze w Kosciele sw Anny ,w dzien byl wystawiony Przenajswietszy Sakrament jest remont w zeszlym roku usunieto tam kropielnice,,akurat teraz ze dwa razy w tygodniu jezdzilam tam.Jezeli zostalo cos wybite w Kosciele to ciezko jest odbudowac ,jest od niedawna Bazylika przed wejsciem Swiety z pentagramami nie wiem kto sie nie bal usunac krzyz z Tabernakulum kiedys do tego proboszcza zwrocilam sie na pan byl po cywilnemu ubrany w Kosciele przeszkadzal mi rozmowa o godz 15 tej.Jest jakis kaplan odwazny w Legnicy nie znam go Ostatnio znajoma do mnie mowila ,ze z pewnej miejscowosci ks Egzorcysta uciekal zawolali telewizje ,czy ja nie moge byc ostrozna?Kazdy jest inny i do tej poboznej jednosci wszyscy powinnismy dazyc ,a ze odbieramy emocjonalnie komentarze czy slusznie czy nie to jest urok czatowni gdzie nie mamy kontaktu wzrokowego nie naleze do osob konfliktowych przez moja poboznosc ludowa to tak szatan nas nazywa obrywa mi sie wzrokiem od ludzi ,ale to nie oni to zniewolenie duchem nieczystym ile ja wali duchowej musze stoczyc.Szatan tez mnie atakuje i to bardzo ,gdy tylko mniej pomodle sie rano i nie uzyje wody egzorcyzmowanej kiedys u mnie w Kosciele bylo tak wstajemy ,kleczymy odkad ja klecze juz tak nie mowi ,ja nikomu nie narzucam swojego myslenia ,a mam wrazenie ,ze jestescie oburzeni na mnie ile razy tutaj ks.P krytykowali ,bo go nie znaja ,ale to nie oni to szatan sie wscieka.Jezeli was obrazilam to przepraszam ,na 100% jestem pewna ,ze bylam narzedziem w rekach szatana i przyczepilam sie do pseudonimu Nemo kojarzylo mi sie to z emo z czyms zlym ,otworzyla mi sie furtka w tym dniu dla szatana na cmentarzu widokiem powykrzywianyk krzyzy bez pasyjek ale z liscmi z rozami nie wiem czy to sa krzyze to sa poganskie pomniki widok krzyza z dwoch powykrzywianych L i opleciony roza ,demony zdenerwowania dopadly mnie nie moglam sie modlic i juz nie bede spacerowac po cmentarzu i ogladac szatanskie dziela.Bede miala troche wiecej czasu to porozmawiamy przez Skype jak bedziesz chciala.

        • Promyczek Nadziei said

          Kochany Pustelniku
          Przeczytałam twój wpis i przytulam Cię do serca.
          Co innego czytać o tym, że gdzieś tam coś daleko, a co innego mieć to u siebie.
          Ty masz księży po cywilu, zabierane kropielnice, zabierane spowiedzi, pentagramy i krzyże bez pasyjek, przenoszone tabernakula. U mnie w I piątek miesiąc temu spowiedź. Trwa Różaniec Święty. Modlimy się na kolanach, więc i kolejka do konfesjonału przesuwała się na kolanach. Serce rosło. Pierwszy raz było mi dane iść dosłownie na kolanach do spowiedzi!

          Kpili kiedyś z Polski wschodniej, z Polski B.
          Bóg zapłać za Polskę B – Bożą Polskę. Aby i u Ciebie ona nastała, a nasza się wzmacniała. Polska wschodnia, południowo-wschodnia no i góry a także Polonia (zwłaszcza góralska) – oby z wiarą ludową było tak wszędzie. Bogu niech będą dzięki za wiarę ludową w naszej Ojczyźnie.
          Twój wpis pomaga wiele zrozumieć, to nie za granicą, u sąsiadów, to już u nas….

          Panie dobry jak chleb …wypiekany w ludowych piecach a nie w surowych kombinatach z „ulepszaczami, sztuczną chemią i bez serca”

        • Anastazja said

          Pustelniku, więc trzymaj się i nie dawaj. A błądzi każdy. Ja już nie raz tutaj przepraszałam tez bo coś chlapnę czasem za dużo. Niech Cie Bóg błogosławi i chroni.

      • Alaude arvensis said

        Pani Różo te pomniki to już wszędzie wlazły z tymi niby krzyżami a w środku róża,widziałam mnóstwo takich na cmentarzach i w moim mieście i w tej miejscowości, gdzie woziłam przyjaciółkę. Nie ma to jak stare pomniki,gdzie Krzyż znaczył Krzyż Chrystusa.
        Stare cmentarze świecą przykładem, choć i tam się zdarza
        Sama zastanawiałam się, kto chce tą różą zastąpić nam Boga, czyżby znak różokrzyżowców, na pewno jest to niechrześcijańskie.

        Nikt nie zna dnia i godziny ale trzeba posłuchać rady Ks. Nemo, którą zawarł w książce „Idę do domu Ojca”
        i spisać duchowy testament.
        Napisać jak chcemy aby nas pochowano, należy wprost zaznaczyć,że chcemy Krzyża z pasyjką,tyczy się to zwłaszcza tych, których dzieci idą za modą świata i są gotowi rodzicom może nawet i nieświadomie zgotować taki los, bo ulegną modzie.
        Nikt z nas nie wie, kiedy go śmierć dopadnie ale nikt wierzący nie chciałby na pewno znaków pogańskich.

        Papież często mówi o konsumpcjonizmie, wiodące portale internetowe podawały informacje, że na wielu cmentarzach w Polsce ! handlowcy przybyli nie tylko ze zniczami i z wiązankami ale z goframi, kiełbaskami i frytkami, handel dla ciała kwitł! Czytałam o tym również na frondzie.
        Postaram się znaleźć ten artykuł, bo rzekomo Polak jak świętuje to z pełnym brzuchem, to cyrk? Nie to najwyższy stan alarmu! ze profanacja sięga zenitu. Polacy obudźmy się!

        Książka „Idę do domu Ojca” w obydwu wersjach , tradycyjna z tekstem oraz na płycie, jest wspaniałą pozycją, pisałam już tu w lecie,że wersję audio zafundował nam nie kto inny jak sam wielki Ksiądz- aktor Kazimierz Orzechowski.
        Tego wykonania słucha się z wielką zadumą, majestatem.coś niesamowitego, trzeba tu się pochylić nad kunsztem aktorskim, nad wielkim darem Bożym.

        Ps. Odnalazłam artykuł, sami się przekonajcie
        http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/brzezinska:_targowisko_proznosci_na_cmentarzu__16590

        • cox said

          Dla mnie nie podoba się nawet handel zniczami w bramach cmentarnych, a te stoiska z goframi, czy też kiełbaskami to poprostu zgroza!!!! Czyżby ludzie nie wiedzieli w jakim celu przychodzą na cmentarz?!

        • lucek said

          Nie zaponinaj ze niektorzy jada na cnentarz na groby najblizszych z drugiego kranca Polski . pokonujac trase kilku dziesiaciu kilometrow. kazdy musi cos zjesc . Jesli nie chcesz niekupuj mozesz kupic znicze wczesniej . Ale czasem jest to dla niektorych jedynie forma zarobku aby utrzymac swoje rodziny. Kazda praca jest dobra .. i nie mozna nikogo krytykowac ze prubuje zarobic pare groszy.
          Niektorzy korzystaja z wiekszego skupiska ludzi aby kogos okrasc … to jest naganne ale nie uczciwa praca….
          Modle sie za tych ktorzy po faryzejsku szukaja zla tam gdzie go nie ma . aby nastawic jednych na drugich . To jest robota zlego. Krzyz powinien byc z pasyjka ale nawet jesli sa to dwa patyki zwiazane symbolizuja Krzyz Chrystusa i przypominaja Meke Naszego Pana Jezusa Chrystusa CI KTORZY MOWIA O USUWANIU TAKICH KRZYZY BEZ PASYJIKI NIE ROZNIA SIE OD TYCH KTORZY CHCA USUNAC KRZYZ Z SEJMU> KRZYZ JEST KRZYZEM I KRZYZEM POZOSTANIE > NIKT NIE ZGRZESZYL ROBIAC ZNAK KRZYZA W KAZDEJ OKOLICZNOSCI BEZ ZADNEGO WIZERUNKU >>>>A ten kto tak mysli przeraza mnie i wole byc daleko od takich ludzi .
          SWIETY MICHALE ARCHANIELE,BRON MNIE W WALCE, PRZECIW NIEGODZIWOSCI I ZASADZKOM ZLEGO DUCHA BADZ NAM OBRONA. NIECH GO BOG POGROMIC RACZY POKORNIE O TO PROSIMY . A TY WODZU NIEBIESKICH ZASTEPOW , SZATANA I INNE ZLE DUCHY KTORE NA ZGUBE DUSZ LUDZKICH KROZA PO TYM SWIECIE MOCA BOZA STRAC DO PIELKA . AMEN

        • cox said

          Ja rozumiem, że każdy musi coś zjeść, to jest oczywiste! Tyle tylko, że zamiast chodzić z kiełbaskami po cmentarzu, to mógłby zjeść jakąś kanapkę np. w samochodzie- czyż nie. A poza tym najczęściej jest tak, że po nawiedzeniu cmentarza spotykamy się na rodzinnych obiadach. Jeśli chodzi o handlarzy to też rozumiem, że muszą jakoś zarabiać, ale denerwuje mnie to, iż oni praktycznie wchodzą na cmentarz! Mogliby to przecież robić w pewnej odległości- to jedna sprawa, a druga to to, że handel w tym miejscu watą cukrową, czy też zabawkami to przesada!

        • Przewidywator said

          Zdanie „Ich bogiem – brzuch” z listu do Filipian odnosi się idealnie do obecnie żyjących polaków.Najlepiej widać to niestety podczas Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

        • lucek said

          nAPRAWDE ????
          CZY SWIETOWANIE JEST GRZECHEM ???
          PAN JEZUS TEZ UCZTOWAL .
          A TE PELNE KOSCIOLY ???/
          A DLUGIE KOLEJSKI DO SAKRAMENTU POJEDNANIA ?
          A TLUMY PRZYSTEPUJACE DO KOMUNII SWIETEJ ???
          SPOTKANIA RODZINNE ????
          CO PROBUJESZ POTEPIC ????
          ZOBACZ JAK TO JEST NA ZACHODZIE – BOZE NARODZENIE – PREZENTY ( TYLKO I DOBRE JEDZENIE )
          WIELANOC ( WIELKI PIATEK WOLNY DZIEN – OKAZJA WYJAZDU NA 3 DNIOWY ODPOCZYNEK )
          DZIEKUJMY BOGU ZA WSZYSTKO ZA SASIADA KTORY POSZEDL W SWIETA DO KOSCIOLA JESLI BEDZIEMY MODLIC SIE ZAMIAST KRYTYKOWAC MOZE PAN ODMIENI ICH SERCA I ZOBACZYMY ICH CZESCIEJ ???
          NA PYTANIE DLACZEGO JEST TYLE ZLA NA SWIECIE MATKA TERESA Z KALKUTY ODPOWIEDZIALA :
          – Bo we mnie jest za malo dobra .
          Kroluj nam Chryste !!!

        • Przewidywator said

          Zależy jakie świętowanie, ale nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu to jeden z grzechów głównych.Czy Pan Jezus się obżerał? Czy aby na pewno wszyscy przystępują do spowiedzi tak jak się powinno żałując za grzechy.i postanawiając poprawę?Czy może idą tak na siłę, bo trzeba?Czy komunia jest dla nich przeżyciem duchowym, czy idą tak po prostu, bo trzeba? A cóż ja złego powiedziałem o spotkaniach rodzinnych?Potępiam zastępowanie prawdziwego Boga jedzeniem do upadłego. Wystarczy? 🙂

        • cox said

          Niestety Lucek. Większość polaków czeka na Boże Narodzenie, czy też na Wielkanoc nie po to, aby spotkać się z Bogiem, przeżyć te Święta duchowo, ale czeka tylko na prezenty (tak jakby to one były najważniejsze), dobre jedzenie itp. Widać to także po tych tłumach, które biegają po hipermarketach!

        • szach said

          Nie mogę zrozumieć waszej krytyki. O co wam właściwie chodzi? Co wam do tego,czy ktoś z musu idzie do spowiedzi,czy z przyjemnością. Pamiętacie modlitwę faryzeusza i grzesznika ? Niech idzie z musu, ważne,że idzie, bo święta. Co w tym złego,że przed świętami się krząta,kupuje prezenty ? Jak ma niewiele w portfelu, to musi się dobrze zastanowić,jak wydać rozsądnie i zrobić najbliższym przyjemność. Jakby był bogaty, to by tylko wszedł do jubilera a nie biegał. Ma opłatek na stole, pojednuje się z rodziną,sąsiadami, albo je z rodziną uroczyste śniadanie wielkanocne. Ceńmy to co mamy, bo na siłę wciska się pogaństwo z wyjazdami w Alpy na narty ,bez świątecznego posiłku, bez postu w wigilię,bez opłatka,bez spowiedzi.
          Nie wszystkim jednakowo dano i nie od wszystkich jednakowo się wymaga. Dostaliście więcej rozumienia, więcej od was się wymaga.

        • cox said

          @ Szach- to wszystko racja- tyle tylko, że ta krzątanina, czy też bieganie po sklepach nie może nam przesłonić tego, że podczas Świąt Bożonarodzeniowych, czy też Wielkanocnych sam Bóg do nas przychodzi. Zaś same Święta nie mogą przerodzić się jak to kiedyś słyszałem na kazaniu w Święta Brzucha, a mam niestety takie wrażenie, że większość polaków właśnie zamiast Świąt Bożonarodzeniowych obchodzi Święto Brzucha!

        • Przewidywator said

          „Ważne że idzie bo święta”. I myślisz, że taki ktoś to zrobi sobie prawdziwy rachunek sumienia, żałuje za grzechy, że już nie wspomnę o postanowieniu poprawy? A to są warunki potrzebne do tego by spowiedź była ważna.A co do prezentów, bieganiny po sklepach itp to jest to zbędne.Tak naprawdę to katolikowi wystarczy pójść w święta do Kościoła, wcześniej na czuwanie, przyjąć Komunie i tyle.Patrząc z perspektywy religijnej nie musi jeść ani wigilii, ani święcić pokarmów na Wielkanoc, ani kupować prezentów czy ubierać choinkę.A ludziom wmawia się że to wszystko jest potrzebne.I tak rośnie świąteczny materializm i konsumpcjonizm.

        • szach said

          Nie zgodzę się z Wami,po raz n-ty niestety. To ważne, by tradycję zachowywać. Czemu nie choinka, opłatek ,prezenty, stół rodzinny,święcenie pokarmów… ? To baaardzo ważne.Takie nasze, Polskie.
          A co do duchowości, to można 50 lat tak na letniaka i nagle przychodzi Światło ,i rozumiesz i z prawdziwym żalem doskonałym idziesz do spowiedzi i płaczesz mogąc gościć w sercu Jezusa. Ale bez tych lat na letniaka, nie dojdziesz do tej pełni w starości. Skoro Bóg na to pozwala, to my z miłością napominajmy, ale naprawdę z miłością, bo tylko tak cokolwiek możemy zdziałać. Sama podobnie jak wy, denerwowałam się wiele razy ,zwracałam uwagę ,ale to był błąd. Dziś wiele bym dała za to, by niektórzy choć tak ,ponieważ trzeba w święta, poszli do spowiedzi, a nie idą wcale. Sama wiele błądzę i dorastam i rozumiem ,dzięki Duchowi św., coraz więcej. I pewnie bez tych lat,kiedy z obowiązku robiłam wiele rzeczy, nie doszła bym tu,gdzie dziś jestem. A ile przede mną ! Nie denerwujmy się ,że ktoś nie czuje, nie rozumie. Dziś nie rozumie,ale jutro, może być dalej niż my kiedykolwiek dojdziemy w tym życiu. Bóg to wie. Nam nakazał tylko=aż kochać.

        • cox said

          Szach- chyba się nie zrozumieliśmy. Dla mnie taka tradycja jak choinka, opłatek, święcenie pokarów na Wielkanoc też jest bardzo ważna, ja tego nie kwestionuję. Chodzi mi tylko o to, aby to wszystko nie przesłaniało nam duchowego wymiaru Świąt, bo cóż z tego, że będziemy mieli ładnie ubraną choinkę, dwanaście potraw na stole wigilijnym, jeśli w sercu będziemy mieli np. nienawiść do sąsiadów. Poprostu wszystko powinno mieć swoje miejsce.

    • Alaude arvensis said

      Dla wszystkich czytelników bloga tekst Pieśni „Różaniec na szaniec”

      Zwyciężyłaś, zwyciężaj
      Ref. Zwyciężyłaś, zwyciężaj
      Straszny jest szczęk oręża
      Już różaniec, różaniec, różaniec
      Wytaczają żołnierze na szaniec
      Gdzie ojczyzna twa, niebios Wybranko
      W bliznach twarz Twoja nasza Hetmanko
      W pobojowisk Ci w dymie ściemniała
      Kiedy w Polski obronie stawałaś
      Twoje ucho na głos czułe bitwy
      Która wre tam gdzie szczere modlitwy
      Gdzie pokuta gdzie w górę dążenie
      Tam gdzie czyste za drugich cierpienie
      O niewiasto Ty z Apokalipsy
      Twymi dziećmi jesteśmy tu wszyscy
      Leć na skrzydłach dwóch – Orła Polskiego
      Obroń resztę potomstwa swojego
      Szatan widzi, że czasu ma mało
      Atakuje więc ziemię już całą
      Pieczętuje swe sługi na czołach
      I zasiada na wielu już tronach
      Bój to jest nasz ostatni, Królowo
      Wkrótce świat się narodzi na nowo
      Wielki ogień tę ziemię przepali
      Raj zakwitnie dla tych co zostali
      Gdy w Gietrzwałdzie po polsku mówiłaś
      Że w różańcu, w trzeźwości jest siła
      Sto lat przeszło nam w tylu już klęskach
      Wstań narodzie, masz szansę zwycięstwa!
      Splećmy łańcuch różańców przez Polskę
      Jubileusz uczyni nas wojskiem
      Niech zakwitną krokusy trzeźwości
      Wtedy wzejdzie jutrzenka wolności

      Tekst i nuty na stronie http://laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1713&Itemid=92

    • alba said

      Panie Jezu – pewien kapłan publicznie krytykuje mnie i naszą „stronę”, ponieważ znalazł w jej treściach w dwu miejscach jakiś zapis niezgodny z jego nauczaniem?
      Jeżeli jest niezgodny z Twoim Panie Jezu nauczaniem, to na pewno zgodny jest z „posoborową” nauką a która nie jest Tobie wierna.
      Bardzo Ciebie proszę Królu nasz – przemów do nas wszystkich.
      Pan Jezus:

      ” Mój umiłowany kapłanie – synu Boga żywego – spójrz na bliźniego swego, który także został powołany do głoszenia Słowa Bożego a nie bądź o zatwardziałym sercu i patrz przez pryzmat na owoce Darów Ducha Świętego. Dziel się z bliźnim swoimi wiadomościami, które otrzymałeś od Boga w Trójcy Świętej Jedynego a nie bądź zagniewany na bliźniego swego, którym jest także ta kobieta, którą ty lekceważysz. Każdy, kto mówi w Imię Moje i trwa we Mnie – jest błogosławiony na wieki przez całą Trójcę Świętą.

      WIĘCEJ NIE ROZSZERZAJ NIEPRAWDZIWYCH WIADOMOŚCI O LUDZIACH, KTÓRZY TAK JAK TY MAJĄ ŁASKI MOJE.

      Do każdego człowieka przemawiam inaczej, swoim Bożym sposobem i jestem szczęśliwy, że Mnie słyszy. Drogi kapłanie nasz – nie bądź zagniewany na bliźniego swego, gdy mówi, że ma Moje ŁASKI i ma moc słyszenia głosu Mego, którym dzielisz się ze wszystkimi a szczęśliwi i błogosławieni są ci, którzy ten GŁOS biorą sobie do serca.

      Ja przyszedłem na świat aby pomagać ludziom i przemawiam przez swoje stworzenie – przez dzieci, kobiety i mężczyzn świeckich lecz SĄ ZJEDNOCZENI ZE MNĄ WIĘZAMI PRZYMIERZA MIŁOŚCI BUDOWANEJ UCZYNKAMI MIŁOSIERDZIA.
      Jezus kochający każde swoje stworzenie”.

      Dziękuję Królu nasz. Ja myślę, że jest to odpowiedź dla wielu osób.

  7. Tadeusz said

    W Watykanie o G20
    Zdaniem watykańskiego ekonomisty przywódcy państw, zamiast kolejnego szczytu, powinni sobie zrobić kilka dni rekolekcji.

    więcej -http://www.oecumene.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=534702

    Duchowni: dajcie Grecji zbankrutować
    Zdaniem greckich duchownych w kraju panuje totalny chaos. Decyzji rządu nikt nie podziela, a w zapowiadanym referendum większość Greków opowie się przeciwko dotkliwym reformom i dalszym oszczędnościom. Wszystko to zapowiada wyjście ze strefy euro. Tak o sytuacji w Grecji mówi przewodniczący tamtejszego episkopatu.

    więcej – http://rozlucki.salon24.pl/360210,duchowni-dajcie-grecji-zbankrutowac

  8. KRYSTYNA said

    http://delfin.nowyekran.pl/post/31494,wciaz-za-malo-podpisow-by-uratowac-od-smierci-przez-powieszenie-pakistanska-chrzescijanke

  9. Anastazja said

    Czy powinniśmy pytać wizjonerów o prawdziwość innych wizjonerów czy objawień?

    Z punktu widzenia poszukiwania prawdy, zadawanie takie pytania jest uzasadnione. W dobrej wierze poszukujemy prawdy, wydaje nam się, że jesteśmy ostrożni. Jednakże trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim nasze zaangażowanie w misję danego wizjonera. Dzisiaj jesteśmy bombardowani ogromną ilością orędzi każdego dnia. Tworzy się coraz większy chaos i zasadnicze pytanie, które są prawdziwe, a które fałszywe? W czytaniu tak wielu orędzi trzeba zachować roztropność. Przede wszystkim orędzia nie są przedmiotem obowiązku wiary, to znaczy, gdy nie wierzę, nie popełniam grzechu. Z drugiej strony byłoby nieroztropne, gdyby zlekceważyć te prawdziwe, ponieważ w ten sposób rozczarowalibyśmy Maryję, która płacze nad tymi, którzy odrzucają Jej matczyne wołanie o nawrócenie.

    Należy pamiętać, że orędzia są impulsem do nawrócenia a wizjonerzy nie są guru, którzy dyktują warunki. Jeśli zaangażujemy się w czytanie orędzi, to zrozumiemy, że Maryja pragnie, abyśmy zaangażowali się jeszcze bardziej w życie sakramentalne (spowiedź, komunia św) i w pracę nad wewnętrzną przemianą. Są także orędzia, które wyjaśniają problemy wiary i mają na celu ubogacić wiarę Kościoła. Szkaplerz, różnego rodzaju nabożeństwa pochodzą w głównej mierze z tradycji oraz z objawień mistycznych. Jaką pomocą duchową są pisma mistyków, jak na przykład Mistyczne Miasto Boże, Poemat Boga-Człowieka, pisma Teresy z Avila, Jana od Krzyża itp. Oczywiście są również takie, które w nieco ostrzejszy sposób traktują sytuację. Same w sobie są ostrzeżeniem przed karą – lecz nie wyrocznią samej kary – wzywają do czynienia pokuty, modlitwy, zadośćuczynienia. Wielu było takich mistyków, którzy przekazywali te słowa ostrzeżeń.

    Dzisiaj wykluwają się wizjonerzy, jak grzyby po deszczu chcą być „na fali”, prześcigają się w gorliwości pisania o ostrzeżeniu, o Chrystusie Królu. Przepraszam za ten kolokwializm, ale wydaje mi się, że wprowadza to bardzo duży chaos, gdyż czytelnicy tych orędzi zaczynają być w roztargnieniu i zatrzymują się na szczegółach, a nie na samej ogólnej treści. Pamiętam spór dwóch kapłanów (byłęm tego świadkiem), jak sprzeczali się, który obrazek Chrystusa Króla jest ważniejszy, czy ten, na którym Pan Jezus ma złote buciki, czy ten, na którym widnieje Jego Przenajświętsze Serce! Podobnie sytuacja przedstawia się, gdy osoby zaangażowane mocno w wierze ( i słusznie) stają w obronie Komunii św. na klęcząco, lecz ich argumenty w spotkaniu z kapłanami i teologami w niejednym wypadku powodują uśmiech na ustach tych drugich, gdyż częstym argumentem używanym jest odpowiedź: „bo Matka Boża tak powiedziała”. Dla prawdziwego, oddanego Bogu kapłana ta odpowiedź będzie zadowalająca, lecz dla księdza-administratora, teologa jeszcze w dodatku magistra, doktora, profesora wywoła jedynie reakcję współczucia.

    Proszę zauważyć, że Bóg sam posyła znaki i ukazuje tragizm tego czasu. Kiedy błogosławiony Jan Paweł II udzielał Komunii św na rękę moderniści mieli argument: „Acha, widzicie, papież też udziela do ręki”. Nie minęło 30 lat a dzisiaj tradycjonaliści mają argument: „Acha, widzicie, a papież podaje Komunię św. tylko na klęcząco i do ust”. Jak szybko zmieniła się obcja. I dzisiaj ci, którzy kiedyś mówili, że orędzia Maryi o przyjmowaniu Komunii św. na rękę nie mogą pochodzić z Nieba, gdyż Maryja nie będzie mówiła wbrew nauce Kościoła, muszą dzisiaj skapitulować. A to dlatego, że Słowo Boże jest niezmienne i nie zależne od ustanowionych przez człowieka praw i ustaw.

    W Polsce przeżywamy bardzo podobną sytuację. Kiedy lud wierny gromadził się na Krakowskim Przedmieściu w obronie krzyża, hierarchowie stchórzyli, a jeden z biskupów nazywał modlitwy i marsze „folklorem”, podobnie jak pragnienie Intronizacji. Nagle na scenie politycznej pojawił się p. Janusz Palikot i co? I dzisiaj Biskupi wzywają do obrony krzyża, do dawania świadectwa wiary! Ma również powstać komisja w sprawie konsultacji o Dzieło Intronizacji. Jak bardzo się zmienia punkt widzenia od punktu siedzenia. Bóg doprowadzi Swoje dzieło do końca – jestem o tym głęboko przekonany. I być może nie rozumiemy tego w danej chwili, to przyjdzie zrozumienie przyjdzie z czasem.

    Dlatego orędzia stawiające warunki, „jeśli nie zrobicie tego a tego, to zginiecie, zmiotę was z powierzchni ziemi” itd. nie mogą pochodzić od Boga, Który zna czas, przyczynę oraz skutek. Oczywiście znajdą się tacy, którzy mogą zacytować Ewangelię, w której Pan Jezus mówi: „(5) Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie. (Łk..13,5) i podać jako argument. Otóż należy pamiętać, że o wiele gorszą śmiercią niż śmierć fizyczna jest śmierć duchowa – to znaczy potępienie wieczne. My cały czas tworzymy w naszej wyobraźni wspaniałość życia na ziemi, zachowujemy się jakbyśmy chcieli żyć tutaj wiecznie. Nie taki jest przecież cel. Z nadzieją oczekujemy nowej ziemi i nowego nieba. Tę przemianę i odnowę obiecał nam Dobry Ojciec.

    Jeśli wczytamy się w księgę Apokalipsy, to w rezultacie zrozumiemy, że jest ona księgą pocieszenia, ponieważ wszystko prowadzi w ostateczności do pojednania z Bogiem. Mam wrażenie, że wizjonerzy, którzy rozpościerają czarne scenariusze, widzą wokoło tylko zło i demonów, zatrzymali się w czasie i przestrzeni. Ich podświadomość widzi tylko nędzę i upadek, bez jakiejkolwiek nadziei, a co gorsze zarażają tym innych, powodując w nich strach i lęk. Bóg nie chce, abyśmy się Go bali, lecz jedynie, abyśmy po ludzku odwzajemniali Mu naszą niedoskonałą miłością za Jego Dobro. Pokusa szatana, by wmówić ludziom: „zobaczcie, gdzie jest wasz Bóg, skoro jest tyle zła na świecie”, jest dzisiaj bardzo aktualna. „Mówię do Boga: Moja Skało, czemu zapominasz o mnie? Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? Kości we mnie się kruszą, gdy lżą mnie przeciwnicy, gdy cały dzień mówią do mnie: Gdzie jest twój Bóg? Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.”( Psalm 42 10-12). Dlatego nie możemy ulegać zwątpieniu, lecz pokładać głęboką nadzieję w Panu.

    Zadawanie pytania o prawdziwości innych wizjonerów jest nieroztropne, ponieważ po pierwsze osąd należy do Kościoła, a po drugie żaden wizjoner nie ma większego autorytetu. W wielu z nich budzi się pokusa, by przypodobać się ludziom, to znaczy pisać i mówić o tym, czego chcą inni usłyszeć. Kierownictwo duchowe czy chociażby stały spowiednik jest konieczny. Proszę pamiętać również, że w rozeznawaniu ducha, czy prawdziwości orędzi, jak na przykład tak ważny temat jak Intronizacja zawsze należy powracać w swoich przemyśleniach do źródła, to znaczy jeżeli mówimi o Intronizacji, to należy rozważyć pisma Rozalii – a najpewniejszym źródłem jest Objawione Słowo Boże w Piśmie świętym!


    ADAM-CZŁOWIEK

    • Anastazja said

      a tu link do tego tekstu:
      http://otoczyniewszystkonowe.wordpress.com/ogolne/dood-adama-czlowieka/

    • Promyczek Nadziei said

      Nie znam cię, ale DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ 🙂

      A jeszcze Adminowi za filmik z pieśnią.
      Ludzie prowadzeni Duchem Św. wiele z niego wyczytają, usłyszą, zobaczą 😉
      Bóg zapłać za naszych Kapłanów!
      Bóg zapłać za wszystkich Kapłanów.

      Znów nie na temat, ale psioczymy nieraz na tego czy innego kapłana. Niechby najgorszy z możliwych leciał w jakimś samolocie, gdzie zaczyna robić się gorąco… Kapłan może wtedy udzielić rozgrzeszenia zbiorowego…Kapłan! Jak wązni są Kapłani. A jeszcze nasi, utalentowani 😉

      Ps. Na tym filmiku sami wspaniali Kapłani są 😉

      • Anastazja said

        Jeśli to do mnie to dziękuję sercem. 🙂

        • Promyczek Nadziei said

          Do Ciebie 🙂

          Anastazjo czy możesz odezwać się priv na promyczeknadziei@onet.pl
          Jest takie powiedzenie „takich dwóch jak nas trzech” 🙂

          Ja też jestem całym sercem za Intronizacją, przeprowadzoną w duchu pokory dla nas a chwały dla Pana naszego Jezusa Chrystusa.
          Jak nasi kapłani układają takie pieśni, piszą takie kazania, i Bóg z nami, to któz przeciw nam 🙂

          Wypowiedź Adama-Człowieka balsamem na duszy 🙂

        • Anastazja said

          Wspaniałe, przemyślane, pełne pokoju, przemodlone na pewno też…i to widać.
          Już odpisuję.
          Już odpisałam.

      • lucek said

        Kazdy Kaplan jest darem dziekujmy Panu za KAZDEGO . Modlmy sie za nich .
        Chwala Panu !!!
        KROLUJ NAM CHRYSTE !!!.

    • szach said

      Adamowi-Człowiekowi dziękuję za te słowa,a Anastazji za zamieszczenie ich tu. Każdy powinien je przemyśleć . Ja czuję, jakby to moje własne myśli były spisane .
      Już dawno temu,doszłam do wniosku,że wszelkie ruchy,wspólnoty w Kościele są nie dla mnie. Ale najpierw należałam do RŚ-Ż przez wiele lat. Wybrałam Kółko Różańcowe i tu widzę najpiękniejszy charyzmat . Różańcem zwyciężymy świat. Jeśli Bóg z nami,któż przeciwko nam. Również do Intronizacji doprowadzi nas Maryja dzięki różańcowi, bo Ona zawsze prowadzi do Jezusa . Dlatego od pierwszej chwili,kiedy dotarła do mnie informacja o Krucjacie Różańcowej za Polskę, wiedziałam,że to jest TO. Wszystkich namawiam,proszę wręcz : przyłączcie się . Bóg uzdolni i da czas i siły, by trwać. On jest Panem czasu.

      • Promyczek Nadziei said

        Jeżeli ktokolwiek odmawia codziennie (ale codziennie) choćby jeden dziesiatek Różańca Swiętego- może wysłać zgłoszenie i zpaisać się w ten sposób do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Otrzyma dyplomik przynależności, opis łask i przywilejów. Spojrzałam na swój – data wstąpienia- x lat temu, 13 maja 🙂
        Data znamienna.

        http://www.mati.com.pl/jasnagora/?strona,menu,pol,stolica,1513,0,1514,wstep,ant.html

        http://maryjni.pl/jasnogorska-rodzina-rozancowa,2

        Jasnogórska Rodzina Różańcowa jest prywatnym stowarzyszeniem wiernych i jako kościelna wspólnota religijna, budowana jest na żywej wierze, w oparciu o szczególny kult Błogosławionej Bogarodzicy Maryi.

        Jasnogórska Rodzina Różańcowa posiada charakter czysto religijny i duchowy, dlatego nie jest związana z żadną organizacją społeczną.

        Do apostolatu Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, kierowanej przez o. Bronisława Matyszczyka, założyciela i aktualnego dyrektora, należy realizowanie celów tej wspólnoty modlitewnej, a przede wszystkim szerzenie kultu Błogosławionej Bogarodzicy Maryi, poprzez propagowanie modlitwy różańcowej, jako czynnej pomocy Matce Kościoła.

        Jasnogórska Rodzina Różańcowa bierze swój początek z Bractwa Różańcowego erygowanego na Jasnej Górze w 1610 r. Gromadząc w swych szeregach wiernych wszystkich warstw społecznych, duchownych i świeckich, obejmowało swym zasięgiem teren całej Rzeczypospolitej. Inspiracją do odnowy apostolstwa modlitwy różańcowej stało się wezwanie ks. Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, zatroskanego o losy Kościoła i współczesnego człowieka: „Modlitwą różańcową powiążcie wszystkie Wasze serca, by stały się murem obronnym Kościoła Chrystusowego, pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej”.

        W Uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, 26 sierpnia 1970 r., Jasnogórska Rodzina Różańcowa otrzymała błogosławieństwo pasterskie, a 5 sierpnia 1974 r., została prawnie ustanowiona i zatwierdzona przez Ks. Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W 1997 r. papież Jan Paweł II podpisał statut JRR. Obecnie JRR liczy ponad 11 milionów członków.

        Zadania Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej:
        1.Codzienne odmawianie i rozważanie przynajmniej jednej tajemnicy Różańca św., w wolnym czasie więcej.
        2.Modlitwa różańcowa w intencji Ojca św., księży biskupów i kapłanów, za Kościół, a szczególnie o nawrócenie grzeszników, pokój między narodami oraz za wszystkich członków Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.
        3.Częste przystępowanie do Sakramentów św. W każdą niedzielę i święta uczestnictwo we Mszy św.
        4.Pomoc biednym i potrzebującym pomocy.
        5.Odwiedzanie chorych i cierpiących. Współpraca w apostolstwie różańcowym z duszpasterzami parafii.
        6.Czynny udział każdego roku w rekolekcjach na Jasnej Górze, które odbywają się przez trzy dni przed pierwszą niedzielą października (czwartek, piątek, sobota); rozpoczęcie w czwartek o godz. 9:00 w Bazylice, zakończenie w niedzielę przed Szczytem o godzinie 11:00 na Mszy św. Pontyfikalnej.
        Przywileje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej:
        1.Wraz z dyplomem przyjęcia do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, założonej dnia 6 stycznia 1968 r., otrzymujemy Błogosławieństwo Ojca św. z odpustem zupełnym na godzinę śmierci.
        2.Za odmówienie w kościele przed Najświętszym Sakramentem jednej części różańca, członkowie JRR uzyskują odpust zupełny pod zwykłymi warunkami.
        3.Codziennie odprawiane są Msze św. wieczyste o godz. 7:00 przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej za wszystkich członków żywych i zmarłych Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.
        4.Udział w owocach modlitw i zasług całej Rodziny Różańcowej

  10. annamaria said

    Witam!
    Kazanie bardzo dobre, idealne na te trudne czasy. Dzięki Bogu, że są tacy
    odważni kapłani, trzeba za nich szczególnie modlić się. Ja już na tym blogu pisałam o Krucjacie Różańcowej. Byłam na tym spotkaniu w Częstochowie. które jest prezentowane powyżej. Jeszcze raz wklejam w całości tę piękną
    piosenkę, która prawdopodobnie stanie się hymnem Krucjaty.

    Zwyciężyłaś, zwyciężaj

    Ref: Zwyciężyłaś, zwyciężaj.
    Straszny jest szczęk oręża.
    Już różaniec, różaniec, różaniec
    Wytaczają żołnierze na szaniec.

    1.Gdzie Ojczyzna Twa, niebios Wybranko?
    I znak, Twarz Twoja, nasza Hetmanko.
    Pobojowisk cierpieniem ściemniałaś
    Kiedy w Polski obronie stawałaś.

    2.Twoje ucho na głos czułe bitwy,
    Która wre tam, gdzie szczere modlitwy.
    Gdzie pokuta, gdzie w górę dążenie.
    Tam, gdzie czyste za drugich cierpienie.

    3.Smok czerwony tak niszczy to plemię.
    Tyle gwiazd już strąconych na ziemię.
    Straszną rzekę wypuścił z gardzieli.
    W alkoholu Polacy tonęli.

    4.O Niewiasto, Ty z Apokalipsy
    Twymi dziećmi jesteśmy tu wszyscy.
    Leć na skrzydłach orła polskiego.
    Obroń resztę potomstwa Twojego.

    5.Szatan widzi, że czasu ma mało.
    Atakuje więc ziemię już całą.
    Piętnuje swe sługi na czołach.
    I zasiada na wielu już tronach.

    6.Bój to jest nasz ostatni, Królowo.
    Wkrótce świat się narodzi na nowo.
    Wielki ogień tę ziemię przepali.
    Kraj zakwitnie dla tych, co zostali.

    7.Ty w Gietrzwałdzie po polsku mówiłaś
    Że w różańcu trzeźwości jest siła.
    Sto lat przeszło po tylu już klęskach.
    Stań, narodzie – masz szansę żwycięstwa.

    8.Splećmy łańcuch różańców przez Polskę.
    Jubileusz uczyni nas wojskiem.
    Niech zakwitną krokusy trzeźwości.
    Wszędzie wzejdzie jutrzenka wolności.

    Szczęść Boże

  11. annamaria said

    Przepraszam
    poprawiam 2 linijkę I zwrotki – ma być ” W bliznach twarz Twoja niebios wybranko”.

  12. lecslo said

    Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu filmu „habemus papam” w którym rzecznika Watykanu zagrał nasz rodak Jerzy Sztuhr … Oglądał to już ktoś?

    Film jest po prostu fatalny. Zaczyna się pogrzebem Jana Pawła II i wybraniu jego następcy który stwierdza że nie może być papieżem i ucieka z Watykanu. Pozostali kardynałowie są przedstawieni w czysto ludzki sposób a dominuje wśród nich niewierzący psychiatra – darwinista który między innymi organizuje mecz siatkówki w którą grają Kardynałowie na placu pod oknami papieża. Rzecznik Watykanu okłamuje wszystkich że papież jest w swoich apartamentach i dochodzi do siebie gdy tymczasem on błąka się po Rzymie… W końcu pod presją wraca do Watykanu następuje „annuntio vobis” ukazuje się papież który mówi do niezliczonej rzeszy wiernych że nie może temu wszystkiemu podołać po czym wychodzi. Od euforii przez konsternację do rozpaczy – Kościół bez pasterza – i z takim przesłaniem zostawiają nas twórcy filmu… To wszystko jest ukryte pod pozorem dobra są piękne zdjęcia i ujęcia wnętrz Watykanu lecz wśród dialogów wyłapałem rozmowę pomiędzy owym psychiatrą i faworytem spośród Kardynałów który stwierdza że piekło jest puste…

    Brak słów. Zastanawiam się do jakiej grupy jest kierowany ten film odniosłem wrażenie że do katolików…

    • Alaude arvensis said

      Reklama tego filmu już odrzuca a pytanie do kogo jest kierowany ten film z taka fabułą?
      Przychodzi mi tylko jedna myśl, do tych wszystkich katolików,co dziś jeszcze jako tako uznają Papieża,są słabi, niestali a wkrótce uwierzą antychrystowi, człowiekowi zatracenia, który zwiedzie wielu.

      Już jak to w ich zwyczaju bywa, lubią uprzedzać fakty, wiemy,że Benedykt XVI nie uciekł w obawie przed wilkami, więc kodują już w umysłach wielu,że błąka się po Watykanie, że nie daje rady rządzić Kościołem, czego usilnie pragnęłaby masoneria, aby nasz kochany Papież skapitulował, więc zawczasu ogłaszają,że Kościół nie ma Pasterza i tu jest cały majstersztyk z tego co piszesz….

      Masoneria już się zachowuje jakby Papieża nie było, realizują lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła świętego a Papieża, który jest zarówno duchem i ciałem na Watykanie, traktują już jakby go nie było, mają w poważaniu,że tak powiem zarządzenia i dekrety papieskie, ile dziś jest Kościołów ze sprawowaną Liturgią papieską?
      Szykują schizmę, o której mówił w jednym z wykładów Ks. Adam Lenik i już przyzwyczajają ludzi do tego miernymi filmidłami,że Kościół może istnieć bez Prymatu władzy Piotrowej
      Ten film to zwykły masoński paszkwil ale ilu się na niego nabierze, mój Boże…….

    • Radosław said

      Nie zamierzam nawet oglądać, po reklamach widać, że to kpina z papiestwa.

      • lecslo said

        Również tak pomyślałem po przeczytaniu opisu filmu. Chciałem jednak podejść do sprawy obiektywnie bez przesądów po prostu by się przekonać, no i się przekonałem… Trudno czasem bronić czegoś czy wytykać zło kiedy się nie oglądało czy nie czytało.

    • cox said

      No przecież Stuhr to ateista! On nie tylko gra w tym filmie lecz (jeśli się nie mylę) jest także jego reżyserem! Więc czego można się było spodziewać po ateiście?

    • Przewidywator said

      Będzie coraz więcej tego typu „dzieł”. W końcu „artyści” są ponad prawem.

  13. Promyczek Nadziei said

    Ważne! Adam człowiek to nie Bura

    Przed chwilą rozmawiałam z Adamem Człowiekiem. On teraz nie ma dostępu do komputera ale jutro potwierdzi mój wpis.
    On kategorycznie stwierdza, że nie pisał jako „Bura”
    Co więcej, Adam tego dnia udzielał się tu na forum jako Adam Człowiek a potem nie mógł wieczorem już nigdzie się zalogować jako Adam Człowiek, bo wszędzie siedziało i wyskakiwało mu „Bura” i żaden delete nie działał, aże musiał korzystać z pomocy swego informatyka.

    Jutro Adam Człowiek sam swoim wpisem to potwierdzi.
    Nie wiem, co poradzić, piać z innego alternatywnego adresu mailowego?
    Czyżby ktoś Go nie lubiał tak mocno 😦

    • Promyczek Nadziei said

      Na dobranoc jeszcze raz dziękuję za film Adminie.
      Kto ma oczy i uszy to zrozumie wiele.
      Duch Święty podpowie 🙂
      Niepokalana zwycięzy. Już zwycięża!
      Z takimi pieśniami, z takimi przewodnikami, kapłanami i z takimi kazaniami i słuchaczami 🙂 🙂 🙂

  14. Trele said

    czytalem ostatnio ksiazke novotnego z wizja nowej ery pokoju i …. sie przerazilem, przeciez to wizja jakiegos frustrata! pachnie tam new age i komunizmem na odleglosc : niby wszystko w porzadku jest kosciol, wszyscy sa dobrzy ale:
    1. dla kazdego cos dobrego – od muzulman dywan w kosciele, od buddystow dzwoneczki,od Polakow zakon, od murzynow tance.
    2. wszyscy jakos szczesliwi tylko to szczescie jak w jakiejs sekcie,
    3 katolikal fiction- latajace bolidy na antymaterie , ktore skonstruowali … ba ! chinczycy
    4 wszyscy wszystkim sie dziela , nie ma wlasnosci prywatnej- pachnie mi chrzescijanskim komunizmem na wzor redukcji jezuickich w ameryce południowej
    5 nie ma pieniedzy – na poczatku- potem sie pojawiaja i kto je tworzy?? otoz biskupi.
    6 ludzie nie jedza miesa tylko zywia sie owocami i warzywami ( zapala sie czerwona lampka patrz wegetarianizm)

    Jednym slowem ludzie zyja w jednym wielkim komunistycznym zakonie.

    • Marian said

      to się zdziwisz po Niemcy przed wojną i w czasie wojny badali zjawiska anty grawitacyjne . TO nie jest New Age a fakty . Naziści byli okultystami , wzywali siły nieczyste itd. Ameryka przejęła badania. Roswell to nie lądowanie UFO a statku dzwon . Diabeł przed nami tak miesza że sam mam wątpliwości !!! . Jemu o to chodzi , Ewa też miała wątpliwość w słowo Boże . Poczytaj ostrzeniu świata K. Emmerich. Z początku ludzie nie jedli mięsa . Ufaj Panu Jezusowi nie człowiekowi . Różaniec w łapki i się modlimy z Bogiem .

      http://www.greendevils.pl/rozne/hyperborea/nowa_szwabia/1_nowa_szwabia.html

      • Marian said

        # stworzeniu świata

        P.S Ja bym się cieszył gdyby takie czasy nadeszły . Jak za czasów Adama – jednodniowego pobytu w Raju 🙂

        • szach said

          Nie wiem czemu się zachwycacie tymi książkami Nowotnego ? Mnie się wcale nie podobają (nie przebrnęłam nawet przez 1 część) . Ktoś napisał,że to znak ,że się nie jest powołanym do życia w Nowym świecie. Może tak być. Ale nie marzę wcale o tym, bo żyję tu i teraz i dziś się liczy . Trochę z niego mi się podoba, ale nie wszystko .To takie pomieszanie wyobraźni z jakimiś wizjami,ale nie sposób oddzielić jedno od drugiego. A nawet gdyby przyszedł,to i tak raczej nie dla naszego pokolenia, bo historia ,technika ,rozwija się w sposób ciągły, a nie skokowy. Więc daleka droga. Mnie wystarczy wprowadzenie w życie społecznej nauki Kościoła= sprawiedliwość,prawo ludzkie podporządkowane Bożemu, miłość bliźniego, solidarność ze wszystkimi a zwłaszcza z ubogimi ( Jezus powiedział podczas namaszczenia nóg : biednych zawsze będziecie mieć u siebie…)- /więc pewnie nigdy nie zniknie problem biedy/,bezinteresowny dar z siebie innym ,pokój . Czy pojazdy mogą latać dzięki antygrawitacji ? Może i mogą. Nie możemy zakładać,że wszystkie prawa fizyki poznaliśmy. Stale jesteśmy w drodze,odkrywamy,poznajemy. Wiele odkryć z pewnością jest utrzymywanych w tajemnicy , np dla wojska. Może nawet już są, a może to iluzje ? Człowiek marzy o podróżach w czasie i przestrzeni. Co do przestrzeni to się może udać w dużym zakresie, co do czasu, to na pewno nie w tym rozumieniu,że ktoś się teleportuje i zmieni bieg historii. Ale np, to,że widzimy gwiazdy, które tak właśnie wyglądały miliony lat temu, a dziś mogą nie istnieć wcale, to też pewnego rodzaju podróż w czasie.
          Myślę,że zbyt mało krytyczni jesteśmy w stosunku do wszelkich publikacji, wizji,przepowiedni… A krytycyzm jest również zaletą i broni nas przed rozczarowaniami.

        • Marian said

          Masz racje , krytycyzm a nie całkowita negacja . Tak naprawdę w naszych czasach powinno być „sprawiedliwość,prawo ludzkie podporządkowane Bożemu, miłość bliźniego, solidarność ze wszystkimi a zwłaszcza z ubogimi”. Żyjemy w XXI w. i niestety nic się nie nauczyliśmy .

        • szach said

          Napisałam,że nie wiem czemu się zachwycacie,a zamiast powodów zachwytu dostałam minusy.Ja się zachwycam obecnie „Jezusem z Nazaretu” papieża Benedykta XVI. Naprawdę można tak wiele zyskać, zrozumieć ,pojąć własne zadanie w świecie,własne wybraństwo polegające na otrzymaniu daru wiary i zadaniu z tego wynikającego… Te pozycje,które pomagają mi lepiej poznać Boga, te są cenne. Nie fascynują mnie te, które odkrywają przyszłe wydarzenia ,choćby były prawdziwe. Może dlatego,że skoro ufamy, to nic nas nie powinno przestraszać ,bo wiemy,że Bóg panuje nad wszystkim. Czy ktoś, kto lubi korzystać z możliwości dających komputery, uzna ,że życie bez komputera może być lepsze niż z ich pomocą ? Czy ktoś, kto jest smakoszem, może uznać jedzenie proste,bez przypraw, mało różnorodne i nawet nie do syta ,za szczyt szczęścia ? Czy ktoś,kto kocha dzieci może widzieć w takim świecie,gdzie ich jest tak mało , radość ? Bliskość Boga można czuć i dziś i przemawiać językiem miłości do ludzi.Zrozumieją na pewno. A zamiast kaplicy w swoim domu,zrobić wysiłek i iść do kościoła, gdzie jest żywy Jezus obecny. Naprawdę tak wam tego brakuje ? Bo mnie nie. Ja mam obrazy na ścianach i cały mój dom może być kaplicą ,bo Jezus nie chce chyba,by go zamykać w oddzielnym pomieszczeniu, ale by Go zaprosić do swojej codzienności.

        • Radosław said

          Technika pójdzie znacznie do przodu jak człowiek otworzy się na działanie Ducha Świętego. Będzie to możliwe w erze pokoju. Mówisz, że droga do tego daleka. Jeśli Bóg chce to i w jeden dzień przekształci Ziemię w Raj.

        • szach said

          Jak wszyscy ludzie będą się kierowali w życiu najważniejszym przykazaniem,przykazaniem miłości, to wtedy będzie raj na ziemi. A jak ktokolwiek będzie postępował wbrew temu przykazaniu, zburzy ten raj. Więc na tej ziemi,raju chyba nigdy nie będzie. Tylko ,czy Bóg tak chce, w jeden dzień ? Tylko kiedy wytracił potopem, wszystkich złych wygubił i tak świat oczyścił. Innych sposobów nagłych nie widzę. Zawsze to są procesy ciągłe i długotrwałe.

        • Radosław said

          Świat czeka wielkie oczyszczenie, które usunie z Ziemi wszelki grzech. Wszyscy, którzy będą żyli w erze pokoju będą już oczyszczeni i będą kierowali się przykazaniem miłości. Wszystko co będą robić, będą czynić na chwałę Bożą.

        • lenka said

          Największe oczyszczenie to chrzest święty i sakrament pokuty. W erze pokoju Novotnego ludzie też się spowiadają, czyli tez grzeszą.

        • Radosław said

          Doskonały jest tylko Bóg w niebie. Na Ziemi wszyscy grzeszą. W erze pokoju bedą grzechy lekkie. Człowiek nie jest doskonały.

        • lenka said

          Czyli oczyszczenie nie usunie wszelkiego grzechu.

        • lenka said

          Radosławie, a jak już tu jesteś na forum, a wiem, że się interesujesz ta tematyką: jaki jest twój stosunek do antygrawitacji i mojego wpisu poniżej?

        • Radosław said

          Miałem na myśli wszelkie obecne zło.

        • lenka said

          Wiem o tym:-) Chciałam, żeby uściślił swoją wypowiedź, co by jakaś herezja nie wyszła 🙂

          Bardziej mnie interesuje ten drugi problem

      • lenka said

        No ale z tego wynika, że całe badanie antygrawitacji wzięło początek z okultyzmu. Przynajmniej tak to zrozumiałam. I co więcej, badacze antygrawitacji zamierzają obalić boskość Chrystusa, tłumacząc, że wszelkie cuda nie były niczym szczególnym.
        Podejrzewam, że dzięki tej teorii mogliby obalić naszą wiarę, chociażby w to że Maryja wcale nie poczęła z Ducha św. a zmartwychwstanie to jakaś teleportacja między wymiarami. Nie budzi to w Tobie sprzeciwu?

        • szach said

          Może to chodzi o to odkrycie zaprzeczające istnieniu Boga, jakiego ludzie mają dokonać ? Mówi o tym ,jako jednym ze znaków chyba Z.Nosko . To znaczy o tym,że ludzie dokonają takiego odkrycia, ale nie mówi co to za odkrycie. Więc tak gdybam.

        • lenka said

          Ja też gdybam, że to może być jedno z narzędzi antychrysta.

          Więc w mobilach Nowotnego nie widzę nic Bożego. Wnioskuję nawet więcej. Ale zostawię to dla siebie. Zresztą i tak posypia się minusy 🙂

        • szach said

          Nie koniecznie,nic Bożego. Bóg ustanowił wszelkie prawa jakie rządzą światem. Nie znaczy,że my wszystkie poznaliśmy, odkryliśmy. Jakby wskrzesić tak sprzed 500 lat człowieka i pokazać mu auto, to by powiedział ,że to duch nieczysty porusza, albo prąd, albo telewizor o komputerze nie mówiąc. Nie wiemy, czy nie ma sposobu na zrównoważenie albo odwrócenie grawitacji. Po prostu my nie znamy, ale to nie znaczy,że nie istnieje. Jednak jak z wszystkimi wynalazkami, nie wydaje mi się,by to było tak już. Nawet jeśli już jest to znane komuś, to i tak potrwa dziesiątki lat,nim stać się może powszechne. Więc nawet jeśli, to raczej nie dla nas. Może, w najlepszym wypadku ,dla obecnych maluchów.

        • lenka said

          Ja nie mam nic przeciwko wynalazkom i rozwojowi cywilizacyjnemu. Ale trzeba badać jakie mogą być ich skutki. Jeśli służą przeciwstawieniu się przykazaniom czy obaleniu naszej wiary to jak mogą być dobre i Boże?

        • lenka said

          Póki co znalazłam stanowisko, że antygrawitacja to mieszanka magii z mistyką. Nie wydaje mi się że jakiekolwiek nawet naukowe odkrycie dotyczące zrównoważenia czy odwrócenia grawitacji miało by naszej wiary nie obalić.

        • lenka said

          Przepraszam, źle napisalam. Niektórzy twierdzą, że fizyka 21 wieku będzie mieszanką magii i mistyki. A tu cały artykuł.

          http://www.sm.fki.pl/krasnicki/Krasnicki.php?nr=fizyka_ery_grawitacji

        • szach said

          Ma być ” niekoniecznie”. Przepraszam.

        • Radosław said

          Mało wiemy o antygrawitacji. Faktem jest, że niemiecka okultystyczna organizacja Thule, do której dołączył również Adolf Hitler poszukiwała prawdawnej tajemnej wiedzy w górach Tybetu. Sam Adolf Hitler był zafascynowany okultyzmem. W starych pismach tybetańskich Niemcy znaleźli opisy budowy napędu antygrawitacyjnego. Teksty zawierają opisy maszyn latających zwanych Vimanami. Na ile Niemcom udało się ujarzmić tę technologię tego chyba nikt nie wie. Były próby budowy maszyn latających na wzór Vimanów. Coś tam się im udało. Część maszyn wznosiła się w powietrze i wykonywała krótkie loty. Później tę wiedzę przejęły USA. USA z pewnością udoskonaliły tę technologię i ma teraz zastosowanie militarne.

          Jeśli chodzi o samą antygrawitację nie łączę jej z okultyzmem. Jest to technologia, która działa, choć przekracza obecnie naszą wiedzę. Być może gdyby człowiek otworzył się w pełni na działanie Ducha Świętego, antygrawitacja mogłaby służyć człowiekowi. Na razie ta technologia, na ile została poznana, służy tylko do celów militarnych…

        • Radosław said

          A tak wygląda graficzne wyobrażenie Vimany: http://vajda.blox.pl/resource/79.vimana03.JPG

        • Radosław said

          PS. Swastykę Niemcy wzięli z Tybetu…

        • Promyczek Nadziei said

          Ivan pisał o dziewczynce z Chin, która przebywała wśród Aniołów i to ona ma wiele nauczyć ludzkość. Czy nie chodzi o jakiś wynalazek związany z energią

        • Radosław said

          Ivan pisał o antygrawitacji i antymaterii. Prawdopodobnie dziewczynka z Chin posiada już tę wiedzę…

        • Marian said

          http://www.youtube.com/watch?v=i-Rs1-3QJDM / jeśli to nie Fake

          Przykład działania Mobilka – W wydaniu Amerykanów , wojsko lub coś podobnego

          A tu dowód na okultystyczne badania tzw. UFO

          http://www.youtube.com/watch?v=i-Rs1-3QJDM / jeśli to nie Fake

          Nie mogę się nadziwić propagandy i manipulowania . Istny majstersztyk kłamstwa . Nie dziwne , że ulegamy temu 🙂 Niestety źródłem jest Lucyfer a wykonawcami ludzie.
          Sam błądziłem kiedyś w NEW AGE wierzyłem we wszystko tylko nie w Pana Boga .

          Więc . Ufać Panu Jezusowi , Jego nauki ponad wszystko 🙂

        • Marian said

          Nie mogę się nadziwić jaki skok technologiczny zrobiły Niemcy przez okres wojenny

          P.S to pierwszy filmy to heh fake jak wszystkie . Silniki antygrawitacyjne są pokontrolną USA , niestety . Nie ujawnią tego

          Z Bogiem . Idę się pomodlić bo można zgłupieć od tego myślenia 🙂

        • lenka said

          Tylko, że ciągle nikt nie odpowiedział ciągle na mój zarzut, że ta technika może w bardzo łatwy sposób podważyć naszą wiarę.

        • lenka said

          A co do dziewczynki z Chin – skąd można mieć pewność, że to byli aniołowie? I w jaki sposób ta wiedza mogłaby nas prowadzić do Chrystusa?

        • Radosław said

          @Lenka

          Antychyst będzie starał się wykorzystać cuda techniki do zwiedzenia ludzi. Ludzie słabej wiary dadzą się zwieść. Silnej wiary nic nie podważy. Technologia sama w sobie nie jest zła. Może służyć człowiekowi, albo szkodzić.

          Nie uważam, że antygrawitacja pochodzi z piekła, ale zgadzam się, że może być użyta do zwodzenia ludzi.

          Jezus do A. Argasińskiej:

          „Książę ciemności wchodzi również w waszą technikę, która zamiast służyć ludzkości, obraca się przeciwko człowiekowi, bo nie zawsze na chwałę Moją, ale dla zaspokojenia waszych nędznych żądz jest wykorzystywana.”

        • lenka said

          Radku (pozwolę sobie tak:-)).
          Pan Bóg w raju pouczył człowieka o dobru i złu, pozwolił korzystać ze wszystkiego oprócz jednego drzewa. Ono człowiekowi wcale nie było potrzebne – miał możliwość obcowania z Bogiem, żył wiecznie. Dlaczego Pan nie pozwolił korzystać z tego jednego drzewa, drzewa wiedzy?

          Antygrawitacja nie moze być trochę dobra, trochę zła. Skoro może być (a zapewne będzię) użyta do ośmieszenia Chrystusa i jego świętych to czy należy ją przyjąć?
          „Unikajcie wszystkiego co ma chociażby pozór zła”

          Dla mnie sprawa jest jasna.

        • Dzieckonmp said

          Lenko nie zgadzam sie z tym że antygrawitacja jest diabła. Wszystko pochodzi od Boga. On nam dał Ziemię i nakazał czynić ją sobie poddaną. Wszelkie wynalazki sa dobre tylko ludzie są tak pyszni że wykorzystują je przeciw drugiemu człowiekowi.

        • Radosław said

          Lenka, a energia atomu? Jest trochę dobra czy trochę zła? To od człowieka zależy jak ją wykorzysta…

        • lenka said

          Czy energia atomu obala boskość Chrystusa?

        • Radosław said

          A czy antygrawitacja obala boskość Chrystusa? W jaki sposób?

        • lenka said

          Poczytaj fora tego typu naukowców to będziesz wiedzieć.
          Antygrawitacja to nie tylko napędy. To jest dopiero początek.

        • lenka said

          Przepraszam, ale musze zmykać.Moze wpadnę później

        • Radosław said

          Żadna technologia nie obali boskości Chrystusa 🙂

        • lecslo said

          @ Lenka
          „Pan Bóg w raju pouczył człowieka o dobru i złu, pozwolił korzystać ze wszystkiego oprócz jednego drzewa. Ono człowiekowi wcale nie było potrzebne – miał możliwość obcowania z Bogiem, żył wiecznie. Dlaczego Pan nie pozwolił korzystać z tego jednego drzewa, drzewa wiedzy? ”

          Drzewo poznania dobrego i złego – to w zasadzie wszystko w temacie.
          Siekiera nie jest ani zła ani dobra to człowiek ją taką czyni – jesteś w stanie nią zabić a możesz drzewa narąbać.

        • lenka said

          Ostatni mój komentarz, bo nie chcę już ciągnąć tego tematu.

          W historii Starego Testamentu czytamy, że czczono wiele bóstw. Podobno Abraham też wierzył w wielu Bogów, ale uznawał, ze jego Bog jest najpoteżniejszy. Bóg objawiał swą potęgę m.in przez cuda. Czynił to tez Chrystus i mówił, ze jeśli będziemy mieć silną wiarę będziemy czynić to samo.

          Teoria antygrawitacji dotyczy wytwarzania pola antygrawitacyjnego – takiego jak mobile w książce Novotnego.
          Dzięki takiemu polu np. chodzenie po wodzie będzie pestką. Naukowcy twierdzą, ze pestką będzie też zamiana wody wino, czy robienie operacji bez otwierania ciała.
          A czy dzięki temu polu będzie problem by rozstąpić wody morza?

          Czy po takich odkryciach Jezus nie zostanie uznany jedynie za cżłowieka, który posiadał wiedzę tajemną?

          A co do przykładu z siekierą. Jaki jest dobry użytek z in vitro? Czy in vitro tez jest z natchnienia Bożego.

          I jak można sądzić, że aniołowie mają nam przekazać wiedzę tajemną. Czy robili to do tej pory? Pismo święte to nie tylko słowa, ale czytelny obraz również na temat aniołów. Ich rola jest jasno określona.

          Bóg dał człowiekowi rozum i wolną wolę i w to nie interweniuje. Ja ostatecznie sądzę, ze rozwój jest zasługą naszego rozumu a nie natchnień Bożych. I myślę, ze Bóg się raduje, gdy ten rozwój nam służy i służy miłości, bo do zbawienia wcale nie jest nam potrzebny.

          Pozdrawiam serdecznie.

        • Radosław said

          „Ja ostatecznie sądzę, ze rozwój jest zasługą naszego rozumu a nie natchnień Bożych”, no z tym się niestety nie mogę zgodzić. Tak samo twierdzą ateiści.

        • Radosław said

          Chcę powiedzieć, że gdybym był naukowcem i odkrył coś przełomowego, nie przypisywałbym sobie zasługi, ale dziękowałbym Bogu, że mnie natchnął. Wszystko co dobre od Boga pochodzi. Człowiek sam nic dobrego uczynić nie może.

          „Ja jestem miłością, mocą, dobrocią, wy jesteście nicością; beze Mnie – nicością spragnioną i głodną. Nie macie nic własnego, wszystko otrzymujecie ode Mnie. Pomyśl, Anno, czyż istnieje w waszej ludzkiej rzeczywistości cokolwiek, czego nie otrzymalibyście ode Mnie? To co ludzkiego dokonał człowiek, zawsze, od zarania ludzkości dokonywał dzięki moim darom.”

        • lenka said

          Radku, to już naprawdę ostatni komentarz.

          Nie zaprzeczysz, że najbardziej otwarci na działanie Duch św. byli święci i mistycy.
          Ilu z nich zostało wynalazcami?

          I analogicznie: ile procent naukowców jest ludźmi wierzącymi? Garstka. Reszta to ateiści, którymi kieruje żądza by dorównać Bogu..

          i tym sposobem wykazałam Ci, ze działanie Ducha św. nie ma nic wspólnego z rozwojem. No chyba tylko duchowym. Pozdrawiam

        • lenka said

          …bo rozumiem, że rolą aniołów jest prowadzić nas ku Chrystusowi a nie umiłowanie świata.
          A kto sprzedał wiedzę Adamowi i Ewie?

        • lenka said

          I nigdy nie słyszałam, że Duch św. ma nas pouczyć o nowych technologiach.

          Czy ja jestem jeszcze na stronie chrześcijańskiej?

        • Radosław said

          A od kogo pochodzi postęp? Kto daje natchnienia? Kto daje wiedzę, mądrość i inteligencję?

        • lenka said

          Duchy nieczyste też są inteligentne.

        • lecslo said

          🙂 Rzeczywiście dojdziemy zaraz do absurdu.

          Niejaki John Searl twierdzi że w wyniku jego badań nad magnetycznym generatorem energii odkrył sposób na napęd antygrawitacyjny. Tylko że jego laboratorium spłonęło wraz ze wszystkimi zapiskami. Co do tego pana to mnie jedynie zastanawia dlaczego nie rozpoczął ponownie pracy ? To pytanie oczywiście nie podważa definitywnie prawdziwości jego twierdzenia bo powodów może być wiele.

          Odnośnie kwestii pouczania przez Ducha Świętego w temacie nowych technologi ośmielę się twierdzić że to nie brednia inaczej wszystkie wynalazki począwszy od koła a skończywszy na telefonie były by od samego człowieka lub od złego ducha.Jeśli istnieją wynalazki do których doszedł człowiek a które są ukrywane przed ludźmi z różnych powodów (np. chęci sprzedaży ropy czy prądu) to być może będziemy mogli je wykorzystać w przyszłości bez żadnych ograniczeń w ramach wspólnego dobra.

        • lenka said

          Lecslo, zgadzam się z Tobą. Ale podkreślam, ze wszystkie dotychczasowe wynalazki nie obalały naszej wiary.
          Radosław napisał o mądrości, natchnieniach, inteligencji. To moze pochodzic zarowno od Pana jak i moze być robotą demonów.
          Trzeba patrzeć na owoce. Jeśli służą obaleniu naszej wiary to jak mogą pochodzić z natchnienia Bożego.

          A swoja drogą może to spalenie laboratorium było opatrznościowe?

        • Radosław said

          Każdy postęp ku dobremu, który służy człowiekowi pochodzi z natchnień Ducha Świętego. Gdyby człowiek był otwarty na działanie Ducha Świętego, jestem pewien, że nie korzystalibyśmy teraz z ropy, ale darmowej energii. Kto wie, może latalibyśmy pojazdami o napędzie antygrawitacyjnym 🙂

        • lecslo said

          Zgadzam się z Radosławem że żaden wynalazek nie jest w stanie obalić Chrystusa czy Ewangelii. Dla mnie przykład z siekierą i tym że można nią zabić i drzewa narąbać jest najlepszy do zaprezentowania w czym rzecz. Mianowicie w intencji człowieka, w tym czy jego wola jest dobra, czy zła, w jakim celu używa narzędzia. Sam Jezus powiedział w rzecz:

          „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. 21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, 22 cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. 23 Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym” (Mk 7)
          I jeszcze to:
          ” 45 Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.” (Łk 6)

          Zauważyć również trzeba że sam Bóg używał wynalazków takich jak siekiera, młotek hebel czy piła a przecież oprawcy przybijali Go do Krzyża również młotkiem.

          Wyjątkiem są narzędzia tortur i inne tego typu.

        • szach said

          Zgadzam się z Radosławem ,że we wszystkie zdobycze ludzkości możemy przypisać działaniu Ducha Św. Same wynalazki złe nie są. Złe bywa ich wykorzystywanie. Pamiętajmy,że człowiek nie jest stwórcą ani szatan nim nie jest, a tylko sam Bóg. To Bóg ustanowił wszelkie prawa przyrody. My nie poznaliśmy wszystkich, dopiero je odkrywamy od Adama począwszy ,do dziś. Ale powiedzmy,że ktoś odkrył jak pozbawić materię wagi. Skonstruował takie urządzonko,że mając je w kieszeni, może wcisnąć guzik i szybować w powietrzu. Ogłosi siebie cudotwórcą i znajdą się liczni,którzy uwierzą. Powie im, to ja jestem mesjaszem, posłanym od Boga ble ble ble. Czy wynalazek można uznać za zły, czy też tylko zwodzenie tego człowieka?
          A można ludziom wiele wmówić, bo jak wytłumaczyć coś, co jest dla nas nieznane? Na tej samej zasadzie może być zwodzenie antychrysta. Ile i co zostało odkryte i utajnione przed ludźmi, nie wiemy. Ale też nie za bardzo wierzę Radosławie w tę wiedzę starożytnych, podobno odczytaną tu czy tam. Po pierwsze, to nikt ze 100% pewnością nie może powiedzieć,że to właśnie jest napisane. To takie trochę gdybanie, domysły ,jak z interpretacją rysunku dziecka. Narysuje słoneczko farbkami i rozchlapie mu się farbka, a taki odczytujący napisze książkę, jak to wiedziało o innych słońcach ,jakie mądre,że nawet ufo tam gdzieś w zagięciu kartki. Tak samo z pozostałościami po starożytnych kulturach. Ci ludzie nie byli tak mądrzy,jak niektórzy by chcieli, a i złe duchy, które dzięki magii miały wpływ na nich, nie takie znowu skore do pozbywania się swych atutów ,czyli dawania za darmo ludziom wiedzy. Atlantydy itp. sensacje pociągały mnie dawno temu. Dziś trzeba być coraz odporniejszym na takie nowinki , bo jak dotąd to tylko ta „wiedza” pierwotnych ,istnieje w pobożnych życzeniach pseudonaukowców.

          Nie można być łatwowiernym ,a raczej jak coś nam się wydaje niemożliwe, patrzeć w rękawy magika . Bóg Jest,Jezus Chrystus Jest Mesjaszem-żyje, więc nic tak naprawdę nie może przeczyć Jego istnieniu, ale niektórym może się wydawać,że przeczy. I to jest ten problem. Czasem trzeba wierzyć wbrew własnemu rozumowi, który nie jest doskonały i dopiero po jakimś czasie dochodzi do Prawdy. Coś jak na przedstawieniu magików.

        • Radosław said

          Stare teksty indyjskie zwane Vymaanika Shaastra, znalezione w 1908 roku. Teksty te zwierają opisy konstrukcji maszyn zwane Vimanami. Angielskie tłumaczenie pojawiło się jeszcze przed intensywnymi niemieckimi poszukiwaniami w Tybecie. Wiele opisów znajdujących się w „Vimaanika Shastra” jest nadal niezrozumiałych.

          Oto fragment jednego z opisów angielskiego tłumaczenia:

          Konstrukcja musi być tak wykonana, aby była mocna i wytrzymała, jak wielkiego latającego ptaka, z lekkiego materiału. Wewnątrz należy zainstalować silnik rtęciowy z żelaznym aparatem podgrzewającym poniżej. Dzięki mocy zawartej w rtęci, która tworzy wir napędzający, człowiek siedzący wewnątrz może pokonywać ogromne odległości na niebie w najbardziej wspaniały sposób. Podobnie, wykorzystując proces opisany powyżej można budować Vimanę tak dużą, jak świątynia Boga-w-Ruchu. Cztery mocne pojemniki z rtęcią muszą być wbudowane w konstrukcję wewnętrzną. Gdy zostają one podgrzane przez kontrolowany ogień z pojemników żelaznych, Vimana rozwija moc gromu dzięki rtęci. I błyskawicznie staje się perłą na niebie.
          (…) Poprzez przewody powinny zostać doprowadzone do pojemnika z kwasem siarkowym. Tworzą potem trzy siły, nazwane: marthanda, rowhinee, bhadra. Marthanda shakti powinna być doprowadzona do kamienia – ładunku, rtęci, miki i płynu wężowego. (…) Po uruchomieniu dużego koła, koła sandhi w naala – dandas również zaczną się obracać z dużą prędkością a prąd doprowadzony najpierw do pięciobocznej keelaka, a potem do zbiornika z olejem nabierze mocy i przechodząc przez dwie naalas rozkręci wszystkie koła w kolumnie do potężnej prędkości, generując prędkość 25000 linkas, która pozwoli vimanie pokonać 105 krosa lub prawie 250 mil w ciągu ghatika /24 minuty/ (…) Konstrukcja musi być wykonana tak, aby była mocna i wytrzymała, jak wielkiego latającego ptaka, z lekkiego materiału. Wewnątrz należy zainstalować silnik rtęciowy, z żelaznym aparatem podgrzewającym poniżej. Dzięki mocy zawartej w rtęci, która tworzy wir napędzający, człowiek siedzący wewnątrz może pokonywać ogromne odległości na niebie w najbardziej wspaniały sposób”.

        • Radosław said

          Sanskryckie teksty opisują wiele typów latających pojazdów zwanych wimanami, używanych przez starożytnych zarówno jako machiny wojenne, jak i transportowe. Wielu autorów widziało w tych relacjach dowód na to, iż starożytni mieszkańcy Indii zaczerpnęli skądś wizję kompleksowych machin latających o niezwykłych właściwościach. Wimany, przedstawiane w sposób zdumiewająco podobny do dzisiejszych obiektów UFO, potrafiły bowiem nie tylko zawisać w locie, ale również stawać się niewidzialnymi czy niszczyć wrogów przy pomocy potężnej broni.

          http://infra.org.pl/historia-/paleoastronautyka/1073-wimany-czyli-latajce-pojazdy-staroytnych

        • szach said

          Przykro mi ,ale nie wierzę w te bajki. Po pierwsze. Gdyby to pochodziło z tak odległych czasów , to sądzisz,że rtęć nazywano by rtęcią, silnik,silnikiem, metal metalem itd ? Były by to słowa zupełnie nam obce jak duereej czy coś równie niedorzecznego,nie do odszyfrowania .Jeśli byli tak rozwinięci, to gdzie są? Inne prostackie ludy przetrwały ,a takie uczone nie ?
          Ludzie stale szukają w historii niesamowitości, tajemnic, bo taka nasza natura ,że pociąga nas to nieznane. Weź takie piramidy czy Inków, Sumerów i inne ludy. Ich dzieła materialne są potężne,nawet dziś zadziwiają, ale okupione śmiercią tysięcy biednych ludzi,niewolników. Ich wierzenia prostackie ,polegające na mordowaniu i zadawaniu przy tym jak największego cierpienia. Nie wierzę w żadne takie mega inteligentne ludy w zamierzchłej przeszłości. Dziś można podrobić ,postarzyć i nikt się nie połapie.

          Gdyby pojawił się ktoś, kto byłby w stanie dokonywać takich samych (z pozoru takich samych) cudów jak P.Jezus, to byłby to prawdziwy cios dla wiary. Trzeba wtedy wbrew rozumowi, Wolą ,trwać przy Jezusie. Dlatego stale piszę: Wiara jest Łaską . Namiastkę tego przeżyłam i nie jest to proste. Takie zwodzenie może być zabójcze . A antychryst ma takie cuda „robić” . Oczywiście pozorne cuda, więc być może za pomocą nieznanej nam powszechnie techniki albo dzięki znajomości praw fizycznych ,których my jeszcze nie znamy.
          Co do operacji bez rozcinania ciała, to już ze 30 lat temu czytałam taką książkę „Życie po śmierci” i tam były opisane takie „operacje” dokonywane przez jakichś medium ,w Himalajach chyba.Już nie pamiętam. Więc to pewnie jest możliwe. Złe duchy zawładnąwszy ciałem mogą również niesamowite „cuda” z nim wyczyniać,choćby unosić je w powietrzu… Ponadto na pewno potrafią lepiej niż nasi lekarze rozpoznać choroby,stan psychiczny itd. Trzeba być ostrożnym ,widząc takie niesamowite wydarzenia.

          Co do ostrzeżenia, to zawsze w historii ludzkości (oprócz Potopu), dobrzy ludzie ginęli,byli męczeni przez złych. Ma przyjść ten dzień,że źli będą usunięci,a dobrzy ocaleją. Może to o to chodzi z tym ostrzeżeniem . Kto wie ?

    • lecslo said

      Antygrawitacja to nie bajka. Człowiek jest z natury stworzeniem „owocożernym” zaczął polować dopiero po grzechu pierworodnym. Szczerze mówiąc nie przeszkadzałby mi muzułmański dywan gdyby muzułmanie uznali Chrystusa jako Boga i Zbawiciela nie zaś jednego z proroków a i jeszcze Maryję za Jego Matkę. Nie ma własności prywatnej i wszyscy się dzielą bo nie ma grzechu i panuje miłość w Chrystusie – dla mnie nie jest to ciężko pojąć gorzej z umieraniem podczas tego okresu. Jest tam coś o umieraniu czy ludzie ci mają żyć bez śmierci – do tego można by się było najszybciej przyczepić.

      @ Marian „Różaniec w łapki” – dobre 🙂

    • Pustelnik said

      Widze ze szatan bardzo nie lubi ks ??? .Nowy Swiat jest ,tylko dla wybranych to jest laska Boza szkoda ,ale ja sie w nim nie znajde.

      • Radosław said

        Dlaczego nie znajdę? Więcej wiary…

        • Pustelnik said

          Dlatego ,ze jestem rycerzem ,wiesz ja od dziecka kochalam Ojczyzne i tak zawsze sobie myslalam inni oddawali za kogos zycie ,przeciez ja tez bym mogla ,przeciez ja sie nie boje ,tylko wtedy nic nie wiedzialam jako dziecko ,ze mozna oddac zycie swoje za nawrocenie kogos ,ale o tym decyduje ,tylko Bog .Tego nie powinnam pisac ,ale jeszcze troche z tej garstki duzo osob bedzie chcialo tak postapic .Nie zrozum mnie zle,to jest najlatwiejsze ,ale sprobuj cierpiec za kogos .Kilka dni temu mowie do Pana Boga moge wsiasc cierpienie za grzechy pewnego kaplana ,moze to przypadek ja myslalam ,ze w nocy umre i zaczelam mowic Panie Boze ja juz nie chce cierpiec ,ja najpierw musze jemu powiedziec

    • AiE said

      Piekiełko ma swoje ogrody zoologiczne, a w nich takie zwierzątka, jak
      skunksy. Jak cię taki opluje, to i mycie, i pranie nie pomoże!
      Do tego gatunku należą też nergale i trele. Taki zwierz na naszym forum
      powinien mieć tabliczkę ostrzegawczą: NIE DOKARMIAĆ, NIE ZBLIŻAĆ SIĘ –
      NIEBEZPIECZEŃSTWO OPLUCIA!
      Bez takiej tabliczki może ucierpieć nie tylko Ivan Novotny, ale i każdy z
      nas. NIE DAJMY SIĘ OPLUWAĆ! Dla takiego zwierzaczka nie istnieje Piękno,
      Prawda ani Dobro, na wszystko patrzy przez ciemne okulary, bo czarny-kusy,
      jego pan, przez inne nie potrafi. Miej go, Panie Boże, w swojej opiece

      • Marian said

        Może trele szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania ? Może jeszcze nie dostał potrzebnych łask Bożych ? Jeśli pisze takie teksty złośliwie , możemy Go nazywać typowym Trollem .

    • Przewidywator said

      Przeczytałem tą książkę i nigdzie nie spotkałem się z tezą że ten świat ma trwać 25 lat, a wiele osób tutaj coś takiego wspominało.I że niby jest to zapowiadany okres szczęśliwości z La Salette.Jeżeli nawet to nie mogę tego pogodzić z innymi objawieniami oraz Księgą Apokalipsy w której jest czarno na białym 1000 lat.Od razu zaznaczam, że jestem przeciwnikiem robienia z Biblii jednego wielkiego symbolu i traktuje ją w zdecydowanej większości dosłownie.

  15. jurek said

    Ciekawe zjawisko psychologiczne można zaobserwować na tym blogu. Pewne osoby zachowują się jak nazwijmy to… męczennicy – fanatycy. Męczennicy samozwańczy. Wszędzie doszukują się spisków na nich lub głoszone przez nich tezy ewentualnie ich idoli. Choć nikt ich nie atakuje bez przerwy wypisują sobie nawzajem wyimaginowane prześladowania. Czerpią z tego ogromną radość. Bo te wymyślone „prześladowania” mają rzekomo uczynić ich jeszcze wspanialszymi.
    Drugą cechą tej grupy jest fanatyzm. Nigdzie nie spotkałem się z taką bezdusznością i bezwzględnością. Potrafią pisać pięknie na temat duchowości a jednocześnie nawet na milimetr nie dopuszczają że mogą się mylić. Ja mam rację i beton. Każda manipulacja, każdy chwyt jest dozwolony. To nic że już wielokrotnie się mylili. Przyznają się do tego ale każda kolejna opinia to znowu pewnik jak mur schronu atomowego.
    Przyznam szczerze że takich ludzi… zaczynam się bać. W jednym tekście może być 99 przepięknych słów o duchowości i… łyżka jadu. Obawiam się że zdemaskowanie tego mogłoby wywołać gorszy efekt. Wzrostu fanatyzmu i kolejny argument dla nich że są prześladowani za „prawdę”.

    • Jarek said

      W dużej części podzielam Twoją opinię.
      Jednak to trochę specyfika internetowych grup dyskusyjnych. Nie ze wszystkim trzeba się zgadzać.

      • jurek said

        Masz rację jednak tu oczekiwałem wyższego poziomu etycznego.
        @Frakcja – już idę spać, dobranoc, co prawda nic nie przycichło, połowa wpisów z tego tematu jest „na jedno kolano” ale rzeczywiście nie ma co tego ciągnąc dalej

        • frakcja said

          o i dobrze gadasz dobrej nocy Juruś i Tobie a na jedno kolano to jeno chopy chore klękajom a my se oba tak na łoba kolana i plusik ci skocyl za dobre decyzje.ni ma co ciagnać dalej bo kunie idą nazad a nam trza wprzód Juruś.

    • frakcja said

      Juruś a idź że spać, a nie nowy konflikt chcesz wzbudzić, bo zaczynam wierzyć,że jest grupa, co chce rozwalić ten blog. Ludziska ucichli, a ten swoje i w kółko Macieju,Jerzy i cała reszto.brrrrrrrrrr nie wolno tak.

    • frakcja said

      Jurus cosik mi sie zdaje,że szukasz zaczepki.spać ni możesz czy co chopie?
      cobyś się nie przeliczył. Ludziska sie obrocom w drugom strone a ty zostaniesz ze smrodem, co go wywołujesz i bedzie ino smród i wstyd he he

  16. Konrad said

  17. Dzieckonmp said

    Ulewy we Francji. Wezbrane rzeki zalewają ulice

    Ulewne deszcze, przechodzące nad południowo-wschodnią Francją, w wielu rejonach spowodowały powodzie. Prognozy meteorologów są pesymistyczne. Wezbrane rzeki zalewają ulice miasteczek w departamencie Herault. W Sewennach, niewysokich górach tej części południa Francji, spadło od 150 do 300 milimetrów wody.

    Deszczom towarzyszą gwałtowne wyładowania atmosferyczne, a wiejący z prędkością od 70 do 100 kilometrów na godzinę wiatr na wybrzeżu powoduje wysokie fale, dochodzące do pięciu metrów wysokości, na morzu zaś sztormową pogodę. W położonym przy granicy z Hiszpanią regionie Roussillon co najmniej cztery tysiące linii telefonicznych uległo uszkodzeniu.

    Pełne ręce roboty mają strażacy, których postawiono w stan pełnej gotowości. Alarm ogłoszono w koszarach żandarmerii, przede wszystkim w tych oddziałach, które specjalizują się w ratowaniu ludzkiego życia, zagrożonego klęskami żywiołowymi.

    W stanie gotowości bojowej znajduje się pięćdziesięciu żołnierzy obrony cywilnej, mających do dyspozycji śmigłowce. Według meteorologów, opady potrwają do niedzieli.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ulewy-we-francji-wezbrane-rzeki-zalewaja-ulice,1,4898036,wiadomosc.html

    • benka said

      Ktoś tu niedawno płakał ,że nie ma powodzi we Francji.
      Teraz jest pewnie bardzo zadowolony.

      • nati said

        ale się doczepi, że powódź miała być latem, a tu już jesień w pełnej krasie i zima za pasem 😉 ci, którzy nie chcą nie uwierzą.. i będą sie doszukiwać dziury w całym…

  18. BOGDAN said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ulewy-we-francji-wezbrane-rzeki-zalewaja-ulice,1,4898036,wiadomosc.html

  19. Dzieckonmp said

    http://solidarni2010.pl/n,1499,8,solidarni-z-oskarzonym-ksiedzem-tadeuszem-isakowiczem-zaleskim.html

    W związku z procesem rozpoczynającym się 1 grudnia 2011r. okażmy solidarność z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, któremu grozi wyrok do 1 roku więzienia.

    Zwracamy się z prośbą o podpisywanie apelu solidarności.

    Solidarni z oskarżonym Księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim

    Wyrażamy swoją głęboką solidarność z Księdzem Tadeuszem Isakowiczem –Zaleskiem, który całym swoim życiem i kapłańską posługą dał przykład braterskiej jedności z prześladowanymi, odrzuconymi, ubogimi, niepełnosprawnymi oraz tymi, o których nikt się nie upomniał przez długie dziesięciolecia – tysiącami bezimiennych ofiar stalinizmu i nacjonalizmu na wschodnich Kresach Rzeczpospolitej.

    Bezinteresowna, heroiczna walka o Prawdę w życiu Kościoła i polskiego społeczeństwa przysporzyła Ks. Tadeuszowi wielu przyjaciół, ale i rozlicznych wrogów – jawnych i ukrytych.

    Dowodem na ich determinację jest prześladowanie, jakiemu poddany został Ksiądz Tadeusz – świadek Prawdy – przez byłego oficera wywiadu komunistycznego i służby bezpieczeństwa podpułkownika Edwarda Kotowskiego o ps. „Pietro”, który w latach 1979 – 1983 zajmował się inwigilacją polskich duchownych w Watykanie jako pracownik komunistycznego wywiadu.

    Niczym w czasach PRL-u Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest prześladowany przez agenta „Pietro” za głoszenie prawdy o jego niechlubnej roli w walce z Kościołem. Ppłk E. Kotowski wytoczył Księdzu Tadeuszowi proces karny na podstawie artykułu 212 par.2.kk – reliktu prawa epoki komunistycznego totalitaryzmu. Artykuł ten został uchwalony w stanie wojennym i władzom stanu wojennego służył do walki z wolnością słowa. Wedle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka artykuł 212 kk jest ingerencją w wolność słowa i w nie ma nic wspólnego ze współczesnymi europejskimi standardami ochrony swobody wypowiedzi, w których nie karze się za słowa, tym bardziej – za słowa prawdy.

    Mija 30 lat od ogłoszenia stanu wojennego, żyjemy w demokratycznej Polsce, a nadal niezależna myśl dziennikarska musi stawiać czoła tym samym ludziom, którzy wówczas służalczo zdradzali swój naród, prześladowali niewinnych i dławili wszelkie przejawy wolności.

    Nie możemy dopuścić do tego, by niezłomny Kapłan, prześladowany przed laty przez Służbę Bezpieczeństwa PRL-u , uznany za pokrzywdzonego w rozumieniu ustawy o IPN, czuł się dziś osamotniony w swoim głoszeniu Prawdy, by dawny funkcjonariusz SB mógł kierować przeciwko niemu oskarżenie na drodze procesu karnego.

    W związku z procesem rozpoczynającym się 1 grudnia 2011r. okażmy solidarność z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, któremu grozi wyrok do 1 roku więzienia.

    Zaprotestujmy przeciwko dalszemu obowiązywaniu artykułu 212 kk, który ma „kneblować usta” niewygodnym głosicielom Prawdy o mrocznych czasach SBeckiej dominacji nad Narodem.

    Zwracamy się z prośbą o podpisywanie apelu solidarności.

    Państwa poparcie, jeśli to możliwe (ale niekonieczne) z kilkoma zdaniami Państwa komentarza, prosimy nadsyłać na adres:

    redakcjaSolidarni2010@gmail.com

    wpisując w tytule: Solidarny z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

  20. Basia said

    Jest w tym przekazie od Mieczysławy wlane troche tej nadziei o której mówi Admin, i jest też wg. mnie nawoływanie do modlitwy, gorącej modlitwy za wstawiennictwem błogosławionego Jana Pawła II.
    Nie wiem co jest do końca z Mieczysławą, ale ducha nie gaszę, proroctw nie lekceważę a co dobre z tego korzystam.
    Wielu też z nas pomyślało o zamachu, gdyśmy usłyszeli o tym awaryjnym lądowaniu bez podwozia, bo to aż zbyt oczywiste nawet…nie bądźmy jak te dwie swinki, gdzie jedna mówi do drugiej „ty, wiesz, że chodują nas tylko po to by nas abić na kotlety?”, a ta jej odpowiada: „ty dalej wierzysz w te teorie spiskowe…”
    Dziś znów było nowe awaryjne lądowanie…niegroźnie…

    1 listopada 2011 r. WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

    BŁOGOSŁAWIENI UBODZY W DUCHU ……
    ——————
    Kto wierzy w Boga i ufa Bogu nie odwraca się od Niego w dniach cierpienia oraz chwały i powodzenia, ten jest błogosławiony.
    On dostąpi miłosierdzia i pociechy prawdziwej – będzie oglądał Oblicze Boże i posiądzie dziedzictwo wieczności. Nie możemy stracić sprzed oczu tego,co wysłużył nam Chrystus.”Błogosławieństwa nie są niczym innym, jak opisem twarzy – Pana Jezusa” – powiedział Jan Paweł II
    *************************************
    Panie Jezu – bardzo proszę powiedz co się stało, że w samolocie, który przyleciał z Nowego Jorku do Warszawy nie otworzyło się podwozie i były trudności w lądowaniu, czy to był zamach?
    Pan Jezus:
    ” Tak, to był perfekcyjnie przygotowany atak na Polskę. Wasi wrogowie będą chcieli zgładzać wasz naród różnymi sposobami przyczyniając się do olbrzymich strat w ludziach i finansowych. Wasi wrogowie chcą przejąć kontrolę nad waszym krajem ZUPEŁNIE a wrogów macie z czterech stron świata. Tymczasem wrogowie wasi są zjednoczeni a gdy ŁUP będzie bliski zdobycia – rozegrają między sobą walkę waszym kosztem, tak samo jak bylo w drugiej wojnie światowej. Wrogami się stali w momencie rozpoczęcia działań wojennych. Tym razem także powodem wojny będzie naród, który był wybrany przez Ojca Mego a potem zdradził Go. Ten naród zawsze chciał dominować nad światem i nad wszechświatem i teraz też są takie pragnienia jego.
    Ale powiadam wam – wszyscy wrogowie wasi zginą od własnych kul. Wrogowie wasi sami sobie wbiją nóż w plecy, jak to wy mówicie.

    DLATEGO JESZCZE NIE WSZYSTKO STRACONE.

    I mówię wam – wszystko może ulec zmianie jeśli będę waszym KRÓLEM. A wtedy zaprowadzę pokój między narodami i będą one żyły w przyjaźni. Tylko Chrystus KRÓL może zapanować nad „złem” a wszyscy ci, którzy są przeciwni Mojemu Królowaniu na ziemi już są potępieni, bo oni nigdy nie będą chcieli się nawrócić i spotka ich śmierć w różnych okolicznościach.
    Powiadam wam – pierwszego listopada nad Warszawą wydarzenie wylądowania samolotu LOT jest CUDEM, którego dokonałem za błagalnym wstawiennictwem waszego papieża Jana Pawła II, którego widziałaś na cmentarzu w Niles przy pomniku katyńskim.
    Powiadam wam –
    JEDNOCZEŚNIE DOZNALI CUDOWNEGO URATOWANIA ŻYCIA WSZYSCY
    LUDZIE ZNAJDUJĄCY SIĘ NA POKŁADZIE SAMOLOTU W DNIU 1. XI .
    NAD WARSZAWĄ.
    DLATEGO WASZ PAPIEŻ JAN PAWEŁ II POWINIEN BYĆ OGŁOSZONY NATYCHMIAST ŚWIĘTYM,

    a wtedy jeszcze większe cuda będą się działy, bo jego modlitwy wstawiennicze połączone z waszymi pozostałymi Świętymi Osobami w Niebie mają wielką moc i całe Niebo jest ŁASKAWE dla was.

    W historii waszego narodu narodziło się dla ziemi i Nieba najwięcej ” Świętych” ludzi oraz narodziło się najwięcej ludzi obdarzonych Moimi ŁASKAMI – żyjących obecnie i też świadczących o Nas swą pokorą i oddaniem woli Bogu Ojcu w Trójcy Świętej Jedynemu.
    Módlcie się a nie drwijcie z Moich apostołów, bo oni przynoszą wam prawdziwe SŁOWA Z NIEBA.
    Lepiej wierzyć – jak powiedział wasz papież Benedykt XVI i przygotować swoje serca na dotyk Bożych ŁASK. Tak wam dopomóż Bóg. Amen.
    JEZUS – CHRYSTUS – KRÓL ŚWIATA I WSZECHŚWIATA.

    O godzinie 16 – tej spotkaliśmy się na cmentarzu w Niles przy Pomniku Katyńskim. Proboszcz bazyliki św. Jacka poprowadził Różaniec za zmarłych. Gościem był ks.Tadeusz Isakowicz – Zalewski.
    Przez cały czas odmawiania Różańca byłam wpatrzona w duży Krzyż, który stoi na tle Anioła i płakałam. Nad prawym ramieniem Krzyża widziałam głowę Matki Bożej z Medjugorie patrzącą w dół, jak to jest na wizerunku, a pod lewym ramieniem Krzyża widziałam fotografie papieża Jana Pawła II co jakiś czas zmieniające się. Na złączeniu ramion ukazała się twarz Pana Jezusa z Całunu Turyńskiego z oczami wpatrzonymi we mnie i co jakiś czas znikająca. Matka Boża cały czas była wpatrzona w dół, bo tam była Jej figura pochylona i trzymająca rannego żołnierza polskiego. Papież na tych fotografiach wyglądał jak żywy a z twarzy wywnioskowałam, że był pewny siebie, spokojny, lekko uśmiechnięty i jakby mówił: „nie martwcie się”. Nawet nie skojarzyłam sobie tego widoku z samolotem, bo nie wiedziałam szczegółów. Dopiero po przyjściu do domu dowiedziałam się, że samolotem były przewożone relikwie papieża. Natychmiast pojechałam do Kaplicy w którtej jest adoracja Najświętszego Sakramentu po słowo Pana Jezusa.

  21. Basia said

    http://losyziemi.pl/wlochy-ewakuacja-ligurii-ida-kolejne-ulewy/

    http://zmianynaziemi.pl/aktualnosci

    http://delfin.nowyekran.pl/post/31494,wciaz-za-malo-podpisow-by-uratowac-od-smierci-przez-powieszenie-pakistanska-chrzescijanke

    Wciąż za mało podpisów, by uratować od śmierci przez powieszenie pakistańską chrześcijankę

    Trwa akcja zbierania podpisów pod petycją do władz pakistańskich, by zrezygnowały z egzekucji chrześcijanki Asii Bibi, która została skazana na karę śmierci za rzekomą obrazę islamu.

    UWAGA: Podpisać petycję można na anglojęzycznej stronie: http://www.callformercy.com.

    Na polskiej stronie: http://www.gpch.pl/index.php/akcje/48-akcje-wsparcia/575-pomoz-uwolnic-asie-bibi można znaleźć instrukcję w języku polskim, która może ułatwić złożenie tego podpisu.

    Asia Bibi to matka pięciorga dzieci, która ma być powieszona przez władze pakistańskie za poglądy chrześcijańskie. Kobieta powiedziała do swoich islamskich koleżanek, które natarczywie domagały się od niej zmiany wiary: „Jezus Chrystus umarł za moje grzechu i za grzechy świata. Nie zrobił tego dla was Mahomet.” Po tej wypowiedzi Asia został pobita wraz z trójką córek i zaciągnięta siłą przed sąd muzułmański, który skazał ją na powieszenie za „bluźnierstwo przeciw Mahometowi.”

    Bibi jest jedyną osobą w Pakistanie, którą ma spotkać tak surowa kara za wyrażenie poglądów religijnych. Obecnie, w związku z narastającymi prześladowaniami chrześcijan przez islamistów, którzy coraz łatwiej dochodzą do władzy w krajach Biskiego Wschodu i Azji – prowadzona jest akcja zbierania podpisów pod petycją do władz pakistańskich, by wywrzeć na nie presję i nie dopuścić do haniebnej egzekucji niewinnej kobiety. Sprawa jest bowiem precedensowa.

    Jak na razie udało się zebrać pod petycją jedynie ponad 324 tys. podpisów. Organizatorzy protestu chcą, by inicjatywę poparło przynajmniej milin osób. Stąd apel do wszystkich chrześcijan, by włączyli się w akcję.

    W sumie swoje poparcie dla Bibi zamanifestowało ponad 150 tys. Pakistańczyków, 130 tys. Amerykanów i 8 tys. mieszkańców Federacji Rosyjskiej. Po niedawnym tekście „Gościa Niedzielnego,” Polska przesunęła się pod względem liczby zebranych podpisów z ósmego na czwarte miejsce na świecie. Nadal jest to jednak bardzo niewiele, jak na 38 – milionowy kraj, w dodatku katolicki: zaledwie 4984 podpisów.

    Postawa Asi Bibi powinna dać wiele do myślenia katolikom w tych państwach, w których na co dzień nie muszą się oni obawiać o śmierć, w przeciwieństwie do krajów Bliskiego Wschodu i Azji, gdzie dominuje islam. Bibi mogłaby ocalić swoje życie, gdyby wyrzekła się wiary w Chrystusa. Nie zrobiła tego, mimo, że ma pięcioro dzieci i przebywa od czerwca 2009 r. w zatęchłej, pozbawionej okien i bardzo ciasnej celi Przy życiu wciąż trzyma ją myśl o dzieciach, które są jej największą nadzieją.

    Osoby, którym los Asii Bibi nie jest obojętny, mogą włączyć się wakcję, składając swój podpis za pośrednictwem Organizacji Głos Prześladowanych Chrześcijan.

    Organizacja zabiega o uwolnienie odważnej chrześcijanki i zapewnienie całej jej rodzinie bezpieczeństwa. – Bo jeśli tylko ją uwolnią, islamiści ich wymordują – tłumaczy pastor Maciej Wilkosz z Głosu Prześladowanych Chrześcijan. Podobny przypadek zdarzył się w zeszłym roku, gdy pakistański sąd uwolnił od zarzutu bluźnierstwa dwóch innych chrześcijan, braci Rashida i Sajda Emmanuelów. Biegli grafolodzy uznali, że to nie oni napisali rzekomo bluźnierczą broszurkę. Islamski fanatyk i tak jednak zastrzelił obu braci przed budynkiem sądu. Islamiści zastrzelili też dwóch polityków, którzy odważyli się zabrać głos w obronie Asii Bibi: gubernatora Salmana Tassera i ministra Shahbaza Battiego, jedynego chrześcijanina w rządzie Pakistanu. Prawdopodobnie rodzina musiałaby wyjechać z Pakistanu. W tej chwili najważniejsze jest jednak, żeby ocalić chrześcijance życie.

    Podpisać petycję można na anglojęzycznej stronie: http://www.callformercy.com.

    Na polskiej stronie: http://www.gpch.pl/index.php/akcje/48-akcje-wsparcia/575-pomoz-uwolnic-asie-bibi można znaleźć instrukcję w języku polskim, która może ułatwić złożenie tego podpisu.

  22. Basia said

    Naprawdę polecam 🙂

    Homilia o. Manjackala cz 1

    Homilia o. Manjackala cz 2

    Homilia o. Manjackala cz 3

    Homilia o. Manjackala cz 4

  23. Dawid said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ulewy-we-francji-wezbrane-rzeki-zalewaja-ulice,1,4898036,wiadomosc.html

    Ulewy we Francji. Wezbrane rzeki zalewają ulice

  24. wiktor said

    Z tego co widać nie pasuje im nawet krzewienie Różańca Świętego, zresztą widze to po swojej parafii, gdzie odmawia się go po prostu byle jak szybko, czasami nawet niepoprawnie (zmieniając kolejność modlitw na początku_ albo nie mówi się często O mój Jezu) Dlatego myśle że warto by zacząć nawet samemu trochę ludzi informować, ja np drukuje zwykle czarno białą ulotkę ale jak ktoś ma więcej funduszy to może kolorową i zostawiać potem po kościołach. Jest na niej 15 obietnic, które dała Matka Boża tym którzy będą odmawiali Różaniec i inne ważne informacje.
    http://www.sendspace.pl/file/61ab926fde183914718feeb – pierwsza strona naszej „ulotki”
    http://www.sendspace.pl/file/acaf216aa9285a016830bec – druga strona też ważna na temat wizji Leona XIII
    Oczywiście to dla chętnych ale myśle że to ważne skoro tak żadko słyszy się na kazaniach o mocy i potędze Różańca Świętego a tych którzy go krzewią zakazuje się głosić kazań.

  25. wiktor said

    O powstaniu Różańca Świętego
    Forma i metoda, według której jest odmawiany obecnie, wywodzą się z Kościoła i zostały podane przez Najśw. Dziewicę św. Dominikowi, aby nawrócić heretyków albigensów i grzeszników, w r. 1214, jak to powiem zaraz i jak podaje bł. Alan de Rupe w swojej sławnej książce zatytułowanej: O godności Psałterza Maryi, czyli Różańca św.

    Św. Dominik widząc, że grzechy wielu chrześcijan były przeszkodą do nawrócenia albigensów, udał się na puszczę blisko Tuluzy i spędził tam trzy dni i trzy noce na ciągłej modlitwie i pokucie. Jego jęki i płacze, jego umartwienia uderzeniami dyscypliny w celu uspokojenia gniewu Pana, były takie, że padł omdlały.

    Zjawiła mu się wtedy Najśw. Dziewica w towarzystwie trzech księżniczek niebieskich i powiedziała mu:

    -Czy ty wiesz, mój drogi Dominiku, jaką bronią posłużyła się Trójca Przenajświętsza aby zreformować świat?

    – Pani moja – odpowiedział Jej – Ty wiesz to lepiej ode mnie: czy nie byłaś właśnie Ty, po Twoim Synu Jezusie, głównym narzędziem naszego zbawienia?

    Dodała Najśw. Dziewica:

    – Wiedz, że najbardziej skutecznym narzędziem walki był Psałterz Anielski, który jest fundamentem Nowego Przymierza: jeżeli więc ty chcesz zdobyć dla Boga zatwardziałe serca, odmawiaj mój Psałterz.

    Święty pocieszony powstał i pełen gorliwości o zbawienie tego ludu, udał się do katedry. W tym samym czasie dzwony poruszone przez aniołów zadzwoniły doniośle i ludzie zbiegli się na zaproszenie.

    Św. Dominik nie zaczął jeszcze głosić, a oto rozszalał się straszliwy huragan: ziemia kołysze się, słońce się zaciemnia, a nieustanne grzmoty i błyskawice sprawiają, że wszyscy słuchacze bledną i drżą ze strachu. Strach wszystkich wzrasta jeszcze kiedy widzą, że obraz Najśw. Dziewicy wystawiony na miejscu wzniesionym, aż trzy razy podnosi ramiona do nieba i prosi Boga o pomstę dla nich, jeśli się nie nawrócą i nie uciekną pod Jej opiekę, Świętej Matki Boga. Przez te cuda Pan Bóg chciał doprowadzić do większego szacunku dla nowego nabożeństwa Różańca św. i uczynić je sławniejszym.
    Kiedy w końcu huragan ustał z powodu modlitwy św. Dominika, ten kontynuował kazanie, wyjaśniając z zapałem i skutecznością słowa – wspaniałą wartość Różańca św.: tuluzanie prawie wszyscy przyjęli tę pobożną praktykę i wyrzekli się swych błędów. Dostrzegało się po upływie jakiegoś czasu wielką zmianę ich obyczajów i życia.
    Z książki Przedziwny Sekret Różańca Świętego – św Ludwika Grignion de Montfort

  26. Radossi said

    http://gloria.tv/?media=211669

  27. Magda said

    Chciałabym poprosić dziś o modlitwę w intencji zdrowia dla znajomej.
    Ma raka w zaawansowanym stadium.Teraz poddawana jest terapii „ostatniej szansy”.
    Jeśli ktoś może -bardzo proszę pomodlić się o łaskę zdrowia dla niej.

    • Promyczek Nadziei said

      Obiecuję modlitwę.
      Ponadto wyślij na godz. 19-00 swojego Anioła Stróża na Mszę Św. do ks. Adama S.
      Niech znajoma zrobi to samo.
      Ten Ksiądz i Jego modlitwy mają moc.

    • Alaude arvensis said

      Polecę ją przed Najświętszym Sakramentem, proszę podaj Jej imię Magdo.

      • Magda said

        Ma na imię Marlena.

        Bóg Wam zapłać za Wasze dobre serca.

        • Alaude arvensis said

          Magdo, nastaw już dziś wodę na jutro,po 10.30 będzie już egzorcyzmowaną, zanieś ją Marlenie, ja poprosiłam teraz mojego Aniołą Stróża, by zaczerpnąwszy wody, Bożej wody w źródełku w Lourdes, by wraz z Jej Aniołem Stróżem zanieśli jej krople Matczynej miłości.

          Już kiedyś tu pisałam,że zawsze nosze przy sobie w małej buteleczce wodę egzorcyzmowaną, gdy rodziłam moje piąte dziecko,spotkałam kobietę, która się skłaniała w strasznych bólach, spacerowała, co ja pisze, pełzała po korytarzu, kilka razy tracąc przytomność,położne ie umiały jej pomóc, bo miała silne bóle parte ale nie miała rozwarcia a one bały się obudzić śpiącego! lekarza.
          Kobieta się wykańczała, podeszłam do niej i powiedziałam,że mam pomoc ale z Nieba, jeśli wierzy i chce , niech się napije tej wody, ona się napiła i zaraz stał się cud, zrobiło się rozwarcie, nie potrzebowała cesarki i urodziła szybciutko zdrowe dziecko,była bardzo wycieńczona i na drugi dzień przyszła mi podziękować, ja jej powiedziałam,że tę cudowna wodę może mieć co miesiąc, mam nadzieję,że co m-ca nastawia wodę w I sobotę, by Księża ją egzorcyzmowali.

          Prośmy o cud dla Marleny za przyczyna Błogosławionego Jana Pawła II, w moim Kościele parafialnym są Jego relikwie, będę przed Najświętszym Sakramentem polecała Panią Marlenę opiece Jana Pawła II a nuż stanie się cud uzdrowienia i będzie mógł świadczyć w procesie kanonizacyjnym? W Bogu nadzieja.
          Jutro I sobota, znacząca wiele w życiu naszego błogosławionego Jana Pawła II, niech Jego opieka wyjedna jej zdrowie i potrzebne łaski.
          Ave Maria

        • Magda said

          Dziękuję za przypomnienie.
          Ja mam wodę egzorcyzmowaną-taką sprzed kilku miesięcy,ale uszykuję naczynie na drugą.
          To ma być zwykła woda,czy święcona? Bo ta którą mam była zwykła.

          Ona teraz nie jest w domu,tylko w innym mieście,gdzie aplikują jej tę nową terapię.

          Ja już wcześniej dałam jej mamie wodę egzorcyzmowaną,dałam jej medal św.Benedykta i modlę się za nią od kilku miesięcy.
          Było już bardzo kiepsko,ale jakoś się trzyma.
          Może Jan Paweł II pomoże?Wszystko w rękach Boga.Nawet jeden z lekarzy powiedział,że teraz wygra albo rak albo Bóg.

          Dla mnie to już będzie trzecia – pierwsza sabota.

          Dziękuję Ci Alaude za Twoje wsparcie.

        • Dzwonek said

          @Magdo

          Moja znajoma pościła o chlebie i wodzie w piątki i środy w intencji swojej siostrzenicy która miała „ostrą” białaczkę. Stan był taki że martwica wchodziła jej na palce u rąk do tego ciągłe infekcje przez co nie miała też przeszczepu szpiku. Sama nie wierzyłam że z tego wyjdzie.
          Ostatnie wyniki wyszły jak u zdrowego człowieka. Choroby nie ma.

          Wiem że cała rodzina się modliła i siostry Bożego Miłosierdzia z Rybna.

        • Alaude arvensis said

          szykujesz zwykłą, ona jutro stanie się poświęconą egzorcyzmem, czyli mocniejsza niż tylko święcona.

  28. Radossi said

    MAm male pytanko , gdzie moge kupic figurke Chrystusa Krola tudziez obraz?

  29. Radosław said

    Główna część przekazu Jezusa do Anna Marie 02.11.2011:

    Moja córko, coraz bliżej do niespodziewanego wydarzenia, w którym twój naród będzie szukał oddechu/ciężko oddychał. Nie będzie łatwo zrozumieć to przez wszystkich, ale konieczne, by to zaakceptować. Pokój zostanie zburzony na Bliskim Wschodzie, będzie więc konieczne, aby wszyscy modlili się podczas kolejnych kilku miesięcy. Kiedy zobaczycie, że miasto w Izraelu płonie, powinniście upaść na kolana i modlić się za Izraelem. To będzie znak początku wielkich walk już zapowiadanych. Musicie modlić się o szybki koniec tego zaangażowania i powrót uprzejmości wśród ludzi. Jeśli nie, wtedy nastąpi większa i bardziej dewastacyjna bitwa.

    http://www.afterthewarning.com/WebPages/BeforeTheWarning/MessagesFromHeaven/MessagesToAnnaMarie.aspx#11-3-11

  30. wiktor said

    http://www.sendspace.pl/file/c2f30883821189553ac56db Jeszcze raz podaje ten plik o różańcu tylko w poprawnej odwróconej formie.

  31. Promyczek Nadziei said

    http://otoczyniewszystkonowe.pl/
    zakładka -> tematy forum, -> od/do Adama Człowieka

    Moi Kochani,

    Piszę z tego forum, aby mieć pewność, że ja to ja . (+) dla Promyczka. No cóż, technika ma służyć człowiekowi, a często wprowadza go w kłopoty. Za nieporozumienia przepraszam. Trzeba było wyczyścić cały komputer…
    Mam pytanie do Admina, czy od czasu do czasu będę mógł zabierać głos na tym blogu? Pytam, ponieważ nie chciałbym go w jakikolwiek sposób zdominować, a po drugie wyrazić swoje opinie, a nie wypowiadać się autorytatywnie.
    Wypowiedzi Czytelników są bardzo cenne, a myślę, że w takiej anonimowej wspólnocie można się dużo nauczyć. Aby uniknąć słownej przepychanki odnośnie fałszywych, prawdziwych wizjonerów sądzę, że dobrze będzie nie wklejać orędzi na tym blogu p. Kordas, Żywego Płomienia ani Adama-Człowieka. Każdy z Czytelników zapewne zna linki do ich stron i jak będzie chciał to sam wejdzie i poczyta.
    Do orędzi trzeba zachować roztropność i ewangeliczny umiar – to zalecenia mojego opiekuna duchowego. „Wszystko, co dobre zachowujcie”, jak pisał św. Paweł
    Moi Kochani! Życzę każdemu i każdej z całego serca, aby choć przez moment mógł zetknąć się z przenikającym światłem obecności i miłości Bożej. Aby, ktoś przez sekundę mógł spojrzeć w głębię matczynego spojrzenia Maryi, wymienić spojrzenie z Maryją i odczuć, choć w niedoskonały sposób, bo ograniczony, Jej świętość. Wtedy zrozumiecie, że wszystko inne na świecie nie ma większego znaczenia a liczy się tylko MIŁOŚĆ.

    • lecslo said

      I jak tu nie przytaknąć ? 🙂 Popieram

      • AiE said

        Teraz już nie da się przypisać złośliwości ani Promyczkowi ani Adamowi, Anastazji czy komukolwiek innemu, kto chce tej strony wolnej od tego, co powoduje kłótnie.
        Pokory od Adama Człowieka niejeden może się uczyć.
        Panie Boże dziękuję Ci.

    • Dzwonek said

      Popieram

      • Stop Sektom said

        My popieramy, a dwie godziny od tego wpiu pan Alba dalej wkleja przesłania z echa dla osoby krytykującej i dla kapłana.
        Pomódlmy się za naszą Siostrę

    • Alaude arvensis said

      „Więc śpiewaj dusza ma , Bóg jest Miłością” mówią słowa pewnej pieśni.
      Adamie witaj wśród nas ponownie.

      Hymn o miłości

      Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1,
      a miłości bym nie miał,
      stałbym się jak miedź brzęcząca
      albo cymbał brzmiący.
      2 Gdybym też miał dar prorokowania
      i znał wszystkie tajemnice,
      i posiadał wszelką wiedzę,
      i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
      a miłości bym nie miał,
      byłbym niczym.
      3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
      a ciało wystawił na spalenie2,
      lecz miłości bym nie miał,
      nic bym nie zyskał.
      4 Miłość cierpliwa jest,
      łaskawa jest.
      Miłość nie zazdrości,
      nie szuka poklasku,
      nie unosi się pychą;
      5 nie dopuszcza się bezwstydu,
      nie szuka swego,
      nie unosi się gniewem,
      nie pamięta złego;
      6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
      lecz współweseli się z prawdą.
      7 Wszystko znosi,
      wszystkiemu wierzy,
      we wszystkim pokłada nadzieję,
      wszystko przetrzyma.
      8 Miłość nigdy nie ustaje,
      [nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
      albo jak dar języków, który zniknie,
      lub jak wiedza, której zabraknie.
      9 Po części bowiem tylko poznajemy,
      po części prorokujemy.
      10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
      zniknie to, co jest tylko częściowe.
      11 Gdy byłem dzieckiem,
      mówiłem jak dziecko,
      czułem jak dziecko,
      myślałem jak dziecko.
      Kiedy zaś stałem się mężem,
      wyzbyłem się tego, co dziecięce.
      12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
      wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
      Teraz poznaję po części,
      wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany3.
      13 Tak4 więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
      z nich zaś największa jest miłość.

    • Dzieckonmp said

      Bardzo się będziemy cieszyć jak od czasu do czasu w miarę jak obowiązki własne pozwalają będziesz na naszym blogu wpisywał swoje przemyślenia. Blog jest otwarty na wszystkich .
      Podoba mi się twoje zdanie że do orędzi trzeba podchodzić ostrożnie jest ono tożsame z moim. Wszystko ma prowadzić do tego aby uzdolnić nas do dobrych czynów wobec innych współżyjących na tym świecie z nami.

    • Przewidywator said

      No i to jest rozwiązanie.Polski każdy zna to niech czyta swoich wizjonerów na ich stronach.

    • babcia said

      w sprawie Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej
      ad.6 jeżeli nie będę mogła przyjeżdzac na rekolekcje, bo to kawał drogi a jestem osobą niepełnosprawną czy mimo to mogę zapisac sie?

  32. Eva zchicago said

    Mysle .ze pierwszym znakiem z nieba .ze Krucjata Rozanicowa podjeta przez czesc Polakow jest wysluchiwana, bylo ladowanie TEGO SAMOLOTU.

  33. lecslo said

    Dziś Kościół wspomina św. Karola Boromeusza, biskupa

    http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-04.php3

  34. pio9a said

  35. Piotrp said

    Te Deum laudamus !
    Kochani, już po wszystkim. Przeżyłem jedną z piękniejszych mszy św, oraz przyjąłem Ciało Pana, gdy przyjąłem dosłownie płakałem z radości. Spowiedź nie była ‘straszna’ pomimo mojej fobii społecznej. Gdy nie mogłem dobrze mówić, dałem kartkę z napisaną spowiedzią św i miły kapłan doczytał do końca. Dziękuję Wam za modlitwę, gdyż bez modlitwy nie przeżył bym tego w takim pokoju serca, czułem kilka dni wcześniej wielkie wstawiennictwo nade mną – Bóg zapłać. Przy adoracji Najświętszego Sakramentu płakałem jak nigdy, nie obchodziło mnie to co pomyślą o mnie ludzie. To była prawdziwa rozmowa z Panem, własnymi słowami a pod koniec modlitwami.
    Teraz jestem bardzo radosny, ‘jestem żywą monstrancją‘ Chrystus jest we mnie. Zauważam teraz coś dziwnego, gdy patrzę na twarz Pana Jezusa z obrazu Jezu Ufam Tobie , to jest tak bardziej uśmiechnięta. Jak by Pan uśmiechał się do mnie – coś niesamowitego. Teraz nie boję się Ostrzeżenia, bo mam nadzieję że będzie to dla mnie tylko doświadczenie miłości Bożej, spotkanie z Panem który pocieszy mnie.
    Daję tu świadectwo dla wszystkich tych którzy myślą że nie mogą przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania. Nie ważne czy masz fobie społeczną, jąkanie, i jakie tylko choroby – bez wzglądu na to zaufaj Panu i pojednaj się Nim. Nie obawiaj się, gdyż po wyjściu ze świątyni uczujesz że świat jest piękniejszy. Śpiewasz Te Deum Panu w dziękczynieniu. Nie bój się Bo Bóg jest miłością z Nim nie musisz się lękać niczego.
    Chwała Panu. Pax et Bonum!

    • Alaude arvensis said

      Żywa Monstrancja, pięknie to ująłeś, życzę Ci aby taki stan ducha trwał w Tobie na zawsze.

      • Piotrp said

        Wybrałem sobie takie miejsce w kościele gdzie czuję się dobrze i nawet wyjście po Komunię św, nie jest problematyczne. 🙂 Dziękuję, mam nadzieję że będę już uczęszczał co niedzielę do kościoła (a nie w radiu) na Mszę św i nie stracę łaski uświęcającej. 🙂

        • Radosław said

          Teraz Jezus będzie leczył cię z twoich fobii.

        • Promyczek Nadziei said

          Chwała Panu, za 1 minutę Koronka.
          Między innymi za Ciebie i za koleżankę Magdy, chorą na raka!

        • Anastazja said

          Wspaniale. nie wiesz, jaka frajdę zrobiłeś tym którzy modlili się za Ciebie!

        • krzysztofn said

          Tomasz a Kempis pisze: „Nie ustawaj nigdy w modlitwie. Jest ona istotą życia chrześcijańskiego. Ona zadaje gwałt Sercu Bożemu i wyjednuje nam potrzebne łaski”.

    • Anastazja said

      Dzięki Bogu Piotrze!!!!!

    • szach said

      Ksiądz na kazaniu opowiadał, więc powtórzę swoimi słowami.
      Pewna pani mająca objawienia (rozmawiała z Jezusem ),opowiadała księdzu o tym na spowiedzi. Ksiądz jej polecił, bo nie za bardzo dowierzał, by jak znowu zobaczy Jezusa ,zapytała Go, jaki był największy grzech tego kapłana. I zapytała. A Pan Jezus odpowiedział,że nie pamięta.
      Rozumiecie? Spowiadamy się i Bóg wymazuj to przewinienie.Przebacza nam tak naprawdę. To my pamiętamy.
      Piotrzep. Gratuluję. Pamiętajmy,że największymi przymiotami Boga są: Miłość i Miłosierdzie.
      Nie lękajmy się. Jezus zwyciężył świat.

    • lucek said

      Dziekuje Ci za piekne Swiadectwo .
      Zycze ci aby twoje sece zawsze bylo ZYWA MONSRANCJA> Kroluj nam Chryste !!!

    • Annah. said

      Piotrze, szczerze gratuluję odwagi i stanu czystości duszy i raduję się z Tobą.
      Daję ci namiar na skuteczną terapeutkę w usuwaniu jąkania i wszystkich obocznych związanych z nim problemów. Wiem że parę lat temu można było uzyskać dofinansowanie do turnusów które organizuje. Może zechcesz skorzystać z jej doświadczenia – skoro zrobiłeś pierwszy krok możesz zrobić i drugi.
      http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=208
      tutaj jej strona
      http://www.jakanie.pl/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: