Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Dwóch łotrów na krzyżu

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 listopada 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.246 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano czwartek, 10 listopad 2011, godz.15.30

Moja droga, umiłowana Córko, kiedy umierałem na krzyżu, w pobliżu było dwóch łotrów, którzy też w tym samym czasie zostali ukrzyżowani.

Jeden poprosił Mnie o wybaczenie mu jego grzechów i został zbawiony. Drugi nie uczynił tego. Zamiast tego, puścił to mimo uszu. Jego upór i odmowa, aby poprosić o Moje Miłosierdzie oznaczały, że nie mógł być uratowany.

To samo będzie się dziać podczas Ostrzeżenia. Niektóre z Moich dzieci przyznają się do grzechów i zaakceptują, że Mnie obraziły. Z pełną pokorą przyjmą swoją pokutę i zostaną uratowane. One wstąpią do nowego Raju w przyszłej Erze Pokoju.

Będą z kolei tacy, którzy nie uznają swoich grzechów takimi, jakie one są – odrazą w oczach Boga, Przedwiecznego Ojca.

Duszom tym dam wiele czasu na okazanie skruchy, tak głębokie jest Moje Miłosierdzie. Módlcie się, aby szukały przebaczenia, aby także one mogły być uratowane. Chcę, aby wszystkie Moje dzieci objęte zostały Moim Wielkim Darem Miłosierdzia. Chcę, abyście wszyscy weszli do bram nowego Raju.

Módlcie się, aby zatwardziałe dusze złagodniały i przyjęły Moją Rękę. Módlcie się, aby nauczyły się, jak stać się pokornym w Moich oczach.

Wasz Jezus

Zbawiciel ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Komentarze 52 do “Dwóch łotrów na krzyżu”

  1. malaga said

    Nie rozumiem ludzi którzy nie wierzą ( bo nie widzą) a jak ukaże im się Jezus Chrystus to dalej będą wątpić…

    • Poirytowana Istota said

      Taka jest już tajemnica nieprawości, niestety. Co prawda wielu będzie i śiwęcie przekonanych, że to złudzenie, bo tak byli ukierunkowani swoim zakamienieniem w przesadnej racjonalizacji, jednak około roku po Ostrzeżeniu, nadejdzie Wielki Cud w Garabandal (i prawdopodobnie wtedy również w Medziugorje) zapowiedziany na 8 dni przed przez Conchitę Gonzales (a widzący z Medziugorja zapowiedzą każdą z Tajemnic na 3 dni przed). Oby więc Wielki Cud udowodnił ostatecnie tym, co odrzucą Ostrzeżenie, że to jednak nie jakaś wypadkowa, jakaś halucynacja, ale Plan Boży

      PS: o objawieniach Gianny Tallone Sullivan.
      Żródło: http://dwaslonca.like.pl/

      Gianna Tallone Sullivan jest katoliczką mieszkającą w Stanie Maryland w USA. Niegdyś aktorka mieszkająca w Beverly Hills i występująca w serialach w Hollywood (np. jako „Tina” we „Flying Nun”) obecnie prowadzi życie małżonki, matki, pracując jako farmaceutka i będąc znana jako mistyczka, uprzywilejowana ale i obarczona trudnym zadaniem przekazywania światu orędzi Jezusa i Maryi.

      STANOWISKO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO WOBEC OBJAWIEŃ GIANNY TALLONE SULLIVAN:

      Kościół Katolicki jak dotąd nie zajął w sprawie jej objawień stanowiska, natomiast lokalny Biskup prywatnie będący przeciwny charyzmatowi Gianny (i uważający wizje byłej hollywodzkiej aktorki za „szkodliwe dla wiary”) złożył na niej obowiązek milczenia o swoich objawieniach, dotyczący terenu miejscowej archidiecezji. Reasumując, orędzia Gianny nie zostały jeszcze zatwierdzone, ale też nie są odrzucone przez Kościół. Warto też pamiętać, że w historii katolicyzmu tacy wielcy mistycy jak np. święty o. Pio spotykali się przez długi czas z rezerwą Świętego Kościoła.

      PRZESŁANIE ORĘDZI OTRZYMYWANYCH PRZEZ GIANNE TALLONE SULLIVAN:

      Matka Boża (wizerunek powyżej na według wizji Gianny) oraz Jej Syn ukazując się Giannie Tallone Sullivan wzywają ludzkość do ponownego skierowania się ku Ewangelii i ożywczemu działaniu Spowiedzi oraz Mszy Świętej. Gianna miała wiele wizji podkreślających nieskończoną wartość Realnej Obecności Jezusa chrystusa Ciałem i Krwią, Duszą i Bóstwem w Przenajświętszym Sakramencie Eucharystii oraz wzywających do Go adorowania. Maryja prosiła wielokrotnie poprzez Giannę o modlitwę za grzeszników, w intencji skierowania całego świata nie ku pokoju rozumianemu w sposób swiatowy, ale ku Pokojowi Bożemu. Aby się to jednak stało, Para Boże muszą być respektowane. Dla realziacji planów Swojego Matczynego Serca Maryja Dziewica wielokrotnie poprzez Giannę prosiła o modlitwę Różańca Świętego.

      DWA SŁOŃCA,

      PROROCTWO MATKI BOŻEJ Z 2008 Z NAGLĄCĄ PRZESTROGĄ:

      W styczniu 2008 Gianna Tallone Sullivan miała objawienie Matki Bożej, która pouczyła ją, że gdy pojawią się nad światem „Dwa Słońca na horyzoncie”, wtedy będzie blisko czas ważnych zmian dla całego świata. Gianna Tallone Sullivan nie otrzymała od Maryi Panny żadnych dat tego wydarzenia, ale ostrzega, że po jakimś czasie po Dwóch Słońcach widniejacych na horyzoncie opinia publiczna odkryje nagle z przerażeniem tajemnicze „coś” zmierzające ku ziemi z kosmosu, wedle Gianny będące przyczynom wielkich katastrof, ale nie końca świata, gdyż wydarzenie to nie będzie Przyjściem Chrystusa a jedynie Karą za grzechy ludzkośc. Warto pamietać, że w wielu już zatwierdzonych przez Kościół Katlicki objawieniach Maryja ostrzegała (np. poprzez Błogosławioną Annę Marię Taigi) że jeżeli ludzie nie porzucą grzechów, to Bóg zezwoli na Karę Ognia z nieba dla świata.

      OŚWIETLENIE DUSZ, BOŻE OSTRZEŻENIE, OSTRZEZENIE ŚWIATA,

      OŚWIETLENIE SUMIENI, OSTRZEŻENIE SERC ZAPOWIADANE PRZEZ GIANNĘ TALLONE SULLIVAN:

      Maryja Dziewica w wielu objawieniach Gianny Tallone Sullivan zapowiadała jej jeszcze inne, także bardzo ważne zdarzenie:

      chodzi o OŚWIETLENIE DUSZ, czyli nagłe ukazanie przez Ducha Świętego stanu duszy każdego człowieka na naszej planecie w jednakowej chwili, każdy zobaczy swoje dotychczasowe czyny: dobre i złe, tak jak widzi je Jezus.

      Dzięki temu zdarzeniu zacznie się czas Wielkiej Wiosny Kościoła Katolickiego, bo nagle MILIONY ludzi będzie szukało Spowiedzi i pojednania z Kościołem Chrystusowym. Będą też osoby, które nie od razu po Ostrzezeniu uznają wiarę katolicką, ale póżniej i tak według wizji Gianny na całym świecie zapanuje wiara katolicka. Zanim to jednak się stanie Kościół wiele przecierpi, także w wyniku rozłamów, ponieważ wielka liczba kapłanów zdradzi święte nauki Kościoła porzucając katolickie dotkryny min. poprzez heretyckie zaprzeczanie Świętej Obecności Jezusa Ciałem i Krwią, Duszą i Bóstwem w Eucharystii sprawowanej w kanonicznie ważnej, Świętej Mszy.

      Żródło: http://dwaslonca.like.pl/

      • Poirytowana Istota said

        Pod wcześniejszym artykułe zrobiła się dyskusja jak to niby dziwne, że raz są gdzieś u jakichś mistyków objawienia, że Krzyż na niebie będzie częścią Ostrzeżenia (np. u Marii Miłosierdzia, objawienia Jennifer), a gdzie indziej, że pojawi się po Wielkim Ucisku.

        Tymczasem Krzyż na niebie może się nad całym światem pojawic dwukrotnie lub nawet trzykrotnie, nie jest naszą rolą takie skrupulatn rozliczanie Boga, bo takie mędrkowanie nie przynosi owoców – komuś coś w klockach nie popasowało i już neguje wizje Ostrzeżenia.

      • Semper Fidelis said

        To co piszesz to gdybanie, fantazjowanie i nic więcej.

        Słowa Ewangelii św.Mateusza (rozdz24) podają natomiast chronologię zdarzeń zupełnie inną niż ta lansowana w tych orędziach. Zatem te orędzia zmieniają słowa Pisma i wobec tego należy do nich podchodzić w duchu zaleceń apostoła Pawła:
        Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty! (Ga.1:6-9)

        Głoszone jest tu słowo różne od tego co głosił Jezus, mamy obowiązek zatem podejść do tych rewelacji super-ostrożnie a nie z nabożną czcią je głosić i stawiać ponad Ewangelią.

        • serafin said

          Proszę wykaż na podstawie św Mateusza gdzie jest sprzecznośc z orędziami. Przykłady.

        • Semper Fidelis said

          Zrobiłem to w poprzednim artykule, ale skoro prosisz…
          Z publikowanych tu orędzi wynika następująca chronologia wydarzeń:
          1.Znak krzyża
          2.Ostrzeżenie
          3.Wielki Ucisk i ukazanie się Antychrysta

          Tymczasem Jezus zapowiada w Ewangelii trochę inaczej:

          Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie
          narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego. (Mt.24:29-31)

          Znak Krzyża, jaki ma się ukazać na niebie, nastąpi po Wielkim Ucisku (zaraz po ucisku owych dni, oraz wynika z kontekstu poprzednich rozdziałów). Znak ten ma poprzedzić przyjście Chrystusa.

        • Just_me said

          Otóż, ja tak samo zaczynam myśleć.
          Na początku porwały mnie te przekazy, jednak z czasem zaczynam się co raz bardziej nad nimi zastanawiać.

          Czytam „Jabez in action” i „Holy Love” na bierząco każdego dnia i one się wzajemnie potwierdzają. Są też zgodne z nauczaniem Pisma Świętego i tamtejszą chronologią co do wydażeń czasów ostatecznych.
          Ostatnio w obu przekazach było o potzrebie przygotowania się na czasy atychrysta i o czujności. Jest mowa o odwadze w dawaniu świadectwa swojej wiary i o potrzebie wzajemnej miłości. O określeniu się do kogo się chce należeć, bo z czasem może już być na to zbyt późno. Nic o „wybraństwie i nowym raju na ziemi” ani o „spokojnym” prawie pasywnym czekaniu na ostrzeżenie.

          Można być „zakołowanym”, prawda?
          Dalej, pismo automatyczne też jest dla mnie problemem. W histori objawień zatwierdzonych przez Kościół NIE MA ANI JEDNEGO TAKIEGO PRZYPADKU. Jeżeli się mylę to proszę o korygacje.

          Kiedyś w „Jabez in action” była mowa o autorstwie przekazów. Bóg – bo myśle że to On tam mówi, dawał przykłady jak oszust się może podszywać, jak się przedstawia. Więc pisało tak: He might use: „I come in the name of…”, but never „I Am…” He will attempt to deceive the Elect. Znaczy, że może używać „Przychodzę w imię…” ale nigdy „Jestem który Jestem”. Będzie chciał oszukać nawet wybranych.
          Dwa dni później tak przedstawił się „Jezus” w Ostrzeżeniu. – Wednesday, September 21st, 2011 10:00 pm „I come in the name of Jesus who came in the flesh and was made man.” Znaczy / „przychodzę w imieniu Jezusa który przyszedł w ciele i stał się człowiekiem”.

          Ok, z mojej strony był mały szok… co najmniej.

          I rest my case.

        • Poirytowana Istota said

          ACH!!! Ile trzeba jeszcze powtarzać, że wizje Marii Miłosierdzia, czy Vassuli Ryden to pismo hieratyczne a nie automatyczne? -.-

        • Just_me said

          Ze słownika:
          Hieratyczne pismo, hieratyka (z języka greckiego „pismo kapłańskie”), pismo staroegipskie, które powstało z uproszczenia hieroglifów. Stosowano je przede wszystkim do odręcznych zapisów na papirusie i ostrakonach. W czasach późniejszych napisy w piśmie hieratycznym pojawiały się nawet ryte na kamieniu (zamiast hieroglifów).

          Więc o co tak naprawdę chodzi? Etymologia słowa się nie zgadza.

        • Semper Fidelis said

          Just_me mnie ubiegł 🙂
          Coraz większy chaos pojęciowy się tu pojawia
          „Argumenty” są tak infantylne i wręcz kłamliwe, że zaczynam się zastanawiać nad dobrą wolą niektórych użytkowników, choć dotąd wszystko brałem na karb emocji i zafascynowania.

          Sposób odbierania przekazów przez Vassulę i autorkę tych orędzi jest pismem automatycznym, kiedy to ręka prowadzona jest nie przez wolę człowieka, ale przez jakąś siłę zewnętrzną. Przy autentycznych objawieniach nigdy wolna wola człowieka nie jest wyłączana, zawsze ma on możliwość rozeznania i zawsze towarzyszą mu wątpliwości – taka jest natura wiary.

        • KrMark said

          A ja w jednym z wątków niżej, bo niekażdy chce czytać do tyłu widzę dwa mądre wpisy. Przepraszam promyczka i a&e że tu wkleję ich dwa uzupełniające się wpisy ale na mój gust to są najwążniejsze wpisy z ostatnich dni. Przy okazji zachęcam do czytania książki Ivana Novotny’ego „Z Aniołem do Nowego Świata”. Nie twierdzę, że Maria ma fałszywe objawienia, ale może nadinterpretuje niektóre fakty.

          Promyczek N powiedział/a
          15/11/2011 @ 12:49 pm
          8 0 i
          Rate This
          Zgodnie z Pismem Świętym to opisuje Ivan Novotny. Przeczytajcie uważnie. Pani Lenka ma rację. Jakie dwa krzyże, jaki ucisk teraz? Dopiero przy końcu świata. Opierajcie się na sprawdzonych przez Kościół zatwierdzonych orędziach. La Salette mówi o szczęśliwym 25-leciu. Jeśliby objawienie z la Salette stało w sprzeczności z Pismem Świętym, czyli z Objawieniem przez wielkie O – Kościół by tego nie zatwierdził!

          Dlaczego stawiam na Ivana? Bo Jego książka ma oprawę teologiczną – opracowanie: redaktor wydania polskiego: ks. dr Marian Kowalski. Jakby tam były błędy teologiczne to ksiądz dr M. Kowlaski nie nadszarpnąłby swego kapłańskiego autorytetu. Często przy objawieniach jest towarzyszące zjawisko tzw. interpretacji i nadinterpretacji.

          Jeszcze krótko o czipach: żadne czipy!
          I znowu powrót do tych czipów – fałsz! Głodnemu
          wszczepią czipa i za to ma iść do piekła???
          Fałszywy mistyk John Leary jechał na tych czipach, które przecież nie są prawdą APOKALIPTYCZNĄ, tylko błędną interpretacją Apokalipsy. Tak jak jego spichlerze ze zbożem.

          Ps. To moje zdanie Nie każdy musi się zgadzać. Pozdrawiam i do niedzieli

          Odpowiedz

          AiE powiedział/a
          15/11/2011 @ 2:59 pm
          3 0 i
          Rate This
          Potwierdzam. To tysiąclecie jest sekciarskie. A o jakiego Iwana chodzi, bo chętnie przeczytam jeśli rzeczywiście zgodne z nauką Kościoła
          Milenaryzm w wikipedii
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Millenaryzm – aż trzy błędne odłamy
          Współczesność:
          Adwentyści [2]
          Badacze Pisma Świętego
          Świadkowie Jehowy
          Niektóre kościoły ewangelikalne, na przykład:
          Kościół Wolnych Chrześcijan
          Biblijny Kościół Baptystyczny
          Kościół Zielonoświątkowy
          Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
          Kościół Ewangeliczny w RP
          Mormoni
          Rastafarianie

        • Radosław said

          Ja również analizowałem te orędzia pod względem chronologii. Faktycznie wygląda, że się nie zgadza. Jednak to wcale nie musi być takie pewne.

          Z książki Ivana Novotnego dowiadujemy się o naszym Papieżu: Benedykt XVI – Wielki Erudyta, symboliczne imię De gloria olivae, Apokaliptyczne „trzy i pół roku”, pontyfikat przełomu między starym i nowym światem.

          Co to oznacza? Wraz z pontyfikatem Benedykta zbliżamy się do nowego świata. Przed nami apokaliptyczne „trzy i pół roku”. To może być ten ucisk, o którym mowa w serii orędzi Ostrzeżenie.

          W orędziach Ostrzeżenie nie ma też mowy o powrocie Jezusa w chwale, który ma miejsce po Wielkim Ucisku. Jedyny „problem” jaki pozostaje to dwa krzyże. Chcę jednak zauważyć, że nie tylko te orędzia mówią o znaku krzyża przed Ostrzeżeniem.

          Wielki Ucisk będzie mieć miejsce po erze pokoju. Jednak przed nami apokaliptyczne „trzy i pół roku” i na pewno można to nazwać uciskiem.

        • Just_me said

          Otóż ciekawostka w temacie Benedykta XVI:
          W ostatnich latach współcześni badacze powrócili do analizy przepowiedni Malachiasza, znajdując w niej nowe, według ich interpretacji trafne wizje – choć te interpretacje są podważane przez sceptyków.

          *Pastor et Nauta (pasterz i żeglarz) – to określenie przypisuje się papieżowi Janowi XXIII. Przed wyborem na papieża był patriarchą Wenecji i zapewne pływał gondolami (łodziami).
          *Florus Florum (kwiat kwiatów) – określenie to pasuje jakoby do Pawła VI na herbie którego znajdowały się trzy heraldyczne kwiaty lilii. Niemniej poprzedni papieże także mieli kwiaty we własnych herbach, więc kwiatem kwiatów mógł być każdy z nich.
          *De medietate Lunae (z połowy księżyca) – niektórzy uważają iż pasuje do papieża Jana Pawła I, który został wybrany 26 sierpnia 1978, dzień po tym kiedy księżyc wszedł w ostatnią kwadrę i panował zaledwie niewiele ponad miesiąc (33 dni – miesiąc księżycowy wynosi 28 dni), a więc umarł on na jeden dzień przed połową księżyca. Papież Jan Paweł I był nazywany papieżem uśmiechu – więc półksiężyc miałby się odnosić do jego ust, które przyjmują kształt połowy księżyca podczas uśmiechu
          *De labore Solis (z pracy Słońca) – zwolennicy tej przepowiedni zauważają iż Jan Paweł II urodził się 18 maja 1920 w dniu zaćmienia słońca, a jego pogrzeb odbył się w czasie innego zaćmienia słońca 8 kwietnia 2005. Przed jego śmiercią mówiło się też, że pasuje do tego określenia, bo wędruje po Ziemi (pielgrzymki) niczym Słońce. W powieści Marcina Wolskiego Według św. Malachiasza słońce zostało skojarzone z symbolem Solidarności a praca: z robotniczą przeszłością Karola Wojtyły.
          *Gloria Olivae (chwała oliwki) przypisuje się Benedyktowi XVI[3] ponieważ jednym z symboli zakonu św. Benedykta jest gałązka oliwna[4] (zwolennicy przepowiedni uważają, iż przyjęcie takiego imienia przez Papieża doskonale łączy go z zakonem benedyktynów). Jeszcze inna interpretacja wiąże się z faktem, że Ratzinger urodził się 16 kwietnia, w dniu śmierci św. Benedykta Józefa Labrè (26 marca 1748 – 16 kwietnia 1783).
          Można spotkać się także z interpretacją, która sugeruje, że gloria olivae ma coś wspólnego z faktem, że Joseph Ratzinger był prefektem Kongregacji do spraw Nauki Wiary (zatem miał bronić doktryny Kościoła):

          Obj. (Apokalipsa św. Jana) 11:4-5 „Ci są dwie oliwy i dwa świeczniki, stojące przed obliczem Pana wszystkiej ziemi. A jeśliby im kto chciał szkodzić, ogień wynijdzie z ust ich i pożre nieprzyjacioły ich; a jeśliby im kto chciał szkodzić, ten też tak musi być zabity.”[5]

          Jeszcze inna interpretacja jest następująca: Słowa „chwała oliwki” od dawna wiązano z ciemnym kolorem oliwki, co miałoby znaczyć, że papież będzie czarnoskóry. Benedykt XVI czarnoskóry nie jest, ale ma w herbie wizerunek głowy Murzyna. Kolejna łączy się z interpretacją „drzewa oliwnego” jako symbolu przywiązania do tradycji i konserwatyzmu.Przyszły papież[edytuj]Według przepowiedni do wyboru pozostał już tylko jeden papież – Petrus Romanus (Piotr Rzymianin). Interpretacje tej inskrypcji są różne. Badacze twierdzą, iż może być on Włochem (Rzymianin) lub papieżem innej rasy, który przyjmie imię Piotr II.[6]

          Brak numeru przy ostatnim zapisie na liście może jednak sugerować, że przed nim nastąpi jeszcze dowolna liczba innych papieży. Byłoby to zgodne z innymi przepowiedniami (np. Sybilla: „Jeśli dobrze czynić będą i Bogu posłuszeństwo oddadzą, On doda im lat; jeśli zaś Boga obrażać będą i w grzechach brnąć, Bóg odpłaci im się i skróci liczbę lat istnienia świata.”). Można zatem przepowiednię Malachiasza potraktować jako listę papieży od Piotra do Benedykta XVI, z dodatkową notką na temat tego, który będzie ostatni.

          Brak numeru przy inskrypcji „Petrus Romanus” może też oznaczać iż odnosi się ona do ostatniego „numerowanego” papieża, czyli Benedykta XVI i że to on jest ostatnim papieżem. Mogłoby na to wskazywać kilka faktów:

          Powrót przez Papieża do Mszy Wszech Czasów i tradycyjnej liturgii, czyli cofanie się do korzeni chrześcijaństwa. (Piotr)
          Ograniczenie liczby pielgrzymek i dłuższe przebywanie w Rzymie. (Rzymianin)
          Ostatnie, najdłuższe hasło brzmi:

          „In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, & Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis.”

          „W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego, [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść [swe] owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec.”

        • Semper Fidelis said

          Radosławie, sposób uwiarygadniania orędzi poprzez inne orędzia jest z gruntu fałszywy.
          Z listu do Galatów wyraźnie wynika, że jedynym odniesieniem może być Ewangelia głoszona przez Kościół.

          Podajesz kolejne dziwne „rewelacje”, jak choćby określenie „Wielki Erudyta”, jakim ktoś tam nazywa papieża Benedykta XVI. Nie wiem czy jesteś świadom, ale np. Vasulla (bodajże w 1994) użyła tego samego określenia dla Bestii, Antychrysta. Znów mamy zatem zamęt i niepokój.

          Zauważasz że problemem jest znak krzyża przed ostrzeżeniem, ale usprawiedliwiasz to tym, że tylko niektóre z tych „orędzi” umiejscawiają to wydarzenie przed Ostrzeżeniem. Czy zatem może istnieć niespójność i różne wersje prawdy?
          Prawda jest tylko jedna.

        • Radosław said

          Semper Fidelis

          Wielki Erudyta pojawia się w książce Ivana Novotnego, to nie jest mój wymysł. Dla mnie ta książka jest wiarygodna.

          „Nie wiem czy jesteś świadom, ale np. Vasulla (bodajże w 1994) użyła tego samego określenia dla Bestii, Antychrysta.” – Poproszę o cytat z Vassuli. Ja takiego określenia u Vassuli nie znalazłem.

        • Semper Fidelis said

          Przykro mi, że nie znalazłeś, być może wiąże się to z czytaniem tekstów wyłącznie w internecie. Wówczas musisz ufać anonimowemu publikatorowi. W poważnych sprawach korzystam z tak przestarzałych rzeczy, jak książka wydana drukiem 😉
          Słowo Erudyta pojawia się u Vassuli wiele razy i zawsze w kontekście Buntownika i sług Bestii.
          Zerknij tu: http://www.voxdomini.com.pl/tlig/Z_74.html 24.10.94

          W tej (obciętej) wersji wygląda to tak:
          Nieprzyjaciel – który jest uczonym – usunie Moją Nieustanną Ofiarę myśląc, że jego czyny przejdą nie zauważone jak jego ukryte grzechy. Moja Ręka spadnie nagle na niego, niszcząc go zupełnie.

          Niestety autor (wyd VoxDomini) bardzo nierzetelnie usunął przypisy i dokładne tłumaczenia słów. W wersji drukowanej zamiast słowa „uczony” jest właśnie Erudyta.

          W zasadzie nie musisz mi wierzyć, ale znalazłem dla Ciebie na potwierdzenie inną wersję już z przypisami:
          http://www.duchprawdy.com/piotr.htm – sprawdź tą samą datę i przypis do słowa Uczony

          Smutne jest to, że dziś ludzie biorą się za poważne dyskusje, wyrabiają sobie zdanie, w oparciu o zmanipulowane i zafałszowane dane. Niestety zostaliśmy całkowicie ubezwłasnowolnieni przez internet, który stał się głównym źródłem chaosu i zamieszania. 😦

    • Jarek said

      Ja też tego nie rozumiem. O ile w życiu człowiek może się pomylić, sumienie może źle rozsądzić, to w obliczu druzgocącej prawdy można tylko uderzyć się w pierś. Jest to dla mnie jakaś tajemnica.

      • serafin said

        Jeśli by tak było nie, byłoby piekła.

        • Jarek said

          Może to jest jakaś tajemnica grzechu i odkupienia. Może największym grzechem jest zatwardziałość, brak skruchy lub brak wiary w miłosierdzie Boga. Być może to są grzechy nieodpuszczalne z tego powodu, że Bóg nie ingeruje w wolną wolę. I właśnie dlatego te grzechy są takie ciężkie.

    • Pokręć said

      A znasz sytuację, kiedy jeden człowiek obraża się na innego i mówi „łaski bez”? Bywa tak, że człowiek jest tak przeświadczony o swojej doskonałości i nieskazitelności, uczciwości i rzetelności, że nie przyjmie od nikogo pomocy, czy prezentu. To się nazywa „pycha”. Uznanie siebie za boga. Korzeń i kwintesencja wszelakich innych grzechów. Nawet, gdyby taki człowiek był faktycznie uczciwy i sprawiedliwy, nigdy nikogo nie skrzywdził, z każdym sie rozliczał dokładnie co do grosza i do sekundy – jesli to postepowanie nie będzie wynikało z miłości i nie bedzie pochodziło z serca – będzie pychą.
      Są np. środowiska praktycznych satanistów (oczywiście niewierzących w jakikolwiek swiat pozamaterialny, nawet w magię ani w diabła) inspirowanych filozofią Ayn Rand, która wartość wszystkiego na świecie przeliczała na złoto i uważała, że wszystko da się wycenić sprawiedliwie i każdemu oddac to, co mu sie należy (choć nie to jest istota randyzmu, który jest potworna trucizną duchową, tylko raczej wniosek z niego). Oni z każdym się rozlicza do grosza (nie zauważając, że oszukują przy okazji straszliwie na wszystkim innym, np. na pracy, zaangazowaniu, poświęconym czasie…), ale to postępowanie wypływa z tego, że siebie uznają za doskonałych, takich, co to „wiedzą, jak działa świat”. U nich pojęcia serdeczności, miłości, dobrosi serca, miłosierdzia – nie istnieją. Za cnoty uważają chciwość (bo jest motorem zysku i rozwoju gospodarczego), lenistwo (bo jest motorem innowacji i wynalazków ułatwiających pracę), egoizm (bo zwieksza szanse na przetrwanie jednostek na to zasługujących), etc, etc. taka szatańska przewrotna logika i etyka. Dla takich nawet bezinteresownośc jest tłumaczona prawdopodobieństwem przyszłych korzyści.
      Ja takich ludzi unikam. Kilka lat życia mnie kosztowało odkrycie, gdzie leży zło w randyzmie i na czym polega „misterium iniquitatis” w tym prądzie filozoficznym.
      W Orędziach, które czytamy na tym blogu kiedyś, nie tak dawno, przeczytałem o tym, żeby się strzec ludzi, którzy sa uczciwi i sprawiedliwi, ale ich uczciwośc i sprawiedliwośc nie płynie z serca. Słowem: randystów właśnie. Wczoraj zerwałem dość definitywnie z tego typu człowiekiem i jego firmą. Wolę jeść ziemniaka dziennie niż zarabiać u takiego pieniądze, choćby nawet dość godziwe nominalnie, ale ceną za to była szkoda na duszy i psyche.
      Randyzm to jest taki rodzaj „modus vivendi” w świecie, z którego wyrugowano miłość. Próba stworzenia świata, gdzie nie ma potrzeby istnienia miłości, ciepła, serdeczności i bezinteresownego miłosierdzia, stosunki społeczne opierają się o „niewidzialną rękę” regulująca je na zasadzie współistnienia obok siebie jednostek egoistycznych, chciwych, samolubnych i interesownych na zasadzie, że dwóch egoistów chcących przetrwać będzie musiało się dogadac ze sobą nie dla miłości i chęci usłużenia drugiemu, ale dla zwiększenia swojej własnej szansy przetrwania (będącego celem samym w sobie, najważniejszym, aksjomatycznym tej filozofii, takim, jak zbawienie duszy w chrzescijaństwie). Ba, altruizm przewrotnie definiowany jako łamanie własnego kodu moralnego dla innych jest głupotą. No, tak, skąd nagle moralność u takich materialistów? Otóż oni za moralność uważają zbiór zasad zwiększających własne szanse przetrwania. Dla nich danie jałmużny to głupstwo, ponieważ zwieksza szanse przetrwania jednostki słabszej kosztem własnych szans a dla nich jak komus się w zyciu nie wiedzie, to tak ma być, na przetrwanie zasługują tylko i wyłacznie tacy herosi, jak oni i tylko ich geny mają się rozpowszechniać.
      Ciekawe, że randystów znajdziemy tylko wśród tych, co im się dobrze wiedzie i są na tyle zaradni i sprytni, że potrafią żyć na poziomie lepszym, niz inni. No i w dodatku uważają swój pogląd za jedynie słuszny.
      W świecie randystów to, czego nie da się kupić ani wycenić – nie istnieje. Nie dziwota, że wierza w złoto (jedyna waluta, jaką randyści uznają) zamiast w Boga.

      • lucek said

        @ Pokrec.
        Jestes szlachetna osoba … potrafisz odroznic dobro od zla . Nie tylko potrafisz doroznic ale rowniez zyjesz z nimi na codzien. .
        Jedno …. ALE …. brakuje ci cierpliwosci … zauwaz ze ogromna wiekszosc ludzi bez wzgledu na wyznanie kieruje sie wlasnie taka zasada … bez laski …. bez jego laski …. bez twojej laski …. licza na SIEBIE … nawet nie zdaja sobie sprawy ale licza bardziej na siebie niz ufaja Panu Bogu – Panu i Stworcy… …Pan Bog jest za ich plecami …. jako …. UBEZPIECZENIE … polisa ubezpieczeniowa . Wierza i mowia o tym .. ale tylko dopoty dopuki PAN BOG nie ” PSUJE ” ich planow. Chca zyc takim zyciem jaki sobie wymarzyli nie biorac pod uwage ze …. noze BOZY PLAN JEST INNY … ????)))))
        Moze Pan ma inne plany wobec mnie ???))))
        Zawsze powinnismy pamietac planojac swoje zycie … – JESLI PAN POZWOLI … Niezapomnac prosic i dziekujac ZA WSZYSTKO KAZDEGO DNIA … BO NIC NAM SIE NIE NALEZY … Wszystko co posiadamy nalezy DO BOGA I ON W KAZDEJ CHWILI MOZE NAM TO ZABRAC …..))))))
        Piszesz ze unikasz ludzi takiego pokroju —
        Dlaczego … ????))))
        Modl sie za nich … O Swiatlo DUCHA SWIETEGO DLA NICH … Krytykowac jest latwo … az niedobrze robi sie juz od jakiejkolwiek krytyki …. ale trzeba modlic sie za WSZYSTKICH KTORYCH PAN POSTAWIL NA MOJEJ DRODZE ZYCIA O POTRZEBNE LASKI DLA NICH >>>>
        MY nie wiemy czego ONI POTRZEBUJA >> My nie wiemy nawet czego MY POTRZEBUJEMY .. wydaje sie nam ze 10-tej pary butow … okazuje sie … ze moze ofiarowanie dzieciom po sasiedzku bulki albo cukierka … a ta para butow bedzie tylko wyrzutem … dla nas
        . Kroluj nam Chryste !!!

        • Basia said

          Lucku bracie 🙂
          Prosiłam Admina o Twój e-mail, ale bez odzewu.
          Może Ty go poprosisz?
          Wtedy będę mogła Ci wysłać więcej tych tekstów które Cię interesowały.
          Pozdrawiam
          Basia.

        • Dzieckonmp said

          wysłany

        • Basia said

          JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ 🙂

        • lk said

          @ Admin prosze – jesli mozesz wyslij Basi moj e-mail. Pozdrawiam serdecznie
          Z Panem Bogiem !!!

        • Pokręć said

          Też byś unikał kogoś, kto Cię poniża i traktuje jak przedmiot, jak środek do powiększenia zysku.
          Nigdzie w Ewangelii nie jest napisane, że masz obowiązek robic biznes z kimkolwiek ani dla kogokolwiek pracować zarobkowo. Nie jest tez napisane, że powinieneś dawać jałmużny i prezenty komuś, kto i tak sobie najwyraźniej świetnie radzi i jest bogatszy od ofiarodawcy (poniekąd dzięki temu ofiarodawcy, którego wcześniej okradł z pracy, zaangazowania i wysiłku).

        • Basia said

          Rozumię Cię doskonale, ostatnio przy Koronce i przy Różańcu modlimy się cała rodzina za wszystkich takich którzy nas w całym życiu tak „docenili” i prosimy Boga, aby nas nauczył prawdziwie im przebaczyć, bo to baaaardzo trudne, ale z Bożą pomocą do zrealizowania.
          Tego od nas Bóg oczekuje.
          Pomyśl ile On przebaczył Tobie czy mnie? może wtedy będzie Ci łatwiej przebaczyć Tobie tym ciemiężycielom.
          Powodzenia 🙂

        • Pokręć said

          Basiu, dzięki Ci za te słowa, ja nie mam do owego człowieka żalu, publicznie deklaruję, że nic od niego nie chcę, daruję mu wszystko, „drę weksle dłużne” i Boga proszę, żeby mu zapomniał, żeby go nie sądził za to, co ja uważam za moja krzywdę. Zresztą, stać mnie było, ostatecznie nie mam długów, mam gdzie mieszkać i za co żyć, zdrowia nie straciłem. kawalerem jestem, więc moje dzieci nie cierpią. Kilka lat życia – trudno. Co to dla Boga jest kilka lat?

        • lk said

          @Pokrec – Bracie
          Nic nie powinno nam przyslonic Boga.
          Jesli Bog jest na PIERWSZYM MIEJSCU –
          Wszystko inne jest na wlasciwym miejscu .
          Jestem z Toba. Jestes szlachetny i dobry o szczerym sercu ,,, moge powiedziesz ze niewielu jest podobnych do Ciebie,
          Ciesze sie ze z serca przebaczasz …nie 7 a 77 razy…. czyli zawsze…
          To jest Milosierdzie ….
          Zycze Ci wszelkich Lask , wierze ze Pan Twoja krzywde sowicie wynagrodzi
          Kroluj nam Chryste !!!

        • radon said

          na poprawienie nastroju proponuje dzienniczek siostry Faustyny http://www.faustyna.pl. Troche swiatla w ciemnosci 🙂

  2. serafin said

    Z objawien s Eugeni:
    „Ach, jakże pragnę ujrzeć spełnienie się Mojego pragnienia, które chcę wam przedstawić. Oto ono:

    Do dziś człowiek wcale nie myślał o zrobieniu Bogu, Ojcu swojemu, przyjemności, o jakiej zamierzam powiedzieć. Otóż chciałbym zobaczyć, że powstaje wielkie zawierzenie między człowiekiem a jego Ojcem Niebieskim, prawdziwy duch zażyłości, ale i delikatności zarazem, ażeby nie nadużywano Mojej wielkiej Dobroci.

    Znam wasze potrzeby, pragnienia i to wszystko, co jest w was, ale jak bardzo byłbym szczęśliwy i wdzięczny, gdybym zobaczył, że przychodzicie do Mnie i powierzacie Mi swoje potrzeby, jak to czyni pełne ufności dziecko wobec swego ojca. Jakże mógłbym odmówić wam jakiejkolwiek rzeczy – o małym czy dużym znaczeniu – gdy Mnie o nią prosicie?

    Chociaż Mnie nie widzicie, czy nie czujecie, że jestem bardzo blisko was w wydarzeniach dziejących się w was i wokół was? Jakże zasługujący na nagrodę będzie dla was dzień, w którym uwierzycie we Mnie nie widząc Mnie!

    Nawet teraz kiedy jestem tutaj, we własnej Osobie, między wami wszystkimi, nie widzicie Mnie, z wyjątkiem jednej osoby: tej, której oznajmiłem to orędzie – jednej jedynej pośród całej ludzkości! Mówię jednak do was, nieustannie powtarzam wam na wszelkie sposoby, że was kocham, że chcę być poznany, kochany i czczony w szczególny sposób. Kiedy mówię do was przez tę, która Mnie widzi, i do której mówię, patrzę na was wszystkich. Mówię do wszystkich i do każdego i kocham was tak, jakbyście Mnie widzieli!

    Pragnę, aby ludzie Mnie poznali i odczuwali, że jestem blisko każdego z was. Pamiętajcie, o ludzie, że chciałbym być nadzieją całej ludzkości. Czy już nią nie jestem? Gdybym nie był nadzieją człowieka, człowiek by zginął. Jednak niezbędne jest, abym był znany, żeby Pokój, Ufność i Miłość wstąpiły w serca ludzi i doprowadziły do połączenia ich więzią z Ojcem Nieba i ziemi!

    Nie wierzcie, że jestem owym strasznym starcem, którego ludzie przedstawiają na swoich obrazach i w swoich książkach! Nie, nie, nie jestem ani „młodszy” ani „starszy” od Mojego Syna i Mego Ducha Świętego! Dlatego też chciałbym, aby wszyscy – od dziecka do starca – wzywali Mnie poufałym imieniem Ojca i Przyjaciela. Jestem bowiem zawsze z wami, czynię się podobnym do was, żeby was upodobnić do Mnie. Jakże wielka byłaby Moja radość, gdybym zobaczył, że rodzice uczą dzieci wzywać Mnie często imieniem Ojca, którym rzeczywiście jestem! Jak bardzo pragnąłbym widzieć, że zakorzenia się w tych młodych duszach ufność i w pełni dziecięca miłość do Mnie! Ja wszystko zrobiłem dla was, a czy wy nie zrobicie tego dla Mnie?

    Chciałbym zamieszkać na stałe w każdej rodzinie jak w swoim królestwie, aby każdy mógł powiedzieć z całą pewnością: „Mamy Ojca, który jest nieskończenie dobry, ogromnie bogaty i niezwykle miłosierny. Myśli o nas i jest blisko nas, patrzy na nas, sam nas wspiera i da nam wszystko, czego nam brak, jeżeli Go poprosimy. Wszystkie Jego bogactwa są nasze: będziemy mieć wszystko, czego potrzebujemy.” Jestem tu właśnie dlatego, byście Mnie prosili o to, czego potrzebujecie: „Proście, a otrzymacie”. W Mojej Ojcowskiej dobroci dam wam wszystko, aby każdy mógł uważać Mnie za prawdziwego Ojca, żyjącego – jak jest naprawdę – wśród swoich. „

    • lucek said

      Jakie TO piekne …..!!!!!)))))))
      Ojca nie trzeba widziec .. zeby wiedziec o JEGO MILOSCI … TEN KTO KOCHA … ZAWSZE JEST PIEKNY … PIEKNEM BOZYM …. czy nie powiedzial Ojciec Swiety JP II o Matce Teresie z Kalkuty ( pomarszczonyj staruszce ale zawsze usmiechnietej , troskliwej o spojrzeniu anielskim , ktora swoja postawa i postepowaniem UKAZYWALA RABEK NIEBA ….)
      ZOBACZCIE JAKA ONA JEST PIEKNA >>>!!!!)))
      KROLUJ NAM CHRYSTE !!!

    • serafin said

      A to obraz Boga Ojca ukazany s Eugeni http://psi.dreamhosters.com/bieliny/text_images/text_46/img92.jpg
      „3) Pragnę, aby wprowadzono Mnie do wszystkich rodzin, do szpitali, również do warsztatów i urzędów, do koszar, do sal – gdzie podejmują decyzje ministrowie państw – wreszcie wszędzie tam, gdzie znajdują się Moje stworzenia, choćby tylko jedno! Chcę, aby widzialnym znakiem Mojej niewidzialnej obecności był obraz: niech ukazuje, że tam jestem, rzeczywiście obecny. Tak ludzie wykonywać będą wszystkie czynności pod okiem swego Ojca. Ja będę czuwał nad istotami, które stworzyłem i zaadoptowałem jako własne dzieci. W ten sposób wszystkie Moje dzieci będą niejako pod okiem swego czułego Ojca. Niewątpliwie i teraz jestem wszędzie, ale chciałbym być przedstawiany w zauważalny i konkretny sposób!”

  3. Basia said

    Kochani!
    Bardzo Wam dziękuję za Waszą modlitwę w intencji mojego synka Szymona Piotra.
    Pomimo następnego rzutu choroby, na którą tym razem nie dostał lekarstwa czuje się dobrze i to do tego stopnia, że dziś poszedł do szkoły!
    Bóg też dzięki Waszej modlitwie posłał do mnie Anioła w ludzkim ciele 🙂 i będę mogła kupić mu lekarstwa.
    Dziękuję Tobie Kochana za pomoc i Wam za modlitwę.
    Niech będzie Bóg uwielbiony, za Jego Dobroć i Miłość.
    Dziękuję
    Basia

  4. Dzwonek said

    Przepraszam że nie na temat ale mam pytanie.
    Czy zauważyliście na krzyżach przy grobie Niznanego Żołnierza w Warszawie nie było napisu Bóg??
    Widniał napis Ojczyzna, Honor (bądź na odwrót).
    W sieci nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat.
    Kilka dni temu ktoś o tym wspomniał w RM.
    O nie!!!! Nie możemy cicho siedzieć!!!

  5. bardo said

    Do: SerafinL
    Link, który podałeś do ikony Boga Ojca, jaka miała się ukazać s. Eugenii z zaleceniem jego ropowszechniania, przedstawia bizantyjską ikonę z piękną sylwetką młodzieńczego Boga. Ale ale! – cóż to my widzimy nad Jego głową? Symbol judaistyczny, hekasgon! Popularnie zwany gwiazdą Dawida i do dziś używany w kabale jako również symbol okultystyczny: chodzi o złączenie dwóch trójkatów i w ten sposób odzwierciedlenie podstawowego założenia heteryckiej gnozy: „jakjest na górze, tak jest na dole”. Oznacza to, że dobro i zło są wobec siebie symetrycznie przeciwległe, wedle czego Pan Bóg byłby odwrotnością szatana i sumetrycznie na opak. Oczywiście, jest to okropna katarska herezja, przejęta potem przez templariuszy i przez wspólczesnych okultystów.

    Nie widziałem NIGDY DOTĄD aby chrzescijańskiego Boga przedstawiano z heksagramem żydowskim zamiast aureoli. Żydzi zresztą w ogóle nie czynią wizerunków Boga. Jaki zatem cel przyświecał jakiemuś „chrześcijańskiemu” (biorę go w cudzysłów) autorowi tej rzeczywiście pięknej ikony, aby przedstawić Boga w skrajnie heretycki sposób??? Aautora objawień – namawiać do jego rozpowszechniania? W tej sytuacji zadaje bardzo poważne pytanie: kim jest s. Eugenia? I – co to są za objawienia!!!?

    Musimy naprawdę bardzo uważać. W miarę zbliżania się zapowiedzianych przez Niebo wydarzeń, histeria szatana będzie wzrastać. Wiem jedno – że objawienia Adama Człowieka zawsze są pełne miłości Jezusa i matczynej słodyczy Maryi i choć równie dokładnie przedstawiają wizję nadchodzących dramatycznych wydarzeń, to jednak nigdy nie pozostawiaja nas w smutku i przerażeniu. Nie posługują się też żadnymi dziwacznymi symbolami (których pełno np. u Żywego Płomienia) czy datami ani trudnym, zawikłanym językiem – ale językiem komunikatywnym, pełnym światła i prostoty. I zawsze zapewniają o opiece i ratunku, jaki stoi przed nami w zawierzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi i Przeczystemu Sercu Józefa – to dwie bramy do Nieba, one zawsze zaprowadzą nas wprost do Jezusa.

  6. Jestem dzieckiem Boga said

    Kochani
    Ja trochę na inny temat,ale dla mnie bardzo ważny.
    W książce Ivana Novotnego”Z Aniołem do nowego świata” jest mowa o lekarstwie,którego ludzie używają w tym nowym świecie.
    Zdziwiło mnie bardzo,że autor wymienił konkretną jego nazwę.
    Wierzę,że książka powstała pod natchnieniem tytułowego Anioła i ogólnie jest dla mnie bardzo przekonywującą wizją tego nowego świata
    Natychmiast więc zaczęłam szperać w googlach i okazało się,ku mojemu niemałemu zdziwieniu,że ten specyfik już istnieje.
    Dowiedziałam się też,że twórca tego specyfiku,japoński prof.Teruo Higa spotkał się z Papieżem Benedyktem i przedstawił mu swój EM-X/bo tak się to nazywa/ i że EM-X będzie dostępny w watykańskiej aptece/jeśli wierzyć prasie,bo wiecie jak jest z ich wiarygodnością,niestety:( /
    W oparciu o ten wynalazek /EM/ polska firma produkuje wiele produktów.
    Zachęcona tym wszystkim,czego udało mi się dowiedzieć o EM,kupiłam dwa produkty .
    Jako,że jestem przewlekle chora,szukam wielu możliwości i wielu środków,głownie naturalnych,by podreperować swoje zdrowie.
    Proszę więc wszystkich,którzy zetknęli się z technologią lub wiedzą cokolwiek na ten temat,żeby podzielili się z nami swoją wiedzą.
    Najlepiej by było tu na forum,ale jeśli ktoś woli,to może być również na mojego maila:)

    • Dzieckonmp said

      My środki prof. Teruo Higa posiadamy już od roku ale przede wszystkim te które służą do odkażenia ziemi czy jako środek odkażający w domu do ubikacji czy kuchni. W Puławach ten prof. był i jakąś współpracę tam nawiązali i Puławy produkują te środki. Słyszalem raz na antenie Radia Maryja jak po powodzi ludzie pryskali ziemie tym środkiem i podobno w bardzo szybkim tempie ziemia się zrekultywowała .

  7. jowram said

    Strach przed polskim Patriotyzmem

    W dniu 11 listopada 2011 roku na ulicach Warszawy w Marszu szli ideowi wnukowie prześladowanych i zabijanych w czasach PRL polskich patriotów. Blokowały Marsz ideowe, a często nie tylko ideowe wnuczęta tych, którzy w Polsce Ludowej patriotów więzili i zabijali.

    Blumsztajn martwi się, że blokadami nie da się już patriotów zatrzymać. Kiedyś to się udało – przy pomocy UB. Czy potrafią taką rolę odegrać służby obecnego państwa?

    * * *

    I słowo do naszej strony; siły polskiego patriotyzmu zmarnować nie wolno!
    http://prawica.net/opinie/27771

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: