Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wasz moment chwały przed Moimi oczami – wasz moment ocalenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 listopada 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.248 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano sobota, 12 listopad 2011, godz.16.00

Moja droga, ukochana Córko, rozłąka ze Mną jest bolesna, zwłaszcza dla tych, którzy Mnie znają.

Dusze, gdy tylko raz ujrzą Miłość, którą mam dla nich, będą uważać potem ból rozstania za trudny do zniesienia. Jest to jeszcze bardziej wyraźne, gdy dusze, które wyznają, że mnie kochają, znajdują się po śmierci z powodu grzechu w czyśćcu.

Chociaż wszystkie dusze cierpiące w czyśćcu w końcu pójdą do Nieba, ból rozłąki ze Mną jest bolesny i przygnębiający.

Dla wielu dusz, które wierzą w Boga, sama wzmianka o piekle przynosi udrękę do ich serc. Z kolei ci, którzy sądzą, że ich dusze potrzebują oczyszczenia w czyśćcu, także czują niedolę, która jest trudna do zrozumienia przez dzisiaj żyjących.

Dzieci, wasz czas na ziemi jest tak ważny, ponieważ w tym okresie powinniście dążyć do oczyszczenia waszych dusz przez post i pokutę. Wykorzystajcie ten czas, gdy jeszcze możecie, aby ratować wasze dusze. Aby tak uczynić, musicie zawsze szukać pokory dla zapewnienia, że pozostajecie mali w Moich oczach, gdyż tylko mały może przejść przez najwęższe bramy Raju.

Powitajcie zatem dar czyśćca ofiarowany wam podczas Ostrzeżenia, jeśli będziecie musieli być tak oczyszczeni, jako pokutę za swoje grzechy. Dzieci, nie musicie czekać na śmierć, aby zaznać tego oczyszczenia. Jesteście błogosławione dzieci, gdyż blizny grzechu nie pozostaną na waszych duszach. Będziecie mogły następnie uzyskać natychmiastowy dostęp do nowej Ery Pokoju, o której mówiłem. Tam zabrane będą wszystkie Moje dzieci, które szukać będą przebaczenia za grzechy podczas Ostrzeżenia.

Otwórzcie swoje serca i powitajcie Mnie, gdy przyjdę do was w nadchodzącym Ostrzeżeniu, kiedy będziecie mogli Mnie objąć. Pozwólcie Mi przytulić was i przebaczyć wam wasze grzechy tak, abyście w końcu stali się Moi, ciałem, umysłem i duszą, z całkowitym oddaniem, którego od was potrzebuję.

Będzie to wasz moment chwały przed Moimi oczami. Staniecie się wówczas gotowi do drugiego etapu, kiedy będziecie mogli dołączyć do waszych braci i sióstr w nowym Raju na ziemi, tak jak został stworzony na początku przez Boga, Stwórcę wszystkich rzeczy.

Stanie się on waszym nowym i prawowitym domem na 1000 lat. Oczekujcie Mojego przybycia z miłością, nadzieją i radością. Nie macie się czego obawiać. Cieszcie się. Przyjdę ponownie, aby uratować was przed wrogiem ludzkości. Tym razem jego moc jest tak osłabiona, że trudno mu będzie porwać dusze tych, którzy przyjmą Mnie z otwartymi ramionami podczas Ostrzeżenia.

Wasz Jezus

Zbawiciel ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

 

Komentarze 52 do “Wasz moment chwały przed Moimi oczami – wasz moment ocalenia”

  1. Jestem dzieckiem Boga said

    „Otwórzcie swoje serca i powitajcie Mnie, gdy przyjdę do was w nadchodzącym Ostrzeżeniu, kiedy będziecie mogli Mnie objąć. Pozwólcie Mi przytulić was i przebaczyć wam wasze grzechy tak, abyście w końcu stali się Moi, ciałem, umysłem i duszą, z całkowitym oddaniem, którego od was potrzebuję”.

    Jakie to piękne!
    Przyjdź.,Panie Jezu,bo tęsknimy bardzo za Tobą!

  2. Magda said

    Chrześcijańska solidarność

    Na wielu kontynentach odnotowuje się wzrost liczby wyznawców Chrystusa, mimo że w Europie próbuje się pomniejszać znaczenie chrześcijaństwa i jego wkładu w kulturę i historię.

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111115&typ=wi&id=wi05.txt

  3. radon said

    http://mi-polska.pl/ strona Rycerstwa Niepokalanej dla tych co chca zawierzyc swoje zycie Maryi.

  4. Dominique said

    Płakać mi się chce, zwłaszcza, że teraz słucham inwokacji Pana Tadeusza. Shalom!

  5. Dominique said

    Papież Benedykt XVI do Rycerstwa Niepokalanej
    Posiadacie potężny wzór świętości, pokory i działalności apostolskiej. Kościół potrzebuje waszej pomocy, dlatego proszę was, byście nie ustawali w drodze, byście nie poddawali się zniechęceniu, idźcie z odwagą i nadzieją. Wasz charyzmat jest aktualny i potrzebny, dlatego odnawiajcie wasze zaangażowanie apostolskie i całkowite zawierzenie Maryi Niepokalanej. Niech Niepokalana i św. Maksymilian pomogą wam być gorliwymi misjonarzami miłości i Bożego miłosierdzia w świecie rozdartym nienawiścią. Módlcie się za mnie i za Kościół, który przeżywa swego rodzaju oczyszczenie. Dziękuję wam za waszą wierność Kościołowi i zapewniam was o mojej modlitwie za was. Błogosławię każdemu z was oraz osobom, z którymi macie kontakt dzięki waszemu apostolstwu.
    Watykan, 16 kwietnia 2010 r.

  6. Magda said

    Opinia powyborcza-tylko trzy minuty:
    Myśląc Ojczyzna
    prof. dr hab. Artur Śliwiński (2011-11-15)
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=28170

  7. jowram said

    Król nadchodzi

    Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują już w tym ziemskim życiu zapraszając na ŚWIĘTĄ UCZTĘ NA JASNEJ GÓRZE.

    Tego jeszcze nie było w historii świata.

    To Najwyższy Kapłan Król Królów Pan Zastępów osobiście będzie usługiwał biesiadnikom. Trudno to pojąć ,zrozumieć, przekazać słowem.

    TO JEDYNA NIEPOWTARZALNA HISTORYCZNA CHWILA W DZIEJACH ŚWIATA NIE ZAPROPONOWANA NIGDY ŻADNEMU INNEMU NARODOWI PRZEZ TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ.

    Zważajmy aby słowa z ewangelii Jezusowej nie dotyczyły nas:

    Lecz oni zlekceważyli zaproszenie. Na to król uniósł się gniewem:

    „Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.

    Boże w Trójcy Przenajświętszej tak jak była Twoja Święta Wola słudzy twoi w kraju ojczystym i poza granicami oraz gdzie tylko dochodzi echochrystusa.org wyszli z zaproszeniami od Ciebie i zaprosili w TWOIM IMIENIU wysyłając zaproszenia pocztą tradycyjną i emaliową oraz osobiście do Generała Paulinów Jasnej Góry , metropolity częstochowskiego abp Stanisława Nowaka, prezydenta RP, sejmu, senatu, rządu, episkopatu, duchowieństwa, obywateli miast i wiosek na przygotowaną przez CIEBIE :

    ŚWIĘTĄ UCZTĘ na Jasnej Górze w Kaplicy Matki Bożej KRÓLOWEJ POLSKI
    20 listopada o godz.15.30.

    Słudzy twoi nie odpoczywają jednak i nadal wysyłają zaproszenia i powiadamiają oraz proszą ustnie.
    I w tych czynnościach nie ustaną do ostatniego dnia aby dotarło to do największej ilości osób.

    Wszyscy obleką się w godne stroje weselne wybielając je w sakramencie pokuty i spowiedzi. Rycerze Chrystusa Króla założą rycerskie płaszcze i poniosą rycerskie sztandary królewskie.

    • An_M said

      Przepraszam, ale ks. Nemo już się wypowiedział na temat tej daty i tego zaproszenia a 48 plusów o czymś świadczy!
      Mądry zrozumie

  8. Michal stary said

    Prosze o chwilke uwagi. Przeczytalem bardzo duzo z tych ostrzezen, i choc na poczatku przejely mnie calkowicie (taka natura ludzka) tak teraz zaczynam watpic w autentycznosc tych przekazow. Jest to moje zdanie (i mojej zony w sumie tez) i nawet jesli te przekazy ktos otrzymuje to trzeba sie zastanowic nad ich zrodlem. Choc te przekazy nie namawiaja bezposrednio do zlego i nawet nakazuja sie duzo modlic (byc moze zeby zyskac zaufanie i przekonanie katolikow) to zauwazylem do tej pory juz kilka powaznych nieprawidlowosci:
    1. W jednym z pierwszych przekazow (na polskiej stronie tego nie ma ale jest za to na oryginalnej witrynie po angielsku) zostalo uzyte jedno slowo, ktore potem jednak musialo zostac zmienione – i to na polecenie samego Jezusa – bo nie przekazywalo odpowiednio stanu uczuciowego Jezusa (zalu, smutku, juz nie pamietam). Powiedzcie, jak to mozliwe zeby Jezus nie byl doskonaly i poprawial po jakims czasie swoje wlasne oredzia, bo uzyl wczesniej jednak nie do konca poprawnego slowa – jest to typowe zachowanie ludzkie a nie zachowanie doskonalego Boga
    2. 1000 letnie kroleswo – do ktorego czesto sie odnosi w tekstach – oznacza doczesny spekt kosciola, doczesny aspekt tego zycia na tej ziemi (zycie pierwsze) a nie zycia w raju (zycie drugie). To stoi jak byk wyjasnione w Apokalipsie swietego Jana. Nawet jest tam przypisek dla mniej rozgarnietych ze na przestrzeni wiekow nie zabraklo doslownego, czyli blednego, rozumienia tego zwrotu. Jest to pierwsza duza sprzecznosc z Pismem Swietym i kolejny prawdopodobny dowod „od ludzkiego” pochodzenia tych tekstow – i to od kogos nie najbardziej rozgarnietego na dodatek… Raj Boga Ojca bedzie wieczny. Kropka.
    3. Wizjonerka mowi: Bog Ojciec jest postawnej postury i ma czarne loki – ze co prosze ???? Oko i serce ludzkie nie wytrzymaloby widoku potegi i majestatu Boga i jeszcze nigdy Bog Ojciec nie okazal sie zadnemu czlowiekowi w ludzkiej postaci – nieprawdopodobne !!!
    4. Na pierwszym miejscu, na pierwszym planie, stoi ciagle to wydazenie nazwane „Ostrzezeniem”. Ciagle sie to zaznacza i nacisk lezy na „widzeniu i odczuwaniu Ostrzezenia” i towazyszacym mu znakom na niebie. Jest to tyle razy przewalkowane (jak w amerykanskim filmie) zeby przypadkiem tego nie przeoczyc jak juz sie wydazy. No i co z dziecmi ktore maja, na przyklad, 6 lat i 8-siem miesiecy? Jezeli czlowiek technologicznie jest w stanie takie zjawisko sam na niebie i w mozgach ludzkich wytworzyc(blue beam, haarp, to tylko hipotezy, ale…) to ilu ludzi czytajacych te Ostrzezenia i jego niecierpliwie oczekujacych pojdzie za tym „przywodca” ktory stoi za calym tym przedstawieniem? Konsekwencje moga byc nieobliczalne.

    Jest jescze troche innych watpliwosci, ale to juz dla uczonych w Pismie i tych co maja rozum i czas aby to studiowac. Ogolnie podawane jest wszediz duzo za duzo szczegolow, na przyklad: polecenie uzywania internetu do rozprzestrzeniania tych wiadomosci i pod konkretnym tytulem (ksiazki), zamiast po prostu nakazania aby to dotarlo do jak najwiekszej liczby ludnosci, itd. takie zabiegi sa jak dotad niespotykane w innych przekazach i objawieniach uznanych przez kosciol. Zycze duzo roztropnosci i modlitwy do Ducha Swietego aby Was trzymal z dala od falszywych prorokow, ktorych to ma byc sporo w czasach ostatecznych. Bog z Wami.

    • sara10 said

      Michał, mam podobne odczucia. Dodam do Twoich wątpliwości jeszcze własne. Otóż:
      1. Odnosze wrażenie, że są to „objawienia” Jehowych. To oni wciąż mówią o życiu w raju na ziemi. W tych „objawieniach” mowa jest o 1000-u lat właśnie takiego Nowego Raju. Zrozumiałam, że po Ostrzeżeniach, mogę ponownie znaleźc się na ziemi, ale tym razem właśnie w Nowym Raju. Ten fakt koliduje mi z Biblią. Nigdzie nie ma mowy o tym, że po śmierci znów powrócę na ziemię.
      2. Odczuwam jeszcze coś – strach. Na pierwszy plan wysuwa sie miłość Boga, a tuż pod nią … straszenie. To mi również koliduje z miłością i miłosierdziem bezwarunkowym. Ilekroć czytam objawienia zaakceptowane przez kościół, tylekroć odczuwam spokój. Tu nie. Gdzieś pobrzmiewa mała nutka strachu.

      Wybaczcie te wątpliwości. Jeżeli odczuwacie inaczej, proszę, podzilcie sie nimi ze mną.

      • Dzieckonmp said

        Wydaje mi się że u Jehowych nie istnieją objawienia. WIĘC ZARZUT TEN ODPADA.

      • lk said

        Ja czytam – ale mam wlaczona ” kONTROLKE ” modlic sie MUSIMY wiecej nawet niz dotychczas . Za tych ktorzy sie nie modla . … Dziekujmy za dar modlitwy .. i nie zapomnijmy .. ze 1 osoba w rodzinie moze wyprosic dla wszystkich potrzebne LASKI i zbawic cala rodzine…
        Kroluj nam Chryste !!!

    • Ja też śledzę te orędzia, choć nie odrzucam możliwości ich bożego pochodzenia, to jednak w skali 1-100% daję im 30% wiarygodności, trudno mi to także słowami uzasadnić.

      Na pewno strach rozsiewany był przez proroków starotestamentalnych i jak by nie patrzeć też przez samego Jezusa w Ewangeliach, bibliści mówią tu o potrzebie wstrząsu stąd słowa o odcinaniu sobie kończyn którymi grzeszysz, stąd ostrzeżenia o płaczu i zgrzytaniu zębów, stąd słowa że lepiej uwiązać kamień młyński u szyi lub lepiej się nie narodzić takiemu który zdradza Jezusa.

      Bóg owszem jest miłością i to pełnią miłości rozumianą jako pełne oddanie się za coś (Jezus), także jako ciepło, dobroć, uniesienie, uwielbienie (Ojciec), stworzenie, tchnienie, oczyszczenie, nieskalanie, fenomenalne planowanie (Duch). Lecz także Bóg jest SPRAWIEDLIWY i mówi Jezus do głupich Panien że ich nie zna, do tego kto go nie nakarmił aby poszedł w ogień wieczny. Czy to nie jest straszenie? Jest ale takie które ma mnie pobudzić do zmiany życia, do nawrócenia i do zaczęcia czynienia dobra.

      My mamy jasność jako chrześcijanie, albo od dziś zaczniemy żyć dobrze i czynić dobro oraz będziemy żałować naszego fałszu, obłudy, lenistwa, pychy, myślenia tylko o sobie albo żyjąc tu dla siebie pójdziemy w potępienie wieczne.

      Czy zatem niebo ma nie krzyczeć, że niestety wielu z nas leci w przepaść? Ma i krzyczy przez swoje dzieci, na pewno także przez proroków.

      Niestety te proroctwa nie przekonują mnie jako:
      – zachęcające do szczerej miłości
      – zachęcające do adoracji i spożywania Najświętszego Sakramentu (nie pamiętam czy tą prawdę, że Pan jest z nami ciągle tu na Ziemi przypominają?, czy raczej tylko o powrocie mówią).
      – mam spore wątpliwości czy idea „ostrzeżenia” jest biblijna? Biblia raczej mówi o nagłości spotkania z Panem, nie mówi nic o przygotowaniu jego powrotu, każdy wie przecież pamięta że kobieta będzie brzemienna, a inni na polu kiedy to się niespodziewanie stanie. W poniższym fragmencie też nie ma mowy o ostrzeżeniu a przypomnienie że powrót Pana będzie nagły:
      (1 Tes 5,1-6)
      Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: Pokój i bezpieczeństwo – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi!

      – wydaje mi się, że objawienia te idą na fali 2012 itd. a także wielu pism ostrzegawczych które się pojawiły ostatnio, a podpisywanych ponoć przez Ojca Pio lub siostrę Łucję, choć ja sam nigdy nie dotarłem w oficjalnych książkach do wzmianek o tych przepowiedniach i jak na razie uznaję je za niepotwierdzone, a tylko tam jest idea „ostrzeżenia”

      – idea ostrzeżenia, też jest w objawieniach w Garabandal, do których hierarchowie na razie podchodzą sceptycznie.

      – nie ma nic o tej idei w Fatimie ani w innych uznanych objawieniach.

      – objawienia pochodzenia są od osoby świeżo nawróconej po wielu latach posuchy duchowej. Więc mogą być efektem „zachłyśnięcia duchowego”

      – Co to znaczy że Jezusa zobaczymy, ale jakbysmy nie zobaczyli itd? Czyż nie wiemy jasno że Boga możemy zobaczyć tylko po śmierci? Wyłączając duchowe widzenia wizjonerów. Tak samo opis Boga Ojca, który przecież jest DUCHEM doskonałym, którego będziemy poznawać przez wieczność jak osobę w ciemnych lokach jest jakiś taki dla mnie bardzo dziwny.

      Uważam, że cała idea może być pochodzenia Szatańskiego i jest przygotowaniem nas na przyjście Antychrysta.

    • Zorrro said

      do wszystkich wątpiących w te orędzia:
      o wydarzeniach tu opisywanych pośrednio lub bezpośrednio wiele można odnaleźć w ważnych bo zatwierdzonych przez KK orędziach Nieba do człowieka – w Fatimie, La Salette, Akita, Medjugorie, Anny, Zofii Nosko, o. Pio, o Klimuszki i wielu innych, także u Nostradamusa. Im bliżej wydarzeń tym więcej w różnych częściach świata pojawia się kolejnych przekazów już ze szczegółami bo i czas dojrzewa. Nie potępiałbym także w czambuł Johna Leary`ego czy Veroniki Leuken, bowiem opisane tam wydarzenia nie były opatrzone konkretnym czasem a jeśli się takie sugestie pojawiały, to mogły pochodzić od widzących ze względu na presję pod jaką w takiej sprawie każdy człowiek podlega.
      Po analizie (około 30 lat) różnych orędzi dochodzę do wniosku, że każde z nich dotyczy właśnie ostrzeżenia a jeszcze bardziej czasu oczyszczenia po ostrzeżeniu ( z wojną nuklearną i islamem w Europie włącznie) -ale ujmuje ten czas jakby z innej strony i za pomoca innego indywidualnego języka. Co do prawdziwości to musimy mieć świadomość wobec powyższego, że tylko niezgodność z Pismem Św może je dyskwalifikować. Natomiast uważać powinniśmy na niechęci wynikłe z innych kontekstów kulturowych a takie tu występują , często dość mocno.
      Zarzut milenaryzmu jest mało przekonywujący, bowiem już trzeba byłoby odrzucić Apokalipsę Św Jana – a to już lekka przesada, Milenaryści czekali na rok 1000 bowiem pojawiły się wówczas sugestie, że oto w tym roku pojawi się po 1000letnim panowaniu chrześcijaństw nasz Zbawiciel. Inne konteksty milenarystyczne to już interpretacja a częściej nadinterpretacje.
      Proszę dokładnie czytać Apokalipsę – wg J Chrystusa (Valtorta) kolejność wydarzeń jest tam precyzyjnie ukazana jedno po drugim a nie mozaikowo! Zatem wszystko wskazuje w/g opisów, że właśnie stoimy przed końcem czasów (eonu) i nawet Indianie Hopi czy Majowie mogli ten cykl
      prawidłowo odczytać wskazując okolice roku 2012.Przecież to także dzieci Boże!
      Zły lubi wpinać się w prawdę i ją przekręcać. Stąd pojawiają się okultyści i co się da wiarygodnego dla nich przetwarzają na swój język i dodają kłamstwa swojej wyobraźni lub (i) złych natchnień! w ten sposób człowiek od nadmiaru informacji głupieje i przestaje traktować je serio. Inni wreszcie (obecni też na tej stronie) nie ufają specjalnie niczemu i wynajdują wszelkie przypadki, które zaraz urastają do wątpliwości. Dają priorytet rozumowi zamiast otworzyć się na Ducha świętego a dopiero w
      drugim kroku włączyć rozumowanie. Dlatego wątpią zamiast wierzyć
      BOGU!
      Dla mnie te orędzia są pełne Miłości i troski o człowieka i jak na razie wolne od zachwaszczenia ludzkimi wtrąceniami, co nie oznacza, że nie mamy dalej być czujni na niezgodność z Pismem Świętym.

      • Radosław said

        Zgadzam się z Zorrro.

      • Dzieckonmp said

        Zgadzam sie z Zorro

      • Ewa said

        Nostradamusa zdecydowanie wyłączam jako astrologa a może i okultystę. I innych, którzy swoje przepowiadanie opierali na gwiazdach. Poza tym uważam podobnie jak Zorrro.

        • Zorrro said

          Z gwiazd nie można niczego przepowiedzieć bez natchnienia od Boga (vide mędrcy-astrologowie – trzej królowie). Bowiem cykliczność ruchów gwiazd jest natury matematycznej, a uposażanie je szczegółowe wydarzenia jest już wróżeniem. Nostradamus tak nie robił!!! nawet sam Lucyfer nie ma daru przewidywania przyszłości na 400 i więcej set lat do przodu.
          On był nie tylko praktycznym katolikiem ale i wielkim prorokiem ustanowionym przez Boga dla tych specjalnych zagubionych owiec, które popadły w ducha świata zbyt mocno, by same skierować się ku prawdzie Jezusa Chrystusa. N. z wielkim szacunkiem mówił o Jezusie Chrystusie jako o naszym Zbawicielu, ale też np o tysiącletniej epoce pokoju i dobrobytu a obok tego o tym, że ciało i dusza nie zaznają już cierpienia.
          Niemniej jednak jego opis przyszłości nie musi być jakimś fundamentem dla współczesności katolickiej, choć wstrząsające jest jak zgadza się z treściami Fatimy, La Salette, czy Akity. Mówi między innymi o walkach frakcyjnych w łonie Kościoła tak zapiekłych że „biali” i „czerwoni” stracą orientację w jak złym stanie przez to będzie KK. (por Akita: biskupi wystąpią przeciw biskupom).
          Nie polecam interpretacji Nostradamusa bowiem są one przekręcane (prawdopodobnie świadomie i w wyniku złych natchnień). Nie mniej jego lektura bardzo zastanawia, a znam przypadki radykalnych nawróceń ku prawdzie J. Chrystusa pod ich wpływem. Zatem ‚…Ducha nie gaście. proroctwa nie lekceważcie, wszystko badajcie a co szlachetne zachowujcie…” Dla mnie szlachetność jego pism jest wysokiej jakości, ale rozumiem tych co boja się by nie pobłądzili… z całą pewnością nikogo za to nie potępiam

        • Just_me said

          Oj Zorro, widzę że wszystko wrzucasz w jeden kocioł i mieszasz aż miło.
          A my przecież nie znamy dnia ani godziny…

  9. Semper Fidelis said

    Cieszyć może to że coraz więcej osób zauważa nie tylko nieścisłości czy herezje (millenaryzm) ale te bardzo ulotne i trudne do uchwyceniu niuanse, jak zawarte przez Michała Starego w pkt.1 i 3 i 4. Dodam że podobny charakter ma wezwanie do troszczenia się o zapasy żywności, sprzeczne z ewangelicznym wezwaniem do nie troszczenia się o to, a raczej zaufania Bogu.

    Jednak rzecz mnie martwi.
    Że w sprawie tych wątpliwości, które są przecież bardzo wyraźnie artykułowane nabierają wody w usta, najbardziej odpowiedzialni za głoszone tu treści administratorzy strony.
    Szkoda że ksiądz Nemo, który z racji swego powołania, powinien te wątpliwości wyjaśnić, ogranicza się tylko do potakiwania orędziom ignorując wskazywane rozbieżności z Ewangelią.

    Apeluję do ks.Nemo o poważniejsze podejście do tego tematu, w duchu jaki zawsze towarzyszył Kościołowi. W Kościele od 2000 lat nieustannie pojawiają się różne myśli i teorie. Aby dojść do prawdy wypracowano metodę, polegającą na krytycznym podejściu i wyszukiwaniu wszelkich możliwych luk i błędów (tak postępowano także wobec ojca Pio, czy św.Faustyny) I nie jest to żaden brak życzliwości, ale przejaw odpowiedzialności. Nic co od Boga pochodzi, nie ucierpi w tym ogniu krytyki.

    • Dzieckonmp said

      Nie należę do tych co były w stanie dać wyrok obojętnie w którą stronę. Ponadto nigdy przed wydaniem osądu Kościoła nie krytykuję bo boję się że mógłbym walczyć z Bogiem.Mogę mieć wątpliwości do niektórych stwierdzeń ale to sa zawsze tylko wątpliwości a nie osąd.Nigdzie też nie piszę , nie apeluję że trzeba bezwzględnie wierzyć w te orędzia. Obecnie jesli chodzi o mnie to jestem bardziej za prawdziwością niż przeciw. Te punkty Starego Michała są jego wyobrażeniem. np. pkt 3 – zarzut bezsensowny ale nie krytykuję żeby nie pokazywać jaki to obrońca orędzie ze mnie jest. Poleciłbym staremu Michałowi przeczytać uznane objawienia z 1932 roku o Bogu Ojcu. Są tutaj http://www.bogojciec.pl/II_objawienie.html
      Ja na jego miejscu nigdy bym takich zarzutów nie stawia
      Najłatwiej odrzucić wszystko pysznym, ale trzeba wiedzieć że w niebie nie ma nikogo kto grzeszy pychą.

      • alba said

        Jesli się czyta Pismo Święte, chociaż zatwierdzone przez Kościól też się ma czasami watpliwości, bo jeden Ewangelista opisuje jakies wydarzenie tak, drugi inaczej, jeden przytacza takie słowa Jezusa w innej Ewangelii znacznie sie od siebie róznią, ale to sa niuanse, do wszystkiego trzeba podchodzć z wiarą i nie zawsze Boże Słowa brać dosłownie. Czytając tutaj niektórych można dojśc do wniosku , że wszystkie objawienia są fałszywe. I świadkowie Jehowy odniosą tryumf. Sjkoro szykuje się krwawa jatka na skalę światową, że miliardy ludzi ma zginąć, to jest oczywiste ,że Bóg chce dokonać specjalnej interewencji ,żeby uratować jak najwięcej dusz od wiecznego potępienia i nie doszukujmy się dziury w całym . A może te nieścisłości są też próba naszej wiary i ufności Panu Bogu.

    • Promyczek Nadziei said

      Miałam do niedzieli nie odzywac się ale muszę. Jeżeli ks. Nemo nie odzywa się za często bo nie może, to zapewniam cię, że moje wypowiedzi na tematy teologiczne są konsultowane z Nim. Ten ksiądz naukowiec nie ma czasu czytać wszystkiego, ja nie konsultuję z Nim np. moich wpisów na temat polityki czy tego co komu radzę, ale moje wpisy na temat orędzi są tożsame z Jego myśleniem,. Przeczytaj mój wpis na temat czipów i millenaryzmu. Myślimy z Kiędzem identycznie. Ksiądz jest teologiem.

      Ksiądz modli się z nami, za nas, blogosławi nam a ja wypowiedzi swoje dotyczące teologii, objawień, orędzi konsultuję z Nim (bo mam to szczęście i łaskę, że Bóg mi na to pozwala) i jak dotąd zawsze miałam i mam zdanie takie samo jak ów Kapłan.

      To tyle 🙂
      Ks. Nemo też widzi millenaryzm i „Learowskie błędne gromadzenie zapasów”.

      • Dzieckonmp said

        Co do zapasów to padały takie zdania

        Zaplanujcie już teraz zapasy nasion i żywności. Róbcie zapasy artykułów spożywczych, kupujcie nasiona,
        które pomogą wam utrzymać się przy życiu.

        Zróbcie zapasy poświęconych świec, aby móc utrzymać światło. Planujcie
        już teraz aby nie stać się ich niewolnikami. Kupcie kuchenki na butle gazowe, koce, suszone pożywienie i
        konserwy, tabletki do oczyszczania wody, świece oraz obrazy religijne dla siebie i waszych rodzin, abyście
        mogli przetrwać wielką karę, która nastąpi po ostrzeżeniu.

        ja nie uważam te słowa za niestosowne. Pomyślmy o tych co doświadcztli biedy w czasie wojny.

        • edekw said

          Tu się zgadzam ale nie można też przeginać. Np. nie szukam pracy bo i tak „zaraz wszystko się zawali”. Nie można się ekscytować jak ktoś tu robił „ach mam pełną lodówkę na czas głodu, podzielę się z sąsiadami, już nie mogę się doczekać”. Bo dla ludzi nie wgłębionych w temat może to wyglądać jak jakaś sekta jehowych czekajacych na koniec świata.
          Wiadomo lepiej być gotowym ale najważniejsze jest przygotowanie duchowe. Co nam z zapasów jeśli zginiemy na początku. To trochę pachnie pychą taka ekscytacja „ach ja jestem wybrany, ja wiem co się zdarzy, ja się przygotuje i jeszcze bardziej podbiję swoje ego”. Ci co wiedzą więcej będą surowiej sądzeni o tym też trzeba pamiętać.
          Tak więc żyjmy normalnie ale zgodnie z Dekalogiem.

        • Pustelnik said

          Tak! Zyjmy normalnie ,nie nalezy mylic zaradnosci ,ktora jest w polaczeniu z pracowitoscia gospodarza domu ,ktory przygotowuje sie do zimy do przednowku ,bo chce konsumowac swoja zdrowa zywnosc a przy okazji zaoszczedzic troche pieniedzy czesto jest to ratunek przed wyplata bo teraz juz od dluzszego czasu wszystkim Polakom brakuje pieniedzy i robi zapasy dla siebie i rodziny rodzice dla dzieci ,babcie dla wnukow zeby poznaly smak prawdziwy domowych przetworow i uczyly sie zaradnosci kiedys wszyscy kisili ogorki ,kapuste suszyli grzyby ,przechowywali tluszcz zwierzecy i dotego krowa ,kasza gryczana groch,fasola ,proso ,maka.rozpisalam sie .Przypomnialy mi sie slowa mojej babci w latach 50 babcia wyslala dziadka na targ po ozdoby choinkowe kolorowanki ,bibule itp a on przywiozl deski ,bo pewien mezczyzna plakal ze nie ma za co zrobic swiat i prosil ,zeby kupil nie mial soli ,oleju ,cukru .Wroce jeszcze do opowiadan rodzinnuch jak podczas wojny przychodzilo po 20 osob glodnych i trzeba bylo nakarmic zadam pytanie ile z nas tutaj czytajacych jest w syanie nakarmic tylko kilka razy 20 osob czy to nie jest zaradnosc.Ja np nie naleze do osob proszacych sie i mi byloby ciezko w mysleniu ludzkim ,ale przy mojej mocnej tak mocnej mam do opieki aniola struza i dodatkowa kilkadziesiat aniolow wymodlonych to tak do przemyslenia czy warto byc zaradnym gospodarzem

      • alba said

        Zapasy gromadzić trzeba,na miarę swoich możliwości, żeby za kromkę chleba nie sprzedać szatanowi duszy. Jak nie przeżyję to ktoś inny skorzysta, nie w tej to w Nowej Erze.
        Nie można też żyć z dnia na dzień, że jakoś tam będzie. Będą cudowne rozmnożenia pokarmu ale i smierć głodowa dla tych co nie przjmą chipów. Nie wiemy co komu pisane.

        Z orędzia przesłanego przez Kayo;

        „Wkrótce, Chrześcijanie poddani będą wielkim próbom, a jeżeli nie modlili się, jeśli nie zbliżyli się do Mnie, nie będą wystarczająco silni, by oprzeć się pokusom, które zostaną im zaproponowane.
        Będą drżeć ze strachu. Będą uważali, że nie mają wyjścia.
        Wielu zaakceptuje Znak bestii, myśląc, że nie mają innego wyboru.

        Za chleb sprzedadzą diabłu swoją duszę.

        Później będą żałować swoich decyzji, ale wtedy już będzie za późno. Usłyszcie Mnie, Dzieci. Nie przyjmujcie Znaku.”

    • Semper Fidelis said

      Dziękuję Promyczku za uspokojenie w kwestii millenaryzmu czy gromadzenia zapasów, jednak te kwestie w orędziach występują i trzeba zadawać pytanie o zgodność ich z Biblią czy nauczaniem Kościoła.

      @dzieckonmp
      Nie zasłaniaj się słowem „osąd”, bo nikt z nas nie ma możliwości takiego wydać.
      Możemy natomiast zgłaszać wątpliwości a tych uzbierało się już naprawdę dużo. Dlatego nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie opierasz zdanie „jestem bardziej za prawdziwością niż przeciw”. Sprawa wiary osób które czytają treści za które w jakiś sposób odpowiadasz, jest zbyt poważną, by ją podporządkować jakiemuś emocjonalnemu „za i przeciw”.
      Takie działania są dobre przy podejmowaniu różnych życiowych decyzji ale w kwestii wiary jesteśmy związani zaleceniami Kościoła i Ewangelii.

      Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła. (1Tes.5:19)

      Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty! (Ga.1:9)

      Te dwa fragmenty stanowią podstawę rozeznania. Mamy przykazanie poważnie podchodzić do proroctwa, a wiec z nastawieniem na to iż może ono pochodzić od Boga, ale też, że może być fałszywe. Jeśli pochodzi od Boga , żadna krytyka mu nie zaszkodzi, żadne wątpliwości się nie ostoją, Boża sprawa musi wygrać. Jeśli nie pochodzi od Boga wystarczy pozór zła, by z czystym sumieniem je odrzucić. Tym pozorem zła może być wiele spraw. Może to być niezgodność z Biblią, niezgodność z nauczaniem Kościoła (przez które przemawia Duch św.), mogą to tez być fałszywe i nie sprawdzające się proroctwa.

      Wszystkie te elementy występują w przypadku tych orędzi, a tymczasem Ty adminie zamykasz na to oczy, mówiąc że nie chcesz walczyć z Bogiem. Tylko że to Ty przyjmujesz a priori że autorem jest Bóg, przyjmujesz to swoim rozumem, wbrew faktom i Pismu Świętemu.

      Dlaczego z kolei szastasz pojęciem „pycha”, wobec tych którzy zgłaszają wątpliwości ???
      Owszem nie ma w Niebie miejsca dla pysznych, ale pysznym jest też ten który mówi „ja wiem lepiej”, ktoś kto bezgranicznie ufa swemu wyczuciu do tego stopnia, że odrzuca argumenty.
      Jeśli w swych wątpliwościach, odnośnie tych orędzi mylę się, proszę wykaż mi to.
      Wykaż mi to w uczciwej dyskusji, a nie szantażuj słowami i sugestiami grzechów, bo to niegodne chrześcijanina.

      • marek said

        Czytam ostrzeżenia jakiś czas, dotychczas nie zastanawiałem się nad „prawdziwością” owych przekazów. Odniosę się do komentarza Sara i Michał Stary.. Różne ścieżki już w życiu swym obierałem, zazwyczaj były błędne, zawsze jednak szukałem Boga, ale jak zaznaczyłem – nie tam gdzie trzeba. Szczerze żałuje tych wszystkich głupot, które w życiu zrobiłem, naprawdę nie były tego warte, ale kimże jestem jak nie słabym człowiekiem, któremu łatwo przychodzi tylko czynienie złego. Też czuję ten strach, bo jest od jednym – obok miłości- pierwotnym odczuciem tkwiącym w każdym człowieku. Czuję strach bo wiem i czuję że nie będę od razu przy Bogu, że będę musiał swoje odpokutować. Szczerze tego nie chce, pragnę Boga, pragnę otuchy i Jego towarzystwa, jego bliskości, ale również szczerze chce odpokutować moje winy. To jest przygnębiające i dobijające. W momencie gdy poczułem, że chce być blisko Boga, że wiem co to znaczy, dowiedziałem się że to nie nastąpi od razu. Chciałem być „czysty” tak jak święci i błogosławieni Kościoła, ale nie dostałem tego talentu, po prostu chciałem wiedzieć że czynie dobrze.
        Zycie, które ostatnio poznałem polega na poznaniu siebie, swoich ułomności, tego że nie wszystko możemy, że dopiero opierając się na Bogu poznajemy co znaczy jestem, co znaczy JESTEM, że trwam i będę, bo oddałem się Bogu, Chrystusowi.
        To min. tym ostrzeżeniom, przekazom poznałem czym jest bliskość w Bogu, dotychczas Bóg dał mi jeden przekaz kilka lat temu: „nigdy nie opuszczę mojego umiłowanego syna”. Wiedziałem od razu, że to nie był mój głos wewnętrzny, podświadomość. Tego się trzymałem. Musimy się zawierzyć Duchowi Św., słuchać swojego serca, być cierpliwym. Może być różnie, ale my zawsze blisko Boga, nie ma nic gorszego niż błądzić, a potem tego żałować, pozdrawiam.

        • lk said

          I jestes blisko Boga… Kazdy z nas robi bledy … Nie potrzebuja lekarza zdrowi tylko ci co sie zle maja…. Najwazniejsze zeby wejsc na wlasciwa droge…..Nie znaczy ze nie upadniemy , ale wtedy niezwlocznie przystapic do Sakramentu Pojednania.
          Modlitwa, codzienna Eucharystia dobrze przezyta , czytanie Pisma Swietego – sa STEREM ktory pozwala na utrzymanie kierunku. . jakim jest Zbawienie – WIECZNOSC .

      • Ewa said

        Wiele osób żąda rzeczy niemożliwej. Mianowicie udowodnienia tu i teraz, że te czy tamte objawienia prywatne są prawdziwe, a orędzia są zapisem słów Jezusa. Najuczciwsza dyskusja na forum „za i przeciw” nie przesądzi o prawdzie lub fałszu. Ludzie się zastanawiają, czy mają kupić kilka zapasowych świeczek, czy nie. Czy po Ostrzeżeniu, jeśli do niego dojdzie, Raj będzie trwał 25 czy 1000 lat? A orędzia przygotowują do spotkania z Jezusem, czy może z Antychrystem? Czy można oczekiwać wiążących odpowiedzi na te pytania?
        A tymczasem meritum jest nieustanna modlitwa, do której jesteśmy wzywani w różnych przekazach. Ona ma doprowadzić do naszego nawrócenia. Jeśli okaże się, że orędzia są prawdziwe, to może przesądzić o naszym zbawieniu już w niedługim czasie. Jeśli nie są prawdziwe, to efekt będzie ten sam w nieco innym scenariuszu. Zakwestionowanie tego meritum może nas bardzo drogo kosztować.

      • aleks said

        Wiele razy już pisałem na temat – orędzi. Od jakiegoś czasu widzę coraz większy sceptycyzm. Z czego to wynika? Przyczyn moze być wiele. Moze np. być i to, że Pewne ośrodki widzą – nawracanie sie wielu po tych orędziach i ….chcą zatrzymać ten pęd w dobrą stronę. Ludzie mają skłonność do – podważania wszystkiego co nie zbadane, nie zatwierdzone przez autorytety itd. Tylko, czy negując przekazy, nie odbieramy Bogu -takiego właśnie sposobu kontaktu ze swoimi owieczkami??? A skad wiesz, czy Bóg autentycznie nie podjał decyzji, by własnie niedługo zainterweniować. To wskazywałoby na ogromny upadek wiary i moralnosci na świecie. Czy Bóg jako Pan i stwórca nie ma prawa do dawania ostrzeżeń dla ludzkosci? Nowoczesna technika internetu jest chyba najskuteczniejsza metodą dotarcia do milionów. Natomiast nieufna natura ludzka, zawsze będzie chciała szukać „błędów” w słowach, sformułowaniach itp. Będą „podważać”, bo mają „odczucie strachu”. Tylko, że jest to bardzo subiektywne odczucie, nie mające waloru wiarygodności, bo nie zawsze jesteśmy nastawieni pozytywnie i mamy „dołki”. Jeśli wtedy formułujemy swoje oceny, zawsze będą „skażone” moimi humorami. Dlatego nie neguję przekazów z Nieba do tych czy innych ludzi. Nie podważam, ale – roztrząsam je w sercu. Widzę konieczność – przygotowania się, i ufam Bogu, ze widzi tych – wątpiących i da im właściwe rozeznanie.

    • Radosław said

      Sprawdziłem jak to jest z tym millenaryzmem. Sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

      „A zatem skoro historia niezbicie dowodzi, że wielu jeśli nie większość, pierwszych chrześcijan żywiło nadzieję na Tysiącletnie Panowanie Chrystusa nad ziemią, to dlaczego te „poglądy chiliastyczne” zostały „później odrzucone”? Zdaniem uczonego Roberta Mounce’a przyczyną pewnej miary uzasadnionej krytyki było to, że „niestety, wielu chiliastów puściło wodze wyobraźni i utożsamiało ten tysiącletni okres z wszelkimi materialistycznymi i zmysłowymi skrajnościami”. Ale te skrajne poglądy można było skorygować, nie odrzucając prawdziwej nadziei na Millenium. Metody zwalczania millenaryzmu stosowane przez przeciwników były zaskakujące.”

      „W słowniku teologii katolickiej powiedziano o rzymskim kapłanie Kajuszu, żyjącym na przełomie II i III wieku: „W celu pokonania millenaryzmu niedwuznacznie zaprzeczał wiarygodności Apokalipsy [Objawienia] i Ewangelii według św. Jana”. Z tego samego dzieła można się również dowiedzieć, iż Dionizy, biskup Aleksandrii z III wieku, napisał rozprawę przeciw millenaryzmowi, a w niej, „aby podciąć szermierzy owej idei, opierających swe przekonania na Apokalipsie świętego Jana, nie zawahał się przeczyć autentyczności tej księgi”. Takie zajadłe przeciwstawienie się poglądowi, że błogosławieństwa Millenium będą dostępne na ziemi, jest wyraźnym dowodem ulegania ówczesnych teologów pewnym zawoalowanym wpływom. W książce pt: Pogoń za Millenium możemy przeczytać, że próbę zdyskredytowania millenaryzmu podjął w III wieku Orygenes – podczas chyba najbardziej wpływowy teolog starożytnego kościoła – gdy zaczął przedstawiać Królestwo jako wydarzenie mające nastąpić nie w określonym czasie i przestrzeni, lecz jedynie w duszach wiernych. Opierając się na filozofii greckiej niż na Biblii, Orygenes rozwodnił wspaniałą nadzieję na ziemskie błogosławieństwa pod panowanie mesjańskiego Królestwa i zamienił ją na niezrozumiałe „wydarzenie (…) w duszach wiernych” katolicki pisarz Leon Gry nadmienił, że przemożne oddziaływanie greckiej filozofii (…) stopniowo doprowadziło do zmierzchu idei chiliastycznych. Spośród ojców Kościoła niewątpliwie Augustyn najbardziej się przyczynił do stopienia filozofii greckiej z istniejącą już wtedy tylko namiastką chrystianizmu. Początkowo żarliwie bronił millenaryzmu, ale później zupełnie odrzucił myśl o przyszłym Tysiącletnim Panowaniu Chrystusa nad ziemią. Wypaczył sens 20 rozdziału Księgi Objawienia, przedstawiając go jako alegorię. Tak więc członkowie kościołów chrześcijaństwa zostali pozbawieni nadziei na Millenium. Co więcej zdanie szwajcarskiego teologa Frederica de Rougemonta Augustyn, „odcinając się od swej pierwotnej wiary w tysiącletnie panowanie, wyrządził Kościołowi nieobliczalne szkody. Ogromnym autorytetem swego imienia usankcjonował błąd, który ograbił [Kościół] z ziemskiego ideału”. Niemiecki teolog Adolf Harnack przyznał, że odrzucenie wiary w Millenium odebrało zwykłym ludziom „religię, którą rozumieli”, zamieniając „dawną wiarę i dawne nadzieje” na „wiarę, której nie potrafili pojąć”. Ziejące dziś pustkami kościoły w wielu krajach są nader wymownym dowodem, że ludzie potrzebują wiary i nadziei dających się zrozumieć. Biblista George Beasley-Muray napisał, że wskutek silnego wpływu Augustyna oraz wskutek przejęcia idei millenaryzmu przez sekty katolicy i protestanci wspólnie go odrzucili. Zapytani, jaką nadzieję w zamian dają człowiekowi w tym świecie, oficjalnie odpowiadają: Żadnej. Świat zostanie zniszczony w czasie adwentu Chrystusa i ustąpi miejsca wiecznemu niebu i piekłu, w których historia pójdzie w zapomnienie. (…) Kościół utracił orędzie nadziei”.

      http://pl.shvoong.com/books/391190-apokalipsa-pow%C3%B3d-strachu-czy-nadziei/

      • Radosław said

        Jeśli w ten sposób zwalczano millenaryzm, to mnie takie argumenty nie przekonują.

      • Semper Fidelis said

        No jeśli wiedzę o millenaryzmie i historii dyskusji teologicznych na przestrzeni wieków, czerpiesz z internetu, to rzeczywiście nie mamy o czym dyskutować.
        Równie dobrze dla ratowania swego zdania, możesz tu zacytować Racjonalistę, czy Fakty i Mity.

        Radosławie, chyba nie rozumiesz o co chodzi.
        Znam doskonale historię sporów o millenaryzm i opinie (także świętych) przychylne jemu, ale nie pojedynczy święci, którzy nie są nieomylni, ale Kościół określa dogmaty. Można było mieć różne zdania, dyskutować i dociekać prawdy, ale wreszcie Kościół do niej doszedł i w V wieku odrzucił tą koncepcję, jako błędną.

      • Patriota said

        Może głupie pytanie bo ja się tam nie znam na teologii ale… czy tysiącletnie panowanie Chrystusa to nie może być zwyczajnie ziemia – wszystkie kraje po ogłoszeniu Chrystusa Królem czyli tzw. Intronizacji gdy prawo i życie na ziemi będzie podporządkowane prawom Bożym?
        Z góry dziękuję za wyjaśnienie 🙂

  10. Optymista said

    Pożytki płynące ze Mszy Św. c.d.

    16.Gdy uczestniczymy w Ofierze Mszy Św. i ofiarujemy Tę Świętą Ofiarę ku czci jakiegoś szczególnego świętego lub Anioła i dziękujemy Bogu za łaski, jakich im użyczył, to wyjednujemy im większą cześć, radość i szczęśliwość i zyskujemy ich szczególną miłość i ich szczególną opiekę nad nami.

    17.Zawsze, gdy bierzemy udział w Ofierze Mszy Św., winniśmy niezależnie od innych intencji ofiarować ją ku czci świętego danego dnia.

  11. mer said

    +M
    Wystarczy – przed wejściem na stronę – pomodlić się do Ducha Św, a nie – szukać sensacji w publikowanych tu objawieniach i – rozkładać je w analizie na drobne, szukając w nich potknięć.Trzeba je czytać całościowo , intuicyjnie, z modlitwą.
    One nie szkodzą, a – mogą pomóc.
    Jeśli się komuś nie podobają, to – niech się tak mocno modli, aby Pan Bóg udzielił mu prywatnych orędzi dla własnego użytku. Ja często pytam Pana Boga (i Matkę Najświętszą i Anioła Stróża), Boże, jaka jest Twoja Wola, co mam w tej chwili zrobić?
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

    • lk said

      Dziekuje Mer- sluszne uwagi.
      @ optymista.- dziekuje za przypomnienie zeby prosic swietego danego dnia o wstawiennictwo i oddac mu czesc,
      Kroluj nam Chryste !!!

  12. Zbyszko said

    Jutro eksmisja na bruk matki z niepełnosprawnym dzieckiem!
    http://schoppenka.ne.pl.nowyekran.pl/post/37751,jutro-o-11-eksmisja-na-bruk-matki-z-niepelnosprawnym-dzieckiem

  13. monitorpolski said

    Dzisiaj o 22 unikalny wykład dr Piotra Beina na temat KOMPLEKSU JOT na kanale http://www.livestream.com/monitorpolski
    Tego materiału nie ma nigdzie indziej w sieci. Przekaż dalej!

  14. bog65 said

    Witam. Na początek muszę was przeprosić bo miałem dać temat o Końcu czasów jaki miał u nas O. Paulin , problem w tym że komp mi się zaczął psuć i przez to nie mogłem przygotować tego tematu druga sprawa że mam nagrane na komórce te konferencje ale muszę mieć na piśmie bo nagranie jest takie że co trzecie słowo jest ciężko zrozumieć jak otrzymam tekst do dam znać.
    Co do Orędzi Ostrzeżeń. Ja myślę że tu trzeba patrzeć też nie tylko na same orędzia ale też na to co dzieje się na świecie. Dlaczego ? Weźmy ostatnie wiadomości rozgłaszane przez media coraz częściej o Iranie i Izraelu . Iran to kraj który może mieć i może nie mieć bomb atomowych a Izrael ma ich sporo . Iran jest atakowany przez inspekcje które chcą zobaczyć czy Iran ma program budowy elektrowni atomowych czy bom atomowych a Izrael gdzie jest wiadomo że ma potencjał nuklearny nie jest kontrolowany bo jest chroniony przez USA. Do czego zmierzam jeżeli taki Izrael który jak piszą może bez pozwolenia USA zaatakować Iran wystrzeliwując jedną czy dwie bomby atomowe może spowodować początek wojny w tym rejonie który przez pewien czas będzie niby kontrolowany ale później może być ta kontrola gdzieś zagubiona co spowoduje rozszerzeniem się na inne kraje. Orędzia wyczuwam są takim ostatnim gwizdkiem do tego że jeżeli wojna się rozszerzy i dojdzie do Europy to zapasy będą musiały być bo wszystko zniknie bo będzie napromieniowane , ludzie którzy tego nie przeżyją mają w orędziu podane aby byli w tym czasie w łasce z Panem Bogiem bo to ich uchroni przez piekłem a wiemy jak dziś żyją ludzie więcej na rozrywkach niż na myśleniu o swojej duszy. To wszystko jest znakiem który nam pokazuje że ten cały kryzys ekonomiczny oraz to co próbuje robić Izrael są zalążkiem czegoś niebezpiecznego i te orędzia są po to aby przestrzec nas i dać nam do zrozumienia że życie jest kruche bo wystarczy przycisnąć przycisk Ognia i świat w kilka sekund zamienia się w piekło. Ale też muszę dodać że nie koniecznie może to być wojna na ziemi może też dziać się coś ze słońcem, księżycem lub jakiś niewidoczny meteoryt spowodować gigantyczne zmiany w pogodzie , trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów które spowodują że nasze życie będzie w trwodze i niepewności i tu też będzie potrzebny zapas środków które pozwolą nam przeżyć cieleśnie a duchowo to już modlitwa i oddanie się Bogu. Na koniec dodam że nie można zapominać o Antychryście który też jest zapowiadany a on właśnie w trudnych czasach może wykorzystać swoje działanie aby przyciągnąć do siebie tych nie pewnych którzy nie przygotowali się do tych czasów i mogą pójść za jego głosem zatracając się . To tak chciałem opisać swoje zdanie na temat orędzi . Pozdrawiam życząc wam aby jutro znowu zaświeciło słońce i wasze serca zapały gorącym pragnieniem bycia u boku Jego tego co jest Zmartwychwstaniem i Życiem .

  15. szach said

    Zacznę od tego,że w Fatimie M Boża „pomyliła” się z czasem wybuchu wojny. Można by więc podważyć prawdziwość objawień, bo to,że wojna będzie ,widać było gołym okiem , więc żaden znak. Powrócę również do Starego Testamentu i Niniwy,która posłuchała wołania proroka i kara nie nadeszła. Jak udowodnić,że gdyby się nie nawrócili,to by była? Można więc podważyć łatwo prawdomówność proroka.
    Mamy do czynienia z „Ostrzeżeniem” jako nie uznanymi objawieniami i tak je wszyscy musimy traktować. Brać z nich tylko to, co jest zgodne z naszą wiarą czyli to,co wiemy ,że jest dobre. Wszyscy ci,którzy szukają tu na blogu wydania opinii o prawdziwości lub nieprawdziwości jakichkolwiek wizji ,zawieść się muszą ,bo dopóki Kościół nie wyda takiego werdyktu, nikt inny wydać go nie może. Dyskutować natomiast można i kto chce,ma możliwość głośnego wyrażenia swojej opinii przychylnej lub nie ,na tym forum. Ani jedne ani drugie nie są usuwane ,więc nie bardzo rozumiem o co panu Semper..@ chodzi. Chciałby pan być cenzorem treści zamieszczanych w sieci ? Może pan przecież wyrazić swoje zdanie i robi pan to w sposób wolny. Czy to panu nie wystarczy? Niech pan postara się argumentami przekonywać,a czytelnicy z pewnością to docenią i rozważą .
    Co do 1000letniego Królestwa , to mnie się to kojarzy zaraz z orędziami dawanymi Rozalii Celak. Czy to nie był by wspaniały świat,gdyby narody uznały Jezusa za swego Pana i w życiu zastosowały wskazania Ewangelii ?Prawdziwe Królestwo Jezusa Chrystusa. A tak naprawdę, to jest jak z Apokalipsą,chodzimy po omacku. Ale tak właśnie ma być,bo gdyby miało być inaczej, to Bóg by nam to Objawił w sposób jasny. Trzymajmy się nauczania Kościoła ,bramy piekielne go nie przemogą ,więc jak błądzić, to z Kościołem. To nas doprowadzi do ostatecznego zwycięstwa Boga .

    Dla mnie problem dzisiejszego świata jest jednak bardziej złożony. Nie zapominajmy o położeniu Izraela. Izrael,to jednak kultura zachodnia ,a sąsiedzi to nie chodzące baranki. Islam to religia pokoju tylko z nazwy. Kultury wschodnie opierają się na zupełnie innej filozofii życia i śmierci. Wszędzie,gdzie są w większości ,katolikom nie jest lekko. Nie dawno podpisywaliśmy petycję o uratowanie życia Asi Bibi. Nie schylajmy więc głowy skoro na ringu jesteśmy. Miłość bliźniego to nie głupota. Kochajmy braci ,wyznawców innych religii, ale nie bądźmy naiwni. Każdy na tym świecie dba o własne interesy ,czy to USA,czy Niemcy,czy Iran,czy Chiny… Widzieliście kiedykolwiek w historii jakieś bezinteresowne działania jakiegokolwiek kraju w obronie innego,w obronie sprawiedliwości ? Wszędzie w podtekście był własny interes .

    • bog65 said

      No nie koniecznie zgodzę się z tobą Szach. A jak wytłumaczysz fakt że kiedy w 1984 r. Jan Paweł II zawierzył Matce Boskiej Rosję a przywódcą wtedy został Gorbaczow i tu dodam to co pisze w książce „Tajemnice Jana Pawła II” Antonio Socci w przeddzień podpisania traktatu Gorbaczow złożył zaskakujące oświadczenie dla tygodnika „Time” ; „Jestem pewien że Bóg tam w niebiosach nie odmówi nam niezbędnej roztropności by odnaleźć drogę porozumienia”. Tu dodam z tej książki że jak było ważne te porozumienie świadczy fakt że przed tym wszystkim objawienia z Kibeho w Ruandzie ostrzegały przed nadciągająca katastrofą wojenna na skale światową i następny przykład w Wigilię przyjęcia traktatu doszło do kontaktu telefonicznego Reagana z Mariją Pavlović jedną z wizjonerek z Medjugorie o którym później dowiedział się również Gorbaczow. Reagan przyniósł ze sobą razem z dokumentami niezbędnymi do podpisania traktatu list Mariji i zrelacjonował wszystko rosyjskiemu przywódcy. Można by wiele dać przykładów z XX wieku jak Maryja działała . Medjugorie nie jest aprobowane przez Kościół choć nie daje zakazu aby się tam modlić bo w tym co tam się robi wraz z objawieniami nie widzi nic niestosownego. A też znaleźliby się i tacy którzy te objawienia w Medjugorie by chcieli zaprzeczać że są wiarygodne. Dlatego nie osądzajmy sami bo wolałbym opierać się o książki historyczne które pokazują obraz działania Papieży oraz najważniejszej osoby jaką jest Maryja czy to z Fatimy czy Medjugorie czy z innego miejsca świata każde objawienia oraz ostrzeżenia mają dać nam do zrozumienia jak Maryja działa ile musi włożyć wysiłku aby nas ratować . Zgodzę się z twierdzeniem że wizjonerów będzie coraz więcej i że będzie ciężko zrozumieć kto tak naprawdę mówi prawdę ale to trzeba pozostawić Duchowi Świętemu i do niego się modlić ja np patrzę na te orędzia i dla mnie najważniejsze jest aby różaniec był odmawiany w tych sprawach które są teraz najważniejsze bo przecież mamy oczy i widzimy jak i słyszymy co się dzieje na świecie ile zło buduje ludziom tragedie dlatego tu musimy opierać nasze modlitwy bo ona jest najważniejsza . Znamy sprawę Hiroszimy gdzie jeden dom w którym modlono się różańcem podczas wybuchu bomby atomowej, nic im się nie stało o dziwo nawet przed domem była zielona trawa gdzie dalej były tylko zgliszcza oraz wszystko popalone czy ten przykład nie daje nam do zrozumienia sama tez Maryja że różaniec jest większa bronią od nawet bomb atomowych tego świata oraz wszystkich wynalazków jakie ten świat zbudował ? Dziś potrzeba większego zaufania Bogu i Maryi jeżeli wątpimy to jest znak że musimy się modlić do Ducha Świętego aby nas umocnił w tej wierze a wtedy nie będziemy wątpili. Na koniec zauważcie ile ludzi dziś wierzy w wróżki a ile tego mamy w czasopismach w telewizji gdzie daje im się osobne kanały skąd to wszystko jest wiadomo komu na tym zależy Szatanowi tym bardziej że Kościół przestrzega że wybierając wróżkę czy motywując swoje życie na patrzenie na Horoskopy oddalamy się od Boga a tego chce Szatan i to on próbuje nas ogłupiać tak samo będzie z ogłupianiem nas na tym forum abyśmy zaczęli wątpić czy ma to wszystko sens co tu się pisze. Maryja mówi Szatan wie że jego dni są już policzone dlatego stara się jak najwięcej działać na niekorzyść Boga i Maryja zabierając ludzi do siebie poprzez wszystkie te przyjemności jakie nam świat daje aby człowieka odwrócić od Boga i Maryi . Dlatego módlmy się a szczególnie dodawajmy modlitwy o uwolnienie od złego i ofiarowujmy nasze życie Bogu i Maryi a wtedy będziemy spokojnie mogli iść dalej budować swoje życia na miłości i radości jakie nam Bóg i Maryja daje. Pozdrawiam słonecznie i niech was Bóg i Maryja ma w swojej opiece.

      • szach said

        Ależ ja się z Tobą Bog65 @ zgadzam w 100%. Chodzi mi o to,że dopóki Kościół nie wyda orzeczenia o nieprawdziwości, to nic złego nie widzę w publikowaniu takich „Ostrzeżeń”. Fatima miała tu właśnie być przykładem,że jak coś się nie tak jak w orędziu wypełni, to wcale nie jest 100% dowód na nieprawdziwość wizji. Bo Fatima jest prawdziwa i uznana przez Kościół ,a zapowiedź ,że jeszcze za pontyfikatu Piusa wybuchnie wojna się nie sprawdziła,bo wojna dopiero po Jego śmierci wybuchła. Ja ze spokojem podchodzę do wszelkich orędzi,bo mnie nie potrzeba ich,by starać się bardziej. Po prostu one kładą nacisk na pewne sprawy,które są w ewangeliach,są w nauczaniu Kościoła . Np. dzięki Medzjugorje wiele praktyk zapomnianych,ożyło na nowo. Ale bez wiary w Medziugorje,Fatimę,La Salette ,Gietrzwałd… można się zbawić. Nic nowego tam nie ma,czego by w Kościele nie było od początku bo Objawienie jest zamknięte. Tu raczej chodzi o lepsze Jego zrozumienie.To obiecał Pan Jezus kiedy mówił,że „pośle Ducha Świętego i on nas wszystkiego nauczy”. I uczy przez 2000 lat i będzie uczył do końca. Jednemu podpowie przez „orędzia” ,drugiemu podczas rozmyślania lub adoracji NS, albo podczas czytania Pisma Św. Wieje kędy chce i kiedy chce. Ale do każdego w sposób indywidualny przemawia. Dlatego,choć sama mam przeczucie,że te orędzia nie są od Boga, nie wydaję osądu ani nie zabraniam nikomu czytania,bo to,że do mnie nie przemawiają,nie oznacza,że do innych tak samo. Jeśli ta widząca ma kierownictwo duchowe i jest mu posłuszna, to czekam ze spokojem na werdykt Kościoła, nie przesądzając o prawdzie czy fałszu. Co dobre ( a to mi jasno mówi sumienie) staram się zachowywać.
        Co do zapasów, to bez tego „Ostrzeżenia” ,widząc co się dzieje na świecie, jakie zagrożenia niesie ekspansja GMO, sama staram się mieć coś w ogródku i zbieram własne nasiona ,bo są po prostu lepszej jakości ,ale dopiero raczkującą ogrodniczką jestem i się uczę na razie. A nauka jest długa, bo efekty raz na rok można sprawdzić 🙂
        Z utęsknieniem czekam na cud, kiedy w Polsce nastanie Królestwo Jezusa Chrystusa ,a na razie różaniec moją bronią.

        • lk said

          @Shach ,
          @ Bog65
          zgadzam sie z wami.
          Ostrzezenia sa po to abysmy modlili sie NIEUSTANNIE czyli polecali i ogarniali Modlitwa wszystkie sprawy naszego zycia .
          Nie tylko naszego osobistego ale rowniez wszystkie sprawy ktore sa wokol nas … Dzien bez modlitwy jest dniem straconym ….
          zenujace i niezrozumiale jest zniecierpliwienie niektorych ktorzy nie moga doczekac sie kiedy to sie stanie !!!
          To jest tak jak gdyby czekali na chloste tych ktorzy na nia zasluzyli… powinnismy cieszyc sie ze zrozumieli swoje bledy , ktos wstawil sie za nimi i chlosta ich minela. Nie jest po chrzescijansku czekac na ukaranie winnych …
          A wogole to czy przypadkiem nie probujemy wlozyc Pana Boga w ramy przez nas stworzone czy nie wystawiamy BOGA NA PROBE ????

        • Jestem dzieckiem Boga said

          To,że ktoś tęskni,znaczy przede wszystkim,że KOCHA.
          Dlaczego osądzasz innych i przypisujesz im takie złe intencje?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: