Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ja nie ujawniam dat

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 listopada 2011


Orędzie nr 263 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano niedziela, 27 listopad 2011, godz.15.00

Moja droga, ukochana Córko, musicie zachować spokój i opanowanie, i całkowicie Mi zaufać.

Czas Ostrzeżenia prawie nadszedł i musicie być cierpliwi. Módlcie się, Moja Córko, żeby cała ludzkość mogła być uratowana przez Mój Dar.

Proszę, nie zgadujcie terminów, gdyż powiedziałem wam wiele razy, że Ja nie ujawniam dat.

Nie są one przeznaczone dla waszej wiedzy. Bądźcie cierpliwi. Moment Ostrzeżenia nastąpi zgodnie z Moją Świętą Wolą.

Zaufajcie Mi całkowicie i zostawcie wszystko w Moich rękach.

Wasz ukochany Jezus

 Tłumaczył: Chrisgi

Komentarzy 208 to “Ja nie ujawniam dat”

  1. Dzieckonmp said

    Czas Ostrzeżenia prawie nadszedł i musicie być cierpliwi.

    • Krystian said

      Wiem kiedy,rozpocznie sie „wielki ucisk” pod koniec 2012 roku Pan Bóg podał taką date i jeszcze dodał ze ostrzezenie bedzie przed wielkim uciskiem.

      • lucek said

        Nie rozumie Twojej postawy.
        Dlaczego uwazasz ze powinno tak byc jak ty myslisz???
        Czyzbys uwazal ze swoim rozumem pojales POTEGE BOGA ????
        TO JEST PYCHA DO POTEGI ENTEJ….

        • Krystian said

          Jeśli komuś zaszkodziłęm to przepraszam ja tylko podaje informacje ktore byly podane w oredziach na tej stronie,skoro sie wypowiadasz powinienes tez przeczytac, http://losyziemi.pl/ziemia-ogromna-ilosc-kataklizmow-w-ciagu-kilku-miesiecy/ Tu też jest potwierdzenie w oredziach było napisane że pod koniec 2011 roku beda sie nasilać,az ludzie beda sie zastanawiać,skąd to wszytsko sie bierze.

        • mer said

          To chyba jest tak, że Pan Bóg maxymalnie czeka an nawrocenie ludzi i jesli podałby na przykład: 15 luty, ale wiedziałby, ze jeszcze 50 osob sie nawróci 16 lutego, to pewno by przesunąlby ten termin w ostatniej chwili o jeden dzień, a to byloby niepoważne – dlatego dat nie podaje.
          Naszą modlitwą mozemy odsunac termin wojny na przyklad o 2 miesiace, a w ciagu 2 miesiecy mogą wyjść na jaw takie fakty np ekonomiczne, albo inne (może medyczne), że polowa ludnosci globu ziemskiego nagle przejrzy na oczy i stuknie sie w łepetynę ze słowami:”jakie ja miałem bielmo na oczach, ze tego wczesniej nie zauważyłem” (mam tu na myśli także siebie, bo wciaz prosze Boga ,aby pokazał mi swoją Wolę względem mnie, a nie umiem jej odczytac)

        • lucek said

          @ Mer
          Wszyscy mamy ten sam problem.
          Mysle ze to oczekiwanie na nasze nawrocenie jest wlasnie MILOSIERDZIEM Bozym w oczekiwaniu na synow marnotrawnych.

        • Ttt said

          Mer, czy naprawdę sadzisz, że Bóg w swej WSZECHMOCY, nie wie o tym, ile ludzi się nawróci 15-stego czy 16-stego lutego? Sroko Bóg jest wszechmocny i wieczny dobrze wie ile nawróconych ludzi będzie za 3 miesiące…

      • Paweł said

        No właśnie i to ma sens , podszedłeś Krystianie do tego logicznie, do tego co napisano w tych objawieniach .
        Wg . wyliczeń Radosława na podstawie tekstu orędzi , powinno to być w marcu 2012 roku.
        Pewno dostanę znowu minusy, ale to nie ważne bo są osoby które umieją dawać tylko minusy lub plusy. A logiczne przeciwstawienie się innemu poglądowi-komentarzowi , obalenie jakiegoś argumentu rozumem przekracza ich możliwości.

        • Dzieckonmp said

          Też tak nie musi być. Ja uważam że to co myślimy o miesiącach mogą być lata. Nie powinniśmy w sumie tak matematycznie do tego podchodzić i dociekać bo to nie ma sensu. Najważniejsze to pomyśleć o swoim życiu jak żyję , co muszę poprawić, komu wybaczyć itp.

        • Krystian said

          Najważniejsze to zaufać Panu Jezusowi,ja ufam,i dlatego nie boje sie pisać o takich rzeczach.

        • krzysztofn said

          Nie odwracaj kota ogonem .
          Kilka miesięcy to znaczy KILKA MIESIĘCY , nie lat .

        • Dzieckonmp said

          Krzysztofie Ty ciągle nie rozumiesz tej chwili jaką jest takie objawienie. Kto z kim się spotyka. Jaka róznica stron.

        • Krystian said

          a Tak w ogóle To wyżej jest napisane w orędziu żebyśmy nie zgadywali dat. Pan Jezus prosi <3.

      • Wielkie zmiany – Orędzie do G. Lomax 17.11.2011
        W tym nowym roku, gdy zmiana rozwija się na świecie, wielu zobaczy, że nie może żyć swoim dawnym życiem. Zmiana będzie konieczna, by przeżyć. Mój lud będzie doprowadzony do zmiany (przez Ostrzeżenie) wcześniej..

        To oznacza że Ostrzeżenie nadejdzie w przyszłym roku skoro zmiana masońska się rozwija dla naszej zagłady to Bóg wcześniej nas musi do tego przygotować..

        Więc możliwe że to Orędzie Mieczysławy Kordas okaże się prawdziwe co do Ostrzeżenia

        • Marzena said

          NIE POWIEDZIANE ZE W PRZYSZLYM ROKU KALENDARZOWYM BO KOSCIELNY ROK2012 JUZ SIE ROZPOCZAL

        • Owszem jednak – Zupełnie Nowego Roku Kościelnego- jeszcze dużo przed nami 🙂 to są dopiero początki zmiany. Najpierw jest zmiana w umysłach.. Jezus nas ostrzega już od zeszłego roku – co do szczegółów (bo ostrzega nas zawsze) – co ma nadejść, ostrzega po przez wydarzenia, kataklizmy zmiana dotycząca materii, zobaczcie co wam zostaje gdy to wszystko co uznajecie za ważne tracicie w mgnieniu oka..odbierze nam za chwilę pieniądze – zmiana dotykająca serca – Jezus zapyta przez to gdzie jest twoj Bóg, kto lub co nim jest dla Ciebie. Ostateczna zmiana to Ostrzeżenia dotknie rdzenia naszej istoty gdyż widzi że potrzeba większego cudu wskrzeszenia umierającej i śpiącej ludzkości. Bo gdyby nie to wszyscy by pomarli w grzechu z rozpaczy i beznadziei. Czuwajmy już czas właściwy dla zmiany Ostrzeżenia. Serdeczności dla wszystkich moich Braci i Sióstr w Panu 🙂

      • szach said

        Pan Bóg podał jakąś datę? A gdzie to napisane? Bo ja oprócz dat w komentarzach nie widziałam . Proszę o uświadomienie mnie. Chodzi mi o rędzia Ostrzeżenia.

        • Radosław said

          „Jesteście w środku Ucisku, który został przepowiedziany w Piśmie Świętym. Druga część, Wielki Ucisk rozpocznie się z końcem 2012 roku”

        • szach said

          no i ??? Druga część może trwać kolejne 2000 lat

        • Radosław said

          Ostrzeżenie ma być przed Wielkim Uciskiem. Poza tym wielki ucisk nie będzie trwał kolejnych 2000 lat.

        • szach said

          Czy nie za bardzo wierzycie w te Ostrzeżenia? Ja jestem sceptycznie nastawiona i uważam,że nic takiego nie będzie mieć miejsca. Prześledźmy całą historię ludzkości. Bóg karał potopem, dopuszczał wszelakie cierpienia,wojny,kataklizmy… I w trudnych chwilach ludzie zwracali się w kierunku Boga. Nawet mamy przysłowie: jak trwoga-to do Boga. Żadnych spektakularnych działań. Ani w czasach Potopu,ani Sodomy i Gomory,ani później do dziś. Nawet Mesjasz w stajence się urodził(Betlejem spało spokojnie o niczym nie widząc,oprócz wybranych),prowadził ukryte życie przez 30 lat i umarł w osamotnieniu( Cyrenejczyk wracał z pola,ludzie zaabsorbowani swoimi zajęciami). Na koniec spoczął w grobie Bóg/Człowiek,a Jerozolima spała jak każdej nocy.W końcu Zmartwychwstał ,a ludzie żyli jak dotąd.Tylko niektórzy o tym mówili. Żadnych masowych nawróceń na widok tych wydarzeń. Weźmy chrzest w Jordanie. Jedni słyszeli głos Boga a drudzy mówili,że zagrzmiało. Bo Bóg przemawia nie do uszu a do serc. I nie do wszystkich jednakowo głośno. Tylko,że jedni usłyszą szept,a drudzy nie słyszą trąby. Przecież to nadal ten Sam Bóg.On się nie zmienia i metody działania też te same od wieków. Czułe sumienie wystarczy,by zrozumieć swoją małość ,nędzę,grzeszność… A sumienie kształtuje się w sposób ciągły, nie nagle i to bez naszego udziału. Jakby za życia każdy na chwilę trafił tam, gdzie zmierza (piekło/Niebo) to gdzie wiara ? Przytoczę jeszcze przypowieść o Łazarzu i Bogaczu. Bogacz prosi: poślij…niech ich ostrzeże(…) . I co Bóg na to? Mają proroków i kapłanów,niechże ich słuchają (…). Myślicie,że to się zdezaktualizuje dla jednego pokolenia ludzkości ? Że wiarę zastąpi widzenie =doświadczenie =dotknięcie =odczucie=… świętości Boga ? Ja uważam,że NIE. Bo wiara będzie Łaską do końca świata dla ludzkości a do końca życia dla konkretnego człowieka. Potem dopiero przyjdzie Poznanie ,Widzenie, Dotknięcie, Doświadczenie,Odkrycie,Dowód,Namacalność,Pewność…

        • Radosław said

          Śmierć Jezusa na krzyżu to nie było ciche wydarzenie…

          „A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu. Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: Prawdziwie, Ten był Synem Bożym.”

        • szach said

          RE:Radosław.
          No ,tam to trzęsień Ziemi albo zaćmienia Słońca nigdy nie było ?
          A co do Zasłony Przybytku, to bardzo ważne i symboliczne ,ale nie takie znowu spektakularne wydarzenie ,żeby wszyscy uznali za niezwykłe . Bardziej przekonywująca jest rozmowa w drodze do Emaus,kiedy apostołowie stwierdzają,że Podróżnik jest chyba jedyną osobą,która nie wie,co się stało w Jerozolimie w tych dniach. Ale i to też nie świadczy o tym,że wszyscy widzieli dziwne znaki ),a o tym,że wszyscy wiedzieli,że umarł Ten,który wielkie znaki czynił. I te znaki ,jeśli już, to dotyczyły tylko Jerozolimy, nie świata. Właśnie o to chodzi,że wiary trzeba, dobrej woli trzeba, otwarcia na Prawdę trzeba,oczu duszy trzeba. Bóg nikogo nie przymusza ani poprzez znaki ,ani poprzez cuda. Nie pokazuje nam naszych dusz bo sumienie musi wystarczyć. Mamy nim się kierować. Co za satysfakcja z wymuszonej bojaźnią miłości ? Po to mamy wolną wolę,by wybierać między tym co Boże i tym co diabelskie. Weźmy przykład Maryi Panny. W zaciszu i bez świadków wypowiedziała swoje Tak. Nie została wzięta do Nieba na oczach całego miasteczka,ani nawet na oczach najbliższych. Ale kiedy nikt nie widział. Bo tak działa Bóg. To nie kuglarz/magik, oczekujący na oklaski.

          Zawsze z cudami jest tak,że
          patrzysz na cud uzdrowienia np. Jeden powie,że to naturalne wyzdrowienie,taki łut szczęścia ,że organizm sam.. Drugi,że to oszust,bo tak naprawdę ,to wcale nie był kaleki tylko udawał.Trzeci,że to kto inny,tylko podobny do tamtego kaleki.Czwarty,że to psychika zadziałała… A jeden ,że to cud. Tak samo i z każdym znakiem,czy to przyrody,czy człowieka czy kosmosu dotyczącym. Bóg przemawia do człowieka w CISZY. Zawsze trzeba wiary i dobrej woli ,by Ten głos rozpoznać. Dlatego uważam,że żadnego ostrzeżenia na miarę całego świata, nie będzie .Posłużę się słowami P.Jezusa : żądacie znaków ,ale żaden znak oprócz znaku Jonasza nie będzie wam dany.

        • Radosław said

          @Szach

          „No ,tam to trzęsień Ziemi albo zaćmienia Słońca nigdy nie było ?”

          Uważasz, że Ziemia zadrżała w sposób „normalny” i nic się takiego nie działo? Owszem działo się, skały pękały, ziemia drżała, pioruny strzelały, ludzie powstawali z martwych. Może to dla ciebie nie jest spektakularne wydarzenie, dla mnie jest.

        • szach said

          Nie chodzi o to,co ja uważam, ale o to,że Bóg nie „zmusza” ludzi do uwierzenia w Niego. Czemu ludzie dali posłuch kłamiącym żołnierzom pilnującym Grobu Jezusa i ta plotka trwa po dziś dzień? Nie widzieli zaćmienia słońca, nie odczuli trzęsienia Ziemi, nie widzieli powstałych z grobu umarłych ? Wszystko widzieli jako naturalne zjawiska. A tu proszę,/ ostrzeżenie i wszyscy będą wiedzieć,że to od Boga .Wszyscy na raz swoje dusze zobaczą w Bożym świetle. Nawet wielu umrze od tego/. Nie, to nie tak. Bóg chce być przez nas kochany ,a miłości nie zdobywa się strachem.

        • Radosław said

          @szach

          Wszyscy zobaczą swoje dusze tak jak widzi je Bóg i mimo to wielu nie uwierzy.

        • Radosław said

          @szach

          I nie ma tu mowy o strachu. Objawia się Miłość. Człowiek ujrzy swoją duszę tak jak przy śmierci, kiedy spotyka Boga. Wtedy zobaczy jak bardzo jego dusza jest splamiona. To spowoduje cierpienie. Człowiek będzie mógł wtedy przyjąć miłosierdzie i zostać oczyszczony z grzechów lub je odrzucić i pozostać na zawsze z dala od Boga.

        • Ewa said

          Ja wierzę w Boga a nie w ostrzeżenia. Dopuszczam jednak myśl, że Pan Bóg może w dowolny sposób nam przypominać, że jesteśmy Jego dziećmi i nas ratować. Noe zbudował swoją arkę na polecenie Boże. Opuszczenie Sodomy i Gomory i zakaz oglądania się za siebie też były warunkiem ratunku. Pan Bóg nie wyznacza dat, ale gdy następuje pełnia czasów i miara uczynków, może w dowolny sposób interweniować. My mamy zachowywać przesłanie Ewangelii, a jeśli o nim zapominamy lub je ignorujemy, to niektóre współczesne orędzia o tym przypominają. Kiedy staniemy przed Bogiem po naszej naturalnej śmierci, czy przez spektakularne doświadczenie – jak podaje wiele przekazów – to w każdym przypadku zdamy sprawę z naszego życia. Jeśli mamy otrzymać szansę na całkowitą przemianę naszych serc, to powinniśmy bardzo cieszyć się z tego. Boimy się ucisku, ale to narasta na naszych oczach. Niezależnie czy czytamy orędzia, czy nie.

    • lucek said

      @ Dziecko nmp
      zla forma
      nie musicie
      a MUSIMY .
      MUSIMY BYC CIERPLIWI
      ty tez – przepraszam
      ale wszyscy jestesmy rowni przed PANEM

    • izabela said

      Czy moglby mi ktos powiedziec jak mam tutaj zamiescic zdiecia do mojego komentarza, chcialabym sie podzielic fotkami ktore dzisiaj zrobilam , niesamowite slonce identyczne do tego ktore pokazalo sie w Fatimie na uroczystosci Jana Pawla II, zdarzenie mialo miejsce dzisiaj w Sydney/Australia i bylo widoczne na niebie przez okolo godzine.

      • Dzieckonmp said

        nie da się. prześlij na mój mail i wstawię

      • Dzieckonmp said

        Izabela z Australii przysłała mi na maila fotki

        Witam
        Fotki slonca zrobilam dzisiaj w Sydney ok. godz 2-giej w poludnie, zjawisko to trwalo okolo godziny moze nawet troche dluzej.
        Zrobilam zdiecia za pomoca telefonu iphone.

        Z Panem Bogiem
        Pozdrawiam
        Izabela


        • Pokręć said

          No, zwyczajne halo słoneczne. To nie jest nic nadprzyrodzonego. Zjawisko niezbyt częste, ale sam w życiu kilkakrotnie takie widziałem, ba nawet sporo bardziej rozbudowane. Polega ono na załamaniu się światła Słońca albo Księżyca w zawieszonych w powietrzu kryształkach lodu działających jak pryzmaty – stąd tęczowe kręgi. Zjawisko bardzo dobrze opisane, policzone i wyjasnione, podobnie jak zjawisko tęczy (mniej więcej to samo, tylko rozszczepienie światła zachodzi na kroplach deszczu).

        • izabela said

          Na wszystko zawsze znajdzie sie jakies Naukowe wytłumaczenie

        • Pokręć said

          Izabelo, nie na wszystko. Na Fatimę ani na cud w Sokółce nie ma naukowego wyjaśnienia. Można najwyżej wierzyć, że się kiedyś znajdzie, wtedy zamiast w potęgę Boga, wierzy się w potęgę nauki. No, ale o czym wiadomo, że jest to zjawisko przyrodzone, to wiadomo i nie ma się tym co podniecać w kontekscie orędzi.

    • Zorrro said

      Pamiętajmy jednak, że ostrzenie jest pierwszym z radykalnych kroków Pana Boga by potrząsnąć sumieniami ludzi. jak było rzeczone: wielu się nawróci, ale wielu powróci do starych przyzwyczajeń „jak pies do własnych wymiocin” Dlatego ważne jest, by ci co mogą wzmocnili tych co nieświadomi wiszą na włosku Miłosierdzia.
      Jednak to nie koniec. Po pewnym czasie (myślę że dobrych kilku latach szansy na nawrócenie) w których to dojdzie już do chipowania ludzi – ci od antychrysta rozpętają wojnę i w ten sposób ściągną na głowę ludzkości fazę radykalnego oczyszczenia. W dwa lata po tym, zostaniemy uderzeni ogniem z nieba – spadnie rozżarzony meteoryt do Atlantyku – by przerwać działania wojenne! wywoła to gigantyczną degradację cywilizacji! Wtedy ponownie wkroczą islamiści by dokonać pomsty na Europie, tak jak rzymianie dokonali pomsty na Jerozolimie około 40 lat po ukrzyżowaniu Zbawiciela – zrównując z ziemią miasto a na miejscu świątyni Salomona wybudowali świątynię Afrodyty!
      Ile trwać będzie okupacja islamska??? Myślę że kolejnych kilka a może kilkanaście lat!!!
      Zatem nie ekscytujmy się tak samym ostrzeżeniem, tylko zrozummy dobrze to co Bóg od nas oczekuje : a jest to dobre chrześcijańskie życie z rozpoznaniem własnych grzechów i przez częstą spowiedź i Eucharystię niwelowanie ich obecności w naszym życiu – wreszcie rozwój wszelkiej formy altruizmu – czyli np. bardziej modlitwa za innych niż za siebie
      Powolne krok po kroku budowanie duchowego fundamentu na nadchodzące czasy tak trudne, że bez oparcia się na BOGU nie mamy szans przeżycia!!!
      Dlatego Miłosierny Bóg zbiera resztę pod przywództwem NMP i przygotowuje nas na nową epokę, nowego królestwa Chrystusowego – bądźmy jednak świadomi, że wejdzie do niego bardzo, bardzo niewielu!!!
      Tylko pokorni i wsłuchani w natchnienia (modlitewne) maja szansę bo pasterze już nie są dla nas pewnym jak sprzed soborem WII wsparciem…
      Proszę też nie opowiadać, że to są wątpliwe orędzia bowiem zbyt wiele innych potwierdza tu zarysowane zapowiedzi… a jeśli ktoś z tego powodu popada w strach, to znaczy, że jest zbyt daleko od Boga i powinien pomyśleć co zrobić by MU bardziej zaufać… wtedy strach zamieni się w ufność. tego sobie i innym szczerze życzę…

  2. szach said

    Poznań-wystawa
    Wystawa „Zagłada wielkopolskich elit 1939–1941” – Poznań, 7–30 listopada 2011

    Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Poznaniu oraz Gimnazjum ss. Urszulanek w Poznaniu zapraszają na wystawę „Zagłada wielkopolskich elit 1939–1941”, przygotowaną przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu.

    Wystawa pokazuje genezę sojuszu III Rzeszy Niemieckiej i Związku Sowieckiego przeciw Polsce oraz przeprowadzoną przez okupantów eksterminację elit społeczeństwa Wielkopolski. Na planszach znajdziemy również sylwetki Wielkopolan pomordowanych przez Sowietów na Wschodzie.

    Poznań, Gimnazjum ss. Urszulanek, al. Niepodległości 41
    Zwiedzanie wystawy od pn. do pt. w godzinach 10 – 14
    Ekspozycja będzie prezentowana do 30 listopada 2011 roku.

    http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/17831/Wystawa_Zaglada_wielkopolskich_elit_19391941__Poznan_730_listopada_2011.html

  3. torontka said

    To słowo to jak wprost do mnie, wczoraj jakiś taki strach mnie nadszedł,roztrzęsienie i właśnie niepokój i brak opanowania, że Pan już jest w drzwiach, że za chwilę będzie Ostrzeżenie,rzeczywiście analizowałam możliwe daty, nie mogłam spać, w końcu zaczęłam się modlić i wszystko się we mnie uciszyło i …już jest dobrze. Bądź wola Twoja Panie Jezu.

    • lucek said

      Strach nie pochodzi od Boga.
      My powinnismy odczuwac RADOSC Z POTEGI PANA. Nasze zycie ziemskie jest P I E L G R Z Y M K A ktorej celem jest Niebo .
      Nic innego nie moze byc dla nas istotniejsze .
      PRZYJDZ KROLESTWO TWOJE .
      BADZ WOLA TWOJA.
      Kroluj nam Chryste !!!

  4. krzysztofn said

    W maju było przekazane w orędziu
    ” pozostało kilka miesięcy ”
    Następnie w orędziu z września lub pazdziernika
    wizjonerka przekazała iż zna datę ostrzeżenia i przekazała ją kapłanowi .
    Ktoś mija się z prawdą .

    • Marian said

      a ile jest od maja od końca grudnia 🙂

      • kia said

        UWAGA UWAGA… Data ostrzeżenia to 5 grudzień (plus minus różnica błędu 1dzień)

        • malaga said

          a skąd wiesz?

        • Radosław said

          Strzela, to ten lodek666

        • Dzieckonmp said

          tą datę jeden poznaniak komentujący często na onecie podaje. Niestety trafił z 18 marca tego roku z wybuchem elektrowni w Japonii

        • malaga said

          tak samo jak Ostrzeżenie miało być w Dzień Zaduszny..

        • Dzieckonmp said

          Malaga poznaniak nie pisał o dniu zadusznym i o ostrzeżeniu też nie

        • adrian said

          ostrzeżenie nastąpi jak papież zostanie wygnany, ucieknie itp z Rzymu, albo jak będzie wojna domowa we Włoszech, teraz widzą zmianę premiera co zapowiada nieciekawe reformy, do tego należy do klubu masonów, Bild. i rządu światowego, czyli marionetka to będzie nieciekawie, a wydarzenia przyspieszają….

        • Ivres said

          dodam tylko, że ów Boqacz na onecie zdradził kiedyś, że wie o tym z kart tarota, ale, no cóż – było nie było trafił z tym marcem.
          Pisze o tym 5 grudnia z takim przekonaniem, że kto wie… „ten dzień ludzkość zapamięta, szykujcie się na ucieczkę w góry”

        • Dzieckonmp said

          być może z tarota ale nie jest to pewne. On ma taki styl pisania że się drażni z tymi co poklepują Tuska. Dlatego jak tacy ciekawi byli to mogł im powiedzieć że popatrzy w karty. Ale to nie wazne. To taka ciekawostka

        • Paweł said

          Czytałem teksty zbiorcze komentarze z kilku miesięcy tego Bogacza aby sprawdzić co on przepowiadał ( jest taka opcja na onecie ) : człowiek ten na pewno nie jest pobożnym katolikiem , w jednym z komentarzy pisał o tym że chętnie poswawoliłby sobie z jakąś młodą dziewczyną.

        • Dzieckonmp said

          Tu są wszystkie jego wpisy. Ja czytałem je od stycznia tego roku więc potwierdzam że prawdziwe i trafione

          http://ludzie.onet.pl/forum/skrhd,u.html

        • Paweł said

          Co nie znaczy że pochodzą od Boga te wiadomości -przeczucia. Raczej od diabła. Bo Bogacz na pewno zwolennikiem czystości cielesnej nie jest.

        • Dzieckonmp said

          Paweł ja raczej sądzę że nie od Boga. Ale dokładnie nie wiem.

        • tymo said

          Ja też sprawdzam co pewien czas od marca tego roku co tam Boqacz nowego napisał na onecie. Potrafi pisać straszne bzdury ale trzeba mu przyznać, że prawie udało mu się trafić z tą Japonią. Mówię prawie, ponieważ twierdził, że to wydarzy się 13 marca a wydarzyło 11. Co do 5 grudnia to może być ciekawie na słońcu.Tu jest blog, na którym piszą o zachowaniu słońca:

          http://forum.losyziemi.pl/forum/viewthread.php?thread_id=44&rowstart=400

          Niebezpieczna plama słoneczna nr 1339 pojawi się znowu na początku grudnia 2011 roku. Dodatkowo plama 1339 będzie wtedy prawie bezpośrednio skierowana w Ziemię. Zobaczymy, czy układ planet wywoła dużą aktywność Słońca.

          Jest jeszcze jeden ciekawy gość piszący na onecie, tnz. Cezar II:

          http://wiadomosci.onet.pl/waszym_zdaniem/forum/forum.html?hashr=1&&forumhash=NCwxNSwxMSwxMTA3NDkwNywwLDAsZm9ydW0wMDEuanM#search:0-&TX=Cezar+II&AT=Cezar+II

          Jego twórczość oparta jest na różnych przepowiedniach. Bardzo dużo rzeczy mu się już nie sprawdziło, dlatego trzeba czytać z przymrużeniem oka jego wypociny 🙂

        • cox said

          Diabeł też wie wiele rzeczy!

    • edion said

      Krzysztofie, we wrześniu wizjonerka podała że przekazane jej zostały szczegóły co do okresu w jakim odbędzie się Ostrzeżenie, a nie dokładna data Ostrzeżenia (In the first message, a private revelation, details of the period when The Warning will take place were given to the visionary).

      Niby drobna różnica, ale zawsze.

      Czas u Boga jest inny niż nasz czas. Przypominam już nieraz tu cytowane słowa św.Piotra: „Jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia.”

      Ostrzeżenie nastąpi i naprawdę nie ma znaczenia data, kiedy się odbędzie – czas jest bliski.
      Czuwajmy, módlmy się i bądźmy cierpliwi.

      • Dzieckonmp said

        I to jest piękna i mądra odpowiedź

      • Kocur said

        Przypominam że każdego dnia wielu ludzu umiera, więc każdego dnia wielu z tych ludzi może zostać potępionym.
        Jeśli Bóg zwleka z np. tym Ostrzeżeniem powody jego „wahań” mogą być raczej „globalne” obejmujące całą ludzkość. Tak sobie tylko skromnie myślę.

        • Pokręć said

          Pamiętaj, że zawsze można zastosowac moją ulubioną logiczną zabawę z zamienianiem miejscami kota i jego ogona (bez związku z Twoim nickiem). W myśl takiej logiki można stwierdzić, że ci ludzie, gdyby umarli po ostrzeżeniu a się nie nawrócili, mieliby jeszcze cięższe piekło. I tak można w ten deseń naszą biedną, ułomna logiką wszystko wytłumaczyć. G..no (excusez le mot) wiemy, a staramy się uczenie wypowiadać. Ja już nic nie wiem.

      • Radosław said

        Wszystko się zgadza, jednak w orędziu była podana data 2012. To jest konkretny rok. Gdyby Pan nie chciał podawać dat, to by tej daty nie podał. Jak wiemy Ostrzeżenie powinno mieć miejsce przed Wielkim Uciskiem.

        „Jesteście w środku Ucisku, który został przepowiedziany w Piśmie Świętym. Druga część, Wielki Ucisk rozpocznie się z końcem 2012 roku”

        • Michal said

          Czyli sprawdzały by się moje odczucia, kiedy pod innym artykułem pisałem, że 2013 r. jakoś nie widzę.Tak mi podpowiadają moje przeczucia, tak czuję.Na innych forach gdy czytam, ktoś tam próbuje zgadywać wybuch 3 wojny światowej.Piszą, że z obecnych wydarzeń może wynikać, że wojna rozpocznie się w 2021, coś koło tego.Troszkę mnie rozpacz ogarnia, jak ludzie dziwnie postrzegają to wszystko.Ja jestem pewien, że to się okropnie szybko wydarzy.Wydarzenia się tak nasilą, że to będzie w mgnieniu oka.A 3 wojna światowa może potrwać 2-3 miesiące, nie dłużej.Chyba, że bardzo się mylę.Ale takie przeczucie mnie ogarnia odnośnie tego tych wydarzeń.

        • Wera said

          Ja codziennie się modlę i czekam z utęsknieniem na Ostrzeżenie, bo mam nadzieję, że tylko ono może coś zmienić na lepsze. Szkoda mi każdego dnia – gdy widzę, jak moi bliscy żyją w grzechu.
          Myślę jednak, że to wszystko tak szybko nie potoczy się. Będą jeszcze kataklizmy, potem Ostrzeżenie – po nim zapowiedziane jest kilka miesięcy chaosu. Potem zły się pozbiera i zacznie zwodzić. wielu nawróconych ponownie się odwróci. Potem wojna i wielki głód. Następnie pokój oferowany przez antychrysta, który ma rządzić ok 3,5 roku. Wtedy chrześcijanie mają być bardzo prześladowani. Nie będzie Eucharystii; … Potem kara a po niej Nowa Era.
          Jan Paweł II ogłosił, że 2017 rok będzie Rokiem Świętym. Myślę, że będzie to początek Nowej Ery.
          Musimy wiele modlić się i być odważnymi, nawet za cenę życia.

  5. Imelda said

    NAJŚWIĘTSZA MARYJO PANNO od CUDOWNEGO MEDALIKA,dzisiaj jest TWOJE ŚWIĘTO (27.11.11r.).

    Módl się do BOGA za nami!

  6. Marian said

    Ciężko się opanować 🙂 . Prawda co do ostrzeżenia nie trzeba zgadywać , tylko cierpliwie czekać .

  7. szach said

    Można zakrzyknąć : NARESZCIE!!! Sprawa repatriacji Polaków zesłanych do ZSRR ,wreszcie istnieje.
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111126&typ=po&id=po23.txt

    Będziemy starać się zainteresować ich losem gminy – dodaje rzecznik NIK.
    I tutaj zaczynają się schody. Na skutek obowiązującej od 2000 r. ustawy o repatriacji samorządy – same borykające się z problemami lokalowymi – nie są zainteresowane przyjmowaniem repatriantów. Miał temu zaradzić przygotowany m.in. przez Macieja Płażyńskiego, prezesa Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, projekt obywatelskiego projektu ustawy o powrocie do Rzeczypospolitej Polskiej osób pochodzenia polskiego deportowanych i zesłanych przez władze Związku Sowieckiego. Ustawa nie została przyjęta przed wyborami parlamentarnymi

  8. Kier said

    1.To on nasz Pan i Król, odziany w majestat swój G e
    ziemio raduj się/ 2x C D
    Okrywa światłość Go, ucieka ciemność i zło G e
    i drży na jego głos/ 2x C D

    Ref.Jak wielki jest Bóg, śpiewaj ze mną wielki jest Bóg, Ge CD
    niech wszyscy wiedzą wielki, wielki jest Bóg.

    2.On czas w swej dłoni ma, od wieków na wieki trwa,
    początkiem końcem On /2x
    Jedyny w Trójcy Bóg, Ojciec Syn i Duch
    Barankiem jest i lwem /2x

    Ref.Jak wielki jest Bóg, śpiewaj ze mną wielki jest Bóg,
    niech wszyscy wiedzą wielki, wielki jest Bóg.

    3.Na wieki godzien jest przyjąć chwałę, moc i cześć Ge CD
    ogłaszać chcę jak wielki jest Bóg.

  9. Kier said

    Przyjdź Jezu, przyjdź, czekamy dziś E A
    Do naszych serce, do naszych dni / x2 cis H

    Niech spłynie Twoja łaska i niech wypełni mnie A cis A cis
    Bo nadszedł dzień, by cały świat poznał Cię. A cis H

    Tyś Królem jest / x2 wołamy przyjdź / x2 A cis A H

  10. Kier said

    Nasz Pan

    Nasz Pan na pewno przyjdzie
    Czekaj na Niego gdyż On nie spóźni się.
    Nasz Pan na pewno przyjdzie i nic Mu nie przeszkodzi.
    Alleluja/8x

  11. Kier said

    nie potrzeba dat

    Jezus powiedział do swoich uczniów:
    „Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie”.
    Mk 13, 33-37

  12. britisz said

    Witam, na filmiku są dwa parheliony i „kolorowe” chmury które sie są częścia słońca pobocznego, czy wie ktoś dlaczego taki kolor przybrały te chmury?

    • Michal said

      Britisz, ja ostatnio identyczne widziałem i też mnie interesuje, skąd się biorą te kolory, czy to naturalne?

  13. Draco said

    Radoslawie data to rok, miesiac i dzien a nie np. „koniec 2012 roku” – to tylko okres.

  14. BOGDAN said

    http://poznajprawde.prv.pl/ Nowości : Rogata Dłoń Satanizm w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Moskiewskiego Patriarchatu, czyli spadła maska

    z mordy lucyferiańskiego duchowieństwa

  15. Ewa said

    „Proszę, nie zgadujcie terminów…” A tu wysyp terminów, jak grzybów po deszczu.

    „Módlcie się, Moja Córko, żeby cała ludzkość mogła być uratowana przez Mój Dar.” Na dzisiaj, to jest nasze zadanie, nasz cel i nasza praca duchowa. My mamy mieć oczy, żeby widzieć i uszy, żeby słyszeć.

    • Marian said

      Tacy już jesteśmy xD Na przekór wszystkiemu nawet Matce Bożej . Na szczęście zawsze możemy się opamiętać . Zawsze marzyłem o świecie gdzie jest tylko miłość . Boga traktowałem powierzchownie – może jest może nie . Naglę dowiaduje się o Medjugorie oraz ostrzeżeniu . Dlaczego właśnie w 2011 ? Po 5 latach walki z nałogiem zostałem uwolniony od grzechu nieczystości , próżności , frustracji ( nie będę mówił dokładnie – jest to grzech śmiertelny ) . Co jakiś czas przez rok gdy próbowałem się nawrócić miałem często porażenie przysenne oraz często budziłem się o 2 ,3 w nocy Uważam , że złe duchy często mi dokuczały. Czułem ból fizyczny oraz prawdziwy strach , rzeczywisty. Gdy zacząłem modlić się za umarłych w nocy 3 razy coś mnie uderzyło w twarz. Czasami próbowali zdejmować kołdrę. Później nauczyłem się że to sen realistyczny . Nie chciałem tego nawet wiedziałem kiedy to będzie , spodziewałem się . Pan zabrał po spowiedzi , cotygodniowej mszy i komunii . Nie ma żartów z tym , kto chce się wyrwać od zła musi stoczyć bój duchowy 😦 . Proszę was nie bawcie się w okultyzm , nawet w karate . Tak właśnie Karate , medytacja wraz z nieczystościami w sferze seksualnej ( pornografia z którą miałem problem ) byłą korzeniem zła . Frustracja , dziwnie myśli , nie mal że perwersyjne . Zamiast miłować braci i siostry zastanawiałem się czy dam radę pobić ludzi używają technik Karate. Prawda jestem sprawny fizycznie i zamiast to wykorzystać do dobra uważałem że będę w stanie bić każdego kto stanie między mną . ( Myślałem o Święty Boże nie poznaje siebie . ) Skończyłem z karate i całą otoczką okultyzmu . Od lutego powoli odzyskałem wewnętrzny spokój . 🙂 Proście Boga a dostaniecie 🙂 . Zawszę myślałem że jestem spoko , Bogu starczy , nawet teraz uważam , że za mało poświęcam Jemu czas , hołd za mało miłuje ludzi , za mało się modle 😦 . . Jak można drugi raz zafałszować prawdę teraz tak często powiadam 🙂 Pozdrawiam Was Serdecznie i dziękuje , że są ludzie co prawdziwie wierzą w Pana Jezusa

      • benka said

        @Marian
        Trzymaj się , to co piszesz ,jest cięzkie do pokonania.
        Nie odstepuj od Boga. jedynie On moze ,na trwałe podnieść człowieka.

  16. MARGARET Z WARSZAWY said

    http://losyziemi.pl/europa-polnocna-wiatr-wieje-z-predkoscia-do-154-kmh-w-norwegii-przesunal-nawet-dom/

  17. MARGARET Z WARSZAWY said

    313171_240371329342725_100001095796415_673095_1668324544_n.jpg

  18. Marian said

    Macie tu piękną muzykę tak dla relaksu i dla rozmyślania o rzeczach niebiańskich

    • Michal said

      Marianie, każdy ma swój gust.Mnie bardziej uspokaja ten kawałek.Wielu zapewne go zna bądź też nie, ale warty posłuchania. http://www.youtube.com/watch?v=NTozCB3cueA

      • Megi said

        Z pozoru bardzo ładna piosenka. Jednak treści niebezpieczne. Enigma tworzy utwory z gatunku new age. W tekście tej piosenki jest mowa o zwróceniu się do siebie, powrót do niewinności – hasło new age „dziecko w sobie”. Tam nie ma miejsca dla Boga.
        http://www.tekstowo.pl/piosenka,enigma,return_to_innocence.html

        • Michal said

          Megi, dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę.Szczerze to nigdy się nad tym nie zastanawiałem.Ale jak to z tym jest, czy faktycznie słuchając tej piosenki narażam siebie na jakieś większe lub mniejsze niebezpieczeństwo?

        • nati said

          nie wiem jak z enigmą, ale wiem jak z metalem… słuchałam muzyki, nie wsłuchiwałam się w teksty ( zresztą nie ma co ukrywać growlingu zrozumieć nie można, większość tekstów dodatkowo jest w języku angielskim ), skończyłam na tym, że własną krwią chciałam napisać swoje imię, odmówiłam Ojcze nasz ku czci wiadomo kogo, miałam lęki, depresję, a na samym końcu jak już się wygrzebywałam z tego syfu, „wizytę” rogatego, że o mało co nie umarłam ze strachu ( piszę wizytę, bo czułam, dosłownie, słyszałam, że idzie korytarzem, tak jakby od drzwi wejściowych–> tej nocy moja mama obudziła się z potwornym uczuciem strachu, a brat miał koszmary…) później było powolne wychodzenie i wpadłam z deszczu pod rynnę, bo wpakowałam się w techno i zaczął się clubbing, czyli popalanie, upijanie się, seks, narkotyki dosypywali mi „koledzy” jak się później dowiedziłam.. obecnie NIE SŁUCHAM radia, chyba, że RM, z którym się modlę, ewentulanie z córkami Arki Noego ( teksty są tak mega proste i tak mi trafiają do serca, że normalnie nieraz gdzieś po kątach płaczę ze wzruszenia..)
          tak więc generalnie nie polecam innej muzyki niż typowo związaną z KK 🙂

        • Megi said

          Nie wiem. Teoretycznie jeśli nie znasz języka to jedna piosenka Ci nie zaszkodzi. Jest też wiele polskich szkodliwych tekstów. W muzyce również występują szkodliwe przekazy. Taką muzyką jest na pewno techno. Nie wiem jak tutaj.
          Tylko tak sobie myślę, że nie powinniśmy popierać twórczości promującej świat bez Boga.

          Warto zwracać na to uwagę jeśli ma się dzieci ponieważ przemysł muzyczny głównie je atakuje. Nie chcę dawać tu przykładów takich typowych złych utworów bo to piękna strona.

          Polecam gorąco świadectwo Leszka Dokowicza o swoich doświadczeniach z muzyką techno http://www.youtube.com/watch?v=4ju2KgXmJHs

  19. Warszawiak said

    http://www.wykop.pl/link/958459/inwazja-na-irak-w-2003-roku-byla-zbrodnia/

  20. mer said

    Mam pytanie na całkiem inny temat. czy ktoś pamięta tę piosenkę, którą na jakichś Dniach Młodzieży śpiewał chłopiec kanadyjski polskiego pochodzenia Ojcu Świętemu około 10 lat temu?
    My jesteśmy światlem świata,
    Solą naszej świętej ziemi
    Choć serduszka nasze małe,
    Boga w nich niesiemy.

    Oświeceni Twoim światłem

    Dalej światło poniesiemy

    W naszych ….
    Mamy w naszych małych rękach.

    Mi do si la /la si la sol/ mi fa sol sol/ fa mi mi re
    La fa mi re /mi fa mi re/ sol #sol #la la sol fa
    (melodia pisana ze słuchu).

    • Dzieckonmp said

      Ja znalazłem tylko modlitwę jaką Jan Paweł II wtedy odmawial

      O Panie Jezu Chryste,
      zachowaj tych młodych ludzi w twojej miłości.
      Pozwól im słyszeć twój głos
      i wierzyć w to, co Ty mówisz,
      gdyż jedynie Ty masz słowa życia.
      Naucz ich, jak wyznawać swoją wiarę,
      jak darować swoją miłość,
      jak przekazywać własną nadzieję innym.
      Uczyń ich przekonującymi świadkami Twojej Ewangelii
      w Świecie, który tak bardzo potrzebuje
      Twej zbawiającej łaski,
      Uczyń z nich nowy lud Błogosławieństw,
      aby byli solą ziemi i światłem świata
      na początku trzeciego chrześcijańskiego tysiąclecia.
      Maryjo, Matko Kościoła,
      ochraniaj i prowadź tych młodych mężczyzn i młode kobiety,
      dwudziestego pierwszego wieku.
      Przygarnij wszystkich do swego macierzyńskiego serca.
      Amen

      • mer said

        Bardzo dziękuje. Dawno, bardzo dawno szukam już na muzycznych stronach tej piosenki, ale – bez skutku. Maja ja gdzieś w radio Maryja. Gdyby umieścili na stronie, to bym ściagnęla. Melodia jest ładna, a głos chłopca – niepowtarzalny.

    • Dzieckonmp said

      Nie to czasem??

      The One that we have seen with our own eyes,
      The One that we have touched and felt with our own hands,
      The One that we have heard with our own ears,
      The One that in the depths of our hearts
      we have met: He is the One who we proclaim to you…
      His splendour is on all,
      For he shines upon the world.

      2. So many in our world drift into sleep,
      while others only know a darkness without end.
      Let brothers rise to call them from the deep!
      Let sisters take their hands
      to heal and be their friends.
      Together, let us stand against the storm
      and in the heart of night be the watchers of the morn.

      Refrain:

      The light of the world

      The salt of the earth,

      We scatter the darkness

      When love becomes our way.

      The light of the world

      Christ is our light.

      We shine with his brightness,

      The reflection of his light

      From day to day!

      3. So many feel that they have yet to find
      The meaning of their lives, their value and their worth;
      If we just walked along with hearts made kind’
      And listened to their tales and sought to ease their hurt;
      Perhaps they’d hearken to the news we bear,
      And in the broken bread,
      Come to know true love and care!

      Refrain

      4. No worth has salt if it should lose its taste.
      No usefulness has light if it is hid’n away!
      So may our souls, our hearts, our minds be graced,
      And for the Spirit’s gifts and power let us pray!
      May truth abide in everything we do;
      May love and justice reign!
      And may God our world renew!

    • Dzieckonmp said

      A tu melodia

      [audio src="http://www.toronto.niedziela.pl/images/hymnsdm.mp3" /]

      • Dzieckonmp said

        Hymn „Światłość świata” został skomponowany przez O. Roberta Lebela z Quebecu, znanego francuskojęzycznego kompozytora muzyki religijnej. Powiedział on: „Wyzwanie było wielkie, ale zaufałem Duchowi Św., prosząc i ufając w otrzymanie łaski natchnienia”. Ojciec Lebel urodził się we wschodniej części Quebecu (Eastern Townships) i w 1976 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Jest członkiem Voluntas Dei Institute. Karierę muzyczną rozpoczął w 1979 r. nagraniem albumu zatytułowanego „Printemps de Dieu” (Boża Wiosna). Od tego czasu nagrał 25 albumów, a jego nagrania zostały sprzedane w prawie 150 tys. egzemplarzy. Angielska wersja hymnu została opracowana przez ks. Paul-André Durochera, biskupa pomocniczego diecezji Sault Ste-Marie w Ontario. Pedro Guevara Mann, Dyrektor Artystyczny Biura ŚDM w Toronto powiedział: „Hymn i muzyka są specjalnym błogosławieństwem. Jest to naprawdę muzyka dobra do modlitwy”. Odnosząc się do listu papieskiego z lipca 2001 r., w którym Ojciec Św. zaprasza młodych z całego świata do wzięcia udziału w ŚDM 2002, Ojciec Lebel powiedział: „Ten wspaniały list zawiera bogate i piękne zwroty, które zwróciły moją uwagę, takie jak np. „pośród nocy”, „stróże poranka” oraz „naturą istot ludzkich, szczególnie młodzieży, jest poszukiwanie Absolutu””.

      • mer said

        Jest ładna, ale to zupełnie nie ta. tamtą śpiewa jeden ok 10-letni chłopak i nigdy nie słyszałam innego wykonania.
        Dziękuję za starania. Moze komuś gdzies kiedyś wpadnie w rece, to – polecam się.

  21. Wienia said

    Panie Piotrze M. – Żywy Płomieniu; Jeżeli faktycznie to Pana wizje w co niedowierzam to pozdrawiam serdecznie. Jeszcze mnie Pan Jezus nie zwolnił ze swojej służby i wszystkim oświadczam, że nadal żyję z duszą i ziemskim ciałem. Nie otrzymałam daru lewitacji więc nie mogę przylecieć do Pana aby mnie Pan zobaczył naocznie. Chociaż od razu zastrzegam, że nie pozwoliłabym Panu aby mnie Pan uszczypnął!.
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/11/27/rozmowa-z-kardynalem-christopfem-schonbornem/

    Pozdrawiam Mieczysława Kordas.

    • Dzieckonmp said

      Wieniu a my tu zasmuceni prawie cały dzień po otrzymaniu wiadomości od Piotra.Cieszymy się że wszystko dobrze

    • Marzena said

      ZAUWAZYLAM COS BARDZO NIESPRAWIEDLIWEGO I KRZYWDZACEGO DLA OSOBY ZYWEGO PLOMIENIA(BEZ WZGLEDU NA TO CZY JEGO OREDZIA SA PRAWDZIWE CZY NIE BO TO SPRAWA INDYWIDUALNA) WYNIKA ZE TO ZYWY PLOMIEN NAMIESZAL CO DO PANI M.KORDAS A PRZECIEZ ON TYLKO ZAPYTAL CZY TO PRAWDA CZY FALSZ BO OTRZYMAL(POWTARZAM! SAM OTRZYMAL!) TAKA WIADOMOSC A NIE SAM JA ROZGLOSIL JAK TWIERDZI PANI M.KORDAS….POZDRAWIAM

    • Magdalena-Zofia said

      Pani Kordas, swoim wpisem dała świadectwo o sobie.
      Ja tylko utwierdziłam się w swoich przekonaniach.

  22. Andrzej03099 said

    AKT OFIAROWANIA SIĘ BOSKIEMU MIŁOSIERDZIU

    O najmiłosierniejszy Jezu,
    Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które jest ponad wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dążyć do chrześcijańskiej doskonałości. Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł miłosierdzia, tak wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się o nawrócenie grzeszników, niosąc pociechę potrzebującym pomocy, chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o Jezu, jako własności swojej i chwały swojej. Jakkolwiek czasami drżę ze strachu, uświadamiając sobie słabość moją, to jednocześnie mam bezgraniczną ufność w Twoje miłosierdzie. Oby wszyscy ludzie poznali zawczasu nieskończoną głębię Twego miłosierdzia, zaufali Mu i wysławiali Je na wieki.
    Amen.

    Jezu, ufam Tobie!

    Imprimatur: 1 sierpnia 1962r.
    Franciszek Kard. Spellman
    Arcybiskup Nowego Jorku

  23. Kinga said

  24. Kinga said

    http://www.presstv.com/detail/212527.html

  25. Radosław said

    Wiadomość dla wizjonerki Anny Marii.
    17 listopad 2011 2:30 w nocy.

    O Wielkim Ostrzeżeniu. Jezus nazywa to wydarzenie „Przebudzeniem” od Jego Ojca,
    „To będzie ostatnia próba dla wielu moich dzieci, aby powrócili do mnie i odwrócili się od złego w ich życiu.”

    Nasz Apostolat zaleca wszystkich aby skorzystali z Sakramentu Pokuty i pozostawali w stanie Łaski Uświęcającej
    Anna Maria wierzy, że może to się wydarzyć przed Świętami Bożego Narodzenia, jednakże, Jezus nigdy nie podał żadnej daty.

    źródło:
    http://www.greenscapular.org/

    • krzysztofn said

      Tak to może być w ostatnim tygodniu przed świętami .

    • Radosław said

      Dalsza część wiadomości:

      „Wiedz, że ten moment jest w zasięgu ręki, kiedy Mój Ojciec sprowadzi na świat Przebudzenie. Tak, wszyscy muszą przeżyć Przebudzenie, ale nie wszyscy się zmienią. Wielu będzie Mnie szukać i prosić o przebaczenie, podczas gdy inni je odrzucą… To będzie ostatnia próba dla wielu, by powrócili do Mnie i odwrócili się od złego w ich życiu.”

  26. Natalia said

    Wiecie co moi drodzy? To wszystko się nie zgadza! Jest tyle sprzeczności.

    -niby Pan Bóg nie podaje dat
    -jednak coś tam podaje, jakiś rok, jakieś miesiące
    -niby obecny Papież miał nie doczekać już „Ostrzeżenia”
    -wierzycie w Pismo Św, a słuchacie przepowiedni jakichś obcych ludzi, którzy piszą na najgorszym portalu onet jakieś bzdury

    Wiecie ile dziennie ktoś ma przeczucie, „wizje” i poda jakąś przepowiednie. Pewnie z milion. I ile się sprawdza? Jak jedna – no to ma szczęście i trafił. A wtedy ludzie robią szum i zamieszanie. Bo przepowiedział!
    Ja mogę powiedzieć: niedługo będzie miało miejsce silne trzęsienie ziemi. I na pewno będzie miało. A wiecie dlaczego? Bo każdego dnia są setki trzęsień ziemi na świecie. I to nieprawda, że 2011 w nie obfituje najbardziej.
    Wystarczy duża wyobraźnia i dobry, odpowiedni język – to tak jak z pisaniem horoskopów.

    Chyba na czas adwentu nie będę wchodzić na tego bloga, a na pewno się postaram. Bo włos mi się jeży na głowie. W Piśmie Św.,w kościele ,u spowiedzi coś innego niż tutaj.

  27. abc said

    Może warto też podać źródło tych orędzi / objawień bo czytając nie wiadomo komu zostały objawione. Jeżeli już publikuje się słowa samego Jezusa lub Matki najświętszej to warto zrobić to z należytą oprawą. Takie anonimy wyglądają niepoważnie pomimo całego mojego szacunku do proroków naszych czasów bo wierzę że wielu jest prawdziwych.

  28. Rafał said

    Walczę teraz z nałogami chodzę często do spowiedzi ludzie mudlcie się za mnie zebym odmienił oblicze swojej złej duszy teraz najcieższy okres okres walki z moimi słabościami. Bóg mi pomoże mam nadzieję. Mam niewielki tatuaż na ramieniu w formie triball nie chcę tego szatańskiego dziadostwa czy można go usunąć innymi sposobami niż laser nawet blizna może być byle tego już nie było. Takie tatuaże z tego co wiem mogą natężać ataki szatana. A byłem młody i głupi jak go robiłem . Co zrobić pomóżcie..

    • Przedpokój said

      Jest tani i szybki sposób na Twoje zmartwienie. Niestety z cyklu „jestem hardkorem” 😉
      Tabletka nadmanganianu potasu na mokry gazik, deska w zęby and let them burn….
      Boli jak chol… motyla noga, zostaje paskudna blizna a później długo trzeba pilnować by nie wdało się zakażenie.
      (Czerpię z doświadczeń znajomego, który w stanie ogólnego zamroczenia alkoholowego postanowił przetestować na sobie zostawioną u niego przez kogoś maszynkę do tatuaży. Porannym efekt radosnej tfu-rczości okazał się być 20-to centymetrowy „ptaszek z maczugą” radośnie spoglądający z jego łydki, a wyglądający jakby narysował go jakiś przedszkolak)

      Czy Twój tribal jest tylko graficznym ornamentem czy może cosik konkretnego przedstawia?

      • Rafał said

        To tylko graficzny ornament który sam w sobie chyba nic nie oznacza choccia z możliwe , że jest inaczej gdyż to wzór z internetu. Ja dziękuję za wersję hardcorową jedną maczugę juz mam na łokciu 😀 Kiedys niefortunnie upadłem na rowerze. Także muszę uzbierać na zabieg laserowy , ale dzięki 😉

    • An_M said

      Napisz do Ojca Daniela na http://www.czatachowa.pl -> kontakt, on pracuje z młodymi, ostatnio uwalniał właśnie spod wpływu tatuaży, z papierosów i w ogóle.
      Pomodlę się za ciebie

      • Rafał said

        O dziękuje serdecznie zarówno za modlitwę jak i za kontakt do tego Ojca. Niech Bóg Ci błogosławi 🙂

      • Natalia said

        Co to są wpływy tatuaży? Jaki one niby mają wpływ? Czy tu chodzi raczej o to co tatuaż przedstawia?

        • Przedpokój said

          Może później będzie czas podyskutować szerzej… na razie „tylko tyle” musi Ci wystarczyć 😉

          „Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!” (Trzecia Księga Mojżeszowa, tzw. „Kapłańska” 19, 28 – tłum. „Biblia Tysiąclecia”)

        • Natalia said

          a cały tekst? nie tylko fragment?

        • Przedpokój said

          Sama nie umiem poszukać? 😉
          Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów. 27 Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody. 28 Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan! 29 Nie wydawaj swej córki na hańbę, czyniąc ją nierządnicą, aby kraj nie uległ nierządowi i nie był pełen rozpusty. 30 Będziecie zachowywać moje szabaty i szanować mój święty przybytek. Ja jestem Pan! 31 Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

        • ttt said

          W tej księdze jest wiele zakazów i nakazów, które nigdy nie obejmowały chrześcijan. Bo inaczej biada nam „Nie wolno obsiewać pola dwoma gatunkami ziarna, ani też ubierać w szatę utkaną z dwóch rodzajów nici” Kapłańska 19,19 – najnowsze tłumaczenie z języków oryginalnych – wydane przez Towarzystwo Świętego Pawła. Wiele praw ze ST jest po prostu nie aktualnych, jak np konieczność obrzezania. KKK chyba nic nie mówi o zakazie tatuowania.

        • Przedpokój said

          Ttt masz rację… i nie masz racji.
          Wszystkie te zakazy i nakazy w szerszym kontekście mówią w sumie jedno – macie się różnić od pogan.
          Przełożeń i odniesień jest więcej, jednak a)zajęło by nam to zbyt wiele czasu, zupełnie niepotrzebnie bo b)nowy testament i KKK wyjaśnia tą kwestię całkowicie.

          Mianowicie.
          Czymże jest tatuaż jeżeli nie
          a)samookaleczeniem – kosmetyczną deformacją bez jakiegokolwiek obiektywnego celu, jedynie z tego powodu, iż ktoś po prostu chce tego dokonać?
          b) „upiększaniem” dzieła Boga, jakoby „dobry Bóg już zrobił co mógł, a my to sobie poprawimy”…. czy jesteśmy kompetentni do tego by „poprawiać” dzieło Nieskończonego Stwórcy?

          Moralność zależy od władzy człowieka nad swoim ciałem. Zgodnie ze współczesnym myśleniem, człowiek ma absolutną władzę nad swoim ciałem i może czynić z nim wszystko czego sobie zażyczy. Nie jest to jednak nauczanie Kościoła, gdyż aczkolwiek rozporządzamy naszym ciałem, to należy ono do Wszechmogącego Boga. Nasze panowanie nad naszym ciałem jest ograniczone do używania go do celów, dla jakich zostało stworzone.

          Na zarzuty mówiące, iż tatuaże nie powodują szkody w funkcjonowaniu ciała, należy odpowiedzieć, że każde działanie człowieka musi mieć swój cel opierający się moralności. Nie ma czegoś takiego jak czyn moralnie obojętny. Czyn, który nie jest dobry, jest z konieczności zły.
          Odpowiedz sobie na pytanie. Czy Pan Bóg błogosławi „dziaraniu się”?

          Jeśli nie ma celu w robieniu tatuażu, to mamy do czynienia co najmniej z próżnością, brakiem respektu dla człowieka, żądzą przyciągnięcia ku sobie uwagi lub zaszokowania innych. Ale w każdym z tych przypadków mamy do czynienia z nieuporządkowanymi motywami. Jeśli tatuaż nie jest szlachetny bądź umiarkowany, to jest zły, gorszący i grzeszny. Ten grzech może być powszedni, jeśli tatuaż nie atakuje Boga lub religii, lub nie jest niemoralny w swojej symbolice i jeśli dokonany został w akcie próżności, sam przez się jest powszednim nieuporządkowaniem. Może jednak być grzechem śmiertelnym, jeśli tatuaż jest bluźnierczy lub zaprzeczający religii, lub zastosowany jako bezpośredni atak na Boską władzę nad ciałem człowieka, czy też połączony z wrogą Bogu czy religii obrzędowością.

          I tak dalej i tak dalej……. nie muszę chyba cytować już Nowego Testamentu, że nasze ciała mają być świątyniami Ducha Świętego, i że nie są naszą własnością, gdyż zostały nabyte krwią Chrystusa na krzyżu?

        • ttt said

          Dziękuję Przedpokój za rzeczową odpowiedź!

          Widzę, że masz sporą wiedzę. No i umiesz szybko wyszukiwać informacje w internecie, już myślałem, że to wszystko Twoje autorskie słowa. Cieszę się, że uznałeś, że to nie jest wielkie wykroczenie przeciwko Prawu Bożemu ( bo tak to wynikało z niektórych wypowiedzi). Ale wychodzi na to, że samo usuniecie tatuażu również nie jest moralnie dobre – bo jest to kolejna niepotrzebna ingerencja w ciało.

          Polemizowałbym z wytoczeniem terminu samookaleczenie w tej kwestii, bo raczej jest to co najwyżej samookaleczonko ;), w mojej opinii samookaleczenia to dużo poważniejsze kwestie niż np. 2cm kwiatek na skórze. No i wg punktów a) i b) moralnie złe jest przekłuwanie uszu czy też farbowanie włosów, tudzież jakiekolwiek zabiegi pielęgnacyjne nie powodowane względami zdrowotnymi, a pierwsze słyszę że z tego należy się spowiadać.

          Jednak przykuła moją uwagę teza: „Czyn, który nie jest dobry, jest z konieczności zły.” Stosowanie logiki dwuwartościowej w całym naszym życiu jest chyba lekką przesadą. Czy decyzja że kupimy nowy komputer lub nie jest zła lub dobra? Czy to że pójdę do kościoła na tę godzinę jest dobre, a na inną złe? Ciężko raczej rozpatrzeć każdy swój czyn i ocenić czy to już jest jakieś delikatne zaniedbanie, czy raczej malutki kroczek na drodze ku zbawieniu, bo trzeba mieć do tego chyba wybitnie wyostrzone i prawidłowo uformowane sumienie. Bo czy to, że piszę ten komentarz, jest czymś dobrym czy też czymś złym? Może kiedyś będzie miało swoje konsekwencje i będzie jasne, ale w tym momencie? (Bóg jeden raczy wiedzieć.) No ale też nie do końca, złe czyny mają też swoje dobre konsekwencje, a czy dobre czyny mają złe? Pytania, pytania… Trochę pogmatwałem, zacząłem filozofować.

          Dałeś mi do myślenia

          Pozdrawiam

        • Przedpokój said

          Niestety z braku czasu nie wytłuściłem fragmentów które były bezpośrednio cytowane – jednak jest to dokładnie to co chciałem powiedzieć, a na pewno ładniej i spójniej bym tego nie zrobił 😉

          Odbiegając już nawet od tematu tatuaży, poruszyłeś w swoim poście kilka ciekawych rzeczy, które można rozwinąć.
          Czymże jest ewangeliczne zalecenie „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie” jeżeli nie nakazem stosowania w swoim życiu logiki dwuwartościowej. Jakże ona dzisiaj niewygodna. Na każdym kroku słyszymy wykręty „to nie takie proste”, „to złożona sprawa”, „nie da się tak jednoznacznie ocenić/sprawdzić tego czy owego”…. relatywizm, relatywizm i jeszcze raz relatywizm. Jak wiemy – jest grzechem. Jak również widzimy przesiąknięte jest nim niemal wszystko. Jak historia uczy na relatywizmie można prędzej czy później – małymi kroczkami ukuć najbardziej szaleńcze teorie czy systemy.
          Samo kupienie komputera jest czynem obojętnym tylko wtedy gdy kupuje go automat, wg wyznaczonego algorytmu.
          Jeżeli robi to człowiek – za czynem stoi motyw i intencja.
          Czy na prawdę potrzebny Ci jest ten nowy komputer (do pracy) czy tylko
          – bezmyślnie wydajesz pieniądze (nieroztropność)
          – koledze lepiej chodzą gry niż mi (zazdrość/chciwość)
          – jak ziomale zobaczą tą rozdziałkę to im tyłki spuchną (pycha i próżność)
          i tak dalej.
          (Pytanie o konsekwencje wyboru godziny mszy jest w tym ujęciu logicznym błędne, ponieważ rozpatrujemy przypadki pod kontem „czy” coś zrobię lub nie, a nie „jak” to zrobię)

          I tutaj dochodzimy do meritum tego co napisałeś iż

          Ciężko raczej rozpatrzeć każdy swój czyn i ocenić czy to już jest jakieś delikatne zaniedbanie, czy raczej malutki kroczek na drodze ku zbawieniu, bo trzeba mieć do tego chyba wybitnie wyostrzone i prawidłowo uformowane sumienie.
          To jest cała esencja naszych rozważań.
          Przykazania Pana są jasne i proste lecz droga do nieba jest ciężka i ciernista, a rozliczani będziemy nie z upadków lecz z trudu jaki zadaliśmy sobie by nie upaść.
          Dlatego lepiej przyznać, że jesteśmy słabi i nie potrafimy sprostać temu czy owemu niż zaczynać dywagacje relatywizujące nasze czyny.

          Żeby było ściślej. Przeszedłem podobną drogę co Rafał – metal, techno, rap – czynnie (nie że tam coś sobie słuchałem) bo jestem z wykształcenia muzykiem. Miałem kolczyki, dready, niejedno wypaliłem czy wciągnąłem. Gdy znajomi DJ w swoje sety zaczynali wplatać moje „wałki” to zazwyczaj 2-3 zbyt rozgrzanych delikwentów trzeba było zaraz wynieść/wyprowadzić z imprezy. Do tatuaży to miałem podejście logiki dwuwartościowej ale na zasadzie że albo się nie tatułować, albo tak się zdziarać żeby na rękach były „rękawy” – czekałem tylko aż podrosnę i odpowiednio się dopakuję 😉 Wytatuowanie sobie znaczka traktowałem jako zabawę dla dzieci 😉 Ogólnie długo by pisać. Również o tym jak to się kończy 🙂

          Pan Bóg jest wielki i uważam to za dar, że dopuścił bym upadł i przetyrał się przez tego typu rzeczy.
          Nigdy bym nie był tak świadom swej wiary, ani nie był tak wyczulony gdyby nie wcześniejsze doświadczenia.

          Chwała Panu!

        • ttt said

          Rzeczywiście, Chwała Pana się objawiła w Twoim nawróceniu. I szacunek też składam Tobie, zapewne było nie łatwo.

          Ogólnie to się zgadzam z Tym co napisałeś, ale w szczególe to nie do końca (nie byłbym do końca sobą jakbym podpisał się obiema rękoma bez żadnego „ale” 😉 ).

          Ewangelista pisząc: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.” odniósł się właśnie do czystości słów, mowy, a dokładnie w tym rozdziale do składania przysiąg i upadku wartości słowa – wniosek posiłkuję komentarzem z Biblii jaką posiadam. Podciągnięcie tego pod każdy czyn, nie wiem czy nie jest przesadą. Oczywiście, nie możemy nazywać dobra złem a zła dobrem. Półsłówka, półprawdy też są naganne.

          Mówisz, o tym jaki motyw i intencja stoi za czynami. Wymienię raczej drastyczne przykłady, ale jako pierwsze przyszły mi do głowy. Chiny, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale z tego co wiem wiele wieków temu, toczyły się tam bardzo krwawe wojny pomiędzy różnymi frakcjami, aż w końcu jedna dynastia przemocą, krwią, gwałtem, podporządkowała sobie mniej więcej całe terytorium obecnych Chin. Motywem było zjednoczenie wszystkich plemion pod jednym sztandarem i stworzenie silnego trwałego królestwa, bez wewnętrznych konfliktów. Piękny motyw i intencja, i się udało. No ale widzimy obaj, że środki były złe. „Dobrymi intencjami piekło wybrukowano”. Oraz dobrymi intencjami i dobrymi motywami można „małymi kroczkami ukuć najbardziej szaleńcze teorie czy systemy.” Intencje i motywy to stanowczo za mało, żeby ocenić czy coś jest dobre czy złe. Bo jeżeli ojciec wleje dziecku, za to, że po raz kolejny bawiło się w jakimś niebezpiecznym miejscu, dobre to czy złe? Intencja niby dobra, dobro dziecka jest najważniejsze, ale czy spuchnięta dupa jest odpowiednim środkiem do tego? Ale przecież ojciec nie znał innego sposobu…Wielkie pytanie: Czy cel uświęca środki?

          „A rozliczani będziemy nie z upadków lecz z trudu jaki zadaliśmy sobie by nie upaść” – dodałbym – albo trudu z jakim powstawaliśmy. Niemniej jednak, ciekawie ująłeś.

          Kiedyś, kaznodzieja powiedział: „Bóg po śmierci nie zapyta nas ile cierpieliśmy… (tego fragmentu nie do końca pamiętam, to nie wpiszę, bo jeszcze kogoś nieumyślnie wypaczę)…, Bóg zada nam jedno pytanie. Czy Kochałeś?”. Jezus powiedział, że przykazanie Miłości jest największe, więc sądzę, że po prostu mamy kochać ludzi i przez pryzmat miłości do Boga i ludzi, patrzeć na każdy swój czyn. (Oczywiście X przykazań ma nam w tym pomóc.)

          Być może, swoim doświadczeniem potrafisz z daleka już wyczuć zło, lub dobro, i podążać drogą Pana. Ja czasami nie mam takiego wyczucia, a czasami z uśmiechem idę w sidła szatana, mimo że słyszę, coraz ciszej, ale jednak, błagalny i przerażony głos sumienia…

        • Rafał said

          Jest to jest grzech choćbym miał tylko niewinne serduszko na ramieniu czuje to jest to grzeszne i nie ma innej opcji ,a mam tribala czyli powyginane w różnum kierunku linie nie przedstawiające nic konkretnego w moim wypadku akurat, ale mogą być to ukryte znaki szatańskie tego nie wiem bo wybierałem sobie wzór kiedy robiłem z internetu …:) Ale tu nie o to chodzi denerwuje mnie to strasznie bo dzięki temu szatan wpływa łatwiej na mnie najchetniej starłbym go czymkolwiek nawet ze skórą byle by tego nie było. Niech Bóg mi wybaczy za tą głupotę. Lepiej teraz pocierpieć i to usunąć. Tak bedzie chyba najlepiej dla mnie… Sam jestem w stanie walki bo walczę z nałogami itd. Szukam Boga , a on dzień po dniu przypomina mi i poucza mnie czym go skrzywdziłem dlatego latam jak szalony co parę dni do spowiedzi. I z kazdym dniem zaczynam walkę od nowa jest to strasznie ciezkie dla mnie wyjątkowo jeżeli kiedys siedziało sie w grzechach po uszy. Ale lepiej tutaj na ziemi cierpieć i odkupić chociaż stopniowo swoje winy pozdrawaim wszystkich. Trzeba sie nie bać i stawać na nowo do walki codziennie Bóg pomaga szatan strasznie atakuje tak , ze czasem moja psychika tego nie wytrzymuje sam sobie jestem wienien i chwała Bogu , że wyciąga mnie z tego , ze dał mi ograomną szansę poznania swojego brudnego życia ta walka ma teraz sens. Pozdrawiam walczących nie dajcie się!!! Z Bogiem:)

        • Rafał said

          Wybaczcie za haos w moich wypowiedziach. Szczerze to nie mam co ukrywać co tam. Niech to bedzie pocieszenie dla tych którzy myślą , że nie da się wyjść z nagorszego bagna bo z Bogiem da się wyjść z najgorszego gówna!!! Więc moje życie wyglądało tak . Non stop kłamstwa , palene , picie , czasem narkotyki , dziewczyny z którymi uprawaiłem sex (nie kochałem się bo kochanie to sie zaczyna po ślubie kiedy Jezus nasz Pan daje nam związek małżeństwa) , filmy pornograficzne, przeklinanie, wywyrzszanie się, pycha ogromna była we mnie codziennie, nerwowe zachowania do moich bliskich w tym moich kochanych rodziców, lenistwo, pasożytowanie na innych pod względem finansowym , tatuaż właśnie , myśli o tym że szatan moze mi dac toczego pragnę w życiu i w pewnym sensie podpisywanie z nim paktu w myslach, myśl o aborcji świadoma chęć namówienia do tego dziewczyny na szczęscie dzieki Bogu do tego nie doszło, namawianie dziewczyny do brania pigułek antykoncepcyjnych i wiele wiele innych. Ludzie Bóg jest tak silny że to wszystko we mnie niszczy po prostu myśle o tym , ze on to potrafi i , że ja potrafię się zmienić dzięki niemu dzięki pomocy świętych i Matki Boskiej. Teraz co mi pozostało to jeszcze neistety papierosy , i czasem piwo za czesto z zachowań musze właśnie popracować nad tym zeby nie być leniwym i przestac kłamać no i ten tatuaż. To jest dla mnie cud , że z tylu grzechów w okresie dosłownie paru miesięcy udało mi się tyle zwalczyć dzięki Jezusowi!!!Ludzie z Bogiem przepraszam bardzo za to określenie , ale ludzi pokroju Hitlera można by nawracać i zmieniać trzeba się za nich modlić i pomagać im tak jak mi pomogły modlitwy szczere tak im też pomagają , kościół też wiele dla mnei zrobił szczególnie dzięki sakramentom które są niezbędne podczas walki o czystość duszy , ale przede wszystkim Bóg który był obecny w każdej z wyżej wymienionych kwestii. No oczywiście trzeba też chcieć i się w to troche zaangażować z własnej woli. Nie powiem ciężko strasznie jak chol*** , ale innej drogi nie ma. Chwała Panu!!!

        • Radosław said

          „Powiedz duszom, gdzie maja szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia. Tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby uzyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup, rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone, nie tak jest po Bożemu. Cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni”

        • Natalia said

          Rafał!

          Jakbym czytała o swoim życiu. Kiedyś. Z tym, że ja jestem bardzo ambitna. Albo wszystko albo nic, jak się czegoś podejmę, to nie akceptuję porażki. Muszę być perfekcyjna, jeśli czegoś pragnę.
          Przez to „sterroryzowałam” swojego chłopaka, zamiast dawać mu świadectwo swoim życiem. Zamiast pokazać, że wiara buduje życie, on zobaczył że może je zrujnować. Bo ja chciałam na już, na teraz, natychmiast! Wszystko tak jak być powinno! I dostałam po tyłku…
          Szatan namieszał, pogrążył mnie w moich własnych lękach.
          Teraz wiem, że mam prawo do błędu, że jestem człowiekiem, że grzeszę ale mam się podnosić, że potrzeba czasu aby trwale zmienić swoje życie. I że, żeby kochać innych trzeba kochać siebie.
          Zaczynam terapię niebawem. Trzymajcie kciuki i proszę o modlitwę, może o wstawiennictwo do św.Tadeusza? Dobrze mówię, On chyba specjalizuje się w sprawach beznadziejnych.

        • Michal said

          Natalia, tatuaże robią często ludzie którzy czują się niedowartościowani.Są zagubieni w życiu, nie wiedzą co mają ze sobą zrobić aby poczuć się docenionym.Wtedy szatan przechwytuje nasz umysł i podpowiada atrakcyjne dla tego świata pomysły, którymi można swoje ciało oszpecić.Nie jestem świętym, ale jakbym miał zrobić sobie jakikolwiek tatuaż na swoim ciele, musiałbym wpaść na szatański pomysł.Mam znajomego który sam się wytatuował, zachęcał mnie, ale ja mu powiedziałem, że coś takiego mnie nie pociąga.Z perspektywy czasu widzę w nim przemianę w złym kierunku i to uwierzcie, straszna zmiana.Jego zachowanie mimika twarzy, wskazują z mojego punktu widzenia, że coś złego w nim siedzi.W dodatku tyle lat nie był w kościele, nie wspominając o spowiedzi czy modlitwie.Odchyłki ma strasznie agresywne, jest niespokojny a przy tym można zwariować.Szatan po prostu takim ludziom przedstawia swój świat, tacy ludzie żyją w innej rzeczywistości, bardzo różniącej się od tej w której żyją ludzie bardziej połączeni z Bogiem.

        • Rafał said

          O tak popieram te słowa w 100% Miłosierdzie Boga jest tak wielkie , że nawet lepiej nie myśleć o jego ogromie bo mózg wysadzi 😀 Najlepiej mu się oddać i podażać dalej w kierunku wypełniania(nie łamania) 10 przykazań. Warto Pismo Święte czasem poczytać i oczywiście sie modlić , ale też czynić dobrze niezbędna jest msza święta i sakramenty zarówno ciało Pana Jezusa jak i spowiedź nie bójcie się klękać przed kamuniąą świętą dla mnie taka forma jest najlepsza , albo chociaż przyklęknąć przed jej przyjęciem wcześniej nie zdawałem sobie sprawy jak ważna jest postawa przy przyjmowaniu Boga do własnej duszy i ciała tak bardzo przejżałem i co dzień z nowymi doświadczeniami przeglądam na oczy . Jak wielką jest łaską dla mnie , że teraz nawet w sytuacjach stresowych potrafię stłumić emocje i nie kłucić się z Matką i Ojcem chociaż by nie mieli racji. Niby małą rzecz , ale jak cieszy. A CO DO TEJ WYPOWIEDZI O TATUAŻU to racja też teraz jak poznaję Boga na nowo to nawet mnie brzydzi kiedy na niego spoglądam i sam czuje , ze coś jeszcze nie do końca jest ok fakt czółem się niedowartościowany wtedy ,albo powiem inaczej chciałem czegoś więcej żeby się „upieknić ” nie chodziło tylko o tatuaż , ale też o ubrania itd. itd. Cóż myślę , ze po likwidacji łatwiej mi będzie rzucić palenie. Chyba że nadzejdzie wcześniej Ostrzeżenie to o ile będę w stanie poproszę Pana Jezusa żeby mi go wypalił osobiście będzie bolało coś czuje bardziej niż u dentysty 🙂 Bo ja mam naprawdę wielką ochotę go poznać chociaż czuję lęk przed tym spotkaniem bo się na mnie rozgniewa na pewno i mnie „wyjara” płomień tego miłośierdzia niszcząc moje pozostałe plamy na duszy to wiem , zę to jest niezbędne trzeba Panu zaufać. Nie bójcie się tego ostrzeżenia ludzie ja tu pewnie najwięcej z was wszystkich tutaj piszacych nagrzeszyłem ,a trwam w nadziei , ze Bóg pokaże mi dobrą drogę i mnie naprostuje jeszcze bardziej podczas tego doświadczenia ja czekam na to bardziej jak na kierunek w którym mam podążać i jak mam odkupić swoje winy tutaj za życia myślę , ze po to też jest to ostrzeżenie żeby jeszcze pokazać co jest z Tobą nie tak i co masz dalej robić żeby podobać się Bogu będe pewnie cierpiał strasznie , ale wiedzcie o ile wszystkim ludziom na tym forum to pomoże , że ufając Bogu nie bedziecie aż tak strasznie się bać pozdrawaim jeszczeee raz módlecie się za mnie tylo o to żebym to doświadczenie razem z moją całą rodziną jak najbardziej owocnie przetrwał ja sie pomodlę za was papapapa z Bogiem:):):):):):):):):):):)

        • Ivres said

          Wiesz co, Rafał… jesteś wspaniałym człowiekiem. Niech Cię Bóg Najmilszy błogosławi. Takiego pragnienia Boga, jakie masz życzę sobie i wszystkim pragnącym jego Łaski.
          Chwała Panu!

          Myślę, że jeden taki Twój wpis powinien uświadomić Admina jeszcze bardziej w celowości prowadzenia tego bloga.

        • Rafał said

          Dziękuję bardzo Ivres za dobre słowa , ale z jednym sie nie zgodzę 😀 nie jestem wspaniały piszę to tylko po to żeby ludzie którzy naprawde są daleko , albo Ci którzy się boją przestali to robić i zaufali Bogu nie chcę się tu w żaden sposób wywyzszyć tylko zdać świadectwo z tego co Jezus mi dał i jak prowadzę walkę z grzechem. Wspaniałe to jest to co dał mi Bóg każdy człowiek jest wspaniały bo stworzył go Pan tylko – jeden znalazł drugi nie . Obyśmy wszyscy znaleźli dobrą drogę Pana ja kończę bo wiele dzis tutaj czasu spędziłem pozdrawiam wszystkich niech Bóg was błogosławi 🙂

        • Michal said

          Rafał odnośnie palenia papierosów.Módl się 10-tką różańca za samego siebie do skutku i też gdy mówisz pacierz, swoimi słowami wyrażaj pragnienie rzucenia tego okropnego dymu.Ja zaczynałem palić jakiś czas temu i tylko dzięki modlitwie Bóg sprawił, że nie muszę palić.Oni coś dają do papierosów i to jest coś jak narkotyk, żebyś kupował paczkę za paczką i kurzył do woli, dopóki odejdziesz z tego świata.Jak już się pomodlisz raz, drugi, trzeci dzień itd..Ograniczaj się z paleniem odmów sobie fajki a zapewniam Cię, że musi być efekt.Ulżysz sobie na duszy i swojemu organizmowi.Polecam siłownie, zacznij pić wodę mineralną, żeby też mieć jakieś dodatkowe zajęcie, zacznij się lepiej odżywiać, jeść ryż, tuńczyk, ryby itd.Obiecuje, że o wiele lepiej się poczujesz.

        • szach said

          Rafał, gratulacje. To właśnie jest Łaska Boża,że się widzi w sobie zło i z nim chce walczyć. Ta walka trwa do śmierci. Jak to się mówi, nie święci garnki lepią. I tu sami grzesznicy,a jakby ktoś myślał,że on, to jest dobry , to dopiero by był grzesznik. Musimy nawracać się każdego dnia . Bogu dzięki,że wkroczyłeś na dobrą drogę. Niech Ci Bóg błogosławi .

        • nati said

          Rafał z papierosami spróbuj może wody egzorcyzmowanej, trzeba papierosy nią pokropić.. Jak nie masz możliwości zdobyć jej w swoim miejscu zamieszkania, to w pierwszą sobotę miesiąca na godz 10 przygotuj zwykłą wodę i będzie egzorcyzmowana ” na odległość” ( tu na blogu się o tym dowiedziałam..) sama nie paliłam, więc nie powiem, że znam z autopsji, ale świedectwa są, że działa 🙂
          i powiem ci szczerze, że zdrowo ci zazdorszczę, że masz tyle odwagi i wiary, ja nieraz, jak myślę o tym, że nagrzeszyłam tyle i w takich rzeczach, że powinnam chyba krzyżem leżeć z rok jak i nie dłużej, żeby mi Pan Bóg te grzechy odpuścił…

        • Michal said

          Nati, jak to z tą wodą jest.Np..nalewam troche wody na spodeczek pare minut przed 10?Żadnej modlitwy nie trzeba nic odmówić?I pokropić coś taką wodą można lub kogoś?I będzie to woda egzcorcyzmowana?

        • Rafał said

          O dziękuję bardzo myślę , że skorzystam ze wszystkich rad bo im więcej tym lepiej i silniejsze działanie. Teraz okres adwentu najlepszy czas na zmianę. Mam jeszcze takie pytanko bo jak byłem małym ludzikiem 😀 to mama mnie zabrała na takie niby uzdrowienia z niejakim Harrisem(uzdrowicielem niby) który przyjechał do Polski wiem , że to złe moja matka tez wie , czy zwykła spowiedź wystarczy nie wińcie mojej rodziny oni byli nieświadomi ja byłem z kolei małym ludzikiem może z 10-12 lat i byłem tym bardziej nieświadomy , ale nie chcę zeby jakiekolwiek brzemię szatana na mnie i mojej rodzinie ciążyło. Przypomniałem sobie o tym parę dni temu dzięki Bogu z rozmowy dzisiejszej z moją matką ona się z tego spowiadała. Generalnie nigdy innych takich „akcji” nie miałem tak samo jestem przeciwny wróżeniu, tarotom, wywoływaniu duchów itd itd podobnie zresztą moja rodzina, to był że tak powiem jednorazowy incydent. Czy może coś specjalnego z tej okazji trzeba robić czy wystarczy to co ja zrobiłem czyli w modlitwie wyrzekłem się szatana i jego działania na moje życie w imię Jezusa?? To takie moje jeszcze jedno pytanie przepraszam , że tak zawracam wam głowę , ale dużo tutaj naprawdę mądrych ludzi z tego co zauważyłem dlatego pytam :):)

        • Michal said

          Rafał, spowiedź wystarczy.W sumie nie jesteś temu aż tak winien, byłeś dzieckiem, posłuchałeś rodzica.Módl się i spowiadaj, już wiele osiągnąłeś.Modlitwa to potęga, jest rozwiązaniem na WSZYSTKO!Tak, tak a ludzie nie chcą dowierzać.Nie martw się, ja też ideałem nie byłem i nie jestem, każdy miewa chwile słabości ale trzeba je skutecznie zwalczać modlitwą i spowiedzią, żeby coraz lepszym być.Sam po sobie wiem, gdyby nie modlitwa to w różnych sytuacjach Pan Bóg może by mnie i nie osłonił, różnie to bywa.Odmawiaj różaniec, na początek 10-tke – wystarczy, jeżeli nie wiesz jak odmawiać to zapytaj, ktoś Ci zawsze odpisze.Pamiętaj, że przychodzą chwile zwątpienia, w życiu nieraz sytuacja nie potoczy się tak jakbyśmy sobie tego życzyli, upadamy…Ale właśnie, gdy się modlisz, Ojciec Niebieski wyciąga Cię swoją ręką z przepaści i postawia na nogi.Piszę Ci to z mojego doświadczenia i też innych ludzi z którymi w ten sposób miałem okazje rozmawiać na takie tematy.Nic w życiu człowiekowi nie zastąpi modlitwy, warto naprawdę warto, lecz też należy pamiętać o swoich codziennych obowiązkach.Ja Ci radzę, odmawiaj codziennie pacierz rano i wieczorem, pomódl się do Św. Michała Archanioła, postaraj się odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia o 15 codziennie i 10-tke różańca, nie ma co przesadzać z modlitwami, tyle wystarczy.A to naprawdę nie mało.Nieraz człowiekowi się nie chce pomodlić, nie ma co tego robić na siłę, lepiej odłożyć na później.Wiedz też, że możesz doświadczyć tego, że złe siły będą odciągać Cię od modlitwy.Nieraz człowiek ulegnie, ale mimo to, starać się cały czas systematycznie modlić, przy tym zapewne odczujesz moc i potęgę modlitwy, zwłaszcza różaniec czy Koronka do Bożego Miłosierdzia.Człowiek żyjący z Bogiem wznosi się na wyższy poziom duchowy i umysłowy, z biegiem czasu inaczej spojrzysz na to co Cię wokół otacza i innymi oczyma spojrzysz na ludzi z którymi masz na co dzień do czynienia i tych których spotkasz w przyszłości.Z Bogiem.

        • Natalia said

          Tak sobie czytam i czytam i chyba muszę zasięgnąć rady duchownego. Pytałam, bo sama mam tatuaże. 3 i chcę mieć jeszcze jeden. Może powiem, że są to nuty.
          Jeśli mam o tym myśleć, to raczej nie wpłynęło to na moje życie duchowe. I zawsze sądziłam, że ciało to tylko ciało. Mi moje tatuaże przypominają o niespełnionym marzeniu, o muzyce, która dla mnie jest największym dowodem na istnienie Boga, bo tylko On mógł stworzyć coś tak pięknego.

        • Dzieckonmp said

          Nie rób kolejnych tatuaży Natalio

        • Rafał said

          Ja powiem wam , ze swego czasu zajmowałem się produkowaniem muzyki niestety muzyki elektronicznej tanecznej house , trance , czasem techno i dance (Ja nie mówie , ze wszystkie te gatunki są złe) ale jak kochasz muzykę bo stworzył ją Pan to nie trzeba tego okazywać na swoim ciele moim zdaniem lepiej to okazać grając na instrumencie , śpiewając czy się modląc moim zdaniem oczywiście. Wiem jakie wpływy moze wywierać na psychikę i życie duchowe niektóre z odmian muzyki tanecznej, a nie ma nic gorszego niż dj’ej który myśli że moze zawładnąć tłumem i powoduje emocje dzięki swojej muzyce niby pozytywne , ale tak naprawdę powodujące działąnie szatana. Niestety kiedyś było to moje mażenie żeby takim dj’em i producentem zostać sam wyprodukowałem parę kawałków na szczęście nie trafiły do bardzo szerokiego grona odbiorców ,a byłem już na etapie że chciałem się promować dalej nie wiadomo jak by się to potoczyło. A imprezy typu Mayday itd itd Nie są imprezami w porządku jak macie czas to można sobie obejrzeć to swiadectwo pewnego Polaka który pracował dla niemieckich organizatorów i promotorów techno w Niemczech naprawde szokujące , ale piękne jak odnalazł Jezusa długo trwa bo jest parenaście części , ale warto jeden wolny wieczór poświęcić i to obejrzeć http://www.youtube.com/watch?v=rD2wuL63jPo

        • nati said

          Michal powinno się połączyć duchowo o godz. 10 a ja ostatnio naszykowałam butelkę wody 🙂 warto sobie pokropić dom, można kogoś, ja osobiście trzymam w słoiczkach rozstawionych w kilku miejscach w domu, czasem wleję męzowi do herbaty:-) bo niestety jest jeszcze daleko od Pana Boga:-(
          rozejrzyjcie się też chłopaki ( że tak sobie pozwolę na zażyłość ) czy gdzieś niedaleko was nie ma mszy o uzdrowienie i uwolnienie. U mnie w Poznaniu po takiej Mszy można zostać, porozmawiać z księdzem, poprosić o modlitwy.. Poza tym ksiądz święci po mszy dewocjonalia, także oliwę i sól ( egzorcyzmowane dodaje się do jedzenia, np. oliwę do sałatek..sól słyszałam, że też ludzie wysypują w różnych miejscach w domu..) Jeśli macie taką możliwość, to korzystajcie 🙂

        • Natalia said

          Rafał!

          Absolutnie nie słucham nawet takiej muzyki. Bliżej mi do jazzu, soulu, trip-hopu, trochę alternatywy. Klasyka. A różnie!
          Grałam na instrumentach, śpiewałam wiele lat, a kiedy mogłam wybrać aby dalej to robić, byłam zbyt młoda i zrezygnowałam. Chodzi mi o wykształcenie muzyczne.
          A moje tatuaże przypominają mi o tym pięknym okresie w moim życiu i o tym, że nie dałam rady podołać jednemu marzeniu. I dlatego powinnam spełniać inne.

          Spytam się księdza, bo do tej pory dowiedziałam się, że to nie jest grzech o ile nie nosi się szatańskich symboli, treści obraźliwych itp

        • nati said

          znalazła coś takiego może się przyda 🙂 http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmy-i-pomoc/egzorcysci-i-modlitwa-o-uwolnienie

        • Michal said

          Dzięki Nati.A Ty Natalia nie wygłupiaj się i nie rób tatuaży.Nie przydadzą Ci się w niczym, nie dodadzą Tobie urody ani tego co daje modlitwa.Zachęcam Cię, żebyś jednak sobie odpuściła.Wierz mi, że człowiek sam tego nie dostrzega, ale gdy robi sobie coraz to więcej na swoim ciele takich tatuaży, zmienia się duchowo w złym kierunku.Nie mówię żeby być świętym, każdy ma jakieś z nas słabości.Ja też, pójdę na imprezę, wypiję, pobawię się, ale nic poza tym i mi to wystarcza.Zapewne ksiądz Ci odradzi, żebyś sobie nie szpeciła swojego ciała.Kobieta naturalną, jest piękna i nie ma co przesadzać z przerabianiem, próbować siebie upiększyć.Dam Ci przykład, znam parę takich dziewczyn które oszpeciły swoje ciała poprzez tatuaże, nie dość, że zrobiły się brzydkie na zewnątrz, to jeszcze okropniej wyglądają ich wnętrza, dusza – którą zaczyna interesować się zły duch.Niczym nie przypominają z dawnych lat, ładnych dziewczyn – za którą bym się oglądnął.Trudno mi na nie popatrzyć bo ich wnętrze i wzrok dosłownie mnie odstrasza.Człowiek poprzez takie tatuowanie się dopuszcza do siebie złe siły a wtedy stacza się pomału lub szybciej na dno.Nigdy bym sobie nie życzył, żeby np.. moja dziewczyna, którą kiedyś poznam w przyszłości, poszła się wytatuować.Gdy popełniamy błędy, zatracamy swoje życie a trzeba tak żyć, żeby niczego nie żałować.Tylko modlitwa nas osłoni od głupich pomysłów, które nam nie dadzą nic.Naprawdę, dobrze się zastanów i nie rób tego, nie warto się oszpecać.To Panu Bogu się na pewno nie podoba i brzydzi się takimi rzeczami.

        • Dzieckonmp said

          Michał Ty byś był dobrym mężem dla Natalii. Przekonałbyś ją do wielu dobrych czynów bo masz dar do tego. A myśle że Natalia wreszcie by znalazła swoje szczęście i na zawsze by była uśmiechnięta.

        • Natalia said

          Nati, byłaś na takiej mszy? Ja bym chciała iść na mszę o uzdrowienie, ale się trochę boję. Jak ta msza wygląda? Jestem tchórzem, więc nie wiem czy bym ogarnęła wszystko co się dzieje w koło.

          Spytam się na mojej terapii o te tatuaże (to terapia z psychologami chrześcijańskimi więc będą wiedzieć chyba o co chodzi 🙂 )

        • Przedpokój said

          Ja byłem – wiele wiele wiele razy i mogę bez zastanowienia napisać, że Jezus Chrystus jest najlepszym psychologiem chrześcijańskim jakiego znam 😉

          Bać się nie ma czego – a mówię to jako zawodowy tchórz ;]

        • Michal said

          Hahah.., Dziękuje Adminie.Może i by tak było.Zapewne jest tu jeszcze kwestia wieku no i urody, czy dwoje ludzi spodoba się sobie.Tak pół żartem, pół serio, może adminie pozwolisz i założysz nam tutaj jakiś kącik pod nazwą ”klub złamanych serc”, lub chat – randka?Jak coś między kimś zaiskrzy, to kto wie:D:)Powiem tak, że potrafię przekonać, bo zdaje sobie doskonale sprawę z życia duchowego i prawdy.Wiele słyszałem od ludzi, którzy opowiadali o różnych doświadczeniach w swoim życiu, wiele też wniosków wyciągnąłem ze swojego życia i to mi daje wiele do myślenia, jaką rolę czasem i poważniejszą misję musimy odegrać w życiu.Od pewnego czasu zacząłem rozmyślać, jeżeli chodzi o drugą połówkę, znaleźć sobie taką dziewczynę jak to się mówi do różańca i do tańca.Tylko i wyłącznie związek na Bożych prawach, wtedy zbuduje się prawdziwe szczęście.Jakiś czas temu odwiedziłem swojego wujka, ciotkę, oni są wierzący zawsze z dziećmi do spowiedzi, kościoła.Wszedłem tam, dosłownie poczułem się jak w raju.Nigdy jeszcze czegoś takiego nie czułem, spokój, potęga, siła Boża.Czuć było niesamowite dobro w tym domu i od nich płynące.Naprawdę na różne sposoby, w różnych słowach mógłbym to odczucie opisać którego tam doświadczyłem.Wtedy też zrozumiałem, że jeżeli w przyszłości założyć rodzinę, tylko z Bożymi zasadami.A tak to co mamy dzisiaj bez Boga?Rozwody, kłótnie, morderstwa, nerwy, stres i tragedie w rodzinach które mają później przykre konsekwencje w przyszłości.

        • szach said

          Nati,ja nie wiem,czy Bóg ma coś przeciwko tatuażom,czy nie, ale jedno jest pewne: to jest na całe życie(podobno teraz są takie co tylko na rok,albo 5 lat). Może jak się jest młodym, to taki mały tatuażyk może się komuś podobać-coś jak pieprzyk,jedni ukrywają inni dorysowują sobie. Ale jak ciało się zestarzeje ,a tu tatuaż? Szok. Bardzo nieestetycznie to wygląda. Jak babcia w szpilkach i czerwonym mini. Poza tym ,to nie nasza kultura. To subkultura więzienna .Nie chcemy przecież być utożsamiani z tą częścią społeczeństwa,a raczej z arystokracją ,inteligencją a wśród nich nie ma „tatuowanych głów” . I jeszcze jeden argument. Zawsze już będziesz mieć znak szczególny-tatuaż (albo blizna). Ciągle ta sama „broszka”. Mody przychodzą i odchodzą ,a Ty będziesz musiała zawsze z tą samą „kreacją”.

        • szach said

          Michale,już jest taki portal : http://www.przeznaczeni.pl/
          Admin nie chce robić konkurencji 🙂

        • Natalia said

          Ha ha 🙂 proszę bardzo – z kłótni ten blog przeradza się w kącik złamanych serc 🙂 to wszystko zależy jakie Michał ma buty! buty dużo mówią 😉 (oczywiście żartuję, choć jest w tym ziarnko prawdy – ja zawsze pierwsze spojrzenie na uśmiech, potem – buty ;P jakoś tak wychodzi)

          Ja najpierw zacznę kochać siebie i akceptować to, że nie muszę być idealna i mam prawo czasem upaść. Jak to zrobię to wtedy będę silna. Dopiero wtedy jest szansa, że ktoś ze mną wytrzyma. 😉

          Szach:
          -ja jak robiłam tatuaże uważałam ( i nadal tak uważam) że to tylko ciało, że jak będę starą babcią to i tak mi już nie zależy na tym, poza tym są w takich miejscach, że łatwo je zasłonić i właściwie dopiero jak jestem w kostiumie kąpielowym to widać.

        • szach said

          Nie gódź się na swoje upadki tylko wstawaj szybko i do przodu ! Będziesz idealna,kiedyś..Teraz do tego dążysz ale bez tego kim jesteś dziś,nie będzie tej idealnej w przyszłości. Pamiętaj,że jesteś świątynią Ducha Św, a Bóg nie robi bubli tylko idealne,doskonałe dzieła .Twoje ciało jest Jego dziełem. Nie musisz go poprawiać tatuażami, bo doskonały obraz mistrza ,byle malarzyna tylko oszpeci.

          Tatuaży może nie będzie widać,a może będzie? Mąż,plaża,lekarz, pielęgniarka,masażysta, córka,opiekunka…kto wie ? Nie można jak baran ,stadnie,za modą… A jak moda się zmieni i np.za 10-20 lat będą tylko ci,co homo-nie wiadomo /nie mylić z homo sapiens/ się tatuować ? Co zrobisz? Zmyjesz?

        • Natalia said

          Obiecuję, że przemyślę ten kolejny tatuaż. 🙂 Poradzę się tu i tam.

        • Michal said

          Szach, nie mam zamiaru odwiedzać takich portali i się tam rejestrować.Parę lat temu siedziałem ale przeważnie to na czatach, czy gadu-gadu, próbowałem zagadać do jakiś dziewczyn ale to były takie krótkie znajomości i takie byle co.Teraz już coś takiego mnie nie bawi.Jak poznać kobietę swojego życia to z przeznaczenia, prosto od Boga.Mnie nie interesują takie przelotne związki ot tak z pierwszą lepszą, nigdy też w takich związkach z obojętnie jaką dziewczyną( bo jest ładna) nie miałem zamiaru robić podlotów.Dla mnie musi być to coś, co zaiskrzy od pierwszego wejrzenia.Chociaż, może niekoniecznie, nie wiem co mi będzie dane w życiu.HAHA, mówisz buty? ja Natalia patrzę w głąb człowieka, zaglądam we wnętrze kobiety jaka jest.Oczywiście, że musi mi się wyglądem podobać, ale nie jestem typem faceta który postrzega kobiety tylko i wyłącznie po wyglądzie czy np. figurze.Dla mnie najważniejsze jest serce, charakter i dusza kobiety.A odnośnie tatuowania się, Natalia odradzam Ci stanowczo ten tatuaż, wybij to sobie z głowy, później możesz tego naprawdę żałować, uwierz, nie warto.Takie tatuowanie się otwiera demonom drogę do Twojego wnętrza.

        • Michal said

          Nawet taki ”malutki” tatuaż.

        • Natalia said

          Michał – ja żartowałam z tymi butami. Mam nadzieję, że to było jasne. I uważam dokładnie tak samo: szukam serca, pięknej duszy, wspaniałego charakteru w ciele, które będzie mi się podobać. 🙂

        • Michal said

          Natalia, ale napisałaś, że jest w tym ziarnko prawdy z tymi butami, i tak pomyślałem.Więc wybacz, że tak pomyślałem tak naprawdę.

        • nati said

          Natalia ja byłam na takiej Mszy o uwolnienie, żałuję bardzo, że nie moge uczestniczyć częściej ( dwoje małych dzieciaczków i mąż pracujący od rana do wieczora, żebym mogła z nimi być w domu.. choć i teraz szukam dorywczej pracy..) i powiem Ci, ze po przyjęciu Pana Jezusa się poryczałam 😉 Poza tym Msza jak każda, w nowym rycie, po Mszy długie modlitwy na kolanach… W sumie łącznie jakieś 1,5h. Tak było u mnie.. Nie wiem czy wszędzie tak jest.. Generalnie nie bój się 🙂 Ja też miałam na początku takie strachy, jak zaczynałam klękać do Komunii albo jak szłam na Mszę Trydencką tak z ulicy, bez tekstu łacińskiego, ale sobie w duchu mówię, niech się dzieje wola Boża, Aniele Stróżu mój dodaj mi odwagi 🙂 alleluja i do przodu 🙂

        • Natalia said

          Michał – dlatego ziarnko prawdy, bo mimo wszystko ubiór, wygląd zewnętrzny coś tam o człowieku mówi, choć nie powinno się tym sugerować. Np. jest dziewczyna, która co dzień chodzi w szpilkach 14cm, druga w glanach, trzecia w trampkach. No to coś tam można powiedzieć. Z mężczyznami jest tak samo. To jest to moje ziarnko. Może po prostu lubię zgadywać co dana osoba lubi robić i jakie są jej zainteresowania. Np chłopak w glanach i skórze mógłby nie podzielać mojego gustu muzycznego, co jest dla mnie ważne. Wolałabym tego w trampkach. 🙂 Co nie znaczy, że chłopak w glanach nie mógłby skraść mojego serca. Dlatego proszę na to co napisałam spojrzeć z przymrużeniem oka.

          Nati – ja ostatnio, ryczę przy każdej spowiedzi, komunii i potem wracam w tym autobusie z rozmazanym tuszem i czerwonym nochalem 🙂 Tak to już jest. A na mszę pójdę, może przyjaciółka pójdzie ze mną, żeby było mi raźniej

        • Dzieckonmp said

          Natalio zapraszam na to nabożeństwo

          • 25.II sob godz. 16.oo-24.00 Spotkanie ewangelizacyjno-modlitewne dla młodzieży w Archikatedrze Częstochowskiej

        • Patriota said

          Tak się włączę, że każdy na coś zwraca uwagę. Ja np. na dłonie mężczyzny. Od razu widać czy pracowita bestia czy nie 😉

        • Dzieckonmp said

          Widać że jest zapotrzebowanie aby pojawiły się wpisy na tematy damsko męskie . Trzeba będzie pomyśleć ale nie wiem na jakiej prawdzie sie oprzeć. Powiedzmy dam wpis ale nie bedzie znaczyło że ja się z tym utożsamiam. Prowokacyjny. Tylko komentarze beda dużo w spamie lądować bo jest szlaban na słowa sex itp

        • Michal said

          Natalia aż tak tego serio nie wziąłem:) Nie ma co przesadzać.Ja np. ubieram się normalnie, nie mam żadnych upodobań dzisiejszej mody typu glany i inne dziwactwa.Staram się kupować takie rzeczy na jakie mnie stać.Adminie, nie szalej, aż tak daleko to jeszcze nie zaszliśmy, żebyśmy tu wchodzili na tematy sexu.:))):D

        • Dzieckonmp said

          ale o sexie w małżeństwie czemu nie podyskutować?? Niektórzy mają orędzia że można tylko tyle a inni księża mówią że można aż tyle. Jakiś środek zobaczyć?jak to widzą czytelnicy czemu nie? A może niektórzy rozwiążą swoje małżeńskie problemy po takiej dyskusji?

        • Michal said

          Patriota, ale gdy ktoś ćwiczy chodząc na siłownie to też ma porządnie dłonie spuchnięte:)Także, nie tylko od pracy.Adminie, ja np. bardzo lubię z kobietami rozmawiać, lubię damskie towarzystwo, oczywiście takie które mi odpowiada.Ja chętnie bym popisał z Natalią czy inną chętną panią:)Ale jeżeli jest to Tobie nie na rękę zakładanie takiego wpisu(bądź brak wolnego czasu), to nie zawracaj sobie tym głowy.Nie wiem też co na to inni, resztę też by wypadało spytać o zdanie jak się na to zapatrują, co o tym sądzą.

        • Michal said

          Ooo…Bardzo lubię takie tematy a zwłaszcza z paniami:)Jak uważasz adminie.Nie no aż tak daleko idące pytania to może nie, chyba, że jeżeli jakaś osoba będzie chciała się poradzić.

        • Dzieckonmp said

          widzę że jeden głos jest na tak

        • Michal said

          Ja jak najbardziej jestem na tak:) A co inni na to?, niech się wypowiedzą.Bo nie ma sensu dla kilku osób, musi być większa liczba chętnych.

        • cox said

          Myślę, że przydałby się taki wpis, ale radziłbym z tym uważać!

        • Michal said

          Trzeba raczej też wziąć pod uwagę to, że tu są osoby niepełnoletnie.

        • Michal said

          Chyba..tak mi się wydaje.

  29. młody said

    Nie znacie dnia ani godziny.

  30. młody said

    Kuria Warszawska odcina się od Krucjaty Różancowej za Ojczyzne.Nycz= nic

    • Radosław said

      Jego Eminencja Kazimierz Kardynał Nycz, Arcybiskup Metropolita Warszawski, ustanowił zakon Ojców Paulinów w Warszawie koordynatorem modlitwy różańcowej w intencji Ojczyzny na terenie Archidiecezji Warszawskiej, w tym Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

      To kolejna diecezja, która potwierdziła włączenie się w realizację dzieła.

      http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/2011/11/archidiecezja-warszawska-podejmuje-krucjate-rozancowa/

      • Radosław said

        No i za co ten minus? Za to, że diecezja warszawska włącza się w Krucjatę? Jak widać nie wszystkim to na rękę…. A ty Młody podaj źródło skąd masz takie „rewelacje”.

        • Dzieckonmp said

          Radosław piękne świadectwo pokazujące jak nawracać innych w tym przypadku muzułmanina. Może ktoś by przetłumaczył?

          http://www.cbn.com/700club/guests/interviews/Kamal_Saleem_052010.aspx

        • Radosław said

          Mogę przetłumaczyć w wolnej chwili.

        • Dzieckonmp said

          Jak uznasz że warto to wtedy.

        • młody said

          W gazeta.pl tym pisali ze kuria warszawska odcina się od Krucjaty Różancowej.

        • młody said

          W gazeta.pl pisało ze kuria warszawska odcina się od Krucjaty Różancowej.

        • Przedpokój said

          Od kiedy to gazeta.pl pisze prawdę?

        • młody said

          Gazeta.pl kłamie jak z nut ale nigdy nie w temacie ‚swoich ludzi” a takim jest Nycz.Proszę sobie obejrzeć listę polskich duchownych żydowskiego pochodzenia którzy judaizują KRK.Nycz też na lej liście się znajduje.

        • Radosław said

          Kardynał Nycz

        • młody said

          Dla ciebie dla mnie Nycz.

        • Radosław said

          Po prostu okazujesz brak szacunku dla kapłana.

        • Dzieckonmp said

          nie znam angielskiego ale wydaje mi się jestem pewny prawie że ono pokazuje jak powinno się postępować w stosunku do ludzi o których myślimy że błądzą.

        • młody said

          To nie jest dla mnie żaden kapłan tylko Judasz który nienawidzi Pana Jezusa.Czas otworzyć oczy i zobaczyć zgnilizne wśród polskiego kleru i nieudawać że nic sie złego nie dzieje.Na 100 duchownych ufam może z 15.Taka jest moja proporcja.Jeżeli ktoś chce nazywać tego pana kardynałem to nie ma przeszkód ale ja napewno tak go tytuować nie będę.

        • Dzieckonmp said

          „Drogie dzieci, również dzisiaj moje matczyne serce wzywa was do modlitwy, do osobistej relacji z Bogiem Ojcem, do radości z modlitwy w Nim samym. Bóg Ojciec nie jest daleko od was i nie jest wam nieznany. Objawił się wam przez mojego Syna i podarował wam życie, którym jest mój Syn. Dlatego więc, moje dzieci, nie poddajcie się pokusom, które chcą oddzielić was od Boga Ojca. Módlcie się! Nie próbujcie mieć rodziny i społeczeństwa bez Niego. Módlcie się! Módlcie się, aby wasze serca zostały napełnione dobrocią, która pochodzi jedynie od mojego Syna, który jest prawdziwą dobrocią. Jedynie serca napełnione dobrocią mogą pojąć i przyjąć Boga Ojca. Ja nadal będę was prowadzić. Proszę was w szczególny sposób, abyście nie osądzali swoich pasterzy. Moje dzieci, czyż zapominacie, że to Bóg Ojciec ich powołał. Dziękuję wam.”

        • Dzieckonmp said

          „ Drogie dzieci! Ojciec nie pozostawił was samym sobie, bezgraniczna jest Jego miłość, miłość która mnie przyprowadza do was, abym pomogła wam Go poznać, abyście przez mojego Syna wszyscy z całego serca mogli wołać do Niego: OJCZE i być jednym ludem w Bożej rodzinie. Jednakże moje dzieci, nie zapominajcie, że na tym świecie nie jesteście tylko dla siebie. Ja nie wzywam was tutaj tylko dla was samych. Ci, którzy naśladują mojego Syna, myślą o bracie w Chrystusie, jak o samym sobie, nie znając egoizmu! Dlatego Ja pragnę, abyście wy byli światłem mojego Syna, abyście oświetlali drogę tym wszystkim, którzy nie znają Ojca, tym którzy błądzą w mroku grzechu, rozpaczy, cierpienia i samotności. Abyście im przez własne życie, ukazali miłość Bożą. JA JESTEM Z WAMI. Jeśli otworzycie swoje serca, będę was prowadzić! Ponownie wzywam was, módlcie się za swoich pasterzy. Dziękuję wam.”

        • Radosław said

          Mamy się modlić za kapłanów, a nie sądzić. Jezus ich będzie rozliczał, nie ty.

        • młody said

          Modlę się za nich i rzeczywiscie Pan Jezus ich bedzie sadził nie wyklucza to jednak tego żeby od takich duchownych trzymać się jak najdalej i niesłuchać ich wypocin i fałszywych nauk.

        • ttt said

          Młody, musisz być wielkim człowiekiem, wielkiej Mądrości Bożej, wiedzy i niespotykanym darze czytania ludzkich serc, skoro dla Ciebie jest to takie oczywiste, a Benedykt XVI, nadając godność kardynalską arcybiskupowi Nyczowi nie zauważył takiego szczegółu, że tak naprawdę, ww. kapłan jest to gnijący „Judasz który nienawidzi Pana Jezusa”…

        • młody said

          Wystarczy obserwować ludzi.Po czynach ich poznancie.A jakie czyny robi Nycz chyba każdy widzi.

      • ttt said

        A może zamieszczać pełen tekst a nie tylko to co się podoba??

        „KURIA METROPOLITALNA
        WARSZAWSKA Warszawa
        Wydział Duszpasterstwa Ogólnego
        ul. Miodowa 17/19
        00-246 Warszawa
        KOMUNIKAT
        Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie modlitwy różańcowej zwanej Krucjatą Różańcową za Ojczyznę

        Wobec nieupoważnionego działania tzw. sekretariatu Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, który w ogłoszeniach prasowych podaje swój adres w Teresinie i mając na względzie dobro duchowe wiernych Archidiecezji Warszawskiej informujemy, że Jego Eminencja Kazimierz Kardynał Nycz, Arcybiskup Metropolita Warszawski powierzył koordynowanie modlitwy różańcowej w intencji Ojczyzny na terenie Archidiecezji Warszawskiej zakonowi Ojców Paulinów w Warszawie.

        Kościół zaleca modlitwę różańcową, która jest prowadzona niemalże we wszystkich parafiach naszej Archidiecezji w formie kół różańcowych. Modlitwa ta w zasadzie nie wymaga żadnego formalnego zgłoszenia. Jeśli natomiast ktoś z wiernych chciałby zadeklarować swój udział w Krucjacie Różańcowej w intencji Ojczyzny, powinien swoją deklarację skierować do własnego księdza proboszcza. Księża Proboszczowie są natomiast proszeni o przekazanie takiej deklaracji do Rektora kościoła Ojców Paulinów na adres: ul. Długa 3, 00-263 Warszawa. W tym też kościele Ojcowie Paulini odmawiają modlitwę różańcową codziennie
        (oprócz niedzieli) o godz. 16.30 i serdecznie zapraszają na nią wszystkich chętnych.

        Ks. dr Henryk Małecki
        Moderator Wydziałów
        Duszpasterskich KMW”

        źródło: http://www.piastow.naszaparafia.info/

        • Dzieckonmp said

          NO SMUTKIEM NAPAWA TEN KOMUNIKAT
          Zrobię wpis jak jest naprawdę może jutro. Komunikat nie oddaje prawdy

        • ttt said

          Ale nie oddaje prawdy czego? Tego, co postanowiła i zrobiła Kuria Metropolitalna? Czy tego jak to przedstawiła i „zredagowała” ten kominikat KrucjataRóżańcowazaOjczyznę?

        • Dzieckonmp said

          Komunikat nie wiem czy prawdziwy ale jesli prawdziwy to nie podaje prawdy obowiązującej co do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.Chyba że obowiązuje inna zasada Warszawę

        • szach said

          No tak, nieupoważnione działanie ? W Polsce nic nie można tak jednomyślnie zrobić, nawet zorganizować modlitwy ? To jakiegoś upoważnienia trzeba by zachęcać do modlitwy ,uznanej przez Kościół i zalecanej m.in.przez bł.Jana Pawała II ? Jak nigdy nie piszę nic przeciwko biskupom, to teraz niestety muszę powiedzieć: to straszne i tyle ! Ks. arcybiskup chyba pomylił Kółka Różańcowe,które modlą się nieustannie w intencjach wyznaczonych przez papieża, z Krucjatą . Jestem w jednym i drugim to chyba wiem co jest co . Jak wiadomo od zawsze:” Sukces ma wielu ojców,porażka-żadnego”. Mądremu dość.

  31. ALA said

    Oj cos mi tu traci w tym Oredziu mijaniem sie trochę z prawdą. NIE WIEŻE W TO ŻE TEKST TEN POCHODZI OD PANA JEZUSA BO JAK DOKŁADNIE POCZYTACIE PISMO śWIĘTE JEZUS SIE TAM WYPOWIADAŁ, ŻE DATĘ ZNA TYLKO JEGO OJCIEC NAWET ON NIE ZNA DATY NIBY DROBNA A JEDNAK ZASADNICZA RÓŻNICA

  32. Shema said

    „Bądźcie cierpliwi. Moment Ostrzeżenia nastąpi zgodnie z Moją Świętą Wolą.”

    ja tam jestem bardzo cierpliwa, wcale mi sie nie spieszy do Momentu Ostrzezenia!

  33. joanika said

    A ja czekam na ostrzezenie z niecierpliwoscia:-)

  34. joanika said

    Jednak wydaje mi sie, ze nie ma co tak przesadnie spekulowac nad terminem OSTRZEZENIA (na pewno bedzie!). Mamy sie nawracac TU I TERAZ by napelniac swoje serca każdego dnia, by nie zmarnowac ani chwili. Nie robimy tego bo bedzie OSTRZEZENIE ale dlatego, ze kochamy JEZUSA:-) bo inaczej to nawrócenie jest tylko pozorne. Wiem, ze to nie jest latwe (sama mam z tym problemy bo ludzka ciekawosc daje o sobie znac!) ale przynajmniej starajmy sie;-).

  35. Pokręć said

    No cóż, ja jestem nastawiony na to, że za 198437 „odcinków” przeczytamy, że ostrzeżenie jest tuż-tuż.
    Nie wiem nic, nie rozumiem niczego, jedyne, co można, to brac pod uwagę objawienia prywatne, ale życie i wiare opierac tylko na tym, co jest niesprzeczne ze Słowem Boga zapisanym w Biblii i podawanym przez Tradycję Kościoła. jak objawienia wzywają do nawrócenia, do modlitwy i do trwania w Łasce Uświęcającej – jak najbardziej, ale jak zaczynają wzywać do gromadzenia zapasów, zwalniania sie z pracy, czy podejmowania tego typu radykalnych posunięć – uważam, że cos diabeł miesza.
    A na Ostrzeżenie jestem otwarty i biorę pod uwagę mozliwość jego wystąpienia, ale żyję nadal po staremu.

  36. jamek said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: