Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Grudzień 13th, 2011

Historyk: – Generał Sikorski został zamordowany

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 grudnia 2011


Rozmowa z Dariuszem Baliszewskim, historykiem i dziennikarzem badającym okoliczności śmierci generała Władysława Sikorskiego.

Jedno z ostatnich zdjęć gen. Sikorskiego, zwiedzającego umocnienia wojskowe na Gibraltarze.

Jedno z ostatnich zdjęć gen. Sikorskiego, zwiedzającego umocnienia wojskowe na Gibraltarze.

– Generał Sikorski zginął w katastrofie…
– Jeśli pyta pan o oficjalną wersję, to jest fałszywa.

– Chciałbym zapytać o wersję prawdziwą – zna ją pan?
– Zanim odpowiem, zacznę od argumentu zupełnie nienaukowego: gdyby jeszcze rok temu ktoś zadał mi pytanie, co zaszło 4 lipca 1943 w Gibraltarze, miałbym pewien kłopot z jednoznaczną odpowiedzią, lecz teraz jestem już całkowicie pewien, co się wydarzyło. Do tego stopnia, że gdybym miał położyć rękę na pieniek katowski w sprawie faktów sprzed 65 lat, tobym ją położył bez większej obawy, że stracę choćby palec.

– Jak wyglądał kres życia generała Sikorskiego?
– Naczelny wódz wracał z podróży bliskowschodniej, przegranej we wszystkich aspektach – nie udało mu się nawet spotkać z Rosjanami i nie miał złudzeń, że Polska po wojnie stanie się republiką sowiecką. Mimo to postanowił całym swoim autorytetem poruszyć Polonię amerykańską i zwrócić się do sumienia świata, by przeciwdziałać temu, co nieuniknione. Gdy przybył na Gibraltar, Anglicy ściągnęli tam Iwana Majskiego – sowieckiego ambasadora w Londynie. Po rozmowach z nim, które niczego nie mogły już zmienić, generał poszedł się położyć w przygotowanej dla niego sypialni w pałacu brytyjskiego gubernatora. Tam – wedle moich ustaleń – między godziną 15.30 a 16 został zamordowany. W tym samym miejscu zginęli także jego współpracownicy: płk Andrzej Marecki, gen. Tadeusz Klimecki oraz ppor. Józef Ponikiewski.

– Tylko ta czwórka zginęła w pałacu gubernatora? Pytam, ponieważ ofiar tego, co nazywamy katastrofą gibraltarską było więcej.
– Tylko ta czwórka, gdyż jedynie oni byli w tym czasie w pałacu. Anglicy, chcąc ukryć zbrodnię, wpadli na pomysł zmistyfikowania katastrofy lotniczej. Wszystko po to, by nie było przesilenia rządowego we władzach polskich, by w świat nie poszła wiadomość o puczu i żeby nie było konfliktu z Rosją Sowiecką. A taki konflikt groził, ponieważ – jak się łatwo domyślić – Niemcy od razu rozgłosiliby, że Sikorski to ostatnia ofiara Katynia.

– O jakim puczu pan mówi?
– Zaraz wyjaśnię, gdyż to zbyt poważna sprawa, by mówić o niej zdawkowo. To, co powiem, jest tezą rewolucyjną, ale w pełni udokumentowaną. Najpierw jednak chcę zwrócić uwagę, że na Gibraltarze 4 lipca ’43 doszło także do drugiej zbrodni: aby uprawdopodobnić „katastrofę gibraltarską”, Anglicy poświęcili swoich ludzi. Tylko w tym celu zabili Whiteleya, Cazaleta i Gralewskiego oraz dwóch członków załogi. To, co mówię, brzmi przerażająco i okrutnie, ale musimy pamiętać, że każdego dnia tej wojny ginęło bardzo wielu ludzi i cena, jaką Anglicy zapłacili za pokój i spokój w związku ze śmiercią Sikorskiego, z ich punktu widzenia nie była tak ogromna.

– A gdzie w tej opowieści jest Zofia Leśniowska, córka i najważniejszy „adiutant” Sikorskiego?
– Ciała Zosi oficjalnie nie znaleziono, podobnie jak ciała Adama Kulakowskiego – sekretarza naczelnego wodza. Podczas swych badań dotarłem do ludzi, którzy w 1945 roku – a nie jest to sprawa jednej, lecz kilku zupełnie niezależnych relacji – udawali się do Rosji sowieckiej na poszukiwania generałówny. To byli ci sami ludzie, którzy w 1943 roku byli świadkami zdarzeń na Gibraltarze, a dwa lata później jechali do Sowiecji po Zosię. Nie chcę z tego wyciągać żadnych wniosków, a jedynie pokazać fakty. Być może to, że pod Gibraltarem nie znaleziono ciała Zosi, powinien skierować uwagę historyków na sowiecki kierunek. W tym kontekście polecam mój napisany kilka lat temu dla dla „Wprost” artykuł „Bransoletka Zosi”, dostępny w internecie.

– Zatem, według pana, nie było żadnej „katastrofy w Gibraltarze”?
– To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Fizycy zrobili szczegółowe symulacje komputerowe lotu i wykazali ponad wszelką wątpliwość, że samolot pilotowany przez Czecha Edwarda Prchala – niewątpliwie uczestnika spisku, na co dowody przedstawiłem już wiele lat temu – wystartował w pełni sprawny z trupami Sikorskiego i jego współpracowników na pokładzie. W takim samym stanie osiadł na wodach Morza Śródziemnego kilkaset metrów od pasa startowego. Ponad wszelką wątpliwość potwierdza to ekspertyza zespołu prof. Jerzego Maryniaka z Politechniki Warszawskiej, przeprowadzona – uwaga! – w bardzo ścisłej współpracy z zakładami Lockheeda, które wyprodukowały tamtą maszynę, czyli Liberatora. Cała „katastrofa w Gibraltarze” to jedynie mistyfikacja.

– Skoro nie doszło do katastrofy, to jak określić zdarzenia z 4 lipca 1943?
– Konsekwentnie twierdzę, że był to zamach, ściślej mówiąc: zamach stanu. Wynika to z dokumentów, w których występuje sformułowanie „pucz na Gibraltarze”. M.in. w korespondencji z 26 czerwca 1943 czytamy, że ktoś tam nie bierze udziału w puczu na Gibraltarze i dlatego odsyłamy go do Londynu. Sformułowanie takie zostało użyte w piśmie wysokiego funkcjonariusza II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do szefa VI Oddziału. Mowa o służbach specjalnych, więc jak długo historia nie obali tego i kilku podobnych dokumentów, tak długo uprawnione będzie używanie wobec zdarzeń w Gibraltarze terminu „pucz”, „zamach”.

– Sikorskiego zabili Polacy?
– Zbrodnia na Gibraltarze musi być uznana za brytyjską, gdyż doszło do niej na terenie zamkniętej angielskiej bazy wojskowej i przy pomocy Anglików. Bez cienia wątpliwości została jednak wykonana polskimi rękami.

– Kto mordował naczelnego wodza – zaprzedani Anglii zdrajcy?
– Wiem, jak okrutne są słowa, które za chwilę wypowiem, i jak trudno będzie je zacytować, ale jeśli to był zamach, zamach wykonany przez Polaków, to trzeba pamiętać, że jego sprawcy realizowali żołnierskie zadanie. Oni naprawdę byli przekonani, że działają w imię polskiej racji stanu i usuwając Sikorskiego, ratują ojczyznę. Na tym polega dramat – że to nie było pospolite zabójstwo, tylko straszliwa walka polityczna, w której sięgnięto po tak straszliwy środek.

– Dlaczego aż tak drastyczny, nie można było zwyczajnie odsunąć Sikorskiego od władzy?
– Porozumienie z nim nie było możliwe. Generał był szalenie arbitralny, nie dopuszczał żadnej dyskusji, a jako premier i naczelny wódz zgromadził w swoich rękach całość władzy. Dlatego zleceniodawcy i wykonawcy zamachu wierzyli, że działają w najlepszej wierze… Wiem, że to, co mówię, jest okrutne i straszne, zapewne wzbudzi potężną polemikę, lecz taka jest prawda.

– Znamy inspiratorów i wykonawców tego zamachu?
– Ponad wszelką wątpliwość wiosną 1943 rozgrywał się tragiczny polski dramat. Byliśmy ogromnie podzieleni, a Sikorski przegrał całą swoją politykę: Sowieci przeszli do ofensywy, odmówili zgody na śledztwo Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w sprawie Katynia i zerwali z nami stosunki polityczne. Polska została skazana na rolę siedemnastej republiki sowieckiej – mam stenogramy, z których wynika, że brytyjskie MSZ już w marcu 1943 wprost informowało, iż takie właśnie są ustalenia względem powojennej przyszłości naszego kraju. Wszystko to świadczyło o bezmiarze klęski „bluszczowej”, ugodowej polityki Sikorskiego i dlatego bardzo wielu środowiskom zależało na usunięciu naczelnego wodza, ale trudno wskazać, któremu zależało najbardziej.

– Czy to prawda, że w 1943 roku oficerowie wypowiadali w Londynie posłuszeństwo dowódcom lojalnym wobec Sikorskiego?
– O skali wrzenia Polski emigracyjnej może świadczyć epizod z lutego 1943. Polscy oficerowie spoliczkowali wtedy swoich dowódców w ambasadzie sowieckiej, gdzie odbywało się przyjęcie z okazji rocznicy utworzenia Armii Czerwonej. Dostało się m.in. samemu szefowi lotnictwa, gen. Ujejskiemu.

– Ponowię pytanie: kim byli ci, którzy zamordowali generała?
– Dotarłem do ich nazwisk, udało mi się bardzo dużo ustalić, ale nie podejmuję się być prokuratorem w tej sprawie, bo raz jeszcze z naciskiem powtarzam: ten zamach został dokonany w najlepszej wierze. Znam odpowiedź na pańskie pytanie, ale na razie jej nie udzielę – padnie w serialu „Generał”, który jesienią lub na przełomie roku wyemituje TVN.

– Niebawem ma dojść do ekshumacji zwłok gen. Sikorskiego. Otwarcie grobowca może odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę jego śmierci, ale pod warunkiem, że w wawelskim sarkofagu rzeczywiście spoczywają szczątki naczelnego wodza. Jest pan tego pewien?
– Całkowitą pewność zyskamy dopiero po otwarciu trumny, niemniej obecne przesłanki pozwalają przypuszczać, że w krakowskiej katedrze leżą prawdziwe szczątki gen. Sikorskiego.

– Teoretycznie Brytyjczycy mieli kilkadziesiąt lat na podmianę ciała. Jakie przesłanki bronią zatem tezy, że w 1993 roku na Wawelu pochowano byłego premiera?
– Skłania ku temu np. wynik oględzin trumny z lipca 1943 roku. Wystawiono ją na katafalku w pałacu Kensington i rozcięto w obecności pięciu osób. Można było zobaczyć tylko twarz, lecz z relacji świadków wynika, że było to oblicze Władysława Sikorskiego. Po pogrzebie w Newark szczątki generała zostały szczególnie zabezpieczone: przykryto je betonową płytą ze zbrojeniami, tak by nikt nie mógł się do nich dostać.

– W 1993 roku była okazja do przeprowadzenia badań sądowo-medycznych, lecz Brytyjczycy je uniemożliwili. To może rodzić podejrzenia.
– To prawda, jednak mimo to jest raczej pewne, iż na Wawelu spoczywa generał Sikorski – nie wierzę, by dano nam kogoś innego. Badanie szczątków powinno więc wykazać, czy generał został zastrzelony. Jedno jest pewne: po 65 latach polskiego milczenia i bierności w tej sprawie istnieje wreszcie szansa na jej wyjaśnienie.

Źródło: http://www.nto.pl

Artykuł z 2008 roku tak więc sprawy już zaszły o wiele dalej, między innymi doszło do ekshumacji zwłok

Reklamy

Posted in Patriotyzm, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 74 Komentarze »

Przejście do Nowego Raju będzie szybkie i bez cierpienia

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 grudnia 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga. Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Otrzymano niedziela, 11 grudzień 2011, godz.12.45

Przychodzę dziś do Ciebie z wielką radością w Moim Świętym Sercu jako twój Oblubieniec. Ty, Moja Córko, zaakceptowałaś to najświętsze życzenie, aby dołączyć do Mnie dla ratowania dusz.

Ze względu na twoje pokorne posłuszeństwo, będzie teraz od ciebie wiele oczekiwane. Zaniknie strach, ponieważ idziesz naprzód w wyniku Mojego specjalnego posłania – poświęcenia swojego życia Mojemu żarliwemu pragnieniu uratowania ludzkości od głębin piekła.

Twoja praca, prowadzona przez Moją Boską Rękę, jest teraz w pełni uświęcona i wolna od jakiejkolwiek ingerencji złego.

Nie będą cię więcej dręczyć żadne wątpliwości, ale wiedz o tym: Moje Słowo do ciebie będzie zakłócane i rozrywane. Podjęta zostanie każda próba, aby splamić te święte Orędzia, nawet przez tych, którzy zapewniają, że Mnie znają.

Twoje cierpienie będzie od teraz akceptowane przez ciebie z pełnym poddaniem i radością w twojej duszy. Moja siła, dana ci przez moc Ducha Świętego, zaskoczy cię. Podniesiesz się z pełnym przekonaniem serca i spokojnym, ale zdecydowanym zaufaniem, aby przekazywać Moje Słowo dla całego świata.

Nikt nie będzie i nie może zatrzymać cię w tej pracy. Nikt nie może przeszkodzić ci w tym najbardziej świętym, czystym powołaniu z Niebios.  

Ty, Moja Córko, jesteś gotowa, aby stać się ostatnią deską ratunku dla tych zagubionych na pustkowiu dusz. One odpowiedzą na wezwanie tych Orędzi, nieważne jak bardzo zatwardziałe są ich serca. Wielu nie będzie wiedziało, dlaczego tak się z nimi dzieje. To będzie przez moc Ducha Świętego, który rozpali w ich duszach płomień miłości i radości, przyciągający je do Mnie poprzez te Moje naglące apele, aby Moje dzieci powróciły z powrotem w Moje Święte Ramiona.  

Dziękuję ci za twoją odpowiedź na tą specjalną prośbę stania się Moją oblubienicą w ostatecznej Jedności ze Mną. Umowa ta, gdy poddajesz Mi całkowicie twoją duszę, przyznaje Mi swobodę potrzebną, aby zakończyć z sukcesem tą Misję, do której zostałaś wybrana.

Idź teraz Moja droga Córko i pomóż Mi wypełnić Moją obietnicę dla ludzkości. Mój powrót odbędzie się, aby odzyskać Moje drogie dzieci i zabrać je do nowej Ery Pokoju. Przez twój dar dla Mnie to przejście do Nowego Raju będzie szybkie i bez cierpienia.

Powiedz Moim dzieciom, że Moje Serce nabrzmiewa radością w tym czasie, kiedy zbliża się moment świętowania Moich Narodzin.

Kocham was.

Wasz ukochany Zbawiciel i Odkupiciel

Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 28 Komentarzy »