Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Świadectwo o moim tacie

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 grudnia 2011


Przesyłam jeszcze raz rozszerzone świadectwo o moim tacie , dlatego że niektóre osoby prosiły aby je poszerzyć bo chcą je umieścić w działach świadectw, nie potrafię pięknie pisać ale tak jak umiałam napisałam.
Jest mi bardzo miło, przy okazji chciałam rozpropagować modlitwy, które odmawiał mój tata
BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM
ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO DOBREGO.

Magdalena

**************************

MÓJ NAJROŻSZY TATA GUSTAW

Mój tata Gustaw przed 9- cioma miesiącami zachorował na nowotwór złośliwy żołądka.
Przez okres choroby dodatkowo jeszcze przeszedł dwa zapalenia płuc, zawał serca i zapalenie otrzewnej.
Przez dziewięć miesięcy dał nam najpiękniejsze rekolekcje w moim życiu. Przeżyliśmy je bardzo intensywnie, nigdy przez całe życie nie powiedzieliśmy sobie tyle razy, że się kochamy i nie przeprowadziliśmy tylu pięknych rozmów.
Przez to cierpienie zrozumieliśmy co w życiu naprawdę się liczy. Rodzina bardzo zbliżyła się do siebie. Był to z jednej strony czas cierpienia a z drugiej wielkiej miłości.
Tata był czcicielem Ran Chrystusowych, przez 12 lat ( 10.04.1995r.data rozpoczęcia odmawiania tej modlitwy przez tatę )odmawiał 7 Ojcze nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa z modlitwami, które Zbawiciel objawił św. Brygidzie. Modliliśmy się przez cały czas jego choroby i do końca mieliśmy nadzieję i szaleńczą wiarę, że będzie jeszcze zdrowy. Byłam jeszcze pieszo w jego intencji u Matki Boskiej Częstochowskiej dwa dni przed jego odejściem do Pana. A w tydzień przed jego śmiercią napisałam przez internet do kilkudziesięciu grup modlitewnych, księży, zakonów klauzurowych z prośbą o modlitwę za tatę. Byłam zaskoczona, ilu jest na tym świecie ludzi dobrej woli, niektórzy księża nawet odprawiali msze św. w jego intencji za darmo, byłam tą bezinteresowną dobrocią przypadkowo wyszukanych ludzi w internecie przemile zaskoczona. Bardzo mnie to umocniło, te ich dobre serca i słowa ukojenia. Zawsze bardzo bałam się tej chwili myślałam, że będę krzyczeć, histeryzować, a przyjęłam jego śmierć w pokorze i ze spokojem. Wiem, że to między innymi dzięki modlitwie tych wszystkich cudownych ludzi, którzy po śmierci taty również dalej swoimi e-mailami i modlitwą podtrzymywali mnie na duchu. Ostatnią wiadomość jaką dostałam po odejściu taty był obraz który załączam w załączniku przesłał mi ją internauta Tomek B., tak bardzo podniosło mnie na duchu i wzruszyło do łez, że jestem o tatę spokojna.
Odszedł cichutko, rano w poniedziałek 5.30, pogłaskał tylko mamę po głowie jak to zawsze robił i westchnął i odszedł. Tak się stało, że w szpitalu na przeciw jego łóżka wisiał Krzyż Jezusa, tata cały czas na Niego patrzył, jak przyszedł do domu na tydzień przed śmiercią, też sobie zażyczył, żeby mu powiesić Krzyż na wysokości oczu, żeby mógł ciągle na Niego patrzeć i tak się potem stało, że na cmentarzu również leży na przeciw Krzyża Jezusa i może na Niego patrzeć teraz wieki.
Jak skonał pierwszą osobą, która go odwiedziła była akurat Siostra zakonna ( moja kuzynka, która akurat wyjeżdżała po urlopie)z zakonu Najświętszej Krwi Chrystusa, dała mamie prezent różaniec do Ran Chrystusa.
Bardzo się cieszę, że dzień wcześniej w godzinie Bożego Miłosierdzia pożegnaliśmy się z tatą koronką do Bożego Miłosierdzia i jego tajemnicą różańca świętego – Któryś do nieba wstąpił (tata należał do żywego różańca )- to było ostatnie spotkanie z moim tatą, bo później pojechałam na czuwanie modlitewne.
Ostatnie słowa jakie usłyszałam, z jego ust to, że nas bardzo bardzo kocha i mamy nie płakać. Nie lubił nigdy jak nad nim płakałam i nie pozwalał mi płakać. Zawsze mówił, czemu ty płaczesz? i jak był jeszcze zdrowy to śmiał się, że jak śmierć przyjdzie to nie można jej powiedzieć, żeby poszła do sąsiada.
Mimo strasznego cierpienia nigdy się nie użalał nad sobą i do końca potrafił się cudownie do nas uśmiechać. Zresztą całe życie był człowiekiem radości, zawsze uśmiechnięty i pomocny drugiemu. Był człowiekiem modlitwy i pracy, otwartym na drugiego człowieka, pomocnym i zaangażowanym w prace remontowe w parafii, uwielbiał pracować przy kościele, pomagał również przy jego budowie. Nigdy w życiu nie słyszałam, żeby powiedział mamie złe słowo, czy krzyknął na nią, uwielbiał ją.
Mimo, że sam strasznie cierpiał ( na koniec jego wyniszczone chorobą ciało wyglądało jakby było z krzyża zdjęte ) martwił się o nas a nie o siebie.
Jestem mu bardzo wdzięczna za to co zrobił dla nas, żadne słowa nie oddadzą tego, kim dla mnie jest. Przez to trudne doświadczenie swoją postawą bardzo pogłębił moją wiarę i przez to bardzo przybliżyłam się do Boga. Żaden człowiek nie zrobił dla mnie tyle.
JESTEM DUMNA ŻE JEST MOIM TATĄ.
Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi i modlili się za niego i wyprosili mu spokojne ciche odejście jednym westchnieniem duszy i to cudowne miejsce na cmentarzu na przeciw Krzyża Jezusa BÓG ZAPŁAĆ Z CAŁEGO SERCA
pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,

Magdalena

*************************************
W załączeniu przesyłam modlitwy Taty

MODLITWY
SIEDEM OJCZE NASZ I SIEDEM ZDROWAŚ
KU CZCI NAJDROŻSZEJ KRWI JEZUSA CHRYSTUSA

BOSKA OBIETNICA
DLA ODMAWIAJĄCYCH MODLITWĘ

Boski Zbawiciel objawił się Świętej Brygidzie, dodatkowo jeszcze z
następującą modlitwą:
Wiedzcie, że Ja tym którzy przez 12 lat będą odmawiać 7 Ojcze Nasz i
7 Zdrowaś Maryjo na CZEŚĆ MOJEJ DRGOCENNEJ KRWI , udzielę 5
następujących łask:

1/ Zostanie w godzinę śmierci zabrany bezpośrednio do Nieba bez Czyśćca

2/ Będzie zaliczony do grona największych świętych, jakoby przelewał krew za wiarę
Chrystusową

3/ Bóg Ojciec będzie utrzymywał w jego rodzinie 3 dusze w stanie łaski
uświęcającej według jego wyboru

4/ Dusze waszych krewnych aż do 4 – tego pokolenia nie pójdą do piekła

5/ Będą zawiadomieni przed śmiercią

Uwaga!
Gdyby osoba odmawiająca te modlitwy wcześniej zmarła, zaliczone będzie
jakby je odmówiła w całości

TAJEMNICA PIERWSZA

OBRZEZANIE PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serca Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi ofiaruję Tobie pierwsze rany, pierwsze boleści i pierwsze
przelanie Najświętszej Krwi Pana Jezusa na pokutę za moje i wszystkich ludzi
grzechy młodości , na zapobieganie pierwszych grzechów ciężkich a
szczególnie w moim pokrewieństwie.

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA DRUGA

KRWAWY POT PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi ofiaruję Tobie tą okrutną Mękę Serca Pana Jezusa na Górze
Oliwnej, każdą kroplę z Krwawego Potu na pokutę za wszystkie moje i
wszystkich ludzi grzechy serca na zapobieganie tym grzechom, na zwiększenie
Miłości Bożej i Miłości bliźnich naszych.

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA TRZECIA

BICZOWANIE PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi ofiaruję Tobie te tysiące Ran o okrutnej Boleści i
Drogocenną Krew Pana Jezusa spowodowaną biczowaniem na pokutę za wszystkie moje i
wszystkich ludzi grzechy serca i nieczystości , na zapobieganie tym grzechom i
na zachowanie niewinności a zwłaszcza w moim pokrewieństwie.

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA CZWARTA

CIERNIEM KORONOWANIE PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serca Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryji ofiaruję Tobie Rany, Boleści i Drogocenną Krew Pana Jezusa z
Koronowania Cierniem na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy
umysłu, na zapobieganie tym grzechom, na rozpowszechnienie Królestwa
Chrystusowego na ziemi.

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA PIĄTA

DZWIGANIE KRZYŻA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi ofiaruję Tobie tą okrutną Mękę Pana Jezusa i Jego
Drogocenną Krew na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy, za bunt
przeciw Twoim Świętym Postanowieniom, przeciw wszystkim innym grzechom i na
ubłaganie prawdziwej Miłości do Krzyża

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA SZÓSTA

UKRZYŻOWANIE PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi ofiaruję Tobie Twojego Boskiego Syna na Krzyżu, Jego przybicie
do Krzyża, Podniesienie na Krzyżu, Jego Święte Rany na Rękach, Nogach i
Boku, Jego Drogocenną Krew, która wylała się za nas, Jego skrajną
biedę, Jego posłuszeństwo i bezkrwawe odnawianie się Świętych Ran Jego we
wszystkich Mszach Świętych na ziemi na pokutę za skaleczenie Świętych
zakonnych ślubowań i reguł na zadośćuczynienie za wszystkie moje i wszystkich
ludzi całego świata grzechy, za chorych i umierających, za kapłanów i
laikat za życzenia i prośby Ojca Świętego, za odnowę rodzin
chrześcijańskich, za umocnienie w wierze, za Ojczyznę moją i jedność rodzin i
narodów, jedność Kościoła w Chrystusie, jak i za dusze w czyśćcu cierpiące i
te które znikąd ratunku nie mają.

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

TAJEMNICA SIÓDMA

OTWORZENIE ŚWIĘTEGO BOKU PANA JEZUSA

Ojcze Przedwieczny Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane
Serce Maryi racz przyjąć Otworzenie Świętego Boku i Serca Pana Jezusa
Chrystusa za potrzeby Kościoła Świętego i na pokutę za moje i wszystkich
ludzi grzechy. Racz przyjąć Tą Drogocenną Najświętszą Krew i Wodę,
która została przelana z Rany Boku i Boskiego Serca Pana Jezusa i racz nam
być łaskawym i miłosiernym. O Przenajświętsza Krwi Chrystusa racz
oczyścić mnie i wszystkich ludzi od własnych i obcych win grzechowych, o
Przenajświętsza Wodo Najświętszego Boku i Serca Pana Naszego Jezusa Chrystusa,
racz uwolnić mnie i wszystkich ludzi od kar za grzechy i racz ugasić mnie i
wszystkim biednym duszom płomień czyśćcowy. Amen

Ojcze nasz……Zdrowaś Maryjo…..

Panie i Boże Nasz racz nie karać nas za grzechy nasze według Świętej
Sprawiedliwości Twojej, ale racz nam być Łaskawym według Wielkiego
Miłosierdzia Twego. Panie Jezu, który konałeś na Krzyżu za nas , zanurz w Swoim
Najświętszym Konaniu na wieki nasze dusze, abyśmy dostąpili zbawienia
przez Najświętszą Agonię Twoją.
Uwielbiam Cię Ojcze przez Miłosierdzie Syna Twojego, Jezu Miłosierny
Boże Wierzę w Ciebie i ufam Dobroci Twojej teraz i na zawsze i na wieki
wieków. Amen.+

1 MODLITWA DO PANA JESUSA

O najsłodszy Panie Jezu Chryste, oddaję się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze, a osobliwie w godzinie śmierci mojej.
Do nieskończonej dobroci Twojej odwołuję się. Rany Twoje Najświętsze niech mi będą spoczynkiem. Woda i Krew, które płynęły z Najświętszego Serca Twojego, niechaj mnie bronią na strasznym sądzie Twoim. Najświętsze Ciało i Krew niechaj mnie nakarmi i napoi. Bojaźliwa śmierć Twoja, niechaj mnie zachowa, ku żywotowi wiecznemu. Krwawe krople Twoje, niechaj zmyją grzechy moje. O Jezu, Twój gorzki smutek ofiaruję Najświętszemu Ojcu Twojemu Niebieskiemu, na odpuszczenie grzechów moich. Twoje wzgardy i zelżywości Najmilszy Jezu, któreś cierpiał niechaj zapłacą za grzechy moje. Twoje ciężkie urąganie i męki niewysłuchane, niechaj mnie w godzinę śmierci mojej, od szturmów szatańskich obroni.
O Panie Jezu Mój, Twoja Święta Krew, niechaj duszę moją zmazaną grzechami obmyje . Twoja zraniona Głowa, niechaj mnie obroni od wszelkiego zła. Twoje niewinne zasądzenie na śmierć, niechaj mi będzie na odpuszczenie grzechów i długów moich. Twoja praca niechaj nagrodzi moje popełnione złości, a Twoja nagość, niechaj okryje nagość duszy mojej. Twoje gorzkości i Twoje ciężkości, śmiertelnie zranione nogi, ręce i Serce Przenajświętsze, niechaj mnie w okropnej nocy śmierci oświecą. Kładę się wszystek do Twoich Ran Przenajświętszych, Krew Twoja z Przenajświętszego Serca niechaj mnie oczyści. Twoja Boska Moc niechaj mnie utwierdzi i zachowa od wszystkiego złego, na duszy i ciele.
O Najświętszy Panie Jezu Chryste, Twoje bez litości, boleści i Rany, niechaj mnie błogosławią. O gorzka męko Jezusowa, zachowaj mnie od zguby wiecznej. O Najsłodsze i Najgłębsze Rany Jezusa mojego, bądźcie mi pomocą w ostatnią godzinę śmierci. O Najdroższa Krew Jezusa, obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem Twoim. O Panie Jezu Chryste Twoja boleść, śmierć, uczynki dobre, nauki, niechaj mi będą pomocą nie tylko do zaprzestania sprośnych grzechów moich, ale za nie serdeczny żal wzbudzą.
Oddaję się na koniec o mój dobry Jezu do Otwartego Serca Twojego i ufam Twojemu miłosierdziu, wierzę w zasługi Męki i Śmierci Twojej, której się polecam a osobliwie w godzinę śmierci mojej. AMEN.

Modlitwa ta została znaleziona w grobie Zbawiciela
Kto czyta tę modlitwę lub jej czytania słuchać będzie , albo ją przy sobie nosić będzie, nie umrze niespodziewanie, nie utonie, nie spali się. Żadna trucizna nań działać nie będzie i niezwyciężony z walki życiowej wyjdzie.
Jeżeli tę modlitwę odmawiać będzie niewiasta mająca zostać matką, szczęśliwie dziecko na świat wyda. Gdy przy dziecku tę modlitwę kłaść się będzie uchroni je, a przykładając do prawego boku można chorobę człowieka przerwać. Tego, który tę modlitwę dla siebie lub drugich przepisze błogosławić będą, powiada Zbawiciel, a kto by się naśmiewał lub nią pogardzał uczynię nań pokutę.
Modlitwa ta zabezpiecza dom, w którym się ją odmawia od burzy i piorunów. Kto tę modlitwę odmawiać będzie na trzy dni przed śmiercią otrzyma znak o godzinie swojej śmierci. Modlitwa nabożna do Pana Jezusa, którą człowiek odmawia z wiarą przez zasługi gorzkiej Męki Jezusa, otrzymuje odpuszczenie grzechów i szczęśliwe skonanie.
Ta modlitwa z wiary pobożnej ma mieć ten przywilej, który dusza jedna wypowiedziała pokazawszy się przyjacielowi:
Byłam w prawdzie w wielkich mękach i miałam być potępiona wiecznie, a z tej przyczyny Łaskę Bożą otrzymałam, że tę modlitwę 7 razy tylko przez życie odmawiałam. Gdybym była codziennie odmawiała, nie cierpiałabym.

Komentarzy 227 do “Świadectwo o moim tacie”

  1. Dzieckonmp said

    Niesłychana wiadomość. Oczywiście brak tej wiadomości w polskich mediach

    Iran unieszdodliwił satelitę szpiegowskiego CIA […] Iran zdumiał Zachód dokładnie celując laserem w satelitę USA w incydencie nigdy przedtem nienotowanym…

    Translatorem tłumaczcie ci co nie znają języka

    http://www.roytov.com/articles/laser.htm

    • Radosław said

      Nie jest to jednak potwierdzona informacja. To może być fałszywa flaga.

    • wiosna Kościoła said

      Adminie, o której w nocy wklejałeś tę wiadomość?

    • Pokręć said

      Gdyby to była prawda, to może się okazać, że jedyna możliwa wojna to wojna klasyczna, jak w czasie II WŚ. Najnowsze osiągnięcia sztuki wojennej bazujące na satelitach zasadniczo odpadają. A Amerykanie już nie potrafią nacierać wroga osobiście szturmem. Oni potrafią walczyć, ale zza biurka z komputerem, przy pomocy robotów. Nawet takiemu żołnierzowi może się wydawać, że gra w grę komputerową…

    • wiosna Kościoła said

      Kochany Adminie. Bez urazy..Obrażają się tylko ci, którym prawda zamyka usta. Podczas nocnej modlitwy modliłem się za wszystkich, którzy tutaj odwiedzają ten blog. Myślałem o „duchowości” tego blogu i przyszła mi taka myśl: Piękne świadectwa, odważna wiara wpisujących. Niestety jednak jest pewna mniejszość, która siedzi, „patrzy na gwiazdy, piramidy, trzęsienia ziemi, upadek wszystkiego i tak patrzy i patrzy. W tym swoim zapatrzeniu nie zauważyli, że Pan przyszedł do swoich, przemienił oblicze ziemi, a oni nadal patrzą z pretensją i myślą: Panie, a myśmy myśleli, że ty to wszystko zniszczysz!. Oblubieniec poszedł na ucztę weselną, a ci goście zostali na zewnątrz wpatrzeni na gwiazdy…..

      • szach said

        Z całym szacunkiem dla Wiosny Kościoła @. Gdyby nie wpatrzenie w gwiazdy, to Trzej Królowie nigdy by do Betlejem nie poszli i nie znaleźli Pana. W książce „Duch liturgii” kard. J.Ratzinger też wspaniale pisze o znaku krzyża wpisanym w kosmos. Więc to zależy czego szukamy w gwiazdach.

  2. Sid said

    Wielkie dzięki Magdaleno za piękne świadectwo o Twoim Tacie. To był wspaniały, święty człowiek. Na pewno jest już w niebie.Nie wiem czy był już święty o takim imieniu, ale teraz już jest. Możemy prosić Go : Święty Gustawie módl się za nami. Dzięki za piękne modlitwy. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Basia said

    Wspaniałe świadectwo, każdemu życzę takiego ojca, bo żaden przykład nie działa bardziej wychowawczo jak przykład rodziców. Papież JP II został Papieżem między innymi dlatego, że jego tatuś ziemski dał mu tak piekny przykład, jak sam mówił Ojciec Świety największym zdumieniem było dla niego to, że jego tatuś -wojskowy któremu podlegała cała armia on kleczy i modli się do Boga, więc kim jest Bóg- zastanawiał się Papież. I tak wzrastała jego świetośc i szacunek, oraz miłosc do Matki Bożej i Różanca Świetego który zawsze był w rękach ojca Karola Wojtyły.
    Tak działa dobry przykład rodzica, i jestem pewna, że podobne owoce przyniesie Pani Magdalenie ten przykład który dał jej ojciec. Myślę, że ten człowiek jest już w Niebie i będe sie o to modlić, jak też za Pania Magdalenę, której miłość nie tylko do ojca można wyczuć czytając jej świadectwo, pięknego człowieka wychowali Pani Rodzice-Panią!

    • wiosna Kościoła said

      za taki przykład i takie świadectwo niech będzie Chwała + Ojcu i +Synowi i + Duchowi Świętemu.

    • Promyczek Nadziei said

      Chyba tylko tym zapatrzonym w gwiazdy katastrofy i w piekło mogła się nie spodobać odpowiedź Basi.
      Ludzie i wy idziecie do spowiedzi? I do komunii św.?
      Bo co? Bo tak tradycja każe? Albo zachęcają prawowierni?

      Jeszcze raz wielu łask Bożych od Dzieciny a zwłaszcza bojaźni Bożej co niektórym!

  4. Anastazja said

    Odpowiedź dla @Logika do tematu Krucjata, bo już możemy nie wracac do tamtych wpisów:
    Niestety, po to mam rozum,żeby z niego korzystać. A mój rozum mówi mi, ze xNatanek źle zrobił.
    Ktoś mnie pytał jak ma okazać pokorę.
    Jak umiałam przeprosić za złe słowa o Ks. Bonieckim, o którym przez szacunek dla kapłaństwa nie powinnam mówić w tej formie, to chyba Ksiądz Natanek będąc mądrzejszym ode mnie umiałby tez to zrobić. Nie zmieniają moje przeprosiny tego co myślę o Księdzu Bonieckim, ale forma powinna być inna gdy o nim mówię.
    Tak samo Ksiądz Natanek powinien przeprosić swojego biskupa i wrócić do Kościoła oficjalnie, tak jak oficjalnie wypowiedział posłuszeństwo, co wcale nie musi być jednoznaczne z wyrzeczeniem się swoich przekonań. Wiosna Kościoła mnie zmitygował, nie dlatego, że (załóżmy) nie podziela mojego zdania ale przez szacunek do sakramentu który jest o wiele większy ode mnie. Ksiądz Natanek powinien uszanować zwierzchność biskupa którego pozycja jest o wiele większa od niego. To jest właśnie to.
    mam charakter nie mniej wybuchowy od Księdza Natanka wiec naprawdę rozumiem, jakim męczeństwem byłyby takie przeprosiny.
    Ale powinny one nastąpić. Nie ma innego wyjścia, jeśli chce cokolwiek naprawdę dobrego dla Kościoła uczynić.
    No chyba, że najważniejsze jest jego prywatne zdanie o zjawiskach w Kościele, ale wtedy powiedzmy sobie szczerze, że pod pozorem dobra uprawia jajecznicę-ja myślę, ja wiem, ja wierzę…..

    • Anastazja said

      Pamiętacie film „Misja” z Robertem de Niro? Zagrał rolę handlarza niewolników i mordercy, który stał się misjonarzem, i był już w zgromadzeniu jak wypowiedział słowa prawdy, za które jego przełożony kazał mu przeprosić. Nie dlatego że skłamał, czy nie miał racji, ale by ochronić większą wartość. I przez posłuszeństwo które ślubował zostając zakonnikiem zacisnął zęby i przeprosił. To tylko film, ale jakże prawdziwy.
      Niestety tak wygląda życie. W domu może mniej ale w pracy, wśród przyjaciół, w Kościele. Nie raz wygarniemy sobie do bólu ale nie można siać rozłamu. „Gniewajcie się ale nie grzeszcie”. „Niech nie zachodzi słońce nad waszym gniewem”.

    • wiosna Kościoła said

      @ Anastazjo – nie chodzi o przeprosiny ks. Piotra względem ks. Kard., bo on nie ma za co przepraszać, lecz chodzi o pojednanie

      • Anastazja said

        ja rozumiem to właśnie tak. Poddać się kardynalskiej władzy. nieprecyzyjnie się wyrażam.

        • Anastazja said

          Ja muszę przeprosić, zakonnik z filmu okazał posłuszeństwo przełożonemu, Ksiądz Natanek powinien poddać się władzy przełożonego. Niezależnie od tego co o nim myśli.
          katolikom w ogóle bardzo brakuje formacji. Siebie mam na myśli. Nikt nigdzie nie uczy jak bronic prawdy nie raniąc Matki-Kościoła. czasem czuję się jak dziecko we mgle.

        • Pustelnik said

          Czy naprawde nie ma innych cierpiacych kaplanow ,tylko jest jeden ks Piotr mieszkajacy w lesie ,a ja mowi jest duzo cierpiacych kaplanow ,ale szatan bardzo nie lubi ks.Piotra,przez szacunek dla Pasterze pisze sie ks.Piotr Natanek ,ale w tym wypadku duchy nieczyste niepozwalaja to sie nazywa brak milosci do Kaplana ,ktorego wybralo Niebo.Ten brak milosci rani dobre dziela ks.Piotra miedzy innymi rycerzy ,bo mysli sie tylko o swoim ja .Jak latwo poznac ludzi do kogo naleza .Z milosci bedziemy sadzeni Dobry Bog jednakowo Kocha nas ,ale kazdego inaczej ,bo my z rozna moca go kochamy.

        • wiosna Kościoła said

          Czy myślicie, że nie ma w Kościele kapłanów, ktorzy cierpią z powodu szykanów? Cierpią i milczą jak Jezus przed Piłatem, przed Wysoką Radą? To ich męczeństwo jest dla świadetcwa Chrystusa. Jezus milczał, kiedy trzeba było. Mówił, kiedy było to konieczne

      • logika said

        @ Wiosna …
        Chodzi o pojednanie o OTWARCIE SIE NA DUCHA SWIETEGO … KARDYNAL TEZ POWINIEN SIE OTWORZYC ,..ON POWINIEN PODZIKOWAC ZE KS. PIOTR ZWROCIL MU UWAGE .. ale to co bylo nie jego zasluga ale Darem Pana wprowadzilo go w pyche …
        Ks. Piotr okazuje szacunek mu jako kardynalowi … modli sie zaniego ..ja modle sie za nich obu … mysle ze Pan sam rozwiaze ten problem … ;
        . jesli ktos bladzi ..powinnismy mu to powiedziec obojetnie kto to jest … Gdyby Ks . Piotr nie byl posluszny Ojcu Swietemu … mozna byloby powiedziec ze bladzi ale w takim wypadku jesli wskazuje nauczanie Kosciola i Nauke Ojca swietego …????
        A Kardynal nie postepuje wedlug tego … Tzn ze nie Ks. Piotr robi zle …a Kardynal …bladzi..
        JEDYNA OSOBA KTORA NIE BLADZI JEST GLOWA KOSCIOLA OJCIEC SWIETY ..DLATEGO OTOCZMY GO NIEUSTANNA MODLITWA ….
        Pan Jezus tez skarcil Piotra … powiedzial idz precz szatanie …
        Dzieki za Ks Piotra …
        ze otwiera nasze oczy …
        Suspensa to jeszcze nie ekskomunika …. jesli do tego by doszlo…??? inna sprawa….
        Wtedy mielibysmy grzech z ktorego trzeba byloby sie spowiadac …
        Kaplanem bedzie zawsze …

    • atryda said

      Kościół został powołany przez Chrystusa nie dla dobra jego same go (Kościoła), lecz tak jak Pan Jezus zbawiał, ma służyć zbawieniu jego członków, dobrem Kościoła są wierni, którzy są prowadzeni pewnie do Boga przez ich zbawienie, a nie jakieś dobre samopoczucie ludzi, którzy pełnią honory w Domu Boga.
      Wracając do posłuszeństwa w Kościele i dla x. P. Natanka przeciwstawiani są o. Pio i s. Faustyna, ale nikt nie raczy zauważyć różnicy w tych powołaniach, tak jak o. Pio i s. Faustyna są w swej służbie poświęceni modlitwie i służbie Bogu przez obecność w zakonie to ksiądz w służbie Bogu odpowiada za tych, którzy przez jego posługę zostali mu dani by prowadzić ich do Boga przez naukę, przez swą wiarę i swą miłość do Boga, zaś posłuszeństwo dla swego przełożonego powinno być w służbie dla zbawienia i dobra wiernych dla chwały Boga.

      Co powinien czynić x. Natanek czy x. Boniecki nie zabieram głosu, bo za mały jestem, ale warto pamiętać, że Bóg dopuszcza pewne sytuacje by ukazać prawdę o wielu w tym i o nas i ta sytuacja jest próbą i dla nas byśmy w pokorze i na modlitwie oczekiwali spraw wielkich, a nie osądzali tego, czego nie rozumiemy.

      • Anastazja said

        oj, na pewno masz rację. Są z pewnością dopustem bożym. Jak wojny, powodzie, Antychryst….

      • wiosna Kościoła said

        To właśnie może być dopust Pana Boga za naszą niewierność. Nic nie dzieje się bez wiedzy Pana Boga. Tak trzeba rozumieć Kościół. Kościół, który prześladuje ten sam wynosi na Ołtarze. To ewangeliczna próba ognia

        • Anastazja said

          Dlatego mimo wszystko, my prostaczki, musimy się go trzymać jak ostatniej deski ratunku, Bo to Kościół jest powodem upadku i powstania wielu. Będzie powodem powstania dla wiernych Kościołowi i Ewangelii a powodem upadku dla tych, którzy mu się przeciwstawiają. Nasz Kościół połamany. Jest tak wielki. A któż nie chce zwyciężyć?

    • Pustelnik said

      A ja proponuje zajac sie swoim rodzinnym bagienkiem a nie ks.Piotrem Natankiem,to sie nazywa zniewolenie duchami nieczystymi …. proponuje wysluchac kazania z 17 grudnia a dla duchow nieczystych niedopuszczania prawdy prosze zamknac furtke chociazby dla mojego zdrowia ,czy to tak trudno zrozumiec ,ze przez takie wpisy rani sie blizniego duchy nieczyste nalozyly pajeczyne na slowo milosc ,milosc to cos takiego zeby myslec miedzy innymi naprzod ,a przez rany zadane bliznim cierpi razem z nami Dobrotliwy Bog.

      • cox said

        Czy słuchaliście dzisiejszej nauki ks. Piotra? Naprawdę bardzo mocna!

      • wiosna Kościoła said

        Czy ewangelicznie upomnienie – jak mowił Pan Jezus: Idź i upomnij swojego brata”, jest demoniczne? Oj chyba naczytaliście się się „płomieni” i wsędzie widzicie demona. A co, może szatan zrobić, jeśli go nie dopuszczę do siebie? Zamerdać ogonem i odlecieć. Pan Moim Schronieniem i Pasterzem.

        • pustelnik said

          Jest ksiazka pt Trzeba tylko mocno wierzyc .Bardzo mi pomoglo w zrozumieniu zachowaniu ludzi jezeli ktos pali jest zniewolony duchem nieczystym ,jezeli ktos przeklina jest zniewolony duchem nieczystym przeklenst itd tych duchow jest duzo ,gdy sie sprzeczamy z agresja to tez jest zniewolenie ,no niestety oprocz aniola stroza mamy obok siebie demony ,ktore tylko czekaja na otwarcie furtki ,duzo razy juz o tym pisalam Jezeli jestesmy w lasce uswiecajacej zlo do nas nie ma dostepu modlitewny plaszcz ochronny ks Thomasa tez nas chroni przed zlem w lasce uswiecajacej mozemy przywolac cale niebo to sie nazywa swietych obcowanie.

      • słońce said

        właśnie….czy nie macie innych problemów np. swoich rodzinnych(każdy je ma problemy rodzinne większe czy mniejsze ale ma),że zajmujecie się panią Mieczysławą Kordas, ks. Piotrem Natankiem….stwórzcie sobie oddzielne forum i dyskutujcie jak macie ochotę…. wybaczcie ale wasze rozmowy na te tematy są obrzydliwe….nie czujecie, ze tak nie wolno?, ze to szkoda czasu? oceniacie,dajecie „świetne” rady a sami …………Boże wybacz…..bo zdaje się nie wiedzą co czynią……..

  5. wiosna Kościoła said

    Szczęść Boże! Witam. Gdyby tu przypadkowo byli ‘wyznawcy zboru prawowitych biskupów”, to uprzedzę ich, i już sam sobie daję minusa!
    IV Niedziela Adwentu
    Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian
    Bracia: Temu, który ma moc utwierdzić was zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą, teraz jednak ujawnioną, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczoną, dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze, Bogu, który jedynie jest mądry, przez Jezusa Chrystusa, niech będzie chwała na wieki wieków. Amen.

    Do najwyższej czci i największej miłości ma prawo tylko jedna istota, istota najwyższa, a jest nią wieczny, samoistny i święty Bóg-Stworzyciel – źródło wszelkiego dobra i prawdy. Nikt i nic nie powinno zajmować Jego miejsca w sercu człowieka. Wszystko bowiem, co zajmuje pierwsze miejsce w życiu człowieka, przysłania cześć dla prawdziwego Boga, osłabia miłość do Niego lub przeszkadza w służeniu Mu.
    Panie Jezu, uwielbiam Cię w Eucharystii, wraz z Niepokalanym Sercem Maryi, z całym Kościołem i z całą ludzkością, z Ojcem Świętym – Twoim Namiestnikiem, z kapłanami, zakonnikami i wiernymi z całego świata. Uwielbiam Cię wraz z niebem i ziemią, z aniołami i świętymi, ze wszystkimi istotami rozumnymi na świecie. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę również w imieniu tych, którzy Cię nie wielbią, ale przeciwnie – zaprzeczają Twemu istnieniu, profanują Cię i obrażają. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę w ich imieniu, ażeby dzięki Twej łasce także oni zaczęli wielbić Ciebie w Najświętszej Eucharystii. Niechaj ziemia i cała ludzkość staną się twoim Królestwem przez Niepokalane, uwielbiające Serce Najczystszej Matki. Jesteś Głową swego Ciała Mistycznego, niewidzialną Głową Kościoła. Głową ludzkości odkupionej Twoją Krwią. W łączności ze wszystkimi duszami, z niebem i ziemią, ofiaruję Cię Ojcu w akcie nieustannej adoracji, oddawania chwały i uwielbienia Trójcy Świętej.
    Ojcze Niebieski, przyjmij Jezusa, Syna Twego, w Eucharystii. Przyjmij złączoną z uwielbieniem Jezusa adorację Matki Bożej, przyjmij powszechną adorację Kościoła i ludzkości, adorację zgromadzeń zakonnych i moją adorację..
    Bądź pochwalona na wieki, Trójco Przenajświętsza, przez Jezusa Eucharystycznego! Bądź pochwalona przez wszystkie istoty ludzkie, wszystkie narody świata, wszystkie zakony, przez dobrych i przez złych. Bądź pochwalony i uwielbiony, Ojcze wszechmocny, Stworzycielu nieba i ziemi, świata widzialnego i niewidzialnego. Bądź uwielbiony, Jezu, Słowo wcielone, Synu Ojca Przedwiecznego, Zbawicielu świata. Bądź pochwalony, Duchu Święty, Miłości Ojca i Syna, Uświęcicielu dusz! Bądź pochwalona, Trójco Święta, jedyny Boże, niestworzony i nieskończony. Oddaję Ci chwałę i uwielbiam Cię, Trwam w Twojej obecności jak lampka na ołtarzu i wielbię Cię otwartym i pokornym sercem. Kontempluję Cię ukrytego w Sakramencie Miłości, Tajemnico Wcielenia i Odkupienia.
    Boże wieczny, naucz mnie oddawać Ci chwałę moimi słowami i moim milczeniem, śpiewem i aktami uwielbienia, wszystkim, co mówię, i wszystkim, czym żyję i w całkowitym oddaniu.

    Wołamy – „Przyjdź, Panie Jezu!” ( Ap 22, 20), jak to czynili pierwsi chrześcijanie. Nie omijaj nas. Po prostu – przyjdź!

    • Anastazja said

      Witaj Wiosno, miło Cię znowu widzieć.

    • alba said

      Najpierw hierarchia ma być posłuszna Bogu i wypełniać Jego Wolę objawioną w orędziach, które często dotyczą aktualnej sytuacji i dopiero uzyskuje mandat do posłuszeństwa ze strony prezbiterów i wiernych ” Proroctwa nie lekceważcie, wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie..” A jak dziś jest? Orędzia z zasady się odrzuca nie bada, lub czeka ew. na śmierć wizjonera, kiedy wszystko jest już nieaktualne, zasada posłuszeństwa jest wypaczona i sprowadza się do tego by zamknąć usta, np jak w przypadku św. Ojca Pio i dlatego Bóg z reguły przemawia do świeckich , bo ci nie muszą być ślepo posłuszni, nikt ich parafii czy uczelni nie pozbawi i nie odbierze środków na utrzymanie jak w przypadku ks. Natanka. Ot i co. Nie ma Chrystusa Króla to są wojny , przemoc gwałty, prześladowania chrześcijan, i zaraz będzie wycinanie w pie n kapłanów od pasterzy począwszy bo ” uderz w pasterza..”

      • Anastazja said

        Witaj Najmądrzejsza Kobieto Tego Świata.
        Niemiło Cię znowu widzieć.

        • Dzieckonmp said

          no nie przyjemne słowa użyłaś Anastazjo . Bardzo odpychające.

        • Anastazja said

          dlaczego mnie nie broniłeś? jak mnie ktoś wcześniej traktował podobnie?
          Dlaczego bronisz herezji?

          Nie martw się o nią, Adminie, poradzi sobie.
          Popatrz, jest nie do zdarcia.

        • młody said

          Anastazjo gdzie niby Alba napisała herezję bo tego niewidzę?

        • Anastazja said

          Odpychające są herezje i kiepskiej jakości literatura. Albę wpuszczasz praktycznie bez cenzury a inne wypowiedzi ujawniające idiotyzm mieciowych przekazów cenzurowałeś.
          Nie zamykaj mi ust, skoro muszę znosić uwagi typu: odpocznij sobie od tego bloga.
          Dlaczego tam milczysz. Przecież to nie jest mniej odpychające.

        • Dzieckonmp said

          herezja to odrzuceniu w mniejszej lub większej części depozytu wiary.
          Co do wpuszczania wpisów tworzysz atmosferę że na tym blogu panuje cenzura. To jest kłamstwo. Przez 2 lata na dziesiątki tysięcy komentarzy usunięto może 20.
          To że wśród nich trafił sie Twój to dobrze wiesz dlaczego. Pod poważnym wpisem urządzono sobie jaja

        • Anastazja said

          Umieszczanie w piekle świątobliwych i uznanych za błogosławionych. Przekazy mówiące o seksie w małżeństwie. Mówienie o figurze z Watykanu jako podobiźnie szatana. Wyzywanie biskupów na jasnej Górze od masonów. Nie wszystko podpada pod herezję, ale na litość ….to jeszcze mało?

        • Dzieckonmp said

          Pod herezję mogą z tych wymienionych przez Ciebie spraw podlegać chyba tylko przekazy mówiące o seksie w małżeństwie, ponieważ faktycznie herezją jest odrzucenie nauki Kościoła na temat moralności.

        • Anastazja said

          Nie jestem odpychająca adekwatnie do okoliczności. Widać moje odpychanie za mało działa.

        • młody said

          Acha takie buty.Myśłałem ze chodzi Ci o ten powyższy wpis Alby.No cóż co do umieszczania w piekle światobliwych i uznanych przez błogosławionych to byłbym ostrożny choć ks.Natanek nieraz w swoich kazaniach mówił że jest wielu świętych czy błogosławinych którzy nimi nie powinni być bo byli wynieśieni na ołtarze przez masonerie.Nie wszystko w Kościele jest takie dobre jak niektorzy myslą.Co do figur w Watykanie to sie niewypowiadam bo nie wiem o którą figurę chodzi.Pamietajmy jednak ze w kościołach sa rózne figury obrazy ołtarze czy witraże które są najdelikatniej mówiąć obrzydliwe.Tak wiec nie dziwmy sie ze są takie głosy ludzi takich jak np. Alba.Diabeł też w KRK niestety działa i to jeszcze jak.

        • Anastazja said

          @ DzieckoNMP; Pod jakim poważnym wpisem, Alby?
          To była tylko reakcja na głupotę.

          I było naprawdę zabawnie. Dlaczego świat ma się składać tylko z czekania na Ostrzeżenie, pisania o wojnach, nieszczęściach. Jak Alba dała powód do wybuchu zbiorowej radości, to nie było niczym złym. Naprawdę przez 3 minuty, zanim dopadłeś Adminie te komentarze, było wspaniale.
          Ale żalu nie mam.
          @ Młody: Oczywiście że chodzi mi o powyższy wpis Alby. Chodzi nawet o wszystkie wpisy Alby dotyczące pani Mieci.

        • Dzieckonmp said

          Anastazja nie chodziło o wpis Alby tylko o wpis główny. A treśc twego komentarza nie byłą śmieszna tylko przynajmniej dla mnie odrażająca, wyśmiewająca człowieka.

        • młody said

          W tym powyższym poscie Alby nie ma nic z herezji tylko sama prawda.

        • Promyczek Nadziei said

          Młody ponieważ nie wiesz o jakie zdjęcie chodzi to ja ci pdam o jakie. I wtedy odpowiedz sobie ty sam i wszyscy czytelnicy czy to Święty.

          [Admin…koniec tematu]

        • młody said

          Obejrzełem te zdjecie i mam mieszane uczucia mianowicie nierozumiem dlaczego Św.Piotr jest czarny(nie chodzi mi o kolor skory tylko material z jakiego jest zrobiona ta postac).Oczywiście to nie jest zaden Lucyfer ale komuś chyba zalezało by podzielić wiernych takim wizerunkiem Św.Piotra.Rózne brzydactwa można w kosciołach starych i nowych spotkac.Takie cos powinno być zakazane.

        • Marian said

          Ja proponuje zrewolucjonizować blog lub założyć stronę internetową z czatem . Może na wzór katolik.pl , albo coś podobnego. Niewdzięcznych ludzi banować , można także przypisać e- mail do wypowiedzi. a dzieckonmp by uważało kogo dopuścić do głosu . Na wzór prawa 2 ( forum ) . Niestety nie mam doświadczenia dużego w zakładaniu takich rzeczy ale na pewno ktoś od nas ma predyspozycje do pomocy . Najazdy się skończą i będzie spokój .

        • Marian said

          miałem na myśli prawda 2 forum . Tam dopuszczają ludzi mądrych do głosu , coś co przedstawiają a nie wszystkich .

        • Promyczek Nadziei said

          Tu zobacz tę figurę normalną bez żadnych trzech szóstek!

          http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Watykan_bazylika_rzezba_%C5%9Bw_Piotr_cropped.JPG&filetimestamp=20091112181627

          Wpisz w google Watykan bazylika rzeźba św Piotra i szukaj. Ja nie będe wszystkiego sama podawać. Wyobraź sobie miny księży, którzy takie brednie i herezje czytają, że Pierwszy papież to lucyfer, i co mówią o nas, czytelnikach tego bloga różni dostojnicy i hierarchowie. Ksiadz Nemo też naraża swą reputację bo walczy z wiatrakami. Przepraszam, ale naprawdę sama coraz więcej zastanawiam się nad bytnoscią tu. Każdy kto poczyta ten blog i zobaczy ochy i achy nad takimi bredniami puka się w czoło a nam zostaje przypięta łatka „zboru prawowiernych”

        • Promyczek Nadziei said

          Idąc ku wyjściu z bazyliki mijamy (po lewej) m.in.:

          Świętego Piotra (przy filarze św. Longwina), wykonany z brązu posąg siedzącego na tronie Świętego jest dziełem Arnolfo di Cambio (1245-1302) z około 1300 roku. Posąg pochodzi z bazyliki konstantyńskiej

          http://voyager64.republika.pl/bapiotra.html

          I jeżeli nadal będą tu głoszone herezje to bede tylko modlić się za Czytelników i piszących, ale ręki do mieszanki New Age i zboru prawowiernych plujących na Św. Piotra jak na Lucyfera nie przyłożę

        • alba said

          Są ludzie, którzy znają się na rzeczy i nie widza wszystkiego przez różowe okulary, lecz potrafią trzeźwo patrzeć. Widocznie coś tam jest nie tak z tą figurką. Oby nie okazało się , że faktycznie lucyfera całowałaś go Promyczku po stópce. Chociaż gdyby to była nawet figurka św. Piotra, to nie wiem jak poczuł się tam w Niebie, ze ktoś oddaje mu Boską cześć. Ja bym ograniczyła się do lekkiego dotyku i znaku krzyża.

        • cox said

          Błagam Albo nie przesadzaj, bo to już naprawdę robi się niebiezpieczne!

        • alba said

          Może i się zagalopowałam. Do Admina- usuń to proszę.

        • młody said

          Z tym Lucyferem to jest przesada ale PN nie możesz mieć za złe ludziom to że mają jakieś złe skojarzenia co do niektórych rzeżb czy obrazów etc w kościele.Ci co je tam umieszczają są winni takiemu stanowi rzeczy.Dosyć juz zeszpecania kosciołow jakimiś ‚diabelskimi gadzetami” typu czarne postacie,Tabernakulum czy ołtarz z wiszącym na Krzyżu jak do rozstrzelania Panem Jezusem.To jest bezczeszczenie Domu Bożego.

        • Kazimierz said

          @Alba „usuń to proszę.”
          Po co i tak już mnóstwo osób to czytało.

        • wiosna Kościoła said

          @Kazimierz. dziękuję. Robienie z tego bloga „eintopfu” – czyli wrzucaniem wszystkiego do jednego wora nie pomoże w rozeznaniu prawdy! Jak długo tak będzie, to ten blog będzie na krawędzi katolicyzmu. Przecież wszyscy walczymy o oczyszczenie i zwycięstwo prawdy.

        • wiosna Kościoła said

          @Albo to zaczyna być bluźnierstwem. Po raz trzeci proszę odpisz, czy wierzysz w jeden święty, powszechny i katolicki Kościół. Odmawiasz przecież codziennie wyznanie wiary! Czy jesteś tego świadoma?

        • atryda said

          W obecnych czasach, ale i dawniej często twórcy przemycali jakieś treści pod oficjalnym przekazem, mistrzami w tym są członkowie lóż masońskich. Pojawia się też sytuacja, że ludzie późniejszego czasu przypisują pewne znaczenia dla motywów artystycznych, których nigdy nie zamierzał twórca.

          Więc, kruszenie kopii o znaczenie tego zdjęcia dla obydwóch stron może być w pewnym zakresie słuszne.
          Bo jak widzimy tę figurę na zdjęciu do art. z wikipedi to nic jemu nie można zarzucić, to już zdjęcie z ustrojoną postacią może budzić ciekawość cóż takiego ważnego się dzieje w świątyni by tak udekorować bądź, co bądź tylko figurę Św. Piotra.

          W pewnym zakresie za tą nieczytelność sztuki sakralnej ponoszą winę gospodarze świątyń gdyż oni poszli na pewną swobodę artystów i pozwolili ziścić się idei, którą można określić w słowach, „Cóż artysta w tym momencie miał na myśli” i gdyby pilnowali nie przekraczania kanonu, jakim jest dla tego rodzaju dzieł, które w swym założeniu mają być służebna w dziele zbawienia budząc w nich poczucie estetyki i piękna, a nie kombinować czy Pan Jezus z krzyża chce wskoczyć do wody (znana mi świątynia).

          Więc sama figura Św. Piotra może nie mieć nic wspólnego z przypisywanym jej znaczeniem, to już czasy, w których żyjemy sprawiają, że wierni mogą doszukiwać się tych znaczeń, a jakie na pewno można odnaleźć w drodze krzyżowej zwanej Golgotą Beskidów.

        • benka said

          @ANASTAZJA
          Mam nadzieje ,że tylko w swoim imieniu sie wypowiadasz.
          Bez wzgledu na to ,czy kogoś lubisz i jego poglądy ,zachowaj umiar .

      • Anastazja said

        Tylko błagam, niech mi nikt nie każe jej przepraszać, to ponad moje siły.

      • wiosna Kościoła said

        ALBUŚ czy Ty jesteś Katoliczką? Czy wierzysz w jeden Swięty, powszechny i apostolski Kościół? Nie kiwaj głową, odpowiedz jednym małym wyrazem…

        A wierzysz w grzechów odpuszczenie?
        Jeśli tak, to idź teraz pod krzyż, który masz w pokoju. Weź Ewangelię, otwórz nai Ewangelii św. Marka i przeczytaj na głos fragment z rozdziału 2 wersety 14-17 (Jak masz całe Pismo święte to zazwyczaj Nowy Testament jest na końcu Biblii)A przechodząc (Jezus ), ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
        Bóg dał nam ducha mocy i miłości. Człowiek napełniony Duchem Świętym, chodzący w pełni Ducha Świętego, jest człowiekiem pełnym miłości do braci, sióstr, a także do grzeszników. Miłuje grzeszników, choć nienawidzi grzechu. Tak jak Bóg nienawidzi grzechu, ale miłuje grzesznika. Takie samo powinno być nasze nastawienie – mamy z całego serca nienawidzić grzechu, ale grzesznika miłować i pragnąć jego zbawienia! Taki był Jezus Chrystus. Jezusa nazwano przyjacielem celników i grzeszników. Kto by z nas się dobrze czuł, gdy by nas tak nazwano? Ale Jezus Chrystus nie przejmował się tym, co ludzie powiedzą, gdyż rzekł: „Nie potrzebują zdrowi lekarza, ale ci co się źle mają”. Przychodził do grzeszników, wyciągał do nich ręce, przywoływał do siebie, pozwalał, by się Go dotykali. Nie dlatego, że miłował ich grzechy, ale dlatego, że ich samych miłował! Natomiast Duch Święty, który na nas jest zesłany, nie gwałci naszego umysłu, naszego myślenia, naszej wolnej woli, naszej osobowości. Bóg dał nam także ducha trzeźwego myślenia. Wiele czytamy w Słowie Bożym o tym odnowionym przez Boga, oświeconym przez Ducha Świętego umyśle wierzącego człowieka. Niech będzie Bogu chwała za to, że dał Ducha Świętego, że nie dał nam ducha bojaźni, ale dał nam ducha mocy, miłości i trzeźwego myślenia. Imię Jego niech będzie pochwalone.

        @Alba to co napisałaś :” Mieczysława najbardziej autentyczną wizjonerką, bo poddana próbie, z której wyszła zwycięsko. Nie wspomnę o Imprimatur prawowiernych biskupów na jedno z ostatnich orędzi, które na tym blogu zostało usunięte.’’ Powinno się zaczynać tak: „Dawno, dawno temu…za górami, za lasami, za wielkim Oceanem była sobie…i dalej twój tekst. Wtedy jest on o wiele bardziej czytelny. A teraz pytanie z serii trudnych. Skoro napisałaś, że z determinacją będziesz broniła p. Mieczysławy, to czy potrafisz odpowiedzieć za kogo oddałabyś wpierw życie: za Pana Jezusa, czy za panią M.? To pytanie narodziło się z Twojego komentarza o determinację. Podpowiedź: mogą być dwie odpowiedzi poprawne, jeśli będą słusznie zargumentowane.

        • Ojczyzna said

          Zrób sobie odpoczynek od tego bloga
          Mam wrażenie że parę osób chce rozwalić ten blog. Bez przerwy najazdy. Bombardowanie pseudomiłością a zaraz pełen jadu atak i tak w kółko. Admina nawet męczą. Innych męczą.

          I… nic

        • Alaude arvensis said

          😦

        • Anastazja said

          W imieniu admina dziękuję za empatię. A Wiosna to dopiero początek roku, więc mam nadzieję, nie za szybko się zmęczy.

        • cox said

          Zaprawdę- kilka osób chce rozwalić ten blog i uparcie do tego dąży!!!

        • wiosna Kościoła said

          ja mogę zrobić odpoczynek od tego bloga, ale martwię się o wasze dusze…

        • wiosna Kościoła said

          Znam wiele zacnych osób, które czytają wasz blog. Nawet w prywatne rozmowie z jednym arcybiskupem (katolicki i bardzo pobożny) wspomniał kiedyś o nim. Lecz zaniepokoił się bardzo…Stwierdził i tutaj cytuję: Niestety, ale zamieszanie się pogłębia. Jesli nie będziemy bronić Kościoła, pseudo-prawda nas powali”. To jak pisze @ojczyzna – tyle tym temacie.

        • Dzieckonmp said

          Wiosna Kościoła zaniepokoiły mnie słowa „Niestety, ale zamieszanie się pogłębia.”
          To jeśli moje wpisy prowadzą do tego to może lepiej zamknąć ten blog?

        • Anastazja said

          Nie TWOJE WPISY. Ale nie broń głupot jeśli jesteś katolikiem.

        • wiosna Kościoła said

          Adminie, jeśli masz w sercu jakieś wątpliości (już od dłuższego czasu), to zapytaj swojego sumienia

        • Anastazja said

          Nie walcz na siłę o jedność czytelników bloga, bo Chrystus nie przyszedł przynieść pokoju ale rzucić ogień na Ziemię.
          jaka może być jedność pomiędzy światłem i ciemnością, szatanem i Chrystusem?

        • logika said

          @ Promyczku …Zamknac Blog..???
          szatan chcialby …
          W JEDNOSCI Sila zawsze mozemy poprosic kogos o Modlitwe …a TO bardzo duzo …

        • Anastazja said

          Papierkiem lakmusowym orędzi jest zgodność z Pismem Świętym.
          [Admin…koniec tematu]

        • alba said

          A w Piśmie Świętym jest napisane; „..Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej Prawdy..” .

          Z orędzia Adama-Człowieka;
          „Dzisiaj szatan
          wprowadził taki zamęt, ze nawet dzieci Kościoła nie rozumieją tej walki, która ma
          miejsce – maja zafałszowany obraz prawdy, tak iż ulegają złudzeniu i w
          rzeczywistości szkodzą Kościołowi. Duch antykościoła wtargnął do Kościoła i
          działa w nim od wewnątrz. Ma pozory dobra, lecz zaciera różnice pomiędzy dobrem a
          złem, a przede wszystkim podważa Bóstwo i rzeczywista obecność Mojego Boskiego
          Syna.”

          „..Dzisiaj, kiedy niektórzy wasi pasterze milczą i niedostatecznie przeciwstawiają się współczesnemu „sanhedrynowi”,..”

          „Głupi biskupi” -retoryka z Pisma Świętego Mt 23,17 „Głupi i ślepi!” do faryzeuszy i uczonych w Piśmie.

          A o seksie małżeńskim dowiesz sie podczas Ostrzeżenia, tylko Pan dał taką przestrogę, że kto wie, a odrzuca Prawdę, będzie tysiące razy bardziej karany od tych, ktorzy żyli w nieświadomości

        • Anastazja said

          No to Albo uważasz, że Ty jesteś właśnie tą, której Duch Święty objawia właśnie całą prawdę?
          Coś takiego.

        • wiosna Kościoła said

          @Alba nie jestem pewien, czy na seks w czasie ostrzeżenia będzie miał ochotę (sic)

        • Dzieckonmp said

          Wczoraj było spokojnie a pierwszym prowokującym wpisem był dzisiejszy Anastazji z godz 11:04 gdzie po raz pierwszy wpleciono słowa Miec….

        • Anastazja said

          Bzdurne orędzia sprzeczne z nauka Kościoła można wklejać, byle nie powiedzieć [Admin……koniec tematu]

        • Alaude arvensis said

          🙂

      • młody said

        @Albo nic dodać nić ująć.

        • Anastazja said

          Raczej ująć niż dodać

        • młody said

          O witam panią serdecznie!Mam nadzieję że sie pani wyspała i lepiej sie będzie pani dzisiaj myśleć.

        • Anastazja said

          A witam, witam! Nie pani, Anastazja.

        • Promyczek Nadziei said

          Ja dodam, że cytowany przez @Alba Ojciec Pio nie mylił św. Piotra z lucyferem. W JEGO NAUCZANIU NIE ZANLEZIONO NAJMNIEJSZEJ HEREZJI, A MIMO TO JAK CIERPIAŁ ZA ZBAWIANIE DUSZ A NIE ZA WYSYŁANIE ICH DO PIEKŁA

          Ps. Nie wiem kim jest Wiosna Koscioła, ale jedno napisał tak, że każdy powinien to wziąć do serca. Jest jeden święty apostolski i powszechny kościół a nie „zbór prawowitych biskupów” działajacych w ukryciu.
          Ale ja już wszystko na ten temat powiedziałam.
          Jeżeli mimo swej strony nadal tutaj będą takie herezje głoszone to ja odejdę, bo nie chcę być kojarzona z sektą ludzi którzy ze Sw. Piotra czynią Lucyfera. To ponad moje wyobrażenie o Bogu. Po ujawneiniu tego każdy kto się pomylił, powienien napisać „mea culpa” a nie iść w zaparte.

          Wesołych szczęśliwych pogodnych wszystkim bez wyjątku Świąt Bożego Narodzenia i wielu Łask od Bożej Dzieciny! oraz darow Ducha Św. na każdy dzień, by nie zostać zwiedzionym.

        • alba said

          ‚…Jesteś w dzisiejszym świecie świadkiem tego samego odrzucenia przez tych, którzy chwalą się swoją intelektualną wiedzą na temat Moich Nauk po to, aby odrzucić te Moje Orędzia. Te dusze pełne pychy i swej samozwańczej znajomości Pisma Świętego, nie potrafią tego zrozumieć.,,”
          „..Nie pogrążajcie się nigdy we wzajemnych osądach i na pewno nie czyńcie tego nigdy w Moje Imię…”

          „..Kto ośmiela się osądzać innych poprzez szyderstwa w imię chrześcijaństwa, będzie musiał stanąć naprzeciw Mnie. Ten kto grzeszy przeciw Moim prorokom, będzie również musiał odpowiadać przede Mną. Moje Słowo nie jest odrzucane z miłości. Moje Słowo nie jest odrzucane ze strachu…”

          https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/11/16/moje-slowo-nie-jest-odrzucane-ze-strachu-ale-z-powodu-grzechu-pychy/

        • Anastazja said

          O, Albo, [Admin………koniec tematu]

        • wiosna Kościoła said

          Alba nie opowiedziałaś. Naucz się, proszę dialogu! Nie prowawadź monologu. Wierzysz w jeden święty powszechny i apostolski Kościół?

        • wiosna Kościoła said

          Skoro znaleźli się tutaj bajkopisarze, osoby zniechęcone do Kościoła mistycznego Ciała Pana Jezusa, szerzące pesymizm i niechęć do kapłaństwa chrystusowego, propagujące zwątpienie i nie rozumiejące prawdziwym znaków czasu, nawet tego, że sam Chrystus, zezwolił, aby jego Kościół został poddany próbie, to ja dedykuję wszystkim moją bajkę.
          Pozdrawiam wszystkich, życzę błogosławionego Adwentu i przeżywania Przyjścia Pana Jezusa, Króla na ziemię. Nakaz apostolski Mojego Pana i Zbawiciela muszę także spełnić, aby być czystym w sumieniu: …..strzepnijcie kurz z waszych sandałów….
          Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy – takie jak: smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
          Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
          Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili. Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu – miłość poprosiła o pomoc.
          Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
          – Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
          – Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie. – Odpowiedziało Bogactwo.
          Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
          – Dumo, zabierz mnie ze sobą! – poprosiła Miłość.
          – Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć… – odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
          Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
          – Smutku, zabierz mnie z sobą! – poprosiła Miłość,
          – Och, Miłość ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam. – Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
          Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu…
          Nagle Miłość usłyszała:
          – Chodź! Zabiorę cię ze sobą! – powiedział nieznajomy starzec.
          Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca. Dlatego też bardzo chciała się dowiedzieć kim jest tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
          – Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
          – To był Czas. – Odpowiedziała Wiedza.
          – Czas? – zdziwaiła się Miłość. – Dlaczego Czas mi pomógł?
          – Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość. – Odrzelła Wiedza.

        • alba said

          @Patriota.
          Żadnego księdza nie nazwałam zdrajcą i nie nazwę, bo każdego kapłana bardzo cenię,Za nich się codziennie modlę. chociaż widzę i słyszę jak sa zagubieni, co jest z kolei wpływem dzialań także w seminariach masonerii kościelnej. Tutaj oni akurat nie maja wiele do powiedzenia, bo muszą być posłuszni, bo jesli nie to …
          W Kościól wierzę Kościoła słucham ale nie ślepo (post eucharystyczny. 3 godzinny, a nie godzinny) w orędzia wierzę i co szlachetne wprowadzam w zycie., Kościól mi tego nie może zabronić. Z Sakramentów korzystam regularnie. Ot i co.

        • wiosna Kościoła said

          @Alba nie musisz się tak rozpisywać. Wystarczy tak jak na Chrzcie św: Tak, wierzę. Wątpię, czy to, co piszesz jest prawdą, ponieważ jeśli rozpowszechniasz „orędzia, że biskupi są głupi” – to jak możesz powiedzieć, że ich szanujesz? Co, szlachetne – zachowujesz! A co jest dla ciebie jest najszlachetniejsze w Kościele. Kochasz go takim, jakim jest z dopustu Bożego?

        • wiosna Kościoła said

          A czy wierzysz @Alba, że Pan Jezus przestrzegał przed fałszywymi prorokami i takimi, którzy Jego naukę będą wypaczać? (możesz jednym zdaniem odpowiedzieć)

        • wiosna Kościoła said

          Czy uczczenie figury poprzez jej ucałowanie jest oddawaniem czci Lucyferowi? Figura św. Piotra w Watykanie, to nie bożek Baala.

        • wiosna Kościoła said

          Alba na razie same minusy, ale jak tylko różnica czasu się wyrówna za oceanem, Twój „zbór cię poprze”.

        • Dzieckonmp said

          Wiosna z tym zborem zza oceanu przesadziłeś. I z takich zaczepek rodzą się kłótnie. czy lucyna, logika, małgosia sa zborem?? Nie wiesz co piszesz.

        • Patriota said

          Droga Albo każdy biskup to też ksiądz jedynie Jezus wyniósł go na wyższe stanowisko w Swoim Kościele, dał mu większą odpowiedzialność i więcej od niego wymaga. Równocześnie wystawiony tenże ksiądz-biskup został na większy atak demonów i diabłów a jakby na to nie patrząc obronę ma nikłą bo niewiele osób się za biskupów modli. Nazywając ich głupcami i ślepcami nie okazujesz swojej miłości i szacunku do stanu kapłańskiego wręcz odwrotnie.
          Z ludzkiego punktu widzenia ja wiem, że ciężko jest nie krytykować tych, którzy według nas źle czynią. Widzę i słyszę to w swojej parafii. Wszyscy widzą to co złe w naszym księdzu proboszczu a o co dobre zbywają machnięciem ręki lub przemilczeniem.
          Nie chodzi o to, aby milczeć na zło. Bo gdyby mój ksiądz proboszcz powiesił krzyż do góry nogami jak w Tychach to bym to ogłosiła w całej parafii, że to znak satanistów i moja nie noga by w tym kościele się nie ostała.

          Ale, ale…….. nie znamy myśli, intencji większości księży czy biskupów. To co nam czasem wydaje się złe, nie koniecznie takie musi być. Nie chodzi tutaj o relatywizm ale o moją własność świadomość, że ja wiem niewiele, że rozpoznanie czy wiedza danego biskupa czy kapłana jest większa od mojej.

          Natomiast ta sytuacja z figurą św. Piotra to była czysta manipulacja i tu się zgadzam z wszystkimi, którzy stanęli w obronie papieża. Jak spojrzysz jeszcze raz na to Zdjęcie to zauważysz, że papież i wszyscy biskupi byli odwróceni w stronę przepięknego Tabernakulum a nie w stronę św. Piotra.
          Droga Albo obejrzyj sobie zdjęcia figury bez ozdób, od przodu i jeśli wciąż w tej figurze nie będziesz widzieć św. Piotra to jedź, jedź to ks. egzorcysty.

          Nie można swoją niechęć i nienawiść ukrywać pod płaszczykiem miłości i dobra Kościoła jeśli ewidentnie ten Kościół w ten sposób się dzieli. I nie mów, że już czas oddzielić ziarno od plew bo nie nasza to rola a Pana Naszego.

          Martwi mnie postawa niektórych osób na tym blogu. Nie powiem, że zawsze jestem miła i świątobliwa bo tak nie jest. Ale cenie sobie pokój w rodzinie i tutaj na tym blogu również nawet jeśli moja ocena czy opinia miałaby zostać zagłuszona czy stłamszona. Wolę zamilknąć i oddać wszystko i wszystkich Panu Bogu niż zatruć pokój złością czy kłótnią. Zło dobrem zwyciężaj.

          Nie bądź uparta tylko weź sobie do serca te rady i ten pogląd na sprawę osoby ci życzliwej, która dzięki stronie pani Kordas znalazła Boga jednakże mimo szczerych chęci nie widząca w tej chwili dobrych owoców jej strony.
          Z Panem Bogiem

      • Patriota said

        Tak czytam czytam i oczom nie wierzę. Wiecie co widzę…. widzę dwie kobiety Albę i Anastazję, które na widok nicka drugiej przywołują do siebie najgorsze demony. Demony nienawiści, pogardy, złości. Widzę Anastazję, koło której demon stoi i zaciera ręce i mówi jej do ucha:” Miecia, Miecia, napisz coś o Mieci, napisz, napisz. Napisz, że jest heretyczką, że jest marną poetką, napisz, napisz. Miecia, Miecia. Nienawidzisz jej? No skąd to troska o Kościół i zwiedzione owieczki. Napisz, napisz, w każdym poście wspomnij o tej heretyczce. Bo ty masz rację a Alba to durna zwiedziona baba. Napisz, napisz, przecież to z miłości, napisz. Nie zapomnij o Mieci, tej heretyczce”. I tak w kółko i w kółko do samo. A koło Alby następny demon:” Pisz, pisz, niech wszyscy wiedzą jakim bagnem jest Kościół. Święty? Nie bądź głupia. Ci biskupi, zdrajcy, zdrajcy, zdrajcy. Zdrajcy mówię ci. Nienawidzisz ich, nienawidzisz, nienawidzisz. Zdrajcy, zdrajcy, zdrajcy. A ten krzyż….. ściągnąć go, ściągnąć, ściągnąć. Zdrajcy, zdrajcy, zdrajcy!”

        Czy wam obu ten wpis pomoże? Wątpię. Bo jak i jednej tak i drugiej potrzebny jest ksiądz egzorcysta. Nie da was się czytać! Jednak spętana nienawiścią i pogardą do pani Kordas. Nie zaprzeczaj Anastazjo bo choćbyś nie wiem jak długo przekonywała wszystkich, że to z miłości to nikt nie uwierzy. Owoce są jasne i konkretne a Twoje słowa obraźliwe i pogardliwe. Nie ma w Tobie współczucia dla tych co błądzą!
        A Ty Alba zastanów się jaka owoce przynosi Twoja nienawiść do kapłanów? Jacy by nie byli to są kapłani, zostali wybrani przez samego Pana Boga. Tak przez samego Pana Boga czyżby Bóg mógł się pomylić??? Nie nie mógł bo tak miało być. A Ty się módl o to samo co Anastazja, abyś miała miłość do tych co błądzą!

        A Ty Boże Miłosierny usłysz nasze prośby i otwórz oczy ślepym, otwórz serca przepełnione nienawiścią na uzdrawiającą Moc Twojej Miłości. Pozwól nam cieszyć się Twoim Pokojem!

        • Anastazja said

          Niech Ci Bóg błogosławi Patrioto. Niech Albę Bóg błogosławi.
          Niech Cie strzeże i chroni moc Chrystusa Zbawiciela
          W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
          Amen.

        • Anastazja said

          Z całą powagą i otwartym sercem.
          szczęść Wam Boże.

        • Patriota said

          Bóg zapłać Anastazjo. Zawierz się Matce Boskiej i przynajmniej na jakiś czas nałóż na siebie post milczenia na temat Alby czy pani Kordas. Ja obiecuję modlitwę za Ciebie. Z Panem Bogiem 🙂

        • Anastazja said

          Z Panem Bogiem, Patrioto.

        • cox said

          Brawo Patrioto- nazwałaś to po imieniu! Mam nadzieję, że obie te osoby przemyślą to na spokojnie i dojdą do odpowiednich wniosków!

        • benka said

          @Cox
          Masz rację . Twie dwie osoby zawładnęły cały dzień. Każdej sie wydaje ,że ma rację. Oberwało sie NIESŁUSZNIE ADMINOWI.
          Usłyszał ,że jest na blogu „ZAMIESZANIE”.
          Nie ma zamieszania na blogu. Tylko dwie osoby zapomniały gdzie się znajdują.
          Każdej z nich wydaje się ,że pozjadała rozumy.
          A przecież Nasz Pan , az w trzy lata ,znalazł tylko 12 apostołów ,którzy i tak w godzinie próby uciekli i nie zdali egzaminu.
          Obok Niego żyli ,a i tak Go nie rozumieli. Więc trochę więcej umiaru tym dwóm osobom sie przyda.
          WŁASNIE DLA DOBRA TEGO BLOGU.

      • wiosna Kościoła said

        Alba a Ty jak sobie wyobrażasz Królestwo Pana Jezusa. Ogłosimy Go Królem, a On da większe emerytury?

        • benka said

          @Wiosna Kościóła
          Nie wiem kim jesteś , ale ten nik ‚Wiosna Kościoła” pasuje do osoby ,która uważa ,że gdy Pan Jezus będzie Królem naszej ojczyzny ,i zapanuje Jego prawo,
          Twoje pytanie stanie sie bezprzedmiotowe, bo własnie będzie Wiosna Kościoła.
          Na ten moment , Twoje pytanie do Alby / z która się nie zgadzam/ odbieram przykro .Bardzo przykro , i szyderczo.
          Osoby ,które modlą sie o Intronizację , nie zakładają ,że Pan Jezus podniesie emerytury. Nie maja żadnych materialnych oczekiwań od Pana.
          Wiedzą ,że najpierw starać się trzeba , aby Bóg był na pierwszym miejscu , a cała reszta będzie wtedy na właściwym miejscu EMERYTURY TEŻ!!!!!!.

        • wiosna Kościoła said

          Chodzi o to, abyśmy w walce o Królestwo Pana Jezusa nie potknęli się o kamienie, ktore sami sobie kładziemy pod nogi.Abyśmy byli bardziej roztropni niż apostołowie, którzy zawiedzeni wołali: A myśmy myśleli…” Kólestwo Pana Jezusa, podobnie jak odnowienie narodów jest Bożą tajemnicą. Jeden Pasterz – jedna owczarnia – pytamy Panie jak to możliwe?! U Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a nasze myśli nie są Jego myślami.

        • wiosna Kościoła said

          Widzę,droga @Benka, że nie do końca rozumiesz ekonomię zbawienia. Przed nami było wielu, którzy nieroztropnie rozumieli przyjście królestwa. Nawet apostołowie, nie do końca potrafili odróżnić czas przyjścia Pana Jezusa, czyli paruzję. To jest problem, który do tej pory Kościół nie rozwiązał. Nie chodzi przecież o to, żeby stać z założonymi rękami. Każdy, w każdym czasie jest wezwany do budowania Królestwa Bożego. Teraz jest czas, w ktorym Pan Jezus – poprzez swoje orędzie – przypomina, że czas jest bliski i On sam dopomina się o swoje królestwo w narodach. Ten przywilej otrzymała Polska, aby jako pierwsza odwołać się do Jego królewskiego tytułu. Ekonomia zbawienia, która dotyczy także narodów, sprowadza się także do walki o to królestwo. Pan Jezus, któremu wszystko zostało poddane, wie jak sprowadzić narody do jedności. Czyni to na swój sposób, więc nie wiem, czy jesteś aż taka pewna jak to się stanie? Pan Bóg jest radykalny, ale nie jest rewolucjonistą.

        • wiosna Kościoła said

          @Benka tak właśnie to rozumię, że Boże prawo będzie działać w sercach narodów i ludzi. Lecz nie stanie się to jak za machnięciem czarodziejskiej róźdźki.Królestwo Boże rodzi się z prawej miłości w sercu człowieka. Użyłem tej ironii, aby pokazać, że tak naprawdę nie znamy Królestwa Bożego! Ono – jak mówi Pismo święte – to nie sprawa tego, co się pije, co się je. To są uczucia wzniosłe, które człowiek zatraca jak miłość, pokój, jedność w duchu. Jeśli modlimy się i gorąco pragniemy Intronizacji, to musimy poddać się refleksji ewangelicznej. Zacząć od siebie – co oznacza przyjęcie Chrystusa Króla dla mnie, dla mojej ojczyzny. Droga Benko, jest ciągłe pytanie, czy jesteśmy gotowi na przyjęcie Chrystusa Króla. Przypomnij sobie sytuację koronacji Matki Bożej dokonanej przez Króla Kazimierza. Diabeł tak się wściekł, że król musiał za trzy lata abdykować i uciekać. Przyjęcie Intronizacji oznacza zatem także wyjście do boju i walki. Każdy Rycerz powinien to zrobić bardzo roztropnie. Po prostu rozeznać znaki czasu. W pierwszym okresie – nawet po Intronizacji – wcale nie musi wyglądać sielankowo, wręcz przeciwnie – dopiero się mogą sprzysiąc potęgi zła. Moja aluzja jest zatem punktem do przemyślenia. .

        • wiosna Kościoła said

          z osobami, które myślą i piszą podobnie jak Alba nie należy iść na kompromizm, bo prawdziwa miłość – a jest nią także troska o naszych współbraci i współsiostry – domga się stanowczości. Do tej pory nie odpowiedziała, czy wierzy w jeden święty katolicki i apostolski Kościół. Zatem ma z tym najwyraźniej problemy….

        • wiosna Kościoła said

          Pan Jezus nigdy nie szedł na kompromizm nawet w stosunku (a może przede wszystkim) do swoich apostołów. Czy uważasz, że jego stwierdzenie do Piotra: Odejdź szatanie ode mnie, bo nie rozumiesz, było obelgą dla Piotra. Z pewnością Piotr poczuł się nieswojo. Pan Jezus skarcił go publicznie, nie powiedział mu tego na ucho.

        • benka said

          @Wiosna Koscioła
          Dziękuję ,za Twoją odpowiedź. Teraz ja pozwolę sobie odpowiedzieć Tobie.
          Użyłeś/aś wielu argumentów ,a wszystkie właściwie przeciw Intronizacji.
          1- ” Lecz nie stanie się to jak za machnięciem czarodziejskiej róźdźki ”
          Odpowiadam : to się może stać , bo Pan ,Bóg Żywy i Prawdziwy przebywa wśród nas , czeka na zgodę i wolę człowieka
          Wystarczy Jedno Jego Słowo i wszystko sie zmienia ,NIE OGRANICZAJ BOGA W DZIAŁANIU
          Spiewamy : ,Słuchaj Jezu jak Cię błaga lud słuchaj ,słuchaj uczyń z nami Cud – I O TAKI CUD BŁAGAMY INTRONIZACJĄ
          2- ” tak naprawdę nie znamy Królestwa Bożego!” „To są uczucia wzniosłe, które człowiek zatraca jak miłość, pokój, jedność w duchu.”
          Odpowiadam : KRÓLESTWO BOŻE , już sie na ziemi rozpoczęło wraz z przyjściem Pana Jezusa . To nie są wzniosłe uczucia , tylko przyrodzone człowiekowi ,jak najbardziej naturalne.
          Jeżeli je kwalifikujesz jako wzniosłe ,to może powinniśmy ich ” używać od Święta”. To właśnie przez szatana Królestwo Boże na ziemi doznaje gwałtu.
          Dlatego wołamy : Przyjdź !!!!! Panie Jezu i zmień to wszystko , Ty sam , bo nam już sił zabrakło !!!!!
          3- ” jest ciągłe pytanie, czy jesteśmy gotowi na przyjęcie Chrystusa Króla. ”
          Odpowiadam : To co napisałeś / aś , może zwalić z nóg . Jedni przeciwnicy , odsyłają nas ” do serduszka” – ” aż się wszyscy nawrócą to zrobimy intronizację”.
          Bzdura !!! do końca świata nie nawrócą się wszyscy , – nie ja to wymyśliłam. To jest szatański argument .
          Doza zła na świecie jest tak przerażająca i silna , że zagraża już biologicznej egzystencji człowieka , dlatego wołamy PRZYJDŹ PANIE JEZU !!!!
          REALNIE I PRZYWRÓĆ BOŻĄ HARMONIE ISTNIENIOM .
          4- ” Diabeł tak się wściekł, że król musiał za trzy lata abdykować i uciekać. Przyjęcie Intronizacji oznacza zatem także wyjście do boju i walki ”
          Odpowiadam : Tak !!! Tak!!! do boju i walki . Ocalić moich rodaków i cały świat , dla Chrystusa , aby się okazała Jego Chwała , nie nasza.
          To zrozumiałe , że zwycięstwo Chrystusa jest też naszym zwycięstwem , którzy przy Nim staną . ON ŻYJE , CZEKA , CHCE BYĆ KRÓLEM Z WYBORU NARODU .
          5- ” Po prostu rozeznać znaki czasu ” –
          Odpowiadam : Znaki czasu są zawsze za tym aby Jezus był Królem w narodzie , i aby naród żył wg. praw Boga. Nie zakładajmy „biznesu” z Jezusem , na czas .który nam będzie się wydawał stosowny . Bóg bez nas będzie istniał , do istnienia Boga człowiek nie jest potrzebny , tak sie składa ,że to On jest nam potrzebny .
          6- ” – dopiero się mogą sprzysiąc potęgi zła. ”
          Odpowiadam : To co napisałeś jest porażające . Czy chciałeś/ aś powiedzieć : NIE RUSZAJMY INTRONIZACJI , NIE CHCIEJMY CHRYSTUSA KRÓLEM , CICHO SIEDŹMY ,
          UDAWAJMY BOGOBOJNYCH —– BO NAS SZATAN ZNISZCZY ?????????????????

          O!!! O!!! Panie Jezu , przy takim sposobie myślenia miałeś prawo zejść z Krzyża.
          Całe szczęście ,że jesteś Bogiem , dlatego WOŁAMY : PRZYJDŹ PANIE , NIE ZWLEKAJ !!!!!!!!!!!!

        • wiosna Kościoła said

          Nie napisałem, że należy cicho siedzieć! Skoro życzeniem Pana Jezusa jest, aby tego dokonała Hierarchia oraz władze świeckie, to co mogę ja uczynić dla Itronizacji? Modlić się, ufać i uczynić Pana Jezusa Moim Królem, abym mógł dać prawdziwe świadectwo. Oczywiście to świadectwo musi być widoczne na zewnątrz! To nie jest tak, jak błędnie mnie zrozumiałaś, że cicho siedzieć i się nie odzywać. Ależ jak najbardziej walczyć, słowem, dobrym, roztropnym przykładem. To, co wydaje się nam teraz nie możliwym, stanie się możliwym dzięki interwencji Pana Jezusa. Siostra Faustyna siedziała za murami klasztoru, a stała się apostołką Bożego Miłosierdzia na cały świat!.

        • wiosna Kościoła said

          @Benka nie mierz wszystkich jednakową miarą, bo każdy walce o Intronizację ma swój charyzmat i swoje powołanie: jedni są powołani, aby iść na ulicę i głośno się tego domagać, jeszcze inni będą pisać i dawać świadectwo, jeszcze inni będą na kolanach w cichości poprzez swoje umartwienia błagać Jezusa o Jego przyjście. Tak działa Duch Święty w swojej różnorodności użyczania charyzmatów, więc nie sądź, i nie nakazuj, jak i w jaki sposób ma walczyć o Intronizację. W tej rożnorodności powołania jest moc – moc działania Ducha Świętego.

        • Dzieckonmp said

          wiosna już odchodzi. czemu to taka krótka pora roku?

  6. Zbyszko said

    W związku z szykownym Polakom krachem finansowym, coraz częściej mówi się juz o przenoszeniu oszczędności do polskich SKOKów. Czy ktos jednak może jednak zna się na tym i zna zasady prawdziwego SKOKu, bo nie jest wykluczone że międzynarodowy kapitał będzie się podszywac pod SKOKi. Jak w związku z tym poznac te SKOKi prawdziwe?

  7. Dzieckonmp said

    zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Dlatego prosiłbym aby zamiast zdobywać sobie nowych wrogów , spróbować wyjść jako pierwszy z wyciągniętą ręką do swojego oponenta i przestać się kłócić. Rozmowa internetowa często posiada niedopowiedzenia i niejednokrotnie prowadzi do dużego podziału, do tworzenia jakby przeciwstawnych obozów, a przecież , a jestem o tym przekonany że wszystkim dyskutantom zależy na dobru swoim, swoich bliskich, na dobru Kościoła. Dlatego wnieśmy tą kroplę miłości , patrząc nawet na płaczącego krwawymi łzami małego Jezusa w figurce we Włoszech, zróbmy to dla Niego i pojednajmy się z adwersarzami na tym blogu. To będzie najpiękniejszy prezent dla tego Jezuska płaczącego pod choinkę.

    • Anastazja said

      Wszystkim więc, i tym, co mnie lubią i tym, których ręka na mnie świerzbi życzę więc wiele miłości i pokoju, światła pochodzącego z Nieba, Albo a Tobie szczególnie przesyłam on line najcieplejsze życzenia pokoju, Bożej Miłości przenikającej duszę na wskroś. Niech Duch Prawdy Cię ogarnie ukoi napełni pokojem i radością.
      Szczęść Boże na dalszą część tego błogosławionego dnia.

    • Zbyszko said

      Wydaje się że Polacy nie mają już innego wyjścia by przezyc jak Naród. Naród skłócony latwy jest do manipulowania. Trze ba się więc odwołac do tej Prawdy o Polsce któa jest zawrta w naszej Historii a która określa naszą Polakó Tożsamośc. NIe ma innego wyjścia. Nie po to Krół Władysław Jagiełło z Księciem Witoldem i całym Rycerstwem z Bogurodzicą na ustach pokonał Krzyżaków, i wiele, wiele innych takich Epizodów w naszej Historii, byśmy teraz pozwolili takłatwo to roztrwonic. Historia a przede wszystkim Tam w Niebie nam tego nie wybaczą.

    • Promyczek Nadziei said

      Już pisałam wielokrotnie. Do nikogo absolutnie nie mam żalu. Wszystkich z serca wybaczam i przepraszam jeśli uraziłam. Ale po chrześcijańsku bronię wiary. Nie wyzywam, podaję argumenty, odpowiadam na pytania. „Gorliwość o Dom Twój panie pożera mnie”
      Ale w pewnych kwestiach napisałam już wszystko!
      Krytykujmy zachowania, błędy herezje ale z miłością i nigdy nie poni9żajmy ludzi. Jeśli trzeba brońmy się. Ja swą obecność na blogu uzależniam od tego, czy nie będzie tu tak jawnych herezji i nadinterpretacji Orędzi, przekazów, Pisma Świętego, Depozytu Wiary Tradycji i kpin z duchowieństwa. Bo KAŻDY KAPŁAN JEST ZASTĘPCĄ CHRYSTUSA

      Ks. Nemo odpisał na moje świadectwo tak:
      „+M
      Dobre i potrzebne”
      Więc wiem, że nie błądzę, czego i innym życzę, nade wszystko trwania w jednym, powszechnym, świętym i apostolskim kościele (rzymsko-katolickim)

      Życzenia:
      Wesołych szczęśliwych pogodnych wszystkim bez wyjątku Świąt Bożego Narodzenia i wielu Łask od Bożej Dzieciny oraz darów Ducha Św. na każdy dzień, by nie zostać zwiedzionym. Życzę też tym nienawidzącym minusujacym Modlitwy pańskie i świadectwa śmierci, uzdrowień czy inne nade wszystko Bojaźni Bożej!
      Każdego z nas może dotknąć Ręka Pańska.

    • Alaude arvensis said

      przedwczoraj napisałam taki komentarz, przeprosiłam Albę, co nie znaczy,że przyznaję rację jej poglądom, jednak musimy inaczej to przekazywać ale musimy.
      Wpis przeszedł praktycznie bez echa, dziś wstawiłam smutny uśmiech pod jednym wpisem, bo nie chcę aby walki trwały, to tez się wielu nie podoba.
      Czy warto próbować dalej zarzucać sieć? muszę to mocno przemyśleć.

      https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/12/17/powtorne-przyjscie-nastapi-wkrotce-po-ostrzezeniu/#comment-52947

  8. Tuptusia said

    Dzisiaj 3-ci dzień Nowenny przed Bożym Narodzeniem.
    Poniżej 3 dzień nowenny podyktowanej przez Pana Jezusa Luizie Piccarretce ze strony:
    http://www.divinewill.org/Polish%20Page/naszej_mamie_w_dniu_sw.htm

    Trzecia eksplozja Milosci

    Gdy w myslach przechodzilam od drugiej do trzeciej medytacji, glos wewnetrzny powiedzial do mnie, “Córko

    Moja, przylóz swoja glowe do lona Mojej Mamy i popatrz w glab na Moje malenkie Czlowieczenstwo. Moja

    Milosc pochlaniala Mnie, oceany plomieni, nieskonczone morza Milosci Mojego Bóstwa zatapialy Mnie, trawily na popiól, wznoszac swoje plomienie tak daleko, ze z wysoka ogarnialy i dosiegaly wszedzie, wszystkie pokolenia, od pierwszego do ostatniego czlowieka. Moje malenkie Czlowieczenstwo bylo pochloniete posród tych plomieni. A czy ty wiesz, czego Moja odwieczna Milosc wymagala ode Mnie zebym Soba pochlonal? Ach, wszystkie dusze! I dopiero wtedy bylem calkowicie zadowolony gdy pochlonalem je wszystkie, gdy zostaly we Mnie poczete. Bylem Bogiem, musialem dzialac jak Bóg, musialem ogarnac wszystkich. Moja Milosc nie pozostawilaby Mnie w spokoju gdybym wylaczyl kogokolwiek. Och, Moja córko, spójrz uwaznie w glab lona Mojej Mamy, skieruj wnikliwie swoje oczy na Moje poczete Czlowieczenstwo, a znajdziesz swoja dusze poczeta we Mnie i plomienie Mojej Milosci które cie pochlaniaja. Och! Jakze Ja cie kochalem, i jak cie kocham!”

    Czulam, ze rozplywam sie posród tak wielkiej Milosci, niezdolna od niej uciec, gdy uslyszalam glos przywolujacy mnie glosno, który mówil, ”Córko Moja, to jeszcze nie wszystko, przytul sie mocniej do Mnie i daj rece Mojej kochanej Mamie, aby mogla polozyc je na Swoim ciezarnym lonie. A ty spójrz ponownie na Moje malenkie Czlowieczenstwo i przypatrz sie czwartej eksplozji Mojej Milosci.”

  9. Malaga said

    Przepiękne i wzruszające świadectwo. A modlitwy postaram się odmawiać 🙂

  10. Tuptusia said

    W piątek cały dzień silne wiatry szarpały moim domkiem, odmawiałam różne modlitwy – nie pomagało.
    Odmawiałam też Nowennę do Dzieciątka Jezus z Jasnej Góry po niej ucichło za oknami i do teraz słychać wiatr ale gdzieś daleko. Zdaje mi się, że Bóg okazał tę łaskę bo chce żebyśmy wyczekiwali przyjścia Jego Jedynego Syna.

    Tymczasem zatracił się ADWENT; zakupy, bieganina, zaraz konsumowanie zakupionych łakoci…
    Kiedy byłam dzieckiem nikt nie sięgał po ciasto, słodycze i kiełbasę ,i rybę ,i orzechy – to dopiero w święta, które były skromne bo Pan Jezus urodził się jako ubogi.
    W domu była cisza a teraz w telewizorze kabarety, programy rozrywkowe, czy młodzi słyszeli od starszych, że w adwencie – podobnie jak w Wielkim Poście – nie było tańców, zabaw itp?

    Czytałam w sieci że z powodu wichur zamknięto słynny świąteczny jarmark w Strasburgu, akurat pokazywali go na TV francuskiej; atmosfera świąt, mnóstwo ludzi. Prowadzący rozmawia z młodym księdzem – czyli wszystko jest w porządku, tak można no bo jeszcze ksiądz taki rozradowany tą sytuacją a dzieci biegają ze „świętymi mikołajami” zjadają m.in. wypieki – i jak one będą przeżywać adwent jak założą rodziny?
    A może Pan Bóg pokazuje że mu się ten jarmark nie podoba?

    Zostało 7 dni nowenny, przeznaczmy ten czas na wyczekiwanie Bożego Dziecięcia i wogóle adwent trwa krócej niż 9 miesięcy przed urodzeniem dziecka.

    O 18.30 jest Msza Św. w radio JASNA GÓRA a po niej ta przepiękna przesłodka Nowenna do Dzieciątka Jezus – można słuchać w radiu z satelity albo przez Internet http://www.radiojasnagora.pl

  11. Kazimierz said

    Zmarł były prezydent Czech Vaclav Havel – poinformowała czeska telewizja. Miał 75 lat. Havel był dziewiątym i ostatnim prezydentem Czechosłowacji (1989–1992) i pierwszym prezydentem Republiki Czeskiej (1993–2003). W ostatnich latach zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
    http://tvp.info/informacje/swiat/vaclav-havel-nie-zyje/5947342

  12. Promyczek Nadziei said

    Alba napisała chamstwo wielkie i zbyt mnie dziś uraziła. Cox jej odpowiedział, że przesadziła i to mocno. Wtedy poprosiła usunąć o te słowa:

    „Są ludzie, którzy znają się na rzeczy i nie widza wszystkiego przez różowe okulary, lecz potrafią trzeźwo patrzeć. Widocznie coś tam jest nie tak z tą figurką. Oby nie okazało się , że faktycznie lucyfera całowałaś go Promyczku po stópce. Chociaż gdyby to była nawet figurka św. Piotra, to nie wiem jak poczuł się tam w Niebie, ze ktoś oddaje mu Boską cześć. Ja bym ograniczyła się do lekkiego dotyku i znaku krzyża”.

    Ja wiec zostawiam jej wpis ku przestrodze dla was!

    Admienie! Nie usuwaj!
    Niech świat prawdę widzi i obłudę i nastrój świąteczny co niektórych.
    Niech czytelnicy zobaczą jak rządzi New Age zbór prawowiernych dla których ja całuję lucyfera

    Miałam to przemyśleć, ale ja już wiem
    Tu nie ma dla mnie miejsca
    Albie to podziękujcie za moje łzy, bo takiego chamstwa jak żyję nie widziałam, aby mi wmawiać, że całuję i wielbię lucyfera.

    Na koniec napiszę to co miałam napisać po świętach.
    Powiadomiłam w mailu administratorów, że na czas do końca roku nazwę się Łamigłówka. W mailu podawałam swoje imię i nazwisko, Wiedzą, kim jestem. Chciałam w ten sposób udowodnić ludzką obłudę. Że minusuje się osoby a nie słowa i myśli.
    Gdy Promyczek podał Nowennę do Dzieciątka Jezus, był zminusowany, gdy Promyczek napisał, że jest Msza Sw. z Czatachowej – minusy. I tak w kółko. Łamigłówka nie przy modlitwach.
    Oto obłudnica i faryzejska mentalność co poniektórych
    Pisze przez łzy ale życzę Wam wszystkim Wesołych i Pogodnych Świąt a albie zdrowego rachunku sumienia.

    • Kazimierz said

      @Promyczek Nadziei „Tu nie ma dla mnie miejsca”

      Przykro mi Promyczku czytać że odchodzisz z bloga, wydaje mi się jednak że Albie właśnie o to chodziło aby Ciebie stąd wygonić.
      Czytam tu dużo dyskusji na siłę argumentu i argument siły ale przyznam że jestem zszokowany tym Jej wpisem.

      Pani Albo tak nie można !!!

    • alba said

      Motyw figurki św. Piotra i lucyfera przewijał się przez wiele Twoich postów i miał znamiona prowokacji.

      • cox said

        Czy do ciebie Albo nie dociera fakt, że Promyczek chciała przez to powiedzieć, że pani Mieczysława delikatnie mówiąc przesadziła z tą figurką w Watykanie?!!! Że przesadziła z umieszczeniem bł. Jana XXIII w piekle!!! Promujesz uparcie tą panią pomimo tego, że wiele osób prosiło cię, abyś tego nie robiła! A teraz mamy tego skutki! Odchodzi od nas z tego bloga jedna z najbardziej wartościowych osów. Czy nie o to ci Albo chodziło?

      • logika said

        Tylko czlowiek nawiedzony moze porownywac Sw. piotra do lucyfera …

    • jadwiga jach... said

      PROMYCZKU NIE OPUSZCZAJ NAS!!!
      Ty jesteś naszym promyczkiem,światełkiem w tunelu,to Ty jesteś pośrednikiem kapłana.Możesz być” Łamigłówką „ale zostań z nami.

  13. Promyczek Nadziei said

    Moje pozegnanie z wami wpadło do spamu ale na pewno admin je wyciągnie
    Podziękujcie albie i jej „wielkiemu miłosierdziu” nazywania mnie wyznawcą lucyfera i całująca lucyfera

    Zyczę wam wszystkim wszystkiego najlepszego a dzieląc się opłatkiem w Wigilię pomyślę też i o tej prześladowczyni Niech jej Bóg wybaczy!
    Pisze przez łzy, nie życzę wam usłyszeć nigdy że wyznajecie wiarę w lucyfera i wielu innych inwektyw nie na onecie ale na katolickim blogu.
    Szczęść wam Boże!

    • cox said

      Przykro mi to czytać Promyczku!!!

    • KRYSTYNA said

      Niech cię Pan błogosławi i strzeże.

      Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,

      niech cię obdarzy swą łaską.

      Niech zwróci ku tobie oblicze swoje

      i niech cię obdarzy pokojem (Lb 6,24-26).

    • logika said

      @promyczku
      Wkleilo mi sie wyzej…
      Bladziszteraz wychodzac z blogu ..
      szatanowi o to chodzi abysmy sie wszyscy obrazali …

    • alba said

      Promyczku wybacz proszę, bo jednak przesadziłam, ale wyznawcą lucyfera Cię nie nazwałam, bo nim nie jesteś,trochę wyolbrzymiłaś sprawę o innych inwektywach nic nie wiem, jeśli coś to nieświadomie to i za to przepraszam. Ale i Ty nie jesteś bez winy, jednak ja sie na Ciebie nie obrażałam. Jeśli już odchodzisz to rozstańmy się w pokoju, choć lepiej żebyś została. Każdy tu ma jakąś rolę do spełnienia, lecz jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy często błędy „..I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…” Amen.

      • cox said

        ,, Oby nie okazało się ,że faktycznie całowałaś go lucyfera Promyczku po stópce”- ja ten cytat rozumiem jako dopuszczenie do siebie myśli, że Promyczek może być lucyferianką, co jest wprost niedopuszczalne!

        • Ewa said

          Myślę, że i Promyczek i Alba, dzieląc się ze sobą i z nami opłatkiem i dobrym słowem, prostują ścieżki naszego współistnienia na tym blogu i wszyscy razem będziemy oczekiwać w pojednaniu przyjścia naszego Pana.

        • alba said

          Z tą figurką to totalne

          [Admin……..koniec tematu]

        • NIE KŁAM CHOĆ 1 RAZ !!!! said

          PROMYCZEK NIGDY NIE KŁAMIE!!! A TY TAK!!! CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM!
          TWOJA MK NAPISAŁA:

          [Admin…..koniec tego tematu]

        • alba said

          No i napisała święta

          [ admin. już koniec tego tematu….. ]

        • alba said

          Szukacie jak zwykle dziury w całym,

          [Admin. ……koniec tego tematu]

      • wiosna Kościoła said

        @Alba jednak muszę powtórzyć, co napisałem wyżej: Alba na razie same minusy, ale jak tylko różnica czasu się wyrówna za oceanem, Twój „zbór cię poprze”.

    • wiosna Kościoła said

      „Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.”

      • wiosna Kościoła said

        @promyczku na otarcie łez: Ubodzy w duchu to ci, którzy są prości, szczerzy, świadomi własnych bied i braków, głodów i wewnętrznych wołań, autentyczni, otwarci, nie zakładający masek, a przez to – wrażliwi na ból, na ciosy, na cierpienie, na „prześladowania” z powodu prawdy i własnej autentyczności. Mają oni otwarte serce, bez osłon, bez tarcz obronnych. Ci są „błogosławieni”, bo przez swoja prostotę, otwartość, wrażliwość serca – zdolni są do empatii, do współodczuwania, a więc do miłosierdzia. Miłosierdzie i ubóstwo duchowe idą w parze. Do takich już teraz należy Królestwo Niebieskie, oni już w nim zamieszkują oni są droga do Ojca.

        • Basia said

          A miałam nadzieję, że na moich łzach sie skończy…nie można tak moi drodzy, to boli. Nawet gdy napisałam parę dni temu, że mój ból ofiaruje Panu Jezusowi również mi sie dostało. Ale to chyba takie czasy? ? Tak tłumaczyć było by najprosciej. Kochajmy ludzi tak szybko odchodzą, pamiętajmy też, że od wieków Bóg przychodzi do Ciebie w drugim człowieku, i nie ważne czy on Ci pasuje wq KAZDYM z nas jest Pan Bóg , bo On stworzył nas na swój obraz o podobienstwo. Czy my jesteś my podobni do OJCA NIEBIESKIEGO??

      • Anastazja said

        Nie przejmuj się, na nicka Anastazja połowa blogu też już ma uczulenie.
        Jednak zapytam, czy to że się nie mówi o jakimś problemie oznacza, że go nie ma?
        A może leży pod dywanem i śmierdzi coraz bardziej?

  14. Alaude arvensis said

    „Kłamstwo potrzebuje wielu obrońców, Prawdę obroni Jeden człowiek” powiedział kiedyś Ks Kard Stefan Wyszyński
    Może trzeba takiej ofiary, odejścia wartościowych ludzi z tego blogu, choćby tylko na jakiś czas,bo wielu stało się zbyt jałowych, wolą cicho jak przestraszone myszy siedzieć, bo żeby się inaczej myślącym nie narazić.
    Zapomniano,że trzeba być zdecydowanym albo TAK albo NIE
    Nie można bronić Kościoła jednocześnie atakując Kapłanów, osądzi ich BÓG !

    Co myśmy zrobili z Kościołem? Tak ma wyglądać nasz umiłowany Kościół?
    Chyba ten odłączony, oparty na prywatnych wizjach, już dawno powiedziałam i nie wstydzę się tych słów, że Akcja Pani Mieczysławy byłą Judaszowym pocałunkiem dla Ks. Piotra, poszedł uwiedziony tą iluzją na boczny tor i może spaść na mnie tysiąc gromów ale prawda jest dokładnie taka.
    Mamy setki, nie dziesiątki a setki Kapłanów, którzy cierpią prześladowanie od swoich Biskupów ale niosą ten Krzyż w radości, jak wszyscy pójdą do swoich kapliczek, to kto zostanie w Kościele?
    Bóg przychodzi do swego Kościoła, do którego zakradły się wilki a pasterze uciekają? zapomnieliście,że Benedykt XVI wołał
    „MÓDLCIE SIĘ ZA MNIE, ABYM Z OBAWY PRZED WILKAMI NIE UCIEKŁ”
    Więc nie mówcie mi,że ucieczka na boczne tory jest potrzebna., gdyby była pierwszy by to zrobił główny sternik okrętu o imieniu Kościół Rzymsko – Katolicki – Benedykt XVI, przecież Pan Jezus mówił,że Kościół przetrwa, że bramy go nie przemogą, co z tego,że próbują, czy Pan Jezus nie widział ataków masonerii, czy nie widział fałszywych przyjaciół co pod maską troski wiodą na manowce wpajając dzieciom nienawiść do Jego Pasterzy?Czy nie o takiej PRÓBIE mówiła Matka Boża w Fatimie?
    Jeśli nie powiemy dość takim manowcom, będziemy tacy sami, jak Ci co nie krzyczeli na Krzyż ale biernie stali i pozwalali ukrzyżować Pana Jezusa.

    Może pora obudzić się i zacząć bronić PRAWDY, jak pouczał nas Ks Bp Andrzej Dzięga, na kolanach z Różańcem w ręku a nie na cichym przyzwoleniu na szerzenie herezji.
    Nie można ich potępiać w sposób jaki czyniła to Anastazja, bo jej niechęć przeszła w niechęć do człowieka, co słusznie wykazała Patriota ale milczenie innych i pozawalanie na szerzenie wszelkich treści doprowadziło do tego.
    Wszyscy jesteśmy winni, bośmy milczeli, a nieliczni gdy mieli odwagę to reszta zamiast ich wspierać to dla „pozornego, świętego” spokoju siedziała cicho, byle nie oberwać od dyżurnych, czuwających braci, którzy uwierzyli tej KOBIECIE, która ATAKIEM NA KSIĘŻY ZYSKAŁA POPULARNOŚĆ I SYMPATIĘ WIELU i jak sprytny wąż jej nauka wniknęła i zyskała przy milczeniu cichą aprobatę, bo jak inaczej nazwać przyzwalanie na publikowanie wszelkich treści atakujących Kapłanów, Pan nam ich dał aby nas przemieniać, my mamy im wymodlić ŁASKĘ PRZEMIANY, ONI MAJĄ PRZEMIENIAĆ NAS a wielu z nas woli KAPŁANÓW BŁĄDZĄCYCH ELIMINOWAĆ, zamiast przemieniać.
    Pora spojrzeć prawdzie w oczy i na pytanie admina do Wiosny Kościoła, czy mam zamknąć blog?
    Odpowiem NIE ale coś zmienić, by był prawdziwie katolicki a nie mieszanką wszystkiego, taką mieszankę już nam w skryciu fundują bracia fartuszkowi, mamy być tacy sami?
    Ludzie zamiast widzieć antychrysta tu i teraz, szukają go w angielskich lordach, zamiast szukać Boga w Kościele, szukają diabła w Kapłanach, tacy staliśmy się, żądni sensacji i pełni zajadliwości.
    Opluć Kapłana, wykazać,że ten jest taki i owaki to nasza domena, najwyżej punktowana, gdzie indziej apel zostawcie pierdoły, jak nazwano orędzia, zajmijcie się seksem i męskimi klejnotami.Niech duch odpoczywa, lub pławi się w herezjach, ciało niech używa i tow adwencie w okresie wstrzemięźliwości, postu i pokuty.
    Wszyscy daliśmy się uspać antychrystowi .
    Ludzie, co się z nami porobiło?

    Udawanie dłużej,że problemu nie ma, nie ma sensu.
    Albo ten blog się ostanie jako katolicki albo będzie podobny do licznych kościołów, w których nieliczni próbują coś zmienić a reszta poddała się wszechpotężnej władzy masonerii ale do czasu, kochani do czasu.
    Przyjdzie Pan i zrobi porządek:) Marana Tha.

    Pozostaję w oczekiwaniu na pozytywne zmiany, jedna jaskółka wiosny nie czyni ale skowronek i tudzież inne ptaszki mogą już wyśpiewywać Wiosnę Kościoła, o ile czarne kruki jej nie zagłuszą.
    Oby czas był łaskawy dla Miłości, której jeszcze nie umiemy pielęgnować właściwie.

    Proszę o modlitwę o rozeznanie, sama się zastanawiam, czy walczyć dalej i czasem coś napisać czy iść za głosem Księdza rekolekcjonisty, który w Radio Maryja mówił, że ludzie dobrej Woli rozumieją wszystko, idą za Chrystusem a ludzie złej woli, choćbyś rozrywał serce i tak będą ludźmi złej woli i nic nie zmienisz…..

    • logika said

      Modlmy sie w intencji Ojca Swietego Benedykta XVI i Jego intencjach a takze o JEDNOSC w Kosciele .Za Kaplanow ,wszystkie osoby konsekrowane oraz o Swiete powolania KAPLANSKIE I ZAKONNE a szczegolnie z naszych parafiii naszych rodzin.
      O to prosimy :
      – WYSLUCHAJ NAS PANIE …
      Dzisiaj trzeci DZIEN NOWENNY DO DZIECIATKA JEZUS…

    • wiosna Kościoła said

      @Alaude jestem pod głębokim wrażeniem. Dziękuję.

    • wiosna Kościoła said

      a jednak to prawda, co dzisiaj nam mówi Duch Święty, że dzisiaj działanie nalęzy do świeckich

      • Alaude arvensis said

        Na dziś dodam coś jeszcze, co zrodziło się w mym sercu zamiast narzekać, na wszystko w naszym Kościele np,że jest Komunia św na stojąco że szafarze, że Kapłan jakiś nowoczesny,zastosujmy metodę AGERE CONTRA ,coś pozytywnego, w przeciwnym kierunku, nauczmy się dostrzegać dobro i walczyć o nie.

        I tu pierwsza propozycja,zacznijmy propagować Krucjatę Różańcową, ale tak na poważnie, z efektami.
        następnie apel do Panów, bo tylko Ci wg nowomody mogą być szafarzami
        Można iść na szkolenie, wytrwać je w duchu pokuty i gdy ma nadejść moment mianowania powiedzieć POKORNE NIE , bo to nie godzi się w Chrystusowym Kościele aby człowiek niekonsekrowanymi rękoma dotykał Najświętszego Ciała Pana Jezusa, ale uczynić to tylko w duchu miłości i pokory.

        Widzimy,że ktoś żyje bez sakramentu małżeństwa, pomóż mu pójść do swego zaprzyjaźnionego Kapłana, pomóż uregulować sprawy ale w duchu pomocy i miłości, zobaczysz jak smakuje radość z powrotu zagubionych owieczek, które pomogłaś, eś przyprowadzić.
        i wtedy odczujesz Wiosnę Kościoła,choć inni mogą jeszcze długo okręcać się szalikiem i ocierać czerwone ze złości nosy:) uwierz mi czytelniku, wiem, co mówię, gdybym nie odczuła takiej radości, jakże mogłabym ją opisać?

        Zapuka Ci ktoś prosząc o coś do jedzenia daj mu mimo,że kilkoro dzieci w kuchni woła jeść.
        Można prawdę powiedzieć choremu,że za trzy dni pójdzie do jamy szydząc zeń, można mu powiedzieć,że ma przed sobą piękne trzy długie dni, w czasie których może uczynić wiele dobra.

        Wybór należy do nas, z KIM będziemy światu objawiać światu Dobrą Nowinę, czy z Panem Jezusem i Jego Miłością, czy z podstępną trującą nauką demoniczną samego władcy ciemności, który potrafi się ubrać w ornat i na Mszę św ogonem dzwonić.
        Życzę wszystkim wiosennych owoców w tej duchowej walce na Niwie Kościoła.

        Jola

    • wiosna Kościoła said

      Wolelibyśmy, żeby już teraz natychmiast Kościół był wolny od zła. Ale przecież my wszyscy, również nasi pasterze, jesteśmy grzesznikami dopiero dążącymi do zbawienia. Dopiero w Kościele przemienionym i odnowionym nie będzie zła, nawet cienia zła. Natomiast na tej ziemi — w Kościele jest i będzie zło. Oczywiście, musimy robić wszystko, aby tego zła było jak najmniej, aby zbawienie ogarniało nas coraz pełniej. Natomiast nie wolno nam przyjmować założeń, że na tej ziemi wszystko i wszyscy są źli.Dlaczego zatem kocham Kościół? Pierwszy powód jest bardzo prosty: bo Pan Jezus kocha swój Kościół. Często w czasie liturgii ślubnej czytany jest fragment Listu do Efezjan: „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół”. I to jak umiłował: „wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany” (5, 25-27). To jest ostateczny, eschatologiczny cel Kościoła.

    • Anastazja said

      Oh, Alaude, Ty wspaniała Istoto…

  15. KRYSTYNA said

    GORĄCO POLECAM DZISIEJSZE KAZANIE KS.PIOTRA

    Link do VIDEO:

    http://www.tv-pustelnia.pl/av/2011-12-18_katechezy_niebianskie.wmv

    Link do AUDIO:

    [audio src="http://www.tv-pustelnia.pl/av/2011-12-18_katechezy_niebianskie.mp3" /]

    Link do tej STRONY:

    http://www.tv-pustelnia.pl/2011-12-18_katechezy_niebianskie.htm

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  16. Patriota said

    Oddalmy wszystkie nasze spory. Popatrzcie co się dzieje na Filipinach. Świat potrzebuje naszej modlitwy – RAZEM!

    http://losyziemi.pl/filipiny-powodz-i-osuniecia-ziemi-zginely-652-osoby-ponad-800-zaginionych-w-kostnicach-brakuje-juz-miejsca/

  17. Dzieckonmp said

    Przeczytałem całą dyskusję i tak sobie pomyślałem fajny przykład daliśmy Magdalenie z głównego wpisu która dała świadectwo o swoim tacie. Jak to dobrze że niektórzy maja wspaniałych ojców.

  18. Kazimierz said

    Myślę że Admin po dzisiejszym dniu powinien przemyśleć to i owo bo tu o stanowczość admina chodzi.
    nie o promyczka ale o prawdę chodzi, znane są fakty że promyczek zaprosiła na blog ks. Nemo że zna ks. Małkowskiego przyjaźni się z Adamem Człowiekiem nieraz coś wpisywała na jego prośbę, te zachowania ludzi „albopodobnych” to nic innego jak zwykła zawiść bo kłamstwa Promyczkowi nie udowodniono czy pokazała że to posąg? św. Piotra- pokazała.
    Zawsze modliła się za Panią Mieczysłąwę (ze mną też) bo przecież modlimy się razem w IKM.

    Promyczek pisze w temacie „Ona Odwróciła się Ode Mnie – Orędzie do G. Lomax 10.12.2011”

    „Anno!
    Twoje cierpienie ma wielką moc zbawczą, pod warunkiem, że się go nie wyrzekniesz, ale podziękujesz za nie i ofiarujesz Panu! Pan od razu da siłę do dźwigania!
    Nie truję, wiem co piszę z autopsji. Mam to szczęście, że mnie prowadzi ksiądz Nemo. Gdy pierwszy raz usłyszałam na moje łzy, że źle robię „nie trzeba płakać, tylko uśmiechać się i dziękować Panu” pomyślałam sobie, że Ksiądz kpi ze mnie… to było trudne, niezrozumiałe, takie „dzikie” „obce”. Szukałam podświadomie współczucia? Usłyszałam „diabeł jest strasznym smutasem i jak Pani płacze, to on się cieszy, że panią pokonał” I wtedy pani cierpienia nie mają żadnej mocy zbawczej ani dla pani ani dla tych, za których pani się modli. Pan Jezus to najlepszy krawiec i stolarz. Szyje na miarę i krzyż daje na miarę..
    Słuchałam o Eleni, jej świadectwo wybaczenia jeszcze na sali sądowej zabójcy jej jedynej córki Afrodyty. I jak ona dalej śpiewa dla Pana Boga i NMP. No chyba, że cierpisz z powodu choroby i bólu, to płacz, a ja popłaczę wraz z Tobą. Wtedy łzy przynoszą ukojenie. Ja mam inne cierpienie… choć dziś w nocy jak byłam sama to łkałam, nie tylko płakałam (no ale Msze Św. Ojca Daniela już tak mają…).
    Anno wyobraź sobie przepaść i po drugiej stronie wybawienie a za tobą nadciągają zbójcy. Ponad przepaścią przerzucasz swój krzyż, po którym przedostaniesz się na szczęśliwy drugi brzeg. Przerzucasz go – za krótki… I co? I nic, zostajesz ze zbójami a raczej giniesz na wieki.
    Za długi – sama prosisz o więcej niż Pan ci przeznaczył – nie doniesiesz go nawet do tej przepaści, zginiesz po drodze.
    W sam raz dopasowany przez Pana. Sama wiesz, jaki finał
    Módl się i myśl o tym, a ja już zawsze będę się modlić za Ciebie.
    Zaraz Koronka do Bożego Miłosierdzia.”
    A to mój wpis ( wklejam i tu w tym temacie )
    Promyczku, pięknie piszesz o krzyżu. I Ty chcesz stąd odchodzić. ?
    O ludzkich krzyżach pisze też ks. Maliński.

    Ludzkie krzyże

    Był człowiek, który narzekał na swoje życie. Skarżył się, że jest mu ciężko, bo mieszkanie niewygodne, za ciemne, za ciasne, że dochody za małe, że jego rówieśnicy, którzy podobne szkoły ukończyli, zarabiają daleko więcej niż on. Mówił, że innym jest łatwiej żyć, że lepiej dają sobie radę ze złymi ludźmi, z trudnymi okolicznościami, że im wszystko układa się korzystnie, a jemu jest źle i to z roku na rok coraz gorzej. Twierdził, że gdyby się urodził kilkadziesiąt lat wcześniej albo kilkadziesiąt lat później, to wtedy na pewno byłoby wszystko inaczej. Chodził wciąż smutny, skwaszony, zniechęcony. Razu pewnego, gdy spał, śniło mu się, że ktoś go budzi. Otworzył oczy i zobaczył postać stojącą koło’jego łóżka. Chociaż nigdy Anioła nie spotkał, wiedział, że to jest Anioł. Nie czul w sobie żadnego lęku. Anioł stał nad nim, jakby czekając na jego przebudzenie. A gdy spostrzegł, że on już nie śpi, łagodnym zapraszającym ruchem dał mu znak, aby wstał:

    – Wstań proszę – powiedział.

    Człowiek ów, wcale tym nie zdziwiony, podniósł się z łóżka. Stanął obok tajemniczego gościa. Popatrzył pytająco na niego. A wtedy Anioł z uśmiechem powiedział:

    – Pójdź, proszę, ze mną.

    Człowiek spytał go nieśmiało:

    – Dokąd chcesz, żebyśmy poszli?

    – Zaraz zobaczysz – odpowiedział Anioł.

    Podążył więc za nim. Anioł wiódł go przez jego mieszkanie, wyprowadził go na klatkę schodową i zaczął wstępować po schodach na górę. Człowiek wciąż nie wiedział, dokąd idą i co to ma wszystko znaczyć, ale nie śmiał pytać. Był tylko pewny, że to chodzi o jakąś bardzo ważną sprawę, która go bezpośrednio dotyczy. Postępował w milczeniu za Aniołem coraz bardziej ciekawy, dokąd wiedzie go ten wysłannik Boga. Szli długo po schodach, aż stanęli przed drzwiami. W pierwszej chwili nie mógł zorientować się, dokąd drzwi prowadzą, ale za moment poznał, że; to drzwi wiodące na jego strych. Anioł otworzył drzwi i weszli do wnętrza. Wtedy człowiek zobaczył, że to wcale nie jest strych jego domu. To była wielka sala, pod której ścianami stały nagromadzone krzyże – tysiące, dziesiątki tysięcy, nieprzeliczona ilość; krzyże były różne, dziwne: ogromne, małe i całkiem maleńkie, proste i ozdobne, ze złota i z drewna, malowane, heblowane, wysadzane drogimi kamieniami i całkiem zwyczajne, cięte z brzozy. Przyglądał się uważnie tym krzyżom. Każdy z nich był inny. Czasem zdawało mu się, że znalazł dwa identyczne, ale później zauważał, że tak nie jest, że różnią się pomiędzy sobą przynajmniej jakimś szczegółem.

    Po chwili człowiek przełamując nieśmiałość spytał Anioła:

    – Skąd tu tyle krzyży? Po co tu stoją? Do kogo należą? Usłyszał jego głos:

    – To są ludzkie krzyże.

    – Ludzkie krzyże? – powtórzył człowiek, niewiele z tego rozumiejąc.

    – Każdy musi jakiś nieść – mówił dalej Anioł.

    – Ach tak. Teraz rozumiem, dlaczego tyle tych krzyży i dlaczego każdy z nich jest inny. Ale po co przyszliśmy tutaj? Anioł o odpowiedział:

    – Pan Bóg polecił mi, abym ciebie tu przyprowadził.

    – Pan Bóg? – zdziwił się ów człowiek. – Dlaczego?

    – Narzekasz na swój krzyż. Mówisz, że ci bardzo ciężko z nim iść. Bóg zezwolił, abyś tu przyszedł i wybrał sobie inny krzyż, jaki tylko zechcesz, i żebyś z tym nowym krzyżem szedł dalej przez życie nie narzekając.

    Człowiek słuchał tego, co Anioł mówił, prawie nie wierząc swoim uszom. W końcu powiedział:

    – Czyż to jest możliwe, żeby Wielki Bóg chciał się zajmować takim człowiekiem jak ja?

    – Pan Bóg naprawdę przysłał mnie do ciebie – potwierdził Anioł.

    – Będę mógł wybrać krzyż taki, jaki tylko zechcę? – spytał wciąż jeszcze nieufny.

    – Tak. Naprawdę – powtórzył Anioł jego słowa. – Możesz wybrać l taki krzyż, jaki tylko zechcesz.

    – I będę mógł z nim iść przez całe życie? – pytał człowiek, chcąc się upewnić.

    – Tak. Będziesz mógł iść z nim, jeżeli tylko zechcesz, przez całe Twoje życie – Odpowiedział mu Anioł.

    Człowiek wiedział już, który krzyż wybierze. Piękny, złoty krzyż przyciągał jego wzrok od pierwszej chwili. Pomyślał: „Wreszcie będę miał wspaniałe życie”. Spytał nieśmiało Anioła wskazując na ten krzyż:

    – Czy mogę go wziąć? Anioł skinął głową:

    – Tak.

    Uradowany człowiek podbiegł do upatrzonego krzyża, objął go mocno, aby go włożyć na swoje ramiona, ale nadaremnie. Nie potrafił go nawet, ruszyć. Krzyż był bardzo ciężki. Mimo to człowiek nie chciał z niego zrezygnować. Wytężył wszystkie siły. Nic nie pomogło. Krzyż nawet nie drgnął. Zaskoczony tym i rozczarowany powiedział do Anioła:

    – Za ciężki.

    – Spróbuj znaleźć inny, który będzie lepszy dla ciebie – powiedział spokojnie Anioł. Człowiek rozejrzał się po sali i skierował w stronę innego krzyża, również złotego, choć nie tak dużego, który też wcześniej już spostrzegł. Krzyż ten był wysadzany wspaniałymi kamieniami, ozdobiony wyszukanym ornamentem. Podszedł do niego, z trudem położył go sobie na ramiona. Zrobił z nim parę kroków i przekonał się, że niestety ten też jest za ciężki, a poza tym dokuczliwie gniotą go w ramiona te wspaniałe ozdoby i drogie kamienie, które go tak zachwycały. Odezwał się trochę do siebie, trochę do Anioła:

    – Jest niemożliwe, żebym mógł z nim iść dłuższy czas.

    – Znajdziesz na pewno krzyż bardziej dla ciebie odpowiedni. Tylko nie zniechęcaj się – pocieszył go Anioł.

    Człowiek rozglądnął się w poszukiwaniu i po chwili podszedł do krzyża też złotego, który był o wiele mniejszy. Faktycznie, był on również o wiele lżejszy, ale za krótki. Gdy ułożył go sobie na ramionach i zaczął z nim iść, krzyż ten tłukł go po nogach i plątał mu krok. Odłożył go na miejsce. Wziął inny krzyż, ale ten mu też nie odpowiadał. Potem spróbował nieśćinny i znowu inny. Coraz bardziej nerwowo, już nie chodził, ale biegał po tej ogromnej sali szukając krzyża dla siebie. Czas płynął, a on wybierał i wybierał bez końca. Wciąż nie mógł znaleźć krzyża, z którego byłby zadowolony. Bo były za długie albo za krótkie, za ciężkie, albo zbyt uciskały go ozdoby, albo po prostu nie podobały mu się w kształcie lub kolorze. Już zdawało mu się, że nie zdecyduje się na żaden, że nie znajdzie dla siebie .odpowiedniego. Przyszło mu nawet do głowy, że może przez zapomnienie czy przeoczenie nie zrobiono stosownego krzyża dla niego. I gdy był na skraju rozpaczy, że będzie musiał wziąć krzyż jaki bądź, pierwszy lepszy, wtedy wreszcie znalazł taki, który był odpowiedni dla niego. Wszystko mu się w nim podobało: i ciężar, i długość, kolor, ozdoby. Wszystko było takie, jak chciał. Był świetny, najlepszy. Uszczęśliwiony podszedł z tym krzyżem do Anioła i powiedział:

    – Znalazłem.

    – Cieszę się, że znalazłeś – odrzekł Anioł.

    Człowiek ów, jakby z obawy, by mu tego krzyża nie odebrano, powtórzył:

    – Tak, ten mi odpowiada. Proszę de, pozwól mi z tym krzyżem iść przez całe życie. Anioł uśmiechnął się tajemniczo:

    – Dobrze a potem dodał – A czy ty wiesz, że to jest twój krzyż? Człowiek patrzył z niepokojem na Anioła nie rozumiejąc, o co chodzi. Wreszcie zapytał:

    – Nie wiem, o czym mówisz? Wtedy Anioł powiedział mu wyraźnie:

    – Ten krzyż, który znalazłeś, to jest twój krzyż. To jest ten sam, który od początku życia niesiesz na swoich ramionach.

    ks. M. Maliński

  19. Katarzyna said

    Pokój i Dobro dla wszystkich ! Czy jest możliwe aby odtworzyć dzisiejszą homilię ks.P.Natanka?

  20. wiosna Kościoła said

    MOI KOCHANI, te kilka dni spędzonych z Wami, było dla mnie większym doświadczeniem i spotykaniem ludzi „na żywo” w realnym świecie wygląda to zupełnie inaczej. Ale to doświadczenie jest też szkołą. Trwajcie w prawdzie! Brońcie Kościoła. Móldcie się za kapłanów. Zdobywajcie mądrość i bądźcie cierpliwi w znoszeniu jedni drugich. Niech Wam Bóg błogosławi na drogach waszego powołania. Jak będzie czas, to zajrzę jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, czy blog ostał się katolicki. Nie traćcie nadziei i niech radość nie opuszcza waszych serc. Z Panem Bogiem

    • Kazimierz said

      Dziękuję Wiosno Kościoła za Twoją tu obecność za wszystkie wpisy, za mądrość i radość jaka z nich płynie dla takich jak ja którzy szukają prawdy i umocnienia jest to niezwykle cenne. Wszystkiego dobrego na ostatnie dni Adwentu.

  21. wiosna Kościoła said

    MARANA THA

  22. wiosna Kościoła said

    Szczególne podziękowania dla ks. Nemo, który swoimi komentarzami zmobilizował mnie do napisania paru słów. Za uszczypliwości przepraszam. Pamiętajcie o mnie w molditwie

    • Alaude arvensis said

      Panie Wiosno, zostaw tylko swoje imię, jeśli taka jest Wola Boża, nie pytam o stan, czy Kapłański czy świecki, to może zostać tajemnicą Anioła….Bóg Ci zapłać za powiew nadziei, ona zakiełkuje,zobaczysz, miej ufność w Panu.
      Dobry Ojciec w Swoim planie przysłał tutaj Ciebie, by smutna paletę szarawych barw późnej jesieni,która zakradła się także do wielu serc, rozświetlić blaskiem Swej Chwały, wyrażonym powiewem Wiosny, która już dotyka Kościół Święty, tylko oczy niektórych pochylone w dół nie potrafią jeszcze tego dostrzec.
      Nie sposób Cię zapomnieć, masz szczególne miejsce modlitwy ( stałej ) w mym sercu bracie.
      Ave Maria.

      • Dzieckonmp said

        To tak jak Anioł pokazał się i zniknął. Czy aniołowie nie mogą zostać na zawsze przy człowieku?

      • Alaude arvensis said

        Obyśmy rozpoznali czas tego „Nawiedzenia”
        „Biada Ci,żeś nie rozpoznało czasu swego nawiedzenia”, mówi Pan w Ewangelii.
        Effata, otwórzmy się.

        • Basia said

          Oddaję Was i te problemy Panu Jezusowi i Matce Bożej i proszę Wy się tym zajmijcie. Amen

        • Alaude arvensis said

          Dzięki Basiu ale jaki tu widzisz problem w podziękowaniach za nawiedzenie przez spokojną, miłą osobę, która admin nazywa Aniołem, a która miała wielką odwagę wykazać wiele dobra ?
          Bo ja w podziękowaniach dla Wiosny Kościoła nie widzę problemu, był to piękny czas nawiedzenia przez Łaskę Bożą.

      • Anastazja said

        No fajnie, anioł, tratatata…..tylko czemu jak było trzeba stanąć po jego stronie to popierało się Albę przeciwko niemu….
        Miło się żegna kogoś, kto spada z bloga jak kamień z serca…..
        No, ale można odetchnąć, spokój będzie, jedność….ale fajnie. Prawda?

      • Alaude arvensis said

        Bóg zapłać za minusy 🙂 niektórzy to się nie zmienia nigdy….
        „Nie docenisz, jak nie stracisz” mówi stare przysłowie….

        • Anastazja said

          Alaude, ja nie do Ciebie, tylko Admin tak się słodko rozczulił na koniec, że mnie d…wzięli.

        • Przedpokój said

          @Alaude „Nie docenisz, jak nie stracisz” mówi stare przysłowie….

          A nowe mówi: Nauczmy się kochać minusy. Tak szybko nadchodzą 😉

        • Alaude arvensis said

          mosz racje panocku:)

  23. Ojczyzna said

    Byłem dziś u spowiedzi i spowiadałem się m.in. z kłotliwości.
    Teraz jak czytam te wpisy od południa to już zupełnie bez nerwów. Choć swojego zdania nie zmieniam to nawet plusów i minusów żadnych nie dałem nie mówiąc już o komentarzach.
    Przepraszam jeszcze raz wszystkich którzy mogliby się poczuć urażeni moimi wpisami.
    Przepraszam też za niezbyt przemyślane wpisy krytykujące pewnych zakonników i księży.
    Spokojnych Świąt.
    To mój ostatni wpis jak Ojczyzna.
    Z Bogiem

  24. bogdan said

    witajcie witajcie wszystkim błogosławcie ,przebaczajcie Dzieciatko adorujcie.

  25. Promyczek Nadziei said

    Alba nadal zarzuca mi kłamstwo. Niby nieporozumienie.

    [Admin … koniec tego tematu]

    • Dzieckonmp said

      Nie moja wina że prowokujecie się nawzajem. Ja nic nie mogę jeśli nawzajem się prowokujecie.
      Historia tak wygląda. 20 listopada o godz.2:03 pm dałem taki komentarz

      Drogi Adamie-Człowieku. Nie zajmujemy się tu na blogu rozstrzyganiem prawdziwości przekazów Pani MK. Dlatego nie interesuje mnie to czy dany wierszyk pomagał stwierdzić fałsz czy nie. Dla mnie te wierszyki zwłaszcza pod wpisem proszącym o modlitwę były nie na miejscu. Z tych wierszyków kipiało drwiną, i sprawiały niektórym czytelnikom wielką przykrość w tym niektórym świeżo nawróconym nie ważne jaką drogą to nawrócenie osiągnęły. Tak jak pisałem lepsze jest milczenie niż smutek zadany słowem. Proszę obydwie strony konfliktu o nie rozpoczynanie wojen o milczenie i nie wklejanie tych przekazów.

      Prosze sobie prześledzić po godzinach co się dalej działo, kto zaczął prowokować.

      trochę podpowiem
      O 2:24pm Anastazja napisała tak

      Jak nie będzie orędzi Mieci nie będę pisać o Mieci
      Obiecuję

      za chwile o godz. 2:37pm napisała tak

      To pewnie wg powyższego toku myślenia nie powinno być Marszu Niepodległości. W końcu to źle działa na bliźniego.

      Już o 4:49pm Anastazja napisała tak

      No nie!!! „prawdziwy mistyk nie wdaje się w przepychanki”. Na jakiej zasadzie prawdziwemu mistykowi odbiera się prawo do samodzielnego myślenia? Przecież jako człowiek z krwi i kości jakieś zdanie mieć musi. A jeśli ma prowadzenie duchowe to tym bardziej na temat wielu zjawisk w Kościele, objawień, może mieć swoje zdanie. Czy prawdziwy mistyk to ktoś po lobotomii, że nie jest w stanie wyrazić własnego poglądu? Siedzi w kącie bezrefleksyjnie, czasem nagle zdarzy mu się objawionko a potem znowu zapada w stan hibernacji?
      O Mieczysławę tak się niektórzy upominają i nie zauważają, że wypowiedzi osoby o nicku Adam-Człowiek nie mają w połowie tego impetu co przekazy Pani Mieci. tymczasem zwolenników pani Miecia ma multum a gorszycie się okazaniem własnego osądu rzeczy przez Adama- Człowieka. My nic innego tu nie robimy tylko okazujemy że mamy zdolność myślenia i oceniania zjawisk. nie wiem na jakiej zasadzie Adam-Człowiek miałby tego nie potrafić.

      Do tego momentu nikt ani Jurek ani Alba ani nikt nikt nie poruszął tematu MK.
      Ale ta strona niby za Kościołem stojąca prowokowała słówkami objawionko , Miecia itp.

      Nie usunąłem mój błąd. Ale jakbym usunął to byłoby jak ostatni koment że blog stał się onetem. Dodam że druga strona jeszcze długo nie reagowała na zaczepki. Możecie zapytać Radosława ma dostęp i sprawdzi wam wyjdzie to samo.

      • Anastazja said

        nie powiedziałam, że blog stał się łonetem, tylko Adminie sam niedawno zaznaczyłeś, że mógłby osiągnac taka oglądalność, jakby to było nie wiadomo jakie osiągnięcie….wiec wróciłam do tej myśli, złośliwie, bo jak [Admin…. koniec tematu] A tego tez znosić nie można. Nie ma żadnego porównania [Admin ……koniec tematu]
        Nie zaczynałam konfliktów, wg obietnicy zniknęłam. Wróciłam jak zobaczyłam przeglądając stronkę, [Admin ….koniec tematu]
        A bardzo często Adminie uciszałeś mnie a nie Albę. To tez jest prawda. Utyka ktoś w Kościół, jakby cały był tylko masonami, a Ty nawołujesz sprzeciwiających się do jedności.
        To jedność łonetu właśnie, bo katolik musi protestować.
        Taka jest prawda. A poza tym Mieczysława zainteresowała się sprawą dopiero przy swojej rzekomej śmierci, a zakrzyczało się Adama Człowieka jak się pojawił i powiedział parę słów jak człowiek do człowieka.
        Jak tam chcesz. Mogę Ci podesłać jeszcze [Admin./……koniec tematu]Szczęść Wam Boże.

        • Anastazja said

          O Marszu Niepodległości napisałam w pewnym kontekście. Przypominam. Zamiast obrony prawdy ktoś znowu apeluje o jedność, bo słowa prawdy ranią bliźniego. To napisałam, że Marsz Niepodległości rani lewaków. Jeśli to ma być kryterium doboru argumentów to nie warto się tutaj wpisywać bo to już nie blog tylko towarzystwo wzajemnej adoracji.

        • Anastazja said

          czytelne zasady? Proszę:
          -usuwamy teksty obraźliwe, niecenzuralne itd itp
          Reszta sama sie obroni jak Admin nie będzie popierał sztucznej jedności.
          Już dawno mielibyśmy spokój z Albą jakby Admin nie pousuwał w imię zachowania grobowej apokalipytcznej powagi bardzo zabawnych wpisów na temat tfurczości [ Admin ………….koniec tematu] . Już by nie było tematu.
          A tak w imię jakiejś dziwnej jedności (z kim, z czym?) mimo, ze nikomu bzdur nie narzucam, Admin żałuje, że nie wykasował obrony Człowieka. Bo go uraziłam. Obraził się o Łonet!!!!
          Coś takiego. Oto jest czytelna zasada rządząca blogiem: nie nadepnij Adminowi na odcisk.
          I o kłopotliwych sprawach się nie mówi.
          ot, co.
          No nie zawracam głowy, pozostawiam Was w jedności z Albą.
          O jedność z Kościołem mniejsza.
          Może sobie zgromadźcie trochę zgniłych pomidorów, będzie można rzucić w jakiegoś biskupa w ramach świętowania. Okazja za tydzień.

        • Dzieckonmp said

          Właśnie udowodniłaś tym językiem kto prowokuje kłótnie

        • Józef Piotr said

          Anastazja ?
          Coś mi to przypomina..
          A może tą historię z najmłodszą córką Cara AleksandraII którą niby „Jurowski ” uśmiercił a pózniej odnalazla się w ameryce ?
          A na zasadzie multiplay ponownie w europie …. i o tron Carów się wykłócała …
          ………………………………………

          ale to po to aby odejść od polemiki

        • Promyczek Nadziei said

          Anastazjo zgubiłam Twego maila. Napisz do mnie na firmowe konto bo chciałam ci złozyć życzenia świateczne i mieć kontakt z ludźmi, którzy nie pozwalają na kpiny z Boga i Kościoła, ja po wycięciu mego wpisu gdzie znów napisano, że łżę jak pies w zywe oczy, też sie jednak wykasowuję.
          Moje sumienie mówi mi „nie wolno ci” w imię tolerancji przyzwalać na obrażanie Pierwszego Papieża. Nic to że mnie zjechano, ale takiej „poprawności” to ja mówię NIE
          Matka Boża mówi by kochając bliźniego walczyć o Prawdę. Ale inni mogą nienawidząc bliźniego kochać Kłamstwo….
          Nie po drodze mi z takimi i takie samo stawianie pod ścianę….

        • Anastazja said

          otóż to.

        • Przedpokój said

          No błagam Was.
          Promyczek – nie wiem czy Cię lekarz raczył poinformować, ale podczas głodówek/diet itp występuje hiperbolizacja odczuć negatywnych takich jak histeryczność, poczucie krzywdy, kłótliwość itd. (Nie na swoim punkcie, jak niektórzy sugerowali, tylko w ogóle)
          Tym sobie tłumaczę Twoje dziwne reakcje od jakiegoś czasu… no bo skoro właściwie jedna osoba jest w stanie Cię sprowokować do takiej siekierezady….. to nie jest ten Promyczek Nadziei jakiego przywykłem czytywać na tym blogu.
          Jak takie dudy smalone jak to że św Piotr za bardzo się opalił w lucyferiańskim kotle doprowadzają do takiej zaciętej łupaniny i tego, że odchodzicie w poczuciu krzywdy wymachując piąsteczkami by beczeć w poduszki no to co z Was za bojówki Chrystusowe?
          Co będzie jak pojawią się prawdziwe prześladowania? Gdzie będziecie wiać?
          Jak mawia ks.Natanek: „Uuuu ta armia jest nieruchawa!”

          Anastazji z kolei, która na każdym kroku pinkoli o pokorze, jakiej to oczekuje od ks.Natanka polecam samej się do swej sugestii zastosować, zanim bezmyślnie napisze 1154post w ciągu ostatnich dni, byle tylko swoje powiedzieć…

          I żeby nie było moje Panie:
          – w tym sporze – jeżeli chodzi o meritum problemu – to jestem po Waszej stronie,
          – sam mam sobie też to i owo do zarzucenia, tak więc jeżeli pomyślicie że przyganiał kocioł garnkowi to w sumie macie rację 😉

        • Anastazja said

          Jestem po to, żeby powiedzieć swoje a nie kogoś.

    • Przedpokój said

      Madonno, czarna Madonno.
      Jak dobrze Twym dzieckiem być.

      Czy to też robota satanistów? Bądźmy poważni!

    • Promyczek Nadziei said

      Alba odpowiedziała [Admin…koniec tematu]

  26. bogdan said

    obserwuje ten blog od jakiegoś czasu ludzie co wy robicie takie wielkie święta przed nami tyle zawirowan a tu … powstrzymam swo język i swoje mysli albowiem jest powiedziane .. to na co patrzycie .. nie pozostanie z tego kamien na kamieniu .. ludzie którzy są obojetni lub letni maja sie nawracać ..zmieniać biegnąć w .RAMIONA OJCA jakie świadectwo wystawiasz sobie bracie siostro tym cietym jezykiem ripostami . …NAWRACAJCIE SIE I WIERZCIE W EWANGELIE .. inaczej płonąć bedziemy w ogniu nieugaszonym tesknić za BOGIEM KRÓLEM I PANEM… powiadam wam nawroccie się . inaczej wszyscy zginiecie .. mówic prorok… powiada w innym miejscu pismo kładę przed toba dobro i zło to co zechcesz po to wyciągniesz rękę.. …Wołaj do mnie a odpowiem ci objawie ci rzeczy wielkie i niezgłebione jakich nie znasz ..Jr 33.3 .. polecam Was wszystkich w godzinieApelu naszej PANI I KRÓLOWEJ ..AVE MARYJA….

  27. Kazimierz said

    No to się naczytałem.
    Jeśli na tym blogu w imię jakiejś poprawności tolerowane jest promowanie strony z tego typu treściami ( fragment poniżej )

    [Admin……koniec tematu]

    A blokowana i wycinana każda próba wyjaśnienia, pokazania prawdy to niestety nie jest to miejsce dla mnie.
    ADMINIE WALCZ O PRAWDĘ BO GINIE !
    Twoja bezgraniczna tolerancja wszystkiego nawet bezpardonowych ataków na Papieża Benedykta XI doprowadzi do odejścia jeszcze wielu osób z tego bloga.

    Jeśli kogoś kiedykolwiek tu uraziłem to przepraszam, dziękuję za wszystko dobro które mnie tu spotkało a zwłaszcza Promyczkowi Nadziei za informację „Kazimierz musisz słuchać nagrania z 18.06.2011 to o tobie”
    O nabożeństwie uwolnienia i uzdrowienia w Częstochowy podczas to którego zostałem uzdrowiony z poważnej choroby kręgosłupa.
    Wszystkim tu piszącym i czytającym życzę Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.
    To tyle ode mnie na koniec żegnam zatem, Zostańcie z Bogiem.

    • Dzieckonmp said

      Znów oskarżenia bez dowodów . gdzie ja jakiś wpis zrobiłem?? gdzie ja jakiś komentarz umieściłem?? Gdzie atakowany jest papież?? DOWODY DAWAJCIE..To co trzeba usunąłem. Ja nikogo nie będe siłą trzymał. Z Bogiem

      • Kazimierz said

        Dowód wyciąłeś gdy Alba napisała że Promyczek łże, bo to jest Lucyfer a NIE PAPIEŻ
        WSZAK ŚWIĘTY PIOTR TO PIERWSZY PAPIEŻ
        DOWODY ADMINIE WYCIĄŁEŚ SAM!
        Przecież nie tylko Twoje wpisy tu są ale i komentarze innych
        Ja nie pisałem że je tu Piszesz tylko że Tolerujesz a to chyba zupełnie co innego.
        Koniec tematu Z Bogiem.

  28. nati said

    się porobiło… oj kochani, kochani, szkoda, że tak to się tu wszystko rozłazi… wiadomo, coraz bliżej Święta, to zło szaleje ( znam z autopsji, cały tydzień super, w niedzielę jakieś głupie docinki, kłótnie…), ale nie myślałam, że aż tak niektórych weźmie… no nic, tylko się pomodlić można…

  29. Magdalena-Zofia said

    Widzę, że temat objawień [Admin……….koniec tematu]

    Z Panem Bogiem.

    • Magdalena-Zofia said

      Szkoda, że wykasowałeś Adminie mój post. Rozumiem, że na temat zagrożeń dla KK, wynikających z fałszywych proroctw, nie można na katolickim blogu rozmawiać.

      • Dzieckonmp said

        no szkoda. Ale może się okazać że na dobre to wyjdzie jak będzie mniej kłótni

        • Magdalena-Zofia said

          Czyli nie rozmawiamy na sporne tematy, bo one wywołuja kłótnie – szkoda.

        • Dzieckonmp said

          Podobno milczenie jest złotem.

        • Magdalena-Zofia said

          „Azylem dla prawdy niebezpiecznej jest milczenie”.

        • Dzieckonmp said

          Nie wiem czy milczenie ale wiem że każdy posiada swoją prawdę i chce za wszelką cenę pokazać ze jego jest najprawdziwsza. Czy takie osoby są w stanie ze sobą rozmawiać?? Ja uważam że raczej nie tylko co najwyżej mogą się kłócić. A azylem dla kłótni jest właśnie milczenie.

        • Magdalena-Zofia said

          Nie ma już o czym dalej dyskutować, ja dałam cytaty i się do nich odniosłam.
          Osobiście znam opinię dwóch księży w przedmiotowych objawieniach i mi ona wystarczy, ja myślałam o innych.

      • Biznes Info said

        Zrozum też że pewne tematy podejmuje się z dużą dozą ostrożności oraz empatii dla rozmówcy, aby właśnie wyjść z tych dyskusji z obopólną korzyścią.

  30. Hmm czy jeszcze ktoś inny ma problemy ze zdjęciami na tym dzienniku?
    Próbuję dowiedzieć się, czy problem jest z moim sprzętem czy po stronie bloga.
    Wszelkie sugestie będą bardzo mile widziane.
    Przy okazji jak się z Tobą kontaktować?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: