Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Najświętsza Maria Panna: „Prorok Czasów Ostatecznych prowadzony przez Niebiosa”

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 grudnia 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga. Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr 285 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano piątek, 16 grudzień 2011, godz.22.35

Moje dziecko, przychodzę do ciebie, aby przynieść ci pociechę serca. Ty, Moje silne dziecko, będziesz w stanie znosić od teraz cierpienie w takim stopniu, że będziesz witać je z zadowoleniem, a przez to udowodnisz swoją wytrzymałość podczas zmagań, by głosić światu Słowo Mojego drogiego Syna Jezusa Chrystusa.

Ty, Moje dziecko, jesteś wewnętrznie rozdarta. Każdy dzień przynosi w tej pracy więcej nowych wyzwań, z których wiele jest trudnych.

Teraz jest moment, aby podnieść swą przyłbicę bez żadnego strachu. Idź niepowstrzymanie i walcz dla Syna, aby zapewnić, że Jego Święte Słowo będzie szybko słyszane na całym świecie. Tak szybko jak to możliwe. Nie zwlekaj. Nie dopuść do rozproszenia uwagi.
Kocham cię Moje dziecko. Jesteś w pełni chroniona przed krzywdą. Czy nie zauważyłaś, jak mało dotyka cię teraz, gdy przez tą pracę jesteś atakowana przez innych? Jest to łaska ochronnej zbroi.

 

Stocz bitwę przeciw szatanowi z twoją armią wojowników i pomóż uratować całą ludzkość.

 

Jesteś prawdziwym prorokiem Czasów Ostatecznych prowadzonym przez Niebiosa, aby pomóc w nawróceniu świata. Pomoc zostanie wysłana szybko. Przygotujcie się. Radujcie się, gdyż jest to Wspaniały Dar.

Byłaś prowadzona przy każdym kroku, który stawiałaś, więc po prostu zaufaj Jezusowi i zawsze bądź posłuszna Mojemu Niebieskiemu Ojcu.

Być dzielna, odważna i maszeruj bez strachu w swojej duszy.
Wasza Niebieska Matka
Królowa Aniołów

Tłumaczył: Chrisgi

Komentarze 204 do “Najświętsza Maria Panna: „Prorok Czasów Ostatecznych prowadzony przez Niebiosa””

  1. pio9a said

  2. mc4 said

    Post dotyczący czystości pożycia małżeńskiego. Trochę póżno (dyskusja była wcześniej), ale wcześniej nie byłem przygotowany z cytatjami.

    Cytat z Katechizmu Rzymskiego wg uchwały ś. Soboru Trydenckiego dla plebanów ułożony, najprzód Piusa V, potem Klemensa XIII. Wydanie z roku 1866, strona 337. Tom 2 (można ściągnąć ze strony http://www.ultramontes.pl/katechizm_rzymski.htm)

    Co za nauka ma być dana o używaniu Małżeństwa?
    „… Przeto tych dwóch rzeczy uczyć potrzeba Chrześcian: najprzód, iż nie dla lubieżności albo rozkoszy cielesnej Małżeństwa używać mają, ale według zamierzenia onego, które (jakośmy wyżej okazali) Pan opisał: pamiętać bowiem na to należy, co Apostoł mówił: którzy mają żony, niech tak będą, jakby ich nie mieli i na owo, co Hieronim św. powiedział: człowiek mądry z rozumem miłować żonę ma, nie z cielesną chciwością, a namiętności lubieżne na wodzy mieć będzie i do cielesnego używania pędem nie pójdzie, Nie masz nic sprośniejszego tak miłować żonę, jak gdyby cydzołożną niewiwastę.”

    Cytat z „Zawsze Wierni”, czerwiec 2011:
    >>Święty Augustyn w dziele O obyczajach Kościoła katolickiego i obyczajach manichejczyków pisze: „Czy to nie wy zwykliście napominać nas, byśmy uważali na czas po miesięcznym oczyszczeniu, gdy kobieta najłatwiej może począć, byśmy powstrzymywali się w tym czasie od stosunków, żeby dusza nie połączyła się z ciałem? Wynika z tego, że uważacie, iż celem małżeństwa nie jest rodzenie potomstwa, lecz leczenie pożądliwości. Małżeństwo, jak głoszą same tablice małżeńskie, łączy mężczyznę i kobietę dla zrodzenia dzieci. Ktokolwiek twierdzi, że poczęcie dzieci jest większym złem niż stosunek, który zapobiega celowi małżeństwa, sprawia, że kobieta nie jest już żoną, a nierządnicą, która po otrzymaniu podarków łączy się z mężczyzną, by zaspokoić jego pożądliwość. Jeśli jest żona, jest i małżeństwo. Nie ma jednak małżeństwa tam, gdzie zapobiega się macierzyństwu, gdyż w takim przypadku nie ma i żony”.<<

    Cytatat z „Istotny cel małżeństwa” Ks. Kazimierz Naskręcki (Imprimatur, ze strony http://www.ultramontes.pl/cel_malzenstwa.htm):

    „W wyjątkowo tylko ciężkich warunkach wolno prosić Boga o pozwolenie zachowania pewnej roztropności w wypełnianiu Jego prawa; ale to pozwolenie należy wówczas płacić hojną ofiarą z rozkoszy; tylko dla takich małżonków którzy, uchylając się od ojcostwa i macierzyństwa, jednocześnie żyliby w zupełnej czystości, Bóg mógłby być pobłażliwym i przychylić się do ich zamiarów. ”

    Prywatne objawienia: Zofia Nosko – Centuria:

    „Sprawa dotycząca urodzeń dzieci, które Bóg Ojciec w planie swoim powierza wam i przysyła jako nowe życie, jest bardzo święta i niepodważalna. Przez usta wielkiego Wikariusza przemawia i nakazuje Duch Święty, jak macie postępować. Konsumpcja związku małżeńskiego Jest w planie wielkiego dzieła: poczęcia nowego życia i urodzenia dziecka Bożego, nowej duszy ludzkiej, która przynosi na świat nowe charyzmaty, darowane jej przez Boga Ojca. Natomiast związek małżeński pomyślany jako związek wszelkiej rozpusty i bezeceństwa Jest planem złego ducha, rozsiewa grzech i przyczynia się do umacniania praw szatana-diabła. W każdym małżeństwie musi być spełniona wola Boża. Musi tam trwać czysta miłość i wierność, wstrzemięźliwość, trzeźwość, rozsądek wynikający z Bożych Przykazań: nie zabijaj, przyjmij z pokorą to, co Bóg ci daje w Bożych maleństwach, w abstynencji, gdy tego wymaga okoliczność życiowa.”

    Polecam też lekturę encykliki Casti Connubi Papieża Piusa XI, w szczególności ustęp 1a. Zapatrywania na potomstwo –
    nadużycia małżeństwa (http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xi/encykliki/casti_connubi_31121930.html):

    Aby już, Czcigodni Bracia, przejść do omówienia spraw, sprzeciwiających się poszczególnym dobrom małżeństwa, potrąćmy najpierw o potomstwo. Wielu ośmiela się nazywać je przykrym ciężarem małżeństwa i poleca wystrzegać się go starannie, nie przez uczciwą wstrzemięźliwość (która za zgodą obojga małżonków także w małżeństwie jest dozwolona), lecz gwałceniem aktu naturalnego. Na te zbrodnicze czyny pozwalają sobie jedni dlatego, że sprzykrzywszy sobie dzieci, zażywać pragną samej rozkoszy bez ciężarów, inni tym się zasłaniają, że ani wstrzemięźliwości zachować, ani też potomstwem obarczać się nie mogą, już to ze względu na siebie, już to na małżonkę, już też na swój stan majątkowy.

    Ale niema takiej przyczyny, choćby najbardziej ważnej, która by zdołała z naturą uzgodnić i usprawiedliwić to, co samo w sobie jest naturze przeciwne. Otóż akt małżeński z natury swej zmierza, ku płodzeniu potomstwa. Działa zatem przeciw naturze i dopuszcza się niecnego w istocie swej nieuczciwego czynu ten, kto spełniając uczynek, świadomie pozbawia go jego skuteczności.

    Nie dziw więc, że według świadectwa Pisma św. Bóg w majestacie swoim haniebną tę zbrodnię straszliwym swoim ścigał gniewem i niekiedy nawet ukarał śmiercią, jak o tym wspomina św. Augustyn: "Bezprawnie i haniebnie używa małżeństwa choć z własną żoną ten, kto unika potomstwa. Tak czynił Onan, syn Judy, i dlatego uśmiercił go Bóg"(47).

    Ponieważ od niedawna niejedni, jawnie odstępując od nauki chrześcijańskiej, przekazanej od początku i niezłomnie zachowanej, sądzili że w obecnych czasach inną w tym przedmiocie należy głosić naukę, dlatego Kościół Katolicki, któremu sam Bóg powierzył zadanie nauczania i bronienia czystości i uczciwości obyczajów, Kościół ten, pragnąc pośród tego rozprężenia obyczajów zachować związek małżeński czystym i od tej zakały wolnym, odzywa się prze usta Nasze głośno i obwieszcza na nowo: Ktokolwiek użyje małżeństwa w ten sposób, by umyślnie udaremnić naturalną siłę rozrodczą, łamie prawo Boże oraz prawo przyrodzone i obciąża sumienie swoim grzechem ciężkim.

    Upominamy zatem najwyższą swoją powagą i powodowani troską o dusz wszystkich zbawienie spowiedników i duszpasterzy, aby wiernych swoich w sprawie tego niesłychanie ważnego przykazania Bożego nie pozostawiali w błędzie. Tym bardziej upominamy ich, by sami nie zarażali się tymi zgubnymi zapatrywaniami i w sprawach tych żadną miarą nie byli pobłażliwymi. Jeślibyś zaś spowiednik albo duszpasterz jaki – broń Boże – wiernych swoich w takie błędy wprowadził, albo ich, czy to dając zezwolenie, czy też podstępnie milcząc, w nich utwierdził, niech wie, że będzie musiał Bogu Najwyższemu Sędziemu, zdać surowy rachunek z sprzeniewierzenia się powołaniu swemu, i że do niego odnoszą się słowa Chrystusowe: "Ślepi są, i wodzowie ślepych: a ślepy jeśliby ślepego prowadził obaj w dół wpadną"(48).

    W obronie grzesznego używania małżeństwa zaś przytacza się często powody urojone albo przesadne – o bezwstydnych bowiem nie chcemy wspominać. Przecież dobra Matka, Kościół, zna doskonale i docenia zdrowotne względy, zagrażające życiu matki, o które tu chodzi. Któż może bez głębokiego współczucia o tym myśleć? Kogo nie ogarnia podziw najwyższy na widok matki, w bohaterskim poświęceniu gotowej iść na niechybną niemal śmierć, byle ocalić życie dziecka, spoczywającego pod jej sercem? Jej cierpienia, poniesione w bezwzględnym spełnieniu obowiązku naturalnego Bóg jedynie w przebogatym zmiłowaniu swoim będzie mógł wynagrodzić i dać doprawdy miarę nie tylko natłoczoną, ale opływającą(49).

    Wie również doskonale Kościół Święty, że nieraz jedna strona znosi raczej aniżeli popełnia grzech, zezwalając z ważnego na ogół powodu, wbrew własnej woli, na naruszenie właściwego porządku. Strona ta jest w takim wypadku bez winy, byleby nie zapomniała o obowiązku miłości bliźniego i drugą stronę starała się od grzechu powstrzymać. Nie można i tych małżonków pomawiać o występek przeciw porządkowi przyrodzonemu, którzy z praw swoich w naturalny i prawidłowy sposób korzystają, chociaż się już potomstwa spodziewać nie mogą dla powodów naturalnych czy to wieku, czy też innych jakichś ułomności. Małżeństwo bowiem i używanie go obejmuje jeszcze drugorzędne cele, jak wzajemną pomoc, wzajemną miłość i uśmierzanie pożądliwości. Do tych celów wolno małżonkom dążyć, jeśli tylko przestrzegają prawidłowości owego aktu i podporządkowują go celowi pierwszemu.

    Wielce też wzruszają Nas skargi owych małżonków, którzy srogim niedostatkiem dotknięci, z trudem ledwie dzieci wyżywić mogą.

    Należy się jednak mieć na, baczności, by opłakany stan majątkowy nie stał się przyczyną jeszcze bardziej opłakanych błędów. Niema bowiem takich trudności, które by mogły znieść prawomocność przykazań Bożych, zabraniających czynów złych z swej istoty. W jakichkolwiek okolicznościach małżonkowie mogą zawsze za łaską Bożą w stanie swoim żyć uczciwie i czystość małżeńską zachować bez owych niecnych występków. Niezachwianie bowiem trwa prawda nauki chrześcijańskiej, orzeczona przez urząd nauczycielski Soboru Trydenckiego: "Niech nikt nie przychyla się do owego zuchwałego zdania, odrzuconego przez Ojców pod groźbą wyklęcia, że człowiek usprawiedliwiony przykazań Bożych przestrzegać nie może. Bóg bowiem rzeczy nie możliwych nie nakazuje, a nakazując coś, upomina, abyś czynił, co zdołasz, uprosił sobie, czego nie zdołasz, a On pomoże, byś zdołał"(50). Tę samą prawdę ponownie i uroczyście ogłosił i zatwierdził Kościół, potępiając kacerstwo Jansenjusza, który dobroć Boga bluźnierczo zaczepić się ośmielił twierdzeniem: "Niektóre przykazania Boże przerastają obecne siły ludzi, pragnących i usiłujących je spełnić w stanie usprawiedliwienia: brak im również łaski, dzięki której przykazania stałyby się wykonalnymi"(51).

    • szach said

      Przypominam: http://www.dobreuczynki.com.pl/klikaniem.php

    • Biznes Info said

      Zacytowałeś: „Bóg bowiem rzeczy nie możliwych nie nakazuje, …”

      Moje małżeństwo przechodziło wiele okresów. Przyznam się szczerze, był okres stosowania antykoncepcji, npr-u, był to okres strachu. Dzięki Bogu w tym czasie miałem światłego spowiednika, który ciągle kierował naszą (moją i mojej małżonki) uwagę na to aby wysiłki swoje ukierunkować dla dobra atmosfery rodzinnej, a wszystko co łączy się z współżyciem małżeńskim ofiarować Bogu. Żadnych żali, żadnych wyrzeczeń. Wtedy sam byłem mocno zdziwiony, jednak po lekturze „Dzienniczka” s. Faustyny postawiłem na posłuszeństwo. Obecnie nasza ufność Bogu jest znacznie większa, tak że zaprzestaliśmy jakiekolwiek „planowanie” rodziny.

      Druga rzecz, że jeślibyśmy wcześniej, na siłę próbowali obecnego sposobu postępowania, przeżywalibyśmy wielki strach i stres. Myślę że (w najlepszym przypadku) moglibyśmy w niedługim czasie dostać niezłej nerwicy. Dlatego jestem przeciwny narzucaniu pewnych norm dotyczących współżycia małżeńskiego, bez względu czy to czyni Kościół, czy jacykolwiek ludzie nawet w dobrej wierze. Warto dać Bogu i sobie czas. W końcu współżycie małżeńskie nie należy do (jak wielu przekuje) publicznych relacji, ale do tych najbardziej intymnych.

      Wyobraź sobie jakby Bóg wizjonerce z Europy nakazał odrazu bez strachu głosić swoje orędzia. Dał jej najpierw się przygotować.

      Bardzo piękne cytaty zebrałeś. Nie wiem dlaczego masz te minusy. Być może ktoś je źle zrozumiał :(.

      • Poirytowana Istota said

        „Miłujcie się!” żyjące głęboko misją świętej Faustyny Kowalskiej, propaguje Naturalne Metody Planowania Rodziny. Zero światowej antykoncepcji.

      • chocolate said

        Czyli jesli my w małżeństwie stosujemy npr bez strachu, to znaczy ze zle robimy bo nie podporządkowujemy się Bogu i nie jesteśmy nastawienie na płodzenie potomstwa??? Nie rozumiem, przez KK nie potępia, a wręcz propaguje npr.
        My jesteśmy młodzi po ślubie, z jednym dzieckiem, na razie nie czuję tej :chęci”, instynktu macierzyńskiego” , żeby urodzić drugie dziecko, kiedyś wręcz się tego bałam – bałam sięsamej opieki, tego zmęczenia, tego że nie jestem dobrą matką(?) nie wiem dlaczego, teraz już tak nie myślę, czasem modlę się do Boga, żeby mi „powiedział” kiedy będzie ten moment na poczęcie nowego życia.
        Wiadomo co do tego dochodzi, brak pracy, kredyt, a wszedzie coraz drozej i nie wiem czy moglabym patrzec jak moje dziecko nie ma co jesc – bo nie przewidze tego co bedzie za lat 2,czy 5 czy 18.

        Pozdrawiam

        • Biznes Info said

          Bóg przeznaczył każdemu jakąś misje na Ziemi i obdarzył każdego dostatecznie, aby ją wypełnił. Dał wolną wolę i pragnienie dobra. Jest On przyjacielem każdego człowieka i pomaga mu odnaleźć swoje miejsce na Ziemi. Trzeba tego tylko bardzo pragnąć i zaufać Bogu.Nie można wchodzić między relacje Boga z człowiekiem, ponieważ tylko Bóg dobrze zna człowieka.

          Nie rozum mnie że sugeruje komukolwiek że źle robi. Piszę ponieważ z perspektywy czasu uważam że npr u mnie w małżeństwie przyniósł szkody. Dla mnie jest to taka antykoncepcja tyle że ekologiczna. Dodam tylko że taką opinię o nprz-e ma wiele osób na wielodzietni.org.

          Dużo się mówi o odpowiedzialnym rodzicielstwie tak naprawdę usprawiedliwiając brak pomocy dla rodzin, chroniąc biznes antykoncepcyjny, tuszując przekręty w polityce itp., a powinno się chronić przede wszystkim człowieka. U podstaw takiej manipulacji leży poczucie winy, które wtłacza się małżeństwom. To poczucie winy jest wzmacniane przez pornografię, różnego typu poradniki i totalny brak autorytetów w tej sferze.

        • Przedpokój said

          Biznes Info – odpowiedz sobie na pytanie czy w sprawie NPRu ważniejsze jest nauczanie papieskie czy prywatne opinie sympatyzującego z profanacyjnym neokatechumenatem portalu wielodzietni.org?

          Jestem z rodziny wielodzietnej, żona moja również, jak Pan Bóg pozwoli to też chcemy mieć przynajmniej trójkę, mimo to twierdzę, że społeczność tego portalu jest mocno „schizolska” w tym zakresie… poza tym jak już napisałem – głoszą tezy niezgodne z nauką kościoła. KROPKA

        • Przedpokój said

          I jeszcze to:
          „Dlatego jestem przeciwny narzucaniu pewnych norm dotyczących współżycia małżeńskiego, bez względu czy to czyni Kościół…” – herezja pełną gębą, no chyba, że czegoś tutaj nie rozumiem.

        • nati said

          no sorki, ale jeśli ktoś stosując npr czuje strach ( z kontekstu rozumiem, że strach przed poczęciem nowego dziecka ) to coś tu jest nie halo…
          po pierwsze – npr, oczywiście przy stosowaniu się do tej metody baaardzo ściśle i znając ją i rozumiejąc, ma niższy wskaźnik Pearla niż jakiekolwiek tablety, zastrzyki czy inne takie ( po owulacji możliwość zajścia w ciążę jest równa zeru..)
          po drugie – npr to nie antykoncepcja, to styl życia, poglądy… czyli, że jak są dni płodne, a nie chcemy dzidzi, to grzecznie śpimy obok siebie, a nie ratujemy się prezerwatywą czy seksem oralnym, a jeśli jednak, mimo wszystko, dojdzie do zapłodnienia ( w okresie przedowulacyjnym się tak zdarza, sama jestem mamą takiego cudu –> wszystkie znaki były, że okres niepłodny.. możliwe, że trwały materiał genetyczny dostałam 😉 ) to dziecko przyjmujemy i koniec kropka… bo mamy być otwarci na nowe życie ZAWSZE a nie tylko wtedy, kiedy nam pasuje..

        • żona said

          Biznes Info, a zaliczałam Cię do tych mądrzejszych z tego – chwilami dla mnie dziwnego – portalu. Twoje słowa: Dla mnie jest to taka antykoncepcja tyle że ekologiczna. To o naturalnym planowaniu rodziny. BZDURA.
          Metody planowania rodziny to:1. naturalne planowanie rodziny 2. Antykoncepcja 3. Metody aborcyjne – wczesno i późnoporonne. Jak napisał Przedpokój: KROPKA
          Te trzy metody się wzajemnie wykluczają.
          Ekologiczność ma tu najmniejsze znaczenie. Ekologia w obecnych czasach też przybiera postać bożka
          ad1. naturalne planowanie rodziny. Staramy się o poczęcie lub o uniknięcie poczęcia dzięki znajomości fizjologii. Czasem się nie uda. No i co z tego?
          ad2. antykoncepcja – chemiczna, mechaniczna. Robimy coś sztucznie, wprowadzamy do organizmu coś, co ma zapobiec połączeniu się komórek. Też czasem się nie uda
          ad3. metody aborcyjne. Bo środki wczesnoporonne to po prostu wczesna i technicznie łatwiejsza aborcja, ale jednak aborcja. I też czasem się nie uda. Ponoć były wypadki, że rodziło się dziecko i spirala. Piszę ponoć, bo takie rzeczy słyszałam ale bez sprawdzonych źródeł. Środki chemiczne coraz bardziej dryfują w kierunku działania poronnego. Coraz trudniej o rozgraniczenie, czy coś jeszcze jest antykoncepcją, czy już metodą wczesnoporonną.

        • Biznes Info said

          U nas w małżeństwie było na początku pełne otwarcie na życie wraz z poznawaniem npr-u. Później npr stosowany był tak aby ciąży nie było. Było bardzo ciężko tak że albo zrobiliśmy z żoną jakieś błędy, albo jej organizm reagował na stres w sposób tak niestandardowy że pojawiły się 4, a potem 5 dzieciątko. W tym momencie byliśmy bardzo nieprzygotowani, przede wszystkim emocjonalnie, nie byliśmy dostatecznie zmotywowani do przyjęcia tych Darów Bożych. Do tej pory modliłem się: Niech będzie wola Twoja Boże. Od tej chwili modliłem się: Boże ja Ciebie nierozumiem i wybacz mi moje postępowanie, gdyż już nie chcę dzieci. Taki był u nas koniec stosowania npr-u.

          Gdy obowiązki rodzicielskie nas przygniotły, pojawiły się kłopoty zdrowotne oraz wielkie osamotnienie ze strony innych ludzi. Najpierw pojawił się problem że zaczęliśmy się z żoną od siebie oddalać, nie mieliśmy już motywacji, by stosować npr, a następnie pojawiły się problemy „moralne” w związku z antykoncepcją.

          Żona napisałaś: czasem się nie uda i co z tego?
          No właśnie w tym jest problem. Npr działa i jest zadziwiająco skuteczny. Wiele osób to potwierdza i myślę że w zdecydowanej większości tak jest. Mówiąc że jest to antykoncepcja to właśnie mam na myśli.

          W przypadku naszego małżeństwa okazał się klapą i DZIĘKI BOGU. Rozumiesz o co mi chodzi? Idea npr-u jest słuszna jeżeli prowadzi do otwartości na życie. Niestety wydaje mi się że coraz bardziej prowadzi w stronę antykoncepcji, czyli ludzkiej woli.

          Jeszcze raz podkreślę to że nie mam monopolu na prawdę i dodatkowo mam trudności w przekazaniu swoich poglądów do których dochodziłem latami. Trudno jest w kilku zdaniach to wszystko przekazać, tym bardziej że tak jak większość nie mam zbyt dużo czasu i dlatego mogą wkraść się u mnie błędy (np dwuznaczności).

        • Żona said

          Do Biznes Info
          Odpowiedź na Twój wpis po moim wpisie z 20/12 /2011. Tylko że tam już nie ma:odpowiedz, więc wklejam tutaj
          Piszesz, że masz trudności w przekazywaniu swoich poglądów. No to może napisz najpierw w Wordzie czy innym programie, przeczytaj ze dwa razy, zastanów się, czy to jest zrozumiałe. Jak OK – wklej. No bo po co pisać jeśli inni tego nie zrozumieją. Ja w każdym razie tak robię, choć też mam dużo innych zajęć i czas ograniczony.
          Teraz biję się w piersi. Bo widzę, że też nie zrozumiałeś moich intencji. Chodzi mi o zdanie że czasem się nie uda – i co z tego.
          Generalnie chodziło mi o poprawność językową. Żeby nie mylić pojęć.
          Jeśli w sklepie zobaczysz małego indyka i powiesz: taki mały, dla mnie to kurczak, to jednak to dalej będzie indyk. Indyk nie może być kurczakiem. Tak samo metody naturalnego planowania nie są antykoncepcją. Po prostu warto stosować odpowiednie nazwy. Dla porządku. Tym bardziej, że antykoncepcja jest grzechem a NPR nie. Wydawało mi się, że dosyć jasno to wypunktowałam. Jedynie naturalne planowanie rodziny dotyczy i poczęcia, i unikania poczęcia. W tym też jest jej dodatkowa głębia i wartość. Antykoncepcja jest tylko na nie. W dodatku do antykoncepcji zalicza się potocznie metody poronne. Nie są antykoncepcją, nie zapobiegają poczęciu się nowego życia. One to życie niszczą. Matka Teresa z Kalkuty mówiła, że jednym z największych problemów obecnych czasów jest aborcja. Dla mnie Matka Teresa jest autorytetem i dlatego tak się czepiam jak pijany płotu spraw npru i antykoncepcji. Uważam to za dużo ważniejsze od studiowania coraz to nowych proroctw.
          I kolejna sprawa – to określenie: i co z tego.
          Chodziło mi o to, że wszystkie te metody mogą zawieść. Zresztą też to wypunktowałam. A bezgrzeszne stosowanie NPRu to takie, że jeśli stosuje się te metody, to jednak się wie, że mogą zawieść i trzeba będzie to życie przyjąć. I to się właśnie stało i Tobie, i mi. W moim przypadku trzy razy. I wcale nie było lekko.
          W przypadku stosowania antykoncepcji często, choć nie zawsze, niepowodzenie prowadzi do aborcji. Albo przejście z bardziej zawodnej prezerwatywy na antykoncepcję hormonalną, która może być teoretycznie prawie niezawodna. Ale może mieć właśnie działanie poronne.
          Dodam jeszcze, że rozumiem, że można być udręczonym swoją płodnością (tak samo jak bezpłodnością). Sama to przechodziłam, pisałam o tym szczegółowo na blogu o bezgrzesznym seksie. I nie śmiałabym nikogo potępić za to, że uległ. Ale raczej nie podawałabym tego jako recepty dla innych. To się chyba nazywa grzech cudzy.
          Serdecznie pozdrawiam

        • Biznes Info said

          To co napisałaś Żono zgadza się z moimi poglądami w 100%. Chodzi mi o pewną manipulację związaną z antykoncepcją i npr-em, która niestety okazuje się dość skuteczna w przypadku wielu małżeństw.

          Nie podoba mi się szufladkowanie Przedpokoja. Właśnie „prywatne opinie sympatyzującego z profanacyjnym neokatechumenatem portalu wielodzietni.org” zmusiły mnie do pewnych przemyśleń. Na początku roku podejmowany był temat o nprz-e. Niestety rozrósł się on do kilkutysięcy wpisów i trudno się w nim połapać. Wśród tych wpisów było kilkanaście różnych w/g mnie ważnych świadectw.

          Ten problem bardziej widoczny jest w skali całej Polski jako społeczności rodzin. Nam jako Polakom narzucone zostały pewne schematy służące ograniczeniu liczebności naszego kraju. Wszystko co sprzyja ograniczeniu liczebności jest promowane, a to co powoduje wzrost liczebności jest, często w sposób podstępny tępione. Nic dziwnego że npr dostał się na celownik tej antypolskiej działalności. Zobacz: samo podjęcie tego tematu jakie emocje wzbudza.

          Wypunktuje co niszczy dobre podejście do npr-u:
          -skupienie się na skuteczności metody
          -wszędobylska pornografia wiążąca się z nadmiernym rozbudzeniem potrzeb
          -autorytety typu Knotz
          -brak empatii w małżeństwie
          -metody dyskusji oparte na dialektyce Shopenhauera

          Warto pamiętać że logika różni się od dialektyki. Ten blog też ostatnio przeżył ataki typu „dialektycznego”. Po prostu brakuje sił do dyskusji jeżeli stosuje się takie metody (Shopenhauera) w dyskusji. Wesołych Świąt wszystkim życzę. Przykro mi muszę kończyć mimo że nie wyczerpałem tematu.

        • Przedpokój said

          @Biznes Info: Nie podoba mi się szufladkowanie Przedpokoja. Właśnie „prywatne opinie sympatyzującego z profanacyjnym neokatechumenatem portalu wielodzietni.org” zmusiły mnie do pewnych przemyśleń.

          Z punktu widzenia Członka Kościoła Katolickiego, rozważania – nie ukrywam przyjemne w czytaniu i w niektórych podpunktach zatanawiające – są niewiele warte, wręcz szkodliwe – jeżeli prowadzą do pointy rozmijającej się z oficjalną wykładnią Kościoła Katolickiego.
          Wierzę w szczere intencje, ale „Something, somewhere went terribly wrong.” W tym temacie nie mam już nic do dodania.

  3. Steven05 said

    Przywódca Korei Północnej nie żyje. Czyżby to drugi po Kaddafim zabity przywódca wg orędzi?

    • Mia said

      On nie został zabity. Zmarł na zawał serca. A to różnica.

    • Nowaja said

      Też o tym pomyślałam.
      Nie żyje też Vaclav Havel.Z tego,co pamiętam,jeden z przywódców miał być z Europy.
      Czy to były naturalne zgony?
      W dzisiejszym świecie nic nie jest takie na jakie wygląda.
      Poczekamy,zobaczymy.

      • Jestem dzieckiem Boga said

        I jeszcze chcę dodać,że Nowaja=Jestem dzieckiem Boga 🙂
        Przez pomyłkę użyłam nicka z innego bloga.

        • Mia said

          W sumie jest wielu starszych ludzi, którzy są nazywani wielkimi przywódcami. A wiadomo, że każdy umrze. Więc do przewidzenia nie jest takie trudne. Sama nie wiem.

      • Radosław said

        Z tego co pamiętam, przywódcy mieli zginąć, a nie umrzeć.

    • Jarek said

      Nie był z Europy, ani świata arabskiego. Umarł, jak się wydaje, z przyczyn naturalnych.
      Nie ma to więc związku z orędziami.

    • młody said

      Zginąć ma jeszcze Arab i Europejczyk.Ani Kim Dzong Il który jest jak wiadomo Azjatą nie pasuje do tego proroctwa ani Havel który umarł śmiercią naturalną.Moim zdaniem wielce prawdopodobne że tymi osobami będa premier Wlk.Brytanii Cameron który sprzeciwił sie UE i Ahmadinezad prezydent Iranu.

      • Zbyszek said

        I kolejny [ Admin………..Koniec prowokacji]

        • młody said

          Nie kolejny prorok tylko mam takie podejrzenia.To nie jest żadne podrzeganie do zabójstwa.Zajmij sie sobą i daj mi spokój.

        • młody said

          I prosze na przyszłosc admina by kasował tego typu prowokacyjne wpisy takie jak zbyszka któremu wyraznie zalezy na kłotni.Oskarża mnie fałszywie o coś co nie mam miejsca.Z gory dziekuje.

      • Zbyszek said

        No to proszę Młody – prowokowałem Ciebie – tak zrobię to zawsze i wszędzie – grzeszysz człowieku a napominanie to katolika OBOWIĄZEK. Czynię to ponownie – grzeszysz i wszyscy podobnie piszący i myślący. Czy czekanie na nieszczęścia i morderstwa jest waszym celem samym w sobie? Czy jesteście katolikami? Katolik będzie się modlił o każde życie na ziemi. A ty co robisz? Modlisz się o każdego człowieka na ziemi? Jezus wspomniał o Kadafim jak jego zamordowali – Czy musiał zginać? Nie szanowny Młody – tylko tacy jak Ty czekali na to morderstwo i czekają na kolejne aby tylko wypełniło się słowo z Orędzia. Czy musiało się wypełnić? Nie musiało. Zbyt mało ludzi się modliło i pościło aby ratować to i inne życie. Zrozumiesz to jak spotkasz się twarzą w twarz z Jezusem i wspomnisz na Twoja urażoną dumę i pychę na moje napomnienie – zobaczysz co Jezus Ci na to powie. Ja już dzisiaj się modlę za Ciebie i z takich ja ty. W każdym orędziu Jezus prosi, wręcz błaga o modlitwy o ratunek każdego człowieka a ty i inni macie odwagę czekać na nieszczęścia jak na nowy news z szatańskiej TV? Ludzie czy to do was dociera? To grzech tak myśleć i mówić – modlić się i płakać nad samymi sobą. Adminowi gratuluję opowiedzenia się po właściwej stronie – nie ja a Jezus Ciebie oceni, nie daj Boże osądzi. Ja się każdego na tym forum i dla ratowania tych dwóch co maja zginąć zapraszam do Lichenia – Młodego i Admina i każdego chętnego. Na kolanach przejdziemy całą drogę krzyżową na Golgocie – tylko poczekamy na lód i śnieg aby było trudniej. Tam na szczycie Golgoty co każdy z was powie Jezusowi pod krzyżem? Ja spytam ile razy muszę przejść aby uratować „tych dwóch” na których czeka i już szuka Młody od śmierci. Przejdę kolejny raz tę drogę krzyżową jak Jezus powie „uczyń to dla tych ludzi”. A o co ty Młody spytasz? Kiedy i kto zginie aby zaspokoić swoją ciekawość? Zobaczysz co Ci Jezus powie – ja już wiem. Ty się domyśl i każdy podobnie myślący. Ludzie pycha, buta i arogancja jest nektarem większej części wypowiedzi. Ja w swoich wypowiedziach proszę o ratowanie świata zgodnie z Orędziami „Ostrzeżenie” – widać to gryzie i boli pewną grupę ludzi. A powiem dosadniej – tu nie ma dla was miejsca o ile będziecie siać niepokoje i uprawiać plotkarskie i sensacyjne pisanie. No chyba że adminom pasuje taka forma pod Orędziami „Ostrzeżenie”, jednak bałbym się kiedyś spotkania z Jezusem. Dlaczego? Odpowiedzi są w Orędziach „Ostrzeżenie” Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do ratowania tych dwóch których typuje Młody. Licheń – Golgota, droga krzyżowa na kolanach.

        • młody said

          Ci którzy maja zginac to zginą bo tak musi być i musi sie wypełnić proroctwo.Skoro to jest proroctwo to dlaczego to negujesz i zwalczasz?Chcesz zmienić przyszłość ktorej nie można zmienić.Być może nieświadomie ale walczysz z Bogiem.

        • Zbyszek said

          Bzdurą jest to co mówisz, Bóg cofnął setki jeżeli nie tysiące kar dla ludzi – nawet w ostatnich miesiącach i tygodniach. Mam trochę lat sporo już przeżyłem – nie są proroctwa czymś zamkniętym a otwartym. Gdyby Bóg dotrzymywał obietnic kar to świat już dawno by nie istniał. Nie walczę z Bogiem jak ty to pojmujesz – będziesz bardzo zawiedzony jak Bóg oszczędzi tych Dwóch i nie będzie innych kar – zapowiadanych. Czytaj ze zrozumieniem Orędzia i się módl. Bóg pragnie Naszej bitwy o ratowanie dusz – każdej duszy. To podstawa Bożej Miłości której nikt z nas nie pojmuje. Proroctwa zawsze będę negocjował z Bogiem jeżeli idzie o ratowanie dusz – wiesz co żertwa ofiarna? Sporo musisz się jeszcze nauczyć aby zrozumieć odnośnie spełniania przez Boga proroctw. Żadna kara nie musi być wykonana i nie jest – tylko jeden warunek. Pokora wobec Boga, ufność i modlitwa. Pozdrawiam Ciebie i życzę Ci dziecięcej ufności Bogu i żywej wiary.

        • młody said

          Proroctwa się spełniają i nadal będą się spełniać.Pan Bóg tym kieruje i jeżeli coś mówi to czyni to co mówi.Im jest pisana śmierć i tak się stanie.Nie czekam na ich śmierć z jakimś chorym pragnieniem tylko czekam aż się Słowo wypełni.Czy patrzenie jak wypełnia sie to wszystko na naszych oczach jest grzechem czy złe?Nie ,bo Pan Bóg o tym wszystkim decyduje a nie czlowiek.Oczywiscie że sie można i należy modlić za tych co mają zginąć ale powtarzam ze ostatnie Słowo i tak do Pana Boga należy i to On ustala to wszystko wg własnej niezgłebionej mądrości.

        • młody said

          Dodam jeszcze ze Pan Bóg może pozwolić by ich zabili dla ocalenia ich dusz ponieważ te modlitwy wiernych o ocalenie ich życia Pan Bóg przyjmie jako ofiare na ocalenie ich dusz.Lepiej zginąc w sile wieku tu na Ziemi i żyć wiecznie w Niebie niż żyć do poznej satrosci tu na Żiemi i umrzeć śmiercią wieczną w Piekle.

      • Pro Publico Bono said

        http://birdflu666.wordpress.com/2011/12/17/heroic-cameron-deserves-respect/#more-5561

  4. Krystynas said

    Zycze Blogoslawienstwa Bozego, jednosci Kosciola Katolickiego, milosci, pokoju w sercach i na swiecie z okazji nadchodzacych Swiat Bozego Narodzenia dla Pana Administratora i Blogowiczow. Prosze o modlitwie w waznej sprawie.Krystynas

    • Basia said

      Módlmy się, Panie Jezu ktory wybrałeś sobie Krystynę aby Ciebie poznała i ukochała przebacz jej i nam wszystkie grzechy i udziel wszystkim pokoju i zdrowia. Niech bedzie oddana chwałe Tobie, który jesteś Panem naszym i Królem …i Twoje królestwo nie zna końca. Przez Bóga Ojca w Duchu Świetym Chwala Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu jak była na poczatku teraz i zawsze i na wieki wieków Amen.

  5. Józef Piotr said

    TRAGEDIA POLSKA !!!!! AD 2011
    Trochę pracy na temat i oto podaję z niektórych co znalazłem:
    ###############################################3
    Tutaj radykalna postawa PRZECHODNIA wobec „dziennikarza” (tvn? )
    Przechodzień broni Wiary !!!
    Warto oglądnąć i wysłuchać !!

    Następne :

    Zaczerpnięto z : http://wirtualnapolonia.com/2011/11/26/walesa-znalazl-zloty-rog/

    – )PRZYJRZYJCIE SIĘ DOBRZE !! I POMYŚLCIE !!!
    – Dla zrozumienia oglądnij i wysłuchaj trzy razy !!!

    -)OPOWIADAJCIE TO DZIECIOM W RAMACH EDUKACJI RODZINNEJ I OBYWATELSKIEJ TUTAJ JEST OPIS ZBRODNI NA POLSCE !!

    -)CZY SYTUACJA I REALIA POLSKIE NIE WOŁAJĄ O POMSTĘ DO NIEBA ???

    POKAZUJE TO FILM ZREALIZOWNY DLA AMERYKI OBYWATELSKIEJ!!!
    TYTUŁ FILMU :
    II JAPONIA – POLSKA 2011 !!! KONTRTA BIAŁORUŚ !!

    Przyczynek leży w tych co wykreowali „wielkiego elektryka” od 12 volt.

    Ciekawą recenzję temu daje wypowiedż:
    1. Wiesław P. powiedział/a
    2011-11-26 @ 18:33
    Beletryści-czyli „Marzenia i tajemnice” – Niedawno całą Polskę zelektryzowała niesamowita informacja, bo okazało się, że żona magika, który sam, w pojedynkę rozkręcił swoim magicznym śrubokrętem całą komunę, napisała i wydała książkę. Przyznam, że i na mnie ta wiadomość wywarła olbrzymie wrażenie i nie dlatego, że spodziewałbym się jakichś sensownych, czy też w ogóle treści zawartych ewentualnie w tej książce, ale zacząłem się zastanawiać po takim niusie, jak to jest możliwe, że żona totalnego imbecyla, który nie potrafi poprawnie złożyć jednego zdania w języku polskim, mogła napisać książkę, a wiedzieć nam trzeba, że i sam Bolek także książki pisuje. Czy bolkowa para będzie pretendować do literackiej Nagrody Nobla, to nie wiem, ale fakty z książkami zaistniały. Nie czytałem dzieł żadnego z utworów twórczego duetu, bo cóż miałbym posiąść z raczenia się prozą analfabety. Poniekąd rozumiem tęsknotę Bolka za inteligencją i jego za nią pogoń, no ale żeby od razu zacząć pisać książki? Jak wspomniałem nie czytałem jego dzieł, ale wiem, że stworzenie wpisu na czacie, przynosi niebywały problem analfabetom pokroju Bolka, a co dopiero powiedzieć o wysiłku intelektualnym potrzebnym do napisania książki? Ja po prostu wiem, że taki wysiłek , zabiłby faceta, a zreszta i jego małzonkę również. Przyznacie Państwo, że w związkach pomiędzy kobietą i mężczyzną, dość częstym zjawiskiem, żeby nie rzec-regułą są korelacje oparte na wspólnych poglądach i zainteresowaniach, no i oczywiście na wzajemnej miłości. Tak więc Bolek Bolkowej na studiach nie poznał. Nie poznał jej także w operze, filharmonii, czy teatrze, gdyż zapewne oboje do pewnego czasu nie posiadali wiedzy o istnieniu takich instytucji. O czym więc mógł rozmawiać podczas swoich spotkań nasz genialny zespół? Może tego można się dowiedzieć czytając dzieło któreś powieściopisarzy? Mnie to jednak dane nie będzie, nad czym nie ubolewam. Żeby zobrazować bardziej mój pogląd, to powiem, że nie wyobrażam sobie życia w związku z kimś o poziomie inteligencji Bolka, bądź jego małżonki, albo takiej Krzywonos np. Pomijam już niedostatki estetyczne wymienionych pań, a skupiam się jedynie na-i tu będę bezwzględny-poziomie IQ. Wiem, że to nieładnie w takich kategoriach odnosić się do innych ludzi, ale jest to odwdzięczanie się pięknym za nadobne, bowiem pozostaję w przeświadczeniu, że ani Bolek, ani też Bolkowa, nie są po prostu w stanie niczego napisać, a co dopiero książkę. Biedni ludzie mogą ulec złudnemu przeświadczeniu, że ta para indolentów jest w stanie cokolwiek stworzyć. Kreowanie ewidentnych plebejuszy na ojców, a w tym przypadku rodziców narodu. Żałosna to gra. Z twarzą można powiedzieć, wyszła z tej uroczej trójki słynna tramwajarka, której ukazała się biografia traktująca o tym, jak wajchą tramwajową nasza bohaterka o urodzie lokomotywy zmieniła bieg historii Polski i całej Europy, gdyż nie upiera się ona przy tym, że sama ową biografię napisała. Nie mogę ocenić treści bolkowych „dzieł”, gdyż ich nie czytałem i nie zamierzam sięgać po beletrystyczne wyczyny mienionego analfabety, ale Bolkowej owszem, gdyż wpadł mi w ręce fragment tej arcy skądinąd ciekawej książki z gatunku jak się okazuje, to także suspensu. Bolkowa Ludlum’em postanowiła zostać, wplatając wątek kryminalny do swojej powieści o tym, jak to jakiś pan, chciał normalnie zabić Bolka. Teraz zacytuję fragment pochodzący nie z tej części o tym jak to rzeczony pan chciał zabić Bolka, ale też mrożący krew w żyłach: „Sprawą zainteresował się pewien znajomy dziennikarz. Odszukał dziecko i długo z nim rozmawiał. Potwierdził informację, że przed Komunią przyjechali ludzie Wałęsy z rowerkiem i książką z dedykacją. Zjawiła się też esbecja , urządzając szczegółową rewizję, podarto nawet zdjęcia zrobione polaroidem” Opis zapewne dotyczy sytuacji z rodzinnego Popowa naszego „pisarza”, gdzie jak wiemy dzieciorób Bolek miał nieślubne dzieci, a przynajmniej jedno dziecko i w którym to Popowie miał opinię koniokrada, bowiem ten niecny proceder Lejba wraz z wujem uprawiali w swojej rodzinnej miejscowości i jej okolicach w czasach powojennych. Lech Wałęsa gra w zbijanego http://www.savetubevideo.com/?v=tCP38jbLgO0&feature=player_embedded No ale nie o dzieciach i to tych nieślubnych chciałem pisać, bo okazuje się, że Bolek był obiektem wziętym na celownik przez wszystkich, którzy celowniki mają, uwzględniając MI6, KGB, Szare Wilki, CIA, MOSAD, IRA, ETA i też tajne służby Watykanu, bo to niechybnie z nich wywodził się pan, o którym pisze Bolkowa w swojej powieści. Gdyby przedstawiciele wymienionych służb zwróciliby się do mnie, to wcale nie musieliby wysyłać swoich najlepszych agentów po to, ażeby za..dol..ć. Bolkowi jego słynny długopis, którym rozdawał autografy na prawo i lewo, a bardziej na lewo w Magdalence. Wskazałbym im najbliższy odpustowy jarmark z takimi atrybutami-jak się niebawem miało okazać-władzy. Wszak tylko taki powód do zgładzenia Bolka podpowiada logika. Najśmieszniejsze jest to, że jednak nikomu Bolka nie udało się zabić. Pozostaje pytanie, czy Bolkowi udało się zabić kogoś oprócz Polski na „Nocnej Zmianie”? Wałensa przecież z cesarzy pochodzi: Bolek o przodkach http://www.savetubevideo.com/?v=i4n9iMjmcOw&feature=player_embedded I jak cesarz postępował!!! http://www.savetubevideo.com/?v=CM3wjMrHrho&feature=player_embedded TW „Bolek” 1/2 http://www.savetubevideo.com/?v=B5EMJWMS9V8&feature=player_embedded Co do tej sławnej tramwajarki Krzywonos, to jeden z bywalców gdańskich, portowych spelunek chwalił się, że imć wielmożna tramwajarka wieczorową porą chętnie przekładała inne „wajchy”, z czego bardzo radzi byli właściciele tych „wajch”.
    BĘDĄCY WPISEM NA TEMACIE (tamże) artykuł przewodni:
    Wałęsa znalazł złoty róg?
    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2011-11-26
    „Chciałbym zrobić film o Lechu Wałęsie. Kiedy szkalują naszych przyjaciół, ktoś musi stanąć w ich obronie. Wypadło na mnie” – zapowiedział z górą dwa lata temu Andrzej Wajda podczas festiwalu filmowego w Berlinie. Słowo się rzekło i w grudniu ruszają zdjęcia do filmu „Wałęsa”, którego bohater tytułowy jak wiadomo sam, w pojedynkę – on jeden, a nie dziesięć milionów ludzi zaangażowanych w zryw „Solidarności” – obalił komunizm.

    Twórca socrealistycznego „Pokolenia”, nazywający siebie „kierowcą Wałęsy”, dumny z faktu, że mógł „pierwszego elektryka” wieźć samochodem, zapowiadał już wcześniej, że były przywódca „Solidarności” zostanie przedstawiony jako „bohater naszych czasów”. W ocenie Andrzeja Wajdy „do upadku muru berlińskiego nie doszłoby bez Lecha Wałęsy, bez Polaków, bez „Solidarności”. Zwróćmy uwagę na kolejność – najpierw Wałęsa, a na szarym końcu dopiero dziesięć milionów ludzi zaangażowanych w solidarnościowy zryw.

    Lech Wałęsa ma być w filmie przedstawiony takim „jak go widzi świat” czyli w domyśle obiektywnie, a nie tak jak Polacy. „Tutaj go uplątali, umoczyli w jakieś sytuacje, które naprawdę nie mają żadnego znaczenia. Tym bardziej, że on się z tego wytłumaczył. I wszystko wskazuje na to, że to, co powiedział, jest prawdą” – powiada Wajda.
    „Fakt, że robotnik mógł w naszym kraju zrobić to, co zrobił i odegrać taką rolę, jaką odegrał, to jest fantastyczne. Tegośmy czekali od »Wesela« Wyspiańskiego. Tam zgubili złoty róg, a go Wałęsa znalazł” (sic!) – zachwyca się reżyser swoim bohaterem. Nietrudno więc zgadnąć, że odpowiednimi źródłami nie mogły stać się publikacje historyków Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. W końcu nie wynika z nich, że Wałęsa – jak chce Wajda – to dla Polski „postać opatrznościowa”.
    Cienia wątpliwości nie pozostawia też jeden z głównych przywódców pierwszej „Solidarności”, Andrzej Rozpłochowski, który w sierpniu 1980 roku stanął na czele Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Huty Katowice, reprezentującego 1200 zakładów pracy i milion ludzi w nich zatrudnionych. Rozpłochowski, podobnie jak m.in. Jan Olszewski i bracia Kaczyńscy, był zwolennikiem „Solidarności” jako organizacji ogólnokrajowej, a nie federacji regionów. Wałęsa popierał tu władze PRL, dążących do ograniczania roli związku, który wówczas byłoby łatwiej rozbić. Rozpłochowski przypomina w tym kontekście zachowanie Wałęsy po tzw. wydarzeniach bydgoskich z marca 1981 r. – pobicia przez milicję działaczy związkowych, w tym Jana Rulewskiego – gdy przewodniczący związku był przeciwko strajkowi generalnemu. Rozpłochowskiemu, który domagał się natychmiastowego zwołania Komisji Krajowej „S”, której był członkiem, odpowiedział: ”Postawię ci szubienicę, a mnie tron…”.

    Łatwo więc przewidzieć, że na ekranie zobaczymy retuszowaną biografię, pomijającą skrzętnie fakt współpracy „Bolka” z bezpieką. Tym bardziej, że reżyser swego czasu deklarował, że najbardziej chciałby zrobić film przeciwko IPN-owi, gdyż uważa, iż jest to „instytucja odgrywająca wyjątkowo złą rolę”. Dziś pewnie swoją deklarację podtrzymuje, szczególnie po tym jak nowy szef IPN, Łukasz Kamiński, nie dołączył do chóru obrońców tezy o kryształowej przeszłości „legendy Solidarności”.
    Nie kto inny przecież jak Andrzej Wajda oburzał się otrzymaniem z Biura Lustracyjnego IPN zapytania, czy zgadza się na umieszczenie swojego nazwiska w spisie osób inwigilowanych przez organy bezpieczeństwa. „Fakt pominięcia Lecha Wałęsy w tym spisie wyprodukowanym przez IPN jest dla mnie nie do przyjęcia. W związku z tym oświadczam, że kategorycznie nie wyrażam zgody na figurowanie w spisach IPN, dopóki nie znajdzie się tam nazwisko pierwszego przewodniczącego NSZZ »Solidarność«, laureata pokojowej Nagrody Nobla, człowieka, dzięki któremu żyjemy w niepodległej Polsce – Lecha Wałęsy” – oświadczył reżyser w sierpniu 2008 roku.
    Biorąc pod uwagę dokonania Wajdy na polu fałszowania historii, bynajmniej nie zdumiewa taka opinia na temat Instytutu odkłamującego najnowsze dzieje. To w końcu nie kto inny jak on próbował zrobić z polskiej kawalerii idiotów, pokazując w filmie „Lotna” scenę, w której we wrześniu 1939 r. walczy ona z niemieckimi czołgami, waląc szablami w ich pancerze! Jerzy Narbutt w felietonie „Bajdy pana Wajdy” przypomniał, że ta znana, absurdalna scena z „Lotnej” to powtórka z Goebbelsa, który – chcąc w opinii światowej ośmieszyć Polskę i Polaków – pierwszy puścił w obieg owo kłamstwo. „Czy pan Wajda musiał być tym drugim, który postanowił goebbelsowską fikcję kolportować dalej, widząc przecież, że niczego podobnego w Kampanii Wrześniowej nie było i być nie mogło, gdyż kawaleria polska nie składała się z idiotów?” – pytał Narbutt.
    „Popiół i diament” Wajdy był z kolei filmem jednoznacznie antyakowskim, raz – że zestawiającym „dobrego” komunistę ze „złym” akowcem, a dwa – że uzasadniającym bezsens walki z nowym ustrojem. „Kanał” ukazywał dla odmiany – choć rutynowo już zgodnie z propagandą komunistyczną – głupotę decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego.
    W tak rozreklamowanym „Katyniu” całkiem kłamliwie Wajda przedstawił postać rotmistrza Andrzeja, znakomicie zagranego przez Artura Żmijewskiego. Ponoć odmawia on ucieczki spod straży NKWD tylko dlatego, że zabrania mu tego rzekomo honor oficera polskiego. Tymczasem ucieczka z niewoli była wręcz obowiązkiem honorowym i regulaminowym wszystkich oficerów, także żołnierzy wszystkich armii, i jak tylko mogli, to uciekali albo przynajmniej próbowali uciekać z niewoli.
    Mainstream zachwycał się, że „Katyń” został bardzo życzliwie przyjęty za naszą wschodnią granicą. Trudno się dziwić! Skoro w filmie nie pada ani jedno słowo o Stalinie, czy Berii, to czy nie wychodzi na to, że polskich oficerów mordowali anonimowi pijani enkawudziści, a „towarzysz Stalin, co usta słodsze miał od malin” nic o tym nie wiedział. Miał za co być wdzięczny prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew odznaczając Wajdę „za twórczość” w 2010 r. Orderem Przyjaźni Federacji Rosyjskiej.

    Wajda na swój film o „mędrcu Europy” dostanie solidny budżet. My zaś pewnie długo nie doczekamy się rzetelnego filmu o faktycznej bohaterce Sierpnia’80 – Annie Walentynowicz, którą w wykrzywionym zwierciadle przedstawił niemiecki reżyser Volker Schlondorff. Oczywiście, jest znakomita biografia „Anna Solidarność” Sławomira Cenckiewicza, no ale nie wydaje się, by ta publikacja stała się kanwą scenariusza filmu innego niż kolejny „półkownik”.

    . Nie doczekamy się też długo filmu o jednym z największych bohaterów współczesnego świata – „ochotniku do Auschwitz”, czyli rotmistrzu Witoldzie Pileckim, nie będzie pieniędzy na dokumenty o „żołnierzach wyklętych”, czy rzetelny obraz o Powstaniu Warszawskim. W najlepsze żyć będą neopeerelowskie „półkowniki”, które dalej – zamiast w telewizji publicznej – będziemy oglądać na kameralnych pokazach filmowych, choćby takich jak Obywatelskie Konfrontacje Filmowe w Warszawie, gdzie pokazano m.in. „niepoprawny politycznie” film Piotra Zarębskiego „1980 Solidarność 1990 – 10 lat później”.
    Po to spaliśmy na styropianie by doczekać się drugiego „drugiego obiegu”.

    Julia M. Jaskólska
    Piotr Jakucki
    http://jakuccy.pl
    #######################################################################
    A to za sprawą „ wielkiego mędrca” , wielkiego przeinaczaca Historii , „wielkiego „reżysera opluwającego Polską tradycję i kulturę:
    O którym się pisze co pokazują poniższe filmy:



    Życzę przyjemnej patriotycznej lektury, dopóki można korzystajcie!!

    Pomyślcie czy ktoś głośno boleje nad sytuacją Polski ? Czy słychać oburzenie ?
    I jak nie wracać do Ks Piotra ?

  6. pelasia said

    Witam! Wczoraj trafiłam na internecie na książkę pt. „Ostrzeżenie z zaświatów” i po tym co tam przeczytałam powiem szczerze zaniemówiłam.Poczytajcie a przejrzycie.Zabić można nie tylko fizycznie ale i duchowo. Jak się ducha zabija to duch opuszcza ciało i konsekwencją jest i tak śmierć.Dlatego tak ważne jest życie duchowe. Stąd te zniewolenia, opętania itp. W religii istnieje modlitwa o uwolnienie i uzdrowienie resztę dopowiedzcie sobie sami. Mam nadzieję, że się nie mylę.Pozdrawiam.

    • Alaude arvensis said

      Kapłani, a także Ks. Piotr mówią aby nie kierować się w życiu ducha tym, co podają demony w czasie egzorcyzmu. szatan na zawsze zostanie ojcem kłamstwa i nie wolno swej wiary budować na podstawie jego wyznań,które często mogą być oparte na manipulacji z racji źródła, swoją wiarę opierajmy na źródle czystej wody, która jest sam Jezus Chrystus i Jego nauka.
      Odpowiednie pouczenie, wręcz nakaz odnajdziemy w ogłoszeniach Ks. Piotra z dn 27 XI br, jest nawet osobny wpis poświęcony tym ogłoszeniom.

      • cox said

        Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wydaje mi się , że diabeł na rozkaz Boży musi, że tak powiem wypluć z siebie prawdę.

        • szach said

          Jak odróżnić to co jest prawdą od kłamstwa ? Zły duch to ojciec kłamstwa i nie należy z nim dialogować a tym bardziej wierzyć w to co mówi. Słuchajmy Kościoła ,a nie pobłądzimy.

        • cox said

          Tak. Zły duch jest ojcem kłamstwa, ale jeżeli to co było opisane w tej książce to diabeł na rozkaz Boga musiał jak już to napisałem wypluć z siebie całą prawdę, wtedy nie mógł, jak to się potocznie mówi kręcić.

        • słońce said

          nauczmy się najpierw wsłuchiwac w siebie czego pragniemy co czujemy……potem długa droga pracy nad sobą…….i będziemy wiedzieć jak postępowac i jak odróżniać dobro od zła…….mamy to w genach ….

      • Poirytowana Istota said

        W czasie jakichś ezgorcyzmów demony raz mówiły o jakiejś osobie, że jest potępiona a innym razem, że jest zbawiona. Informacje pozyskane drogą egzorcyzmów nie są 100% wiarygodne, owszem Imię Jezus to Moc ale wiele też zależy od zdolności egzorcysty, według jakiejś mistyczki i Judasz chciał egzorcyzmowac, lecz wyśmiało go opętane dziecko

    • cox said

      Czytałem tę książkę jakiś czas temu i również serdecznie polecam!!!

    • alba said

      Ks.P. Natanek przestrzega przed tego typu książkami m.in. „ostrzeżenia z zaświatów”, że szatan nie może być norma naszego dzialania.

      Patrz od 24,45 https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/11/30/ogloszenia-ks-piotra-natanka-27-11-2011/

      • Radosław said

        To jest akurat bardzo dobra książka.

        • Magdalena-Zofia said

          Potwierdzam i książkę polecam.

        • Poirytowana Istota said

          A ja ją odradzam. I zanim ktoś zminusuje mój kom, proszę o wysłuchanie. Otóż „Ostrzeżenie z Zaświatów” jest prowokacją wymierzoną w rozumienie II Soboru Watykańskiego, opierając się na słusznej nieufności wobec masonerii wypacza spojrzenie na jej problem przez co w efekcie dochodzi do negowania reform II SW, podczas gdy wielką zwolenniczką tego Soboru była min. Marta Robin. Levefebre był chwalony przez egozrcyzmowane demony ale kiedy otrzymał te wieści stwierdził, że te egzorcyzmy to mistyfikacja. Prawdopodobnie egzorcyzmy z tej książki nie miały miejsca, ponadto atakowane są w nich objawienia w Amsterdamia, a przecież uznane przez Kościół objawienia w Akita nawiązują poprzez figurę Maryi do tych objawień.

        • Magdalena-Zofia said

          Owszem, jest tam mowa o objawieniach w Amsterdamie, ale nie w kontekście, obalenia ich autentyczności, a jedynie mowa jest o tym, że i tam szatan się wmieszał – „i tam”. Podobnie jak miało to miejsce u innych mistyków, uznanych przez Kośćiół. Szatan nawet przybierał postaci świętych, a nawet samego Jezusa Chrystusa. Teraz również się objawia mamiąc ludzi.

        • cox said

          Myślę, że do objawień w Amsterdamie diabeł wtrącił swoje ,,trzy grosze” Na jakiej podstawie tak sądzę? Ano na takiej, że w którymś z tych objawień padło mniej więcej takie stwierdzenie- ,,Ja, która kiedyś byłam Maryją” (no to kim teraz jest?)

        • Magdalena-Zofia said

          @Cox, dokładnie o to chodzi.

      • Tuptusia said

        Księdzu Natankowi chodziło nie tylko o tę książkę ale o wszelkie materiały krążące po internecie, w których są wypowiedzi demonów i że diabeł nie może być autorytetem bo jest kłamcą a ludzie często powtarzają, że diabeł powiedział to i tamto…i dlatego ks.Natanek z troski ostrzega żeby takich rzeczy nie czytać i nie przekazywać dalej.

        • appa said

          tak , ale jak diabeł zmuszony musi powiedziec prawdę chocby taką ” że w Polsce prawie kazda rodzina ma telewizor” co za tym idzie brak czasu na modlitwę i społeczne ogłupienie

        • słońce said

          autorytetem ma być Prawda przez duże P czyli Bóg i jego przykazania, prawa, które każdy z nas ma w genach……ale do tego trzeba się”dokopać” bo mamy mnóstwo murów wewnetrznych które nas od tej pierwszej natury oddzielają i dlatego nie potrafimy odróżniać dobra od zła…

        • słońce said

          najpierw Prawda o mnie samym a potem dopiero Bóg…..wtedy zrozumiemy bardzo dużo i będziemy szczęśliwi…..:):):)

      • Antonio said

        TO SAMO POWIEDZIAŁ MI NIE DAWNO KS. EGZORCYSTA którego zapytałem o te książke

    • Jarek said

      Też czytałem, to jest bardzo dobre.
      Niemniej myślę, że trzeba mieć do tego pewien dystans, bo jakie są gwarancje, że indagowane demony mówiły w 100% prawdę?

      • Magdalena-Zofia said

        Miały nakaz mówienia „w Imię Jezusa Chrystusa”, a w takim przypadku, chociaż są ojcem kłamstwa, nie mogą kłamać – potęga Imienia Bożego, zmusza ich do mówienia prawdy, choć bardzo tego nie chcą i nie lubią.

        • bog65 said

          Witam. Szatan tak czy inaczej jest to istota która ma nas gnębić do końca naszego życia jeżeli ktoś mówi że modlitwa o uwolnienie da mu spokój to jest w błędzie. To tak jakby ktoś odczarował ta osobę i po problemie. Problem widzę w tym że Szatan próbuje posługiwać się słowem Jezusa przez to ogłupia nas a my myśląc że to tak ma być dajemy się wpędzić w szatana ręce. Włoski egzorcysta sam mówi i pisze w swojej książce ” Szatan jako anioł był najdoskonalszym stworzeniem, jakie wyszło z rąk Boga. Został obdarzony władzą nad innymi aniołami i wydawało mu się, że także nad wszystkim, co Bóg stwarzał. W rzeczywistości nie zrozumiał planu Boga. Jednolity plan stworzenia w całości miał na uwadze osobę Chrystusa. Stąd bunt szatana; chciał on być pierwszym i najdoskonalszym stworzeniem, centrum świata stworzonego, nawet wbrew zamysłowi Boga.
          Dąży więc za wszelką cenę do panowania w świecie (cały świat leży w mocy Złego (J 5, 19) i do podporządkowania sobie człowieka, wbrew poleceniom, jakie mu dał Bóg.
          Udało się to szatanowi osiągnąć w stosunku do pierwszych rodziców, Adama i Ewy. Liczył też, że dzięki wsparciu przez „trzecią część aniołów”, którzy według Apokalipsy poszli za nim buntując się przeciwko Bogu, uda mu się także zdobyć władzę nad wszystkimi ludźmi i całym stworzonym światem.Bóg nigdy nie wyrzeka się swoich stworzeń. Dlatego nawet szatan i zbuntowani aniołowie, chociaż odłączyli się od Boga, dalej zachowują swoją władzę i hierarchiczne stopnie (Trony, Panowania, Zwierzchności, Władze…), nawet jeśli źle ich używają. Nie przesadza św. Augustyn, gdy stwierdza, że gdyby Bóg dał szatanowi wolną rękę „nikt z nas nie pozostałby przy życiu”. Nie mogąc pozbawić nas życia, stara się uczynić nas swoimi zwolennikami, byśmy tak jak on przeciwstawiali się Bogu.
          Błądzą całkowicie ci współcześni teologowie, którzy utożsamiają szatana z abstrakcyjną ideą zła: jest to herezja, która stoi w wyraźnej sprzeczności z Pismem świętym, nauką Ojców Kościoła i urzędu nauczycielskiego Kościoła. Chodzi o prawdy, których nigdy nie podważano w przeszłości, chociaż dla ich wyrażenia nigdy nie formułowano definicji dogmatycznych.
          Wyjątkiem jest stwierdzenie IV Soboru Laterańskiego:
          „Diabeł i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone jako dobre z natury, ale same siebie uczyniły złymi ”.
          Kto usuwa szatana, usuwa także grzech i nie rozumie już wcale dzieła dokonanego przez Chrystusa. Trzeba powiedzieć jasno, że Jezus zwyciężył szatana przez złożenie siebie w ofierze, a wcześniej także przez swoje nauczanie: A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże (Łk 11, 20). Jezus jest mocniejszy, to On związał szatana (Mk 3, 27), zabrał jego królestwo, które wewnętrznie skłócone nie może się ostać (Mk 3,26). Jezus odpowiada: i tym, którzy Go ostrzegają, że Herod chce Go zabić: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu (Łk 13, 32).
          Jezus daje Apostołom władzę wypędzania złych duchów. Potem rozciąga tą władzę na siedemdziesięciu dwóch uczniów, a wreszcie przekazuje ją wszystkim, którzy w Niego uwierzą.

        • Radosław said

          Modlitwa o uwolnienie ma uwolnić od zniewolenia złym duchem a nie od pokus.

        • słońce said

          Szatan tak czy inaczej jest to istota która ma nas gnębić do końca naszego życia jeżeli ktoś mówi że modlitwa o uwolnienie da mu spokój to jest w błędzie. To tak jakby ktoś odczarował ta osobę i po problemie.
          zacytowałam…….to jest to o co chodzi…aby walczyc z pokusami trzeba podjąć pracę nad sobą a nie tylko polecać Bogu sprawę i niczym samo sie wydarzy……

        • szach said

          Książki nie czytałam, ale z doświadczenia wiem,że trzeba do takich książek podchodzić z ostrożnością. Magdaleno-Zofio. Trzeba sobie uświadomić,że choć egzorcysta rozkazuje w imię Jezusa Chrystusa, to diabeł nie zawsze musi słuchać. Choćby nie zawsze słucha rozkazu opuszczenia egzorcyzmowanego ,więc egzorcyzmy trwają długo. A Bóg dał nam Swoje Słowo ,tego mamy słuchać. To trochę niepoważne ,by wierzyć szatanowi.Takie książki można czytać z pożytkiem, ale nie zapominając autorstwa.

        • pelasia said

          Nie pisałam tego pod kątem czy to co mowi czarny jest prawdą ! choć nie zapominajcie nawet to co on mówi nie może być bez pozwolenia samego Boga. Piszę o tej książce dlatego, że tłumaczy wiele zjawisk jakie zachodzą na świecie a o których nie mamy zielonego pojęcia. Tak wiele się dzieje a my nie znamy źródła a potem sie dziwimy, że tak na świecie jest źle. Wystarczy wiec poczytac aby pomoc rodzinie najblizszym i skierowac po odpowiednie antidotum.Wiedze rozdaje Bog czasem Tym maluczkim a przed moznymi zaslania.Tak mi sie zdaje!!!!

        • Magdalena-Zofia said

          Szach, nie wiem jaką ostrożność masz na myśli, zgadzam się ze wszystkim co napisała Pelasia.
          Dodam jedynie tyle, że zazwyczaj ludzie boją się czytać takie książki, bo boją się prawdy i tego kim naprawdę jest wróg człowieka. Wolą obraz szatana, jako figlarnego „diabełka”, z ogonkiem, takiego wesolutkiego, co to lubi robić psikusy – tak jak próbuje nam się to wmawiać, ku wielkiej uciesze piekła.

        • szach said

          Chodzi o to,że diabeł na pewno chce przedstawić siebie jako potężniejszego i jako skuteczniejszego niż jest w rzeczywistości , by siać zwątpienie w serca. Będzie więc się chełpił jakie to ma sługi wśród ludzi na piedestałach nawet w Kościele, co wcale nie musi być prawdą. Coś jak królewskie fanfary podczas powrotu po przegranej bitwie,dla podtrzymania morale wojska i nie siania paniki wśród cywilów. Jeśli mówi cokolwiek sprzecznego z nauczaniem KK to kłamie. Skoro jest oszustem nad oszustami, to potrafi udawać,że niby pod przymusem mówi, a swoje cele realizować. I na pewno nie mówi samych kłamstw ,ale większość prawdy i jakieś kłamstwo wśród niej ukryte. Więc takich książek nie czyta się bezkrytycznie ,wierząc we wszystko jak w Prawdę Objawioną. Ale rzeczywiście, taki całościowy obraz trzeba odczytywać i wtedy jest pożytek z takiej lektury .

  7. Radosław said

    Polska udzieli Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu pożyczki w wysokości rzędu 6 mld euro – poinformował minister finansów Jacek Rostowski. Dodał, że kwota pozostanie w rezerwach NBP, a MFW będzie ciągnął pożyczkę w transzach w miarę potrzeb.

    http://forsal.pl/artykuly/577026,rostowski_polska_pozyczy_mfw_okolo_6_mld_euro.html

  8. Zbyszko said

    Polska Narodem Wybranym:
    http://poloniae.nowyekran.pl/post/44650,tylko-polacy-sa-narodem-wybranym
    Mówi ło tym także K sNatanek, ale martwi się czy nie zostanie to nam odebrane

  9. lucjusz said

    zostało jeszcze tylko 12 dni do początku 2012 ! do wypełnienia się proroctwa:
    Trzecia tajemnica fatimska -trzy dni ciemności
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/06/10/trzeci-sekret-fatimski-trzy-dni-ciemnosci/

    cyt. „…..Matka Boża powiedziała do Łucji: „Objawiam światu to, co ma się zdarzyć między 1959 a 2012 rokiem. Ludzkość zaniedbuje Przykazania Boże. Szatan zawładnął światem, siejąc nienawiść wśród ludzi i niezgodę. Państwa produkują broń śmiercionośną, która jest zdolna zniszczyć ziemię w kilku minutach. Większa połowa ludzkości będzie w tragiczny sposób zniszczona przez wojnę atomową. Powstanie wielki konflikt religijny, Islam przepuści atak na Chrześcijaństwo. Powstaną wielkie zgorszenia w Kościele i w zakonach. Bóg dopuści na ludzkość grady, ostre zimy, upalne lata, powodzie, ogień, trzęsienia ziemi, czas nieprzychylny, katastrofy, które powoli będą wykańczać ziemię”.
    Przypomnijmy: te wszystkie zdarzenia mają się dokonać przed rokiem 2012-tym. …..”

    Czyżby te wszystkie objawienia i proroctwa były tylko projekcją podświadomego umysłu osoby bardzo religijnej? zostało jeszcze 12 dni. A jak ktoś napisze nowe proroctwo że wszystko zostało przesunięte na przyszłość to niech to wszystko gęś kopnie.

    • Mia said

      To nie jest 3 Tajemnica Fatimska. To jest zmyślone „coś”. Kiedyś pisał tu Pan, który pasjonował się tematem Fatimy od 30 lat. Dobrze by było gdyby i tu się odezwał.

    • Ewa said

      Jeśli już tak skrupulatnie trzymać się cyfr, to przedział czasowy „między” obejmować może zarówno rok 1959, jak i 2012. Nie wydaje mi się jednak stosowne odcinać centymetry na linii czasu, bo to Matka Boża wstawia się ciągle za nami i uzyskuje czas na nasze nawrócenie. Jak dobrze się przyjrzeć, to „gęś kopie” już na całego i głupio byłoby zrezygnować z walki przed metą.

      • lucjusz said

        Ewo ale czytaj ze zrozumieniem cyt.”…mają się dokonać przed rokiem 2012-tym.” Cały tekst zgodnie z tym co przedstawił Dzieckonmp był cyt.” Ważny tekst po korekcie, Kapłan z KRM odrzucił, to co było nie teologiczne i to jest tekst pewny. Należy go rozpowszechniać”
        Zajrzyj do linka i przeczytaj cały wstęp uważnie.

        • Radosław said

          Nie spodziewam się, że do końca 2011 będą trzy dni ciemności.

        • Etca said

          A ja nie mam swiec sama ich nie poswiece szok

        • lucjusz said

          z przekazów wynika że to już tuż tuż, jak się nie stanie do końca tego roku to te przekazy są o dupę roztrzaść

        • lucjusz said

          kim irr um odpali rakietę?

        • Radosław said

          Trzy dni ciemności kończą panowanie antychrysta.

        • Ewa said

          Cytowane słowa są komentarzem, a więc próbą zrozumienia przedstawionego tekstu. Musimy być cierpliwi i wypełniać to, co do nas należy, żeby maksymalnie zmniejszyć skutki wydarzeń, które wydają się być nieuniknione.

      • Pokręć said

        Nigdy nie wiadomo, czy owa gęś kopie na całego. Jak znam zycie, to nie. Można tak powiedzieć dopiero, jak się umrze od jej kopnięcia, ale wtedy taka wiedza jest mało użyteczna.
        Śrubę mozna dokręcac w nieskończoność. Są rodzaje bólu, który boli bardzo mocno, ale nie ma prawa zabić. Jak np. migrena. Niezaleznie od tego, jak mocna i jak bardzo człowiek wygląda, jakby był w agonii – po swoim czasie robi sie „pstryk!” i migrena w kilkanaście minut znika bez śladu. Śruba wytrzyma długo i zawsze będzie taki ucisk, że wszystkie dotychczasowe były niczym. Czy ktoś z więźniów hitlerowskich kcetów w 1938-mym wyobrażał sobie obozy koncentracyjne?
        Zastanawiam się, co szykują dla nas. Pytanie tylko: dlaczego strzał sobie w łeb nie rozwiązuje to tego absurdu?

    • Etca said

      Miejmy nadzieje ze nic zlego sie nie stanie ze bog odkreci wszystko I ci ktorzy chca zniszczyc swiat zostana powstrzymani Od planu a my ludzie ktorzy chcemy zyc I cieszyc sie tym darem zostaniemy ocaleni bog wszystko moze czyz nie ?

      • Mia said

        Panie Jezu – pomóż nam w tym! Maryjko – Ty też, prosimy!

        • Adam_S said

          Kara musi przyjść bo ludzkość nieustannie znieważa Boga i to się nasila z dnia na dzień. To że jeszcze nie nadeszła jest wielkim cudem, aktem łaski i miłosierdzia. Kara mogła by zostać powstrzymana gdyby wszyscy się nawrócili i modlę się o to każdego dnia. Niestety ludzkość wzrasta w pychę i nawet w obliczu kataklizmów które nas spadają nie zamierza wołać o pomoc do Boga.

    • Pokręć said

      Eeee, jak znam zycie, to albo nie o ten rok 2012 chodziło, tylko o rok 2012 liczony od daty np. śmierci Pana Jezusa, albo że modlitwy maluczkich znowu odroczyły, albo że kotek-ogonek-przewrót i wszystko się będzie zgadzać do czasu następnej interpretacji. Albo cytowany przez Ciebie fragment jest po drodze sfałszowany…
      Bóg podobno dat nie ujawnia.
      Mi tam wszystko jedno. Zaczynam życie odbierac jako jakąś ponura abstrakcję.
      Albo to wszystkie te objawienia to jedna monstrualna, diabelska prowokacja o jakiej pisał św. Jan w Apokalipsie…
      Niestety, mistyka i duchowośc może mieć bardzo wiele fałszywych „drugich den”.
      Miło byłoby wiedzieć, na czym się stoi i miec to miłe poczucie, że wiemy, czego Bóg chce i co planuje, ale to chyba niemozliwe.

      • Ewa said

        Inaczej wyglądałaby rzeczywistość, gdybyśmy faktycznie usiłowali żyć tak, jak Pan Bóg chce. Wtedy i Boże plany względem nas byłyby inne. Dobra Nowina głoszona przez Jezusa jest czytelnym wskazaniem, jak zapewnić sobie raj na ziemi – tu i teraz. A my żyjemy, jak sami chcemy. I wyglądamy z niecierpliwością, kiedy już ta kara na nas spadnie.

        • Pokręć said

          Skoro i tak jest nieuchronna… Bo przeciez nie obudzimy sie jutro rano i nie staniemy sie nagle nawróceni i swięci jakoludzkość ot, tak. Przez tysiące lat tylko było coraz gorzej z przerwą na Potop i nagle wszyscy się ot, tak, z własnej woli jednej, zwykłej nocy nawracamy? To byłby juz nawet nie cud. To byłby wręcz absurd. Jedyna mozliwość, to właśnie coś w stylu Ostrzeżenia. Może to zadziała?
          Poza tym każdy, kto wyczekuje owej kary wierzy w duchu, że jego ona nie dosięgnie, albo że nawet, jak go spotka smierć, to dusza zostanie zbawiona. Ci, co powinni się tej kary poważnie bać, zasadniczo nie wierza w żadne orędzia. Oni nie wierza nawet w Ewangelię.
          Poza tym nam chodzi o to, żeby Pan wreszcie przyszedł i tym samym zwolnił nas juz z konieczności ciągłego czuwania. Bo to przestało być łatwe, oj, przestało. Co złego jest w oczekiwaniu na przyjście Pana Jezusa?

        • Adam_S said

          Dlaczego twierdzisz że nie można nawrócić się z dnia na dzień? Wystarczy jedna sytuacja, jakiś przebłysk w sercu, który sprawi że zaczniemy żałować.

        • Pokręć said

          @Adam_S: Człowiek, jedna sztuka, pojedynczy okaz z reguły tak się nawraca. Ale poza Niniwą, to nie znam przykładów zbiorowego nawrócenia jakiejś społeczności – wszystkich razem z dnia na dzień. jednostki – oczywiście, jak najbardziej, ale obserwacja świata i znajomośc historii mówi tylko jedno – ludzkośc nieuchronnie od czasów Chrystusowych zasadniczo się stacza. Im dalej w czasie, tym moralnośc jest gorsza. W dowolnej chwili można powiedzieć, że takiego zepsucia, to świat jeszcze nie widział. Co zreszta jest potwierdzane w orędziach. Bez jakiegos potężnego impulsu z zewnątrz – nie widzę możliwości, żeby świat z lubością taplający się w grzechu wylazł z niego. Gdyby taka mozliwość była, to nie musiałoby byc ostrzeżenia – wystarczyłoby po prostu poczekac na najlepszy moment, kiedy wszyscy się nawrócą i skończyć świat.

    • Pokręć said

      Aha, przypomniało mi się, że s. Łucja miała zapowiedziane, że jeszcze za zycia zobaczy oczyszczenie świata. Nie wiem jak to interpretować, cokolwiek bym nie powiedział, będzie to wywracanie kotka ogonem – jakby go nie wywrócić wygląda tak samo.

  10. Zbyszko said

    Polecam wnikliwą i rzetelną analizę wyniszczania Polski:
    http://zaolziak.nowyekran.pl/post/44738,dlugofalowe-wyniszczanie-narodu-i-jego-samoobrona

    • bog65 said

      Zgadzam się z autorem ale już nie podoba mi się że większość komentarzy opierane są na gazecie FAKTY I MITY co chyba każdy wie ile głupot wypisują o Kapłanach i Kościele wręcz z agresją tylko po to aby oczerniać Kościół jak i Papieża.

      • Zbyszko said

        @Bog65, chyba nie jest aż tak jak piszesz. Bo o tych patologiach mówi także Ks Natanek, który chce naprawy Kościoła. Zaś Fakty i Mity krytykują i co gorsza atakuja Kosciół RK nie dla jego naprawy a zniszczenia

        • bog65 said

          Nie lubię polemizować bo wiem że zaraz dziesięciu się znajdzie którzy mnie dadzą minusy co i tak na to nie patrze bo nie o to tu chodzi. Pisząc o faktach i mitach jakie są to dam przykład w jednej z parafii jest chłopak który tylko ta gazetę czyta skutek tego jest taki że jak dali coś do tej gazety np koszulki z napisami i tak np: czarną stonkę trzeba zwalczać, chodzi tu o księży i ten chłopak pokazuje się np wtedy kiedy jest dużo ludzi np w Boże Ciało specjalnie to jeżeli ktoś mi mówi że fakty i mity piszą prawdę o Kościele to dziękuje za taką wiarę gdzie człowiek chyba zapomniał czym jest wiara w Boga i uszanowanie tej wiary a nie zamknięcie się na taka krytykę jaka piszę ta gazeta. Kościół owszem potrzebuje naprawy wiem coś o tym bo pracując w Kościele wiem ile spraw się zmienia. Weźmy choćby kalendarz liturgiczny gdzie dziś Msza roratnia była w kolorze fioletowym co mnie zaskoczyło gdyż formularz jest z Matki Boże w Adwencie Kiedy spojrzałem na kalendarz pisze że w ostatnim tygodniu Adwentu powinno się odprawiać Msze roratnią w kolorze fioletowym i nie śpiewać Gloria. Tyle lat było w białym kolorze a tu taka zmiana. Więc wiem że Kościół potrzebuje zmian ale chyba do tyłu bo jak widać idąc w przyszłość mamy ciągłe niespodzianki. Wiele bym mógł napisać bo w końcu obserwuje 30 lat jako pracownik Kościoła i widzę że wszystko idzie nie w tym kierunku. Na koniec żeby to zmienić to muszą Biskupi wreszcie zacząć działać jeżeli będą cicho siedzieć jak teraz to się nie dziwie że po kryjomu ktoś zaczyna zmieniać kalendarz liturgiczny i samą liturgię. Pozdrawiam

  11. Promyczek Nadziei said

    Treść dołączona w mailu do orędzia Adama-Człowieka. To może teraz obudzicie się, do czego doprowadziło tolerowanie ludzi chwalących zamorskie bzdury. Wizjoner będący pod opieką księdza i sam ksiądz opiekun zabraniają wklejania orędzi na różnych blogach, których rozpowszechniane są treści oraz komentarze nie zawsze zgodne z Nauczaniem Kościoła Katolickiego. To już wszystko jasne.
    Świąt Bożego Narodzenia w duchu Prawdziwości Nauki o Narodzeniu, Życiu, Smierci Na Krzyżu i Zbawieniu życzy
    Promyczek mający wciąż nadzieję na pokonanie herezji.


    +JMJ
    Proszę o nie zamieszczanie na różnych blogach treści orędzia bez wcześniejszego powiadomienia administratora strony otoczyniewszystkonowe.pl
    Z Chrystusowym pozdrowieniem pokoju i miłości

    ADAM-CZŁOWIEK

    +JMJ
    Celem wyjaśnienia. Ks. Jerzy Nemo jest jak najbardziej za rozpowszechnianiem treści orędzi. Chcielibyśmy jednak uniknąć nieporozumień, aby nie utożsamiano tych orędzi z blogami czy stronami internetowymi, na których rozpowszechniane są treści oraz komentarze nie zawsze zgodne z Nauczaniem Kościoła Katolickiego.
    Dziękuję za wyrozumiałość”

    • Dzieckonmp said

      Nigdy nie śpieszyłem się z tym aby umieszczać te orędzia. Dla mnie jedyne wiarygodne sa orędzia z Medjugorje. Nie życzy sobie Adam to nie będzie jako wpis umieszczone żadne. Mogę wykasować wcześniejsze. Zawsze pisałem że orędzia nie sa najważniejsze. Jeśli widzący szantażują nie sa wiarygodni. Zreszta badałem parę komentarzy osoby Adama i nie nie dobrze świadczyło o Nim.

      • Dzieckonmp said

        Dodam jeszcze że na onecie w komentarzach też sa te orędzia wklejane a na naszym blogu nie wolno. Niech czytelnicy sami osadzą takie działanie Adama. Wynika z tego że Adam włącza się w walkę między wizjonerami. Mądremu dość. Dość tych rosnących jak grzyby po deszczu wizjonerów. Kościół istnieje i będzie istniał bez tych wizjonerów. Jesteśmy ludźmi Kościoła i to nam wystarczy. Będa publikowane orędzia z Medjugorje i orędzia Ostrzeżenie oraz te które Radosłąw tłumaczy.

  12. dusza maleńka :) said

    http://www.kciuk.pl/Symbole-na-nowych-niemieckich-dowodach-osobistych-a74997/

    zobaczcie jakie dowody mają niemcy

    • Mia said

      To dziwne, ich dowody są papierowe. Wiem, bo mieszkałam w Niemczech i wielokrotnie widziałam. Przyjrzę się przy najbliższej okazji. Aczkolwiek myślę, że jest to troszkę naciągane.

  13. Promyczek Nadziei said

    Nie o ten blog chodziło!

  14. pio9a said

    http://czatachowa.pl/nagrania-ze-spotkania-otwartego-17-12-2011/

  15. Admin Otoczyniewszystkonowe said

    +JMJ

    Szanowny Panie Administratorze! Odnośnie ostatniego orędzia Adama Człowieka w ramach wyjaśnienia: Przez ostatnie 3 dni czytałem Pański Blog. Otrzymałem również e-mail od p. Ewy. Post scriptum zostało napisane w porozumieniu z moim opiekunem też między innymi, aby zaoszczędzić ks. Jerzemu Nemo niepotrzebnych uwag i złośliwych komentarzy. Widać czyja opcja jest dominująca na Pańskim blogu i właśnie ze względu na szerzenie przez nich treści nie zawsze zgodnych z Nauczaniem Kościoła podjęliśmy taką decyzję. Byłoby wielką niesprawiedliwością, gdyby na takich stronach internetowych, w przypadku, kiedy podpisuje się pod treścią orędzi kapłan, narażać go na zbędne komentarze.

    W Chrystusie z pozdrowieniami

    Admin otoczyniewszystkonowe.pl

    • Dzieckonmp said

      Nigdy nie śpieszyłem się z tym aby umieszczać te orędzia. Dla mnie jedyne wiarygodne sa orędzia z Medjugorje. Nie życzy sobie Adam to nie będzie jako wpis umieszczone żadne. Mogę wykasować wcześniejsze. Zawsze pisałem że orędzia nie sa najważniejsze. Jeśli widzący szantażują nie sa wiarygodni. Zreszta badałem parę komentarzy osoby Adama i nie nie dobrze świadczyło o Nim.

      Dodam jeszcze że na onecie w komentarzach też sa te orędzia wklejane a na naszym blogu nie wolno. Niech czytelnicy sami osadzą takie działanie Adama. Wynika z tego że Adam włącza się w walkę między wizjonerami. Mądremu dość. Dość tych rosnących jak grzyby po deszczu wizjonerów. Kościół istnieje i będzie istniał bez tych wizjonerów. Jesteśmy ludźmi Kościoła i to nam wystarczy. Będa publikowane orędzia z Medjugorje i orędzia Ostrzeżenie oraz te które Radosłąw tłumaczy.

    • Dzieckonmp said

      Zapytam jeszcze ile tych emaili otrzymałeś?? Może ja będę w stanie więcej wysłać?

    • Admin Otoczyniewszystkonowe said

      Ku sprostowaniu: Nie jestem Adamem Człowiekiem, ale administratorem. Proszę czytać ze zrozumieniem. Decyzja ta należała w dużej mierze do administratora, który ma prawo do zastrzegania treści strony.
      Ksiądz Nemo nie wypowiadał się na ten temat.
      Dlatego tej decyzji proszę nie łączyć z jego osobą.
      Admin bloga za szybko i niewłaściwie wyciągnął wnioski dotyczące Księdza Jerzego Nemo.
      Są to już ustalenia pomiędzy administratorem bloga i Księdzem Jerzym Nemo.
      Z Panem Bogiem.

  16. Promyczek Nadziei said

    Pora wiedzieć, od czego to się zaczęło. Jedna strona w necie dostała zakaz ich zamieszczania, łatwo domyśleć się która. Dlatego, aby na orędziach zgodnych z Pismem Św. nie budować sobie zaufania.
    Ksiądz kazał podac info na wszystkich blogach, portalach, gdzie są zamieszczane treśći heretyckie.
    Właśnie nadinterpretacja, umieszczanie orędzi Adama-Człowieka ze zmienionymi choćby fotografiami i zamieszczane w pdf-ie jako odnośnik podlink z nazwą własnej strony doprowadziły do tego, że kapłan, który sprawdza te orędzia ze względów jak poniżej (treść komentarza ks. Nemo:
    CHODZI O TREŚCI NIEZGODNE Z NAUCZANIEM KRK!!!

    +JMJ
    Proszę o nie zamieszczanie na różnych blogach treści orędzia bez wcześniejszego powiadomienia administratora strony otoczyniewszystkonowe.pl
    Z Chrystusowym pozdrowieniem pokoju i miłości

    ADAM-CZŁOWIEK

    +JMJ
    Celem wyjaśnienia. Ks. Jerzy Nemo jest jak najbardziej za rozpowszechnianiem treści orędzi. Chcielibyśmy jednak uniknąć nieporozumień, aby nie utożsamiano tych orędzi z blogami czy stronami internetowymi, na których rozpowszechniane są treści oraz komentarze nie zawsze zgodne z Nauczaniem Kościoła Katolickiego.
    Dziękuję za wyrozumiałość

    ADAM-CZŁOWIEK

    PS. NIE CHODZI O TĘ STRONĘ! CHODZI O INFORMOWANIE ADMINA, ŻE SIE JEGO ORĘDZIA ZAMIESZCZA. JESTEM PO ROZMOWIE Z ADAMEM CZŁOWIEKIEM. ON PROSI PRZEKAZAĆ, ŻE NA TEJ STRONIE MOŻNA A NAWET ZALECA SIĘ ZAMIESZCZAĆ ORĘDZIA. ON JUŻ JEST DAWNO WIE,ŻE NA TEJ STRONIE ORĘDZIA JEGO SĄ!!!

    • Dzieckonmp said

      Ja już w żadne bagna wizjonerskie nie będę wchodził. Koniec z wizjonerami na moim blogu . Niech się kłócą między sobą KTO WAZNIEJSZY. Mnie oni do wiary w Boga nie są potrzebni. A swoimi podstępnymi knowaniami udowodnili od kogo prawdę otrzymują. Święta idą niech się zajmą pomocą rodzinom wielodzietnym a nie knowaniami. Znajdę czas wywalę wszystkie diabelskie proroctwa. Pan Jezus tez się zezłościł w świątyni a aj dziś taki stan mam .

      • Promyczek Nadziei said

        Nie dziwię ci się Adminie!
        Już dawno proponowaliśmy aby tu nie było orędzi polskich wizjonerów. Bojedne zawierają herezje a inne nie. Każdy polski wizjoner ma swoją stronę. Sam Adam-Człowiek pod tym się podpisywał….
        Aha, ta p. Ewa co pisała do admina, to na pewno nie ja. Ja mam inne formy kontaktu 🙂

        Chce ktoś czytać orędzia Adama, to znajdzie je na jego stronie.
        Zły mocno się mści za najnowsze, gdzie MB mówi wyraźnie, że jest nie tylko Królową Polski ale wszystkich krajów. Jest Patronką całej Europy, np. Reginae Germiania, stąd taki atak piekła na to wszystko!
        A szkoda ;(

        Ale co Boże to się ostoi!

        • cox said

          Promyczku- czy już wróciłaś? Jeśli tak, to bardzo się z tego cieszę!!! Cały czas polecam ciebie Bogu!!!

        • Dzieckonmp said

          Cytat: „Zły mocno się mści za najnowsze, gdzie MB mówi wyraźnie, że jest nie tylko Królową Polski ale wszystkich krajów. ”

          To my Polacy nie wiemy o tym nie wiemy że Matka Boża jest Królową Polski?? Tylko jakiś domowej roboty wizjoner nam musi o tym powiedzieć??
          Ludzie miejcie rozum, już samo to świadczy o tym wizjonerze. Ja takim wizjonerem tez mogę być a co dopiero trochę wykształcony humanistycznie człowiek co ma dobrze gadane. Pismo Święte czytać a nie inteligentnych wizjonerów.

        • Promyczek Nadziei said

          Adminie przeczytaj orędzie zanim osądzisz i niech złość dejdzie od ciebie!

          MB mówi „Moje kochane dzieci Europy” wiec i o Polsce. On Ameryki pod tym względem nie odkrywa!!!

        • Dzieckonmp said

          Ja jestem dzieckiem Polski a nie Europy. Nigdy Globalizmu. Mądry zrozumie. Po co dużo słów. Nie wierzę że Bóg jest za globalizmem.

        • Promyczek Nadziei said

          Na Boga! MB nie mówi o globaliźmie. Czy przeczytałeś czy też wyrokujesz bez faktów jak wczoraj pewna pani, która pisała, że na pewnej stronie nic nie ma, a jak zacytowałam, że tam pisze, że Sw. Piotr to l…r, to stwierdziła, „no bo to prawda”!

          Adminie przeczytaj to orędzie, zanim odpowiesz tutaj.

        • Dzieckonmp said

          Napisałem na podstawie zacytowanego zdania. Ja tak jak pisałem nie wierzę w te orędzia. One nic nie wnoszą. Bóg tak się nie objawia z byle powodu. Wystarczy popatrzeć na historyczne objawienia. Dziś tysiące wizjonerów jest fałszywych. Jak świat stoi przed poważnym problemem wtedy Bóg może objawić się aby ostrzec ludzi. Takimi objawieniami jest Medjugorje. Zagrozony jest pokój na ziemi – przychodzi Królowa Pokoju. Inaczej Bóg przychodzi jak jest ważna potrzeba zwrócić uwagę na problem przed jakim stoi ludzkość. Natomiast Bóg nie objawia się w każdym mieście z byle powodu.Dziś w Polsce jest może ze 200 wizjonerów a pewnie nawet więcej. I pytam się po co?? Rywalizują kto jest ważniejszy kto ogłosi bardziej tragiczne orędzie, kto zdobędzie więcej czytelników. A ja się pytam czy to jest największym problemem ludzi?? Czy problemem nie jest bieda?? czy problemem nie jest bark wiary?? czy problemem nie jest grożąca wojna?? czy problemem nie jest kłamstwo??

        • Przedpokój said

          Promyczek: „co Boże to się ostoi!”
          No więc już ciiiiii.

          Uczciwa wymiana. Żadnych polskich orędzi – tak jak miało być. Strony wizjonerów każdy zna.
          Chowamy (nawet słuszne) argumenty do kieszeni, zwłaszcza że z daleka czuć, że się admin zdąsał (zaraz pewnie napisze, że wcale nie), więc póki emocje nie zejdą argumenty i perswazje na nic…
          Jak dzieci… w tej kłótni wkrótce Was wiosna zastanie…. i bynajmniej nie bedzie to wiosna Kościoła 😉

        • Dzieckonmp said

          Przedpokój już mi przeszło. Taka natura wybuchowych a że charakterek mam taki sam jak Ks.Piotr to dla zdrowia nawet czasem trzeba wybuchnąć. Ale mimo wszystko patrząc z perspektywy dłuższej widać że orędzia wszelkie jakie były tu wpisywane nie powodują że ludzie stają się mniej zakłamani , lepsi. Więc jest to tez dowód na to ze trzeba trochę inna drogę znaleźć.

        • Tomasz said

          Czyście już kompletnie poszaleli??
          Wczoraj już było wszystko wyjaśnione a tu co? Zaczynamy kawalerkę od nowa?
          Może i admin lubi odpowiadać na takie „pytania” ale o co tu chodzi??
          Zaczynam wierzyć w to co ktoś wczoraj opisał że przy niektórych stoi demon i ciągle szepce „a jeszcze dalej, wierć dalej, a może tym sposobem, a może z tej”
          Ja bym dawno takiej kanonady nie wytrzymał psychicznie.
          Może właśnie o to chodzi żeby admin w końcu powiedział: dosyć – zamykam blog.
          Czy o to chodzi: albo ma być po mojemu albo wcale??
          Opamiętajcie się

        • Dzieckonmp said

          Tomaszu ja tak szybko się nie załamuje , jestem uparty jak ks.Piotr.

        • cox said

          Racja! Czasami złe emocje trzeba wyrzucić z siebie, tylko trzeba uważać, żeby nie dotknąć tym innych.

      • cox said

        A może poprostu wystarczyłoby usuwać wpisy osób uparcie promujących kontrowersyjną dla wielu ludzi (dodam, że dla mnie też) [Admin…..koniec tematu]? Zdaję sobie sprawę, że to trudne, ale myślę, że uniknięto by wtedy wielu sporów.

      • Tomasz said

        Gratuluję adminie postawy. Wymaga ona odwagi.
        Obiecuję modlitwę.

        Tylko dziecko nie zauważy tego co napisałeś

      • appa said

        Przyznaję rację Adminowy, uważam, że skoro taka osoba dostaje orędzia to rzeczą naturalną jest by się takimi informacjami dzieliła i to wszędzie gdzie tylko możliwe, bo przecież w sercu takiej osoby powinna być troska o ludzkie dusze a o to właśnie chodzi w naszym ziemskim życiu. Ostanio otrzymałem pytanie dlaczego orędzia pani Agnieszki na czasy ostateczne są w wersji ksiazkowej i nie ma ich w internecie, poza nielicznymi modlitwami, nie potrafiłem na to pytanie odpowiedzieć i poczułem niesmak, nie wiem jak wam ale śledzenie tych wszystkich nowinek w orędziach czasem wprowadza mnie w stan niepokoju, powinniśmy skupić się na modlitwie, mszy świętej i pismie świętym to nas przyblizy do Boga. Bo nie będziemy rozliczani z tego czy czytaliśmy te czy też inne orędzia a tylko z miłości do Boga i bliźniego i uczynków.

        • Przedpokój said

          Appa:”Ostanio otrzymałem pytanie dlaczego orędzia pani Agnieszki na czasy ostateczne są w wersji ksiazkowej i nie ma ich w internecie, poza nielicznymi modlitwami, nie potrafiłem na to pytanie odpowiedzieć i poczułem niesmak…”
          Bo tutaj chodzi o to by zadać sobie trud by je zdobyć. Ruszyć zadek na pustelnię, wykrzesać z siebie ochłapy pielgrzymiego ducha. Może jeżeli jedyny wysiłek jaki jesteś w stanie sobie zadać to wejść na stronę, a później ewentualnie kontemplować / kontestować ich treść na forum popijając sobie kawkę w domowych pieleszach to nie są one dla Ciebie?
          I nie chodzi o to, że jesteś za mały/ za grzeszny/za słaby/za mało zaangażowany, by uczestniczyć w tym wszystkim, z czym te orędzia są związane tylko po prostu nie są one dla Ciebie. Dla Ciebie może być pomyślane przez Boga coś zupełnie innego, równie fajowego 😉
          Myślmy szerzej i pokorniej – Duch tchnie kędy chce 😉

        • appa said

          Może i masz rację, ale pamiętaj nie kazego stać na takie ksiązki, sam je dostałem pocztą i nie musiałem jechać do Grzechyni w tej sprawie, chętnie bym je udostępnił innym skanując strona po stronie czy też porzyczając, ale zwątpiłem za sprawą praw autorskich. Dodam, że czytając te tomy Bóg będzie czytającym błogosławił.

        • Przedpokój said

          Może i mam… może i nie.

          Mając przed oczyma słowa Pana – „Myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami” będziemy bardziej powściągliwi z wydawaniem sądów i opinii jak wg nas to a to powinno być.

          Bóg błogosławi poprzez różne dzieła, poprzez różnych ludzi, różne miejsca, różne okazje.
          Zgadzam się z tym co pisałeś wcześniej, że „nie będziemy rozliczani z tego czy czytaliśmy te czy też inne orędzia a tylko z miłości do Boga i bliźniego i uczynków.” Orędzia to nie jakieś fanty do kolekcjonowania i nie są do niczego konieczne, ale jedno nie wyklucza drugiego, jeżeli wydaje dobre owoce.

        • appa said

          Nie mam zamiaru nikogo obrazić, którzy wierzą w orędzia Żywego Płomienia. Jest dla mnie wielce kontrowersyjna modlitwa ratująca milion dusz od potępienia, odmawiam np. Nowenne ku czci Jezusa Chrystusa Prawdziwego Króla w niej mowa jest o 10 duszach nawracajacych się i wybawienie 10 dusz z czyśćca, skoro codziennie umiera około 142 tys ludzi to odmówienie przez jednego człowieka na świecie modlitwy ratującej 1 milion osób od potępinia wystarczy by wybawić ich od piekła, wybaczcie moje matematyczne myślenie, może ktoś mi to racjonalnie wyjasni bo ja nie znajduję rozwiązania.

      • Żona said

        No wreszcie!

  17. Dzieckonmp said

    Co do minusów wyjaśnienie. Bo tyle wojny i obrażania się na nie. Ja się nie obrażam bo one raczej dużo dają do myślenia mnie samemu. Dla mnie minus pod wpisem mówi że ktoś się z tą wypowiedzią nie zgadza i dobrze, bo przecież moja wypowiedź nie znaczy że trafnie coś oceniająca. Nie ma się co na minusy obrażać , one sa pomocne w ocenie siebie , można zobaczyć jak moje myślenie oceniają inni. Plus natomiast jest znakiem że ktoś tak samo myśli. Niektórzy podnosili wrzask że pod wklejoną modlitwa były minusy. Wyjaśniam jeśli ktoś w werwie dyskusji nagle podeprze się modlitwa jakąś by zwyciężyć i otrzyma minus to nie ma nic w tym złego. To jest znak że dana osoba się nie zgadza z takim sposobem dyskusji. JA NA MINUSY SIĘ NIE OBRAŻAM.

    • Dzieckonmp said

      I teraz przykład. Napisałem taki komentarz.” Cytat: „Zły mocno się mści za najnowsze, gdzie MB mówi wyraźnie, że jest nie tylko Królową Polski ale wszystkich krajów.”
      Moja odpowiedź: To my Polacy nie wiemy o tym nie wiemy że Matka Boża jest Królową Polski?? Tylko jakiś domowej roboty wizjoner nam musi o tym powiedzieć??
      Ludzie miejcie rozum, już samo to świadczy o tym wizjonerze. Ja takim wizjonerem tez mogę być a co dopiero trochę wykształcony humanistycznie człowiek co ma dobrze gadane. Pismo Święte czytać a nie inteligentnych wizjonerów.”

      Po upływie może 2 godzin stan plusów 6 a minusów 10. Co to znaczy ? A no znaczy tyle że 37 % osób sie zgadza z takimi poglądem a 63 % się nie zgadza . Nie zgadza się z tym że my Polacy wiemy kto jest Królowa Polski, Nie zgadza się z tym że to może świadczyć o wizjonerze, nie zgadza się z tym że byłbym w stanie być kłamliwym wizjonerem.
      Zrozumieliście na czym te plusy i minusy polegają?? O ile ktoś nie czyści ciasteczek i sam jeden nie fałszuje wstawiając wiele razy sam za siebie chcąc pokazac swoją rację walcząc nieuczciwie. A wiem że niektóre osoby tak próbują walczyć.

  18. Alaude arvensis said

    To jak dalej z mecenatem Ks. Nemo dla wspólnoty modlitewnej , wszak to także opiekun Adama- człowieka, którego Admin zanegował.
    Ten Kapłan nie tylko wierzy w orędzia, które Adam człowiek ale dokonuje korekty, adjustacji tekstu, jednym słowem przesiewa przez sito Teologa.

    Może warto zostawić te emocje, Adminie, pisałeś,że nigdy byś nie odważył się potępić żadnych orędzi ale te, które są z mecenatem Kapłana i to tego samego, który jest opiekunem duchowym blogu odrzuciłeś, nie myślę,że z uwagi na samego wizjonera, czy na treści, bo nie ma co tam zarzucić a przypuszczam,że Twoja decyzja, Twoje wzburzenie zrodziło się pod wpływem ciężkiej atmosfery na blogu.

    Przykro mi, ja jednak nie będę oceniała wizjonera po reakcji jego zwolenników, bo nie to powinno stanowić podstawę oceny, sam św. Piotr reagował gwałtownie, inni Apostołowie łagodniej, każdy ma inny temperament.Jeśli spojrzę na treść, to właśnie w orędziach Adama człowieka widzę spokój,żadnego ataku na Kapłanów, czego nie widzę u Pani Mieczysławy, tam aż kipi od „tłustych biretów” i ataków na Kapłanów.

    Wiele osób w łagodny sposób pisało, np Przedpokój, Cox, Magdalena- Zofia, że orędzia Mieczysławy są kontrowersyjne,pełne zawiści i ataku,tych nie oceniałeś,starałam się także delikatnie wykazywać błędy tamtych przesłań, inni robili to mocniej, np Anastazja, Promyczek, ale muszę uszanować Twój wybór, Twoje prawo, ja jednak mam inne zdanie i ostra ocena do Adama a milczenie do herezji Mieczysławy wywołały mój ból i niepokój.
    Czy nie słyszysz adminie rechotu szatana?
    Mam nadzieję ,że „bagno wizjonerów” to tylko złe emocje, ludzie oceniają wiele przekazów ale nikt tak stanowczo nie odrzucił tego, czemu Kapłan nadał swoim podpisem wiarygodność.

    Zgodnie z sumieniem nie mogłam tego przemilczeć, Powtórzę pytanie, więc jak teraz ma się sprawa z Kapłanem, bo, czy może być ten Kapłan opiekunem, którego automatycznie z Adamem – człowiekiem zanegowałeś?

    Obawiam się,że mamy teraz niezły supełek ale przychodzi w życiu człowieka czas, kiedy musi dokonać wyboru.
    Dla mnie wybór jest prosty – PAN JEZUS I MATKA NAJŚWIĘTSZA wierzę, że Pan objawia się wybranym przez siebie ludziom, ja wierzę,że objawia się Adamowi, którego prowadzą wspaniali Kapłani i nie mogę tego się wstydzić ani wypierać.
    Jeśli ktoś będzie się stanowczo domagał abym zamilkła poddam się temu, nie wyprę się PRAWDY, którą odczytuje przede wszystkim na kartach Pisma Świętego ale także w orędziach Vassuli, Garabandal, Medjugorie i Adama – człowieka oraz wielu innych ale mam dwa szczególne, które omijam, to orędzia ŻP oraz pani Mieczysławy

    Rano Józef Piotr pisał,że powołałby skowronka ministrem czystości wiary, dla wielu ludzi czasem stanowiłam może dobry przykład, choć ja tak nie uważam, ale jestem winna tym, którzy tak uważali wyjaśnienie reasumując powiem tak
    Nie popieram metody walki, która się toczyła, zaś samą walkę o Prawdę jak najbardziej ! jednak rozumiem, że ludzie w obronie Prawdy są gotowi na wiele, może planowali dobrze, emocje pokrzyżowały te plany ale ufam,że Pan doceni ich zamiary, bo trzeba nam bronić wiary i umieć mówić dość herezjom i atakom a tak oceniam wiele wypowiedzi z echa, zresztą zgodnie z opinią wielu Kapłanów, umiłowanych Synów Matki Bożej.

    Jola

    • cox said

      Jak już napisałem, każdy może mieć gorszy dzień, admin też. Szczegulnie po tym co się działo tutaj wczoraj. Ja tak to rozumiem!

      • pustelnik said

        Adam czlowiek to i tak powinien sie cieszyc ,ze caly czas byly nabiezaco jego oredzia ,a naszej Agnieszki to sa dopiero spychane mam wrazenie ,ze poza rycerzami zly niedopuszcza do informowania ,a szkoda kto dostanie raz laske Boza poznania ten juz zawsze bedzie do nich zagladal ,bo one prowadza prosto do nieba .Tradycyjnie wszystkie wizje polskie sa tepione w Polsce ,bo diabel wie o naszym wybranstwie przez Boga szukamy daleko ,a mamy blisko ,nieprzyjmujemy tych oredzi bo nie ma w nas milosci po co patrzec daleko jak mamy blisko W pierwszej kolejnosci trzeba promowac Polske czyli oredzia nam bliskie ,ale my jak zwykle kaplan dobry ale oredzia ktorym jest kierownikiem duchowym to juz beeeeeeeeee Cudze chwalicie ,a polskie na bok spychacie.Czy tak postepuja Polacy patrioci Polacy katolicy .Najwazniejsza jest Polska i to co jest nasze ,a to wychodzi ze zostal nam duch czyli polskie oredzia .Nie da sie ukryc ze tutaj w ostatnim czasie diablisko szaleje

    • Dzieckonmp said

      Jola@ Odpowiedź na twoje pytanie już jest podjęta nie przeze mnie. Jeśli czytałaś komentarz nr. 17 to powinnaś zauważyć że ks.Nemo już nie chce mieć nic wspólnego z naszym blogiem. Zacytuję : ” Post scriptum zostało napisane w porozumieniu z moim opiekunem też między innymi, aby zaoszczędzić ks. Jerzemu Nemo niepotrzebnych uwag i złośliwych komentarzy. Widać czyja opcja jest dominująca na Pańskim blogu i właśnie ze względu na szerzenie przez nich treści nie zawsze zgodnych z Nauczaniem Kościoła podjęliśmy taką decyzję. Byłoby wielką niesprawiedliwością, gdyby na takich stronach internetowych, w przypadku, kiedy podpisuje się pod treścią orędzi kapłan, narażać go na zbędne komentarze.”

      Wyraźnie pisze że zostało napisane w porozumieniu z ks.Nemo. 3 osoby Ewa, Adam i ks. Nemo zawarły porozumienie i podjęły decyzję.Osądziły opcje bloga ( niesłusznie). Więc do mnie pytanie jest bezcelowe , ja nie mam mocy sprawczej aby ks. Nemo dalej chciał być opiekunem. Dodam że ks. Nemo nie ma internetu , nie ma komputera i nie śledzi naszego bloga , więc decyzję podjął na podstawie relaacji i sprawozdania Adama i Ewy.

      • cox said

        Może coś źle zrozumiałem, ale Promyczek napisała, że to nie o ten blog chodzi.

        • Promyczek Nadziei said

          I Bóg świadkiem, że nie o tę Ewę – nie o mnie!
          Ja się dowiedziałam, jak Adam wyszedł z Kościoła, gdy przeczytałam to tutaj na stronie.
          Prosze na Boga nie przypisywać mi tego, czego nie zrobiłam!

        • cox said

          Kochany Promyczku- Jesteś dobrym, wspaniałym człowiekiem. Jak się mogę domyślać robisz wiele dobra wokół siebie. Codziennie dziękuję Bogu, że któregoś pięknego dnia zajrzałaś na ten blog i już z nami zostałaś na dobre i na złe. Bogu dzięki, że wszystko się już wyjaśniło, a stało się tak głównie moim zdaniem dzięki twojej wielkiej gorliwości!!! Zostań z nami dobra duszyczko i już nas nie opuszczaj!

        • Dzieckonmp said

          Prosze przeczytać dokładnie komentarza Adama -człowieka. nr.15

        • Admin Otoczyniewszystkonowe said

          Ku sprostowaniu: Nie jestem Adamem Człowiekiem, ale administratorem. Proszę czytać ze zrozumieniem. Decyzja ta należała w dużej mierze do administratora, który ma prawo do zastrzegania treści strony.
          Ksiądz Nemo nie wypowiadał się na ten temat.
          Dlatego tej decyzji proszę nie łączyć z jego osobą.
          Admin bloga za szybko i niewłaściwie wyciągnął wnioski dotyczące Księdza Jerzego Nemo.
          Są to już ustalenia pomiędzy administratorem bloga i Księdzem Jerzym Nemo.
          Z Panem Bogiem.

        • Dzieckonmp said

          Miej odwagę się przyznać tu publicznie na tym blogu kim jesteś naprawdę. Bo to ty narobiłaś zamieszania . Bo tp Ty robiłas zamieszanie w niedziele a wtedy nazywałaś się inaczej. Bo to Ty robiłas zamieszanie na naszym blogu 20 listopada.

        • Tomasz said

          Na tamtej stronie którą usiłują nam wmówić że jest prawdziwym adresatem są jakieś „strony dominujące”? Pisać o „Pańskim blogu” gdy autorką jest kobieta?? Pisać o komentarzach gdy żadnych komentarzy tam nie ma?? Itd.

          LITOŚCI!!

        • Admin Otoczyniewszystkonowe said

          Wyraźnie i jasno, jeszcze raz:
          Sprawa opieki nad blogiem jest sprawą pomiędzy administratorem tego bloga a Księdzem Nemo.
          Proszę ABSOLUTNIE NIE ŁĄCZYĆ Ks. Nemo z decyzją administratora otoczyniewszystkonowe.pl.
          Szczęść Boże wszystkim.

        • Admin Otoczyniewszystkonowe said

          Moje prywatne wypowiedzi nie maja nic wspólnego z administratorem strony.
          Wprawdzie znamy się i lubimy. Ale to, że dziś piszemy z tego samego IP
          nie zmienia faktu, że nie jestem administratorem.
          Nie wszystko da się poznać metodami inwigilacji, Adminie.
          Wracam do mojego gościa.
          Pa pa!

        • Admin Otoczyniewszystkonowe said

          Przepraszam, zawsze mam w pamięci mojego komputera Anastazja, więc teraz zapomniałam zmienić nick z gościa na własny 😉

        • Dzieckonmp said

          Więc komentarz nr. 15 pod którym wstawiłaś niby decyzję Ewy, Adama-Człowieka i ks. Nemo sprawił że zrobiłem się zły. Tak Anastazjo, ty zaczęłaś kłótnię 20 listopada, Ty zaczęłaś kłótnię w niedzielę i Ty wpisem nr.15 wywołałaś złość moją dziś. Wpisała si poszłaś sobie na wpis o sexie i tam dyskutowałaś a tu zerkając jak się kłócimy i no i pewnie się śmiejąc jak się jej udało. Teraz po wykryciu tego szatańskiego spisku wywołanego twoimi sprytnymi podszyciami się za ks. Nemo i Adama-Człowieka wszystkich przeprosić.
          Adamie-człowieku zmień administratora, poniewaz nawet maile otzrymuję niby od Ciebie a to pewnie od tego szatana, a ja Cię przepraszam za moje wpisy które oceniały Ciebie i Twoje orędzia. Nie usuwam ich żeby została historia i przykład jak działa szatan. Adamie tak jak twierdziłem zawsze tak dalej twierdzę że jestem za mały aby osadzać czy dane orędzia sa prawdziwe czy fałszywe. Odwołuje wszelkie niesłuszne oskarżenia Ciebie i Promyczka . Można było kojarzyć promyczka z Ewą ale to nie ta Ewa. Anastazja tez ma na imię Ewa.
          Wszystkich przepraszam. Diabeł zdemaskowany. Macie przykład jak działa. Macie źródło kłótni. Zostawiam wszystkie komentarze abyście mogli prześledzić i się pzrekonać jak to wygląda gdy diabeł się wkradnie.

        • Anastazja said

          jestem bardzo niewprawnym internautą.
          Dwa powyższe wpisy są moje jak widac nawet po stylu.
          Kończę, herbata stygnie.

        • Anastazja said

          Aby wyjaśnić: Administrator udzielił podstrony dla orędzi Adama Człowieka jak również Stowarzyszenia Mancinelli.
          Moje wpisy nie maja z tymi podstronami nic wspólnego.
          Zawsze wypowiadałam się tylko w swoim imieniu.
          Z Bogiem.

        • Dzieckonmp said

          już się nie tłumacz. Jutro pędź do spowiedzi bo za kilka dni święta. A wnętrze Twoje przykro to stwierdzić jest w okropnym stanie. Jezus i tak pragnie Cię przygarnąć do siebie tylko musisz chcieć tego

        • Anastazja said

          Czy do Ciebie nie dociera sens tego co ktoś pisze?
          Napisałam, że nie jestem administratorem.
          Nie jestem! I nie ja pisałam jako admin.
          Szkoda czasu dla kogoś, kto nawet nie rozumie co czyta.

        • Dzieckonmp said

          Ty pisałaś bo z twojego komputera tekst jest. Nie kłam dalej bo Cię kłamstwo zaprowadzi na manowce. Do spowiedzi szybko. Ja Ci wybaczam bo chcę żeby ta spowiedź twoja była owocna.

      • babcia said

        czyli, tak jak było na początku(tj. w Raju): Adam i Ewa narozrabiali a my z tego powodu cierpimy!!! 🙂

      • Promyczek Nadziei said

        Bóg i NMP mi świadkiem, że to mój ostatni wpis na temat polskich wizjonerów.
        Adminie, a może Ksiadz Nemo chciał ci coś zasugerować? 🙂
        I to czynisz! [Admin…. koniec tematu] 😀

        Chodziło o tę stronę:
        [Admin………koniec tematu]

        Kapłan dokonujący teologicznej adiustacji i popierający swym kapłańskim mecenatem te orędzia nie życzy sobie, by były firmowane tą stroną, która kpi z kapłanów i z wiary katolickiej oraz z Jednego Świętego I Powszechnego Kościoła.
        To była decyzja kapłana, by każdy, kto zamieszcza je, po prostu poinformował o tym, a On podejmował decyzję, na których blogach mogą być a na których nie – bo są firmowane swymi adresami jak wyżej w linku – ze względu na błędy, herezje oraz „kpin z kapłanów i z wiary katolickiej oraz z Jednego Świętego i Powszechnego Kościoła”.

    • szach said

      Drogie panie. Sprawa pierwsza. Uważam za nadużycie ,podpieranie swego zdania nazwiskami księży, którzy pewnie nie mają pojęcia do czego ich wkręcacie. Pisałam to już i powtórzę. Nigdy nie podpieram się nazwiskami i tytułami innych w obronie własnego zdania a również znam wielu zacnych kapłanów . Jednak swoje poglądy firmuję swoim nickiem.Uczciwość to nakazuje. Nie wiem ile ks. Nemo ma do czynienia z tym blogiem, ale przypuszczam,że bardzo rzadko tu gości, choćby z powodu licznych obowiązków . Tymczasem Jego nazwisko przywoływane jest stale w komentarzach .
      Sprawa druga. Nie można traktować wpisu na blogu jako głosu komisji potwierdzającej czy zaprzeczającej prawdziwości jakichkolwiek orędzi. Tym bardziej wpisu w komentarzu. Niektórzy tak do cenzury przywykli,że nie potrafią wyobrazić sobie innego świata. A prawdziwe dziennikarstwo nie rozstrzyga a informuje, pozostawiając osąd mądrości czytelnika. Bo z pewnością w zamyśle autora,wpisy kierowane są do ludzi umiejących myśleć samodzielnie.Tymczasem niektóre osoby jak widzę,poczuwają się do misji ,by choćby siłą ,ale zmusić innych do przyjęcia własnego poglądu. Ja mam swój pogląd na konkretne sprawy ,ale to wcale minie nie bulwersuje,że ktoś myśli inaczej . Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania ,byle używał języka kulturalnego i nikomu nie ubliżał. Przecież nie wypraszamy gościa za drzwi z chwilą,gdy wyrazi inne zdanie niż gospodarz. Jedynym powodem takiego mojego zachowania było obrażanie osób przeze mnie szanowanych czy mojej wiary. Natomiast tu niektórzy na siłę chcą „uświęcać” innych i wywołują bezowocne spory . Mnie wszelkie zamieszczane orędzia nie przeszkadzają, zwyczajnie, nie czytam, ale nie uzurpuję sobie prawa decydowania za innych. A tu jakaś „święta” inkwizycja wśród blogerów. Krwi napsujecie a zysk żaden . Wszelkie zaczepki pozostawiajmy bez echa. I tak w okresie przedświątecznym mamy zwłaszcza my- kobiety , wiele zajęć ,więc żegnam świat wirtualny na jakiś czas, by więcej czasu, realnemu poświęcić.
      Chwała Bogu na wysokościach a na Ziemi Pokój ludziom Dobrej Woli.

      • cox said

        Przeczytałem to wszystko co napisała osoba ukrywająca się pod nickiem Anastazja- Admin Otoczniewszystkonowe i jestem w szoku. Mówiąc w języku dzisiejszej młodzieży to ,,kopara” mi opadła ażdo podłogi!!!!!!!! Jak można tak podszywać się pod innych ludzi! O- zaiste diabeł jest bardzo ,,zdenerwowany” na ten blog i adminów!!!! A swoją drogą to nigdy nie żywiłem, i teraz też nie żywię urazy do Anastazji. Poprostu teraz będę z jeszcze większą uwagą i rezerwą podchodził do tego co ona pisze.

  19. babcia said

    do Admina:
    rozumiem Pana gniew. Był on potrzebny.Również jako administrator ma Pan prawo wprowadzać pewne zmiany aby na blogu zapanował wzgledny spokój. .
    Dla uspokojenia Pana emocji piszę oczywistą oczywistość: tylko Bóg jest idealny a Jego ziemski (czyli ludzki) Kościół zawsze tętnił LUDZKIM życiem. Nigdy nie był idealny chociaż prawie wszyscy,prawie zawsze, chcieli dobrze.Taka kotłowanina będzie aż do Końca.
    Przypomina mi się co w Starym Testamencie napisał taki jeden zrzęda, chyba Syrach:”…czytaniu mądrych ksiąg nie ma końca…” Parafrazując jego słowa można powiedzieć, ze pisaniu i czytaniu wizji i przepowiedni też nie ma końca. Dlatego najlepiej skupić się na Słowie Boga i zawierzyć tylko Jemu. Wtedy człowiek nie będzie szukał nowinek, bał sie przyszłości. ZAUWAŻY również LUDZI POTRZEBUJĄCYCH wsparcia materialnego.

    PS. Panu, Rodzinie i blogowiczom życzę SPOKOJNYCH Świąt.
    Życzę również, abyśmy Wszyscy otworzyli się na Słowo Boże i z pokorą pochylili się przed Małym Jezusem który będzie nam błogosławił.

  20. Promyczek Nadziei said

    NIC MI NIE WIADOMO, BY KSIĄDZ NEMO ZREZYGNOWAŁ Z OPIEKI NAD BLOGIEM!
    Ksiądz choć człwoiek ale zawsze myśli inaczej niż my 😉

    On się za nas modli i błogosławi nam!

  21. Dzieckonmp said

    na samym dole jeszcze raz powtórzę bo wazne

    Więc komentarz nr. 15 który napisał Admin Otoczyniewszystkonowe pod którym wstawiłaś niby decyzję Ewy, Adama-Człowieka i ks. Nemo sprawił że zrobiłem się zły. Tak Anastazjo, ty zaczęłaś kłótnię 20 listopada, Ty zaczęłaś kłótnię w niedzielę i Ty wpisem nr.15 wywołałaś złość moją dziś. Wpisała si poszłaś sobie na wpis o sexie i tam dyskutowałaś a tu zerkając jak się kłócimy i no i pewnie się śmiejąc jak się jej udało. Teraz po wykryciu tego szatańskiego spisku wywołanego twoimi sprytnymi podszyciami się za ks. Nemo i Adama-Człowieka wszystkich przeprosić.
    Adamie-człowieku zmień administratora, poniewaz nawet maile otzrymuję niby od Ciebie a to pewnie od tego szatana, a ja Cię przepraszam za moje wpisy które oceniały Ciebie i Twoje orędzia. Nie usuwam ich żeby została historia i przykład jak działa szatan. Adamie tak jak twierdziłem zawsze tak dalej twierdzę że jestem za mały aby osadzać czy dane orędzia sa prawdziwe czy fałszywe. Odwołuje wszelkie niesłuszne oskarżenia Ciebie i Promyczka . Można było kojarzyć promyczka z Ewą ale to nie ta Ewa. Anastazja tez ma na imię Ewa.
    Wszystkich przepraszam. Diabeł zdemaskowany. Macie przykład jak działa. Macie źródło kłótni. Zostawiam wszystkie komentarze abyście mogli prześledzić i się pzrekonać jak to wygląda gdy diabeł się wkradnie.

    • Dzieckonmp said

      Źródło zamętu zdemaskowane i chwała Panu za to.

    • Dzieckonmp said

      dla jasności

      Admin Otoczyniewszystkonowe = Anastazja

      • Promyczek Nadziei said

        Ja się nie gniewam.
        Ważne, że wszystko wyjaśnione, że jak śpiewa Edyta Górniak … „To nie ja byłam Ewą”
        Dziękuję za ten wpis, bo na pewno nie jeden i niejedna miał i miała mieszane uczucia co do mojej osoby

        Ja tez mam na imię Ewa, znam ks. Nemo, i jego zdanie jest dla mnie ważne. Wiem, że nie popiera herezji i ataków na nasz święty, powszechny Kościół. I Go słucham 🙂
        Zdanie własne na podstawie opinii księdza mam a najważniejsze, że mam czyste sumienie.
        Adminie dziękuję za napisanie prawdy

        Ksiadz, gdyby rezygnował sam by napisał o tym, ale on nas wszystkich kocha, modli się za nas i nam błogosławi. Internet i kompa ma, tyle że ma jak zauważyła Szach – dużoooooo obowiazków a nam wszystkim zaleca spokój i modlitwę 🙂

      • Basia said

        Z tego co wiem to autentyczny admin Adama-Człowieka to Krzysztof 🙂 zresztą fajny gość, którego pozdrawiam i Was też 🙂

    • Tomasz said

      Niesamowite
      Jestem w szoku że jedna osoba mogła tak namieszać.
      Teraz patrzę w przeszłość jak wszyscy zostaliśmy oszukani i nakręceni jeden na drugiego.
      Wpisy Anastazji na różne tematy dają dużo do myślenia.
      Wejdźcie sobie na forum Adama pytania do niego i porównajcie jego wpis ostatni

      Adam-Człowiek | 15 Grudzień 2011 o 20:27

      +JMJ Drogi Szymonie! Dziękuję za wpis. Proszę mnie dobrze zrozumieć, ale nie wypowiadam się na temat innych wizjonerów, ponieważ każdy z nich otrzymał swoisty charyzmat od Pana Boga a ja nie mogę komentować suwerennych decyzji Bożych. Proszę o wyrozumiałość, ale nie mam takiego takiego autorytetu.

      z tym co było wypisywane niżej jak administrator i jako rzekomy Adam-Człowiek. Z tym co było na tym blogu wypisywane przez kogoś z podpisem „Adam-Człowiek” przynajmniej od miesiąca.

      Moje prywatne zdanie jest takie że ludzka złośliwość jest za mała na to wszystko. Tu ewidentnie działał zły duch.

      Tym bardziej trzeba się modlić o Adama-Człowieka i ten blog tak samo.

      • Dzieckonmp said

        Zły tu się znakomicie ukrywał. Wrażenie sprawiał jakby to było mnóstwo czytelników a nie on jeden. Na chwilkę skoczył z takim nickiem to znów z takim a potem się zdemaskował i teraz myśli i jest zły na siebie.
        Krzywdę zrobił nam, robi krzywdę stronie Adama a z czasem dołoży księdzu Nemo. Jestem tego pewny że tak będzie. Zdemaskowany robi wiele zniszczenia.
        Pokaleczył nas , teraz ciekawe czy na chwilę zamilczy czy od razu do dalszego ataku przystąpi z jakimś nowym pomysłem. Bo że przystąpi to jest pewne tylko jak szybko.
        Analiza wszystkich komentarzy pod tym wpisem jasno pokazuje taktykę. Wam gorzej to zobaczyć niż mnie bo ja mogę sobie ułożyć czasowo jak wpływały komentarze. Dołożyć analizę do miesiąca wstecz wszystko pięknie sie ukazuje kiedy zjawiał się zły, i jaki sposób przyjął.

        • Alaude arvensis said

          „Czy nie słyszysz adminie rechotu szatana?” spytałam ok 20.30 na blogu, nie mogłam uwierzyć,że odrzuciłbyś orędzia Adama- człowieka,a tym samym Ks. Nemo.

          Co znaczy modlitwa IKM, wielu z nas zapewne i w czasie wieczornego Różańca z RM i w czasie Apelu Jasnogórskiego poleca nie tylko stałe intencje Bogu przez Serce Maryi ale i nas wszystkich i szybko ten rechot wroga został zdemaskowany, niewątpliwie wielu się przyczyniło aby Niepokalana starła głowę węża.

          Anastazja potrzebuje wsparcia, bo mnie osobiście nie dziwi, że zło się zaczaja do tych, co najwięcej dobra robią, a jeśli była adminem strony Adama, to tym bardziej to zrozumiałe, że kudłaty szukał furtki i znalazł.
          Chciał ośmieszyć samego Adama ale trafił na POTĘGĘ KRÓLOWEJ POKOJU,
          został zdemaskowany i pokonany.
          Jednak Anastazja to silna dziewczyna, poradzi sobie, zapłacze jak św Piotr, przyjmie te lekcję pokory i powróci silniejsza, będzie umocniona.
          Nikt nie może z nas nikogo przekreślić, Pan Jezus Piotra uczynił I Następcą Swoim.
          Nie wiemy jakie plany ma wobec Anastazji Bóg, nie potępiajmy jej ani Alby ani nikogo,każdy na pewno wyciągnie wielką lekcję pokory, wierzę w to.

          Duch święty mówi przez ludzi, wczoraj Patriota zalecała obydwu Paniom Anastazji i Albie wizytę u Ks. Egzorcysty, może wyjazd do Czatachowej za miesiąc w towarzystwie Admina jest tym właściwym?
          Może każda uda się indywidualnie ale warto pogonić złego.
          Przecież to nasze siostry a kosmaty namieszał między nimi.Niepokalana nie dopuściła mieszać dalej ale coś nam ciągle chce powiedzieć, przyłóżmy ucho do Jej Niepokalanego Serca.
          Pan Bóg po coś dopuścił to wszystko, otwórzmy się na natchnienia i usłyszmy co Bóg woła do naszych serc.

        • Promyczek Nadziei said

          Alaude pilny kontakt szukam do ciebie teraz!
          Chodzi o pomoc dla mojej córki a ty masz tel., wszystko wyłączone
          proszę!

      • Alaude arvensis said

        Otoczmy Anastazję modlitwą, to tylko ofiara złego ducha, tak staram się otaczać wszystkich modlitwą, zło trzeba było nazwać po imieniu, człowieka przytulić do serca i wybaczyć mu.
        Ona potrzebuje miłości, przebaczenia.
        Admin już jej wybaczył, my też to uczyńmy, zachowajmy się jak życzyłby sobie tego Pan Jezus, ta dziewczyna się pogubiła, chciała bronic Adama przed atakami innych, wybrała złą metodę, trzeba zawsze być sobą i mówić tylko w swoim imieniu.
        W Ewangelii czytamy,że zła się złem nie zwalczy.
        Ale i nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, na pewno Pan przewidział jakieś piękne owoce tego całego ataku, kiedyś się przekonamy, co zrodziło się w tym bólu.

        Ave Maria

        • Dzieckonmp said

          Ja jej już wybaczyłem. Bo może chciała dobrze ale wślizgnął się kudłaty i ją wykorzystał. Anastazja też jest fajną osóbką i ją nawet lubię mimo że w to nie wierzy.

  22. Alaude arvensis said

    Maryjo weź nas za rękę i poprowadź dalej, upadamy ale musimy się podnosić. Jeszcze długa Droga przed nami.

  23. ks. Jerzy Nemo said

    Szczęść Boże!
    Życzę wszystkim Czytelnikom bloga zdrowych, pogodnych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, spokoju wewnętrznego i radości z Narodzenia Bożej Dzieciny.
    Wszystkim z serca szczerze błogosławię.
    Polecam też czytanie Orędzi z Ontario.
    Z Ontario przychodzą PRAWDZIWE I MOCNE ORĘDZIA, należy je przybliżać ludziom.
    ks. Jerzy Nemo

  24. Kazimierz said

    Niech mi będzie wolno przyłączyć się do tych pięknych życzeń księdza Jerzego za które również dziękuję.

    Cieszę się że wszystko się wyjaśnia zbyt łatwo daliśmy się ponieść emocjom z których wyszły złe decyzje.
    Cieszmy się ostatnimi dniami oczekiwania na Dzieciątko Jezus w pokoju i wzajemnym zrozumieniu.
    Bóg Wam zapłać za dobre słowa oby już nie było tych złych.
    Szczęść Boże.

  25. WNIKA said

    ale Wy sie tu kłucicie aż przykro patrzeć ;(

    • WNIKA said

      ale wiecie co Wam powiem ze pomimo codziennych tutaj zamieszek i tak sie kochamy 😉 jestesmy tutaj jak jedna wielka mega rodzina która sie ciagle powieksza 😉 hmmmm nawet znamy juz charakterki najczestrzych komentujacych 😉 wiemy od kogo czego mozna oczekiwac kto co lubi kto co robi kto jak sie zachowuje 😉 dobre …. jak w rodzinie 😉

    • Biznes Info said

      Po burzy jest spokój, a po zimie nadejdzie …
      no właśnie, jak myślisz co nadejdzie 😉 ?

    • Patriota said

      Już się nikt nie kłóci 🙂 Święta się zbliżają więc demony szaleją. Chciałam podziękować Adminowi za słuszną decyzję oby tylko wszyscy się do niej dostosowali. Życzę udanego i zgodnego z Wolą Boża dnia 🙂

  26. Rafał said

    Teraz szatan przed świętami atakuje podwójnie teraz jakoś mniej upadam żadziej jeżeli chodzi o alkochol i już tylko piwo żadnej wódki , ale mimo to cieżej jest . On nie cieszy się ,że Pan Jezus przyjść ma na świat po raz kolejny. Mimo to walczmy ze swoimi ułomnościami ,grzechami dalej, Wszystkim na tym forum życzę zdrowych i radosnych świąt Narodzenia Pańskiego i aby w przyszły rok był dla nas lepszy pod każdym względem zarówno w życiu osobistym jak i duchowym ,abyśmy z każdym dniem podejmowali walkę mimo upadków i stawali si bliźsi Panu Jezusowi pozdrawiam:)

    • babcia said

      Dzień dobry, Rafale!
      mimo różnicy wieku, wiele nas łączy.Ja też lubię smak alkoholu. W dzieciństwie dano mi napić się piwa. Zasmakowało mi ale równocześnie zauważyłam jak na innych wpływa chociażby tylko piwo. Potem byłam na wycieczce klasowej(liceum) w NRD. Tam, w ramach przyjaźni polsko-niemieckiej, poczęstowano nas winem.Butelka na głowę. Widziałam spite koleżanki i nauczycielki. To było żałosne.Ja nie piję bo, jak wyżej, wiem że to wciąga i rodzi złe skutki.Boję sie alkoholu. Owszem, dodaję piwo jak piekę piernik a np. spirytusem nacieraŁam wnuczce klatkę piersiową jak była w szpitalu z powodu zapalenia płuc(lekarz pozwolił a pielęgniarka pokazała jak to robić).Rozumiem Ciebie bardzo dobrze, wiem jak Ci ciężko.
      Dobrze, że jesteś przy Chrystusie, trzymaj sie GO i proś o POMOC!
      Ty sam proś o pomoc.
      My Cię możemy wspierać w modlitwie.

      Helena.

    • babcia said

      Oczywiście, dziękuję Ci za ciepłe i serdeczne życzenia.Skladam Tobie podobne. Niech Cię nie opuszcza Boża Miłość ,Nadzieja i Wiara oraz Boży Pokój.
      Trzymaj się.

  27. Marek said

    Trochę to przypomina sytuację w oblężonej Jerozolimie w 70 r.

    W mieście panuje zaraza, Sykaryjczycy przebrani za kobiety podstępnie mordują swoich ideologicznych przeciwników, kapłani składają ostatnie ofiary bo już nawet wszystkie szczury zostały zjedzone.
    Ale w portykach Świątyni uczeni w piśmie do końca toczą spór o długość frędzli przy płaszczach faryzeuszy.
    Za chwilę Rzymianie wejdą do miasta, a Świątynia spłonie od pochodni rzuconej przez pijanego żołnierza.

    I drugi obrazek.
    Konstantynopol wiosną 1453 r. Sułtan Mohammed II prowadzi pod mury miasta ogromną armię. Obrona jest nieliczna. Żołnierzy brak bo młodzież woli ścigać się w rydwanach na hipodromie. Pospólstwo zakłada się kto wygra najbliższe zawody.
    Dla duchowieństwa kamieniem obrazy jest świeżo zawarta unia z papieżem.
    Wszyscy wierzą w starą przepowiednię, że w krytycznej chwili Anioł z nieba ognistym mieczem wytępi napastników na placu przed bazyliką Haghia Sophia.
    Kiedy rozpoczął się ostatni szturm mieszkańcy wyszli na ulice w uroczystej procesji śpiewając „Kyrie elejson”.

    Powyższe obrazki to aluzja do naszych sporów w chwili gdy przed Polską stoi widmo rozbiorów i upadku państwowości.

    • Biznes Info said

      Przed Polską jest wybór, a takie spory mogą doprowadzić do lepszego jutra. Lepiej się gniewać, niż pozwalać, aby słońce zachodziło nad naszym gniewem. Trzeba umieć się pięknie różnić między sobą :-).

    • babcia said

      Też uważam, ze Polakom podsuwa się tematy zastępcze w wiadomym celu. Do przedstawionych obrazków dorzucę jeszcze jeden; w oblężonej Jerozolimie ludzie tak głodowali że zjadali własne dzieci. Tytus,wódz rzymski który przełamał opór i wdarł sie do miasta,chciał ocalić Swiątynię.Nie udało mu sie . Wtedy powiedział „było tak widoczne, ze na ten lud spada kara bogów, ze byłoby rzeczą wprost bezbożną okazać mu litość”. Właśnie: „kara bogów”…Ani Ty, ani ja, ani nikt z myślących, nie jest w stanie nic zmienić. Idziemy na dno. Dlatego dalej robie to co powinnam. Nie przerywam wykonywania swoich obowiązków.Ani Modlitwy. Pocieszam się jedynie tym, ze jest inne zycie, Życie Wieczne i o nie teraz walczę.
      Pozdrawiam.

      Helena.

      • Biznes Info said

        Ja tam uważam że akurat na tym blogu jest dużo budującej walki na słowa. Tematy zastępcze jeśli nawet powodują zamieszanie, to powodują także ujawnienie mechanizmów dezinformacji. Dzięki temu można się tutaj dowiedzieć czegoś prawdziwego.

        Warto drążyć prawdę i naprawdę czasem czuć powiew optymizmu właśnie z tego miejsca t.j. bloga. Wiem że taki blog kosztuje dużo pracy i to wielu ludzi. Nie wszystko jest idealnie, jednak naprawdę doceniam że ktoś tą pracę wkłada :>.

        P.S.jak się robi taki największy uśmiech, bo chyba znowu mi nie wyjdzie.

      • Marek said

        To chyba z Flawiusza. Bardzo ciekawe. Zaimponowałaś mi.
        Szacunek.
        Marek

  28. babcia said

    ja dopiero teraz się nauczyłam robić buźkę, na razie jedną. robię to tak( narysuję z przerwami, zebyś załapał): – ) 🙂
    Wtedy automatycznie w tekście WYDRUKOWANYM wyskakuje uśmiech. Mam nadzieję że mi sie uda.

  29. Krystynas said

    @Basia dziekuje i serdecznie pozdrawiam oraz Promyczek…,Alaude…,Babcie, Tuptusie i wszustkich Blogowiczow. Milo,ze tutaj jestescie! Szczesliwych, zdrowych i blogoslawionych Swiat! Spokojnej nocy. Szczesc Boze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: