Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 22 grudnia, 2011

Droga do Świętości

Posted by radoslawcz w dniu 22 grudnia 2011

Teologia duchowości wyróżnia trzy etapy rozwoju duchowego: drogę oczyszczającą, oświecającą i jednoczącą z Bogiem. Droga oczyszczenia rozpoczyna się od nawrócenia, czyli od pragnienia postawienia Boga w centrum swojego życia. Wówczas człowiek pragnie żyć w łasce uświęcającej i aby temu postanowieniu sprostać, podejmuje walkę ze wszystkim swoimi skłonnościami, które mogą tę łaskę zniszczyć lub naruszyć. Więź z Chrystusem na tym etapie nie jest jednak wystarczająco trwała, także dojrzałość osobowa i duchowa takiej osoby często pozostawia wiele do życzenia: mimo dobrych chęci zdarza się jej jeszcze popadać tak w grzechy ciężkie (śmiertelne), jak i w liczne grzechy lekkie (powszednie). Pierwsze –całkowicie zrywają przyjaźń człowieka z Bogiem, drugie – tę więź osłabiają.

Grzechy ciężkie są świadomym i dobrowolnym przekroczeniem prawa Bożego w ważnej materii. Mogą także wystąpić na drodze pewnego uwikłania w zło. Człowiek na skutek grzechu pierworodnego i innych grzechów własnych oraz krzywd, które na niego spadły i pozostawiły w jego emocjonalności destrukcyjny ślad, może ulegać różnym negatywnym tendencjom i pod ich wpływem przekraczać Boże przykazania. Pożądliwość, brak umiarkowania, zapalczywość w gniewie, brak panowania nad swoją emocjonalnością – mogą popychać człowieka do grzechu ciężkiego, jeśli nie będzie pracował nad tymi wadami swego charakteru.

Trudno przyjąć, że ktoś po rzeczywistym nawróceniu mógłby nadal wybierać grzech ciężki w sposób w pełni świadomy i dobrowolny, jednak wszelkie nie do końca dobrowolne uwikłania w poważne grzechy mogą przynieść jednakowo destrukcyjne konsekwencje. Dlatego droga oczyszczenia obejmuje nie tylko bezpośrednią walkę z poszczególnymi grzechami, ale i pracę nad wszelkimi nieuporządkowanymi namiętnościami i wadami głównymi, takimi jak: pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, skłonność do gniewu czy lenistwo. W tej walce wielką pomocą może być właśnie częsta spowiedź, dzięki której penitent na powrót jedna się z Bogiem i powraca do stanu łaski uświęcającej, która wspiera go w dalszej pracy nad sobą. W kontakcie ze spowiednikiem może także uzyskać cenne rady i duchowe wsparcie w walce ze swoimi słabościami.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego spowiedź przedstawiana jest jako główne narzędzie wyzwalania człowieka z grzechów ciężkich. W tekście stanowiącym cytat z dekretu Soboru Trydenckiego czytamy: Na spowiedzi penitenci powinni wyznać wszystkie grzechy śmiertelne, których są świadomi po dokładnym zbadaniu siebie (n. 1456). W tym kluczu należy też odczytać przykazanie kościelne, które głosi, że przynajmniej raz w roku należy się spowiadać. Kodeks Prawa Kanonicznego bowiem mówi: Każdy wierny, po osiągnięciu wieku rozeznania, obowiązany jest przynajmniej raz w roku wyznać wiernie wszystkie swoje grzechy ciężkie (por. KKK, n. 1457). W tekście czytamy również, że ten, kto ma świadomość popełnienia grzechu śmiertelnego, nie powinien przyjmować Komunii świętej, nawet jeśli przeżywa wielką skruchę, bez uzyskania wcześniej rozgrzeszenia sakramentalnego.

A zatem spowiedź, która dotyczy głównie grzechów ciężkich, najbardziej przynależy drodze oczyszczającej. Na tym etapie nie kończy się jednak wzrost życia chrześcijańskiego.

Na drodze oświecającej i jednoczącej

Kolejne etapy stają się udziałem chrześcijanina, kiedy dzięki Bożej łasce udało mu się pokonać różne grzeszne tendencje, które wcześniej nieraz brały go w niewolę. Praca duchowa koncentruje się wtedy na doskonaleniu cnót i naśladowaniu Jezusa. Jeśli pojawiają się grzechy, nie dotyczą one już materii poważnej, lecz lekkiej. Nie znaczy to jednak, że chrześcijanin może je lekceważyć. Rosnąca miłość do Chrystusa sprawia, że osoba będąca na tym etapie wyraźniej widzi wszystkie uchybienia i zaniedbania, które choć trochę naruszają jej więź z Bogiem. W porządku subiektywnym mogą być one postrzegane jako coś poważnego, choć w porządku obiektywnym – jako grzechy powszednie – wcale takimi nie są.

Ta subtelność sumienia sprawia, że wiele osób będących na tym etapie nadal spowiada się regularnie, przyjmując ten sakrament raczej z pobożności niż z konieczności, skoro do oczyszczenia z grzechów lekkich wystarczy spowiedź powszechna podczas każdej Mszy Świętej oraz pokorne przyjmowanie Komunii świętej, która – jak czytamy w Katechizmie – jest środkiem zaradczym uwalniającym nas od grzechów powszednich i zachowującym od grzechów śmiertelnych (n. 1436).

W Katechizmie czytamy, że podczas spowiedzi wyznawanie codziennych win (grzechów powszednich) nie jest ściśle konieczne – choć, co dokument zaraz dodaje – niemniej jest przez Kościół gorąco zalecane. Istotnie, regularne spowiadanie się z grzechów powszednich pomaga nam kształtować sumienie, walczyć ze złymi skłonnościami, poddawać leczącej mocy Chrystusa i postępować w życiu Ducha. Częściej otrzymując przez sakrament pokuty dar miłosierdzia Ojca, jesteśmy przynaglani, by być – jak On – miłosierni (n. 1458).

Dodatkowy argument za spowiedzią z pobożności podaje znana mistyczka niemiecka Adrienne von Speyr. W książce „Spowiedź” pisze ona: Ta spowiedź stawia sobie za cel nie tyle wyrwanie chrześcijanina ze społeczności żyjących w grzechu, co raczej uzdolnienie do życia pośród grzeszników, do uczestniczenia w ich losie. […] Chrześcijańska spowiedź dewocyjna musi zawierać w sobie pragnienie pełniejszego uczestniczenia w losie grzeszników, co więcej – z tymi także, którzy o spowiedzi nie wiedzą lub jej nie praktykują, a wreszcie pragnienie uzyskania dla nich jak najwięcej łask z pomocą częstej lub nawet codziennej Komunii.

Wyzwolenie się z grzechów ciężkich nie oznacza, że chrześcijanin staje się odtąd zupełnie wolny od wszelkich pokus. Nie jest także wyrazem pełnej doskonałości jego życia. Każdy chrześcijanin będący na tym etapie dobrze wie, że zawsze mógłby czynić więcej dobra niż czyni; ma również świadomość, że – mimo dobrej woli – codziennie zaniedbuje się on w praktykowaniu uczynków miłości. Stąd spowiedź może być dobrym przypomnieniem, że bez względu na to, ile dobra czynimy w naszym życiu, wszystko dzieje się dzięki łasce Bożej, a my sami słudzy nieużyteczni jesteśmy (por. Łk 17, 10).

Cezary Sękalski „Głos Ojca Pio” (nr 38/2006)

Zarys drogi do świętości (schemat syntetyczny)

Uwaga! Poniższy schemat jest słuszny jako zarys, nie wolno jednak próbować jednoznacznie określać samodzielnie swojego „szczebla” duchowego. Wielu mistrzów duchowych (m.in. Bonawentura) zauważa, że w praktyce poszczególne „drogi” zazębiają się i przenikają. Stosowniej byłoby więc poniższy schemat przedstawić jako sieć wzajemnych zależności między poszczególnymi czynnikami i szczeblami rozwoju – taki schemat byłby jednak zbyt skomplikowany i nieczytelny.

Część drogi Zasadnicze stopnie świętości Wejście na dany stopień Stan Przejściowych Wahań, upadków i zwycięstw Utrwalenie się na danym stopniu
poszczególne stopnie – szczeble w drabinie świętości, czyli chrześcijańskiej doskonałości
Oczyszczająca=Etap początkujących I. Dobra wola pobudzona łaską 1. Pierwsze próby zaparcia się siebie Unikanie grzechów 2. Praca nad ujarzmieniem zmysłów, głównych wad i złych skłonności oraz Stanowcze postanowienie unikania grzechów ciężkich 3. Wolność od popełniania grzechów ciężkich czyli Zwycięstwo w ogniowej próbie pokus
II. Stan łaski uświęcającej 4. Wejście na wąską drogę postępowania według przykazań Bożych oraz Stanowcze unikanie grzechów lekkich 5. Stanowcze postępowanie unikania dobrowolnych grzechów lekkich czyli Stopniowe ujarzmienie głównej złej skłonności, pełnienie dobrych uczynków z motywu miłości Boga 6. Wolność od świadomych i dobrowolnych grzechów lekkich, czyli Opanowanie zmysłów i głównej złej skłonności oraz uzyskanie wewnętrznej równowagi duchowej
Oświecająca=Etap postępujących III. Gorliwość 7. Unikanie nieczystych pobudek oraz Przewinień, czyli niezupełnie dobrowolnych grzechów lekkich 8. Gorliwa praca nad zdobyciem poszczególnych cnót i nad ostatecznym wykorzenieniem przewinień oraz gorliwe pełnienie dobrych uczynków i praktykowanie rad ewangelicznych 9. Wolność od nieczystych pobudek oraz przewinień, pełnienie wszystkiego ze względu na chwałę Bożą
IV. Doskonałość 10. Praca nad wykorzenieniem bezpośrednio niezależnych (ale pośrednio zależnych) niedoskonałości, czyli mimowolnych uczuć zazdrości, grzechów materialnych, silnych pożądliwości, roztargnień na modlitwie 11. Utrwalenie niektórych cnót, zwłaszcza cnót moralnych oraz uwrażliwienie sumienia na wszelkie grzechy przewinienia i nieuporządkowane poruszenia uczuć i woli 12. Doskonała zgodność z wolą Bożą, a także zupełna czystość sumienia
Jednocząca=Etap doskonałych V. Świętość 13. Rozbudzenie w duszy świętych pragnień, to znaczy osobistych cierpień i uniżanie się dla miłości Boga oraz bliźniego 14. Oddanie się Bogu w całopalnej ofierze miłości, a zatem zdecydowana gotowość na wszystko z motywu miłości Boga i zdobycie pełni cnót moralnych i teologalnych oraz szczere pragnienie wyniszczenia się dla chwały Bożej 15. Życie Chrystusa w duszy, czyli zupełna dojrzałość wewnętrzna i uległość wobec Ducha Świętego, opróżnienie władz poznawczych, pożądawczych – zapełnienie ich Bogiem
VI. Zjednoczenie mistyczne 16. Pierwsze stopnie kontemplacji niedoskonałej w postaci skupienia nadprzyrodzonego 17. Drugi stopień kontemplacji niedoskonałej w postaci modlitwy odpocznienia 18. Trzeci stopień kontemplacji niedoskonałej w postaci upojenia duchowego
19. Pierwszy stopień kontemplacji doskonałej, czyli zjednoczenie proste 20. Drugi stopień kontemplacji doskonałej czyli zjednoczenie ekstatyczne, znane także jako zaręczyny duchowe 21. Trzeci stopień kontemplacji doskonałej, czyli zjednoczenie doskonałe, znane także jako małżeństwo mistyczne

źródło: http://www.macminer.opoka.org.pl/duchowosc/schemat.html

Posted in Nawrócenia, Religia | Otagowane: , , | 36 Komentarzy »

Grzesznicy, którzy zwracają się do Mnie, znajdą natychmiast łaskę

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 grudnia 2011

Orędzie nr 289 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano wtorek, 20 grudzień 2011, godz.20.30

Moja najdroższa, ukochana Córko, dlaczego Moje dzieci czują się tak opuszczone na świecie właśnie teraz?

Dlaczego wpadają w rozpacz z żalu i samotności, kiedy wszystko, co muszą zrobić, to wezwać Mnie, ich Jezusa, abym dał im pocieszenie?

Każde z nich musi zwrócić się do Mnie i poprosić o pomoc. Odpowiem na każdą modlitwę. Ani jedna prośba nie pozostanie niezauważona, a na ich modlitwy odpowiem zgodnie z Moją Świętą Wolą.

Tak wielu zapomina, że kiedy zwracają się do Mnie, Ja już cały czas stoję przy nich.

Każda dusza na ziemi jest dla Mnie drogocenna.

Jeśliby tylko one zdały sobie z tego sprawę, że sprawia Mi wielką radość, gdy zwracają się do Mnie o pomoc.

Jeszcze więcej radości i szczęścia sprawia Mi, kiedy grzesznicy proszą Mnie o przebaczenie i okazują żal za swe grzechy.

Są to dusze, które znajdą natychmiast łaskę. Powiedz im, że nie muszą się nigdy obawiać zwracania się do Mnie, gdyż Ja jestem zawsze miłosierny. Ukojenie, które potem poczują jest łaską, którą obdarzam tych z ciepłymi, szczerymi sercami.

Jest to okres roku, kiedy najwięcej Mojego Miłosierdzia wylewane jest nad całym światem. Dlatego zwracajcie się do Mnie teraz o siłę i łaski potrzebne, by pomóc wam znosić wasze udręki na świecie.

Wasz Jezus

Zbawiciel i Odkupiciel ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 32 Komentarze »

Orędzie Pana Jezusa przekazane Annie A. 18.12.2011

Posted by radoslawcz w dniu 22 grudnia 2011

Jezus:  Europa wymiera, Europa jest rozkładającym się trupem.

Mój lud sporządził sobie złotego cielca i jemu składa pokłony. Mój lud z zabłoconymi butami (owoc grzechu) wchodzi do kościoła i staje na Ołtarzu. Szatan wszedł w dusze ludzkie, które mu na to pozwoliły, i uczynił Mój lud niewolnikami własnego domu. Szatan kupczy duszami ludzkimi za ich przyzwoleniem, tak że „ani kapłan, ani prorok niczego już nie rozumieją”. Dzieci, ratujcie dusze wasze i dusze waszych rodzin! Mój Ojciec jest bardzo cierpliwy: dawał wam wiele znaków, ostrzeżeń, ale nikt z was na to nie zważał. Nadchodzą wielkie cierpienia licznych narodów, nadszedł czas zapłaty.

W styczniu 1996 roku, równo piętnaście lat temu, Anna na Moje polecenie zaczęła spisywać przesłania do was, dzieci Polski. Gorąco pragnąłem, abyście na podstawie jej pism poczynili postępy, podejmując pracę w sferze własnego ducha. Poprzez książki, które pisała na Moje polecenie, przygotowałem was na ten bardzo trudny czas, który nadszedł. Czas rozczarowań, bólu, cierpień, kłamstwa, którego doświadczać będziecie coraz dotkliwiej. Mówiłem do ludzkości na różne sposoby: poprzez ludzi, których sobie upatrzyłem, poprzez Moich umiłowanych kapłanów oraz poprzez trudne wydarzenia.

Ojciec czekał, aż „Izrael” się opamięta. Pouczałem was każdego dnia i co z tym zrobiliście, co uczyniliście z nauką, którą głosił wam Mój namiestnik, umiłowany syn Maryi, wasz Papież Polak, Karol Wojtyła? Co z tym uczyniliście, Mój „Izraelu”? Nadszedł straszny czas, przeto teraz będziecie znosić cierpienia, a wasze życie stanie się udręką dla was i dla waszych dzieci. Bóg wyciągnął swoją dłoń nad „Izraelem”. Czas oczyszczenia już się zaczął. Dyktowałem Annie Moje orędzie, które wpisane jest pod koniec IV książki, że przeciwnik da wam igrzyska, a ciężko będzie wam zapewnić chleb waszym dzieciom. Ucisk będzie trwał dotąd, aż serce ludzkie nie stanie się czyste. A nie stanie się takim, dopóki [oczyszczenie] nie będzie okupione cierpieniami.

I niech nikt z was nie oskarża drugiego, bo sami pobłądziliście. Żyjecie jak poganie, według własnych egoistycznych praw. Wielu „praktykujących katolików”, [chodzących w niedziele do kościoła], żyje w nienawiści nawet względem najbliższej rodziny. Zamknęliście wasze serca dla bliźniego, chociaż odmawiacie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Egoizm, pycha, pieniądz, żądza władzy – zagłuszyły wasze sumienia. Popadliście w grzech. Przyjmujecie Mnie w Komunii Świętej (jakże często) w sposób świętokradzki. Stąd zatwardziałość serc waszych, brak skruchy i żalu. Często wasze modlitwy, wasza spowiedź nie pochodzą z miłości do Mnie, a z przyzwyczajenia, aby poczuć się lepiej. Niewielu płacze nad swoimi grzechami, które zabijają ich Pana.

NADSZEDŁ CZAS WIELKIEGO OCZYSZCZENIA KOŚCIOŁA.

Mówię do wszystkich dzieci Kościoła: zaparliście się Mnie, Świętego, Waszego Zbawiciela. Wstydzicie się wyznawać publicznie swoją wiarę. Nie czynicie znaków krzyża w waszych środowiskach. Zamiast błogosławić, przeklinacie się wzajemnie. Nie pościcie, nie dzielicie się z biednymi. Dajecie to co wam zbywa, i w ten sposób uspokajacie swoje sumienia. Grzechy języka ranią Mnie najbardziej. Nie okazujecie czci i szacunku jedni drugim. Mnie, Boga, lekceważy się w Moim własnym Domu. Wasze serca stały się letnie i oziębłe. Wielu chrześcijan, w tym ci których powołałem, pracują na swoją chwałę. Lękliwi, zastraszeni, boicie się głosić prawdę, aby nie utracić wygodnych miejsc i wysokich pozycji. Otóż mówię wam, że jeszcze raz wypędzę z Moich Świątyń faryzeuszy i uczonych w Piśmie, bo pozwoliliście, aby Moje stado rozproszyło się. Nadszedł dzień zapłaty dla każdego, kto mógł a nie czynił ofiary z własnych wyrzeczeń, dla każdego kto czerpał zyski z ubogich.

Mówię do sług Moich, którzy niby to służą, sobie nawzajem czyniąc wszelkie uprzejmości, a lud Mój pozostawili samemu sobie, by błądził. Mój lud nie garnie się do Mnie, bo wasza gorliwość zanikła, a ogień Ducha Świętego wygasł. Nie przykładaliście się do głoszenia homilii, nie rozpoznaliście w sobie charyzmatów, stąd coraz mniej jest uzdrowień duchowych. Lud wchodzi i wychodzi z kościoła, a duch [wiary] zaniknął – wiara w narodzie uśpiona. Moi pasterze porzucili owieczki, a przywdziali szaty urzędników. Niewielu gorących dochowuje Mi wierności, a wszyscy oni cierpią. Reszta – to dusze letnie. Zimnych dusz jest więcej niż połowa Mojego „Izraela”. Oto wasze owoce. Wybierałem i nadal będę szukał ludzi prostego serca i przez nich mówić będę, nimi też będę się posługiwał. Tak będzie, dopóki nie nadejdzie Era Pokoju. Wy, Moi powołani, zamiast wspomagać Moje „głosy”, stawiacie im przeszkody i lekceważycie Mój głos. Ale Ja nadal przez nich mówić będę, a oni będą Mnie słuchać. Walczycie nie z „herezją”, a z Samym Bogiem.

Mój lud nie rozumie języka teologicznego, którym się posługujecie, jest zbyt trudny dla tych, którzy lewej dłoni od prawej nie odróżniają. Niepotrzebnie sprawy proste usiłujecie przekazywać w sposób skomplikowany.
Moi bracia muszą zejść z wysokości i pochylić się nad niskością, tak jak czynię to Ja, każdego dnia, w Eucharystii. Proszę was, bracia kapłani, abyście zajęli się duszami poprzez bezpośredni kontakt z człowiekiem. Wyjdźcie naprzeciw człowiekowi, choćby to było kosztem tego co czyniliście dotychczas, bo jak sami widzicie, Moi bracia, owoce tego są słabe. Wyjdźcie naprzeciw człowiekowi tak jak Ja, wasz Bóg i Moi święci, czyniliśmy to na ziemi. A Moje owieczki pójdą za Światłem, którego obficie udzielać wam będę. Otwórzcie szeroko drzwi Świątyń Pańskich, aby Mój lud mógł uwielbiać Mnie w adoracjach.

To wszystko co mówię, jest przygotowaniem Kościoła na to, że trzeba będzie dać świadectwo, przelewając krew za wiarę. Dlatego jeszcze raz proszę Moich kapłanów, aby został rozpalony charyzmat w ludzie Moim do oddawania czci w Najświętszej Eucharystii. Ostatnie lata pokazują wam, że czas biegnie szybko! Dlatego uprzedzam, aby wam go nie zabrakło do wykonania zadań, które dla kapłana powinny być najważniejsze. Będę was rozliczał nie z teologii i mnożących się ksiąg, których lud nie zna i nie pozna, lecz z każdej zagubionej owieczki.

Najwyższy Arcykapłan Jezus Chrystus, wasz Nauczyciel

Posted in Inne Orędzia | Otagowane: , , | 89 Komentarzy »

Krucjata Modlitwy (15) – Podziękowanie za Dar Bożego Miłosierdzia

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 grudnia 2011

Orędzie nr 288 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano poniedziałek, 19 grudzień 2011, godz.19.30

Moja najdroższa Córko, jakże bardzo pragnę, aby chrześcijanie złożyli wszędzie z głębi serca hołd dla Mojego Narodzenia.

Gorąco pragnę, aby cała ludzkość pozwoliła Mojemu Świętemu Duchowi przeniknąć w tym czasie do swoich serc i dusz.

Kiedy świętujecie, Moje Narodzenie musi być uszanowane za to, co sobą stanowi. Pamiętajcie, że honorujecie Mój Dar Zbawienia.

To dlatego zostałem po raz pierwszy posłany przez Mojego Ojca.

To dlatego wrócę jeszcze raz, aby ofiarować ludzkości drugą szansę wybawienia.

Chcę ofiarować Moim dzieciom kolejną Modlitwę Krucjaty na to Boże Narodzenie:

„O Mój Niebieski Ojcze,
Oddajemy Ci z głęboką wdzięcznością cześć za Ofiarę, którą uczyniłeś, kiedy posłałeś na świat Zbawiciela.
W pokornej wdzięczności, z radością i dziękczynieniem ofiarujemy Ci naszą modlitwę za Dar, który teraz dajesz Swoim dzieciom, Dar Bożego Miłosierdzia.
Błagamy dla nas, Najwyższy Boże, abyśmy stali się godni i przyjęli z wdzięcznością to Wielkie Miłosierdzie. Amen.”

Wasz ukochany Zbawiciel, Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 9 Komentarzy »

Módlcie się, jak nigdy przedtem

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 grudnia 2011

Orędzie nr 287 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano niedziela, 18 grudzień 2011, godz.15.10

Moja najdroższa Córko, ci ludzie, którzy są odsunięci tak daleko ode Mnie, są Moją główną troską.

Przez Moich wyznawców muszą być uczynione wszelkie możliwe wysiłki, aby rozprzestrzenić daną wam Moją modlitwę do Mojego Przedwiecznego Ojca, z błaganiem o immunitet dla ich dusz (Krucjata Modlitwy 13):

„O Niebieski Ojcze, przez Miłość Twojego ukochanego Syna Jezusa Chrystusa, którego Męka na krzyżu wybawiła nas z grzechu, uratuj proszę wszystkich tych, którzy wciąż odrzucają Jego Rękę Miłosierdzia.

Wypełnij ich dusze, Drogi Ojcze, Twoim dowodem Miłości.
Błagam Cię, Niebieski Ojcze, wysłuchaj mojej modlitwy i ocal te dusze od wiecznego potępienia.

Przez Twoje Miłosierdzie pozwól im być pierwszymi do wejścia, do Nowej Ery Pokoju na Ziemi. Amen.”

Apeluję do wszystkich wierzących, którzy czytają te Moje święte Orędzia dawane światu, aby modlili się, jak nigdy przedtem.

Potrzebuję waszej pobożności, aby zapewnić, że wszystkie Moje dzieci przyjmą Mój Dar z miłością i radością w swoich sercach.

Nie wolno im się obawiać, gdyż Ja przychodzę z Darem Miłości i Miłosierdzia.

Wasz Jezus
Odkupiciel i Zbawiciel całej ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 3 Komentarze »

Najświętsza Maria Panna: Nadzieja nigdy nie może być porzucona na rzecz strachu

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 grudnia 2011

Orędzie nr 286 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano sobota, 17 grudzień 2011, godz.15.30

Moje dziecko, światu musi być szybko powiedziane o Miłości i Miłosierdziu, które Mój Syn Jezus Chrystus ma dla każdego człowieka na ziemi.

On kocha wszystkich, włącznie z tymi o oziębłych duszach oraz tymi, którzy Go nie znają.

Nigdy nie miejcie wątpliwości, że tak samo ci ludzie, którzy być może mają duchowe niedostatki, są przez Niego bardzo kochani. Dana im będzie Wielka Nadzieja, kiedy obejmie ich Miłosierdzie Mojego Syna.

Niebo będzie się radować, gdy ludzie ci otworzą swe oczy dla Prawdy podczas Ostrzeżenia. Będzie tak, gdy przyjmą Miłość i Nadzieję, które będą im dawane. Będzie to najwspanialszy Dar, jaki kiedykolwiek otrzymają w tym życiu na ziemi.

Moje dziecko, ludzie nie mogą nigdy potępiać tych, którzy nie uznają Mojego Ojca. Nigdy nie wolno im tracić nadziei wobec tych, którzy także odrzucają Mojego Syna. Wszystkie te dusze są kochane z głęboką czułością przez Mojego Syna, który chce je tylko ocalić.

Nadzieja, Moje dziecko, jest Darem od Boga Ojca. Nie może być nigdy porzucona na rzecz strachu lub negacji. Miłosierdzie Mojego Syna nie zna granic. Wkrótce dane będzie ono każdemu z was.

Dzieci, nadzieja i radość muszą stać na pierwszym miejscu w waszych myślach, ponieważ Mój Syn ma zamiar obdarzyć Swoje dzieci tak Wielkim Darem, aby uratować świat.

On chce, aby wszyscy ludzie mieli udział w tej wspaniałej, chwalebnej Erze Pokoju, która czeka na was wszystkich.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby wszystkie dusze na ziemi powitały ten Dar Miłości z otwartymi i pokornymi sercami.

To poprzez Ostrzeżenie ostatecznie okazane będzie ludzkości Miłosierdzie Boga.

Potem nie może być wątpliwości, jak bardzo wszystkie Jego dzieci są kochane i otoczone Jego opieką.

Wasza ukochana Matka
Królowa Niebios

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 3 Komentarze »