Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 8.7 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Droga do Świętości

Posted by radoslawcz w dniu 22 grudnia 2011


Teologia duchowości wyróżnia trzy etapy rozwoju duchowego: drogę oczyszczającą, oświecającą i jednoczącą z Bogiem. Droga oczyszczenia rozpoczyna się od nawrócenia, czyli od pragnienia postawienia Boga w centrum swojego życia. Wówczas człowiek pragnie żyć w łasce uświęcającej i aby temu postanowieniu sprostać, podejmuje walkę ze wszystkim swoimi skłonnościami, które mogą tę łaskę zniszczyć lub naruszyć. Więź z Chrystusem na tym etapie nie jest jednak wystarczająco trwała, także dojrzałość osobowa i duchowa takiej osoby często pozostawia wiele do życzenia: mimo dobrych chęci zdarza się jej jeszcze popadać tak w grzechy ciężkie (śmiertelne), jak i w liczne grzechy lekkie (powszednie). Pierwsze –całkowicie zrywają przyjaźń człowieka z Bogiem, drugie – tę więź osłabiają.

Grzechy ciężkie są świadomym i dobrowolnym przekroczeniem prawa Bożego w ważnej materii. Mogą także wystąpić na drodze pewnego uwikłania w zło. Człowiek na skutek grzechu pierworodnego i innych grzechów własnych oraz krzywd, które na niego spadły i pozostawiły w jego emocjonalności destrukcyjny ślad, może ulegać różnym negatywnym tendencjom i pod ich wpływem przekraczać Boże przykazania. Pożądliwość, brak umiarkowania, zapalczywość w gniewie, brak panowania nad swoją emocjonalnością – mogą popychać człowieka do grzechu ciężkiego, jeśli nie będzie pracował nad tymi wadami swego charakteru.

Trudno przyjąć, że ktoś po rzeczywistym nawróceniu mógłby nadal wybierać grzech ciężki w sposób w pełni świadomy i dobrowolny, jednak wszelkie nie do końca dobrowolne uwikłania w poważne grzechy mogą przynieść jednakowo destrukcyjne konsekwencje. Dlatego droga oczyszczenia obejmuje nie tylko bezpośrednią walkę z poszczególnymi grzechami, ale i pracę nad wszelkimi nieuporządkowanymi namiętnościami i wadami głównymi, takimi jak: pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, skłonność do gniewu czy lenistwo. W tej walce wielką pomocą może być właśnie częsta spowiedź, dzięki której penitent na powrót jedna się z Bogiem i powraca do stanu łaski uświęcającej, która wspiera go w dalszej pracy nad sobą. W kontakcie ze spowiednikiem może także uzyskać cenne rady i duchowe wsparcie w walce ze swoimi słabościami.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego spowiedź przedstawiana jest jako główne narzędzie wyzwalania człowieka z grzechów ciężkich. W tekście stanowiącym cytat z dekretu Soboru Trydenckiego czytamy: Na spowiedzi penitenci powinni wyznać wszystkie grzechy śmiertelne, których są świadomi po dokładnym zbadaniu siebie (n. 1456). W tym kluczu należy też odczytać przykazanie kościelne, które głosi, że przynajmniej raz w roku należy się spowiadać. Kodeks Prawa Kanonicznego bowiem mówi: Każdy wierny, po osiągnięciu wieku rozeznania, obowiązany jest przynajmniej raz w roku wyznać wiernie wszystkie swoje grzechy ciężkie (por. KKK, n. 1457). W tekście czytamy również, że ten, kto ma świadomość popełnienia grzechu śmiertelnego, nie powinien przyjmować Komunii świętej, nawet jeśli przeżywa wielką skruchę, bez uzyskania wcześniej rozgrzeszenia sakramentalnego.

A zatem spowiedź, która dotyczy głównie grzechów ciężkich, najbardziej przynależy drodze oczyszczającej. Na tym etapie nie kończy się jednak wzrost życia chrześcijańskiego.

Na drodze oświecającej i jednoczącej

Kolejne etapy stają się udziałem chrześcijanina, kiedy dzięki Bożej łasce udało mu się pokonać różne grzeszne tendencje, które wcześniej nieraz brały go w niewolę. Praca duchowa koncentruje się wtedy na doskonaleniu cnót i naśladowaniu Jezusa. Jeśli pojawiają się grzechy, nie dotyczą one już materii poważnej, lecz lekkiej. Nie znaczy to jednak, że chrześcijanin może je lekceważyć. Rosnąca miłość do Chrystusa sprawia, że osoba będąca na tym etapie wyraźniej widzi wszystkie uchybienia i zaniedbania, które choć trochę naruszają jej więź z Bogiem. W porządku subiektywnym mogą być one postrzegane jako coś poważnego, choć w porządku obiektywnym – jako grzechy powszednie – wcale takimi nie są.

Ta subtelność sumienia sprawia, że wiele osób będących na tym etapie nadal spowiada się regularnie, przyjmując ten sakrament raczej z pobożności niż z konieczności, skoro do oczyszczenia z grzechów lekkich wystarczy spowiedź powszechna podczas każdej Mszy Świętej oraz pokorne przyjmowanie Komunii świętej, która – jak czytamy w Katechizmie – jest środkiem zaradczym uwalniającym nas od grzechów powszednich i zachowującym od grzechów śmiertelnych (n. 1436).

W Katechizmie czytamy, że podczas spowiedzi wyznawanie codziennych win (grzechów powszednich) nie jest ściśle konieczne – choć, co dokument zaraz dodaje – niemniej jest przez Kościół gorąco zalecane. Istotnie, regularne spowiadanie się z grzechów powszednich pomaga nam kształtować sumienie, walczyć ze złymi skłonnościami, poddawać leczącej mocy Chrystusa i postępować w życiu Ducha. Częściej otrzymując przez sakrament pokuty dar miłosierdzia Ojca, jesteśmy przynaglani, by być – jak On – miłosierni (n. 1458).

Dodatkowy argument za spowiedzią z pobożności podaje znana mistyczka niemiecka Adrienne von Speyr. W książce „Spowiedź” pisze ona: Ta spowiedź stawia sobie za cel nie tyle wyrwanie chrześcijanina ze społeczności żyjących w grzechu, co raczej uzdolnienie do życia pośród grzeszników, do uczestniczenia w ich losie. […] Chrześcijańska spowiedź dewocyjna musi zawierać w sobie pragnienie pełniejszego uczestniczenia w losie grzeszników, co więcej – z tymi także, którzy o spowiedzi nie wiedzą lub jej nie praktykują, a wreszcie pragnienie uzyskania dla nich jak najwięcej łask z pomocą częstej lub nawet codziennej Komunii.

Wyzwolenie się z grzechów ciężkich nie oznacza, że chrześcijanin staje się odtąd zupełnie wolny od wszelkich pokus. Nie jest także wyrazem pełnej doskonałości jego życia. Każdy chrześcijanin będący na tym etapie dobrze wie, że zawsze mógłby czynić więcej dobra niż czyni; ma również świadomość, że – mimo dobrej woli – codziennie zaniedbuje się on w praktykowaniu uczynków miłości. Stąd spowiedź może być dobrym przypomnieniem, że bez względu na to, ile dobra czynimy w naszym życiu, wszystko dzieje się dzięki łasce Bożej, a my sami słudzy nieużyteczni jesteśmy (por. Łk 17, 10).

Cezary Sękalski „Głos Ojca Pio” (nr 38/2006)

Zarys drogi do świętości (schemat syntetyczny)

Uwaga! Poniższy schemat jest słuszny jako zarys, nie wolno jednak próbować jednoznacznie określać samodzielnie swojego „szczebla” duchowego. Wielu mistrzów duchowych (m.in. Bonawentura) zauważa, że w praktyce poszczególne „drogi” zazębiają się i przenikają. Stosowniej byłoby więc poniższy schemat przedstawić jako sieć wzajemnych zależności między poszczególnymi czynnikami i szczeblami rozwoju – taki schemat byłby jednak zbyt skomplikowany i nieczytelny.

Część drogi Zasadnicze stopnie świętości Wejście na dany stopień Stan Przejściowych Wahań, upadków i zwycięstw Utrwalenie się na danym stopniu
poszczególne stopnie – szczeble w drabinie świętości, czyli chrześcijańskiej doskonałości
Oczyszczająca=Etap początkujących I. Dobra wola pobudzona łaską 1. Pierwsze próby zaparcia się siebie Unikanie grzechów 2. Praca nad ujarzmieniem zmysłów, głównych wad i złych skłonności oraz Stanowcze postanowienie unikania grzechów ciężkich 3. Wolność od popełniania grzechów ciężkich czyli Zwycięstwo w ogniowej próbie pokus
II. Stan łaski uświęcającej 4. Wejście na wąską drogę postępowania według przykazań Bożych oraz Stanowcze unikanie grzechów lekkich 5. Stanowcze postępowanie unikania dobrowolnych grzechów lekkich czyli Stopniowe ujarzmienie głównej złej skłonności, pełnienie dobrych uczynków z motywu miłości Boga 6. Wolność od świadomych i dobrowolnych grzechów lekkich, czyli Opanowanie zmysłów i głównej złej skłonności oraz uzyskanie wewnętrznej równowagi duchowej
Oświecająca=Etap postępujących III. Gorliwość 7. Unikanie nieczystych pobudek oraz Przewinień, czyli niezupełnie dobrowolnych grzechów lekkich 8. Gorliwa praca nad zdobyciem poszczególnych cnót i nad ostatecznym wykorzenieniem przewinień oraz gorliwe pełnienie dobrych uczynków i praktykowanie rad ewangelicznych 9. Wolność od nieczystych pobudek oraz przewinień, pełnienie wszystkiego ze względu na chwałę Bożą
IV. Doskonałość 10. Praca nad wykorzenieniem bezpośrednio niezależnych (ale pośrednio zależnych) niedoskonałości, czyli mimowolnych uczuć zazdrości, grzechów materialnych, silnych pożądliwości, roztargnień na modlitwie 11. Utrwalenie niektórych cnót, zwłaszcza cnót moralnych oraz uwrażliwienie sumienia na wszelkie grzechy przewinienia i nieuporządkowane poruszenia uczuć i woli 12. Doskonała zgodność z wolą Bożą, a także zupełna czystość sumienia
Jednocząca=Etap doskonałych V. Świętość 13. Rozbudzenie w duszy świętych pragnień, to znaczy osobistych cierpień i uniżanie się dla miłości Boga oraz bliźniego 14. Oddanie się Bogu w całopalnej ofierze miłości, a zatem zdecydowana gotowość na wszystko z motywu miłości Boga i zdobycie pełni cnót moralnych i teologalnych oraz szczere pragnienie wyniszczenia się dla chwały Bożej 15. Życie Chrystusa w duszy, czyli zupełna dojrzałość wewnętrzna i uległość wobec Ducha Świętego, opróżnienie władz poznawczych, pożądawczych – zapełnienie ich Bogiem
VI. Zjednoczenie mistyczne 16. Pierwsze stopnie kontemplacji niedoskonałej w postaci skupienia nadprzyrodzonego 17. Drugi stopień kontemplacji niedoskonałej w postaci modlitwy odpocznienia 18. Trzeci stopień kontemplacji niedoskonałej w postaci upojenia duchowego
19. Pierwszy stopień kontemplacji doskonałej, czyli zjednoczenie proste 20. Drugi stopień kontemplacji doskonałej czyli zjednoczenie ekstatyczne, znane także jako zaręczyny duchowe 21. Trzeci stopień kontemplacji doskonałej, czyli zjednoczenie doskonałe, znane także jako małżeństwo mistyczne

źródło: http://www.macminer.opoka.org.pl/duchowosc/schemat.html

Komentarzy 36 to “Droga do Świętości”

  1. Kayo said

    Orędzie z Ontario, czwartek, 22 grudnia 2011
    NIE POZWÓLCIE SZATANOWI I JEGO KŁAMSTWOM, BYŚMY BYLI DALEKO OD SIEBIE

    Moje Dzieci,
    Kocham was Nieustanną Miłością.
    Ja, Król Wszystkich Narodów, Wielki JESTEM, Alfa i Omega, kocham was.
    Przyjmijcie dzisiaj te Słowa Miłości, jako Mój Dar dla was.
    Pragnę wyjawić wam Moją Miłość. Pragnę mówić do waszych serc i w was przebywać.
    Dzieci, otwórzcie dla Mnie swoje serca. Oddajcie Mi się. Pozwólcie Mi.
    Obiecuję być delikatny. Obiecuję czynić cuda łask w waszych duszach. Zbliżcie się do Mnie.
    Czas odgrywa istotną rolę. Nie pozwólcie szatanowi i jego kłamstwom, byśmy byli daleko od siebie.
    Szukajcie Prawdy. Nade wszystko poszukujcie Prawdy.
    Żyjcie dla Mojej Chwały i zapomnijcie o swoich samolubnych zwyczajach.

    Obleczcie się w swoje zbroje. Równajcie szyki do bitwy.
    Na waszych oczach, rozegra się już niebawem, największa walka w historii ludzkości.
    Ta duchowa walka, będzie trwać/szaleć, aż do powtórnego przyjścia Mojego Syna.
    Ta walka, będzie jak żadna inna. Módlcie się. Stale się módlcie.

    Wstąpcie w szeregi Mojej Armii i prowadźcie wojnę w Moim Przenajświętszym Imieniu.
    Zachęcam, byście byli Mi wierni i służyli z całkowitym posłuszeństwem. Weźcie swoje miecze i walczcie.
    Uzbrójcie się w Prawdę. Walczcie o Sprawiedliwość. Walczcie o Mnie.
    Będę wam błogosławił, w waszym posuwaniu się naprzód. Będę wam błogosławił, w waszej służbie.
    Ochronię was i wskażę drogę. Ufajcie Mi. Zaufajcie Mi całkowicie.
    Walczcie, aż do ostatniego oddechu.
    Zostawiam wam Mój Pocałunek Pokoju.
    Shalom

    http://jabezinaction.blogspot.com/

    • Poirytowana Istota said

      film wart przypomnienia:

      • Poirytowana Istota said

        no i za co minus? Za co? 🙂

        • Przedpokój said

          może za natręctwo? 😀
          (od razu zaznaczam – nie ode mnie 😉 )

        • Poirytowana Istota said

          Bardzo zabawne. Ktoś poleca orędzia z Ontario, ktoś jeszcze inne, to ja mogę Gianny, tym bardziej że Ona to nie osoba z jakiejś stronki (jak co niektórzy „pseudonimowi” wizjonerzy) ale osoba z imieniem i nazwiskiem, zresztą grająca kiedyś w serialu.

          Jakie to mroczne czasy nastały, że szerzą sie Lady Gagi itp a natręctwem jest propagowanie tego co karmi i buduje 😦

        • Poirytowana Istota said

          PS: dla sprostowania – nie, żebym miał coś przeciw anonimowym wizjonerom. Tylko tacy anonimowi muszą byc przesiani przez sito władzy duchowej, np. Jennifer od zapowiedzi Krzyża nad światem podlega ks. Joe który podlega archidiecezji Filadelfii.

        • Przedpokój said

          „natręctwem jest propagowanie tego co karmi i buduje ”
          (być może) natręctwem jest (dla tego kto dał Ci minusa) wklejanie wciąż tego samego linku sugerując mimowolnie sklerozę czytelników? 😉

          BTW – niepotrzebnie się irytujesz 😉

        • Poirytowana Istota said

          Przedpokój, a jak inaczej, skoro z tego, co niektórzy wypisywali o dwóch słońcach wynika, że wciąż wiele osób nie rozumie objawień Gianny? Np. tego, że wciąż nie ma tych dwóch słońc NAD światem, a nie nad Chinami czy jeziorem w USA itp.

          Ponadto o ile pamiętam, to ktoś wciąż propagował tą samą modlitwę i nikt mu nic nie mówił.

        • przedpokój said

          Niepotrzebna dyskusja – zadałeś pytanie – odpowiedziałem (zwróć uwagę na formę „być może”)
          być może ktoś Cię po prostu nie lubi
          być może komuś się nudzi i daje minusy a później pijąc browara patrzy co z tego wyniknie 😉
          być może…. cholera wie co 😀
          Przecież wklejaj/pisz sobie co chcesz, ale nie oczekuj że wszystkich tym zadowolisz – jeszcze się taki nie narodził, coby wszystkim dogodził

      • Imelda said

        To ja Poirytowana Istoto jeszcze raz dam link o tych dwóch Słońcach.
        Zastanawiam się ,czy to jest aby prawdziwe…???

        Czekamy na tłumaczenie filmiku o Giannie , obiecane przez Radosława 🙂

        http://tvń24.pl/dwa-slonca.html

    • robert said

      .Wielkie Ostrzezenie????…no dobra….jesli chodzi o katolikow…a buddysci, hindusi, muzulmanie..i cale rzesze innych wyznan…maja sie nagle nawrocic? I wtedy buddysta bedzie lepszym buddysta? Muzulmanin jescze lepszym muzumaninem i nie zabije 100 a tysiac w zamachu terrorystycznym zeby zadowolic Mahometa?…..????? cos tu nie pasuje. Wszak nasze sumienie to rzecz wyrobiona w nas poprzez nasze przekonania, wartosci religijon-etyczne i moralne. I jak nagle w ciagu oka mgnieniu ludzie o innych sumieniach zmienia swoja postawe wewnetrzna? A ludzie niewierzacy?
      Zbyt piekne zeby bylo prawdziwe.

      • Alaude arvensis said

        Robercie, zaufaj Panu, On wie, jakimi drogami poprowadzić Swoje dzieci.
        To co dla ludzi jest niemożliwe, dla Boga takim nie jest, ja wierzę,że dzięki Ostrzeżeniu wiele rzeczy stanie się możliwych, wielką bogatą wiedzę z objaśnieniami zaczerpnęłam z książki „Z Aniołem do Nowego Świata” ale jeśli z góry jesteś na Nie, to chyba żadna lektura nie jest w stanie przebić się do Twego myślenia.
        Nic straconego, wystarczy prosić Ducha Świętego o światło, uwierz mi,że wszystko zobaczysz wówczas pod wpływem Bożej Łaski w innym świetle.
        Jeszcze rok temu,dwa lata temu nie rozumiałam wogóle Apokalipsy, teksty o Nowej Erze, Ostrzeżeniu a i o tym jest mowa w Piśmie Świętym nic mi nie mówiły,wiele brałam na ludzki rozum, lub na niewiedzę, której się nie da po ludzku przeskoczyć, a wystarczy się otworzyć na Ducha Świętego i wszystko jest zupełnie inne:) Naprawdę!

        Weźmy choćby dzisiaj, maleńki przykład ale jakże znamienny.
        Ileś lat , może nawet miesięcy temu, denerwowałabym się, że stoję w wielkim korku,że końcówka trasy, którą powinniśmy przejechać już w 5 minut, dziś gdy trwa tzw ruch przedświąteczny zajęła mi ponad 20 minut ale jakie z tego korzyści. W punkcie newralgicznym znaleźliśmy się równo o godz 15,zamiast po ludzku narzekać, włączyłam Radio Maryja i spokojnie odmówiłam z Radiem Koronkę do Bożego Miłosierdzia, to nie przypadek,że tuż przed blokiem zakończyły się słowa modlitwy. Nieco zdenerwowany mąż mówił, jeszcze nigdy nie pokonywałem tego odcinka w tak długim czasie, na co usłyszał ” Nie denerwuj się tak, to Anioł Stróż tak kierował tym ruchem, aby nie przerywać Koronki, czy mogłabym się skupić na rozważaniu wynosząc z samochodu siatki z zakupami na wigilijną wieczerzę? ”
        Jego odpowiedź była równie zaskakująca, jak wcześniejsza dygresja,,”No, tak, mój aniołku, Te duże Anioły, wiedzą, co robią”

        Uwierz mi,że One na rozkaz Pana tak zadziałają,że muzułmanie i żydzi i my, chrześcijanie poznamy przy ich pomocy, co mamy czynić, więc jakimże musi być to wydarzenie, skoro tak nami wstrząśnie? ale to już pozostawiam Woli i uznaniu Boga,On wie, co ma z nami uczynić, by otworzyć nam oczy duszy, które cały czas zamykamy, inaczej, nie musiałby Pan nam ich otwierać.
        Zaufaj Bogu, to nie jest trudne ale dzięki temu jakie życie jest fajniejsze, nieprzewidywalne ale zarazem ciekawe i wyjątkowe, bo już nie my jesteśmy jego reżyserem ani scenarzystą, lecz Pan, któremu pozwalamy się prowadzić.

        • appa said

          Alaude Arvensis to masz rację, czasem gdy dojeżdżam pod dom, waham się czy zdążę odmowić moją modlitwę na różańcu ale odmawiam i z wielkim zaskoczeniem zdążam, a w orędziach Agnieszki sama opisuję, że ktoś ją delikatnie popychał gdy szła do kościoła, nikt inny to nie mógł być jak anioł ktory ponaglał ją by zdążyła na mszę.

        • robert k said

          ale jak mam uwierzyc w wiarygodnosc przekazu o WO jesli widze na tym blog tego typu rzeczy jak sfabrykowane zdjecia sink hole w toronto i informacja ze rzekomo zginelo tam 150 osob lub cos w tym rodzaju? Szanuje ten blog , ludzi odwiedzajacych to miejsce i czesto go czytam. Prosilem dzickonmp o sprostowanie tej falszywej informacji i jak dotad; ZADNEJ ODPOWIEDZI LUB RIPOSTY. Uwazam to za brak szacunku i na dodatek utwierdza mnie w przekonaniu o falszywych informacjach tu zamieszczanych. Przykro mi, ale to nie moja wina. To raz…..Dwa….jestem przekonany o wszechmocy Bozej, nie kwestionuje tego. Jestem wierzacym.
          Pan bog obdazyl nas wolna wola, objawil sie w Jezusie Chrystusie, dal nam droge do nieba i scisle wskazowki jak tam dotrzec . Mamy ewangelie wiec droge znamy…..po coz jeszcze byloby jakies ostrzezenie? Ostrzezenie przed czym? Jaki grzech moze miec dziecko siedmioletnie? Ja niewiel pamietam z tego okresu mojego zycia, mialem 8 lat jak przystepowalem do 1-szej komunii Sw. Pan obdarzyl nas wolna wola i na przestrzeni historii dialogu Boga z czlowiekiem , juz od tysiecy lat, NIGDY nie wkroczyl i nie ingerowal w nasz wolna wole. A przeciez znamy z historii okresy w dziejach ludzkosci ze grzechy popelniane w tych czasach wolaly bardziej o pomste do nieba niz dzis……..Wydaje mi sie na moj skromny umysl ze powinnismy raczej wierzyc w to co jest napisane w Pismie Sw. O falszywych prorokach Jezus tez przestrzega……”..po owocach ich poznacie”.

        • cox said

          ,,Jaki grzech może mieć dziecko siedmioletnie?” Zapewniam cię, że może mieć grzechy i to całkiem sporo!

      • atryda said

        W orędziach, które mówią o Ostrzeżeniu jest wszystko wyjaśnione i wystarczy tylko troszeczkę dobrej woli by to zrozumieć, a może się to okazać najważniejszą rzeczą jaką dana osoba wykazała się w całym swym życiu.

        • robert k said

          ..jest to nic innego jak sfabrykowana informacja od ludzi ktorzy szukaja poklasku i chca wzbudzic sensacje……ludzie nie dajcie sie ..zacnzijcie myslec….MAMY PRZECIEZ EWANGELIE……BOG TAK LUDZI UMILOWAL ZE NIE ZAZUCIL MARYI BOZEGO NARODZENIA…A RACZEJ ZAPYTAL SIE CZY PRZYJMUJE TO Z WLASNEJ WOLI…PAN NIE PRZYSZEDL I NIE OSTRZEGL MARY ZE PORODZI SYNA…TYLKO SKROMNIE SIE ZAPYTAL…….ZACZNIJCIE MYSLEC….JAKIE OSTRZEZENIE…KLAMSTWO I MANIPULACJA

  2. Basia said

    Moi kochani, wiem, że można na Was liczyć, dlatego z wielka ufnoscią przekazuję Wam pewną intencję modlitewną a być może i ktoś będzie w stanie zaprosić pod swój dach Adama nie tylko na Święta?

    Imię: Adam
    Treść intencji:
    Bardzo proszę o wsparcie modlitewne: jutro tracę mieszkanie i muszę się wyprowadzić. Nie mam dokąd.Potrzebny jest CUD. Jezu, ufam Tobie!

    kontakt:

    Żywa Wiara

    Jezu ufam Tobie, ale Wam również. Basia

    • Basia said

      http://www.zywawiara.pl/pogotowie-modlitewne

    • appa said

      Moditwę odmówiłem rożaniec i tajemnice szcześcia, ale na przyszłość to czemu z takim problemem zwlekacie do końca, ja chętnie bym przyjął taką osobę na święta, ale to wymaga czasu by żonę namówić, bo ona nie lubi takich nagłych niespodzianek, dziś rano wspomniałem żonie o takim przypadku błądząc bo nie wiedziałem nic o Adamie (skąd jest, czy ma dzieci, czy pracuje, na jak długo poszukuje lokalu itp.) odparła ż wszystkim nie pomożemy (pomagam 2 rodziną w skrajnym ubustwie) możnaby było wcześniej ogłosić zbiórkę pieniędzy na wynajęcie jakiegoś pokoju dla Adama, a co można zrobić przez dzień? naprawdę nie wiem jak mogę pomóc nawet konta bankowego nie podajecie!

    • appa said

      Moditwę odmówiłem rożaniec i tajemnice szcześcia, ale na przyszłość to czemu z takim problemem zwlekacie do końca, ja chętnie bym przyjął taką osobę na święta, ale to wymaga czasu by żonę namówić, bo ona nie lubi takich nagłych niespodzianek, dziś rano wspomniałem żonie o takim przypadku błądząc bo nie wiedziałem nic o Adamie (skąd jest, czy ma dzieci, czy pracuje, na jak długo poszukuje lokalu itp.) odparła ż wszystkim nie pomożemy (pomagam 2 rodziną w skrajnym ubóstwie) możnaby było wcześniej ogłosić zbiórkę pieniędzy na wynajęcie jakiegoś pokoju dla Adama, a co można zrobić przez dzień? naprawdę nie wiem jak mogę pomóc nawet konta bankowego nie podajecie!

  3. Kazimierz said

    Nie żyje Maria Trzcińska http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1140984

    „Nie żyje Maria Trzcińska – emerytowany sędzia, wieloletni pracownik Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce w Instytucie Pamięci Narodowej, autorka publikacji historycznych. Prowadziła śledztwo dotyczące zbrodni ludobójstwa w KL-Warschau. Była w posiadaniu oryginalnych dokumentów, które dowodziły, że Polacy byli poddawani masowej zagładzie. Ciało sędzi znaleziono wczoraj w jej mieszkaniu. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie 2 tygodnie temu. Przyczyny zgonu na razie nie są znane. Śledztwo w tej sprawie ma wszcząć warszawska prokuratura.”

  4. Tuptusia said

    „Nasza błogosławiona Matka powiedziała, że każdy, kto w Dzień Bożego Narodzenia zapali świeczkę oraz odmówi modlitwy z modlitewnika „Jak zbawić swoją duszę”, udzieli swojego Światła jednej duszy z Czyśćca a Ona zabierze tą duszę razem z tym Światłem do Nieba.”
    Z Posłania Matki Bożej dla Dory Tan, Marmora, Kanada z 25 grudnia 2009
    http://pages. ca.inter. net/~jcpapin/ indexe.htm

    Jak zbawić swoją duszę?

    Zbiór modlitw oraz obrazków świętych, zebranych na życzenie Naszej Matki
    za pośrednictwem Dory Tan z Marmora, Ontario, Kanada
    Tłumaczenie z j. angielskiego Magdalena Tuszyńska, tekst dostępny jest również w j. francuskim na: http://pages.ca.inter.net/~jcpapin/livreten.pdf

    3 maja 2008 Nasza Błogosławiona Matka zwróciła się do całego świata poprzez Dory Tan o to, ażebyśmy odmawiali następujące modlitwy:

    Różaniec Święty
    Koronkę do Pięciu Przenajświętszych Ran Pana Jezusa
    Koronkę do Miłosierdzia Bożego
    Modlitwę do Przenajdroższej Krwi
    Modlitwę Krucyfiksu

    Różaniec Święty – wymienione są trzy części Różańca:

    Pięć Tajemnic Radosnych – odmawiamy w poniedziałek i w czwartek
    Pięć Tajemnic Bolesnych – odmawiamy we wtorek i w piątek
    Pięć Tajemnic Chwalebnych – odmawiamy w środę, sobotę i niedzielę

    Po każdej z pięciu Tajemnic odmawiamy dodatkowo trzy modlitwy:
    1/ Modlitwę fatimską: O Mój Jezus…
    2/ Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez możne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryji, Twej wiernej Oblubienicy.
    3/ Bolesne i Niepokalane Serce Matki Maryji módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy
    Koronka do Pięciu Przenajświętszych Ran Pana Jezusa

    Znak Krzyża Świętego
    Skład Apostolski

    Powtarzamy 3x: 1x Ojcze Nasz…, 3x Zdrowaś Maryjo…, 1x Chwała Ojcu

    Oraz modlitwę: Panie Jezu, poprzez Twoją Przenajdroższą Krew wypływającą z Twoich Pięciu Przenajświętszych Ran, prosimy, okryj nas oraz zmyj nasze grzechy.

    Modlitwa na zakończenie: Przenajświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Matki Maryji przyjmijcie nas i pozostawcie nas w Waszych Sercach na zawsze.

    Koronka do Miłosierdzia Bożego – podyktowana Św. Siostrze Faustynie

    Na zakończenie odmawiamy 3x: Jezu ufam Tobie!

    Modlitwa do Przenajdroższej Krwi

    1x Ojcze Nasz
    7x Zdrowaś Maryjo
    1x Chwała Ojcu

    3x zawołanie: Panie Jezu, za przyczyną Twojej Przenajdroższej Krwi, niechaj spełniona zostanie Twoja Wola.

    Modlitwa na zakończenie: Przenajświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Matki Maryji przyjmijcie nas i pozostawcie nas w Waszych Sercach na zawsze.

    Modlitwa Krucyfiksu

    Panie Jezu, Swoim Świętym Krzyżem – przybij mnie.
    Swoją Świętą Koroną [Cierniową] – otocz mnie.
    Swoje Święte Stopy – postaw na mnie.
    Za przyczyną Twojej Przenajdroższej Krwi – przebacz mi i zmyj moje grzechy.
    Za przyczyną Twoich Przenajdroższych Ran – ukryj mnie i ochraniaj mnie.

    Modlitwa na zakończenie: Przenajświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Matki Maryji przyjmijcie nas i pozostawcie nas w Waszych Sercach na zawsze.

    Odmawiając te modlitwy a tym samym spełniając życzenie Naszej Błogosławionej Matki zbawimy nasze dusze:

    „Moje dzieci, Ja błagam was, ażebyście spełnili te żądania.
    Każdemu, kto spełni te żądania, Ja, wasza Matka obiecuję, że będzie razem ze Mną i z Moim Synem w Niebie.
    Pokój niech będzie z tobą, Moje dziecko.”

    • Poirytowana Istota said

      O, ciekawe. A jakby szło o ehm… „objawienia” Żywego Płomienia, to by znów szło o jakąś „modlitwę-wyzwalaczkę miliona dusz w 5 sekund”

  5. Tuptusia said

    Bożonarodzeniowe podziękowanie – posłanie Matki Bożej dla Dory Tan, Marmora, Kanada z 25 grudnia 2009
    http://pages. ca.inter. net/~jcpapin/ indexe.htm

    O północy w Wigilię Bożego Narodzenia, gdy Dory odmawiała modlitwy z modlitewnika „ Jak zbawić swoją duszę?”, Nasza Błogosławiona Matka objawiła się jej. Dory mówi, że Nasza Błogosławiona Matka uśmiechała się i była bardzo szczęśliwa, ponieważ ludzie spełnili Jej prośbę. Powiedziała, że odmawiając te modlitwy okazaliśmy miłość wobec naszych bliźnich i poprzez zrobienie tej ofiary w specjalny sposób okazaliśmy miłość wobec Niej i Jej Syna Jezusa.. Poprzez te modlitwy dziewięciodniowej nowenny sprawiliśmy, że wiele nieszczęśliwych rodzin na świecie było szczęśliwych w dzień Bożego Narodzenia.

    Nasza Błogosławiona Matka prosiła, ażebyśmy nie czuli się zmęczeni z powodu tej prośby, z jaką zwróciła się do nas poprzez Dory. Gdy spełniamy te życzenia, okazujemy jak bardzo Ich kochamy. Ten czas, jaki spędzamy na ziemi, to jest jedyna szansa ażebyśmy okazali miłość wobec Boga oraz naszego bliźniego. Żebyśmy nie zignorowali tej możliwości, jaka jest nam dawana.

    Nasza błogosławiona Matka powiedziała, że każdy, kto w Dzień Bożego Narodzenia zapali świeczkę oraz odmówi modlitwy z modlitewnika „Jak zbawić swoją duszę”, udzieli swojego Światła jednej duszy z Czyśćca a Ona zabierze tą duszę razem z tym Światłem do Nieba.

    Dory powiedziała, że podczas gdy czynimy tą ofiarę dla innych, to zbawiamy również i swoją duszę oraz poprzez te modlitwy pomagamy duszom naszej rodziny.

    Dory podziękowała wszystkim, którzy postąpili zgodnie z życzeniem Naszej Błogosławionej Matki, co uczyniło tak wiele ludzi szczęśliwymi w to Boże Narodzenie.

    Dory zakończyła, mówiąc: „Niechaj Pan Bóg pobłogosławi nas wszystkich oraz najserdeczniejsze życzenia Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku dla każdego.

    Posłanie Matki Bożej dla Dory Tan, Marmora, Kanada z 2 stycznia 2010

    W Pierwszą Sobotę stycznia i roku 2010, podczas modlitw Drogi Krzyżowej, przy Stacji dziesiątej [od tłum. Pan Jezus z szat obnażony] Dory rozpoczęła od złożenia wszystkim życzeń szczęśliwego Nowego Roku. Potem, zanim podzieliła się wrażeniami z Objawienia, powiedziała o tym, że dzisiaj, po raz pierwszy odkąd tu przychodzi [Objawinia dla Dory trwają 17 lat], myślała, że nie będzie w stanie kontynuować odprawiania modlitw Stacji Drogi Krzyżowej z powodu tego, jak bardzo jest zimno.* Powiedziała, że przy Pierwszej Stacji modliła się do Naszej Błogosławionej Matki ażeby dała jej siłę do kontynuowania.

    Matka Boża wówczas przypomniała jej o tym jak za nas i za cały świat cierpiał Jej Syn Jezus, gdy za nasze grzechy niósł Swój Krzyż. On się nie poddawał, ale kontynuował dotąd, aż zakończył za nas Swoją bolesną drogę. Dory powiedziała, że to dało jej siłę dla kontynuowania, bo ten ból, jaki ona odczuwała był niczym w porównaniu do bólu jaki Jezus odczuwał za nas wszystkich.

    Dory powiedziała, że gdy Nasza Matka objawiła się jej przy Dziesiątej Stacji, to miała wygląd bardzo szczęśliwej. Prosiła Ona, ażeby powiedziała wszystkim Jej dzieciom, jak bardzo uczyniliśmy Ją szczęśliwą. Gdy zapaliliśmy nasze świecie w dzień Bożego Narodzenia i odmówiliśmy modlitwy, o jakie Ona prosiła, to pokazaliśmy Jej jak bardzo kochamy Jej Syna Jezusa. Udowodniliśmy Jej, że nie stoimy po stronie Antychrysta, ale po stronie Jej Syna Jezusa Chrystusa. Nasza Błogosławiona Matka powiedziała, że gdy odmówiliśmy te modlitwy w dzień Bożego Narodzenia, ażeby pomóc duszom z Czyśćca, to my sami otrzymaliśmy potrójne błogosławieństwo również i dla nas i dla naszych rodzin. Powiedziała Ona: „Pamiętajcie Moje dzieci, że im więcej cierpicie, to tym więcej otrzymujecie błogosławieństw”.

    Nasza Błogosławiona Matka prosiła Dory, ażeby powiedziała wszystkim, żeby kontynuowali te modlitwy, ponieważ poprzez czynienie tych ofiar opowiadamy się za Chrystusem a nie za Antychrystem.

    Dory powiedziała, że musimy dużo więcej się modlić za naszych bliźnich. Musimy zapomnieć o wszystkich naszych problemach i cierpieniach z ubiegłego roku, ponieważ to, co przeszło, już nie istnieje. Teraz musimy skoncentrować się na Nowym Roku 2010 i modlić się bardzo gorąco o to, ażebyśmy mogli otrzymać dużo więcej lat, aż już nie będziemy uniknąć tego, co nieuchronne. A wówczas, dzięki naszym modlitwom będziemy gotowi, ażeby być z Jezusem i z Naszą Błogosławioną Matką w Niebie.

    Nasza Błogosławiona Matka, poprzez Dory, prosi wszystkich nas, ażebyśmy byli cierpliwi i wierzyli, ponieważ to przez naszą wiarę znajdziemy odpowiedź na nasze modlitwy. Dory zakończyła mówiąc: „Panie Boże pobłogosław nas wszystkich i życzę Szczęśliwego Nowego Roku dla nas wszystkich.”

    Uwaga tłumacza: Marmora, Ontario, Kanada, położona jest w pobliżu głównej autostrady pomiędzy Montrealem a Toronto. Przebiega ona wzdłuż Wielkich Jezior.

  6. babcia said

    Radosławie, dziękuję za powyższy tekst.Powolutku go czytam, przyswajam i systematyzuję.
    Normalnie nie miałabym czasu aby samej szukać potrzebnych wiadomości.Zresztą nie wiedziałabym czego szukać.
    Jestem, w porównaniu z Wami, właściwie neofitką dlatego jest to dla mnie takie cenne.

    • Semper Fidelis said

      Ufff, wreszcie ktoś zamiast wałkować „orędzia i wizje” dostrzegł wartość zamieszczonego tekstu
      Z jednym tylko się babciu nie zgodzę – z ostatnim zdaniem. W porównaniu z większością tu piszących, Twój neofityzm jest zdrowy i ożywszy, bo skupia Twe zainteresowanie na tym co istotne, na zrozumieniu i powolnym wdrażaniu w życie, drogi wytyczonej przez Chrystusa a będącej wezwaniem do świętości.

      Oczywiście cała tabelka to schemat i uproszczenie, ale jeśli się ją przyłoży do własnego sumienia, jego jasnych i ciemnych stron, daje dużą wiedzę o tym w którym miejscu jesteśmy.

      A na dalszą pracę nad doskonaleniem cnót polecam przebogaty zbiór przemyśleń i sentencji różnych świętych, a przede wszystkim prawdziwego mistrza duchowości – św.Jana od Krzyża.

      http://www.kapucyni.pl/index.php/inne/zote-myli/1865-doskonalosc?showall=1

      • babcia said

        Dziękuję za link.Ile tam jest mądrości.

      • przedpokój said

        semper fidelis wreszcie ktoś zamiast wałkować „orędzia i wizje”….

        Podaj 5 objawień/orędzi posoborowych jakie wg Ciebie nie zawierają bredni/herezji/manipulacji historycznych/nie mącą zdrowej nauki kościoła/etc etc etc etc etc. Jeżeli dopełnienie liczby 5 jest niemożliwe, to podaj tyle ile dasz radę.

      • cox said

        Semper Fidelis- czy aby czasem nie przesadzasz z tym ,,wałkowaniem” orędzi?

  7. jax said

    Przyznam, że się za bardzo nie znam na tej systematyce ale generalnie to zalatuje gnozą. Całą tabela samodoskonalenia. Pięknie ale co mi po tym. Spotykam się z charyzmatykami tzn. członkami grup charyzmatycznych i słyszę o rekolekcjach na kolejny stopień charyzmatu np. trzeci czy już piąty..
    Jestem przekonany o niewielkim znaczeniu tych charyzmatów. One nic nie znaczą wobec posiadania Chrystusa. Eucharystia jest więcej warta bo całkowicie po za pojęciem.

    Do tego rodzi się pytanie stare i podstępne w mądrości.

    Co możesz zrobić by się zbawić ?

    • babcia said

      @Jax, Semper Fidelis, Jarek,
      Najpierw odpowiem na pytanie:
      szukać Chrystusa, słuchać Go i iść za Nim.
      Tabelę traktuję jak laskę pasterską.
      Czasami przydaje się „nowoczesny pastuch” tj. ogrodzenie pod napięciem. Takim „pastuchem” (tylko nie obrażajcie się) mogą być wypowiedzi ludzi silnych w Wierze.
      Musi być też pastwisko (przez niektórych nazywane SEKTĄ 😉 ).
      Dlatego dziękuję p. Bronkowi że mimo tylu kłopotów prowadzi ten/tego blog/a (nie wiem jak powinno być poprawnie napisane).

      Dziękuję i pozdrawiam.

      Helena.

    • babcia said

      Mam wiele pytań ale ich nie zadaję bo mogłyby być uznane za prowokację a mnie nie o to chodzi. Napisałeś „jestem przekonany o niewielkim znaczeniu tych charyzmatów”.Dlatego przemogłam się i pytam czy ruchy charyzmatyczne pochodzą od Boga, czy jest to tylko działalność ludzi dla Boga i bliźnich.

      Pozdrawiam.
      Helena

  8. Jarek said

    Ktoż poznał Drogi Pana? Kto wie, którędy iść do świętości, jeśli go sam Bóg do niej nie poprowadzi.

    Z drugiej strony jednak człowiek potrzebuje jakiegoś przybliżenia, jakiegoś drogowskazu. Z tego zestawienia widać, jak bogata i pasjonująca może być ziemska droga do zjednoczenia z Bogiem. Żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał, jak to już daleko zaszedł w swojej duchowości. Z drugiej strony by mieć piękną perspektywę dalszej drogi.

    Byle tylko, jak powiedział przedmówca, nie potraktować tego po gnostycku.

    • babcia said

      Masz rację. Boga nie ogranicza czas i przestrzeń. Natomiast ludzie chcą mieć za plecami jakąś ścianę czy tabelkę…Dlatego Bóg dał np.Tablice Przykazań a obecnie może mówić do nas przez innych.Ale jak poznać tego prawdziwego posłańca? Od razu wyjaśniam, że wizjonerzy mają dla mnie rangę tylko „tabelki”.

  9. babcia said

    Do Radosława.
    Pod linkiem który przesłał mi Semper Fidelis znalazłam taką myśl Sw. Alberta Chmielowskiego:
    „Jaka modlitwa,taka doskonałość.
    Jaka modlitwa,taki dzień cały”.
    Dlatego Radosławie, może mógłbyś , kiedyś, umieścić wpis na temat modlitwy.

    Pozdrawiam

    Helena

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: