Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for Styczeń 2012

Co jest największym grzechem ludzkości ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 stycznia 2012


Ojciec Slavko Barbarić z Medjugorje który już od 10 lat nie żyje (zmarł prowadząc drogę krzyżową przy ostatniej stacji na górze Kriżevac) , zawsze znalazł czas dla pielgrzymów a jego krótkie konferencje  były jak nauczanie samego Pana Jezusa wspaniałe. Dziś polecam przeczytać przetłumaczone w skrócie jedną z takich konferencji która została uwieczniona na You tube.

Tłumaczyła Małgosia

Pokój Wam wszystkim. 

Jestem księdzem, który jest w Mediugorje od stycznia 1982 roku.  Przyjechałem  z Niemiec, gdzie studiowałem i zacząłem pracować w Mediugorje.   Gdy myślę o zagadnieniach poruszanych  przez ludzi  i o moich odpowiedziach, to najczęstszym tematem było;  Nasza Pani mówi módl się , módl się, módl się i kiedy czytamy jej przesłanie to znajdujemy tylko wołanie o modlitwę, pokój i nawrócenie się.  Wiele ludzi chce usłyszeć od Naszej Pani konkretne informacje.  Np. Ludzie przyjeżdżający z Brazylii pytają; dlaczego Nasza Pani nie mówi o społecznej sprawiedliwości?  Ludzie którzy przybywają z Polski lub Czechosłowacji pytają dlaczego Nasza Pani  nie mówi o problemie systemów albo dyktaturze itd.  Członkowie Ruchu Dla Życia pytają; dlaczego Nasza Pani nie mówi o aborcji?

I to jest prawda Nasza Pani mówiła I mówi tylko o modlitwie .  Największym Jej posłaniem pośród wszystkich Jej wołań jest modlitwa.  I nie chcę teraz bronić Naszej Pani, dlaczego nie mówi o innych problemach świata ale zrozumiałem coś co pozwala mi wytłumaczyć dlaczego Nasza Pani robi to w ten sposób.  Opiszę dwa przykłady. 

Pewien młody człowiek  przyjechał do Mediugorje w lutym 1985  roku ze Szwajcarii, mając wiele problemów , przede wszystkim w strefie psychologicznej.  Ten człowiek utracił spokój i nie był w stanie zdać ostatniego egzaminu aby zostać muzykiem.  W czasie objawienia grał na pianinie Ave Maryja, Schuberta ale nie brał udziału w objawieniu.  Człowiek ten powiedział mi, że gdy grał odczuł niesamowitą radość  i spokój i od tego momentu nastąpiła niesamowita zmiana w jego życiu.  Zdał egzamin i jest profesorem muzyki.  Po trzeciej pielgrzymce do Mediugorje napisał do mnie list “Ojcze nie wiem co się ze mną dzieje.  Po raz pierwszy w moim życiu, po pielgrzymkach do Mediugorje zauważyłem, że na tym świecie istnieją biedni ludzie.  Od tego czasu nie mogę usiedzieć spokojnie”.  Człowiek ten założyl Ruch Mediugorje dla dzieci.  Jest w komitecie, organizuje koncerty w Szwajcarii i pieniądze przeznacza na rzecz dzieci.  W grudniu tamtego roku otworzył dom dla 200 biednych dzieci blisko Bombaju w Indiach.  Teraz buduje drugi dom w Brazylii.  W ostatnim liście  napisał; “ Nasza Pani chyba nie lubi mojej muzyki, ponieważ nie mam już na to czasu, muszę pracować na rzecz biednych ludzi”. 

To jest bardzo interesujące, że ten człowiek nie znalazł w przekazach Naszej Pani, że ma pracować na  rzecz biednych, czy budować dla nich domy.  On się modlił i się nawrócił.  I w nawróceniu znalazł to co ma robić.  I to jest moja odpowiedź dla wszystkich ludzi,  nawróć się i módl się.  W nawróceniu znajdziesz swoje miejsce i to co masz robić.  Nawrócenie jest wołaniem do nas.  Bowiem gdy Bóg nas stworzył, dał nam ten świat i powiedział pracuj, i bądź oddanym w tej pracy.  Ale przez grzech my tracimy to miejsce i dlatego mamy konflikty czy wojny.  Nie znajdziemy naszego miejsca przez takie konflikty, możemy  znaleźć nasze miejsce i  wykorzystywać nasze talenty tylko przez nawrócenie się. 

Nawrócenie znaczy znaleźć ponownie to co mamy robić w naszym życiu, i co Bóg może zrobić z nami gdy Bóg przyjdzie do nas, do naszego miejsca.  Następny przykład miał miejsce po pielgrzymce, gdy 50 osób zadecydowało aby otworzyć dom dla przyszłych matek, które mają problem ze swoimi  partnerami.  Rozpoczęli działalność rok temu i przed trzema miesiącami jeden z organizatorów powiedział mi; “uratowaliśmy 17 dzieci”.  Matka Boża nie powiedziała im otwórzcie dom dla przyszłych matek i ratujcie życie dzieciom.  Ci ludzie nawrócili się i znaleźli to co mieli czynić. 

Nasza Pani woła o pokój i nawrócenie się, ale pokój jest tylko rezultatem naszego nowego stylu życia.  Mam nadzieję, że każdy po wysłuchaniu tej konferencji znajdzie swoje miejsce i użyje talenty dane każdemu przez Pana Boga. 

Myślę, że wiem co jest największym grzechem ludzkości.  Wydaje mi się, że największym grzechem ludzkości jest nie aborcja, wojna czy narkotyki.  Największym grzechem jest jeśli nie próbujemy rozwijać się w miłości,  wtedy to drzwi do każdego grzechu i niepokoju zostają otworzone.  Jeśli próbujemy rosnąć w miłości wtedy będziemy mieli siłę aby przezwyciężyć każdy grzech i niepokój oraz być nosicielami pokoju, który pojawia się gdy zaczynamy żyć z miłością i szacunkiem dla drugiego człowieka.

Niech Nasza Pani ochrania was i błogosławi !.     

Dziś transmisja na żywo z kościoła św. Józefa w Kalamazoo (USA)

Internetowy portal – Mary.Tv planuje kolejny przekaz „na żywo” ze spotkania modlitewnego z udziałem widzącego Ivana Dragicevica. Tym razem transmisja jest planowana 31 stycznia w godz. 5: 30 pm – 8: 30 pm (czasu lokalnego) z kościoła św. Józefa w Kalamazoo (Michigan – USA) . Zważywszy na 6-godzinną różnicę czasu między Polską a Stanami Zjednoczonymi transmisja powinna rozpocząć się o godz. 23: 30 a zakończyć około 02: 30. W czasie tego spotkania modlitewnego widzący Ivan będzie miał objawienie Matki Bożej! Aby zobaczyć to wyjątkowe wydarzenie „na żywo” należy wejść na stronę http://marytv.tv/

 

Posted in Film, Medziugorje, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 80 komentarzy »

31 stycznia 2012, jako specjalny dzień modlitwy

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 stycznia 2012


Matka Boża przekazała przez Marię Bożego Miłosierdzia prośbę o ogłoszenie dnia 31 stycznia dniem modlitwy za wszystkich ludzi  którzy  podczas Ostrzeżenia  zakończą swoje życie tutaj na ziemi. W odpowiedzi na prośbę Matki Bożej apeluję do Internetowego Koła Modlitewnego o odpowiedź na apel Matki Bożej. Oto słowa jakie wczoraj od Niej otrzymaliśmy:Ty, Moje dziecko, musisz poprosić wszystkich wyznawców tych boskich orędzi, aby przeznaczyli jutrzejszy dzień, wtorek 31 stycznia 2012, jako specjalny dzień modlitwy.

Matka Boża prosi nas abyśmy modlili się różańcem

KTO NIE UMIE ODMAWIAĆ RÓŻAŃCA MOŻE RAZEM Z FILMIKIEM NA KTÓRYM JEST CZĘŚĆ RADOSNA

oraz Koronką do Bożego Miłosierdzia. Oto słowa jakie wczoraj od Niej otrzymaliśmy: „W tym dniu musicie odmawiać Najświętszy Różaniec i modlitwy do Bożego Miłosierdzia.”

KTO NIE UMIE LUB NIE ZNA MOŻE WŁĄCZYĆ SIĘ  POPRZEZ TEN FILM

Matka Boża poprosiła nas również aby w tym dniu pościć w tych samych intencjach. Oto słowa nam dane: „każdy musi spróbować, i pościć w ciągu tego dnia. W ten sposób więcej dusz, zwłaszcza tych w grzechu śmiertelny  m w momencie śmierci, może zostać uratowanych przez Miłosierdzie Mojego ukochanego Syna Jezusa Chrystusa.”

ZAPRASZAM  WSZYSTKICH DO POSŁUCHANIA PROŚBY MATKI BOŻEJ. ZAPROŚCIE INNYCH ABY SIĘ WŁĄCZYLI. RATUJEMY LUDZI, PRZEZ NICH CAŁY ŚWIAT.

Posted in Alert, Apel, Apokalipsa, KOMUNIKATY, Kościół, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Prośba o modlitwę, Różaniec, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 134 komentarze »

Jak dwoje przyjaciół

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 stycznia 2012


Dziś sprawiło mi wielką radość to że znalazłem na You tube śpiewaną pieśń która była moją ulubioną gdy miałem około 20 lat.
Wtedy nie umiałem , nie wiedziałem jak się modlić aby uzyskać pomoc czy to przed egzaminami czy podejmowaniem jakiś trudnych decyzji.
Byłem trochę samotnikiem i na przerwach w szkole raczej przebywałem gdzieś w oddali a często przed egzaminem szukałem pomocy Bożej. W takich to sytuacjach gdzieś w odosobnieniu w ciągu tych krótkich przerw nuciłem sobie tą i nie tylko tą pieśń z intencją: Boże Ty mi pomożesz. Zresztą nie tylko tą pieśń , często też była to pieśń „Pan kiedy stanął na brzegu”  jak i wiele innych. Ale ta był bardzo ulubiona gdyż  praktycznie do dziś nie znana przez bardzo dużo osób. Tak to modliłem się śpiewem.
Cieszę się że dzisiejsza młodzież zna i śpiewa tą pieśń. Sprawiło mi to niesamowitą radość.  Takie cząstkowe świadectwo pierwszy raz wspomniane.

Jak dwoje przyjaciół

Jak dwoje przyjaciół,

Tak z woli Pana,

Przez życie idę,

Mój Pan i ja,

On mnie rozumie,

Zna troski moje,

Z pełności swojej obdarza mnie.

I wiem, że ta przyjaźń,

Już będzie trwać,

Bo Bóg miłością jest,

Co nie przemija.

Z Nim życie jest piękne,

Pokoju pełne.

On o wszystkim wie,

Więc nie martwię się.

Gdy ludzie zawiodą mnie,

To wiem, że Ojca mam,

On wielką swą mocą,

Ochrania mnie.

Gdy Jego dziecko,

Zasmuci, zlęknie się,

On sprawia, że mija strach,

Nastaje dzień.

I wiem, że ta przyjaźń…


No i koniecznie jeszcze jedna pieśń która ma identyczną historię w moim życiu.

Moje marzenia

1. Moje marzenia wicher gna D e
moje pragnienia wiatr rozwieje, A D
lecz nie odrzuci mej miłości D e
Maryja, w której mam nadzieję. A D
Księżyc diamentem szyby tnie, D e
na zachód lecą ptaki, G D
a w moim sercu jesteś Ty, D e
wkroczyłaś w moje dni. G D A
2. Tak wiele dni przeżyłem z Tobą
i umiem kochać, lepiej żyć,
tylko ten wiatr, co gra w konarach
powie, jak wdzięczny jestem Ci.
Za Twoje Serce pełne łaski,
za bezgraniczną dobroć,
że byłaś zawsze przy mnie blisko,
dziękuję Ci Maryjo!
Księżyc diamentem…

Posted in Film, Śpiew | Otagowane: , , , , | 45 komentarzy »

Miej serce i daj serce rodzinie wielodzietnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 stycznia 2012


Dnia  7 stycznia 2012 r. pojawił się na naszym blogu taki komentarz.

Witajcie kochani.przez przypadek trafiłam na tę stronę a może to ręka Boga uczyniła ten cud.Jesteśmy 7 osobową rodziną z kujawsko pomorskiego. Mieszkamy na wsi u ludzi którzy przygarnęli nas pod swój dach w zamian pomagamy w gospodarstwie. Korzystam z pomocy gminy a nasz stały dochód to zasiłek rodzinny. Mąż dorabia jako mechanik maszyn rolniczych i synowie po szkole też chodzą do pobliskich gospodarzy aby coś dorobić. Nasze dzieci to syn 18lat, syn 17lat, córka 9lat, córka 5lat, syn 14miesięcy. Oszczędzam jak mogę ale mimo to  często brak nam żywności, butów, środków czystości itp. Nigdy nie proszę o pieniążki bo wiem że jest ciężko każdemu. Ale może chciałby ktoś nam pomóc w postaci żywności, odzieży itp. Bóg zapłać…email,gosia34l@interia.pl

Nasze wspaniałe czytelniczki chcą być anonimowe  nie potrafiły pozostawić tego komentarza w zapomnieniu i postanowiły na wszelkie sposoby sprawdzić wiarygodność i prawdziwość  tego wpisu.

Poprosiły księdza  tego od adwetowych rodzin którym pomagaliśmy aby sprawdził tą osobę która napisała prośbę o pomoc na naszym blogu.(pani Gosia). Ksiądz  skontaktował się z parafią tej rodziny w woj. kujawsko-pomorskie. Ksiądz odpisał że ta rodzina jest warta tego aby im pomóc.

Myślę że warto tutaj  przytoczyć słowa Jezusa na temat Sądu ostatecznego.

Sąd Ostateczny [Mt 6,15]

31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały.

32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.

33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!

35Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?

38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?

39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;

43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.”

44 Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

45 Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”.

46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

mamy więc okazję by znaleźć się po stronie razem z owcami jeśli podzielimy się swoimi dobrami z tą rodziną.

Dane rodziny:

Małgorzata Nowicka
wieś Blizienko 26 

87- 222 Książki
woj.kujawsko pomorskie
tel 603982255,
konto posiada syn Małgosi, dane do przelewu:
36109016780000000117444129
Mariusz Nowicki wieś Blizienko 26 Gmina Książki 87-222 woj. Kuj-Pom

Posted in Apel | Otagowane: , | 100 komentarzy »

Blog przekroczył 5 mln odsłon

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 stycznia 2012


Miło nam poinformować, że portal Dzieckonmp.wordpress.com odnotował dziś nieco ponad 5 mln odsłon . Dane wskazują na wzrost, który trwa od początku istnienia bloga.

Blog istnieje 24 miesiące tj.730 dni.W tym czasie było 1445 wpisów w 40 kategoriach, 1972 tagów. Komentujący wpisali 55180 komentarzy wyrażając swoje zdanie na publikowane artykuły. Blog w ostatnich 2 miesiącach prawie  każdego dnia  utrzymuje się na pierwszym miejscu odwiedzin  całego wordpressa w języku polskim .

Może do czasu wejścia w życie ACTA zdążymy dojść do 6 mln odwiedzin.

Z tej okazji chcę podziękować współpracownikom którzy są razem z tym blogiem tj.

Radosławowi – drugiemu adminowi

Chrisgi – Tłumaczowi orędzi Ostrzeżenie

Jak również wytrwałym czytelnikom którzy sa do dzisiaj z nami a szczególnie tym którzy pisząc komentarze włączają się w prace dla Pana Boga . Myślę tu dosłownie o wszystkich nickach – czyli osobach które pod nimi się kryją. Każdy z Was robi coś dobrego. To nie jest prawdą jak wielu chce nam to wmówić że chcemy zniszczyć Kościół. Nasze gorące serca które kochają nasz Kościół, nasza wiarę chcą tylko na ile są zdolne RATOWAĆ KOŚCIÓŁ.

Dla Was wszystkich za ten piękny kawałek spędzonego czasu w swoim życiu dedykuje tą pieśń. To tak jak słowa tej pieśni jeden drugiemu chce dać siebie a to się nazywa MIŁOŚĆ!!!

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , | 44 komentarze »

Orędzie Maryi do Luz de Maria z 28.12.2011

Posted by radoslawcz w dniu 28 stycznia 2012


Kochane dzieci Mojego Niepokalanego Serca:

Zjednoczeni w Miłości Mojego Syna, wspierani Moją miłością i chronieni Krwią Mojego Syna, bądźcie nadal ludźmi wiary i modlitwy.

Kochane dzieci:

Obojętność nie jest środkiem uspokajającym człowieka.
Odwracanie się od Mojego Syna nie jest tym, co zmniejszy wasz ból.
Nienawiść nie jest tym, co zatriumfuje.
Obojętność nie da spokoju lub bezpieczeństwa w tym przemijającym świecie.
Nie ten, kto modli się przejmującymi i majestatycznymi słowami, jest tym, który zapewnia zbawienie.
Nie ten, kto wypowiada fałszywe i próżne słowa, jest tym, który jest zjednoczony z Moim Synem.
Nie ten, który jest zazdrosny o swoich braci, jest tym, który osiągnie życie wieczne.
Nie tylko ten, kto chodzi na Mszę Świętą, jest zbawiony.
Nie ten, który przyjmuje Mojego Syna w Świętej Komunii, jest tym, który jest Nim wypełniony.

Zapraszam was do uczęszczania na Mszę Świętą i karmienia się Ciałem i Krwią Mojego Syna i musicie żyć, musicie tym żyć, nie wypełniać tego z obowiązku, ale czuć to duchem i w prawdzie. Z tego powodu nadal was wzywam do życia Eucharystią w każdej chwili życia, nie wystarczy być Chrześcijanami, jeśli nie jesteście mocno świadomi tego, co porusza całą ludzkością.

Nie, dzieci, nie!

Życie wieczne jest nieskończoną radością i aby osiągnąć tą nieskończoną radość, tę pełnię, musicie praktykować to, co głosicie.

Nie tylko żyjąc bardzo osobistą duchowością, będziecie świadkami w tej chwili, lecz i działaniem… „po czynach ich poznacie.”

Kochani, obecni Chrześcijanie nie mogą być leniwi, konformistami lub słabi.

Człowiek ma przywilej posiadania sumienia, aby rozróżniać pomiędzy dobrem a złem. Zło silnie walczy przeciw człowiekowi, który nie będąc świadomy, w jak historycznym momencie żyje, wpada w ręce antychrysta, wroga człowieka.

Wasze sumienie będzie wezwane, by ukazać się przed nim samym. Ostrzeżenie jest Bożym Miłosierdziem dla ludzkości.

Mój Syn przychodzi. Jego drugi powrót jest bliski.
Przychodzi z chórami archaniołów, z wielką siłą i mocą, z chwałą i majestatem.
I całe stworzenie będzie wstrząśnięte, całe stworzenie odda Mu cześć i chwałę.
Przychodzi ze swoimi legionami.

Ten obraz oczekiwał Judasz zobaczyć w Getsemanii, zstąpienia wojowników z Nieba, którzy pokonaliby rzymskich żołnierzy, to nastąpi teraz w tym czasie, w którym wierny Kościół będzie podniesiony na nowo przez Boże Ręce.

Ludzkość pozostaje spragniona. To jest obowiązkiem prawdziwych dzieci Bożych, dawać świadectwo przeważające inny wiek, inne minione pokolenie, ponieważ to jest chwila chwil ogłaszana przeze Mnie.

Dzieci, przyjmujcie Mojego Syna, karmcie się tym Cudem Miłości, ale przychodźcie odpowiednio przygotowania i z zamiarem nawrócenia. Aby język, który Go przyjmuje, nie był później bronią przeciw braciom czy siostrom lub przeciw sobie.

Ludzkość nie dostrzega tego wszystkiego, co się dzieje dookoła, szybko zapomina o szczęściu i skarży się do Nieba na swój ból.

Nie bójcie się roku, który rozpoczynacie, bójcie się trwania w grzechu, żyjąc w letniości, nie głosząc prawdy, bójcie się obojętności dla wszystkiego, co się dzieje. Bójcie się tego, który może ukraść waszą duszę.

Kochani Mojego Niepokalanego Serca:

Jak wam głosiłam, abyście się przygotowali, a wy nadal nie słuchacie! Nazywacie szalonymi tych, którzy w posłuszeństwie Moim prośbom, prorokują prawdę o tym, co nadchodzi. Zaprzeczacie Moim wezwaniom, aby ukrywać brak moralności, nierząd i rzeź niewiniątek.

Mój Syn pragnie, aby każdy z was był żywą Hostią, lustrem Jego Miłości i Prawdy.

Wzywam Moich Kapłanów, aby trwali w świętości, aby głosili z sercem, aby żyli w pokorze, aby budzili dusze, które zostały im powierzone, aby nie ukrywali rzeczywistości tego pokolenia.

Wy dzieci, którzy chodzicie przy Mnie, którzy głosicie zgubną drogę ludzkości, was błogosławię.

Dzieci:

Jak bronię tych, którzy walczą, by oddalić siebie od pokusy, tych, którzy świadomi tej chwili biorą ster ich życia z Bożą i Macierzyńską pomocą i bez zastanowienia ani nieśmiałości mówią NIE dla wszystkiego, co oddziela ich od JEDNEGO I JEDYNEGO CELU!

Jak bardzo Anielskie Istoty podziwiają tych ludzi, którzy walczą ze swoją letniością, wiedząc, że mają być w dyspozycji dla Wszechmocnego!

Jak cierpię z powodu tych, którzy kamieniują Moich proroków!

Jak błogosławię tych, którzy idą przy Moich prorokach, będąc Cyrenejczykami ich podróży!

Dzieci:

Módlcie się za Japonię, ból powstaje.
Módlcie się za całą Azję, płacz w niej powstaje.
Módlcie się za Meksyk, będzie cierpieć.

Nie pozwólcie im, aby sprowadzili na was upadek, powstańcie, powstańcie teraz z błota i z własnej woli pozwólcie Bożym Rękom was kształtować.

Nie zostawiam was samych, trzymam was za rękę, by was podnieść.

Wzywajcie Mnie: Bądź pozdrowiona Maryja najczystsza, a szybko przybędę.

Błogosławię was.

Bądź Pozdrowiona Maryjo najczystsza, bez grzechu poczęta.
Bądź Pozdrowiona Maryjo najczystsza, bez grzechu poczęta.
Bądź Pozdrowiona Maryjo najczystsza, bez grzechu poczęta.

Tłumaczył: Radosław

Posted in Orędzia Maria de Luz | Otagowane: , , | 82 komentarze »

Orędzie Matki Bożej 25/01/2012 – Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 stycznia 2012


„Drogie dzieci! Również dzisiaj z radością wzywam was, byście otworzyli swoje serca i wysłuchali mego wezwania. Ponownie pragnę was przybliżyć do mego Niepokalanego Serca, gdzie znajdziecie schronienie i pokój. Otwórzcie się na modlitwę, dopóki nie stanie się ona dla was radością. Poprzez modlitwę Wszechmogący obdarzy was pełnią łaski i staniecie się moimi wyciągniętymi rękoma w tym niespokojnym, pragnącym pokoju świecie. Kochane dzieci, swoim życiem dajcie świadectwo wiary i módlcie się, by z dnia na dzień wiara wzrastała w waszych sercach. Jestem z wami. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Posted in Orędzia | Otagowane: , | 61 komentarzy »

Największe burze słoneczne od sześciu lat-spektakularne zorze polarne.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 stycznia 2012


– Zorza polarna nad Kanadą, Norwegią i Wielką Brytanią po największej burzy słonecznej od 2005 r.

– Aktywność może być kontynuowana aż do środy
– Najsilniejsze promieniowanie od maja 2005 r.; protony wylatujące od słońca mają prędkość 93 milionów kilometrów na godzinę
Kanadyjska Agencja Kosmiczna wydała ostrzeżenie we wtorek do mieszkańców przed burzą geomagnetyczną i oznajmiła że  można będzie zobaczyć spektakularny pokaz na nocnym niebie.Ken Kennedy, dyrektor sekcji Aurora British Astronomical Association, powiedział, że światła, określane jako zorza polarna, mogą być widoczne przez kilka dni.

Zorza polarna widoczna w Norwegii: spektakularne ” wyrzuty masy” po rozbłysku słonecznym spowodowały burze magnetyczne, ale rzadko one tworzą takie niesamowite kształty, jak te obecnie.
Zorza polarna jest spowodowana przez cząstki ze Słońca po interakcji z naszą atmosferą – i tworzy spektakularne pokazy zielonym światłem
Widok z Laponii: postać ludzka  na tle zielonego nieba
Ludzie przyglądają się jak niebo szaleje nad nimi

zielone wstęgi na niebie

Zorza nad Norwegią w tym tygodniu
Aurora Borealis, bardziej znana jako Northern Lights, jest postrzegan w pobliżu miasta Lakselv, u ujścia fiordu Porsanger, w północnej Norwegii
Zorza polarna w Donegal w Irlandii:
Kanada i Norwegia –  niektóre z najbardziej spektakularnych działań w tym tygodniu
Zdjęcia z  dailymail.co.uk

Posted in Ciekawe, Film, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 28 komentarzy »

Uniknąć spustoszenia – Łk 21, 20-28

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 stycznia 2012


Jezus powiedział do swoich uczniów: „Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane.

Biada  brzemiennym i karmiącym w owe dni. Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą.
Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte.
Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

Posted in Kościół, Religia | Otagowane: , | 37 komentarzy »

Homeopatyczny ostry dyżur

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 stycznia 2012


Trochę na rozluźnienie napięcia związanego z ostrzeżeniem , choć nie wiem czy rzeczywiste rozluźnienie z tego wyniknie.

Kliknij

Posted in Ciekawe, Film | Otagowane: | 29 komentarzy »

IGŁA RATUJE ŻYCIE !!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 stycznia 2012


   Ratunek przy wylewie krwi…….Rewelacja w medycynie! ..IGŁA RATUJE ŻYCIE !!!
   Porada chińskiego profesora jak udzielić pierwszej pomocy ofiarom    wylewu:
   Trzymaj w domu strzykawkę lub nawet zwykłą igłę do szycia lub prostą    szpilkę.

   To jest zdumiewające jak w nietypowy sposób można odwrócić skutki wylewu.
   Kiedy dochodzi do wylewu, naczynia krwionośne w mózgu stopniowo pękają.
   Kiedy zdarzy ci się być świadkiem wylewu <n i e p a n i k u j

   Nie ma znaczenia, w jakim miejscu znajduje się chory.
   Nie ruszaj go z miejsca, ponieważ naczynia krwionośne popękają.
   Pomóż choremu usiąść w bezpiecznym miejscu, aby zabezpieczyć przed ponownym  upadkiem.
   Weź strzykawkę z igłą, jeżeli nie masz, to wystarczy igła do szycia lub szpilka.
   1. Umieść igłę nad ogniem, aby ją wysterylizować i nakłuj czubki  wszystkich 10-ciu palców.
   2. Nie ma specjalnego punktu, nakłuwaj w odległości 1 mm od paznokcia.
   3. Nakłuwaj, aż pokaże się krew.
   4. Jeżeli krew nie wypływa, uciskaj opuszki palców chorego, aż do wypłynięcia krwi.
   5. Kiedy wszystkie 10 palców już krwawi, poczekaj kilka minut aż  odzyska  przytomność.
   6. Jeżeli usta chorego są wykrzywione, nacieraj uszy chorego aż będą czerwone.
   7. Nakłuj płatki uszu dwukrotnie, aż wypłyną po 2 krople krwi z każdego płatka .
   8. Poczekaj aż chory powróci do normalnego stanu I zabierz go wtedy do szpitala.
   Jeżeli nie zrobi się tego co powyżej a chory jest zabrany przez pogotowie, to w czasie transportu od wstrząsów na drodze popękają naczynia krwionośne w mózgu. Nauczyłem się, że upuszczanie krwi ratuje życie, od chińskiego lekarza Ha Bu Ting, który mieszka w Sun Juke,

Potem w praktyce.

    Dlatego też mogę powiedzieć, że metoda ta jest skuteczna w 100 %. W 1979 roku uczyłem w Fung Gaap College w Tai Chung. Pewnego popołudnia miałem wykład, kiedy inny wykładowca wpadł do mojej sali i w przerażeniu wykrzyknął: <Panie Liu, chodź natychmiast, nasz kierownik dostał wylewu. Kiedy zobaczyłem naszego kierownika, Pana Chen Fu Tien,
   był blady, jego mowa była bardzo niewyraźna, jego usta były wykrzywione i miał wszystkie objawy wylewu. Natychmiast poprosiłem jednego ze studentów, aby pobiegł do najbliższej apteki I kupił strzykawkę, którą ponakłuwałem opuszki palców chorego. Kiedy wszystkie 10 palców krwawiły (krople krwi wielkości ziarna grochu), nacierałem jego uszy. Po kilku
   minutach twarz pana Chen odzyskała kolor i pojawił się blask w oczach, ale jego usta ciągle były wykrzywione. Więc pociągałem jego uszy, aby napłynęła krew. Kiedy uszy były już czerwone , nakłułem płatki uszu dwukrotnie do pojawienia się dwóch kropli krwi na każdym uchu. W przeciągu 3-5 min usta powróciły do normy i jego mowa stała się wyraźna. Pozwoliliśmy mu odpocząć przez chwilę, a następnie podaliśmy filiżankę herbaty. Po czym doprowadziliśmy go do pojazdu i zawieźliśmy do szpitala. Pozostał w szpitalu przez noc, a następnego ranka powrócił na uczelnie na zajęcia. Wszystko powróciło do normy. Nie było żadnych zmian chorobowych. Zwykle ofiary wylewu cierpią z powodu nieodwracalnych
   pęknięć naczyń krwionośnych w mózgu w czasie transportu do szpitala, w wyniku czego nigdy nie powracają do pełnego zdrowia. Szczęśliwcy pozostają przy życiu – sparaliżowani do końca życia.

   Jeżeli będziemy pamiętali o metodzie upuszczania krwi i rozpoczęciu ratowania życia natychmiast, w krótkim czasie ,ofiary wylewu będą uratowane i powrócą do normalnego życia w 100 % PRZEŚLIJ PROSZĘ INNYM!

Nadesłała: Lucyna

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 27 komentarzy »

Matka Boża z Nikaragui: W pospiechu ku III wojnie światowej

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 stycznia 2012


„Modlę się do Boga, by złagodzić jego sprawiedliwość, śpieszcie się bo nadchodzi trzecia wojna światowa.” (Queen of Nikaragua)

Nigdy nas tak nic głęboko nie dotknęło jak miłość która wypływa od Matki Bożej z Nikaragui powiedział biskup Mons. Pablo Vega (odpowiedzialny za badanie objawień Matki Bożej w CUAP, Nikaragua) Co ​​jest zdumiewające to że po ponad 30 latach od pierwszego objawienia Matki Boskiej z Nikaragui, prawie nikt nie wie nic o orędziach Matki Bożej Nikaragui które są tak ważne, tak proste, tak dokładne i kochające, i powinny być  rozszerzane  publikowane  na wszystkich Maryjnych czasopismach katolickich i telewizjach. Spotykamy się natomiast z ogłuszającym milczeniem.

Przesłania Matki Bożej są proste:

1. Odmawiać różaniec każdego dnia. W rodzinie.  Rozważając tajemnice.

2. Miłujcie się wzajemnie i wybaczajcie

3.Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca. 

Wizjoner

Wizjonerem jest bardzo prosty i skromny Rolnik w średnim wieku.

Pracował w małej dolinie w CUAP zakrystii. Był diakonem -. Wolontariuszem Bernardo Martinez. Był bardzo ubogim miał tylko jedno cielę. Był pobożny, do miłości różańca i Matki Bożej doprowadziła go babcia. Bernardo zawsze myślał, że jest wielkim grzesznikiem.

W dniu 15 Kwietnia 1980 zobaczył Bernardo że świeci figura Matki Boskiej. W swojej skromności był przekonany, że posąg jest oświetlony, ponieważ Maryja się zezłościła  na niego. Uważał, że to kobiety zapaliły   lampki i oskarżył ich że to ich sprawka.

„Pomyślałem:” Matka Boska jest zła na mnie, bo podejrzewam ludzi. Postanowiłem poprosić ich o przebaczenie.

Po publicznych przeprosinach, powiedziałem ludziom, że widziałem pomnik oświetlony. Ale poprosiłem, by milczeli. Tak się nie stało. Sekret zaczął rozprzestrzeniać się w  CUAP i  potem którzy wyśmiali mnie. „

Ksiądz powiedział mi, by modlić się i poprosić Marię, że jeśli chce ludziom w CUAP coś powiedzieć, aby to powiedziała.  A Bernardo modlił się w następujący sposób:

„Maryjo, proszę, nie chciej niczego ode mnie. Mam wiele problemów w parafii. Poproś kogoś innego, ponieważ chcę, aby uniknąć dalszych problemów. „

Wiadomość

W dniu 8 Maja 1980 Bernardo wracał z połowów, gdy zobaczył dwa błyski światła. W drugim, Najświętsza Maryja objawiła się jemu:

„Wyglądała jak figura z Fatimy. Nie poruszała się. Czułem strach, byłem zaskoczony i myślałem: Co ja widzę? Ktoś sprawia, te zabawy? Potem przetarł rękami twarz, bo pomyślał, że to sen. Widziałem, że posiada ludzką skórę, że jej oczy poruszają się i spojrzałem w górę. I powiedziałem sobie: To nie jest pomnik. Ona żyje! I byłem całkowicie sparaliżowany, i moje myśli zawładnęły głowę, gdy nagle Wyciągnęła rękę. Jej ręce świeciły jak mocniej jak promienie słoneczne. Dotknęła mojej piersi. Potem dostałem siłę, by mówić, choć wciąż jeszcze jąkałem się. I zapytałem: Jak masz na imię?

Odpowiedziała najsłodszym głosem nigdy nie słyszałem takiego głosu kobiety, lub jakiejkolwiek innej osoby. Powiedziała mi, że ma na imię Maria. Powiedziałem sobie: „Ona żyje! Wypowiedz się! Odpowiedzi na moje pytanie!. Zobaczyłem, że można z nią porozmawiać, więc zapytałem, skąd przychodzi. I odpowiedziała również słodko „, przychodzę z nieba. Jestem Matką Jezusa „. Kiedy usłyszałem to, przypomniałem sobie słowa księdza i zapytałem:”.?. Co  co chcesz nam powiedzieć .”Ona odpowiedziała:” Chcę, abyście się modlili na różańcu każdego dnia „

I przerwał jej i powiedział: „Tak, modlimy się różańcem.Ksiądz przywiózł różańce i w maju modlimy się na nim.

Ona powiedziała: „Nie chcę, aby modlić się różańcem dopiero w maju. Chcę, żebyś się nim nieustannie modlili w rodzinach z dziećmi, które są na tyle duże by to zrozumieć, znajdźcie sobie godzinę, gdy nie macie żadnych obowiązków, pracy w domu. „

Powiedziała mi, żeby nie odmawiać w pośpiechu i mechanicznie. Dlatego zaleca się różaniec wraz z czytaniem cytatów z Biblii.

Powiedziała mi: Miłujcie się wzajemnie. Wypełnijcie to. Twórzcie pokój.  Przywróćcie nabożeństwo  pierwszych pięciu sobót. Kiedy to wszystko zrobicie, otrzymacie wiele łask. „

Przed wojną kiedyś tak się modliliśmy. Chodziliśmy  do spowiedzi i Komunii w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Dlatego Bóg uwolnił nas od rozlewu krwi w CUAP. Potem powiedziała:

Nikaragua doświadczyła  trzęsienia ziemi. Grozi jej jeszcze  więcej cierpienia. Ucierpi, jeśli nie zmieni się. Módl się! Módl się, synu mój, różańcem za cały świat. Wierzącym i niewierzącym mówię, że świat jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Modlę się do Boga w celu złagodzenia jego sprawiedliwości, zbliża się  trzecia wojna światowa „.

Wyrażone po tych słowach, zrozumiałem, że muszę powiedzieć, aby komu innemu się objawiła i powiedziałem do niej: Proszę pani, nie mam problemów.  Przekaż te słowa komuś innemu. Wtedy powiedziała: Nie, ponieważ Pan wybrał was do przesyłania wiadomości „.

Posłuszeństwo

Osiem dni minęło i nadal Bernardo nie powiedział nic nikomu, bo miał obawy o reakcje. Maryja ukazała się go ponownie:

Dlaczego nie mówisz nic ludziom co ci przekazałam do powiedzenia?”

„Bo czuję  strach. Obawiam się na ośmieszenie. Obawiam się, że będę się  śmiać się i nie uwierzą mi. „

„Nie martw się, pomogę ci. Przekaż to do księdza „.

W dniu 9 Maju 1980 udałem się do księdza i opowiedział mu całe zdarzenie. Ksiądz nakazał mi, abym to com widział i słyszał opowiedział ludziom, a gdybym miał więcej wiadomości, przekazów, abym nie mówił nikomu, tylko jemu.

W dniu 8 Czerwca 1980  Matka Boża objawiła się ponownie. Pokazała mi 4 wizje. Widziałem dużą grupę ludzi ubranych na biało. W wielkiej światłości śpiewali i pomaszerowali w kierunku nieba. Byli to pierwsi chrześcijanie. W drugiej wizji, widziałem  inną grupę osób ubranych w białe szaty z dużymi błyszczącymi różańcami w ręce. Wszyscy modlili się  Ojcze nasz i Zdrowaś  Maryjo .

„To są ci, którym dałam pierwszy różaniec. Tak, ja chcę was teraz wszystkich do modlitwy różańcowej zaprosić”.

Bernardo następnie zobaczył trzecią grupę ubranych w brązowe szaty. To byli franciszkanie.

„Zabrali różaniec z rąk tych pierwszych.”

„I ujrzałem  czwartą bardzo dużą grupę ubranych w normalne ubrania, wszyscy mieli różańce. Byli całkiem zwyczajni dopiero później zauważyłem że światło promieniowało z ich ciał. „

Po wizji  Bernardo opowiedział o tym całym wydarzeniu księdzu.W krótkim czasie kapłan rozpowszechnił wszystkie te orędzia w swojej okolicy.

Tworzenie pokoju

8 września 1980 r. Maryja ukazała się Bernardo jako dziecko w wieku 6-7 lat. Przekazała to samo orędzie co za pierwszym razem. Bernardo zapytał, czy chce zbudować kościół ku jej czci.

„Nie! Bóg chce, żebyście wy byli żywymi świątyniami. Miłujcie się wzajemnie. To sprawia  przyjemność  Bogu. Miłujcie się wzajemnie. Przebaczajcie sobie. Twórzcie pokój. Nie pytajcie tylko o pokój. Nie bierzcie  nawet jednego centa na to działanie. Przestrzegajcie mocno  Katechizmu. Krok po kroku wszystko zrozumiecie  znaczenie katechizmu. Jako wspólnota rozważajcie błogosławieństwa z dala od zgiełku. Będę 13 października. „

13 października, dzień przyjścia jest przypomnieniem cudu  z Fatimy. Fatima podkreśla Różaniec a  Nikaragua podkreśla dokładność jego odmawiania. Fatima podkreśla pierwszych 5 sobót, Nikaragua podkreśla, że ​​powinny one być wykonywane wielokrotnie. Fatima prosi o modlitwę o pokój a Nikaragua dodaje, że najpierw musimy mieć pokój serca i w rodzinie.

Cud

W tym dniu 13.10.1980 Bernardo i około 50 zwolenników przyszli na miejsce objawienia. Modlili się na różańcu i śpiewali. „Na ziemi utworzyły się kręgi mocnego oświetlenia. Każdy modlący, bez wyjątku, otoczony był kręgiem światła, widziałem to. Światło padało z góry.  Widząc, jak pada światło nad głowami wszystkich obecnych, spojrzałem w górę, tworząc pierścienie o różnych kolorach, które nie pochodzą od słońca. Słońce było zupełnie w innym miejscu. „

Była to 3 godzina po południu. Łatwo było poczuć orzeźwiający powiew wiatru. Nagle błysnęło, a następnie po raz drugi. Otworzyłem oczy i zobaczyłem Matkę Bożą.

Podczas gdy ludzie patrzyli na kręgi światła, Bernardo słuchał Maryi. Tym razem pojawiła się w roli Matki Bolesnej i zawołała:

„Zasmuca  mnie  twardość ludzkich serc. Ale będziecie się modlić aby dokonały się zmiany. Odmawiajcie  różaniec. Rozważajcie tajemnice. Słuchajcie Słowa Bożego, które mówi o nich. Miłujcie się wzajemnie. Twórzcie pokój.

Wprowadźcie w życie Słowo Boże. Szukajcie sposobów, aby zadowolić Boga. Służcie bliźniemu, aby  cieszył się w drodze. „

„Pytacie mnie o nieistotne rzeczy. Zapytajcie o wiarę, by mieć siłę, by nosić swój krzyż „.

„Cierpienia z tego świata nie można usunąć. To życie takie jest. Występują problemy z mężem, z  żoną, z  dziećmi, z braćmi i siostrami. Dyskutujcie i rozmawiajcie, a  problemy będą rozwiązywane w pokoju. Odwracajcie się od przemocy. Nigdy nie uciekajcie się do niej. Módlcie się o wiarę, aby mieć cierpliwość „.

„Teraz widzisz mnie ostatni raz”.

Bernardo zaczął krzyczeć: „Nie opuszczaj nas, Matko! Nie opuszczaj nas, Matko! Nie opuszczaj nas, Matko! „

Ja jestem z wami, nawet jeśli mnie nie widzicie. Módlcie się, módlcie się, mój synu, za cały świat. Istnieje  śmiertelne zagrożenie dla świata. Matka nigdy nie zapomni o swoich dzieciach. Jestem matką wszystkich grzeszników. Wołajcie do mnie tymi słowami:. Najświętsza Dziewico, Ty jesteś moją Matką, Matką nas wszystkich, grzeszników „

Maryja odeszła i nie wróciła. Objawienia zostały zakończone. Modlitwa różańcowa, medytacja ukrzyżowania Chrystusa i błogosławieństwo dla modlących się w rodzinach, twórzcie pokój, nie przemoc, miłość, przebaczenie, Boga pocieszajcie  wprowadzając w życie Słowo Boże.

Trzecia Wojna Światowa

Ponieważ pojawia się prognoza 3 wojny światowej.  Koresponduje to z Fatimą i Akitą. Papież Jana Pawła II. o tajemnicy fatimskiej powiedział:

Ze wzgledu na powage jej tresci moi poprzednicy nie opublikowali jej [ tzn. tresci „3.Tajemnicy Fatimskiej”]. Zreszta kazdemu powinno wystarczyc to co powiem: jezeli czyta sie tam, ze oceany zaleja znaczny obszar ziemi, a miliony ludzi beda umierac z minuty na minute – wówczas rzeczywiscie nie powinno sie pragnac opublikowania Tajemnicy. Wielu pragnie ja znac tylko z ciekawosci , dla sensacji, zapominajac, ze znajomosc oznacza takze odpowiedzialnosc. Chca tylko zaspokoic ciekawosc, lecz jest to niebezpieczne, jesli równoczesnie nie usiluje sie przeciwstawic zlu”. I pokazujac rózaniec powiedzial: ” To jest srodek zaradczy przeciw temu zlu. Módlcie sie; módlcie sie i nie pytajcie o wiecej. Wszystko inne powierzcie Matce Bozej”. Na pytanie: co bedzie dzialo sie w Kosciele? – Jan Pawel II odpowiedzial: ” Bedziemy sie musieli wkrótce przygotowac na wielkie doswiadczenia, które moga nawet domagac sie narazenia naszego zycia oraz poswiecenia sie bez reszty Chrystusowi i dla Chrystusa. Moze to byc zlagodzone dzieki naszej modlitwie, ale nie moze byc juz odwrócone, poniewaz tylko w ten sposób moze nastapic prawdziwe odnowienie Kosciola. Jakze czesto Kosciól odnawial sie przez krew. Nie inaczej dokona sie to takze i tym razem. Obysmy byli silni, przygotowani i pelni ufnosci pokladanej w Chrystusie i w Jego swietej Matce. Odmawiajmywiele razy i czesto Rózaniec”.

Pięć pierwszych sobót

W Nikaragui, Matka Boża podkreśliła, znowu kult pierwszych 5 sobót. 5 sobót powinno się odprawiać na calym świecie.

Fakt, że objawienia Matki Bożej w Nikaragui otrzymały niemal natychmiast imprimatur ma wielkie znaczenie, ale to też bez trudu się nie dokonało.

Biskup Pablo Vego został zmuszony do emigracji za wsparcie objawień Matki Boskiej. Maryja jednak nie zapomina o swej miłości i  upadł komunizm w Nikaragui.

Bernardo Martinex pozostał diakonem. Nigdy nie otrzymał ani grosza, jako prezent. Nigdy nie pokazał nawet cienia pychy,  uczy katechizmu. Do tej pory otwiera i prowadzi w kaplicy Różańcowej różaniec dla ludności.

Dlaczego już tak wiele lat upłynęło, a Matka Boża z Nikaragui jest najbardziej zapomniana na świecie? Bluźnierstwa przeciw Jej Niepokalanemu Sercu i obecne milczenie o orędziach naszej niebieskiej Matki. Świat przyjdzie wielkie kary. Ezechiela 38 i 39 zapowiada, że 75% ludności świata zginie i będzie trzeba wiele miesięcy, zanim świat pogrzebie zmarłych. Dlaczego nie słychać nic już tyle lat o Pani Nikaragui?

Na podstawie artykułu w magnificat.sk  opracował Dzieckonmp

Adres strony źródłowej objawienia http://www.cuapa.com/

Posted in Ciekawe, Film, Inne Orędzia, Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 87 komentarzy »

Milion Węgrów na wiecu poparcia dla premiera Orbana

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 stycznia 2012


Specjalnie dla Niezależnej.pl z Budapesztu Jan Pospieszalski relacjonuje przebieg ogromnej demonstracji poparcia dla premiera Victora Orbana. – To było coś niesamowitego. W marszu wzięły udział setki tysięcy Węgrów. Niektórzy mówią nawet o milionie. W Polsce takie tłumy widziałem tylko podczas papieskich mszy – mówi nam Jan Pospieszalski.

Jestem na jednej z głównych ulic Budapesztu, którą idzie wielotysięczna manifestacja. Na przodzie widać ogromny transparent z krótkim hasłem „Demokracja”. Jest niesamowicie barwnie, dominujące kolory to zieleń, biel i czerwień. Ludzie niosą transparenty i emblematy pokazujące skąd pochodzą, padają nazwy miast, wsi. Także w regionalnych strojach folklorystycznych. Jest dużo młodzieży. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy – jak mówią – przyszli dla Orbana, bo od dwóch lat, wreszcie czują, że są wolni. Młoda Węgierka z dziećmi tłumaczyła, że jest ciężko, panuje drożyzna, ale wierzy, że tylko ten rząd daje nadzieję na przyszłość.

Jest też bardzo dużo dojrzałych osób. Widziałem również człowieka z ogromnym krzyżem i wielu ludzi z różańcami. „To jest krucjata różańcowa. Modlimy się z intencji naszej Ojczyzny” – tłumaczyli. „Niech żyją Węgry, niech żyją wolne Węgry” – skandują ludzie.

Wśród setek flag węgierskich są również flagi polskie. Widziałem emblemat „Dziękujemy Polsce. Dziękujemy Litwie”. Każde wspomnienie, że jesteśmy z Polski wywołuje uśmiech, gratulacje, oklaski. Wszyscy powtarzają znane powiedzenie: Węgier Polak dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki.

Przyznają, że wraca poczucie solidarności i godności. Uważają, że ostatnie dwa lata były zerwaniem ze starym systemem. Równocześnie boją się tego co robi Unia Europejska i kłamstw, które się pojawiają. „Wyszliśmy na ulicę, bo się z nimi nie zgadzamy” – tłumaczą. Starszy mężczyzna w błazeńskiej czapce mówił, że symbolizuje ona właśnie Unię Europejską, a różaniec symbolizuje te wartości, do których odwołujemy się Węgrzy. Nie ma Europy bez chrześcijaństwa, nie ma Węgier bez wartości chrześcijańskich.

Marsz przeszedł na Plac Koszuta. Od momentu, gdy czoło pochodu dotarło na miejsce przez dwie godziny trzeba było czekać, aż wszyscy uczestnicy dojdą pod parlament. Trudno oszacować ile osób wzięło udział w marszu, ale bez wątpienia były to setki tysięcy. To robi niesamowite wrażenie.

W trakcie rozmów z wieloma Węgrami podkreślali oni swoją dumę, godność narodową i dystans do krytyki jaka spotyka ich ze strony niektórych kół liberalnych w Unii Europejskiej. „Czujemy się Europejczykami, ale jesteśmy przede wszystkim Węgrami” – podkreślali.

http://niezalezna.pl/22163-tysiace-wegrow-w-marszu-poparcia-dla-orbana

Tutaj zobacz film z demonstracji

 

A tutaj piękna piosenka, jednego z najpopularniejszych zespołów węgierskich Karpatia , tłumaczona na polski

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , | 106 komentarzy »

Costa Concordia rzekomo uderzył w rafę z figurą Jezusa Chrystusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 stycznia 2012


Włoski statek napotkał figurę Jezusa Chrystusa pod wodą.

Bóg przesyła straszne ostrzeżenie Europie.

Rejs statkiem Costa Concordia, który rozbił się w pobliżu wyspy Giglio, u wybrzeży Toskanii mógł uderzyć w skalną figurę Jezusa Chrystusa która została zainstalowana pod wodą  głęboko. Taka wersja zdarzenia padła w wywiadzie dla włoskiej telewizji w niedzielę z ust Tommasiho Alessandro, prezesa miejscowej akademii nurkowania.

Sądząc po kawałku skały, który pozostał w kadłubie statku przedstawił on swoją teorię, że Concordia płynęła tym samym urwiskiem, gdzie w roku 2000, na Jubileusz chrześcijaństwa zainstalowano marmurowy posąg Chrystusa, konsekrowany przez Papieża Jana Pawła II.

Jeśli jego założenia potwierdzą się, oznaczałoby to, że statek zboczył z przebiegu trasy i zbliżył się niebezpiecznie do wybrzeża  na odległość około 200 metrów.

http://my.mail.ru/community/voini_hristovi/journal

 


Costa Concordia – dumny statek luksusowy (Concordia to nazwa pogańskich bogów)

Posted in Ciekawe, Film, Warto wiedzieć | Otagowane: | 28 komentarzy »

Dlaczego Nadal się Bawicie – orędzie do G. Lomax z 18.01.2012

Posted by radoslawcz w dniu 20 stycznia 2012


Wróg pragnie przesiać was jak zboże, Moje dzieci.

Czy nie widzicie czasów w zasiegu ręki? Czy nie wiecie, która godzina nadeszła? Dlaczego nie przygotowujecie się na powrót Mojego Syna na Ziemię? Dlaczego nadal bawicie się w świecie i lekceważycie wasz czas ze Mną i czas dla Mojego Słowa?

Wszystkie Moje dzieci, które lekceważą te rzeczy bedą cierpieć straszne konsekwencje w czasach, które nadchodzą. Nie zdajecie sobie sprawy ze wszystkiego, co ma się wydarzyć, Moi mali, a Ja nie mogę wam wszystkiego ujawnić, ale zważajcie na Moje ostrzeżenie. Nie leckeważcie waszego czasu ze Mną, ani czasu dla Mojego świętego Słowa, inaczej będziecie naprawdę nieprzygotowani na to wszystko, co ma się wydarzyć na świecie.

Tłumaczył: Radosław

Posted in Orędzie dla G. Lomax | Otagowane: , | 32 komentarze »

Ostrzeżenie dla świata! (każdy człowiek niedługo ujrzy Prawdę)

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 stycznia 2012


Zapowiedź ogólnoświatowego „ostrzeżenia”

    „Przekażcie tę zapowiedź Memu stworzeniu” – domaga się Niebo. A jednak orędzie z Garabandal (z ogłoszonym w nim przez Maryję ostrzeżeniem) nie zostało rozpowszechnione na świecie przez powołane do tego autorytety. Jezus Chrystus zechciał więc w 1987 r. powtórzyć aktualność „ostrzeżenia” (kobiecie, która nazywa się Vassula Ryden), podkreślając odpowiedzialność pasterzy:

„Moje stworzenie powinno zostać ostrzeżone i wierzyć we Mnie. Przypomnijcie im Moją Miłość, rozpowszechniajcie Moje Słowo, głoście Mnie… Ogłaszajcie Mnie, nie odrzucajcie Mnie!

Obecnie odrzucacie Mnie, nie bronicie Mnie! Ogłaszajcie Moje Dzieła z przeszłości i Moje aktualne Dzieła. Jestem Wszechmogący. Cierniami Mojej Głowy są wszystkie kapłańskie dusze trzymające klucze poznania, które same do niego nie dochodzą i nie pozwalają dojść tym, którzy tego pragną! Te dusze kapłańskie są Moimi cierniami! Ich ręce są jeszcze splamione świeżą krwią z przeszłości, odpowiedzialne za tyle zbrodni i okrucieństw. Te ciernie powinny Mnie znaleźć i okazać skruchę. Chcę, aby się nawrócili. Oni przeciwstawili się Orędziu Mojej Matki w Garabandal nie rozpowszechniając go, jak powinno to być uczynione. Nie chcieli uznać Jego pilności!

O, cóż tam mam, Vassulo! Kamienie, ich serca są skamieniałe. PRZYJMIJCIE Prawdę, otwórzcie serca, Garabandal jest kontynuacją Fatimy!

Nie powtarzajcie waszych błędów… PIOTRZE! Piotrze, bądź Moim Echem! Paś Moje baranki, Piotrze…” (1.12.1987)

Wyjaśnienia Conchity…

1 stycznia 1965 r., przy piniach w Garabandal, Matka Boża z Góry Karmel zapowiedziała Conchicie ostrzeżenie światowe po to, abyśmy się poprawili i przestali popełniać tak wiele grzechów obrażających Boga. Ma ono być napomnieniem sumienia całego świata.

Według Conchity ostrzeżenie pochodzi bezpośrednio od Boga. Nie nadejdzie ono jako kara, lecz jako cudowny środek ocalenia:

„Aby dobrzy jeszcze bardziej zbliżyli się do Boga, a źli – nawrócili się i zmienili”, jak powiedziała. Przy innej okazji dodała:

„Bóg pragnie, abyśmy dzięki ostrzeżeniu się poprawili i mniej grzeszyli. Zostanie ono ujrzane przez wszystkich ludzi, gdziekolwiek by się nie znajdowali. Będzie to jakby objawienie każdemu z nas wewnętrznie naszych grzechów oraz dobra, jakiego nie uczyniliśmy. Wierzący jak i niewierzący, ludzie wszystkich religii zobaczą to i odczują. To będzie jak agonia…”

Innym razem wyjaśniła jeszcze:

„To będzie jak ogień. Nie spali naszego ciała, lecz odczujemy go fizycznie i duchowo. Wszystkie narody i wszyscy ludzie tak to odczują. Nikt przed tym nie ujdzie. I nawet niewierzący odczują bojaźń Bożą. Dziewica powiedziała, że ostrzeżenie i wielki cud będą już ostatnimi tak wielkimi przejawami, jakie Bóg nam da. To dlatego myślę, że po nich będziemy blisko końca czasów.”

Odczucie w głębi duszy…

Inna widząca z Garabandal (Jacinta) tak opowiedziała o tym, jak rozumie „ostrzeżenie”:

„To coś, co będzie najpierw widziane poza nami, w przestworzach, a potem natychmiast odczujemy to w duszy. Potrwa krótki czas, ale będzie się wydawało, ze trwa bardzo długo z powodu oddziaływania na nas, na nasze wnętrze. Stanie się to dla dobra dusz, abyśmy ujrzeli nasze sumienie, dobro i zło, jakie popełniliśmy. Odczujemy wtedy wielką miłość do naszych Niebieskich Rodziców (do Boga, który jest naszym Ojcem oraz Maryi – naszej Matki) i poprosimy ich o przebaczenie za wszystkie zadane im zniewagi.”

Ostrzeżenie jest dla wszystkich, gdyż Bóg pragnie zbawienia każdego stworzonego przez Siebie człowieka. Celem ostrzeżenia jest doprowadzenie nas do zbliżenia się do Niego i powiększenie naszej wiary. Powinniśmy więc przygotowywać się na ten dzień. Nie mamy oczekiwać go z lękiem, Bóg bowiem nie zsyła niczego, aby wystraszyć. On czyni wszystko ze sprawiedliwością i miłością. Wszystko czyni dla dobra Swych dzieci, aby się cieszyły życiem wiecznym i nie zatraciły się.

Co do sposobu naszego przygotowania się na to wydarzenie Mari-Loli (jeszcze jako dziecko uprzywilejowane oglądaniem Matki Bożej), polecała nam:

„…mocno pokutować, podejmować ofiary, nawiedzać Najświętszy Sakrament każdego dnia, kiedy możemy to uczynić, i codziennie odmawiać Różaniec…”

Objawienie się Boga każdej żyjącej istocie

Wszystkie informacje przekazane przez widzące z Garabandal zostały potwierdzone i uszczegółowione w orędziu danym Vassuli Ryden.

Widzące z Garabandal starały się jedynie własnymi słowami przedstawić trudne do opisania zjawisko duchowe. Tymczasem z orędzia zanotowanego przez Vassulę jasno wynika, iż ostrzeżenie będzie podobne do tego, czym jest sąd szczegółowy duszy, kiedy powraca ona do swego Ojca. Będzie się składać z osobistego objawienia w trzech fazach o nasilającej się intensywności:

1) W pierwszym objawieniu się nam Boga Światło Boże przeniknie naszą duszę, ukazując nam świat niebieski, rzeczywistość nadprzyrodzoną w całym jej ogromie. Jednocześnie widzenie to sprawi, że uświadomimy sobie nasze grzechy i ich wielkość.

2) Stopniowo będziemy się zanurzać w Świetle aż ujrzymy samego Boga w Chrystusie uwielbionym. To spowoduje, że serce człowieka uświadomi sobie swe grzechy i okaże autentyczną skruchę.

3) Zostaną przed nami ujawnione wszystkie bluźnierstwa z całego naszego życia i dokona się sprawiedliwy sąd nad nami.

Oto słowa zanotowane na ten temat przez Vassulę Ryden 15 września 1991 r.:

„W czasie całego twojego życia, pokolenie, Moje Prawo było przez ciebie wyśmiewane. Odwróciliście się i zbuntowaliście się. Czy wreszcie zaczniecie się przygotowywać na spotkanie ze Mną, waszym Bogiem? Zamierzam wkrótce przejść przez twoje Miasto, a będzie to wcześniej niż myślisz! To będą Moje ostatnie ostrzeżenia. Mówię ci z powagą:

Przebudź się z twojego głębokiego snu! Idziesz ku swojej ruinie.
Strząśnij kurz, który cię pokrywa, wskrześ umarłych.
Koniec Czasów jest bliższy, niż myślisz…

Faza pierwsza – Wizja Nieba i uświadomienie sobie swego stanu

Niebawem, już wkrótce, otworzę nagle Moją Świątynię w Niebiosach i odsłoniętymi oczami ujrzysz tam jakby tajemne objawienie: miriady Aniołów, Tronów, Panowań i Potęg, Mocy. Wszyscy upadają na twarz wokół Arki Przymierza.

Potem Tchnienie muśnie twoje oblicze i Potęgi Niebios zadrżą. Po błyskawicach nastąpi huk grzmotu. „Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały aż do chwili obecnej” (Dn 12,1), bo pozwolę twej duszy dostrzec wszystkie wydarzenia twego życia: odsłonię je jedno po drugim. Ku przerażeniu swej duszy uświadomisz sobie, w jakim stopniu twoje grzechy spowodowały popłynięcie niewinnej krwi dusz-ofiar. Wtedy każę twej duszy zobaczyć i uświadomić sobie, w jakim stopniu nigdy nie wypełniałeś Mojego Prawa. Jak zwój, który się rozwija, otworzę Arkę Przymierza i uświadomię ci twój brak szacunku wobec Prawa.

Faza druga – Wizja Boga i wyrzuty sumienia

Jeśli będziesz jeszcze żył i stał na własnych nogach, oczy twej duszy zobaczą olśniewające Światło, jakby migotanie niezliczonych, drogocennych kamieni, jakby ognie kryształowych diamentów. Światło tak czyste i tak olśniewające, że – chociaż w milczeniu otaczają je miriady aniołów – nie zobaczysz ich w pełni, gdyż to Światło ukryje ich jak złoty pył. Twoja dusza dostrzeże tylko ich sylwetki, nie widząc ich twarzy. Wtedy w tym oślepiającym Świetle twoja dusza ujrzy to, co w ułamku sekundy widziała niegdyś, w samym momencie stworzenia…

Zobaczą: Tego, który jako pierwszy wziął was w Swoje Ręce, Oczy, które jako pierwsze was ujrzały.
Zobaczą: Ręce Tego, Który ukształtował was i pobłogosławił…
Zobaczą: Najbardziej Czułego Ojca, waszego Stwórcę, przyobleczonego w przerażającą wspaniałość, Pierwszego i Ostatniego, Tego, który jest, który był i który ma przyjść, Wszechmogącego, Alfę i Omegę: Władcę.

Gdy oszołomiony odzyskasz świadomość, twoje oczy będą sparaliżowane strachem, widząc Moje Oczy, które będą jak dwa Płomienie Ognia. Wtedy twoje serce ponownie ujrzy swe grzechy i zostanie ogarnięte wyrzutami sumienia. W ogromnym ucisku i wielkiej agonii będziesz cierpiał z powodu twego braku szacunku dla Prawa, zdając sobie sprawę, w jakim stopniu znieważałeś ustawicznie Moje Święte Imię i jak Mnie odrzucałeś – Mnie, twojego Ojca… W przerażeniu zadrżysz i wzdrygniesz się, gdy zobaczysz samego siebie, jakby rozpadającego się trupa, pożeranego przez robaki i sępy.

Faza trzecia – Poznanie siebie i lament

A jeśli jeszcze utrzymasz się na nogach, to pokażę ci, czym twoja dusza – Moja Świątynia i Moja Siedziba – żywiła się przez wszystkie lata życia. Ku twemu wielkiemu przerażeniu zobaczysz, że – zamiast Mojej Ustawicznej Ofiary – kochałeś Żmiję i że, w najgłębszej sferze swojej duszy, wzniosłeś Ohydę Spustoszenia, o której mówi prorok Daniel: Bluźnierstwo.

Bluźnierstwo, które zrywa wszystkie więzy niebiańskie łączące cię ze Mną, twoim Bogiem; które tworzy przepaść między tobą a Mną, twoim Bogiem. Gdy nadejdzie ten Dzień, łuski z twoich oczu opadną, abyś ujrzał, jak bardzo jesteś nagi i jak twoje wnętrze podobne jest do wysuszonej krainy… Nieszczęsne stworzenie, twój bunt i wypieranie się Najświętszej Trójcy uczyniły z ciebie buntownika, odstępcę i prześladowcę Mojego Słowa. Twoje skargi i jęki jedynie ty sam usłyszysz. Powiadam ci: będziesz lamentował i płakał, lecz tylko twoje własne uszy usłyszą twe skargi. Ja mogę tylko sądzić, jak Mi zostało nakazane sądzić, a Mój sąd będzie sprawiedliwy. Jak było za czasów Noego, tak będzie wtedy, gdy otworzę Niebiosa i ukażę wam Arkę Przymierza. <<Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego>>.

Powiadam wam, gdyby ten czas nie został skrócony, dzięki wstawiennictwu waszej Najświętszej Matki, świętych męczenników i dzięki morzom krwi przelanej na ziemi, od Sprawiedliwego Abla aż do krwi wszystkich Moich proroków, nikt z was by nie ocalał!

Ja, wasz Bóg, posyłam anioła za aniołem, aby głosił, że Mój Czas Miłosierdzia dobiega końca i że Czas Mojego Królestwa na ziemi jest w zasięgu ręki. Posyłam wam Moich aniołów, aby świadczyli o Mojej Miłości <<wśród tych, którzy żyją na ziemi, wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu>>. Posyłam ich wam jako apostołów ostatnich dni, by głosili, że: <<Królestwo na tym świecie stanie się jak Moje Królestwo w górze i że Mój Duch będzie królował na wieki wieków!>> wśród was. Na tę pustynię posyłam wam Moje sługi-proroków, aby wołali:

<<Ulęknijcie się Mnie i oddajcie Mi chwałę,
bo godzina sądu Mojego nadeszła.>>

Moje Królestwo zstąpi nagle na was, dlatego powinniście być stali i wierzyć do końca. Moje dziecko, módl się za grzesznika, który nie jest świadomy swego spustoszenia. Módl się, prosząc Ojca o przebaczenie zbrodni, które świat popełnia bez przerwy. Módl się o nawrócenie dusz, módl się o pokój.”

– – – –

Gdybyście kochali Boga, bylibyście szczęśliwi, dowiadując się o tym wszystkim.

W kilka dni później Jezus Chrystus dodał:

„Ci, którzy kochają Mnie naprawdę, będą cierpieć tylko z tego powodu, że nie uczynili dla Mnie więcej. Oni także będą oczyszczeni; lecz biada tym, którzy odrzucali Mnie i odmawiali rozpoznania Mnie. Ci mają już swojego sędziego: Prawda, która została im dana, stanie się ich sędzią w tym Dniu.

Wiele razy przez Moich rzeczników usłyszeliście, jak Ja mówiłem:

<<Dzień Pana jest w zasięgu ręki>> i że Mój Powrót jest bliski. Gdybyście Mnie kochali, bylibyście szczęśliwi dowiadując się, że Mój Święty Duch zstąpi na was z całą Swą siłą i w całej Swej chwale.” (19.09.1991 r.)

Przez ostrzeżenie do oczyszczenia: łaska odnowy

W 1997 r. Bóg Ojciec (w Swoim Kantyku) przywołuje owoce tego „ostrzeżenia”, które ma zahamować grzechy ludzkości i oczyścić ją:

„Moje Oczy zawsze przyciągał człowiek o duchu pokornym i skruszonym, i Ja – który jestem znany z dawania narodzenia – dam wkrótce Mojemu stworzeniu pobłogosławione przez Mego Świętego Ducha odrodzenie, jakiego nigdy dotąd nie widziano w historii. Płomień w Moim Sercu będzie waszym oczyszczeniem, stworzenie, i tak dokona się Mój sąd.

Zostanie to dokonane, żeby zdjąć waszą zasłonę i żebyście ujrzeli Mnie obleczonego w chwalebne piękno i świętość. Dokonam Mego aktu miłości, żeby was zdobyć dla Mnie. Wtedy wy z kolei zwrócicie się ku Mnie. Staniecie się też świadkami Mojej Miłości.

A kiedy ludzie, zaskoczeni przemianą waszych serc, zapytają o powód waszego pokornego postępowania, odpowiedzcie: <<Nauczyłem się [tego] od mojego Ojca; słuchałem mojego Małżonka i dzięki temu stałem się synem światłości. Mój Bóg jest moim Światłem, a życie wieczne to poznanie Go jako jedynego prawdziwego Boga i Pana wszelkiego stworzenia>>. Wtedy, Moi przyjaciele, i wy będziecie należeć do Małżonka na zawsze i na wieki.” (25.09.1997 r.)

Echo Ewangelii

Jezus Chrystus w Ewangelii zwraca się do nas z licznymi apelami do czuwania, do czujności. W cytowanych współczesnych orędziach, wezwaniach Boga dla naszego czasu, czyż tak samo nie prosi nas, abyśmy byli gotowi, bo nie znamy „dnia ani godziny”? (por. Mt 25,13).

Wezwanie do czujności, do przygotowania na osobiste spotkanie z Bogiem – na sąd, na życie tak, abyśmy w każdej chwili mogli zdać sprawę z włodarstwa swego (por. Łk 12,20) – jest więc głęboko ewangeliczne. Warto zatem od czasu do czasu je przypominać, aby nie zmarnować czasu i szansy danej nam przez Boga, pragnącego naszego powrotu.

Przypisy:
1. Orędzie Pokoju i Miłości Boga;
2. Mt 23,13;
3. Może chodzi o odpowiedzialność za przelaną krew w czasie II wojny – wynik odrzucenia, nierozpowszechniania lub zlekceważenia ostrzeżeń fatimskich?;
4. Bóg jęczał, zasmucony ponad wszelkie słowa;
5. Bóg wołał bardzo głośno, jak ktoś znajdujący się zbyt daleko, żeby Go słyszeć. Miał żebrzący głos;
6. To znaczy: przez nas, którzy jesteśmy miastami Boga;
7. Koniec Czasów NIE jest końcem świata; to koniec pewnej epoki;
8. Ap 11,19.

Stella Maris nr 357

Źródło: tajemnicamilosci.pl

 

Posted in Inne Orędzia, Objawienia, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , | 180 komentarzy »

Trzeba być głuchym, żeby nie słyszeć bębnów wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 stycznia 2012


Nowy Jork – USA. Znamienne wyznanie Henry’ego Kissinger’a, byłego, za prezydentury Nixona, Sekretarza Stanu USA, pokazuje dokładnie to, co się obecnie dzieje w świecie a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.

Wypowiedzi swojej w swoim luksusowym domu na Manhattanie udzielił najstarszy działacz państwowy (w maju tego roku ukończy 89 lat), patrząc daleko w przyszłość i analizując bieżącą sytuację na świecie na forum geopolityki i gospodarki.

Stany Zjednoczone minimalizują Chiny i Rosję a ostatnim gwoździem do ich trumny będzie Iran, który oczywiście, stanowi główny cel Izraela. Pozwoliliśmy Chinom zwiększyć ich potęgę militarną, daliśmy Rosji czas, żeby rozprawiła się z sowietyzacją, daliśmy im fałszywe poczucie wyższości, ale to wszystko razem szybciej ich doprowadzi do zguby. My tak jak wyśmienity strzelec, nie musimy wybierać broni, tak jak czynią to nowicjusze i kiedy oni podejmą próbę, to my zrobimy „pif-paf”. Nadchodząca wojna będzie na tyle poważna, że tylko jedno supermocarstwo będzie mogło wygrać i to będziemy oczywiście my. Tak więc wiadomo, dlaczego Unia Europejska tak bardzo się spieszyła żeby stworzyć swoje supermocarstwo – oni wiedzą co nadchodzi, a żeby przetrwać, Europa będzie musiała być zwartą całością zjednoczonego państwa. Ta niezwłoczność podpowiada mi, że oni dobrze wiedzą, czego można od nas oczekiwać. Och, jak bardzo marzyłem o tej wspaniałej chwili.

 

Kontrolując ropę naftową – kontroluje się narody, kontrolując żywność – kontroluje się ludy.

 

Pan Kissinger dodał następnie: „Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem to możesz przygotować się do wojny, wyjechać na wieś, ale powinieneś wziąć ze sobą broń, ponieważ wszędzie będą wędrować hordy głodujących. I chociaż elita będzie mieć własne schrony i bunkry dla specjalistów to oni podczas wojny powinni być tak samo ostrożni co zwykli obywatele, ponieważ ich miejsca schronienia również będą zagrożone”.

Po kilku minutach milczenia żeby zebrać myśli, pan Kissinger kontynuował:

Mówiliśmy naszym wojskowym, że będziemy musieli zająć dla siebie siedem krajów Bliskiego Wschodu ze względu na ich zasoby bogactw naturalnych, i nasi wojskowi praktycznie wykonali to zadanie. Sam Pan wie,jaką mam opinię o naszych wojskowych, ale powinienem powiedzieć, że tym razem rozkazy wypełniali aż nazbyt gorliwie. To jest zaledwie ostatni krok, ponieważ Iran naprawdę zakłóca równowagę. Jak długo jeszcze Chiny i Rosja będą stać i patrzeć jak Ameryka je wypiera? Wielki rosyjski niedźwiedź i chiński smok będą zmuszone wybudzić się ze snu a w tym czasie Izrael będzie musiał walczyć ze wszystkich sił, aby zabić jak najwięcej Arabów, tylu ilu tylko będzie mógł. Mam nadzieję, że jeśli wszystko pójdzie dobrze to połowa Bliskiego Wschodu będzie należała do Izraela. Nasza młodzież szkoliła się przez ostatnią dekadę czy coś koło tego, w grach komputerowych i to bardzo interesujące obserwować jak w nowe gry takie jak „Call of Duty” i „Warfare 3”,  odzwierciedlają dokładnie to co nadchodzi w najbliższej przyszłości z jej inteligentnym programowaniem.

Nasza młodzież w USA i na Zachodzie jest gotowa, ponieważ została ona zaprogramowana tak, żeby być dobrymi żołnierzami, takim mięsem armatnim, a kiedy dostaną rozkaz wyjścia na ulice i walki z tymi obłąkanymi Chińczykami i Rosjanam,i to będą wykonywać rozkazy.

Z popiołów będziemy budować nowy świat a w nim będzie tylko jedno supermocarstwo i to będzie globalny rząd, który zawsze wygrywa. Niech Pan nie zapomina, że Stany Zjednoczone mają najlepszą broń, której nie ma żaden inny naród i my pokażemy światu tę, broń kiedy nadejdzie odpowiedni czas.”

Po zakończeniu wywiadu nasz reporter został wyprowadzony z pokoju przez ochroniarza Kissingera.

 

Oryginał artykułu:Daily Squib

Od administratorów strony: Jak wyjaśniono później, artykuł jest parodią polityczną, ale ponieważ kwestie, poruszone w nim, są dalekie od dziedziny humoru i całkowicie odpowiadają oświadczeniom byłych Sekretarzy Stanu USA – Kissinger i Brzezińskiego, artykuł postanowiliśmy zostawić na stronie, dokonując odpowiedniej adnotacji.

Źródło: http://www.rusinform.ru/index.php?newsid=30

Na tej stronie  http://www.dailysquib.co.uk/index.php?news=3089 tego dopisku nie ma.

 

Posted in Apokalipsa, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , , | 76 komentarzy »

Czas na protest w obronie Telewizji Trwam

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 stycznia 2012


Platforma Obywatelska i jej poplecznicy już nawet nie udają, że zależy im na choćby pozorach pluralizmu medialnego. Konserwatywni i wierni nauczaniu Kościoła katolicy mają zniknąć z przestrzeni medialnej. A najlepszym na to dowodem pozostaje potwierdzenie decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie miejsca dla tej stacji na platformie cyfrowej.

Gdy Komisja Europejska zajęta jest obroną rzekomo zagrożonej wolności słowa na Węgrzech, polskie władze właśnie rozprawiają się, i to całkiem na realnie – a nie tylko w umysłach lewicowych intelektualistów – z jednym z ostatnich niezależnych od władzy głosów w przestrzeni mediów elektronicznych. Telewizja Trwam, choć daleko jej do zasięgu TVN czy Polsatu okazała się na tyle dużym zagrożeniem dla dominującego przekazu medialnego, że zdecydowano się potwierdzić odmowną decyzję w sprawie jej obecności na platformie cyfrowej. I nie pomogły nawet apele rady stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Ta decyzja całkowicie jednoznacznie pokazuje, że proces ograniczania wolności słowa i opinii w Polsce idzie coraz dalej. Ludowi katolicy, zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mają zamilknąć, a przestrzeń debaty otwarta ma być tylko dla lewicy i liberalnych katolików. A gdy już zniszczy się wolne od władzy media, będzie można z satysfakcją oznajmiać, że katolicy czy prawica nic sama nie umie zrobić, i tylko zazdrości lewicy. Pamięć przeciętnego odbiorcy medialnych przekazów nie jest dłuższa niż pamięć złotej rybki, zmasowany atak propagandy szybko przykryje więc niewygodne dla władzy fakty i prawdę o tym, że wolne prawicowe media były niszczone nie tylko za pośrednictwem michnikowej propagandy (któż jeszcze pamięta losy polskich, prawicowych projektów, zniszczonych przez jeden telefon z ulicy Czerskiej), ale też decyzjami KRRiTV.

Ale tym razem nie można odpuścić. Niezależnie od stosunku do Radia Maryja, Telewizji Trwam czy samego ojca Tadeusza Rydzyka trzeba bronić resztek wolności w mediach. Nie może być tak, że dziennikarze czy instytucje niewygodne dla władz są niszczone decyzjami administracyjnymi. Nie wolno nam się zgodzić na to, że odbiera się ostatnim katolickim nadawcom elektronicznych, niezależnym od wielkich medialnych, lewicowych korporacji (warto przypomnieć, że Radio Plus jest już własnością Eurozetu) głos.

Nie wolno się na to zgodzić nie tylko z przyczyn pryncypialnych, z troski o wolność debaty i pluralizm medialny, który pozostaje fundamentem demokracji, ale także z rozsądnej troski o własne interesy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że gdy już zdusi się Telewizję Trwam czy Radio Maryja przyjdzie czas na pozostałe media niezależne. „Gazeta Polska” dowie się nagle, że Ruch nie chce jej kolportować, bowiem nie jest w stanie znieść krytyki ukochanego przywódcy. Fronda.pl dowie się, że rząd uznał, że portal zagraża bezpieczeństwu Wandy Nowickiej, a wPolityce.pl zostanie zlikwidowane w imię „obrony pluralizmu” zagrożonego przez braci Karnowskich.

Gdy zatem KRRiTV nie uznała za stosowne zareagować na spokojne postulaty i apele, nadszedł czas na większą akcję. Jak pokazał protest lekarzy rząd Tuska nie jest szczególnie odważny, więc trzeba zorganizować protesty. Sto tysięcy ludzi – a choć często z ojcem Tadeuszem Rydzykiem polemizowałem, to sam się do nich dołączę – przed kancelarią premiera, albo przed KRRiTV powinno wystarczyć, by Braunowi zaczęły trząść się nogi, a Tusk uznał, że nie warto zadzierać z katolikami. I prawdopodobnie nawet pochodnie w tym marszu nie będą konieczne. Teraz jest czas na taki protest. Jeśli się na niego nie zdecydujemy może być za późno. I powoli dorżnął watahę do końca.

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: fronda.pl

Posted in Alert, Kościół, Polityka, Radio Maryja, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 42 komentarze »

Straszna przepowiednia

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 stycznia 2012


Wpis ten dedykuje naszemu Episkopatowi , który rozpoczął prześladowanie ks.Piotra Natanka. Może  ja nie uczony przyczynię się do tego że Oni uczeni coś zrozumieją?

„Objawienia w La Salette są w pełni zatwierdzone przez Papieża 16-ego listopada 1851 r.”
http://www.marypages.com/LaSalettePolish.htm

„Tak, duchowni zasługują na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna! Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i wzywają pomsty”.

 

W połowie XIX wieku dwoje małych dzieci z maleńkiej wioski La Salette w pobliżu Grenoble ujrzało Matkę Boską. Wtedy czternastoletnia Melania Calvat i dziesięcioletni Maksymin Giraud, nie przypuszczali, że setki lat później ich maleńka wioska, właśnie dzięki temu stanie się niemalże Mekką pielgrzymujących. Jak podaje między innymi Andrzej Sieradzki, po pięciu latach biskup diecezji Grenoble oficjalnie zatwierdził objawienie z La Salette. Jednak na oficjalne ujawnienie jego treści świat czekał prawie 130 lat. Wiadomo, że Matka Boska pamiętnego dnia przekazała dzieciom tajemnice dotyczące nie tylko ich życia, ale także przyszłości Kościoła i całej Europy. Wszystkie poniższe cytaty pochodzą z książki Andrzeja Sieradzkiego „Trzecia tajemnica fatimska” wydanej przez Katolickie Publikacje, Gdańsk 1998, za książką Arnaud de Lassus Sekret Matki Bożej z La Salette o czasach ostatecznych wydanej w Komorowie w 1997 roku przez Wydawnictwo Antyk.

„Księża, słudzy Mego Syna, z powodu złego życia, lekceważącego i bluźnierczego sprawowania świętych Tajemnic, z powodu zamiłowania do pieniędzy, zamiłowania do zaszczytów i przyjemności, stali się ściekiem nieczystości.

Tak, duchowni zasługują na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna! Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i wzywają pomsty. I oto pomsta czeka u ich drzwi, ponieważ nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludzi. Nie ma już dusz szlachetnych, nie ma już osób godnych złożyć niepokalaną ofiarę Przedwiecznemu dla uproszenia łaski dla świata.

Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było. Biada mieszkańcom ziemi! Miara gniewu Bożego wyczerpuje się i nikt nie będzie mógł uciec spod tylu nieszczęść, które spadną wszystkie naraz.

Biada tym książętom Kościoła, którzy będą zajęci jedynie gromadzeniem bogactw, dbałością o swój autorytet i pyszną dominacją.

Namiestnik Mego Syna będzie musiał wiele wycierpieć, ponieważ na jakiś czas Kościół zostanie poddany wielkim prześladowaniom; będzie to czas ciemności. Kościół będzie przechodził straszliwy kryzys.

Gdy święta wiara Boża zostanie zapomniana, każdy będzie chciał kierować się własnym rozumem i być wyższym od podobnych sobie. Będzie się lekceważyć władze świeckie i kościelne. Porządek i wszelka sprawiedliwość zostaną podeptane. Będzie się widziało tylko zabójstwa, nienawiść, zawiść, kłamstwo i niezgodę, bez miłości ojczyzny i bez miłości rodziny.

Ojciec Święty wiele ucierpi. Ja będę z nim aż do końca, aby przyjąć jego ofiarę. Źli będą po wielekroć godzić na jego życie, lecz nie zdołają mu zaszkodzić. Ale ani on, ani jego następca nie ujrzą triumfu Kościoła Bożego. […]

Wszystkie władze świeckie będą miały ten sam zamysł – obalenia i unicestwienia wszelkiego pierwiastka religijnego, aby zrobić miejsce dla materializmu, ateizmu, spirytyzmu i wszelkiego rodzaju występków”.

Matka Boska zapowiedziała również klęski, łudząco podobne do wszystkich przepowiedni, mówiących o końcu naszego świata. Katastrofy i klęski żywiołowe to tylko przedsmak tego, co zgodnie z jej orędziem, już wkrótce ma się wydarzyć. Zobaczmy…

Źródło: http://strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/straszna-przepowiednia,1,4933040,artykul.html

Posted in Apokalipsa, Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: | 246 komentarzy »

TAJEMNICE ZOSTANĄ UJAWNIONE NA TRZY DNI PRZED ICH SPEŁNIENIEM SIĘ

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 stycznia 2012


Wybrane fragmenty tekstu z publikacji o. Livio Fanzagi: Proroctwo o końcu świata , 10 tajemnic Medjugorje

Mamy zatem kilka bardzo pożytecznych informacji, ważnych dla umiejscowienia tajemnic z Medjugorie w horyzoncie rzeczywistości i czasu o ogromnej wadze. Jest on wyraźnie naznaczony powtarzającymi się wezwaniami Maryi, aby ludzkość się nawróciła, powróciła do Boga i w ten sposób uchroniła się przed samozagładą i wiecznym potępieniem. Wiemy też, że tajemnice z Medjugorie pozostają tajemnicami także dla samych widzących, którzy nie rozmawiają o nich ze sobą, ograniczając się w niektórych wypadkach co najwyżej do stwierdzenia, że chodzi o tajemnice dotyczące wydarzeń, które mają nastąpić w sposób nieodwołalny, a jednocześnie są w pewien sposób uwarunkowane — ich realizacja będzie zależała od naszego dobrowolnego przystąpienia do planu Królowej Pokoju.

 

Teraz chciałbym powrócić do tego, co wspomniane zostało wyżej, dotykając spraw, które stanowią najbardziej interesujący punkt zagadnienia, nie tylko w oczach ludzi wierzących, ale także tych, którzy określają się jako laicy, niewierzący lub dalecy od wiary. Chodzi mi o sposób ujawniania tajemnic, który — już o tym wspomniałem — czyni z fenomenu objawień w Medjugorie jeszcze bardziej wyjątkowe, specyficzne i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie oraz pozwala lepiej rozumieć, jaki plan dla całego świata Bóg chce zrealizować za pośrednictwem Królowej Pokoju. Ojcze Livio, chciałbym przytoczyć tu fragment wywiadu z Mirjaną, prosząc cię zarazem o komentarz i wyjaśnienie najważniejszych spraw naszym czytelnikom. Tak więc Mirjana mówi:


„Otóż musiałam dokonać wyboru kapłana, któremu miałam ujawnić dziesięć tajemnic i wybrałam franciszkanina, ojca Petara Ljubicica. Muszę powiedzieć mu co i gdzie nastąpi dziesięć dni wcześniej, zanim się to wydarzy. Musimy spędzić siedem dni na poście i modlitwie, a trzy dni przed wypełnieniem się przepowiedni tajemnic on będzie musiał powiedzieć o tym wszystkim i nie będzie mógł mieć żadnego wyboru — powiedzieć czy nie powiedzieć. On zgodził się na to, że wszystko wyjawi trzy dni wcześniej, tak więc ludzie przekonają się, że jest to działanie Pana. Matka Boża mówi często: <<Nie mówcie o tajemnicach, lecz módlcie się, a kto żywi do mnie uczucie takie, jak do Matki, do Boga zaś takie, jak do Ojca, niech się niczego nie lęka>>”.


 

Wszyscy zawsze rozmawiamy o tym, co nastąpi w przyszłości, ale kto z nas może powiedzieć, że jutro będzie jeszcze żył? Nikt! Matka Boża uczy nas, aby nie martwić się o przyszłość, lecz być w tej właśnie chwili gotowym na spotkanie z Panem, zamiast tracić czas na dyskusje o tajemnicach i tego rodzaju sprawach. Ojciec Petar, który teraz przebywa w Niemczech, kiedy przyjeżdża do Medjugorie, żartuje ze mnie i mówi: „ Chodź wyspowiadać się i wyjaw mi teraz przynajmniej jedną tajemnicę… „. Wszyscy są bardzo ciekawi, jednak trzeba zrozumieć, co jest naprawdę ważne. Ważne jest to, abyśmy w każdej chwili byli gotowi pójść do Pana, a to wszystko, co się wydarzy, jeżeli się wydarzy, będzie wolą Pana, której my nie możemy zmienić. Zmienić możemy tylko samych siebie!

 

Jeśli chodzi o sposób ujawnienia tajemnic, to jest jasne, że w przypadku Medjugorie mamy do czynienia ze znaczącą nowością w porównaniu z tajemnicami z La Salette i Fatimy. Przede wszystkim, w przypadku tamtych objawień maryjnych, tajemnice mieli ujawniać sami widzący — Melania i Maksymin oraz siostra Łucja. Natomiast w Medjugorie Matka Boża postanowiła dokonać ujawnienia tajemnic za pośrednictwem kapłana. Pastuszkowie z La Salette i z Fatimy otrzymali tajemnice, ale potem musieli ich teksty przekazać Ojcu Świętemu, to znaczy Kościołowi, do którego należało ujawnienie ich w stosownym momencie, gdy kiedyś uzna, że nadeszła odpowiednia chwila. Natomiast Królowa Pokoju poprosiła Mirjanę, aby wybrała kapłana, który ujawni tajemnice światu – to dlatego, że Matka Boża chce, aby tajemnice zostały ujawnione przez człowieka Kościoła, przez kapłana, w każdym razie przez człowieka, który ma za sobą autorytet Kościoła, co wzmocni jeszcze wiarygodność tajemnic. Z drugiej strony, będąc franciszkaninem, ojciec Petar podlega władzy ojca prowincjała. Może się tak stać, że przyjdzie do niego wysłany przez papieża dokument zabraniający ujawniania tajemnic wybranemu przez Mirjanę kapłanowi. W takim wypadku musiałby on być posłuszny władzy Kościoła, ponieważ tego właśnie pragnie Matka Boża. Jest to sprawa, na którą niewielu zwróciło uwagę, ale która dla mnie ma ogromne znaczenie. Ujawnienie dziesięciu tajemnic może dokonać się za milczącą zgodą Kościoła. Oczywistą jest rzeczą, że Kościół mógłby zabronić ojcu Petarowi mówienia o tajemnicach, choćby po ujawnieniu pierwszej lub drugiej z nich. Ale gdyby Kościół tego nie uczynił i pozwolił mu mówić, to tylko dlatego, że najwyraźniej miałby swoje powody, aby mu na to pozwolić. Wygląda to tak, jak gdyby wybierając właśnie taki sposób ujawnienia tajemnic, Królowa Pokoju chciała zapewnić tu pewnego rodzaju kościelną kontrolę. To człowiek Kościoła będzie podawał je światu do wiadomości, a będzie to czynił tylko wtedy, gdy będzie miał milczącą zgodę Kościoła.

 

Tajemnice zostaną ujawnione światu na trzy dni przed ich wypełnieniem się. Nic podobnego nie miało miejsca w La Salette czy w Fatimie, jednak, jeżeli się nad tym zastanowić, to okazuje się, że wszystko mieści się w ramach sposobu proroczego ujawniania przyszłych wydarzeń. Aby wzbudzić zainteresowanie ludzi, treść tajemnic musi stać się publicznie znana przed wypełnieniem się zapowiedzianych wydarzeń, przez co tajemnice staną się bardziej wiarygodne. Fakt, że Pius IX znał tajemnice z La Salette jest niewątpliwie ważny, jak również jest istotne, że można było sprawdzić, chociaż a posteriori, że to, co zostało przekazane przez siostrę Łucję odnośnie drugiej wojny światowej, znalazło potwierdzenie w historii. Jednak od proroctwa biblijnego normalnie oczekuje się, że zostanie ujawnione wcześniej. Na tym polega jego siła, jako napomnienia do zmiany życia i zachęty do nawrócenia. Pomyślmy o dziesięciu plagach egipskich: Faraon zostaje o nich uprzedzony, dlatego od jego reakcji zależy nadejście kolejnych plag, które wydają się w taki sam sposób konieczne i jednocześnie uwarunkowane, jak tajemnice z Medjugorie. Dotyczy to wszystkich proroctw biblijnych, począwszy od zniszczenia Sodomy i Gomory, wyzwolenia z niewoli w Egipcie, aż po upadek Jerozolimy przepowiedziany przez samego Jezusa. Chodzi o proroctwa, które stanowią zapowiedź kary, aby nakłonić ludzi do nawrócenia, a także wskazać niewierzącym drogę zbawienia.

 

Powróćmy jeszcze do tych trzech dni, które będą dzieliły ujawnienie tajemnicy od wypełnienia się proroctwa. Moim zdaniem znaczenie tego okresu czasu zrozumiemy dopiero wtedy, kiedy te sprawy będą się działy na naszych oczach. Wtedy stwierdzimy, że ten darowany nam czas jest znakiem Bożego Miłosierdzia, ponieważ poszerza horyzont i zasięg zbawienia. Spójrzmy na podobne proroctwo biblijne. Fakt, że Lot zabrał żonę i dzieci, trzody oraz wszystko, co posiadał i uciekł ratując życie, zależał od tego, że przepowiedziane zostało nieuchronne zniszczenie Sodomy i Gomory. Przypomnijmy sobie proroctwo Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, w którym wzywa On do ucieczki w góry (Łk 21, 20-22). I rzeczywiście historia pokazała, że ci, którzy pozostali w mieście, zostali zabici przez nieprzyjacielskie wojska podczas oblężenia. Zatem wydaje się jasne, że te „trzy dni” dla tego, kto wierzy mają zbawienne znaczenie. Są szansą także dla tych, którzy nie wierzą, ponieważ będą oni mieli możliwość zweryfikowania wiarygodności proroctwa w czasie jego wypełniania się, a więc będą mogli się nawrócić. Jednak nie będzie tak w każdym przypadku. Nie możemy zapominać o tym, że ludzkie serca nadal są zatwardziałe. Były takie już w czasach dziesięciu plag egipskich, kiedy Faraon za każdym razem stawał się coraz bardziej nieugięty, niejako ugruntowując się w wystawianiu Boga na próbę i pogrążając samego siebie.

 

Powiedziałbym, że to uprzednie ujawnienie tajemnic, oprócz przekazania ostatecznego wezwania do nawrócenia się także tych trzymających się z daleka, przyniesie też dosłowny podział ludzkości, która podzieli się na wierzących i niewierzących, na tych, którzy postanowili opowiedzieć się przeciwko Bogu, którzy są mieszkańcami ziemi, i na tych, którzy otworzyli się na Boga i będą stanowili Królestwo Nieba. W tej tak bardzo niezwykłej perspektywie, opierającej się na przekonaniu, że tajemnice zostaną ujawnione na trzy dni przed ich wypełnieniem się, po to, aby ludzie otrzymali ostateczne wezwanie do nawrócenia się oraz dodatkowy dowód prawdziwości objawień w Medjugorie, szczególnego znaczenia nabiera prośba, którą Matka Boża skierowała do Mirjany, aby ona i ojciec Petar przez siedem dni przed ujawnieniem tajemnic modlili się i pościli. Według mnie ta sprawa ma głównie znaczenie osobiste, ponieważ nie należy zapominać, że to właśnie ojciec Petar i Mirjana powinni wiedzieć, iż przez siedem dni mają pościć i trwać na modlitwie. Kiedy Matka Boża powie Mirjanie, aby pergamin z tajemnicami pokazała ojcu Petarowi i aby obydwoje pościli i modlili się przez siedem kolejnych dni, to moim zdaniem będą o tym wiedzieć tylko oni. Gdyby ta sprawa stała się publicznie znana, to każdy z pewnością zrozumiałby, że zbliża się czas wypełnienia się tajemnic i czas oczekiwania liczyłby już nie trzy, lecz dziesięć dni. Dlatego uważam, że wiadomość, iż mają przez tydzień pościć o chlebie i wodzie, skierowana jest tylko do nich. Mają się przez to przygotować do przemawiania w imieniu Boga, z odwagą i jasnością, w sposób stanowczy, zgodnie z biblijnym obrazem proroków, których sam Pan umacnia, czyniąc z nich ludzi stanowczych i odważnych. Jednak aby otrzymać to umocnienie, potrzeba wielkiego oczyszczenia serca. Stąd wymóg tych siedmiu dni postu i modlitwy, które według mnie mają wielkie znaczenie dla nich obojga.


Rozmawiając o przebiegu ujawnienia treści tajemnic, chciałbym powrócić do sprawy owego pergaminu, który Matka Boża przekazała Mirjanie. W jednym z wywiadów widząca powiedziała:


„Matka Boża przekazała mi specjalną kartę, na której spisanych jest dziesięć tajemnic. Ten arkusz zrobiony jest z materiału, którego nie potrafię właściwie opisać. Wygląda jak papier, ale nie jest papierem, wygląda jak tkanina, ale nie jest tkaniną. Jest widzialny, można go dotykać, ale pisma nie widać. Kapłan, któremu będę musiała przekazać tę kartę, będzie miał łaskę odczytania tylko pierwszej tajemnicy, innych nie. Ta karta pochodzi z Nieba. Mój szwagier, który jest inżynierem w Szwajcarii, zbadał arkusz, ale powiedział mi, że materiału, z którego jest zrobiony, nie ma na ziemi”.


W chwili obecnej oko ludzkie nie mogłoby odczytać na pergaminie żadnego pisma, natomiast gdy nadejdzie odpowiedni czas, ojciec Petar, który otrzymał zlecenie ujawnienia tajemnic, będzie w stanie odczytać znajdujące się tam pismo — słowa, które mają zostać ujawnione. W związku z tym chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy tajemnice będą ujawniane pojedynczo, jedna po drugiej? Czy w takim przypadku ten porządek w ujawnianiu tajemnic, od pierwszej do dziesiątej, ma jakieś szczególne znaczenie?

 

Mówiąc szczerze, ja także zadałem to pytanie Mirjanie podczas jednego z wywiadów, ale nie chciała mi na nie odpowiedzieć. Mirjana chce mówić możliwie jak najmniej o tajemnicach, natomiast najmocniej jak się tylko da wzywać do nawrócenia i życia orędziami Królowej Pokoju. I muszę przyznać, że absolutnie się z nią zgadzam, ponieważ gdy ktoś się nawraca, gdy ktoś wierzy, gdy jest z Jezusem i Maryją, wtedy ma wszystko i już nie musi interesować się tajemnicami.

 

Stwierdziwszy to chciałbym jednak dodać, że moim zdaniem – ponieważ tak właśnie jest w Piśmie Świętym, co zgadza się także z ludzką logiką i Bożą pedagogią – trzeba, żeby tajemnice były ujawniane pojedynczo. Tak właśnie działo się też z plagami egipskimi. Były one ujawniane faraonowi pojedynczo, a urzeczywistnianie się kolejnych uzależnione było od odpowiedzi faraona, od zatwardziałości jego serca. To ona jest powodem następowania kolejnych plag. Im bardziej staje się nieustępliwy, tym surowsze są plagi. Uważam, że tajemnice będą ujawniane pojedynczo, ale sądzę także, iż między pierwszymi trzema tajemnicami a kolejnymi, które będą ujawniane po nich, będzie duża różnica, ponieważ po dwóch ostrzeżeniach i znaku na wzgórzu — będziemy go widzieli dużo wcześniej — ludzkość podzieli się na wierzących i niewierzących. Fakt, że tajemnice są ujawniane i realizują się stopniowo, wzmacnia ich wiarygodność oraz wynikającą z nich odpowiedzialność każdego z nas za ich urzeczywistnianie się. Po dwóch ostrzeżeniach i znaku na Podbrdo, ten, kto nadal będzie sprzeciwiał się Bożemu planowi, nie będzie mógł zaprzeczyć, że świadomie opowiedział się po stronie szatana. Właśnie dlatego uważam, że po pierwszych trzech tajemnicach na jaw wyjdą sekrety ludzkich serc i jedni będą grzęźli w zatwardziałości serca, a inni otworzą się na zaufanie Bożemu Miłosierdziu.

 

Mirjana wiele razy wspominała, że Matka Boża jest zatroskana o niewierzących, ponieważ nie mają nawet bladego pojęcia o tym, co czeka ich po śmierci. A ja dodam, że nie mają pojęcia, co ich czeka podczas tego czasu urzeczywistnienia się tajemnic. Otóż fakt, że czas jest bardzo krótki — tylko trzy dni – daje do zrozumienia, iż ten apel rzeczywiście skierowany jest do wszystkich, to znaczy, że również niewierzący, także najbardziej sceptyczni, będą mogli łatwo i w sposób bezpośredni zweryfikować zgodność między tym, co zostało ujawnione, a tym, co się wydarzy. Jednak fakt, że ten okres czasu między ujawnieniem tajemnicy i jej urzeczywistnieniem się jest bardzo krótki, powoduje pytanie o sposób rozpowszechniania tej wiadomości na świecie.

 

W tym kontekście widzę także miejsce dla specyficznej roli Radio Maria. Muszę tu podkreślić, że Radio Maria nigdy nie było radiem „medjugorjańskim” w dosłownym znaczeniu tego słowa, jednak niewątpliwie jest dziełem Królowej Pokoju. Zadaniem Radio Maria jest służba Kościołowi, jednak jest faktem, że ja osobiście, od samego początku, wziąłem na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie do tego, aby orędzie Królowej Pokoju stało się orędziem uznanym przez Kościół i zgodnym z duszpasterstwem Kościoła. A zatem niewątpliwie prawdziwym zadaniem Radio Maria nie jest ujawnianie dziesięciu tajemnic, ponieważ massmediom istniejącym współcześnie nie będzie problemu z jak najszerszym rozpowszechnieniem tych informacji w krótkim czasie aż po krańce świata. Powiedziałbym, że zadanie Radio Maria jest inne – chodzi mianowicie o współdziałanie z Matką Bożą przez rozpowszechnianie jej orędzi, aby zawsze istniała mała trzódka wierzących, oddających się pod opiekę Maryi, nie tracących nadziei. Poza tym zadaniem Radio Maria będzie nie tyle ujawnienie tajemnic – ponieważ wszyscy będą je znali — ile pomoc w budowaniu wiary, nadziei i dawaniu świadectwa.

 

Dzięki szybkości dzisiejszych technologii telekomunikacyjnych, biorąc pod uwagę fakt, że nazwa „Medjugorie” jest znana na całym świecie, tak w Rzymie jak w Nowym Jorku, uważam, że w bardzo krótkim czasie wiadomość dotrze do każdego miejsca na świecie. Zatem trzy dni będą nie tylko czasem wystarczającym do powiadomienia wszystkich, ale również dadzą wszystkim czas na wewnętrzne przygotowanie się do złożenia świadectwa wiary. Nie zapominajmy o tym, że czas tajemnic jest czasem, w którym wiara zostanie wystawiona na próbę. Między wierzącymi a niewierzącymi rozgorzeje prawdziwa bitwa — między tymi, którzy trwają w wierze a tymi, którzy ją odrzucą, między tymi, którzy ufają Bożemu Miłosierdziu a tymi, którzy przeciwko niemu bluźnią.

 

A zatem wtedy podstawową sprawą będzie nie tyle martwienie się o powiadomienie całego świata o treści tajemnic, ile raczej pomaganie światu w przygotowaniu się i właściwym przeżyciu tych trzech dni oczekiwania. Przypuszczam, że ci, którzy jedynie „wierzą, iż wierzą”, będą się wahać, przejęci zniechęceniem lub strachem. Właśnie w związku z tą koniecznością przygotowania się, chciałem przytoczyć fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, kapłana wybranego przez Mirjanę do ogłoszenia tajemnic. Ma on ujawnić, co jest ich przedmiotem oraz kiedy i gdzie to wszystko się wydarzy:


„Tajemnice, jak samo słowo wskazuje, są tajemnicami. Niczego nie wiemy o ich treści. Można tylko powiedzieć, że tajemnice dotyczą zdarzeń, które będą się działy w określonym miejscu i określonym czasie. Ale co się wydarzy, tego nie wiemy. Dlatego nie powinniśmy głowić się nad tym. Istnienie tych tajemnic powinniśmy traktować jako pomoc dla nas, abyśmy poważnie traktowali życie, które Bóg nam dał i wykorzystywali dany nam czas dla naszego ocalenia i dla zbawienia naszej duszy. A to oznacza, że musimy żyć w taki sposób, aby móc zdać sprawę przed Bogiem w każdej chwili. Jeżeli tak właśnie żyjemy, to zawsze jesteśmy gotowi na spotkanie z Bogiem, jesteśmy gotowi stanąć przed Nim. Dlatego nie powinniśmy bać się ujawnienia tajemnic i nie jest konieczne pytanie o to, „kiedy” mają się spełnić”.


Tak więc wydaje mi się, że czas dziesięciu tajemnic, przynajmniej w tym, wymiarze, który dotyczy mojego osobistego istnienia, mojego życia wiary, zaczyna się już dzisiaj, jeszcze zanim nadejdą te trzy dni oczekiwania.

 

Niewątpliwie największą troską Matki Bożej jest to, abyśmy przyjęli wezwanie do nawrócenia i żyli w łasce Bożej, prowadzili życie modlitwy i wiary. To jest usilna i nieustanna prośba Maryi, ponieważ gdy ktoś ma zapaloną lampę oraz odpowiedni zapas oliwy, jest w stanie przeciwstawić się każdej ciemności. Uważam za bezwzględnie konieczne wyjaśnienie, że Matka Boża pragnie tego, do czego wzywają także wszystkie biblijne objawienia o charakterze apokaliptycznym, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, to znaczy aby ludzie trwali mocno w wierze. To właśnie stanowi prawdziwy problem. Być mocnym w wierze oznacza żyć w łasce Bożej, żyć w ufności Jezusowi Chrystusowi, w pewności Bożego błogosławieństwa, ponieważ Bóg błogosławi i ochrania tych, którzy Go miłują, ale rozprasza bezbożnych i złoczyńców, jak mówi psalmista. Upływa trzydzieści lat odkąd Królowa Pokoju jest pośród nas i w ciągu całego tego czasu nigdy nie przestała wzywać do nawrócenia. Jednakże wiele serc nadal jest zatwardziałych, wiele innych odrzuciło Boga, woląc ulegać diabelskiej chęci bycia bogiem w miejsce prawdziwego Boga. Z powodu braku sprawiedliwych, którzy będą mogli wstawiać się za wszystkimi, tak jak to było w czasie Sodomy i Gomory, widokiem na przyszłość jest perspektywa dziesięciu tajemnic. Nadejdzie czas próby i ludzkość zbierze owoc całego zła i zniszczenia, które szerzy się na tym zbudowanym bez Boga świecie. Ale Matka Boża w specjalny sposób pozostanie blisko nas, pośród nas, aż do końca czasu dziesięciu tajemnic, przez codzienne objawianie się jednemu z widzących, co ujawniła Vicka, aby wspomagać swoją małą trzódkę i przygotować nowy świat pokoju, którego nadejście ona sama przyrzekła.

 

PIERWSZE TRZY TAJEMNICE: DWA OSTRZEŻENIA I JEDEN ZNAK

 

Myślę, że czytelnicy dobrze już rozumieją, iż temat tajemnic nie może być traktowany jako zwykły dodatek do trzydziestu lat objawień w Medjugorie. Tajemnice stanowią uprzywilejowany klucz interpretacyjny, dzięki któremu można umiejscowić objawienia Królowej Pokoju w szerszym kontekście proroctw biblijnych. Pozwalają też zrozumieć poważną potrzebę wezwania do nawrócenia, które Matka Boża kieruje do ludzkości w tych ostatecznych czasach. Powiedzieliśmy, że powaga sytuacji wyłania się także z faktu, iż tajemnice zostaną ujawnione światu przez Mirjanę za pośrednictwem wybranego przez nią kapłana na trzy dni przed ich wypełnieniem się, w taki sposób, aby również będący z dala od Boga oraz niewierzący mieli możliwość — przynajmniej odnośnie pierwszych tajemnic, włączając w to znak na wzgórzu objawień — nawrócenia się i powrócenia do wiary w Pana.


Chciałbym teraz prosić cię, ojcze Livio, o przeanalizowanie wewnętrznych różnic między tymi dziesięcioma tajemnicami. Mówię o różnicach, ponieważ często dzieli się tajemnice na dwie początkowe, które są uważane za ostrzeżenia, po nich następuje trzecia tajemnica, która ma się odnosić do znaku na Podbrdo, a siedem kolejnych tajemnic często po prostu uznaje się za zapowiedź „kar”. Chciałbym tu przedstawić krótki fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, w którym kapłan wybrany przez Mirjanę do ujawnienia tajemnic, tak wypowiada się o dwóch pierwszych tajemnicach: „Mirjana, rozmawiając ze mną, podkreśliła, że dwie pierwsze tajemnice dotyczą Medjugorie. Zawierają przestrogę i ważną wiadomość dla wiernych parafii Medjugorie. Gdy te dwie tajemnice się wypełnią, każdy będzie wiedział, że widzący mówili prawdę i będziemy musieli uznać objawienia za autentyczne „. Co zatem, na podstawie twojego doświadczenia i twojej wiedzy, możemy powiedzieć o tych dwóch pierwszych tajemnicach?

 

Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że niezwykle ważną rzeczą jest fakt, iż przywołane wyżej stwierdzenie pochodzi z ust Mirjany. Gdyby tak nie było, to musielibyśmy ograniczyć się jedynie do czystych hipotez. W porównaniu z pierwszymi dwiema tajemnicami, mamy znacznie więcej informacji dotyczących trzeciej. Wiadomo, że chodzi tu o znak, który będzie dany na wzgórzu Podbrdo, a więc będzie bezpośrednio dotyczył Medjugorie. Jakov i Vicka wprost potwierdzili mi, że aby zobaczyć znak, trzeba będzie udać się do Medjugorie. Można także powiedzieć, że znak ten będzie potwierdzeniem wiarygodności objawień. Jeśli tylko nie ma się serca zatwardziałego w odrzuceniu Boga, będzie można stwierdzić, że jest to znak, który pochodzi z Nieba. Wydaje się także wielce prawdopodobne, że pierwsze tajemnice odnoszą się wprost do Medjugorie oraz są elementami potwierdzającymi prawdziwość objawień, dokładnie tak jak znak, o którym mówi trzecia tajemnica.

 

Interesujący wydaje się fakt, że chodzi tu o „napomnienia”. Nie sądzę, abyśmy mogli traktować je jako zwyczajne zachęty do nawrócenia, ponieważ w takim wypadku mieściłyby się w ramach wielokrotnie powtarzanych apeli, jakie Królowa Pokoju w ciągu tych trzydziestu lat kierowała do ludzi, aby zmienili swoje życie i powrócili do Boga. Powinniśmy przyjrzeć się szczególnie poważnym, surowym ostrzeżeniom, które dotyczą Medjugorie, miejsca, gdzie będzie dany znak, ale przede wszystkim miejsca, które w czasie dziesięciu tajemnic będzie stanowiło centrum zainteresowania świata. Nie należy bowiem zapominać, że będzie to moment, w którym wszyscy ludzie będą spoglądać na Medjugorie. Już teraz ta nazwa znana jest na całym świecie, przyciąga uwagę wszystkich, także ateistów i wielkich polityków. Marija opowiadała mi, że pewnego dnia, kiedy jeszcze mieszkała w Medjugorie, jakiś człowiek zapukał do jej drzwi, prosząc o informacje, jak dotrzeć do kościoła parafialnego. Był to attache prasowy prezydenta Ronalda Reagana. Długo rozmawiał z widzącą, która później otrzymała telefon bezpośrednio z Białego Domu. W owych dniach bowiem miało się odbyć decydujące spotkanie na temat rozbrojenia i prezydent Reagan oraz jego żona Nancy modlitwom Mariji oraz Królowej Pokoju zawierzyli wynik tego spotkania o światowym znaczeniu.

 

Chciałbym też podkreślić, że czas dziesięciu tajemnic będzie naznaczony wzrostem zainteresowania sprawami ostatecznymi na całym świecie. Nie będzie to czas milczenia i obojętności, z jakimi w przeszłości przyjęto orędzia o zbliżającym się końcu świata, ogłaszane przez Świadków Jehowy. Uważam za wiarygodne, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, dlatego, że wokół tej małej wioski w Bośni-Hercegowinie skupia się zainteresowanie milionów ludzi na całym świecie, a w czasie tajemnic będzie jeszcze wyraźniej widoczne, że los świata ma wiele wspólnego z tą małą wioską — garścią domów rozrzuconych między skalistymi górami byłej Jugosławii.

 

Nie powinno też dziwić nas, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, chociaż mają znaczenie ogólnoświatowe, ponieważ tak samo ma się rzecz z orędziami z 25 dnia miesiąca, które Królowa Pokoju powierza Mariji. Są one skierowane do parafii w Medjugorie, ale ich treść dotyczy całego świata. Matka Boża powiedziała kiedyś, że orędzia przekazuje przede wszystkim dla parafian, a następnie dla wszystkich innych. Taki jest plan Maryi, dla którego realizacji wybrała właśnie tę parafię, w której mieszkają widzący. To w Medjugorie pojawi się znak, ta wioska jest miejscem szczególnych łask. Chodzi przecież o nikomu nieznaną wioskę, położoną w państwie, które przez długi czas było komunistyczne — nie bardziej znaną niż Nazaret w czasach Jezusa. Niewątpliwie jest to szczególny dowód sympatii Matki Bożej dla Medjugorie, jako miejsca przez nią wybranego. Jednak Królowa Pokoju nigdy nie przestała okazywać swej troski o parafię globalną, to znaczy Kościół. Powiedziała wręcz, że przez Medjugorie chciała nawrócić wszystkie parafie świata, chcąc, aby jej orędzie pokoju dotarło do najdalszych krańców ziemi.

 

Ta bardzo szeroka, globalna perspektywa, staje się bardziej wyraźna, kiedy jest mowa o znaku, o którym już poprzednio wspominaliśmy, a który ma być przedmiotem trzeciej tajemnicy. Przed podjęciem rozmowy o tym, czy można znać, lub przynajmniej myśleć, że się zna trzecią tajemnicę, chciałbym na chwilę zatrzymać się właśnie nad zagadką „znaku”. Medjugorie od samego początku objawień było związane ze znakami, które potwierdzały prawdziwość tego, co się tam działo. Oto fragment opowieści Mariji, przywołującej pierwsze dni objawień:


„Dnia 25 sierpnia 1981 roku widoczny był nadzwyczajny znak na niebie. W samym środku dnia, około wpół do jedenastej rano, obok krzyża, który znajduje się na górze Krizevac, ludzie zaczęli widzieć wizerunek Matki Bożej. Tego dnia byłam w domu mojej przyjaciółki. Słysząc zgiełk, jaki ludzie robili na ulicy, wyszłam razem z innymi osobami, które były ze mną. I tak zobaczyłam to, co wszyscy podziwiali. Wizerunek nie przedstawiał Matki Bożej takiej, jaka nam się ukazuje. My widzimy konkretną, realną osobę. Tam widać było postać utworzoną z białego światła, która pojawiała się i znikała, ale była dobrze rozpoznawalna. Widziało ją bardzo wielu ludzi. Także ludzie, którzy znajdowali się wtedy o wiele kilometrów stamtąd. Rolnicy, którzy pracowali na polu, zatrzymywali się, aby podziwiać to dziwne zjawisko. A potem, niespodziewanie, na całym niebie ponad górą ukazało się, wypisane wielkimi literami słowo MIR, co po chorwacku znaczy „pokój „. Był to gigantyczny, imponujących rozmiarów napis, który błyszczał przez dziesięć minut, pośród zachwytu i zdumienia wszystkich. Kilka dni potem ukazał się inny nadzwyczajny znak. Pod wieczór, na Podbrdo, miejscu pierwszych objawień, gdzie z rozkazu policji nikomu nie wolno było wchodzić, ukazał się wielki ogień. Wyglądało to tak, jak gdyby cały obszar został podpalony. Wielu ludzi się przestraszyło. Krążyli po wsi prosząc o pomoc. Policjanci otrzymali rozkaz sprawdzenia tego, ale kiedy dotarli na miejsce, już nie było ani ognia, ani śladów jego przejścia. Następnego dnia Matka Boża powiedziała nam: „ Ogień widziany przez ludzi miał charakter nadprzyrodzony. Był jednym ze znaków zapowiadających wielki znak, który ma się pojawić”.


Chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy Królowa Pokoju w tamtych latach przygotowywała nas do przyjęcia wielkiego znaku na wzgórzu, który nie będzie czymś jedynym w swoim rodzaju i wyjątkowym, ale będzie stanowił niejako ostatnie ogniwo całego szeregu znaków, które ukazywały się przez te wszystkie lata?

 

Znaki stanowią część Bożej pedagogii. Dobrze wiemy, że historia zbawienia pełna jest znaków: wystarczy przyjrzeć się życiu proroków, którzy w Piśmie Świętym często proszą Boga o znak na potwierdzenie Jego woli, co do nich samych i ludu wybranego. Z tego widać, jak my, ludzie ograniczeni naszą ziemską kondycją, potrzebujemy znaków dla potwierdzenia naszej wiary.

 

Pośród licznych form przekazywania nam znaków najważniejsza jest forma znaku wewnętrznego. Wewnętrzne, duchowe znaki to nawrócenia, przemiany serc i to, czego dokonuje Boża łaska w głębi ludzkiej duszy. Bóg jednak nigdy nie ograniczał się do tych znaków, ale dostarczał także znaków zewnętrznych. Pomyślmy choćby o wypędzeniu złych duchów, co z pewnością stanowi widzialny znak potęgi Boga, o uzdrowieniach, które także są znakami widzialnymi. Zwróćmy także uwagę na znaki związane z naturą — Jezus rozmnaża chleb i ryby, rozkazuje wiatrowi i morzu uciszyć się, po Jego śmierci ma miejsce trzęsienie ziemi.

 

Zatem znaki stanowią część Bożej pedagogii. Ich celem jest nie tyle wzbudzenie wiary, ile raczej potwierdzenie jej i umocnienie. Pomyślmy jeszcze o znakach związanych z objawieniami maryjnymi, na przykład o znaku danym w Guadalupe w 1531 roku. Tam Maryja dała znak, którym jeszcze dzisiaj można się zachwycać. Na płaszczu widzącego, Indianina o imieniu Juan Diego, później kanonizowanego przez Jana Pawła II, został odciśnięty bardzo piękny obraz Najświętszej Dziewicy, bogaty w symbolikę, sprawiający niesamowite wrażenie. Płaszcz Juana Diego nasuwa mi myśl o Całunie Turyńskim, który także jest znakiem, prawdopodobnie największym z tych, które zostały nam dane, pozostawionym nam wprost przez Jezusa Chrystusa. Wracając do znaków objawień maryjnych, możemy jeszcze wspomnieć o wodzie cudownie wytryskującej z ziemi lub ze skały, wodzie o cudownych właściwościach leczniczych — takie znaki miały miejsce w La Salette, w Lourdes, w Banneux. Zatem znaki, jakie pozostawia Matka Boża, wpisują się w tę szczególną Bożą pedagogię. A zatem nie jest za-skoczeniem, że Królowa Pokoju dawała w Medjugorie liczne znaki — nie tylko świetliste napisy na niebie, ale przede wszystkim nawrócenia, jakie dokonały się także w najbardziej zatwardziałych sercach. Jednakże obieca¬ny przez Maryję znak na Podbrdo stanowiłby jedyny taki fakt w historii, ponieważ charakteryzują go liczne niezwykłe znamiona: najpiękniejszy, widzialny, nie-zniszczalny, pochodzący od Pana.

 

Do czego zatem zostajemy wezwani przez ten właśnie znak? Mówi o tym sama Matka Boża: „Wszystkie tajemnice, które wam przekazałam, urzeczywistnią się, pojawi się także widzialny znak. Ale nie oczekujcie tego znaku tylko ze względu na waszą ciekawość. Czas przed ukazaniem się widzialnego znaku jest czasem łaski dla wierzących. Dlatego nawracajcie się i pogłębiajcie waszą wiarę! Kiedy ukaże się ten znak, dla wielu będzie już za późno” (orędzie z 23 grudnia 1983 roku). Te słowa dają wyraźnie do zrozumienia, że będzie to jak gdyby znak wprowadzający zdecydowany podział między wierzący¬mi i niewierzącymi.

 

Uważam, że dziesięć tajemnic można podzielić na dwie części. Pierwsza, obejmująca trzy pierwsze tajemnice, byłaby wielkim dziełem Bożego Miłosierdzia, ostatnim wezwaniem do nawrócenia. Druga, zawierająca pozostałe siedem tajemnic, miałaby natomiast znamię apokaliptyczne, co uzasadnia sama liczba „siedem”, która ma określone znaczenie w Apokalipsie św. Jana. Sami widzący mówią, iż niektóre tajemnice są piękne, a inne straszne. Ale odnosząc się do symboliki biblijnej, chcę jeszcze przypomnieć, że liczba tajemnic to dziesięć – podobnie jak w przypadku plag egipskich. To niewątpliwie wskazuje, że chodzi tu o czas próby, którego końcowym etapem będzie jednak wyzwolenie ludzkości, podobnie jak w przypadku Izraela w ziemi Egipskiej.

 

Matka Boża powiedziała to wyraźnie: czas dziesięciu tajemnic będzie czasem, w którym władza szatana nad światem zostanie rozbita, a potem nastanie czas pokoju, zatem wszystkie dziesięć tajemnic, rozpatrywanych kompleksowo, włącza się w perspektywę zbawczą. Jeżeli przyjrzymy się biblijnym „plagom”, widzimy, że także one nie są po prostu nieszczęściem lub bożą karą, lecz są to surowe ostrzeżenia dla ludzi o zatwardziałych sercach, stanowią wezwanie do ostatecznego opamiętania się. Nie trzeba bowiem zapominać, że przed dokonaniem ostatecznego wyboru, przed całkowitym odrzuceniem Boga, ma miejsce proces dojrzewania do tej tragicznej decyzji. My nie jesteśmy aniołami, nie dokonujemy wyborów jedynych, niepowtarzalnych i nieodwołalnych, lecz wybieramy w sposób częściowy, niepełny, niedoskonały, na przestrzeni całego czasu naszego życia, drogi, podczas której, zanim dojdzie do realizacji ostatecznej zatwardziałości serca, zawsze jest jeszcze możliwość nawrócenia.


Z tych słów wyraźnie wynika, że fakty związane z Medjugorie w pełni wpisują się w historię zbawienia, która realizuje się w historii ludzkości, konkretnej historii świata, w ramach której będzie miał miejsce obiecany przez Matkę Bożą znak — ostateczne wezwanie do nawrócenia.


Mówiąc o tym znaku, można powrócić do tematu zatwardziałości ludzkiego serca, przytaczając słowa Królowej Pokoju: „ Także kiedy na wzgórzu pozostawię znak, który wam przyrzekłam, wielu nie będzie wierzyło. Przyjdą na wzgórze, uklękną, ale nie będą wierzyli. Teraz jest czas na-wrócenia i pokuty!” (orędzie z 19 lipca 1981 roku). To orędzie porusza mnie w szczególny sposób, ponieważ pochodzi z pierwszych dni objawień i już wtedy jest mowa o znaku. To wydaje mi się w znaczący sposób podkreślać jego centralne miejsce w całym planie Maryi dla Medjugorie. Jednak znaczący wydaje mi się także fakt, że Matka Boża mówi, iż wielu nie będzie wierzyło, nawet widząc znak. Czy będzie możliwe odrzucenie wiary, także wobec znaku, który będzie czymś tak niezwykłym i szczególnym?

 

Oczywiście, będzie to możliwe, ponieważ, jak powiedziała Matka Boża do Mirjany, wciąż odrzucamy ją samą oraz jej wezwanie do nawrócenia. Słowa „Wy mnie odrzucacie”, wypowiedziane przez Królową Pokoju, wskazują właśnie na zatwardziałość serc, o których Maryja powiedziała: „(…) wasze serca pozostają zamknięte, są zatwardziałe i nie odpowiadają na moje macierzyńskie wezwania, nie są szczere.” (orędzie z 2 kwietnia 2009 roku).

 

Jak dochodzi się do zatwardziałości serca? Wyjaśnia to sama Matka Boża: „Drogie dzieci! Już od dłuższego czasu daję wam moje macierzyńskie Serce i podaję wam mojego Syna. Wy mnie odrzucacie. Pozwalacie, aby grzech coraz bardziej was otaczał. Pozwalacie, aby was zdobywał i odbierał wam zdolność rozeznania. (…)” (orędzie dla Mirjany z 2 maja 2009 roku). Otóż właśnie – to my pozwalamy na to, aby ciemności grzechu nas zwodziły, aż po całkowite ogarnięcie, doprowadzając nas aż do upad¬ku w Piekło — szczyt przewrotności i panowanie diabła. Jeżeli otwieramy drzwi naszego serca dla szatana, może¬my jedynie pomagać mocom ciemności w zdobywaniu dwóch podstawowych władz człowieka — rozumu i woli. Grzech podbija rozum przez zaciemnianie prawdy i niewiarę. Z tego powodu nie słucha się słów pochodzących od Matki Bożej lub od Boga, słów Kościoła. Wręcz przeciwnie, odrzuca się je właśnie z powodu niewiary. Przewrotność serca to poddanie się woli złu: wola człowieka, która ze swej istoty stanowi appetitus boni, jest pragnieniem dobra, w pewnym momencie wybiera poddanie się złu, oddając się grzechowi, przez który, jak mówi Jezus, „każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu’ (J 8, 34). Tę zatwardziałość serca Matka Boża opisała zatem jako moc ciemności, która przyćmiewa nasz umysł i ogarnia nasze serce. W tej sytuacji, nawet jeżeli Bóg wzywa do nawrócenia i na wszystkie sposoby stara się ofiarować człowiekowi zbawienie, dusza jest już zamknięta w radykalnym odrzuceniu Bożego Miłosierdzia, aż po śmierć w ostatecznej zatwardziałości serca.


Chciałbym uściślić, iż twierdzenie, że kto nie uwierzy po ukazaniu się znaku, ten nie będzie mógł już wierzyć, absolutnie nie przesądza, że nie będzie już czasu na nawrócenie, jak gdyby nagle miał nastąpić nieuchronny koniec świata. Zostaje tu raczej podkreślone, że niewiara wobec tak mocnego znaku będzie dowodem zatwardziałości serca wielu ludzi, którzy, tak bardzo wówczas zakorzenieni w złu i przewrotności, nie będą mogli już uwierzyć – ponieważ nie będą chcieli! Pomyślmy jeszcze raz o faraonie, który pomimo cudu i znaku dziesięciu plag odmawia wydania zezwolenia na wyjście narodu izraelskiego z Egiptu, wyzywając samego Boga i wybierając odmowę Panu w zatwardziałości swego serca. Spójrzmy jeszcze raz na pierwsze stronice Pisma Świętego — Adam i Ewa, po popełnieniu grzechu pierworodnego, są poszukiwani i wołani przez Boga, ponieważ Pan chce ich zachęcić, aby powrócili do Niego. A co robią Adam i Ewa? Ukrywają się! Potem wychodzą z ukrycia wzajemnie się obwiniając i w końcu opierają się wezwaniu do pokuty. Dlatego dotyka ich kara Boża, polegająca na wygnaniu z ziemskiego raju. Spójrzmy na zatwardziałość serc, z którą musi zmagać się Jezus głosząc swoją naukę, aż do chwili, gdy ci najbardziej zatwardziali z Jego ludu postanawiają wydać Go na śmierć, a potem nawet prowokują Go, wołając, żeby zszedł z krzyża. Mówię to wszystko po to, aby pokazać, jak często Pismo Święte opisuje opętanie serca i działanie mocy złego, aż po samą Apokalipsę, która nie mówi nic o nawróceniach w czasie dziesięciu dopustów bożych, lecz o wyzwaniach i bluźnierstwach, pokazując jak bardzo trwałe i zagorzałe może być odrzucenie Boga przez człowieka. Zatem, kiedy Matka Boża mówi, że trzeba nawracać się właśnie teraz, bo kiedy znak ukaże się na wzgórzu objawień będzie już za późno, to chce każdego z nas ostrzec przed odkładaniem przemiany własnego życia, gdyż w ten sposób narażamy się na niebezpieczeństwo ugruntowania się w złu, aż po ostateczny wybór Piekła.

 

Te słowa rzeczywiście dużo wyjaśniają, ponieważ pozwalają jeszcze raz zobaczyć Medjugorie w dużo szerszej perspektywie historii zbawienia. Zrozumiała też staje się konieczność i decydujące znaczenie tego wydarzenia, jakim jest znak na wzgórzu. Ojcze Livio, czy w świetle rozmów, jakie miałeś sposobność przeprowadzić z Mirjaną, Vicką i Jakovem, możesz wyjaśnić nam, jakie cechy będą charakteryzowały obiecany znak na Podbrdo.

 

Już wspominaliśmy, że widzący nie rozmawiają ze sobą o tajemnicach. Jeżeli jednak zapytać ich o znak, to można zobaczyć jak rozjaśniają się ich oblicza. Wtedy można zrozumieć, że rzeczywiście widzieli znak, o którym mówi Matka Boża, znak, jaki Bóg przygotowuje dla świata. A z faktu, że nigdy sobie nie zaprzeczają, zawsze podając te same opisy i informacje, raz na zawsze wywnioskowałem, że to, o czym mówią, jest jak najbardziej prawdziwe. Tak więc Królowa Pokoju ujawniła im znak, który ukaże się na wzgórzu, a ten znak — mówią widzący — zachwycił ich swoim pięknem i wspaniałością. Znak zostanie dany na wzgórzu objawień, aby podkreślić centralną rolę Medjugorie w kontekście wydarzeń czasów ostatecznych. Trzeba będzie udać się do Medjugoje, aby go zobaczyć, a więc znak będzie jak gdyby wielkim wezwaniem skierowanym do ludzkości, wezwaniem do wielkiego spotkania w tej małej bośniackiej wiosce. To mnie bardzo porusza. Widzący mówią, gdzie ukaże się znak, mianowicie na Podbrdo, ale nie mogą powiedzieć, czym dokładnie będzie, ponieważ jest to treścią trzeciej tajemnicy, która zostanie ujawniona w swoim czasie. Jednakże na podstawie światła na ich twarzach i blasku w ich oczach, tak radosnych, kiedy o tym mówią, można wyczuć, że chodzi o coś niezwykle pięknego i wspaniałego. Już teraz możemy żyć w oczekiwaniu na ten znak. Utwierdzi on w wierze tych, którzy już odpowiedzieli na wezwanie, inaugurując moment nastania czasu próby, poprzedzający nowy świat pokoju, obiecany przez Matkę Bożą. Jednak to oczekiwanie musimy przeżywać z gotowością do przemiany serca i nawrócenia, do czego Królowa Pokoju nieustannie nas wzywa: „Drogie dzieci! Dziś wzywam was do modlitwy. (…) Drogie dzieci, proszę was, zacznijcie się przemieniać przez modlitwę, a będziecie wiedzieć, co macie czynić. Dziękuję, że od-powiedzieliście na moje wezwanie.” (orędzie z 24 kwietnia 1986 roku).

 

Powróćmy teraz do samego znaku. Mówi się, że będzie on znakiem widzialnym, dotykalnym, niezniszczalnym, trwałym i pochodzącym z Nieba. Przede wszystkim fakt, że jest to widzialny znak, ma duże znaczenie, ponieważ znaki widzialne są w stanie w niezwykle silny sposób pomagać w nawróceniu. Wszyscy jesteśmy trochę jak święty Tomasz Apostoł, który chciał włożyć palec w miejsce gwoździ i rękę do rany w boku Pana. Tak więc widzialny znak jest bardzo ważny właśnie jako potwierdzenie tego, co Królowa Pokoju mówiła nam przez wszystkie te lata. Ta „widzialność”, namacalność tego znaku doskonale odpowiada też mentalności współczesnego świata. Dziś społeczeństwo jest mass-medialne, obraz ma dla człowieka fundamentalne znaczenie, a nowoczesne technologie pozwalają w krótkim czasie przekazywać obrazy aż po najdalsze krańce świata. Fakt, że jest to znak widzialny, pozwoli w krótkim czasie powiadomić o nim całą ludzkość. Każdy będzie mógł ten niebiański znak widzieć i niejako dotknąć go własną dłonią.

 

Znak ma być też niezniszczalny. Człowiek nie będzie mógł zatem nim manipulować. Jego pochodzenie nie może więc być ludzkie, ponieważ to wszystko, co człowiek tworzy, może także zostać zniszczone. Niezniszczalność oznacza, że jego pochodzenie jest nadprzyrodzone — znak będzie pochodził od Pana i ma stać niewzruszenie na wzgórzu objawień jako nadzwyczajne świadectwo.

 

Wszyscy widzący potwierdzają zgodnie, że znak jest „bardzo piękny”. Musimy im wierzyć, ponieważ Matka Boża pozwoliła im go zobaczyć. Piękno jest jednym z atrybutów Boga, dlatego samo stworzenie, które pochodzi od Boga, uczestniczy w tym pięknie, przez co samo jest piękne. Pomyślmy też o samej Królowej Pokoju. Widzący jednogłośnie opisują Maryję jako Panią o niepowtarzalnej, niezwykłej piękności. Maryja cała zanurzona jest w Miłości Bożej. Zatem, według mnie, piękno jest kolejnym znamieniem świadczącym o boskim pochodzeniu znaku.

 

Bardzo ważne jest to, co powiedziała Mirjana: znak „przychodzi od Pana”, z Nieba. To znaczy, że będzie czymś o wiele wspanialszym niż płaszcz Juana Diego, na którym w cudowny sposób powstał obraz Matki Bożej z Guadalupe. Bez wątpienia płaszcz ten jest cudownym znakiem, ale będąc ludzkim dziełem może także zostać zniszczony. Znak będzie także czymś więcej niż cudowna woda, która wytrysnęła w La Salette lub w Lourdes, ponieważ ta woda, chociaż obdarzona cudownymi mocami, mogłaby przestać wypływać. Pomyślmy jeszcze o Całunie – jest to wielki znak, dany nam przez samego Jezusa Chrystusa, ale to płótno samo w sobie jest przedmiotem poddanym ziemskim prawom i może ulec zniszczeniu. Natomiast o znaku z Medjugorie wyraźnie mówi się, że będzie czymś nadprzyrodzonym — najpiękniejszym i niezniszczalnym, a to jednoznacznie wskazuje na jego boskie pochodzenie: znak „Przychodzi od Pana”.

 

Uważam, że dzięki tym jego cechom, dzięki pochodzeniu od Pana, znak będzie miał charakter czysto biblijny, historiozbawczy, to znaczy będzie wyrażał sobą ofiarowane ludziom zbawienie. Daje to oczywiście pole do popisu naszej fantazji i wyobrażeniom o tym, cóż to może być – świetlisty krzyż, boski znak ognia i wiatru wskazujący na Ducha Świętego. Uważam, że te cechy znaku, na które wskazaliśmy – najpiękniejszy, widzialny, dotykalny, niezniszczalny, trwały – wyraźnie mówią nam, że tego rodzaju znaku nigdy dotąd nie było. Oto dlaczego będzie on jednym z najsilniejszych dowodów na wiarygodność objawień.

Źródło: medjugorje.org.pl

Posted in Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 114 komentarzy »