Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Julia Tymoszenko pisze z więzienia: „Bóg jest moją jedyną dostępną rodziną”

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 stycznia 2012


Skazana przez sąd w Kijowie na 7 lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją i przebywająca obecnie w więzieniu była premier Ukrainy, Julia Tymoszenko, napisała list otwarty w związku ze Świętami Bożego Narodzenia obchodzonymi przez chrześcijan zachodniego obrządku. Pisze w nim między innymi, że w tym trudnym dla niej okresie zbliżyła się do Boga. List został opublikowany na oficjalnej stronie Tymoszenko.
Pełną treść listu Julii Tymoszenko zamieszczamy poniżej:
Mówią, że w okopach będących pod ostrzałem nie ma ateistów. Po pokazowym procesie sądowym z moim udziałem i 4,5 miesiąca w celi zrozumiałam, że w więzieniu również ich nie ma.

Kiedy pomimo bólu, który jest nie do wytrzymania, przesłuchują cię w celi i sądzą przez dziesiątki godzin bez przerwy i odpoczynku, kiedy cały system karny autorytarnego reżimu codziennie stara się cię zniszczyć już na zawsze, a podległe władzy media od rana do wieczora z premedytacją dyskredytują twoje imię… wtedy modlitwa staje się jedyną intymną, godną zaufania rozmową, która daje nadzieję. Rozumiesz wówczas, że Bóg jest twoim jedynym przyjacielem, jedyną dostępną rodziną, ponieważ, nie mając możliwości kontaktu z duchownym, nie mogę nikomu więcej powierzyć moich myśli i nadziei.

W tym czasie miłości i rodzinnego święta, w dni Świąt Bożego Narodzenia, samotność więziennej celi staje się szczególnie nie do wytrzymania. Szara, martwa nocna cisza (ochroniarze zaglądają przez szpary w drzwiach do twojej celi), nagłe dalekie krzyki więźniów, wołania rozpaczy, cierpienia i gniewu, brzęk więziennych zasuw – wszystko to nie pozwala zasnąć i wzbudza niepokój, który przekształca się w jeszcze jedną mękę.

Zadziwiające jest jednak to, że twoje uczucia nie są przytępiane przez ten martwy i straszny świat. Przeciwnie, on je ożywia. Twój umysł uwalnia się od codziennych trosk, żeby myśleć o wiecznym swoim miejscu w nim. Ta wolność ducha to nieoczekiwany prezent w tym bożonarodzeniowym czasie. W ciemnej celi znajduję siły i nadzieję od tego, kogo znam – Pan jest obok mnie. Przecież gdzie może być Chrystus, jak nie z tymi, którzy cierpią i są prześladowani.

Przeczytałam tu wzniosłe i pełne napięcia „Listy z więzienia” Dietricha Bonhoeffera. Wyraża on w nich tęsknotę za Chrystusem, który jest w stanie zaoferować światu miłosierdzie i stać się męczennikiem dla każdego człowieka. Bonhoeffer napisał książkę pełną wiary, otwartości, możliwości i nadziei, choć znajdował się w ciasnej, mokrej i śmierdzącej celi.

Kiedy myślę o trudnej sytuacji Ukrainy, wspominam pewien epizod z tej książki. Bonhoeffer oczekując na kaźń z rąk nazistów, napisał, że w więzieniu „niegodziwość świata nie jest ukryta. Wręcz przeciwnie – staje się widoczna i ujawnia się w nieoczekiwanym świetle”.

W pewnym stopniu uspokaja mnie w to Boże Narodzenie to, co wiem: wszystkie teatralne dekoracje, niegodziwość, okrucieństwo i przestępczość autorytarnego reżimu, który rządzi dziś w Kijowie, wreszcie ukazały się na oczach Ukrainców i świata w wyrazistym świetle. Wszyscy dowiedzieli się, że pozorne dążenie tego reżimu do europejskiej przyszłości jest oszustwem. Lekceważenie przez władze konstytucji i nadrzędności prawa jest teraz bezsporne.

Ale ważne jest to, że świat w znacznie większym stopniu dowiedział się o cierpieniach narodu ukraińskiego i że nie jesteśmy teraz w tym nieszczęściu sami. Ból jest łagodzony dzięki temu, że naszymi problemami i trudnościami szczerze przejmuje się Europa i cały świat. Codzienne
prześladowania, tłumienie mediów, wymuszanie łapówek i niszczenie biznesu – wszystkiego tego dokonuje państwowa mafia na granicy z Europą. Ale teraz europejscy przyjaciele zrozumieli całą zuchwałą nikczemność reżimu, z którym muszą mieć do czynienia.

Wierzę, że europejska demokratyczna społeczność się z tym nie pogodzi, a Ukraińcy w swojej walce będą silni i nie pozostaną samotni.

Nie jestem znawcą, jeśli chodzi o sprawy wiary i duchowe wartości. Jestem po prostu osobą wierzącą, która nie przyjmuje tego, że nasza egzystencja jest wynikiem przypadkowego kosmicznego kataklizmu. Wierzę, że jesteśmy częścią tajnego, ale zintegrowanego działania, którego źródło, kierunek i cel są trudne do pojęcia. Wiem jednak, że mają one znaczenie i cel nawet wtedy, gdy ktoś siedzi za kratkami.

Tylko wiara w to, że nasze życie ma znaczenie, a nasze decyzje powinny być oceniane z punktu widzenia ich moralnej treści, pomoże nam na Ukrainie i w każdym innym miejscu znaleźć wyjście z tego nieszczęścia, w jakim znalazł się nasz kraj w ciągu ostatnich dwóch lat. Mamy siłę, by przywrócić  i ponownie umocnić naszą wolność i społeczność. Nie samodzielnie, a łącząc nasze ukraińskie siły z tymi, którzy myślą podobnie do nas na całym świecie. Damy radę. Wiem o tym.

W to Boże Narodzenie poproszę moją rodzinę i przyjaciół, by nie martwili się o mnie. Jak powiedziała Anna Achmatowa, „Żyję w tej mogile”. Naprawdę wiem, że jestem bardziej żywa od tych ludzi, którzy mnie tu zamknęli. Boże Narodzenie to czas, który może oznaczać nowy początek dla nas wszystkich.

I tak jak powiedział na koniec Bonhoeffer: „To jest dla mnie początek życia”.”

Julia Tymoszenko

była premier Ukrainy, lider ukraińskiej partii „Batkiwszczyna”.

Tłumaczenie i opracowanie: Chrześcijanin24.pl
Źródło: tymoshenko.ua

Komentarze 22 do “Julia Tymoszenko pisze z więzienia: „Bóg jest moją jedyną dostępną rodziną””

  1. St said

    Akurat Julię Tymoszenko popiera cały Zachodni skorumpowany że tak delikatnie się wyrażę świat – nie mam pewności kto tam jest zły a kto dobry ale siła nacisków na Ukrainę świadczy raczej o tym że to właśnie Pani Julia jest w grupie NWO które mocno się zdziwiło jej aresztowaniem i niesubordynacją Ukrainy.

    Różnica między Tymoszenko a Janukowiczem jest taka że Julia Tymoszenko działała dla dobra Zachodu a Janukowicz dla dobra Rosji – niestety dla samych Ukraińców nikt nie działał tylko wszyscy ich okradają

    Trzeba być ostrożnym w ocenach

    • Dzieckonmp said

      Kolego wpis nie dotyczy po której stronie stoi Tymoszenko. Wpis pokazuje jakie nieraz dziwne drogi prowadzą do Boga. Akurat w tym wpisie nic nie ma o polityce.

      • cox said

        Tak, ale w tym wypadku chyba nie da się uciec od polityki.

      • Pokręć said

        Jak trwoga, to do Boga. I tyle. Zobaczymy, co będzie jak już wyjdzie z pierdelka. Nie znam kulisów jej sprawy, ale życze jej, żeby została przy Bogu już na zawsze.

    • cox said

      Dokładnie to chciałem napisać! Czy na Ukrainie rządzi Janukowycz, czy Tymoszenko moim zdaniem niema większej różnicy. W każdym bądź razie na Ukrainę trzeba bardzo uważać!

      • bog65 said

        Witam. Zgadzam się trzeba uważać dlatego że Ukraina to inna kultura inne mentalność . Są ludzie którzy zasmakowali zachodu i chcieliby aby ten zachód był na Ukrainie . Niestety mentalność jaka tam jest pro wschodnia przez Janukowicza nie daje takich możliwości. Pomarańczowa rewolucja nic nie zmieniła a bardziej poróżniła ludzi i cały ich system. Dziś jeszcze się patrzy na Ukrainę z perspektywy Euro 2012 jak ten festiwal się skończy to kto wie czy Tymoszenko będzie na łamach gazet zachodnich. Opozycja będzie dalej próbować ale jak Rosja bardziej się zaangażuje w współpracę z Ukrainą to zachód odpuści. Tym bardziej że Rosja zacieśnia swoje więzy z zachodem poprzez swój gaz. I tym niestety zamyka usta krzykaczom broniących Tymoszenko.
        Na koniec do tekstu jaki Admin podał: Dobrze że Tymoszenko oddaje się w opiekę naszego Pana , ale musi pamiętać że to co robi może Pan przyjąć jako ofiarę męczeńska . Dlaczego tak piszę bo dobrze wiemy co na wschodzie się robi z niepokornymi. Mogą Tymoszenko podtruwać przez co będzie powoli traciła siły i w końcu umrze co dla Janukowycza byłoby na rękę. Bo dopóki żyje zachód będzie ją wspominał . A przed Euro to nie jest mile widziane w kręgach władzy Ukrainy . Nam niestety pozostaje tylko odmówić różaniec aby jak Bóg da wyszła zdrowo i cało z tego kołchozu a jeśli nie to niech Pan Bóg ja przyjmie i przebaczy te grzechy które faktycznie w swojej polityce uczyniła. Przepraszam że tak kończę ale zrozumcie to jest inna polityka i inne patrzenie na człowieka niż tu u nas czy na zachodzie.

  2. młody said

    Julia Tymoszenko to ukraiński Jarosław Kaczyński w spódnicy.Niszczą ją na Ukrainie podległej Rosji tak samo jak Jarosława Kaczyńskeigo w Polsce podległej Rosji.Teraz tylko czekać aż wywiozą Jarosława na Sybir.Pózniej wezmą się za Klausa z Czech i Orbana z Węgier.

    • młody said

      Nawiązując jeszcze do Tymoszenko to uważam ze ona nie jest z „obozu zwolenników NWO” bo świadczy o tym to jak jej zachód broni.Gdyby rzeczywiście była ich człowiekiem to juz dawno by nie siedziała we wiezieniu ponieważ w przeciwnym razie zostałyby nałożone na Ukraine sankcje gospodarcze.Masoni co jak co ale swoich umieją bronić.Stąd wniosek że zachód „broni” i upomina się o Tymoszenko tylko sztucznie kurtuazyjnie żeby pokazać światu jak to oni walczą o prawa człowieka i demokracje.To sa tylko pozory i w rzeczywistości mają Tymoszenko głeboko w tyłku.Zachód nie będzie sobie zakłocał przez nią dobrych stosunków i wspołnych interesów z rosyjskim „niedzwiedziem”.Z resztą zachód i Rosja to to samo ci pierwsi to bestia podobna do pantery a ci drudzy to czerwony smok.Jedni drugich warci.

      • Antonio said

        Ja nie wierze ani tym ze wschodu ani z zachodu ,teraz razem sie skumali i tylko przescigaja sie w tym kto wiecej zawojuje . Taki wspanialy obraz Ameryki nam przedstawiano za czasów SOLIDARNOSCiowych a kiedy przyszlismy do nich oni podstawiajac ” swoich „i ogłupiajac Polaków chca nam wszystko zabrac Wiec czym Zachód różni sie od Wschodu???????????

      • Rudy102 said

        a polska? na wschod czy zachod? czy moze jak choragiewka, kto wiecej zaplaci temu dupe polizemy i nie wazne czy zyd czy mason byle dal kase. Niczym sie nie roznimy od ukrainy a zachod dawno wypial na nas 4 litery i tylko pozostalo zludzenie dobrobytu i lizanie przez kolejne wieki . a kasy jakos niet. moze za slabo lizemy.

        • Rudy102 said

          wszyscy czekajmy na pomoc z niebios, lezac bykiem.Jak to. my narod wybrany, nam sie tez nalezy (jak slepemu psu galaretka). Obiecali a nie dali. Obiecali dobrobyt a tu wszystko spredane. Moze i dobrobyt nastal, tylko dla kogo? Nie ma juz hut, kopalni , z kolei tez sie polska wykoleila, stocznie juz diabli wzieli. Nie masz nic polaku. Zostala ci wiara ojcow i tez ci bedzie zabrana. Wiesz dlaczego? Bos glupi.

    • melo said

      Bzdury gadasz.
      Ta pani musi odpowiedzieć za to co zrobiła więc kara jest prawidłowa !
      Kto nie szanuje swojego narodu nie jest godzien żyć w nim.
      Podpisanie tego haniebnego kontraktu to nie poszanowanie swoich rodaków.
      Wystarczy zoabczyć kto wstawił się za Julią by wiedzieć że nie jest ona taka dobra jak ją malują media…!

      • młody said

        Sam bzdury gadzasz i powielasz to co media ci do łaba na siłe pakują.Tuska Putina czy Merkel sie czepiaj a nie Tymoszenko.

      • cox said

        Dla mnie czy Ukrainą rządzi Tymoszenko, czy Janukowycz praktycznie niema różnicy! W kontekście naszych interesów narodowych, to jak już zaznaczyłem to oni oboje nie są dobrzy. Ps. Mam nadzieję, że nawrócenie pani Julii jest szczere!

        • młody said

          A dla mnie ma znaczenie czy Ukrainą rądzi Janukowycz czy Tymoszenko.Z Janukowyczem nie ma szans na dobre stosunki polsko-ukrainskie z Tymoszenko jak najbardziej jest szansa.Różnica między tymi obydwoma politykami jest taka przepraszam za okreśłenie Janukowycz-gówno Tymoszenko-diament.

        • cox said

          Dla mnie to jest jedna i ta sama klika, z tą tylko różnicą, że Janukowycz liczy bardziej na Moskwę, a Tymoszenko bardziej liczy na Zachód, który delikatnie mówiąc ,,wypiął” się na nią! Jestem prawie pewny, że gyby pani Tymoszenko miała taką okazję to rzuciłaby się nam do gardeł jak ci ukraińcy w czasie II wojny św.

  3. Malaga said

    Takie było Jej przeznacznie żeby akurat w więzieniu bardziej zbliżyć się do Boga. Może gdyby do tego nie doszło nie miałaby tej szansy ?

    • Józef Piotr said

      Proponuję powtórkę z historii naszych czasów!
      WAŁĘSA !
      Co mu wpięli do klapy?
      Po co mu wpięli ?
      Dlaczego ?
      I co wyszło?
      A co teraz gada ?
      Jak reaguje na Polskie Wartości ??
      Czy to nie kolesie z Gdańska głosili ideologię kradzieży pierwszego miliona ?

      I dopiero po tym popatrzeć na Tymoszenko

      Panię wychowaną w Ameryce i środowiskach emigrantów UPA- owskich w Kanadzie.
      Córkę Generała Timoszenko i jego ślady na Rzeszowszczyżnie!
      Kto to był Gen. Timoszenko ?
      Za jej rządów nastapiło ozłacanie ludobójców Polskiej ludności.
      Jeśli „kolegowała się'” z rządzącymi w Polsce to tym bardziej GORZEJ dla tych w Polsce !
      Na sprawowaniu urzędów „dorobiła się ” miliardów dolarów.
      W Polsce też nakradli i nawet nikt złodzieji nie osądził. Na ukrainie wyszło inaczej.
      I jest wiele innych rzeczy : np: ‚”POMNI LASZE CZTO PO WARSZAWU NASZE”

      • bas said

        Dokładnie. To córka upowców – może się nawróciła…., co daj Boże. Sporo swego czasu było jej antypolskich wypowiedzi i nastawienia – tak ją zapamiętałam i jakoś nie mogę się do mniej przekonać… Ale to tylko moje subiektywne odczucia….

        • lesik said

          Dzisiaj rozmawiałem z Ukraińcem, który ma Kartę Polaka i odpowiedział tak na moje pytanie – o co chodzi z tą Julią Tymoszenko?
          Najpierw powiedział, że jest ona pochodzenia żydowsko-ormiańskiego dlatego na zachodzie taka wrzawa, później że to prawda jeśli chodzi o te „przekręty” i nie dokończył. Mój teść zawsze powtarzał, żeby im za bardzo nie wierzyć i być ostrożnym w kontaktach z nimi.

    • Józef Piotr said

      Nie znaczy to wszystko że nie zwrócila się do Pana Boga.
      Miejmy nadzieje że szczerze i na zawsze.
      Admin wpisal ;
      ….”Mówią, że w okopach będących pod ostrzałem nie ma ateistów. …..””
      I niech to odzwierciedla narazie istotę sprawy.
      Jesli u Julii poszłyby za wypowiedzianymi słowami czyny to byłby przełom wśród funkcjonariuszy NWO/

  4. Zbyszek said

    Prawie wszyscy tu oceniają Julię i osądzają – czy wolno nam to robić? Krótka pamięć czy jakoś tak? poczytajcie kilka orędzi do tyłu – tam jest powiedziane coś do tych co lubią oceniać, co gorsza osądzać. Można ocenić czyny ale czy my znamy prawdę?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: