Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Czas na protest w obronie Telewizji Trwam

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 stycznia 2012


Platforma Obywatelska i jej poplecznicy już nawet nie udają, że zależy im na choćby pozorach pluralizmu medialnego. Konserwatywni i wierni nauczaniu Kościoła katolicy mają zniknąć z przestrzeni medialnej. A najlepszym na to dowodem pozostaje potwierdzenie decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie miejsca dla tej stacji na platformie cyfrowej.

Gdy Komisja Europejska zajęta jest obroną rzekomo zagrożonej wolności słowa na Węgrzech, polskie władze właśnie rozprawiają się, i to całkiem na realnie – a nie tylko w umysłach lewicowych intelektualistów – z jednym z ostatnich niezależnych od władzy głosów w przestrzeni mediów elektronicznych. Telewizja Trwam, choć daleko jej do zasięgu TVN czy Polsatu okazała się na tyle dużym zagrożeniem dla dominującego przekazu medialnego, że zdecydowano się potwierdzić odmowną decyzję w sprawie jej obecności na platformie cyfrowej. I nie pomogły nawet apele rady stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Ta decyzja całkowicie jednoznacznie pokazuje, że proces ograniczania wolności słowa i opinii w Polsce idzie coraz dalej. Ludowi katolicy, zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mają zamilknąć, a przestrzeń debaty otwarta ma być tylko dla lewicy i liberalnych katolików. A gdy już zniszczy się wolne od władzy media, będzie można z satysfakcją oznajmiać, że katolicy czy prawica nic sama nie umie zrobić, i tylko zazdrości lewicy. Pamięć przeciętnego odbiorcy medialnych przekazów nie jest dłuższa niż pamięć złotej rybki, zmasowany atak propagandy szybko przykryje więc niewygodne dla władzy fakty i prawdę o tym, że wolne prawicowe media były niszczone nie tylko za pośrednictwem michnikowej propagandy (któż jeszcze pamięta losy polskich, prawicowych projektów, zniszczonych przez jeden telefon z ulicy Czerskiej), ale też decyzjami KRRiTV.

Ale tym razem nie można odpuścić. Niezależnie od stosunku do Radia Maryja, Telewizji Trwam czy samego ojca Tadeusza Rydzyka trzeba bronić resztek wolności w mediach. Nie może być tak, że dziennikarze czy instytucje niewygodne dla władz są niszczone decyzjami administracyjnymi. Nie wolno nam się zgodzić na to, że odbiera się ostatnim katolickim nadawcom elektronicznych, niezależnym od wielkich medialnych, lewicowych korporacji (warto przypomnieć, że Radio Plus jest już własnością Eurozetu) głos.

Nie wolno się na to zgodzić nie tylko z przyczyn pryncypialnych, z troski o wolność debaty i pluralizm medialny, który pozostaje fundamentem demokracji, ale także z rozsądnej troski o własne interesy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że gdy już zdusi się Telewizję Trwam czy Radio Maryja przyjdzie czas na pozostałe media niezależne. „Gazeta Polska” dowie się nagle, że Ruch nie chce jej kolportować, bowiem nie jest w stanie znieść krytyki ukochanego przywódcy. Fronda.pl dowie się, że rząd uznał, że portal zagraża bezpieczeństwu Wandy Nowickiej, a wPolityce.pl zostanie zlikwidowane w imię „obrony pluralizmu” zagrożonego przez braci Karnowskich.

Gdy zatem KRRiTV nie uznała za stosowne zareagować na spokojne postulaty i apele, nadszedł czas na większą akcję. Jak pokazał protest lekarzy rząd Tuska nie jest szczególnie odważny, więc trzeba zorganizować protesty. Sto tysięcy ludzi – a choć często z ojcem Tadeuszem Rydzykiem polemizowałem, to sam się do nich dołączę – przed kancelarią premiera, albo przed KRRiTV powinno wystarczyć, by Braunowi zaczęły trząść się nogi, a Tusk uznał, że nie warto zadzierać z katolikami. I prawdopodobnie nawet pochodnie w tym marszu nie będą konieczne. Teraz jest czas na taki protest. Jeśli się na niego nie zdecydujemy może być za późno. I powoli dorżnął watahę do końca.

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: fronda.pl

Reklama

Komentarze 42 do “Czas na protest w obronie Telewizji Trwam”

  1. młody said

    Panie Terlikowski chyba po raz pierwszy wymysłił pan coś sensownego.Brawo za pomysł.

    • bog65 said

      Zauważmy że robi się zamęt wokół Ks. Natanka gdzie episkopat zaczyna brać w tym udział . Teraz mamy brak koncesji dla TV Trwam. Czy nie widzimy jak Kościołowi zamyka się usta aby prawda nie wyszła ? A Biskupi choć będą mówić o poparciu TV Trwam to w sumie i tak nic nie zrobią szczególnie ci co nie zależy im na medialnym ukazaniu siebie jak i Kościoła na tej stacji. Nie widzę nic dobrego w tym roku. Jednak widać że orędzia opisane były słowa że będą was prześladować i wszystko czynić aby was zniszczyć. To mamy teraz początek.

      • anna said

        Komus na tym zalezy by opliwac Kaplanow i dzielic narod tylko OWwsiaka nikt nie ocenia wrecz chwala wszystkie media wilka w owczej skorze

        • anna said

          Komus na tym zalezy , by OPLuwac Kaplanow i dzielic narod , tylko Owsiaka nikt nie ocenia wrecz chwala wszystkie media wilka w owczej skorze . Na Woodstok-u , robta co chceta w blocie sie tarzaja zniewolone dzieci uprawiaja orgie na oczach innych . Jaka mlodziez ? , taka rodzina !, jaka rodzina ? , takie Panstwo ! I TAKIM OGLUPIALYM NARODEM DOBRZE SIE MANIPULUJE

      • anna said

        szatan ma malo czasu , dlatego tak sie spieszy i szaleje , narod dzieli .

        • słońce said

          nie bójmy się tego dzielenia…….to czas by każdy człowiek(czy biskup czy świecki)wypowiedział się za kim się opowiada…..ten czas podziału musi byc aby się dokonało oczyszczenie na wszystkich płaszczyznach naszego życia…..czy to politycznego społecznego duchowego……nie bójmy się tego podziału……to się musi dokonać…….

  2. kargul said

    Strzescie sie uczonych w pismie i Faryzeuszy ktorzy chodza w dlugich szatach i oczekuja pozdrowien na rogach ulic.Odrazu widac kto kim jest..Ale to dobrze.Gdyz caly establishment koscielny to nic innego jak faryzeusze na garnuszku Masonerii-Okultystycznej.Modlmy sie za Ks.Piotra Natanka.To jest Ksiadz ktorych w tym kraju jest niewielu.To jest wlasnie prawdziwy katolicki polski ksiadz..A co sie tyczy protestu to jak najbardzej zgadzam sie..Moie przeslanie niebac sie Masonerii.Oni sa przegrani…

  3. Pro Publico Bono said

    http://dzikikraj.interia.pl/komentarze-paulini-chca-wymodlic-budapeszt-w-warszawie-czyli-orbana,nId,429701
    Komentarz „Revera” : „Bo widzisz, Redaktorze „Dzikiego Kraju”, wobec wszechobecnej i, jak widać na licznych przykładach, wszechwładnej głupoty, arogancji i pogardy dla imponderabiliów, wobec powszechnego schamienia, zaślepienia i bezduszności, taka modlitwa jest bardzo potrzebna. Pan, Redaktorze, sądząc z drwiącego tonu może tego nie pojmuje, ale wielokroć w historii tego Kraju właśnie zbiorowa modlitwa była niczym koło ratunkowe rzucone tonącemu, pozwalała opanować lęk i dawała nadzieję na przetrwanie….”
    Podpisuję się pod tą wypowiedzią [wklejam ponownie]

  4. Do „Mlody „.
    Chcialabym cos wiecej wiedziec o dziennikarstwie p. T. Terlikowskiego.Zawsze mialam wrazenie , ze on taki „katolicki ” nie jest , raczej „koniunkturalny”. Pisal niegdys w Rzepie ?
    Ja go chyba z tego okresu pamietam i wtedy wlasnie cos mi nie gralo.

    A dlaczego pytam ? Pan TT bedzie mial spotkania autorskie w USA i chce cos wiecej wiedziec na temat jego pogladow.Chce go poddac mojej prywatnej lustracji/weryfikacji .

  5. Konrad said

  6. Przemysław said

    Katecheza: Ósme przykazanie: „Wykroczenia przeciw prawdzie”

    [audio src="http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2012/01/2012.01.17.kz.mp3" /]

    Pokój i dobro

  7. Józef Piotr said

    WPISUJĘ TO DLA POROWNANIA Z SYTUACJĄ W POLSCE PO 2000 roku.
    ____________________________________________

    Porównajcie czy rządzący Polską nie realizują LUCYFERIAŃSKIEGO PLANU i to GORLIWIE !!
    ___________________________________________________-
    W zakresie :
    **opieki zdrowotnej
    **szkolnictwa
    **ruchu palipsa
    **reglamentacji produkcji rolno-spozywczej jak też kontroli
    **programow telewizyjnych
    ** opieki nad rodzina
    ** w zakresie dzietności
    ** zubożania spoleczeństwa
    **Nasion
    **RELIGI
    ## etc, etc,…..

    Kto stoi na czele resortów za to odpowiedzialnych ! ? TO AGENT MASONERII !! CZYŻ NIE ??
    A cały Rząd ??

    A realizujący linię wytycznych Masonerii w Kościele czyż nie jest ICH agentem ??
    Wyliczyć na palcach ? Może lepiej wyliczycie sobie sami !!
    Q zawalkczanie Radia Maryja ?/?? i KRRT i Dworak TO CO? – tylko ptok ??

    _______________________________________________________________________________________

    http://grypa666.wordpress.com/2010/01/02/wszystko-zaczyna-sie-sprawdzac/

    Wszystko zaczyna się sprawdzać
    Skoro są konsekwentnie wdrażane plany lucyferiańskie przeciw ludzkości, jak mamy traktować zapowiedzi Parlamentu Europejskiego (który dał się zwieść masonerii w Komisji Europejskiej ws. Traktatu), że wezmą się za kompleks farmaceutyczny w zw. z aferą świniaka, „jedną z największych afer medycznych Stulecia” — Rainer Woratschka w Tagesspiegel (16.12.2009)
    http://www.tagesspiegel.de/politik/international/Schweinegrippe-Europarat;art123,2976433
    Co z tego, że wg inicjatora dochodzenia, niemieckiego eurodeputowanego dra Wolfganga Wodarga, kampanie ptasiej grypy (2005-2006) i obecnej świńskiej „wywołały sporo szkód zaszczepionym i budżetom państwowym oraz wiarygodności i wierzytelności ważnych międzynarodowych organizacji zdrowia”?
    (http://www.wodarg.de/english/2948146.html )
    WHO i firmy farmaceutyczne od dawna grasują bezkarnie na zdrowiu ludzkości, a lucyferiańskie plany jelit nie kryją wrogich zamiarów. Konsolidacja władzy w rękach lucyferianów (UE, USA, rządy Europy Zachodniej, prawdopodobnie Rosja i Chiny) zapewni, że inicjatywy jak dra Wodarga skończą się podobnie jak dochodzenia nt. zubożonego uranu i 9/11 oraz referenda nt. Traktatu.
    +++++++++++++++++++++++++++++++++
    tłumaczyła i wpisała Ola 1.1.2010

    Wszystko zaczyna się sprawdzać. Oto co niektórzy mieli przywilej usłyszeć z ust jednego z ‘oświeconych’ – w 1 9 6 9 roku – 40 lat temu, pozwole sobie zamieścić całość tłumaczenia dla być może przestrogi, być może zorganizowania się i obalenia tego światowego dziadostwa. W przeciwnym wypadku przyszłe pokolenia nie mają na co liczyć. I tak jak ów ‘oświecony’ powiedział, jesteśmy zbyt łatwowierni.
    Transkrypcja wspomnień (taśmy 1-3) dr Lawrence Dunegan’a (1989) z przemówienia dr Richarda Day’a, wygłoszonego na spotkaniu ze studentami i specjalistami ochrony zdrowia, przeznaczonymi na liderów w zakresie medycyny, 20.03.1969, w Towarzystwie Pediatrycznym Pittsburga. Dr Day – (1905-1989) prof. Pediatrii, Mt Sinai Medical School, Nowy Jork. Należał do elitarnej grupy rządzącej światem zachodnim, w celu ustanowienia Dyktatury Światowej, znanej pod nazwami: Tyranii Globalnej i Nowego Porządku Świata, składających się z części świeckiej i religijnej. Przyszła rzeczywistość, którą ci, którzy rozumieją te sprawę, nazywają Totalitarnym Światowym Imperium Lucyfera.
    Nagrania dokonano w 1989 r. Fragmenty wypowiedzi dr Day’a i komentarze dr Dunegan’a:

    ‘Planujemy wejść w 21 wiek na pełnym biegu. Wszystko ustalone i nikt nie może nas powstrzymać… Niektórzy z was myślą, że mówię o komunizmie. Tymczasem mówię o czymś większym od komunizmu !’
    ‘Ludzie będą musieli przyzwyczaić się do zmian, tak, że będą spodziewać się zmian. Nic nie będzie stałe.’
    ‘Ludzie są zbyt łatwowierni. Nie zadają właściwych pytań’. Czasami zbytnią łatwowierność przyrównywano do naiwności. Ale czasami… kiedy mówił ‘ludzie nie zadają właściwych pytań’, brzmiało to jakby miał żal, jakby żle się czuł z powodu swojej roli, może chciał, by ludzie sprzeciwiali się temu, a nie wierzyli tak łatwo.

    Prawdziwe cele

    Wszystko służy dwóm celom. Pierwszy – ostentacyjny, który sprawi, że ludzie wszystko zaakceptują, i drugi – prawdziwy cel, który ma przybliżyć ustanowienie nowego systemu… Nie ma innej drogi’. Wydawało mi się wtedy, że jego słowa wyrażają przeprosiny, szczególnie kiedy opisywał niektóre szczególnie przykre zmiany, jak np. promowanie narkomanii.

    Kontrola populacji

    Był bardzo aktywnym członkiem grupy ds. kontroli populacji. Powiedział, że populacja rośnie zbyt szybko. Liczba osób w danym czasie na planecie musi być ograniczona lub zabraknie miejsca do życia. Przerośniemy zaopatrzenie w żywność i zbyt zanieczyścimy świat odpadami.
    Pozwolenie na posiadanie dzieci
    Ludzie nie będą mogli mieć dzieci tylko dlatego, że chcą, lub dlatego, że są nieostrożni. Większość rodzin będzie ograniczona do dwojga dzieci. Niektóre osoby będą mogły być tylko jedno, i wybitne osoby lub osoba, mogą być wybrane by mieć troje. Ale większość ludzi będzie mogła mieć tylko dwoje dzieci. To dlatego, że zerowy wzrost populacji to 2,1 dziecka na rodzinę. Więc co dziesiąta rodzina będzie mogła mieć przywilej trzeciego dziecka. Dla mnie do tej pory pojęcie “kontroli populacji” łączyła się przede wszystkim z ograniczeniem liczby dzieci mających się urodzić. Ale uwaga, o tym, co ludzie mają “pozwolone”, a następnie, co nastąpiło, czyni ją zupełnie jasną, że kiedy usłyszysz “kontrolę populacji”, oznacza to więcej niż tylko kontrolę urodzeń. Oznacza to kontrolę nad każdym przedsięwzięciem całej ludności świata; znacznie szersze znaczenie tego pojęcia niż kiedykolwiek myślałem przed wysłuchaniem tego. Kiedy słyszysz i wracasz z powrotem do niektórych z tych rzeczy, zaczynasz rozpoznawać jak jeden aspekt ściśle wiąże się z innymi aspektami w zakresie kontrolowania ludzkich poczynań.

    Przekierowanie celu seksu: seks bez prokreacji i prokreacja bez seksu

    Cóż, po kontroli populacji, następnym krokiem był seks. Powiedział, że seks musi być oddzielony od prokreacji. Seks jest zbyt przyjemny, i popęd płciowy zbyt silny, aby oczekiwać, że ludzie zaniechają seksu. Stosowanie hemikaliów w żywności i w dostarczanej wodzie w celu zmniejszenia popędu płciowego nie jest praktyczne. Wtedy strategią byłoby nie zmniejszanie aktywność seksualnej, ale jej zwiększanie, ale w taki sposób, by ludzie nie mieli dzieci.

    Antykoncepcja powszechnie dostępna dla wszystkich

    Antykoncepcja będzie bardzo silnie promowana, i byłaby tak ściśle związana w umysłach ludzi z seksem, że automatycznie myśleliby o antykoncepcji, gdyby myśleli lub przygotowywali się do seksu. I antykoncepcja będzie powszechnie dostępna. Środki antykoncepcyjne będą bardziej eksponowane w drogeriach, jak papierosy i guma do żucia. W sposób otwarty, a nie ukryte pod ladą, kiedy ludzie będą musieli prosić o nie i mogą być zażenowani. Ten rodzaj otwartości będzie sugerował, że środki antykoncepcyjne są tak samo częścią życia, jak każdy inny produkt sprzedawany w sklepie.
    Środki antykoncepcyjne będą reklamowane i wydawane w szkołach w związku z edukacją seksualną!

    Edukacja seksualna jako narzędzie rządu światowego

    Celem edukacji seksualnej było wczesne zainteresowanie dzieci, by kojarzyli seks z potrzebą antykoncepcji we wczesnym okresie życia, zanim staną się aktywne. W tym momencie przywołałem w myśli niektórych z moich nauczycieli, zwłaszcza w gimnazjum i doszedłem do wniosku, że byłoby całkowicie niewiarygodne myśleć o ich aprobacie, a tym bardziej angażowaniu się w dystrybucji środków antykoncepcyjnych dla studentów. Ale to tylko odzwierciedlało mój brak zrozumienia w jaki sposób ci ludzie działają. To było zanim powstały szkolne poradnie. W wielu miastach w USA w tym czasie już były szkolne kliniki, których głównym zadaniem były antykoncepcji, kontrola urodzeń, kontrola populacji. Pomysł jest więc taki, żeby seks i antykoncepcję wprowadzany i umacniany w szkole przenosić do małżeństwa. Rzeczywiście, kiedy młodzi ludzie – już dojrzali – zdecydują się na ślub, znaczenie małżeństwa będzie znacznie zmniejszone. Zaznaczył, że większość osób prawdopodobnie będzie chciała się żenić … ale to z pewnością nie będzie dłużej uważane za niezbędne do aktywności seksualnej.

    Finansowanie z podatków aborcji jako kontroli populacji

    Nic dziwnego więc, że następnym punktem spotkania była aborcja Powiedział: “Aborcja nie będzie już przestępstwem. Aborcja będą akceptowana jako coś normalnego” … I będą opłacane z podatków dla ludzi, którzy nie mogą zapłacić za aborcje Środki antykoncepcyjne będą udostępniane z pieniędzy podatników, tak aby nikt nie musiał się obejść bez środków antykoncepcyjnych. Gdyby lekcje o wychowaniu seksualnym w szkołach prowadziły do większej ilości ciąż u dzieci, nie byłyby one postrzegane jako problem. Rodzice, którzy myślą, że są przeciwni aborcji z przyczyn moralnych lub religijnych, zmienią zdanie, gdy ich dziecko będzie w ciąży. Więc to pomoże w przezwyciężeniu sprzeciwu wobec aborcji. Niedługo, bardzo niewiele osób będzie nadal odmawiało aborcji jako akceptowalnej, i nie będą oni mieli większego znaczenia.

    Zachęcanie do homoseksualizmu, seksu, wszystko dobre

    Homoseksualizm również należy wspierać, i ‘ludzie będą mieć zezwolenie na homoseksualizm”. Nie będą musieli się ukrywać. I osoby starsze będą zachęcane do aktywnego życia seksualnego do podeszłego wieku, tak długo jak będą mogli. Każdy będzie pozwolenie na seks, cieszyć się nim jak tylko chcą. Wszystko idzie. W ten sposób zostało to powiedziane. I pamiętam, że wtedy pomyślałem: ‘jakie to aroganckie z jego strony, lub tego kogo reprezentuje, czuć, że mogą udzielić lub nie – pozwolenia by ludzie mogli cokolwiek robić! Ale taka była użyta terminologia. W związku z tym, poruszył sprawę odzieży. Odzież będzie bardziej stymulująca i prowokacyjna. Przypomnijmy, że 1969 był rokiem spódnic mini, kiedy te mini-spódniczki były bardzo, bardzo krótkie i wiele odsłaniające. Powiedział: “To nie tylko wielkość odsłanianej powierzchni skóry sprawia, że ubrania pociągają seksualnie, ale inne, bardziej subtelne rzeczy często są sugestywne… takie jak ruch, krój odzieży i rodzaj tkaniny, umieszczenie akcesoriów na ubraniu. Jeśli kobieta ma atrakcyjne ciało, to dlaczego ma go nie pokazywać?”… To było jedno z oświadczeń. Nie było szczegółów, co należy rozumieć przez “ubrania prowokacyjne”, ale od tego czasu, jeśli obserwowałeś zmiany w stylach odzieży, dżinsy są tak skrojone, by były bardziej obcisłe w kroczu. Mają pewne załamania, które pełnią rolę czegoś w rodzaju strzałek. Są to linie, które kierują wzrok bezpośrednio na niektóre obszary anatomiczne. I wtedy rzeczywiście był czas pod hasłem “spal swój biustonosz”. Zaznaczył, że wiele kobiet powinno nosić biustonosz, gdyż dodawał im atrakcyjności, więc zamiast zakazu noszenia biustonoszy i paleniu ich, biustonosze powrócą. Ale bedą cieńsze i bardziej miękkie, umożliwiające bardziej naturalny ruch. Nie powiedział dokładnie, ale z pewnością bardzo cienki biustonosz wiele bardziej eksponuje pierś niż grubszy, używany do tej pory.

    Zmniejszenie znaczenia rodziny

    Liczebność rodziny będzie ograniczona. Wcześniej wspomniał, że nie będzie pozwolenia na więcej niż dwoje dzieci. Rozwód będzie łatwiejszy i bardziej rozpowszechniony. Większość ludzi będzie wchodziło w związek małżeński więcej niż raz. Więcej pozostanie w stanie wolnym, będą mieszkać razem, i nikt nie będzie zadawał żadnych pytań. Będzie to powszechnie uznane i nie będzie różnic między małżeństwem a byciem razem. Więcej kobiet będzie pracować poza domem. Więcej mężczyzn zostanie przeniesionych do innych miast do pracy, i więcej mężczyzn będzie podróżować. Dlatego będzie trudniej rodzinom mieszkać razem. To uczyni małżeństwo mniej stabilne, i dlatego ludzie będą mniej skłonni do posiadania dzieci. Zmniejszą się liczebnie rodziny wielopokoleniowe, i będą żyły dalej od siebie. Przez chwilę podróże będą tańsze i łatwiejsze, aby ci, którzy musieli podróżować czuli, że mogą wrócić do swoich rodzin … nie dlatego, że będą nagle oderwani od rodzin. Ale jednym z efektów łatwiejszego prawa rozwodowego w połączeniu z promowaniem podróży i przenoszenia rodzin z jednego miasta do drugiego, będzie niestabilność rodziny. Jeśli zarówno mąż jak i żona pracują i jeden partner zostaje przeniesiony gdzie indziej, partner będzie miał trudności z przeniesieniem. Tak więc jedno z nich albo utrzyma pracę i pozostanie, podczas gdy drugie odejdzie, albo zrezygnuje z pracy i podejmie ryzyko nie znalezienia pracy w nowym miejscu. Raczej szatańskie podejście do tego wszystkiego!

    Eutanazja i “pigułka zejścia”

    Każdy ma prawo do życia przez określony czas. Starzy nie są już użyteczni i stają się ciężarem. Musisz być gotowy do zgody na śmierć. Większość ludzi jest gotowa. Może zostać ustalony arbitralny limit wieku. W końcu będziesz miał prawo tylko do określonej ilości kolacji, tylu orgazmów, i tylu przyjemności w życiu. A kiedy już je wykorzystałeś i nie jesteś już produkcyjny, nie pracujesz i nie dokładasz, wtedy powinieneś być gotowy by zrobić miejsce dla następnego pokolenia. Niektóre rzeczy, które pomogą ludziom zrozumieć, że wystarczająco długo, wspominał wiele z nich … nie pamiętam ich wszystkich … Oto kilka z nich: wykorzystanie bardzo jasnego druku na formularzach, które … są niezbędne … należy wypełnić, aby osoby starsze nie mogły ich przeczytać, i będą musieli iść do młodych ludzi o pomoc. Ruch samochodem – będzie więcej pasów ruchu o dużej prędkości, które … będą sprawiać kłopot starszym o obniżonym refleksie, a tym samym stracą część swojej niezależności.

    Ograniczenie dostępu do przystępnej cenowo opieki medycznej ułatwi eliminowanie starszych
    Wielka rzecz – opracowana dosyć dokładnie – koszt opieki medycznej będzie dużym obciążeniem. Opieka medyczna będzie ściśle związana z pracą, ale także będzie bardzo, bardzo droga i po prostu niedostępna dla osób po upływie pewnego czasu. I jeśli nie będą mieli niezwykle bogatej, wspierającej rodziny, pozostaną właściwie bez opieki. I pomysł, że jeżeli wszyscy mówią: “Dość! Jaki to ciężar na młodych starać się utrzymać starych ludzi … to młodzi postarają się pomóc rodzicom, pod warunkiem że będzie to wykonane w sposób humanitarny i z godnością. A potem podał przykład — może być miłe, pożegnalne, prawdziwe święto. Mama i tata zrobili swoją robotę. A potem święto się kończy i zażyją ‘pigułkę zejścia’.

    Planowanie kontroli nad opieką zdrowotną

    Będą ogromne zmiany.
    Przede wszystkim będzie dużo ściślej kontrolowana: “Kongres nie zamierza kontynuować ubezpieczeń zdrowotnych. To [w 1969] jest teraz, aż nadto widoczne. Ale nie jest to konieczne. Mamy inne sposoby kontroli opieki zdrowotnej”. To przyjdzie stopniowo, ale cała opieka zdrowotna będzie podlegać ścisłej kontroli. Opieka medyczna będzie ściśle związany z pracą, i jeśli nie pracujesz lub nie możesz pracować, nie będziesz mieć dostępu do opieki medycznej. Czas bezpłatnego leczenia szpitalnego się skończy. Jego koszty wzrosną tak, że ludzie nie będą mogli sobie pozwolić, aby nie mieć ubezpieczenia. Ludzie płacą … płacić za to, masz do niego prawo. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że nie będziesz za to sam płacił. Twoja opieka medyczna będzie opłacana przez innych. I dlatego z wdzięcznością i na klęczkach przyjmiesz to, co było oferowane ci jako przywilej. Twoja odpowiedzialność za własne leczenie będzie zmniejszona. I nie rozumiałem wtedy jak to działa, że wszyscy uzależnieni są od ubezpieczeń. A jeśli nie masz ubezpieczenia to płacisz bezpośrednio; a koszt opieki jest ogromny. Jednak towarzystwa ubezpieczeniowe nie płacą tej samej kwoty. Jeśli ty masz płacić, powiedzmy, 600 dolarów, one płacą 300 dolarów lub 400 dolarów. I ta różnica w płatnościach ma pożądany efekt: umożliwia towarzystwu płacić za to, czego nigdy ty nie mógłbyś zapłacić. One dostają upust, którego ty nie dostaniesz. Kiedy widzisz rachunek jesteś wdzięczny, że firma ubezpieczeniowa mogła zapłacić. I w ten sposób zależysz i praktycznie musisz mieć ubezpieczenie.

    Dostęp do szpitali będzie ściśle kontrolowany

    Aby dostać się do budynku potrzebna będzie ID. Ochrona zadba o to, by nikt nie mógł poruszać się wewnątrz bez ID. Każdy na terenie szpitala będzie miał przypięty identyfikator ze zdjęciem oraz podanym powodem przebywania tam… pracownik, technik laboratoryjny, pielęgniarka, odwiedzający czy ktokolwiek inny. Ta potrzeba ID rozpocznie się na małą skalę: w szpitalach, niektórych firmach, ale stopniowo poszerzy się na wszystkie miejsca! Stwierdził, że szpitale mogą być wykorzystywane do zamykania … na terapię przestępców. To nie oznaczało koniecznie, opieki medycznej. W tamtym czasie nie znałem wyrażenia “psycho-więzienie”, ale opisywał wykorzystanie szpitali zarówno do leczenia chorych i zamykania przestępców z powodów innych niż dbałość o zdrowie przestępcy. Nie podał definicji przestępcy.

    Eliminacja prywatnych gabinetów lekarskich

    Wizerunek lekarza ulegnie zmianie. Nie będzie postrzegany jako indywidualny profesjonalista w służbie poszczególnych pacjentów. Jednak lekarz będzie stopniowo rozpoznawany jako wysoko wyspecjalizowany technik … i zmieni się jego praca. Będzie zawierać rzeczy takie jak egzekucje przez podanie śmiertelnego zastrzyku. Wizerunek lekarza, że odgrywa ważną rolę i jest niezależny, będzie musiał ulec zmianie. I powiedział: “Lekarze zarabiają zbyt dużo pieniędzy. Powinni reklamować swoje usługi jak każdy inny produkt”.

    Nowe trudności w diagnozowaniu i i leczeniu

    Będą pojawiać się nowe choroby, które nigdy wcześniej nie występowały. Przez długi czas byłyby bardzo trudne do zdiagnozowania jako nieuleczalne. Pamiętam, że nie długo po wysłuchaniu tej prezentacji, kiedy miałem dokonać zagadkowej diagnozy, zastanawiałem się: “Czy to było … co on mówił? Czy to jest przypadek, o którym mówił? Kilka lat później, kiedy ostatecznie opracowano AIDS,
    myślałem, że AIDS była co najmniej jednym przykładem tego, co mówił. I teraz myślę, że AIDS prawdopodobnie była chorobą wyprodukowaną.

    Zaniechanie leczenia nowotworów jako środek kontroli populacji

    Powiedział: “Obecnie możemy wyleczyć prawie każdy nowotwór. Informacje na ten temat znajdują się w aktach w Instytucie Rockefellera, jeśli kiedykolwiek podjęto by decyzję, że powinny być ujawnione. Ale rozważmy – jeśli ludzie przestaną umierać na raka, jak szybko nastąpiłoby przeludnienie. Możecie umrzeć na raka tak samo jak na coś innego”. Wysiłki w leczeniu nowotworów będzie nastawione bardziej na komfort niż samo leczenie. Były pewne sugestie, by ujawnić leki na raka, ukryte w Instytucie Rockefellera, ponieważ niezależni naukowcy mogą je ujawnić, mimo, że chcemy to ukryć. Ale przynajmniej w chwili obecnej, pozwalanie ludziom umierać na raka robi dobrze, ponieważ to spowalnia problem przeludnienia.

    Zawały serca jako forma egzekucji

    Powiedział: “Teraz jest możliwość symulacji prawdziwego ataku serca. Może być stosowany jako środek zabijania”. Tylko bardzo wykwalifikowany patolog, którzy dokładnie wie, na co zwrócić uwagę przy sekcji zwłok, może odróżnić go od prawdziwego. Myślałem wtedy, że to było bardzo zaskakujące i szokujące, dowiedzieć się od tego konkretnego człowieka, w tym szczególnym czasie. To i sprawa lekarstwa na raka, tak naprawdę nadal tkwią w mojej pamięci, bo było to tak szokujące, i w tamtym czasie, wydawało mi się nie na miejscu. Następnie mówił na temat odżywiania i ćwiczeń fizycznych, jakby w tych samych ramach. Ludzie mieliby prawo do jedzenia, prawo do życia tak długo, jak przedtem. Ale nie większość z nich. Tu, w połączeniu z odżywianiem, nie było żadnych konkretnych deklaracji odnośnie określonych składników odżywczych, które byłyby albo niewystarczające albo w nadmiarze. Z perspektywy czasu, myślę, że chodziło mu o diety z wysoką zawartością soli i tłuszczu, predysponujących w kierunku wysokiego ciśnienia krwi i przedwczesnej arteriosklerotycznej choroby serca. I jeśli ludzie, którzy byli zbyt głupi lub zbyt leniwi, aby wykonywać ćwiczenia … zawartość tłuszczu wzrasta i wywołuje choroby.
    Wspomniał także, że szybko będzie wzrastać ilość publicznych punktów żywieniowych. I… to też ma związek z rodziną. Ponieważ coraz więcej osób będzie jeść poza domem, jedzenie w domu stanie się mniej ważne. Ludzie będą mniej zależni od domowej kuchni. I to również wiąże się z gotowymi daniami, szeroko dostępnymi, tylko włożyć do mikrofalówki. Będą dostępne również gotowe posiłki. I oczywiście, już je mamy … i niektóre całkiem dobre. Ale całe to odmienne podejście do jedzenia poza domem i wcześniej przygotowanych posiłków spożywanych w domu było przewidziane, i już w sprzedaży – wygoda w gotowaniu. Ta żywność będzie częścią zagrożeń. Każdy, kto był na tyle leniwy by kupować gotową, będzie musiał ćwiczyć. A jeśli był zbyt leniwy by ćwiczyć, i zbyt leniwy by przyrządzać własne jedzenie, nie zasługuje na długie życie.

    Edukacja jako narzędzie przyspieszenia dojrzewania i ewolucji

    Było też coś o przyspieszeniu okresu dojrzewania. I to zostało powiedziane w związku ze zdrowiem, a później w związku z edukacją, łączącą się z przyspieszeniem procesu zmiany ewolucyjnej. Padło stwierdzenie, że:
    “… Uważamy, że możemy pchnąć ewolucję szybciej i w odpowiednim kierunku”.
    Pamiętam tylko to ogólne stwierdzenie.

    Wymieszanie wszystkich religii …. Stare religie będą musiały odejść

    Powiedział: “Religia nie musi być zła. Wiele osób odczuwa potrzebę religii, z jej tajemnicami i rytuałami – więc będą mieli religię”.
    Ale dzisiejsze główne religie muszą się zmienić, ponieważ nie są zgodne z nadchodzącymi zmianami. Stare religie będą musiały odejść. Szczególnie chrześcijaństwo. Gdy zniszczymy kościół katolicki, reszta chrześcijaństwa też się rozpadnie. Potem może być przyjęta nowa religia na całym świecie. Weżmiemy coś ze wszystkich starych, by uczynić ją łatwą do zaakceptowania, i by ludzie czuli się z nią jak u siebie w domu. Większość ludzi nie będzie zbyt związana z religią. Oni zrozumieją, że jej nie potrzebują.

    Zmiany w Biblii poprzez zmiany kluczowych słów

    Będzie przepisana, aby odpowiadała nowej religii. Stopniowo słowa kluczowe zostaną zastąpione nowymi o różnych odcieniach znaczeniowych. Następnie wyjaśnienie nowego wyrazu będzie dołączone do starego. I z biegiem czasu, inne znaczeniowe tego słowa będzie podkreślane, a następnie stopniowo ten wyraz będzie zastąpiony nowym. Nie jestem pewien czy powiedziałem to wyraźnie. Ale chodzi o to, że nie całe Pismo Święte będzie wymagało przepisania, tylko słowa kluczowe zastąpione innymi. I różnorodność znaczenia dołączone do dowolnego słowa może być wykorzystane jako narzędzie do zmiany rozumienia całego Pisma Św, a więc spowodować przyjęcie nowej religii. Większość ludzi nie dostrzeże różnicy. I powiedział: “… Nielicznych, którzy dostrzegą różnice nie będzie wystarczające dużo by się tym przejmować”.

    Kościoły pomogą

    Następnie była jedna z najbardziej zaskakujących wypowiedzi całej prezentacji, kiedy powiedział: “… Niektórzy z was zapewne myślą, że kościoły nie zgodzą się na to [i stwierdził] kościoły nam pomogą!” Nie było jasne co miał na myśli, gdy powiedział: “kościoły nam pomogą!” Z perspektywy czasu, myślę, że niektórzy z nas teraz rozumieją, co mógł mieć na myśli wtedy. Pamiętam tylko, że pomyślałem “nie, nie pomogą!” i pamiętając słowa naszego Pana, kiedy rzekł do Piotra: “Ty jesteś Piotr i na tej skale zbuduję kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”. Więc … Tak, niektórzy ludzie w kościołach mogliby pomóc. I w kolejnych 20 latach widzieliśmy jak niektórzy ludzie w kościołach pomagali. Ale wiemy też, że słowa Pana są ważne, i bramy piekielne go nie przemogą.

    Restrukturyzacja edukacji jako narzędzia indoktrynacji

    Poza zmianą Biblii – powiedział, że zostanie zmieniona klasyka w literaturze. Wydaje mi się, że jako przykład podał Mark Twain’a. Ale powiedział, że przypadkowy czytelnik zmienionej wersji klasycznej nawet by nie podejrzewał, że cokolwiek zmieniono. I ktoś musiałby czytać słowo po słowie by nawet poznać, że dokonano jakiejkolwiek zmiany, gdyż będzie ona tak subtelna. Ale zmiany będą po to, by promować akceptację nowego systemu.

    Więcej czasu w szkole, ale nie nauczą się niczego

    Jeśli chodzi o edukację to powiedział, że dzieci będą spędzać więcej czasu w szkole, ale w wielu szkołach nie będą uczyć się niczego. Nauczą się pewnych rzeczy, ale nie tak jak dawniej. Lepsze szkoły w lepszej dzielnicy z lepszymi ludżmi – ich dzieci będą uczyć się więcej. W lepszych szkołach, uczenia się będzie przyspieszone. I powiedział: “Uważamy, że możemy przyspieszyć ewolucję”. Będzie wydłużony okres edukacji (lata), i lekcje będą trwały w czasie lata. Studia będą bardziej specjalistyczne – węższy ale głębszy zakres wiedzy. Nie będzie można zdobyć informacji spoza dziedziny danej osoby, chyba, że uzyska się pozwolenie. Człowiek będzie ekspertem ale tylko w wybranej dziedzinie, i nie będzie orientował się w żadnej innej.
    Rządzą ci, którzy mają dostęp do informacji
    Mówił o komputerach w edukacji, i każdy kto będzie chciał mieć dostęp do komputera lub książek nie mających związku z jego kierunkiem studiów, uzyska pozwolenie lub nie.

    Niektóre książki znikną z bibliotek

    Szczególnie te, które zawierają niepożądane informacje, nieodpowiednie do nowego systemu. Będzie coś w rodzaju zorganizowanej kradzieży książek: po prostu specjalne grupy wyniosą pewne pozycje i nigdy ich nie zwrócą. Nie każdy będzie miał pozwolenie na posiadanie w domu książek.

    Promowanie narkomanii w celu stworzenia atmosfery dżungli

    Wzrośnie używalność narkotyków i alkoholu. Ale wzmoże się też działalność biur antynarkotykowych. Brzmi to jak kontradykcja, ale oznacza to, że spowoduje to powstanie prawa dżungli, do wyeliminowania słabszych jednostek: ‘zanim wystąpiło przeludnienie, istniało prawo dżungli, w której przetrwali tylko ci o najlepszej kondycji fizycznej’. Człowiek musiał bronić się w swoim środowisku, przed dzikimi zwierzętami i chorobami. Teraz człowiek stał się zbyt cywilizowany, i brak mu kondycji fizycznej, i mogą przetrwać tylko silniejsi. I tu jest rola do odegrania przez narkotyki – prawo dżungli odnowi selekcję najsilniejszych. Sprawa narkotyków będzie utrwalana w podświadomości społeczeństwa, przez co ludzie dowiedzą się, że świat nie jest tak bezpieczny jak im się wydawało. To samo będzie się działo ze spożyciem alkoholu: promowanie i zakaz. Słabi skorzystają z promocji. Wzrośnie problem pijanych kierowców, ale wprowadzone będzie bardziej rygorystyczne prawo pozbawiające przywileju prowadzenia auta.

    Ograniczenia podróży

    Nie każdy powinien mieć swobodę podróżowania tak jak teraz w USA. Ludzie nie potrzebują podróżować w ten sposób. To będzie przywilej!
    Potrzeba większej ilości więzień, wykorzystanie w tym celu szpitali
    Niektóre nowo budowane szpitale będą tak zaprojektowane, by szybko można je było przystosować na użytek systemu penitencjarnego.

    Źródło: http://www.overlordsofchaos.com/html/new_order_of_barbarians.html
    +++++++++++++++++++++++++++++++++
    Następne transkrypcje nagrań też warto znać:

    http://www.overlordsofchaos.com/html/new_order_of_barbarians_2.html
    http://www.overlordsofchaos.com/html/new_order_of_barbarians_3.html
    Czy ktoś mógłby przetłumaczyć lub znaleźć tłumaczenie na necie?
    Oto moje tłumaczenie lucyferiańskiego planu NWO Rotszylda z 1773 r., który zadziwiająco zgadza się z powyższymi szczegółami wykonawczymi. — PB
    +++++++++++++++++++++++++++++++++
    ·# Stosuj przemoc i terroryzm, walkę klasową i psychologię tłumu celem kontroli nad masami. Fala terroru jest najekonomiczniejszym sposobem szybkiego podporządkowania. Siej wojny i kontroluj konferencje pokojowe.
    ·# Oręduj za spożywaniem alkoholu i narkotyków, demoralizacją i wszelkimi nałogami, systematycznie stosowanymi dla korupcji młodzieży. Oszukuj, zmylaj i demoralizuj młodych, ucząc ich teorii i zasad wiadomych nam, że są fałszywe.
    ·# Głoś „liberalizm“, by uzurpować władzę polityczną. Rozbieraj istniejące siły porządku i prawa, przebudowuj wszystkie instytucje. Pozostawaj niewidzialny do momentu, gdy stanie się to na tyle silne, że żaden podstęp ani siła nie podważą tego.
    ·# Przekręcaj państwowe i międzynarodowe prawo na sprzeczności, co najpierw maskuje prawo, a następnie usuwa je. Zastępuj prawo arbitrażem.
    ·# Moralność to achillesowa pięta polityków. Muszą oni być przebiegli i kłamliwi, a kandydaci na urzędy publiczne – usłużni i posłuszni naszym nakazom.
    ·# Wykorzystuj media dla propagandy i kontroluj wszystkie środki informacji publicznej, pozostając w cieniu, bez zarzutu. Systematycznie mystyfikuj, stosuj wzniosłe wyrażenia i popularne slogany – zawsze można odwrócić to, co się obiecało, bez konsekwencji. Niech masy wierzą, że są ofiarami kryminalistów. Następnie przywróć porządek, wyglądając na zbawicieli.
    ·# Zinfiltruj Wolnomularstwo, wykorzystaj Loże Wielkiego Wschodu i ich prawdziwe oblicze działalności charytatywnej. Rozpropaguj ich ateistyczno-materialityczną ideologię wśród gojów. W godzinie koronowania naszego wszechwładnego pana całego Świata [Rothschildowie uważają się za pochodzących od Króla Dawida, tj. jeden z nich jest Mosziachem (Mesjaszem)], wpływy masońskie usuną wszelkie przeszkody.
    ·# Wszelkimi sposobami odbieraj własność, żeby zapewnić poddaństwo i władzę. Stwarzaj paniki finansowe, głodem kontroluj i zniewalaj masy. Maskaraduj jako polityczni, finansowi i gospodarczy doradcy, realizując nasze zadania Dyplomacją, bez obawy ujawnienia tajnej władzy stojącej za sprawami państwowymi i międzynarodowymi.
    ·# Ostatecznym celem jest rząd światowy. Potrzeba ustanowić ogromne monopole, żeby nawet największe fortuny gojów były od nas zależne do tego stopnia, że dzień po wielkim ciosie politycznym pójdą na dno wraz z kredytem państwowym. Stosuj wojnę gospodarczą. Obrabuj gojów z nieruchomości i przemysłu przez kombinację wysokich podatków i nieczystą konkurencję.
    ·# Spowoduj wzajemne niszczenie się gojów, tak żeby na świecie pozostał tylko proletariat, milionerzy oddani naszej sprawie i dość policji i wojska do ochrony naszych interesów. Nazwij to Nowym Ładem i mianuj Dyktatora.

    Może wreszcie niektórzy zrozumieją, dlaczego sprawa scypionek jest nierozerwalna od odludnienia, manipulacji religią i polityką, merdiów, demoralizacji, Nowego Ładu = „satanizmu“ tj. lucyferianizmu, które niechętnie widzą na blogu niedoinformowani, ateiści i agenci lucy…..

    • Łucja said

      Proszę przeczytać bardzo ważny tekst na podstawie którego ks.P.Natanek opracował cykl kazań pt.”Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Świętego

      Łucja z http://www.prawda-nieujawniona.blog.onet.pl

      Mistrzowski plan Zniszczenia Kościoła Katolickiego Wiara, etyka – Wiara

      wtorek, 30 marca 2010 08:30 źródło/autor Radio Pomost, Dr Jerome Daninques Udostępnij 0Ktoś pozostawił wielką zapieczętowaną kopertę, „zapomnianą” w moim medycznym gabinecie. Przez 2 miesiące nikt się po nią nie zgłosił. Otworzyłem ją wreszcie, chcąc znaleźć wewnątrz, być może, adres jej właściciela. Znalazłem w środku z wielkim zdziwieniem coś, co nazwano „Mistrzowski plan zniszczenia Kościoła”. Nikt tego „dzieła” nie podpisał i nie było również żadnego adresu. Był tylko bardzo precyzyjny plan zniszczenia Kościoła Chrystusowego.

      Było tam powiedziane, że jest ponad 1300 masonów, którzy stali się katolickimi księżmi dla zniszczenia Kościoła Chrystusowego od środka. Nie wiem, czy jest to prawdą, ale co wiem – jest prawdą, że „Mistrzowski plan” jest niesłychanie bezczelny i gdyby się powiódł, mógłby wyrwać Kościół z jego fundamentów. Stosownie do „Mistrzowskiego planu” Kościół ma zostać „zdemolowany” w dwutysięcznym roku. Zdecydowałem się ten plan opublikować, ponieważ uważam, że to pomoże otworzyć oczy wielu księżom oraz dobrym chrześcijanom zanim będzie za późno.

      Bądźcie czujni, przyjaciele. Ktoś pracuje bardzo przeciwko Kościołowi. Otwórzcie wasze oczy! Nie śpijcie, kiedy diabeł nie śpi!

      „Mistrzowski plan” wydaje się całkiem bezbłędny. Składa się on z trzech części: pierwszej – zawierającej konkretny plan zniszczenia, drugiej – jak tego dokonać, krok po kroku, trzeciej – kto ma tego dokonać.

      Sens „Mistrzowskiego planu” jest niesłychanie prosty. Polega on na zaszczepieniu miłości i adoracji (kultu) dla człowieka, a wyeliminowaniu miłości i kultu dla Boga. Kiedy miłość Boga przestanie istnieć, ludzie nie będą zdolni do miłości, za to będą oni nienawidzić. Tak, więc pierwsze przykazanie Boskie ma być zastąpione słowami: „Miłuj tylko bliźniego swego jak siebie samego”, odrzucając pierwszą część „Miłuj Boga ponad wszystko, całym swym sercem, całą swoją duszą oraz całym swym rozumem”. Ten plan jest bardzo atrakcyjny, ponieważ wszystko w nim jest oparte na miłości bliźniego. I tak w imię tej miłości dobrzy katolicy, księża i biskupi będą łatwo przekonywani do zakończenia swej miłości do Boga. W imię miłości nastąpi próba zaszczepienia nienawiści do sensu tej miłości, jaką jest Bóg. Czy jesteście świadomi teraz, drodzy przyjaciele, jak nieobliczalne skutki może przynieść ten plan?

      Jestem pewny, że kiedy staniecie się świadomi wszystkich szczegółów, przyznacie, że jest to „szatańsko” proste rozbicie Kościoła Chrystusowego od wewnątrz, detronizacja Chrystusa w duszach chrześcijan… I w końcu… Zabicie także miłości do bliźniego, ponieważ miłość do bliźniego nie może istnieć bez miłości do Boga. „Mistrzowski plan” przewidział to dokładnie.

      W opisie „Mistrzowskiego planu” możecie napotkać coś, co przypomina realizm (wiarygodność), ale to nie jest przypadek.
      Część II. „Kościół Powszechny”
      „Mistrzowski plan” wskazuje na początku, że ze wszystkich kościołów nazywających się chrześcijańskimi, ten jeden, który jest ostoją wszystkich, to Święty Kościół Katolicki.

      Plan, więc nawołuje do zniszczenia fundamentów Świętego Kościoła Katolickiego i od razu do zniszczenia całego chrześcijaństwa ciężarem upadającego Kościoła.

      Koniecznie trzeba usunąć nazwę Święty, ponieważ to stale kieruje uwagę ku osobie Boga, jest w tym coś świętego i jest to niepotrzebne i szkodliwe.

      Jest to łatwe do wykonania, przez nieczynienie niczego innego, jak domaganie się zbliżenia do naszych protestanckich braci. Dlatego mówić, że Kościół jest Święty i Jedyny obraża naszych protestanckich braci i katolicy nie powinni się tego domagać. Tak, więc bardzo łatwo już około dwutysięcznego roku nikt nie będzie mówił Jedyny, Święty itp. Innym przeszkadzającym słowem jest „katolicyzm”, ponieważ jest on blisko związany z uwielbianiem Boga i Chrystusa i jest niezbędne wyeliminowanie tego pojęcia. Jest to stosunkowo łatwe do wykonania: niezbędnie należy zastąpić słowo „katolicki” słowem „powszechny”, od tego momentu wszystko, co będzie powiedziane i czynione, będzie wyglądało tak samo jak dotychczas, ale Święte znaczenie słowa „katolicki” związane z Bogiem i Chrystusem będzie już usunięte.

      W 2000 r. „Kościół Powszechny” powinien opanować świat, wszystkie kościoły będą złączone, a wśród nich byliby również żydzi, hindusi, muzułmanie.

      Pierwszym przykazaniem tego „Kościoła Powszechnego” i tylko jedynym powinno być „kochaj bliźniego, jak siebie samego”. Oczywiście Bóg w tym „kościele” ma dalej istnieć. Ale jest to Bóg, który jest bardzo dobry, tak dobry, że On nie karze, który nie umie karać, a więc wszyscy szybko zapomną o Nim, ponieważ ludzie zapominają o Bogu, który nie wymaga respektowania Swoich przykazań, który nie żąda niczego. Oczywiście jest to tylko propozycja „Mistrzowskiego planu”. Ale wiele lat przed tym jest konieczne rozpoczęcie działania w mniejszym zakresie, z bardzo prostym zadaniem. Jest to plan, na który potrzeba 25 lat, potrzeba dużo cierpliwości, ostrożności i wciągnięcia do współpracy biskupów, księży i dobrych katolików. Zawsze w imieniu miłości i miłosierdzia. Chociaż słowo „miłosierdzia” jest także niewygodne, ponieważ sugeruje ono miłość do bliźniego i jest także związane z Bogiem i Chrystusem oraz z miłością do Matki Bożej i wszystkich świętych. Także słowo „miłosierdzie” powinno być usunięte i tylko pozostać ma słowo „miłość”. Słowo „miłość” powinno zastąpić wszystkie inne określenia, być zrozumiałe dla wszystkich ludzi, połączyć ich lepiej w jedną całość.

      Ale mimo tego, powtarzam, że jest to tylko propozycja planu.

      Początek musi być bardziej prosty, pozbycie się rzeczy o „małym znaczeniu”, zasianiu fałszywej pobożności, współczucia dla niekatolików. Otwarcie drzwi Kościoła Katolickiego dla niewierzących w Boga chrześcijańskiego (żydzi, hindusi).

      „Mistrzowski plan” zakłada, że słowo „pobożność” jest zbyteczne j konieczne jest zastąpienie go słowem „współczucie”, które nie jest już powiązane z Bogiem, Chrystusem i Jego Matką. Osiągnięcie tego jest proste przez utożsamianie słowa „pobożność” z dewocją, z ludźmi bez charakteru, bezkrytycznymi, jest konieczne mówienie, że „pobożność” kojarzy nam się ze starą kobietą, która nie ma, co robić i z nudów spędza czas w kościele.

      Część III. Bez habitów i sutann.
      Pierwszą rzeczą w „Mistrzowskim planie” jest odebranie z wnętrza ludzi wierzących pewnych rzeczy, bez wielkiego znaczenia. Pierwsze lata przyniosą eliminację szkaplerzy i medalików u ludzi. Spowodowanie, że księża i zakonnicy przestaną nosić habity. Wszystkie te sprawy będą wyglądały z pozoru niewinnie, powiada „Mistrzowski plan”, ale będą one sprzyjały takiemu życiu, które stopniowo pozwoli zapomnieć o istnieniu Boga, Chrystusa i Matki Bożej.

      Dwadzieścia lat temu „Mistrzowski plan” założył sobie usunięcie habitów, sutann, ponieważ ten ubiór już sam w sobie kojarzy się ze służbą Bogu. Każdy habit zakonny na ulicy był od razu symbolem życia poświęconego Bogu, byłby cichym, ale stałym znakiem tego, że Bóg i Chrystus istnieją w XX w. i że tysiące ludzi są gotowe poświęcić swe jedyne życie dla miłości do Chrystusa.

      „Mistrzowski plan” założył to sobie dobrze. Plan ten rozpoczął się powiedzeniem, że habity są rzeczą przestarzałą, dodając do tego, że księża i zakonnice ubrani po świecku mogą wpływać lepiej na swoje otoczenie, niż gdyby byli oni w habitach i sutannach. Po trzecie habity mogą źle wpływać na „protestanckich braci”, których należy do siebie przyciągnąć.

      Bez wątpienia „Mistrzowski plan” odniósł wielki sukces. Teraz nie widać księży ani zakonnic na ulicach i nigdzie. To jest pierwsza część planu. Jego część końcowa przewiduje w ogóle eliminację duchownych i koniec ich działalności. „Mistrzowski plan” ma nadzieję, że ludzie zapomną, jak wygląda ksiądz i zakonnica. Jeśli oni nie będą istnieć i działać, jest pewne, że młodzi ludzie będą obojętni na problem poświęcenia się Bogu i nikt nie będzie rozważał możliwości zostania księdzem lub zakonnicą.

      Następnym zadaniem „Mistrzowskiego planu” jest doprowadzenie do zniesienia celibatu. Jeśli księża zaczną się żenić, to tak jakby już nie byli księżmi – ludźmi, którzy przeznaczyli swe całe życie tylko dla Chrystusa. Każdy mógłby być księdzem, jeżeli każdy być nim może, jest to tak samo, jakby nikt nim nie mógł zostać. Pod tym względem „Mistrzowski plan” nie odniósł jeszcze sukcesu, ale ma on nadzieję osiągnąć to przed 2000 rokiem. W tym planie będziemy użyci my: ty i ja, drogi czytelniku, wszyscy dobrzy katolicy, księża, zakonnice, biskupi do zniszczenia stanu kapłańskiego. Plan zakłada również opuszczenie klasztorów przez zakony. Idea jest tutaj podobna. Insynuacja, że „bracia” na ulicach potrzebują ich, że Karmeli mogą czynić wiele dobrego lecząc chorych, zakładając szkoły itp.

      Jak widać, plan wydaje się niewinny, ale jest on bardzo sprytny. Kto nie pójdzie kierując się miłością bliźniego do tego, który płacze, który cierpi, który potrzebuje, jeśli jest to Chrystus w postaci bliźniego płaczący – cierpiący?

      „Mistrzowski plan” odniósł wielki sukces w tej dziedzinie. Wiele klasztorów nie jest już klasztorami. Pomniki miłości do Boga przestały istnieć. „Mistrzowski plan” chce je zniszczyć kompletnie, ponieważ on wie bardzo dobrze, że płoną w nich ogniska miłości do Boga i Chrystusa. Wychodząc na ulice, zakonnicy nie są już twierdzami wiary, ubrani jak ludzie świeccy, szybko dochodzą do wniosku, że mogą asystować swoim świeckim „braciom”, nie będąc już duchownymi, a w końcu przyjdzie też wniosek najważniejszy, że oni mogą kochać swoich „braci” lepiej niż będąc duchownymi. Plan pracuje dobrze. Celem jest postawienie na piedestale człowieka zamiast Boga. Człowiek jest Bogiem. Bóg nie istnieje. Nie jest koniecznością adorować Go, nie jest koniecznością poświęcać życie dla Niego, ale należy to zrobić dla człowieka, który jest prawdziwym bogiem. Drodzy księża i zakonnicy, błagam, dla miłości Boga, załóżcie z powrotem sutanny i habity!

      Każde działanie, które podejmiecie w imię miłości do Boga i waszego bliźniego, będzie tysiąc razy lepsze niż tysiąc dyskusji lub tysiąc „prac” związanych z miłosierdziem, to będzie świadectwem miłości do Chrystusa. Chrystusa prawdziwie uczestniczącego w twoim życiu.

      Bądźcie dumni z tego, kim jesteście i pokażcie światu, że czujecie się właśnie dumni z tego! Zabrałem mojego 6-letniego syna do katolickiej szkoły prowadzonej przez zakonnice, ale ubrane po świecku. Przedstawiłem syna przełożonej szkoły, a syn zapytał ją: Dlaczego nie ubierasz się jak zakonnica? Czy dlatego, że wstydzisz się przed ludźmi tego, że jesteś zakonnicą.

      Przełożona zrobiła się czerwona jak pomidor i nie odpowiedziała… i mój syn… po dwóch latach zapomniał, że zakonnice istnieją. Dla niego są one tylko nauczycielkami. Jest to tak jakby Bóg zniknął na razie w szkołach.”

      Część IV. Mało ważne rzeczy.
      Jak to przedstawiliśmy w poprzedniej części, pierwsza część „Mistrzowskiego planu” zakłada zabranie ludziom pewnych „wewnętrznych rzeczy”, o których powiada się, że są mało ważne, a które urażają naszych niekatolickich „braci”. Obserwowaliśmy atak „Mistrzowskiego planu” przeciw habitom. Zakłada się też „usunięcie” ludzi noszących medaliki, szkaplerze, różańce itp.

      „Mistrzowski plan” rozważa to „bardzo poważnie”, ponieważ te rzeczy wyglądające, „mało ważnie” są największymi symbolami Chrystusa, Matki Boskiej i Boga… jest konieczne usunięcie ich z otoczenia, gdyż tworzą one pewną atmosferę religijności.

      „Mistrzowski plan” znów podkreśla tutaj, że usunięcie tych rzeczy bardziej przyciągnie „protestanckich braci” do Kościoła Katolickiego, nie będą oni tak bardzo urażeni widokiem katolickich symboli. I ten plan już działa.

      Matka Boża przyniosła szkaplerz w 1261 r., kiedy Ona przybyła do St. Simon Stock w Londynie, obiecując mu najwięcej, co Ona mogła obiecać. Matka Boska obiecała, że ktokolwiek będzie umierał mając przy sobie szkaplerz, to nie pójdzie do piekła, a tym samym trafi do Nieba. Matka Boska nie postawiła tu żadnych dodatkowych warunków. Tylko noszenie szkaplerza.

      Jestem lekarzem i ze śmiercią miałem dużo do czynienia. Wiem, że sam muszę umrzeć i wszyscy musimy umrzeć. Wiem, drogi czytelniku, że twoje ręce, twoje oczy, twoje serce muszą pewnego dnia przestać funkcjonować. Ja to wiem i ty to wiesz, że one będą się rozkładać, będą gnić po tym, jak twoi bliscy cię pochowają, twoje własne dzieci lub twoi rodzice będą musieli zrobić coś z twoim ciałem, które zniknie z powierzchni ziemi. Jeżeli po śmierci trafisz do Nieba, oznacza to, że wykorzystałeś swoją szansę w ziemskim życiu. Jeśli trafisz do piekła, znaczy, że głupio przegapiłeś tę szansę (w ziemskim życiu).

      Jeżeli Kennedy lub Krzysztof Kolumb są w Niebie, oznacza to, że w swym ziemskim życiu postępowali właściwie, jeżeli są oni w piekle – byli głupcami w życiu doczesnym, chociaż oni posiadali szacunek, poważanie, dobre zdrowie i wielką władzę. Trafić do Nieba jest celem każdego po życiu doczesnym. Ten, kto kończy życie, jest pewny, że zasłużył na Niebo, jest bezpieczny, a ten niewierzący nie wie absolutnie nic.

      Ponad 30 papieży popularyzowało szkaplerz, oni nosili go, określali jego znaczenie najpiękniejszymi słowami, jakie znał świat. Tysiące księży i biskupów propagowało go przez 7 wieków i miliony katolików nosiły szkaplerz. I nagle, jak magiczną mocą, zaprzestano teraz o nim mówić, jeśli ktoś chciałby otrzymać szkaplerz w kościele, to okazuje się, że tam go nie ma. Nawet karmelici nie mają szkaplerzy, ani nie są często proszeni, aby je wykonywać. Nie ma szkaplerzy. Niektórzy mówią, że są rzeczą niepotrzebną dla ogółu ludzi.

      A jednak szkaplerz jest w dalszym ciągu prostą, skuteczną bronią naszej Matki, wielką łaską od Niej dla Jej dzieci.

      Drogi katolicki przyjacielu, czy chcesz iść do Nieba? Jest to łatwe, jeśli umrzesz ze szkaplerzem. Noś szkaplerz. Twoja Matka, Matka Boża zaleca ci to, ponad 30 papieży, obecny papież zaleca ci to. Nie daj się złowić w sieć „Mistrzowskiego planu”. Wygrasz Niebo.

      Część V. Msza jest ucztą (bankietem).
      Msza św. jest także obiektem ataku „Mistrzowskiego planu”. Nie próbuje się usunąć jej od razu, ponieważ byłoby to niemożliwe. Atak ten będzie innego rodzaju. Plan zakłada usunięcie sensu Mszy, świętości przemiany chleba i wina, powrotu ofiary Krzyża… Ma to być zredukowane do „bankietu” – braterstwa ludzi.

      „Mistrzowski plan” powiada – chrześcijanie mówią, że Msza jest ucztą, popierajmy to, mówmy, że jest to uczta dla braci. Niech ksiądz będzie odwrócony twarzą do ludzi. To musi być zaakceptowane. Ksiądz nie może być odwrócony do parafian plecami. To jakby ich obraża. Ta prosta rzecz spowoduje, że Bóg już nie będzie czymś najważniejszym we Mszy, ale człowiek. Nie pozwólmy, żeby ksiądz wyglądał jak Bóg, ale jak człowiek. Poza tym, taki ksiądz może np. akurat kichać i to zainteresuje bardziej jego parafian – powiada ironicznie „Mistrzowski plan”.

      Ja przypuszczam, że chrześcijanie dadzą się złapać na tę przynętę bardzo łatwo. Ksiądz powinien patrzeć na ołtarz, na Boga. Ktoś, kto siedzi w drugiej ławce, nie obraca się, aby popatrzeć na tego, który siedzi w trzeciej ławce, on patrzy raczej na ołtarz, na Boga.

      Na ołtarzach znajdowały się kiedyś święte relikwie. Teraz nie jest to już konieczne. Prosty drewniany stół lub cokolwiek innego – oto ołtarz. Ponieważ to tylko uczta, bankiet. Należy jeszcze usunąć z Mszy wszystko, co można nazwać „świętym”. Proponujemy naturalność – powiada „Mistrzowski plan”. Niech każdy ksiądz używa słów wypływających z niego lepiej i gestów, które zadowolą go bardziej, z wyjątkiem przyklęknięcia podczas konsekracji, wszystko inne jest zbędne. Mówić, dużo mówić w czasie Mszy. Kazania, czytania, więcej niż u protestantów. Dużo śpiewania, pozdrawiania wszystkich „braci”, przepraszania ich… czyli to wszystko co pozwala zapomnieć o Bogu, o uwielbieniu dla Niego, a rozwija uwielbienie dla ludzi.

      A więc diabelski „Mistrzowski plan” przewraca fundamenty Mszy św., a w końcu obali on także braterstwo ludzi, które tak zaleca.

      Tabernakulum jest następnym problemem. Ksiądz patrzy na wiernych, jest odwrócony plecami do Tabernakulum. Dlatego lepsze będzie umieszczenie Świętego Sakramentu na boku, po którejś ze stron kościoła, tak że ksiądz nie będzie miał Go za plecami podczas Mszy św. Tabernakulum nie będzie już punktem centralnym kościoła. To będzie już wielki sukces, krok po kroku Msza stanie się bankietem. Postawi się stoły, aby chrześcijanie zasiedli do nich razem do jedzenia, tak jak Chrystus z Apostołami. To będzie już finał wszystkiego – powiada „Mistrzowski plan”. Chrystusa już tutaj nie będzie, tylko „bracia” połączeni „braterstwem”. Ksiądz także zasiądzie razem z nimi jak zwykły brat. Używany będzie zwykły chleb – chleb wspólnoty. Odpadki tego chleba będą wyrzucone do śmietnika lub dawane psom – stwierdza ironicznie „Mistrzowski plan”. Domagajcie się miłości do protestanckich braci – powiada „Mistrzowski plan”. Uczyńcie Mszę podobną do obrzędów protestanckich, aby łatwiej trafili do was protestanccy „bracia”.

      Część VI. Zmiana znaczenia Eucharystii
      Kolejną propozycją „Mistrzowskiego planu” jest zabranie ludziom miłości do Boga, ponieważ jest pewne, że jeżeli nikt nie kocha Boga to i nikt nie zamierza kochać bliźniego. Miłość do bliźniego nie może istnieć bez przyczyny. Miłość do bliźniego jest niemożliwa bez miłości do Boga.

      Eucharystia jest jądrem katolicyzmu – powiada „Mistrzowski plan”, ponieważ nie jest Ona czymś mniejszym niż Chrystus, Bóg – chleb sporządzony, aby czynił miłość. Usunięcie jej natychmiastowe jest na razie niemożliwe, gdyż zaprotestowaliby wierni. Ale diabelski „Mistrzowski plan” zakłada usuniecie na początku tylko pewnych „świętych” cech Eucharystii.

      Niech ludzie nie klęczą otrzymując Komunię, ponieważ jest to tylko rodzaj posiłku niewymagający jakiegoś specjalnego zachowania. Wzięcie Komunii do ręki także pomoże odrzucić ten mistyczny sens, święty sens Eucharystii. Może tylko dzieci niech biorą Komunię św. do ust. A jeśli będzie to używany chleb wspólnoty, chleb jedzony, krojony… niech to będzie robione tak, jak podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystusa.

      Pierwsza część jest tak przygotowana, że przekona każdego. Pozostając przy tym jak Chrystus to robił, róbcie to naturalnie… to przekona najlepiej… ale celem jest próba usunięcia świętości, mistycznego sensu, pomniejszenia ważności Eucharystii. Najbardziej ważną częścią „Mistrzowskiego planu” jest drugi jego punkt, jest utwierdzenie w przekonaniu, że Chrystus Bóg nie jest jądrem Eucharystii, ale przekonywanie, że Eucharystia jest ucztą braterstwa, jest bankietem wraz z innymi chrześcijanami, gdy gromadzą się oni, aby kochać jeden drugiego. Niech bracia się gromadzą, niech mówią „Amen”, niech spierają się na temat Chrystusa po „bratersku”…

      Najświętszy Sakrament i Jego wystawienie będzie usunięte, bo monstrancja nie ma nic wspólnego z „ucztą” dla „braci”.

      Z czasem Msza św. i Komunia św. będą kontynuowane tylko w prywatnych domach, ponieważ „święty” ceremoniał będzie usunięty z kościoła. Komunia rozdawana w czasie Mszy św. również zniknie, ponieważ nie będzie przecież wtedy „uczty dla braci”. Oczywiście wszystko to będzie dokonane kolejnymi mniejszymi krokami. Np.: patena nie będzie używana w czasie podawania Komunii św., ponieważ jak to wyjaśnia „Mistrzowski plan”, Bóg jest we wszystkich cząstkach Hostii (mogą one upaść na ziemię i nie ma to żadnego znaczenia). Sugeruje się możliwość zabierania do domu Hostii. Trzymania jej np. na obrazach lub podawania jej np. przez ojca całej rodzinie podczas posiłków.

      Jak widzimy, ten plan jest iście diabelski. Przedstawia on rzeczy, które wydają się w miarę przekonujące, ale naprawdę są jednym wielkim kłamstwem ukrytym pod skórą prawdy. Próbuje on wlać w umysły ludzi przekonanie, że najważniejszą rzeczą jest miłość bliźniego, a nie życie w łasce uświęcającej i przyjmowanie Komunii św. Popierane jest to teorią, iż wielu ludzi przyjmuje Komunię św., ale nie miłują oni bliźnich.

      Bądźcie czujni, przyjaciele… dzieci diabła pracują ciężko i dokładnie. Jeszcze raz, bądźcie czujni!!!

      Część VII. Eliminacja uwielbienia dla Matki Boskiej i świętych
      To był pierwszy krok „Mistrzowskiego planu” – przekonywanie, że tylko Bóg musi być uwielbiony, lecz ani Matka Boska, ani święci. „Mistrzowski plan” jest bardzo wyrafinowany jeśli chodzi o to.

      Twierdzi on, że rozsądni katolicy wiedzą bardzo dobrze, że Kością Katolicki uznaje tylko Boga i mimo iż przyznaje pewien szacunek świętym to jednak nie czci ich bardzo.

      I to będzie łatwo dać prostym ludziom taką ideę, że Kościół Katolicki uwielbia świętych odkąd ma ich na ołtarzach. I to jest bardzo złe, ponieważ tylko Bóg zasługuje na uwielbienie. Jeżeli chodzi o świętych „Mistrzowski plan” osiągnął sukces w wielu miejscach. W kraju, który posiada ogromną liczbę kościołów – w Hiszpanii nie ma obecnie świętych na ołtarzach. W różnych miejscach podawano zawsze inną argumentację, ale jest faktem, że świeci zniknęli z wielu kościołów.

      Jeśli chodzi o Matkę Bożą, było tysiąc argumentów do zdetronizowania Jej na Soborze Ekumenicznym, ale się nie udało. Chciano przyciągnąć do siebie protestanckich „braci” umniejszając Majestat Matki Bożej, twierdząc że nie jest Ona Matką Boga, należy wielbić tylko Chrystusa. Z początku na Soborze sprawy przebiegały dobrze dla „Mistrzowskiego planu”. Wyglądało na to, że pierwszy raz w historii Kościoła Matka Boża zostanie zdetronizowana z Jej uprzywilejowanego miejsca w liturgii i w chrześcijaństwie. Ale papież Paweł VI przybył osobiście i nazwał Ją Matką Kościoła i cały Sobór zaczął Ją wielbić znowu jako Matkę Boga i tytułować Ją wielkimi imionami Matki Królowej i dodając jeszcze „Nasza Orędowniczka”, „Nasza Pomoc” i kończąc poleceniem nas Maryi, aby nas chroniła Swoją Matczyną protekcją, łączyła nas z Jezusem i przypominała nam, że Matka Boża dostała się do Nieba i przez Jej wielokrotne wstawiennictwo Ona przygotuje dla nas zbawienie i będzie to robić do końca świata.

      Tak więc kiedy Sobór okazał się niepomyślny dla „Mistrzowskiego planu”, prowadzi on dalej swoją robotę, ale teraz próbuje on zmienić znaczenie głównych rozdziałów Biblii. Próbuje on wydawać Nowy Testament z przerobioną pierwszą częścią (Ewangelia wg św. Łukasza).

      Nie śmiejcie się, drodzy czytelnicy. Katolicka Biblia była publikowana z usuniętym zdaniem dotyczącym Maryi jako „łaski pełnej”, i ta Biblia jest zatwierdzona i polecana przez kardynała Patricka O’Bayleia, arcybiskupa Waszyngtonu w 1970 r. „Mistrzowski plan” wie, że Ewangelia wg św. Łukasza zawiera wiele pięknych zdań na temat Matki Bożej.

      Są to podstawowe cztery rzeczy, które muszą zostać usunięte: „Matka Boga”, „Łaski pełna”, „Błogosławiona między niewiastami” i „Wszystkie pokolenia będą nazywać Ją błogosławioną”.

      Należy usunąć również to, co głosi św. Mateusz w swojej Ewangelii o świętości Maryi, która została Matką Boga, jak to przepowiedział prorok kilka wieków przed tym faktem. Teraz istnieją Biblie, w których zdań dotyczących Matki Bożej,

      Bądźcie czujni, przyjaciele!!!

      „Mistrzowski plan” powiada, że najważniejszą sprawą jest detronizacja Matki Bożej i dalej dzięki temu zniszczenie Kościoła. Matka Boża będzie tytułowana tylko „kobietą”, matką Chrystusa i Jego braci zrodzonych z Józefa i Maryi. Kobieta Maryja nie może być tytułowana Matką Bożą. Z początku ta sprawa ma być rozpowszechniana wśród ludzi prostych, niewykształconych. Oczywiście różnice nie będą omawiane, gdyż to separuje od nas naszych „protestanckich braci”.

      Nowenny nie będą odmawiane do Matki Bożej, ponieważ jest to tylko dla „pobożnisiów”. Ale Matka Boża była „twardym orzechem” do zgryzienia dla twórców „Mistrzowskiego planu”. W sercach katolików jest Ona dalej „łaski pełna”, „błogosławiona między niewiastami”, „Matka Boga i nasza Matka”.

      Cześć VIII. Wykonawcy „Mistrzowskiego planu”
      „Mistrzowski plan” jest diabelski. On zakłada, że ponad 1300 katolickich księży nie jest w rzeczywistości katolikami, ale masonami podszywającymi się pod księży. Ale oni nie są prawdziwymi wykonawcami tego planu. Wykonawcami jego powinni być prawdziwi katolicy, którzy zostaną oszukani. Dobrzy biskupi i dobrzy księża oraz zakonnicy, którzy zostaną oszukani przez ów legat „miłuj bliźniego”. Ja i ty, drogi katolicki przyjacielu, jesteśmy tymi, których „Mistrzowski plan” chce użyć do swoich celów. Chce się oszukać ciebie i mnie przez półprawdy, które są najgorszym rodzajem kłamstwa, obliczonym na to, że rozprzestrzenimy w świecie miłość do bliźniego bez miłości do Boga. Chce się nas użyć do zastąpienia Boga człowiekiem. Człowiek ma być czczony, a Bóg zapomniany. Kobieta ma być kochana, a Matka Boża zapomniana. Wszystko to jest robione z nadzieją, że kiedy już nie będzie miłości do Boga, miłość do bliźniego też zostanie zniszczona i Kościół Chrystusa upadnie. Oni powiedzą tobie, że jest możliwe być masonem i katolikiem jednocześnie. To jest kłamstwo! Nie daj się na to nabrać. Powiedzą tobie, że jest możliwe być katolikiem i spirytystą jednocześnie. To kłamstwo! Oszukują cię. Znam wielu ludzi, którzy dali się na to nabrać.

      Powiedz ą tobie, że Chrystus jest dobry, ale księża nie. Jest to półprawda, najgorszy rodzaj kłamstwa. Chrystus ostrzegł nas, że dzieci ciemności są zuchwalsze niż dzieci światła. Z tej przyczyny wiele dzieci światła zostaje oszukanych przez dzieci ciemności. Bądźcie czujni, przyjaciele!

      Ale Chrystus także powiedział nam, że On będzie ze Swoim Kościołem aż do końca świata i że bramy piekła nie zwyciężą Go… i że Niebo i Ziemia przeminą, ale Słowa Moje nie przeminą. Tak więc bądźcie czujni! Ufajcie Jezusowi i Jego Matce, Maryi, która także jest naszą Matką. „Mistrzowski plan” ma nadzieję, że w 2000 roku miłość do Boga będzie zniszczona i tylko miłość do bliźniego będzie trwać, a następnie miłość do bliźniego runie zniszczona podobnie jak miłość do Boga. Ale bramy piekła nie zwyciężą i w 2000 roku miłość do bliźniego będzie dalej istnieć, ponieważ ludzie będą czcili Boga całym swym sercem, całą duszą i całym umysłem. Mam w każdym razie nadzieję, że będziemy to Ty i ja – czyż nieprawda, drogi czytelniku? Dlatego dołącz się do czcicieli Matki Bożej, którą Bóg ustanowił do zniszczenia smoka apokaliptycznego (szatana) i siły zła rozsianej po całej kuli ziemskiej i odmawiaj codziennie 15-części Różańca św., o co Matka Boża prosi w Fatimie i w każdym miejscu na całej kuli ziemskiej, gdzie się tylko objawia. A niedługo spełni się obietnica Matki Bożej z Fatimy: „W końcu Moje Niepokalane Serce zatriumfuje” i nastaną nowe, piękne czasy.

      Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Św.
      Przedstawiamy poniżej oficjalne dyrektywy (uzyskane od egzorcystów) pochodzące z centralnego ośrodka walki z Kościołem Św. Ich wprowadzanie w życie rozpoczęło się w marcu 1962 r.

      Przypominają się tu jakże aktualne dzisiaj następujące słowa św. Maksymiliana M. Kolbe z dnia 24.10.1937 r., które tak bardzo pokrywają się z „Mistrzowskim” i „Lucyferycznym planem”: „… w pierwszych wiekach jeden święty widział kapitułę diabłów, w której uradziliby do klasztorów nasyłać powołania chwiejne i słabe, które by później osłabiły i rozwaliły od wewnątrz życie zakonne (św. Maksymilian w wyjaśnieniu pisze, że tym świętym był święty Franciszek z Asyżu). Tacy być mogą i są a diabeł uradził niedawno taką kapitułę…, której uczestnicy uchwalili, żeby… wstępować do organizacji katolickich i udając wielkich pobożnisiów, rozsadzać je od wewnątrz”.

      W świetle tych punktów i innych przytoczonych tu faktów, jak na dłoni widać, na czym polega fałszywa odnowa Kościoła Św. i fałszywy ekumenizm, którym tak bardzo sprzeciwia się Ojciec Św. Jan Paweł II. Poniższe wskazania były wielokrotnie publikowane przez różne ośrodki na Zachodzie. W Polsce ukazały się między innymi w książce ks. Ignacego Chara szewskiego Królestwo szatana. Oto one:

      Usunąć św. Michała, Opiekuna Kościoła Katolickiego z wszelkich modlitw odmawianych podczas Mszy Św. oraz poza Mszą – raz na zawsze. Usunąć wszelkie jego figury. Mówić, że to z polecenia Chrystusa.
      Znosić praktyki pokutne podczas Adwentu, takie jak nie jedzenie mięsa w piątki lub poszczenie. Wykluczyć jakikolwiek czyn samoponiżania się. Zastąpić go aktami radości, szczęścia i miłości bliźniego. Twierdzić, że Chrystus już zwyciężył i że niebo jest dla nas. I że wobec tego ludzkie wysiłki są bezużyteczne.
      Angażować pastorów protestanckich dla deformacji i desakralizacji Mszy Św. Prowokować wątpliwości, że Eucharystia jest bliższa wierze protestanckiej i że jest to tylko chleb i symbol.
      Usunąć całą łacinę z liturgii Mszy Św., modlitw i pieśni. Wnosi ona poczucie tajemnicy i szacunku. Ukazywać to jako zaklęcia wróżbitów. Ludzie wkrótce przestaną myśleć, że kapłani posiadają szczególną mądrość Bożą przewyższającą każdą inną.
      Zachęcać kobiety do zdejmowania w kościele nakryć głowy, włosy są zmysłowe. I niech żądają one prawa do bycia kapłanami, lektorami i diakonami. Inicjować ruch wyzwolenia kobiet.
      Zastopować przyjmowanie Komunii Św. na kolanach. Przykazać zakonnicom, aby nie pozwalały dzieciom trzymać złożonych rąk przed i po Komunii Św. Mówić im, że Bóg kocha je takimi, jakie są i pragnie je widzieć całkowicie zrelaksowane. Spowoduje to z czasem całkowity zanik poczucia sacrum. (Ten pogański sposób zachowania się jest również coraz bardziej widoczny w Kościele polskim – przyp. Red.)
      Zlikwidować kościelną muzykę organową i na jej miejsce wprowadzić gitary, lutnie, perkusje i przytupywanie. Zapobiegnie to jakimkolwiek modlitwom osobistym lub rozmowom z Jezusem. Uniemożliwia to relację osobową dzieci i młodzieży z Jezusem, co sprawi, że nie będzie religijnych powołań.
      Profanować hymny do Matki Bożej i świętego Józefa. Mówić, że są zbyt bałwochwalcze. Zastąpić je pieśniami protestanckimi. To wprowadzi sugestię, iż Kościół Katolicki uznaje, że protestantyzm jest prawdziwą religią lub co najmniej równorzędną wobec religii Kościoła Katolickiego.
      Zmienić nawet wszystkie hymny do Jezusa. One przypominają ludziom ich słodkie dzieciństwo, co w konsekwencji przypomina im o pokoju, jaki zyskuje się przez umartwienia i pokutę przed Bogiem. Wprowadzać nowe pieśni, by przekonać ludzi, że poprzednie obrzędy były błędne. Zadbać o to, by w każdej Mszy znalazła się co najmniej jedna pieśń, która nie wymienia imienia Jezusa, lecz tylko miłość do ludzi. Młodzi będą entuzjastami miłości bliźniego.
      Usunąć wszystkie relikwie świętych z ołtarzy, a następnie zastąpić je ołtarzami pogańskimi, niebłogosławionymi, które będą używane do składania żywych ofiar w mszach szatańskich. Anulować prawo kościelne, które mówi, że Msza w kościele może być odprawiana tylko na ołtarzu zawierającym relikwie świętych.
      Wstrzymać praktykę odprawiania Mszy przed Eucharystią w Tabernakulum. Nie dopuszczać żadnych tabernakulów na stołach używanych do odprawiania Mszy. Ołtarz powinien wyglądać jak stół w jadalni. Uczynić go przenośnym w celu zasugerowania, że nie jest on święty, lecz że może spełniać rozmaite zadania, jak np. stół konferencyjny lub stół do gry w karty. Za nim postawić co najmniej jedno krzesło. I niech ksiądz siada na nim po Komunii dla zaznaczenia jego odpoczynku po jedzeniu. Nigdy nie pozwolić księżom klęczeć podczas Mszy, jak również ludziom podczas podawania Komunii.
      Usunąć z kalendarza kościelnego świętych, paru za jednym razem. Zabronić kapłanom mówienia o świętych, chyba że są wymieniani w Ewangelii. Mówić, że w świątyni mogą przebywać protestanci, którym mogłoby się to nie podobać.
      Podczas czytania Ewangelii opuścić wyraz „Święty”. Na przykład w Ewangelii wg świętego Jana po prostu mówić Ewangelia wg Jana. To będzie powodować likwidację ich czci przez ludzi. Tak długo przepisywać Biblię, aż stanie się identyczna z protestancką.
      Usunąć i zniszczyć wszystkie osobiste książeczki do nabożeństwa. Położy to kres odmawianiu Litanii do Najświętszego Serca Jezusa, Błogosławionej Matki, świętego Józefa oraz utrudni przygotowanie do Komunii Świętej. Spowoduje to skrócenie, a z czasem całkowite zaniechanie dziękczynienia po Komunii Świętej.
      Usunąć wszystkie figury i obrazy Aniołów. Po co mieć wokół wizerunki naszych wrogów? Nazywać to legendą lub historią złych czasów.
      Wyeliminować Zakon Mniejszych Egzorcystów wyrzucających diabła. Szczególnie mocno nad tym pracować. Ugruntować przekonanie, że nie ma rzeczywistego diabła. Wmawiać, że jest to ewangeliczny sposób ukazywania zła i że nie może być dobrego opowiadania bez czarnego charakteru. W następstwie tego ludzie przestaną wierzyć także i w piekło i nie będą się obawiać tam iść.
      Uczyć, że Jezus był tylko człowiekiem, że miał braci i siostry i nienawidził istniejących instytucji. Mówić, że lubił przebywać w towarzystwie prostytutek, szczególnie Marii Magdaleny. Opowiadać, że nie przebywał w Kościołach i Synagogach.
      Pamiętaj, że możesz spowodować, by zakonnica porzuciła zakon, przez odwoływanie się do jej próżności, wdzięku i urody. Spowodujecie zrzucenie habitu, co doprowadzi automatycznie do odrzucenia modlitwy różańcowej. Pokazywać światu, że istnieją różnice zapatrywania w ich zakonie, a powołania wyschną.
      Spalić wszystkie katechizmy. Powiedzieć nauczycielom, by uczyli miłości do ludzi, zamiast miłości do Boga. Mówić, że jest dojrzałością kochać otwarcie. Uczynić seks powszechnym wyrazem miłości na lekcjach religii. Uczynić seks nową religią.
      Zamknąć wszystkie szkoły katolickie przez zredukowanie liczby powołań. Głosić, że zakonnice są niedopłaconymi pracownikami społecznymi i że Kościół bogaci się na nich.
      Zniszczyć papieża, przez zniszczenie jego Imperium Uniwersytetów. Oddzielić Uniwersytety od papieża przez głoszenie, że rząd (państwo) chętnie przeznaczy na nie fundusze. Zmienić również nazwy religijnych instytucji na świeckie, jak np. Immaculate Conception School na Compton High School (Szkoła Niepokalanego Poczęcia na Wyższą Szkołę Komptona). Nazywać je ekumenicznymi (tj. wielowyznaniowymi).
      Atakować władzę papieża przez nałożenie ograniczenia wieku w tej służbie. Granicę wieku stopniowo obniżać. Mówić, że to z troski, by nie był przepracowany.
      Bądźcie śmiali. Osłabiajcie papieża przez ustanowienie Synodu Biskupów. Papież wówczas będzie figurantem, podobnie jak królowa angielska dzięki Izbie Lordów i Parlamentowi. Kościół będzie wówczas otrzymywał rozkazy od Synodu Biskupów. Następnie osłabić władzę biskupią przez ustanowienie odpowiednika synodu na poziomie księży. Mówić, iż jest to forma wyrażenia uznania księżom, na jakie od dawna zasługiwali. Potem zaś osłabić władzę księży przez utworzenie grup świeckich kierujących księżmi. Będzie wówczas wspaniale rozwijać się nienawiść tak, iż nawet kardynałowie porzucą Kościół. Głosić, że Kościół jest teraz demokratyczny.
      Zmniejszyć powołania kapłańskie przez utratę szacunku świeckich do stanu kapłańskiego. Chwalić wyrzuconych księży, którzy porzucili wszystko z miłości dla kobiety. Nazywać ich bohaterami. Honorować zeświecczonych księży jako prawdziwych męczenników, którzy byli tak prześladowani, iż nie mogli tego dłużej wytrzymać.
      Zacząć zamykać kościoły z powodu braku księży. Nazywać to oszczędnością i dobrą praktyką biznesową. Mówić, że Bóg wszędzie słucha modlitw, a więc kościoły są ekstrawagancją, czyli zbytkiem.
      Posługiwać się komisjami świeckich oraz księżmi o słabej wierze dla potępiania oraz dezaprobaty jakichkolwiek wizji Błogosławionej Matki czy też jakichkolwiek rzekomych cudów, szczególnie zaś świętego Michała Archanioła. Możecie być pewni, że żadna z tych rzeczy nigdy nie uzyska aprobaty po Drugim Soborze Watykańskim. Następnie nazwać to nieposłuszeństwem (buntowaniem się) wobec władzy, jeżeli ktokolwiek będzie postępował zgodnie z tymi objawieniami lub będzie je rozpowszechniał, czy też chociażby myślał o nich. (Przyp. red.: Widać to doskonale na przykładzie Medjugorie i innych objawień Matki Bożej).
      Wprowadzić prawo rozwiązywania Kurii za każdym razem, gdy nastaje nowy papież. To spowoduje z całą pewnością, że Kuria będzie posiadać wielu radykałów i modernistów.
      Wybrać antypapieża. Wmawiać, iż przyprowadzi on protestantów na powrót do Kościoła i może nawet Żydów. Antypapież może być wybrany przez przyznanie prawa wybierania biskupom. Będzie wtedy tak wiele nowo mianowanych na papieży, że antypapież wystąpi jako papież kompromisowy.
      Wyeliminować spowiedź przed Pierwszą Komunią Św. dla klasy drugiej i trzeciej, tak iż nie będzie dzieciom przeszkadzać brak spowiedzi przed Komunią, kiedy przejdą do klas wyższych. Spowiedź wówczas zniknie.
      Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii Św. Argumentować, iż mamy teraz czas świeckich. Zacząć podawać Komunię Św. na rękę i na stojąco lub siedząco jak protestanci, zamiast na klęcząco; mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie Hostii, stawiając naczynie z opłatkami, które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je tabernakulum.
      Po zapanowaniu antypapieża rozwiązać Synod Biskupów, związki księży, świeckie grupy doradców. Zabronić jakiejkolwiek osobie kościelnej angażowania się w politykę. Mówić, że Bóg kocha pokorę i nienawidzi szukających chwały.
      Dać najwyższą władzę papieżowi do wybierania swego następcy. Nakazać pod groźbą ekskomuniki przyjąć znak bestii wszystkim prawdziwie kochającym Boga.
      Ogłosić, że wszystkie dotychczasowe dogmaty są fałszywe, prócz dogmatu nieomylności. Oświadczyć, że Jezus Chrystus był rewolucjonistą, który dogmatów nie ustanawiał. Mówić, że prawdziwy Chrystus wkrótce nadejdzie.
      Rozkazać wszystkim podległym papieżowi walczyć w Świętej Krucjacie dla rozprzestrzenienia jednej ogólnoświatowej religii. Szatan wie, gdzie znajduje się całe zaginione złoto. Bezwzględnie zdobyć cały świat. Da to ludzkości to, za czym zawsze tęskniła: ZŁOTY WIEK POKOJU.

      Większość tych zaleceń jest wprowadzana stopniowo w tzw. ruchach charyzmatycznych (oazy, odnowa w Duchu Świętym, a szczególnie neokatechumenacie). Na przykładzie pkt. 1 widać bardzo wyraźnie jak wierni w imię ekumenizmu i w imię Soboru, z częstym powoływaniem się na Papieża, zostali wręcz ogołoceni i pozbawieni bardzo ważnych i niezwykle skutecznych środków obrony przed szatanem.

      Ojciec Św. Jan Paweł II bardzo często publicznie odmawia modlitwę do św. Michała Archanioła, przypominając o obowiązku jej kontynuowania. Papież przy różnych okazjach wiele razy żądał aby ją przywrócono, m.in. 24 maja 1987 r. gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała Archanioła na górze Gargano, powiedział: „Ta walka z demonem, którą tak charakteryzuje figura św. Michała Archanioła (ma pod stopami szatana), jest aktualna również dzisiaj, ponieważ demon jest żywy i działa w świecie… W tej walce Archanioł Michał stoi u boku Kościoła, aby go bronić przeciw wszelkim przewrotnością świata, aby wspomagać wierzących w odparciu szatana…” Kończąc dodał: „Wszyscy pamiętamy modlitwę, którą przed laty recytowało się na końcu Mszy Św. Za chwilę powtórzę ją w imieniu całego Kościoła”. Natomiast 24 kwietnia 1994 r. w medytacji południowej Ojciec Święty powiedział m.in.: „Chciałby Bóg, aby umocniła nas modlitwa w walce duchowej, o której mówi list do Efezjan: W końcu bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi (Ef 6,10). O tej samej walce mówi księga Apokalipsy, ożywiając przed naszymi oczyma obraz świętego Michała Archanioła (por. Ap 12,7). Z całą pewnością musiał być świadomy tej sceny Papież Leon XIII kiedy pod koniec ubiegłego stulecia (w 1886 r. – dop. Redakcji) wprowadził w całym kościele specjalną modlitwę do św. Michała: Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w (Przyp. red.: Jak będzie we wszystkich szczegółach przebiegało naznaczanie znakiem bestii, zostało po raz pierwszy wyjaśnione w doskonałej książce ks. H. Czapułkowskiego Antykościół w natarciu) walce, a przeciw złości i zasadzkom szatana bądź naszą obroną, niech go Bóg pogromić raczy, a Ty wodzu zastępów anielskich szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą mocą Bożą strąć do Piekła. Amen… „Chociaż w obecnej sytuacji nie odmawia się już tej modlitwy pod koniec celebracji Eucharystycznej, zapraszam was wszystkich, abyście jej nie zapomnielibyście ją odmawiali, aby otrzymać pomoc w walce przeciw siłom ciemności i przeciw duchowi tego Świata”. (Michalineum, Któż jak Bóg, 3/94 i 5/94)

      Modlitwę tę, jeszcze pod koniec XIX wieku nakazał Kościołowi Św. odmawiać Papież Leon XIII. Chciał w ten sposób przygotować wiernych do skutecznego odparcia i pokonania mocy piekielnych próbujących z niespotykaną dotąd siłą zniszczyć jedyną prawdziwą religię na świecie jaką jest Kościół Rzymsko-Katolicki.

      Już choćby na tym przykładzie widać jak wielkie jest odejście od prawdziwego ducha Ewangelii Św. i całej ciągłości Tradycji Kościoła i jak wielka samowola i nieposłuszeństwo Papieżom!

      Jak widać realizacja tego punktu, czyli usunięcie modlitwy do św. Michała Archanioła, nastąpiła wbrew ostatnim Papieżom i Vaticanum II, choć biskupi i kapłani dokonali tego w „imię soboru” i w duchu „ekumenizmu”, jak dziesiątki innych dyrektyw masońskich, co jest przyczyną, że świat pogrążył się w zabójczym i śmiertelnym chaosie i, że szatan może tak bardzo szkodzić dzisiaj Kościołowi i światu.

      Bardzo trudna była w wieku osiemnastym sytuacja Stolicy Apostolskiej, wieku wojującego ateizmu, materializmu i masonerii.

      Ale Papieże tych czasów okazali czujność i zrozumienie skąd płynie niebezpieczeństwo, stąd ich odważna i bezkompromisowa postawa (co już wcześniej udokumentowaliśmy).

      Z podobną stanowczością mimo trudniejszej sytuacji postępuje obecny Papież Jan Paweł II w przeciwieństwie do większości kardynałów, biskupów i kapłanów, którzy bojąc się Krzyża Chrystusowego milczą, a niekiedy świadomie czy też nieświadomie pomniejszają lub zaprzeczają istnieniu śmiertelnego zagrożenia. A przecież zostali zobowiązani mocą Ewangelii Św. oraz encyklik papieskich nie tylko do ostrzegania wiernych przed masonerią, liberalizmem i modernizmem, ale również do publicznego demaskowania ich działalności, tak jak to czynił św. Maksymilian Maria Kolbe (Odrażające metody walki masonerii z Kościołem oraz obecnym Papieżem Janem Pawłem II, ukazuje i to w sposób naukowo udokumentowany, książka Paula A. Fischera Szatan jest ich bogiem).

      Czyż prawdziwy pasterz Chrystusowy boi się, czy też udaje, że nie widzi wilka siejącego spustoszenie wśród jego stada? Czy Chrystus nie powiedział, że prawdziwy pasterz jest gotów oddać życie za swoje owce? (przykład ks. Jerzego Popiełuszki). Wybitny intelektualista francuski An-drś Frossard, występując w obronie Ojca Św. Jana Pawła II przed atakami ze strony duchowieństwa i różnych teologów „katolickich”, nazywając ich także wywrotowcami doktryny, określa ich jako „bojących się własnego cienia pseudo nauczycieli, rodzących się jak epidemia z nędzy czasów, którzy ubiegają się o wątpliwą cześć, niszczenia tego, co jeszcze pozostaje z naszych wierzeń, i którzy mnożą się na trupie naszej wiary”. Masoneria kościelna (głównie ta na Zachodzie) doprowadziła przy kapitulanckiej i tchórzliwej postawie pozostałych kardynałów i biskupów do ogromnego spustoszenia (po ludzku nienaprawialnego) Kościoła Św., deformując obrzędy i wypaczając istotę liturgii Eucharystycznej i Sakramentów Św., fałszując doktrynę Kościoła i podważając dogmaty wiary katolickiej.

      Widzimy, że ta samowola wielu biskupów, kapłanów i teologów w duchu „europeizacji”, czyli masońskiego liberalizmu, prowadząca do zeświecczenia, pogaństwa i sekciarstwa grozi również Kościołowi Św. w Polsce. Działania te z inspiracji masonerii, prowadzone są w sposób świadomy i zorganizowany, a ich celem jest zrealizowanie największej utopii w historii ludzkości czyli zniszczenie Kościoła Katolickiego założonego przez Boga – Człowieka (czytelników, którzy pragną dokładnie poznać ciemne knowania masonerii odsyłamy do następujących tytułów książek zamieszczonych w ofercie na końcu książki: poz. 16, 17, 25, 26, 27, 28, 29, 30 oraz do książki T. Kolberga Oszustwo stulecia. Bez znajomości tych publikacji nie sposób zrozumieć co się stało i co się dzieje w ostatnich 200 latach w Kościele i poza nim). Coraz wyraźniej daje się też zauważyć w Polskim Kościele przerażające zaślepienie i tchórzostwo wołające o pomstę do nieba, tych biskupów, kapłanów i teologów, którzy bardziej bojąc się ludzi niż Boga, ulegają lub wolą milczeć wobec masońskiej infiltracji wewnątrz Kościoła Św. Należałoby się zapytać cóż znaczą dla tych nieszczęsnych duchownych słowa samego (Por. Andre Frossard Bronię Papieża str. 22-23. Wyd. Misjonarzy Klaretynów, Warszawa 1985 r. Znakomita ta książka broni prawdziwej nauki Kościoła przed fałszowaniem jej ze strony zliberalizowanego i zeświecczonego duchowieństwa francuskiego. Ukazuje też przyczyny zrujnowania Kościoła francuskiego przez jego własną hierarchię. Dlatego to Ojciec Św. w swojej książce Przekroczyć próg nadziei nie wykluczył, że Europę trzeba będzie ewangelizować od nowa i, że będą to robić misjonarze z Afryki). Jezusa „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego i Ja zaprę się przed Moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 33; Dz 3, 13; 2Tm 2,12). Gdzież ta nieustraszona odwaga i męstwo w głoszeniu i obronie prawdziwej Ewangelii Św. jakie cechowały pierwszych Apostołów i niezliczoną rzeszę świętych i męczenników przelewających krew w obronie czystości wiary Podział wśród duchowieństwa z powodu licznych kompromisów z wiarą oraz związana z tym coraz większa dezorientacja i niepokój wśród wiernych, są już faktem niepodważalnym. Katolicy w bardzo wielu wypadkach nie mając oparcia w duchowieństwie, nie wiedzą czego mają się trzymać. Straszne są skutki fałszowania lub odejścia od prawdziwej Tradycji Kościoła, kończące się zawsze, mimo początkowego entuzjazmu, obumieraniem życia religijnego, protestantyzmem i upadkiem moralnym duchownych i wiernych. Widać to doskonale na przykładzie państw Zachodnich i niestety coraz bardziej na przykładzie Kościoła w Polsce.

      W państwach tych wypaczenia i nadużycia te poszły jeszcze dalej i głębiej, gdyż przeciw reakcja była za słaba i spóźniona.

      Modlitwa za Kościół Katolicki
      Jezu Chryste, którego Boskim dziełem jest Kościół święty, spraw, by tak, jak Ty tego pragniesz, był On jeden, święty, powszechny i całkowicie skierowany do tej doskonałości, do której Go powołałeś.
      Daj Kościołowi ciągle odradzającą się żywotność i uwagę zawsze czujną na znaki czasu, by umiał doświadczyć wszystkiego, a to, co dobre jest, zachować w każdym czasie i w każdej okoliczności.
      Spraw, by wśród chrześcijan:
      miłość – była główną zasadą,
      miłosierdzie – szczególną cechą,
      sprawiedliwość – codziennym chlebem,
      męstwo w trudach – wiernością,
      modlitwa – wytchnieniem,
      radość – nagrodą

      ŚWIĘTY BOŻE, ŚWIĘTY MOCNY, ŚWIĘTY A NIEŚMIERTELNY ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM.

      Dr Jerome Daninques, lekarz miejski w Nowym

    • słońce said

      Pismo Święte już zostało wydane „bez tych archaicznych”( w rozumieniu modernizmu) słów……..:(

  8. anna said

    Pan Terlikowski brał bardzo aktywny udział wraz z Sakiewiczem w linczu na abp.Wielgusie.Nie był wtedy przyjacielem mediów o. Rydzyka, a więc i tv Trwam
    Także te media ostro go zwalczały.pani Halina dobrze wyczuwa tego kameleona.Toczy sie bardzo brudna gra z katolickim elektoratem.
    Aby ich pozyskac będa skakac z partii do partii z mediów do mediów..Czy o.Rydzyk tego nie widzi czy nie chce widziec?Ja odpowiedż juz znam, choć to przetarcie oczu było bardzo bolesne,ale jak mówi starozytna maksyma,;cenie sobie przyjażń,lecz milsza mi jest prawda;.

  9. Magdalena-Zofia said

    Jestem zaskoczona wynikami ankiety. Fakt, że zaledwie 64 % blogowiczów wyraziło chęć wzięcia udziału w Proteście, świadczy o tym, kim jest pozostałe 36% tu obecnych „katolików”.

    • Dzieckonmp said

      Faktycznie źle jest z nami. Chyba trzeba dać sobie spokój z odkrywaniem rzeczywistości bo ludziom to jest niepotrzebne. Mają swoje zycie w swoich czterech ścianach i nic ich nie obchodzi co sie stanie z Polską. Załamka jak się widzi że w tak ważnej sprawie gdzie jeśli zamkną usta TV Trwam i Radiu Maryja następnie w kolejności będzie Gazeta Polska , Fronda i wszelkie małe blogi. Dyktatura medialna będzie wtedy na całego. 18,5% pragnie tej dyktatury jak wody na pustyni.

      • Agape said

        Kochani! TERAZ MODLITWA!! słucham na żywo komisji senackiej teraz w sprawie tv Trwam.Dzieje się teraz potężna walka duchowa. Potrzeba abyśmy teraz zjednoczyli się we wspólnej gorącej modlitwie. Kto może choćby akt strzelisty. TERAZ MÓDLMY SIĘ, tam potrzeba pomocy z nieba. Ta sprawa jest teraz kluczowa i nie chodzi tylko o TV Trwam, chodzi o więcej. Proszę włączmy się w modlitwę wstawienniczą TERAZ (wysyłam to któryś raz dlaczego nie dochodzi ratunku!!)

        • Magdalena-Zofia said

          Jestem.

        • Magdalena-Zofia said

          Agape, nie mam możliwości słuchania teraz posiedzenia, powiedz w jakim kierunku sprawy zmierzają.

        • cox said

          Mówiąc ogólnie to pan Dworak stwierdził na podstawie danych wziętych z sufitu stwierdził, że fundacja Lux Veritatis nie posiada funduszy potrzebnych na prowadzenie Tv. Trwam, a gdy wykazano mu delikatnie mówiąc minięcie się z prawdą on dalej trwał z uporem przy swoim zdaniu! Dla mnie jest jasne- on dostał taki ,,prikaz”!

        • Agape said

          Ojej dziekuje ze jestes. napisalam odpowiedz i padl mi komputer. pisze teraz z komorki. sa wielkie pezeciwnosci. w radiu Maryja bedzie caly czas info. jest teraz potezna walka duchowa. spróbuje przesłać później to co odpisałam . pilnie modlitwa teraz!!!

      • Pro Publico Bono said

        Przepraszam, ale niegodną wydaje mi się wypowiedż Twoja Magdaleno-Zofia. W ankiecie zaznaczyłam, że nie będę brała udziału w proteście li tylko i wyłącznie z pobudek ekonomicznych. Pracę straciłam w 2003 roku w związku z wykryciem korupcji, Z tego powodu zrobiono ze mnie również złodzieja przenosząc na mnie odium rzekomej winy, zrobiono wariata i probowano oskarżyć o zlecenie zabójstwa mojej przełożonej. Od tego czasu mam wilczy bilet, który skutecznie zamyka mi wszelkie drzwi do pracy. Z powodu braku środków do życia zostałam dozorcą i tę pracę za 400 zł mies wykonywałam przez 6 lat. Ale i tę pracę straciłam bo walcząc o sprawiedliwy podział majątku naraziłam się spadkobierczyni drugiej części. Mam mamę po chorobie nowotworowej i ojczyma z początkiem alzheimera. Mam też jednego swojego psa, którego z powodu moich problemów zastraszając mnie próbowano dwukrotnie otruć. Od niedawna opiekuję się drugim psem. Miało być odpłatnie, ale tak nie wyszło. Od 2003 roku walczę w sądach z mafią i gdyby nie emerytura mojej mamy ze względu na cechy osobowe nie dopchałabym się nawet do śmietnika. Nie stać mnie z tych względów na wyjazd do Warszawy. Admin zna mój mail i na jego podstawie może potwierdzić to co napisałam wpisując w google. Od paru lat przechodzę horror i mam pytanie czy wydając tak pochopną opinię o „niby katolikach” wzięłaś pod uwagę, że w podobnej finansowo może nie aż tak skrajnej sytuacji mogą się znajdować inne osoby. Bo ja przez te parę lat zadaję sobie pytanie gdzie są ci katolicy z pierwszych ławek, którzy nie tylko pozwolili na taką sytuację, w niej uczestniczyli, a dzisiaj winni przestępstw mają dobrą pracę i niezachwianą pozycję społeczną nie mówiąc o materialnej. Gdzie są ci pracownicy wymiaru sprawiedliwości, katolicy którzy uczestniczą w matactwach i szarżują negatywnie po polu sprawiedliwości. Mam nadzieję Magdaleno, że ferując takie opinie zanim ponownie w sposób nie przemyślany wydasz na kogoś wyrok zastanowisz. I tego umiaru z całego serca Ci życzę, jak również innym osobom w taki sposób się wypowiadających.

        • cox said

          Jeśli możesz, to fiaruj to swoje cierpienie w intencji Tv. Trwam. To byłby naprawdę bardzo wielki dar!

        • Pro Publico Bono said

          Dołączyłam do intencji
          Ave Maryja

        • Magdalena-Zofia said

          Drogi @Pro Publico Bono, nie było moim zamiarem obrażanie kogokolwiek, wiem, że Cię uraziłam, za co z całego serca przepraszam. Twój przypadek jest bardzo trudny i bolesny. W tej sytuacji, oczywistym jest fakt, że udziału w proteście nie weźmiesz – ja nie o takich „katolikach” pisałam. Pisałam o tych, którzy siedząc wygodnie w pierwszych ławkach, tak samo wygodnie siedzą przed telewizorami i nie interesuje ich dobro ojczyzny, pisałam o tych którzy nazywając się katolikami, zwalczają Radio Maryja (wiem, że tacy są), a żyć nie mogą bez telenowelek. Miałam na myśli takich, dla których prawda nie jest wygodna. Wydaje mi się, że ankieta, nie służy po to, aby wychwycić odosobnione, skrajne przypadki i w związku z tym przyznam, że jestem trochę zadziwiona, że odniosłeś moją wypowiedź do siebie. Przecież wiadomym jest fakt, że starsi ludzie, chorzy – wierni słuchacze Radia Maryja, którzy nie wyobrażają sobie, aby zamknięto rozgłośnię, też nie wezmą udziału w proteście, ale nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie mogą – to jest zasadnicza różnica. Mój wpis dotyczył tych co nie chcą, a nie tych co nie mogą. Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśniła i się na mnie nie gniewasz.
          Z Panem Bogiem

        • Pro Publico Bono said

          Przepraszam, że dopiero teraz, wczesniej „zły” ogonkiem zamachał – rozłączył się internet w czasie transmisji odpowiedzi.
          Nie, nie gniewam się i wczesniej nie pogniewałam. Uraziły mnie słowa „katolicy”, a więc niby katolicy. Nie znamy prawdziwej przyczyny dla której te 36% opowiedziało się za „NIE”, tym bardziej więc nie mamy prawa podważać i kwestionować czy ktoś jest Katolikiem, czy „katolikiem”. Ludzie z reguły rzadko mówią o swoich problemach, osoby żyjące w prawdziwej biedzie nie afiszują się, a robią to tylko pozoranci. Ci, którzy mają prawdziwe problemy wstydzą się i je ukrywają. Tym bardziej więc anonimowy udział w ankiecie nie uwzględnia faktu zamożności, innej przyczyny, czy też merytorycznej odmowy, podejścia do TV Trwam. Być może te osoby zadeklarowały inne np modlitewne wsparcie, a tego nie wiemy. Nie bądźmy pochopni w formułowaniu wniosków, bo te znamy; przecież w większości zwolennicy PO deklarują, że są katolikami, a jakimi – po owocach ich poznamy. Zawsze miałam odwagę mówić to co myślę, dlatego czasami zwracajmy uwagę na uczucia innych i wypowiadajmy się w sposób bardziej przemyślany, bo ten blog do tego zobowiązuje. Mnie też czasami cięzko jest się ugryźć w język.
          I jeszcze jedna refleksja ten blog nie jest dobry jak ktoś z blogowiczów napisał, on jest bardzo dobry, a to ciężka praca pomysłodawcy teraz też Radosława, wszystkich osób tłumaczących orędzia i tych, którzy ich konsekwentnie słuchają. Nie zaprzepaśćmy więc tego.
          Dość tych dywagacji. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławionej nocy.
          Kwiatków Magdaleno wstawiać nie potrafię, ale dzięki Adminowi 🙂 🙂 🙂
          Chrystus Królem

    • Agape said

      Kochani! to jakiś niezwykle ważny moment. Jednoczmy się pomimo wszelkich podziałów w modlitwie teraz. TERAZ MODLITWA! słucham na żywo komisji senackiej w Radiu Maryja. Jest potężną walka duchowa. Potrzeba naszej modlitwy gorącej. TERAZ NATYCHMIAST kto może choćby akt strzelisty. A dalej codzienna modlitwa w tej sprawie.

    • Magdalena-Zofia said

      Wczoraj pisałam, że konieczne są inne środki, bo wysyłanie petycji, jak widać nie odniosło rezultatów. Dlatego cieszę się, że taki protest będzie zorganizowany. Ludzie z mojego środowiska są zdruzgotani, oburzeni i przerażeni – tak przerażeni, wiedzą bowiem, że to dopiero początek !!!
      CZY LUDZIE NIE ROZUMIEJĄ, ŻE TO JEST TEST – TEST NA ILE WŁADZA MOŻE SOBIE POZWOLIĆ i, że jak TERAZ nie zareagujemy – stanowczo i mocno, to nie dadzą koncesji rozgłośni.
      CZY LUDZIE NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY, ŻE TO JEST JAWNY ATAK NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI – władza już nawet nie liczy się z apelami rady Konferencji Episkopatu Polski !!!
      Nie wyobrażam sobie, aby katolicy, patrioci nie wzięli udziału w tym proteście. I niech nikt nie wykręca się, że ma daleko, bo znam ludzi co są gotowi wrócić z zagranicy z urlopu zimowego, aby bronić prawdy i wolności.

    • słońce said

      pozostałych 36% to ci, którzy tylko słowami mieszają, chcąc siać pewien zamęnt, czepiają się słów by poróżnić i szukac dziury w całym…..ale pewnie zapomnieli, ze taką postawą już wybrali……..

  10. Edit said

    Troche z innej beczki. Dzisiaj congres USA glosuje nad wolnoscia slowa. Nie doslownie ale tak to mozna zrozumiec. Wystarczy wejsc na Wikipedia, Craigslist (ktora jest baza dla poszukujacych pracy) i wiele innych stron. Zobaczycie wiadomosc ze congres glosuje dzisiaj i strony te sa nieczynne (jako znak protestu ). Oznacza to, ze jesli ustawa przejdzie, kazdy kto bedzie mial cokolwiek do zarzucenia jednej z tych stron, wystarczy ze wniesie sprawe do sadu. Strona zostanie zamknieta az do wyjasnienia sprawy. Zaczyna sie kontrola, malymi krokami.

  11. wierny said

    No i po co Ojciec Tadeusz wyskoczył do nieplacenia abonamentu podczas spotkania komisji sejmowych.Założę sie że w laickich mediach sprawa ta będzie na pierwszym miejscu.Ta władza jest do wszystkiego zdolna,powiedzą że O.Rydzyk nawołuje do niepłacenia abonamentu i jeszcze go przymkną.

    • cox said

      Najpierw to powinni zamknąć Tuska, który będąc w opozycji nawoływał do niepłacenia abonamentu!

  12. Ori said

    a w tej chwili jaki sygnał nadaje TV TRWAM? czyż nie jest to sygnał cyfrowy? czy w kablówkach też nie będzie? przecież sygnał do TV Kablowej również nadawany jest cyfrowo i rozsyłany, ja odbieram TV TRWAM z anteny wraz z dekoderem sprzedawanym przez Fundację i nie obawiam się,że będę tego sygnału pozbawiony dlatego nie pójdę na protest

    • Dzieckonmp said

      Ori jak masz ciepło , nie brakuje ci jedzenia oraz nie wazne dla Ciebie to że rozprawiają się z wolnością słowa to siedź sobie w domku i dalej się grzj przy piecyku.

    • słońce said

      Ori to chodzi o sieć kablową………dzień dobry…..:)

    • cox said

      Ja mógłbym powiedzieć podobnie, bo też mam niezależny dostęp do Tv. Trwam. Piszesz, że jest ona dostępna w kablówkach. Niestety część kablówek zdjeło ją ze swojej oferty. I jeszcze jedno pytanie- co z tymi, którzy nie mają dostępu do żadnej kablówki? I ostatnia sprawa- ja muszę mieć na swoim balkonie dwie anteny- jedną do odbioru Tv. Trwam i drugą cyfrową. gdyby Tv. Trwam uzyskała koncesję pozbyłbym się jednej z nich!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: