Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 8.9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Czas kryzysu, czas łaski Boga

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 lutego 2012


Drodzy przyjaciele, pozwólcie, że podzielę się z wami myślami o historycznym okresie w jakim żyjemy. Rozglądając się wokoło zdajemy sobie sprawę, że prawdziwy kryzys dotyka wszystkich, nawet jeśli mamy jeszcze wypłaty za pracę, to mimo wszystko widzimy, że bezrobocie rośnie, ludzie mają coraz mniej a gospodarka wydaje się zatrzymywać, powodując coraz większe opodatkowanie. W tym scenariuszu, zaczyna brakować nadziei na przyszłość, której jest coraz mniej, i spada jeszcze bardziej. Ale … jest ALE! Kryzys nie tylko ma negatywne znaczenie, naprawdę! Jego rozmiar mimo że wielki to piękniejsze jest to, że ta wielkość zachęca nas do zmiany, wyborów, decyzji. Drodzy przyjaciele, z ufnością w miłosierdzie i Bożą Opatrzność, widzimy że te bardzo trudne miesiące są jak łaska dana nam przez Ojca aby zmienić nasze życie i nasze relacje. Jeśli banki nie są tak niezawodne i nie potrafią inwestować naszych oszczędności, to mamy kilka obszarów o wiele bardziej odpowiednich:
-Duchowe skupienie, modlitwy, czego chcesz ode mnie, Ojcze?
-Chwała i dziękczynienie: Jezu, uznaję Cię jako Pana mojego życia
-Dobre relacje: brat, przyjaciel, jak się czujesz dzisiaj?
-Dar z siebie, aby kochać, kochać na zawsze!
Bóg uczyni resztę.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Komentarzy 69 to “Czas kryzysu, czas łaski Boga”

  1. Dzieckonmp said

    W Hondurasie 24 stycznia 2012 roku Królowa Pokoju płacze

    http://tnij.org/o7u3

    • GG said

      Jeżeli ktoś ma problem zdrowotny, trudną sytuację niech odmawia nowennę pompejańską:

      Podwójne uzdrowienie z raka

      Bardzo cieszę się, ze wyszła książka „Cuda i łaski Królowej Różańca św. w Pompejach” która muszę nabyć. W ubiegłym roku ktoś bliski z mojej rodziny zachorował na nowotwór złośliwy tarczycy , lekarze nie mieli gwarancji, ze nie będzie przerzutów i nie mogli stwierdzić autorytatywnie, ze operacja przynieść może poprawę… Ba jeden z profesorów dawał tej osobie tylko miesiąc życia…
      Cóż wiec mnie pozostało, mając świadomość, że moje dziecko jest w zawirowaniu z którego nie wiadomo czy wyjdzie..
      Zaczęłam szukać lekarki i bardzo szybko znalazłam a jest nią Królowa Różańca św. Pompejach… Zaczęłam odmawiać różaniec św. według opisu przez Matkę Bożą… w książce. Po jakimś czasie lekarz nie widząc poprawy zadecydował operacje ponieważ biopsje cały czas wykazywały komórki złośliwe rakotwórcze… Cóż za wielkie były łzy radości kiedy po operacji okazało się, że rak zginął wszystko jest czyste… Lekarze asystujący podczas operacji mając przed oczyma wyniki biopsji, nie potrafili tego wytłumaczyć medycznie i wcale się im nie dziwię, ponieważ syna uleczyła Królowa Różańca św. z Pompei.
      Wszystkim polecam tę modlitwę, ponieważ nie odejdzie nikt nie wysłuchany..
      Królowo Różańca Świętego w Pompei, raz jeszcze całym sercem Tobie ukochana Mateńko składam podziękowanie za uzdrowienie syna…
      Miesiąc temu u córki mojej przyjaciółki mieszkającej w Rzymie wykryto raka złośliwego. Opowiedziałam o synu i powiedziałam jak się modlić…
      Nie tak dawno temu bo w pierwszych dniach września córka mojej przyjaciółki była w Pompei w Sanktuarium podziękować z cud Mateńce Pompejańskiej, Królowej różańca św.
      Przez modlitwę do Jezusa, przez Różaniec do Maryi…
      Amen!

      http://www.pompejanska.rosemaria.pl

  2. Dzieckonmp said

    również w Argentynie w połowie grudnia 2011 roku płacz Maki Bożej

  3. mer said

    -http://losyziemi.pl/polska-zblizaja-sie-bardzo-duze-mrozy/#more-9302
    w piątek w Suwałkach będzie poniżej -36 stopni – ucierpią zwierzęta pod ziemią i rośliny, gdzie śnieg jest cienki
    -http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/naukowcy-wezwali-ochrony-ziemi-sloncem-za-pomoca-smug-chemicznych
    Komentarz ZnZ:
    Wygląda na to, że postanowiono poinformować ludzkość o konieczności prowadzenia stałych oprysków różnych substancji w atmosferze. Zadawanie pytań o to, dlaczego niektóre smugi kondensacyjne znikają po krótkiej chwili a inne utrzymują się całymi dniami zasnuwając niebo „mlekiem” może się okazać bardzo istotnym pytaniem. Pojawienie się takich badań świadczy o przygotowywaniu gruntu medialnego do poinformowania ludzi, że planowane są celowe opryski w celu ochrony naszej planety i zwiększeniu plonów. Czy bezrefleksyjne masy ludzkie kupią takie wytłumaczenie? Prawdopodobnie tak. Pojawia się jednak pytanie, co wchodzi lub będzie wchodzić w skład tych oprysków? Wiadomo, że może to być aluminium i stront, to trucizny powodujące raka, autyzm, problemy oddechowe a także zakwaszenie gleby, co może powodować konieczność obsadzania jej przez uprawy modyfikowane genetycznie. Kto wie czy już teraz nie pracuje się nad roślinami, które są zdolne do przetrwania w takim środowisku.

    • Józef Piotr said

      ….”opryski”….??
      „ludzie”- LUDZIOM gotują zły los !
      co to za ‚”ludzie”? i na czyich usługach ?

      Na „Złość” Panu Bogu „zamalowują dotąd przezroczyste niebo.
      ŻLE TO SIĘ DLA NICH SKOŃCZY !!

    • witaj bracie! piszesz A ale jest caly alfabet a z jego tresci wynika cala metodologia dzialania szatanskiego wprowadzana przez uczynny narod ktory podporzadkowal sobie wszystkie narody i jest na koncowym etapie podporzadkowania naszego. ma cala game srodkow. money, subliminal info przesylane przez tv i radio i juz niedlugo microchip wszczepiany w dlon i czolo aby nastalo bezgotowkowe spoleczenstwo i to zostalo zniszczone przez kamien milosierdzia rzucony reka aniola z apokalipsy aby ocalic ten swiat tam bedzie epilog tego co musi sie stac . a tym epilogiem beda 3 dni ciemnosci. tam rowniez jest opis cierpien tych co przyjeli znak/ bestii/ beda umierali w strasznych cierpieniach bo uszkodzony chip ma w sobie b toksyczne zwiazki. trzeba bedzie na tym forum pokazac metodologie reklamy chipa w polsce i zagranica a wtedy to ostatnie smiertelne zagrozenie uwypukli zakamuflowana groze poczynan medrcow

  4. policjant said

    A pseudo naukowcy głosili ocieplenie klimatu – barany skończone.

  5. Kasia said

    Prosze wszystkich aby modlili sie o sile dla Ks. Natanka i sile Dla wszystkich Rycerzy Chrystusa Krola.
    ZYJEMY PO TO ABY UMRZEC DLA CHRYSTUSA.
    Kroluj Nam Chryste

    • Kasiu!
      piszesz chyba do mnie tez bo mnie nie wykluczylas z okreslenia wszyscy. ZYJEMY PO TO ABY GO UKORONOWAC A JAK TRZEBA TO UMRZEC W WALCE. tak jest poprawniej. moj ojciec walczyl w powstaniu warszawskim moja matka tez! w kocyku owinety przenosila wraz ze mna granaty i sie modlila. przezyla. wiec oto jestem. dziadek walczyl w 1920 ojciec widzial a babia sie modlila.
      gdyby nasza KEP miala jakies rekolekcje nawet rodzinne z tamtych czasow wszyscy by staneli po stronie Ks P.N.
      DLA MNIE ONI SPIA ALBO DRZEMIA albo co gorsza podswiadomie sluchaja nie tego pana.
      SW FAUSTYNA.
      DO BICZOWANIA PANA JEZUSA PRZYSTAPILI NAJWYZSI DOSTOJNICY KOSCIOLA SW CO MNIE BARDZO ZDZIWILO. mnie dzis nie dziwi bo mam prawo i obowiazek przypuszczac kto ? jeszcze troche wody uplynie a bedziemy mogli z cala pewnoscia wiedziec KTO? bo jesli Pan Jezus tak powiedzial to oni nie moga powiedziec ze PAN JEZUS SIE POMYLIL.

      • Kasia said

        ZYJEMY PO TO ABY UMRZEC DLA CHRYSTUSA jest to zawolanie Rycerzy Chrystusa Krola . Zrobilo mi sie przykro po artykule na wirtualnej Polsce.Ks. Natanek mowil ze po komunikacie z 16 listopada czesc Rycerzy go opuscila , wiec musimy sie modlic aby nie zostaw z garstka tak jak Pan JEZUS NA GOLGOCIE. Ci co sluchali Kazan pod tytulem Droga ktora ide jest…., wiedza ze Pan Jezus powiedzial ze zostanie opuszczony.Trzeba nagrywac kazania aby nie znikly i tak robie. Szatan sie wscieka bo w czwartek ma byc kazanie Kosciol Plonie.
        Kroluj Nam Chryste

        • Pokręć said

          Najgorsze jest to, że ja też chyba bym nie wytrzymał i… odszedł. Tak się zastanawiam… Chyba jestem po prostu tchórzem kibicującym, modlącym się, prawda, ale jednak uważającym, aby nie narazić się nikomu – bo a nóż jednak biskupowi nalezy sie posłuszeństwo bezwzględne, bez myślenia? Tak łatwo mi pisać o biskupach, co milczą zamiast zgłosić „votum separatum” do komunikatów Rady Stałej KEP, a ja co robię? Jezu, zmiłuj się nade mną i daj mi siłe – powiedz, co robić?
          Wydaje mi się, że dobrze czynią i ci, co idą z ks. Natankiem, i dobrze czynią ci, co chcą byc posłuszni – dopóki jedni drugich nie obrzucają wzajemnie klątwami i nie odsądzają od czci i wiary. Ci, co idą za ks. Natankiem uświęcą się przez szczerą chęć podążania za Prawdą, ci posłuszni – przez posłuszeństwo, pomimo odruchów serca i emocji. Kotek odwrócony ogonem i z powrotem świadczy o tym, że każdy ma swój krzyż – czy znoszenia wyklęcia, czy posłuszeństwa pomimo odruchów serca.
          Biada tylko tym księżom, którzy się świadomie i celowo mylą i każą duszom czynić rzeczy, które im szkodzą, każąc wierzyć, że to jest właściwe… Oj, będą siedzieć na dnie wychodka TW Filozofa i Mahometa ob….ani co chwilę…

    • Pokręć said

      To jest jedna z moich intencji różańcowych. Równolegle z modlitwa za kard. Dziwisza i polski episkopat. Niech ta ohyda spustoszenia skończy się pojednaniem na Pana Jezusowych warunkach!

  6. pio9a said

  7. Pokręć said

    Spoko, DzieckoNMP, zapomniałeś dodac do tego kilku drobnych spraw: bo to tez ważne – trzeba sobie we własnym zakresie jakos, wspólnymi siłami zapewnić zakąskę i wypitkę, brat przyjacielowi, znajomy sąsiadowi – jeden ma kury i jajka, inny wiaderko żyta, ktos umie pędzic bimber, kto inny – robić buty, jeszcze kto inyy coś tam innego – da się przezyć. Skromnie i po spartańsku, ale to tylko do modlitwy i postu zachęci. Oczyści duszę. Wrócimy do czasów, kiedy będziemy mogli liczyć faktycznie tylko na siebie nawzajem…

  8. Konarski said

    Dziwisz znany w kręgach ubeckich jako TW „Adiutant” szybko zabrał głos w sprawie Natanka.
    Dziwisz ostrzega: ten ksiądz założył sektę!
    http://wiadomosci.wp.pl/title,Kard-Dziwisz-ostrzega-ten-ksiadz-zalozyl-sekte,wid,14214288,wiadomosc.html

    Nie wytrzymał kilku słów prawdy i popuścił ciśnienie.

    Kumplowanie się z wyznawcami Lucyfera – masonami (BnaiBrith, Zakon Rycerzy Kolumba), odbieranie od nich nagród… to podstawa do wykluczenia z Kościoła z mocy prawa.
    U Pana Boga na sądzie wyjdzie „szydło z wora”.

    • młody said

      Nie zwracam juz nawet uwagi co blubra rozpasiony [ Admin…..] i jemu podobni ”przebierancy” w sutannach.Im więcej fałszywego oskarżania ośmiesznia i robienia sekciarza z ks.Piotra Natanka tym większa sympatia ludzi do niego.Ile juz było przykładów i świadectw ludzi którzy przez kazania i Panu Bogu miłą postawę ks.Natanka nawracali się.Bardzo wielu ludzi dzieki niemu wraca po wielu latach na łono Kościoła ale nie ludzkiego a Chrystusowego i to ich tak boli i kluje w oczy.Wy duchowni którzy tak zwalczacie Bożych kapłanów to wy jestescie tą apokaliptyczną bestią „z dwoma rogami podobnymi do rogów Baranka”.Odpowiecie za to przed Panem Bogiem.

    • lucek said

      @ konarski
      Kardynal DZIWISZ …. JEGO EKSELENCJA KARDYNAK DZIWISZ…
      Z powazaniem ….i szacunkiem …

      • Konarski said

        Przepraszam, będę pamiętał, same nazwiska obydwu kapłanów pisałem z powodu braku czasu.
        Może niepotrzebnie zrobiłem ten wpis. Jedno nie ulega wątpliwości – Kościół się rozpada, płonie, jest niszczony z zewnątrz i od środka.
        Ale nie zostanie zniszczony. I to najważniejsze.

  9. policjant said

    Na bazie dzisiejszego artykułu http://wiadomosci.wp.pl/title,Kard-Dziwisz-ostrzega-ten-ksiadz-zalozyl-sekte,wid,14214288,wiadomosc.html?ticaid=1dd7d

    w kwestii kontaktu podwładny – przełożony napiszę Wam jak to jest u mnie Policji.

    Mianowicie Policja jest organizacją hierarchiczną gdzie obowiązuje polecenie, rozkaz – a nie ma demokracji. Obowiązuje zasada starszy-młodszy i podwładny – przełożony. Obowiązuje droga służbowa – zatem policjant (w normalnej sytuacji służbowej) może kontaktować się z bezpośrednim przełożonym – np z Naczelnikiem, a nie z wyższym tj. z Komendantem Powiatowym, Wojewódzkim , Głównym czy ministrem itd.

    Obok szeregu przepisów obowiązują nas zasady etyki zawodowej.
    Z zasad etyki zacytuję parę zdań a mianowicie:
    § 13. Policjant powinien zachować dyskrecję w odniesieniu do informacji mogących zaszkodzić społecznie pojętemu dobru służby lub dobremu imieniu osób uczestniczących w czynnościach podejmowanych przez policjanta.
    § 14. Stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego.
    § 15. Policjant powinien w miarę możliwości udzielać pomocy innym policjantom w realizacji zadań służbowych oraz wspierać w rozwiązywaniu ich problemów osobistych.
    § 21. Policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego
    z szacunkiem.
    § 23. Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy
    i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.

    Inaczej mówiąc gdybym sprzeciwił się przełożonemu , działał na szkodę Policji czy ” pluł do swojego gniazda” byłbym ukarany łącznie z wydaleniem ze służby. Policja to jest SŁUŻBA było ślubowanie, nie ma dyskusji, nie ma demokracji, jest posłuszeństwo i uważam, że tak być powinno.

    Ja nie krytykuję Ks. Piotra a tym bardziej Kardynała.
    Ale uważam, że jako dwóch wykształconych, mądrych i inteligentnych Mężczyzn, Patriotów i prawdziwych Górali z gór Podhalańskich powinni się dogadać i ostro działać dla dobra wspólnego.
    Pozdrawiam

  10. policjant said

    Na bazie powyższych wypowiedzi napiszę Wam jak to jest u mnie.

    W Policji jest zasada STARSZY-MŁODSZY i PODWŁADNY-PRZEŁOŻONY nie ma natomiast demokracji. Policja jest organizacją hierarchiczną obowiązuje nas droga służbowa. Policjant w służbie kontaktuje się z bezpośrednim przełożonym np. z Naczelnikiem – a nie z wyższym czyli Komendantem Powiatowym, Wojewódzkim, Głównym czy Ministrem. Zachowanie drogi służbowej (poza wyjątkami) jest obligatoryjne.

    Obowiązują nas rozkazy czy też polecenia.

    Obok szeregu przepisów i roty ŚLUBOWANIA musimy stosować się do ZASAD ETYKI.

    zacytuję kilka zasad:
    § 13. Policjant powinien zachować dyskrecję w odniesieniu do informacji mogących zaszkodzić społecznie pojętemu dobru służby lub dobremu imieniu osób uczestniczących w czynnościach podejmowanych przez policjanta.
    § 14. Stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego.
    § 15. Policjant powinien w miarę możliwości udzielać pomocy innym policjantom w realizacji zadań służbowych oraz wspierać w rozwiązywaniu ich problemów osobistych.

    § 21. Policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem.
    § 23. Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy
    i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.

    Policja to jest SŁUŻBA i nie wolno nam dyskutować, szemrać a tym bardziej działać na szkodę własnej instytucji lub „pluć do swojego gniazda”. Za takie zachowania, za brak posłuszeństwa, za niesubordynację grozi nam postępowanie dyscyplinarne łącznie z wydaleniem ze służby.

    Ja stając się policjantem godziłem się na pewne ograniczenia a instytucja to nie przedszkole i nie ma że boli.

    Nie chcę krytykować Ks. Piotra a tym bardziej mojego Kardynała. Jednak powyższy opis dedykuję w stronę Ks. Piotra.

    Tym bardziej, że uważam Ks. Kardynała i Ks Piotra za autorytety, za bardzo dobrych Polaków, ludzi wykształconych, inteligentnych i Patriotów i powinni się dogadać tym bardziej jako, mężczyźni i Górale z Gór Podhalańskich aby wspólnie działać dla dobra Kościoła.

    • młody said

      Porównywanie służby w policji do służby Bogu i wiernym jest głupotą.To sa zupełnie dwie różne dziedziny życia.Widzisz że [Admin…….]

      • Pokręć said

        Młody, jednak proszę, uzywaj słowa „biskup” albo „kardynał”, słowo „pan” w Polsce w odniesieniu do duchownych źle się bardzo kojarzy. Nawet, jeśli duchowny jest masonem. A Policjantowi odpowiedziałem. Wbrew pozorom sytuacja jednak jest bardzo podobna. Analogie są wręcz łudząco podobne. Pomyśl sobie o tym…

        • młody said

          Jezeli osoba duchowna wyświęcona jest ze względu na prawdziwe powołanie wtedy zwracanie się do takiej osoby per pan jest bardzo obrazliwe ale jezeli jest wyświecona przez masonerie tylko po to by niszczyć Kościoł wtedy per pan jest jak najbardziej na miejscu.Z takiego założenia wychodzę.

        • Radosław said

          Czy tego chcesz czy nie, jest kapłanem i nadal nim będzie nawet jeśli zostałby potępiony. Sakrament kapłaństwa jest niezbywalny.

        • młody said

          Być może ale szacunku takim typom w sutannach nie mam zamiaru okazywać.

        • Radosław said

          Łatwo jest gardzić człowiekiem.

        • młody said

          Nie mam zamiaru sie z tobą kłoćić.Nic dla mnie nie znaczą twoje pouczenia i dobrze o tym wiesz wiec bezsensu sie produkujesz.

        • Magdalena-Zofia said

          @Młodemu szczególnie dobrze ta pogarda wychodzi.

        • młody said

          A tobie dreczenie mnie swoimi wpisami.Gardze takimi jak ty i jak ten ktoś na R.

        • Magdalena-Zofia said

          Jakbyś gardził tylko mną i @Radosławem, to byłoby pół biedy.

        • młody said

          Gardzę tylko wami a reszte mogę conajwyżej nielubić.

        • KRYSTYNA said

          Niech cię Pan błogosławi i strzeże.

          Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,

          niech cię obdarzy swą łaską.

          Niech zwróci ku tobie oblicze swoje

          i niech cię obdarzy pokojem (Lb 6,24-26).

        • Magdalena-Zofia said

          Z Twoich wypowiedzi @Młody, wynika coś zupełnie innego niż napisałeś. Admin musiał pousuwać Twoje wypowiedzi – te „nie pogardliwe”, więc już lepiej nic nie mów.

        • młody said

          Pewnie że nic wiecej nie będe mówił.Szkoda mi czasu na ‚rozmowę” z tobą.

        • Dyzma said

          Wyjątkowy z Ciebie pyszałek młody człowieku i masz jeszcze przed sobą długą drogę. Tobie się tylko wydaje,że jesteś porządnym katolikiem.

        • młody said

          Bo mam swoje zdanie to jestem pyszałek?Chore podejscie.A katolikiem porządnym napewno nie jestem tak samo jak każdy na tej stronie.Gdyby ktoś sie za takiego uważał to dopiero by była pycha.

        • Sandra said

          @Młody możesz mieć swoje zdanie, każdy może 🙂 Ale niestety w Twoim zdaniu czuć też trochę pogardy i pewnego braku kultury 😦

        • młody said

          Sorry Sandra ponoć masz 14 lat więc zwracać uwagę możesz sobie dzieciom w swoim wieku a nie mi.

        • Sandra said

          Wybacz najmocniej, ale jakby ktoś starszy ode mnie bił młodszą osobę czy przezywał ją, to sugerujesz, że mogłabym mu zwrócić uwagi za złe zachowanie??? Poza tym wyraziłam własne zdanie, tak jak Ty, więc nie widzę problemu. Powiedziałam jak ja to widzę i jak widzą to zapewne inni. Brak kultury. Myślałam, że było to na tyle delikatne, że się nie doczepisz. Ale widać ludzie mają różne grymasy 🙂

        • młody said

          Dlaczego mój post został usunięty?

        • młody said

          [Admin…..]

        • Sandra said

          Wybacz, ale przecież niczego obraźliwego Ci nie powiedziałam, dlatego nie rozumiem skąd ta postawa 🙂 A stwierdzenie, że jest powiew chłodu z wypowiedzi nie ważne jakiej osoby (czy starszej czy młodszej) nie ma znaczenia. A ze rzucasz wyzwiskami z tego powodu, to bardzo mi przykro. To świadczy tylko o Pańskim niewychowaniu ^^ Bardzo miło

        • młody said

          Zadałem pytanie dlaczego moje wpisy są usuwane?Moze by tak admin też zareagował na wpisy [Admin…………….]

        • młody said

          [Admin…]

        • Sandra said

          Niestety nie mogę powiedzieć, że zawsze dobrze się zachowuję… 😦 Jestem tylko człowiekiem i nie zawsze wychodzi. Ale staram się i uważam, że to się liczy 🙂 Nie pochodzę z tak dobrego domu jak pewnie myślisz (o ile to była ironia). Ale atmosfera jest bardzo życzliwa, choć tatuś jest nerwusem 🙂 Myślę, że Pan ma coś podobnego 😉 Pozdrawiam.

        • młody said

          Dzieckonmp skasuj moje wszystkie wpisy na tym blogu te z zeszłego roku również.Ciągle wszyscy mają do mnie jakieś żale więc to miejsce nie jest widać dla mnie.Niech nie pozostanie tutaj zaden ślad po mnie.Dziękuję.Do niewidzenia.

      • policjant said

        Myślałem, że jest podobieństwo.
        Jedna i druga – to jest służba człowiekowi.
        Działanie na rzecz dobra, tępienie zła. Jedna i druga są to służby mundurowe Ksiądz w sutannie i policjant w mundurze.
        Człowiek to ciało i dusza zatem obaj kształtujemy człowieka. Ksiądz bardziej w sferze duchowej a ja w sferze cielesnej , jeżeli nie pomoże nawrócenie w konfesjonale to ja wspomagam wychowanie i wkraczam z pałą albo kajdankami. Musimy się uzupełniać.

        Jeżeli nie ma podobieństwa to szkoda.

        • Zbyszko said

          Policjant masz rację. Dekalog obowiazuje wszystkich i wszędzie. Są wartości o które trzeba walczyc, ale trzeba uważac by jednak nie wejśc w kompetencje Pana Boga Naszego. Dlatego tak ważny jest udział nas wszystkich, także służb mundurowych w… rekolekcjach i w ogóle udział w Kościele. W tej- jakbyśmy to mogli powiedziec- wykładni zasad Dekalogu.

        • Zbyszko said

          Myślę że byłby to CUD, skutkujący bardzo, ale to naprawdę bardzo owocnie dla, chyba nie przesadzę gdy powiem- wszystkich Polaków, gdyby Policja była widywana w Kościele, także na rekolekcjach ale i innych uroczystosciach kościelnych. Myśle że wielu policjantów w cywilu chodzi do Kościoła, są praktykującymi (także w zyciu prywatynym i śłużbowym) katolikami. Mało tego, przypuszcam że wielu z nich spotyka sie na mszy św z kibicami i przekazuja sobie znak pokoju. Warto więc może sie zastanowic, co takiego się dzieje że byc moze te same osoby w innych okolicznościach stają przeciw sobie.

      • cox said

        SŁUŻYĆ BOGU MOŻNA WSZĘDZIE, W KAŻDYM ZAWODZIE I NA KAŻDYM STANOWISKU!

    • Pokręć said

      A co byś zrobił, gdybyś WIEDZIAŁ, że Twój przełożony pracuje dla mafii i bierze od niej kasę, jego przełozony też, i tak cały sznureczek, na szczycie którego stoi kukuiełka – figurant, bezsilny Komendant Policji, który może najwyżej szlachetnie walcząc o Prawdę zginąc jak gen. Papała?
      I co to jest za Policja, która pozwala „sprzątnąć” sobie swojego generała a potem nie potrafi znaleźć i postawić sprawców przed sądem? To wygląda, jakby się remiza strażacka spaliła…
      Nie, żebym krytykował uczciwych Policjantów, którzy naprawdę z sercem i oddaniem czuwają, aby mi nikt w autobusie nie „zwędził” portfela, ani nie podpalił w nocy drzwi do mieszkania, ale co byc zrobił jako choćby oficer policji wiedząc, że 80% Twoich przełożonych albo sa w mafii, albo z mafia kolaborują choćby w zamian za doraźny spokój? Co byś zrobił, gdyby Ci przełożony w takiej sytuacji kazał przymykac oczy na to, że ktoś kogoś na ulicy bije albo okrada, ew. nakazuje „nie słyszeć” odgłosów strzałów z restauracji w Twoim rejonie patrolowym? Jak widziałbys swoje pojednanie sie z przełozonym? Próba najdrobniejszego sprzeciwu i „węszenia” skończy się w najlepszym wypadku wywaleniem dyscyplinarnym ze służby i kurtuazyjnymi życzeniami zdrowia i długiego życia dla Ciebie i TWOICH DZIECI.
      Miałbyś wyjście – mógłbys się zwolnić ze służby, rzucic to wszystko w diabły i zapomniec o sprawie, ksiądz jednak takiego luksusu nie ma. Musi być księdzem niezaleznie od czegokolwiek.

      • policjant said

        Pokręć nie przesadzaj.
        Wbrew pozorom nie jest tak źle.
        Policjanci są uczciwi uwierzcie mi. Policja to nie SB czy Milicja. I czasy się zmieniły i ludzie. Wzrasta świadomość społeczna.

        Zresztą policjanci są tacy jak wszyscy obywatele. Nie spadli z nieba i nie są to święte anioły.
        Może się trafić: zły sędzia, nieuczciwy pracodawca, leniwy ksiądz, policjant łapówkarz, ojciec alimenciarz itd.
        A leżeli już to mamy Policję w Policji czyli Biuro Spraw Wewnętrznych, które tropi przestępstwa wśród policjantów.

        To co można zrobić w zakresie właściwego doboru kandydatów do formacji to się robi czyli sprawdza się karalność, wykształcenie, zdrowie fizyczne i psychiczne etc, itp.

        • Dzieckonmp said

          Bardzo ładnie przedstawił obraz Polaków policjant. Ma całkowitą racje , wszędzie są ludzie dobrzy i ludzie źli.

        • Konarski said

          Jednak nie odpowiedziałeś na zadane ci pytanie. Co byś zrobił gdybyś wiedział i miał dowody, że twój przełożony jest łapówkarzem i bierze pieniądze od przestępców zorganizowanych?

        • Pokręć said

          Policjancie, ja nie piszę że 80% policyjnych szarż to mafiozi, ale pytam, co byś zrobił, gdyby tak było i byś na to miał dowody, np. zdobyte prywatnie? I wiedziałbyś, że ujawnienie tych dowodów nawet przed sądem skończy się umorzeniem a Ty ulegniesz wypadkowi przy czyszczeniu broni (albo po prostu nieznani sprawcy zrobia swoje)? Takiego wypadku z bronią w polskiej policji bardzo dawno nie było, nikt by nic nie podejrzewał, ot, raz na 50 lat mogło się zdarzyć.
          Policja ma cos na sumieniu z tym Markiem Papałą, wierzyć mi się nie chce, że można zastrzelić szefa policji z broni krótkiej i nie zostać wykrytym…
          W Kościele niestety, wśród hierarchii a nawet (ba, zwłaszcza) na korytarzach watykańskich działa sekta satanistyczna (słowa ks. Gabriele Amortha). U nas , polskim Kościele wygląda to tak, że jest garstka aktywnych purpuratów, odpowiednio krzykliwych i nagłosnionych, oni nadają ton „Rady Stałej KEP” i wydają niepodpisane osobiście dekrety w imieniu wszystkich biskupów. Podejrzewam, że wielu dobrych, wspaniałych biskupów polskich po prostu nie ma wyjścia, siedzi cicho i, niestety, pozwala stosowac wobec siebie zasadę „qui tacet, consent”. Albo są za mało odwazni, albo wiedzą coś, czego my nie wiemy i np. ich „wyłamanie się” albo choćby „votum separatum” skończyłoby się np. rzeczywista schizmą i powszechnym zgorszeniem?
          Nie wiem, nie chce mi się wierzyć, że wszyscy biskupi polscy z głębi serca potępiają ideę Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.

        • cox said

          Myślę, że Poręciowi chodziło o sytuację hipotetyczną, gdybyś wiedział, że twój bezpośredni przełożony dajmy na to współpracuje z mafią, to co byś zrobił w takiej sytuacji?

        • cox said

          Przepraszam najmocniej miało być Pokręciowi, a nie ,,Poręciowi”!

    • Kasia said

      Chyba nie sluchasz kazan Ks. Piotra bo nieraz mowil o tym ze zostal wezwany do Kardynala I Kardynal otwarcie Mu powiedzial . Ja musze Ciebie ukarac. A wiadomo komu przeszkadzaja kazania Ks. Piotr.
      Kroluj Nam Chryste

    • mała said

      Nie paktuje się z ,,diabłem”
      Jak się nawróci… co innego
      Módlmy się więc za kardynała Dziwisza o jego nawrócenie… o odwrócenie się od masońskich macek

    • Zbyszko said

      Po pierwsze, to należy się bardzo cieszyc że polska Policja zaczyna zagladac na patriotyczne. A ten Blogj z całą pewnoscią taki jest. Odwoływanie się do Wiary Chrześcijańskiej, do Kościoła Powszechnego Chrystusowego z całą pewnością jest patriotyzmem. Nasze Korzenie, pomyślnośc naszej Ojczyzny związana jest z Kościołem Katolickim. Dokad Polska odwoływała się do swoich Korzeni, do Wiary, do Boga, dotąd otaczała ja Chwała i Pomyślnośc. Pójscie Jej przywódców na usługi Sztana od razu skutkowało tregicznie dla całego Narodu. Najwyższy czas wrócic do Korzeni, wrócic do Boga. Dlatego z nadzieja nalezy powitac na Blogu Policję.

      • Pokręć said

        Oj, Zbyszko, masz rację. najwyższy na to czas, aby Policja wreszcie zaczęła służyć narodowi a nie zdradzieckiej władzy. I cieszy, że w Policji są ludzie uczciwi, wspaniali i wierzący.

  11. ANIA said

    Płomień Miłości
    Niepokalanego Serca Maryi
    Objawienie Maryi i Jezusa (1961-1981r) Elżbieta Szanta (Karolina Kindelmann) – Węgry

    JEZUS CHRYSTUS : Płomień Miłości Mojej Niepokalanej Matki jest dla was tym, czym była dla Noego Arka.

    MATKA BOŻA : Moje dzieci, waszym zaufaniem możecie brać ode mnie tyle – ile chcecie! – Ja nie zamykam się! Stoję przed wami z miłością Mojego Serca. Jestem oto, abym uczyniła was szczęśliwymi.

    Pragnę, aby Płomień Miłości Mego Niepokalanego Serca był wszędzie znany, jak znane jest Imię Moje wszędzie na całym świecie.

    Fragmenty dziennika duchowego „Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi” („THE FLAME OF LOVE of the Immaculate Heart of Mary”) matki sześciorga dzieci, należącej do Trzeciego Zakonu Karmelitów. Żyła w latach od 1913 do 1985 roku. Z domu nazywała się Erzesebet (tj. Elżbieta) Szanta, a zamężna: Karolina Kindelmann. Urodzona 6 czerwca 1913r. w Kipset, koło Budapesztu. Była najmłodszą w rodzinie 13 dzieci. Pochodziła raczej z biednej rodziny. Pragnęła zostać siostrą zakonną, ale ówczesne warunki na to nie pozwalały. Wyszła więc za mąż, jednak mąż będący już w podeszłym wieku, prędko został powołany do wieczności. W ten sposób cały obowiązek wychowania dzieci spadł nagle na nią samą. Z pomocą Boga i Matki Najświętszej, dała sobie jednak radę.

    Otrzymała przy tym również i doświadczenia mistyczne tzw. „mowy wewnętrzne”. Pan Jezus radził jej nawet ubierać się jako biedna i przy kościele prosić o jałmużnę, co nie podobało się bardzo jej krewnym itp. Ciężkie przeżycia przyniosły jej za to bogactwa duchowe. Poniżej fragmenty objawienia.

    NOWY DAR ŁASKI MARYI DLA RATOWANIA ŚWIATA

    Płomień Miłości Jej Niepokalanego Serca

    Jest Pierwszy Piątek miesiąca.

    NAJŚWIĘTSZA PANNA : Tak wiele grzechów jest na ziemi! Pomóżcie mi ratować dusze! Ja dam wam promień światła do ręki. Jest to Płomień Miłości mojego Serca. Ja jestem waszą dobrotliwą i kochającą Matką, zjednoczoną z wami – ręka w rękę – uratuję was…! Moja córko tutaj przekazuję ci Płomień Miłości mojego Serca. Zapal nim swoje serce i podaj go dalej, przynajmniej jednej duszy!…

    Elżbieta : W tym momencie zaszlochała Matka Boża tak bardzo, że nie wiedziałam co mam uczynić. W imieniu wszystkich przyrzekłam Jej wszystko, gdyż moje serce było bliskie pęknięcia.

    Na czym polega tajemnica Jej Płomienia Miłości ?

    MATKA BOŻA : Ten pełen łaski Płomień, który Ja wam z mojego Niepokalanego Serca udzielę, ma być przekazywany z serca do serca. To będzie tym wielkim cudem, którego światło oślepi szatana. Ten Płomień jest ogniem miłości i zgody. Tak więc ogień będziemy gasić ogniem: ogień nienawiści ogniem miłości! – Tę łaskę uzyskałam poprzez pięć najświętszych ran mojego Boskiego Syna od Przedwiecznego Ojca Niebieskiego.

    Elżbieta : Maryja przekazując każdemu Płomień Miłości Swojego Serca mówi :

    MATKA BOŻA : Ten Płomień Miłości w połączeniu z wami unicestwi grzech. Szatan zostanie oślepiony w takim stopniu, w jakim się do tego przyczynicie swoją gorliwością.(…) Pomóżcie Mi ratować dusze! Ja dam wam Płomień Miłości do ręki.

    Ufajmy Bożej Łasce

    Elżbieta : Podczas gdy Ona to mówiła, zrozumiałam poprzez Jej cudowne natchnienie, jak bardzo zgodna jest wola Najświętszej Dziewicy z wolą Przedwiecznego Ojca Niebieskiego, z wolą Jej Boskiego Syna i z wolą Ducha Świętego. – Przenajświętsza Dziewica przyrzekła, że pozostanie z nami, aby tylko ten nikły płomień po całym świecie jak błyskawica mógł się rozejść. – Ona powiedziała :

    MATKA BOŻA : Płomieniem mojego Serca oślepię szatana! Zjednoczony z wami, ten Płomień mojego Serca, zniweczy grzech.

    Elżbieta : Matka Boża pragnie aby Płomień Miłości Jej Niepokalanego Serca objął wszystkich żyjących ludzi i doprowadził ich do najgłębszego zjednoczenia z Bogiem.

    MATKA BOŻA : Działanie łaski mojego Płomienia Miłości, rozszerzę na wszystkie ludy i narody. Nie tylko na te, które już należą do Kościoła Katolickiego, lecz na wszystkie, które naznaczone są znakiem Krzyża mojego Boskiego Syna. – Dlatego chcę, aby Płomień Miłości mojego Niepokalanego Serca znany był wszędzie, jak wszędzie na całym świecie znane jest moje Imię. Działanie Łaskie mojego Płomienia Miłości rozciąga się także na umierających i na biedne dusze w Czyśćcu cierpiące. One tak bardzo potrzebują i oczekują naszej ofiarnej modlitwy, postów i wyrzeczeń.

    Komentarz : Według Św. Augustyna kary i cierpienia czyśćcowe są gorsze niż największe męki męczenników.

    MATKA BOŻA : Widzisz moja córko, jeżeli Płomień Miłości mojego serca zapłonie na ziemi, wówczas popłynie działanie jego łaski także ku umierającym. Szatan zostanie oślepiony i przy pomocy waszej czujnej modlitwy ustanie walka umierających z szatanem, a duszom w Czyśćcu cierpiącym przyniesie ulgę lub wybawienie z strasznych mąk jakie tam ponoszą.

    Komentarz : Warto tu przypomnieć słowa, które Pan Jezus skierował do Św. Faustyny: „Wszystkie te biedne dusze w Czyśćcu są przeze Mnie bardzo umiłowane, podczas gdy odpłacają się Bożej Sprawiedliwości. W mocy waszej jest przynieść im ulgę, czerpcie ze skarbca Kościoła odpusty i ofiary zadośćuczynienia. O, gdybyście znali ich męki, ustawicznie ofiarowalibyście za nie jałmużnę modlitwy i spłacali ich długi Mojej Sprawiedliwości”. Trzeba pamiętać, że cierpienie czyśćcowe jest karą pokutną i nie daje prawa do zasług, gdy tymczasem cierpliwe znoszenie wszelkich krzyży za życia, z poddaniem się Woli Bożej, jest zasługujące i powiększa nasze wieczne szczęście a ofiarowane za dusze czyśćcowe, uwalnia lub skraca ich męki. One choć same już sobie nie mogą pomóc, są wdzięczne za każdą naszą pomoc i mogą wyprosić nam wielkie łaski u Boga i Maryi, gdy je o to poprosimy.

    MATKA BOŻA : Te rodziny, które we czwartek lub piątek odprawiać będą w domu godzinę pokutnego czuwania, otrzymają szczególną łaskę, mianowicie tę, że ja z ich grona zmarłego członka, po jednym jedynym dniu postu (któregokolwiek członka rodziny) o chlebie i wodzie, uwolnię w ciągu 8 dni z ognia czyśćcowego.

    A oto moja prośba: Podzielcie się między sobą tak, aby wśród wszystkich ludzi na całej ziemi, nie było żadnej minuty nocy, która nie byłaby minutą czuwania. Jak długo ktoś – powołując się na mój Płomień Miłości – trwał będzie w nocnej modlitwie, tak długo żaden umierający z jego otoczenia – Ja to przyrzekam – nie będzie potępiony.

    Komentarz : – Jeżeli wśród was jest wiele dusz pokutę czyniących, wówczas wystarczającym będzie nawet po 5 minut czuwania na każdą osobę.

    MATKA BOŻA : Im szczerszą jest prośba, tym bardziej zostanie szatan oślepiony, a biedny umierający zaczerpnie nowej siły, aby móc ostatecznie odpowiednio właściwie zadecydować o swoim przyszłym losie. W łagodnym blasku mojego Płomienia Miłości nawrócą się najzatwardzialsi grzesznicy, gdyż ja tego pragnę, aby żadna dusza nie zginęła. Mój Płomień Miłości, który pragnę w coraz większej mierze na was rozszerzyć, rozszerzę także na dusze w Czyśćcu cierpiące. Kto w poniedziałek o chlebie i wodzie ścisły post zachowuje, uwalnia jedną duszę księdza z miejsca oczyszczenia.

    Komentarz : Nie można jednak głodować, należy koniecznie spożywać chleb i wodę.

    MATKA BOŻA : Kto powołując się na mój Płomień Miłości odmówi 3 razy „Zdrowaś Maryjo…” – uwalnia w ten sposób jedną biedną duszę z Czyśćca. – Kto w listopadzie powołując się na mój Płomień Miłości, odmówi 1 raz „Zdrowaś Maryjo…” – uwalnia 10 biednych dusz z Czyśćca.

    Ja Przynaglam was mocno do tego!

    Elżbieta : Najświętsza Dziewica błagała mnie, abyśmy uczynili wszystko, aby Jej Płomień Miłości rozszerzany był na całym świecie!

    MATKA BOŻA : Mojego Płomienia Miłości nie mogę już w sobie dłużej powstrzymać. Pozwólcie, aby on zapłonął! Uczyńcie wreszcie pierwszy krok. Obym już wreszcie mogła zobaczyć początek waszej dobrej woli! – Tylko pierwszy krok jest trudny, uwierz mi! Jeżeli on uczyniony zostanie, z szumem przebije się mój Płomień Miłości poprzez nieufność waszych dusz, a wtedy jak łagodny blask oświecał ją będzie. Gdy już nie znajdzie żadnego oporu więcej, to wtedy ci, którzy go przyjmą, oszołomieni bogactwem łask, zwiastować będą całemu światu to co już powiedziałam : Podobnej obfitości łask jeszcze nigdy nie było od chwili kiedy Słowo stało się Ciałem…

    Matko Miłosierna Wstawiaj się za Nami

    MATKA BOŻA : Nie bądźcie trwożliwi! – Siłę działania dla tej sprawy dam każdemu jednemu. Musicie tylko chcieć! Poprzez działanie łaski mojego Płomienia Miłości udzielę waszym duszom światła, aby wasze pierwsze kroki były odważne i zdecydowane. To powinniście uczynić! Ja przynaglam was mocno do tego!

    Ja Potrzebuję Was Wszystkich

    MATKA BOŻA : Moje Niepokalane Serce płonie miłością, którą żywię do was. Nie mogę tej miłości nadal dłużej w sobie ukrywać. Z dynamiczną siłą płynie ona do was. Ja jestem wasza Matka! Ja mogę i także chcę wam pomóc ale do tego potrzebuję waszej pomocy!… Wy musicie się starać o oślepienie szatana! Ja potrzebuję was wszystkich, pojedynczo i zbiorowo! Nie zwlekajcie! Szatan bowiem w takim stopniu zostanie oślepiony, w jakim wy się do tego przyczynicie swoją aktywnością… Odpowiedzialność jest duża. Wasza praca jednak nie będzie daremna. Jeżeli cały świat będzie ze mną, wówczas łagodne światło mojego Płomienia Miłości zapłonie i rozbłyśnie na całym kręgu ziemskim. Szatan zostanie poniżony i uniezdolniony do dalszego okazywania swojej mocy. Wy tylko tego czasu przygotowania, czasu pokutnej modlitwy, nie możecie odwlekać! – Nie, nie odwlekajcie go! Nie bądźcie bierni wobec moich świętych spraw!

    Boże Miłosierny Bezgranicznie Ufamy Twojemu Miłosiernemu Sercu na Wieki.

    MATKA BOŻA : Poprzez nielicznych, poprzez maluczkich musi się rozpocząć ten wielki wylew łaski, który poruszy świat. Każdy, kto to posłannictwo do ręki otrzyma, powinien je przyjąć jako zaproszenie i nikt nie powinien się przed nim wzbraniać lub od niego wymawiać. Wy wszyscy jesteście moimi dziećmi, a ja Jestem Matką dla wszystkich! Proście Św. Józefa, Najczystszego Oblubieńca! On będzie szukał przytułku w sercach ludzkich dla mojego Płomienia Miłości!

    Modlitwa : Święty Józefie – patronie czasów ostatecznych, módl się za nami. Święty Józefie, Twoja moc rozciąga się na wszystkie nasze sprawy. Ty umiesz uczynić możliwym to, co wydaje się być niemożliwym. Spójrz z ojcowską miłością na wszystkie nasze potrzeby.

    W jaki sposób możemy współdziałać ?

    Zalecane środki :

    Uczestniczenie we Mszy Świętej.

    MATKA BOŻA : Jeżeli jesteście w stanie łaski i bierzecie udział we Mszy Świętej, która nie jest dla was obowiązkowa, wówczas Płomień Miłości wytryska z mojego serca tak, że w tym czasie szatan zostaje oślepiony, a pełnia mojej łaski spływa na tą duszę, za którą ta Msza Święta jest odprawiana. – Udział w ofierze Mszy Świętej podnosi do najwyższego stopnia oślepienie szatana…”

    Różaniec modlitwą rodziny chrześcijańskiej. Siła Najświętszej Krwi Pańskiej.

    Elżbieta : Także podczas Mszy Świętej i po Komunii Świętej mówił Jezus o sile swojej Przenajświętszej Krwi:

    JEZUS CHRYSTUS : Mój Stół jest niezmiernie zastawiony. Ja jako gospodarz, ofiarowałem wszystko. Daje wam nawet siebie samego. Starajcie się o przyjęcie Najświętszej Krwi do waszych dusz. Zauważcie ożywienie, które moja Najświętsza Krew powoduje w was. Nie bądźcie obojętni. Nie przyzwyczajenie prowadzić was winno do mojego Stołu, lecz ogień miłości, tej miłości, która w was poprzez moją miłość i poprzez mnie płonąć będzie, a w zjednoczeniu z wami wypali grzech waszej duszy.

    Patrz wytrwale w moje oczy,

    Których przenikające spojrzenie oślepia szatana… Ja chcę, abyście w waszych walkach ściśle ze mną złączeni i polegając na mnie, zawsze patrzyli w górę!…

    Codzienne ofiarowanie

    MATKA BOŻA : Ofiarujcie swoją codzienną pracę na chwałę Bożą! Jeżeli jesteście w stanie łaski, także wówczas, poprzez to ofiarowanie wzmaga się oślepienie szatana. Żyjcie zatem w mojej łasce, aby oślepienie szatana powiększało się coraz bardziej i aby się rozciągało na coraz to większe obszary! Liczne łaski, które ja wam daję, jeżeli je dobrze użyjecie – a powinniście je także coraz więcej i lepiej używać – spowoduję w następstwie poprawę wielu dusz.

    Pomyśl o swoim Zbawieniu Wiecznym!!!

    MATKA BOŻA : Ofiara i modlitwa

    – oto wasze środki działania! Celem ich jest przywrócenie aktualności Dziełu Odkupienia! – Ach, oby wasze tęsknoty osiągnęły tron Ojca Niebieskiego! – Rozpalcie się jak gorejący krzak, który płonie w mimo to nie spala się! – Takiej ofiary potrzebuję, która nie spłonie, a której miłością płonący ogień zdoła mnie dosięgnąć!…

    Wiara i zaufanie

    JEZUS CHRYSTUS : Bez wiary i zaufania nie zdoła zakorzenić się w was żadna cnota. One są filarami owego świętego przedsięwzięcia, do którego teraz się przygotowujemy, a które wkrótce rozpoczniemy. Rozważcie wagę Moich słów! Waszym pierwszym krokom MY dajemy siłę i odwagę. Wy jednak nie możecie odwlekać początku, albo załatwiać tego obojętnym machnięciem ręki. Moje dzieci, swoją ufnością możecie mnie wykorzystać, ogołocić, jak tylko pragniecie! Ja się Nie zamykam! Z Miłością Mego Serca stoję przed wami. Ja tu jestem, aby was uszczęśliwiać.

    MATKA BOŻA : Moje dziecko! Wierz w moją matczyną potęgę! – Pokora! Ofiara! Te dwie postawy winny opanować twoją duszę. Wierz i ufaj! Teraz uwierz już wreszcie w moją matczyną potęgę, którą oślepię szatana i uratuję świat od zatracenia!

    Odwiedzajcie często Najświętszy Sakrament Ołtarza.

    Elżbieta : W czasie jednej godziny adoracji powiedziałam pewnego razu: Mój godny uwielbienia Jezu, kocham Cię! Na to

    JEZUS CHRYSTUS : powiedz Mi, gdyś tu do Mnie przychodziła na Godzinę Adoracji, czy spotkałaś tu także kogoś choć raz jeden?

    Elżbieta : Pochyliwszy głowę, zastanowiłam się i odrzekłam: Nie mój Panie! Na to

    JEZUS CHRYSTUS : Nie pozostawiajcie Mnie przecież samego! I ty nie pozostawiaj Mnie Samego! Moja dusza była z bólu jakby zdruzgotana, a On mówił dalej: Jeżeli wy do mnie nie przyjdziecie, jakżeż ja mam wtedy moich łask udzielić? Pełnia łask zgromadzona jest w moim sercu. Moje serce jest niezmierzone w swojej miłości…

    Komentarz : Tu trzeba przypomnieć, że zjednoczenie z Jezusem Eucharystycznym jest najważniejszym źródłem naszego uświęcenia i zbawienia. Pozwala nam pokonać szatana oraz wszystkie trudności życiowe. Nabożeństwo Eucharystyczne – powiedział Św. Pius, Papież – jest nabożeństwem najszlachetniejszym, ponieważ ma za przedmiot Boga: najbardziej zbawczym, ponieważ daje nam Twórcę łaski; najsłodszy, ponieważ słodki jak Bóg. Nie opuszczajcie nigdy codziennego nawiedzania Najświętszego Sakramentu – nawoływał niestrudzenie Św. Jan Bosco. W takich oto słowach zachęcał nas: Pragniecie, aby Bóg udzielił wam wielu łask? Nawiedzajcie Go często. Chcecie, aby szatan panował nad wami? Nawiedzajcie Jezusa jak najrzadziej. Chcecie zwyciężyć szatana? Uciekajcie się jak najczęściej do stóp Jezusa. Chcecie być pokonani? Przestańcie nawiedzać Jezusa. Moi drodzy, nawiedzanie Najświętszego Sakramentu jest koniecznym środkiem, aby odnieść zwycięstwo nad szatanem. Więc nawiedzajcie często Jezusa, a szatan nie odniesie zwycięstwa nad wami. W encyklice o Mistycznym Ciele Chrystusa Papież Pius XII naucza, że Eucharystia już na tej ziemi, doprowadza nasze zjednoczenie z Chrystusem do szczytu (…) tak, że ani ucisk, ani utrapienie, ani głód, ani nagość, ani niebezpieczeństwo, ani prześladowanie, ani miecz od Jego miłości odłączyć nie mogą (por. Rz 8,35) (…). To Komunia Św. (…) stać się może źródłem męstwa, które nierzadko wydaje i wychowuje bohaterów chrześcijańskich. Św. Bonawentura dodaje: Kto opuszcza Komunię Św., pozbawia się nieprzeliczonych łask Bożych, odpuszczania lekkich grzechów, poskromnienia namiętności, światła dla rozumu, zapalenia woli do czynienia dobra, pozbawia się sił i pomocy potrzebnej do zwyciężania pokus, a ugruntowania się w dobrym. Sobór Trydencki uczy nas, że Eucharystia jest lekarstwem, które ma nas uwolnić od codziennych przeciwieństw i ustrzec od grzechów śmiertelnych.

    Godzina pokutnego czuwania w rodzinie

    – jako najpilniejsza prośba Matki Boskiej

    MATKA BOŻA : Moja córko, proszę, abyście czwartek i piątek uznawali jako szczególne dni łaski i abyście w oba te dni ofiarowywali całkiem szczególną pokutę dla mego Boskiego Syna. Sztuką i sposobem tej pokuty jest: godzina pokutnego czuwania w rodzinie. Podczas tej jednej godziny, którą wy w gronie rodzinnym w pokutnym nastroju spędzicie, odmawiając rozmaite modlitwy (np. Różaniec). Śpiewajcie nabożne pieśni! Z myślą o świętych ranach mojego Boskiego Syna, rozpoczynajcie to nabożeństwo czytaniem duchownym przy zapalonym świetle świecy (np. gromnicy) – jako znaku mojego przyrzeczenia. Odprawiajcie to nabożeństwo co najmniej we dwoje lub troje, gdyż jak wam wiadomo tam, gdzie dwoje albo troje zgromadzi się w Imię mojego Syna, tam On jest pośrodku nich. Jeżeli to możliwe odprawiajcie to nabożeństwo także w ciągu dnia. Na początku należy się zawsze pięciokrotnie przeżegnać polecając się równocześnie Miłosierdziu Ojca Niebieskiego. To przybliży was do Przedwiecznego Ojca Niebieskiego, a wasze serca napełnią się łaskami. Czy widzisz, moje dziecko, ja podnoszę was i prowadzę do wiecznej ojczyzny, którą dla was uzyskał mój Boski Syn za cenę Jego niezmierzonych cierpień.

    Elżbieta : Nigdy jeszcze nie słyszałam Najświętszej Dziewicy przemawiającej w takim tonie. Jej głos był pełen majestatu, potęgi i zdecydowania. Nie da się opisać słowami, z jak niewymownym podziwem i drżeniem słuchałam tego… Matka Boska prosiła o rozpowszechnienie na cały świat tej oto modlitwy :

    MATKA BOŻA : Od zaraz dodajcie do każdej modlitwy, którą kierujecie do mnie, następującą prośbę :

    Matko Boża! Rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej. Amen.

    To jest właśnie ta modlitwa, mocą której wy oślepiać będziecie szatana.

    W rozpoczynającej się teraz burzy będę zawsze przy was i z wami. Ja jestem waszą Matką. Mogę i chcę wam pomóc! Wszędzie będziecie dostrzegać rozbłyskujące światło mojego Płomienia Miłości, które oświetlać będzie niebo i ziemię, którym olśnię nawet zaspane i posępne dusze. Ty jesteś również Matką! Ja dzielę się z tobą moim niezmierzonym cierpieniem. – Rozważ…, gdyby choć jedno z twoich sześciu dzieci miało zostać potępione! Cóż za ból byłby dla ciebie! A ja? Oh, moją męką jest to, że ja muszę patrzeć, jak wiele moich dzieci wpada do piekła. Pomóż! Pomóż! Pomóż moje dziecko!

    Elżbieta : Gdy to powiedziała, przekazała swój pełen udręki ból do mojego serca, które od niego zostało zupełnie zdruzgotane.

    MATKA BOŻA : Jakżeż często i ileż moich dzieci wypowiada to słowo: „Matka Bolesna”, nie myśląc jednak o tym, że także teraz cierpię, a nie tylko kiedyś na Drodze Krzyżowej mojego Boskiego Syna!

    Elżbieta : Skarga Najświętszej Dziewicy napełniła moje serce wielkim bólem i czuję owo palące żądanie, aby Jej Płomień Miłości przekazać innym jak najszybciej.

    Ufajmy Maryi!

    Niewypowiedziana tęsknota, która tkwi we mnie, zmusza mnie do jak najrychlejszego oznajmienia całemu światu o Jej Płomieniu Miłości, aby szatan został nim jak najwcześniej oślepiony i nie mógł nigdy więcej prowadzić dusze do potępienia.

    MATKA BOŻA : Moje dzieci, słuchajcie: ramię mojego Boskiego Syna jest podniesione do uderzenia. Nie mogę go już prawie powstrzymać. Pomóżcie mi! – Jeżeli przyjmiecie mój Płomień Miłości, wspólnie uratujemy świat!.

    Posłannictwo Pańskie do rodziców

    JEZUS CHRYSTUS : Moje szczególne i z wielkimi łaskami złączone błogosławieństwo daję poprzez Ojca Świętego tym rodzicom, którzy przyjmując moją Boską Wolę, współdziałają w moim twórczym Dziele. – Błogosławieństwo to jest niepowtarzalne i mogą go otrzymać tylko rodzice. Przy narodzeniu każdego dziecka wyleję na te rodziny nadzwyczajne łaski.

    Polecenie Pana

    JEZUS CHRYSTUS : Przekaż moje słowa kompetentnym władzom Kościoła: Przez swojego duszpasterza, Ojcu Świętemu moim wyznaczonym do tego synom i proś ich, aby nie utrudniali wylewu łask na cały świat, który Niepokalane Serce mojej Matki, w Jej gorącej miłości do was, pragnie wylać na całą ziemię.

    Prośby i obietnice Jezusa i Maryi

    1. Moją pierwszą i najważniejszą prośbą jest: Oddawajcie publicznie część, uwielbiajcie pięć Świętych Ran Mojego Boskiego Syna! To nie ma być jakieś prywatne nabożeństwo, lecz publiczne oddawanie wielkiej czci.
    2. Odnośnie do czci pięciu Świętych Ran brzmią zgodnie słowa Jezusa i Maryi następująco: Ku uczczeniu Moich pięciu Świętych Ran czyńcie kolejno pięć razy znak Krzyża Świętego. Jednocześnie ofiarujcie siebie w Moich Świętych Ranach Miłosierdziu Ojca Niebieskiego. Gdy czynisz znak Krzyża Świętego, wpatruj się w Moje zakrwawione oczy, pogrążaj się w nich i pomyśl o tych razach, które Ja także od ciebie otrzymałem.
    3. Odbywajcie Godzinę Świętą w rodzinie! Uważajcie czwartki i piątki jako osobliwe dni łaski. W te dni właśnie ofiarujecie pokutne zadośćuczynienie Memu Boskiemu Synowi! Tę Świętą Godzinę niech wypełnią nabożne pieśni, rozważania, różne modlitwy, szczególnie Różaniec, Drogę Krzyżową. Rozpoczynajcie tę Godzinę ku czci pięciu Świętych Ran pięciokrotnym przeżegnaniem się, w taki też sposób należy tę Godzinę zakończyć. Zapalcie np. świecę dla przypomnienia Mojej Obietnicy. Odwiedzajcie często Najświętszy Sakrament Ołtarza.
    4. Proszę Ojca Świętego, by Uroczystość Płomienia Miłości Mego Niepokalanego Serca była obchodzona 2 lutego, w Święto Matki Boskiej Gromniczej.
    5. Moje szczególne błogosławieństwo daję poprzez Ojca Świętego tym rodzinom, które przyjmując Moją Boską Wolę współdziałają w Moim stwórczym dziele.
    6. Jeżeli w stanie łaski bierzecie udział we Mszy Św. nieobowiązkowej, wtedy Płomień Mojej Miłości ogarnie ową osobę, za którą tę Mszę Św. ofiarujecie. W czasie udziału w tej Mszy Św. oślepienie szatana wzrasta, zależnie od stopnia waszej gorliwości.
    7. Działanie łaski Mojego Płomienia Miłości obejmuje także konających i dusze w czyśćcu cierpiące! Moja prośba jest, byście się tak zorganizowali i podzielili między siebie nocne czuwanie, żeby nie brakowało żadnej minuty czuwania. Jak długo ktokolwiek – powołując się na Mój Płomień Miłości – trwać będzie na nocnej modlitwie, tak długo nikt z umierających z jego otoczenia nie zostanie potępiony, to przyrzekam. (Jeśli stanowicie liczne grono osób pokutnego zadośćuczynienia, wtedy zadowolę się nawet 5-minutowym czuwaniem każdej osoby). Im gorliwsza jest modlitwa, tym większe będzie oślepienie szatana, a biedny konający zaczerpnie nowej siły, aby mógł zadecydować o swym przyszłym losie.
    8. Kto powołując się na Mój Płomień Miłości odmówi 3 razy Zdrowaś Maryjo…- uwalnia w ten sposób jedną biedną duszę z Czyśćca. – Kto w listopadzie, powołując się na Mój Płomień Miłości, odmówi 1 raz Zdrowaś Mario…- uwalnia 10 biednych dusz z czyśćca.
    9. Jeśli kapłani zachowują w poniedziałki ścisły post o chlebie i wodzie, to uwolnią oni podczas każdej Mszy Św., jaką odprawią w danym tygodniu – w czasie konsekracji – wielkie zastępy dusz z ognia czyśćcowego… Jeśli osoby Bogu poświęcone i osoby świeckie zachowują w poniedziałki ścisły post, to uwolnią również podczas każdej Mszy Św., w której w danym tygodniu biorą udział, wielkie zastępy dusz z ognia czyśćcowego w chwili przyjmowania Najświętszego Ciała Pana naszego Jezusa Chrystusa… Dla tych, którzy przestrzegają regularnie postu wystarczy, gdy ten post zachowują do godz. 18:00. Wtedy winni zastępczo odmówić jedną z czterech części Różańca Św. za dusze w Czyśćcu cierpiące, ale jeszcze tego samego dnia.
    10. Kościół powszechny znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie i temu nie możecie nic zaradzić ziemskimi środkami i wysiłkami. Jedynie Trójca Przenajświętsza wraz z Matką Bożą, z wszystkimi Aniołami i Świętymi, jak również współdziałanie wszystkich przez was uwolnionych dusz czyśćcowych mogą jeszcze pomóc Kościołowi Wojującemu.
    11. Siła Najświętszej Krwi Pańskiej: Także podczas Mszy Św. i po Komunii Świętej mówił Jezus o sile swojej Przenajświętszej Krwi: Mój Stół jest niezmiennie zastawiony. Ja jako gospodarz ofiarowałem wszystko. Daje wam nawet siebie samego. Starajcie się o przyjęcie Najświętszej Krwi do waszych dusz. Zauważcie ożywienie, które moja Najświętsza Krew powoduje w was. Nie bądźcie obojętni. Nie przyzwyczajenie prowadzić was winno do mojego Stołu, lecz ogień miłości, tej miłości, która w was poprzez Moją miłość i poprzez Mnie płonąć będzie, a w zjednoczeniu z wami wypali grzech waszej duszy.
    12. Patrz wytrwale w Moje oczy, których przenikające spojrzenie oślepia szatana… Ja chcę, abyście w waszych walkach ściśle ze Mną złączeni i polegając na Mnie, zawsze patrzyli w górę!…
    13. Codzienne ofiarowanie. Matka Boża: Ofiarujcie swoją codzienną pracę na cześć Bożą! Jeżeli jesteście w stanie łaski, także wówczas, poprzez to ofiarowanie wzmaga się oślepienie szatana. Żyjcie zatem w Mojej łasce, aby oślepienie szatana powiększyło się coraz bardziej i aby się rozciągało na coraz to większe obszary! Liczne łaski, które wam daję, jeżeli je dobrze użyjecie – a powinniście je także coraz więcej i lepiej używać – spowodują w następstwie poprawę wielu dusz. Poprzez nielicznych, poprzez maluczkich musi rozpocząć się ten wielki wylew łaski, która poruszy świat. Każdy, kto to posłannictwo do ręki otrzyma, powinien je przyjąć jako zaproszenie i nikt nie powinien się przed nim wzbraniać lub od niego wymawiać. Wy wszyscy jesteście moimi dziećmi, a ja jestem Matką dla wszystkich!
    14. Proście świętego Józefa, Najczystszego Oblubieńca! On będzie szukał przytułku w sercach ludzkich dla Mojego Płomienia Miłości! Moje dzieci, słuchajcie, ramię Mojego Boskiego Syna jest podniesione do uderzenia. Nie mogę go już prawie powstrzymać. Pomóżcie mi! – Jeżeli przyjmiecie Mój Płomień Miłości, wspólnie uratujemy świat!

    Wartość cierpienia

    JEZUS CHRYSTUS : Kiedyście się narodzili, wpisałem na pergaminie waszego życia również i cierpienie. Obecnie wyjaśnię jego wartość. Im bardziej zbliżacie się do Mnie, tym więcej rozjaśnia Mój blask wartość waszego cierpienia. I gdy do Mnie przyjdziecie, wtedy będziecie mogli przed tronem Ducha Świętego przypatrywać się jego nigdy nie ginącej wartości i piękności. Ja je tam jeszcze „rozwinę” i w połączeniu z Moimi zasługami powstanie dla was przecudna zasługa, która zanurzy dusze wasze w pełnym rozkoszy upojeniu. Przypomnij sobie tylko odbijanki, którymi się w swych dziecięcych latach tak chętnie bawiłaś. Musiałaś je tylko zwilżyć, trochę pocierać i już pojawiał się w pięknych kolorach wspaniały krajobraz, jakiś książę, jakiś smok lub coś innego. Widzę, że patrzysz na mnie zdumiona. Moja nauka jest prosta, dziecięca. Niebo należy do dusz dziecięcych, które niczego nie analizują, do tych, którzy zdumiewając się darzą Mnie posłuchem i wiarą. Zauważ, że nie mówię do was językiem uczonych. Ten jeszcze nikogo nie uświęcił. Przyjmijcie Moją naukę, którą wszczepiłem już w wasze dziecięce dusze. Widzisz, do nich należy Moje Królestwo.

    Elżbieta : – Gdy On to mówił, wydawały się Jego słowa tak bardzo stopione ze słowami Najświętszej Panny, jak gdyby były całkiem jedne i te same.

    W obecnej burzy

    JEZUS CHRYSTUS : Wiedz, że ziemia jest obecnie podobna do natury przed burzą. Można ją też porównać z wulkanem, gdy wybucha, dusi, uśmierca i oślepia tym unoszącym się piekielnym dymem i swoim opadającym popiołem; trzęsienie tego wulkanu zamienia wszystko wokoło w ruiny. Takie jest obecnie straszne położenie ziemi. Krater nienawiści gotuje się. Jego śmiertelny, siarkę zawierający popiół chce doprowadzić te, na obraz Boży stworzone dusze ludzkie, do stanu bladego strachu.

    MATKA BOŻA : Ale Mój Płomień Miłości jest bliski zapalenia się. Ja, piękny promień jutrzenki, oślepię szatana. Uwolnię ludzkość od tej grzesznej, dymnej lawy nienawiści. Dusze wybrane będą musiały pokonać księcia ciemności. Będzie to straszna burza. Nie, nie burza, lecz orkan, który wszystko spustoszy! On chce nawet zniszczyć wiarę i ufność wybranych. W tej obecnie szykującej się burzy będę zawsze przy was i z wami. Jestem waszą Matką. Mogę i chcę wam pomóc. Wszędzie będziecie zauważać rozbłyskujące niebo i ziemię oświetlające światło Mojego Płomienia Miłości, którym przebudzę nawet ospałe i ponure dusze.

    Wrogowie Mojego Płomienia Miłości

    MATKA BOŻA : Ty rozumiesz, prawda, co ci teraz powiedziałam? Szukajcie Mojego Płomienia Miłości wraz ze Św. Józefem na drogach betlejemskiego schroniska. Uchodzimy przed nienawiścią Heroda. Czy wiesz, kim będą ci prześladowcy? Będą to tchórze, ci którzy boją się o swoje wygody, mentorzy, różni mędrkowie, ataki nikczemnych duchów. Ci prześladują Mój Płomień Miłości, jak niegdyś Herod Ciało niewinnego Dzieciątka Jezus. Ale podobnie jak wówczas wziął Ojciec Niebieski Dziecię Jezus w Swoją opiekę, tak teraz strzec będzie Mego Płomienia Miłości. Ojciec Niebieski będzie troszczyć się o Niego.

    Elżbieta : – Te słowa Najświętszej Panny brzmiały tak wstrząsająco, jak jeszcze nigdy dotąd. Miałam przy tym wrażenie, że Ona jest Królową, potężną władczynią świata, przed Którą ludzkość pokornie i skruszona padnie na kolana. – Po krótkim milczeniu odezwała się znowu w moim wnętrzu:

    MATKA BOŻA : Widzisz, Moje dziecko, Ja was podnoszę wzwyż i prowadzę was do wiecznej Ojczyzny, którą Mój Boski Syn zdobył wam za cenę niezmierzonych cierpień.

    Elżbieta : – W takim tonie nie słyszałam nigdy mówiącej Najświętszej Panny. Jej ton był stanowczy, pełen majestatu i potęgi. Tego nie da się wyrazić słowami, z jak niezmiernym zdumieniem i drżeniem tego słuchałam. Po kilkuminutowym milczeniu mówiła już zupełnie innym, w Jej zwykłym macierzyńskim tonie, z łagodną czułością, wzruszona:

    MATKA BOŻA : Nie trwóż się, zaufaj Mej matczynej potędze!

    Rady co do postu według pouczeń Matki Bożej

    MATKA BOŻA : Nie mamy głodować, lecz spożywać wystarczająco chleb i pić wodę. Wolno solić; można też zamiast chleba używać chleb chrupki (albo suchary); można przyjmować witaminy, lekarstwa i nieodzowne dla naszego zdrowia rzeczy, nie jako używki.

    Komentarz : Uwaga: jak skutecznym środkiem jest post, dowiadujemy się z Pisma Świętego. Przypomnijmy sobie Apostołów, którym nie udało się pewnego razu wypędzić szatana (Mk 9,28-29). Dlatego zapytali uczniowie Jezusa: Dlaczego my nie mogliśmy go (szatana) wyrzuciś? – Jezus odpowiedział im: ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem.

    Obecnie żyjemy w czasie, w którym ten rodzaj szatanów chce zawładnąć duszami.

    Słowo mówione

    Elżbieta : W dniu 26 VII 1971r mówili w mej duszy na przemian Jezus i Najświętsza Dziewica.

    JEZUS CHRYSTUS : Zdolność mówienia jest darem Bożym, z którego kiedyś będziecie musieli zdawać sprawę. Poprzez rozmowę powstaje łączność między ludźmi i w ten sposób uczymy się wzajemnie poznawać. Nie wolno jednak zapominać, że każde wypowiedziane słowo ma swoje doniosłe znaczenie (=wagę). Dlatego żyjmy i odbywajmy naszą ziemską wędrówkę zawsze w Obecności Bożej, kładąc każde wypowiedziane słowo na szalkę wagi. Słowo dał nasz Ojciec Niebieski; przeto żyjcie w przysługujących wam prawach! Nie lękajcie się mówić! Tak, doprawdy, trudną jest sprawą innych poruszyć, obudzić ich z fałszywego pokoju. Mimo to nie pozostawiajcie ich samych z pustymi rękoma z pustymi sercami w ich domach! Musicie rozmawiać!

    MATKA BOŻA : Mego Płomienia Miłości nie możecie inaczej obwieszczać jak przez rozmowy. Ze smutnym Sercem stoję nad śmiertelnym łożem tego świata. Nie macie prawa milczeć, ani z tchórzostwa, ani zarozumialstwa, albo z niedbalstwa lub z powodu lęku przed jakąś ofiarą. Wasze słowa, jakie o Mnie wypowiadacie, winny być całkiem przeduchowione do tego stopnia, by ludzie zostali porwani, ogarnięci tym Misterium Nieba. Chrześcijańskie sumienie nie może się zadowolić tylko jakąś dorywczą poradą, gdyż właśnie te dusze będą was oskarżać, których nie wzbogaciliście żywym słowem, do których nie przemawialiście.

    Wspólna nauka naszego Pana, Przenajświętszej Dziewicy i mego Anioła Stróża w dniu 11.VII.1975r.

    1. nauka: Moje dzieci, wielu ludzi cierpi – tak, ja mówię: „cierpi” z niewoli ich materialnych dóbr i są nimi zaślepieni. Wielu nie może – wbrew ich dobrej woli – zbliżyć się do Boga, ponieważ dobra materialne – jak wysoki mór – stoją między Bogiem, a ich duszą. Wśród was są też ludzie o dobrych zamiarach, kiedy też niekiedy ciężkich ofiar dokonują, a mimo to nie mogą osiągnąć owych nadzwyczajnych łask, za którymi tęsknią, albo które Bóg im przeznaczył, ponieważ ziemskie dobra i interesy trzymają ich w niewoli i zaślepiają. Te dusze otrzymują nieprzerwanie zachęty, co winny czynić, ale nie chcą uwierzyć, że te inspirowane podszepty pochodzą od Boga, od ich Aniołów Stróżów, albo od ich Świętych Patronów. Ojciec Niebieski nie chce, byśmy przez namowy, przekonywali lub w jakikolwiek sposób wywierali nacisk na osoby; Bóg bowiem czeka na dobrowolną decyzję wyrzeczenia. Nie chce też i z tego powodu, ponieważ Boska Opatrzność i Jej słuszność mają to na względzie, że dana osoba mimo upomnień nie byłaby skłonna do rezygnacji czyli do wyrzeczenia się czegoś i wówczas mogłaby grzeszyć nie ufając Bogu.
    2. nauka: Jeżeli ktoś przynosi jakąś materialną ofiarę, to niech ją w ten sposób daje, by jego nazwisko jako ofiarodawcy nie było „uwiecznione”, lecz niech będzie dana niezauważona, gdyż tylko takie dobrodziejstwo może Ojciec Niebieski wynagrodzić. Kto bowiem obnosi się ze swoim dobrym czynem, ten otrzymał już swoją nagrodę tu na ziemi.
    3. nauka: Płomień Najświętszej Dziewicy przygotowuje w nas drogę do nauki i natchnień naszego Pana Jezusa (Ducha Świętego). Ilekroć powołujemy się na Jej Płomień Miłości, oświeci Jezus nasz rozum, abyśmy zrozumieli co i jak powinniśmy czynić, jak np.: która z dwóch rzeczy jest doskonalsza, – co jest Wolą Bożą – kto te oświecenia otrzymuje, winien też posłusznie iść za nimi i przekazywać je innym, ale też pielęgnować je w swym wnętrzu – jak jakiś kwiat – który, jeśli nie jest pielęgnowany, pokrywa się kurzem i więdnie.
    4. nauka: Kochajcie Boga bardzo, z każdym dniem coraz więcej! Ojciec Niebieski powiada: Zależnie od stopnia, z jakim Mnie kochacie, będzie świat uwalniał się od grzechu i uniknie katastrof.

    Jesteście za siebie wzajemnie odpowiedzialni. Owszem, jesteście odpowiedzialni za swoją rodzinę, za swoją ojczyznę. Niech każdy się czuje odpowiedzialny za losy całej ludzkości. Tak więc podajcie innym do wiadomości: – stosownie do waszej miłości ku Mnie poprawicie się i będziecie też oświeceni.

    Te oświecenia mogą przychodzić od najprostszych, nie oświeconych ludzi, albo od jakiegoś dziecka, ze zjawisk przyrody, od jakiegoś przygodnie powiedzianego słowa, itd…

    Nauka Pana

    JEZUS CHRYSTUS : Powiedz twoim braciom i siostrom, że tą jest nauka Pana:

    – Jedno jedyne Ojcze nasz lub Zdrowaś Maryjo wśród największej oschłości duszy odmówione jest owocniejsze, niż pełna egzaltacji modlitwa w stanie obfitości łaski…

    Pan nauczył mnie również jednej krótkiej modlitwy i prosił mnie, abym ją dalej przekazała, gdyż On uważa ją za bardzo skuteczny środek oślepiania szatana…

    Oby nasze kroki były wspólne

    Oby nasze ręce wspólnie gromadziły

    Oby nasze serca wspólnie uderzały

    Oby nasze wnętrze wspólnie odczuwało

    Oby myśli naszego ducha jedność budowały

    Oby nasze oczy wspólnie umiały wsłuchiwać się w Ciszę

    Oby nasze oczy wpatrując się w siebie wzajemnie – spajały nas

    Oby nasze wargi wspólnie błagały Ojca Niebieskiego o Miłosierdzie!

    Inne Modlitwy

    Różaniec do Serca Maryi

    Na cześć pięciu świętych Ran naszego Zbawiciela żegnamy się 5 razy: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

    Na dużych ziarnach różańca mówimy:

    Pełne boleści i Niepokalane Serce Maryi, proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

    Na małych ziarnkach różańca mówimy:

    Matko, ratuj nas przez Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca!

    Na zakończenie powtarzamy 3 razy: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki niech będzie. Amen.

    Modlitwy codzienne

    Modlitwa poranna zaraz po przebudzeniu

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen
    O dobry Ojcze nieba i ziemi, dziękuje Ci za błogosławieństwo Twoje w czasie mego nocnego snu. Dziękuje Ci szczególnie za… A teraz proszę Cię, błogosław mi na cały dzień dzisiejszy. Błogosław mą pracę/ naukę/ , radości, kłopoty, smutki, cierpienia…. tak aby wszystko działo się za przyczyną Matki Najświętszej, Maryi, w imię Jezusa Chrystusa i było wypełnieniem Twojej Najświętszej Woli na ziemi, ku Twojej chwale, a mojemu zbawieniu i szczęściu, które tylko Ty mi dać możesz, poprzez Płomień Miłości Twojego Ducha Świętego. Amen.

    Modlitwa poranna w dowolnym czasie, lecz w należytym skupieniu

    -Kto mówi, że nie ma czasu; niechże parę minut wcześniej wstanie z łóżka, by móc odpowiednio pożywić swoją duszę, która z głodu i pragnienia za Bogiem, może umrzeć na wieki:

    -Ojcze Niebieski, naucz mnie kochać każdego człowieka na ziemi, wszystkich Aniołów i Świętych w niebie, a szczególnie Matkę Najświętszą, Niepokalaną Dziewicę Maryję tak, aby się Tobie moja miłość do nich podobała. Pozwól mi zawierzyć cale moje życie Matce Najświętszej, jak Ty Jej Swego Jednorodzonego Syna Jezusa zawierzyłeś. Naucz mnie też wdzięczności dla Matki Najświętszej za wszystko, co już dla mnie uczyniła, co czyni lub czynić będzie przez Płomień Miłości Jej Niepokalanego Serca.

    -1 raz Ojcze nasz…
    -O ukochana Matko Najświętsza, Maryjo! Tobie zawierzam moje oczy i każde moje spojrzenie na drugiego człowieka i na wszystko co mnie otacza. Ty uczyń je czystymi i świętymi przez moc działania Płomienia Miłości Twojego Niepokalanego Serca i spraw, aby nic złego nie wdarło się przez nie do mojej duszy.

    – 1 raz Zdrowaś Maryjo…
    -O ukochana Matko Najświętsza, Maryjo! Tobie zawierzam mój refleks, moją pamięć, mój rozum z wszystkimi myślami, moje serce z wszystkimi uczuciami, moją wolę z wszystkimi pragnieniami…
    -Ty kieruj nimi mocą Płomienia Miłości Twojego Niepokalanego Serca, według swego upodobania, które z a w s z e upodobaniem Boga, ku swojej chwale, a przez nią ku najwyższej chwale Jezusa prawdziwie obecnego w Najświętszym Sakramencie, Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

    – 1 raz Zdrowaś Maryjo…
    -O ukochana Matko Najświętsza, Maryjo! Tobie zawierzam siebie i … oraz wszystko co mam i posiadam. Ty strzeż od wszelkiego zła mnie/nas/ i wszystko co Ci zawierzyłem. Wypraszaj mi/nam/ siłę skutecznego przeciwstawiania się wszystkim, a zwłaszcza podstępnym zakusom złego ducha-szatana. Ratuj nas przez Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca
    – 1 raz Zdrowaś Maryjo…, 1 raz Chwała Ojcu…,

    i wezwania:

    – O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy.

    – Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.

    – Uzdrowienie Chorych…,

    – Ucieczko Grzesznych…,

    – Przyczyno naszych radości…,

    – Stolico Mądrości…,

    – Królowo Aniołów…,

    – Królowo Wszystkich Świętych…,

    – Królowo Polski…,

    – Matko wszystkich Ludów i Narodów…,

    – Matko Boża rozlej na całą ludzkość działanie Łaski Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

    Modlitwa wieczorna, zaraz po przebudzeniu

    1 raz Ojcze nasz…; 1 raz Zdrowaś Maryjo…; 1 raz Chwała Ojcu;

    Przez moc Płomienia Miłości, który do nas przyszedł z wysoka poprzez Niepokalane Serce Maryi, wieczne odpoczywanie racz wszystkim duszom zmarłym dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki – a zwłaszcza najbardziej cierpiącym, najbardziej opuszczonym, najbliższym wybawienia oraz duszom wszystkich naszych krewnych, przyjaciół dobroczyńców oraz dzieci pomordowanych bez Łaski Chrztu św. w łonach matek.

    – odmówić10 Przykazań Bożych…- krótki rachunek sumienia i przeproszenie Boga z głębi serca własnymi słowami za wszystko co było niezgodne z Wolą Ojca Niebieskiego. – Prośba o przebaczenie. – Przyrzeczenie stanowczej poprawy na dzień następny orasz modlitwa:

    Płomieniu Miłości Niepokalanego Serca Maryi, o Jezu Miłosierny, ufam Tobie, ufam bezgranicznie, że Ty Łaską Swoją zmienisz na lepsze całe moje życie, wszystkie moje myśli, wszystkie uczucia, wszystkie pragnienia, słowa i uczynki, a pomożesz usunąć to co mnie od Ciebie najbardziej odrywa……. – Boże! Daj, abym mógł zawsze powtórzyć za św. Pawłem: „Żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Jezus”. Uczyń – proszę – to wszystko, za przyczyną Twojej i mojej Ukochanej Matki, Niepokalanej Dziewicy Maryi. Amen.

    Modlitwa wieczorna bezpośrednio przed snem

    O Boże Nieskończonej Dobroci i Sprawiedliwości, dziękuje Ci za wszelkie znane i nieznane Łaski, którymi mnie w dniu dzisiejszym , za przyczyną Matki Najświętszej obdarzyłeś. Jeszcze raz przepraszam za wszystkie moje niewierności, a teraz proszę Cię błogosław mnie i ten dom z wszystkimi jego mieszkańcami i spraw, gdy ciało moje w sen się pogrąży, aby Aniołowie Święci strzegli mnie tak, abym jutro mógł się obudzić zdrów i radosny, by dalej pełnić Wolę Twoją i stawać się coraz doskonalszym dzieckiem Twego upodobania. Wszystko przez Łaskę Płomienia Miłości za przyczyną Niepokalanego Serca Maryi. Amen.

    Modlitwa przed posiłkami

    Ojcze Niebieski, Ty w swojej odwiecznej Miłości przygotowałeś ludziom wzmacniające nasze ciała pokarmy, którymi mamy dzielić się z głodnymi. Posil, prosimy, też nasze dusze, abyśmy mogli Twoją dobroć we wszystkim rozpoznawać, a zapaleni do Ciebie i do bliźnich Płomieniem Miłości, który posłałeś do nas w Jezusie przez Niepokalane Serce Maryi- mogli zapalić Nim coraz więcej serc ludzkich. Amen.

    Modlitwa po posiłkach

    Boże Nieskończonego Miłosierdzia! Tak jak ugasiłeś pragnienie i głód naszych ciał. Prosimy Cię spraw, aby zostały ugaszone głód i pragnienie serc ludzkich tęskniących za prawdziwą miłością, dobrocią, sprawiedliwością, pokojem… A wszystko niech się stanie przez moc Płomienia Miłości, który do nas przyszedł przez Niepokalane Serce Maryi. Amen.

    Źródło : Broszurka „Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi”, wydanie drugie rozszerzone, Maria Vincit, Wrocław 2006

    NIHIL OBSTAT

    Kuria Biskupia Stuhlweissenburg – Węgry – Akta nr 1404/26.09.1978

    Aprobata Kościoła 1995r : IMPRIMATUR OF CARDINAL ECHEVERRIA RUIZ

    http://www.duchprawdy.com

    Valid HTML 4.01 Transitional

  12. Konrad said

    http://wolnemedia.net/spoleczenstwo/oj-tam-oj-tam-nie-wpadaj-w-paranoje-przeciez-oni-tego-nie-zrobia/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: